2019/12/07 04:12

Absolutny rekord temperatury w Niemczech

W Geilenkirchen notowano 40.5°C, rekord został już oficjalnie potwierdzony przez DWD. Tym samym Niemcy są trzecim krajem w którym  padł dziś rekord absolutny. Istnieje wysoka szansa, że we wszystkich tych krajach rekordy absolutne zostaną poprawione jutro. Absolutny rekord Francji padł w czerwcu.

 

Print Friendly, PDF & Email

117
Dodaj komentarz

Please Login to comment
24 Comment threads
93 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
31 Comment authors
chochlikZbigniew*fan klimatów umiarkowanychLucas wawaPiotrNS Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o
*fan klimatów umiarkowanych
Gość
*fan klimatów umiarkowanych

Już mi się rzygać chce od tych rekordów ciepła…

kmroz
Gość
kmroz

Szkoda, że w porze chłodnej tak śmiało nie padają, wtedy przynajmniej obok niepokoju byłby jakiś z nich pożytek, a teraz… ZERO plusów, może poza takim, że biedni denialiści się muszą ośmieszać.

Michal
Gość
Michal

Tak, bo przecież listopad jest w środku lata.

*fan klimatów umiarkowanych
Gość
*fan klimatów umiarkowanych

Nie? Wydaje mi się że padł kilka lat temu zimowy rekord ciepła w Niemczech.

kmroz
Gość
kmroz

Rekordy padają, to jest oczywiste. Napisałem, że „nie tak śmiało”. No i w Polsce jest faktycznie, z tym „słabo”. Nie zrozumcie mnie źle, nie jestem jakimś łowcą rekordów, ale jednak frustruje mnie, że tak łatwo o nie w porze ciepłej, a w porze chłodnej już nie. Jak mam powoli umierać, to wolę w przyjemnej ekstazie, a nie okrutnej agonii ;)

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Myślę, że do w dużym stopniu także kwestia rosnącego usłonecznienia i rzadszych (nie mylić z małymi sumami w szerszej skali czasowej) w Europie – a co w porze chłodnej nie jest aż tak istotne.

podlasianin
Gość
podlasianin

Łatwo? Za wyjątkiem września kiedy rekord został pobity z ogromną nawiązką to reszta miesięcy pory ciepłej u mnie na rekord to musi poczekać chyba do XXII wieku. Zwłaszcza lipiec i sierpień.

Sztygar
Gość
Sztygar

FKU
Przepraszam za czepialstwo ale widzę tu niekonsekwencję. Banujecie FKP za rzekome trollowanie i wybieganie do osobistych preferencji a tymczasem po raz kolejny ten antagonista psioczy bo znowu coś nie pasuje. Gdzie tu sens?

*fan klimatów umiarkowanych
Gość
*fan klimatów umiarkowanych

Sztygar. Mam się cieszyć że znowu w tym roku padają ponad 40-stponiowe rekordy? To samo bym pisał, gdyby padały na taką skalę rekordy w drugą stronę.
Ps. Nawet nie wiedziałem że FKP został zbanowany i wcale nie jestem zadowolony z tego powodu mimo, że on by chciał aby latem w Polsce było jak w Hiszpanii, co według mnie miałoby dużo większe negatywne skutki niż mu się wydaje, bo Polska to nie oddzielna jednostka, tylko jest to element naczyń połączonych.

alewis27
Gość
alewis27

Na tym portalu od jakiegoś czasu szala się przechyla w stronę wielbicieli jesiennej pogody latem. Taki cudowny lipiec z tyloma nocami poniżej 10C, normalnie najlepszy w życiu (wiele osób się tu tak wypowiada). A te ostatnie pojedyncze raptem dni z 27-30 stopniami to horror, udręka, skwar. A jak im odpisałem że dla mnie najlepszy był w 2006 to mój komentarz magicznie wyparował :D Kmroz lubi takie nijakie lato, ja lubię porządne lato, takie jakby chciał FKP. A od niego się rożnię tym że oprócz porządnego lata lubię też porządną zimę. Choć momentami jest tych postów dot. personalnych preferencji za dużo.… Czytaj więcej »

Jacob
Gość
Jacob

@alewis27 narzekasz na nudę w obecnym lipcu, a tak naprawdę nudniejszy był twój ukochany lipiec 2006, non stop upalnie. Z resztą dziwi mnie, że narzekasz akurat na spadki tmin < 10 st. Sam mówiłeś, że lubisz chłodne noce letnie z tego co pamiętam

kmroz
Gość
kmroz

To akurat ci się musiało coś pomylić ;)

PPW
Gość
PPW

Czy Polskę też czekają takie upały? Może ktoś coś napisać o pogodzie w Polsce? Bo prócz tego, że wszyscy piszą polskim językiem nic o klimacie Polski nie zawieracie. Macie już jakieś pewne informacje co z upałem w Polsce? Jutro do 32? a Pojutrze ochłodzenie?

kmroz
Gość
kmroz

Przecież było wielokrotnie na tym forum pisane, że upały będą krótkotrwałe, nie wystąpią wszędzie i temperatura raczej nigdzie nie przekroczy 35 stopni.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Przynajmniej ja pisałem na ten temat dość dużo rano. Grzbiet fali ustawi się tak, że nas największe upały (na szczęście) ominą. Za to 2-3 dni (od niedzieli 28.07) mogą przynieść Tmax 30/35°C już nie tylko w skali lokalnej.

Artur
Gość
Artur

Na szczęście rzeczywiście jest szansa że od 31 lipca /1 sierpnia upał nieco się wycofa .Oby.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Zgadza się. Na przełomie lipca i sierpnia upalne dni ustąpią. Tak więc będzie to raczej około tygodniowy ciąg gorąco-upalnych dni niż jakaś konkretniejsza fala upału.
Ale i na W Europy tak ekstremalny upał utrzyma się krótko (2-3 dni), a potem może ochłodzić się szybciej/mocniej niż u nas.

