2020/02/23 03:02

Chłodne miesiące w prognozach modeli klimatycznych

Pamiętacie wpis o tym, co ma nas czekać dalej z tym klimatem? Z analizy jednej z realizacji (tej najlepiej odwzorowującej dotychczasowe zmiany temperatury) modeli dostępnych w ramach projektu EURO-CORDEX (scenariusz RCP8.5), postanowiliśmy sprawdzić, ile i jak bardzo chłodnych miesięcy prognozuje nam ona na przyszłą dekadę. A dokładniej na nieco więcej, niż dekadę, bo na lata 2020-2030. Oto one.

Miesięcy tych jest 33, co średnio daje 3 miesiące chłodne na rok. W projekcji tej pojawiło się kilka miesięcy wyraźnie chłodnych, na przykład kwiecień 2021 z anomalią równą -3.05K – byłby to najzimniejszy kwiecień od 1997 roku. Bardzo zimny jest również listopad 2025 (-3.40K, najzimniejszy od 1998). Warto też zwrócić uwagę na chłodny lipiec 2020 i chłodne miesiące letnie w 2021.

Jasne jest więc, że nadal, mimo ocieplenia klimatu, powinniśmy się spodziewać występowania chłodnych miesięcy. Ta konkretna projekcja pokazuje zresztą znaczne spowolnienie tempa ocieplenia w Polsce w przyszłej dekadzie. Tutaj rekordowy jest rok 2015: +2.21K, a kolejny to dopiero 2039 (+3.06K) i właśnie pod koniec lat 30. XXI wieku temperatury w Polsce ponownie zaczynają gwałtownie rosnąć. Żaden rok co prawda nie jest tu chłodniejszy od normy z lat 1981-2010, ale blisko tego jest w 2026 (+0.12K), więc takiej sytuacji nie można wykluczyć. Analiza wszystkich projekcji projektu EURO-CORDEX wskazuje, że aż 14% lat między 2021 a 2020 charakteryzuje się ujemną anomalią temperatury powietrza względem okresu referencyjnego 1981-2010, co wskazuje że powinien się pojawić choć jeden taki rok (ostatnim był w rzeczywistości 2010). Z drugiej strony ta konkretna projekcja już niedoszacowała ocieplenie w Polsce między 1991-2000 a 2001-2010, wyniki te będzie więc można zweryfikować… za 10 lat. Być może zamiast nagłego skoku pod koniec lat 30. XXI czeka nas stopniowe ocieplenie.

Tabela: anomalie temperatury w Polsce względem lat 1981-2010 w kolejnych dekadach wg Ensemble 8 projektu EURO-CORDEX i rzeczywiste (POLTEMP).

 EC-E08POLTEMP
1981-1990-0,35-0,31
1991-20000,140,00
2001-20100,210,32
2011-20200,801,00
2021-20300,86

 

Print Friendly, PDF & Email

63
Dodaj komentarz

Please Login to comment
22 Comment threads
41 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
22 Comment authors
testovironnArctic Haze ☀️oliver57Bartek_22-550Lucas wawa Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o
testovironn
Użytkownik
Active Member
testovironn

Wydaje mi się, że ta projekcja jak i inne zbyt mocno przeszacowują ocieplenie po 2050. Coś nie wydaje mi się, żeby wzrost CO2 w atmosferze przekładał się liniowo na wzrost temperatury na ziemi (jeśli jestem w błędzie to niech ktoś mnie poprawi), jeśli rośnie to wykładniczo to myślę, że okresy letnie będą osiągać maksymalne średnie miesięcznie ~25 stopni, a temperatura roczna 14-15 stopni nie będzie normą, tylko powyżej niej.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@testovironn

Liniowo na pewno nie. Wymuszenie radiacyjne rośnie jak logarytm stężenia CO2, a oceany ogrzewają się wolno więc ocieplenie „natychmiastowe” to tylko jakieś 2/3 oczekiwanego po ociepleniu się oceanów.

Jednak największa niepewność tego typu prognoz (a właściwie jak słusznie je nazywasz bo tak chcą specjaliści „projekcji”) wynika z założeń o naszych emisjach. Prognoza jest robiona dla konkretnej „ścieżki” emisji ale jaka będzie polityka energetyczna za 20 lat to nawet wróżka Ci nie powie.

testovironn
Użytkownik
Active Member
testovironn

No tak, ale okres letni to czerwiec + lipiec + sierpień. Średnia 25 z tych 3 miesięcy wydaje mi się być abstrakcyjna. Poza tym okręg moskiewski nie ma większego potencjału na silniejsze upały niż Polska?

