Category: Ogólne

Kolejny burzowy dzień

Kolejny burzowy dzień

Nie powinno być dla nikogo zaskoczeniem, że wczorajszy dzień ponownie zapisał się w Polsce dość wysoką dodatnią anomalią temperatury: +4.1K. Średnia anomalia maja do 20. dnia włącznie wynosi już -2.06K, więc powoli przestaje być jakaś szczególnie nadzwyczajna. Oczywiście głównym tematem wczorajszego dnia były burze, ale o opadach i burzach za chwilę.

Jak widać na pierwszej mapie, średnia temperatura dobowa w wielu miejscach przekroczyła wczoraj 20.0°C, co przełożyło się na anomalie dobowe rzędu +6 – +7K (okres referencyjny 1981-2010). Pierwsze dwie dekady maja nadal wychodzą jako bardzo chłodne – szczególnie w południowo-zachodniej części kraju, gdzie anomalia za ten okres wynosi poniżej -3.0K, a w Karkonoszach nawet ok. -3.5K. Z kolei na północy maj zbliża się już powoli do wartości normalnych – tam anomalia wzrosła już powyżej -1.0K.

Wczorajsze burze przyniosły ze sobą sporo strat – towarzyszyły im miejscami nie tylko intensywne opady deszczu, ale i silne porywy wiatru, a także grad. Istnieje możliwość, że w okolicy Radzynia i Lubartowa pojawiła się niewielka trąba powietrzna. W miastach woda zalewała piwnice i podtapiała ulice – tak było na przykład w Zamościu. Stacja meteorologiczna odnotowała tam sumę dobową opadu równą 43 mm, przy czym jej większość stanowiły intensywne opady burzowe. Jak donosi serwis RMF24, wieczorem i w nocy strażacy interweniowali prawie 730 razy, głównie wzywano ich do wypompowywania wody z budynków. Nad ranem bez prądu było prawie 1800 domów.

Opad z Zamościa z pewnością nie był najwyższym opadem odnotowanym w naszym kraju. Wg systemu RainGRS znacznie wyższą sumą opadu notowano nieco na zachód od Gdańska – miało tam spaść aż 102.9 mm opadu. Niestety nie istnieje żadna możliwość weryfikacji tego pomiaru, gdyż strefa tak silnych opadów była bardzo wąska i w jej obrębie nie istnieje żaden posterunek opadowy. Wspomniane maksimum wypadło w punkcie o współrzędnych 54.38448N, 18.30723E, nieopodal wsi Kczewo.

Jak widzimy na zbliżeniu, właściwy rdzeń opadu (zamknięty izohietą 50 mm) miał w najszerszym miejscu zaledwie kilka kilometrów. Suma >= 100 mm pojawiła się w trzech punktach o rozmiarach 1×1 km. Stąd niemożliwa jest w zasadzie jego weryfikacja – tym bardziej, że na stacjach nad samą Zatoką Gdańską w zasadzie nie padało, a najsilniejszy opad przeszedł kilka kilometrów na zachód od Rębiechowa. Z danych z obrazów radarowych możemy wywnioskować, że całe zjawisko miało swój początek ok 15:10UTC (17:10 czasu lokalnego).

Powyżej: obrazy radarowe. Źródło: Dane publiczne IMGW-PIB, https://dane.imgw.pl/datastore

Poniżej prawdopodobnie zdjęcie owej burzy.

Dzisiaj również spodziewamy się licznych opadów i burz, miejscami równie intensywnych jak wczoraj. Temperatury w północnej części kraju w dalszym ciągu wysokie, chłodno na południowym wschodzie, gdzie może być zaledwie około 15°C. Poniżej spodziewana temperatura wg modelu HIRLAM (FMI):

ALARO (IMGW):

Szczególnie ciekawie przedstawiają się sumy opadu z modelu AROME, gdzie wyraźnie widać jak komórki burzowe będą krążyć w okół płytkiego niżu, którego centrum ma się znaleźć w najbliższych godzinach nad Polską. Od jego dokładnego położenia zależy również położenie głównych stref opadów.

