Kategoria: Europa

Czy nadchodzi najmroźniejsza zima od lat?

Czy nadchodzi najmroźniejsza zima od lat?

Radio Zet poinformowało wczoraj za Sky News, że Wielkiej Brytanii grozi „zima trzydziestolecia”. Do takiego wniosku doszli ponoć naukowcy z University College London. W istocie trudno nagłówki tych artykułów traktować inaczej jak zwykły clickbait. Dopiero w samym artykule mamy przedstawione rzeczywiste domniemania naukowców, które są delikatnie mówiąc nieco mniej sensacyjne:

Scientists from University College London have forecast an average temperature of 3.9C (39F) for January to February next year in central England – which they said was 0.5C below the 1981 to 2010 average for the same period.

The team, led by Mark Saunders, professor of climate prediction at UCL, wrote in a paper: „This would rank 2020 January-February central England as the coldest winter since January-February 2013. „It would also rank January-February 2020 as the seventh coldest winter in the last 30 years, and the 23rd coldest winter since 1953.”

„There is a 57% chance the central England temperature will be colder than the 4.1C (39.4F) in 2018, thus making it the coldest January-February since 2013,” they added.

Czyli: zespół naukowców prowadzony przez Marka Saundersa z UCL uważa, że istnieje 57% szans na to, że średnia temperatura miesięcy styczeń-luty spadnie w Anglii poniżej 4.1°C, co spowodowałoby, że byłby to najchłodniejszy taki okres od roku 2013, czyli od 6 lat. Nie brzmi to jak „zima trzydziestolecia”, szczególnie że w tym samym artykule mamy sugestię, że ma to być siódma najzimniejsza zima 30. lecia z średnią temperaturą ww. miesięcy o ok. 0.5°C niższą od średniej z lat 1981-2010.

Sam artykuł naukowców z UCL również nie przedstawia żadnych odkrywczych tez. Ot zwyczajnie naukowcy prognozują ujemne NAO, co zwykle prowadzi do zim chłodniejszych od normy, z dominującą cyrkulacją wschodnią (wspominana „bestia ze wschodu”):

These predictors point to a higher than normal likelihood that the NAO will be negative and that the CET will be colder than normal for January-February 2020. There is an 87% chance the NAO will be less than the 1981-2010 mean and a 65% chance the CET will be the colder than the 1981-2010 mean.

Szanse na ujemne NAO naukowcy oceniają bardzo wysoko, bo aż na 87%. Predyktorami są tu aktywność słoneczna i QBO. Całość  dość podejrzanie przypomina poprzednie próby tego typu (pamiętacie jeszcze włoski indeks OPI, który korelował na poziomie 90% z nadchodzącą zimą? Nie? No właśnie), jednakże akurat tej zimy naukowcy z UCL mogą trafić w dziesiątkę, nawet jeśli ich metoda nie ma większego sensu. W dyskusji w komentarzach zwracaliśmy już uwagę na fakt, że chyba po raz pierwszy do 2014 roku znikła nam „chłodna plama na Atlantyku”, która jest całkiem niezłym predyktorem dodatniego NAO (a więc raczej ciepłej zimy w Europie). Zanik plamy zauważyliśmy zresztą nie tylko my. Nie wróciła ona zresztą nadal, co widać na poniższym rozkładzie SSTA. Chłodne na Atlantyku owszem są, ale nie jak do tej pory w regionie wiru subpolarnego (nieco na południe od Grenalndii), a raczej na zachód od Hiszpanii.

Źródło: NOAA/NESDIS

 

To zaś (za Rodwell et al. 1999) powoduje, że tym razem brakuje nam tu wyraźnego sygnału mogącego sugerować dodatnie NAO w czasie zimy. Jednocześnie brakuje również sygnału dla NAO ujemnego, sprawa zostaje więc otwarta, tym bardziej że oficjalne prognozy MetOffice na okres zimowy jeszcze się nie pojawiły. Tak czy siak istotnie sygnałów odnośnie chłodniejszej zimy, niż w latach poprzednich mamy w tym roku więcej i coś może być na rzeczy. Czy jednak będzie to „najchłodniejsza zima od 30 lat”? Póki co nikt poważny nic takiego nie prognozuje.  Najzimniejsza od zim z lat 2010-2013? To już jak najbardziej możliwe.

