2020/02/23 02:02

AO/NAO rekordowe?

To bardzo szybki wpis, termin odległy, ale patrząc na konsystencję wiązki EPS, sprawę należy obserwować. Wg modelu ECMWF wskaźnik oscylacji arktycznej osiągnąć może wartości rekordowe (rekord dobowego AO wynosi +5.9).

GFS jest nieco ostrożniejszy, ale wydaje się, że nie radzi sobie tej zimy najlepiej.

Print Friendly, PDF & Email

317
Dodaj komentarz

Please Login to comment
72 Comment threads
245 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
34 Comment authors
grzeg8zbigFKPadminanonim Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o
testovironn
Użytkownik
Active Member
testovironn

Czym się różni wskaźnik np. +1,5 od+4? Jak to wpływa na pogodę?

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Różni się intensywnością cyrkulacji strefowej.

AntyB
Użytkownik
Active Member
AntyB

Bardzo dobre pytanie. Sam byłem ciekaw.
Teraz już wiem. Przy +4 muszę szukać miotły u sąsiada a krzeseł ogrodowych w krzakach za domem.

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Tzw. „nie-polubienie” – jeżeli wskoczyło mi, to zupełnie przez przypadek…:-)

testovironn
Użytkownik
Active Member
testovironn

@Lucas wawa Wystarczy kliknąć w przeciwieństwo „łapki” i wtedy cofa twoją ocenę ;)

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

To by mi pasowało przede wszystkim do silnie dodatniego NAO:

comment image

Choć prognozy indeksów wskazują na większą ekstremalność AO ok. 10.02.
Tak, czy inaczej możemy mówić o silnym wirze polarnym, oczywiście mając na względzie także sytuację w stratosferze.

PS.
Swoją drogą mamy 8 lat od sytuacji z silnym wyżem rosyjskim, z ciśnieniem przejściowo powyżej 1060 hPa, sprowadzającym w przewadze średnie anomalie -15/-10 K także do Polski:

comment image

alewis
Użytkownik
Trusted Member
alewis

Na stronie NOAA prognoza AO strzela wysoko ale nie aż tak, indeks wzrasta do +4 / +5. Całą I połowę stycznia taki był. Z kolei NAO… cóż tu bez niespodzianek, po chwilowym zawirowaniu wokół stanu neutralnego strzała w górę do +2.

A więc listopad za oknem trwa nadal, perspektyw na zmianę – żadnych. Co ja będę gadał, każdy wie jak ta „zima” wygląda. Ciekawi mnie, czy będzie ona rekordowa. Potrzeba by do tego lutego z anomalią nieco powyżej +3K, to jest osiągalne bez większych problemów w takich warunkach cyrkulacji strefowej.

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Ale jest „cień nadziei”, że dni 07.02 lub 08.02 przyniosą najsilniejsze zniżkowania termiczne tej zimy – przynajmniej w części kraju. Zważywszy na potencjał o tej porze roku to nic imponującego – jednak jak na obecną zimę to będzie i tak już „coś”…:-)

Michal
Użytkownik
Active Member
Michal

5 nocy z mrozem się szykuje na E kraju. To jest coś wielkiego jak na obecną zimę.

Uzytkownik
Użytkownik
Member
Uzytkownik

Skończył się Grudzień i styczeń i takie pytanie jaką dokładnie anomalie musi mieć obecny luty by zima okazała się rekordowa w Polsce?

Michal
Użytkownik
Active Member
Michal

Powyżej 3,04K.

Uzytkownik
Użytkownik
Member
Uzytkownik

@Michał dzięki. Mimo wszystko ciężko będzie pobić rekordową zimę 1989/ 1990 ale zobaczymy .

testovironn
Użytkownik
Active Member
testovironn

Mniej więcej tyle dają prognozy CFS i ECMWF.

fan klimatow umiarkowanych
Użytkownik
Active Member
fan klimatow umiarkowanych

Użytkownik
Ciężko? Myślałem, że przy tej prędkości ocieplania się to słowo w tym kontekście już nie istnieje;)

Uzytkownik
Użytkownik
Member
Uzytkownik

Ciężko bo nie wiadomo co po połowie lutego wystarczy większe ochłodzenie kilka dni mrozu i może być po rekordzie zimy.

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Po 1. dekadzie, a prawdopodobnie i 1. połowie lutego, jego skumulowana anomalia będzie pewnie ok. +4/+5 K (w każdym razie wyraźnie powyżej +3 K) względem refa 1981-2010. Nawet jakby jakimś „cudem” II połowa lutego przyniosła więcej wahań wokół normy (nie wspominając o przewadze ujemnych anomalii), to średnie anomalie od początku grudnia do połowy lutego będą około/blisko +4 K – a więc na ponad 95% obecna zima będzie ekstremalnie ciepła, nawet jakby „cudem” rekordu nie było. Z klimatycznego punktu widzenia takie różnice niewiele zmieniają – poza aspektem emocjonalnym związanym z faktem szybkiego osiągnięcia jakiegoś kolejnego cieplnego rekordu. Od blisko 2 lat… Czytaj więcej »

FKP
Użytkownik
Active Member
FKP

AGW nie działa wstecz, nawet jeśli dojdzie do jakiegoś „spowolnienia” to zaraz po nim zacznie się kolejny, jeszcze cieplejszy okres.

alewis
Użytkownik
Trusted Member
alewis

słyszałem że to co mamy teraz to poziom mniej więcej 350 ppm CO2, na efekty 410 ppm zaczekamy jeszcze trochę. A nie zanosi się, żeby trend choć się zmniejszył nie mówiąc nawet o zahamowaniu czy odwróceniu. Jeszcze w 2015 średnia roczna była 400 a teraz do 400 nawet minimum roczne nie spada, w 2019 roku nie było mniej niż 408.

https://www.esrl.noaa.gov/gmd/ccgg/trends

Michal
Użytkownik
Active Member
Michal

Tak, jasne. Zawsze tak można napisać. Tyle, że na to ochłodzenie czekamy już od początku zimy i jakoś nadejść nie może…

MichałN
Użytkownik
Member
MichałN

W USA niezła zabawa się zapowiada. Z 30 na plusie do -25 w 48h.

testovironn
Użytkownik
Active Member
testovironn

W którym konkretnie miejscu? Największą amplitudę jaką udało mi się zauważyć to taką w Oklahomie – z +25 w dzień do -5 w nocy.

W Denver z +26 do -25, ale to na przestrzeni 120h, nie 48h

AntyB
Użytkownik
Active Member
AntyB

Powoli słońce się budzi do 25 cyklu:
https://www.swpc.noaa.gov/products/solar-cycle-progression
W końcu będzie gorąco :)

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@AntyB Bo na razie było zimno? A tak poważnie to słońce w swoim 11-letnim cyklu wpływa na pewno na temperaturę stratosfery (ok. 1 K amplitudy), być może na powierzchniową temperaturę globalną (do 0,1 K) ale to już nie jest statystycznie istotne bo cykl ENSO wprowadza za dużo szumu aby wykryć tak mały efekt, i prawdopodobnie powoduje różnorakie lokalne zmiany: liczba blokad skandynawskich, niże w Zatoce Alaskańskie itp. według różnych autorów. Z tym, że nawet jeśli naprawdę Ziemia jest średnio cieplejsza o 0,1 K w maksimum słonecznym niż w minimum (prawdopodobnie nawet mniej) to jest to mniejsza różnica niż obecny trend… Czytaj więcej »

AntyB
Użytkownik
Active Member
AntyB

@ArcticHaze
Wiesz, że żartuję z tym oczekiwaniem na nowy cykl słoneczny. Tym bardziej, że część uczonych ostrzegała nas jeszcze niedawno przed małą epoką lodowcową. Rzeczywistość obaliła ich zapowiedzi.
Temperatury odnotowane na Ziemi są pozytywnie skorelowane z cyklami słonecznymi. Rzeczywiście, masz rację, w niedużym stopniu. Dodatkowo podczas maksimów słonecznych rośnie ‚produkcja’ ozonu, gazu cieplarnianego w atmosferze.
Pytanie czy dodatkowym sprzężeniem zwrotnym przy większej ilości chmur w ogrzewającej się ziemi nie będzie większa absorpcja ciepła podczas maksimum słonecznego.
Minimum słoneczne jak na razie ograniczało trochę efekty ocieplenia. Przez najbliższych kilka lat niestety już tego nie będzie.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Ci którzy ostrzegali nas przed małą epoka lodową nie zauważyli, że aktywność słoneczna spadła w ostatnim cyklu gdzieś do połowy tej ze środka XX wieku, a temperatura i tak rośnie. Tak więc nawet jak spadnie jesce o drugą połowę, do poziomu z Minimum Maundera to i tak tego nie zauważymy w efekcie klimatyczny, Wymuszenie antropogeniczne zwiększa się co dekadę o więcej niż si zmniejszyło w Minimum Maundera.

anonim
Użytkownik
Trusted Member
anonim

Myślę że nikt albo prawie nikt z osób preferujących prawdziwą zimy w nie łudzi się że w lutym coś takiego będzie, wobec tego i oczekiwanie są mniejsze i rozczarowanie mniejsze choć na pewno duże niezadowolenie pozostanie po takiej zimie. Kolejne prognozy zresztą to potwierdzają. Mówi się pisze i pisze że skill jest do 5 dni, ale przy prognozie tak silnego wzrostu AO/NAO gasną już niemal ostatnie nadzieje. Używając metafory metafizycznej żeby coś się zmieniło musiałby się stać praktycznie”cud”. W związku z tym bardziej zasadne jest pytanie czy luty przesądzi o rekordowo ciepłej zimie i czy pobije rekord z lutego 1990?.… Czytaj więcej »

testovironn
Użytkownik
Active Member
testovironn

Rekordowo ciepła zima to 2006/2007 – wartość z 1989/1990 jest wyolbrzymiona przez to, że luty miał tutaj najwyższą anomalię, mając tylko 28 dni, w porównaniu do 31 dni stycznia i 31 dni grudnia.

Swoją drogą, to będzie coś niebywałego jak taka anomalia utrzyma się do pory ciepłej, właśnie wróciłem ze spaceru i nie wiedząc, który jest dziś dzień, stwierdziłbym, że dzisiaj jest mniej więcej połowa marca – rośliny w gotowości do wystrzelenia, wszystko obsiane pąkami, trawa zieloniutka ;)

anonim
Użytkownik
Trusted Member
anonim

To prawda trawy są zielone jak w marcu, są pąki gdzieniegdzie ale to wciąż za chłodno na bardziej zdecydowaną wegetację, liści na drzewach czy nawet na krzewach w lutym bym się raczej jednak jeszcze nie spodziewał;). Dzień poza tym jest wciąż dużo krótszy niż w marcu, ale niewątpliwie pod względem wegetacji luty już przypomina przeciętny marzec, zresztą u mnie na Mazowszu trawy są dość zielone nieprzerwanie tylko nie rosły. W najbliższych dniach jednak będzie ochłodzenie które mocno ostudzi wegetację pomimo że nie będzie ono duże jak na tą porę roku.

testovironn
Użytkownik
Active Member
testovironn

U mnie to „ochłodzenie” ma nawet przymrozków nie przynieść, a nawet jeśli – to szczątkowe, minimum ok. 0 stopni.

anonim
Użytkownik
Trusted Member
anonim

Czyli standardowo podczas gdy na wschodzie bardzo lekko zimowa pogoda to na zachodzie kilka stopni więcej i nadal wczesno-wiosennie lub późno-jesiennie. U mnie jednak ECMWF prognozuje ok -5 w nocy i ok 0 w dzień w najzimniejsze dni. Jeśli chodzi o wegetację to ciekawy jej przebieg obserwowałem w marcu 2018. Najpierw po dużych chłodach przyszło spore ocieplenie i trawy bardzo stały się zielone po cym znów się ochłodziło dość mocno choć nie było oczywiście tak zimno jak na samym początku marca ale trawy znów zżółkły i przypominały siano

Centrum
Użytkownik
Member
Centrum

testovironn
Dlaczego „ochłodzenie”? Będzie to jak najbardziej ochłodzenie i to spore względem poprzednich dni, zwłaszcza na wschodzie.

testovironn
Użytkownik
Active Member
testovironn

Ochłodzenie do poziomu anomalii +2K ciężko nazwać ochłodzeniem :D

alewis
Użytkownik
Trusted Member
alewis

nie no, będzie ochłodzenie. Podobne fikołki intelektualne tutaj ludzie robili w czerwcu, jak po tygodniu upałów grubo ponad 30 stopni ochłodziło się do 25-27. Bo dla nich ochłodzenie z +10K do +4K to nie ochłodzenie, musi od razu pizgać tak że bez kurtki nie wyjdziesz wtedy łaskawie powiedzą że było ochłodzenie.

Centrum
Użytkownik
Member
Centrum

Ale ochłodzenie to nie jest spadek temp poniżej normy tylko spadek temp względem notowanych wcześniej. Jeśli byłoby powiedzmy 35C, a następnego dnia spadło do 30 to jest to ochłodzenie. Analogicznie z ociepleniem- jest -15, wzrośnie do -10 = ocieplenie. Ostatnio na zachodzie było 10-13°C (a nawet 15), obecnie „tylko” 3-5.

LeszekM
Użytkownik
Member
LeszekM

W lutym 2016 (w ostatniej, niepełnej zresztą -jak to w lutym – pentadzie) pojawiły się w moich okolicach młode liście na dzikim bzie czarnym.

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Luty to ostatni miesiąc, w którym wypatruję oznak zimy i w pewnych aspektach takowe mnie cieszą. Ale ten sezon daje mi paradoksalnie też pewną nadzieję… Otóż widać wyraźnie, że do ciepła zimą potrzeba sporej aktywności niżów atlantyckich. Niech te przynoszą na tyle duże ciepło, aby unikać częstych wahań anomalii zwłaszcza w przedziale 0/+3 K (co jest adekwatne do wahań temp. wokół zera lub na minimalnym plusie). I z drugiej strony, jak niże te choć na trochę przestają oddziaływać w naszej części Europy, to temperatury nadal dość łatwo schodzą do okolic normy i poniżej – tyle tylko, że takie przypadki w… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Obecnie widać jak bardziej neutralne NAO sprzyja częstszemu „schodzeniu” (mówiąc obrazowo) niżów na tory bardziej S. Skutkiem tego są chociażby spore opady na S kraju i u naszych S sąsiadów – obecnie głównie deszczu, ale już w górach, z czasem także na wyższych obszarach wyżyn także/głównie śniegu. Gdyby tego typu tendencja z klinami wyżowymi rozbudowującymi się od W/N utrzymywała się dłużej, to z czasem i na nizinach pojawiałoby się więcej opadów stałych. Tymczasem – jak tradycja tej zimy „nakazuje” – i tym razem adwekcja z większym udziałem składowej N (a tym bardziej E) nie potrwa długo. Nie mniej przynajmniej góry… Czytaj więcej »

pogodo-pata
Użytkownik
Member
pogodo-pata

Ciekawe jaka jest szansa że ten rozbuchany Atlantyk przetrwa do wiosny a może nawet do lata i wprowadzi do pogody trochę więcej opadów a także większą zmienność aury aniżeli 3 tygodniowe i dłuższe ciągi tej samej pogody.

Zaciekawiony
Użytkownik
Active Member
Zaciekawiony

U mnie na wschodzie się zabieliło:
comment image

Michal
Użytkownik
Active Member
Michal

Kolejna sensacja pogodowa tej zimy. Śnieg w lutym na E Polski! Szok!

AntyB
Użytkownik
Active Member
AntyB

Bardzo ładny domek @Zaciekawiony
ale super że udało Wam się wykorzystać tą małą ilość śniegu aby wyrysować tak fantazyjnego kubistycznego lisa.

alewis
Użytkownik
Trusted Member
alewis

Mocno leje na południu kraju i będzie tak lać przez cały dzień. Temperatura 3 stopnie na plusie. Gdyby było nieco chłodniej to by z tego była porzadna śnieżyca, a tak jest późnojesienne dziadostwo w najgorszej możliwej formie, że nawet w południe trzeba palić światło w pokoju. Te niże idące torem nad Bałtyk i dalej na NE Europy się w tym sezonie nie chcą skończyć, jeszcze jeden nie przejdzie do końca, a w kolejce są już dwa-trzy następne. To nie daje żadnych szans na zimową pogodę na długi czas. Można by sobie gdybać, że jeszcze jest II połowa miesiąca – gdybamy… Czytaj więcej »

testovironn
Użytkownik
Active Member
testovironn

Na NW za to kolejny słoneczny dzień, chociaż nie jest już tak ciepło jak wczoraj.

wroclaw
Użytkownik
wroclaw

We Wrocławiu napadało od 2.02 do dzisiaj 15 h 17 mm. To więcej niż w całym styczniu! Może luty będzie wilgotny – na to liczymy w Polsce.

