Ciepły koniec sierpnia?

Ciepły koniec sierpnia?

Wszystko wskazuje na to, że po krótkim ochłodzeniu, pod koniec tygodnia wrócą wysokie temperatury, być może przekraczające nawet 30°C. Wg najnowszych odsłon modelu GFS ciepło miałoby być do końca miesiąca, co znacząco podwyższyłoby średnią anomalię miesięczną. Obecnie prognozy mówią nawet o wartościach rzędu +1.5K względem normy z lat 1981-2010. Ponieważ (niemal) ostateczne oszacowanie anomalii czerwca to +5.35K, a wstępne oszacowanie anomalii lipca to +0.10K, sierpniowa anomalia rzędu +1.5K dałaby przeciętną anomalię lata 2019 równą +2.32K, wyraźnie powyżej dotychczasowego rekordu (+2.11K 1811, 2018). Fakt, że najwyższe anomalie panowały w zasadzie w czerwcu, przed sezonem urlopowym, a najcieplejszy przeciętnie miesiąc lata, czyli lipiec charakteryzował się temperaturami znacznie niższymi, włącznie z dwutygodniową falą chłodu z pewnością spowoduje, że pojawi się wiele głosów sceptycznych. Z pewnością lato ponownie największymi anomaliami odznaczy się w południowej części kraju. Lipiec i sierpień w części północnej i północno-wschodniej miały najniższe wartości anomalii temperatury, co w połączeniu z faktem, że i tak przeciętnie jest tam najchłodniej spowoduje, że mieszkańcy tych regionów mogą nie uznać tych miesięcy za najbardziej udane.

W południowej części kraju było zgoła inaczej. We Wrocławiu lipcowy chłód trwał zaledwie 10 dni, a i tak w wielu z tych dni temperatura maksymalna znacznie przekraczała 20°C. Średnia temperatura miesięczna czerwca osiągnęła tu 22.7°C, w lipcu było to 20.3°C. Najwyższa średnia miesięcy czerwiec-sierpień wystąpiła w roku 2018 i wyniosła 20.8°C. Sierpień 2019 póki co charakteryzuje się we Wrocławiu średnią temperaturą równą 20.6°C i wszystko wskazuje na to, że istnieje spora szansa, że do końca miesiąca nie spadnie poniżej 20°C, będzie to zatem rekordowo ciepłe lato w tej części kraju.

Niższe temperatury w końcu prognozy pokazuje model ECMWF, jednak na podstawie całej serii ECMWF-EPS należy póki co traktować ten przebieg jako outlier i poczekać do kolejnych odsłon. Póki co możemy spodziewać się ocieplenia od piątku, przy czym temperatury przekraczające 30°C miałyby się pojawić raczej tylko w zachodniej i południowo-zachodniej części kraju i to dopiero w niedzielę 25 sierpnia.

Poniżej: prognoza zmian średniej anomalii miesięcznej temperatury (okres referencyjny 1981-2010) sierpnia 2019 w Polsce.

Print Friendly, PDF & Email

626
Dodaj komentarz

avatar
119 Comment threads
507 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
59 Comment authors
Arctic Haze ☀️TutejszyLucas wawaZbigniewadek Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o
Lukasz160391
Gość

W skali całego kraju rekordowo ciepłe lato było w latach 1811 oraz 2018. A w którym roku rekordowe lato było na środkowym południu Polski (m. in. na Górnym Śląsku)? Bo mi się wydaje, że chyba 1992 oraz 2015.

Przemek
Gość
Przemek

Do Łukasza 160391 – dla Katowic i B Białej 08.1992 miał najwyzsza śr mczna w ogóle- wyższą niż 07.2006, 08.2015, 06.2019.

alewis27
Gość
alewis27

No i sztosik, ile można oglądać chmury. Zwlaszcza te bezproduktywne. Od 2 lipca do dziś (czyli przez łącznie 50 dni) były zaledwie pojedyncze typowo wyzowe dni, gdzie było dużo słońca, jakieś niegroźne cumulusy i tym podobne. Pogoda wyglądała tak że albo było ładnie do Góra 10.00 i potem już klops, albo była konwekcja prawie że codziennie.

Ciekawe jak długo się nowy ‚wyżowy’ wzorzec pogodowy utrzyma. Ten rok choruje na wyjątkowo długo trzymające się wzorce pogody.

Grzybiarz
Gość
Grzybiarz

Wrocław ciepłem stoi, a grzybiarz we Wrocławiu mieszka. Czyli meteorologiczne lato pożegna nas tak, jak zaczęło. Żar i susza przy wejściu, żar i susza przy wyjściu. A niech to jesień kopnie…

Jacob
Gość
Jacob

U mnie końcówka póki co ma być gorąca jednak nie upalna. Czyli jak mówiłem szansę na rekord coraz większe, choć lokalnych rekordów, pewnie będzie niewiele, bo na N będzie na 100% zimniejsze od lata 2018, a z kolei na S raczej nie pobije lat 1992 i 2015.
Sierpień pewnie u mnie okaże się jeszcze suchszy od lipca… Coś mi się wydaje, że nadrobimy to jesienią i przyjdzie miesiąc pokroju września 2017 czy października 2016 :/

Mateusz
Gość
Mateusz

No coż… a kto powiedział, że nie może potem przyjść jesień na miarę tej z 2011? Pogoda nie zna czegoś takiego jak odreagowanie. Wrzsień 2017 czy październiki 2016 i 2017 to były miesiące z sumami ekstremalnie wysokimi. Jaka nazwa wskazuje zdarzają się takowe niezwykle rzadko. Październiki od 3 lat w Łodzi są bardzo wilgotne, teraz dla odmiany może przyjść suchy… bo czemu nie?

Jacob
Gość
Jacob

@Mateusz też tak może być, napisałem tylko, że wydaje mi się, że przyjdzie wilgotna jesień

alewis27
Gość
alewis27

Przy tendencji do ujemnego NAO i blokad cyrkulacji strefowej nadejście okresu bardzo wilgotnego jest kwestią czasu. Nie wiemy na jaki miesiąc to przypadnie, nie wydaje mi się żeby to się miało stać już we wrześniu. Październik albo listopad, może nawet grudzień. W grudniu genuen to by było coś, czego w tym miesiącu nie widzieliśmy 7 lat. Porządny śnieg w całej Polsce.

Testovironn
Gość
Testovironn

Spokojnie, jeszcze tej jesieni NAO zrobi się dodatnie

Leksa
Gość
Leksa

Dokładnie. Wszyscy tu piszą tak jakoby ujemne NAO miało się do końca roku utrzymywać. Toć to niedorzeczne…

Arctic Haze ☀️
Editor

Wszyscy piszą jakby znak NAO poza zimą miał jakiekolwiek znaczenie dla klimatu w Polsce. Statystycznie nie ma żadnego, zresztą dlatego użyłem słowa „klimatu”, a nie „pogody”. Tzn. znak NAO ma wpływ na sytuację synoptyczną sektora atlantyckiego wręcz z definicji. Ale jakoś nie przekłada się to na temperaturę (może nieco na opady) w Polsce. Oprócz oczywiście zimy.

Arctic Haze ☀️
Editor

Dodam, ze jeśli wierzyć Styszyńskiej (2001) to opady w sierpniu są w Polsce ujemnie (tak!) skorelowane z NAO. Zresztą słabo i nie wszędzie nawet statystycznie istotnie. Jednak w sierpniu więcej pada przy ujemnym NAO, odwrotnie niż zimą:
http://wgsr.uw.edu.pl/wgsr/wp-content/uploads/2018/11/Styszy%C5%84ska-do-formatu.pdf

Nie jest to niemożliwe bo latem te opady są głównie konwekcyjne, a pogoda atlantycka nie sprzyja głębokiej konwekcji.

RadomirW
Gość
RadomirW

Ja rok temu tak samo pisałem o ujemnym NAO gdy było już dużo dłużej dodatnie. Do kwietnia tego roku takowe zostało prawie cały czas.

Krakus
Gość
Krakus

W Krakowie-Balicach do pobicia roku 1992 wystarczy 19C.
Do 19 sierpnia jest 20.0 C.
Czyli przynajmniej najcieplejsze powojenne lato będzie, jak średnia temperatura za dni 20-31 sierpnia przekroczy 17.4 C.
W świetle najbliższych prognoz – bardzo realne

Przemek
Gość
Przemek

Do Krakusa 20.08 13:10 – ale sam 08 1992 nadal zachowa status najciepl sierpnia /ostatni goretszy 08.1807/ w Krakowie, Katowicach i B.Białej – oczywiście to tylko wysepka w porównaniu z 08.2015.

kmroz
Gość
kmroz

Minęły dwa miesiące odkąd się „zaktualizował” GFS i muszę powiedzieć, że w porównaniu do tego co było, to już obecnie raczej nie zaniża tak bardzo tmaxów, jak tuż po tej „dobrej zmianie”. No i nie zawyża tak bardzo tmin, jak to robił przed tą zmianą. Więc… może faktycznie nie jest to aż tak tragiczna modyfikacja?
Przyznam, że dzisiaj pierwszy raz od dłuższego czasu spojrzałem na ten model i… trochę szok ;) Pozytywny.

Leksa
Gość
Leksa

Zaniża zaniża. Widać to w porannej aktualce na koniec prognozy. Oczywiście po najniższych wiązkach. No ale to sama końcówka prognozy więc…
ECMWF też po najniższych wiązkach na koniec prognozy.

kmroz
Gość
kmroz

Ja mówię o prognozie na 5 dni. Jak się patrzylo w czerwcu to z dnia na dzień się mylił o ponad 5 stopni, a teraz pokazuje w miarę tak jak inne modele

Enzo
Gość
Enzo

Mnie najbardziej interesuje czy front zapowiadany w środkowej Polsce na dzisiejszą noc rzeczywiście przyniesie porządne opady. Zarówno ICON jak i ECMWF nadal widzą minimum 30 mm. Przyzwoity opad który przed zapowiadanym okresem suchym nieco by podratował sytuację choć na chwilę.
Tymczasem póki co przysłowiowa cisza przed burzą. Słońce, słaby wiatr, przyjemna temperatura. Prawdziwy spokojny letni dzień :)

kmroz
Gość
kmroz

No i warto zauważyć, że zarówno u mnie i u Ciebie nie jest parno, tak jak na S Polski (gdzie punkt rosy zbliża się do 20 stopni, podczas gdy u nas to tylko 10 stopni). Tylko u mnie niestety mimo to pochmurno. A szkoda bo byłby to całkiem miły dzień pomiędzy nocnymi opadami.

Enzo
Gość
Enzo

U mnie chmury rozeszły się na dobre dopiero ok 10, odchodząc na wschód więc pewnie i u Ciebie wkrótce się skończą. Zresztą z tego co widzę na SAT24 to już się powinno rozpogadzać

kmroz
Gość
kmroz

Niby słońce się przebija przez Altocumulusy. Ale o pogodnym niebie to nie ma na razie mowy, chociaż może coś się za chwilę zmieni

chochlik
Gość
chochlik

No dziś w centrum idealny późno-letni dzień. Tmax przeszło 29C, dużo Słońca, słaby wiatr, niska wilgotność. Nie ma się absolutnie do czego przyczepić. Tym bardziej, że dziś w nocy ma jeszcze ostro przylać. I po jednodniowym ochłodzeniu powrót lata.

kmroz
Gość
kmroz

Gdzie ty masz 29 stopni? Poza SE Polską nie jest nawet blisko do tej wartości

https://meteomodel.pl/dane/aktualna-temperatura/

chochlik
Gość
chochlik

U mnie było te 29 stopni. Sprawdziłem parę sąsiednich stacji w wunderground i tam też tyle pokazywały. W Łasku było 27,7C z godzinowych. Myślę, że na moje regiony (między Łodzią a Łaskiem) mogło przypaść lokalne centrum ciepła z uwagi na korzystne usłonecznienie – minęły nas blokiem dziś od godz 9 do 16 praktycznie wszystkie ławice chmur, co przy słabym wietrze spowodowało solidne podniesienie temperatury.

anonim
Gość
anonim

Jeśli sprawdzą się prognozy to lato w skali kraju będzie reokordowo ciepłe, a sierpień może byc cieplejszy bezwględnie od lipca i tym samym stosunkowo dużo bardziej powyżej normy od poprzedniego miesiąca. Nadal niewkluczony jest upał ekstremalny, choć prawdopodbieństwo zbyt wielkie nie jest. Najwyższa tmax jednak będzie najprawdobnie najniższa spośród miesięcy letnich. Sierpień więc nie okaże się raczej miesiącem chłodnym tj jak prognozowałem choć do „wyróżniających” się ciepłych też należeć nie będzie. Przełomu w opadach też nie będzie choć będzie wilgotniejszy od lipca. Jeśli chodzi o temperatury i opady to jeszcze mogłoby się coś zmienić bo przed nami cała III dekada… Czytaj więcej »

Marek Dziekaniak
Gość
Marek Dziekaniak

jakim cudem temperatury mogą przekroczyć pod koniec Sierpnia 30st jeśli dzień się skraca ?

Lukasz160391
Gość

Co z tego, że dzień się skraca, skoro sierpień jest drugim najcieplejszym miesiącem w roku, a w ostatnich latach często bywał w ogóle najgorętszym miesiącem.
A poza tym, przekroczenie 30 stopni jest w naszym klimacie możliwe nawet po 20 września :P

Lukasz160391
Gość

Obecne dni są tak samo długie jak pod koniec kwietnia.
Trzeba jednać wziąć pod uwagę to, że kwiecień jest wychłodzony po zimie, a sierpień jest nagrzany dzięki pierwszej połowie lata, tj. czerwcu i lipcu.

chochlik
Gość
chochlik

Takim, że 30C to nie jest jakieś specjalnie wysoki próg aż do III dekady września. Wystarczy napływ dość ciepłych mas powietrza. Dopiero w III dekadzie września w I dekadzie października wpływ skracającego się dnia jest na tyle silny, że potrzeba już dość mocnej adwekcji ciepła, by próg 30C można było przekroczyć w najcieplejszym momencie dnia.

PiotrNS
Gość
PiotrNS

Marek Dziekaniak, w ramach ciekawostki uściślę jeszcze, że najpóźniejsze przekroczenie progu 30 stopni w historii pomiarów w Polsce nastąpiło 27 września, w 1947 roku. Osobiście jako graniczną datę dla takiego zjawiska uważam 5 października.

Arctic Haze ☀️
Editor

@Marek Dziekaniak

Układ ocean-ląd-atmosfera ma pewną inercję termiczną, związaną z uśrednioną pojemnością cieplną wymienionych składników. Gdyby tak nie było czerwiec byłby najcieplejszym miesiącem, a maj byłby cieplejszy od sierpnia. Nie przypadkiem lato zaczyna się od najdłuższego dnia w roku zamiast mieć go pośrodku. To pokazuje, ze ta inercja ma skalę czasu około półtora miesiąca.

anonim
Gość
anonim

A najzimniejszy byłby grudzień a nie styczeń;)

Enzo
Gość
Enzo

Choć to oczywiste, warto może dodać że wartość tej inercji jest różna w różnych miejscach na Ziemi, a chyba najsłynniejsze przesunięcie sezonu letniego jest w San Francisco gdzie najcieplejszym miesiącem jest wrzesień a październik jest cieplejszy od czerwca, lipca i sierpnia (skala czasu ok 3 miesięcy):
https://en.wikipedia.org/wiki/San_Francisco#Climate

anonim
Gość
anonim

Bo to to jaki miesiąc jest najcieplejszy w róznych miejscach zdeterminowane jest przez kilka czynników nie tylko przez inercję termiczną jak u nas. Szerokość geograficzna jest istotna, ale do tego dochodzą zmienne prądy oceaniczne, zmienne wiatry itd. Im bliżej równika tym długość dnia ma coraz mniejsze znaczenie. Zresztą im bliżej równika tym różnica między najdłuższym dniem a najkrótszym jest mniejsza.

