Ostatnia anomalia dobowa

Ostatnia średnia dobowa

Anomalia miesięczna

10-dniowe średnie ruchome

10-dniowe średnie ruchome

Na stronach naszego serwisu od dawna dostępne są wykresy przedstawiające zarówno dobowy przebieg temperatury w Polsce (uśrednionej do obszaru całego kraju), jak i średniej 10-dniowej, kończącej się na danym dniu. Dla przykładu taka wartość 10-dniowa dla 20 lipca oznacza średnią z dni od 11 do 20 lipca. Wartość taką można bez problemu odnieść do danych historycznych, czyli średniej z dni 11-20 lipca z każdego roku w zadanym okresie referencyjnym, aby określić, czy badany okres 10-dniowy jest ciepły, czy też zimny. Badanie okresów dłuższych, niż doba ma tę zaletę, że są one bardziej rozpoznawalne i pamiętane – zdecydowanie bardziej komentowany będzie okres chłodny trwający 10 dni, niż zaledwie parę dni. Wadą jest możliwość wystąpienia przypadku, gdy wysoka wartość dobowa na początku okresu „przysłania” ujemne anomalie w jego pozostałej części – wtedy w zadanym czasie możemy mieć jedną bardzo wysoką anomalię dodatnią i aż dziewięć ujemnych (ale niezbyt odbiegających od normy), a mimo to cały okres będzie zdefiniowany jako „ciepły”.

Taki wykres 10-dniowy dla bieżącego roku wygląda tak:

Jak widzimy, 10-dniowych okresów ciepłych było zdecydowanie więcej (244), niż zimnych (68). Wyjątkowo dużo było też rekordów: aż 44, co jest wartością najwyższą co najmniej od 1951. Wzrost liczby 10-dniowych okresów ciepłych obserwujemy od lat 80. XX w. Do tego czasu było ich przeciętnie 40-42% w skali roku (i odwrotnie, okresów zimnych było przeważnie 58-60%). Najchłodniejszy pod tym względem był rok 1980, w którym aż 282 średnie 10-dniowe charakteryzowały się wartościami poniżej normy, a nieprzerwany okres zimny trwał od III dekady lutego do I dekady czerwca.

Tak naprawdę w 1980 dopiero w listopadzie pojawiły się dłuższe okresy ciepłe (w tym jeden niemal rekordowo ciepły). Stosunkowo ciepła była też II dekada lutego i czerwca.

Zmiana udziału 10-dniowych okresów ciepłych i zimnych w skali roku (przedstawiona jako 11-letnia średnia ruchoma) można zobaczyć na poniższym wykresie:

Wykresy dla danego roku (zarówno 1-dniowe, jak i 10 i 30-dniowe) można sobie samemu wykreślić tutaj.

Print Friendly, PDF & Email

85
Dodaj komentarz

Please Login to comment
22 Comment threads
63 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
30 Comment authors
Lucas wawaAshArctic Haze ☀️Mateuszkmroz Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o
chochlik
Gość
chochlik

Jest wiele powodów, by nie wspominać miło lat 80-ych w Polsce. Ja akurat (z racji wieku) nie pamiętam ich wcale, ale moi rodzice też uważają, że był to stracony czas, mimo, że przypadał na ich młodość. Jak widać pogoda również się w ten schemat wpisuje. Zmiany w pogodzie nadeszły razem z przemianami gospodarczo-społecznymi.

Ben Wwa
Gość
Ben Wwa

Mój znajomy potwierdza, że lata 1980-te były u nas w ogólności raczej ponure tak pod względem politycznym, jak i pogodowym. Wg niego jedno było wtedy dobre: teledyski.

chochlik
Gość
chochlik

Tymczasem szanse na pierwszy mm deszczu w tym miesiącu bezpowrotnie minął. Niby wg UM w niedzielę wieczorem ma trochę pokropić, ale 1mm to się z tego na pewno nie zbierze.

alewis27
Gość
alewis27

Czyli proporcja między dniami chłodnymi a ciepłymi to obecnie niemalże 2:1 na korzyść ciepłych.

Roczniki 2014, 2015, 2018 i 2019 dość mocno odbiegają nawet od takich najnowszych norm i trendów. 40 lat temu trafił się ten 1980 który był wyjątkowo zimny i pochmurny, znacznie poniżej wszelkich norm. A te cztery które wymieniłem są odpowiednikami tego 1980 ale w drugą stronę. Przy czym tam się trafiła jedna taka zakała, dość chłodne też były 1987 i 1996 (ale nie aż tak popieprzone jak 1980), za to obecnie mamy całą serię lat, które za normalne będzie można uznać najwcześniej za 30 lat.