Michal
Użytkownik
Active Member
Michal

Jeszcze pół biedy Warszawa i wschód Polski. Ale jak popatrzeć na wiązki ensemble dla Berlina (co oddaje mniej więcej sytuację W Polski), to tam już kompletnie nie widać żadnej zimy, a wręcz marsz ku wiośnie.

testovironn
Użytkownik
Active Member
testovironn

Model ECMWF sugeruje, że przyszły tydzień zamknie się anomalią pomiędzy +5 a +6K, może oprócz rekordu zimy też rekord lutego…?
comment image

wroclaw
Użytkownik
wroclaw

Z jednej strony powinienem się cieszyc, bo oszczedzę na opale. Z drugiej: marwti mnie, bo jak ruszy wegetacja, a potem mróz – to będzie dramat.
W centralnych, a zwłaszzca S Niemczech ( w góraCH) spore opady w ciągu ostatnich 3 dni – miejscami ponad 100 mm np. Freudenstadt 145 mm. U nas mogloby tak popadać. Czemu w Niemczech więcej pada na tej samej wysokości npm niż w PoLSCE – bliskość Atlantyku, M.Sriodzziemnego?

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Typowy rozkład anomalii dla wyraźnej strefówki – im głębiej w Eurazję tym anomalie wyższe, natomiast im bardziej ku Kanadzie tym anomalie niższe. Przed nami – po 09.02 – najsilniejszy przepływ W (strefowy) w tym sezonie, z temperaturą znamienną dla normalnego (lekko ciepłego) listopada/marca, czyli w lutym nadal jeszcze z anomaliami średnimi około +4/+5 K (okresowo nieco niższymi, okresowo nieco wyższymi). Wielce prawdopodobne, że około połowy lutego bieżąca anomalia obecnego miesiąca będzie właśnie na tym poziomie (może i bliżej +5 K), natomiast dla całej zimy nieco ponad +4 K (ref. 1981-2010). @wroclaw słusznie podkreśla znaczenie opadów. Zagrożenia to oczywiście okresowo zbyt… Czytaj więcej »

anonim
Użytkownik
Trusted Member
anonim

Nowy rekord lutego jest wg bardzo wątpliwy, chociaż niewykluczony oczywiście zwłaszcza po tym co obserwujemy w pogodzie w ostatnim czasie. Luty 1990 postawił jednak wyjątkowo wysoko poprzeczkę. Przypuszczam że jeszcze jedno nawet niezbyt duże ochłodzenie i niezbyt długie przekreśli ryzyko/szanse całkowicie na nowy rekord. Przejrzałem sobie dane z Warszawy z lutego 1990 i wynika z nich że przez cały miesiąca raz doszło do ochłodzenia na kilka ale do temperatur w okolicach normy- w dzień najniższa maksymalna to +0.2 a minimalna -4.0 – takie to było ochłodzenie a poza tym było ciepło, a pod koniec miesiąc nawet rekordowo ciepło. Nie sądzę… Czytaj więcej »

testovironn
Użytkownik
Active Member
testovironn

Może być tak jak ze styczniem 2020, że rekord zostanie pobity w niektórych miejscach Polski, np. znowu na N/NE. Tak tylko przypominam, że sporo osób przekreślało jakiekolwiek szanse na rekord czerwca 2019, nawet w jego połowie!

anonim
Użytkownik
Trusted Member
anonim

To prawda, ale czerwiec miał spory potencjał na pobicie przynajmniej tego z 1964 roku. Sama skala tego rekordu jednak już zaskoczyła. Natomiast w połowie czerwca nie było jeszcze pewne oczywiście czy rekord padnie. Nie przekreślam szans na nowy rekord lutego, ale osobiście myślę z w stosunku do innych miesięcy należą one do tych najmniejszych ( po tym co się w pogodzi, może zwiększa nieco prawdopodobieństwo). Gdybym miał obstawiać to w pierwszej kolejności obstawiłbym takie miesiące jak marzec, wrzesień, październik czy listopad jeśli chodzi o rekord ciepła tavg. Luty 1990 był dodatkowo na tyle wyjątkowy że rekordy średniej padły w całym… Czytaj więcej »

anonim
Użytkownik
Trusted Member
anonim

Ok, przyznaje się do błędu jednak były miejsca na południowych krańcach kraju gdzie luty 1990 nie był najcieplejszy;)

FKP
Użytkownik
Active Member
FKP

Jeśli to wytrzyma do kwietnia to będzie sytuacja bez precedensu i podwaliny pod ekstremalnie wczesną wegetację.

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Coś się wydaje, że atlantyckie „koło zamachowe” nabrało już takich rozpędów, że tak łatwo nie spauzuje. Jeżeli miałbym się czegoś na wiosnę bardziej obawiać to przypadków podobnych do tych z października ub.r., które i tak nie zmieniły ogólnie bardzo ciepłego oblicza jesieni – aniżeli jeszcze faktycznie bardzo późnej zimy (w wyraźniej mroźnym/śnieżnym wydaniu, także poza górami).

alewis
Użytkownik
Trusted Member
alewis

krótki strzał PA z dużym przymrozkiem narobi więcej szkód niż taki chłód jak w kwietniu 2017 który jednak nie przynosił ekstremalnie niskich temperatur minimalnych. A nawet jak był mróz to padał też śnieg który nieco zakonserwował wegetację.

zobacz jak krótkie było zimno w maju 2007. dwie albo trzy zimne noce. a o szkodach tym spowodowanych słuchałem następne pół roku.

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Wygląda na to, że także w 1. połowie lutego najbardziej pogodne będą 2-3 najchłodniejsze doby, przynajmniej na E kraju – mam tu na myśli dni 05.02 oraz 07-08.02. Przez niemałą część tych dni niebo może być bezchmurne. Będzie to jednak kolejne tej zimy ochłodzenie z raptem ok. 2-3 dniami z temperaturą w okolicach normy i przy braku pokrywy śnieżnej lub z symboliczną pokrywą na zdecydowanym obszarze nizinnej części kraju.

Natomiast… przyszły tydzień to powrót listopado-marcowych standardów termicznych i zarazem wyspo-owczej zimy. Ale przynajmniej będzie można docenić świeżość powietrza i regularne opady (poza górami niemalże samego deszczu).

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

W uzupełnieniu…
Tu dobrze widać jak na N Europy nasilać się będzie mróz, który w dwóch podejściach (niebawem oraz za 2 doby) będzie uskuteczniał próbę rozszerzenia się na S:
comment image

Jednak adwekcja z N/NW będzie ponownie krótka i nad dość ciepłą (jak na zimę) Skandynawią – jak podczas wszystkich poprzednich ochłodzeń tej zimy.

Jeżeli ciepłe zimy mają być zasługą głównie AGW, to w dużym stopniu przez wspomaganie niżowe na N Atlantyku i wzmacnianie (a nie osłabianie) cyrkulacji strefowej (częściej WSW). Przynajmniej na to wskazuje w dużym stopniu kończąca się dekada – a już dobitnie obecny sezon. Zobaczymy na ile kolejna ten trend potwierdzi?

chochlik
Użytkownik
Active Member
chochlik

U mnie póki co pada codziennie od 8 dni i dziś też opady będą, bo już w nocy zdążyło przypadać. Suma opadów w tym okresie dobija do 40 mm i jest mniej więcej zgodna z tym co prognozował ECMWF 10 dni temu. Jak na zimę jest to okres wybitnie mokry. Piątek i sobota wyglądają na chwilę wytchnienia od opadów, a te mają ponownie wrócić wraz z najgłębszymi tej zimy niżami znad Atlantyku. Nie jest to aura najprzyjemniejsza, ale trudno, by cała atlantycka zima była bez przerwy tak słoneczna jak do tej pory.

Zbigniew
Użytkownik
Active Member
Zbigniew

Ciekawi mnie, który miesiąc zimowy będzie miał najwyższą anomalię dodatnią? Bo to już kwestia wyboru – styczeń czy jednak luty (który przy stabilnej cyrkulacji z SW, S- adwekcji dużego ciepła miałby na to szansę). 3 miesiące zimowe z anomalią ponad +3 K to byłoby coś niezwykłego.

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Po 4 dniach skumulowana anomalia lutego jeszcze powyżej +7 K (ref. 1981-2010). Ciekawe na ile obniżą ją dni 05-07-08.02…? I czy w skali kraju będzie ona choć lekko ujemna – a co nie jest pewne, bo W Polski cały czas nie będzie miał termicznej zimy, a krańce W/NW może i nawet nocy bez przymrozków. Z kolei ciekawe też, na jakim obszarze na E Polski Tmax nie przekroczy 0°C (poza górami)…? Tak, czy siak niesamowite, że tej zimy ochłodzenia przynoszą co najwyżej (de facto co najniżej) takie „dylematy”…. Podobnie jak i odnośnie tego, czy choć raz przez całą dobę utrzyma się… Czytaj więcej »

anonim
Użytkownik
Trusted Member
anonim

Przypuszczam na podstawie prognoz że do 08.02 anomalia będzie wynosiła między +3.5 a +4.5K ( na wschodzie oczywiście, ale i na zachodzie anomalia będzie niższa od tej zsumowanej do 04.02). Rok 2020 może przynieść kolejne niezwykłe wydarzenie czyli brak całodobowego mrozu przynajmniej na części obszaru Polski ( nie chciało mi się sprawdzać, więc nie wiem czy coś takiego się już zdarzyło). Styczeń 2020 już nie przyniósł całodobowego na zdecydowanej większości obszaru Polski, luty w najbliższych dniach być może na wschodzie Polski z marginalnym minusem, ale zachód Polski już na pewno na plusie. Potencjalnie jest jeszcze sporo czasu całodobowy mróz, ale… Czytaj więcej »

fan klimatow umiarkowanych
Użytkownik
Active Member
fan klimatow umiarkowanych

U mnie spadło 30 cm śniegu i to w sytuacji gdy w poniedziałek i nocą z poniedziałku na wtorek lał intensywny deszcz do 5 rano przy ok. 1-2 stopniach. A potem sypał śnieg przy ok. 0 stopniach,więc dużo poszło w wodę zanim zaczęła się robić pokrywa. Jest to największy jednodniowy opad u mnie i największa pokrywa w tym sezonie. Wcześniej największą miałem 25cm w grudniu. W styczniu tylko 20cm. Obecnie -3 stopnie i od czasu do czasu poprószy.

Uzytkownik
Użytkownik
Member
Uzytkownik

Dziś w nocy mieliśmy duże mrozy duże nawet bardzo ok – 5 stopni w kilku regionach Polski coś niezwykłego 🙂 Pewnie tak będą wyglądać informacje pogodowe. A w najbliższych dniach szykujmy się na na mrozy siarczyste nawet – 10 stopni możliwe nocą na nizinach w najbliższych dniach 🙂🙂🙂. A tak poważnie to norma nowa też coś czuję że nie jest aktualna do stanu obecnego norma obecną jeścze była aktualna jakiś czas potem się to zmieniło, a nowa norma już coś czuję w zasadzie żadna jaka sobie nie weźmiemy nie jest aktualna. Aktualna by była taka sztuczna powiedzmy wszystkie miesiące ok… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

W obecnych czasach trudno mówić o autentycznych normach. Gdyby nie było zmian klimatycznych tej skali, to można byłoby wziąć okres 100-200 lat i do niego się odnosić, a okresowe fluktuacje by się w takim przedziale już wystarczająco dobrze uśredniały. Przy obecnych zmianach trudno już nawet w skali samej dekady (a tym bardziej 1-3 lat) stwierdzić co jest kwestią okresowych zmienności, a co długoczasowego trendu AGW. Na dzisiaj dla Polski bezpiecznie jest uznać za bieżące tempo ocieplenia ok. 0,4 st./dek. Nie można wykluczyć, że będzie to już nawet bliżej 0,5 st./dek., ale żeby to stwierdzić, to musielibyśmy „poczekać” co przyniosą kolejne… Czytaj więcej »

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

W obecnych czasach trudno mówić o autentycznych normach.

Normą jest obecnie trend ocieplenia i przecież całkiem poważnie proponowano aby zamiast okresów referencyjnych używać linii trendu jako „bazy”.

cisowig
Użytkownik
cisowig

Styczeń globalnie najcieplejszy w historii pomiarów, pobił nieznacznie styczeń 2016 kiedy temperatury wywindowało El Nino. Niezwykle wygląda anomalia dodatnia nad Europą i w sumie prawie całą Syberią https://climate.copernicus.eu/surface-air-temperature-january-2020 .Czy silna cyrkulacja strefowa i silny wir polarny, a co się z tym wiąże ciepła zima w Europie i na Syberii były tutaj kluczowe do osiągnięcia rekordu?

fan klimatow umiarkowanych
Użytkownik
Active Member
fan klimatow umiarkowanych

Ocieplanie się planety gna jak szalone.

MM3
Użytkownik
Active Member
MM3

silny wir polarny

Zdaje się, że ten wir polarny w obecnym sezonie wcale nie jest jakiś super mocny.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@MM3

W obecnym sezonie wir polarny (ten prawdziwy, stratosferyczny) był całkiem, całkiem. Obecnie trochę się osłabił ale za parę dni znów ma przejść na dodatnią anomalię.

A w marcu i tak zaniknie jak co roku, gdy stratosfera arktyczna znów zobaczy Słońce.

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Dla mnie przy ocenie tej zimy (włączając w to właściwie już także listopad) niezwykła jest nawet nie sama kwestia wyraźnych szans na kolejny szybki nowy cieplny rekord – co także towarzysząca temu niebywale duża powtarzalność, przewidywalność i (co za tym idzie) także sprawdzalność odnosząca się do rozwoju sytuacji synoptyczno-barycznej. Zwykle jest tak, że prognozy anomalii temperatury w terminie do 10-12 dni cechują się mniejszym lub większym rozrzutem realizacji, ale jednak pod sam koniec prognozy często schodzą do okolic normy. I tylko z rzadka końcówki przynoszą jakieś wyraźnie większe odchylenia w wybranym kierunku. Tymczasem tej zimy, nawet w końcówce zapowiedzi temperatury… Czytaj więcej »

Michal
Użytkownik
Active Member
Michal

Zgadza się, też to zauważyłem. Prognoza wiązek ma przebieg normalny, tylko wszystko jest jakby przesunięte w górę o dobrych 5 stopni. Jakby po lewej stronie zmienić skalę, to byłoby ok. Ochłodzenia do -5K, ocieplenia do +5K. A tak to mamy od 0K do +10K. Wszystko można o tym wykresie powiedzieć, ale na pewno nie to, że daje jakiekolwiek szanse na mroźną i śnieżną zimę. Tu zimy kompletnie nie widać, a na W Polski to wręcz początek termicznej wiosny po 10 lutego (średnia wiązek w widełkach 5-10 stopni dla Berlina).

fan klimatow umiarkowanych
Użytkownik
Active Member
fan klimatow umiarkowanych

To wszystko prawda, choć GFS pokazuje u mnie zimę z wyjątkiem 09.02 i częściowo 10.02,jednocześnie spłycając to ocieplenie. Zresztą podobnie poranny ECMWF. To by dawało w końcu utrwalanie się zimy w Karkonoszach, co mnie cieszy z wielu względów. Szkoda, że obecnie w górach, to tylko albo duże ciepło i odwilże albo tylko taka zima na styku. Jak sobie pomyślę, że za 10 lat i z tym może być problem to smutno mi się robi:(

gripen
Użytkownik
Active Member
gripen

Ja z trochę innej, choć nie końca, beczki. W ostatnich dniach, w dwóch różnych mass mediach, usłyszałem wypowiedzi, odnośnie, bardzo wysokiego prawdopodobieństwa suszy, niespotykanej od lat w Polsce. Jedna z wypowiedzi, była ze strony Ministerstwa Środowiska, druga, wysokiego urzędnika, z Instytutu Nasiennictwa z Puław. Fakt, że temat robi się głośny, świadczy, niestety, o tym, że będzie nieciekawie. Szanujmy wodę i cieszmy się z każdego opadu.

alewis
Użytkownik
Trusted Member
alewis

Listopad: może w grudniu jakaś zima będzie, w końcu ostatnie 6 grudniów jesienne Grudzień: no cóż lipa, ale w styczniu to jednak zwykle coś tej zimy jest Styczeń: dalej lipa? No mamy jeszcze luty nic nie wiadomo… Luty: W prognozach do 20.02 anomalia +6K? No jest jeszcze trzecia dekada, dwa lata temu wtedy piździało! Ile jeszcze tak się bawić będziemy? Nie będzie w tym roku zimy na nizinach, po raz pierwszy w historii. Do tej pory ciepłe zimy miały choć trochę epizodów z ujemną temp za dnia, dwucyfrowym mrozem nocą i pokrywą śnieżną leżącą dłużej niż 3 dni. Nie tym… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

A teraz wygląda na to, że także 1. połowa lutego nie przyniesie ani jednego dnia z choć lekko ujemną anomalią dobową w skali kraju, gdyż ochłodzenie w dniach 07-08.02 ma być ponownie umiarkowane, krótkotrwałe i objąć głównie obszary Polski E i bliżej gór. Chyba, że nocami w tej części kraju przymrozi wyraźniej względem prognoz – to anomalia przez raptem 1-2 dni może być symbolicznie ujemna, ale nic więcej. Natomiast kolejne dni z przewagą anomalii powyżej +5K są już pewne i w zasięgu wiarygodnych prognoz. Tak jak pisałem już jakiś czas temu negatywne skutki tak łagodnej zimy możemy odczuć (bezpośrednio, albo… Czytaj więcej »

Lukasz160391
Użytkownik
Active Member

Według najnowszych prognoz, luty będzie termicznym marcem, marzec – kwietniem, a kwiecień – majem. Zobaczymy, ile z tego wyjdzie.
A obecne prognozy GFS co jakiś czas dają 13-18 stopni pod koniec drugiej dekady lutego. Luty 1990/2008 bis?

anonim
Użytkownik
Trusted Member
anonim

W ty sezonie uściślając;), bo w tym roku mamy jeszcze listopad ( potencjalnie może być zimowy) i grudzień. Tak w tym sezonie szansa na zimę w sensie pogody jest już bardzo mała – zbliżamy się coraz bardziej do meteorologicznej wiosny a prognozy w lutym nie pozostawią złudzeń. Nigdy do końca być nie można, jednak biorąc pod uwagę prognozowany silny wzrost NAO/AO to luty 2020 tj może znaleźć się wśród najcieplejszych w historii. Wciąż wątpię w przebicie lutego 1990 ( choć nie twierdzę że to nie niemożliwe), to dałbym dużo większą szansę na przebicie drugiego w kolejności lutego 2002 i oczywiście… Czytaj więcej »

testovironn
Użytkownik
Active Member
testovironn

Z każdym dniem rośnie szansa, że absolutna tmin pory chłodnej padła na NW 1 listopada, ostatni szron, związany z przymrozkiem, jaki widziałem, to był 2 stycznia – a już za nami prawie pierwszy tydzień lutego!