Kwiecień 2018 #2

Kwiecień 2018 #2

Z naturalnych przyczyn temat rekordowo ciepłego kwietnia zostanie z nami przez jakiś czas (chyba, że rozpocznie się temat rekordowo ciepłego maja ;) ). Poniżej rozkład średniej temperatury w kwietniu 2018 (kriging).

[xyz-ips snippet=”s2-ad”]

Z danych historycznych wynika, że na południe od linii Berlin-Zielona Góra-Leszno-Częstochowa-Nowy Sącz rekordowo ciepły pozostaje kwiecień 1800. Na północ od tej linii najcieplejszy był kwiecień 2018, za wyjątkiem stacji położonych nad samym Bałtykiem, lub w pobliżu. Tam najcieplej było w roku 2000. Tak było między innymi w Świnoujściu, Kołobrzegu, Koszalinie, Ustce, Helu. Rok 2000 był również cieplejszy miejscami w północno-wschodniej Polsce: w Suwałkach do rekordu zabrakło 0.5°C.

Jak słusznie zauważył w komentarzach @ArcticHaze, gdyby bieżący rok był rokiem przestępnym, to kwiecień okazałby się być jeszcze bardziej niezwykły – z serii wypadłby chłodny 1 kwietnia, a doszedłby znacznie cieplejszy 1 maja. W Przemyślu średnia temperatura kwietnia wyniosłaby wówczas 15.2°C, a średnia obszarowa wzrosłaby o około 0.2°C.

Rekordowo ciepło było nie tylko w Polsce, ale również w Chorwacji i Niemczech (choć tu serie pomiarowe są nieco krótsze, szczególnie w Niemczech – od 1881 r.). W Zagrzebiu średnia temperatura kwietnia osiągnęła 17.3°C i była wyższa od rekordowej z lat 1862-2017 o 1.4°C.

Źródło: @EKMeteo/Twitter

W Belgradzie (Serbia) średnia temperatura kwietnia osiągnęła 18.2°C i była rekordowa dla lat 1889-2018.

Źródło: @EKMeteo/Twitter

Nieco mniej niezwykły jest rekord z Lublany:

Źródło: @EKMeteo/Twitter

Wyjątkowo silne przebicie rekordu mieliśmy za to w Podgoricy.

Źródło: @EKMeteo/Twitter

Źródłem powyższych wykresów jest ten twitt.

Jak się więc okazuje, nie tylko Polska była pod wpływem tak olbrzymiej dodatniej anomalii temperatury. Doskonale obrazuje to poniższa mapa:

Źródło: Twitter

W Lwowie średnia temperatura kwietnia wyniosła 13.5°C. Tutaj cieplejszy był kwiecień 1920 (13.7°C, w 1920 centrum anomalii dodatniej znalazło się na wschód od Polski i nawet w Kijowie średnia temperatura miesięczna wynosiła 13.5°C – w tym roku było to 13.2°C.  W Wasilewiczach (Białoruś) średnia temperatura kwietnia 2018 wyniosła 11.1°C (1920 11.8°C, 2000 11.7°C). W Połtawie (Ukraina) w latach 1900-2017 najcieplejszym kwietniem był ten z 2012 (13.6°C), w tym roku notowano 12.4°C. Wydaje się, że w roku 1800 główny rdzeń anomalii był położony nieco na zachód w stosunku do tego roku – cieplej było np. w Austrii. W Paryżu kwiecień 1800 charakteryzował się niezbyt skrajną średnią rzędu 12.7°C (2007 =  14.9°C, 2018 = 13.6°C), jeszcze niższa anomalia panowała w Hiszpanii: w Barcelonie średnia temperatura kwietnia 1800 wyniosła zaledwie 13.3°C (0.9°C powyżej normy z lat 1961-1990). Na Gibraltarze (Cadiz) kwiecień 1800 był chłodny (14.7°C przy normie 1961-1990 równej 15.4°C).