Andrzej59
Użytkownik
Andrzej59

Jak się oblicza średnie dla początku roku te przed 10 stycznia

testovironn
Gość
testovironn

Bierze się pod uwagę ostatnie dni grudnia

LeszekM
Gość
LeszekM

Nu, diewoczki i malcziki! Kto choczit pasmatrit zime? Harosza rabota ożidania:

https://www.igf.edu.pl/kariera.php#acordeon-item-209

IGF PAN na chętnych czeka
kto żyw, ten nie zwleka!

pogodo-pata
Gość
pogodo-pata

Ten 1980 to totalna abstrakcja, anomalia nawet w połowie chyba nie do osiągnięcia w dzisiejszych okolicznościach :/

Tytus
Gość
Tytus

Ciut nie na temat który komentuję ale za względu na nazwę bloga myślę że warto poczytać : http://journals.pan.pl/dlibra/publication/130994/edition/114410/content?fbclid=IwAR3yrJjPuIn3UU003ElxJFXqVHsg7EfNrevf-AGM2ssz1W_qenhYJuXQVgA

LeszekM
Gość
LeszekM

Test. System połyka komentarze.

kslawin
Editor

Filtr antyspamowy nieźle działa ;-)

LeszekM
Gość
LeszekM

Bo napisałem po rusku:)

Teraz będzie w języku serca:

Słuchajcie Dziewczyny i wy, chłopaki
Ci, którym gorąc dał się we znaki:
Istnieje sobie instytut mądry
(nie ten, gdzie strażnik bentosu poławia flądry,
a AH z żoną jachtem żegluje [i w Kalifornii pilnie pracuje])
Nie! Ten instytut, co rekrutuje
takich, co lubią kiedy wiatr duje
mogą wytrzymać bez włączonej klimy
w warunkach całkiem porządnej zimy
IGF PAN na Hornsund woła,
kto żyw niech wysłać podanie zdoła:

https://www.igf.edu.pl/kariera.php#acordeon-item-209

LeszekM
Gość
LeszekM

Noszzz…

Bo napisałem po rusku:)

Teraz będzie w języku serca:

Słuchajcie Dziewczyny i wy, chłopaki
Ci, którym gorąc dał się we znaki:
Istnieje sobie instytut mądry
(nie ten, gdzie strażnik bentosu poławia flądry,
a AH z żoną jachtem żegluje)
Nie! Ten instytut, co rekrutuje
takich, co lubią kiedy wiatr duje
mogą wytrzymać bez włączonej klimy
w warunkach całkiem porządnej zimy
IGF PAN na Hornsund woła,
kto żyw niech wysłać podanie zdoła:

tutaj linka wkleić chciałem,
ale na filtrze się przejechałem

Arctic Haze ☀️
Editor
Active Member
Jacob
Gość
Jacob

Raczej takiego rocznika jak 1980 nie trzeba się już obawiać :)
Jak widać po wykresie gdybyśmy w tej chwili cofneli się 39 lat wstecz, za kilka dni czekał by nas wyjątkowo ciepła dekada (16-25 XI). Aż się dziwię, że nie była ona rekordowa, ale ochlodzenie w dniach 19-20 XI trochę zbilo anomalie.
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=1980-11-25&rodzaj=st&imgwid=353180250&dni=10&ord=asc&XwiPLmOtd_ZFa=mK*v8ijupJGoV&erhAPgHQklBc=J3mwQcX%40te1V&jYabgBAoRlVmxM=Wia%40jSRsYInwOh&XwiPLmOtd_ZFa=mK*v8ijupJGoV&erhAPgHQklBc=J3mwQcX%40te1V&jYabgBAoRlVmxM=Wia%40jSRsYInwOh

Również w 1980 byli, ostatnio coroczni „Ciepli Pasterze” i to dość mocni ;)
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=1980-12-31&rodzaj=st&imgwid=353180250&dni=10&ord=asc&XwiPLmOtd_ZFa=mK*v8ijupJGoV&erhAPgHQklBc=J3mwQcX%40te1V&jYabgBAoRlVmxM=Wia%40jSRsYInwOh&XwiPLmOtd_ZFa=mK*v8ijupJGoV&erhAPgHQklBc=J3mwQcX%40te1V&jYabgBAoRlVmxM=Wia%40jSRsYInwOh

Leinad.
Gość
Leinad.

Ten wykres z 1980r jest dość wymowny, gdy zrobimy analogię do dzisiejszych czasów. Otóż w ówczesnym roku było aż 282 dni chłodnych, po prostu totalna abstrakcja, a mimo to padło tylko 15 rekordów na minus. W obecnym roku rekordów ciepłych padło aż 44! To pokazuje z jak ekstremalnym ciepłem mamy do czynienia.