I z każdym kolejnym dzień kolejny ciepły dzień w prognozach, szansa na rekordowy rok 2020 z dnia na dzień lekko się powiększa, chociaż nie wiemy co nas czeka w pozostałych miesiącach roku

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Jeśli rzeczywiście padną rekordy AO/NAO to będzie wysyp artykułów naukowych o wpływie antropogenicznego ocieplenia na te indeksy.

Zaciekawiony
Użytkownik
Active Member
Zaciekawiony

Pewnie tak. Byle tylko z dotarciem do mechanizmu a nie korelowaniem „i to rośnie, i to rośnie, więc przypuszczamy…”.

A jak będą wyglądały wartości dla starego NAO, bo teraz chyba liczy się różnice ciśnień z obszarów, a o ile dobrze pamiętam dawniej to była różnica ciśnienia między konkretną stacją na Azorach a stacją na Islandii.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@Zaciekawiony

Myślę, ze masz rację, że powodem dla którego dotąd nie publikowano tej korelacji jest właśnie obaw, ze to tylko korelacja i nic więcej. Ludzie się sparzyli na tym, ze do lat 1090-ch wierzono, ze NAO rośnie w wyniku globalnego ocieplenia, potem wierzono, ze maleje (bo malało do 2010), a teraz… może lepiej poczekać.

Z tym, że ta korelacja robi się bardzo mocna, a nawet stare NAO „stacyjne” (o które pytasz) już też ma istotną statystycznie korelację. c.d.n.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

c.d. Sprawdziłem jeszcze raz (chwilę to zajęło). Korelacja zimowych wartości stacyjnego NAO (Gibraltar-Reykjavik) i temperatury globalnej GISTEMP jest dla okresu 1950-2019 tylko o włos poniżej istotności statystycznej. Użyłem obu indeksów w ich najnowszej wersji. Przysiągłbym, że dla tych samych danych po poprzedniej zimie była istotność statystyczna więc któryś z indeksów musiał zostać skorelowany dla ostatniego roku. Ale popatrzyłem jak wyglądałaby z tych danych korelacja gdyby kolejno obcinać najnowsze lata. Wniosek taki, że przez parę ostatnich zim ona rosła szybko i pewnie po tej zimie (bardzo dodatnie NAO i wysoka temperatura globalna) będzie ona wyraźnie większa. Czy to oznacza wynikanie? Na… Czytaj więcej »

zbig
Użytkownik
Active Member
zbig

„Ochłodzenie” w natarciu: Tmin ostatniej nocy na Okęciu spadła do -1,2

PiotrNS
Użytkownik
Active Member
PiotrNS

Witajcie. Ostatnio rzadko się tu pojawiałem, ale i powodów nie było za wiele. Okropna nuda zapanowała w pogodzie. Po kilku latach zim, które mimo wszystko przynosiły jakieś dłuższe akcenty zimowe (przynajmniej u mnie na południu), nadeszła w końcu pora roku, której zimą nie sposób nazwać. Często zastanawiam się co zawiniło. Wprawdzie medialna histeria związana z „zimą XXX-lecia” nie udzielała mi się, ale jednak patrząc na różne wskaźniki byłem przekonany, że tak źle nie będzie. Wystarczy że 2019 rok zawodził mnie co chwilę, a tu początek nowego roku sprawia, że nawet zimą patrzenie na dane pomiarowe i prognozy wywołuje niepokój. Ja… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

@PiotrNS Powiem Ci tak – lepsze już scenariusze pozwalające w pełni dostrzegać plusy łagodniejszej zimy, niż jak są one okraszone wątpliwymi przyjemnościami takimi jak: chlapa przy mokrym/topiącym się śniegu (jak pojedynczo w Warszawie dnia 29.01), aura zimno-ponuro-smogowa (która może też mieć miejsce przy temperaturach dodatnich), czy bardzo wietrzna (typowo wyspo-owcza). Ta zima w dużym stopniu oszczędza nam takich przypadków, choć oczywiście nie cały czas. Przykładowo, najsilniejsze dmuchanie tej zimy (w szerszej skali czasowo-przestrzennej) dopiero przed nami… Przynajmniej jak dla mnie, jeżeli zima ma być w zdecydowanej przewadze ciepła, to niech będzie w niej też jak najmniej zimy „udawanej”, podobnie jak… Czytaj więcej »

anonim
Użytkownik
Trusted Member
anonim

@ Lucas wawa Mam takie samo zdanie dot. tej zimy. Chlapa czyli deszcz, albo deszcz ze śniegiem, wiatr i temperatury w olbrzymią przewagą 0-5 stopni przy tej aurze to opcja najgorsza z możliwych jakby mogła być moim zdanie. Można już ocenić styczeń i grudzień (lutego jeszcze sporo przed nami). Oba miesiące miały niezłe jak na te miesiące usłonecznienie, chlapa rzadko występowała a temperatura przekraczała czasem 10 stopni, choć nie wszędzie oczywiście, ale 5-10 stopni i tak uważam za lepsze niż 0-5 a powyżej 5 stopni było już często. Na Mazowszu za najlepsze dni tej zimy uważam te najcieplejsze w grudniu… Czytaj więcej »

fan klimatow umiarkowanych
Użytkownik
Active Member
fan klimatow umiarkowanych

Lucas
Ja tam wolę zimę „udawaną” na nizinach niż żadną;) Problem w tym, że w tym roku to na nizinach nawet tej udawanej nie ma…

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

@fku

Abyśmy się dobrze rozumieli… Ja nie chciałbym wszystkich i w całej rozciągłości tak ciepłych zim jak obecna. Tylko, że wolę przewagę opcji zupełnie nie-zimowych (jak często w tym sezonie) oraz z pełną zimą (całodobowy mróz, opady tylko stałe i okresowo także pogodniejsze niebo), niż około-zerowe lub lekko-plusowe zwłaszcza w wilgotniejszym wydaniu.
Wiem, że z perspektywy gór ta ostatnia opcja może oznaczać porządniejszą zimę, ale jednak na nizinach takie dni jak np. na C Mazowszu 29.01 do przyjemnych nie należą (myślę, że dla obu stron zimowej „barykady”).

Centrum
Użytkownik
Member
Centrum

Nie wiem czy było już o tym wspominane, ale szykuje się bardzo dynamiczny, wietrzny tydzień. Jeszcze kilka dni temu w prognozach były porywy >30m/s, obecnie na szczęście złagodniały, jednak wciąż robi wrażenie prognozowany ciąg dni z silnym i b.silnym wiatrem- od niedzielnego wieczoru do czwartku/piątku!

LeszekM
Użytkownik
Member
LeszekM

Phi, wielkie mi mecyje. W zeszłym roku wiatry o zbliżonej charakterystyce (kierunek i siła) towarzyszyły od marca do lipca, z przerwą na spory fragment czerwca. Z pewnością amatorzy zmienności i dynamizmu w pogodzie będą się teraz brandzlować zimową konwekcją, siłą wiatru, zróżnicowaniem typu opadów oraz niepewnością prognostyczną co do miejsca przechodzenia liniowych układów konwekcyjnych, wystąpienia najsilniejszych porywów, etc. Niech im wyjdzie to na zdrowie! Niech się cieszy maładiec jeden z drugim – najlepiej sprzed ekranu monitora, zza szyby cieplutkiego mieszkanka, z fotela szkolnego autobusu. Ea est natura hominum. Cieszyli się fani łagodnej wersji ciepłej zimy, cieszą się – i cieszyć… Czytaj więcej »

fan klimatow umiarkowanych
Użytkownik
Active Member
fan klimatow umiarkowanych

LeszekM
Ktoś Ci dzisiaj na odcisk nadepnął?

LeszekM
Użytkownik
Member
LeszekM

Głodny sytego… Wiem, dlaczego wolisz tą „udawaną”, niż żadną. Na konto zapisane już masz sporo dni zimowych. Tymczasem pewnie wiesz, że jeszcze nie widziałem tej zimy zwykłej, typowej zimy? Zimy bez ekstremów, za to z całodobowym minusem na termometrze, z białymi krajobrazami. Zimy bez „ciepełka” niwelowanego dokuczliwym wiatrem, bez incydentów „zilgotnych”, bez gołoledzi. Podobnie jak Łukasz, doceniam – mimo wszystko – to, co miało miejsce w grudniu i 1. połowie stycznia. Lubię zmienność, ale zmienność zamkniętą w ramy zdroworozsądkowych interwałów – dynamizm także. Ci, którzy cenią umiarkowaną, zwykłą zimę, nie zostali przeze mnie wymienieni w opisie onanizmu pogodowego w poprzednim… Czytaj więcej »

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Pamiętajmy, że korelacja to jeszcze nie wynikanie. Jednak pamiętajmy również, że bez korelacji trudno mówić w ogóle o jakimkolwiek wynikaniu.

I w związku z tym mam kolejną zagadkę.

Ile wynosiła korelacja średnich rocznych temperatur globalnych oraz logarytmu średniorcznego stężenia CO2 w atmosferze (jest on proporcjonalny do wymuszenia radiacyjnego CO2) za lata 1950-2019?

Wieczorem podam wynik.

Zaciekawiony
Użytkownik
Active Member
Zaciekawiony

99,8%

testovironn
Użytkownik
Active Member
testovironn

78%

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@testovironn Dużo za nisko, ale wcale się nie dziwię, że tak uważasz. Biorąc pod uwagę wszystkie inne zjawiska wpływające na temperaturę Ziemi (inne gazy cieplarniane, Słońce, ENSO, AMO, wulkany, aerozole antropogeniczne) to i tak byłoby dużo. Jednak rzeczywista korelacja ponad 95% to wstrząsająco dużo. Nawiasem mówiąc korelacja globalnej temperatury z proxy jasności słonecznej (plamami na Słońcu) dała… wartość ujemną -17%. Przez chwilę wydawało mi się, ze to musi być błąd ale zdałem sobie sprawę, ze liczę od 1950 roku i… zrozumiałem. W pierwszej połowie serii aktywność słoneczna była duża a temperatury Ziemi mała, a w drugiej odwrotnie. Nic dziwnego, ze… Czytaj więcej »

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

No cóż, wygrałeś walkowerem. Nie aż tak dużo ale i tak bardzo dużo: 95,3%, czyi ponad 90% zmienności miedzyrocznej temperatury globalnej da się wytłumaczyć tylko tym jednym gazem cieplarnianym.A przecież są inne, choćby metan. Ale drugim najważniejszym czynnikiem będzie z pewnością cykl ENSO (La Nina – El Nino) z korelacją 38,1% tłumaczącą 14,5% zmienności (łącznie jest ponad 100% bo niestety indeks ENSO (NINO3.4) jest „zanieczyszczony” globalnym ociepleniem będąc indeksem temperatury równikowego Pacyfiku (korelacja z logarytmem CO2 o wartości 27%). Słońce powinno być ledwo zauważalnym.ale nie mam pod ręką serii pomiarów „stałej” słonecznej ani nawet liczby plam na Słońcu od co… Czytaj więcej »

chochlik
Użytkownik
Active Member
chochlik

Po nocnych deszczach seria dni z opadem została przedłużona u mnie do 11. Co ciekawe żaden z tych dni nie przyniósł u mnie dobowej sumy opadów poniżej 1mm. W samym lutym jest to w tej chwili 21 mm, co stanowi przeszło 2/3 miesięcznej normy. Niemniej na dniu dzisiejszym seria dni z opadami się zatrzyma – sobota oraz prawdopodobnie niedziela skończą się „na zero”, z dużą ilością Słońca. Ale od poniedziałku widać już kolejne porcje opadów, ze średnią sumą nowych opadów ok 15 mm do połowy miesiąca.

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Mamy kolejne ochłodzenie, które nie poprzedzone jest nawet symbolicznymi opadami stałymi (przynajmniej na C Mazowszu). Ale chociaż temperatura jest już bardziej adekwatna dla zimy, a przy tym jest bardzo pogodnie. Ciekawe, czy noc 07/08.02 będzie już najzimniejszą podczas tego lutego, czy też mimo wszystko jeszcze nie (?) – obok pogodnego nieba, dodatkowym czynnikiem wspomagającym spadki temperatury na E kraju i bliżej gór do poziomu -10/-5°C ma byś bardzo słaby wiatr. Ten zacznie się wzmagać w niedzielę 09.02, a zwłaszcza z niedzieli na poniedziałek (09-10.02), kiedy dla odmiany może być najsilniejszy w tym sezonie (w skali całego kraju). UM wraz ze… Czytaj więcej »

zbig
Użytkownik
Active Member
zbig

Ciekaw jestem czy w czasie tego ochłodzenia temperatura w Warszawie spadnie chociaż poniżej -5, szansa na to jest dziś w nocy. Byłby to dopiero 2. taki przypadek tej zimy, po poranku 11 grudnia…

alewis
Użytkownik
Trusted Member
alewis

Zimnej nijakości ciag dalszy, w prognozach cały czas kilka stopni na plusie z wyjątkiem tych 2 dni co ma być cieplej (ale jednocześnie z silnym wiatrem). Krajobraz za oknem nie różni się od tego z II połowy listopada i jeszcze się długo różnić nie będzie. Nadchodzące 2 dni będą najzimniejsze jak na razie w lutym, może nawet najzimniejsze w całej zimie jeśli chodzi o tavg. Ciekawe, czy anomalia spadnie poniżej 0 choć na jeden dzień za sprawą niskich temperatur w nocy jak się rozpogodzi. Ostatni dzień z jakąkolwiek ujemną anomalią to 29.12, wartość oszałamiające -0,18K. Jeśli go pominiemy to kolejny… Czytaj więcej »

zbig
Użytkownik
Active Member
zbig

Właśnie, jeszcze parę dni temu wydawało się, że po tym ochłodzeniu będzie wiosna, a tu dzień-dwa wystrzelą temperatury w górę, a potem znowu jest spłycenie do ok 5 st w dzień, ok 0 w nocy. Co oczywiście i tak jest ciepło jak na zimę, ale komfortu termicznego nie daje. Jedyne co daje, to ciut mniejsze szanse na rekordy.

anonim
Użytkownik
Trusted Member
anonim

Czyli nudy termicznej ciąg dalszy, zaś w przyszłym tygodniu będziemy mieli do czynienia z najsilniejszym wiatrem tej zimy do tej pory i zarazem najmniej spokojną pogodą. To chyba narazie jedyna znacząca różnica między lutym a styczniem i grudniem. Usłonecznienie póki co całkiem niezłe, zobaczymy co dalej. Wracając do temperatur anomalia dodatnia lutego do połowy miesiąca ma dość sporo jeszcze spaść w stosunku do czasu zeszłej doby. Być może luty tak jak styczeń i grudzień zamknie się między +3k a +4k. W każdym razem szanse na rekord zimy są wciąż duże a szanse na rekord lutego, które i tak potencjalnie nie… Czytaj więcej »

wroclaw
Użytkownik
wroclaw

Ciekawe, czy po tym potężnym halnym snieg przetrwa w górach poniżej 1000 m npm.? W Sudetach jest od 10-30 cm, a miejscami nawet do pół metra.

fan klimatow umiarkowanych
Użytkownik
Active Member
fan klimatow umiarkowanych

wrocław
Śniegu w Sudetach jest dużo więcej. W Karkonoszach zachodnich w okolicach Łabskiego Szczytu czy Śnieżnych kotłów pokrywa przekracza metr. Według Czechów koło Łabskiej Boudy jest 150cm. Ale tak, będzie w nocy z niedzieli na poniedziałek i w poniedziakek lało, wiało i płynęło. Myślę jednak, że przetrwa śnieg poniżej 1000m npm. Obstawiam, że w Jakuszycach ostanie się ze 20cm,a we wtorek dopada nowy. Za to po 15.02 modele widzą wiosnę…

wroclaw
Użytkownik
wroclaw

Dane zaczerpnąłem z http://www.pogodynka.pl/polska/snieg/ stąd pewnie tak relatywnie niska pokrywa śnieżna w Sudetach ( do ok 30 cm) Wyróżźnia sie jedynie Śniezka z 66 cm. Pewnie też sporo w Jakuszycach, ale dla 7.02. nie ma danych. Kiepsko ze śniegiem w Kotlinie Kłodzkiej.