Enzo
Gość
Enzo

@anonim
Oczywiście są też inne czynniki jednak w przypadku San Francisco chodzi właśnie o położenie na półwyspie i o oddziaływanie morza. Dlatego w nieodległym Sacramento sytuacja jest już zupełnie „normalna”:
https://en.wikipedia.org/wiki/Sacramento,_California#Climate

Jorgus
Gość
Jorgus

Temperatury mogą przekraczać 30tki nawet w październiku przy korzystnej sytuacji barycznej, prędzej czy później to nastąpi gdzieś w Pl- obstawiam że prędzej.

daniel
Gość
daniel

solidnie zaczyna wyglądać ta strefa opadów nad Czechami, zwłaszcza ze wklejają się w nią burze i ulewy, w miejscu przechodzenia fali opadów czyli z SW na NE może solidnie dolać nawet najmocniej od maja, jeśli chodzi o opady wieloskalowe na tym obszarze.

wroclaw
Gość
wroclaw

GFS zapowiada 20-25 mm we Wrocławiu. To by chyba zakończyło głęboką suszę rolniczą, no i wreszcie przerwa z podlewaniem na działce.

LeszekM
Gość
LeszekM

Ja nie podlewam od lipca. 50 km na N.
W czerwcu codziennie.

Grzybiarz
Gość
Grzybiarz

@wroclaw, przy prognozowanych temperaturach te 20-25 mm wyparuje szybciej niż wsiąknie. Za kilka dni nie będzie po nich śladu. Te opady to taki mały przerywnik w drugim z rzędu, psychicznym roku pod rząd.

daniel
Gość
daniel

Grzybiarz łap to co się dzieje u mnie to będziesz zadowolony, takie ulewy przechodzą ze woda potokami leci, 20 mm. to chyba łupnie za kilkanaście minut a gdzie do jutra przedpołudnia.

Grzybiarz
Gość
Grzybiarz

@daniel – niech leje całą noc na te dolnośląskie, nizinne suchoty. Dawno tak przyjemnie nie padało. Oby do jutrzejszego południa napadało 50-60 mm. Ten deszcz jest bezcenny.

daniel
Gość
daniel

opady chyba będą większe niż prognozują modele, na stacjach obok mnie już o 21 będą notowane przekroczenia 20 mm. a leje niesamowicie po prostu huk deszczu, na stacjach pojawiają się przekroczenia 10 mm/h, co jak na opady wieloskalowe to bardzo dużo, niż chyba okaże się jednak bardzo mokry.

Arctic Haze ☀️
Editor

Nie będę tu palcem pokazywał kto tu przepowiadał ujemne anomalie temperatury „już od dziś”, w domyśle aż do końca sierpnia. W rzeczywistości było „od jutra” i tylko trzy dni.

Nie wspomnę już o tym mieszkańcu alternatywnego wszechświata który 12 sierpnia twierdził, że „cały czas jest stopień poniżej normy” 🤤

podlasianin
Gość
podlasianin

U mnie na razie większość okresu lipiec-sierpień jest poniżej normy, jak sprawdzi się ten gorąc do końca sierpnia to powinno się wyrównać.

Lukasz160391
Gość

Krótkoterminowe prognozy modelu UM stały się nagle prognozami średnioterminowymi :o

comment image

djneonpl
Gość
djneonpl

Też ten fakt zauważyłem, wpadłem tutaj poszukać informacji na ten temat dlatego, że nie udało mi się znaleźć takowych na ich stronie. Jeśli ktoś jest w temacie to proszę o podzielenie się wiedzą :)

Lukasz160391
Gość

I koniec tego dobrego… znowu skrócili prognozy na dwa dni do przodu.
Musiał to być jakiś test z tą dłuższą prognozą.

Arctic Haze ☀️
Editor

@Lukasz160391

Może miały za mały skill aby je pokazywać publicznie. A może po prostu nie ma środków na tak długie liczenie prognozy.

MA
Gość
MA

Prognozy na dłużej są wyłącznie w aktualizacjach z 00:00 i 12:00 UTC, w tych z 06:00 i 18:00 UTC nie. Od dawna zresztą tak było. Zajrzyj o 19:00, pewnie znowu będzie 114-godzinna.

djneonpl
Gość
djneonpl

Ostatnio były prognozy obejmujące pięć pełnych dni, obecnie jak wyżej już napisano skrócone są do dwóch a w niektórych odsłonach do maksymalnie trzech dni. Przedwczesna radość ;)

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

W wieczornych wtorkowych aktualizacjach najcieplejsze ECMWF i GEM – oznaczałoby to coś na miarę fali upału z początku września’2016 tylko rozpoczynającą się o kilka dni wcześniej. Trzeba jednak poczekać na większą jednoznaczność prognoz, bo choć wiele modeli/odsłon przewiduje od 22-23.08 aurę suchą i stopniowe ocieplenie, to jego skala i trwałość nadal są kwestią otwartą. Tym bardziej cieszy mnie zapowiadana na noc strefa wyraźniejszych opadów. Dobrze, że tym razem przejdzie nieco bardziej na N/W niż ta sprzed tygodnia. Szkoda, że nie przez jeszcze większą część kraju (z W na czele)… Co do kwestii NAO/AO i wpływu na pogodę… Owszem tylko zimą… Czytaj więcej »

kmroz
Gość
kmroz

ECMWF wygląda tragicznie, aż smutno patrzeć. Mam nadzieję, że jutro schowa te bajki do kosza i pójdzie za o wiele przyjemniejszym ICONem

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Smutno patrzeć mi będzie na perspektywę (ewentualnego) dłuuugiego przedzimia w ponurym wydaniu…

Mat
Gość
Mat

W ostatnich dniach w końcu ujawniają się twoje prawdziwe preferencje, których można było się domyślać, ale były jednak dobrze przykrywane dyplomatycznymi wypowiedziami

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Ja swoich preferencji przecież nie zmieniłem. Deszcz, zachmurzenie, ujemne anomalie są potrzebne mi latem dla równowagi. Klimaty ogólnie cieplejsze i pogodniejsze są przeze mnie bardziej lubiane. Zdrowy rozsądek mówi mi jednak „basta” jeżeli skrajności (jakiekolwiek) się przedłużają/nasilają.

kmroz
Gość
kmroz

Ale po co podawać fałszywą alternatywę?
W najczarniejszych snach do końca września nam to nie grozi.
Za to upały… cóż wrześnie 2016 i 2018 dały popalić, na szczęście krótko, ale to i tak była masakra. Ostatnie dekady sierpnia za to są wyjątkowo łaskawe i nas od lat oszczędzają. Podobnie zresztą było z czerwcami, ale ten rok musiał to zmienić…

zbig
Gość
zbig

Na Okęciu sierpień zapowiada się jeszcze bardziej suchy niż czerwiec. Dzisiejsza noc i jutro to może być już ostatnia szansa, by odmienić sytuację…

zbig
Gość
zbig

A jeśli chodzi o termiczny rekord lata, to wcale nie musi on paść, by uznać, że dzieje się coś nadzwyczajnego. To już nawet nie jest 2-3 lata odstępu, ale rok po roku ekstremalnie ciepłe lato… Ale właściwie to było do przewidzenia już na koniec czerwca, skoro naprawdę chłodne lipce i sierpnie to się skończyły ok. 15 lat temu.

Pytanie tylko, czy to szaleństwo choć na parę lat wyhamuje. Pocieszam się, że równie dobrze w marcu 1990 r. ktoś mógłby ogłosić koniec zim w Polsce, no i był też rekordowy rok 2006/07…

Jacob
Gość
Jacob

Uważam, że to zwykły zbieg okoliczności jak w zimach 1988/9 i 1989/90 i że doświadczymy jeszcze chlodniejszych lat, może nie tak zimnych jak np. 1980 czy 1993, ale uważam że wciąż „grożą” nam normalne lata jak np. 2004,2005 czy 2009 :)

PiotrNS
Gość
PiotrNS

Bardzo mnie to martwi :( Odkąd skończył się czerwiec, na niemal dwa miesiące trochę zapomniałem o swojej fobii przed tymi nowymi ekstremami i rekordami, ale teraz to znów odżyło… Bo do czego to doszło, żeby rok za rokiem następowały tylko bardzo/ekstremalnie gorące lata… Nie mówię że chciałbym odreagowania, ale marzę by to wyhamowało. I to nie tylko przez bieżący rok, bo u mnie lipiec i sierpień jak na razie są zwyczajnie słabe. Nie do porównania z rokiem ubiegłym. Natomiast czerwiec… Jak myślę o tym ile wyniosła jego anomalia, to „jak do tego doszło nie wiem”. To jakiś nieśmieszny żart, w… Czytaj więcej »

Jacob
Gość
Jacob

Mówią „nadzieja matką głupich”. Ja tam mogę być głupi ;), do trzech razy sztuka. u
Ufam, że „lato 2020 takie nie będzie” i przynajmniej do czerwca zdania nie zmienię :)

Krakus
Gość
Krakus

Piotr NS, czerwiec 2019 Małopolsce przebił on lipiec 2006 i sierpnie 1992 i 2015, pod względem średniej temperatury i miejscami pod względem liczby dni ze średnią dobową >25C. A co do subiektywnych odczuć, cóż, jeżeli ktoś twierdzi, że np. 1 lipca oraz III dekada tego miesiąca, czy też w zasadzie cały sierpień, przynajmniej na S i W Polski były chłodne – to znaczy, że oczekuje u nas klimatu bałkańskiego lub śródziemnomorskiego. Zresztą, sceptykom, trzeba przypomnieć, że każde lato z „rekordowo” ciepłych, typu 1992, 2015, 2018 miało okresy chłodne (III dekada czerwca 2018, generalnie II połowa czerwca 2015) – przy których… Czytaj więcej »

Artur
Gość
Artur

Pisałem na początku sierpnia że sierpień będzie znacznie powyżej normy .

adek
Gość
adek

Patrząc na prognozy – wyżowo od czwartku. Ale do co najmniej niedzieli dość zimne noce – po 9-10 stopni. Pewnych rzeczy nie da się przeskoczyć. Bociany już odleciały, idzie jesień.

daniel
Gość
daniel

moja rzeka dostała 3 stopień zagrożenia hydrologicznego od IMGW, niesamowicie leje z opadów wieloskalowych, widać jak Dolny Śląsk przyjął tą chmurę na siebie,a nad Czechami lecą kolejne silne opady.

LeszekM
Gość
LeszekM

Twoja „rzeka” była rzeką przed kilkudziesięciu laty. Dewastacja koryta przyspieszająca spływ, jej ciągłe utrzymanie „we właściwym stanie hydrotechnicznym”, swoboda w zabudowie terasy zalewowej – sprawiły, że ten ciek można nazwać wszystkim, tylko nie rzeką (kanał, rów, etc.). Stawiam dolary przeciw orzechom, że tak jest. A Sudety Środkowe mają i tak (poza pasmami G. Orlickich i Bystrzyckich) ubogą sieć hydrologiczną. Popatrz na Sudety Zachodnie, albo na Masyw Śnieżnika i G. Bialskie.

LeszekM
Gość
LeszekM

Silniejsze – znaczy normalne – opady: gwałtowne wezbranie do wystąpienia powodzi. I tak w koło Wojtek. Coś co działało niczym gąbka, działa niczym rynna.

testovironn
Gość
testovironn

ECMWF ponownie cieplejszy w swojej wieczornej odsłonie, nawet do 35 stopni na zachodzie i północnym zachodzie 28 sierpnia

Palące słońce od 23 sierpnia do końca prognoz

adek
Gość
adek

mało prawdopodobne mi się wydaje, że 35 stopni gdzieś ujrzymy…

Zbigniew
Gość
Zbigniew

@adek
35°C i nawet więcej jest niewykluczone po koniec sierpnia. Przykład sierpień 1992 czy 2015. W 2011 było blisko bo po 25 sierpnia było 34, 3°C

Lukasz160391
Gość

„Palące słońce od 23 sierpnia do końca prognoz”

Palące Słońce pod koniec sierpnia. Raczej to jest absurd.
Przypomnę, że dzień skraca się coraz szybciej, Słońce świeci pod coraz niższym kątem. Koniec sierpnia to solarny odpowiednik pierwszej połowy kwietnia.

Zbigniew
Gość
Zbigniew

„Palące” słońce pod koniec sierpnia to trochę takie wyolbrzymianie. Tym bardziej, że od 23 sierpnia do końca prognoz nie będzie non stop upału.

testovironn
Gość
testovironn

Coś czuję, że taka aura utrzyma się równy miesiąc i wrzesień 2019 znowu zostanie popsuty przez ostatnią dekadę, która nie uczyni go rekordowym a obudzi się tym samym Atlantyk.

Gripen
Gość
Gripen

U mnie właśnie zaczęło solidnie lać, bardzo mocno trzymam kciuki za tą strefę opadowa, bo w prognozach nie widać, by w najbliższym czasie miało padać, bardziej niz symbolicznie. Fajnie, że to już druga w tym miesiącu zwarta strefa opadów, która podleje większość kraju.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Dobrze, że strefy opadowe w przewadze są zwarte, mobilne, a przy tym dają konkretne opady, ale z limitowanymi zjawiskami stwarzającymi większe zagrożenia.
Wygląda przy tym, że popada na większym obszarze niż wynikałoby to z ostatnich prognoz (choć zarazem odpuści SE, gdzie poprzednio padało najmocniej).
Takie opady faktycznie bardzo się przydadzą przed suchym i ponownie coraz cieplejszym okresem.

I jeszcze taka ciekawostka… Jest ciepło, ale bez męczącej duchoty i bardzo wysokich Td/Twb. Natomiast czekające nas ochłodzenie nie będzie jakimś wielkim szokiem termicznym. A to też dobrze.

Artur
Gość
Artur

Znowu te przeklęte upały i to na bardzo długo.W Polsce zachodniej koszmar z roku ubiegłego się potórzy.

Grzybiarz
Gość
Grzybiarz

@Artur – przeżyliśmy czerwiec to przeżyjemy upalną końcówkę sierpnia/września. Dnia sporo już ubyło to nie zmęczy nas to tak, jak w czerwcu. Osobiście wolałbym temperatury poniżej trzydziestki, a najlepiej w przedziale 20-25 stopni, ale we Wrocławiu to pewnie jeszcze nie raz stukną trzy dychy plus, niemniej lato wkrótce wykopyrtnie i tego się trzymajmy.

Artur
Gość
Artur

Tak wiem Grzybiarzu przeżyjemy ,chociaż widać że to się przeciągnie na dłużej.

Lukasz160391
Gość

Równie dobrze pod koniec września może być 7 stopni w najcieplejszym momencie dnia, tak jak w 2010 roku.

podlasianin
Gość
podlasianin

No to cóż ja na to poradzę, że zachód Polski ma już klimat subtropikalny? Wschód jest w innej strefie klimatycznej.

Piotr
Gość
Piotr

Ludzie co wy macie z tymi rekordami ?.

daniel
Gość
daniel

ale pięknie już dolało blisko 50 mm ciągłych opadów, około 15 godzin pada, fajnie podleje.

Grzybiarz
Gość
Grzybiarz

@daniel – te deszcze to miód na moje serce! Dereń świdwa, który rośnie blisko mojego bloku i który jeszcze wczoraj wyglądał jak stare, podarte kalesony, dzisiaj jest sprężysty i pełen werwy. ;-)

Mariusz
Gość

Okolice Tomaszowa mazowieckiego , w nocy spadło 11mm deszczu i tyle.

BarteS
Gość
BarteS

Gdzie pada tam pada. W okolicy Hrubieszowa okrągłe zero opadów od nocy 14/15 sierpnia a od niedzieli upał/gorąc. Apogeum przedwczoraj gdy stuknęło 32 stopnie C. Wczoraj 29. Noc niemalże tropikalna a prognozy na przyszły tydzień to jeden wielki koszmar… Słońce i gorąc idźcie precz, byle szybciej!

podlasianin
Gość
podlasianin

Przyszły tydzień to jedno wielkie temperaturowe cudo, w końcu nie będzie trzeba przez jakiś czas nakładać kurtki, bo któż to widział mieć 8 stopni o 6 rano w środku lata, to nawet w listopadzie cieplej potrafi być.