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@testovironn

Czy okolice Moskwy mają większy potencjał upałów niż Polska? Chyba nie bo ta fala upałów przekroczyła tam dane historyczne o pięć odchyleń standardowych. Inaczej mówiąc była absolutnie bezprecedensowa. Średnie temperatury lipca i sierpnia Moskwa ma niższe niż Warszawa, w przypadku sierpnia aż o 2 stopnie. Czyli to, ze Moskwa jest bardziej na północ przeważa nawet nad kontynentalnością jej klimatu.

Lukasz160391
Użytkownik
Active Member

A gdzie można sprawdzić szacowane anomalie wszystkich miesięcy do końca XXI wieku?
Bo pamiętam, że sierpień 2084 miał mieć anomalię przekraczającą 10K. Ale niestety zapomniałem, gdzie to można sprawdzić.

PS. Oczywiście wiem, że to tylko projekcja, a nie prognozy.

mjetek
Użytkownik
Member
mjetek

W lipcu 2098 anomalia w większości części Polski przekracza 13 stopni ;p

https://meteomodel.pl/klimat/poltemp/EUROCORDEX/anomalies/008/png/

zbig
Użytkownik
Active Member
zbig

Bardzo bym chciał, żeby za 20 lat rok 2019 i 2018 były ciągle w pierwsze trójce tzn max 1 rekord przez ten czas, ale to chyba mało realne. Chociaż i tak chyba bardziej niż ten kwiecień -3K (a tego to pewnie akurat mało kto by chciał xd)

alewis
Użytkownik
Trusted Member
alewis

Kwiecień -3K był całkiem niedawno, dwa lata temu. Tylko nie trafił dobrze w kalendarz, bo zimno zaczęło się 17.04 a skończyło 10.05. Średnie ruchome 30-dniowe zeszły wtedy do -3K (za okres 10.04 – 9.05).

I jak chyba pamiętasz, nie była to za przyjemna pogoda. Choć wg mnie i tak lepsza niż maj 2019 bo w tym okresie 10.04 – 9.05 trafiały się pogodne i znośne termicznie dni, a w maju 2019 nie było chyba ani jednego z frakcją zachmurzenia poniżej 50% (za dobę), na dodatek 23 z 31 dni miesiąca padał deszcz.

testovironn
Użytkownik
Active Member
testovironn

A to nie jest tak, że w 2017 ujemne anomalie przypadły głównie na N kraju, a w 2019 na S kraju? Osoba z N powie ci, że maj z 2019 był lepszy niż przełom kwietnia i maja w 2017, a osoba z S Polski powie, że maj 2019 był nieporównywalnie gorszy od okresu z 2017 ;)

zbig
Użytkownik
Active Member
zbig

W Warszawie na pewno w 2017 było o wiele zimniej, ok. miesiąc dominowało zimno i tak, jak mówi alewis – ruchoma anomalia spadła do ok -3 w połowie maja. Pamiętam, że we wtorek albo środę po Wielkanocy była pokrywa śnieżna. A maj 2019 to ok 2 tygodnie chłodu. Tylko chodzi o to, że takie ochłodzenie musi jeszcze wstrzelić sie w kalendarz, czego w 2017 nie było.

AntyB
Użytkownik
Active Member
AntyB

Dzięki. To jeszcze się wstrzymam bo miałem wystawić sanki na OLXie.