Poniżej: położenie ośrodka niżowego jutro o 00UTC wg różnych modeli.

Nie trzeba chyba przypominać, że tego typu sytuacja w ciepłej porze roku jest dla nas dość niebezpieczna.

 

 

 

Pierwsza dodatnia anomalia dobowa w maju 2019?

Pierwsza dodatnia anomalia dobowa w maju 2019?

Wg prognoz modelu GFS 17 maja będzie pierwszym dniem tego miesiąca, w którym anomalia temperatury dobowej będzie powyżej normy z lat 1981-2010. Najbardziej prawdopodobna jej wartość zawiera się w przedziale +0.5 – +1.2K. Poranna odsłona tego modelu sugeruje, że nie miałaby być to jedyna dodatnia anomalia dobowa w tym miesiącu, co więcej kolejne będą już dość wysokie. To spowoduje, że wyjątkowo niska anomalia miesięczna, która do dnia wczorajszego wynosiła -3.24K, za 10 dni mogłaby wzrosnąć nawet powyżej -1.00K. To zaś uczyniłoby tegoroczny maj zaledwie “chłodnym”.

Już wczoraj we wschodniej części kraju dobowe anomalie temperatury powietrza były dodatnie, osiągając +2.0K w Białymstoku. Zimno było nadal na zachodzie kraju. Pojawiły się również opady deszczu i burze, dające wg systemu RainGRS (IMGW-PIB) miejscami ponad 35 mm opadu za dobę – w niektórych miejscach było to więcej, niż dotychczasowa suma miesięczna.

Wiele więc wskazuje na to, że nie czeka nas w tym roku wątpliwej jakości niespodzianka w postaci maja porównywalnego termicznie z tym z 1991 r. Być może będzie to maj porównywalny z tymi z lat 2015 i 2010 (kolejno -0.83 i -0.97K). Istotną różnicą byłby oczywiście rozkład anomalii temperatur w czasie – pierwsza połowa maja 2019 była najzimniejsza od niemal 40 lat. Należy również pamiętać, że nadal poruszamy się w sferze odległych prognoz. Sama końcówka maja może być bardzo chłodna, niewykluczone jest jednak, że będzie upalna. Co do ostatecznych “widełek” anomalii temperatury bieżącego miesiąca będziemy mogli mówić najwcześniej w przyszły weekend.

 

Zimny maj #2

Zimny maj #2

Ponieważ liczba komentarzy pod ostatnim postem przekroczyła 1000, oto nowy wpis. Całkowita liczba zatwierdzonych komentarzy na blogu osiągnęła wczoraj 100 000.

Mam już 13 maja i zgodnie z wcześniejszymi prognozami ani jeden dzień tego miesiąca nie charakteryzował się jeszcze średnią temperaturą obszarową powyżej normy z lat 1981-2010. Chłód najbardziej zaznacza się w zachodniej i północnej części kraju, gdzie średnia anomalia miesięczna spadła poniżej -3.5K. Średnia temperatura maja do 12. go włącznie wynosi 10.1°C we Wrocławiu,  9.2°C w Zielonej Górze, 9.8°C w Gorzowie Wlkp., 8.8°C w Lęborku, 8.5°C w Koszalinie i Łebie, 11.0°C w Warszawie (Okęcie).

Obecne ochłodzenie jest już najgłębszym ochłodzeniem tego roku, co widać doskonale na wykresie średnich anomalii 10. dniowych. Do rekordów nam jednak póki co bardzo daleko – podobnie zimny okres nie byłby rekordowy nawet przez większą część III dekady maja:

Wg prognoz czeka nas ocieplenie, którego skalę oceniać jeszcze jest zdecydowanie za wcześnie. Wszystko wskazuje na to, że raczej nie dobijemy do wartości z wyjątkowo zimnego maja 1991. Wg dzisiejszej porannej odsłony modelu GFS do 22 maja średnia anomalia miesięczna wzrośnie do przedziału -1.86 – -1.08K, z najbardziej prawdopodobną wartością równą -1.44K:

Nieco mniej optymistycznie do sprawy podchodzi jednak poranna odsłona ECMWF. Należy pamiętać, że prognozy powyżej 5-6 dni są bardzo niepewne, a prognoza operacyjna ECMWF leci w swej końcówce po najniższych realizacjach całej wiązki.

