2019/12/10 02:12

Chłodniej, a nawet zimno

Wczoraj temperatura maksymalna miejscami ponownie osiągnęła swoje maksima absolutne: tak było np. we Włodawie, gdzie temperatura maksymalna wyniosła 37.3°C, bijąc dotychczasowy rekord z sierpnia 1952 i lipca 1959 (36.2°C). Rekord absolutny padł też na stacji Kielce-Suków (36.6°C, dotychczas 36.4°C w sierpniu 2013). Na szczęście temperatury już się obniżyły – dzisiaj nie powinniśmy już notować więcej, niż 27°C w południowo-wschodniej części kraju. Na północy będzie wręcz zimno, 16-17°C.

Jutro jeszcze nieco chłodniej: od 17°C do 24°C, a 4 lipca może być od 15°C na północnym wschodzie, do 25°C miejscami na południu. O ile więc na południu kraju temperatury będą z reguły dość przyjemne, o tyle na północy będzie zwyczajnie zimno. Szczególnie 5 lipca może być nieprzyjemny, z temperaturami maksymalnymi miejscami nie przekraczającymi 15 stopni.

Napływ chłodnych mas powietrza będzie przerywany na krótko adwekcją mas cieplejszych, nie widać jednak jakichś stałych temperatury znacznie przekraczających 20°C i wygląda na to, że do końca pierwszej dekady miesiąca się to nie zmieni. Niestety, mimo ochłodzenia nie widać również jakichś znacznych opadów. Stwarza to ryzyko pogłębienia suszy, szczególnie w razie powrotu wyższych temperatur np. w połowie, lub III dekadzie miesiąca.

Print Friendly, PDF & Email

806
Dodaj komentarz

Please Login to comment
183 Comment threads
623 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
67 Comment authors
KataOskarMarcin DELDOObserwator Meteo Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o
Ben Wwa
Gość
Ben Wwa

Od dłuższego czasu badam (dla własnej wiedzy) klimatyczne stosunki wodno-wilgotnościowe w moim regionie, i ich wieloletnia ewolucja jaka się z wyników tych badań wyłania, powoli, stopniowo przestaje być niepokojąca. Staje się zatrważająca.

Enzo
Gość
Enzo

Temperatury po za północną Polską akceptowalne chociaż pewnie lekko rozczarowujące dla tych co oczekiwali „prawdziwego lata”. Niestety dzień w dzień będzie silny wiatr który skutecznie obniży temperaturę – nad morzem będzie pewnie nieciekawie. Do tego brak opadów i wysuszająca działalność wiatru. Dlatego takie ochłodzenia z NW (czy szerzej z N) są o przysłowiowy kant du.. dosłownie żadnych korzyści z tego nie ma

kmroz
Gość
kmroz

Korzyść jest taka, że mamy spokój od silnego gorąca/upałów, jednocześnie bez „jesieni w lecie”

Enzo
Gość
Enzo

Wolałbym już tydzień „jesieni w lecie” jeśli by to wiązało się z porządnymi opadami.
A przy upałach jest przynajmniej szansa na konwekcję

kmroz
Gość
kmroz

Cofnij się pamięcią do trzeciej dekady czerwca sprzed roku to zmienisz zdanie…. dla mnie to była masakra nie mniejsza niż upał.
Ogółem Cię rozumiem, też bym chciał żeby popadało, ale skoro i tak nie pada, to fajnie przynajmniej, że przed nami w końcu TRWAŁY okres przyjemnych temperatur (a nie jak w czerwcu 3 dni przyjemne vs 3 dni upalne…)

Enzo
Gość
Enzo

Ja nie wspominam źle okresu 20.06-20.07.2018. Bywało mrocznie ale przyszło to po 2,5 mca lata i potem nadeszło kolejne ok 2 mce lata. Nie było też tak znowu chłodno. Tylko w III dekadzie czerwca były dni <20. W Krakowie dzięki temu nie było tragedii z brakiem opadów i mieliśmy jakby dwa razy lato
Co innego maj 2019

Mateusz
Gość
Mateusz

i co się wtedy takiego działo? Dzięci umierały, a krowy przestały dawać mleko? Ja kojarzę tylko trochę chłodu i deszcz bo długim okresie posuchy. Już wspominałem, to jest Polska, nie Kreta czy Lazurowe wybrzeże.

RadomirW
Gość
RadomirW

Popieram kolegę Enzo. A dla kmroza mam cytat z jednego z blogów miłośników Szkocji o pogodzie panującej tam latem: „Lato jest najpiękniejszą porą roku w Szkocji. Średnia temperatura latem wynosi od 15 do 17 stopni celsjusza, a kiedy przekroczy 20 stopni robi się naprawdę “gorąco”. Trzeba jednak dodać, że gdy tylko “lokalsi” zobaczą słońce chodzą w krótkich spodenkach i nieważne czy jest to zima czy lato. Należy jednak uważać, bo w słońcu może być przyjemnie i ciepło, ale jak tylko schowa się za chmurę możemy poczuć dość szybki spadek temperatury. Warto w takim przypadku mieć ze sobą długi rękaw, żeby… Czytaj więcej »

kmroz
Gość
kmroz

@Radomir
Jak dobrze pójdzie to w te dwa „szkockie” tygodnie będziemy mieć tyle słońca, co normalnie przez cały lipiec w Szkocji…
A opady, których tak bardzo pragniesz i narzekasz na ich brak, to też domena Szkocji. Tam potrafi padać codziennie latem.
My po prostu będziemy mieli typowy polski czerwiec w najbliższych dniach. Albo i nietypowy, bo tyle słońca i tak mało opadów, to dla Polski też nietypowe. O Szkocji nie wspominając 🤣

RadomirW
Gość
RadomirW

Fakt że do pełnej Szkocji zabraknie jeszcze przelotnych opadów deszczu, bo silny wiatr jest przewidywany w pakiecie na najbliższe dni. Na Mazurach i nad morzem będzie Szkocja w pełni. A ze słońcem to nie rozpędzaj się tak, na pewno będzie dużo więcej chmur niż w ostatnie upalne dni. A nie wykluczone, że momentami w ciągu dnia pojawi się całkowite zachmurzenie w wersji dość jesiennej a nie tylko przejściowe jak dzisiaj. Mi to akurat nie przeszkadza.

alewis27
Gość
alewis27

Chłodniejszy i mokry okres w TAKIM sezonie jak 2018 to akurat na dobre wyszedł. Kwiecień i maj cały miesiąc waliło słońce, tę jedną jesienną dekadę w czerwcu i drugą w lipcu idzie znieść. Dużo gorsza była sauna z trzeciej dekady lipca. A potem sierpień i wrzesień znowu waliło słońce przez większość dni. Nikomu się krzywda od tych paru (nastu?) pochmurniejszych dni nie stała. Co innego, gdy jest dupiasty kwiecień, zimny maj, nędzny czerwiec, taki jesienny lipiec, zwyklacki sierpień i marny wrzesień. Wtedy idzie się wkurwić na tą pogodę, bo pora ciepła w Polsce jest dość krótka (tmax 20< 'normalne' tylko… Czytaj więcej »

kmroz
Gość
kmroz

@Mateusz @Alewis
Ale rok temu 3 dekada czerwca to była pogodowa masakra, przeginka w żadną stronę nie jest potrzebna! 2 dekada lipca była jeszcze gorsza, mimo, że nie zimna, ale to już osobna dyskusja.
Tak patologicznych okresów to ja nie pamiętam z poprzednich lat przed 2018 rokiem. Trafiały się pogodowe zakały w lipcu 2016, lipcu 2015, czerwcu 2014, czerwcu 2013, ale nie trwały non stop całą dekadę, tylko parę dni (2-3 zwykle)

Z Mazur
Gość
Z Mazur

W sierpniu 2015 r. i w lipcu 2006 r. były upały i szansy na konwekcję nie było żadnej. W 2015 r. Lesznie czy tam Krakowie, coś tam się tylko urodziło, ale szybko zdechło. Potrzebne jest jeszcze niskie ciśnienie i brak silnego wyżowego wiatru na wysokich wysokościach. Dokładnie nie wiem, pewnie wielu stąd powie dokładniej o co chodzi.

kmroz
Gość
kmroz

„Mi to akurat nie przeszkadza”
No właśnie odnoszę wrażenie, że taką prawdziwą Szkocję latem to Ty właśnie lubisz… Sam parę postów wcześniej napisałeś że cieszysz się że nie będzie pełnej lampy…

Co do Mazowsza to sądzę że między 11 a 17 tradycyjnie rozwój Cu i trochę Sc do niemal pełnego zachmurzenia okolo godziny 14:00 a reszta dnia lampa i błękit. Tak juz jest po trochu dzisiaj.

RadomirW
Gość
RadomirW

W wersji niestabilnej pogodowo z okazjonalną konwekcją, po której się szybko wypogadza a potem znowu chmurzy to nie za bardzo. Za to lubię, gdy przez większość dnia albo i cały dzień jest latem pochmurno i chłodno, niekoniecznie z opadami (temperatura w okolicach 18-20 stopni). Oczywiście przez cały czas nie podobałaby mi się taka pogoda ale przeplatana z dniami gorącymi, czy upalnymi w wersji słonecznej zakończonej konkretnym deszczowym frontem jak najbardziej. Niestety takich pochmurnych i chłodnych dni jest w ostatnich latach w miesiącach letnich wyjątkowy deficyt. Wszystkie inne typy pogody w różnych natężeniach występują.

Gripen
Gość
Gripen

W Międzyzdrojach dziś jest zdecydowanie wczesnojesiennie

pogodo-pata
Gość
pogodo-pata

Szkoda tylko że wraz z tym ochłodzeniem nie chcą przyjść jakieś opady :(

kmroz
Gość
kmroz

Odpowiem przewrotnie: Szkoda, że w trakcie napływu cieplej masy tak mało popadało. Za opady przy masie 5 stopni na 850hPa (jaka ma być jutro i pojutrze) to ja SERDECZNIE DZIĘKUJĘ.

Morze
Gość
Morze

W obecnej sytuacji hydrologicznej lepiej by było aby padało w ogóle, bez względu na to jakie są temperatury. A wygląda na to, że popada tylko na Pomorzu, gdzie sytuacja jakaś tragiczna nie jest.

Młody
Gość
Młody

ja również jestem zdania że oby w ogóle padało. Dawniej zdarzało mi się narzekać na opady-np jak chciałem przejechać się rowerem czy cokolwiek innego. Ale od sierpnia 2015 zacząłem jeszcze bardziej doceniać deszcz i zaprzysiągłem sobie nigdy na niego nie narzekać, przy żadnych okolicznościach (powódź mi nie grozi i mówię tylko o swoim rejonie) i tego się trzymam, tym bardziej po suszy 2018 i teraz 2019

Mateusz
Gość
Mateusz

Czemu by Cie tak uwierały 2-3 deszczu przy chłodzie? Pracujesz na zewnątrz? Masz kłopoty z krążeniem?

RadomirW
Gość
RadomirW

Rozumiem że w ostatnich dwóch dniach i w poprzednią środę brakowało Ci Kmroz duchoty w powietrzu zakończonej burzą?

kmroz
Gość
kmroz

Bardzo mi brakowalo przede wzystkim chmur i opadów (mowa tu o srodzie i niedzieli zwlaszcza). Ktoś tu pisał ostatnio, że rekordy często psuła konwekcja. Szkoda, że teraz ich nie zepsuła.

kmroz
Gość
kmroz

Analizując sytuację z dnia wczorajszego, po raz kolejny powielonego schematu zaczynam coraz lepiej rozumieć czemu tyle ogródków działkowych powstało w okolicy Nadarzyna… tak było odkąd pamiętam

Konrad
Gość
Konrad

Już nie mogę się doczekać kiedy media zaczną tęsknić za upałami, bo jak wiadomo szybko zapominają co mieliśmy przez dłuższy czas i tylko psioczyć potrafią.

RadomirW
Gość
RadomirW

https://wiadomosci.wp.pl/pogoda-zwariowala-radykalne-ochlodzenie-nad-baltykiem-przyda-sie-sweter-6398213199808641a

Chciałeś, masz. Długo nie trzeba było czekać. Oczywiście do którego modelu się odwołują?

Thorgeir
Gość
Thorgeir

Po takim czerwcu, nawet 17 stopni przywitam z chęcią… i to w koszulce ;) Jesień w lecie mi nie straszna. Mam trochę ciuchów na tę okazję :)
Oczywiście najlepiej by było tak w przedziale 21-23 z częstymi opadami deszczu, ale czerwiec po prostu tak wymęczył, że nawet spory chłód przywitam z uśmiechem. Z tym, że bardzo trzeba opadów.
Kiedyś w lecie częściej widywałem temperatury w tych okolicach (16-18 stopni) przy opadach deszczu, a teraz non stop słońce i upał.

oliver57
Gość
oliver57

Jak dla mnie 2 stopnie wyżej 23-25 , ciepłe noce 12-15 (żadne 17-22 w nocy) i dwie godziny deszczu co noc (3mm opadu),średnia miesięcy lipiec 18,5-19 stC, sierpień 18-18,5stC. Utopia pogodowa, wiem!W tym roku pierwszy tydzień lipca przywitam z chęcią temperatury w dzień 18-20 i noce 8-10. Czas się wychłodzić po czerwcu . Teraz 25 ,trochę za wysoko na dzisiaj po wczorajszym 35stC ,starczyło by 20 stC.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

I chyba tylko w samym N pasie Polski (tak do 100-200 km w głąb kraju) ujemne anomalie będą zbliżone do tych z najchłodniejszych dni w III dekadzie czerwca i na samym początku lipca ub.r. Jednak chyba nawet i tam będzie nieco cieplej niż przed rokiem. Natomiast w reszcie Polski skończy się na oscylacjach temperatury wokół ‚normy’ i nadal rzadkich opadach. I tu zadam pytanie – w zaistniałych okolicznościach co lepsze: układ wyżowy niosący spokojniejszą i pogodniejszą aurę, czy układ niżowy przejawiający się głównie wietrzeniem, a nie opadami…? Nie zapominajmy, że wiatr to główny – obok „suchego” gorąca/upału – czynnik osuszający… Czytaj więcej »

RadomirW
Gość
RadomirW

20-22 stopni w dzień w Warszawie i około 10 w nocy to lipcowa norma? Chyba w Finlandii. Będzie poniżej normy i dobrze choć szkoda, że nie w wersji niżowej z opadami. Ale na szczęście zupełna lampa na niebie też nie będzie.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

W niektóre dni będzie poniżej (i tego nie neguję), a w niektóre powyżej normy (choć niezbyt dużo). Zauważ, że dzisiejszy dzień też należy do 1. dekady lipca i już też jest w ramach tego ochłodzenia.
Uściślę jednak, że pisząc o normie mam na myśli tą przejściową 1981-2010, a nie już po 1990 r., a zwłaszcza same realia XXI wieku kiedy okresy letnie są już wyraźnie cieplejsze.

pogodo-pata
Gość
pogodo-pata

Czyżby miała sprawdzić się ta prognoza? ;)
comment image

Grzybiarz
Gość
Grzybiarz

Jak czerwiec był upalny to musi być odreagowanie i przydałby się lipiec z anomalią -3/-4 K. ;) Pewnie niektórych „zatelepało” pierwsze zdanie. Oczywiście to żart (i elementy statystyki „głupiego Jasia”, o której wspominał kiedyś Arctic Haze). Brak opadów martwi najbardziej, bo co z tego ochłodzenia, skoro ma być nadal sucho. Tyle, że odziapniemy po pogodowym kleiku czerwcowym. A nad morzem? Cóż, nasz Bałtyk należy do zimnych wielkich wód i trzeba się liczyć z tym, że urlop nad nim to ruletka połączona z hazardem. Wóz – przewóz. Słońce i ciepło lub wiatr i zimno, czasami też z deszczem. Czyli – albo… Czytaj więcej »

Tytus
Gość
Tytus

Różnorodność pogody bałtyckiej to wielki plus, ten chłód tez coraz więcej np Włochów na naszym wybrzeżu, nasi w Egipt Cypr Tunezję – nie mam pojęcia czego tam teraz szukają ( w październiku listopadzie to tak). Grzybiarz i tak miałeś szczęście http://pogodynka.pl/http/assets/products/hydro/SUMAOP.PNG

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Szczerze? Serce i dusza radowałaby się najbardziej na nieco (nie za bardzo!) cieplejsze lipiec i sierpień – pogodowo urozmaicone, ale z przewagą umiarkowanie ciepłych (okresowo też gorących) i pogodnych dni. Rozsądek jednak podpowiada, że teraz najlepsze było „lustrzane odbicie” w kierunku częściej mokrym i chłodniejszym, ale też bez skrajności w drugą stronę. Gdyby miało to nastąpić – nie będę narzekał, a po części (mimo wszystko) się cieszył…

Tyle tylko, że na razie przynajmniej jednego z tych elementów pogodowych (i to tego ważniejszego) w prognozach nadal spory deficyt…

Janek
Gość
Janek

Najczęściej w Gdańsku jednak parawaning-browaring-sinking, albo ławeczking-browaring-bluzging.