fan klimatow umiarkowanych
Użytkownik
Active Member
fan klimatow umiarkowanych
wroclaw
Użytkownik
wroclaw

Kiepsko u nich ze śniegiem. W wielu miejscach zaledwie kilka cm. Nawet Javoří pila 1062 m npm tylko 8 cm. Za to Lysá hora w Beskidach ( 1322 m npm) jest metr. To w polskich górach chyba jest więcej sniegu na tej samej wysokości.

fan klimatow umiarkowanych
Użytkownik
Active Member
fan klimatow umiarkowanych

Z drugiej strony pokaż mi miejscowość w Tatrach na wysokości 1300m npm, która ma obecnie 150cm śniegu. Ale fakt, jak na Czechy to kiepsko.

wroclaw
Użytkownik
wroclaw

Chodzi o Labská bouda ? Tam chyba jest jakichś mikroklimat, ze tyle (148 cm) napadało. Pokaż mi miejscowowsć w Czechach, gdzie jest prawie 2 m śniegu, jak na Kasprowym Wierchu.

fan klimatow umiarkowanych
Użytkownik
Active Member
fan klimatow umiarkowanych

Tak. To jest takie duże schronisko. Byłem tam kilka razy. Ostatnio mieli chyba tam remont, bo było zamknięte. Od Szrenicy to rzut beretem. Piękna okolica, źródło Łaby, wodospad Pancawy, naprawdę polecam. Z każdej strony góry, osłonięcie przed fenem i przez to śniegu dużo. Tam jest też kilka innych schronisk, w jednym jakiś czas temu nocowałem. Koszt 500K.
Co do Kasprowego, to nie pokażę Ci takiego miejsca w Czechach, bo żadne nie leży na takiej wysokości. Gdyby tak było, to pewnie byłoby więcej niż 2 metry, bo Karkonosze są zimniejsze niż Tatry.

testovironn
Użytkownik
Active Member
testovironn

@anonim Najczęstsze rekordy to suma dobowych wysokości pokrywy śnieżnej, suma opadów śniegu, czas opadów śniegu, absolutna tmin, itp.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Tymczasem na Antarktydzie padł rekord temperatury tego kontynentu, +18,3 C w stacji Esperanza na końcu Półwyspu Antarktycznego (tam padł i poprzedni rekord +17,5 C). Antarktyda nie ma długiej historii pomiarów ale wiele stacji ma już ponad pół wieku danych. Ta argentyńska stacja istnieje od 1953 roku ale nie wiem czy ma komplet pomiarów za te 67 lat.

https://www.theguardian.com/world/2020/feb/07/antarctica-logs-hottest-temperature-on-record-with-a-reading-of-183c

Zaciekawiony
Użytkownik
Active Member
Zaciekawiony

W szerzej rozumianym regionie antarktycznym notowano już wyższe temperatury, na przykład na Signy Island:
https://www.bas.ac.uk/media-post/signy-island-is-hottest-place-in-the-antarctic/

Może tego lata i tam pobiją rekord?

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@Zaciekawiony

Tak, dlatego tu podkreślają, ze to jest rekord na kontynentalnej Antarktyce.

Chociaż swoją drogą Półwysep Antarktyczny jest kontynentalny tylko dzięki lądolodowi. Kiedy on stopnieje ten „półwysep” okaże się wyspą.

Lukasz160391
Użytkownik
Active Member

A czy poza Półwyspem Antarktycznym temperatura na kontynentalnej Antarktydzie przekroczyła kiedykolwiek 15 stopni?
Bo nie ma co ukrywać, że ten półwysep jest swoistym biegunem ciepła dla całego kontynentu.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@Lukasz160391

Poza Półwyspem Antarktycznym to wątpię aby gdziekolwiek bywało powyżej zera, a jeśli to minimalnie i wyjątkowo (ale nie sprawdzałem, więc mogę się mylić).

Antarktyda to naprawdę bardzo zimny obszar.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

P.S.

Chyba trochę przesadziłem bo na wybrzeżach Antarktydy zdarzają się dni gdy topi się lód (czyli zasadniczo dodatnie temperatury).

Tu są mapy z ich liczbą dla każdego roku:
http://pp.ige-grenoble.fr/pageperso/picardgh/melting/

Chociaż szczerze mówiąc tylko minimalnie wykracza to poza „minimalnie i wyjątkowo”.

Lukasz160391
Użytkownik
Active Member

A tak przy okazji – czy rekord wynoszący 29 stopni dla wyspy Georgia Południowa jest prawdziwy?
Bo sprawdzam też dane dla tej wyspy i chyba nigdy nie widziałem żeby tam było cieplej niż 15 stopni.

grzeg8
Użytkownik
Member
grzeg8

W tym roku nie wiem czy można powiedzieć że topieniu powierzchniowemu podlegają tylko wybrzeża bo topienie {1} objęło prawie całe 2 największe bariery lodowe .[1]Porównując z danymi powyżej trudno znaleść podobny rok w skali topienia powierzchniowego(Trochę 2015 jest podobny jednak w tym roku bariera lodowe Ronne-Fishera prawie nie podlegała topieniu )

[1] http://climato.be/cms/index.php?climato=the-2020-melt-season-over-antarctica-as-simulated-by-marv3-10

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@grzeg8

No niestety nawet tam jest coraz cieplej. Trudno się zresztą dziwić. Coraz cieplejsze wody morskie wokół Antarktydy muszą powodować napływ na wybrzeża coraz cieplejszego powietrza. To zupełnie jak z tym absolutnym brakiem śniegu nad morzem w Polsce tej zimy.

grzeg8
Użytkownik
Member
grzeg8
MM3
Użytkownik
Active Member
MM3
Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Przy takim przebiegu temperatury: http://www.mojapogoda.com/meteo/eps/ensemble-tt6-warsaw.gif … w II i III tygodniu marca mielibyśmy z grubsza wahania wokół normy. Jednak w lutym nadal będzie oznaczało to średnie anomalie rzędu +3/+5 K (ref. 1981-2010) – oczywiście okresowo bliższe zeru, a okresowo wyraźniej powyżej +5 K (jak np. 10.02). Czyli przynajmniej termicznie zasadniczych zmian wobec tego co mamy od początku grudnia nie widać… Dzisiaj warto korzystać z bardzo ładnej pogody, choć tradycyjnie już bezśnieżnej na większym obszarze kraju, poza górami. To może być jedyny dzień podczas tego ochłodzenia z Tavg-krajową lekko ujemną i zarazem anomalią zbliżoną do normy (wczoraj tak było, ale tylko… Czytaj więcej »

Młody
Użytkownik
Member
Młody

Gdzie mogę znaleźć średnie okresów DJFM w Polsce od 2013 roku do teraz?

zbig
Użytkownik
Active Member
zbig

Miniona noc przyniosła na Okęciu Tmin -3,9. Tak się skończyło „wjechanie arktycznego chłodu jak autostradą” (tak, widziałem parę dni temu takie tytuły xd). Nawet zeszłoroczny marzec (też przecież skrajnie ciepły i bez jakiejkolwiek właściwie zimy) stać było u nas na niższą Tmin niż „ochłodzenia” i „nadejścia zimy” w tegorocznym styczniu i pewnie co najmniej I połowie lutego (zobaczymy czy w całym).

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Częściowo pomogło temu jednak zwiększone zachmurzenie na E kraju i to w dwóch niemałych strefach (na C Mazowszu najpierw przed północą, potem ok. godz. 4-6). Nie zmienia to oczywiście faktu dużej „kruchości” ochłodzeń tej zimy.

Michal
Użytkownik
Active Member
Michal

Tak z ciekawości… Jak sprawdzałeś stan pokrycia nieba między 4 a 6 nad ranem? Organoleptycznie?

Zbigniew
Użytkownik
Active Member
Zbigniew

@Michal
Pewnie @Lucas Wawa sprawdził w ogimecie stan pokrycia nieba w tych godzinach na poszczególnych stacjach na wschodzie Polski.

Michal
Użytkownik
Active Member
Michal

Spoko, nie podejrzewałem Lucasa o bezsenność.😁

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Zachmurzenie było widoczne przez satelitę na sat24. Potwierdziły to dane ogimet.
Ja zresztą jak przed świtem się przebudziłem, to niebo zachmurzone – zmieniło się to dopiero po godz. 6., przed wschodem Słońca.

Zbigniew
Użytkownik
Active Member
Zbigniew

@Lucas Wawa
Rzeczywiście z tego co patrzyłem niektóre stacje na wschodzie Polski pokazywały, że w godzinach wczesno-rannych godz. 4-8 pojawiły się przejściowo ławice chmur altocumulus albo stratocumulus, które pokryły chwilowo niebo i spowodowały ograniczenie spadku temperatury. Ale dzień był w znacznej przewadze bezchmurny i „lampowy”.

anonim
Użytkownik
Trusted Member
anonim

Luty podąża termicznie podobną drogą co poprzednie zimowe miesiące – dla mnie to jest po prostu kontynuacja z grudnia i stycznia. Wysokie i bardzo wysokie anomalie dodatnie ale bez ekstremalnie/rekordowo wysokich tmax , ochłodzenia okołozerowe w dzień a w nocy lokalnie spadki poniżej -5 stopni a na obszarach wyżej położonych pojedyncze dni z dwucyfrowym mrozem nad ranem. Ja widać w najbliższych prognozach będziemy mieli ciąg dalszy podobny w prognozach. W okolicach 15.02 ECMWF widzi kolejne „większe” bardzo lekkie ochłodzenie miejscami na wschodzie -co być może już przekreśli praktycznie i tak bardzo nikłe szanse na nowy rekord ciepła lutego. Wiem że… Czytaj więcej »

chochlik
Użytkownik
Active Member
chochlik

Po 15 to raczej będzie spore ocieplenie. Spójrz na wiązkę ECMWF – poranna odsłona deterministyczna poszła po najniższym przebiegu z całej wiązki. Średnia temp po 15 lutego z całej wiązki ma tendencję do zdecydowanego zwyżkowania, a nie ochłodzenia.

anonim
Użytkownik
Trusted Member
anonim

Rzeczywiście, ale poczekajmy jeszcze na potwierdzenie tego ocieplenia bo jak napisał admin jest to jeszcze poza skillem.

Zbigniew
Użytkownik
Active Member
Zbigniew

Jak na razie w lutym prawie, że „remis” jeśli chodzi o dni pogodne i słoneczne oraz pochmurne i deszczowe. U mnie słońce dominowało 1, 4, 7 i 8 lutego, a w przewadze pochmurno, a było 2,3, 5 i 6 dnia tego miesiąca i do tego padało. Chociaż 1 lutego zachmurzenie było umiarkowane i duże, ale słońce przebijało się często przez chmury. Dzisiaj u mnie na S Mazowsza piękna pogoda – bezchmurnie i słonecznie od ok 9-10 rano (bo wcześniej u mnie też przejściowo nasunęły się altocumulusy jak patrzyłem na stacjach w Radomiu i Kozienicach) – a temperatura maksymalna przekroczyła 5… Czytaj więcej »

testovironn
Użytkownik
Active Member
testovironn

Na NW dzisiejszy dzień, jak i poprzednie, ochronił się przed jakimkolwiek mrozem, ostatni mróz (taki poniżej -0,5) był u mnie 26 stycznia (tu niewiele brakło do całodobowego mrozu), wcześniejszy 24 stycznia a jeszcze wcześniejszy 7 stycznia… To, co się dzieje w tym roku jest po prostu niebywałe. Accuweather do końca prognozy długoterminowej, (do tej z minimalnym skillem – 21 lutego) nie widzi u mnie również żadnych ataków zimy, nawet przymrozków w nocy. Kwitną krokusy, przebiśniegi, pigwy, pojawiły się pierwsze liście na bzie i pąki na prawie wszystkim, na brzozie pojawiły się owoce. Śnieg w tym roku widziałem przez 30 sekund… Czytaj więcej »

testovironn
Użytkownik
Active Member
testovironn

https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=2020-01-31&rodzaj=st&imgwid=353140205&dni=60&ord=asc

A w samym Szczecinie ostatnia tmin <-0,5 pojawiła się 5 stycznia, ciekawe co tam się musi teraz dziać :D

Zbigniew
Użytkownik
Active Member
Zbigniew

To u mnie śnieg padał jak do tej pory 6, 22, 29 stycznia oraz 5 i 6 lutego. „Najdłużej” bo „aż” kilka godzin utrzymał się 6 stycznia. A w pozostałe dni padał, ale od razu się topił.

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Warto podkreślić, że sobota 08.02 przyniosła też bardzo małą wilgotność. „Wyżowość” aury w każdym aspekcie skutkowała tym, że np. w warszawskim parku (gdzie byliśmy z rodziną) Słońce za dnia przyjemnie „grzało” (jak na luty), ale np. pozostałości po opadach, czy stawiki/kanałki z wodą pokryte były nawet za dnia warstwą lodu. Gdy wracaliśmy wieczorem do domu był już ponownie lekki mróz, ale odczuwalnie było/jest i tak przyjemniej, niż przy temperaturze przez (niemalże) całą dobę dodatnią, ale z aurą jak np. w dniach 28-30.01, 03-04.02, 06.02, czy na jaką zanosi się przez większą część dni nowego tygodnia. Dodam jeszcze, że za plus… Czytaj więcej »

alewis
Użytkownik
Trusted Member
alewis

Wyjątkowo ładny pogodny dzień dzisiaj był, jutro chyba też taki będzie. I choć średnia dobowa jest w normie to temp w dzień dość wysoka, 6 stopni powyżej zera. Taki dzień jak dzisiaj to bym przyjął ale przy 10 stopni niższej temperaturze i leżącym śniegu. -5 za dnia, -16 w nocy, dużo słońca i z 20 cm pokrywy. W tym roku nieosiągalne, a jeszcze niedawno takich dni w zimie trochę było. W tym roku zimy jako takiej jeszcze nie było, cały czas mielimy jesień / przedzimie co tam chcecie, za chwilę to już wręcz przedwiośnie jak się wegetacja zacznie budzić. W… Czytaj więcej »

testovironn
Użytkownik
Active Member
testovironn

Ciekawe, czy w tym roku pogoda, której start widać 15 lutego, też już przeciągnie się do pory ciepłej ;)

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

@testovironn

Będą jeszcze wahnięcia w dół, ale nie sądzę, że silniejsze niż do tej pory tej zimy (przynajmniej w sensie wartości bezwzględnych). Jeżeli jednak miałoby się jeszcze wyraźniej ochłodzić przed trwalszą porą ciepłą, to z pewnością lepsze 1-3 tygodnie z aurą w większym stopniu zimową w końcówce lutego lub na początku marca, niż średnie anomalie nadal 3-5 st. powyżej normy, ale później (zwłaszcza w kwietniu) okresowo takie wahnięcia w dół jak jesienią w październiku. Oby do tego nie doszło, podobnie jak i do scenariuszy eskalujących mocno posuchę/suszę wraz z już wyraźniejszymi postępami fenologicznej wiosny.

testovironn
Użytkownik
Active Member
testovironn

Wszyscy czekamy na te wahnięcia w dół i coś im się nie spieszy, z ich przyjściem ;)

Ash
Użytkownik
Member
Ash

Czy ktoś wie, co to za artefakt na mapach opadowych w północno-wchodnim rogu Polski? Już któryś raz widzę taką charakterystyczną, zaokrągloną linię.

Zaciekawiony
Użytkownik
Active Member
Zaciekawiony

Jeśli porównać obecną zimę z tą z 1989/90 to rzuca się w oczy interesująca różnica – tamta zima miała bardzo aktywny Atlantyk, co wiązało się z dużą ilością niżów. Seria ośmiu orkanów pod rząd, w tym najsilniejsze Vivlian i Daria, to coś bezprecedensowego. W tym roku natomiast jest dużo spokojniej, trochę obrywa UK i Irlandia, ale nie ma głębokich niżów przecinających Francję i Niemcy.