Park Miejski w Żywcu- pomoc (aktualizacja)

Park Miejski w Żywcu- pomoc (aktualizacja)

Jako iż przez ostatnie kilka lat mieszkałam w Cięcinie, małej wiosce niedaleko Żywca, stamtąd pochodzi mój mąż, a moja córka bardzo często uczęszczała do parku chodząc do najwspanialszego przedszkola na świecie https://akademiamalucha.edupage.org/ postanowiłam napisać ten post.

W dniu 5.10.2017 nad Żywcem przeszedł niż wtórny, przez media dumnie nazywany Orkanem Ksawery.  Niestety owy niż dokonał zniszczeń w Miejskim Parku w Żywcu.

Jak się dowiedziałam w dniu dzisiejszym nie jest organizowana zbiórka pieniężna, aczkolwiek nie znaczy to, że nie można pomóc.

Straty są ogromne, powyrywane i połamane drzewa dają pesymistyczny obraz. Jednak dla nas najważniejsze jest to, że nikt nie ucierpiał. Dodatkowo otrzymaliśmy natychmiastową i bardzo sprawną pomoc od służb państwowych, Ochotniczej Straży Pożarnej, a także pracowników parku i Urzędu Miejskiego. Dzień po nawałnicy swoje wsparcie zadeklarowała również firma Żywiec Zdrój. Jestem bardzo wdzięczny za to zaangażowanie. Z tego miejsca chciałbym zachęcić również inne firmy i podmioty, do udzielenia nam wsparcia. Myślę, że wspólnymi siłami uda nam się odbudować ten wspaniały park – powiedział Burmistrz Antoni Szlagor.

Na dzień dzisiejszy marka Żywiec Zdrój zaoferowała swoją pomoc:

Widząc skalę zniszczeń od razu podjęliśmy decyzję o udzieleniu wsparcia. Marka Żywiec Zdrój wywodzi się z Żywiecczyzny. Tutaj od lat prowadzimy swoją działalność biznesową, społeczną i ekologiczną. W maju br. wspólnie z przedstawicielami Urzędu Miasta sadziliśmy drzewa w Parku Miejskim, inaugurując kolejną, 9-tą już edycję programu „Po stronie natury”. Teraz również chcemy  pomóc i  włączyć się w odbudowę drzewostanu –  mówi  Inga Songin, dyrektor marketingu i PR Żywiec Zdrój.

Źródło : http://www.zywiec.pl/zywiec-zdroj-deklaruje-pomoc-w-odbudowie-parku-miejskiego-w-zywcu,1561,akt.html

Od siebie dodam, że potrzebne jest wsparcie, firm, osób, które są w stanie zadeklarować swoją pomoc w odbudowie parku. Najistotniejszą sprawą są nowe nasadzenia. Z informacji podanych mi przez Pana Mariusza zajmującego się sytuacją w parku wiem, że aby to wszystko miało ręce i nogi potrzebne są nowe drzewa, gotowe do nasadzenia mające około 5 metrów.

Poniżej linki do lokalnych stron, które informowały o sytuacji jaka ma miejsce po niżu wtórnym, który miał miejsce 5.10.2017.

http://www.zywiec112.com.pl/podsumowanie-strazackich-dzialan-w-zwiazku-z-orkanem-ksawery/

http://www.wgmedia.eu/aktualnosci/wydarzenia/2720-zywiec-zdroj-pomoze-odbudowac-park

Jeśli ktoś jest zainteresowany pomocą proszony jest o kontakt z Urzędem Miejskim w Żywcu.

 

Aktualizacja:

Kompletna informacja prasowa Żywiec Zdrój S.A.:

Żywiec Zdrój deklaruje pomoc w odbudowie Parku Miejskiego w Żywcu

Miasto Żywiec oszacowało straty po przejściu orkanu Ksawery. W żywieckim Parku Miejskim zniszczeniu uległa znacząca część drzewostanu. Niektóre drzewa zostały wyrywane z korzeniami. Zabytkowy park znalazł się w samym centrum wichury.  Aby odbudować ten ważny punkt na mapie Żywca niezbędne będą nowe nasadzenia oraz odnowa zniszczonej infrastruktury parkowej. W łagodzeniu skutków kataklizmu pomoc zaoferowała marka Żywiec Zdój.