Grzybiarz
Gość
Grzybiarz

@Janek – masz rację. Tak niestety to najczęściej wygląda. ;-(

Ash
Gość
Ash

najczęściej to jednak nie, gdyż miejscowi bardzoej rowering-spacering-bieging, ewentualnie jedzing.

Grzybiarz
Gość
Grzybiarz

@Ash – może faktycznie przesadziłem, bo z reguły zauważam ciemniejsze zachowania ludu, nie patrząc na te pozytywne. Zwracam honoring. ;)

Mason
Gość
Mason

No i na taką pogodę czekałem od końca maja. Oby tak do jesieni, a potem coraz chłodniej. Tylko jeszcze opady i będzie cud.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Coś przeczuwam, że jeżeli NAO utrzyma się w przewadze na minusie, to wcześniej czy później (między lipcem a grudniem) czeka nas jakiś wyraźniej mokry miesiąc, jeżeli nie więcej. Pod tym względem gorzej jakby z czasem sytuacja ponownie zaczęła robić się bardziej znamienna dla dodatniego NAO i to z przewagą składowej S (a nie N). Tegoroczny czerwiec przyniósł dużo ciepła i rzadkie opady (nawet jak miejscami/okresowo były silniejsze) przy wyraźnym osłabieniu strefówki, a okresowo nawet jej blokadach. Jednak takie miesiące jak sierpień, czy grudzień w 2015 r. przyniosły dużo ciepła i mało opadów przy dominacji przepływu z SW. I zmiana w… Czytaj więcej »

pogodo-pata
Gość
pogodo-pata

Radzę zmienić nazwę użytkownika na Masochista ;) Albo wyprowadzić się na daleką północ :)

Jacob
Gość
Jacob

Pogoda cudowna (choć sytuacja opadów, których nie widać dramat) miód na serce po minionym czerwcu. TP już podsumowała, że pierwsza dekada lipca będzie przypominała koniec kwietnia ;) nie mogę się doczekać (oczywiście to ironia) na ciąg dalszy rozpaczy różnych portali, powinni się rozkręcić ok. 5 lipca, podobnie jak 2 lata temu :D

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

„TP już podsumowała, że pierwsza dekada lipca będzie przypominała koniec kwietnia”

->>> I to jest właśnie przesada w drugą stronę – tak jakbyśmy mieli tylko same gorąco-upalne dni, a jak nie to od razu „kwiecień w lipcu” (lub „lipiec rodem z PRL”). Poza tym ujemne anomalie też mogą być zróżnicowane – bo co innego przedział np. -2/0K, a co innego ok. -5K i niżej.

Młody
Gość
Młody

Jak dla mnie to pogoda co najmniej z końca maja lub początku czerwca a nie od razu kwiecień. Ale wiadomo-trzeba przegiąć.

Leksa
Gość
Leksa

Jak dla mnie to dziś pogoda idealna. Teraz 24 stopnie i tak mogłoby zostać. Byleby chłodniej niż 20 stopni nie było. Nad morzem rzeczywiście szykuje się zimnica bo co to jest 15-17 stopni na pewno nie można tego nazwać latem w sensie termicznym. Co do opadów to faktycznie dramat. W moim rejonie już dawno śladu po trawnikach nie ma. W prognozach śladowe ilości lub wcale.

Grzybiarz
Gość
Grzybiarz

@Jacob – ano łzy popłyną jak u płaczących niewiast w telenowelach za ukochanym, który wybrał „inną zołzę”. ;-))

LeszekM
Gość
LeszekM

Dodałbym, że co do opadów I WIATRU faktycznie dramat. Nie pamiętam tak wietrznego roku w całym swoim życiu. Na tą chwilę, obecny rok otrzymuje ode mnie ocenę „łabędzia” za skrajności opadowe i wietrzne. Okresy, o jakich wspominacie – z dominacją chłodniejszej wersji lata – zazwyczaj nie przeciągają się, z reguły nie mają także takiego potencjału wiatrowego. Dlatego, o ile w pełni akceptuję kilkudniowy „incydent jesienny” z temperaturą na poziomie 17-19 stopni z okresowymi opadami deszczu i dużym zachmurzeniem, o tyle doświadczania takiego ciągu dni wietrznych nie mam zamiaru akceptować. Dlatego, choć zawczasu obiecywałem, że będę unikał podawania swoich preferencji –… Czytaj więcej »

LeszekM
Gość
LeszekM

Przed chwilą wróciłem z wizytacji gminy Żmigród i terenów ościennych. Wnioski: 1. Całą drogę towarzyszył nam silny/bardzo silny wiatr. Nawet susły moręgowane z kolonii pod Głębowicami nie chciały w taką pogodę ukazywać swoich facjat, a tym bardziej być – jak zazwyczaj – aktywnie zajęte konsumpcją. 2. Koszone zapamiętale w myśl zasady: są kosy – musi się znaleźć robota. trawniki przybrały kolor bardzo poszukiwanego minerału (Au, jak parzy!). 3. Owies, jęczmień, pszenica – gotowe do zbioru. 3. Głupota rolników nie zna granic – jeszcze młócki nie dokończył kombajn, a tu jeden z drugim już tratuje ściernisko podorywką, wzbijając tumany kurzu, które… Czytaj więcej »

RadomirW
Gość
RadomirW

Masakra jest z tym wiatrem w tym roku. Dziś już chyba trzeci czy czwarty raz w ciepłym sezonie zbierałem na balkonie doniczki z kwiatami, które się wywaliły. W poprzednich sezonach zdarzało się to tylko przy gwałtownych burzach, że trzeba było pilnować a nie w normalne dni. Chory klimat.

Tomek
Gość
Tomek

hej, wiadomo już jaki jest top 10 średnich temperatur i usłonecznienia czerwca 2019 r. w Polsce?

alewis27
Gość
alewis27

No popatrz a taki Wrocław wcale nie ma jakiejś dużo wyższej normy od Suwałk. Lipiec w całej Polsce ma mniej więcej 18-19 stopni, jedynie nad samym morzem i w górach zimniej. A patrząc na te realizacje ICON wydaje się, jakby Suwałki leżały w Helsinkach. Grubo poniżej 20 w dzień, 5 lipca to istny październik w środku lata. W tym czasie południe Polski wyraźnie powyżej 20tki, choć noc chłodna.

Enzo
Gość
Enzo

Suwałki chyba rzeczywiście leżą w Helsinkach. Nie rozumiem fenomenu klimatycznego Suwalszczyzny. Nawet w stosunku do Białegostoku jest wyraźna różnica. Może lokalizacja stacji? Bo chyba nie te 50-100 m różnicy wys n.p.m.

Z Mazur
Gość
Z Mazur

@Enzo Mieszkam blisko Suwałk, więc mogę porównywać temperatury tej stacji z tymi u mnie. Średnio tam jest 1 st. chłodniej. I zgadza się, o zimnie Suwałk decyduje przede wszystkim wysokość (170 m. n. p. m.) jak i morfologia terenu. Pagórkowaty teren utrudnia swobodną adwekcję ciepła. Nieopodal rozciągają się wzgórza Suwalskie, które śmiało przekraczają 200 m. To powoduje, że dalej na Północ, na Litwie znów jest cieplej. Suwałki jednak często przegrywają z Białym, jeśli chodzi o temp. min. zimą. W tym drugim mieście mamy efekt doliny, w Suwałkach nie. Ciekawe jest to, że jednak Wzgórza Suwalskie są za niskie, aby wpływać… Czytaj więcej »

Enzo
Gość
Enzo

Może głównym czynnikiem jest to „mikroukształtowanie” terenu? Taki skomplikowany układ nie występuje nawet w górach gdzie aż tak dużych różnic nie ma ze względu na wysokość n.p.m. Tu mówimy przecież o max 100 m, nie licząc pojedynczych wzniesień średnia dla najwyższej części Suwalszczyzny to jakieś 240-250. Suwałki to 170 czyli żadna różnica z Białymstokiem (120-160)
Podobnie Kaszuby odcinają się klimatycznie od okolicy chociaż tam różnica już większa >200 m

Ekolog
Gość
Ekolog

W radiu już zaczynają psioczyc że w Krakowie dziś” tylko 27 stopni” , za to wczoraj mówili o przyjemnych 34 stopniach , nie wiem nawet jak to skomentować , co roku media mają coraz wyższe wymagania względem lata zapominając co jest normą w naszym klimacie

kmroz
Gość
kmroz

Prosta rada – nie słuchać radia, nie oglądać telewizji. Po co się denerwować?

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

A ja dzisiaj cieszę się, że pomiędzy falami upału, a jakimiś faktycznymi chłodami (jak w maju, bo w czerwcu takich nie było) mają miejsce takie jak dzisiejszy. Do szczęścia zabrakło z 10-20 mm opadu wczoraj wieczorem (lub w nocy). Poza tym, mogłoby słabiej wiać. Poza tym, bardzo przyjemny umiarkowanie letni dzień:-)

Krakus
Gość
Krakus

Nowy raport o suszy gotowy. Wspolczuje rolnikow z lubuskiej I wielkopolski. Natomiast mam wrazenie ze dla Krakowa jest jakis bias. KBW dla okresu man czerwiec to tylko minus 40mm pomimo niemal braku opadow w czerwcu. Rozumiem ze Maj byl deszcowy ale nawet zakladaka ze na Krakow obserwatorium spadlo wiecej deszczu tj. Ok. 150 mm tonwychodzi ze parowanie za 2 miesiacem to tylko 190 mm. W Zielonej Gorze w tym okresie parowanie wynioslo 60+ 33 + 230 mm czyli 323 mm.

Mateusz
Gość
Mateusz

Opady za zeszły rok dla Tarnowa to w sumie 330 – dramatycznie sucho nawet jak na Poznań, a co dopiero mówić o tych, zwykle wilgotnych, okolicach. Polecam prześledzić archiwum za 2018 – Okolice Tarnowa i Małopolska prawie cały czas były na niebiesko. Jakim cudem?! Oznacza to, że w tych okolicach nawet w rekordowo ciepłym roku może spaść połowa normy deszczu i dalej będzie względnie wilgotno – istny cud nad Wisłą.

LeszekM
Gość
LeszekM

Ktoś przesadził z aproksymacją danych z posterunków zbytnio, czyż nie?

Mateusz
Gość
Mateusz

Czasem to wygląda, jakby KBW dla całej Małopolski i Śląska był wyliczany na podstawie warunków w Tatrach i Beskidach, bo co to w sumie za różnica… Kraków to prawie Zakopane, a Katowice to Szczyrk chyba.

oliver57
Gość
oliver57

W temacie artykuł. https://www.agropolska.pl/aktualnosci/polska/raporty-w-sprawie-suszy-krzywdza-rolnikow-izby-pisza-do-ministra,7491.html Osobiście Uważam ,że IUNG Puławy zawyża wskazania KBW różnymi sposobami. Bierze dane tych stacji Meto (imgw) ,które maja wyższe opady, niedoszacowuje parowanie, pomniejsza wpływ wiatru itd.

Krakus
Gość
Krakus

Tarnow i Krakow a nawet Nowy Sacz mialy susze za okres kwiecien Maj 2018. Ale rzeczywiscie. Cos jest na rzeczy w ich metodyce I zawyzaja chyba KBW dla onszarow podgorskich

daniel
Gość
daniel

tylko czy rośliny płytko korzeniowe nie odczuwają niemal zupełny brak opadów od ponad miesiąca, przy ekstremalnych temp. i usłonecznieniu?

Gripen
Gość
Gripen

Z plaży w Międzyzdrojach, dosłownie wywialo ludzi, za to sporo jodu w powietrzu. Kurtka cienka czapka i można spacerować. Dmucha zacnie

anonim
Gość
anonim

Narazie upały nam nie grożą-ciekawe jak długo taki stan potrwa w tym miesiącu ( nad sierpniem jeszcze się za bardzo nie zastanawiam). I dekada zamknie się pewnie ujemną anomalią. Jeśli chodzi o mnie to mimo wyjątkowej anomalii ani czerwiec pogodowo mi specjalnie nie przeszkadzał (jednak dużo gorzej z np. z naszym psem, który nie wykazywał zbyt dużej aktywnosci) ani to sporo chłodniejsze powietrze na początku lipca. W jednym i drugim przypadku mamy doczenienia z dobrą pogodą do spędzania czasu na zewnątrz choć przy czerwcowych dniach upalnych ( nie codziennie jednak był upał) tylko dla najbardziej wytrwałych, ewentualnie nad wodą. W… Czytaj więcej »

adek
Gość
adek

Dzisiaj bardzo ciekawie przedstawia się pogoda na NE. W Białymstoku – słonecznie, bez opadów, tyle że trochę wieje, ale jest 24 stopnie. W Olecko/Augustów – tamte rejony, od 12-tej pada co jakiś czas przelotnie i to calkiem porządnie i temperatura w opadach spada do 14-15 stopni… no i do tego wiatr. Także mamy na niewielkim terenie takie różnice. Jutro pewnie i u mnie będzie beznadziejnie… więc mamy przejście ze skrajności w skrajność.

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Dziś u mnie t. maks. wyniosła ok. 21 st. co jest normą na początku września. Spodziewana t. min. jutrzejszego ranka to 7/8 st. co jest normą dla III dekady września. Usłonecznienie dzisiejszego dnia też rodem z września. Liczę na lipiec we wrześniu (wiem mało realne, ale klimat szaleje :))

Młody
Gość
Młody

A jak jest 26 we wrześniu to nie jest to lato? Nie bądźmy jednostronni

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Ale ja nie piszę, że to nie lato tylko, że jest to aura, którą bez problemu można przypisać do września.