Mateusz1q
Użytkownik
Mateusz1q

To zobaczysz co będzie od poniedziałku

LeszekM
Użytkownik
Member
LeszekM

Myślisz, że znowu pójdą w ruch lampy naftowe, wodę na herbatę – miast użyć elektrycznego czajnika – zagrzejemy na płycie kuchennej, a dzieciaki będą odrabiać lekcje tak szybko, by zdążyć przed 17-tą (moment zapadnięcia ciemności)? Tak bowiem działo się w przywołanym przez przedmówcę okresie „przyjemnego ciepełka” dotychczas rekordowej zimy nad wyraz często…

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Ja w młodości (nawet nie dzieciństwie) naprawdę używałem lamp naftowych. W letnim domku na Kaszubach nie mieliśmy na początku prądu, a w tamtych czasach nie było problemu kupić lampy naftowe i naftę. Sprzedawano dwa typy: taką do postawienia na stole i taką do powieszenia na wozie aby można było jechać nim w nocy szosą. Czasem mam wrażenie, że jestem jednak stary…

LeszekM
Użytkownik
Member
LeszekM

Właśnie! Pamiętam rozpacz, gdy podczas przeprowadzki potłukł się klosz lampy wiszącej. Na szczęście można było zakupić w geesowskim sklepie żelaznym nowy (był dostępny cały czas jeden, zunifikowany model). Nawet dzisiaj chyba taka możliwość istnieje – póki co nie zaprzątam sobie głowy, mając własne lampy, sztuk dwie, z zapasem nafty. A, jako że problem z dostawami prądu i wody pojawi się, prędzej czy później, warto sobie odświeżyć pamięć, jak to drzewiej bywało – gdy pół miski wody starczało na wieczorną ablucję (kąpieli zażywało się raz w tygodniu, po napaleniu w piecu łazienkowym), zaś piece – kaflowy w pokoju i w kuchni… Czytaj więcej »

testovironn
Użytkownik
Active Member
testovironn

No fakt, w poniedziałek mocno powieje, przez 2 następne dni też, ale trochę słabiej. To wciąż ma się nijak do 8 orkanów z rzędu xD

LeszekM
Użytkownik
Member
LeszekM

Co absolutnie nie rozgrzesza niegrzecznej Sabiny z rozległej geopotencjału doliny, hej!

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Aktualną sytuację, jak i prognozy na kolejne dni można skwitować krótko: żegnamy kolejne pseudo-zimowe (poza górami) ochłodzenie i aurę znamienną dla pogodniejszego (w przewadze) wyżu, rozpoczynamy typowo wyspo-owczą wersję zimy. Uwagę tym razem powinny zwrócić przede wszystkim: mocno spadające ciśnienie (ponad 30 hPa w 1 dobę) oraz spory jego gradient (przejściowo blisko 30 hPa między Polską S/SE a N/NW). Wiatr w porywach przeważnie 20-30 m/s, ale miejscami/przejściowo nawet powyżej 30 m/s (i to nawet poza wyraźniejszymi górami). Przelotne opady z możliwą konwekcją i pierwszymi tej skali burzami podczas obecnej pory chłodnej. Typ opadów zwłaszcza w poniedziałkowe (10.02) popołudnie/wieczór „zdradza” ułożenie… Czytaj więcej »

fan klimatow umiarkowanych
Użytkownik
Active Member
fan klimatow umiarkowanych

Od wtorku powrót u mnie lekkiej zimy. Myślę, że nie stracę wszystkiego śniegu, bo w poniedziakek po 17 godzinie opady mają przejść już w śnieg. Biorąc pod uwagę jak wysokie są w tym sezonie indeksy NAO i AO to i tak mam często zimę u siebie. Wiem, że na nizinach panuje zgoła inne odczucie odnoście mocy tej zimy. Kolejny strzał dużego ciepła przewidywany jest na 16.02 ale według najnowszych prognoz ma też potrwać tylko 24h. Zobaczymy…

LeszekM
Użytkownik
Member
LeszekM

„Biorąc pod uwagę jak wysokie są w tym sezonie indeksy NAO i AO to i tak mam często zimę u siebie. Wiem, że na nizinach panuje zgoła inne odczucie odnoście mocy tej zimy.” Cieszę się, że rozumiesz, co miałem na myśli w trakcie wymiany zdań kilka wpisów wyżej. Tu nawet nie chodzi o moc (zaprawdę, nikt nie chce trzaskającego mrozu, ślizgawicy i zasp przez dwa, trzy miesiące bez przerwy), ale o kompletny brak zimowej aury – wyrażonej w niezbędnej do poprawienia bilansu wodnego pokrywy śnieżnej i wstrzymujących postępy wegetacji temperatur – przy jednoczesnym zachowaniu typowych „upierdliwości” ciepłych zim, takich jak:… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Najmniej śniegu w górach jest przy wyraźniejszych zaburzaniach strefówki i adwekcji ze składową S, wzmagającej efekt fenowy.
Natomiast w okolicznościach jak często w tym sezonie, tzn. gdy dominuje wyraźny przepływ W, okresowo także ze składową N, warunki śniegowe w górach wcale nie są aż takie kiepskie. Nawet jak okresowo śniegu ubędzie, to w innym czasie go dosypie. A przy tym okresowe wyże zmierzające na SE ten śnieg jeszcze zaimpregnują.

fan klimatow umiarkowanych
Użytkownik
Active Member
fan klimatow umiarkowanych

Tak, ale grudzień i styczeń był w tym roku naprawdę słaby. Chyba najgorszy od grudnia 2015. Dopiero od lutego mamy w górach prawdziwą zimę. A przecież mamy niezaburzoną strefowkę od 1 grudnia praktycznie.

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Bo dopiero od ostatnich dni stycznia niże zaczęły zmierzać torami przesuniętymi bardziej na S.
Z tym, że w Karpatach było lepiej ze śniegiem niż w Sudetach i to zarówno w III dekadzie grudnia, jak i w styczniu.

alewis
Użytkownik
Trusted Member
alewis

Strefówkę z niżami wymierzonymi bardziej na S od Bałtyku miałeś zeszłej zimy, wtedy w górach było naprawdę dużo śniegu. W grudniu 2017 podobnie, słyszałem że na Kasprowym było wtedy rekordowo dużo jak na grudzień, prawie 2 metry. Niestety taka pogoda na nizinach to najgorsza deprecha z możliwych, nie dość że zimy nie ma to jeszcze często leje deszcz i słońca praktycznie nie ma. Na nizinach ostatni miesiąc który przyniósł względnie dużo śniegu to styczeń 2019, choć i tu można się czepić bo największe opady przychodziły kilka godzin przed odwilżą więc było dużo breji i błota pośniegowego. W tym roku nawet… Czytaj więcej »

LeszekM
Użytkownik
Member
LeszekM

Spora część trzeciej dekady stycznia oraz pierwsze dwa tygodnie lutego 2019 były na NE od Wrocławia w pełni zimowe.

Uzytkownik
Użytkownik
Member
Uzytkownik

A czy przypadkiem nie mamy rekordu dni z temperaturami powyżej normy? Już 39 dni chyba czegoś takiego nie było.

Andrzej59
Użytkownik
Member
Andrzej59

Były jeszcze większe
Dane dla Warszawy odchylenie średniej dobowej na plus ref 1981-2010 stan na dzień 10-02-2020

Od Do Ilość dni
2006-11-07 2007-01-23 78
1990-01-09 1990-03-13 64
1958-03-07 1958-05-08 63
1989-01-28 1989-03-31 63
1964-02-09 1964-04-10 61
2014-02-06 2014-03-31 54
1993-12-03 1994-01-17 46
2019-12-30 2020-02-09 42
1969-02-23 1969-04-05 42
1963-01-25 1963-03-06 41
1974-01-16 1974-02-24 40
1955-02-12 1955-03-23 40
1956-03-05 1956-04-13 40

alewis
Użytkownik
Trusted Member
alewis

Coś ci się chyba pokićkało w tym zestawieniu.

Zima 1963? Przecież to najzimniejsza zima po 1951 roku. Luty lodowaty, marzec też zimny.
Podobnie z tym okresem w 1956, kwiecień wyjątkowo zimny, marzec zresztą też niewiele cieplejszy od 2013.
W 1958 marzec i kwiecień ekstremalnie zimne.

Na tym zestawieniu masz chyba okresy ciepłe i zimne naraz.

Andrzej59
Użytkownik
Member
Andrzej59

Ok sprawdzę może wkradł się błąd

Andrzej59
Użytkownik
Member
Andrzej59

Zgadza się znalazłem błąd moja wina
Teraz jest ok
2006-11-07 2007-01-23 78
1990-01-09 1990-03-13 64
1989-01-28 1989-03-31 63
2014-02-06 2014-03-31 54
1993-12-03 1994-01-17 46
2019-12-30 2020-02-10 43
1974-01-16 1974-02-24 40
2008-01-07 2008-02-14 39
2000-11-13 2000-12-18 36
2002-08-07 2002-09-11 36
2007-02-27 2007-04-03 36
1982-12-31 1983-02-03 35
2006-09-11 2006-10-15 35
2006-06-11 2006-07-14 34
2002-01-19 2002-02-21 34
2009-11-08 2009-12-11 34
2019-05-31 2019-07-02 33
2016-01-25 2016-02-25 32
2016-08-19 2016-09-19 32
1960-11-25 1960-12-26 32
1998-02-05 1998-03-08 32
1967-08-30 1967-09-28 30
2015-11-29 2015-12-28 30
1957-01-25 1957-02-23 30

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Wg ostatnich prognoz, tydzień później (ok. 17.02) możemy mieć „powtórkę z rozrywki” – mowa o kolejnym głębokim układzie niżowym zmierzającym znad N Atlantyku nad N Europą.
Tak więc trzeba się nastawić na kontynuację średnich anomalii +3/+5 K, ale okresowo w postaci aury zimnej (choć poza górami nie w pełni zimowej), okresowo z wyraźniejszymi ociepleniami, ale okraszonymi silnym wietrzeniem i sporą dynamiką pogodową.

Czy ok. 20.02 dojdzie do prognozowanego często przez GFS epizodu zimowego – oczywiście jeszcze nie wiadomo (?). Jednak im bardziej będzie się nam odwlekało jakieś pierwsze po 01.11 ochłodzenie z anomaliami niższymi niż wokół zera – tym gorzej…

testovironn
Użytkownik
Active Member
testovironn

Oby to mroźne ochłodzenie się odwlekło do co najmniej listopada 2020, bo z każdym kolejnym ciepłym dniem potencjalne straty mogą być coraz większe

alewis
Użytkownik
Trusted Member
alewis

no w tym roku to już lepiej żeby ta zima wcale nie przychodziła, niż by się miała budzić w trzeciej dekadzie lutego albo i w marcu. W sezonie 2017/8 też długo zimy nie było ale w styczniu coś tam jej było na nizinach, zwłaszcza na wschodzie kraju, luty to już był zdecydowanie zimowy miesiąc i to nie tylko przez mrozy w ostatnim tygodniu, jego temperatura przed 25.02 była w zasadzie w normie. Wtedy zimny luty i marzec szkód nie narobiły, teraz by mogły. Obecnie mamy czwarty pod rząd miesiąc o anomalii ponad 3K, coś niebywałego.

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Właśnie chcę tu uświadomić, że z każdym kolejnym tygodniem coraz bardziej niepożądane mogą nawet krótkie zimne epizody (a niekoniecznie trwalsza zima) na tle tych długich wyraźnie ciepłych „tasiemców”. Niestety zdecydowana część prognoz (wraz ze zbliżaniem się do danego terminu) wskazuje na kontynuację okoliczności sprzyjających bezprecedensowo szybkiemu rozwojowi wegetacji…

alewis
Użytkownik
Trusted Member
alewis

Wczorajsza anomalia dobowa nadal dodatnia, niewiele ale jednak. Dzisiaj pewnie będzie jeszcze bardziej dodatnia, zwłaszcza że ma się w nocy ocieplać, jutro nawet dwucyfrowe ciepełko przy intensywnym wietrzeniu. Ciekawe na ile sprawdzą się prognozy ekstremalnego wręcz ciepła za tydzień, model ECMWF na 17 lutego daje u mnie +16 stopni i nawet w nocy +12. To zakrawa na rekordy anomalii dobowej, przy czymś takim odchyłka na plus wyniosła by nawet +15K! Taki dzień to bordowe kolory na mapkach nawet w II połowie marca, a co dopiero w lutym.

LeszekM
Użytkownik
Member
LeszekM

Dwie uwagi:

1. uprzejmie proszę o używanie słowa „ciepełko” w parze stosownych znaków interpunkcyjnych.

2. sądzę, że bordowo, a nawet fioletowo, będzie – owszem – ale na mapach obrazujący zgoła inny parametr…

Michal
Użytkownik
Active Member
Michal

To wietrzenie (choć niezbyt przyjemne) jest dla nas dużo zdrowsze niż wdychanie smogu. W piątek wieczorem powietrze było tak zanieczyszczone, że można by je siekierą kroić. To jest tragedia, XXI wiek, ludzie w kosmos latają, a my palimy jeszcze jakimś śmierdzącym węglem.

LeszekM
Użytkownik
Member
LeszekM

Michał, zlituj się. Mądry chłop z Ciebie, a chce rozbijać termometr, żeby nie mieć gorączki:)

Michal
Użytkownik
Active Member
Michal

ECMWF wrócił do dobrej formy i znów widzi dwucyfrowe temperatury po 15 lutego. Jedna wczorajsza, zimniejsza odsłona to był tylko wypadek przy pracy.

testovironn
Użytkownik
Active Member
testovironn

A u mnie właśnie zakwitły róże xd

„Luty plecień, bo przeplata, trochę wiosny, trochę jesieni…”

testovironn
Użytkownik
Active Member
testovironn

W ogóle jakby pogoda faktycznie poszła po średnich wiązkach i jeśli ostatni tydzień lutego niczego ,,nie zepsuje” to możemy mieć (lokalnie?) na NW pierwszy luty w historii pomiarów bez jakichkolwiek mrozów.

http://www.mojapogoda.com/meteo/eps/ensemble-tt6-berlin.gif

Leksa
Użytkownik
Leksa

Witam.
Ciekaw jestem sytuacji w Arktyce. Jako że mamy tam niebywały od lat silny wir polarny. Czy zatem jest szansa na normalniejszy pogodowo rok bez ekstremów? Sam lubię oczywiście ciepłą porę roku ale to co pokazały 2 ostatnie roczniki może budzić duży niepokój.
Może dla odmiany ten rok przyniesie jakąś odmianę. Marne szanse ale może…

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@Leksa

Silny wir polarny w stratosferze i silna cyrkulacja strefowa w troposferze skutecznie izolują termicznie Arktykę od reszty świata, powodując, ze jest ona zimniejsza niż w ostatnich latach. Ale i tak jest cieplejsza niż w okresie 1979-2000 co pokazuje jak mocno zwiększył się tam lokalny efekt cieplarniany.

Zaciekawiony
Użytkownik
Active Member
Zaciekawiony

A czy polepszona izolacja w stratosferze nie sprzyja aby zubożeniu warstwy ozonowej?

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@Zaciekawiony

A jak najbardziej sprzyja. Dlatego prawdziwa dziura ozonowa jest nad Antarktydą, gdzie wir polarny jest bardzo silny, a SSW zdarzyło się w okresie obserwacji satelitarnych jedynie dwa razy. Silny wir polarny to bardzo niska temperatura (dokładnie dlatego jego rozbicie nazywany gwałtownym ociepleniem stratosfery), a reakcje rozkładające ozon wymagają niskiej temperatury.

Zbigniew
Użytkownik
Active Member
Zbigniew

Dzisiaj przy tej słonecznej, ale jeszcze dość chłodnej pogodzie wybrałem się na przejażdżkę rowerową i kiedy przejeżdżałem przez tereny pozamiejskie zauważyłem, że w zacienionych miejscach leży trochę śniegu – prawdopodobnie ten co padał z nocy (z czwartku na piątek), a kałuże są nadal pokryte lodem pomimo lekko plusowej temperatury. Ogólnie u mnie na S Mazowsza kolejny dzień z pogodną aurą i słońcem (na niebie pojawiły się niegroźnie cirrusy i cirrostratusy, ale później zanikły), a temperatura maksymalna u mnie wyniosła 8 stopni. Wieczorem nadal bezchmurnie i księżyc w pełni świeci, ale już coś zaczyna się powoli zmieniać bo były odczuwalne podmuchy… Czytaj więcej »

fan klimatow umiarkowanych
Użytkownik
Active Member
fan klimatow umiarkowanych

Modele całkowicie poległy jeżeli chodzi o temp. na 850hpa. Wczoraj twardo pokazywały izotermę 0, na jakieś absurdalnej wysokości 3000mnpm, a na 850hpa pokazywały powyżej 5 stopni. Otoż okazało się, że mróz ostał się już powyżej 1100mnp. Obecnie u mnie 2 stopnie i pada deszcz z pojedynczymi płatkami śniegu. Śnieg zdąży się u mnie utrzymać do czasu gdy opady przejdą w śnieg. Za to powyżej 1000m npm przechodzą obecnie potężne śnieżyce.

chochlik
Użytkownik
Active Member
chochlik

Prognozy sprzed przeszło tygodnia znajdują swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości i indeks AO najpewniej osiągnie nowy rekord, po raz pierwszy w historii przebijając barierę +6. Wieje u mnie w centrum dość silnie, ale nie jest to nic nadzwyczajnego. Lokalne media do tej pory nie raportowały ani o uszkodzeniach ani o braku prądu. Max poryw na Lublinku to ledwie 61 km/h.
comment image

Zaciekawiony
Użytkownik
Active Member
Zaciekawiony

Wieczorem i przez pól nocy nie było u mnie prądu, aż dziwne bo w sumie jeszcze tak mocno nie wiało. Okolice Terespola.

anonim
Użytkownik
Trusted Member
anonim

Dziś temperatura jest wysoka, ale mocno wieje-do końca nie wiadomo jak się, zimą przy wysokich temperaturach słonecznej/pochmurnej pogodzie ale dość silnym i bardzo silnym wietrze jest to u mnie częsty dylemat, ale chyba nie tylko u mnie. Być może pogodowo to najgorszy okres w lutym. Już w żadne zmiany w kierunku zimowej pogody w zimie w tym sezonie nie wierzę, w co najwyżej spadki tmax 0-5 i tmin -10-0, więc interesuje mnie już tylko wiosna-oby do wiosny, spokojnej bez wichur.