AntyB
Użytkownik
Active Member
AntyB

Zapomniałem, że akurat w tym grudniu doczekam się zapisanej wizyty u ortopedy. Raczej nie powinienem śmigać wtedy na sankach.

testovironn
Użytkownik
Active Member
testovironn

Tylko się nie spóźnij, bo zanim się doczekasz kolejnego terminu, to sanki na pewno ci się już nie przydadzą ;)

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Na razie jestem ciekaw, czy któryś z modeli dobrze przewidzi jakiś chłodniejszy miesiąc co najmniej pół miesiąca przed jego rozpoczęciem? I faktycznie, skoro to mają być modele sezonowe/pogodowe (a nie klimatyczne), to dobrze, aby korygować w nich anomalię odejmując powiedzmy 1 st. od tej prognozowanej względem referencji 1981-2010 – czyli jak zobaczymy na mapach prognozę anomalii ok. +0,5 K wzg. okresu 1981-2010, to będzie oznaczało ok. -0,5 K anomalii względem tej oczekiwanej (z grubsza) wartości obecnej normy. W mass-mediach coraz więcej informacji nt. wyjątkowo ciepłej zimy, w tym stycznia. I to jeszcze przedłużającej niezwykłe ciepło z poprzedniego rocznika (a tak… Czytaj więcej »

Mateusz1q
Użytkownik
Mateusz1q

Jakiego wzoru użyłeś do obliczenia tej pewności 95%?

Mi jako rolnikowi szczególnie zależy na prognozach marca i kwietnia. To wtedy trzeba podejmować kluczowe decyzje odnoścnie siewu i nawożenia.(opóźnieniając lub przyspieszając zabiegi można minimalizować ryzyko). Natomiast w maju i czerwiecu, czyli w późniejszym okresie wegetacji, pozostaje mi się tylko uśmiechnąć widząc co sie dzieje za oknem ( Nie wspominam o nawadnianiu, ponieważ przy konwencjonalnych uprawach i sąsiedztwie Ukrainy która zalewa nas swoimi płodami jest to nieopłacalne)

Tak więc zapowadam więc swoją wzmożoną aktywność w marcu :)

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

To jest swojego rodzaju próg istotności statystycznej. Po prostu zmienność pogodowa nie „zna” takiego przypadku, aby u nas w całym okresie między początkiem listopada a końcem kwietnia najniższe anomalie kończyły się na poz. -2/0 K w skali kraju i to jeszcze trwającym nie dłużej niż 1-3 dni. Te niespełna 5% to właśnie na ten przypadek wyjątkowy (bezprecedensowy, w pełni nietypowy), ale trudno oczywiście to dokładniej oszacować skoro… czegoś takiego jeszcze nie mieliśmy. Tak więc trzeba traktować to jako orientacyjny (arbitralny) poziom – przy założeniu dużego prawdopodobieństwa (w ogólności powyżej 95%), że do takiego ochłodzenia jak przynajmniej podczas wyraźniejszych ochłodzeń w… Czytaj więcej »

Bartek_22-550
Użytkownik
Active Member
Bartek_22-550

Jak nasi sąsiedzi zza Buga będą dalej mieli takie warunki jak w 2019 to ich płody rolne wcale nie będą aż takie tanie. Niemniej podpisuje się obiema rękami pod tym, że marzec i kwiecień (pierwsza dekada maja w sumie też) są newralgiczne.

Mateusz
Użytkownik
Member
Mateusz

Lucas – ostatnio od dwóch osób usłyszałem, że czytały, że o ile taka pogoda się przedłuży to może nam grozić poważna susza w tym roku i faktycznie jest trochę takich informacji na glównych portalach informacyjnych.
A zagrożenie suszą jest poważne. Zeszły rok skrajnie suchy dla wielu stacji – Warszawa, Łódź, Poznań z sumami poniżej 400mm czyli anomalnie sucho. W Płocku spadło jedynie 339mm!!

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Nadal podtrzymuję ocenę (którą co jakiś czas tu przywołuję), że mamy przesłanki/argumenty przemawiające za tym, że ostatnie nadzwyczaj ciepłe okresy „idą w parze” z coraz to wyraźniejszym deficytem wodnym. W porze ciepłej rzadkie opady w zdecydowanym stopniu wzmacniają skalę ociepleń (grunt i powietrze szybciej się nagrzewa podczas długiego dnia i większego nasłonecznienia i zarazem usłonecznienia). Natomiast w porze chłodnej, dodatnie NAO (oznaczające ogólnie wyższe temperatury) coraz częściej też sprzyja coraz słabszym/rzadszym opadom – bo niże przyjmują coraz bardziej na N wysunięte trajektoria. Uradowani obecną sytuacją nawet nie zdają sobie sprawy z tego jak pozytywne byłoby dla przyrody (w tym rolnictwa),… Czytaj więcej »

