2020/02/23 02:02

2019 globalnie drugim najcieplejszym rokiem w historii pomiarów instrumentalnych

Wg analizy zespołu Berkeley Earth globalna anomalia temperatury powietrza wyliczona względem okresu referencyjnego 1981-2010 wyniosła 0.54 ± 0.05K i 0.90 ± 0.05K względem okresu referencyjnego 1951-1980. Jest to wynik nieco niższy od tego uzyskanego przez NASA GISTEMP: +0.98K względem 1951-1980.

Rys 1. Przebieg anomalii temperatury globalnej względem okresu referencyjnego 1951-1980 w serii Berkeley Earth.

 

Średnia anomalia temperatury w 2019 była niższa, niż w 2016, ale wyższa, niż w dowolnym innym roku w całej serii pomiarowej mającej swój początek w roku 1850. O ile zmienność anomalii z roku na rok odzwierciedla naturalną, krótkoterminową zmienność klimatu, o tyle ogólny trend nadal pozostaje spójny z tendencją do ocieplenia się klimatu związaną z antropogenicznym globalnym ociepleniem. Wg analizy ostatni rok był cieplejszy od drugiej połowy XIX w. o 1.28K.

Rys 2. Globalny rozkład anomalii temperatury powietrza względem okresu referencyjnego 1951-1980 wg zespołu Berkeley Earth.

 

W 2019 r. 88% powierzchni Ziemi charakteryzowało się temperaturami wyraźnie wyższymi, niż średnia temperatura w latach 1951–1980, 10% miało temperaturę zbliżoną do średniej z tych lat, a tylko 1.5% było od tej normy wyraźnie zimniejsze. Oznacza to, że obszar, w którym rok 2019 zapisał się jako zimny, był około 59 razy mniejszy, niż obszar w którym rok ten był ciepły. Aż 9.9% obszaru planety odnotowało rekordowo ciepły rok, przy czym brak było obszarów z rokiem rekordowo zimnym. Wg zespołu Berkeley Earth, w stabilnym klimacie zaledwie 2.5% globu powinno doświadczyć temperatur rocznych klasyfikowanych jako „bardzo wysokie”, zaś w 2019 było to aż 52%. Rozkład tej klasyfikacji widać na obrazie poniżej.

Rys 3. Klasyfikacja termiczna temperatury w roku 2019 wg. Berkeley Earth. Widać tu, że rekordowo ciepły rok w Polsce był skutkiem bardzo rozległej anomalii, która dominowała w niemal całej Europie, po za Skandynawią. Rekordowo wysokie temperatury notowano nie tylko w Polsce, ale i m.in. na Litwie, Łotwie, Białorusi, Ukrainie, Rumunii, Węgrzech.

 

Anomalia temperatury obszarów lądowych była ponad dwukrotnie wyższa, niż oceanu. W porównaniu do średniej z lat 1951–1980 temperatura lądu w 2019 r. była wyższa o 1.32 ± 0,04K, a temperatura powierzchni oceanu, z wyłączeniem regionów pokrytych lodem dryfującym, o 0.59 ± 0.06K. Podobnie jak miało to miejsce w przypadku anomalii globalnej, rok 2019 był drugim najcieplejszym rokiem na lądzie. Jeśli chodzi o powierzchnię oceanu, 2019 uplasował się na miejscu trzecim, przy czym różnice w anomaliach temperatury oceanów w trzech najcieplejszych latach są tak małe, że niemalże nie do odróżnienia. Warto przy tym pamiętać, że zawartość ciepła w oceanie biorąca pod uwagę nie tylko jego temperaturę powierzchniową, ale warstwę do 2000 metrów, była w 2019 najwyższa w historii pomiarów.