Finrod
Gość
Finrod

@PPW
U nas nie będzie absolutnie takich upałów w najbliższym czasie. Jutro będzie najgoręcej, ale to i tak max do około 34°C i będzie to potwierdzone danymi tylko jeśli jakaś stacja na SW (której chyba jednak nie ma) się akurat nawinie. Od piątku będzie już raczej po prostu gorąco i dość stabilnie. Co najmniej do końca lipca nie będzie niczego szczególnego w naszej pogodzie.

Finrod
Gość
Finrod

PS. Uważam powyższe opinie o wartościach do 35°C za mocno przesadzone. Myślę, że będzie do około 30°C.

daniel
Gość
daniel

chyba jednak niedziela i poniedziałek mogą przynieść 33-35 stopni.

Zbigniew
Gość
Zbigniew

Na 100% najwyższe absolutne tmax lipca 36-37*C zostały zanotowane 1 dnia tego miesiąca i podobnie gorącej jak wtedy już w lipcu nie będzie.

Artur
Gość
Artur

Czy nadal ktoś uważa że lipiec 2019 przejdzie do historii jako miesiąc zimny ?Bo do wczoraj spotykałem się tu z takimi opiniami co wprawiło mnie w niezłe „osłupienie „?

Zbigniew
Gość
Zbigniew

Lipiec jest nadal poniżej normy.
comment image

Artur
Gość
Artur

Zbigniew na dzień 23 lipca bardzo minimalne odchylenia na minus czyli praktycznie norma.Ale w częsci W Polski one zanikną już za 1-2 dni ,a do konca miesiąca jeszcze 7 dni +24 lipiec nie uwzględniony w tym obliczeniu.

Zbigniew
Gość
Zbigniew

@Artur
Anomalia lipca do 23 lipca czyli minus 0,88 K to nie jest jeszcze takie „minimalne odchylenie na minus” czy „praktycznie norma” . Lipiec z taką anomalią został był sklasyfikowany jako lekko chłodny. Okolice normy to dopiero -0,5K<x<0,5 K. Widzę, że w niektórych miejscach Polski lipiec osiągnął już normę. Lipiec najprawdopodobniej zapisze się jako zróżnicowany termiczne (będą miejsca powyżej normy, w normie czy nawet poniżej normy). Przykładowo lipce 2017, 2015 były zróżnicowane temperaturowo, bo na północy Polski było w normie lub poniżej normy, a w południowej części kraju powyżej normy.

Artur
Gość
Artur

Tu zgoda ,będzie zróżnicowanie ,ale większa część na plus z tym że w pobliżu normy .Po ekstremalnym czerwcu pół stopnia w tą czy w tą to norma.

alewis27
Gość
alewis27

Względem normy 1981-2010 to może zimny nie będzie. Ale względem 1991-2018 czy wręcz standardów termicznych po 2000 roku to już dość zimny. W Katowicach tylko 1 lipca był prawdziwy upał (35,2), poza tym dniem najwyższa temperatura to zaledwie 28.7. Dni 7-18 lipca naprawdę nieprzyjemnie zimne z temperaturą osiągającą zaledwie 20 stopni w najcieplejszym momencie dnia (w dodatku przy sporym zachmurzeniu, niskiej wilgotności i dość silnym wietrze). Wiele nocy z temperaturą 7-9 stopni, nieprzyjemnie zimne wieczory (po tym jak chmury trzymające cały dzień się rozrywały o 18-19) Cechą charakterystyczną tego lipca jest bardzo mała ilość naprawdę pogodnych dni, z zachmurzeniem poniżej… Czytaj więcej »

kmroz
Gość
kmroz

U nas na Mazowszu „badziewnym” okresem do zapomnienia był faktycznie 5-11.07, swoje dołożyły także dwa ostatnie dni (chociaż patrząc na alternatywę 1000 km na W, to mi aż tak to nie wadziło, jednak z drugiej strony 200 km na E było w te dni dużo pogodniej i całkiem przyjemnie termicznie). Dlatego jak pisałem, z mojej strony uwielbienia do tego lipca nie ma – wczoraj wręcz pisałem, że prawie połowa w tym wieku była dla mnie lepsza – a w przypadku lipców konkurencja jest naprawdę niewielka, ten miesiąc jest w przewadze słaby, nie to co sierpień, czy czerwiec. Niemniej lipiec ten… Czytaj więcej »

kmroz
Gość
kmroz

apropos ostatnich 2 dni – w Siedlcach, niewiele ponad 100 km ode mnie, były wymarzone, a u mnie lipa totalna (poza wczorajszym późnym popołudniem i wieczorem). Szkoda.

https://www.ogimet.com/cgi-bin/gsynres?ind=12385&lang=en&decoded=yes&ndays=2&ano=2019&mes=07&day=24&hora=23

kmroz
Gość
kmroz

W ogóle wbrew powielanym mitom, zanosi się na to, że to N i E będą miały w lipcu zdecydowanie najwyższe usłonecznienie. Zwłaszcza Wybrzeże – chociaż to akurat nic dziwnego, tam zwykle jest najpogodniej.

Piotr
Gość
Piotr

Oj niektorzy tego nie przezyja Zbigniewie .

