2020/01/24 23:01

Aktualne prognozy

Cztery dni temu przedstawiliśmy prognozę sięgającą 18 grudnia. Wg niej do 14 grudnia średnia anomalia miesięczna osiągnąć miała +1.43K (przy zakresie +1.37K – +1.82K). W rzeczywistości mediana prognoz zaniżyła nieco tę wartość – anomalia miesięczna do wczoraj włącznie wyniosła +1.59K. Aby średnia miesięczna anomalia grudnia spadła poniżej progu -1.5K, anomalia pozostałych dni grudnia musiałaby spaść poniżej -4.0K i w świetle obecnych prognoz, wartość ta będzie spadać co najmniej do 20-21 grudnia.

Prognozowana w poprzednim wpisie mediana anomalii miesięcznej dla 18 grudnia równa +2.15K, podniosła się w najnowszych prognozach do +2.53K, a prognoza sięga obecnie 22 grudnia, do którego to dnia anomalia miesięczna osiągnąć by miała +3.12K. Jeśli tak się stanie, to suma anomalii dobowych wyniesie około +68.6K (+3.12*22), przy pozostałych zaledwie 9 dniach miesiąca, co oznacza, że już tylko wyjątkowo silna (wręcz ekstremalnie silna) fala mrozów mogłaby zbić anomalię miesięczną do -1.5K. A dokładniej średnia anomalia pozostałych dni musiałaby wynosić około -12.8K. Jest to bardzo mało prawdopodobne, ale nadal nie niemożliwe – choć wymagałoby ustanowienia nowego rekordu zimna tych dni (najniższa anomalia dni 23-31 grudnia wystąpiła w 1996 i wyniosła -12.0K). Należy też pamiętać, że nie mamy absolutnie żadnej pewności, jaka będzie wartość anomalii miesięcznej w dniu 22 grudnia – to nadal tylko prognozy.

Przerywana czerwona linia na powyższym wykresie oznacza wartość wymaganą dla osiągnięcia anomalii rocznej = +2.00K, czyli bijącej dotychczasowy rekord z 2018 aż o 0.43K.

Jeszcze bardziej brutalna jest prognoza oparta tylko o operacyjną wersję modelu GFS-FV3*), bez GEFS. Wg niej średnia anomalia miesięczna do 24 grudnia wyniesie +3.86K, co oznaczałoby, że aby zbić ją do progu -1.5K wymagana by była średnia anomalia pozostałych 7 dni na poziomie niższym od -19.8K. Taka sytuacja nie zdarzyła się jeszcze w czasach powojennych, dla dowolnego okresu 7-dniowego.

Reasumując: już w chwili obecnej, czysto statystycznie i nie uwzględniając prognoz, szanse na rekordowo ciepły rok 2019 wynoszą około 92%. Biorąc pod uwagę dość pewne prognozy na 5 dni do przodu, do 20 grudnia najprawdopodobniej wzrosną one do 96%. Sprawa wydaje się więc tu już przesądzona, ale należy pamiętać, że w pogodzie nic nigdy nie jest pewne i dopóki wymagane dla progu średniej anomalii temperatury grudnia równej -1.5K anomalie dobowe nie spadną do jakichś absurdalnych wartości, nie będziemy mogli powiedzieć z całą pewnością, że rekord roczny zostanie pobity.

Print Friendly, PDF & Email

23
Dodaj komentarz

Please Login to comment
7 Comment threads
16 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
10 Comment authors
Arctic Haze ☀️biallytestovironnalewisZbigniew Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o
fan klimatow umiarkowanych
Użytkownik
Active Member
fan klimatow umiarkowanych

„Sprawa wydaje się więc tu już przesądzona, ale należy pamiętać, że w pogodzie nic nigdy nie jest pewne i dopóki wymagane dla progu średniej anomalii temperatury grudnia równej -1.5K anomalie dobowe nie spadną do jakichś absurdalnych wartości, nie będziemy mogli powiedzieć z całą pewnością, że rekord roczny zostanie pobity”

Wy chyba wiecie coś więcej, jeżeli dalej uważacie, że sprawa rekordu jeszcze nie jest przesądzona;)

anonim
Użytkownik
Active Member
anonim

A mnie się podoba takie podejście bo póki jest choć cień szansy to nie można pisać że coś jest przesądzone albo pewne na 100%. Prognozy na kolejny dzień a nawet na ten sam dzień nie są pewne w 100% i właściwie najczęściej występuje jakaś minimalna korekta. Prognozy są wskazaniem a nie pewnością. Prawdopodbieństwo to nie pewność. Pewność jest dopiero po fakcie tak naprawdę. Napiszę może coś trochę absurdalnego ale nawet 30/31 grudnia nie będzie 100% pewności bo co jeśli np. 31 grudnia nastąpi katasrofa w zimię uderzy niespodziewanie olbrzymiej wielkości niespodziewanie meteoryt i zakończy życie na części ziemii np. w… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Prognozy coraz śmielej za dużym lub przynajmniej umiarkowanym ciepłem co najmniej do Świąt (24-26.12) – w wielu dniach z anomalią dobową około i ponad +5K (ref. 1981-2010). Do tego czasu na 90+% skumulowana anomalia, zarówno dla grudnia, jak i całego roku, dzień w dzień będzie rosła (szybciej lub wolniej, ale cały czas rosła). Dla mnie pewnym ewenementem jest to, że mamy dużą stabilność i zgodność prognoz w tym zakresie, nawet w terminie do 10-12 dni naprzód, ale przy tendencji do osłabiania/zaburzania (a nie wzmacniania) strefówki – co w miesiącach DJFM jest rzadkością. Znacznie częściej jest (było) tak, że w takich… Czytaj więcej »

alewis
Użytkownik
Trusted Member
alewis

Większość osób z tego bloga po cichu liczyło na grudzień zimowy, nie mówię że zimny ale niech by choć normalny był. A tu znowu dupa, wygląda na to, że będzie on chłodniejszy tylko od grudnia 2015 jeśli chodzi o obecną dekadę :D Ubiegłoroczny grudzień był ciepły, ale mimo wszystko takich silnych ociepleń nie przynosił. Jego absolutny max nie przekroczył 8,4 stopnia, zaś powyżej +7 było tylko 5 dni. To dość słabo jak na grudzień o odchyleniu prawie +3K od normy. Wszystko przez potwornie wysokie zachmurzenie, ten miesiąc się kompletnie do życia przez to nie nadawał. 23 dni ciągiem bez słońca… Czytaj więcej »

