Burze – analiza dobowa

Burze – analiza dobowa

Wstępna, testowa wersja znajduje się tutaj:
https://meteomodel.pl/klimat/poltemp/akt_mon/burze/

W skrócie:

  • Pobierany jest plik z danymi wyładowań z systemu PERUN (dane co 10 minut)
  • Pobierany jest odpowiadający mu czasowo plik z danymi radarowymi CMAX
  • Tworzona jest pusta siatka (grid) o rozdzielczości 10×10 km
  • Wykonywana jest mapa odległości od wszystkich wyładowań (kolorem czerwonym zaznaczono wyładowania CC/IC):

  • Wszystkie punkty ww. siatki będące w odległości mniejszej, lub równej niż 17 km [1] od dowolnego wyładowania są określane jako “punkt z burzą”. Wynik (raster) zapisywany jest do pliku w formacie GeoTIFF (*.tif)
  • Dla uzyskania “częstości burz” danego dnia sumowane są rastry z tego dnia – wg doby opadowej (od 6UTC do 6UTC doby kolejnej)
  • Podobnie sumowane są wyładowania.

W ciągu tygodnia pojawi się wersja tylko dla wyładowań doziemnych – należy pamiętać, że wyładowania inne, niż doziemne mogą być “zafałszowane”. Nie planuje się obecnie generowania tego w trybie “operacyjnym”. Należy również pamiętać, że wszelkie obliczenia dokonywane są automatycznie za pomocą R [2] na podstawie danych radarowych i z detektorów burz. Są to produkty bardzo dobre, jednak zdarzają się w nich przekłamania.

 

 

[1] Czernecki B., Taszarek M., Kolendowicz L., Konarski J., “Relationship between human observations of thunderstorms and the PERUN lightning detection network in Poland“, Atmospheric Research, 2016, Volume 167, Pages 118-128.

[2] R Core Team (2018), R: A language and environment for statistical computing, R Foundation for Statistical Computing, Vienna, Austria.

11 Replies to “Burze – analiza dobowa”

  1. MOŻE KTOŚ COŚ O TYM WIE? Z lekcji biologii pamiętam, że wyładowania atmosferyczne, to jeden ze sposobów przekształcenia azotu atmosferycznego w azotany. W ten sposób staje się on przyswajalny przez rośliny. Mam rodziców rolników, ale jednak mieszkają we wsi, która jakby odpycha pioruny. Czy gdy taki piorun uderzy w pole, jest jakiś efekt? Czy rośliny w obszarze uderzenia pioruna mogą otrzymać taką dawkę azotanów, że efekt będzie widoczny w postaci lepszego wzrostu? Czy może to wyglądać tak, jakby ktoś obsypał pole solidną dawką saletry? Ponadto, chociaż wieś rodziców odpycha burze, to jednak jak już się nad nią znajdą nie robi się wesoło. Jest tam takie miejsce, rodzaj zagłębienia, w które lubią celować pioruny. Są tam trzy gospodarstwa i każde miało coś zaliczone przez piorun. W pobliżu rośnie wiele wierzb, która były wcześniej trafione piorunem. Ciekawostka. Nadal żyją, chociaż jedna ma tylko ćwiartkę skorupy pnia pozostałą po uderzeniu.

    1. @Z.Mazur Z lekcji biologii pamiętam, że wyładowania atmosferyczne, to jeden ze sposobów przekształcenia azotu atmosferycznego w azotany. W ten sposób staje się on przyswajalny przez rośliny.

      No tak, na lekcji biologii!, a nie na lekcji chemii.
      Jest to tylko bardzo malutka prawda. Piorun biegnąc od chmury do ziemi rozgrzewa powietrze na swojej drodze. Zwykle to jest najwyżej kilkaset C ( choć bywają też znacznie wyższe). Do syntezy azotu z tlenem potrzeba co najmniej 1500C a jeszcze lepiej 3000C. Po przejściu pioruna gdy temperatura spada część utworzonego tlenku azotu rozpada się a reszta utlenia się już na zimno do dwutlenku azotu a ten z woda tworzy kwas azotawy. W rdzeniu pioruna rzeczywiście tworzy się niewielka się kwasu azotawego ( a nie azotanów!). Nie są to ilości , które mogłyby wpływać na wysokość plonów!!

    2. Podczas wyładowań atmosferycznych część azotu łączy się w łuku elektrycznym z tlenem [N2 + O2 —> 2NO]. Tlenki azotu utleniają się do dwutlenku azotu [2NO + O2 —> 2NO2], który reaguje z wodą tworząc kwas azotowy i azotawy [2NO2 + H2O = HNO2 + HNO3]. Kwas azotowy reaguje z minerałami w glebie tworząc azotany. Azotany więc nie są produkowane bezpośrednio przez pioruny lecz jako produkty reakcji kwasu azotowego. Są to jednak bardzo śladowe ilości. Analogicznie powstają siarczyny w reakcji kwasu siarkawego podczas “kwaśnych deszczy”.