Mariusz Krukar
Gość

Czyli moj artykul sprzed Roku juz nieaktualny…
http://www.mkrgeo-blog.com/the-hottest-summer-in-britain-and-europe/

Mariusz Krukar
Gość

Czyli moj artykul sprzed Roku juz nieaktualny… Wprawdzie nie odnosilem sie do rekordow sensu stricte
http://www.mkrgeo-blog.com/the-hottest-summer-in-britain-and-europe/

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Tak mapka mówi sama za siebie:
comment image
Tym razem – inaczej niż często w maju i części czerwca – zupełnie odwrotna polaryzacja tzn. na bardzo ciepły (upalny) W i chłodny E kontynentu. Polska pośrodku…
Z tym, że aż tak bardzo upalnie będzie na W Europy jeszcze tylko 1-3 dni…

Lukas
Gość
Lukas

Dzięki Lucas za uwagę w poprzednim artykule. Nie mniej swoje teorie buduję na podstawie uśrednienia fusów. Póki co idzie nie źle, choć nie tak, jakbym sobie życzył. To prawda są rozbieżności w różne strony. Nie mniej jednak podtrzymuję kontynuację dość wysokich temperatur w przedziale 25-30 stopni przez następne 2 tygodnie, z mozliwymi krótkimi odstępstwami na plus i incydentalnie na minus. Odnośnie Europy zachodniej, to sądzę, że i tak raczej będą mieli średnie temperatury maksymalne wyższe niż u nas w Polsce. Bo jeszcze na początku sierpnia od Krajów beneluksu przez Niemcy, kraje alpejskie, Francję do włoch włącznie powinna nadal płynąć upalna… Czytaj więcej »

Lukas
Gość
Lukas

Jeśli chodzi o silne upały, to pisałem ponad tydzień temu, jak nie 2 tygodnie temu, że główny strzał skwaru miał popłynąć nad kraje zachodniej Europy. Nawet dodawałem, że W Wlk. BRYTANI lokalnie temperatury miały balansować w okolicy 35 stopni.
A od krajów beneluksu na południe miało śmiało przekraczać 35 stopni.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Tu jeszcze kolejna podobna prognoza ICON – z najcieplejszym poniedziałkiem 29.07, kiedy w centralnym pasie kraju model ten nie wyklucza blisko 35°C:
https://www.wetterzentrale.de/de/topkarten.php?map=1&model=ico&var=5&time=114&run=18&lid=OP&h=0&mv=0&tr=3

Co prawda aż tak bardzo ciepło (upalnie) jak obecnie na W Europy nie będzie (a to chyba dobrze…?). Jednak warto zauważyć, że już od weekendu tam stopniowo zrobi się chłodniej niż u nas.
To co napisałem wcześniej – my może i mamy słabsze fale upału (niż na W), ale za to mogą dosięgać nas nie tylko przy adwekcji z SW/S, ale i nierzadko także ze SE/E (te częściej niż Europę W).

Lukas
Gość
Lukas

No tutaj w poerwszej dekadzie sierpnia nie wykluczone, że może się jakimś cudem pojawić napływ znad M. Czarnego. Wszystko zależy od ułożenia wyżu nad Skandynawią i to w jakim kształcie będzie się rowijał.

BarteS
Gość
BarteS

@Lukas:
Napływ z nad M. Czarnego zazwyczaj oznaczał u mnie czyli w powiecie hrubieszowskim aurę gorąco-wilgotną z licznymi burzami o intensywnych opadach. Tak przynajmniej wynika z tego co kiedyś obserwowałem. Normalnie przy napływie mas wilgotniejszych z W lub N/W byliśmy w swoistym cieniu opadowym za Roztoczem i Działami Grabowieckimi. Przy napływie z SE burze wchodziły jak w masełko. Czy i tym razem powinienem spodziewać się burz jeśli taki scenariusz nastąpi? Ukraina raczej nie jest wysuszona jak Wielkopolska więc konwekcja powinna tam iść pełną parą.

Lukas
Gość
Lukas

Lucas wawa, myślisz, że rzeczywiście w Europie zachodniej będzie chłodniej niż w Polsce?
Nie sądzę by mieli temperatury niższe od Polski niż na jeden dzień, góra dwa.
Bo na początku sierpnia nadal u nich będzie upalnie, cały czas do nich będzie napływał większy upał niż do Polski aż do okolic 5 sierpnia.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Ja na razie pisałem o końcówce lipca. Tam w piątek/sobotę będzie się ochładzało, a u nas (po lekkiej korekcie w dół) nadal ocieplało – do poniedziałku lub wtorku 29-30.07. I tak jak wcześniej pisałem w 2-3 dniach na niemałym obszarze Polski zanotujemy Tmax 30/35°C (na W Europy będzie już wówczas przeważnie 20/25°C).
Sierpień to jeszcze niewiadoma, bo w prognozach nie ma jednoznaczności jak bardzo będą wchodziły niże w głąb Europy.

oliver57
Gość
oliver57

,,Tyz prowda”Teraz 30 stc w Poznaniu. Dojdzie do 32-34 stC. Jak dla niektórych to nie jest upał to ja ,,wychodzę”. Dosłownie , bo muszę pojechać do Katowic. U mnie teraz tylko 26 ,ale mnie już trochę za gorąco.

Mat
Gość
Mat

Szczerze wątpię w te 35 stopni w poniedziałek w cenralnej Polsce. Stawiałbym nawet że przyszły tydzień ogółem będzie nieco chłodniejszy i bardziej zróżnicowany pod względem opadów niż obecny.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Początek tygodnia ma być upalny – jak zatoka niżowa będzie blisko nas od SW, a cyrkulacja zmieni się na SE – to bliżej 35°C miejscami jest możliwe.