Co jeszcze jest ciekawe w tym roku 1980…a w zasadzie to już nie jest ciekawostka, a norma, że nawet wtedy największa anomalia ciepła wypadła na okres świąt Bożego Narodzenia. :D

Z Mazur
Gość
Z Mazur

Kto ma do czynienia z tym ekstremalnym ciepłem, ten ma. Jak ktoś jest z Południa, czuje ocieplenie porządnie. My tu na Północy niewiele doświadczamy tych anomalii. Gdyby zrobić taki wykres średnich ruchomych dla Wrocławia i Suwałk dla kilku ostatnich najcieplejszych lat, zapewniam, że różnica byłaby uderzająca. Wtedy można by było przekonać się jak postępują dysproporcje pomiędzy skalą ocieplania się między N i S kraju. To samo z usłonecznieniem. Roczne dla mojego regionu spada! A to zapewne ze względu na zwiększający się wpływ Atlantyku zimą, która w moim regionie często była najbardziej słoneczna z powodu bliskości pogodnych syberyjskich wyżów.

podlasianin
Gość
podlasianin

Ale już odczucia ektremalnego ciepła jest coraz bliżej Mazur, na południu woj. Podlaskiego od 4 tygodni daje sie to bardzo mocno odczuć. Mniej słońca w tym roku jest dopiero od tygodnia, choć i tak codziennie się pojawia tak jak wczoraj prawie na godzinę w sumie.

daniel
Gość
daniel

Prognozy na najbliższy tydzień są imponujące, np. gfs pokazuje na wschodzie Polski w dzień miejscami ponad 15 stopni, a i nocami ponad 10 stopni, tymczasem na zachodzie niewykluczony deszcz ze śniegiem i tylko kilka stopni,
front moze stacjonować nad Polska kilka dni i przynieść bardzo duże opady, tym razem chyba bardziej na zachód, oczywiście jeśli pójdzie zgodnie z prognozami.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Dające do myślenia wykresy. Na ostatnim dobrze widać trend, z 3 charakterystycznymi (po połowie XX wieku) przełomami: 1) koniec lat 80′ XX wieku – mieliśmy wówczas dość wyraźne ocieplenie zwłaszcza okresów zimowych, 2) I dekada XXI wieku – mieliśmy wówczas dość wyraźne ocieplenie zwłaszcza okresów letnich (zimowe z ociepleniem nieco „spauzowały”), 3) obecna dekada – zasadniczo po 2013 r. kiedy właściwie niemalże wszystkie pory roku są wybitnie ciepłe (z nielicznymi wyjątkami jak np. umiarkowana jak na obecne standardy zima’2016-7). To co jednak pokazują roczniki 2018 (od kwietnia) oraz obecny to jakaś klimatyczna „wyrzutnia rakietowa”. Czy czynniki bardziej lokalne dadzą nam… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Oczywiście mam pełną świadomość tego, że przez ignorantów ocieplenia klimatycznego (a zwłaszcza ignorantów AGW i zwolenników permanentnego ciepła przez okrągły rok) – będę tu hejtowany.
Nie traktuję tego jednak jak plebiscyt, tylko piszę tu w znacznie większym stopniu z pobudek zdroworozsądkowych + oczywiście zainteresowania sprawami pogodowo-klimatycznymi.

Ben Wwa
Gość
Ben Wwa

Krytyka, polemika czy dawanie minusów nie musi być od razu hejtem. Poza tym, nie jest zbyt eleganckie dyskwalifikowanie ewentualnych polemistów „z góry”, zanim cokolwiek napiszą, tym bardziej jeśli wiąże się to z obdarzaniem ich inwektywami i insynuacjami.

@Lucas:
„1) koniec lat 80′ XX wieku – mieliśmy wówczas dość wyraźne ocieplenie zwłaszcza okresów zimowych, ”

>> Gdyby na przedmiotowym wykresie jako okresu odniesienia użyć 1961-1990 zamiast 1981-2010, to od razu byłoby widoczne, że przełom ociepleniowy sezonów zimowych nastąpił już w dekadzie 1971-1980.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@Ben

Mi tu nie chodziło o polemiki – tylko o „minusiki” bez dyskusji, tylko dlatego, że się nie pragnie niemalże non-stop ciepełka (bo zauważyłem, że w takich komentarzach otrzymuję więcej minusów).
OK może wyraziłem się za mocno, ale to dlatego, że oficjalnym antonimem dla czasownika „lajkować” jest „hejtować” (ale tylko dlatego).

Arctic Haze ☀️
Editor
Active Member

@Lucas wawa,

Jak to się mówi po angielsku „Haters gonna hate”. Ja bym dodał od siebie, ze „Ignorants gonna ignore”.