Artur
Gość
Artur

To cudo to w Polsce zachodniej ciągły upał przez tydzień.A o kurtkach to juz zapomniałem że istnieją .)

podlasianin
Gość
podlasianin

No to widzisz, mieszkam chyba w innej strefie klimatycznej, bo ile od początku lipca było u mnie nocy z temp. ponad 13 stopni, z 5? Przeważnie było 6-12, a 100 km na północ były przygruntowe przymrozki.

podlasianin
Gość
podlasianin

15 sierpnia o 21:00 było 10 stopni, siedziałem na podwórku w dwóch bluzach a mimo to było za zimno. Za takie wieczory latem to ja dziękuję…Niech teraz będzie jak najdłużej gorąco.

Grzybiarz
Gość
Grzybiarz

@podlasianin – tylko kiedy to „cudo” da Ci 16 stopni w nocy i 24 w dzień, u nas pierdyknie 33-34. A wtedy ten „cud” przepoczwarzy się w zaduch i smród. No, ale spokojnie, nie czepiam się. Grzej się chłopie, bo wkrótce „byndzie” zimno. ;)

podlasianin
Gość
podlasianin

U mnie są obecnie za zimne noce by były jakiekolwiek grzyby, ostatnio w okolicy były nawet przygruntowe przymrozki… co ja zrobię, że wy ciągle macie gorąc, czy wschód PL musi mieć ciągle lodowate noce?

Jacob
Gość
Jacob

@podlasianin niestety taki już urok NE, żeby u was na dłużej było upalnie, to na zachodzie musi być już blisko 40-tki, a z kolei żeby tam było naprawdę chłodno to u was musi być termiczna jesień

daniel
Gość
daniel

chyba będzie mocny wysyp grzybów jak się ociepli, zwłaszcza tutaj bliżej gór, a i prognozy dają możliwość napłynięcia wilgotnej masy powietrza z południa pod koniec tygodnia więc wzrośnie szansa na opady i burze.
Rolnicy spokojnie teraz będą mogli pozasiewać rzepaki, wczoraj widziałem jak się spieszyli przed deszczem z oraniem.

podlasianin
Gość
podlasianin

@Jacob
W latach prze wojną i w latach 50 i 60 temperatury były w kraju w porze ciepłej bardziej wyrównane, a na wschodzie maje i czerwce były nawet cieplejsze niż na zachodzie, ale od lat 70 zaczął się ten „cyrk” i z każdym rokiem różnice temperaturowe latem między NE i SW pogłębiają się. Zupełnie inaczej jest zimą, gdzie „gonimy” zachód.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Różnica między E a W kraju latem statystycznie jest niewielka. Większa między NE a SW, ale też nie tak bardzo jak zimą. Latem największa jest chyba między pasem nizin środkowopolskich a Pomorzem/Wybrzeżem. Natomiast ostatnimi czasy (zwłaszcza w lipcu) mieliśmy polaryzację termiczną nad całą Europą, która dodatkowo zwiększała te różnice. Prezentowane w poprzednim wątku mapki ANOMALII wiele w tym względzie mówią. Nie dziwię się więc rozbieżnościom prezentowanych tu opinii. Ja osobiście na takie opady jak w ostatnich godzinach nie narzekam – w rejonie Warszawy w przewadze 15-20 mm (bliżej 30 mm zanotowało Legionowo). Jeżeli jednak ma nie padać, to osobiście wolę… Czytaj więcej »

Tutejszy
Gość
Tutejszy

Rzeczywiście Białystok ma średnią dla okresu V-IX (okres ciepły) za ostatnie 20 lat 15,7, natomiast np. Zielona Góra na zachodzie i Rzeszów na SE ma średnią z tego okresu 17,2. Spora różnica. A w tym roku różnica jeszcze większa. Aktualnie średnia sierpnia dla Zamościa wynosi 19,7 a dla Białegostoku 17,7. W okresie ciepłym najchłodniej jest na Kaszubach i Suwalszczyźnie a najcieplej na Dolnym Śląsku i w Kotlinie Sandomierskiej.

chochlik
Gość
chochlik

Gdzie aż 50 mm? Na stacjach synoptycznych nie było tyle nigdzie, najwięcej w Białymstoku 43,0mm. U mnie pod Łodzią 18 mm. Mało to nie jest, ale oczekiwania i prognozy były raczej na 30. Źle nie jest, ale mogło być lepiej.
Teraz jeden dzień chłodnego, wietrznego bufora. A potem powrót lata, z każdym kolejnym dniem coraz bardziej przypominający nam co lato potrafi sobą reprezentować.

Mateusz
Gość
Mateusz

Na Lublinku 21,6mm. To pierwszy w tym roku dzień z opadem dobowym powyżej 20mm. Ostatni taki mieliśmy w… październiku 2018

daniel
Gość
daniel

Dobrogoszcz w sumie już 52,4 mm, ogólnie południowy wschód Dolnego Sląska czyli okolice Gór Sowich około 50 mm na kilku stacjach m.in w Dzierżoniowie 48 mm. do 8 rano

Ben Wwa
Gość
Ben Wwa

Wg moich obliczeń praktycznie nie ma już możliwości, by dla Warszawy tegoroczne lato strąciło z tronu najcieplejszy (w dziejach pomiarów) sezon letni, czyli ten z roku 1811.

Co nie zmienia faktu, że lato 2019 roku w stolicy jest (było) skrajnie ciepłe. Ma dużą szansę na zajęcie tu drugiego miejsca w rankingu najgorętszych.

Adam.Ca
Gość
Adam.Ca

Jeśli tendencja z ostatnich 4 lat – opadania wód gruntowych – utrzma się, to za 5 lat czeka nas katastrofalna susza z wielkimi pożarami lasów. Przejechałem przez Polskę południową i wschodnią – mazowieckie, świętokrzyskie, małopolskie, lubelskie i podkarpackie.
We wszystkich – bez żadnego wyjątku – wszystkich naturalnych źródłach podskarpowych, krynicach, potokach jest ok 70% mniej wody. Lokalnie bywały już w poprzednich latach momenty gorsze, ale średnio nigdy nie było tak źle.
Mam przerażające przeczucie, że może to dopiero być przygrywka. Oby nie.

Ben Wwa
Gość
Ben Wwa

Nie bardzo rozumiem, dlaczego wielu komentatorów ogranicza czasowo proces pogarszania bilansu wodnego (np) na nizinach środkowopolskich, tylko do ostatnich kilku lat. On się zaczął znacznie wcześniej.

Adam.Ca
Gość
Adam.Ca

Słusznie napisałeś „obserwatorów”, ponieważ w moim przypadku to jedynie amatorskie obserwacje. Lubię odwiedzać początki rzek, miejsca gdzie biją źródła, mam wiele zdjęć, jednak nie prowadzę naukowych pomiarów. Ale np w Zwierzyńcu (też tam byłem) pracownicy RPN oszacowali, że uśredniony przepływ potoku Świerszcz spadł w ostatnich latach z 60 l/s do 6 l/s.
W innych miejscach podobnie.
Na pewno służby hydrologiczne mają precyzyjne dane i szacunki tempa oraz skali.

zaciekawiony
Gość

Przed bardzo suchym rokiem 2015 mieliśmy jeszcze rok 2012, kiedy to też dużo rzek powysychało, a Wiśle w Warszawie do rekordu brakowało 20 cm. Przy czym wtedy susza najwyraźniej dała się odczuć jesienią.

Adam.Ca
Gość
Adam.Ca

Tak, w 2012 Wisła była rekordowo niska, głośno zrobiło się, gdy na jej odsłoniętym dnie ukazały się zatopione barki na których w czasach Potopu Szwedzi wywozili zrabowane łupy.
We wrześniu zobaczyłem na Bemowie usychajacy lasek liściasty i niemal spopielone ogródki obok. A w Puszczy Kozienickiej wówczas źródła ledwo biły.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Ongiś wydawało się, że jak częściej mamy podtopienia/powodzie, to o suszach nie ma mowy. Teraz klimat zmienia się tak, że w dość krótkim czasie możemy mieć gdzieś zarówno podtopienia (powodzie błyskawiczne), a w ogólności nadal dobre warunki do rozprzestrzeniania się suszy/posuchy. Głównym powodem jest to, że pada w coraz większym stopniu nieregularnie i nierównomiernie – bez względu na to, czy np. w skali roku normy opadowe są wyrabiane, czy też nie. Do tego dochodzi jeszcze szybsze parowanie spowodowane ogólnym wzrostem temperatury oraz usłonecznieniem, a także (na co też zwróciłbym uwagę) coraz mniejsze zapasy wilgoci po pokrywie śnieżnej z zimy. Oczywiście… Czytaj więcej »

Arctic Haze ☀️
Editor

Powodzie błyskawiczne nie są sprzeczne z suszą, a wręcz odwrotnie. Występują (oprócz gór) głównie w terenach suchych. Im mniej roślinności i im bardziej sucha ziemia tym trudniej wchłania wodę. W USA najwięcej powodzi błyskawicznych jest w dolinie Missisipi ale suchy Południowy Zachód (wzdłuż granicy z Meksykiem) jest wybitnie nadreprezentowany. Oczywiście zależy to też od geologii (rodzaju gruntu), dlatego np. Floryda słynąca z deszczów i burz prawie nie ma powodzi błyskawicznych, bo to głównie piaski.

BarteS
Gość
BarteS

Ze swoich amatorskich i niedokładnych obserwacji lokalnych cieków wodnych w powiecie hrubieszowskim i bliskiej okolicy rysuje mi się podobny wniosek. Przy czym po spadkowej końcówce lat 90-tych była stabilizacja tak do roku 2014/2015 i od tamtej pory dopiero mocno idzie w dół poziom wody w lokalnych ciekach a wiele z nich pozostaje suchych całe lato i sporą część jesieni (a ostatnio też i wiosny).

zaciekawiony
Gość

Siedzę teraz koło Siematycz, o świcie była potężna ulewa. Opad o intensywności „świata nie widać”, przez długi czas. W okolicy piaszczysty grunt w większości powchłaniał, ale trochę szkód od wody jest na gruntowych drogach. Staw obok miejsca gdzie mieszkam, który wcześniej prawie wysychał, teraz wystąpił z brzegów. Na najbliższych stacjach opad jest rzędu 36-44 mm. Zobaczę po południu czy woda zaczęła płynąć w najbliższej rzece, która w weekend była całkiem sucha.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Na sat24 widać jak już wyraźnie kurczy się pochmurno-opadowy „ogon” rozciągnięty od krajów nadbałtyckich przez Polskę po Alpy.
Szczęśliwi Ci, gdzie ostatnio padało (a nie tylko męczyło duchotą…) i zarazem nie narobiło szkód – tak teraz, jak i przed tygodniem i jeszcze wcześniej.

Przed nami najdłuższy okres kończącego się powoli lata z aurą suchą, pogodną i docelowo gorącą/upalną. Zobaczymy jak długo to potrwa (?), ale takich dni jednym ciągiem, w skali całego kraju nie mieliśmy w tym sezonie więcej niż 2-3 (a i o to było ciężko, pomimo… deficytu opadowego…).

Mateusz
Gość
Mateusz

Jeżeli ktoś ma tak jak Ty jakieś pragnienia idealnie czystego nieba z jakimś wąskim zakresem temperatur, który akceptuje to może to byl dla niego problem. Ja to lato uznaje za udane jeżeli chodzi temperatury (pomijam już olbrzymią suszę).
Nie wiem czego Ci brakowało w tym roku w pogodzie, żeby z jakimś utęsknieniem czekać na słońce od rana do wieczora i tempertatury blisko 30 stopni. Nie wiem, lało cały lipiec i sierpień? słońca nie było? Doprawdy nie wiem skąd to Twoje marudzenie.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

„Jeżeli ktoś ma tak jak Ty jakieś pragnienia idealnie czystego nieba z jakimś wąskim zakresem temperatur, który akceptuje to może to byl dla niego problem.”

->>> Nie, właśnie ja mam znacznie szersze spektrum opcji pogodowych, za którymi przepadam. W tym sezonie mamy jednak pewną skrajność, której zaczynam mieć „dosyć”. Z temperaturą ostatnio jest OK. Chodzi o proporcje aury niżowej nad wyżową, co gorsza nie przedkładającą się na bardziej pożądane struktury opadów.
Zapytam: jak to się dzieje, że pomimo, że układy niżowe w +/- 80% dominują, to nadal tyle narzekania na opady…???

Artur
Gość
Artur

No 2-3 dni piszesz.Na NW Polski w czerwcu paliło non stop 10 dni potem 2 dni przerwy i znowu z 5 czy 6′.Ech tu jest jakis inny klimat juz.

adek
Gość
adek

U mnie dzisiaj nad ranem była taka ulewa, że znowu niektóre ulice w mieście pływały. Czyli było grubo. Teraz pochmurno i mżawka.

Lukasz160391
Gość

W Gliwicach około północy spadła istna „ściana deszczu”, było wręcz biało. Norma opadowa dla sierpnia została właśnie przekroczona.

Marek Dziekaniak
Gość
Marek Dziekaniak

CZy fala upałów jest pewna na 100%? Co może ją osłabić? Jest szansa na Polskie Lato pod koniec Sierpnia?

Lukasz160391
Gość

Z tego co widzę, przekroczenia 30 stopni wystąpią tylko w pojedynczych dniach i będą lokalne. Przeważać mają temperatury z przedziału 25-30 stopni, czyli jak najbardziej będzie to Polskie Lato.

podlasianin
Gość
podlasianin

Jemu chodzi o typowe polskie lato dla końca sierpnia, czyli 22 w dzień i 8 w nocy. Ale w sumie już zbyt dużo było takiej temperatury w tegorocznym lecie, czas na cieplejsze dni a w szczególności noce.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

To wymagałoby doprecyzowania. Ja nazwałbym to gorąco-upalną falą, bo docelowo przeważać będą wartości Tmax wokół 30°C – w niektórych dniach/regionach nieco niższe, w niektórych nieco wyższe. A przy tym ma być teraz faktycznie sucho (a nie duszno/wilgotno, które często nie przedkładało się na bardziej pożądane formy opadów). Pytanie jak długo to potrwa? Otóż w prognozach „rysują się” dwie główne opcje: 1) sucho i gorąco/upalnie do końca sierpnia, jeżeli nie jeszcze (nieco) dłużej, 2) w przewadze sucho i ciepło (gorąco/upalnie) z możliwym przejściowym ochłodzeniem/pogorszeniem (niekoniecznie z opadami) ok. 27-28.08. Nie mniej, nawet opcja 2) nie jawi się w prognozach na „jesienne”… Czytaj więcej »

Arctic Haze ☀️
Editor

Zdefiniuj „Polskie Lato”. Bo moim zdaniem cały czas mieścimy się w granicach zmienności typowych dla lata w Polsce i wtedy gdy mamy +30 C w słońcu i wtedy gdy mamy +18 C z deszczem. .

