A tymczasem…

A tymczasem…

…zespół japońskich naukowców z Atmosphere and Ocean Research¹ Institute w Tokyo opublikował ostatnio na łamach Nature Geoscience pracę, z której wynika że najprawdopodobniej zanik pokrywy lodowej w Arktyce jednak wpływa na mroźność zim w Eurazji. Szereg przeprowadzonych symulacji wskazał, że w scenariuszach, w których zakładano zmniejszony zasięg lodu arktycznego na Morzu Barentsa i Morzu Karskim na początku okresu zimowego, prawdopodobieństwo pojawienia się blokady atmosferycznej rosło dwukrotnie. Więcej tutaj.

¹) Jest zasadnicza różnica pomiędzy „researchem” a „riserczem” ;)

Print Friendly, PDF & Email

12 Replies to “A tymczasem…”

  1. Zeszła zima była po lecie z największym zasięgiem lodu arktycznego od paru lat. Więc jej łagodność była zgodna z hipotezą Japończyków (i nie tylko bo w tej kwestii jest duża literatura). W tym roku też nie było rekordowo mało lodu więc nie spodziewałbym się rekordowo ujemnych wartości NAO (zakładam dla dobra dyskusji, że hipoteza jest prawdziwa).

    Zresztą lód arktyczny to tylko jeden z kilku czynników wpływających na zimy w Europie poprzez znak NAO. Rozkład temperatur Północnego Atlantyku też ma znaczenie (w tym roku jednak trudno powiedzieć co pokazuje). Według niektórych także aktywność słońca, chociaż inni temu zaprzeczają opierając się na statystyce. Gdyby jednak to miało znaczenie to mamy akurat maksimum cyklu słonecznego co powinno sprzyjać cieplejszej zimie (eat your heart, Abdusamatov). Wreszcie lata z El Nino powodują u nas większą szansę zimnego końca zimy (luty-marzec) ale tylko w latach z gwałtownym ociepleniem stratosfery (naprawdę tego nie zmyślam). Chyba takowego nie mieliśmy ostatnio, czyli nadal nic w sumie nie wynika z wszystkiego powyższego. W zeszłym roku było takowe ale bez El Nino i wbrew prorokom zamrożenia planety niczego nie spowodowało (być może oprócz zimnej zimy w Kanadzie – tego sławetnego „wiru polarnego”).

    Jednak były także zimy gdzie wszystko wskazywało w jedną stronę i wtedy rzeczywiście potrafiło się to sprawdzić.

  2. @Arctic Haze
    Poprzednia zima Japończykom nie wyszła jeśli chodzi o prognozy sezonowe JMA, a nie w kontekście tezy z artykułu.
    @Łowca Tomasz
    Trochę bez sensu ta prognoza, trochę za dużo niebieskich kolorów w strefie umiarkowanej półkuli północnej. Jeśli zima w Kanadzie, na Grenlandii i na płn Atlantyku miałaby być poniżej normy to niemal automatycznie Europa powinna się zaświecić na czerwono.

  3. @chochlik:
    Mało prawdopodobne, aby w uśrednieniu wszędzie na półkuli N zima była (bardzo) ciepła (oczywiście w sensie „anomalii”), tzn. zarówno w Europie, Azji, Ameryce N, jak i w samej Arktyce.
    To by była anomalia pisana już bez cudzysłowu…

  4. @Lucas

    To się rzeczywiście zimą nie zdarza. Hansen miał takie obrazki w jednym z ostatnich artykułów, pokazując że zmienność międzyroczna zimą przekracza nadal globalne ocieplenie kilka razy. Latem jest inaczej i może być wszędzie cieplej niż historycznie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.