W związku z ochłodzeniem popadało, ale niestety nie wszędzie. W Warszawie suma opadu za ostatnie 50 dni to zaledwie 8.8 mm, co jest wartością skrajnie niską.

Opady

Opady

W końcu więcej popadało, choć głównie w południowej połowie kraju. Na północy w wielu miejscach nadal miesięczna suma opadu wynosi poniżej 5mm. Za ostatnią dobę opadową (do 06UTC) najwięcej opadów na nizinach spadło na Śląsku (ok 55 mm). Poniżej mapy rozkładu opadu dobowego i miesięcznego z systemu RainGRS (IMGW-PIB).

Dzisiaj powinniśmy się spodziewać dalszych opadów, ponownie głównie w południowej połowie kraju.

Zamieć pyłowa

Zamieć pyłowa

Nie jest chyba dla nikogo nowiną, że na znacznym obszarze kraju od miesiąca w zasadzie nie padało. Dzięki temu w wielu miejscach gleba jest znacznie przesuszona i wystarczy niewielki nawet wiatr, żeby unieść jej wierzchnią warstwę w powietrze. Kłopoty zaczynają się, gdy zaczyna wiać mocno, a tak jest dzisiaj, szczególnie w pasie od Pomorza, przez Kujawy po Mazowsze. Silny wiatr, osiągający miejscami w porywach ponad 20 m/s spowodował w wielu miejscach istne zamiecie pyłowe, które widać było nawet na zdjęciach satelitarnych:

Zdjęcie: MODIS/Aqua

Jak zwykle nie zawiodły media, które w wielu przypadkach obwieściły dotarcie do nas “burzy piaskowej znad Sahary”, co oczywiście nie jest prawdą. Pył znad północnej Afryki w istocie do nas dotrze, ale dopiero za kilka dni i co najwyżej zmieni nieco kolor nieba i zasmuci właścicieli samochodów.

Zdjęcia: Miłosz Nagrodzki/Express Bydgoski



 

Poltemp 1.0H6 – kwantylowa klasyfikacja termiczna

Poltemp 1.0H6 – kwantylowa klasyfikacja termiczna

Zgodnie z zapowiedziami w nowej wersji Poltempa wróci lubiana przez niektórych kwantylowa klasyfikacja termiczna (za Czernecki, Miętus 2011). Tym razem będzie ona prezentowana w odniesieniu do powiatów, a nie do województw, jak miało to miejsce wcześniej. Ma to tę zaletę, że w przypadku dużych województw (np. mazowieckie) mogą się pojawić duże różnice w klasie anomalii ich przeciwległymi granicami, zagęszczenie prezentacji wyników do powiatów pozwala te różnice pokazać.

Problemem nadal pozostaje dobór okresu referencyjnego dla wyliczania charakterystyki. Tradycyjny 30. letni okres referencyjny jest do tych celów zbyt krótki, natomiast rozszerzenie go na okres 1951-2015 (lub dalej) powoduje rozbieżności pomiędzy wartością wyliczonej anomalii, a klasą do której ona trafia (np. miesiąc z ujemną anomalią względem okresu referencyjnego 1981-2010 może wyjść “lekko ciepły” w klasyfikacji opartej o okres 1951-2010).

Poniżej przykład na podstawie kwietnia 2013. Od lewej: rozkład anomalii względem okresu referencyjnego 1981-2010, rozkład anomalii względem tego samego okresu z podziałem na powiaty, klasyfikacja termiczna względem okresu 1951-2019, klasyfikacja termiczna względem okresu 1981-2010.