Mateusz
Użytkownik
Member
Mateusz

Akurat w kwestii opadów uważam, że obecna sytuacja jest wypadkową sytuacji barycznej. Przecież raptem 2 lata temu zakończył się 2017 rok – dla wielu stacji najbardziej wilgotny rok w serii poltemp. Tam gdzie nie był najbardziej wilgotny był dość blisko. Sucho wypadł jedynie na płd-wschodzie. Czasami czytuje tu komentarze, że co za różnica czy te 30mm spadnie w postaci śniegu czy deszczu. Różnica jest kolosalna. Jeżeli mamy 15-20cm śniegu w postaci firnu, a pod nim jeszcze lód to taka pokrywa może przechowywać spokojnie ponad 20mm deszczu. Woda pod tą postacią jest niejako przechowywana do wiosny i topi się w marcu… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Czyżby NAO pierwszy raz od początku grudnia miało przejść na minus…?

comment image

Możliwe, ale tylko wówczas, jeżeli tym razem stałoby się inaczej niż dotychczas tej zimy…

FKP
Użytkownik
Active Member
FKP

Moim zdaniem w dziesięcioleciu 2020-30 wstąpi góra 11 miesięcy poniżej normy a trend ocieplenia będzie silniejszy niż w latach 2010-19.

Zbigniew
Użytkownik
Active Member
Zbigniew

Ciekawa bardzo długoterminowa prognoza miesięczna na pewnie miesiące w dekadzie 2020-2030. Rozumiem, że oczywiście może uleć zmianie i anomalie wcale nie muszą być takie jak powyżej, prawda?

Lukasz160391
Użytkownik
Active Member

To nie jest prognoza, tylko projekcja – więc dane anomalie mogą nie wystąpić akurat w danym miesiącu.
Przykładem jest tutaj marzec 2014, który w projekcji jest chłodny a w rzeczywistości był jednym z najcieplejszych w historii pomiarów –

comment image

Zbigniew
Użytkownik
Active Member
Zbigniew

Aha. Dzięki za wyjaśnienie.

Mxn
Użytkownik
Mxn

Chwilowy wyż działa. Piła jednym z miast z przymrozkiem. Od rana w końcu słońce prawie w całej Polsce ale temperatury pewnie polecą znowu mocno poniżej prognoz modelu UM. Oby takich dni więcej.

anonim
Użytkownik
Trusted Member
anonim

Osobiście jeśli 2020 rok miałbym obstawiać pierwszy chłodny miesiąc od maja 2019 to byłby to kwiecień. Po ciepłych 2-óch pierwszych zimowych występuja dość silna korelacja z ciepłym marcem a z tego co przewdują wstępnie modele zanosi się też na ciepły luty. Kwiecień zaś ma już dużo słabszą korelację. W ostatnich czasach jedna wszelkie korelacje zaczynają się osłabiać bo niemal cały czas jest ciepło. W związku z częstymi rekordami ciepła miesięcznymi tavg i tmax gdbym miał obstawiać możliwe nowe rekordy ciepła w roku 2020 (tavg, tmax) to byłby marzec ( tavg, tmax), maj (tmax), lipiec (tavg i tmax), wrzesień (tavg), październik… Czytaj więcej »

testovironn
Użytkownik
Active Member
testovironn

Według mnie większy potencjał na nowy tmax ma czerwiec niż maj, niewiele brakło rok temu, a w 2015 gorący front przyszedł o około 2 tygodnie za wcześnie, żeby przynosić rekordy.

anonim
Użytkownik
Trusted Member
anonim

Zgodziłbym się gdybym nie miał wątpliwości co do rekordu majowego z 1958r +35.7 z Lublina. Rekord ten jest jednak dyskusyjny co było już tu analizowane ( dość spora różnica w stosunku do innych pobliskich miejscowości i położenie samej stacji i jej wysokość n.p.m), więc mam wątpliwości. W 2005 roku było 34.8 w Świerklańcu a ta temperatura jest wg mnie poniżej potencjału tego miesiąca zważyżywszy że rekord kwietniowy nie jest relatywnie dużo niższy a różnica w potencjale obu miesięcy jest jednak większa niż to wynika z porównania rekordu obu miesięcy. Co do czerwca to oceniałem przed czerwcem 2019 potencjał dla tego… Czytaj więcej »