Młody
Gość
Młody

Jak dla mnie na 2 połowę sierpnia również się kwalifikuje

PiotrNS
Gość
PiotrNS

Ja, jak dobrze wiesz, nie chcę żadnych rekordów przez wiele lat, ale jeśli musiałbym sobie jakiś wybrać, to chciałbym taki skrajnie ciepły, dopieszczony pod każdym względem styczeń. Przynajmniej 120h usłonecznienia (w tym kilka dni z pełną lampą), ciąg dni z temperaturą maksymalną ponad 10 stopni i okazjonalne zbliżenie do 15, zero całodobowego mrozu i pokrywy śnieżnej. Może mało realne, ale na pewno prędzej uwierzyłbym w coś takiego niż taki czerwiec jak się właśnie zakończył. Poza tym od 1999 roku mamy zdecydowany deficyt bardzo ciepłych i jednocześnie wyjątkowo pogodnych styczni (lokalnie 2008 i 2018 się popisały). A marzyć zawsze można ;)

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

No i co Ci po tym skrajnie ciepłym i słonecznym styczniu? I tak wtedy przyroda jest „martwa”. Znacznie bardziej chciałbym skrajnie ciepłe i słoneczne luty i marzec po sobie, byłby wybuch wczesnej wiosny. No i skrajnie ciepły i słoneczny październik, oddający nam z nawiązką tyle lat straconych babich lat.

kmroz
Gość
kmroz

Luty i marzec już mieliśmy (powtorką wprawdzie ie pogardze) teraz liczę na październik, listopad i styczeń, bo te miesiące dawno nie były zbyt udane. Najgorsza klątwa to listopad, on zawsze w tym wieku miał przynajmniej jedną dekadę totalnie do bani, a zwykle dwie. Styczeń też porażka.

Co do lipca to jak na razie szykuje się super, ekstremalnie słoneczny i nie za gorący, nie za zimny. Niestety przy tym bardzo suchy… jak w 2013, tylko przy zupełnie innym stanie gleby i SPEI jak w 2013 roku…

Jacob
Gość
Jacob

Akurat październiki mamy ok, tylko dawno nie było ekstremalnie ciepłego. Ciepłe stycznie mamy do bani, choć nie pogardzilbym takim styczniem 2007 z > 80 h uslonecznienia (u mnie jak najbardziej możliwe). To samo tyczy się listopada. Moim skromnym życzeniem na lata 20-te jest absolutny brak ekstremalnie ciepłych miesiecy letnich :)

kmroz
Gość
kmroz

@Jacob Moje zdanie na temat październików już znasz. Wiele było sensownych, ale taki konkretny to ostatnio w 2006 roku- do niego absolutnie nie mogę się przyczepić, idealnie rozłożony i perfekcyjne dopasowanie parametrów. Konkretne miesiące w tym wieku dla mnie to: Luty 2019 Marzec 2007,2019 Wiele kwietni Maj 2008,2009 Wiele czerwców Lipiec 2013 Wiele sierpni Wiele wrześni Październik 2006 Grudzień 2015 Kwiecień, czerwiec, sierpień i wrzesień nie mają u mnie mistrza- z jakiegoś powodu te miesiące w tym wieku najlepiej celują w moje oczekiwania wobec nich. Ciekawe że akurat maj i lipiec mają taki problem. Bo od października do marca to… Czytaj więcej »

Jacob
Gość
Jacob

@kmroz dla mnie
Styczeń 2008/2006 (kolejno wersja ciepła i zimna)
Luty 2019/2012
Marzec 2012
Kwiecień 2009
Maj 2001
Czerwiec 2008
Lipiec 2013 (chociaż jest szansa że trojeczka z tyłu zostanie przemienia na dziewiątkę 😍)
Sierpień 2009
Wrzesień 2006
Październik 2013
Listopad 2009
Grudzień 2015/2002
Tylko luty i lipiec u nas się zgadzają xD

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Styczeń – brak
Luty 1990/2019
Marzec – brak
Kwiecień 2018
Maj 2018
Czerwiec 2019
Lipiec 2006 (chociaż mogłoby być kilka wydajnych opadowo burz jak w czerwcu 2019 u mnie)
Sierpień 2002 (za stabilność, sierpień 2015 miał jednak chłodną II połowę)
Wrzesień – brak
Październik – brak
Listopad – brak
Grudzień 2006/2015

podlasianin
Gość
podlasianin

A październik 2000?

Jacob
Gość
Jacob

@Fkp a wrzesień 2006? Niemal letnia pogoda i niemal codziennie pełna lampka. Podobnie wrzesień 1999. Dziwi mnie też twoje wyróżnienie lutego 2019, jednak poza nim same ekstremalnie ciepłe miesiące…

kmroz
Gość
kmroz

1. Październik 2000 to nie ten wiek
2. Wrzesień 2006 był za umiarkowany 😂 I zimne noce miał. Oczywiście dla FKP to problem, dla mnie wręcz przeciwnie. Z moich osobistych wspomnień z tego miesiąca to właśnie pełna lampa i zimne noce.

kmroz
Gość
kmroz

Chociaż sierpień 2002 przez cała drugą połowę miał „nieletnie” noce, a mimo to FKP uznał to za ulubiony 🤔

Awin
Gość
Awin

Wg FKP udany wrzesień i październik to lustrzane odbicia odpowiednio maja i kwietnia 2018.

Awin
Gość
Awin

Wg FKP udany wrzesień i październik to lustrzane odbicia odpowiednio maja i kwietnia 2018.

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Sierpień 2002 bije pozostałe swoją ciepłą stabilizacją, a noce w drugiej połowie wcale nie takie złe, większość bliżej 15 st. niż 10 st., dla porównania sierpień 2015 przyniósł sporo nocy <10 st. w drugiej połowie. Październik 2000 I połowa niezła, druga już bez fajerwerków, gdyby pierwszą połowę rozłożyć na cały miesiąc to byłby on idealny.

Jacob
Gość
Jacob

@kmroz w Płocku tamten wrzesień miał sr tmin > 11 st.
https://meteomodel.pl/dane/srednie-miesieczne/?imgwid=352190360&par=tn&max_empty=3&XwiPLmOtd_ZFa=mK*v8ijupJGoV&erhAPgHQklBc=J3mwQcX%40te1V&jYabgBAoRlVmxM=Wia%40jSRsYInwOh&XwiPLmOtd_ZFa=mK*v8ijupJGoV&erhAPgHQklBc=J3mwQcX%40te1V&jYabgBAoRlVmxM=Wia%40jSRsYInwOh
Tym bardziej mnie dziwi jego brak na podium u FKP. Tak gorące noce i tyle słońca, to bardzo rzadka kombinacja :D

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Wrzesień 2006 – nie wiem czemu go pominąłem, też wspaniały miesiąc ale brakuje mi kliku dni pow. 25 st. i 1-2 ok. 30 st.. No i jednej-dwóch nocy ok. 20 st..

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Wrzesień 1999 jednak zbyt duże wahania temp.. Luty 2019 wybrałem bo w tym wieku trudno znaleźć luty z tak fajnie zaznaczonym trendem wzrostowym temp. i usł., jednak luty 1990 przebija go prawdziwie wczesnowiosenną III dekadą.

kmroz
Gość
kmroz

@Jacob
Nie no, grudzień i styczeń jednak też ;)
Kwiecień, czerwiec, sierpień i wrzesień również, z tymże dla mnie wiele innych było równie wspaniałych.
Marzec 2012, maj 2001, październik 2013 i listopad 2009 też dla mnie fajne, ale jednak dalekie do wymarzonych.

Zreszta akurat mi chodziło o wymienienie nie tyle ulubionych miesięcy, tylko tych, które mnie w pełni spełniły pogodowo. W porze ciepłej było multum takich, w porze chłodnej malutko.

PiotrNS
Gość
PiotrNS

Dla mnie tak:
Styczeń 2017/2018
Luty 2019
Marzec – chyba brak
Kwiecień 2009, na drugim miejscu 2018
Maj 2018
Czerwiec 2003, 2008, 2017
Lipiec 2006, 2009, 2013, 2016, 2017, bez lidera
Sierpień 2003, 2008, 2011, 2016 + II połowa sierpnia 2002, liderem chyba 2003
Wrzesień 2006/2016
Październik 2006/2018
Listopad 2018
Grudzień 2002/2015/2016
Jak widać jestem strasznym zimnolubem ;)

kmroz
Gość
kmroz

Brak sierpnia 2009 mnie trochę zaskoczył? Wątpię żeby ci przeszkadzały „lodowate” noce, więc trochę się zdziwiłem.

PiotrNS
Gość
PiotrNS

Fakt, zapomniałem :D Oczywiście, sierpień 2009 to jeden z najlepszych, uleciał mi z głowy z powodu bliskości z sierpniami 2008 i 2011,które również uważam za wspaniałe.

Marcin
Gość
Marcin

Dziś już odczuwalnie dużo chłodniej. A jutro kolejny zjazd w dół temperatury o kilka stopni Celsjusza do poziomu ok. 20°C w centrum, a może nawet ciut niżej. Rześko, można wywietrzyć mieszkanie. Problem w tym, że to nie kwiecień i takiego maksimum nie osiągniemy przy spokojnej, słonecznej, bezwietrznej, sielankowej aurze z błękitnie czystym niebem (no chyba, że nad morzem). Mamy lipiec i aby osiągnąć Tmax poniżej normy, to NIESTETY!!! musi albo mocno wiać (i to tylko bezpośrednio z NW, bo każdy inny kierunek oznacza właściwie napływ ciepłego powietrza znad wygrzanych już lądów) albo ciemne, niskie chmury muszą szczelnie zakryć niebo, by… Czytaj więcej »

Finrod
Gość
Finrod

Dlatego ja zamiast się zamartwiać chłodem po prostu wietrzę mieszkanie i korzystam z tej rześkiej, choć trochę wietrznej pogody. Niestety w mieszkaniu z samym wentylatorem bez klimatyzatora dalej mam 30°C (przy 31-32°C podczas ostatnich upałów), ale z klimatyzatorem emocje szybko opadły już do 25-26°C (przy 31-33°C podczas ostatnich upałów). Dzisiaj dzień był może niezbyt gorący, ale przyjemnie ciepły, a powietrze wyraźnie wilgotniejsze i sympatyczniejsze. W pełnym słońcu dalej mocno grzało, dlatego nie boję się tego ochłodzenia, bo nawet rano było już odczuwalnie bardzo ciepło nawet mimo silniejszego wiatru i można było spokojnie chodzić na krótko. Mam tylko nadzieję, że po… Czytaj więcej »

pogodo-pata
Gość
pogodo-pata

Dzisiaj chwilami słaby ale porywisty wiatr wysuszył bardziej glebę niż niedzielne upały (chodzi o glebę podlaną przez ludzi, bo reszta jest już i tak wyschnięta na wiór). Prognozy widzą jakiś słaby deszcz w piątek, oby coś spadło, każda kropla na wagę złota.

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Byliny letnie też mają ochlapnięte liście od tego wysuszającego wiatru, do tego praktycznie nic nie będą się rozwijały przy takich „lipcowych” nocach…

Marcin
Gość
Marcin

Czyli lipny lipiec nam się zapowiada.

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Cześć nadrobi późnej, mają jeszcze czas. Ten rok zabiera nam najlepsze miesiące, najpierw zabrał maj a teraz wygląda na to, że zabierze lipiec 😭

Jacob
Gość
Jacob

Zapowiada się suchy w przeciwieństwie do maja (co nie do końca jest pocieszenie), może i będzie cały pogodny, przynajmniej prognozy sugerują piękna I dekadę.

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Czyli trzy plagi- zimno, sucho i pochmurno.

kmroz
Gość
kmroz

Pochmurno? U mnie niezmiennie pełna lampa, z rozbudowującymi się cumulusami przez 4-5 godzin w pełni dnia. Momentami zasłaniały tylko słońce. Piękny dzień, chociaż mogłoby trochę słabiej wiać.

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

To u mnie w godzinach największej operacji słonecznej niemal całkowite zachmurzenie. Teraz oczywiście jest bezchmurnie.

zbig
Użytkownik
Active Member
zbig

A może ten rok zabrał właśnie czerwiec? Co rok fale upałów to nie jest dobra rzecz prawdopodobnie dla większości ludzi w Polsce, zwłaszcza tak jak teraz przed sezonem urlopowym, gdy jeszcze w szkołach były zajęcia a niektórzy uczniowie pisali egzaminy. Dla mnie druga połowa maja była bardzo w porządku, a i w pierwszej było kilka udanych dni. I z obecnej sytuacji oraz najbliższych prognoz jestem zadowolony, choć oczywiście czekam na więcej opadów. Temperatury w normie 1981-2010 czy nawet lekko poniżej niej też się przydadzą, bo na razie sytuacja na półmetku roku wygląda tak, że mamy za sobą 1 rekordowo ciepły… Czytaj więcej »

alewis27
Gość
alewis27

U mnie po tych upałach junkers na minimalnych ustawieniach grzeje wodę do 48 stopni. Trzeba puścić dużo zimnej żeby się w tym dało kąpać. Za to zimą żeby uzyskać 39 stopni trzeba ten piec puszczać gdzieś na połowę mocy.

podlasianin
Gość
podlasianin

No niestety, dzisiaj pierwszy wręcz zimny wieczór zupełnie nie zachęca do przebywania na powietrzu, w dodatku jak wieje… Mam 18 stopni….na słońcu xd

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

U mnie od 19-stej palą jakąś tekturę ;d

kmroz
Gość
kmroz

Trzeba nagrzać WODĘ. Nie zwalaj na temperaturę. Nikt normalny dziś nie grzeje, większość wciąż stara się schładzać mieszkania.

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

No ja wiem po co oni to robią, ale nie zmienia to faktu, że jak są ciepłe noce to się trochę miarkują.

alewis27
Gość
alewis27

Dla Katowic ECMWF konsekwentnie suchy i słoneczny, nawet jakiś gorąc majaczy na końcu prognozy. Ale sytuacja jest na tyle niestabilna, że nawet on zmienia prognozy w dość bliskim już terminie (5 lipiec). Wczoraj na ten dzień widział 29 stopni, dzisiaj 23. 29 stopni pokazało się za to 6 lipca. Z opadami bieda kompletna, widzi sumę 1,5 mm za okres 10 dni. Dużo opadów nie potrzeba, wystarczyła wczorajsza burza żeby trawa która jeszcze miała w sobie jakieś życie odzyskała nieco kolor. Dziś trawniki były takie zielono-żółte, duża część tej trawy uschnięta na amen i jedyne co z nią należy zrobić to… Czytaj więcej »

RadomirW
Gość
RadomirW

Widzę że nawet jak zaczyna się ochłodzenie i według prognoz ma trwać przez dłuższy czas, to niektórzy tu i tak nie potrafią nie straszyć upałami na zasadzie grożenia paluszkiem. Masz Alewis jakąś psychiczną satysfakcję z tego? To jest jakaś forma odreagowania stresu związanego z ochłodzeniem i większą dawką chmur na niebie?

Enzo
Gość
Enzo

Jutro w Krakowie prawdopodobnie będzie pierwszy dzień z Tmax poniżej normy od 31.05. Ładny ciąg.