Później – tzn. na przełomie lipca i sierpnia – czeka nas prawdopodobnie umiarkowane ochłodzenie. Jednak na szczegóły z tym związane jeszcze trochę za wcześnie (poza samą kwestią jakiegoś ochłodzenia), bo modele różnie widzą możliwości wkraczania niżów oraz ułożenia układów wyżowych między nimi.

chochlik
Gość
chochlik

Łódź, II połowa obecnej dekady, Suma dni upalnych (z Tmax co najmniej 30C):
czerwiec : 19
lipiec: 17 (zostało 7 dni, ale marna szansa na przeskoczenie czerwca)
sierpień: 32
Lipiec, mimo, że to potencjalnie najcieplejszy miesiąc całego roku, mocno się nam ostatnio skiepścił. Nawet jeśli chodzi o średnią temp. jest tylko odrobinę nad czerwcem, do sierpnia nie ma nawet startu.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Statystyka ta zapewne wyraźniej się zmieni jak w którymś z roczników 2019+ pojawi się akurat w lipcu największa/najdłuższa fala upału. A myślę, że w przeciągu najbliższych 5 lat tak się zdarzy (może nie jeden raz).

anonim
Gość
anonim

To prawda wobec czerwca i sierpnia lipiec specjalnie się nie wyróżniał anomalią dodatnią ostatnimi laty-tak jest i w tym roku. Dlatego też w tym roku obstawiłem że to lipiec będzie najcieplejszym miesiącem z jednocześnie najwyższą anomalią dodatnią lata. Nie wiadomo do końca jeszcze jak będzie w tym roku bo pozostał jeszcze sierpień, który może być zimniejszy od lipca nie tylko nie tylko absolutnie ale i w stosunku do norm. Co specjalnie jeszcze i takby nie zmieniło obrazu bo sierpień dostarczał ostatnio więcej bardziej „letniej” pogody. Sierpien jednak dopiero przed nami. Myślę jednak że jest kwestią czasu że lipiec w tym… Czytaj więcej »

Lukas
Gość
Lukas

Ojojoj @anonim uważam, że się mylisz.

Bo sierpień zgodnie z tym co pisałem miesiąc temu, sierpień będzie cieplejszy od tegorocznego lipca.

Uwzględniając fusy długoterminowe, to szansa na to jest całkiem spora.

Po 2 dekadach na conajmniej 60 % najprawdopodobniej będzie powyżej normy, lokalnie bardzo ciepłe.
Sierpień będzie miał znacznie mniej dni poniżej normy. A dodatnie anomalie będą nie mal na codzień.

Mat
Gość
Mat

Ja uważam że sierpień będzie z opadami ponad normę, co może skutecznie stonować wysokie temperatury.

oliver57
Gość
oliver57

Popieram ,ale w Ka-wicach średnia około 18 C powinna być. Moim zdaniem może być na poł. i poł.zach odbicie z opadami w drugą stronę tzn . bardzo mokro z stanami ostrzegawczymi i alarmowymi na rzekach i z odprowadzaniem fali wezbraniowej do Bałtyku. Gospodarka wodna w Polsce ,,lezy i kwiczy”.

Lukas
Gość
Lukas

Jeżeli ponad normę, to tylko będzie zasługą burz, niż ciągłych opadów, choć wątpię, by tak gładko powstawały chmury CB.

anonim
Gość
anonim

No cóż nie będę się teraz wycofywał z tego co obstawiałem przed początkiem lata. Czy sie mylę to się okaże. Pamiętajmy że piszemy tu o fusach długoterminowych. Zresztą choćby III dekada sierpnia może być bardzo zimna i przesądzić o chłodnym sierpniu. Wg mnie nastąpi w tym miesiącu w kórymś momencie też przełom w opadach na dużą skalę w dłuższym okresie czasu. Opieram się tu w znacznej mierze na intuicji podpartej trochę analizą. Raz że dawno sierpień nie był chłodnym i najsłabszym pogodowo miesiącem letnim. Dwa że minęło już sporo czasu od kiedy ostatni raz dużo padało ( II polowa maj).… Czytaj więcej »

Lukas
Gość
Lukas

Z pewnością mogę stwierdzić, że nie nastąpią opady wieloskalowe do końca 2 dekady sierpnia.

Mat
Gość
Mat

Z ta pewnością to ja bym się wstrzymał.

Tytus
Gość
Tytus

npcomment image
ktoś mnie tu krytykował z 2 tyg temu? za sianie paniki że największy problem będzie z wodą mniejsza o mniejsze zagrożenie np https://www.spidersweb.pl/2018/08/czy-zabraknie-pradu-w-polsce-upaly.html

oliver57
Gość
oliver57

@anonim. Myślę ,ze tym razem z ,,prognozą ”mokrego i bardzo mokrego (południe, poł.-zach.)trafimy .

kmroz
Gość
kmroz

@Oliver @Mat @Anonim i jeszcze paru innych – widzę, że wcale nie jestem tak osamotniony z moimi przeczuciami.

kmroz
Gość
kmroz

To i ja się podziele swoimi „przemyśleniami” na sierpień. Opartymi poniekąd na to co się dzieje w Ojropie i Rosji. Wg mnie przełom lipca i sierpnia będzie dość gorąco i megaburzowy. Później do głosu dojdą niże z E Europy, które znajdą się niemal bezpośrednio nad PL – przynosząc pogodę podobną do trzeciej dekady czerwca ub.r. – przez ponad tydzień czeka nas pogoda paskudnie zimna i deszczowa, chociaż nie aż tak ponura jak 2 dekada lipca ub.r. (trochę słońca się zdarzy). Przy czym Skandynawia również „zniżeje”. Później dolina się obniży aż do Morza Śródziemnego, dojdzie do inicjacji Genuena, który może przynieść… Czytaj więcej »

Piotr
Gość
Piotr

Niech pada i wyrowna stan wody w naszym pieknym kraju

chochlik
Gość
chochlik

Pasmo chmur przechodzące przez środek Polski dopiero dziś rano zaczyna finalnie wyparowywać. Niby niewielki niż położony daleko od Polski, a przez niemal 3 dni bardzo mocno oddziaływał na pogodę w naszym kraju.. Co gorsza na tym się nie skończy, bo ten niż niedługo ma .. zawrócić i znów objawić się zwiększonym zachmurzeniem nad Polską.

kmroz
Gość
kmroz

Dzisiaj na 850hPa u mnie tylko 12 stopni, niby nic nadzwyczajnego, a przy bezchmurnym niebie i zerowym wietrze jest okrutny żar i skwar, temperatura wzrośnie do 29-30 stopni! Dopóki nie spłynie jakaś chłodniejsza masa, niech wracają chmury ile wlezie!
Jak dzisiejszy dzień ma być lepszy od konwekcyjnej soboty i niedzieli przy podobnej masie, to jestem cesarzem Chin!