Na podstawie historycznej zmienności i aktualnych warunków zespół Berkeley Earth ponownie spróbował oszacować, jakiej średniej globalnej anomalii temperatury należy się spodziewać w roku 2020. Obecne szacunki wskazują, że pod tym względem rok 2020 prawdopodobnie będzie podobny do roku ubiegłego. Wydaje się wysoce prawdopodobne (szansa ok. 95%), że rok 2020 będzie jednym z pięciu najcieplejszych lat. Zespół szacuje również, że istnieje około 20% szans, że rok 2020 może być najcieplejszym w całej serii pomiarowej, bijąc rekord z 2016.

Rys 4. Prognoza zespołu Berkeley Earth na 2020.

Źródło: Berkeley Earth.

Print Friendly, PDF & Email

14
Dodaj komentarz

Please Login to comment
5 Comment threads
9 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
9 Comment authors
MM3Lucas wawaArctic Haze ☀️adminchochlik Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o
testovironn
Użytkownik
Active Member
testovironn

Na ostatnim wykresie pięknie widać skok ocieplenia po roku 2015

wojtek7878
Użytkownik
Member
wojtek7878

Ciekawi mnie dzisiejsza rożnica temerpatur między głuchołazami a glubczycami, odleglość między tymi dwoma miastami jest niwielka jak i różnica wysokościowa. W głuchołazach było 11-12 stopni a w głubczycach tylko koło 1 stopnia.

fan klimatow umiarkowanych
Użytkownik
Active Member
fan klimatow umiarkowanych

Wojtek W samej Szklarskiej Porębie też była podobno taka różnica. Jakuszyce i czeska strona Izerów około +1, a w Szklarskiej średniej +14. Takie różnice się zdarzają po polskiej stronie gór. Odwrotnie po czeskiej, szczególnie w czeskich wschodnich Izerach. Tam zawsze jest chłodniej gdy napływa ciepła masa powietrza. Można powiedzieć, że Jakuszyce mają klimat najzimniejszych zakątków Izerów. Podobny klimat mam u siebie. Też jestem osłonięty przed takimi napływami ciepła w zimie, jak i całe Rudawy Janowickie i wschodnie zbocze Karkonoszy, dlatego mam zawsze więcej śniegu niż np. w Karpaczu. Ps. Chciałbym jednak zaznaczyć, że kompletnie nie ufam stacji w Szklarskiej Porębie.… Czytaj więcej »

Oskar
Użytkownik
Member
Oskar

Ktoś wytłumaczy skąd ten wyskok tuż przed 1880 r.?

chochlik
Użytkownik
Active Member
chochlik

Jak w innych tego typu przypadkach podejrzewam, że musiało się wówczas pojawić b. silne El Nino. Innego wytłumaczenia takiego krótkiego skoku nie widzę.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

A ten dołek zaraz po tym silnym El Nino z lat 1876-77 to efekt wybuchu Krakatoa z 1883 roku.

MM3
Użytkownik
Active Member
MM3

Taki ciekawy wykres znalazłem:

Edit:
Wyedytowałem, chyba działa.
PD

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member
Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Mimo wszystko zaskakuje dysproporcja między dwiema ostatnimi dekadami. Może to kwestia definicji/interpretacji terminu „Warmest”?

MM3
Użytkownik
Active Member
MM3

Działa. Można wiedzieć, jak to zrobiłeś? Ja próbowałem poprzez adres zdjęcia i był tylko link (tak jak zresztą u Arctic Haze). Co trzeba zrobić, żeby wyświetlało bezpośrednio?

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Oceniając i porównując sytuację w Polsce i w skali globalnej można rzec, że mamy pewną synchronizację – zwłaszcza w kontekście skoku termicznego około połowy kończącej się dekady. Z tym, że skok termiczny w skali globalnej względem kilkunastu poprzednich roczników to ok. 0,3 st., podczas gdy u nas to już nieco ponad 1 st. (!) – czyli średnio 3-4 razy większy (a za sam 2019 rok nawet i więcej). Mając na względzie znacznie większą zmienność/wariancję możliwą w skali naszej części Europy, z dużym prawdopodobieństwem można przypuszczać, że doświadczymy jeszcze roczników ze średnimi bliżej średniej za okres 1981-2010, albo przynajmniej wokół średniej… Czytaj więcej »