37°C

37°C

Na tę chwilę oficjalne temperatury maksymalne na stacjach meteorologicznych i posterunkach klimatologicznych przekraczają lokalnie 37°C. Tak było na posterunku w Silniczce, gdzie temperatura wzrosła do 37.2°C, 37.0°C notowano w Dobrogoszczu na Dolnym Śląsku. Tym samym sprawdziły się prognozy z ostatnich dni, które właśnie takie maksimum prognozowały na dzień dzisiejszy. Zgodnie z przypuszczeniami, temperatura we Wrocławiu zdołała dobić do 35°C i chwilę przed godziną 16:00 czasu lokalnego wynosiła 35.2°C. Jeszcze cieplej było na posterunku klimatologicznym należącym do Katedry Klimatologii UWr (ul. Kosiby we Wrocławiu), gdzie temperatura przekroczyła 36°C i wzrosła do co najmniej 36.1°C. W Sulejowie notowano 36°C.

Pamiętajmy przy tym, że tak wysokie temperatury należy mierzyć w odpowiedni sposób, z pewnością pojawi się wiele danych z amatorskich stacji meteo, które pokażą temperatury bliskie, lub nawet przekraczające 40°C. Pomiary te niestety nie są rzetelne (problemy z osłonami są tu najczęstszą przyczyną).

Teraz czekamy na jutrzejsze temperatury minimalne – przypomnijmy: najwyższa temperatura minimalna notowana po 1951 r. w Polsce wystąpiła w 1992 w Cieszynie i Bogatyni (26.0°C).

 

33 Replies to “37°C”

  1. Upalnie i bardzo pogodnie, choć w Warszawie do poziomu 35°C zabraknie chyba dziesiątych części stopnia (podobnie jak zimą zabrakło tu niewiele do -20°C). Z drugiej strony i tak będzie ciut cieplej, niż w roku ubiegłym, kiedy to pod koniec czerwca Tmax wzrosła do 33,5°C.

    Jednak, zgodnie z przypuszczeniami, w najcieplejszych miejscach kraju zanotujemy dzisiaj 35/38°C. Fala upału jest więc wyraźna, ale – zważywszy zarówno na czas trwania, jak i notowane maksima – niczym szczególnym nie będzie się wyróżniała (w porównaniu z innymi, z minionych sezonów).

    I wygląda na to, że będzie to już chyba najcieplejszy dzień tego lata i zarazem roku – gdyż jeszcze w perspektywie najbliższych 24h od NW będą napierały fronty niżowe. Jednak niespodzianek jeszcze zupełnie nie można wykluczyć – zwłaszcza, że S/SE Polski pozostaną najbliżej zagonu sporego ciepła (Tmax około i nieco powyżej 40°C) jakie utrzyma się także w kolejnych dniach nad Niziną Węgierską i Bałkanami.

  2. Co ciekawe, moja własna stacja pogody w chwili obecnej nawet zaniża nieco temperaturę. Pokazuje ona 33,5 stopnia. A na metarze w Katowicach Pyrzowicach są teraz 34 stopnie.

  3. Ciekaw jestem, jakie warunki muszą być spełnione, żeby temp. min. była bardzo wysoka. Czy potrzebna jest warstwa chmur, choćby cirrusów, która hamowałaby wypromieniowanie ciepła? Bo – na chłopski rozum – samo nagrzanie powietrza przy bezchmurnym niebie i coraz dłuższej nocy raczej nie wystarczy.

    1. Na pewno potrzebny jest odpowiedni ruch powietrza, wiatr. Jest to główny powód, który sprzyja wysokim wartoscią Tmin na pogórzach, płaskowyżach.

    2. Kiedy mamy pogodne niebo w nocy, to dochodzi do zjawiska inwersji temperatury i kluczowe w tej sytuacji jest ukształtowanie terenu. Bardzo wysokim T min sprzyjają wypukłe formacje terenu (np. w Krakowie na Kopcu Kościuszki już poprzednie 2 noce były tropikalne, podczas gdy w Balicach notowano spadki poniżej 18°C).

      1. Tak, to dość oczywiste. Bardziej ciekawym zjawiskiem są rożnice w Tmin na bardzo zbliżonych formach o podobnych wysokosciach.
        P.S
        Inwersja to dość ogólnikowe podejscie do sprawy. Zdarza się, że na rozległych, niżej położonych dolinach w dolnym biegu dla przykładu: Dunajca jest cieplej niż na odsłoniętych wyniesieniach ;). Zauważ mamy godzinę 22:36, a Dolinie Dolnego Dunajca w Tarnowie położonej na wysokości 198m npm mamy 26.7st.C podczas gdy na odsłoniętym Rodzielu 635m npm jest 25st.C. Ciekawe…. :)

        1. Sęk w tym, że nie bierzesz poprawki na różnice wysokości n.p.m. Stacja Rozdziele leży wyżej o 437 m, co przy pionowym gradiencie ok. 0,6°C/100 m oznacza, że powinno tam być zimniej o ok. 2,6°C, a różnica wynosi tylko 1,7°C. Także zjawisko inwersji słabe, ale jest obecne.

          1. Pytanie, dlaczego tak nie jest zawsze podczas bezchmurnych nocy? Skoro z góry zakładasz – wyżej to musi być chłodniej… poza tym zobacz co napisałeś w swoim pierwszym poście o ukształtowaniu terenu. Jedno mija się z drugim

          2. Summa Summarum już o godzinie 1 UTC Tarnów notował niższe temperatury niz Rozdzile. A więc co z gradientem? i tym sztywnym 0,6st/100m ?