Jedyne co pociesza, że akurat u mnie tylko jeden dzień tak. Ale Lubuskie i Dolnośląskie [*]

RadomirW
Gość
RadomirW

Oczywiście że będzie lepszy od wyjątkowo ciężkiej i męczącej niedzieli. Od soboty także. Suchy gorąc jest zawsze lepszy od parnego i konwekcyjnego, zwłaszcza jeśli ten ostatni nie kończy się burzą a tylko psuje plany życiowe.

kmroz
Gość
kmroz

Przecież skończył się burzą w niedzielę – sam mówiłeś, że porządnie popadało.

RadomirW
Gość
RadomirW

To jest plus tamtego dnia. Tym niemniej wcześniej ciężko było tamtą parną atmosferę wytrzymać. Ja jednak wolę, gdy pada latem przy temperaturach z przedziału 20-25 stopni a najlepiej jeszcze z przedziału poniżej 20 stopni. Powyżej 25 stopni jednak preferuję suchą pogodę a jeśli z chmurami to bez duchoty i burz. Oczywiście obecnie przy takiej suszy nawet burze przy parnocie doceniam, tym niemniej skakać z radości na taką pogodę nie będę.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Mnie dopiero będzie cieszyło pogorszenie jakie prognozowane jest ok. 31.07. Na razie wolę „suchy” gorąc (później upał), bo duchota z i tak rzadkimi opadami to nic przyjemnego – zwłaszcza nocą.

kmroz
Gość
kmroz

Ale suchy gorąc, przynajmniej dla mnie, tak samo. Dzisiaj na przykład można zapomnieć o dłuższym przebywaniu na dworze, a i niestety domy i mieszkania się niemiłosiernie nagrzewają. Masakra przez duże M. Dobrze, że jutro ma być nieco chłodniej – i to już niezależnie od tego, jak się będą przedstawiać inne parametry pogodowe.

kmroz
Gość
kmroz

Chociaż obiektywnie rzecz biorąc, to jest to „suchy” gorąc jedynie w kwestii braku skłonności do konwekcji, bo punkt rosy jest i tak wysoki….

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Ja planuję wypoczynek nad wodą. Poza tym, mam też miejsca zacienione (w tym lesiste).
A przy konwekcji? Cały czas niepewność i niestabilność pogodową…

kmroz
Gość
kmroz

„Ja planuję wypoczynek nad wodą.”

Nie każdemu jest to dane. A zresztą nawet na wypoczynek nad wodą za gorąco, jedynie na wypoczynek W WODZIE jest w sam raz – a najlepiej takiej w krytym pomieszczeniu, czyli na basenie, gdzie się dzisiaj z resztą wybieram ;)
Niestety dla mnie dzień tak samo zmarnowany pod względem aktywności fizycznej na dworze, jak większość dni w okresie listopad-marzec. Plus taki, że latem jest 10-30 takich dni, a w porze chłodnej jest tak przez 4-5 miesiące non stop.

alewis27
Gość
alewis27

Dla mnie zmarnowany jest okres 7-18 lipca. Lato to ma być lato a nie jakieś popłuczyny takie że jest 18 w dzień i 8 nad ranem. Dzisiaj jest elegancka pogoda, słońce świeci temp maks osiągnie zapewne około 29 stopni. Najładniejszym dniem lata pozostaje 30.06 choć jego to akurat będzie trudno pobić, to był dzień dla mnie po prostu idealny.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@kmroz
Czyli widać, że cały czas nie rozumiesz kwestii wpływu wilgotności na odczuwanie nadmiernego ciepła…

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@kmroz
I jeszcze taka kwestia… Tym co nie jest dany wypoczynek, tym bardziej życie może utrudnić duchota połączona z okresową konwekcją…

RadomirW
Gość
RadomirW

Tym co planują wypoczynek nad wodą taka parna pogoda też może utrudnić życie. Nad wodę po pierwsze trzeba dojść a pozatym im mniej chmur tym lepiej się opalać.

Lubszczanin
Gość
Lubszczanin

Nie jest tak źle z tymi upałami w lubuskim. U nas dziś ładnie grzeje ale jest mała wilgotność i da się żyć :) W czerwcu było znacznie gorzej :( Przynajmniej noce są dożo chłodniejsze….

Lukas
Gość
Lukas

Lucas wawa, apropo gorąca z SE o którym nadmieniłeś, nie można wykluczyć takiego scenariusza w połowie 1 dekady sierpnia, lub po 5-tym.

Tu się zgodzę w 100%.
Jeszcze takiego bałaganu w fusach nie widziałem od maja.
Dosłownie kogel-mogel.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

I z tego „bałaganu” wyjdzie jak myślałem (myśleliśmy), tzn. opadów i tak mało, a przez 2-3 najcieplejsze dni będziemy notowali Tmax w przewadze 30/35°C.
Dopiero na przełomie miesięcy czeka nas umiarkowane ochłodzenie i oby wraz z nim także z 10-20 mm spokojnych bardziej równomiernych opadów (a nie takich jakie są przy konwekcji).

kmroz
Gość
kmroz

Wschód Polski, a zwłaszcza NE, będzie miał jutro doskonałe warunki do burz, miejscami może spaść bardzo intensywny deszcz. Pozostałe regiony pewnie nie dostaną deszczu, ale przynajmniej zachmurzenie się nieco zwiększy i nie będzie takiego żaru.