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Jeszcze krótki komentarz do ostatniego zdania synoptyka w dzisiejszej prognozie ICM, tzn.: „Wracamy do spokojnego lata, typowego dla powietrza polarnego w obszarze wyżu.” ->>> To będzie właśnie przykład na klasyczne, stopniowe nagrzewanie się powietrza nad obszarem lądowym UMIARKOWANYCH szerokości geograficznych Europy – w układzie wyżowym. I tylko może na finiszu zaznaczyć się od W jakaś zatoka niżowa dodatkowo „pompująca” ciepło z SE/S/SW (ale prognozy z tym związane nie są jeszcze jednoznaczne). Zauważmy, że sam wyż utworzy się w chłodniejszej masie umiarkowanych szerokości (zwanej polarną) i dopiero z czasem będzie powietrze się w nim nagrzewało nad jeszcze nadal ciepłym lądem. Definitywna… Czytaj więcej »

alewis27
Gość
alewis27

Wygląda na to, że mamy to, wreszcie przyjdzie piękna pogoda na dłużej niż 1-2 dni pod rząd. Po raz pierwszy od 4 lipca. I temperatury już nie tak opresyjne jak wtedy, u mnie się to kończy na 28-29 stopniach w dzień. A dzisiaj ciemnica jakby był grudzień, właśnie nade mną przechodzi granatowa chmura ale nie pada. W nocy solidnie u mnie lało. Muchowiec zaraportował jakieś śmiesznie małe sumy, na moje oko i ucho było znacznie więcej tego deszczu. W zasadzie mocny jak na lato wyż mamy już teraz bo SLP wynosi 1026 hPa i jest najwyższe od 25 czerwca. Jeśli… Czytaj więcej »

anonim
Gość
anonim

W nocy u mnie na Mazowszu popadał potrzebny deszcz a w dzień już bez opadów, choć pochmurno-tak mogłoby być dla mnie zawsze przy opadach w ciągu doby;). Jestem dużo bardziej zadowolony z tegorocznego lata jeśli chodzi o spędzanie czasu poza domem niż z layta 2018. Wtedy mieliśmy dość długi kiepski pogodowo okres w lipcu, czerwiec mimo że bardzo ciepły też miał kiepski okres choć krótszy, ale nie był zbyt słoneczny. W tym roku ekstremalnie ciepły czerwiec w ogóle mi nie przeszkadzał tak samo jak chłodniejsze lipiec i sierpień niż w roku ubiegłym. Dobra pogoda w sierpniu do tej pory powinna… Czytaj więcej »

MacPoz
Gość
MacPoz

W Poznaniu tej nocy spadło 9mm deszczu . Suma za okres czerwiec , lipiec , sierpień wynosi w tej chwili 49 mm(25 % normy wieloletniej). Jeżeli do końca miesiąca nie spadnie 21mm deszczu (prognozy przewidują raczej słoneczną aurę), będziemy mieli w Poznaniu najbardziej suche , a zarazem najcieplejsze lato od co najmniej 1951roku.

wroclaw
Gość
wroclaw

Wody gruntowe to chyba u Ciebie w Poznaniu bardzo opadły?

MacPoz
Gość
MacPoz

Na pewno tak . Wiele dużych , starych drzew już od końca lipca zaczęło przybierać barwy jesienne. Krzewy , które płycej się ukorzeniają zaczęły całkowicie usychać. Na mojej działce mam w tym roku rekordowe zużycie wody do podlewania (chociaż z drugiej strony , dzięki takiej prawie śródziemnomorskiej pogodzie doskonale udały się pomidory , ogórki , fasolka szparagowa)

Artur
Gość
Artur

W Szczecinie też wszystko wyschnięte.Kto wie czy nie bardziej.

wroclaw
Gość
wroclaw

We Wrocławiu wreszcie ciągłe i intensywne opady. W ciągu kilku godzin 26 mm. To koniec suszy glebowej – na jakichś czas. W sierpniu napadało ok 38 mm, więc rewelacji nie ma. Może jeszcze dopada? W całym dorzeczu Ślęzy spore sumy, miejscami ponad 40 mm, stąd wezbranie ponad stan ostrzegawczy (posterunek Białobrzezie). We Wrocławiu stan wysoki i już opada.

Mateusz
Gość
Mateusz

Taki deszcz suszy glebowej nie zakończy… To by musiało być 60-70mm rozbite na 2-3 dniowe opady. Biorąc pod uwagę nadchodzącą pogodę to szybko zapomnimy o tym deszczu niestety… W Łodzi w sierpniu spadło do tej pory 39,1mm deszczu i raczej nie ma widoków na więcej.

wroclaw
Gość
wroclaw

To zależy od gleby. Na kiepskich na pewno nie zakończy. Mam 2 działeczki i na tej drugiej jest niezła gleba i tam już jest w tej warstwie do 30-40 cm wilgotno. To rzadki widok tego lata.

LeszekM
Gość
LeszekM

Mada?

Lukasz160391
Gość

Najnowsza prognoza GFS z odsłony 06z prognozuje falę upałów od 25 do 31 sierpnia. Ma być nawet 33-34 stopnie. To nawet dla mnie jest ciut za dużo.

Dobrze przynajmniej, że prognozowany upał wystąpi w końcówce sierpnia, dzięki temu będzie on słabo odczuwalny. Słońce świeci już pod niskim kątem, a wieczory są już coraz dłuższe. GFS prognozuje podczas tej fali upałów tropikalne noce z tmin 20-22 st. Nie wierzę w to. Noce są już zbyt długie, żeby temperatury minimalne nie spadały poniżej 20 stopni.

LeszekM
Gość
LeszekM

Łukasz przepraszam, ale pleciesz androny. Nie proszę, abyś cofał się pamięcią i statystyką do lat dziewięćdziesiątych, ale nawet w mijającej dekadzie masz co najmniej kilka przypadków wystąpienia serii (sic!) nocy tropikalnych w okresie tożsamym do objętego prognozą.

PS. wiem, że nadepnę na odcisk, ale chcę Ci udzielić rady: nie żyj kolejnymi odsłonami modeli – szkoda życia (czasu i oczu).

alewis27
Gość
alewis27

Przecież Katowice do niedawna miały rekord tmin z trzeciej dekady sierpnia 2011 wynoszący 22 stopnie. Dopiero czerwiec 2019 to pobił, nocą z 26 na 27 czerwca nie spadło poniżej 24 stopni. https://www.ogimet.com/cgi-bin/gsynres?ind=12560&lang=en&decoded=yes&ndays=2&ano=2011&mes=08&day=27&hora=18 To był upał przy wilgotnej masie powietrza, punkt rosy 20-22 stopni. Ale konwekcji tam nie było za wiele, to były prawie że bezchmurne dni i noce. Zawsze się zastanawiałem jakim cudem klimat śródziemnomorski jest tak słoneczny skoro Td tam regularnie dobija 25 stopni (Włochy, Chorwacja, Grecja itd.). Arctic wyjaśnił, że chodzi o stabilność atmosfery. „Górą” też tam idzie ciepło, T850 bywają rzędu 25-30 stopni a izoterma 0 stopni… Czytaj więcej »

Lukasz160391
Gość

No tak, zapomniałem już o tym rekordzie. Ale czy tropikalna noc (na przełomie sierpnia i września) ma szansę wystąpić nawet wtedy, kiedy jest całkowite bezchmurne niebo oraz zupełnie bezwietrzna pogoda? Polemizowałbym. Od końca sierpnia, a zwłaszcza we wrześniu, żeby wystąpiła ciepła noc musi być pomoc w postaci silniejszego, południowego wiatru (coś na typ fenu). A w październiku oraz listopadzie, ciepłe noce występują już tylko przy dużym zachmurzeniu. Przykład mieliśmy w ubiegłym roku, w II dekadzie października, podczas panowania pogodnego wyżu. W ciągu dnia było blisko 25 stopni, ale nad ranem temperatura spadała do niskich wartości, przeważnie do 4-7 stopni. Najcieplejsza… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Przy masie strefy umiarkowanej kontynentalnej (zwanej PPk) możemy mieć skłonność modeli zarówno do zawyżania Tmin, jak i zaniżania Tmax. Możliwe, że tak będzie tym razem. Chyba, że wyż ustawi się tak, że od W zacznie napierać zatoka niżowa i pojawi się składowa S cyrkulacji (chociażby zza naszych gór), to nie można wykluczyć nadal jeszcze nocy z Tmin ok. i nieco ponad 20°C (przynajmniej w cieplejszych regionach).

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Przy tak wysokiej temperaturze wilgotność bezwzględna może być i stosunkowo wysoka, ale przedkłada się to i tak na odpowiednio niższą wilgotność względną. Pierwsza (bezwzględna) ma wpływ na intensywność opadów, jednak ta druga (względna) jest lepszym predyktorem (prognostykiem) dla warunków do formowania się opadów. Pozostaje oczywiście także kwestia pionowego rozkładu temperatury. A jak latem w wyższych warstwach atmosfery jest bardzo ciepło (a przy tym tropopauza jest wysoko), to warunki do konwekcji i opadów będą utrudnione – nawet jak przy Ziemi Td/Twd są stosunkowo wysokie (ale nie aż tak jak w „tropikach”). Zauważmy jak po stronie (pod)zwrotnikowej frontu polarnego często jest bardzo… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Także prognozy ECMWF/GEM widzą w przyszłym tygodniu opcje z możliwą adwekcją zza gór. A więc noce „tropikalne” są jeszcze możliwe (a w cieplejszych dniach Tmax 30/35°C).

adek
Gość
adek

ja w ogóle jakoś nie sądzę żeby aż tak gorąco było przez tak długi czas… zresztą dzisiaj dopiero 21.08, więc co będzie za ponad tydzień to są fusy…

alewis27
Gość
alewis27

cóż, w czerwcu też nikt nie sądził że będzie tak ciepło tak długo. A obecnie mamy jeszcze dłuższy ciąg niemrawego polskiego lata, naprawdę pogodne dni są bardzo ograniczone, a jakiegoś silniejszego wyżu nad Polską nie było od 6-7 tygodni. W tym roku wzorzec pogodowy się zmienia dość rzadko, więc nie wykluczałbym, jakby się teraz zrobiło gorąco i pięknie na 2 tygodnie albo ciut więcej. Oczywiście nie po 35 stopni, ale przedział 25-30 to żaden wielki wyczyn jeszcze przez miesiąc.

Artur
Gość
Artur

W czerwcu nikt nie sądził ? No mylisz się.

alewis27
Gość
alewis27

Na początku nikt. Nawet kmroz gadał że będzie upał do połowy i w połowie będzie anomalka +6. Nie przypuszczał on ze wytrzyma ona do końca miesiąca. Choć trzeba przyznać że w drugiej połowie miesiąca upały nie były już takimi długimi falami jak 9-16 czerwca (najdłuższa w tym roku fala upału i chyba najdłuższa w czerwcu w historii). Anomalka +5,4 wytrzymała głównie za sprawą braku ochlodzeń do poziomu choćby tego z pierwszej połowy lipca. Upały były dwudniowe zarówno 25-26 jak i 30-01. Inna sprawa że normy termiczne od 10 do 25 czerwca to jest jakaś żenada totalna. Dzień z tmax 25… Czytaj więcej »

Jorgus
Gość
Jorgus

Czerwiec z refa 1981-2010 ma akurat na prawdę śmieszne normy, to akurat nie jest zbyt normalne że w najdłuższe dni roku trwające 17h średnia t. Av spada poniżej 15 stopni. Czerwiec 2019 to już skrajny przypadek oczywiście, nie oczekuje powtórek, ale nawet „normalny” dla tego refa czerwiec nie byłby dla mnie satysfakcjonujący. Przyznam szczerze, że już chyba prędzej zaakceptowałem u siebie na S brzydki i deszczowy maj 2019 niż rzekomo piękny czerwiec 2014 że średnia ok 16 stopni.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@adek
Przynajmniej ja ZAWSZE wnioskuję w oparciu o ZBIÓR prognoz, a nie o jakieś wybiórcze (wybrane) odsłony. Wiele wskazuje na to, że przed nami NAJDŁUŻSZY ciąg dni zarówno gorących/upalnych, jak i suchych (i w przewadze pogodnych) w tym sezonie.
Z tym, że na razie skupiamy się na III dekadzie sierpnia, a o wrześniu zaczniemy mówić we właściwym czasie (co wcale nie znaczy, że jak 2 lata temu ok. 01.09 już definitywnie pożegnamy aurę letnią).

Artur
Gość
Artur

Alewis co do norm które są,wg Ciebie żenadą. A,weź zimę.wystarczy ze w Polsce W jest minus 2 to już jest poniżej normy.To jest dopiero żenada.

chochlik
Gość
chochlik

Wystarczy sobie przypomnieć 1 września 2015 roku – piękna bezchmurna noc. W wielu miejscach zanotowano wówczas tropikalne noce. U mnie na stacji absolutny rekord Tmin z tego dnia (21*C) był wyższy niż przez cały sierpień 2015 i utrzymał się aż do czerwca tego roku. Wystarczy odpowiednio ciepła masa powietrza i takie noce mogą się pojawiać nawet w I połowie września.

Enzo
Gość
Enzo

No i jednak ładnie popadało także na północ od Łodzi. W moich okolicach z tego co widzę między 25 a 31 mm. Mogłoby być więcej ale nie można narzekać. Do tego dziś było chłodno i pochmurno. Nie sądziłem nigdy że to napiszę ale nawet mnie to cieszyło bo woda zamiast uciekać do atmosfery miała więcej czasu na wsiąknięcie w ziemię, a rośliny więcej czasu na jej złapanie. Teraz zobaczymy czy rzeka ożyje. Na razie spłynęło tylko nieco wody z łąk i pól i zrobiły się zastoiska, ale za kilka dni może przypłynie woda z góry zlewni. Chociaż cudownie by było… Czytaj więcej »

adek
Gość
adek

Przyszły tydzień w prognozach wygląda mega imponująco. Szkoda tylko, że tak nie było w lipcu czy w pierwszej połowie sierpnia. Zobaczymy też te noce po 15 stopni u mnie, bo dzisiaj było zaledwie 9-10 i poranki są mega chłodne, pełno wilgoci w powietrzu, to nie jest to co jeszcze np. 2-3 tygodnie temu.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Bo teraz mieliśmy ochłodzenie. A ocieplenie (średnio 1-2 st. każdej doby do połowy przyszłego tygodnia) dopiero się rozpoczyna dzisiaj/jutro.
Spokojnie i Ty będziesz miał dobrych kilka nocy z Tmin ok. 15°C i nieco więcej.

chochlik
Gość
chochlik

Co ciekawe opady u mnie są w tym roku dość wyrównane w skali miesięcy. Przoduje co jeszcze bardziej interesujące.. styczeń, ale jego przewaga nad innymi miesiącami jest niewielka. Kolejno: styczeń 49,8 mm, luty 33,3 mm, marzec 39,0 mm, kwiecień 31,5 mm, maj 42,0 mm, czerwiec 14,7 mm, lipiec 41,3 mm, sierpień 34,2 mm (na chwilę obecną). Jak widać jedyny miesiąc, który w tym szeregu się wyróżnia to czerwiec. A najbardziej mokra pora roku to zima, bo grudzień 2018 miał aż 57,0 mm. W sumie patrząc jak mokra była zima to należało nawet oczekiwać jakiegoś odreagowania w kierunku mniejszych od normy… Czytaj więcej »

Mateusz
Gość
Mateusz

Opady to tylko część historii – nie mniej ważne jest parowanie. Rok jest cholernie suchy i ma duże szanse być suchszy od 2015 i jako kolejny w latach po 2000r. nie przekroczyć sumy 400mm, przynajmniej na łódzkim Lublinku.
Mokry był październik. Wrzesień wyrobił u Ciebie nadwyżkę przypadkowymi opadami konwekcyjnymi. Za to bardzo suchy był listopad.

oliver57
Gość
oliver57

@Mateusz . Duzą uwagę poświęcasz opada ,ich coraz większej nierównomierności, tegorocznej i ubiegłorocznej suszy. Musisz wiedzieć ,że kilku komentujących w tym głównie @ Chochlik oczekuje zmiany klimatu w kierunku mniejszych sum opadów rocznych i szybkim ocieplaniu. Według @ chochlika średnia roczna 570mm dla Łodzi to za dużo i wystarczało by około 400mm w tym miejscu. Tak można wywnioskować z jego komentarzy. Oczywiście każdy rolnik i plantator powie ,że takie myślenie jest co najmniej dziwne. (nieodpowiedzialne). W zeszłym roku w Łodzi spadło 520mm , a listopad 2018 miał zaledwie 4,7mm opadu. W tym roku jest tam bardzo sucho ,ale nie w… Czytaj więcej »

oliver57
Gość
oliver57

miało być :poświęcasz opadom…

mich28
Gość
mich28

„Opady będą coraz bardziej nieregularne ,często gwałtowne i ten proces będzie się nasilał (AGW)”
@oliwier
Dane tego nie potwierdzają. To tylko wymysł fanatyków AGW…
Tylko ty i Lucas jak zacięta płyta o tym mówicie…

Arctic Haze ☀️
Editor

@mich28

Dane tego nie potwierdzają? Chyba czytamy inną literaturę.