testovironn
Użytkownik
Active Member
testovironn

W Zielonej Górze również osiągnięto 35,7 stopnia

Zbigniew
Użytkownik
Active Member
Zbigniew

A jeszcze apropo „rekordu” z Lublina z mają 1958 roku to ja mam też do tego wątpliwości. Lublin (stacja jest na lotnisku w Radawcu) ma problem z przekroczeniem 35°C podczas największych fal upałów w miesiącach letnich i nie możliwe aby w maju w Lublinie zanotowano najwyższą temperaturę w historii tego miasta bo z tego co wiem w miesiącach letnich rekord Lublina to 35,3°C czyli sporo, ale jednak tak sobie w porównaniu do innych miejscowości Lubelszczyzny czyli Zamościa, Włodawy i Terespolu, które potrafią zanotować 36-37°C podczas największych fal upałów.

Michal
Użytkownik
Active Member
Michal

Styczeń ma na półmetku już +4,33K anomalii. To tak dla informacji tych, którzy liczyli i wciąż liczą na jakieś cudowne uzdrowienie, uspokojenie, unormalnienie sytuacji tylko dlatego, że 2 tygodnie temu zmieniła się kartka w kalendarzu… Klimat nie zna kalendarza i nie będzie reagował na nasze zachcianki. Jest za to bardzo czuły na spalanie paliw kopalnych. A że do pieca dokładamy non-stop dużo, a nawet coraz więcej, to trudno oczekiwać, że AGW zrobi sobie pauzę. Aktualny poziom temperatur i tak jest spóźniony względem naszych emisji o dobrą dekadę jak nie więcej. Żyjemy na kredyt a matka natura dopiero wystawi nam rachunek… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Tyle, że globalnie po kilkunastu latach mamy skok o rząd 0,3 st. – i to ten wzrost (w ogólności rzędu do 0,2 st./dek.) w znacznie lepszy sposób odzwierciedla zmiany stężeń gazów cieplarnianych. U nas za ostatnie roczniki (może z wyjątkiem 2017 r.) skok termiczny jest 4-5 krotnie (!) wyższy (niż globalny) względem tego z czym mieliśmy do czynienia z grubsza do 2013 r., bo sięga blisko 1,5 st. Poprzednie dekady potrafiły przynosić różnice średnich rocznych rzędu 2-3 st. – nie widzę powodu, aby ocieplenie klimatyczne miało takie zróżnicowania redukować. Z pewnością także w okresie do 2030 r. doświadczymy także roczników… Czytaj więcej »

fan klimatow umiarkowanych
Użytkownik
Active Member
fan klimatow umiarkowanych

Przecież te modele średnioterminowe to jakaś kpina. Jeden (ECMWF) w prognozie opadów pokazuje jakieś popłuczyny, a drugi (GEM) wywala w większości polski 40-50 l/m2, a w Izerach prawie 200…

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

W prognozach faktycznie wzrasta zróżnicowanie opadowe w terminie od 21-22.01 naprzód. Na razie trudno powiedzieć, czy w III dekadzie stycznia spadnie maks. do 10 mm, czy też może 20-50 mm nawet na nizinach i to także w postaci śniegu (a nie tylko deszczu). Zauważmy, że prognozy większych opadów mamy zazwyczaj przy zapowiedziach niżów zmierzających w większym stopniu głębiej nad europejską Rosję i uruchomionym za nimi przepływie z większym udziałem składowej N. Przy niżach głównie od Islandii po N Skandynawię dłużej będzie ciepło (po obecnym nieznacznym ochłodzeniu), a opadów nadal mało. Na razie przed nami pogodna noc (wbrew wcześniejszym prognozom UM),… Czytaj więcej »

testovironn
Użytkownik
Active Member
testovironn

Z 3 dni temu GEM pod koniec prognoz wyrzucał wyż syberyjski, tym razem wyrzuca wyż skandynawski :>