Mat
Gość
Mat

Lepsze opady konwekcyjne niż żadne.

kmroz
Gość
kmroz

Słuszna uwaga. W ogóle UM (rzucają wszystko jak chce), aktualnie rzucił jutro opad nawalny ( i burze z gradem) na południe Lubelszczyzny. Ale bym nie przywiązywał do tego wagi, bo kolejna odsłona pewnie rzuci je gdzie indziej.

Lukas
Gość
Lukas

@Kmroz, te przemyślenia na sierpień, to jak marzenie ściętej głowy. ;)

RadomirW
Gość
RadomirW

A z czego Lucas wnioskujesz, że sierpień będzie suchy? Bo ciągle i konsekwentnie widzisz suche wyże w swoich prognozach, choć niezbyt ci się sprawdzają?

kmroz
Gość
kmroz

@Lukas
To samo mogę powiedzieć o Twoich prognozach. Jak dotąd ci się sporo sprawdziło, ale przecież nikt nie jest nieomylny. Skoro Ty możesz tutaj swoje przewidywania opisywać, to mogę i ja przecież.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@RodomirW
Przecież ja regularnie powtarzam, że wolę na razie z prognozami nie wybiegać w sierpień. Póki NAO/AO nie przejdą (ewentualnie) na dominację plusów, to mam świadomość tego, że z opcji zdecydowanie częściej suchej dość nieoczekiwanie możemy przejść na opcję zdecydowanie mokrą – tylko nie wiadomo kiedy (?).

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Tyle tylko, że nie liczą się same opady, tylko okoliczności w jakich do nich dochodzi. 90-95% miejsc i tak nie dostąpi opadów, za to duchota będzie na znacznie większym obszarze. A jak konwekcja jest silniejsza to nierzadko mamy lokalne podtopienia, a niewiele dalej… nic…
To tylko rzekoma poprawa…

RadomirW
Gość
RadomirW

Najgorsza jest duchota nie kończąca się opadem. Jest to wyjątkowo męcząca i wk……. a pogoda.

Mat
Gość
Mat

Ja nie mówię że konwekcja jest czymś idealnym, ale w obecnej sytuacji… wolę żeby padało w 10 % miejsc niż w żadnym miejscu, proste. Temperatura i duchota itp. w tej sytuacji schodzą dla mnie na dalszy plan.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@Mat
A jak skłonność do konwekcji nie przedkłada się na opady, tylko na duchotę?

kmroz
Gość
kmroz

W niektórych miejscach się zawsze przełoży na opady. Chociaż wiadomo, że nie wszędzie. Jednak, w przypadku najbliższych dni, to nie sądzę, że będzie to tylko 10% obszaru, a raczej z 50%

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Uzupełnię jeszcze, że mi nie przeszkadza sam fakt zmiennego/umiarkowanego zachmurzenia, co dopiero jak połączone jest to ze wzrostem parności i dużą niestabilnością atmosfery.
Same cumulusy (altocumulusy, itp.) są zupełnie OK.

RadomirW
Gość
RadomirW

Zgadzam się. Dodam do tego jeszcze kilka irytujących elementów pogody parnej jak wyjątkowo nieprzewidywalne i zmienne zachmurzenie i bardzo szybki poranny wzrost temperatury, która potrafi już od wczesnych godzin rannych przekroczyć poziom gorąca i później równie długo utrzymywać się na takim poziomie wieczorem choć w ciągu dnia nie ma już zbyt dużego wzrostu temperatury. Przy pogodzie suchej nawet z cumulusami najczęściej proces wzrostu temperatury jest powolny, stopniowy i tak samo wieczorem obniżanie się temperatury.

alewis27
Gość
alewis27

taki 30.06 na przykład, mimo że tmax tego dnia to 34 czy nawet 35 stopni (metar z pyrzowic) to o 10:00 rano było jeszcze 26,9. W lipcu 1994 po 34-35 stopniach w dzień w nocy potrafiło być u mnie 13-14. Mimo wysokich wartości samej temperatury parametr mokrego termometru (TWb) był stosunkowo niski. Jak spoglądałem na mapkę gdzieś o 19:00 to w Poznaniu było 37 stopni przy 13% RH (TWb 17 stopni) a na Helu 28 stopni przy 65% RH (TWb 21 stopni). Człowiek sobie lepiej poradzi z suchym 37 niż z tym parnym 28, o ile schowa się przed palącym… Czytaj więcej »

kmroz
Gość
kmroz

„No ale o zapewnieniu cienia to już nasi włodarze miejscy nie pomyślą. Ch*j tam wylać beton po horyzont a jak przyjdzie skwar to postawić jakąś śmieszną kurtynę wodną i załatwione. A że w taki upał nikt na ten rynek nie przyjdzie bo ławki parzą w dupsko? A kogo to obchodzi.” I weź pod uwagę, że to też może mieć wpływ na moje preferencje. Przykładowo, 30.06 planowaliśmy po pobycie w Tatrach pozwiedzać sobie Zakopane. I co? Gucio, nie dało się wytrzymać. Na szczęście Tatry obfitują w zacienione dolinki, więc plany szybko zostały skorygowane (bo pójście w góry w takim żarze też… Czytaj więcej »

Mat
Gość
Mat

W najbliższych dniach się przełoży i jest jedyna nadzieja na tą chwilę. Jeżeli u mnie ma być duszno, a niedaleko przejdzie burza i złagodzi susze to jestem za. Po normalnym/wilgotnym czerwcu i lipcu też byłbym za conajmniej tygodniowa lampa i temp w przedziałach 25/30, zawsze lepiej pojechać nad wodę czy rower bez konieczności oglądania się na niebo. Powtarzam że obecnie liczy się każdy mm w każdej miejscowości, nieważne jakiego pochodzenia. Niesamowite że w obecnej sytuacji, po wielotygodniowej suszy i rekordowo ciepłym czerwcu, przy rekordowo niskich Stanach wód ludzie sobie życzą suchego upału. Być może mam inne spojrzenie bo patrze dalej… Czytaj więcej »