Wydaje nam się, że mimo niezgodności z rozkładem anomalii, klasyfikację termiczną mimo wszystko powinno się generować w oparciu o pełne dane. Z drugiej strony oparcie się o ostatni okres referencyjny spowoduje, że będzie się to bardziej zgadzało z subiektywnym odczuciem termicznym danego miesiąca (choć nie do końca, mimo to mało kto pamięta klimat Polski sprzed 1981).

Zapraszamy do dyskusji.

 

[1] Czernecki B., Miętus M., 2011, “Porównanie stosowanych klasyfikacji termicznych na przykładzie wybranych regionów Polski”, Przegl. Geof. 56 (3-4), 201-233

Wątek otwarty #52

Wątek otwarty #52

Ponieważ liczba komentarzy pod poprzednim wątkiem otwartym zbliża się niebezpiecznie do tysiąca, otwieram kolejny. Seria Poltemp 1.0H6 jest nadal w trakcie tworzenia, konieczne będzie ponowne wygenerowanie anomalii dobowych. Anomalie miesięczne są już w zasadzie niemal wygenerowane.

Informacje bieżące

Informacje bieżące

Kilka ogłoszeń parafialnych.

  1. W trakcie tworzenia jest seria Poltemp 1.0H6 – zmiany w wizualizacji (to już znacie), dodano kilka stacji. Pełna lista zmian podana zostanie wraz z wydaniem. Obecnie generowana jest seria danych dobowych – anomalie. Wygenerowano wartości normalne dla okresu referencyjnego 1981-2010. Seria wartości średnich dobowych zostanie wygenerowana jako dodanie wartości wyliczonej anomalii dobowej do wyliczonej wartości normalnej dla danego dnia. Norma dla 29 lutego zostanie ustalona jako (28.02 + 01.03)/2. Wszelkie obliczenia związane z generowaniem danych są przerzucane z GrADS na R
  2. Nie jest wykluczone, że powrócą mapy kategoryzacji anomalii wg województw (kwantylowa charakterystyka termiczna za Czernecki, Miętus 2011)
  3. Najprawdopodobniej w najbliższych dniach cały blog zostanie przeniesiony na poddomenę https://blog.meteomodel.pl, może stanie się to dziś, a może w kolejnych dniach, zależy czy będzie szło gładko. Dotychczasowy adres będzie przekierowywał na nowy
  4. Ten sam los czeka dane historyczne (https://meteomodel.pl/dane -> https://dane.meteomodel.pl)
  5. Kontynuowana będzie rekonstrukcja usłonecznienia dobowego, w kolejnych miesiącach posłuży ona jako pomoc w generowaniu map ET0 (ewapotranspiracja potencjalna) i KBW (klimatyczny bilans wodny)
  6. Z radością informujemy, że wyniki modeli sezonowych (m.in. ECMWF) są już dostępne na stronach C3S.
  7. Na koniec informujemy, że to wszystko nie byłoby możliwe bez waszego wsparcia sprzed ponad miesiąca. Zebrana kwota w zupełności pokrywa roczne wydatki związane z utrzymaniem domeny, a także jest miłym wynagrodzeniem za włożoną pracę. Dziękujemy i jednocześnie przypominamy, że jeśli ktoś chciałby w  tym temacie wtrącić swoje “trzy grosze”, to szczegóły znajdzie w tym poście :)

Poniżej: kwiecień 2018 obliczenia i wizualizacja wg metody starej i nowej (stan na dziś, może ulec zmianie).

Poniżej: rozkład anomalii średniej temperatury dobowej w dniach 27-31 grudnia 1978, Poltemp 1.0H6.

 

Wątek otwarty #51

Wątek otwarty #51

Za oknem miejscami pierwsze, wiosenne burze, zaś u nas zdecydowanie pora na nowy wątek otwarty. Zwracamy też uwagę, że dobowe mapy anomalii uległy zmianom.

Jak zwykle podziękowania dla Bartka Czerneckiego za pomoc przy tworzeniu skryptów R.

PHP Code Snippets Powered By : XYZScripts.com