Marcin
Gość
Marcin

Imponujące jest też utrzymywanie się 10-dniowej średniej ruchomej na rekordowym poziomie bez żadnej przerwy już od ok. 10 czerwca, czyli 3 tygodnie. Nie pamiętam tak długiego ciągu. Na dniach w końcu rekordowe wartości przestaną być osiągane.
Dziś w południe wybił półmetek roku 2019. Do tej pory aż 133 dni z Tavg dobowymi obszarowymi powyżej średnich z 1981-2010, czyli z dodatnimi anomaliami i tylko 49 „na minus”. Nic dziwnego, że anomalia za te pół roku wynosi już +2,09K. Mocny zadatek pod możliwy kolejny rekord.

kmroz
Gość
kmroz

Ech, wymarzony lipcu 2013. Rad jestem zmartwychstaniu twemu, ale nie mogłeś przyjść po bardziej wilgotnym czerwcu? 🤔😬
W swej pierwszej odsłonie tak zielony byłeś, wróciłeś umalowany na żółto.

Fan klimatów kontynentalnych
Gość
Fan klimatów kontynentalnych

Jak na chłodny dzień w Gdańsku jest całkiem w porządku. Jest trochę słońca, a rześkie powietrze jestem w stanie zaakceptować na 2-3 dni.
W sumie jestem w stanie znieść nadchodzące chłody pod warunkiem, że nadszedłby ekstremalnie ciepły październik, gdzie przez 20 dni tmax>= 20 stopni, a przez cały miesiąc tmax>=15 stopni, bo ocieplenie im później się pojawi, to będzie coraz słabsze.

Jacob
Gość
Jacob

Pewnie taki będzie, bo co to za rok z tylko jednym rekordowym miesiącem ;)

podlasianin
Gość
podlasianin

Bardzo ciężko jest o październik z anomalią +1,5 a co dopiero rekord… wschód kraju mocno zaniża zawsze średnią tego miesiąca tak jak rok temu. To jedyny już w sumie miesiąc który nie ma w ogóle trendu ociepleniowego, a do 2016 to miał lekki trend na „-„

Jacob
Gość
Jacob

To skandal że ten miesiąc stoi w miejscu, jak ten klimat może się tak wolno ocieplać :D

podlasianin
Gość
podlasianin

Ta, a co powiedzieć o ludziach, którzy nazywają upalnymi październiki z anomalią u mnie +0,7 (2017) i +1 (2018)?

podlasianin
Gość
podlasianin

Zresztą, wy w centrum i na zachodzie Polski nigdy nie doświadczyliście końca prawdziwej jesieni ok 10 października np w 2015 roku, kiedy silny mróz -10 stopni dosłownie „wyczyścił” cały krajobraz… I zawsze jak jest połowa września to już wiem, że jest 50% szans, że równo za miesiąc może nie być już liści na drzewach, a u was to i w grudniu jeszcze zielono jest niekiedy.

Grzybiarz
Gość
Grzybiarz

@Jacob – ten „skandal” to ostatni bastion normalności, który jest wypierany przez nienormalność. Ale z punktu widzenia piewców Mozambiku to faktycznie skandal, a nawet afera międzynarodowa. ;)

alewis27
Gość
alewis27

październik 2017 ciepły? Wiele osób mówi ze on był zimny, głównie przez to że był wyjątkowo pochmurny, niewiele lepszy od 2016 (różnił się może trzema bezchmurnymi dniami). Na Podlasiu październik 2017 był ekstremalnie pochmurny, miejscami mniej niż 50h usłonecznienia.

podlasianin
Gość
podlasianin

@grzybiarz
Ty sobie możesz jeszcze w październiku zbierać grzyby, u mnie w październiku w lesie to już trawa jest zwykle żółta. Jak do 20 września się nie nazbiera to trzeba czekać na kolejny rok.

Grzybiarz
Gość
Grzybiarz

@podlasianin – no tak do końca to się nie zgodzę z Tobą. Przypominam sobie październik 2003 roku. Początek sezonu grzybowego po opóźnieniu, które związane było z suszą. Dopiero co grzyby zaczęły się wykluwać, a tu przyszło kilka mroźnych nocy i po zawodach. Liście z drzew spadły jednej nocy. Ale masz rację, że u nas jest znacznie dłużej ciepło i przyjemnie niż u Ciebie. Taki przywilej mieszkania na zachodzie. Z drugiej strony, zima na dolnośląskich nizinach to w ostatnich latach klown cyrkowy tej pory roku. Za to ciepełka mamy baaaardzo dużo, a we Wrocławiu to już szczególnie dużo.

Grzybiarz
Gość
Grzybiarz

@podlasianin – to prawda. U nas często październik to jeszcze pełnia sezonu grzybowego, a jak pogoda pomyślnie się układa to i w listopadzie można nieźle nazbierać. Wtedy problemem są tylko krótkie dni i trzeba uważać, żeby za daleko się nie zapuścić, żeby nie wracać na latarce. ;)) Szczególnie w Borach Dolnośląskich lub w Kotlinie Kłodzkiej/Górach Bystrzyckich.

kmroz
Gość
kmroz

Wiele bym dał, żeby lipiec i sierpień oddały swą całą moc ocieplania się p*ździernikowi

podlasianin
Gość
podlasianin

Tak z 1-2 stopni to mogłyby oddać. Bo w sumie co mi po 32 stopniach w lipcu zamiast 28, jak potem w pazdzierniku w 1 dekadzie zamiast np plus 2 w nocy jest -2….

Awin
Gość
Awin

Myślę, że niedługo i miesiąc zacznie się ocieplać. Zobaczcie jak jego odpowiednik temperatury, kwiecień się ocieplił. Przecież kiedyś to ten miesiąc był chłodniejszy od października. Dopiero od 1998 roku zaczęło to się zmieniać. W zasadzie pozostałe miesiące się ociepliły, choć nie w tym samym czasie i stopniu

Awin
Gość
Awin

* ten miesiąc

alewis27
Gość
alewis27

Grudzień też ma niewielki trend ocieplenia, choć ostatnie grudnie to bardziej aneksy do jesieni aniżeli zima. W tej dekadzie jedynie grudzień 2012 był wyraźnie zimowy, marny wynik jak na 8-letni okres. A z grudniów ciepłych mieliśmy rekordowy w 2015 i bardzo ciepłe w 2011, 2013, 2017 i 2018. Aż pięć było z potężną dodatnią anomalią, 2 z mniejszą dodatnią (2014 i 2016) oraz tylko 1 z ujemną. Jednak w latach 90 i 00 grudzień był dużo bardziej urozmaicony, bywały jesienne ale bywały też bardzo zimne ze śniegiem przez właściwie cały miesiąc. Listopady chorowały na zimność w latach 90, ta dekada… Czytaj więcej »

Obserwator Meteo
Gość
Obserwator Meteo

Ja myślę , że będziemy wpadać w skarjności coraz większe i w okresie zimnym ale i ciepłym był chłodny maj rekordowy czerwiec lipiec dalej zagadka ale nie zdziwi mnie już anomalia 4 powyżej normy czy nawet 2 pod kreską bo nasz klimat tak się rozregulował , że tak naprawdę nie raz będziemy zaskakiwani niezwykłymi zjawiskami.

Marcin
Gość
Marcin

Co najmniej do 10 lipca spokój z upałami. „Spokój” też z opadami… Przynajmniej w centrum kraju. No może w piątek spadnie te zawrotne 0,5 mm prognozowane przez ECMWF.

Obserwator Meteo
Gość
Obserwator Meteo

@Marcin to jest najgorsze opady ich brak w zasadzie i nie wieść zmian temperatura spadła i w najbliższym czasie będzie chłodniej niż zwykle ale co z tego jak opadów brak tyle , że jest przyjemniej i zero gorąca ale opadów brak niestety

adek
Gość
adek

Jak dla mnie to jest powtórka lipca 2017. Wybieram się na Openera w czwartek i prognozy na pt i sob niemal identyczne jak przed dwoma laty… moim zdaniem „prawdziwe lato już było”, w 2016 chyba było podobnie, że dość spore ochłodzenie się pojawiło na początku miesiąca i zostało praktycznie do końca lipca z niewielkimi epizodami gorącymi.

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

No nie, w 2016 lato jeszcze nawracało, nawet we wrześniu miałem 3 dni >30 st..

zaciekawiony
Gość

Bardzo ładne obłoki srebrzyste:
comment image

Lenka
Gość
Lenka

O północy temperatura w Zamościu spadła do 11,9 stopnia. Nawet dość chłodny GFS wieszczyl o tej godzinie 12,5 stopnia. Do rana jest potencjał na jednocyfrowa temperaturę, ciekawe jaką? A to już dość chłodna noc.

Marcin
Gość
Marcin

No i masz Ci los, spadła do 9,5 stopnia. Ale to wcale nie była najniższa temperatura minimalna w Polsce. W Jeleniej Górze 4,8 stopnia, a w Łodzi 7,4 stopnia.

Editor
Gość
Editor

Była już lista najlepszych miesięcy, czas na najgorsze :)

Styczeń – 2019
Luty – 2009, 2012
Marzec – 2013, 2017
Kwiecień – 2018
Maj – 2018
Czerwiec – 2019
Lipiec – 2018
Sierpień – 2015,2018
Wrzesień – 2014, 2018
Październik – 2016
Listopad – 2018
Grudzień – brak typu

A najlepsze miesiące według mnie: Kwiecień 2009, Maj 2013 i 2014, Czerwiec 2008, 2013 i 2014, Lipiec 2011, Sierpień 2014, Wrzesień 2016, Październik 2018, Listopad 2011, Grudzień 2018.

Jacob
Gość
Jacob

@Editor a można wiedzieć czemu akurat takie a nie inne miesiące? Np. Na ulubione maje wybrałeś te dość brzydkie, podobnie lipiec, sierpień i grudzień. Za to wybrałeś też bardzo pogodny kwiecień, wrzesień, październik, listopad i czerwce 2008 i 2014.
Z antyulubieńców najbardziej mnie dziwi kwiecień 2018, skoro był podobny do twojego faworyta kwietnia 2009, który był znacznie chlodniejszy tylko dzięki zimnym nocom. Nie rozumiem też co nie tak było z marcem 2017 i wrześniem 2014. W ogóle nie rozumiem bo na ulubieńców jak i antyulubieńców dajesz podobne miesiące jak wrześnie 2016 i 2018, czy wcześniej wspomniane kwietnie…

kmroz
Gość
kmroz

Patrząc po twoich antyulubieńcach, można wywnioskować, że nie lubisz zbyt duzego ciepla i nadmiaru słońca, a zimą dużych ilości śniegu/ silnych mrozów. Jedynie październik 2016 i marzec 2017 nie pasują.
Ale ulubieńcy wskazują jednak, że… lubisz ciepło i słońce (czerwiec 2008,wrzesień 2016, Kwiecień 2009) , a także duże ilości śniegu i mrozy (listopad 2011, grudzień 2018) .
Więc podobnie jak Jacob nie widzę tu logiki.

PiotrNS
Gość
PiotrNS

Mnie dziwi najbardziej Twoja niechęć do kwietnia i maja 2018. Fakt, że przyniosły już zdecydowaną przewagę termicznego lata, ale w jeszcze dość akceptowalnej wersji. Chyba że to wynika z tego że padające wtedy rekordy mocno Cię niepokoiły, w sumie to w kwietniu miałem podobnie. Jeszcze zastanawiam się nad brakiem lipca 2017. Był wyjątkowo umiarkowany, przyniósł niewiele dni podobnych do upału, ale zarazem okazał się o niebo pogodniejszy od lipca 2011. No i z ciekawości jeszcze – co sądzisz o sierpniu 2016 i czerwcu 2017?:) A moje najgorsze miesiące: Styczeń 2013/2019 Luty 2013 Marzec 2006/2013 Kwiecień 2001/2013/2017 Maj 2010/2019 Czerwiec 2019… Czytaj więcej »

Jacob
Gość
Jacob

@PiotrNS że wszystkimi się zgadzam, choć dałbym może szansę kwietniowi 2013, no i wrześniowi 2010, ale u Ciebie był koszmarny.
Jak dla mnie najgorsze
Styczeń: 2001,2011 i 2019
Luty: 2007,2009 i 2013
Marzec: 2001,2004,2005,2008 i 2009
Kwiecień: 2001,2008,2012 i 2017
Maj: 2002, 2004, 2005, 2007, 2010, 2013, 2014 i 2019
Czerwiec: 2001, 2002, 2004, 2007, 2012, 2018 i 2019
Lipiec: 2001, 2002, 2003, 2005, 2006, 2007, 2010, 2014, 2015 i 2018
Sierpień: 2001, 2002, 2006, 2010, 2015 i 2016
Wrzesień: 2001,2008,2013 i 2017
Październik: 2002,2009 i 2016
Listopad: 2004,2012,2013 i 2017
Grudzień: 2005 i 2018

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Moje najgorsze z tej dekady.
Styczeń 2010/2013/2016/2017
Luty 2012/2010/2013
Marzec 2013/2018/2016
Kwiecień 2013/2017
Maj 2010/2015/2019
Czerwiec 2012/2014
Lipiec 2011/2013/2016
Sierpień 2013/2014/2016
Wrzesień 2010/2013/2017
Październik 2010/2016
Listopad – trudno wybrać, większość niemal zupełnie do dupy.
Grudzień 2010/2012.

Jacob
Gość
Jacob

@Fkp nie rozumiem jedynie co było takiego strasznego w lipcu i sierpniu 2013, oba miesiące ciepłe i bardzo słoneczne :)

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Lipiec i sierpień 2013 to karykatury miesięcy letnich, niestałe, niemal każda noc lodowata, nudne i suche (brak burz), Słońca nie pamiętam jakoś specjalnie dużo, może przez te przeważająco niskie maksy za dnia (19-23 st.). Gdyby były bardziej wyrównane termicznie to pasowałyby mi takie maj i wrzesień.

podlasianin
Gość
podlasianin

Moje ulubione:
Styczeń 2010
Luty 2011
Marzec 2013, 2007,2014
Kwiecień 2018
Maj 2002, 2010, 2013
Czerwiec 2013, 2018
Lipiec 2001, 2010, 2012, 2015, 2018
sierpień 2008 <3 , 2010
Wrzesień 2006,2009,2011,2014,2016,2018 xd
Październik 2014 i 2018
Listopad żaden
Grudzień 2013, 2015

podlasianin
Gość
podlasianin

Miesiące najgorsze:
Styczeń 2018
Luty 2013
Marzec 2008 i 2009
Kwiecień 2017
Maj 2015
Czerwiec 2015
Lipiec w sumie nie mam takiego
Sierpień 2005
Wrzesień 2008,2010, 2013, 2017
Październik: 2002,2003, 2007, 2009, 2013 (mrozy w I dekadzie), 2015, 2016, 2017
Listopad każdy
Grudzień 2007

Editor
Gość
Editor

A to już tłumaczę – nie przeszkadza mi gdy jest umiarkowanie ciepło, stąd ulubione miesiące poza okresem maj-sierpień mogą być ciepłe, ale np. maj i czerwiec 2013 i 2014 są ulubione, bo były dość chłodne. Podobnie umiarkowane lipiec 2011 i sierpień 2014. Ja widzę jednak dużą różnicę między kwietniem 2009 i 2018 – w 2009 nie było mi za gorąco, a w 2018 już tak. Lipiec 2017 był za gorący, szczególnie ten gorący epizod w połowie i pod koniec miesiąca. Czerwiec 2017 również już lekko za ciepły i do tego u mnie często wiało. Październik 2018 mi się podobał ze… Czytaj więcej »

Jacob
Gość
Jacob

@Editor cóż dziwi mnie demonizowanie lipca 2017, miał na palcach można policzyć gorące dni, a jednak sierpień 2014 miał całą I dekadę upalno-goraca. Tak samo czerwiec 2017, przecież był podobny do tego z 2008, a nawet chlodniejszy, bo ten z 2008 miał bardzo chłodne noce.