Innymi słowy prawdy naukowej nie pokona się klikaniem minusików.

alewis27
Gość
alewis27

ja na to nie zwracam nawet uwagi, zauważyłem że te komentarze mają te plusiki i minusiki rozdawane w kompletnie losowy sposób. Jeden może mieć ocenę typu +10 / -3, a drugi mówiący w zasadzie to samo (ale inny nick piszącego) ma te proporcje na odwrót. Wiesz czemu fora dyskusyjne padły? Bo panowały tam bardzo dziwne i osobliwe zasady co do oceny wiarygodności piszącego. Oceniano nie przez treść danego wpisu, tylko poprzez liczbę postów i datę rejestracji. Tak jakby natrzaskanie 5000 postów w jakimś bzdurnym dziale typu offtopic czy inna gra w skojarzenia stanowiło świadectwo posiadania dużej wiedzy w zakresie (tu… Czytaj więcej »

Adam.Ca
Gość
Adam.Ca

@Lucas
„Jak napisałem przedwczoraj jeszcze na razie widzę tego niewątpliwe plusy – mniejsza potrzeba dogrzewania, mniej problemów jakie stwarzają zimowe elementy pogodowe, przedłużona fenologiczna jesień, redukcja okresu z wahaniami 0/+5°C. ”

Jednak minusy są o wiele bardziej dotkliwe i nieodwracalnie niszczące – a są to nadchodzące wielkie i bardzo kosztowne zmiany w rolnictwie i leśnictwie, zwiazane z suszami i zmianą ekosystemu.
Czkawka już sie powoli zaczyna …

Ben Wwa
Gość
Ben Wwa

To prawda. Rolnictwo – choćby konieczność inwestowania wielkich środków w kosztowne nawadnianie (które zresztą nie zawsze będzie dawało pożądane wyniki); trzeba będzie także ograniczać niektóre tradycyjne w Polsce uprawy, które wymagają odpowiednich proporcji chłodu i wilgoci. Leśnictwo – będą ginąć liczne w naszych lasach gatunki jak sosna, nie mówiąc np. o świerkach i innych. Nie tylko z powodu widocznego usychania drzew, lecz także pozornie niewidocznego osłabienia systemów korzeniowych (w związku ze spadkiem poziomu wód podziemnych), co będzie narażać nasze lasy na masowe „wykoszenie” podczas wichur (jak niedawno na Pomorzu). Do tego już właściwie permanentny spadek poziomu wód w jeziorach i… Czytaj więcej »

Rafanox
Gość
Rafanox

Dobrze że na blogu zauważa się problem wysychania kraju. Pisałem już tu o tym lata temu gdzie jedynym tematem była temperatura.
Dodam tylko że w moim mieście wyschła jedna rzeczka. Nie pamiętam aby coś takiego zdarzyło się kiedykolwiek.

Mateusz
Gość
Mateusz

Można w tym miejscu zwrócić uwagę na stan rzek na SE Polski. Pomimo ostatnich dużych opadów, na żadnej dużej rzece nie mamy tam stanu wysokiego. Max to poziom średni.

Adam.Ca
Gość
Adam.Ca

Racja, oczywiście wiele osób skupia się jedynie na tej iluzorycznej korzyści, że zimą mogą chodzić w kurtce zamiast kożuchu.
Ale widmo zagrożeń zacznie powoli docierać do świadomości – wzrost cen żywności, stepowienie kraju, zagrożenie pożarami – moze nie takimi jak kalifornijskie, ale pożary znane z Bałkanów są niestety naszą perspektywą.

Z Mazur
Gość
Z Mazur

Jakiś czas temu na portalu w dziale „Aktualne dane meteo” można było znaleźć o wiele więcej ciekawych, aktualnych informacji. Jednak wiele map aktualnych anomalii, w tym mapa dla świata zatrzymało się na czerwcu 2019. Co się stało? Czyżby ten czerwiec rozłożył system? A mapa średniej temperatury w Europie nie była aktualizowana już chyba z 9 miesięcy.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Dzisiejszy (10.11) dzień na C Mazowszu był pogodowo taki jak… najcieplejsze dni grudnia’2018. Tmax ok. 8,5°C. Z rana niewielkie przejaśnienia. Spora część doby z całkowicie pochmurnym niebem, a wieczór mokry, docelowo z sumami 1-3 mm. Z tym, że wiele wskazuje na to, że część dni w II dekadzie listopada przyniesie Tmax jeszcze wokół 15°C – przynajmniej w części Polski S/E – a przy tym z rozpogodzeniami. Po 14.11 realizacje opadowe ponownie dość płaskie. Po ciepłej także II dekadzie listopada bieżąca skumulowana anomalia roczna będzie taka, że chyba już tylko fala umiarkowanego/silniejszego mrozu w ostatnich 5-6 tygodniach roku może odebrać szanse… Czytaj więcej »

chochlik
Gość
chochlik

Tegoroczny listopad, mimo, że całkiem niezły, nie ma jednak póki co nawet startu do zeszłorocznego. Anomalia po pierwszej dekadzie +2,43C, kiedy w zeszłym roku w analogicznym okresie było to +4,70C. Po dzisiejszym dniu różnica w anomalii temperatury jeszcze wzrośnie.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Ale bliżej końca II dekady (20.11) bilans może być już bardziej wyrównany. Podczas, gdy w zeszłym roku około połowy miesiąca nastąpiło wyraźniejsze ochłodzenie, to w tym roku ciepło ma być co najmniej do 18-20.11 (jeżeli nie dłużej).
Z tym, że mamy jednak pewne zróżnicowanie tym razem na częściej cieplejszy E (niż W) kraju. Tu najdłużej będzie płynęło ciepło od strony Bałkanów (po W stronie układów niżowych znad SW/W Europy).