anonim
Użytkownik
Trusted Member
anonim

„do końca nie wiadomo jak się, zimą przy wysokich temperaturach słonecznej/pochmurnej pogodzie ale dość silnym i bardzo silnym wietrze” miałem na myśli jak się ubrać, żeby się nie wychłodzić ani nie przegrzać

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Dobrze, że w S orbicie tego niżowego giganta znad Morza Norweskiego i N Europy nie mamy dodatkowych niżów wtórnych. To zwykle one są przyczyną największej dynamiki, najsilniejszych porywów wiatru i związanych z nimi szkód. Owszem, nawet i bez nich okresowo wieje bardzo mocno, ale słabiej niż przy takich dodatkowych zburzeniach – formujących się zwykle wzdłuż linii prądu strumieniowego. Zobaczymy jednak jeszcze co przyniosą kolejne godziny (?), kiedy będziemy mieli dość dobre (jak na zimę) warunki do konwekcji. Tym razem ciepły wycinek niżu jest/był mocno ograniczony, a dość szybko znajdziemy się w jego chłodnym sektorze, utożsamianym z chłodniejszą masą PPmch. Tak… Czytaj więcej »

anonim
Użytkownik
Trusted Member
anonim

Ciekawe jaki pierwszy o ile w ogóle będzie pierwszy miesiąc poniżej normy w tym roku. Do końca 2020 pozostało jeszcze bardzo dużo czasu, ale na pewno rok 2020 będzie miał dobry start pod kolejny ewentualny rekord roczny a nawet bez rekordu rocznego wartość dodatnia do średniej rocznej będzie duża. Już po 2-óch zimowych anomalia dodatnia będzie wysoka/bardzo wysoka najprawdopodobniej a na pewno już taka jest po styczniu który się zakończył. Bez żadnego chłodnego miesiąca zimowego (pozostanie jeszcze grudzień) rok 2020 może być wśród najcieplejszych. Zimą można było liczyć na jeden chłodny miesiąc w ostatnich latach z czego w zdecydowanej większości… Czytaj więcej »

testovironn
Użytkownik
Active Member
testovironn

Podążając za dotychczasowym trendem od 2014 roku, rok 2020, po ciepłej zimie, ma dobre podwaliny na bycie w top 4 najcieplejszych lat w historii pomiarów.

zbig
Użytkownik
Active Member
zbig

Ja się zastanawiam też, czy będą jakieś miesiące ciepłe, ale normalnie ciepłe tzn więcej dni ciepłych, ale też troche chłodniejszych i końcowe anomalie od 0,5 do 1,5 K. A non stop miesiące co najmniej +2, a w porze chłodnej +3, praktycznie bez temperatur poniżej normy albo tylko na chwilę. Jeśli to będzie kontynuowane to ten rok ma już spokojnie co najmniej 50% szans na rekord i 90% na 2 miejsce i jeden czy nawet dwa chłodniejsze miesiące niewiele tu zmienią.

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Ciepło, ciepło, ale przez 80+% czasu i tak zimno, a przy tym mamy tendencje znamienne nadal dla pory chłodnej. Przykładowo, także kolejne większe ocieplenie (w dniach 16-17.02) będzie miało miejsce w akompaniamencie przyspieszającego wiatru i nadciągających stref opadowych… Tymczasem niech nie zmylą nas dzisiaj okresowe przejaśnienia – bo niewiele po nich mogą nadciągnąć strefy z okresowymi, ale i dość silnymi opadami, a nawet burzami (konwekcją). Sprzyjać temu będzie napływ ponownie coraz to zimniejszych mas powietrza – szybciej górą niż dołem, przy oddziaływaniu niżu. Zwykle taka sytuacja ma miejsce nad cieplejszym oceanem i morzami na W/NW od Europy. Tym razem jednak,… Czytaj więcej »

bially
Użytkownik
Active Member
bially

Jest bardzo ciepło – a nasze odczucia są związane z brakiem zimy w tym roku. Wystarczyłoby kilka dnie z temperaturą w dzień -10 a z pewnością taką pogodę uznalibyśmy za bardzo ciepłą…

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

I dlatego te właśnie 80+% czasu podczas tej zimy traktuję jako zimną nijakość, albo inaczej pseudo ciepło. Gdyby częściej było zimowo, to uzasadnione byłoby nazywanie tego autentycznym zimnem lub po prostu słabszym lub silniejszym mrozem. A tak, na większym obszarze kraju mamy najczęściej dominację przedziału 0/+5°C i tylko z rzadka lekki mróz lub autentyczne ciepło.
Swoją drogą w kolejnych dniach odczuwalnie będzie z 4-7 st. chłodniej niż na termometrach, czyli w praktyce odczuwalnie temperatury będą nieco ujemne.

testovironn
Użytkownik
Active Member
testovironn

Ja tam faktycznie odczuwam to, że jest bardzo ciepło, od listopada, z krótką przerwą w grudniu, jak wychodzę na spacer to zakładam bluzę, jedynie rankiem/wieczorami i na rower zakładam kurtkę wiatrówkę ;)

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Na NW jest faktycznie najczęściej najcieplej. Im dalej na E i S, tym w większym stopniu przeważają temperatury z przedziału 0/+5°C, a i okresy mroźne też są dłuższe.

Osobiście rozróżniam ocenę termiczną w kontekście klimatycznym (zima z Tavg rzędu +2/+3°C to ekstremalnie ciepła zima) oraz w kontekście naszych odczuć (+2/+3°C przy aurze na jaką zanosi się w kolejnych dniach przynajmniej na E Polski trudno mi nazwać autentycznym ciepłem).

AntyB
Użytkownik
Active Member
AntyB

Już 43 dzień z dodatnim odchyleniem dla Warszawy od normy referencyjnej. Prawdopodobnie dla Polski jest to jeszcze więcej (nie wiem czy 29 XII dla Polski był dodatni czy ujemny). Wie ktoś jak to wyliczyć/znaleźć? W jednym z poprzednich postów @admin wyliczał 7 dniowe okresy z dodatnim odchyleniem i obecny był 11ym dodatnim według długości. Teraz obecny okres odchyleń już jest zdaje się drugi i kilka dni go dzieli od rekordu. Prawdopodobnie wpadnie jeszcze rekord zimy przy obecnej prognozie przewidującej ocieplenie w drugiej połowie lutego. Ciekaw jestem także innego rekordu – Czy wie ktoś gdzie szukać danych na podstawie których sprawdzić… Czytaj więcej »

testovironn
Użytkownik
Active Member
testovironn

-0,18K

comment image

Raczej ewentualnego rekordu rocznego ruchomego spodziewałbym się w okresie sierpień-sierpień, niż luty-luty (zimny maj i chłodny lipiec po drodze jednak są zauważalną stratą do 2006/2007), chyba, że wiosna odpali petardę ;)

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Nie wiem, czy piątek 07.02 nie przyniósł czasami symbolicznie ujemnej dobowej anomalii w Warszawie (względem refa 1981-2010) ? Ale sprawa może być dyskusyjna, bo przy tak nieznacznej różnicy anomalii względem zera, część obszaru miasta i obrzeży mogła mieć anomalię lekko ujemną, a część lekko dodatnią. Ostatnim dniem z faktycznie ujemną anomalią (ale też niezbyt dużą) był dzień 29.12. I pomyśleć, że podczas tamtej zimy za „kiepskie” uznawało się anomalie nie schodzące zimą poniżej -5 K (to już maj i październik miały je niższe, a lipiec okres z ujemnymi anomaliami o znacznie dłużej trwałości). A tu proszę – ten sezon pokazuje… Czytaj więcej »

Michal
Użytkownik
Active Member
Michal

Anomalia roku ruchomego luty 2019-styczeń 2020 to z grubsza +2,34K.
https://meteomodel.pl/klimat/poltemp/poltemp-new.txt

anonim
Użytkownik
Trusted Member
anonim

Po suchych: grudniu i styczniu zapowiada się bardzo mokry luty

chochlik
Użytkownik
Active Member
chochlik

Poczekajmy na podsumowanie stycznia. Przykładowo u mnie w centrum w styczniu było powyżej normy, ponad 37 mm, czyli 111% sumy opadów. Luty już w tej chwili przekracza u mnie miesięczną normę.
Także grudzień trudno uznać za jednoznacznie „suchy”. Na obszarze ok 35-40% Polski przyniósł jednak opady powyżej normy, miejscami sięgając 150% normy.

http://klimat.pogodynka.pl/img/climate-maps/%5BMapy_2019%5D/Precipitation_2019/2019_12_Precipit_Anomaly.jpg

anonim
Użytkownik
Trusted Member
anonim

To fakt. W grudniu Polska była podzielona pisząc najogólniej opadowo. Na wschód od Wisły było generalnie powyżej normy lub w normie opadowej ( Poza NE krańcem) a na zachód poniżej normy lub w normie (poza terenami wzdłuż granicy południowej do Raciborza). U mnie na Mazowszu suma opadów była w normie, ale samych dni z opadami było niewiele. W styczniu i było podobnie, pod koniec miesiąca najwięcej deszczu/deszczu spadło u mnie i myślę że styczeń wyjdzie w sumie chyba bardziej wilgotny. W styczniu opady do tego były intensywniejsze niż w grudniu przynajmniej na Mazowszu. Przyznaje że pośpieszyłem się z tymi suchymi:… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Powiedzmy jeszcze jedno: ostatnie 2 roczniki wyraźnie wzmocniły zapotrzebowanie na opady, ale nie tylko w kontekście docelowych sum (np. za poszczególne miesiące), lecz przede wszystkim większej regularności bardziej umiarkowanych opadów. Luty faktycznie poprawia w tym względzie sytuację, ale aby ta nie zaczęła wyraźniej pogarszać się na wiosnę, to strefówka (bardziej umiarkowana, ale jednak o podobnym układzie niżów i wyżów, okresowo także z niżami odcinania) musiałaby zdominować także miesiące od kwietnia naprzód. Tymczasem pora ciepła (niestety) przynosi często od niej odstępstwa – zobaczymy jak będzie tym razem (?), po niezwykłych 2 ostatnich rocznikach…

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

I już autentycznie najbardziej z nich „strefowy” – na razie co najmniej do ok. 20.02

alewis
Użytkownik
Trusted Member
alewis

Zima wywiana daleko za Ural, nawet daleko na północy w europejskiej części Rosji jest na plusie, choć jeszcze niedawno było tam nawet -40. Zimno zrobiło się w Turcji, gdzie miejscami notują dwucyfrowy mróz za dnia. Choć trudno powiedzieć czy Turcja to nadal Europa. Ale jest ona naprawdę mocno na południu, a mimo wszystko jest tam zimowo. Bardziej zimowo niż w miejscach, gdzie rzadko kiedy odwilż w ogóle dochodzi.

LeszekM
Użytkownik
Member
LeszekM

Wybrzeże Morza Czarnego, pasma górskie w okolicach jeziora Wan? Ani mróz, ani śnieg (dużo śniegu) mnie nie dziwią.

Lukasz160391
Użytkownik
Active Member

Trzeba jednak wziąć pod uwagę to, że Turcja jest krajem górzystym.

fan klimatow umiarkowanych
Użytkownik
Active Member
fan klimatow umiarkowanych

ECMWF. Już nie 15, a 18 stopni w poniedziakek we Wrocławiu i w Krakowie? Obecnie mam najdłuższy ciąg pokrywy śnieżnej w tym sezonie. Ciekawe czy przetrwa ten niedzielno-poniedziałkowy strzał ciepła.

Lukasz160391
Użytkownik
Active Member

„Ciekawe czy przetrwa ten niedzielno-poniedziałkowy strzał ciepła.”

Znając życie – raczej nie.

anonim
Użytkownik
Trusted Member
anonim

GFS widzi dużo niższe temperatury tego dnia choć i tak ciepło i chyba. Prognozowane 18 stopni w tej części lutego jest być może w zasięgu potencjału, ale raczej nie przy zachmurzonym niebie jak prognozuje to ECMWF. Prędzej takich temperatur spodziewałbym się na przy halnym ale blisko gór czyli jeszcze znacznie dalej na południe, jeśli już.

Zbigniew
Użytkownik
Active Member
Zbigniew

@FKU
Owszem zgadza się. Do tego zauważ, że ten potężny strzał ciepła jest prognozowany przez ECMWF i też GFS w nietypowych godzinach. Nocnych i wczesno-porannych. Bo te modele prognozują temperatury ok 15 stopni lub więcej ! w godz. 22-6 rano w nocy z niedzieli na podziałek! To jest szaleństwo jeżeli takie temperatury byłyby notowane o tej porze.

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Niebawem mijać będą 3 miesiące z wyraźną przewagą standardów listopadowo-marcowych. A przy aktywnym jak dotąd Atlantyku, pewnie i jeszcze 1-1,5 miesiąca taki nadal będzie… Sezon ten może być dla mnie jeszcze pod innym względem rekordowy – otóż nie pamiętam, abym tak rzadko wchodził do lasu, czy w ogóle przemierzał mniej ruchliwe trakty poza Warszawą. Poza tym, wszelkie sprzęty do aktywności w warunkach zimowych – jak nigdy stoją zupełnie nie wykorzystywane… Dodam, że w górach (w których na szczęście udało mi się na kilka dni być, nie podczas wichur…!) miałem sprzęt wypożyczony, bo na tak krótko brać mi się go z… Czytaj więcej »

fan klimatow umiarkowanych
Użytkownik
Active Member
fan klimatow umiarkowanych

„Wiem, wiem, znajdziemy z „1000” plusów tak łagodnej zimy. Ja jednak pozostaję w tym względzie tradycjonalistą, przyzwyczajonym do 4 głównych pór roku i dostrzegającym w tej zmienności jakieś piękno – to prawdziwe, zupełnie inne, niż to oglądane przez pryzmat coraz bardziej ruchliwych traktów komunikacyjnych, czy betonowo-asfaltowo-szklanej architektury coraz bardziej rozbudowujących się miast…” Mam dokładnie tak samo. Uwielbiam (lub raczej uwielbiałem, bo już takiego nie ma) polski klimat za 4 pory roku. Po srogiej zimie jakże się czekało na wiosnę i z jaką radością się ja witało. Obecnie to zlewam na tą wiosnę. Tak jak teraz jak pisałeś mamy standardy listopadowo-marcowe… Czytaj więcej »

alewis
Użytkownik
Trusted Member
alewis

to ja jednak czekam na wiosnę która przyniesie wybawienie od tego kilkumiesięcznego listopada za oknem. I liczę że „zakała” nas ominie, bo taka „zakała” w kwietniu to pogoda dość podobna do tej która dominuje całą zimę. A tejże pogody już w styczniu miałem dość a co dopiero w kwietniu ją nadal oglądać. Mowa oczywiście o pogodzie dominującej, w tej chwili już w ogóle nie pamiętam ze w kwietniu 2019 zdarzył się epizod przedwiośnia z temp zaledwie kilku stopni za dnia.

testovironn
Użytkownik
Active Member
testovironn

Kwiecień 2019 słabiutki, wcale tak ciepło nie było i do tego pustynny. Wolałbym w tym roku normalny kwiecień, bez przymrozków i z co najmniej umiarkowanymi opadami, bo bez tego, może być naprawdę sucho, jeszcze bardziej niż przed rokiem.

fan klimatow umiarkowanych
Użytkownik
Active Member
fan klimatow umiarkowanych

alewis
Ja też czekam na wiosnę, jak co roku, tylko już nie tak jak kiedyś czekałem. Już mam to wszystko gdzieś tak człowiek zniszczył klimat. A „zakał” oczekuję najbardziej w okresach czerwiec – sierpień, bo alternatywą jest susza, milion godzin usłonecznienia itd. A już mam tego słoneczka i ciepełka po prostu przesyt po ostatnich dwóch rocznikach pory ciepłej. A pomyśleć, że jeszcze 10 lat temu byłem wielkim fanem upałow, słoneczka itd. Generalnie im bardziej gorące prognozy latem tym bardziej się cieszyłem. Widocznie nawet w gestii klimatu człowiek mądrzeje z wiekiem.

testovironn
Użytkownik
Active Member
testovironn

Ja tam czekam na ciepłe i burzowe lato, coś a’la 1992 na północy ;)

Młody
Użytkownik
Member
Młody

„Wiem, wiem, znajdziemy z „1000” plusów tak łagodnej zimy. Ja jednak pozostaję w tym względzie tradycjonalistą, przyzwyczajonym do 4 głównych pór roku i dostrzegającym w tej zmienności jakieś piękno – to prawdziwe, zupełnie inne, niż to oglądane przez pryzmat coraz bardziej ruchliwych traktów komunikacyjnych, czy betonowo-asfaltowo-szklanej architektury coraz bardziej rozbudowujących się miast…” Ja także podpisuję się pod tym stwierdzeniem obiema rękami. Bardzo mi się podobała ta zmienność naszego klimatu jako pasjonatowi meteorologii. Fascynujące było to, że każdy dzień może przynieść skrajnie różny typ pogody, występowały nagłe zmiany, dużo się działo, zawsze było co obserwować i było na co czekać. Przykładowo… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Ale trzeba przyznać, że największą pogodową nudą wieje od listopada po dziś dzień. Powtarzalność scenariuszy – a przez co i ich przewidywalność – niebywała. I co dla mnie najgorsze, wyjątkowo przedłużające się nam listopadowo-marcowe standardy termiczne i w ogóle pogodowe (poza górami), za którymi w takiej rozciągłości nie przepadam.
Zerkam na kolejne prognozy, a tam znowu to samo, ok. 2 dni bardzo ciepłe (ale wietrzne i ze stopniowym pogorszeniem), kolejnych 4-7 dni coraz chłodniejszych, mokrych i wietrznych (ale zaledwie z popłuczynami zimy), ok. 2 dni spokojniejsze i pogodniejsze (ale z temp. „przez 0°C”), i potem ponownie to samo…

chochlik
Użytkownik
Active Member
chochlik

Nie pisz, że nie ma grzybów, bo (przynajmniej u mnie w centrum) ostatnie 3-4 roczniki były pod tym względem bardzo udane. Na pewno znacznie bardziej niż niejeden sezon przed 2014 rokiem.
Warto nadmienić, że generalnie im w pogodzie „ciekawiej” tym niebezpieczniej i bardziej uprzykrzająco wpływa na wykonywanie normalnych spraw.