Ja czytam taką:

Allan R. P., Soden B. J, 2008, Atmospheric Warming and the Amplification of Precipitation Extremes, Science, https://doi.org/10.1126/science.1160787

Min S.-K. i inni, 2011, Human contribution to more-intense precipitation extremes, Nature, https://doi.org/10.1038/nature09763

Fischer E. M., Knutti R., 2015, Anthropogenic contribution to global occurrence of heavy-precipitation and high-temperature extremes, Nature Climate Change, https://doi.org/10.1038/nclimate2617

chochlik
Gość
chochlik

Nigdy nie twierdziłem, że roczna średnia 570 mm to dużo. Mniej więcej 550 mm w moim regionie to idealna wartość. 700 to za dużo. W zeszłym roku moja stacja zmierzyła 506 mm, a zbiory były b. dobre – warzywa i owoce dorodne i dojrzałe. A jesienią dużo grzybów.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Coraz więcej osób z S/E/C Polski mówi mi, że ostatnio już za dużo/często pada.
Sytuacja wobec czerwca już się zdecydowanie zmieniła i teraz oczekują raczej poprawy pogody, niż kolejnych deszczów (a jeszcze gorszej burz i nawałnic).

Mateusz
Gość
Mateusz

Problem w tym, że dla przeciętnego człowieka dzień z deszczem 3mm i 33mm jest często podobnie deszczowy, bo jak go zapytasz czy padało? No padało, brzydki dzień. W dodatku przypomnę dla porządku rzeczy, że Polska to nie tylko Sląsk Małopolska, Podkarpacie i Podlaskie.
Tego deszczu jest zresztą we wspomnianej przez Ciebie Polsce C, że w Warszawie czy Poznaniu to nawet 30mm w sierpniu nie będzie.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Nie zapominajmy też, że działkującym/rolnikom (itp.) – a nie tylko wypoczywającym/mieszczuchom – potrzebne są dni suche, bez opadów (czy nawet „straszenia”), aby ułatwić zbiory, koszenie i w ogóle działania w terenie. Czyli nie tylko skrajności w kierunku zbyt suchym, ale i zbyt mokrym też nie są wskazane – nie tylko w aspekcie zagrożenia podtopieniami/powodzią. I tu dość łatwo dojść do konsensusu, że nie jest dobre jak w skali tygodnia mamy proporcje rzędu 5:2 dni kiedy coś w ogóle pada (lub „wiszą w powietrzu” opady) do faktycznie takich, kiedy tego typu „zagrożenia” nie ma. Znacznie lepsze są proporcje odwrotne, ale… nie… Czytaj więcej »

Mateusz
Gość
Mateusz

Myślę, że się jednak nie dogadamy w tej kwestii. W czasie jednego z najsuchszych lat w historii Ty mówisz o braku dni suchych kiedy można pracować w polu/na działce. W dodatku z dwójki: opady nierównomierne/brak opadów wybierasz to drugie. Wybacz, ale trudno mi nie uznać, że należysz do grona, które skoro ma wodę w kranie to znaczy, że wszystko gra i niech słońce świeci od 1 stycznia do 31 grudnia.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@Mateusz
Nie, w ten sposób się nie dogadamy – skoro ktoś nie potrafi zrozumieć, że nie chodzi o same sumy, tylko (przede wszystkim) o sposób ich wyrabiania…

Mateusz
Gość
Mateusz

Łukasz – tylko siłą rzeczy większość opadów latem jest pochodzenia konwekcyjnego. Takie coś jak front, który idzie poprzez cały kraj niosąc umiarkowane opady to naprawdę rzadka sprawa w okresie letnim. Tak naprawdę jak sobie przypomnę ostatnie lata, to jeżeli już w mojej okolicy był wilgotny miesiąc (np. wrzesień 2017 z opadami 180mm) to pochodziły one głównie z zafalowań na frontach oraz MCSów. Jednakże takie zafalowania rzadkow przechodziły przez dużą część kraju. Podam taką ciekawostkę. We wrześniu 2017 opady w Łodzi to było 180mm, w Katowicach 190mm. Za to w Poznaniu… 40mm. Albo 2011, lipiec. W Warszawie była absurdalnie wysoka suma,… Czytaj więcej »

Mat
Gość
Mat

Proszę powiedz ze żartujesz.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Jeszcze raz powtórzę, że ja nie oczekuję skrajności w kierunku na dłużej suchym. Tylko innych proporcji w oddziaływaniu wyżów i niżów w okresach, w których opadów i tak mamy niewiele (są rzadkie/sporadyczne). Nie lubię parności/duchoty lub pseudo-opadów wieloma godzinami „wiszących w powietrzu”, a które to w wielu miejscach nie przedkładają się na pożądane opady, a jedynie na wzrost wilgotności. Albo te 3-4 dniowe jedne i te same fronty, które proporcjonalnie nie mogą przełożyć się na wystarczające sumy opadowe. Tego lata układy niżowe wyraźnie dominują. Tam, gdzie ostatnio przyniosły jakiś pożytek (i o to właśnie chodzi…), teraz będzie z większym spokojem… Czytaj więcej »

LeszekM
Gość
LeszekM

Mateusz pisze: „Tak naprawdę jak sobie przypomnę ostatnie lata,”

Dlatego warto spojrzeć retrospektywnie na trochę większy przedział czasowy, niż „ostatnie lata”, co do których zresztą pełna zgoda.
Na temat różnic w częstotliwości, wydajności, czasu i kierunku przechodzenia frontów pomiędzy latami -naście i -dziesiąt wstecz, a bieżącymi pisałem tu nie dalej, jak miesiąc temu.

oliver57
Gość
oliver57

Gwałtowne burze z gradem i wichurą nie wskazane ,ale trzeba by zobacz ile tego deszczu tam spadło od początku roku ,jaka jest sytuacja hydrologiczna (poziom wód gruntowych , poziom wód na rzekach i w zbiornikach wodnych ,stan lasów..) O regularnych opadach musimy zapomnieć i traktować każdy deszcz jako coś ,,ogólnie ” pozytywnego.

BarteS
Gość
BarteS

Mam takie koszmary coraz częściej, że w zbliżającej się 3 dekadzie XXI wieku już tzw. mokrego roku czy mokrych sezonów nie będzie bo zbyt mocno uszczupliła się czapa lodowa Arktyki i zbyt słaby mamy prąd strumieniowy by to wszystko działało jak trzeba. Można liczyć co najwyżej na losowy miesiąc z zablokowanym niżem nad Polską jak w tym roku w maju. Na wschodniej Zamojszczyźnie odkąd pamiętam zawsze było słabo z deszczem. Zresztą mamy o ile pamiętam najwyższe w Polsce wskaźniki usłonecznienia. Czasem to miało swoje plusy jak w lecie 2001 gdy cały kraj narzekał, że „tylko zimno i pada” a u… Czytaj więcej »

LeszekM
Gość
LeszekM

„trzeba będzie przerabiać piwnice zewnętrzne na jakieś cysterny” Mam nadzieję, że przetrwał na Roztoczu zwyczaj lokalizacji piwnic poza bryłą budynku w tzw. ziemiance. Z lat mojego dzieciństwa i nastoletniej młodości pamiętam, że wszystkie domy w znanych mi miejscowościach jego zachodniego mezoregionu takową ziemiankę posiadały. Moda na podpiwniczenie zaczęła przychodzić dopiero w latach osiemdziesiątych. Z tego okresu datuje się pierwsze obejścia pozbawione ziemianek na rzecz piwnic w budynku. Nie wiem, jak rzecz ma się na Działach (nie znam tego rejonu), niemniej – biorąc pod uwagę fakt, że w obrębie mezoregionu Padołu Zamojskiego, na terasie zalewowej wchodzącej w skład doliny Poru (moja… Czytaj więcej »

BarteS
Gość
BarteS

@LeszekM: Cóż mogę powiedzieć. Przy nowych domach (tych stawianych już w XXI wieku) takich piwniczek się nie widuje co chyba nikogo nie dziwi. Wszak wszędzie leci standard zagospodarowania czyli dom+garaż+stodoło-garaż i wybrukowawane 1/3 podwórka. Ale na działkach dłużej zabudowanych jak najbardziej piwniczki są i to również przy PRLowskich „kostkach” zimna piwnica (na wstępne przechowanie warzyw póki nie przyjdzie -15 stopni C i więcej) jest widywana. Na mrozy przenosi się kartofelki do ciepłej piwnicy pod dom ;). Tym czasem nocą pokropiło troszeczkę i rano fajna mgła jak to w sierpniu być powinna. Niestety dla mojego samopoczucia zerknąłem też rano w „fusy”… Czytaj więcej »

Adam.Ca
Gość
Adam.Ca

LeszekM pisze:
„…. w obrębie mezoregionu Padołu Zamojskiego, na terasie zalewowej wchodzącej w skład doliny Poru (moja ojcowizna) częstokroć dochodziło do sezonowych wysięków wód podskórnych na powierzchnię”
Przy kapliczce na wodzie w Radecznicy (pod skarpą) poziom wody niższy o 30-40 cm niż dawniej. Zródła biją ok 50 l/s. NIe jest tragicznie, ale suszę widać.

chochlik
Gość
chochlik

Przechodzi nad nami dziś pozostałość z frontu ciepłego, co powoduje niezbyt przyjemne, mleczne niebo o poranku. Ta noc była jeszcze relatywnie chłodna na północy kraju, w Cewicach notowano zaledwie 6 stopni. Na południu zachmurzenie było bardziej intensywne i tam notowano już przeważnie dwucyfrowe Tmin. Prognozy na kolejne dni bez większych zmian. Krótko mówiąc, po jednym dniu przerwy, wraca lato.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Wczorajsza doba (21.08) przyniosła nieco ujemną anomalię, bo -0,81K (ref. 1981-2010) – na razie jako jedyna od 17.08. Zobaczymy, czy dzisiejsza też będzie na lekkim minusie, czy już przejdzie na plus (?). W każdym razie perspektywa do końca miesiąca wiadomo jaka jest… Ponieważ statystyczna Tavg coraz wyraźniej zacznie spadać (do poz. bliżej 15°C na przełomie VIII/IX), to można oczekiwać, że najcieplejsze dni w przyszłym tygodniu (i zarazem w sierpniu) przyniosą anomalię wokół wartości +7/+8K (jak sądzę). Natomiast bieżąca anomalia sierpnia z obecnego poziomu +0,66K (ref. 1981-2010) może wzrosnąć do wartości wokół +1,5K. Czyli będziemy mieli umiarkowanie ciepły sierpień i zarazem… Czytaj więcej »

alewis27
Gość
alewis27

CFS i accu prognozują ciepły wrzesień, nie powinna nam jeszcze grozić trwała zimna jesień. Zresztą ta przychodzi zawsze i często przeciąga się o wiele dłużej niż byśmy chcieli, ostatnio wszystkie grudnie należą do przedzimia a nie zimy. To co się stało w roku 2017 to zjawisko ekstremalne, u mnie to była druga najbardziej mokra jesień w historii i jeden z najbardziej pochmurnych trzecich trymestrow roku. A to południe kraju, gdzie było jeszcze nienajgorzej w porównaniu z rekordowym opadowo rokiem na N kraju.

*fan klimatów umiarkowanych
Gość
*fan klimatów umiarkowanych

alewis
Zgadza się. No i też zimę 2,3 stopnie powyżej normy. Czyli znowu zimę zobaczysz tylko na obrazku. U mnie styczeń ok. 2 stopnie powyżej normy daje sporo śniegu ale z częstymi odwilazami. Najlepsza zima dla mnie to ta w normie. Nie ma wielkich mrozów, a odwilże tylko symboliczne.
Ps. Piorun zabił kilkoro ludzi na Giewoncie.Szkoda ludzi :(
Współczucie dla rodzin.

alewis27
Gość
alewis27

U mnie fajna zima jest powiedzmy od -2K anomalii względem 1991-2018 (bo ten ref jest już bardzo bliski 0,0C a do dominacji aury zimowej jednak potrzeba co najmniej -2 średniej miesięcznej). Względem starych ref to jest prawie że norma. Najgorszy syf to anomalie od normy do +3K. Zresztą zależy jak one są wyrobione bo luty 2017 miał +0,7 czyli niby syf ale miesiącem był nienajgorszym, bo był u mnie spolaryzowany na zimną pierwszą połowę (AN dobowe nawet -8) oraz przedwiośnie w drugiej połowie. Któregoś dnia tego lutego wyszedłem do roboty na 2ga zmianę w krótkim rękawie, co mi się w… Czytaj więcej »

Jacob
Gość
Jacob

@Lucas wawa w 2013 był jeden z najładniejszych początków września 3-8 IX niemal dzień w dzień lampa (ba były nawet bezchmurne dni), ale potem dopiero przyszła masakra, w 2008 było podobnie tylko z upalnym początkiem, za to potem jeszcze gorzej. Inaczej było w 2007 kiedy I dekada była równie masakryczna co 10 lat później, kolejne dwie były przepiękne, w normie termicznej. Mam nadzieję że w tym roku nie będzie powtórki z 2008 czy 2013

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Chyba pomyliłeś roczniki – w każdym razie nie na Mazowszu…

Lukasz160391
Gość

Początek września 2013 był ładny, ale w okresie 5-8.09. Trzeciego dnia miesiąca był jeszcze deszcz, a czwartego – spore zachmurzenie.

Felicjano
Gość
Felicjano

Sądziłem, że bzdurne poglądy „podczas, gdy na NE jest około 25 stopni, to na SW wtedy nie można wytrzymać, idzie pod 40-tkę” odeszły już dawno do lamusa. Cóż, myliłem się

Zbigniew
Gość
Zbigniew

Patrząc na prognozy to chyba szykuje się najsilniejsza ogólnokrajows fala gorąco-upalna w tegorocznym sierpniu , która przypadnie na koniec miesiąca. Nie wykluczone że najwyższa tmax padnie właśnie wtedy i będzie to więcej niż te ok 33°C bodajże z Tarnowa.

anonim
Gość
anonim

Niektóre prognozy widzą temperatury blisko 35 stopni jeszcze we wrześniu. Przedtem jednak zobaczymy czy sprawdzą się upalne prognozy na koniec sierpnia. Oczywiście jest już niemal pewne że sierpień będzie powyżej normy bo prognozy w ostatnich dniach co do końca sierpnia są już stabilne. Przy tych prognozwanych tem. anomalia może wzrosnąć w okolice nawet +1.5K lub nieco więcej

Robert
Gość
Robert

Na 95% to na podobną końcówkę sierpnia 1992, czy 2015 roku to się nie zanosi. Obstawiam że będzie podobnie jak w 2016 roku.

alewis27
Gość
alewis27

U mnie jak na razie to słabizna, wczoraj 17 stopni dziś 20, zachmurzenie prawie że całkowite w ciągu dnia, o dziwo nocą było prawie bezchmurnie. W prognozach widzę jak to polepszenie aury się ustawicznie odsuwa w czasie, już w weekend miała być pełna lampka a tu coraz więcej chmursk i możliwej konwekcji (a lampka spychana na przyszły tydzień). Jak na razie naprawdę ładna pogoda panowała w tym miesiącu w dniach 9, 11, 15, 17 i 19 sierpnia. Nie ma tego wiele niestety, reszta miesiąca słabiutko, momentami naprawdę słabiutko (10, 21). Na ogimecie zdecydowanie więcej chmurek niż słoneczek w weather summary.… Czytaj więcej »

Jacob
Gość
Jacob

@alewis27 mi w tej dekadzie podobały się lata 2011,2013 i 2017. Lato 2014 choć wg. mnie nienajgorsze, to nie mogę wybaczyć upalno-dusznego lipca i początku sierpnia. Obecne lato mi się nie podoba, czerwiec dla mnie koszmarny, a w lipcu i sierpniu wyjątkowo mało satysfakcjonujacych dni, no lato 2018 też dla mnie nieciekawe, ale pierwsze dwie dekady czerwca, pierwsza dekada lipca czy ostatnie dwie dekady sierpnia naprawdę ok. Najgorsze lata dla mnie to 2010 i 2012, oba miały nie tylko wiele wyskokow w górę, ale i w dół, oba najwięcej ochlodzen z tmax > 20 st. W tym wieku, nawet najchlodniejsze… Czytaj więcej »

adek
Gość
adek

Dzisiaj to typowe polecie u mnie. Rano (o 7.00) zaledwie 11 stopni, słońce, wilgoć i zamglenia, za dnia jakieś tam słońce świeciło i było 21, a teraz jest pogodnie i chłodno. Taki początek września mi się tak kojarzy.