PiotrNS
Gość
PiotrNS

Czyli wolisz jak gorąco jest silne ale krótkie niż stabilne ciepło bez dużych wyskoków? Bo właśnie lipiec 2011 miał w sobie niemałą falę gorąca, na pewno mocniejszą niż w 2017. Do głowy przyszedł mi jeszcze lipiec 2013,kiedy również wystąpił silny ale krótki upał, a reszta miesiąca była w Rzeszowie wręcz chłodna. Co do czerwca 2016 to trochę mnie dziwi że traktujesz go jako koszmarny „w całości”, kiedy I połowa była naprawdę umiarkowana, jedynie okresowo pojawiało się trochę wiatru. Widzę też że nie lubisz ostrej zimy, jesteś za zdecydowanym umiarkowaniem w każdej porze roku. Odnoszę wrażenie że bardzo podobałaby Ci się… Czytaj więcej »

Lukasz
Gość
Lukasz

Lipiec właśnie wyjdzie bardziej umiarkowany, tzn. umiarkowanie ciepły, z końcową anomalią w okolicy +0,5 w porywach do +1 stopnia. Dodatnia anomalia raczej wyjdzie dlatego, ponieważ 3 dekada może być cieplejsza od normy średnio (+/- )w okolicy 2 stopnie powyżej normy.
Gdyby nie prognozowana ciepła/ gorąca 3 dekada, to lipiec najprawdopodobniej wyłączając 3 dekadę zapisał by się pod kreską.

Lukas
Gość
Lukas

Tzn. Nieznacznie pod kreską.

Ekolog
Gość
Ekolog

Śmieszna mnie te twoje wróżby 😅 Ty już wiesz jaka będzie 3 dekada lipca wróżąc z fusów 😅 nawet żałosny GFS nie sięga 3 dekady lipca

Lukas
Gość
Lukas

Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

Marcin
Gość
Marcin

A wywróżysz nam kiedy spadnie pierwszy śnieg?😂

Lukasz
Gość
Lukasz

Ups, miało być „Lukasz”,
W smartfonie to się nazywa autokorekta przez starą pamięć.
;)

Obserwator Meteo
Gość
Obserwator Meteo

Dalsza część roku może być też ciekawa bo w Arktyce niestety dużo wskazuje , że może być rekord ale nie musi jeszcze nie jest to pewne ale mamy inny przebieg topnienia niż w ostatnich latach w w Polsce wpadamy w skrajność w skarjność i ciekaw jestem jak wypadnie zima 2019-2020? Myślę , że to nie będzie Zima w normie albo będzie blisko rekordowo ciepłej , a może nawet przekroczy albo będzie jedna z zmniejszych zim w tym wieku kto wie ale chyba szykują nam się niespodzianki . Co dzisiejszej pogody jest pięknie to moje odczucie rozumiem plażowiczów ale cóż mamy… Czytaj więcej »

Gripen
Gość
Gripen

Mnie zastanawia ile spadnie w piątek deszczu na Mazowszu i w samej Warszawie. Mamy tak naprawdę dopiero początek statystycznie najcieplejszego okresu w roku, w prognozach opadów delikatnie mówiąc szału nie ma. Susza jest większa niż rok temu.

kmroz
Gość
kmroz

Rok temu o tej porze było znacznie gorzej. Tylko po 10.07 nadeszły obfite i codzienne deszcze, można powiedzieć w ostatniej chwili. Teraz jest jeszcze margines na kilka suchszych tygodni, ale lepiej by jeszcze w lipcu, a najpóźniej na początku sierpnia nadszedł jakiś stacjonarny niż.

podlasianin
Gość
podlasianin

U mnie jest najgorzej w historii, rok temu trawa jednak była zielona o tej porze, gleba też dość wilgotna. Obecnie nie ma ani trawy ani tyci wilgoci w glebie.

Młody
Gość
Młody

U mnie rok temu jednak było lepiej-była trawa, zboże się zieleniło, kukurydza trochę żyła. Teraz nic z tych rzeczy.

kmroz
Gość
kmroz

Jak patrzę na swoją okolice, to gorzej na pewno nie jest. Do drastycznych wspomnień z 10.07.2018 jednak trochę brakuje. W tym roku drugi kwartał miał o wiele lepszy bilans wody niż przed rokiem – było chłodniej, mniej słońca i w sumie więcej opadów niż rok temu. Okres zimowy też bardziej mokry w tym roku, chociaż trochę cieplejsze. Jednak zeszły rok to przede wszystkim zapasy że skrajnie mokrej jesieni 2017. Teraz takich zapasów nie ma, można powiedzieć, że jest drugi rok suszy. W zeszłym roku poza lipcem nie było miesiąca, który by zdrowo uzupełnił zapasy, więc można powiedzieć, że w tym… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Ale 2018 r. nastąpił po o wiele bardziej mokrym (przynajmniej w niektórych miesiącach) roku 2017. W tym roku aż takiego „zaplecza” nie mamy – bo sam maj to za mało…

Mateusz
Gość
Mateusz

ten maj, który był wilgotny wszedł po skrajnie suchym kwietniu (na Okęciu rekordowo suchym), a po nim przyszedł niemalże rekordowo suchy i rekordowo gorący czerwiec. Jeżeli ktoś miał szczęscie to miał 1-2 burze i u niego może być lepiej. Ogółem jest znacznie gorzej

Enzo
Gość
Enzo

Też mi się wydaje że jest gorzej niż rok temu. Jeśli w lipcu nie popada to może być (nie)ciekawie. A póki co nie widać żadnych sensownych opadów. Było ciepło nie było opadów, jest zimno nie ma opadów. Jak w jakimś Kazachstanie

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Dzisiaj pierwsza od 30.05 doba z ujemną anomalią wzg. okresu ref. 1981-2010 (bo dzień 28.06 miał już lekko ujemną, ale względem nowszego okresu ref., czyli 1991-2018/9). Trzeba przyznać, że niedawnemu czerwcowi „pomogło” również niemalże idealne wpasowanie się w okres bez ujemnych anomalii – jeszcze ciut wyższą anomalię miałby gdyby przesunąć wszystko o jedną dobę naprzód. Dysproporcja między anomaliami dodatnimi a ujemnymi w okresie letnim robi się teraz już niemalże 2:1 (przynajmniej względem okresu przejściowego 1981-2010). Jednak takiego przypadku, aby na swoim „koncie” mieć jakąś dobę z anomalią powyżej +10K, a żadnej choć lekko ujemnej nie mieliśmy nawet w tak niezwykłym… Czytaj więcej »

Marcin
Gość
Marcin

„jeszcze ciut wyższą anomalię miałby gdyby przesunąć wszystko o jedną dobę naprzód”
Dokładnie o 0,1K wyższą, czyli byłoby +5,53K.

kmroz
Gość
kmroz

Czyli wciąż lutego 1990 nie przebiłaby… z ciekawości, ktoś wie, jaki miesiąc ruchomy w historii miał najwyższą anomalię? Do głowy mi przychodzi jakaś mieszanka grudnia 2006 że styczniem 2007.

Marcin
Gość
Marcin

Wyszło mi że dd 20 stycznia 2002r. do 18 lutego 2002r. miał najwyższą anomalię (+6,39K). Liczyłem 30-dniowe anomalie wg serii poltemp 1.0H6:
https://meteomodel.pl/klimat/poltemp/1.0H6/tseries-daily.txt

Marcin
Gość
Marcin

A w tym wspomnianym przez Ciebie lutym 1990 było maks. +5,64K.

Enzo
Gość
Enzo

Mnie bardzo martwi to ochłodzenie. To że było potrzebne jest oczywiste ale jego charakter, czyli duże usłonecznienie i silny wiatr jest przerażające. Liczyłem nawet na tydzień chmur i deszczu bo to jest teraz potrzebne i w sumie to ostatni dzwonek przed żniwami na taką deszczową pogodę (chociaż może już nawet jest za późno?). W sumie chętnie widziałbym nawet powtórkę tygodnia 20-26.05 w wersji małopolskiej. Powódź by się raczej z tego nie zrobiła (przy takim wysuszeniu) a 3 dni ciągłych jednostajnych opadów uratowałyby sytuację. Ochłodzenie w wersji suchej i wietrznej po którym pewnie przyjdą upały może przynieść suszę o której dawno… Czytaj więcej »

kmroz
Gość
kmroz

Największym źródłem opadów powinny nie być „ochłodzenia”, tylko fronty kończące upały. W ostatnich latach z tym jest największy problem.
A ochłodzenie w kontekście suszy powinno bardzo cieszyć, bo spowolni parowanie. Chociaż lampka przy 20 stopniach i tak zapewnia wysokie parowanie, to jednak dużo mniejsze niż przy 30 stopniach.

LeszekM
Gość
LeszekM

W pełni popieram. Od trzech lat w okresie pory ciepłej w zasadzie nie widzę frontów przekraczających linię Odry i Nysy Łużyckiej wędrujących z W na E. Po prostu – wyparowały.

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Tak spowolni, że ten zimny suchy wiatr wysuszył ziemie i rośliny znacznie bardziej niż te ostatnie „upały”…

Lukas
Gość
Lukas

Opadów w lipcu nie odnotujemy raczej zbyt wiele. Od połowy lipca temperatury raczej zaczną balansować w okół 25 stopni lub troszkę wyżej. Chyba faktycznie, tak jak pisałem 2 tygodnie temu wiele na to wskazuje, że upał wróci w 3 dekadzie lipca. Póki co nie wydaje się by miała być to silna fala upałów, raczej poniżej 35 stopni maksymalnie i chyba nie w całym kraju.

Lukasz
Gość
Lukasz

Jedynie możemy liczyć na opady burzowe w 2 połowie lipca. Opadów wieloskalowych jak przed rokiem nie będzie raczej w lipcu.

Lukasz
Gość
Lukasz

Tylko północna Polska otrzyma więcej opadów.

pogodo-pata
Gość
pogodo-pata

Dzisiejsza noc i ranek chłodny. W nocy musiałem zamknąć okno. Krótkie spodenki trzeba schować do szafy. Chłodny wiatr potęguje odczucie chłody. 2-3 odpoczynku po upałach się przyda ale jakby tak miał wyglądać cały lipiec to ja dziękuję ;)

Lukas
Gość
Lukas

Zdaje się że w 2 tygodniu lipca nie wiele się ociepli, o ile w ogóle się ociepli. Tylko w okolicy 15 lub tuż po 15 lipca temperatury powinny stopniowo rosnąć, ale fala gorąca/upałów w 3 dekadzie lipca. Już chyba 21 czerwca wspominałem, że do około połowy lipca wypoczywający nad Bałtykiem będą przeklinać na pogodę i wspomniałem, jeśli możliwe by przenieść termin wypoczynku nad morzem dopiero pod koniec 2 dekady lipca i 3 dekadę lipca. Że dopiero wtedy wróci wakacyjna pogoda. Wtedy podobnie jak z czerwcową falą upałów byłem nie licznym komentującym na forach pogodowych. Odnośnie NEWSU z przed 2 tygodni… Czytaj więcej »

pogodo-pata
Gość
pogodo-pata

Chodziło mi o 2-3 dni :)

Arctic Haze ☀️
Editor
Trusted Member

Czytam o Waszych upałach jak o opowieściach z dalekich krain. W Gdańsku już drugi dzień wróciło normalne dla tego rejonu lato. Czyli około +20 C. Z tym, że mieliśmy letni sztorm, a to już rzadkość. Wiało mocno ale prawie nie padało. Było nawet dużo słońca jak na niż.

Lukas
Gość
Lukas

Chyba wczoraj to dopiero początek ochłodzenia. Osobiście bym nie chciał stać nad Morzem i dostawać wiatrem z północy. Poniekąd 20 stopni może być dzięki dość ciepłemu Bałtykowi, tak mi się wydaje przynajmniej.

Arctic Haze ☀️
Editor
Trusted Member

@Lukas W Trójmieście wiatr od morza to wiatr wschodni. Gdy wieje z zachodu i północnego zachodu, jak wczoraj, to patrząc na morze wiatr miałbyś w plecy. Przy temperaturze ok. 20 C wiatr nie wydaje się zimny, o ile nie jesteś w stroju plażowicza. Ale wiało nieźle. Wczoraj gdy jechałem na rowerze, w pobliżu dużego budynku miałem taki szkwał, że miałem wrażenie, że spycha mnie w bok. Co ciekawe nie wywracało mnie, a jakby znosiło w bok. Może efekt żyroskopowy kół (w sumie zachowanie momentu pędu). Czyli mamy atrakcje! Dla turystów to pewnie jest zimnica ale dla nas, tu urodzonych, to… Czytaj więcej »

alewis27
Gość
alewis27

U was są wysokie Wb, w tą słynną niedzielę Ustka miała kombinacje 28 stopni przy td 20 stopni co dawało Wb ponad 22. O kilka stopni wyższe niz w tym samym czasie miał Poznań z 37 stopniami w cieniu ale za to przy skrajnie niskiej RH rzędu 13%. To wilgotność charakterystyczną dla Egiptu czy Tunezji. Nawet w Hiszpanii nie jest ona częsta.

Ash
Gość
Ash

Całkowicie się podpisuję jako Gdańszczanka, w końcu mamy normalne lato! Tylko niech jeszcze trochę popada. Nowy ECMWF się wycofał z opadów na piątek, mam nadzieję, że wieczorna odsłona do nich powróci.

Obserwator Meteo
Gość
Obserwator Meteo

Pogodynki w Tv już szaleją , że zimno zawsze mogą jechać na południe Europy co stoi na przeszkodzie ? Cały rok im zimno jeśli temperatura nie przekracza 30 stopni mówią zimno w ubiegłym roku to już był skandal zrobiło się 26 st o słonecznie i cytuje słowa . Poczujemg chłód co za paranoja

Enzo
Gość
Enzo

Pogodynki wiadomo że na ogół gadają głupoty ale obiektywnie dziś jest zimno, pewnie szczególnie w N Polsce. Temperatura jeszcze ok, ale odczuwalna przy silnym wietrze jest nieciekawa (<15). A to początek lipca, więc nie ma się co dziwić że marudzą

kmroz
Gość
kmroz

A Bałtyk to cała Polska? Przynajmniej wg Twojej Pogody tak jest 😂🤦‍♂️

Enzo
Gość
Enzo

„Śnieg zimą w górach, latem lepsza morska sól” :)

Arctic Haze ☀️
Editor
Trusted Member

Badania naukowe dzieją się coraz szybciej. Już ukazał się, jeszcze o prawda nie recenzowany (nie oczekujmy cudów), manuskrypt artykułu o fali upałów pod koniec czerwca. Skupia się na Tuluzie we Francji, gdzie autorzy przypadkiem byli na jakiejś konferencji o… zjawiskach ekstremalnych, ale są też mapki całej tej anomalii, obejmujące Polskę. Już na Rys. 1 z tego artykułu widać, że maksymalna trzydniowa anomalia temperatury w czerwcu 2019 była w Polsce większa na północy niż na południu (mimo, że jak wiemy skądinąd najwyższe temperatury były na zachodzie). Natomiast „ognisko” tej fali upałów to rzeczywiście południowa Francja, gdzie leży Tuluza, a szczególnie położona… Czytaj więcej »

Arctic Haze ☀️
Editor
Trusted Member

Do kompletu pokażę też Rys 1b z tego samego artykułu. Tym razem jest to ranking 3 najcieplejszych (sąsiednich) dni czerwca. Najbardziej czerwony kolor oznacza, ze wartość była rekordowa dla czerwca. Widać, że tak było w większości Polski:


comment image

podlasianin
Gość
podlasianin

No tak, jest 12-14 stopni rano i silny wiatr a starsze osoby ubrane w krótki rękaw. Za około 3 miesiące te same osoby w plus 20 stopni w październiku będą paradowały w zimowej kurtce ;)

Grzybiarz
Gość
Grzybiarz

@podlasianin – to tzw. „konserwatywna inwersja odzieżowa”. Nieważna jest faktycznie panująca pogoda i temperatura, ale pora roku. We Wrocławiu jest podobnie. Oczywiście nie wszystkich to dotyczy, a niektórych „ludziów”.