Młody
Użytkownik
Member
Młody

@chochlik Ja mieszkam w okolicach Piotrkowa Trybunalskiego i u mnie grzybów jest zdecydowanie mniej w porównaniu z latami przed 2014 (wyjątek 2017). Przyczyna tkwi w tym, że wrzesień jest suchy albo przychodzi po suchym lecie. W 2010 wyprawa do byle „lasku” potrafiła zaskoczyć pełnym koszem grzybów, a np. w tym roku po 2 godziny chodzenia i zaledwie parę sztuk. Paradoksalnie obecnie jest mniej „ciekawie”, ale dalej niebezpiecznie. Np. mimo suszy wiosną bardzo łatwo doszło do podtopień. Zagrożeniem jest susza, której nie można ostatnio się pozbyć. Występuje mniej burz, ale nie są one często „normalne”, tylko jak jakaś nadchodzi, to czasami… Czytaj więcej »

Leksa
Użytkownik
Leksa

Mam jednak cichą nadzieje, że nie będzie to 1-1,5 miesiąca takiej pogody jak obecnie.
W marcu coraz dłuższy dzień a w Arktyce to początek dnia polarnego więc tym samym wir polarny w naturalny sposób rozpadnie się, co powinno przystopować cyrkulacje strefową.

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Ależ wyrazista strefówka, od dzisiaj z nieznaczną składową N – wprost znad Kanady: http://www1.wetter3.de/Trajektorien/traj_2020021106_Warschau__.gif Przy powierzchni Ziemi (poza górami) temperatura ma wahać się przeważnie w zakresie 0/+5*C, z niewielkimi wyjątkami. Jednak powyżej, powietrze płynące szybko znad bardzo mroźnej Kanady, już aż tak bardzo się nie ociepla w czasie przepływu nad oceanem. Przekłada się to na stosunkowo niskie (jak na cyrkulację W) wartości temperatury na poziomie chociażby 850 hPa (T850), gdzie w najbliższym czasie notować będziemy przeważnie -9/-6*C: Tym samym nawet na nizinach i wyżynach nierzadko będziemy mieli opady stałe, nawet przy temperaturze 1-5 st. powyżej zera. Przy czym, w takich… Czytaj więcej »

testovironn
Użytkownik
Active Member
testovironn

comment image
comment image
comment image

Według najnowszych prognoz ECMWF luty zamknie się w okolicach anomalii +5K

Przebić 5,67 będzie ciężko, ale szanse na drugie miejsce (>4,64 z 2002) są bardzo wysokie.

anonim
Użytkownik
Trusted Member
anonim

O ile się sprawdziłyby się te prognozy. III dekada to jednak duża zagadka a jeszcze tym bardziej że prognozy są niejednoznaczne tzn nie pokazują tylko ciepła. GFS kolejny raz wrzucił chłód przynajmniej jak na standardy tej zimy w ostatniej części lutego. Przy tej prognozie ECMWF szanse na przebicie lutego 2002 są ale jeśli już, to niezbyt dużo, natomiast wg dzisiejszego gfs anomalia dodatnia lutego bardzo mocno by spadła. Osobiście już nie kibicuje zimowym warunkom w końcówce miesiąca tym bardziej że po tych opadach i dość wysokich temperaturach wegetacja może rzeczywiście ruszyć a wtedy zimna końcówka lutego ( w ostatnich dniach… Czytaj więcej »

FKP
Użytkownik
Active Member
FKP

Wegetacja tej zimy jest cały czas, oczywiście w takiej formie na jaką pozwala obecna temp. i nasł.., wiadomo, że w lutym nie będzie kwietniowego wybuchu zieleni a tym samym nie bardzo ma co marznąć jeszcze.

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Z oceną trafności prognoz trzeba poczekać na jakiś chłodniejszy przypadek – trwający przynajmniej 1-2 tygodnie, a jeszcze lepiej średnio cały miesiąc. Bez takowych przewidywalność i sprawdzalność prognoz (w granicach średnich anomalii +3/+5 K) niespecjalnie robi na mnie już wrażenie. Co innego sam fakt jak taki stan permanentnie się nam przedłuża. To nawet chłodniejsze zimy miały tygodnie z anomaliami rzędu -10/-5 K oraz 0/+5 K – a tutaj niemalże non-stop 3-5 st. powyżej normy (średnio w skali poszczególnych tygodni)…

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

I to właśnie, że na blisko 3 tygodnie przed końcem miesiąca, z tak małym marginesem wahań możemy obstawiać jak się on zakończy – świadczy o wyjątkowej pogodowej nudzie z jaką mamy do czynienia od ponad 3 miesięcy – znacznie większej niż podczas ostatniej pory ciepłej.

alewis
Użytkownik
Trusted Member
alewis

Nuda w tym roku jest niesamowita, od końca grudnia prognoza wygląda w zasadzie jednakowo. Czyli wieczne lekkoplusowe badziewie, okazyjnie przerywane jakimś większym ciepłem albo ochłodzeniem które nawet nie schodzi poniżej normy na 1 dzień. Dłuży się to okropnie, mam wrażenie że od tego 20 grudnia minęły z 3 miesiące a tu ledwo ponad połowa z tego minęła. Lato się nie nudzi nawet jak za oknem wieczny upał i słońce, bo to jest jednak ładna wakacyjna pogoda. A to dziadostwo co jest obecnie nie nadaje się do niczego oprócz wożenia dupy samochodem gdzie się da, kontakt ze świeżym powietrzem ograniczając do… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Niestety przy aktywności niżowej na N Atlantyku jak ostatnio i obecnie, podobnie będzie jeszcze przez 1-1,5 miesiąca. Już widać, że kolejne większe ocieplenie (po 15.02) przyniesie wzmagający się wiatr i zbliżanie frontu, natomiast postępujące po nim ochłodzenie (od 18.02) prawdopodobnie to co obecnie…:-(

alewis
Użytkownik
Trusted Member
alewis

Luty owszem będzie beznadziejny (zasadniczo to czwarty listopad z rzędu) ale mocno ‚strefowy’ marzec to już wyraźna odmiana. W marcu dodatnie NAO wciąż ma w Polsce efekt grzewczy, przez co taki marzec może być kolejnym miesiącem o wysokiej anomalii miesięcznej, kto wie czy nie rekordowej (poprzeczka jest zawieszona dość nisko). Wybitnie strefowy marzec 2019 to siedem dni powyżej +15 stopni i dosć wysokie usłonecznienie. Przeszkadzać mógł silny wiatr i zbyt częste opady, przez pierwsze 20 dni prawie że codzienne. O wiele gorsza by była powtórka z 2016, czyli marzec mający w zasadzie identyczną termikę co luty. I dwie trzecie dni… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Marzec to pierwszy miesiąc, w którym ujawnia się wyraźniejszy trend wzrostu średniej statystycznej w cyklu corocznym. W swoich ocenach uwzględniam też ten fakt. Z tym, że właśnie przy cyrkulacji strefowej – tak wyraźnej jak obecnie – przynajmniej I połowa miesiąca niewiele zmienia w kontekście ogólnej pogody. Zauważmy, że przy szybkim napływie znad oceanu powietrze też nie zdąży się wystarczająco ogrzać, pomimo rosnącego nasłonecznienia – a wody większych akwenów właśnie pod koniec lutego i na początku marca mają najniższą temperaturę w skali roku. Marzec „strefowy” przynajmniej w I połowie nie przypomina jeszcze wyraźniejszego, kojarzonego z umiarkowaną wiosną ciepła, a jedynie jej… Czytaj więcej »

chochlik
Użytkownik
Active Member
chochlik

Temperaturowo owszem, mamy 4-ty listopad z rzędu, ale nie do końca. Po pierwsze od początku grudnia nie ma jakoś specjalnie dużo słoty – owszem, było jej trochę przed Świętami, na przełomie stycznia/lutego oraz obecnie, ale to nadal mniejszość. Dużo mniej niż zwykle jest stratusów, a to przecież jeden z głównych negatywnych symboli typowego listopada. Dla mnie zima to zwykle okres od którego nic ciekawego nie oczekuję (głównie z powodu krótkiego dnia, który niemal cały wypada na czas w pracy), poza jednym – im mniej uciążliwa i nie zwiększająca kosztów życia tym lepiej. I ta pod tym względem obecna zima sprawdza… Czytaj więcej »

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

„Temperaturowo owszem, mamy 4-ty listopad z rzędu

Termicznie przedwiośnie i przedzimie są identyczne. A jednak nie nazywamy je tą samą porą roku.

Abstrahując od (niewielkiej moim zdaniem) wartości tego typu podziału roku, szczególnie pojedynczego, to problem zaczyna się dopiero gdy przedzimie się spotka z przedwiośniem. Najmądrzejsi fenologowie głowić się będą kiedy skończyła się jedna, a zaczęła druga.

A tak poważnie, w jedynym artykule z tej branży gdzie widziałem „rozwiązanie” tego problemy, przyjęto, że przedwiośnie w takiej sytuacji zaczęło się… na początku astronomicznej zimy.

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

@chochlik

Zima będzie zawsze najbardziej kontrowersyjną porą roku, bo pole „kompromisu” między jej pięknem (urokami) a stroną egzystencjalną jest najmniejsze w skali roku.
Dla tych jednak co potrafią dostrzegać piękno i tej pory roku, oddalać się nieco poza ruchliwe trakty i obszary betonowo-asfaltowe, jak i lubią odmianę form aktywności z nią związane – ta zima na nizinach/wyżynach jest mówiąc delikatnie bardzo kiepska…

testovironn
Użytkownik
Active Member
testovironn

Ta zima jest słaba na aktywności zimowe, ale na aktywności niezimowe (na zewnątrz) jest całkiem okej.

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

@testovironn

Po pierwsze, Polsce NW najłatwiej doceniać „ciepłotę” tej zimy.
Po drugie, aktywności nie-zimowe nie są w żaden sposób oryginalne dla tego okresu roku.
Po trzecie, większą „zachętą” do aktywności poza ruchliwymi traktami, czy „czterema ścianami” są utrudnienia w postaci śniegu leżącego na zmrożonym gruncie, niż w postaci hulającego silnego wiatru, czy błotka i połamanych gałęzi…

testovironn
Użytkownik
Active Member
testovironn

Co nie zmienia faktu, że w całym (poza górami) kraju w grudniu i przez dużą część stycznia było dość sucho + nie było wietrznie, dzięki temu aura sprzyjała takim aktywnościom na zewnątrz, które – fakt, może i nie są oryginalne dla zimy, ale nie można narzekać, że aura sprzyjała (do tej pory) tylko bezczynnemu siedzeniu w budynkach.

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Przynajmniej na Mazowszu i w górach (gdy byłem w nich w III dekadzie stycznia) najwięcej przyjemnych dla aktywności dni mieliśmy akurat podczas tych „wyżowych” ochłodzeń – z temperaturami wokół 0°C. Były może dosłownie ze 2-3 przyjemne dni i zarazem wyraźnie ciepłe w okresie 16-21.12. Właśnie to taki paradoks tej zimy, że ogólnie jest bardzo ciepła, ale więcej dni zachęcających do aktywności mamy (mieliśmy) podczas ochłodzeń, docelowo z temperaturą wokół 0°C. Podobnie może być teraz w najbliższą sobotę (15.02), bo już w wyraźnie cieplejszą niedzielę (16.02) ma znacznie silniej wiać…

testovironn
Użytkownik
Active Member
testovironn

Pytanie do @admin

Kiedy ta tabelka zostanie zaktualizowana?

https://blog.meteomodel.pl/poltemp-1-0h6/

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Na tle obecnej wyraźnej strefówki i przewagi listopado-marcowych standardów pogodowych zanosi się jednak na pewne urozmaicenie. Otóż najpierw warto zwrócić uwagę na mały niż odcinania zmierzający torem bardziej S, w tym nad Polską, na E/SE – z czwartku na piątek (13/14.02). W części kraju, w nadal chłodnej masie PPmch (z lekką domieszką z zaoceanicznej Arktyki), może przynieść opady mokrego śniegu – podobnie jak miało to miejsce w środę 29.01, m.in. na Mazowszu, ale tym razem w godzinach nocno-porannych. Tak więc niewykluczone, że piątek (14.02) przywita nas białymi krajobrazami (częściowo w Polsce C/N/E) – choć to też nie będzie aura w… Czytaj więcej »

chochlik
Użytkownik
Active Member
chochlik

Niemniej wydaje się, że front 17 lutego przejdzie już w nocy/nad ranem, a nie dopiero po południu (na co do tej pory często wskazywał ECMWF), co wyraźnie redukuje szanse na Tmax>15C w dużej części Polski (a na południu blisko 20C). Za to sobota i niedziela ponownie powinny być ładne.

anonim
Użytkownik
Trusted Member
anonim

Jest tu już pewne na blisko 100% że w Polsce poza obszarami górskimi nie zaznamy w sezonie pogody zimowej nawet w lekkim wydaniu – ta w lekkim wydaniu jest za to w górach i podgórskich obszarach. Nawet tam temperatury nie są specjalnie niskie gdybyśmy je przenieśli na niziny, ale to już wystarczy że padał tam śnieg. A jak zima wygląda na całym globie. W strefie okołobiegunowej, umiarkowanej, podzwrotnikowej a nawet zwrotnikowej są obszary gdzie można poczuć zimowe klimaty podczas tej zimy: Ameryka Północna – tam można liczyć na duży mróz i śnieg na Alasce gdzie tym razem temperatura jest poniżej… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Oby się nie okazało, że zmiany klimatyczne będą nam statystycznie zwiększały ujemne anomalie u progu wiosny, jak i w czasie jej trwania (oczywiście okresowo) względem miesięcy zimowych. A tak może być przy dużej aktywności na N Atlantyku w miesiącach zimowych i marcu oraz osłabianiu strefówki począwszy od II poł. marca lub kwietnia…

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@Lucas wawa

Może się okazać, że początek mareca (wraz z końcem lutego) będzie średnio coraz cieplejszy ale z mniejszym trendem niż ta część zimy, którą rządzi NAO. Wielu ludzi potraktuje to jako „coraz zimniejsze marce” porównując je nie z dawnymi laty tylko z aktualnymi styczniami i lutymi. Inaczej mówiąc zmniejszenie różnicy termicznej między miesiącami zimowymi, a marcem może zostać błędnie wzięte za ochłodzenie marców.

fan klimatow umiarkowanych
Użytkownik
Active Member
fan klimatow umiarkowanych

Jakby stycznie i luty ociepliły się tylko troszkę np max. 1,5-2K względem 1980-2010 i tak zostały przez 30 lat ale marce zostały na refie 1980-2010 to byłbym bardzo zadowolony. Wiem, że dla wielu to najgorszy scenariusz ale np. u mnie obecny luty z anomalią ok. +4K ma całkiem sporo zimy i taki z anomalą +1,5K byłby idealny. Za to marzec w normie dawałby przynajmniej powyżej 800m npm możliwość korzystania z uroków zimy. Przez ostani tydzień pogoda u mnie bardzo zróżnicowana. Dużo się dzieje. Najpierw śnieżyce, potem wiatry i ulewy, potem nocna śniezyca, a od 2 dni konwekcje śnieżne. Nudy w… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Strefówka ma jedną podstawową wadę, zwłaszcza w najchłodniejszych miesiącach roku, tzn. zbyt dużo utrudnień związanych z nierzadko zbyt silnym wietrzeniem – bez względu na wszystkie inne czynniki. Dlatego też nie cieszyłbym się zanadto na opcje, w których zmiany klimatyczne ją wzmacniają, nawet jak z perspektywy gór wyglądałoby to wszystko znacznie bardziej zimowo…

anonim
Użytkownik
Trusted Member
anonim

No właśnie teraz strefówka pokazuje na co ją stać. Za strefówkę to najchętniej bym podziękował. Jeden taki dzień dla odmiany by mi wystarczył, ale taka pogoda jak przedwczoraj, wczoraj i dzisiaj jest jeszcze gorsza niż stratusowa z temp. 0-5 ale bez oapdów. Ten typ pogody mógłbym przyjąć co najwyżej wiosną bo przynajmniej byłoby mniejsze ryzyko chłodów, ale tylko wtedy.