podlasianin
Gość
podlasianin

Tegoroczny sierpień oprócz kilku dni to typowe polecie, noce powyżej 10 stopni to na palcach jednej ręki można policzyć… Porównywać ten rok do 2018 jest bardzo niestosowne, rok temu gorące 5 miesięcy non stop, w tym roku jedynie czerwiec a poza tym raczej chłody.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

W tamtym roku natomiast ZDECYDOWANIE chłodniejszy był przełom zimy i wiosny. Niezbyt ciepły był też okres od początku 3. dekady czerwca niemalże do końca 2. dekady lipca.
Póki co rok 2019 ma podobną anomalię do analogicznego okresu roku 2018, jeżeli nie nawet nieco wyższą…

zbig
Gość
zbig

Nie wiem dokładnie, jak jest na Podlasiu, ale w Warszawie to „typowe polecie” już niemal na 100% skończy się średnią temperaturą ponad 20 st. co już sprawi, że będzie to jeden z najcieplejszych powojennych sierpni. A ponieważ w najbliższych dniach spokojnie możemy się spodziewać dobowych avg co najmniej 22 st , to całkiem realne jest, że bedzie to 3. najcieplejszy sierpień po 1951, tylko 2015 i 1992 są poza zasięgiem, choć jak porządnie przygrzeje to i 1992 może też pobić…

zbig
Gość
zbig

Tzn mam na myśli że do tej pory średnia jest ok 20 (chyba nawet równo 20), czyli całkiem duzo jak na polecie xD. A z pewnością średnia do końca miesiąca wzrośnie, pytanie tylko jak dużo

Lukasz160391
Gość

Dzisiejszy wieczorny GFS dowalił do pieca.
Upalnie ma być co najmniej do końca sierpnia, a niewykluczone że gorąc przedłuży się do pierwszych dni września. Jednak mimo wszystko niepokoi mnie ten prognozowany front na początku przyszłego miesiąca. Najpierw nie będzie mu się chciało wkroczyć nad nasz kraj, dzięki czemu upał utrzyma się dłużej. Ale jak już do nas wkroczy, to zostanie na wiele, wiele dni i spowoduje, że opady deszczu będą naprawdę intensywne. Ale to jest jeszcze zbyt daleki termin. Na razie pewna sytuacja jest mniej więcej do wtorku/środy.

juhas
Gość
juhas

A czy gfs jest w tym roku wiarygodny?.. , bo zdaje się, że była o tym mowa wielokrotnie..

Lukasz160391
Gość

Jednak widać wyraźnie, że obecne prognozy GFS są mniej więcej zgodne z prognozami ECMWF… przynajmniej do 29 sierpnia.

Lukasz160391
Gość

Dopiero od przełomu sierpnia/września widać większą „niezgodność” tych dwóch modeli, o czym świadczą wiązki ensembles.

http://www.mojapogoda.com/meteo/eps/ensemble-tt6-warsaw.gif

testovironn
Gość
testovironn

wieczorny ECMWF zgodny z GFS, przeciąga falę upałów na przełom września/sierpnia

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Ja na GFS teraz zerkam… na końcu. Ale ostatnio faktycznie zgodność modeli co do gorąco-upalnych i w przewadze suchych ostatnich 6-8 dni sierpnia jest bardzo duża. A jak długo się to utrzyma (i czy także w I dekadzie września) będzie się wyjaśniało na dniach.

anonim
Gość
anonim

ECMWF vs GFS. Wczoraj poranny ECMWF prognozował zakończenie upalnych dni jeszcze przed zakończeniem sierpnia a gfs przedłużenie aż do 5 września. Dziś rano sprawdzam prognozy i widzę że ECMWF wydłużył upały do przynajmniej samego początku września a gfs skrócił je do samego końca sierpnia. Oba modele różnią się też nieco skalą upałóww apogeum. Podczas gdy ECMWF widzi 33-34 stopnie to gfs widzi 34-35. Oczywiście apogeum w różnych terminach. W ostatnim czasie rzadko się zdarza żeby model gfs pokazywał wyższe tmax niż ECMWF ale może zaszły jakieś zmiany w prognozowaniu przez gfs. Tak czy inaczej czeka nas jeszcze przynajmniej okres z… Czytaj więcej »

zaciekawiony
Gość

Tak generalnie patrząc po mapach temperatur na 850 hPa, to zapowiada się nam coś w rodzaju układu omega, przyblokowanego na cały tydzień.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Można rzec, że ostatnich 6-9 dni sierpnia br. zmieni jego pogodowe oblicze. Bo do 23-24.08 to taka właściwie przeplatanka ze średnimi anomaliami wokół normy za okres po 1990 r. A i ogólna zmienność pogodowa większa, niż w czerwcu/lipcu kiedy skrajności potrafiły utrzymywać się dłużej.
Przed nami jednak zmiana jaką można porównać do końcówki sierpnia 2016 r., kiedy też mogło się wydawać, że prawdziwie letnia aura już nie powróci (a stało się oczywiście inaczej).

zbig
Gość
zbig

@Lucas wawa, niby przeplatanka, ale jednak już mamy wyraźną anomalię na plus a nadchodzące ciepło jeszcze znacznie ją zwiększy, zwłaszcza, że (casus czerwca, szczególnie jego 1-szej połowy ) dobowe normy będą już o ok. 2 st. niższe niż w szczycie lata. Co innego miesiąc temu, kiedy niemal do końca ważyło się, czy będzie ujemna czy dodatnia anomalia i dopiero gorąco z 28-30.07 przeważyło, ale w sumie miesiąc wyszedł umiarkowany i blisko normy. Tutaj już mamy o ok 0,6 K powyżej normy, czyli jednak wyraźnie ciepło. Końcówka sprawi tylko, że będzie on bardzo lub nawet ekstremalnie ciepły, „jedynie” nie zostanie pobity… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Ciekawe, bo synoptyk ICM w swoim dzisiejszym komentarzu, obok coraz bardziej gorąco-upalnej aury, nie wyklucza także nadal burz i to w dalszych dniach. Piszę o tym świadomie, aby uwypuklić co mam w swoich ostatnich wpisach na myśli – zwłaszcza w kontekście ostatniej tragedii w Tatrach. Otóż mam nadzieję, że ta nieszczęsna konwekcja przestanie nas co najmniej kilka dni pod rząd nas nękać – skoro bardziej pożądanych form opadów i tak (niemalże) nie będzie. Okresy ze stabilniejszą atmosferą też są potrzebne – nie pisałbym tego w sierpniu’2015, czy lipcu’2006. Ale po takich tygodniach jak ostatnie, świadomie to piszę. Ludziom i przyrodzie… Czytaj więcej »

LeszekM
Gość
LeszekM

W zasadzie zgadzam się z treścią wpisu. Sama konwekcja jednak może wystąpić, tworząc Cu ładnej pogody z warstwą hamującą w środkowej troposferze. Takie zachmurzenie dominuje dziś na N Dolnym Śląsku, tworząc jednocześnie „parasol” ochronny przed Słońcem, a jednocześnie nie zagrażając opadami.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Cumulusy „ładnej” pogody, a przede wszystkim bez zagrożeń – nie mam nic przeciwko. Najgorsza ryzyko burz/nawałnic, a które to tylko na np. 1-20% powierzchni kraju przekładają się na zbyt silne opady. Natomiast na pozostałym obszarze nie pada w ogóle lub bardzo niewiele, a kończy się jedynie na męczącej duchocie. To lato może pobić rekord w proporcjach zapowiedzi możliwych burz i ulew, a które to tylko oznaczały taką możliwość, a w +/- 80% takich przypadków (na danym obszarze) nic nie padało… Czekam na jakiś froncik z opadami jak z wtorku na środę (20/21.08) np. na C Mazowszu (i potem co jakiś… Czytaj więcej »

anonim
Gość
anonim

Tak jak przypuszczałem susza/posucha w sierpniu nieco zelżała. Jesień która się wkrótce zaczyna jesli będzie sucha będzie miała już mniejszy wpływ na roślinność choć nadala negatywny. Wielkość opadów o tej porze roku ma najmniej istotne znaczenie dla wegetacji roślin. Wiosna i lato wiadomo wegetacja zaś zima a szczególnie w lutym duża ilość zmagazynowanej wody w postaci śniegu i lodu na dłużej starcza przy suchej wiośnie. W innym przypadku przy ciepłym lutym musiałbybyć rekordowo wysokie opady. Wszystko to przy założeniu przeciętnym lub ciepłym marcu bo jak wiadomo zimowa pogoda może być jeszcze w tym miesiącu. Oznaczałoby to opóźnienie wegetacji ale i… Czytaj więcej »

Lukasz160391
Gość

A oto jakie prognozy były dziś rano z aplikacji pogodowych na smartfony.

Twoja Pogoda – http://www.lukedirt.com.pl/album_pic.php?pic_id=2009
WeatherPro – http://www.lukedirt.com.pl/album_pic.php?pic_id=2010

Nie wiem jak Wy, ale ja wątpię w te codzienne opady deszczu oraz burze. Choć z drugiej strony, prognoza WeatherPro przegięła w drugą stronę.

Moim zdaniem do końca sierpnia zdarzą się może trzy, maks. cztery dni z niezbyt silną, konwekcyjną burzą.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

„Nie wiem jak Wy, ale ja wątpię w te codzienne opady deszczu oraz burze”

->>> Główny problem tego lata to spory zakres opcji, że MOŻEMY mieć konwekcje/burze/ulewy, a opcji suchych bez zagrożeń/duchoty lub z potrzebnymi bardziej jednostajnymi opadami jest stosunkowo niewiele.

Myślę jednak, że tym razem wyż nie dopuści bruzd obniżonego ciśnienia zza gór lub W granicy i w przewadze (jeżeli nie w całości) te gorąco-upalne dni będą spokojne. Natomiast opady pojawią się w innych okolicznościach Natury…

Zbigniew
Gość
Zbigniew

@Łukasz160391
Burze i opady pochodzenia konwekcyjnego to zjawiska to lokalne i trudne do przewidzenia nawet 1 dzień do przodu. Nazajutrz czyli tego dnia co media i modele przewidywały burze i opady deszczu trzeba to weryfikować sprawdzając z prognozami mapy radarowe (odbiciowość) na radarze oraz wyładowania atmosferyczne na mapach burzowych. Ja też nie wierzę, że do końca sierpnia w całej Polsce przy tej fali gorąco-upalne będą w większości kraju burze. Mogą się zdarzyć, ale nie wszędzie i nie każdego dnia.

Lukas
Gość
Lukas

Najnowsze NEWSY FUSY wskazują na 2 tygodnie bardzo wysokich temperatur. Dopiero w okolicy 10 września cyrkulacja może się zmienić z południowej na polarnokontynentalną, a to będzie skutkiem potężnej rozbudowy wału wyżowego w północnej części kontynentu, w tym samym czasie rejon basenu M. Śródziemnego mogą zadomowić się układy niżowe, opady jeśli się w ogóle pojawią, to mogą zachaczać o rejony południowe Polski. Naprawdę bardzo mało opadów widać aż do 2 dekady września. Susza dopiero da popalić. Tylko nadzieja cała w burzach termicznych szczególnie w 1 dekadzie września. Bo w 2 dekadzie może być tylko jeszcze gorzej, tylko temperatury spadną do wartości… Czytaj więcej »

Lukas
Gość
Lukas

Dodatkowo wspaniale zgodnie z planem sprawdzi się fala około 35 stopniowych upałów, o której przed tygodniem wspomniałem.

Dodatkowo szansa na dni upalne przedłuży się do okolicy 5 września. Po tym temperatury powinny o kilka stopni się obniżyć, ale nadal powinno być w najcieplejszych regionach być powyżej 25 stopni. Dopiero w drugiej dekadzie trochę się ochłodzić, ale nadal powinniśmy widywać przyjemne wartości popołudniami, tylko wychodząc do pracy może być chłodno, a nawet zimno.
Temp. Minimalne poniżej 10 stopni, a niekiedy ledwo powyżej 5 stopni.

Obserwator Meteo
Gość
Obserwator Meteo

Puszcza amazońska jest niszczona kolejna tragedia się dzieje na naszych oczach . Czemu ludzie potrafią być tak głupi ? Pytanie do Admina lub Arctic Haze czy może spaść , zawartość tlenu w atmosferze ? Te lasy to płuca ziemi produkują tlen i wchłaniają CO2 ogromną ilość cały rok .

Arctic Haze ☀️
Editor

@Obserwator meteo Gdy moje dziecię było małe i oglądało Kapitana Planetę, śmieszył mnie poziom nienawiści do naszej planety złych postaci z tego serialu. Myślałem sobie, ze nikt jej nie niszczy celowo. Teraz widzę, ze się myliłem. Postaci takie jak nowy prezydent Brazylii czy bracia Koch (z których jeden właśnie zmarł), stawiają sobie za cel zniszczyć jak najwięcej. W każdym razie trudno inaczej wytłumaczyć ich działania. A co do tlenu to oczywiście nie spadnie w zauważany sposób. Fotosynteza i oddychanie (a także spalanie co w sumie jest tym samym) działają w ten sposób, że w atmosferze wymieniają mol tlenu (O2) na… Czytaj więcej »

Ash
Gość
Ash

Bardzo ciekawe, dziękuję za wytłumaczenie.

Obserwator Meteo
Gość
Obserwator Meteo

Bardzo dziękuję za wyjaśnienie 🙂

oliver57
Gość
oliver57

Wielkie Dzięki!

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Prognozy faktycznie za ponownym pogłębianiem się posuchy/suszy – konwekcja możliwa ewentualnie tylko tam, gdzie „pomoże” orografia, na SW obrzeżach wyżu (generalnie w górach), a fronty napierające w ostatnich dniach sierpnia i pierwszych września od W mają się rozmywać (wytracać aktywność). Termicznie przewaga dni gorących i (przejściowo) lekko-upalnych. Czyli aura prawdziwie letnia, ale bez „dzikich” upałów. Szkoda, że potencjał z ostatnich bardziej wilgotnych tygodni lipca i sierpnia nie przełożył się w większym stopniu na bardziej równomierne i zarazem pożądane opady – bo teraz aż tak szybko nie przechodzilibyśmy do kolejnego okresu z wyraźnym niedoborem wód gruntowych, a przy tym pełniej można… Czytaj więcej »

RadomirW
Gość
RadomirW

Widzę że postanowiłeś zignorować najnowszą odsłonę ECMFW, która daje szanse na spore opady w środkowej Polsce w drugiej połowie przyszłego tygodnia. To symptomatyczne dla twoich prognoz, chyba ukierunkowane własnymi preferencjami.

Lukas
Gość
Lukas

Radomir, jeśli opady się pojawią, to tylko z powodu konwekcji i możliwych burz.

A burze będą tylko punktowe. W połowie przyszłego tygodnia będą ponad 30 STOPNIOWE upały, temperatury zgodnie z teorią z przed tygodnia mogą dobić do 35 stopni.

Conajmniej do 15 września nie widać przełomu w opadach, pewny pozytywny prognostyk odnośnie opadów pojawia się UWAGA najszybciej za 4 tygodnie!

Do tego czasu opady będą punktowe, burzowe i lokalne.

Susza gładko się nasili

RadomirW
Gość
RadomirW

Czekam w takiej sytuacji na te 35 stopni w połowie przyszłego tygodnia u mnie pod Warszawą zgodnie z prognozami pomorskiego mistrza meteorologii.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Na Mazowszu w najcieplejszych dniach zanotujemy około lub nieco ponad 30°C. Rozróżniajmy, czy piszemy o danym miejscu, czy o pogodzie w skali całego kraju.