      1. @Sowa,@Mxn Dziękuję bardzo. Więc tak na prawdę rolę wyładowań atmosferycznych we włączaniu azotu atmosferycznego do jego obiegu w organizmach żywych można pominąć. Zwłaszcza w naszej strefie klimatycznej. Bo jeśli bywa jest tak, że w sezonie nad danym miejscem może nie przejść żadna burza, to raczej rośliny na to nie liczą. Ale kto wie, czy bujność roślinności w strefie równikowej, gdzie burze to codzienność nie jest po części spowodowana tym zjawiskiem.
        To może teraz podyskutujemy na temat tego, czy to możliwe, że jakiś obszar, jakiś obszar ściąga pioruny, a jakiś je odpycha…
        @kmroz Piąty raz to może nie… Ale w końcu nadarzyła się najlepsza na to okazja. Ale plus za szczerość. Rzadko zdarza się słyszeć od kogoś “nie wiem”. Dzisiaj, w dobie Wikipedii każdy wie wszystko, a tak na prawdę nic.

        1. Rolę jednego pioruna nad danym polem faktycznie można pomijać, ale rozpatrując rzecz globalnie, to w atmosferze każdego dnia powstają tysiące piorunów i one stanowią pewien wkład w pulę azotanów. Bakterie nitrofilne w glebie mają większe znaczenie, przynajmniej na lądach, nie wiem czy w oceanach też występują.

        2. Pioruny mają kluczowe znaczenie do tworzenia się azotanów na Ziemi, jednak wpływ na rozwój roślinności jest tutaj ograniczony. Praktycznie cały azot wchłaniany przez rośliny produkowany jest przez rozkład organicznej materii poprzez bakterie azotowe i grzyby, a także w postaci pochodnych amoniaku wydalanych przez zwierzęta. Tam gdzie nie ma materii już istniejącej materii organicznej ani zwierząt, potrzebne jest sztuczne nawożenie. /// Co do przyciągania i odpychania burz to poza obszarami górzystymi i wyżynnymi istnieje delikatna zależność. Według moich obserwacji drobne burze mają tendencje do zanikania nad szerszymi dolinami rzecznymi i regenerowania się po przeciwnej ich stronie. Ma to też tylko znaczenie podczas konwekcji w porze ciepłej. W przypadku silniejszych burz lub burz frontowych w chłodnej porze roku nie zauważyłem większych odstępstw. Mieszkam w sąsiedztwie Pradoliny Noteci i w Dolinie Gwdy w Pile i duże znaczenie ma też tutaj kierunek z którego nadciąga burza. Największa różnica w wysokości wynosi 150 m, a odległość 15 km. (Dolina Noteci – Dąbrowa Góra). Teren jest to więc nizinny ale wpływ okolicznych zsniesień jest zauważalny. Co ciekawe przez ostatnie 10 lat nie zaobserwowałem bezpośredniego stworzenia się komórki burzowej nad miastem. Częstsze też na tym terenem, w porównaniu do przyległych są statystycznie burze w porze nocnej niż dziennej.

          1. No właśnie, też nie raz się zastanawiałem, dlaczego burze zawsze przychodzą skądś, a nie rodzą się nad moją wsią. Może raz w życiu taki przypadek zaobserwowałem. Dzień upalny, ale wilgotny i słoneczny. Świeciło sobie słońce, na widnokręgu tylko letnie obłoczki. Nagle słońce się schowało. Byłem wtedy poza domem, w plenerze. Usłyszałem szum, ledwo się zorientowałem skąd się bierze i z nieba zaczęły spadać strugi deszczu. Po prostu cumulus nad nami tak się upasł wilgocią, że przemienił się w cumulonimbus. Lało tak chyba z 20 min. Ludzie, którzy przyjeżdżali później z sąsiednich miejscowości bardzo dziwili się, że u nich cały dzień było słonecznie, a 3 km dalej, woda wyżłobiła koryta na drogach. No właśnie, co latem generuje więcej pary wodnej? Jeziora, pole, łąka, czy może las? Czy lasy przypadkiem nie oddają na jednostkę powierzchni więcej wody niż morze? Skąd na przykład ta wilgoć w tym maju, skoro chmury szły ze wschodu? W zeszłorocznym lipcu ten stacjonarny niż, który zażegnał posuchę w kraju też przyszedł ze wschodu. Mówili, że nabrał tyle wody z Morza Czarnego. Ale można przejrzeć archiwum map synoptycznych. Ten niż nie miał z tym morzem bliższego kontaktu. Podejrzewam, że częstym źródłem wilgoci ze wschodu jest bardzo rozległa i bagnista tajga syberyjska.

  2. U mnie na S Mazowsza nie taki diabeł straszny jak go malują czy straszenie silnymi burzami przez media i nie tylko. Ale burze jeszcze aktywne na E Mazowsza, Warmii i Mazurach, Podlasiu czy Śląsku.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

PHP Code Snippets Powered By : XYZScripts.com