alewis
Użytkownik
Trusted Member
alewis

Za to ECMWF nie daje szans na zimę nawet w fusiarstwie. Koniec stycznia ma rozrzut od minus 14 (w nocy) do plus 15 (za dnia). Przy czym warto zaznaczyć, że minus 14 nocą w środku zimy to żaden wyczyn, do rekordu zimna jest drugie tyle tych stopni. Za to plus 15 jest wartością powyżej aktualnego rekordu powojennego. Jak na razie najzimniejsza noc przyniosła -8,3 i wystąpiła z 11 na 12 grudnia. Jeśli chodzi o samą liczbę nocy poniżej 0 czy poniżej -5 to nie jest ona jakoś imponująco mała, bo zimę na S Polski mamy dosyć pogodną. Styczeń to wręcz… Czytaj więcej »

anonim
Użytkownik
Trusted Member
anonim

Ja jednak wolałbym żeby przyszła prawdziwa zima w lutym nawet jeśli nie ma jej teraz i nie było w grudniu z 2-óch powodów. Po pierwsze przy suchym i jednocześnie ciepłym/bardzo ciepłym lutym bardzo wzrośnie potencjalne ryzyko suszy już na początku meteotorologicznej wiosny. W 2019 chociaż styczeń przyniósł jakąś pokrywę śnieżną i lekki mróz a teraz 0 śniegu i zero mrozu poza przymrozkami nocnymi. Ja osobiście chociaż preferuję suchą pogodę to wiem że dla przyrody dłuższy taki stan może być bardzo groźny. Po drugie, lubię urozmaicenie krajobrazów a do tej pory nie było u mnie jak w większość kraju żadnej pokrywy… Czytaj więcej »

wroclaw
Użytkownik
wroclaw

Skończy się na niżach atlantyckich.

Lukasz160391
Użytkownik
Active Member

Teraz u mnie w Gliwicach jest bezchmurnie, i właśnie obserwuję piękny wschód Słońca. Jest także mroźno, temperatura wynosi 1 stopień poniżej zera. Szczerze to nie spodziewałem się takiej pogody, gdyż model UM prognozował duże zachmurzenie. Może dopiero po południu się zachmurzy? Zobaczymy.

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Wobec braku adwekcji chłodu (PA) górą, układ wyżowy przynosi coraz wyraźniejszą inwersję i zarazem coraz wyraźniejsze „stratuszenie” napierające z SE/E. Ale, co najgorsze, także smog w miejscach bardziej zurbanizowanych i w ogóle ze źródłami zanieczyszczeń. Niestety przed nami dobrych kilkadziesiąt godzin z warunkami sprzyjającymi inwersji, przy temperaturze nieco poniżej lub nieco powyżej zera. Zelżenie smogu może przejściowo przynieść wieczorny nieco silniejszy wiatr, choć od jutra ponownie może być nieciekawie… http://www.meteo.pl/um/php/meteorogram_list.php?ntype=0u&fdate=2020011700&row=406&col=250&lang=pl&cname=Warszawa Zwrócę jeszcze uwagę, że temperatury średnio cały czas będą powyżej normy i – pomimo pewnego ochłodzenia – skumulowana anomalia stycznia (w skali kraju) i tak pozostanie pewnie na poziomie wokół… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Oficjalne dane z IMGW potwierdzają już, że poprzedni roczny rekord ciepła (z raptem przed roku) w 2019 r. został „znokautowany” z zapasem aż +0,74 K:
https://dobrapogoda24.pl/artykul/rekordowo-cieply-rok-2019-polska-temperatura-pogoda-klimat
Ostatecznie, średnia krajowa wyniosła aż +10,2°C.

Na naszych oczach dzieją się rzeczy niezwykłe, mogące po części cieszyć (przynajmniej niektórych), ale i zarazem powinny coraz bardziej niepokoić – zwłaszcza jak zestawimy sobie to z sytuacją opadowo-wodną…

ZoltanChimney
Użytkownik
ZoltanChimney

Z tym że wg raportu Berkeley Earth Polska (wraz z Łotwą) w 2019 była trzecim najbardziej „docieplonym” krajem świata (całego) względem okresu 1951-1980 anomalia roczna wyniosła +2,6, czyli tyle samo co Arktyki (!), a na Białorusi i Litwie nawet wyżej (!). Jest to wynik wyższy od każdego z uwzględnionych kontynentów i regionów świata, w tym wyraźnie wyższy od średniej dla Europy (która jest jednocześnie najwyższa ze wszystkich kontynentów), wynoszącej +1,8. Ewidentnie nasz region wysforował na samą czołówkę globalnego ocieplenia i wydaje się, że z czasem powinna przyjść jakaś normalizacja, praktycznie w każdym miejscu świata można znaleźć kraje ze sporą relatywną… Czytaj więcej »

alewis
Użytkownik
Trusted Member
alewis

zobaczymy w nadchodzącej dekadzie. Ocieplenie klimatu nie postępuje stałym trendem tylko takimi skokami właśnie, w latach 90 mieliśmy wyraźny skok względem lat PRL-owskich, zaś w samych latach 80 było cieplej niż w latach 70 (może za wyjątkiem zim)