kmroz
Gość
kmroz

Wiele bym dał żeby wczorajsze sumy opadów w miejscu gdzie spędzałem długi weekend (Beskid Niski) zamienić z sumami z C Mazowsza, albo nawet z sumami z łódzkiego. Niestety, po raz kolejny w tym miesiącu strefa przeszła praktycznie tym samym torem… Do trzech razy sztuka? Modele już po raz trzeci w tym miesiącu obiecują u mnie a także na stepie łódzkim dwucyfrowe sumy opadów, tym razem na 12-13.11. Ciekawe co z tego będzie? O to, że strefa będzie słabsza niż prognozy bym się nie martwił, wszak te poprzednie też były bardzo mocne. W Kozienicach spadło, bagatela, 18mm deszczu w ostatnie 48… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Strefa opadowa we wtorek i środę 12-13.11 ma zmierzać bardziej od strony Sudetów na N/NE. Zobaczymy w jakim stopniu obejmie także Mazowsze (?).
Dodajmy jeszcze, że na E kraju mają ponownie przeważać dwucyfrowe plusy – przejściowo także w nocy (!).
Od 15.11 opadów coraz mniej, przy nadal wysokiej (jak na listopad) temperaturze – więc i ja bym nie miał nic przeciwko, aby te z dni 12-13.11 przyniosły bardziej 5-20 (niż 1-2) mm.

Mateusz
Gość
Mateusz

@kmroz, w Warszawie na Okęciu to chociaż 6mm już jest za pierwszą dekadę. W Łodzi mamy 0,4mm, w Częstochowie 0,0mm (!), Opole – 1,2mm. Niestety tak to już już jest jak strefy opadowe idą wzdłuż południka, a nie równoleżnika… Coś czuję, że w tym miesiącu możemy mieć skrajne sumy opadów za cały miesiąc na niewielkiej odległości, coś co jest bardziej charakterystyczne dla lata. Mam nadzieję, że zimą zacznie jakoś normalnie padać z frontami przchodzącymi przez 80% kraju, a nie 15%… Póki co od 1 września w Łodzi spadło 101 mm. Żeby mieć normę za kwartał to w listopadzie musiałoby spaść… Czytaj więcej »

Morze
Gość
Morze

Z kolei taki Lębork od pierwszego września ma nabite 280 mm opadu.

Mateusz
Gość
Mateusz

niesamowite… więcej niż Łódź czy Warszawa od 01.01 do 31.08.2019

daniel
Gość
daniel

Warto zwrócić uwagę na Morze Śródziemne najprawdopodobniej rodzi się Medikan Śródziemnomorski, pięknie widać na zdjęciach satelitarnych jak zaczyna wirować jak w cyklonie tropikalnym, według modeli może skierować się prosto nad Polskę, przynosząc nie małe ulewy i miejscami śnieżyce.

Mateusz
Gość
Mateusz

daniel, kiedy by to miało nastąpić?

Arctic Haze ☀️
Editor
Active Member

@Mateusz

Jeśli chodzi o to kiedy ten „genueńczyk” wpłynie na nas, to ocieplenie w okresie środa-piątek ma być związane z jego posuwaniem się na północ.

Arctic Haze ☀️
Editor
Active Member

Jeszcze o potencjalnym medikanie. Ten system Niemcy nazywają Detlef, jeszcze inna służba nazywa go sztormem Bernardo, a Medicane Center (https://twitter.com/Medicane_Centre) dało mu nazwę Trudy. Wg. tego centrum, on już dziś miał być medikanem, a z wyglądu raczej nie jest (chociaż wieje w nim silnie). Druga ciekawa różnica, to trajektoria. GFS, jak wspominałem, widzi w nim „genueńczyka” z trasą Vb, a w/w Centrum uważa, ze skieruje się on w stronę Algierii. Były też prognozy powstania dwóch medikanów: jednego dziś, a drugiego jutro, bardziej na wschód na Morzu Tyreńskim: https://www.severe-weather.eu/mcd/potential-medicanes-next-week-mk/ Na razie chciałbym zobaczyć chociaż jeden (w przeciwieństwie do mieszkańców Algierii, którzy… Czytaj więcej »