        2. Inna kwestia, że fen daje znać o sobie. 1 w nocy, a miejscami są bardzo wysokie wartości. W Otmuchowie nawet 29,4°C.

    3. Oprócz tego co pisali poprzednicy, ważna jest także wysoka wilgotność (nie tylko przy powierzchni – liczy się zawartość H2O w całym słupie atmosfery).

      Dziś w nocy ten warunek był w Polsce spełniony, szczególnie na wschodzie, gdzie wg. map z tego serwera, temperatura wilgotnego termometru prawie równała się “normalnej” (suchego). Równość oznacza 100% wilgotności względnej.

      1. Przepraszam, ze drugi raz ten sam post (moze admin skasuje) Ale teraz będzie przejrzyscie”
        @ Arctic Haze
        Owszem ale często rożnice w temp spowodowane są lokalnymi uwarunkowaniami typu mini fen (Jeśli mogę uzyc takiej nazwy). Lokalne zaburzenia w spadkach temp wywołane ruchem powietrza – tutaj siedzi sekret. Pasowałaby ekspedycja z fizykiem podczas takiej nocy ;) Ruch powietrza, ruch powietrza, zaburzenia, zaburzenia :)

        1. Lokalne różnice tym wytłumaczysz. Ale tego, że w połowie Polski mogły być w nocy temperatury powyżej 20 C to już chyba nie.

          I tego, ze w środku Australii biali nie byli w stanie spać z zimna pod gołym niebem nago w śpiworze z pojedynczego koca, mając poniżej zera nad ranem (zabawne badania, które zlinkowałem przed chwilą) tez nie wyjaśnisz lokalnymi uwarunkowaniami.

          PS. Zlinkuje je jeszcze raz:
          http://jap.physiology.org/content/13/2/211.short

          I mimo, że jestem fizykiem, nie wybiorę się Tobą na pustynię aby je powtórzyć ?

          1. Lokalne rożnice są najlepsze szczegolnie na urozmaiconych strukturach geologicznych. Diabeł tkwi w szczegółach :)

          2. @Wolfer

            Do jakiejś zabawy w stylu bijemy lokalny rekord to może ma znaczenie. Może jeszcze do dyskusji czy stacja meteo jest dobrze usadowiona aby być reprezentatywna dla jakiegoś obszaru. Do wszelkich innych zastosować i tak liczy się tylko średnia przestrzenna.

  4. Atak na rekord był 1 lipca 2012 roku. Wtedy w Katowicach już o 8:00 rano było 28 stopni. Jednak potem coś się popsuło i temperatura aż do godz. 11:00 nie chciała wzrastać z niewiadomego dla mnie powodu (inny kierunek wiatru?) Ostatecznie po południu było 33/34 stopnie, ale wq. mnie była szansa na 37/38 stopni.

    https://infoseek.wunderground.com/history/airport/EPKT/2012/7/1/DailyHistory.html?req_city=Katowice&req_state=&req_statename=Polska&reqdb.zip=00000&reqdb.magic=267&reqdb.wmo=12560

    1. E tam. A w Bielsku-Białej 8 sierpnia 2013 o 8 rano już był przekroczony próg upału. To jest dopiero rekord. ;)

  5. Bardzo ciepło, a miejscami także i burzowo

    O godz. 23 w Warszawie na stacji Okęcie notujemy jeszcze 26,5°C. Po upalnym dniu (Tmax oficjalnie 34,3°C) także i tu zapowiada się bardzo ciepła noc – przypuszczalnie z Tmin powyżej 22°C.
    A na zachodzie Polski burze i ulewy – z tego co widzę niebawem może „oberwać” m.in. Poznań…

  6. Wczoraj padł jeszcze jeden rekord w Polsce. O godzinie 13:15 zanotowano rekordowy pobór prądu w historii naszej energetyki. Oczywiście jest to nie bez związku z coraz częściej wykorzystywaną klimatyzacją (chociaż nakłada się na trend coraz większego wykorzystania prądu w ogóle). Poprzedni rekord, padł 28 czerwca tego roku, także w bardzo ciepły dzień.

    Niech to da do myślenia w kontekście ocieplania się klimatu.

    https://www.wprost.pl/kraj/10068159/Dzis-padl-rekord-zuzycia-pradu-PSE-uspokaja-W-Polsce-nie-zabraknie-energii.html

  7. Tak się zastanawiam, czy jak nic nie przeszkodzi (w sensie konwekcja, zachmurzenie) dzisiaj to czy np. w Tarnowie lub Rzeszowie nie będziemy mieć dzisiaj powyżej 36 st. C. W Tarnowcu koło Tarnowa, 6,5 km od stacji IMGW w Tarnowie mam obecnie już 32,4 st. C, o 1 st. C więcej niż wczoraj o tej samej porze…

  8. Wczorajszy dzień imponująco gorący że średnią temperaturą dobową 25,41°C. Ale i tak nawet 25 czerwca 2016 roku było trochę cieplej bo ten dzień miał średnią temperaturę dobową 25,59°C. Nie wiem nawet czy 1 września 2015 był cieplejszy.

  9. Na środkowym południu Polski mocno się zachmurzyło, więc z dużego upału będą nici.
    Ciekawe, czy w kolejnych dniach w okolicach Krakowa będzie cieplej niż wczoraj w Silniczce. Szczerze w to wątpię.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

PHP Code Snippets Powered By : XYZScripts.com