Zbigniew
Użytkownik
Active Member
Zbigniew

I pomyśleć, że grudzień 2018 zaczął się dwucyfrowym mrozem i w nocy i ok 5-stopniowym w ciągu dnia z bezchmurnym niebem i słońcem, a był ekstremalnie pochmurny i do tego bardzo mokry. Ten mroźny i słoneczny początek grudnia to były miłe złego początki. Także epizod zimowy w II dekadzie grudnia 2018 był w towarzystwie mroźnej i pochmurnej pogody, słońca było jak lekarstwo.

alewis
Użytkownik
Trusted Member
alewis

I pokazał ile warte są takie niekończące się opady jak wiosna jest sucha. Podpowiedź: są gówno warte. Na blogu mamy paru ‚deszczofilów’ albo lepiej, fanatyków deszczu. Wiecznie im mało i chcieli by, żeby każdy miesiąc lało non stop, najlepiej 3-5 razy więcej niż wynosi norma. Nie dociera, że w grudniu to w sumie żadna różnica czy jest sucho czy mokro, a czy na wiosnę będzie susza to zależy przede wszystkim od tego, ile pada wiosną. W tym roku jak i w ubiegłym kwietnie były wyjątkowo suche. I głównie stąd te susze wiosenne. Nieistotne jaki jest grudzień czy nawet rekordowo mokre… Czytaj więcej »

Zbigniew
Użytkownik
Active Member
Zbigniew

Mam pytanie do @admina o daty utworzenia się najpóźniejszej pokrywy śnieżnej w zależności od regionu? Bo na razie jest „nieźle” w niektórych miejscach do tej pory ani razu nie padał śnieg i nie utworzyła się pokrywa śnieżna. W rekordowo ciepłych rocznikach 2015, 2018 pierwsza pokrywa śnieżna była już odpowiednio w październiku i listopadzie.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@Zbigniew

Najpóźniejsza pokrywa śnieżna? Myślę, ze dla zachodniej i nadmorskiej części roku to może być nigdy, tzn. bywały zimy bez śniegu. Ale nie piszę tego na podstawie pewnych danych.

PiotrNS
Użytkownik
Active Member
PiotrNS

W Nowym Sączu mimo ocieplenia klimatu zarówno rekord najwcześniejszej jak i najpóźniejszej pokrywy śnieżnej padły w ostatnich latach. Najwcześniej stało się to 12 października 2015, a najpóźniej… 14 maja 2019 (poprzedni rekord to 12 maja 1978).

Zbigniew
Użytkownik
Active Member
Zbigniew

@PiotrNS
Nie do końca zrozumiałeś. Chodziło mi o najpóźniejszą pokrywę w półroczu chłodnym (liczoną od października) w przypadku gdy nie stało się to w październiku, listopadzie czy nawet grudniu.

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Rok 2019 będzie też dość oryginalny, gdyż już na 95+% najniższe anomalie i najdłużej trwające okresy z ujemnymi anomaliami nastąpią w przedziale od pod połowy kwietnia do połowy października (de facto w porze ciepłej). „Pikanterii” dodaje też fakt, że pomimo tego mieliśmy rekordowo ciepły okres letni.

Ba, prawdopodobnie nie tylko najniższe ujemne, ale i także najwyższe dodatnie anomalie zanotujemy w porze ciepłej – a o co kiedyś też było trudniej, chociaż obecnie różnice w tym względzie zacierają się już w skali całego roku.

Reasumując, większą zmienność termiczną przyniesie nam nietypowo pora ciepła.

bially
Użytkownik
Active Member
bially

A jakie jest prawdopodobieństwo że niestety przekroczymy 2,0 o stopnie anomalii temperatury w skali roku??

testovironn
Użytkownik
Member
testovironn

wystarczy, że anomalia trzeciej dekady grudnia nie spadnie poniżej 3,5K, więc bardzo duże, bo nie zapowiada się jakieś duże zimno na jej pierwsze 5 dni

bially
Użytkownik
Active Member
bially

„bardzo duże” – raczej nie aż tak duże…

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Zarówno NASA jak i NOAA ogłosiły globalny wynik za listopad 2019. W obu seriach był on drugi najcieplejszy w okresie pomiarów, a przecież nie mamy El Nino. Wg. NOAA pierwsza szóstka listopadów wygląda tak (okresem bazowym jest cały XX wiek): 2015 1.01 2019 0.92 2013 0.81 2017 0.80 2018 0.79 2016 0.78 Pod rząd brakuje tylko listopada 2014 roku. Natomiast w serii GISTEMP z NASA jest podobnie, ale różnica miedzy 2015 i 2019 jest mniejsza. Pewnie dlatego, że GISTEMP agresywniej ekstrapoluje dane na obszary gdzie nie ma pomiarów, przez co ma więcej szybo ocieplającej się Arktyki niż konkurencja. Wartość absolutna… Czytaj więcej »