Arctic Haze ☀️
Editor
Active Member

Poprawka: Teraz widzę, ze ten ponoć już rzeczywisty medikan i ten niż który w najbliższych dniach może stać się „genuańczykiem”, a jeszcze wcześniej drugim medikanem, to rzeczywiście osobne zjawiska, o prawie odwrotnych trajektoriach (są po przeciwnych stronach mocno odgiętego na południe prądu strumieniowego). Ten który może wpłynąć na Polske to ten drugi z Morza Tyreńskiego (między Sardynią, a Włochami). I właśnie o nim pisałem że jest za duży na medikan i nie ma ciepłego rdzenia. Ten przy Algierii ma wszystko co trzeba i muszę niestety (dla tamtejszych mieszkańców) odszczekać, że to nie medikan. Patrzyłem na zdjęciach satelitarnych na nie ten… Czytaj więcej »

daniel
Gość
daniel

Znaczy jeśli chodzi o zdjęcia satelitarne to właśnie wskazywałem na ten coraz bardziej kręcący się niż, tylko nie byłem pewny czy to on czy odrębny ośrodek ma skierować się w nasza stronę dlatego napisałem ( może), ale wracając do niego to zaczyna mocno wirować.

Arctic Haze ☀️
Editor
Active Member

Uaktualnienie sytuacji nad Morzem Śródziemnym.

Trudzia (Trudy) poszła nad Algierię gdzie góry ją zniszczyły, a drugi niż, zwany przez Centrum Medikanów Victorią posuwa się dziarsko na północ przez Morze Tyrreńskie, pogłębiając się po drodze. Tylko czy jest to medikan? Nawet centrum tych zjawisk nie nazywa go już tak, a raczej „extratropical storm”, czyli po polsku… zwykłym niżem.

Z tym, że ta trasa na północ sugeruje, że będzie to rzeczywiście niż o trajektorii Vb, czyli tzw. „genueńczyk”.

Arctic Haze ☀️
Editor
Active Member

Uzupełnienie:

Według najnowszej odsłony GFS ten niż znad Morza Śródziemnego nie dojdzie do nas w ogóle. Zablokuje go nadejście innego niżu znad Atlantyku.

PS. A Niemcom chyba się pomyliły te dwa niże. Na najnowszej mapie nazwą Detlef oznaczają, nie Trudy a właśnie Victorię (czyli nie wczorajszy medikan, a ten większy niż na zachód od niego). Możliwe, ze oni uważają oba za części tego samego układu niżowego, co zdaniem Medicane Centre (a także moim) nie jest prawdą – rozdzielał je zakręt prądu strumieniowego.

Arctic Haze ☀️
Editor
Active Member

Uaktualniennie znad Włoch.

Teraz ten niż (Victorię albo Detlefa) nazywają „windstorm” (co by chyba odpowiadało w terminologii naszych dziennikarzy orkanowi?). W każdym razie daje on olbrzymie opady we Włoszech i spiętrzenie sztormowe na Adriatyku, zalewające Wenecję nawet gorzej niż zwykle, zasadniczo katastrofalnie (drugi najwyższy poziom w historii). Opady w paru włoskich miejscowościach:

307mm in Linguaglossa
205mm in Mesoraca
160mm in Caltagirone
147mm in Randazzo
146mm to Mazarin

Mateusz
Gość
Mateusz

Mamy tam zatem doczynienia z gwałtowną powodzią. To są absurdalnie wysokie opady jak na Sycylię.

Ash
Gość
Ash

taaa…
moja kumpela poleciała wygrzać się przed zimą. na Maltę :D wczoraj wysłała rozpaczliwy filmik, na którym widać, jak leje, trzeci dzień.

Arctic Haze ☀️
Editor
Active Member

@daniel

Masz na myśli ten niż nad Zatoką Genueńską? Medikan to na pewno nie jest bo nie widać ciepłego rdzenia („oka”). A jak się będzie przemieszczał? Według GFS rzeczywiście „trasą Vb” czyli na nas. Tylko, że ten sam GFS nie widzi żadnych śniegów, a raczej ocieplenie spowodowane tym niżem. Przypomnę też że niże Vb („genueński”) powodują u nas kłopoty tylko w ciepłej części roku, kiedy przynoszą olbrzymie ilości pary wodnej.

daniel
Gość
daniel

Jeszcze nie jest, ale może przybrać postać Medikana- https://dobrapogoda24.pl/artykul/medikan-europejski-huragan-morze-srodziemne

Arctic Haze ☀️
Editor
Active Member

@daniel

Medikany są zwykle bardziej zwarte i koniecznie z wyraźnie widocznym ciepłym rdzeniem. Takie jak ten:

zaciekawiony
Gość

W kolejnych dniach faktycznie miałby się pojawić medikan, ale to chyba nie ten. Raczej ten niż nazwany Detlef. Było o tym parę dni temu na Severe Weather:
https://www.severe-weather.eu/mcd/potential-medicanes-next-week-mk/

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Kontrast termiczny nad Europą nadal spory – zwłaszcza między prawdziwie zimową już Skandynawią (zwłaszcza N częścią), a ciepłymi Bałkanami i rejonem Morza Czarnego:comment image
Na uwagę zwraca też to, że W kontynentu jest i nadal będzie chłodniejszy niż Polska i kraje położone od nas na E.