Ps. Dzisiejsza noc (jak dla mnie, grzybowego subiektywistę) idealna, rześka, chałupa przewietrzona i wreszcie można było porządnie się wyspać. A większych i wieloskalowych deszczy jak nie widać, tak nie widać. ;-(

zbig
Gość
zbig

To prawda, jadąc dziś rano do pracy zauważyłem że byłem jedyną osobą w kurtce XD

Thorgeir
Gość
Thorgeir

@podlasianin
Może ty ubieraj co chcesz, a ludziom pozwól się ubierać jak chcą. nawet jeśli to jest dla ciebie dziwne, to pozwól ludziom robić po ichniemu. Ty rób swoje, a będziesz szczęśliwszy.

podlasianin
Gość
podlasianin

Przepraszam że uraziłem Waszą Wysokość swoją opinią, następnym razem będę bardziej wyrozumiały.

Lukas
Gość
Lukas

Nie wiem jak u was, tam na południu pewnie macie dość ciepło, ale u mnie na zachodnich kaszubach wieje jak cholera, przejaśnienia na zmianę z chmurami i do tego tylko 17/18 stopni, na krótkim rękawku po prostu za zimno.

Tutejszy
Gość
Tutejszy

W Zamościu jest teraz ok 23 st. i słońce. Wczoraj było 27 st. Także też chłodniej. Po poniedziałkowych 36 st. to niemal zimnica.

Marcin
Gość
Marcin

Co to się dzieje? Jeszcze pod koniec maja przez Warszawę przechodziła fala wezbraniowa, woda w Wiśle osiągała prawie stan ostrzegawczy, czyli 6 metrów, a dziś w tym samym miejscu (Warszawa-Bulwary) już tylko 67 cm… Od początku lipca ubyło prawie 20 cm. Bywało mniej, ale raczej nie o tej porze, to dopiero początek lipca. Jak tak dalej pójdzie, to wyschnie na amen.

Grzybiarz
Gość
Grzybiarz

@Marcin – to pokazuje, jak kiepsko ma się u nas retencja i stan hydrologiczny, hydrotechniczny, itp. W zaledwie miesiąc możemy przejść z powodzi do silnej suszy lub w jeszcze krótszym czasie z suszy do powodzi.

Nie chcę prorokować, ale wydaje mi się, że susza ponownie w tym roku wychłosta pola, łąki i lasy… ;-((

LeszekM
Gość
LeszekM
Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Najbliższe dni są/będą wspaniałe dla amatorów podziwiania fal morskich na Bałtyku. Pamiętam często je z lat dzieciństwa – nad naszym morzem były nawet większą atrakcją niż samo plażowanie w stroju kąpielowym i robienie „zamków z piasku” (co jednak też pamiętam). I jeszcze taka informacja… Może wiecie (a może i część z Was nie?), że nasz zwyczaj rozkładania parawanów (będący czymś nieznanym lub niszowym np. na S Europy) wziął się nie z mani zasłaniania się przed innymi, a właśnie z potrzeby chronienia się przed chłodniejszym wiatrem podczas plażowania. Bo zdarzały się również dni dość ciepłe i pogodne, ale wystarczył wiatr od… Czytaj więcej »

PiotrNS
Gość
PiotrNS

Ja dziś wieczorem wyruszam nad Bałtyk, więc na pewno się im przyjrzę :) Również zawsze bardzo lubiłem fale, jak morze było zbyt spokojne to jest tak jakby nudno ;)

Marcin
Gość
Marcin

Ładnie widać, jak niż skandynawski zasysa lodowate powietrze z dalekiej północy i wespół z wyżem brytyjskim pompuje je do środkowej Europy.
https://www.ventusky.com/?p=56.9;8.4;3&l=temperature-2m
Dzisiaj atlantycki „klimatyzator” ustawiony chyba na najwyższe obroty, działa z pełną mocą. Jakby ktoś chciał być złośliwy i popsuć plażowiczom urlopy, to tak właśnie zamodelowałby pogodę na lato.

Fan klimatów kontynentalnych
Gość
Fan klimatów kontynentalnych

Ciekawe że NW kierunek wiatru jest też nad południową Ukrainą, ale tam jest około 30 stopni.
Tego typu ochłodzenia latem (generalnie w porze ciepłej), czy ocieplenia bożonarodzeniowe są największą bolączką polskiego klimatu.

Ash
Gość
Ash

dla kogo bolączką dla tego bolączką, dla mnie są miłym urozmaiceniem.

anonim
Gość
anonim

Trzeba przyznać że po takim czerwcu, można odnieść wrażenie jakbyśmy mieli teraz początek jesieni, a to najcieplejszy miesiąc w roku, wrażenie to potęguje jeszcze właśnie kwestia percepcji. Zresztą temperatury już dziś w całym kraju przypominają bardziej przeciętny maj czy wrzesień lub ciepły kwiecień/październik( dłuższy okres takiej pogody i przypuszczam że swoje niezadowolenie będą pokazywać teraz zwolennicy bardzo ciepłego lata). Opierając się na prognozach do końca I dekady okres ten może trochę przypominać I dekadę maja 2019 u mnie. Wtedy było u mnie zimno/chłodno, wietrznie, ze zmiennym zachmurzeniem ale dość sucho. Pogoda na Mazowszu wtedy nie powalała, ale ponieważ nie było… Czytaj więcej »

anonim
Gość
anonim

„Te niezbyt temperatury minimalnie osłabiają suszę ” Te niezbyt wysokie temperatury maksymalne i chłodnniejsze noce w niewielkim stopniu osłabiają suszę-miałem na myśli oczywiście:)

kmroz
Gość
kmroz

Też myślę, że nim się obejrzymy nadejdzie mokry okres- oby jednak w takiej wersji jak druga połowa maja, a nie drugą dekada lipca w zeszłym roku.

Schodzący geopotencjał na południe Europy może być tu kluczem.

Lukas
Gość
Lukas

A pudło do końca 2 dekady lipca nie wiele się zmieni w opadach. Jedynie burze w 3 dekadzie mogą coś zadziałać na suszę, oczywiście jak rozbudują się bardziej zorganizowane układy konwekcyjne, szczególnie np. Zafalowania na froncie

Krakus
Gość
Krakus

Ani jedno ani drugie. Za powodz dziekuje ! Raczej kikudniowy ukoad prsechodzacy prsez caly kraj najbardziej przez srodkowo-zachodnia Polske gdzie najwieksza susza

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Przynajmniej na razie większość realizacji za marnymi (jak na lipiec) opadami m.in. dla C Mazowsza:
http://www.mojapogoda.com/meteo/eps/ensemble-rrrcum-warsaw.gif
Z tym, że z 20-30% z nich daje jednak nadzieje już na bardziej umiarkowane opady w II dekadzie lipca.

A byłoby mocno nieciekawie jakby niewiele się zmieniało w kwestii opadów przy coraz wyraźniejszej przewadze dni gorących i upalnych od ok. połowy miesiąca. Albo i też jakby to ochłodzenie poszło w skrajność znaną z I połowy maja na S Polski.

Lukas
Gość
Lukas

Gorąco/upalnie będzie raczej dopiero po połowie lipca-od połowy 3 tygodnia.

Thorgeir
Gość
Thorgeir

O patrz…od rana dramat w całej Polsce, bo ludzie nie mogą założyć krótkich spodenek, a jeśli przeciągnie się to na cały lipiec, to już w ogóle będzie katastrofa. A co mają powiedzieć ci biedni ludzie na tych plażach?!! I teraz biedni ludzie muszą się ubrać w długie spodnie i bluzki…aaa!! Już widzę te tytuły gazet, nagłówki, paski w TV: „Katastrofalny lipiec! Polacy muszą nosić długie spodnie i bluzki!!! Tysiące ludzi umarło, wielu jest rannych i mnóstwo zaginionych z powodu długich spodni!!! Długie spodnie i rękawy w lipcu główną przyczyną zgonów Polaków!!!” ;)

Jacob
Gość
Jacob

Ja dziś byłem na porannym spacerze w spodenkach, bylo chłodno, ale właśnie takich porankow oczekuje latem, a nie upałów nadchodzących już o świcie :D. Patrząc na prognozy to trzeba powiedzieć że lipiec próbuje się z rehabilitować za czerwiec, co mnie cieszy. Tylko oczywiście przydałoby się żeby w końcu podlało porządniej

Thorgeir
Gość
Thorgeir

No jedyny prawdziwy problem obecnie to własnie brak opadów. Reszta to bzdury. Mi akurat też taka pogoda odpowiada, upałów nie znoszę, ale przeżyję, a ludzie po dwóch chłodniejszych dniach zachowują się jakby to był taki dramat, bo spodenek nie założą, a najgorzej to mają plażowicze ;)

Marcin
Gość
Marcin

W Oleśnicy zlało podczas poniedziałkowych burz?

Marcin
Gość
Marcin

Z relacji telewizyjnych widziałem, że w Solnikach Wielkich wichura trochę narozrabiała. Ale jak z opadami?

Thorgeir
Gość
Thorgeir

@Marcin
Trochę popadało, przez jakieś 10 minut, ale mocno. Na pewno nie jest to, czego trzeba.

anonim
Gość
anonim

Apropo ubioru. Dziś jestem na prowincji poza Warszawą i temperatura chyba z trudem dobija tu 20 stopni. Zachmurzenie zmienne. Rano bardziej słonecznie, ale wieje dość umiarkowany wiatr. Przy takiej pogodzie widziałem ludzi na krótki rękaw, i w krótkich spodenkach na rowerach ( nad samym morzem chyba już jednak dla wszystkich za chłodno na taki ubiór;)). Jak dla mnie są to za niskie temperatury na taki ubiór, przy tym wietrze nie dość że mam spodnie to jeszcze załozyłem koszulę, ale każdy ubiera się jak chce. Cały czas uważam że duże grono ludzi ubiera się stosownie do pory roku a nie do… Czytaj więcej »

Thorgeir
Gość
Thorgeir

Ktoś wyżej już pisał o tym. Niech każdy się ubiera jak chce, ale jeśli już tak analizować porównując do takich samych temperatur, jak ktoś zrobił, to ja widzę taka różnicę, że w takim październiku temperatura wieczorem czy nawet popołudniu szybciej spada, grunt czy beton w mieście nie jest już tak nagrzany, słońce świeci nisko etc. To jest ta różnica. Ludzie czasem przesadzają i ubierają się co fakt niezgodnie z pogodą, ale…kogo to obchodzi. Jak chcą się męczyć, to niech się męczą. Ich sprawa.

alewis27
Gość
alewis27

ja widziałem osoby w krótkim rękawie i spodenkach na rowerze…1 kwietnia tego roku. Był to dzień bezchmurny i bardzo piękny ale przy tym naprawdę zimny z temperaturą zaledwie 10 stopni w pełni dnia, w akompaniamencie bardzo zimnego arktycznego wiatru. Mi było zimno w bluzie i leginsach, a takie hardcory na letniaka jeździły.

Thorgeir
Gość
Thorgeir

@alewis27 No ja też do takich hardcore’ów należę :) Wolę chłodniejszą pogodę. Uwielbiam mróz. Ale nikogo nie „nawracam”. Jeśli ktoś nie lubi spoko. Jednak aby narzekać, bo w nocy jest 10 stopni, a w dzień 22 i wręcz dramatyzować, bo w lecie nie będzie mógł iść na plażę czy pochodzić w krótkich spodenkach, robić z takich warunków gorszych niż przeraźliwy upał, to moim skromnym zdaniem przesada. Jest chłodniej, to trudno, nie poleżę na plaży, ale przynajmniej da radę żyć normalnie. Dramatu nie ma. Nawet jakby miało tak być do końca lata. Nawet jakby wrzesień, cała jesień i zima miałyby być… Czytaj więcej »

Lenka
Gość
Lenka

Krótkie spodenki przy około 20 stopniach to jeszcze ok, wiele osób jeszcze tak nie marznie. Za to gołe nogi, sandały, cienka spódnica i bluzka z krótkimi rękawami albo koszulka na szelkach i krótkie spodenki o 6.00-7.00 rano przy temperaturze około 10 stopni i dość silnym, zimnym północnym wietrze to już hardcore. Ja marzłam w kurtce, a widziałam kilkanaście takich osób w drodze do pracy i większość swoich współpracowników pod firmą.
Ale w sumie jeśli im to nie przeszkadza, to nie ma się co czepiać.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Natomiast ja w pracy usłyszałem niejeden głos w stylu: „możemy pójść…, bo pogoda sprzyja…” (itp.). A przy tym w pomieszczeniach bez klimatyzacji sporo okien pootwieranych na oścież. A tam, gdzie nie dawał się we znaki wiatr – to zarówno drzwi, jak i okien.

Osobiście, choć pod pewnymi warunkami lubię aurę gorącą latem (a nawet i lekko-upalna może być), to jednak też bardzo potrzebuję i takich umiarkowanie chłodnych dni – gdyby tylko zamiast wiatru popadało ze 2x w tygodniu po +/- 10 mm (na zmianę z okresami pogodniejszymi).

Gripen
Gość
Gripen

Nie dramatyzowalbym z tą pogodą nad morzem, ok dość mocno dmucha od morza, aktualnie w Międzyzdrojach świeci słońce jest 18 stopni, do południa trochę popadalo. Dla mnie jak ktoś tutaj ujął klimatyzator z północy jest miła odmianą, po piekarniku jakiego doswiadczalem cały czerwiec w Warszawie. Noce są rzeskie i super się śpi. Mi odpowiada takie lato jak teraz.

kmroz
Gość
kmroz

Nad morzem rześkie noce? No chyba nie, tam takie zjawisko nie istnieje latem.

Ash
Gość
Ash

A jak najbardziej istnieje, i jeszcze jak!

Gripen
Gość
Gripen

Dodam jeszcze, że na plaży jest sporo spacerowiczow i dominują krótkie spodenki i cienkie kurtki i polary.

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Nie będę nic już pisał o tej skrajnie nieletniej pogodzie, ale żeby zasiać niczym nieuzasadnione ziarno niepokoju napiszę, że po takim lipcu wróże gorący i słoneczny sierpień z t. śr. 22-24 st. i kilkoma dniami upałów pod 40 st..