RadomirW
Gość
RadomirW

To pytanie nie do mnie tylko do kolegi z Pomorza. Straszy 35 stopniami nie precyzując gdzie dokładnie, więc zakładam, że tak będzie w całej Polsce. A więc na Mazowszu także. Zobaczymy czy mu się sprawdzi.

Lukas
Gość
Lukas

Radomir, zdaje się, że to chyba u ciebie patrzysz na model ECMWF przez pryzmat upodobań pogodowych.

Dziwię, że skupiacie swoją na słupki i widgety modeli.

Na tym tylko idzie się przejechać.

Dobry obraz tylko ukazuje rozkład baryczny nad Europą.

Słupki można wsadzić w….
Jeśli przeczy to układowi barycznemu nad Europą.

Najpierw śledzenie układu/wzorca pogodowego, a potem podpieranie się i zwracanie uwagi na słupki opadów.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Już pisałem, że oceniam trendy prognostyczne z całego zbioru danych, a nie z pojedynczych odsłon wybranych modeli.

daniel
Gość
daniel

u mnie jednak ostatnie ulewne opady sporo dały, jednak ciągłe opady zrobiło dużą robotę, w przydomowej studni przybyło dużo wody, zielono jak wiosną, choć wiem ze u mnie susza była niemal delikatna w porównaniu do środkowej Polski, i do suszy z 2015 roku kiedy o tej porze trawa była po prostu spalona a w studni było kilka metrów mniej wody. No i jest szansa na lokalne burze w rejonie Sudetów i Przedgórza Sudeckiego, choć solidne opady przydałyby się w całej Polsce, np na SE gdzie w zeszłym tygodniu opady były podobne a nawet miejscami większe, ostatnio są tam miejsca gdzie… Czytaj więcej »

chochlik
Gość
chochlik

Muszę przyznać, że zaimponowała mi sprawdzalność długoterminowych prognoz trendów jakie od 2 miesięcy prezentuje tutaj Lukas. Wstrzymywałem się z opiniowaniem do tej pory, ale raz po raz okazuje się, że wiele z przewidywań Lukasa znajduje swoje odzwierciedlenie w późniejszym przebiegu pogody. A że mówimy tutaj nierzadko o horyzontach sięgających 2-3 tygodni naprzód to naprawdę niełatwo o trafne przewidywanie na taki czas. Od kilku lat przewodnia narracja tutaj na blogu sugerowała raczej zmniejszanie horyzontu stawianych prognoz (do nie więcej jak 6-7 dni), tymczasem Lukas wprowadził do tej dyskusji „nową krew” i póki co radzi sobie w tej materii co najmniej dobrze.… Czytaj więcej »

RadomirW
Gość
RadomirW

Ja go obserwuję trochę dłuższy czas też na innych portalach i widzę skuteczność na poziomie nie więcej niż 40-50%. Do tego zdarza mu się pisać w krótkich odstępach czasowych wzajemnie sprzeczne prognozy a w takiej sytuacji nietrudno o ich wysoką sprawdzalność. Do tego dochodzi jego irytująca pewność siebie i maniera pisarska rodem z Faktu, choć tam przynajmniej ktoś robi korektę językową tych tekstów.

Thorgeir
Gość
Thorgeir

@RadomirW Też go obserwowałem od dłuższego czasu, także na innym blogu i sprawdzalność jego prognoz sięga faktycznie maksymalnie 50%…czyli na dwoje babka wróżyła. Stawia „prognozy”, które potrafią się wzajemnie wykluczać czy też niejako uzupełniać jeśli chodzi o sprawdzalność, bo podaje dużą rozpiętość temperaturową, albo skrajne prognozy jeśli chodzi o opady. Podaje tych prognoz pierdylion. Jak tu ma się nie sprawdzić :) Poza tym, on po fakcie wmawia innym tę sprawdzalność, bo odnosi się do czegoś czego nie pisał, bądź pisał dwie różne rzeczy…i podkreśla tę trafioną. Przypomina to nieco prognozy z pewnego bloga pogodowego, na którym własnie obserwowałem jego prognozy…jeśli… Czytaj więcej »

Thorgeir
Gość
Thorgeir

@RadomirW
Lukas i jego „prognozy”, sposób pisania, przypomina też nieco tego „historyka” Pawła Szydłowskiego od turbosłowian :) Lukas to taki Paweł Szydłowski meteorologii :)

Zbigniew
Gość
Zbigniew

Spoglądając na mapę satelitarną sat24.pl to dzisiaj pierwszy dzień z bezchmurnym niebem i lampą w znacznej większości Polski. Tylko miejscami pojawiają się jakieś pojedyncze niegroźne obłoczki (chmury cumulus).

Zbigniew
Gość
Zbigniew

*pierwszy dzień od dawna.

alewis27
Gość
alewis27

Fantastyczna pogoda, pierwszy od dawna większy ciąg ciepłych i pogodnych dni. Już wczoraj było dość słonecznie i ciepło, dziś jest prawie bezchmurnie. Niech nam trwa jak najdłużej, bo wrzesień już blisko, a wraz z nim błyskawiczne trendy spadkowe długości dnia, średniej temperatury oraz usłonecznienia.

anonim
Gość
anonim

Warto zwrócić uwagę jak rozbieżne są ostatnio prognozy co do skali upałów/gorąca nawet w ciągu najbliższych dni, nie pisząc wrześniu. Dzisiejszy ECMWF i GFS z 00 UTC (nie 06.00) ponownie zamieniły się prognozami co wczorajszych prognoz tych modeli. ECMWF obecnie ograniczył upały tylko lokalnie maks do 31 stopni i ponownie ograniczył je do ok 29 sierpnia (wcześniej prognozował przedłożenie ich do początku września. GFS zaś ten z 00 widział jeszcze bardzo lokalnie 33-34 stopnie ale przedłużył je na początek września w stosunku do wcześniej prognozy. Upał ekstremalny powyżej 35 stopni u progu końca meteorologicznego lata staję się więc prawdopodobny (… Czytaj więcej »

Lukasz160391
Gość

Wieczorny GFS prognozuje na pierwszą dekadę września uderzenie chłodu oraz intensywnych opadów. Nic jeszcze nie jest pewne

daniel
Gość
daniel

Za to co się dzieje w Afryce, istny armagedon ognia, zdjęcia NASA ukazują niesamowity obraz czerwonych kolorów w lasach deszczowych Afryki.

anonim
Gość
anonim

Na portalu informacyjnym pojawiła się że palą się lasy w południowej Afryce min w D.R Kongo . Jak D.R Kongo dla redaktorów jest w południowej Afryce to trzeba im pogratulować wiedzy z geografii. Jest to o tyle zaskakujące że obszar pokazany przez NASA obejmuje również dość wilgotne lasy tropikalne Kotliny Kongo a nie tylko suchej sawanny

LeszekM
Gość
LeszekM

Się wzięły i się podpaliły, jak ich siostra z neotropiku.

anonim
Gość
anonim

Dodam tylko że nie jestem zwolennikiem teorii spiskowych ale ten rok wygląda dość dziwnie jeśli chodzi o pożary lasów. W zeszłym roku były zaskakujące pożary lasów w chłodnej Skandynawii a w tym roku olbrzymie pożary lasów dotknęły serię wcale nie za suchych obszarów tj. tajgę w Rosji na Syberii oraz w USA na Alasce a teraz płoną lasy w Amazonii w Brazylii, Boliwii, częściowo Peru. oraz lasy równikowe centralnej a nie południowej Afryki dot. to D.R Kongo, Kongo, Angolę aż po zachodni Gabon, poza tym widać spore ogniska pożarów w Indonezji

chochlik
Gość
chochlik

Większość tych pożarów to celowe podpalenia mające na celu zdobyć nowe tereny na uprawy soji, palm olejowych lub eukaliptusów. Zastępujemy las monokulturami, czym wyławiamy ziemię. A przy okazji niszczymy ją dodatkowo pestycydami. To droga donikąd. To co niezbędne zastępujemy tym co zbyteczne. Byle było tanio, szybko i możliwie najmniejszą linią oporu. A już totalnie absurdalny jest fakt, że (najpewniej z poleceń prezydenta) Brazylijczycy ponoć wcale nie chcieli gasić tych pożarów w Amazonii. Dopiero jak ich ostro postraszono embargiem to coś tam się ruszyli.

anonim
Gość
anonim

Przy okazji sprostuje się pożary sięgają wschodniego a nie zachodniego Gabonu w Afryce centralnej. Trudno inaczej niż podpaleniami jako przyczynę tłumaczyć tak olbrzymie pożary w obszarach zielone w tropikach w Ameryce Południowej, Afryce i Azji. Pożary w porze suche są możliwe ale nie taką skalę. W tej części Indonezji zaś gdzie płoną lasy trudno w ogóle mówić o porze suchej. Tam bywa okres z nieco mniejszymi opadami, ale nie tak jak na obszarach okołorównikowych w innych częściach świata @zaciekawiony To jest obszar lasów już, częściowo może obejmować sawannę jak na N Zambii, ale widać na mapie obszary sięgające równika w… Czytaj więcej »

zaciekawiony
Gość

Akurat tam, gdzie jest najczerwieniej, to głównie sawanna.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Takie prognozy opadowe:
http://www.mojapogoda.com/meteo/eps/ensemble-rrrcum-warsaw.gif
… mogą sugerować możliwość konwekcji od połowy nowego tygodnia, także bardziej w głębi kraju (a nie tylko na krańcach S).

Z tym, że lokalność zjawisk sprawi, że na znacznym obszarze kraju i tak będzie całkowicie lub w przewadze bez opadów, a przy tym dość pogodnie, gorąco/upalnie. Tylko w opadach byłoby chłodniej, ale i tak ogólnie ciepło (zwłaszcza z ciepłymi nocami).

Większe ochłodzenie nie wcześniej niż u progu września, o ile nie jeszcze później.

anonim
Gość
anonim

W odległych prognozach gfs widać duży przełom w pogodzie w tym i w opadach . bardzo zimno miałoby się zrobić w S Norwegii i Szwecji, ale można tym pisać wyłącznie jako ciekawostka. Bliższe nam prognozy nawet ECMWF nie są bardzo stabilne i precyzyjne. Raz wydłużają bardzo gorącą/upalną pogodę na co najmniej początek września, raz skracają do końca sierpnia a czasem nawet przed samą końcówką tego miesiąca. Różna też pojawia się skala wysokości prognozowanych temperatur. Raz to jest 32-33 stopnie a innym razem 30-31 stopni. GFS przy apogeum jest tym razem stabilniejszy i widzi cały czas 33-34 stopnie ( u mnie… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Na razie wygląda to tak, że do ok. 02-04.09 w najcieplejszych dniach/regionach będziemy notowali 30/35°C, w tych nazwijmy to „środkowych” 25/30°C, a w najchłodniejszych nieco poniżej 25°C. Generalnie rzecz biorąc aura zdecydowanie letnia, ale bez silnych ekstremów.
A pod względem opadów, albo sucho, albo z konwekcją – ta druga opcja (poza górami) już zasadniczo od/po 29.08. Chyba, że jednak inwersja wyżowa przeważy nie dopuści do konwekcji w średnich/wyższych warstwach troposfery – zobaczymy (?).

A faktycznie większe ochłodzenie nie wcześniej jak w tygodniu 02-08.09, o ile nie jeszcze później (?).

adek
Gość
adek

wydaje mi się, że do 6 września to nie mamy co liczyć na większe ochłodzenie… tym bardziej, że tak jak napisałeś 2-4.09 w zapowiedziach czeka nas druga fala upałów… imponująco to wygląda, u mnie w tym roku już raczej 30-tki nie będzie, ostatni dzień gdzie zanotowano próg upału to…30 czerwca.

daniel
Gość
daniel

u mnie dzień w dzień są chmury, albo kłębiaste, albo wysokie, nie było na razie żadnego bezchmurnego dnia, tak że słońce nie jest w żadnym wypadku jakieś piekące jak w czerwcu, przynajmniej na razie.
A szansa na burzowe opady jakaś jest w najbliższych dniach.

Lukasz160391
Gość

Według najnowszych prognoz Górny Śląsk znowu ma być poszkodowany jeśli chodzi o pogodę. U nas ma być parno i burzowo, a np. taka Suwalszczyzna przez wiele dni będzie się cieszyć gorącą i słoneczną pogodą….

adek
Gość
adek

no i dobrze…. u nas w końcu normalna pogoda jest, taka jaka powinna być latem. Fakt, bez upałów, ale przy 26-28 stopniach nikt nie zmarznie.

Arctic Haze ☀️
Editor

Do naszych granic zbliża się tylko jedna burza, tym razem lubuska.

Tak ją nazywam dla przypomnienia, ze nazwa „lubuski” ta pochodzi od miasta po zachodniej stronie Odry (obecne Lebus).

Lukasz160391
Gość

Późnym popołudniem i tak najwięcej burz będzie w górach oraz w miastach leżących na przedgórzu – np. Bielsko-Biała, Zakopane, Myślenice itd.

daniel
Gość
daniel

Dużo osób cieszy się z wyżowej pogody tymczasem np. w Poznaniu przynajmniej na stacji od 1.6 do 24.8 spadło UWAGA około 45 mm. deszczu, czyli tyle ile powinno spadać mniej więcej we Wrześniu, a i są miejsca z opadami poniżej 100 mm. lub ewentualnie 150 mm. co i tak jest znacznie poniżej normy, choć są i miejsca z opadami blisko normy jak Kłodzko, Białystok, a gorąco-upalna pogoda zrobi swoje, jeszcze tam gdzie przeszły ulewne ciągłe opady ostatnio no i ewentualne ulewne burze podciągną sytuację wodną.

alewis27
Gość
alewis27

Gfs zdecydowanie przesadza z tym zachmurzeniem, dzień w dzień prognozuje ledwo 50% uslonecznienie i duże zachmurzenia a trzeci dzień pod rząd jest w zasadzie bezchmurnie cały dzień. Są tylko chmury piętra wysokiego przez co to słońce jest takie za mgiełką. Ale to se może być, ewidentnie nastąpił przełom rodzaju pogody z nizowej na wyżowa.

kmroz
Gość
kmroz

Powoli dobiega końca 4 dniowy chyba najfajniejszy okres tego lata – takich dni właśnie bardzo mi brakowało w tym roku, ale znacznie bardziej brakowało latem 2018. Aż nie chciałem tu zaglądać, żeby sobie nie psuć humoru i nie przypominać co chwila o tym, co ma być w przyszłym tygodniu…. Plusem była także chwilowa ułuda, że susza została chociaż minimalnie powstrzymana. W najbliższych dniach niestety zmiana pogody, nocami temperatura już nie będzie spadać poniżej 10 stopni, a w te cieplejsze nawet minimalna wyniesie około 15… :/ Ogółem z „fali przyjemnego lata” przechodzimy do „fali gorąco-upalnej”. Szkoda, że dopiero od środy jest… Czytaj więcej »

Leksa
Gość
Leksa

Żadnej konwekcji nie będzie. W najbliższym tygodniu dominować ma układ wyżowy w formie blokady omega. To raczej marginalne szanse na głęboką wilgotną konwekcje. Ta owszem będzie w wojwództwach południowych tam gdzie oddziaływanie lokalnych stref zbieżności wiatru będzie największe. Mazowsze i wschód Polski może liczyć na tydzień gorąco-upalnej pogody z przewagą suchej aury.

alewis27
Gość
alewis27

no właśnie, nawet model UM widzi praktycznie bezchmurne niebo, a ten też ma tendencję do zawyżania zachmurzenia. Zanim przyjdzie kostnica i beznadzieja jeszcze się trochę wygrzejemy i opalimy.