Mateusz
Gość
Mateusz

w Łodzi dzisiaj zimno, w nocy było minimalnie -1,3 a teraz mimo, że już prawie 10 rano dalej jest ok 0 stopni, mgła i zerowy wiatr.

chochlik
Gość
chochlik

Dziś u mnie było -1,9C. To jeden z tych nielicznych przypadków w roku, kiedy u mnie noc jest zimniejsza niż na Lublinku. Wszystko dlatego, że stacja synoptyczna z jakiegoś powodu dziś nie zaniżała pomiarów – METAR na Lublinku w 5 kolejnych pomiarach również notował -1C.
Teraz czekam na rozpogodzenia. UM zapowiada je dopiero po godz 13, ale patrząc po danych satelitarnych można sądzić, że jak to zazwyczaj bywa, UM przesadza w tym aspekcie.

Gripen
Gość
Gripen

Za ostatnie 48 godzin spadło u mnie ok 3mm deszczu. Liczę, że następna strefa opadów, będzie bardziej łaskawa. Zerknąłem na prognozy, znowu wyskakują dla Warszawy, pod koniec tygodnia temperatury, ok 15 stopni. Jest prawie połowa listopada a normy nadal nie widać.

chochlik
Gość
chochlik

Dziś jest dość zimno, myślę, że anomalia dobowa ma szansę zakręcić się gdzieś w pobliżu normy.

Gripen
Gość
Gripen

U mnie raptem 6 stopni. Pełne zachmurzenie. Bardzo długo utrzymują się liście w Lasku Bielanskim, obok mnie Praktycznie większość drzew jest pełna liści, wszystkie są złoto – żółte. Taki Złoty Las 🙂. Rok temu drzewa były praktycznie bez liści.

Dagmara
Gość
Dagmara

W Krakowie tmax 8.6, więc anomalia +2K.

Z Mazur
Gość
Z Mazur

No i dobrze! Niech choć raz na E kraju będzie chociaż przez kilka dni cieplej niż na W. Ze ES Europy jest równie dobra droga dla ciepła jak i z kierunku przeciwnego.

Arctic Haze ☀️
Editor
Active Member

Z innej beczki:

Część Polski ma w tej chwili czyste niebo (u mnie chmury). Czy ktoś próbował zobaczyć przez lornetkę przejście Merkurego przez tarczę słoneczną? Tylko pamiętajcie o filtrach! Ja używam „staromodnego”filtru”, zielonych filtrów jakie moja lornetka miała oryginalnie (przeciwmgielnych?) , ale uwaga: zakopconych dodatkowo świecą – proste i skuteczne.

zaciekawiony
Gość

U mnie na wschodzie chyba najpochmurniejszy dzień jesieni. A szkoda, mam teleskop i folię z filtrem VIS IR, poprzedni tranzyt był świetnie widoczny.

PiotrNS
Gość
PiotrNS

Ja obserwowałem tuż przed zachodem Słońca przez lornetkę z nałożonymi filtrami. Było widać małą kropeczkę :) Teleskop też mam, ale nie posiadam odpowiedniego filtra, więc do tego typu obserwacji odpada. Raz obserwowałem przez niego samolot na wysokości przelotowej i od poszycia jego kadłuba przez chwilę odbiło się Słońce, no nie było to całkiem przyjemne ;)
Co innego takie obserwacje jak 27 lipca 2018 :)
http://www.lukedirt.com.pl/album_pic.php?pic_id=2656

chochlik
Gość
chochlik

Ja ze znajomymi próbowaliśmy coś dojrzeć gołym okiem oraz telefonem tuż przed zachodem, ale w taki sposób nic nie było widać.

Arctic Haze ☀️
Editor
Active Member

@chochlik

Merkury to nie Wenus. Też byłem ciekaw czy go dojrzę nawet przez silną lornetkę, ale niestety było 100% chmur.

kmroz
Gość
kmroz

4 rok z rzędu bardzo słaba pogoda na Święto Niepodległości.