Jacob
Gość
Jacob

@Fkp powiem tylko tyle… Czas pokaże ;)

Obserwator Meteo
Gość
Obserwator Meteo

FKP teoretycznie chłodny lipiec o ile taki będzie za wcześnie na takie diagnozy ale teoretycznie chłodny lipiec nie oznacza ciepłego sierpnia nie ma reguły może być chłodny lipiec i sierpień oczywiście wszystko teoretycznie nie można niczego wykluczyć. Przykład zeszły rok chłodny luty i marzec a dużo osób twierdziło na różnych serwisach , że po zimnym lutym przyjdzie bardzo ciepły marzec , a tak nie było zimny był i marzec

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

W ub. roku luty był w normie do ok. 22, także zasadniczy okres anomalii ujemnych trwał trochę ponad miesiąc, po czym nastąpiło „odreagowanie” i anomalie dodatnie dominowały od 3 kwietnia do 21 czerwca. Także raczej nie spodziewałbym się chłodów dł. niż miesiąć, a pewnie potrwają sporo krócej, oczywiście może być też tak, że sierpień będzie po prostu tylko ciepły a ostra nawalanka dodatnich anomalii rozpocznie się ponownie na jesieni.

Jacob
Gość
Jacob

@Fkp ten rok i tak ma już dużo ekstremow, ale w ostateczności chętnie przyjmę zwyczajnie ciepły sierpień i ekstremalnie ciepłą jesień, choć przyznam że chciałbym po nich mocniejszej zimy ;)

alewis27
Gość
alewis27

@Jacob a jakie konkretnie ten rok ma ekstrema? Ma niesamowity czerwiec i wybitnie suchy okres wiosną, tu w zależności od regionu trwający od 20 marca do 28 kwietnia lub ok. 10 maja. Reszta miesięcy nie odznaczyła się żadnymi zjawiskami ekstremalnymi – styczeń do bólu zwyklacki, luty i marzec ciepłe ale to typowe przy tak wysokim NAO, kwiecień ciepły ale daleki od ekstremów, maj zimny ale też daleki od ekstremalnie zimnego z 1980 czy 1991 (na wschodzie wręcz bliski normy!) Dwa zjawiska ekstremalne przez 6 miesięcy to chyba nie jest coś, co by szło na powtórkę roku ubiegłego. Choć trzeba przyznać,… Czytaj więcej »

Krakus
Gość
Krakus

Jezeli zgodnie z prognozami deszczu bedzie niewiele, to nie zdziwie sie jak w III dekadzie lipca I I polowie lipca wytworzy sie mega Fala upalow. Warunki beda wowczas wysmienite niestety

Gripen
Gość
Gripen

Przeraża mnie jedno, totalny syf i śmietnik na plaży, mnóstwo petow, kapsli, szkieł. Pojemników na różne odpady nie brakuje. Ale Janusze i Grażyny syfia gdzie popadnie.

Finrod
Gość
Finrod

@Gripen Żadne akcje, nawet pojemniki na odpady pod nosem każdego, nie zlikwidują tego problemu, bo wiele osób jest po prostu brudasami, bałaganiarzami, leniami i ignorantami. Wystarczy spojrzeć na ulicę i to co ludzie po sobie zostawiają w parku czy na chodniku, zwłaszcza pijacy czy palacze oraz właściciele psów. Na plaży jest jeszcze gorzej, bo wiele osób zakopuje swoje odpady w piasku albo wrzuca do wody, a dzieci doskonale to obserwują i się uczą. To po prostu ohydne i obrzydliwe! Najgorsze jest to, że to się nie zmieni, bo takie jest u nas prawo i służby, że za eleganckie wypicie niskoalkoholowego… Czytaj więcej »

Grzybiarz
Gość
Grzybiarz

@Finrod – bardzo trafne wnioski i spostrzeżenia. Z jednym mogę jedynie polemizować, a mianowicie: ” Trzeba by było chyba całkowicie usunąć biedę, alkohol, papierosy i patologię, żeby było lepiej” – wśród nowobogackich chłopków – roztropków i wytapirowanych, głupiutkich damulek także brudasów nie brakuje, którzy robią przysłowiowy „chlew”. Często też wywalają śmieci, gdzie się da. Parkują w niedozwolonych miejscach, podnoszą swoje ego poprzez tratowanie terenu quadami, wjeżdżają swoimi samochodami w środek lasu, itp. Oczywiście patologia, pijaczki, bursztynki (czyli kloszardy), „patrioci rasy”, „szlachta nie pracuje”, czyli przedstawiciele „elitarnej” części społeczeństwa spod znaku degeneracji i defektu mózgowego robią gnój okropny i nie wolno… Czytaj więcej »

alewis27
Gość
alewis27

Takich dni jak dzisiaj mi bardzo brakowało w maju. 10 stopni w nocy, 21-23 w dzień i dość suche powietrze – bardzo mało chmur na niebie, dzień jest z pełnym usłonecznieniem i niemalże bezchmurny od rana. Na lipiec jednak nieco za chłodny, o ile 23 stopnie w ciągu dnia jest do zniesienia, tak spadek do 8 stopni w nocy już niezbyt, a taki niechybnie dzisiaj nastąpi. Według modelu GFS ta pierwsza dekada lipca była by iście „majowa” bo będą dni bez przekroczenia 20C, zimne noce, a przy tym będzie sucho i dość pogodnie. Anomalia temperatury za niektóre dni schodziła by… Czytaj więcej »

Lukas
Gość
Lukas

Ten niż nad Skandynawią poprostu jest i będzie uwięziony nadal, będzie tak długo stał aż się wypełni. Z jednej strony ma postawioną tamę na zachodzie, z drugiej strony jest blokowany za uralem i nawet nie może uciec na północ, ponieważ tam stacjonuje arktyczny wyż. Poprostu mamy pat pogodowy i nic nie wskazuje by miało co kolwiek drgnąć. Po prostu będziemy patrzeć aż niż się nad Skandynawią wypełni. A śmierć tego ośrodka nastąpi chyba po 15 lipca. Poprostu z biegiem czasu będzie tracił (Niż) energię i wilgoć. Dla ciepłolubów dobra nowina jest taka, że od przełomu 2 i 3 dekady lipca… Czytaj więcej »

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Najbardziej odpowiednia byłaby teraz powtórka z 20 lipca-10 sierpnia 2018.

alewis27
Gość
alewis27

na zachodzie Polski to może i tak, ale podziękuję za to, co się działo na wschodzie i południu. Pamiętam te mapki pogody, zachód 35C i Td 10C wschód 29C i Td 22C. Taka parówa to opcja jeszcze gorsza niż obecna pogoda niezbyt letnia. W lipcu 2016 w ostatniej dekadzie działy się podobne cuda, nawet doszło do tego że 2-3 dni stratusy były, zanikały gdzieś dopiero 10-11 rano. W środku lata. Twój region należy do najsuchszych w Polsce, taka parnota znad Morza Czarnego rzadko tam dotrze.

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

U Ciebie to wygląda o niebo lepiej, u mnie naprawdę piździ okropnie (aktualnie 10 st.) a Słońca tyle co w marcu 2019, nie ma porównania do cźerwca, wtedy lampiło na ogół bez przerwy całymi dniami, dzisiaj trochę Słońca rano przy nieludzkiej temp. i silnym wietrze, później góra kilkadziesiąt minut się go nazbierało. Jak Słońce się wyłaniało to owszem robiło się ciepło, ale to wespół z zimnymi wieczorami, nocami i rankami rodzi konotacje z wiosną/jesienią. Latem powinno być ciepło bezwarunkowo, choćby nawet „skały srały”.

Grzybiarz
Gość
Grzybiarz

@FKP – a jeszcze lepsza powtórka tego samego okresu, ale z 2014 roku. Doprawdy zadziwiające jest, że wiesz, co byłoby najlepsze. ;-)

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Miałem już o tej patologi nie pisać ale u mnie aktualnie jest 14 st. i wieje wiatr, nie idzie wysiedzieć na letniaka…

alewis27
Gość
alewis27

No letnio to nie jest wieczorem. U mnie w betonach 16 st już teraz. W maju zabrakło takich dni, to się teraz będą pojawiały…

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Wiosną i jesienią jestem przyzwyczajony do niskiej temp. wieczorem ale teraz po czerwcu rodem z Bukaresztu odczuwam po prostu przenikliwe zimno, oj zdecydowanie za szybko się lato w tym roku skończyło…

Grzybiarz
Gość
Grzybiarz

@FKP – czas do pieca wrzucić „kunclek wungla” co by się ogrzać i dołożyć swoją cegiełkę do Globcia. ;-)

cisowig
Gość
cisowig

Jak komuś zimno to polecam zobaczyć prognozy pogody dla Alaski :) Anchorage 31-32 stopnie, Fairbanks nawet 35. Nawet nad brzegami cieśniny Beringa i morza Chukockiego ponad 20 stopni. Ogólnie przydałby się jakiś wpis na temat sytuacji na dalekiej północy, bo to co się działo nad brzegami Morza Łaptiewów i Wschodniosyberyjskiego w czerwcu było niesamowite

Enzo
Gość
Enzo

Natomiast w zachodniej Norwegii +10, odczuwalna 2-3 (nad morzem) a powyżej 800 m n.p.m. opady śniegu. Część dróg została nawet z tego powodu zamknięta

LeszekM
Gość
LeszekM

Ta informacja wyśmienicie puentuje oczekiwania co poniektórych na powrót do normalności pogody i spowolnienia zmian klimatycznych, chociażby poprzez obecne (a uprzednio – majowe) ochłodzenie. Nie, moi Państwo, dobrze już było.

adek
Gość
adek

Dzisiaj tragedii nie było. Spodziewałem się większego chłodu. Dzisiaj spokojnie dało się chodzić w krótkim rękawku pomimo 19-20 stopni w cieniu. Wiatr też wcale nie był taki silny jak myślalem. Deszczu jak nie było – tak i nie ma. Liczę, że w Trójmieście – bo się wybieram jutro na Openera – będzie podobna pogoda. Oby tylko nie padało. 18-20 stopni i słońce bez opadów i mega silnego wiatru mi wystarczy. :) Urlopowiczom, którzy marzyli o pogodzie jak w czerwcu…mega współczuję.

alewis27
Gość
alewis27

czerwiec to jeszcze przedsezon, mało kto bierze w tym miesiącu urlop. A szkoda bo jest to już dość ciepły miesiąc, a gówniaki jeszcze smarują do budy i ceny noclegów nie są oderwane od naszej zarobkowej rzeczywistości. Jak ktoś jednak był nad morzem w czerwcu to wygrał życie, bo tam było po 350-400h usłonecznienia i sporo gorących dni. Zresztą podczas pierwszego zastrzyku gorąca (pierwsza dekada) najgoręcej było nad morzem, prawie 34 stopnie podczas gdy u mnie 27.

LeszekM
Gość
LeszekM

Człowiek dzięki blogowi może się dowiedzieć, że ów festiwal, znany pod nazwą Opener, odbywa się w Gdańsku. Dotychczas myślałem, że w Warszawie:)

Ash
Gość
Ash

tak naprawdę to w Gdyni. a tak naprawdę naprawdę to w Kosakowie, które jest już poza granicami administracyjnymi Gdyni :D

LeszekM
Gość
LeszekM

Dzięki!
Jednakowoż, na wiedzy o lokalizacji sceny zainteresowanie tymże spędem zakończę. Ale w razie spotkania z „młodymi” – będę kul (choć jeszcze bez kul i bez związków z KUL) i spytam, czy byli na Openerce.

LeszekM
Gość
LeszekM

Wapniak się znalazł:)

DarekB
Gość
DarekB

Cudna pogoda dzisiaj. Nocami 10 -12 C. Za dnia 20. Chwilo trwaj.

kubax
Gość
kubax

Na GŚ tragedii temperaturowej nie ma, taki trochę kwiecień 2018 z dłuższym dniem. Temperatury dzienne nie będą spadać pod krótki rękaw, tylko wieczory i noce, dzisiaj szczególnie ma być zimno. Aktualnie u mnie jest za oknem 16.0C i sucho (41%), to wyraźnie odróżnia tę noc od czerwcowych które były wilgotne z charakterystycznym zapachem roślinnej wilgoci i odczuciem „tropikalnym”, poza tym o 22 prawie zawsze było >20C. Przy okazji muszę przeprosić muchowiec, bo nie miałem świadomości że pogodynka rysuje wykres UTC, czyli 22.00 to aktualnie północ, myślałem że dane są opóźnione 2h. W tej sytuacji rozjazd temperatury nie jest aż tak… Czytaj więcej »

Zbigniew
Gość
Zbigniew

Dzisiaj po raz pierwszy od 30 maja wyciągnąłem bluzę rano i wieczorem bo było dość chłodno. Takiego czerwca jak tegoroczny który umożliwiał chodzenie w krótkim rękawku i krótkich spodenkach przy braku incydentów jesiennych to nie pamiętam Oczywiście piszę o swoich subiektywnych odczuciach.
Dzisiaj u mnie umiarkowanie ciepło – tmax 20-21°C zachmurzenie umiarkowane i duże z większymi rozpogodzeniami oraz wiaterek. Przyznam że jak cumulusy zakryją większość nieba (w tym słońce) i jeszcze wieje ten wiaterek to robi się trochę chłodno.

alewis27
Gość
alewis27

Czerwiec 2017 był podobny ale nie aż tak absurdalnie gorący. Był bardzo ciepły ze średnim tmaxem 25 stopni ale nie było w nim jakiejś patelni pochodzącej pod 40 ale ochlodzeń też nie. Stabilne fajne ciepło i może z 2 upalne dni na cały miesiąc. Takie by mogły być wszystkie miesiące letnie.

Grzybiarz
Gość
Grzybiarz

@Zbigniew – „Dzisiaj po raz pierwszy od 30 maja wyciągnąłem bluzę rano i wieczorem bo było dość chłodno” – to dobrze, bo mole już na nią się czaiły… ;-))

LeszekM
Gość
LeszekM

Hola, hola! Mileńkie wy moje, znowu spłycacie problem obecnie panującej pogody do dyskusji o temperaturze. Do temperatury nikt, absolutnie nikt nie powinien mieć zastrzeżeń! Niemniej jednak – po wczorajszym uwypukleniu przez kilku użytkowników poruszanej przeze mnie od czterech miesięcy kwestii „wietrzności” – oczekiwałbym szerszego spojrzenia na czynniki warunkujące odbiór aury, która zdominuje zapewne pierwszą połowę lipca. W chwilach (krótkich zresztą) spokoju i ciszy jest przepięknie (brakuje opadu). Jednak te dosłownie minuty giną we wszechobecnej szarży wiatru z paskudną składową. Stąd – przy subtelnej radości z nadejścia przyjemnych temperatur – warto pamiętać o bezprecedensowym dla ostatnich kilkudziesięciu lat incydencie wiatrowym, rozciągniętym… Czytaj więcej »

LeszekM
Gość
LeszekM

Coś rześkiego na wieczór. Tytuł jakże wymowny:
https://www.youtube.com/watch?v=uClAl4cpeqQ

Grzybiarz
Gość
Grzybiarz

@LeszekM – że pozwolę sobie zapytać Wać Pana – to Wy jesteście z Twardogóry? ;-)

Zbigniew
Gość
Zbigniew

Tymczasem pojawił się najnowszy raport IUNG z mapką KBW, z którego wynika, że problem z suszą mamy już w 14 województwach.
http://www.susza.iung.pulawy.pl/komentarz/05/

*fan klimatów umiarkowanych
Gość
*fan klimatów umiarkowanych

Dawno nie pisałem bo trochę urlopowalem i jeździłem po Polsce. Trafiłem na gorąc nad polskim morzem i urlop tam miałem udany. Połazilem też po górach. Tutaj preferuje pogodę zdecydowanie chłodniejszą. Jednak chodzenie przy ciągłej patelni męczy. Również uderza mnie bałagan pozostsawiony przez brudasów-idiotów. Gdybym miał władzę szybko zrobiłbym z takimi porządek. Obecne prognozy dla wypoczywajacych nad morzem są słabe. Mnie jednak cieszą. Oby tak zostało cały lipiec. W końcu nie cała Polska wypoczywa nad morzem. Większość normalnie żyje, a czerwiec to była przesada, więc liczę na co najmniej chłodny lipiec.