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Odpisałem wczoraj @Michal – który niekiedy przesadnie w tym względzie się „rozpędza” – że mamy ostatnio wyjątkowe wzmocnienie trendu ocieplenia ze strony czynników lokalnych. W ogólności oceniam, że obecnie w skali rocznej możemy mieć u nas wahania anomalii rzędu -0,5/+2,5 K (ekstremalnie -1/+3 K) względem okresu ref. 1981-2010, z oczekiwaną wartością średnią ok. +1 K w najbliższych rocznikach.

Bartek_22-550
Użytkownik
Active Member
Bartek_22-550

Ciekawe jak to wygladalo w latach 2014-2019? Czy tez to my jestesmy pechowcami doswiadczajacymi nieszczescia bycia awangarda AGW czy jednak nie. Ostatnio Arctic Haze odpowiadal mi tutaj, ze na tle Europy nie. Wiec tym bardziej nalezaloby oczekiwac, ze 2020 powinien byc choc troche spokojniejszy. Poki co mamy mocno napedzonego streama czyli zimna Arktyke i ciepla Europe. Ciekawe na jak dlugo ten stream starczy by ubezpieczyc od dlugotrwalego splywu goraca z poludnia.

oliver57
Użytkownik
Active Member
oliver57

,,choc troche spokojniejszy” Znaczy chłodniejszy bo na spokojniejszy się nie zapowiada tzn. bardzo możliwe okresy z suszą rolniczą ,ale również z powodziami błyskawicznymi . Możliwa tez powódź wielkoskalowa.

anonim
Użytkownik
Trusted Member
anonim

IMGW zrobiło podsumowanie grudnia 2019. Z tego podsumowania wynika przede wszystkim że grudzień ten był 3-cim najcieplejszym grudniem przynajmniej od 1951. Jak pamiętamy listopad 2019 też był 3-ci licząc od 1951. A teraz styczeń 2020 ma dużą szansę być również 3-ci. Na chwilę obecną zajmuje właśnie 3-cią pozycję: chłodniejszy od stycznia 2007, nieco chłodniejszy od stycznia 1983 i nieco cieplejszy od stycznia 1975. Bez większego ochłodzenia w III dekadzie zapewne będzie w czołówce a na to się zanosi na chwilę obecną. Wg mnie stycznia 2007 nie przebije ale może wskoczyć na 2 gim miejscu albo spaść na 4-te. Tak czy… Czytaj więcej »

wroclaw
Użytkownik
wroclaw

W Zieleńcu praktycznie bez stałej pokrywy śnieżnej – to bardzo rzadka sytuacja w środku zimy. W Jakuszycach 19 cm. Chyba górski obszar Dolnego Śląska najgorzej wypada w porównaniu do reszty gór Polski.

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Przez stratusa (choć nie cały czas pełnego) i inwersję, dzisiaj na C Mazowszu za dnia jest średnio z 5 st. chłodniej, niż wynikało w większości prognoz – zwłaszcza średnioterminowych. Tmax osiągnie prawdopodobnie wartość w widełkach 0/+1°C, natomiast Tmin w środku nocy wynosiła -4,6°C. Czyli możemy mówić o wartościach zbliżonych do styczniowej normy.

Niewykluczone, że takich przypadków w kolejnych dniach jeszcze przybędzie – zwłaszcza jak zaznaczy się inwersja wyżowa, a częściej pogodnie będzie nocami, niż za dnia (choć to wydaje się loterią).

chochlik
Użytkownik
Active Member
chochlik

Bardzo wysokie ciśnienie nastanie u nas w kraju w poniedziałek, w połowie kraju wartość ciśnienia przez kilkanaście godzin ma przekraczać 1045 hPa. Ciekaw jestem jak będzie z zachmurzeniem w tym wyżu.
Dziś wbrew prognozom UMPL było z tym całkiem nieźle – połowa dnia ze Słońcem, ale ostatecznie stratus opanował niebo. To z całą pewnością będzie jeden z bardziej pogodnych styczniów w historii, przynajmniej w rejonach centralnych i południowych.

