2020/02/27 21:02

10/11 Lipca (aktualizacja)

To była zimna noc. Temperatury w wielu miejscach, głównie na południu, spadły miejscami w okolice i poniżej 5°C.

11745348_724257021036727_385456546486464586_nSzczególnie zwracają tu uwagę wartości z Jeleniej Góry i Kłodzka, które zaczęły zbliżać się do 0°C. W Jeleniej Górze odnotowano +2.8°C (+1°C przy gruncie). Nie była to jednak wartość rekordowa, zimniej było tam 26.07.1958 (+1.8°C). Znacznie bliżej rekordu było Kłodzko, gdzie temperatura spadła do +2.9°C (również +1°C przy gruncie), podczas gdy wartość rekordowa to +2.6°C (13.07.1968). W Lesku notowano +4.5°C i tu do rekordu zabrakło zaledwie 0.1°C (+4.4°C, 07.07.1961). Zwraca również uwagę niska w stosunku do okolicznych wartość z Leszna (+5.7°C). Tam do rekordu brakowało sporo, bo aż 3.5°C (+2.2°C, 3.07.1979, przy gruncie tego dnia notowano w Lesznie -0.3°C).

W zeszłych dziesięcioleciach notowano lipcowe przygruntowe przymrozki: w lipcu 1976 przy gruncie notowano -0.4°C w Kętrzynie, -0.4°C w Szczecinku, -1.3°C w Biebrzy, -0.6°C w Jeleniej Górze. 3 lipca 1979 przymrozek notowano w Lesznie (-0.3°C). Przygruntowy przymrozek wystąpił również 6 lipca 1975 w Lęborku (-0.6°C). Co więcej, niskie temperatury zdarzały się również w ciepłych miesiącach, np. w lipcu 1995 (2 lipca temperatura na wysokości 2m spadła w Lęborku do +2.8°C).

Notowane w ostatnich dniach temperatury byłyby z pewnością jeszcze niższe, gdyby taka pogodna noc zdarzyła się dzień wcześniej. Poniżej analiza T850 z modelu GFS – pierwsza mapa od góry to prognoza z 10 lipca, 00UTC na 11 lipca, 00UTC. Środkowa mapa to rzeczywista analiza z 11 lipca, 00UTC, zaś ostatnia to różnica pomiędzy prognozą na 24h a rzeczywistością.

1100UTCJak widać, temperatura na wysokości 850hPa spadła poniżej 3°C i była jak na lipiec bardzo niska. Jednak dzień wcześniej była jeszcze niższa:

024_2015070906.t850Sondaż, Lindenberg:

upperSamo w sobie zejście izotermy 850hPa poniżej 0°C w lipcu jest bardzo rzadkie i w ostatnich 60 latach mogło się na terenie Polski zdarzyć co najwyżej parę razy.

Jednocześnie jednak panowały niesprzyjające warunki do spadku temperatur – miejscami panowało spore zachmurzenie, a miejscami wiał stosunkowo silny wiatr. W takich przypadkach do ekstremalnego wychłodzenia nie wystarczy sama adwekcja bardzo zimnego powietrza, dodatkowo musi wystąpić szereg sprzyjających warunków.

Poniżej: analiza DWD z 10 i 11 lipca, 06UTC.

15071006_DWD_Analyse 15071106_DWD_Analyse

Aktualizacja:

No tak, post z pewnością nie byłby pełny, gdyby nie pokazać lipcowego mrozu. Na wysokości 683 m. n.p.m. w miejscowości Orlicke Zahori, zaledwie 10m od granicy z Polską temperatura spadła do -3.5°C.

ORLICKENa Hali Izerskiej (torfowisko), po czeskiej stronie, notowano -3.2°C.

jiz jiz2Zaś Ardo zmierzył u siebie -0.9°C.

u1Źródła danych: Ustrnul Z., Czekierda D. Atlas ekstremalnych zjawisk meteorologicznych oraz sytuacji synoptycznych w Polsce, IMGW 2009.

Print Friendly, PDF & Email

4
Dodaj komentarz

Please Login to comment
4 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
Lucas wawaArcticHazeLukasz160391temist Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o
temist
Gość
temist

Krótko mówiąc wciąż możliwe jest wystąpienie ujemnych temeperatur w Polsce w lipcu. Zapewne więc w ciągu ostatnich stu lat takowe wystąpiły, tylko stacje meteo są/były zbyt rozproszone.

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

Jak widać, u mnie w Gliwicach nie było aż tak zimno (8 stopni) Zimniejsza noc i poranek w lipcu były (przynajmniej u mnie) 22 lipca 2008 roku – zaledwie 6 stopni! Pamiętam to doskonale, wtedy wracałem z nad morza, a o wschodzie Słońca nawet para z ust mi szła.

ArcticHaze
Gość
ArcticHaze

Już tu wspominałem przypadek z lat 1970-ch gdy nad morzem w lipcu widziałem pojedyncze płatki śniegu po przejściu chmury konwekcyjnej. Sądzę, że to musiało oznaczać ujemne temperatury na 850 hPa.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@Lukasz160391:
Bo do tego (w lecie) potrzeba zarówno: adwekcji masy o właściwościach kształtowanych nad Arktyką, adwekcji najlepiej nad wodami Mórz: Norweskiego, Północnego i Bałtyku (i z tym mieliśmy do czynienia), ale łącznie z bezchmurnym niebem w okresie nocno-porannym i docelowo przy możliwie słabym wietrze.

Tym razem było zaś tak, że zagon największego chłodu pojawił się nad Polską w piątek 10.07 (zwłaszcza w 1. połowie dnia), zaś najlepsze warunki do nocnego spadku Tmin pojawiły się w Polsce S i W dopiero nocą 11/12.07. Gdyby ta fala chłodu potrwała o dobę dłużej spadki Tmin (w „klatce”) byłyby zapewne jeszcze nieco większe.