Z Mazur
Gość
Z Mazur

Mnie zastanawia to, że pogłębiają się z każdym latem różnice pomiędzy temp. maksymalnymi pomiędzy Europą Wschodnią i Zachodnią. Poza rokiem 2010 w ostatnich dekadach rekordy ciepła w porze letniej padają niemal z roku na rok dla Europy Zachodniej. Zresztą Polska jako kraj, gdzie W i E się spotyka też takich różnic doświadcza. Tymczasem od zawsze były odwrotnie. Przykład to temp. średnia maksymalna dla lipca dla Warszawy to 24, 6, dla Berlina 23, 7, dla Hanower to 22, 8, dla Paryża to 24, 4. Z tym że Paryż jest na szerokości Słowacji, a więc otrzymuje znacznie więcej ciepła niż wcześniejsze miasta.… Czytaj więcej »

kmroz
Gość
kmroz

Na szczęście pogoda okazała się łaskawa i na niebie rozwinęło się sporo cumulusów, w tym congestusów i od razu temperatura przyhamowała, nie ma też nieustannego żaru. Jestem jednak mile zaskoczony, chociaż jak teraz patrzęna UM to było to do przewidzenia. Niestety zachód PL takiej taryfy ulgowej dzisiaj nie ma.

MA
Gość
MA

Ktoś wyżej pytał o to, skąd mają napływ w Europie Zachodniej. Wywołałem sobie trajektorie wsteczne dla Belgii.
comment image

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Niemalże idealne „wpasowanie się” z jednej strony w obejmy wyżu po jego najcieplejszej S/W stronie, a z drugiej w zatokę niżową od W. Jednak od jutra zatoka ta zacznie wchodzić stopniowo bardziej nad Niemcy i kraje na SW od Polski, dlatego zacznie się tam już miksowanie PZ z PPm i stopniowe ochłodzenie. Natomiast u nas zasadnicza faza ocieplenia dopiero przed nami. Ale, ku uspokojeniu, maksimum Tmax wypadnie w przewadze na wartościach 30/35°C i nie potrwa to dłużej niż 2-3 dni. Poza tym, do czasu ochłodzenia, powinny to być suche dni (w przewadze). PS. Zauważyłem dużą ostatnio skłonność ECMWF do prognoz… Czytaj więcej »

wroclaw
Gość
wroclaw

Dla Wrocławia GFS daje do końca miesiąca ok 30 mm. Natomiast ECMF ok 15 mm.

Morze
Gość
Morze

Paryż Orly 41,8 o 15:00. Robi wrażenie.

alewis27
Gość
alewis27

Fusy fusiaste: ECMWF nuuuuuda, najpierw ciepło 26-29 potem chłodniej 20-24, suma opadów za 10 dni: 20 mm (większość 30 lipca)

GFS: gorąco, w niedzielę upalnie (33 st!), potem ciepło, pochmurno, konwekcyjnie z burzami.

Zobaczymy co to będzie. Dawno nie było takiego rozjazdu modeli i zmian prognoz każdego dnia.

kmroz
Gość
kmroz

Akurat u nas w centrum ECMWF od paru odsłon jest konsekwentnie bardzo wilgotny (burzowy), chociaż zasadniczo dni 30-31.07 miały by przynieść najwięcej gwałtownych burz z ulewnym deszczem, ale 26-29.07 też jest spora szansa na takowe.

wroclaw
Gość
wroclaw

W Paryżu dzisiaj były 42 stopnie! Francja w wielu miejscach miał ponad 40 stopni. Dobrze, że do nas ten saharyjski skwar nie dotrze.

bartek2306
Gość
bartek2306

U mnie w okolicach Torunia tymczasem zazarta walka czy lipiec wyjdzie ostatecznie powyzej, ponizej czy w normie temperaturowej. Na razie anomalia wynosi (-0.8C) ale ostatnie dni miesiaca powinny ja zniwelowac. Wydaje sie to dziwne zeby dwie dekady wzglednych chlodow i zimnych nocy i jedna dekada co prawda goraca ale pozbawiona silnych upalow mialy spowodowac ze miesiac jednak wyjdzie nad kreska a jednak tak moze byc. To tylko daje do zrozumienia ze nie ma juz mozliwosci w przyszlosci aby miesiace cieple okazaly sie miesiacami ponizej normy bo taki dwutygodniowy okres chlodow w najcieplejszym miesiacu w roku jest i tak rzadko spotykany… Czytaj więcej »

alewis27
Gość
alewis27

Czerwiec już machnął rekordzik w tym roku. W zasadzie to wszystkie rekordy jakie są możliwe. Łącznie z pobiciem przedwojennego rekordu temperatury (38 stopni). Niedługo się dowiemy ile na takim Ceberze mogło wpaść. Może nawet blisko 39.

bartek2306
Gość
bartek2306

Obstawiam ze szybciej bedzie w Polsce 40 niz letni miesiac wyjdzie ponizej normy, aby stalo sie jedno lub drugie musi nalozyc sie na siebie wiele okolicznosci przy czym te okolicznosci ku miesiacowi ponizej normy byly teraz w lipcu (2 tygodnie chlodow i brak wiekszej fali upalow ) co i tak nie pozwoli aby miesiac byl ponizej normy tymczasem 40 ? Wystarczy taki upal jak 26 czerwca i 30 czerwca przeniesiony miesiac pozniej i juz mamy nie 38.2 a 40.2C i Proszkow wyrownany. Belgia pokazala ze potencjal w Polsce wcale nie musi zatrzymac sie na 40 bo nasze kraje maja podobne… Czytaj więcej »