Lukasz160391
Gość

Akurat rok temu była bardzo fajna pogoda na 11 listopada, przynajmniej na Górnym Śląsku. Było słonecznie, a temperatura wyniosła 16 stopni.

kmroz
Gość
kmroz

A u mnie bez tej jedynki z przodu i cały dzień mgła ze smogiem. Gorsze 11.11 były tylko w 2016 oraz 2011 jeśli chodzi o tę dekadę. Chociaż może nawet nie gorsze…

Ogólnie jak patrzę pogoda w tym dniu jest do niczego- często zimno i do tego ponuro. Przypadek z 2012 to naprawdę pojedyncza perła.

alewis27
Gość
alewis27

To w Katowicach dzisiaj już jesienna słota na całego. Pochmurno cały dzień a obecnie mocno leje. Ciemnica za oknem już od mniej więcej 16:00. Czyli aura się absolutnie nie nadaje do aktywności na świeżym powietrzu, nawet spacer z psem czy wyjście do sklepu w tych warunkach to przykra konieczność a nie coś, co się robi chętnie. W takich warunkach już w ogóle nie interesuje mnie czy ten dzień wypada jako ciepły, jako zimny czy jako normalny. Co za różnica czy jest 8 stopni (jak obecnie) czy 3-4 jak rano. Jest on do niczego w każdym wypadku, nawet jakby było +20… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Opady także w porze chłodnej są potrzebne. Problem, gdy: – pada średnio 50-100 mm (lub jeszcze więcej) miesięcznie utrwalając późnojesienną słotę, ale od kwietnia ponownie zdecydowanie za mało, – pada często w akompaniamencie silniejszego/porywistego wiatru, – siąpi przynosząc jedynie symboliczne sumy, a poza tym dłuuugo dominuje stratus, zwłaszcza przy inwersji i smogu, – w przypadku opadów także stałych jest to mokry topiący się śnieg, z okresowymi wahaniami temperatury „przez zero”, – pada marznący deszcz przy temperaturze ujemnej (w ogóle lub samego gruntu). To są główne mankamenty związane z pochmurnością/opadami w porze chłodnej – dla mnie tym gorsze, im w większym… Czytaj więcej »

kmroz
Gość
kmroz

No i w końcu jest to, na co czekaliśmy. Do trzech razy sztuka, jak to się mówi. Do mojego regionu wkroczyła strefa umiarkowanego, długotrwałego opadu, na radarach widać, że może naprawdę nieźle popadać. Spodziewam się przynajmniej 10mm.

Mateusz
Gość
Mateusz

Patrzac na radary stawiam na max 5mm niestety :(

chochlik
Gość
chochlik

U nas przylało konkretnie. Moja stacja zmierzyła we sumie 3,3mm. Lublinek z tego co widzę 3,1mm. Pierwszy duży opad od około 2,5 tygodni.

fan klimatów umiarkowanych
Gość
fan klimatów umiarkowanych

Chochlik
Mam nadzieję że to ironia z tym „konkretnie” :)

Mateusz
Gość
Mateusz

Chyba nie :D Dodam, że to pierwszy większy opad od ponad 30 dni.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Weryfikujemy…
De facto w Warszawie nieco ponad 3 mm. A przed nami wiele dni bez opadów.
Okresowa mokrość na C Mazowszu nie idzie więc w parze z wyraźniejszymi sumami opadów.

Mateusz
Gość
Mateusz

Te 10mm było raczej nierealne. Ogólnie wszędzie te sumy są niższe zapowiadały modele,

kmroz
Gość
kmroz

Lucas
Mówisz tu o Okęciu, bo na pozostałych stacjach w aglomeracji spadło ponad 5mm, a przecież to jeszcze nie koniec- dzisiaj większość dnia ma popadywać

Mateusz
Gość
Mateusz

I tak powątpiewam w sumy powyżej 10mm. Nie mówię, że nie znajdzie się jednej stakiej stacji, ale przygniatająca większość zanotuje raczej sumy z przedziału 4-8mm max. Tak jak mówie, sumy są ogólnie o ok 10-30% niższe niż zapowiodały modele, w tym nawet raczej suchy ICM. I mówie tutaj również o północnej i zachodniej Polsce.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Tak jak pisałem o średnich realizacjach wczoraj – spadnie w sumie przeważnie 2-7 mm.
Te 10+ mm dla C Mazowsza to były „porywy” w zapowiedziach.

Zbigniew
Gość
Zbigniew

@Artic Haze
Co z tym wirem polarnym w Artktyce, o którym piszą niektóre portale internetowe? Czy rzeczywiście mógłby przynieść do Polski zimę z prawdziwego zdarzenia pod koniec listopada?

zaciekawiony
Gość

Wir polarny jako taki to normalne zjawisko pojawiające się każdą zimą. Ryzyko z nim związane dotyczy nie wzmocnienia, lecz właśnie osłabienia wiru, co prowadzi do tego że rozłazi się na boki i pojawiają się na nim meandry. Meander sięgający na południe to spływ chłodu. W USA mieli w poprzednie zimy problemy ze stacjonarnym meandrem, który pojawiał się nad Kanadą i długi czas trzymał w tym samym miejscu. Ale czy akurat Polska jest czymś takim zagrożona, ciężko powiedzieć. USA są na to bardziej narażone z powodu Gór Skalistych. Trochę piszą o tym tutaj, ale raczej są to obawy w stylu „pod… Czytaj więcej »