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

I to jest autentyczna zima atlantycka (wyspo-owcza). Bo te przyjemniejsze pogodowo dni – przy oddziaływaniu wyżów zmierzających z NW na SE, niosących umiarkowane ochłodzenia – to było raczej wyciszanie wpływu Atlantyku. Jedyne faktycznie ciepłe i zarazem spokojne/pogodniejsze dni tej zimy miały miejsce w okresie 16-21.12 (a i też nie wszystkie w tym okresie takie były). Znacznie więcej takich dni miał jeden zimowy miesiąc w tamtym sezonie, tzn. luty. Za plus ostatnich dni uznaję bardziej regularne opady. Niestety wyraźniejsze wietrzenie i przewaga dni z wahaniami temperatury w przedziale 0/+5°C, znacząco pogarszają moją ocenę obecnego okresu. A w prognozach na nowy tydzień… Czytaj więcej »

pogodo-pata
Użytkownik
Member
pogodo-pata

Dla mnie obecna pogoda jest zdecydowanie przyjemniejsza niż stratusowa kostnica jak z końca grudnia. Nareszcie można odetchnąć od zapachu węgla i innego smogu, jest zdecydowanie jaśniej i pogodniej oraz częściej pada. Mimo iż nie jest to mój wymarzony typ pogody o tej porze roku to z dwojga złego zdecydowanie wybieram strefówkę. Wyżej dyskutowano o nadejściu wiosny. Mam podobne odczucia że ono po takiej ciepłej zimie tak nie cieszy jak kiedyś kiedy zaczynały pojawiać się pierwsze ciepłe dni, topniał śnieg, w rzekach i strumieniach pojawiało się więcej wody, coraz częściej występowały pogodne dni kwitły przebiśniegi, w miejcach zacienionych zostawały jeszcze jakieś… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

@pogodo-pata

Podczas tej zimy sporo ochłodzeń (z temperaturami docelowo wokół 0°C) przynosiła dość przyjemną aurę – przynajmniej na Mazowszu. Natomiast jak byłem w górach w III dekadzie stycznia było rewelacyjnie – z małym wyjątkiem kiedy na dosłownie kilka godzin mocniej wiało. Okresowe opady są potrzebne, ale już wiatr średnio powyżej 5 m/s raczej nie zachęca do ekstra aktywności na zewnątrz (podobnie jak i smog).

bially
Użytkownik
Active Member
bially

z tym że te „zimne” marce mogą być dla naszej przyrody zbawienne… przy takich zimach jak w tym sezonie…

FKP
Użytkownik
Active Member
FKP

Dlaczego te zimne marca miałby być niby zbawienne?

anonim
Użytkownik
Trusted Member
anonim

IMGW zrobił podsumowanie stycznia 2020 – wg okresu bazowego 1981-2010 nie został uznany za ekstremalnie ciepły-ostatecznie 4-ty. Największe odchylenie było na NE gdzie był rekordowy w Suwałkach, najmniejsze na SW w okolicach Kłodzka, Jeleniej Góry. Usłonecznienie było niezłe w skali kraju, ale powyżej normy tylko na południu do centrum kraju i miejscami na zachodzie i na wschodzie, na północy do centrum było w normie. Opadowo przeciętnie w skali kraju- na północy w znacznej części mokry, na południu suchy a w centrum w normie. Zwrócę jeszcze uwagę że np. w Warszawie termicznie grudzień 2019 przyniósł średnią temperaturę zbliżoną do przeciętnego listopada… Czytaj więcej »

AntyB
Użytkownik
Active Member
AntyB

Przy dość mocnym AO na terenie Rosji dochodzi teraz do anomalii temperaturowych nawet +20*C. Prognozy wskazują, że taki stan na obszarze zachodniej i centralnej Rosji się utrzyma – znowu będzie postępować rozmarzanie „wiecznej zmarzliny”.
Ostatnie 13 lat to znaczne przyśpieszenie stężeń metanu https://www.esrl.noaa.gov/gmd/ccgg/trends_ch4/
Z badań wynika, że większość metanu pochodzi ze źródeł mikrobiologicznych. Rozmarzająca tajga i tundra podejrzewane są o bardzo duży wkład do ostatniego przyrostu. Trochę samonapędzające się sprzężenie, które nas niechybnie także dotknie.

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Widać jak ostatnich 6-7 roczników mocno ociepla zimy w Europie i Syberii (nawet względem już samego okresu 2000-2013) – inaczej niż bliżej Kanady i Grenlandii:
comment image

Stan obecny to nadal utrwala, choć przy chłodniejszej w tym sezonie także Alasce. Jak widać silny wir polarny i strefówka sprzyjają takiemu rozkładowi. Ciekawe, czy i kiedy dostąpimy okresu (roczników/dekad) kiedy w tym względzie będzie odwrotnie? (jak np. w 1. dekadzie XXI wieku).

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

W dniach 16-17.02 anomalia może przekroczyć +10 K… Modele w kolejnych rozdaniach prolongują duże ocieplenie właściwie na cały poniedziałek 17.02. Nawet, jeżeli zacznie się potem ochłodzenie, to ma być dość łagodne – bo jeszcze wtorek 18.02 ma być dość ciepły (choć już nieco mniej). Natomiast niedziela i poniedziałek (16-17.02) przyniosą na wielu obszarach kraju temperatury około i powyżej +10°C, miejscami powyżej +15°C. Na uwagę zasługuje także ekstremalnie ciepła noc między nimi – w części Polski (zwłaszcza na W) i ona będzie z dwucyfrowym ciepłem (!). Warto odnieść się do wykresów: … z których wynika, że średnia statystyczna spada w tym… Czytaj więcej »

DarekB
Użytkownik
Member
DarekB

Już 13 lutego, a na Równinie Tarnobrzeskiej ani grama pokrywy śnieżnej do tej pory. Czegoś takiego nie było tutaj jak sięgam pamięcią do wczesnych tat 70-ych ubiegłego wieku. Podbiał i leszczyna kwitną na całego. Tylko dzikie zwierzęta nie wierzą że wiosna tuż tuż, bo ani śladu szpaków, nie mówiąc o przelotach gęsi i bocianów.

FKP
Użytkownik
Active Member
FKP

U mnie w okolicach Płocka szpaki są całą zimę, gęsi i żurawie także zostały. 4 lutego słyszałem szpaka naśladującego żurawie, bogatki śpiewają na całego.

DarekB
Użytkownik
Member
DarekB

@FKP – oczywiście wszystko zależy od regionu. Szpaki od dawna zimowały na krakowskich Plantach. Te „moje” zawsze zwiastowały gwizdem wiosnę na przełomie lutego i marca najwcześniej.

alewis
Użytkownik
Trusted Member
alewis

Warto się cofnąć do archiwum tego bloga np do marca 2013 i zobaczyć jak rozwijała się wtedy sytuacja :) Na początku marca lodowate prognozy występowały głównie w sferze fusów fusiastych, tzn na połowę marca. Sam marzec miał być wg tych prognoz miesiącem wyjątkowo zimnym. W I dekadzie tego miesiąca nawet przyszedł zwiastun wiosny, na kilka dni zrobiło się 10-15 stopni na plusie. Jednak im dalej w miesiąc tym prognozy stawały się gorsze, widząc skrajnie niskie temperatury po horyzont. Zima wróciła 9 marca, tego dnia w wielu miejscach w Polsce tmax była już ujemna. 17 marca na terenach podgórskich odnotowano mrozy… Czytaj więcej »

fan klimatow umiarkowanych
Użytkownik
Active Member
fan klimatow umiarkowanych

Wszystko się zgadza, tylko w ostatnim zdaniu powinno być „co nasz klimat potrafił wczesną wiosną”. A co potrafi to pokażą następne roczniki. Tylko będzie to kompletnie w drugą stronę.

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Mamy wyraźną fazę nazwałbym ją sprzężenia dodatniego, tzn. zdecydowana część czynników lokalnych wyraźnie wzmacnia trend ocieplenia klimatycznego. Ale jakby kiedyś pojawiło się to zdecydowanie ujemne to @alewis ma rację (no może o 0,2-0,5 st. będzie średnio cieplej niż w 2013 r.). Ja uważam, że jednym z symptomów zmian klimatycznych jest/będzie to, że okoliczności z ujemnymi NAO/AO będą pojawiały się dość chaotycznie (spontanicznie), z coraz trudniejszą przewidywalnością wobec dotychczasowych oscylacji. Nawet jak będzie ich statystycznie mniej, to mogą pojawiać się w sposób nieobliczalny. A ta niezwykła dodatnia anomalia jaka towarzyszy nam ostatnio (zwłaszcza od kwietnia 2018 r., wybitnie w porze ciepłej… Czytaj więcej »

fan klimatow umiarkowanych
Użytkownik
Active Member
fan klimatow umiarkowanych

Teraz powinniśmy już wchodzić w ujemną fazę NAO i co wchodzimy? No to czekamy na tą ujemną fasę NAO. Może za 50 lat przyjdzie, jak klimat ociepli się o kolejne 7 stopni i jakieś inne czynniki ją wywołają. Na razie Atlantyk ma się bardzo dobrze.Jest coraz cieplejszy, te masy słodkiej wody z lodowców jakoś go nie ochładzają i nie zaburzają prądu strumieniowego więc Golfstrom też ma się dobrze,a ochłodzenia jak przychodzą to i tak do okolic normy, bo już tak mocno się klimat w Europie ocieplił. Powtórka z marca 2013 już nie jest możliwa, podobnie jak 2010 rok.

fan klimatow umiarkowanych
Użytkownik
Active Member
fan klimatow umiarkowanych

Dodam, ze co najwyżej jest możliwy sezon zimowy 2012/2013, tylko bez marca. Ale i tak mało prawdopodobny wg. mnie.

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

„co najwyżej jest możliwy sezon zimowy 2012/2013, tylko bez marca”

->>> Czyżbyś jawił się, że na osobę mogącą być już teraz zimową zimą bardziej zaskoczonym niż w krajach arabskich…?

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

„Teraz powinniśmy już wchodzić w ujemną fazę NAO i co wchodzimy?”

->>> Czyli nie zrozumiałeś co napisałem wyżej? Regułą będzie coraz mniej reguł w tym względzie. Ale to wcale nie musi oznaczać, że będzie zawsze dominowała faza dodatnia.

fan klimatow umiarkowanych
Użytkownik
Active Member
fan klimatow umiarkowanych

A Ty nie dopuszczasz myśli, że klimat się po prostu zmienił i pewne rzeczy już mogą nie wrócić. Co to znaczy, że będzie mniej reguł? Reguła jest jedna. Jest coraz cieplej i to ocieplenie przyspiesza coraz bardziej i wszystkie dotychczasowe reguły zostały przez to złamane. A że toeoretycznie może wpaść kiedyś faza ujemna, to równie dobrze teoretycznie możemy miec dekadę z refem 1950-1980, tylko jak to jest prawdopodobne to dobrze wiemy. Jeżeli nie wystąpi jakiś nieoczekiwany czynnik, to pewien etap klimatyczny mamy za nami i trzeba się z tym pogodzić.

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

@fku

Powiem krótko: zbyt bardzo generalizujesz. Zmienność pogodowa to coś znacznie więcej niż sam trend klimatyczny i to ograniczony do jednego parametru.

bially
Użytkownik
Active Member
bially

@fku klimat nie może się zmienić w przeciągu 15 lat… (może pokazać przyszły trend lub być zaprzeczeniem klimatu, który nastanie za następne 20-50 lat) Zbyt szybko nastąpiły zmiany i wymaga czasu ustabilizowanie się warunków pogodowych – a za mądrzejszymi ludźmi ode mnie zacytuję tylko, że twoja pewność niepewna…

anonim
Użytkownik
Trusted Member
anonim

No i mamy kolejne rekordy ciepła na globie: najcieplejszy styczeń w historii i kolejny rekord tmax na Antarktydzie- +20.7 stopnia i od razu pierwsze przekroczenie 20 stopni nie tylko na samej Antarktydzie, ale w Antarktyce czyli na terenach położonych poniżej równoleżnika 60S. Rok 2020 więc bez zaskoczenia kontynuuje trend co nie jest oczywiście zaskoczeniem. U nas natomiast lokalnie też nie widać spowolnienia do poziomu sprzed przyspieszenia ocieplenia od 2014 roku, ale rok się dopiero zaczął- jeden miesiąc za nami. W lutym nadal będziemy mieli w najbliższych dniach wysokie/bardzo wysokie anomalie lub co najwyżej umiarkowane ( z tych „chłodniejszy”). Sama końcówka… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Zgodnie z prognozami na C Mazowszu pada mokry śnieg przy temperaturze nieco powyżej 0°C – choć UM tradycyjnie przy nieznacznych plusach prognozuje częściej deszcz, zapewne z uwagi na niemożność pełnego odwzorowania tego co dzieje się powyżej, szybkości opadania płatków śniegu, dodatkowego pochłaniania ciepła przez opady (itd.). To jednak wszystko wystarcza, aby w moich okolicach i pewnie dalej poza bardziej zurbanizowanymi obszarami, krajobrazy się nieco zabielały. Będziemy mieli tym samym drugi przypadek (po 29.01) utworzenia się jakieś tam pokrywy śnieżnej, ale nie „łapiącej” się w statystyki pomiarowe czynione o poranku (wyraźniejszy opad stały zaczął się tu nieznacznie później). Ogólnie można rzec:… Czytaj więcej »

zbig
Użytkownik
Active Member
zbig

Haha nawet została odnotowana na Okęciu pokrywa śnieżna rano. Śladowa, ale rozumiem że będzie się liczyć w statystykach jako dzień z pokrywą śnieżną

anonim
Użytkownik
Trusted Member
anonim

A teraz w Warszawie pięknie pada sobie deszcz ze śniegiem przy temperaturze niewiele powyżej 0- jak już pada coś białego z chmur to nie może być to sam śnieg choćby przy -1 stopniu tylko musi to być albo mokry śnieg albo deszcz ze śniegiem przy choćby minimalnie dodatniej, ale dodatniej temperaturze. Oczywiście „złośliwość” natury jest duża a za taką pogodę to ja podziękuje i dla mnie równie dobrze może padać sam deszcz przy +5

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Na razie czeka nas zdaje się kolejne dwa tygodnie dodatniego NAO. Może mniej dodatniego ale nie ujemnego. Czyli śniegu przed marcem chyba nie zobaczę.

Dziś w Gdańsku jest +4 C i słońce. W nocy na dolnym tarasie, gdzie mieszkam temperatura nie spadła poniżej +3 C. Tak działa nowy, cieplejszy o kilka stopni Bałtyk. Śniegu na ziemi tu jeszcze tej zimy nie widziałem i jest to chyba pierwszy raz dla połowy lutego.

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Ale ogólnie na szerzej rozumianym Pomorzu E klimat jest dość zróżnicowany. Na Kaszubach nawet tej zimy pokrywa śnieżna kilkukrotnie się utworzyła i to jedna z wyraźniejszych (jak na obecny sezon, choć też nie na długo) poza górami. Co innego najbliższe sąsiedztwo morza, czy nawet Żuławy…

A ja u siebie (peryferia Warszawy bliżej lasu) śnieg na ziemi widzę drugi raz w tym sezonie, tym razem tylko na obszarach „zielonych”. Choć w tej postaci on wątpliwą „atrakcją” nawet dla amatorów bardziej zimowych aktywności i widoków… Całe szczęście, że to już połowa lutego, a nie dopiero połowa listopada…

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@Lucas wawa

Tej zimy (podobnie zresztą jak poprzednią) kluczowym czynnikiem jest anomalnie ciepła woda w Bałtyku. Powinna mieć w lutym zero stopni, a ma ponad +3 C.

Tak wyglądały dziś anomalie temperatury powierzchni morza (SST) według duńskiego DMI:

W wyniku tego nawet przymrozek jest praktycznie niemożliwy w pobliżu brzegu, przynajmniej jeśli wieje od morza, a wieje prawie cały czas przy zachodniej cyrkulacji.

anonim
Użytkownik
Trusted Member
anonim

No właśnie a to w lutym Bałtyk osiąga średnią najniższą temperaturę wody o ile się nie mylę ( w sierpniu najwyższą) przynajmniej w polskiej części.

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Przy takiej zimie nie ma się czemu dziwić. To też skutek tego, że pas od Wysp Brytyjskich przez S część Bałtyku po Zatokę Fińską i dalej ku W Rosji objęty jest/był tej zimy najczęściej najsilniejszym strumieniem W cyrkulacji strefowej. Obszary bardziej na N były okresowo po stronie znacznie chłodniejszej (arktycznej), natomiast na S po stronie wyżowej, z bardziej przetransformowaną masą polarnomorską nad wyraźnie szybciej schładzającym się lądem. Dużo w tym względzie uzmysławia mi zima 2011/12 – przez sporą jej część (do III dekady stycznia) także wody Bałtyku były bardzo ciepłe. Jednak jak nadszedł silny mróz ze E, to wody dość… Czytaj więcej »

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member