ArturS
Gość
ArturS

Lingen (Dolna Saksonia) w Niemczech miało dziś 41,6 st.C. Czyli wczorajszy rekord pobity o ponad 1 st.C. Padło oczywiście mnóstwo rekordów absolutnych dla stacji meteorologicznych w zachodniej części Niemiec.

bartek2306
Gość
bartek2306

No niezle, niezle tymczasem w naszej stolicy z trudem rekord dobija do 37C a w miastach wschodniej Polski jak Bialystok juz 35C to wydarzenie tymczasem jestesmy na takiej samej szeokosci co tamte miejscowosci ale rekordy podobne co u nas mozna znalezc nawet w glebi Syberii lub na dalekiej polnocy. Mysle jednak ze tamte kraje osiagnely juz swoj potencjal i rekord bedzie trwal lata natomiast gdy do nas trafi fala upalow z prawdziwego zdarzenia rekordy maja szanse swobodnie wzniesc sie szczegolnie na wschodzie o 2C lub wiecej co pokazala Wlodawa 1 lipca. Niestety dla mieszkancow wschodu taki brutalny atak upalu skonczylby… Czytaj więcej »

alewis27
Gość
alewis27

Co do skrajności (bez) opadowaych dorwałem takie oto opracowanie dla Łodzi, ciekawe bo zawiera też dość dokładne dane dla lat przed 1951 oraz analizę zmian klimatu w trendzie 100-letnim. http://meteo.geo.uni.lodz.pl/ap/pdf/2010_Zabieniec.pdf To obejmuje lata do 2006 więc zabraknie tu kilku rekordów np maja 2010 albo września 2017. Jak się okazuje właściwie każdy miesiąc miał swego przedstawiciela który był niemal zupełnie suchy. Luty 1914, marzec 1904, czerwiec 1915, lipiec 1928, październik 1949, listopad 1911 (te dwa mają rekord 0 mm!), grudzień 1927. Najdłuższy okres bez opadów atmosferycznych w Łodzi w latach 1903–2003 trwał 45 dni (21.09.1949–4.11.1949) O ile wzrost temperatury to sprawa… Czytaj więcej »

PiotrNS
Gość
PiotrNS

@alewis27, ten miesiąc mnie na tyle zafascynował że poszperałem w sieci i nawet trochę o nim napisałem :)

chochlik
Gość
chochlik

Mam to opracowanie na dysku od wielu lat. Bardzo dobry dokument jeśli chodzi o historię klimatyczną moich lokalnych stron!

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@Mat
To dlaczego ten „wspaniały” chłodno-niżowy lipiec nie poprawił ogólnie, w szerszym zakresie, sytuacji wodnej w kraju? Trochę dni nieco bardziej pogodnych i nieco powyżej normy termicznej (o zgrozo, bo powinno być chłodno i pochmurnie…) i dalsza eskalacja problemów.
A przecież w okresie 03-17.07 nie brakowało nam miejscami konwekcji i opadów przelotnych. Widać, że nie o to (do końca) chodzi…
I jeszcze jedno. Pamiętam z poprzednich sezonów niejeden „piękny” dzień, w którym z opadów zlewnych pozalewało różne ważne trasy, posesje, stacje linii metra, itd. Dziękuję za taką „poprawę” sytuacji…

*fan klimatów umiarkowanych
Gość
*fan klimatów umiarkowanych

Dokładnie. Pamiętam za „dzieciaka”, że jak czasami latem niebo „zaciagneło”, to padało 2,3 dni. Wtedy mnie to wkurzalo, a teraz tęsknię za taką pogodą.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Ewidentne zanikanie stref z opadami w przewadze umiarkowanymi, wraz z bardziej klasyczną cyrkulacją strefową (z dominacją składowej W) w porze ciepłej – na rzecz znacznego wydłużania okresów bezopadowych lub z małymi sumami, okresowo konwekcyjnych (coraz bardziej nierównomiernych) i co pewien czas przesadne „lanie z nieba” z niżów zza gór.
Dzisiaj słyszałem w mediach komentarze klimatologów, że to już nie jedynie przypuszczenia amatorów pogodowych, tylko utrwalający się trend klimatyczny. Do tej pory myślałem, że to głównie kwestia spadku naturalnego cyklu AMO – tyle tylko, że ten (podobnie jak NAO/AO) też jest zapewne „psuty”…

Zbigniew
Gość
Zbigniew

Wystarczyło że dzisiaj na wschodzie kraju się rozpogodziło i przez większą część dnia było pogodnie z przewagą słońca nad chmurami a temperatura wzrosła do 27-30°C co pewnie niektórym przeszkadzało bo woleli wczorajszą pogodę z dominacją szarych granatowych chmur (od rana), które blokowały wzrost temperatury i oscylowała ona w okolicach 20-25°C a nawet jak były przejaśnienia wczoraj to nie było tak gorąco.
A na SW Polski przygrzało do 33-34°C a w prognozie na dziś słyszałem o maksymalnie 32°C.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Dzisiaj w TV widziałem zapowiedzi, że w niedzielę w C Polsce ma być ok. 30°C – zapewne wzięte z prognoz GFS… Tymczasem będzie pewnie z 2-3 st. cieplej, a w poniedziałek miejscami może być 33/36°C.

Mat
Gość
Mat

Z tym że w poniedziałek odwrotnie niż teraz, najcieplej będzie na wschodzie i w centrum. Na zachodzie i południu będzie już wyraźnie chłodniej.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

W niedzielę i poniedziałek bardzo ciepło ma być na +/- 90% pow. kraju. W wielu miejscach będzie upalnie – lokalnie w pasie C kraju nie można wykluczyć ok. 35°C. Dopiero od wtorku czeka nas ochłodzenie i faktycznie to duże ciepło (upał) najpóźniej będzie się wycofywał znad E Polski.