Michal
Użytkownik
Active Member
Michal

Nie widać końca mielenia tych temperatur 0/5 stopni, a do tego jeszcze smog doszedł. Szczerze to mam już dość tej „zimy”, ale niestety pora chłodna ma to do siebie, że się ciągnie jak flaki z olejem.

alewis
Użytkownik
Trusted Member
alewis

no niestety, obecnie trwa trzeci listopad z rzędu a jeszcze pewnie będzie czwarty w lutym. Dopiero w marcu następuje jakiś wyraźny przełom, niby jego średnia wieloletnia to tylko +2 stopnie ale praktycznie każdego roku można tam liczyć na parę dni z temp 14-18 stopni za dnia, usłonecznienie też często wynosi 120-160 godzin a nie nędzne ~50.

testovironn
Użytkownik
Active Member
testovironn

Odpowiednie układy baryczne i możemy mieć jeszcze 4 grudnie, trudno nazwać listopad listopadem w ostatnich czasach

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Uściśliłbym jednak, że to powiedzmy standardy dla II (maks. III) dekady, ale jednak listopada. Bowiem trudno średnie wokół +3°C uznać za grudniowe – przecież o normach nie stanowią tylko najcieplejsze roczniki.

alewis
Użytkownik
Trusted Member
alewis

Styczeń póki co wyjątkowo ciepły i niewiele się tu chyba zmieni. Cały miesiąc jest dodatnie NAO i jeszcze mocniej dodatnie AO, to ostatnie cały czas utrzymuje się powyżej wartości indeksu +3! Na razie jest cieplejszy od wszystkich styczniów od 2008 począwszy, wyprzedza go 1983 (+4,76) oraz 2007 (+5,16). Jak na miesiąc z potencjałem +5K i długotrwałej serii ciepłych zim to i tak dość długo unikaliśmy takiego stycznia. Od 2008 do 2019 było kilka ciepłych ale te z 2008 i 2015 zatrzymały się na +3K, zaś 2018 miał jeszcze mniej.

testovironn
Użytkownik
Active Member
testovironn

Absolutna tmin -2,2 Gorzów, -2 Szczecin, Świnoujście -0,4, niektóre miejscowości w ogóle bez mrozu (np. Darłówek), Poznań -1,7, i można by tak wymieniać dalej. Śniegu też 0, na Accuweather wykresy miesięczne temperatury dla znacznej większości miejscowości w kraju wyglądają tak samo – niebieska linia (oznaczająca tmin) biegnie po bladoczerwonej linii (średnia tmax), czerwona linia (oznaczająca tmax) stale wysoko ponad jej bladszą wersją. Mimo, że nie ma jakiegoś wielkiego ciepła, to jest ono stałe, więc nic dziwnego, że anomalia jest taka wysoka.

Bartek_22-550
Użytkownik
Active Member
Bartek_22-550

Ilekroć podejmowany jest temat tych projekcji to zawsze pojawiają się pytania „a co z opadami?”
Takie cuś ostatnio przypadkiem znalazłem https://www.eea.europa.eu/data-and-maps/indicators/river-flow-drought-2/assessment Wedle prezentowanych tam danych opartych o ten sam Eurocordex nasza część Europy jakimś cudem miałaby unikać dewastacji przez suszę. Póki co rzeczywistość się niestety rozjeżdża z tymi projekcjami.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@Bartek_22-550

Przewidywanie opadów („projekcje”) to ciągle pięta achillesowa modeli klimatycznych. Wychodzi to znacznie gorzej niż temperatury.

Bartek_22-550
Użytkownik
Active Member
Bartek_22-550

Hmm no to jak zwykle mnie „pocieszyłeś” :(. Niemniej jednak ciężko mi sobie wyobrazić miesiące pory ciepłej z temperaturami poniżej normy okr. ref. 1981-2010 bez intensywnych opadów. Ot choćby najświeższy przykład to maj ubiegłego (2019) roku.