Tytus
Gość
Tytus

egoista, mam przyjaciół wypoczywających teraz nad Bałtykiem

LeszekM
Gość
LeszekM

Stara zasada obmierzłego dziada (nie tego z Wołomina) mówi: 1. pomyśl, 2. napisz, 3. sprawdź, czy na pewno chcesz wysłać to, co napisałeś, 4. wyślij.
FKU zapomniał – będzie napomniany.

LeszekM
Gość
LeszekM

Ech, noc…
4. popraw, 5. wyślij

Skoro jestem przy głosie, to jeszcze mała dygresja odnośnie wartości odreagowań:
Moja Babcia w latach 20-tych zachorowała na zapalenie opon mózgowych.
Jedną z procedur, wdrażanych przez lekarzy z janowskiego szpitala była terapia polegająca na robieniu okładów z lodu.
Terapia przyniosła dwa skutki:
a. wyleczenie zapalenia opon.
b. zapalenie płuc.

Tytus
Gość
Tytus

podoba mi się cape tej grupy

LeszekM
Gość
LeszekM

Mi też, dlatego obniżam odporność nocnym siedzeniem przed monitorem peceta.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

To ochłodzenie wygląda tak jakby chciało zwrócić nam dni „ukradzione” typowo majowo-czerwcowej aurze 1-2 miesiące temu. Bo w sumie jak na nasze położenie geograficzne i strefę klimatyczną stosunkowo mało mieliśmy w I półroczu tego roku dni przynoszących Tavg-dobową rzędu 12/18°C – taki przedział dominował na razie tylko w II połowie maja i na tym koniec. Ciekaw jestem, czy któryś dzień podczas tego chłodniejszego okresu (na razie do ok. 10.07, jeżeli nie dłużej) przyniesie krajową Tavg-dobową poniżej 15°C? Przypomnę, że rok temu – pomimo niezwykle ciepłej pory ciepłej – 8 takich dni mieliśmy w III dekadzie czerwca i na samym początku… Czytaj więcej »

juhas
Gość
juhas

Czy podobnie jak twój imiennik Lucas przewidujesz gorąca 3 dekadę?

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Termin zbyt daleki, ale patrząc ogólnie zmienności jest zwiększone prawdopodobieństwo, że także w tym roku (podobnie jak i ubiegłym) będzie to najcieplejsza dekada lipca. Z tym, że najcieplejszy okres może wstrzelić się bardziej w okres 15-25.07, jak i dokładnie w III dekadę. Poza tym w jakim stopniu mogło by być później gorąco/upalnie – tego jeszcze zupełnie nie wiadomo (?).
Na razie 1. połowa miesiąca powinna przynieść średnio ujemną anomalię (pomimo bardzo ciepłego samego początku lipca) – myślę, że średnio rzędu -2/-1K (ref. 1981-2010), ale jeszcze zobaczymy (?).

daniel
Gość
daniel

niecałe 5 stopni Jelenia Góra.

chochlik
Gość
chochlik

U mnie Tmin 6,8*C .. na Lublinku tradycyjnie jeszcze większy dramat, bo zaledwie ok 5*C. W innych rejonach jeszcze gorzej – z godzinowych danych: Paprotki Tmin 3,1C Poronin 2,9C, Jabłonka 1,6C … Jakuszyce -1,3C (!)

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

U mnie 6-7 st., takie 1-2 rześkie noce na miesiąc da się zaakceptować… w maju i wrześniu.

zbig
Gość
zbig

No właśnie w lipcu 1-2 takie noce mogą się zdarzyć, w maju/wrześniu może być takich nocy 10 albo i 20 i nie będzie to nic nadzwyczajnego, 1-2 noce moga być wtedy ok 0

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

0 st. na dwóch metrach równa się spory mróz przy gruncie a maj i wrzesień to miesiące z intensywną wegetacją.

kmroz
Gość
kmroz

E tam, rok temu w sierpniu było zimniej w Jakuszycach. To specyficzna stacja, podobna do tej od Arnolda.

Ja byłem tam chyba raz w życiu, 29.04.2012. Tak, wtedy gdy pojawił się jedyny kwietniowy upał w Polsce. I leżał tam śnieg :)

chochlik
Gość
chochlik

Sierpień to jednak nie lipiec, a tym bardziej jego początek z wciąż b. krótkimi nocami. Każdy mróz w lipcu na stacji innej niż wysokogórska lub typowe mrozowisko to zdarzenie rzadkie, nawet w Polsce.

chochlik
Gość
chochlik

Skoro wyraźnie ujemną temperaturę notowano w Jakuszycach to jestem ciekaw ile mogło być na Hali Izerskiej lub po czeskiej stronie w Jiizerce, gdzie warunki do spadków temperatury są znacznie lepsze niż w Jakuszycach.

Sewoj
Gość
Sewoj

Na Jizerce minus 4 było

chochlik
Gość
chochlik

Czyli ekstremalnie zimno. Przypominam, że na Izerskiej Łące notowano słynne -5,5C 20 lipca 1996 roku.

Lenka
Gość
Lenka

W Zamościu 6,6 stopnia. Modele jak zwykle nie doszacowaly spadku temperatury, nawet GFS dawał 9,5 stopnia. Zauważyłam, że przy ochłodzeniach muszę odejmować od 3 do nawet 5 stopni od prognozowanych Tmin (ECMWF trochę ją zawyza, szczególnie latem, zimą zawyzaja oba). Przy ociepleniach za to dodawać te 3 do 5 stopni do Tmax (ale to raczej tylko do GFS-a, ECMWF lepiej trafia). No i do obu muszę dodawać jakieś 2-3 m/s jeśli chodzi o siłę wiatru.

chochlik
Gość
chochlik

Najbardziej przy bezchmurnej pogodzie zawyża Tmin (a także zaniża Tmax) chyba jednak model UMPL, pomimo jego wyraźnych plusów w innych prognozowanych aspektach pogody.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Przy większych ochłodzeniach często najlepszy był… GEM. Dotyczy to jednak głównie pory chłodnej, zwłaszcza zimy. Generalnie modele (z różnym „natężeniem”) nie doszacowują w przewadze skali ociepleń, jak i ochłodzeń, gdy sprzyja im na raz więcej czynników – a przez co są i najsilniejsze (zarówno jedne, jak i drugie). W ogóle lepiej wypadają z predykcją przy aurze bardziej pochmurnej, niż pogodnej – zarówno za dnia, jak i nocą.

Ben Wwa
Gość
Ben Wwa

Jak wiadomo, rekordowo gorący warszawski czerwiec 1811 roku został pokonany. Jednak zwycięska bitwa jeszcze nie oznacza wygranej wojny. Może nie wszyscy wiedzą, że także całe (meteorologiczne, VI-VIII) lato 1811 roku było – i pozostaje – najcieplejszym w dziejach stołecznych instrumentalnych obserwacji pogody. Sezonowi zeszłorocznemu (2018) nie udało się go pokonać. Powstaje więc pytanie, czy lato 2019 podejmie atak także na lipiec i sierpień, by raz na zawsze odebrać także całemu sezonowi letniemu 1811 palmę pierwszeństwa? Będzie to bardzo trudne, bo choć nie aż tak ekstremalnie (w sensie anomalii) jak czerwiec, to jednak oba pozostałe miesiące lata 1811 były bardzo ciepłe.… Czytaj więcej »

anonim
Gość
anonim

Najprawdopobniej od dzisiejszej doby lipiec termicznie spadnie pod „kreskę” i na horyzoncie nie widać jakiegoś ocieplenia. Będzie raczej pogłębianie ujemnej anomalii termicznej do co najmniej 10.07 a być może dłużej bo małe są szanse na większe ocieplenie do poływ miesiaca. To że lipiec termicznie wypadnie chłodniej niż czerwiec jest więc wyjatkowo prawdopdobne by nie rzec niemal pewne. Tj w przypadku czerwca w tym okresie będę jednak ostrożny, ale wykluczyłbym już lipiec 2019 ekstremalnie czy anomalnie ciepły, natomiast wciąż jeszcze wg mnie może być ciepły, zaś z drugiej strony będzie rosło prawdopodobieństwo chłodnego lipca. Zakladając że w I połowie lipca nie… Czytaj więcej »

anonim
Gość
anonim

Powrócę jescze do maja 2019. IMGW w biuletynie zrobiło podsumowanie tego maja-wg klasyfikacji maj wypadł jako bardzo chłodny, jednak na wykiesie w skali kraju widać że od 1951 roku maj 2019 niczym się specjalnie nie wyróżnił. Bardzo wiele majów od tamtego czasu osiagało znacznie niższe anomalie ujemne. Dopiero jak się uwzględni ocieplenie klimatu to robi nieznacznie większe wrażenie.

Ben Wwa
Gość
Ben Wwa

W Warszawie średnia temperatura maja 2019 wyniosła 13,8°C. Wszystkie 30-letnie okresy referencyjne dawniejsze niż 1981-2010, miały tu wartości niższe.
Mówiąc dobitnie: aż do końca XX wieku tegoroczny maj zostałby (przynajmniej w środkowej Polsce) uznany (w podsumowaniu) za normalny, przeciętny.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Maj był wyraźniej chłodny na W/SW/S kraju. Na Mazowszu i dalej na NE nie aż tak bardzo. A II połowa miesiąca była wręcz typowa dla siebie, jeżeli nie nawet początku czerwca.

*fan klimatów umiarkowanych
Gość
*fan klimatów umiarkowanych

Izerka dzisiaj pokazała pazur. Ciekawe jak tam torfowisko nad Białym Dunajcem?

chochlik
Gość
chochlik

„Zaledwie” -1,4*C, choć już o 1:20 w nocy było tam +0,5*C. Później jednak spadek temperatury wyraźnie przyhamował. Latem Łąka Izerska zdaje się być większym mrozowiskiem niż torfowisko Czarnego Dunaju.

*fan klimatów umiarkowanych
Gość
*fan klimatów umiarkowanych

Oczywiście Czarnym Dunajcem:)
Zgadza się co do łąki izerskiej, często tam bywam. Za to zimą chyba jednak bardziej mrozi w rejonie Czarnego Dunajca. Chodzi o temp. absolutną. Mimo to więcej dni w roku z mrozem poniżej -20stopni ma chyba jednak Izerka .

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Z zaciekawieniem, ale i również niepokojem, zerkam regularnie również na realizacje opadowe (tu dla Warszawy, ale de facto oceny można rozszerzyć na sporą część kraju): http://www.mojapogoda.com/meteo/eps/ensemble-rrrcum-warsaw.gif Wszystkie prognozowane na kolejnych co najmniej 5-10 dni (jeżeli nie dłużej) opady to raptem przejściowe niezbyt silne „popadywanie”. Mam nieodparte wrażenie, że coraz mniej niżów z sektora NW/N/NE przynosi nam, zwłaszcza w sezonie letnim, umiarkowane opady. Tzw. „psucie się” pogody ogranicza się głównie do ochłodzenia, zachmurzenia i wiatru. Obraz sytuacji w tym względzie może zmienić jedynie częstsze tzw. falowanie frontów z niżami nań generowanymi zwłaszcza za górami – a czego w najbliższym czasie nad… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Poprawka – (niestety) wody w Wiśle ostatnio ubywało nawet ponad 5 cm na dobę (!)…

Mateusz
Gość
Mateusz

Lukasz, pamiętasz może jaki jest minimalny poziom?

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Chyba 41 cm z sierpnia 2015 r. i/lub września 2016 r.

Mateusz
Gość
Mateusz

Moim zdaniem robi się świetna podkładka pod kolejną falę upałów. Ziemia jest wysuszona na ogromnym obszarze, nawet zwykle wilgotne południe ma coraz gorszą sytuację.

*fan klimatów umiarkowanych
Gość
*fan klimatów umiarkowanych

Co Wy z tą ziemią??? Jakoś kilka lat temu nikt nie pisał, że przez suchą ziemię łatwiej o upał, o jakiś podkład. Jak ma przyjść powietrze z południa czy ze wschodu to nieistotne jaka jest ziemia. Będzie smalić na maxa tak czy tak. Jakoś po mokrym maju w czerwcu upały hasały przez cały miesiąc. Dla mnie to jakiś kompletnie nieistotny czynnik, żeby nie powiedzieć kompletna bzdura.

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Istotny czynnik to jest ale przy tworzeniu nagrzewających się późną wiosną i latem od Słońca blokad wyżowych. Przy adwekcji wilgotność gleby ma niewielkie znaczenie, przykład bardzo ciepły 4 kwietnia 2018 po lodowatym marcu.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Ale już np. na skłonność do konwekcji podczas fal upału z umiarkowanie suchą/wilgotną masą ma. Czasami jest to czynnik decydujący.

alewis27
Gość
alewis27

Szybko się grzeje ale też szybko schładza. Noc z 30 VI na 1 VII tropikalna, 1 VII przeszło 35 stopni w cieniu, a już noc z 3 na 4 VII spadek do 6,5C. Na wschodzie Europy we wrześniu już bardzo dycha jesienią w kark, mimo że miesiące letnie mogą mieć tam średnie 22-24 stopnie.

Młody
Gość
Młody

Ja od dawna jestem zdania że niże atlantyckie w porze ciepłej wystarczających opadów w Polsce nie dają od kilku lat i kiedyś kilka miesięcy temu to pisałem. Moim zdaniem tylko niże z południa mogą temu zapobiec (które i tak również są coraz rzadsze)-wiem że to ryzyko powodzi ale pamiętajmy że nie każdy taki niż daje powódź. Dzieje się tak wtedy gdy zostanie on przyblokowany nad Polską przez kilka dni lub idzie ich kilka po sobie. Jeżeli przechodzą przez Polskę „gładko” (np. 13/14.08.2014) to dają dużo opadów ale nie aż tyle by spowodować duże podtopienia.

Lukas
Gość
Lukas

Aby dało niże z południa, to w pierwszej kolejności fala zimna musi uderzyć w północno-zachodnią część M. ŚRÓDZIEMNEGO. INACZej nie ma możliwości na niże śródziemnomorskie.

Ciekawa sytuacja była w lipcu ubiegłego roku kiedy to Niż-nie śródziemnomorski był blokowany przez wyż skandynawski i wyż nad Europą zachodnią, ten ośrodek chyba przybył znad M. Czarnego jeśli mnie pamięć nie myli.

Lukas
Gość
Lukas

Wiem że u mnie na pomorzu mimo silnych ciągłych opadów temperatura nie była w stanie obniżyć się poniżej 20 stopni przez całą dobę, także w nocy.

Takie coś mogłoby przyjść w tym roku. Takie ciepłe wilgotne niże przyjął bym z radością.

chochlik
Gość
chochlik