 

Straty są ogromne, powyrywane i połamane drzewa dają pesymistyczny obraz. Jednak dla nas najważniejsze jest to, że nikt nie ucierpiał. Dodatkowo otrzymaliśmy natychmiastową i bardzo sprawną pomoc od służb państwowych, Ochotniczej Straży Pożarnej, a także pracowników parku i Urzędu Miejskiego. Dzień po nawałnicy swoje wsparcie zadeklarowała również firma Żywiec Zdrój. Jestem bardzo wdzięczny za to zaangażowanie. Z tego miejsca chciałbym zachęcić również inne firmy i podmioty, do udzielenia nam wsparcia. Myślę, że wspólnymi siłami uda nam się odbudować ten wspaniały park – powiedział Burmistrz Antoni Szlagor.

Deklaracja wsparcia przy odnawianiu drzewostanu Parku Miejskiego jest wynikiem realizowanej przez Żywiec Zdrój strategii podwójnego zobowiązania, która zakłada nie tylko rozwój biznesu, ale też adresowanie potrzeb społecznych. Żywiec Zdrój od blisko 10 lat prowadzi również program „Po stronie natury”, w ramach którego wspólnie z partnerami posadzono miliony drzew przyczyniając się do odnowy beskidzkich lasów.

Widząc skalę zniszczeń od razu podjęliśmy decyzję o udzieleniu wsparcia. Marka Żywiec Zdrój wywodzi się z Żywiecczyzny. Tutaj od lat prowadzimy swoją działalność biznesową, społeczną i ekologiczną. W maju br. wspólnie z przedstawicielami Urzędu Miasta sadziliśmy drzewa w Parku Miejskim, inaugurując kolejną, 9-tą już edycję programu „Po stronie natury”. Teraz również chcemy  pomóc i  włączyć się w odbudowę drzewostanu –  mówi  Inga Songin, dyrektor marketingu i PR Żywiec Zdrój.

 

Zdjęcia parku w Żywcu przed wichurą (Zdjęcia: Izabela Witos Baścik, źródło: wgmedia.eu):

Park w Żywcu jesienią (Zdjęcia: Magdalena Sporek, źródło: wgmedia.eu):

Zimny lipiec?

Zimny lipiec?

Przynajmniej wg modelu sezonowego CFSv2. Tegoroczny lipiec jest prognozowany przez ten model jako chłodny. Ba, nawet zimny.

Chłodny miałby być głównie pierwszy tydzień lipca, pozostałe miałyby być zbliżone do termicznej normy. Z kolei wg GFS z 00UTC chłodniejszy miałby być tydzień drugi (średnia temperatura w Suwałkach około 14.0°C). Czyżby pierwszy od wielu lat naprawdę chłodny lipiec? Zobaczymy. Ostatni lipiec z średnią anomalią poniżej 0.0K (okres referencyjny 1981-2010) mieliśmy w 2011 (-0.57K), ale naprawdę zimno w lipcu było ostatnio w 2004 (-1.02K) i 2000 (-2.20K). Lipiec 2000 był ostatnim lipcem z temperaturą poniżej średniej z lat 1961-1990.

Formacja o cechach tropikalnego sztormu na Morzu Śródziemnym

Formacja o cechach tropikalnego sztormu na Morzu Śródziemnym

Od kilku dni stacjonował nad Morzem Śródziemnym płytki, ale dość aktywny ośrodek niżowy. Na południu Sycylii 28 października zanotowano silny wiatr, średni 10-minutowy osiągał 61,2 km/h (38 mph). Daje to około 43 mph średniego wiatru 1-minutowego, czyli wiatr o sile tropikalnego sztormu. Sztormowa pogoda panowała też na Malcie. Wtedy był to jeszcze jedynie ośrodek niżowy z frontami. Od 30 października zachowanie niżu zmieniło się. Wzrósł gradient ciśnienia, a słabo zaznaczone fronty zanikły.

trixie_20161031_0430

Read More Read More