Na 95% to już bedzie ostatnia fala upałów w tym sezonie. Po 5 września nawet jeśli jakiś upalik się zdarzy to to będzie jakiś krótki wyskok pokroju 17 września 2015. Dłuższy upał w II połowie września wydarzył się w 2003 roku, to było 16 lat temu i od tamtego czasu ani raz się to zjawisko nie powtórzyło – szansę na to są zatem minimalne.

kmroz
Gość
kmroz

Taki układ to właśnie najlepsze warunki do występowania konwekcji wewnątrzmasowy. Kocham to Twoje zaklinanie rzeczywistości, obserwuje je tutaj od dawna ;)

Zbigniew
Gość
Zbigniew

Nigdy Cię nie zrozumiem do czego Ci są potrzebne temperatury minimalne w nocy poniżej 10 stopni w lecie? Czy ten przedział tmin 10-15 stopni nie jest wystarczający aby się wyspać w nocy? Lato meteorologiczne dobiega końca, do końca roku będziesz miał jeszcze sporo nocy z tmin poniżej 10 stopni (w tym z pierwszymi przymrozkami).

kmroz
Gość
kmroz

Chociażby do tego, że nawet jak mam teraz to 26-28 w ciągu dnia to jest po prostu przyjemnie. Gdyby takie temperatury występowały przy tropikalnych nocach, to bym o wiele słabiej je znosił.

podlasianin
Gość
podlasianin

W te twoje lodowate noce to nie da sie ani otworzyć okna, ani tym bardziej spać pod namiotem bo sie można solidnie wychłodzić.

kmroz
Gość
kmroz

Nie przy takich nocach pod namiotem się spało drogi Podlasianinie ;) Po coś istnieją ubrania i śpiwory.

podlasianin
Gość
podlasianin

Ale jest jeszcze sierpień a nie październik… cały rok mamy grubo się ubierać na noc? Bez przesady, to nie północna skandynawia. 12-18 stopni w nocy to normalna najlepsza temperatura w lecie.

Jacob
Gość
Jacob

@podlasianin ale październik ma podobną tśr. Do tmin ostatnich dni, u mnie nawet jeszcze niższą 😂

kmroz
Gość
kmroz

Natura na szczęście/niestety najlepiej wie co najlepsze. Obecnie mamy statystycznie najprzyjemniejszy okres w roku, za 2 miesiące to o takich nocach jak 3 ostatnie to będziesz tylko marzył, tym bardziej, że temperatura wokół minimalnej będzie krążyć dużo większą część nocy.

kmroz
Gość
kmroz

Swoją drogą zdarzało mi się przy typowo p*ździernikowych nocach spać pod namiotem (we wrześniu w kotlinach górskich takie to prawie norma. Dlatego trochę mnie śmieszy jak ktoś narzeka na 10 stopni w nocy, że mu zimno pod namiotem. Owszem, ubrać się trzeba, ale tłumaczyłem już kiedyś, że (poza tak patologicznie suchym rokiem jak 2019) to ubieranie się jest i tak konieczne przez skrzydlatych wampirów.

alewis27
Gość
alewis27

za 2 miesiące to już będę pewnie po pierwszym skrobaniu auta, zwłaszcza że to jest tuż przed zmianą czasu i wschód słońca jest wtedy o podobnej porze co w środku zimy.

Lato ma tę przewagę, że nawet Tmin <10 stopni wcale nie oznacza, że będziemy wychodzić z domu w zimnie. Bo te 8 stopni to se będzie o 4:00 rano, zaś o tej 7-8 będzie nawet o 10 stopni więcej (o ile jest pogodnie).

Dla mnie optymalne tmin to 14-18 st (tmax 27-34)

kmroz
Gość
kmroz

„Dla mnie optymalne tmin to 14-18 st (tmax 27-34)”

Wszyscy wiemy, że jesteś ekstremalnym ciepłolubem ;)

Jacob
Gość
Jacob

A jednak 30 VI miał w Katowicach tmin 13,2 st.

alewis27
Gość
alewis27

Latem tak, zimą nie :D Preferencje mi się zmieniają gdzieś w połowie listopada i są „ujemne” do mniej więcej połowy marca. I są podobnie ekstremalne co letnie, zimą 2017 najbardziej mi się podobał 7.01.2017 z tmaxem -14 stopni :D

Noc 29/30 VI dość chłodna ale już 30 VI / 1 VII tropiczek, ponad 20 stopni. Choć i tak gdzie jej tam do 26/27 VI gdzie nie spadło poniżej 24! Tamta była ciężka, nawet na oba okna otwarte i same prześcieradło na przykrycie było trudno się wyspać.

podlasianin
Gość
podlasianin

Jak ostatnimi nocami temperatura spadała do 6-9 stopni to przy gruncie zapewne było 3-5 stopni,a jak pokazała stacja przy Terespolu nawet prawie do 0. No nie ma co, idealne warunki do spania na podwórku, ale chyba w zimowej kurtce… Zresztą na Podlasiu ze względu na te zimne noce spanie na podwórku nawet w lecie nie jest praktykowane, no chyba, że jest 15-18 stopni, ale to w najcieplejsze noce.

kmroz
Gość
kmroz

@Podlasianin Takie przypadki o jakich mówisz to ekstrema. Jakby temperatury faktycznie częściej niż przez 1 noc na miesiąc spadały do około 5 stopni, to też bym narzekał. Te 5 stopni to żaden problem w czerwcu (przykład czerwiec 2016), bo już o 4 rano zaczyna ci nawalać lampka i gdy wstajesz około 7:00 masz już 15. Tak samo wieczorem, zimno robi się dopiero koło północy. Noc z 7 na 8 czerwca 2016 (chyba jedna z najzimniejszych czerwcowych nocy w moim życiu!) spędziłem w plenerze i dopiero po północy było na tyle zimno, że trzeba było uciekać do domku. Natomiast w sierpniu… Czytaj więcej »

anonim
Gość
anonim

Trochę mnie ciekawi czy nadchodzące dni okażą się najcieplejszymi dniami w tegorocznym sierpniu. Jak do tej pory najwyższa temperatura to 32.6 stopni-jak na sierpień to niezbyt imponujący wynik. Byłaby to jednak bardzo rzadka sytuacja gdyby w końcówce sierpnia została osiągnięta najwyższa temperatura w całym miesiącu. ECMWF nie widzi więcej niż 33 stopnie, ale coś mam wrażenie że ten poziom zostanie przekroczony a apogeum zawrze się między właśnie 33 a 35 stopni. Przekroczenia 35 stopni jednak nie przewiduję zgodnie z prognozami. Coraz bardziej zaś prawdopodobne są jeszcze upalne dni miejscami na początku września

Zbigniew
Gość
Zbigniew

Kolejny bezchmurny i gorący dzień w większości kraju. Zobaczymy na ile sprawdzą się wróżenia mediów i niektórych portali pogodowych, które straszą codziennymi burzami przy tej pogodzie. W tym roku lato meteorologiczne oszczędziło nam incydentów jesiennych z tmax poniżej 15 stopni, chmurami i opadami przez cały dzień (chociaż wiem, że według niektórych by się przydały bo przecież jest susza).
Patrząc w prognozy wygląda na to, że upał pożegnamy definitywnie we wrześniu, bo takie epizody z przekroczeniami 30 stopni się jeszcze trafią.

alewis27
Gość
alewis27

ja to bym wolał by przy pogorszeniach i ochłodzeniach było 15-20 z opadami deszczu i pochmurnym niebem niż te wielodniowe okresy suchej i chłodnej jałowizny z lipca i (w mniejszej części) sierpnia.

Nawet w tym słynnym lipcu 2011 było więcej naprawdę pogodnych dni niż w lipcu tegorocznym. Pomimo że lipiec 2011 był naprawdę wstrętnym miesiącem letnim, chyba najgorszym w tej dekadzie.

Ale nie bedę już więcej narzekał na to co było, ważne że teraz jest ładnie i jeszcze dość długo będzie ładnie.

kmroz
Gość
kmroz

„Ale nie bedę już więcej narzekał na to co było, ważne że teraz jest ładnie i jeszcze dość długo będzie ładnie.”
Długo. Na południu kilkanaście godzin, od jutra burzowo. Kolejny, który zaklina rzeczywistość…

alewis27
Gość
alewis27

Tak? To zobacz sobie na UM, który z reguły zawyża zachmurzenie
https://m.meteo.pl/katowice/60

Chmur prawie zero, jakieś tam szanse na burze późnym popołudniem i wieczorem (niewielkie szanse, ale niech będzie że są). To już nie lipiec, skończyło się zajebywanie całego nieba chmurami od 10:00 rano. Czas na ładną pogodę w sam raz na schyłek lata. Na ECMWF też tych burz bardzo niewiele (niewielkie szanse, dominuje prognoza małego zachmurzenia), dopiero 30.08 coś tam więcej widać na chwilkę.

kmroz
Gość
kmroz

Patrzę na ECMWF i widzi codziennie w Twoim województwie śląskim burze. Owszem, nie nadejdą stety, czy niestety od razu około 10:00, do około 14:00-15:00 będziecie mieli duchotę, taką, że nawet Ty będziesz marzył o tym, żeby ta burza już przyszła. Nawet jeśli opad minie Cię bokiem (burza, zwłaszcza termiczna, to zjawisko lokalne), to z pewnością inne skutki tej burzy, w postaci zwiększonego zachmurzenia i wilgotności odczujesz. Słowem, przełom lipca i sierpnia 2018, tylko miesiąc później…..

kmroz
Gość
kmroz

Patrzę też na zapowiadany td i u Ciebie większość czasu od jutra ma być na poziomie 15-17 stopni. To nie będzie twój ulubiony 30.06.2019, ani tym bardziej przełom sierpnia i września sprzed 3 lat, do którego nie wiedzieć czemu niektórzy to porównywali….

alewis27
Gość
alewis27

15-17 to normalka w okresie letnim przy upale w mym regionie. Poniżej 13 to już się rzadko zdarza, a poniżej 10 to fenik musi być (np. 8.08.2013). A przełom lipca i sierpnia 2018 był spoko, ponad połowa dni tam miała zachmurzenie poniżej 4,0/8. Były burze acz nie codziennie. Gorsza była II dekada lipca.

Nawet jakby się twoja czarna wizja sprawdziła to mam to gdzieś, bo teraz robię popołudniówki i między 14 a 22 może se walić żabami nawet. Na basenik sobie pójdę na 10 i się z niego o 13 zwinę, a w tych godzinach będzie lampeczka.

BarteS
Gość
BarteS

No nie ma bata. Tragiczna sytuacja pogodowa jak w czerwcu. Stoi wyz na E od nas i nie chce sie to ruszyc. Od 15 sierpnia zero deszczu na Zamojszczyznie (no dobra byl jeden opad z gatunku niemierzalnych <4mm). Wchodzimy w ta masakre ze stanami rzek jak na przelomie lipca i sierpnia. Jak dla mnie to juz slonca moge nie ogladac do stycznia. Byle tylko padalo. Jeden rok z susza – bywa. Ale dwa lata z rzedu…

*fan klimatów umiarkowanych
Gość
*fan klimatów umiarkowanych

Jakby słońca do stycznia zabrakło, to byłby większy płacz na forum, niż gdyby zabrakło wody w kranie.

podlasianin
Gość
podlasianin

Na południu tak czy siak usłonecznienie będzie powyżej normy najpewniej całą jesień, jak to zwykle ostatnio bywa.
Dla odmiany w moim regionie sytuacja hydrologiczna wróciła do normy, w sierpniu norma opadów przekroczona, podobnie jak w lipcu. Trawa odżyła jak wiosną, więc usłonecznieniem powyżej normy jesienią nie pogardzimy.

alewis27
Gość
alewis27

a to prawda, jedynie jesień 2017 była pod tym względem zła (a że się ona sparowała z ‚jesienną’ ciepłą zimą to wyszło naprawdę upiorne combo, najbardziej depresyjna pora chłodna jaką przeżyłem bez problemu bijąca zimę 2012/3)

Jesienią 2016 była straszna kaplica w piździerniku, ale wrzesień miał duży nadmiar. W 2018 wszystko ponad normę. W 2015 też. 2014 tak samo. W 2013 paskudztwo we wrześniu i listopadzie, ale październik bardzo dobry.

Nie są takie złe te jesienie w tej dekadzie. Najgorsza (2017) i tak nie była tak zła jak u was.

Lukasz160391
Gość

Jesienią 2017 tylko październik był OK, który i tak był gorszy niż październik z następnego roku.

daniel
Gość
daniel

to dopiero 11 dzień bez większych opadów, a takich dni zwłaszcza na wschodzie Polski może być duuużo więcej przy wysokich temp., chyba że napatoczą się jakieś konkretne burze.

BarteS
Gość
BarteS

Dość długie okresy bezopadowe u nas na E od pasa Roztocza bywały i dawniej ale nowością ostatnich lat jest towarzyszący im upał oraz również bezopadowe fronty. Zatem fanatykom usłonecznienia proponuję przeprowadzkę w Kotlinę Hrubieszowską.

podlasianin
Gość
podlasianin

Popatrzcie na anomalię temperatury za 24 sierpnia na terenie Podlasia właściwego czyli trójkąta Białystok-Siedlce-Terespol.
Widać jak na dłoni, że wieczory i noce są tu znacznie chłodniejsze niż w reszcie kraju, nawet na pólnoc od Białego jest cieplej.

Jacob
Gość
Jacob

@podlasianin taki już urok Podlasia jak kiedyś mówiłem ;)

podlasianin
Gość
podlasianin

Ale jakie piękne mgły się przez to robią tuż po zachodzie słońca, nigdzie indziej w kraju pewnie nie ma takich widoków :P

Jacob
Gość
Jacob

@podlasianin poza tym i tak u was sierpień b.r. Jest znacznie pogodniejszy u was jak dotąd 212 h uslonecznienia, w Toruniu zaledwie 174 h. Poza tym u was chociaż ten miesiąc wyrobił normę opadów, a tutaj nie wyrobił nawet jej połowy. Ogółem praktycznie zawsze wg. mnie macie przyjemniejsze lata niż w Toruniu, ale w tym roku to już kompletnie, nie wspominając o chłodnych nocach lipiec i sierpień były wilgotniejsze i pogodniejsze, a tutaj to jedno wielkie g…

kmroz
Gość
kmroz

To prawda, Białystok ma w tym roku wyjątkowo słoneczne lato.

adek
Gość
adek

szczerze mówiąc, nie zauważyłem tego…

kmroz
Gość
kmroz

Czerwiec – 371 godzin, rekord z niemałą nadwiązką :D Lipiec – 257 godzin, druga połowa już ekstremalnie słoneczna, po słabszej pierwszej, najpogodniejszy od 4 lat. Sierpień – do 24.08 209 godzin, zakładając zachowanie trendu, wyjdzie równiutkie 270 godzin, ale patrząc po prognozach może wyjść nawet nieco więcej, do 280-290. https://meteomodel.pl/dane/srednie-miesieczne/?imgwid=353230295&par=sunshine&max_empty=2 W praktyce rywalizuje już tylko z 1992, ale myślę, że przebije, chyba, że i do was dotrze ta konwekcja, ale raczej wcześniej niż w czwartek nie macie szans. Do tego, mimo, że jesteście najpogodniejszym regionem kraju, to macie też najkonkretniejsze opady i burze. Czerwiec nie był u was aż tak… Czytaj więcej »

alewis27
Gość
alewis27

To Katowice w czerwcu 332, w lipcu 221, a w sierpniu jak do tej pory 193. Sumarycznie wyjdzie to pogodne lato, trudno zeby takie nie wyszło przy czerwcu 100 godzin powyżej średniej. Lipiec słabizna, od kilku lat nie było naprawdę udanego (2013 – 335; 2014 – 283; 2015 – 289, a od 2016 słabiutko), sierpień wykręci coś w granicach 240-250 zapewne czyli nie ma tragedii. Do sierpnia włącznie ten rok jest bardzo podobny do 2018 pod względem usłonecznienia – w 2018 było nadziabane gdzieś koło 1440 godzin, a w tym będzie koło 1430, może trochę więcej. Tylko rozkład inny, rok… Czytaj więcej »

kmroz
Gość
kmroz

Gdzie tam Katowicom do Białego…
Ogółem N i E mają dużo ładniejsze lato, nawet teraz jego końcówka będzie tam miała najmniej konwekcji, niż S i W, a to właśnie Podlasie i Mazury najgłośniej narzeka. Fuck logic!

alewis27
Gość
alewis27

NE kraju bardzo narzekała na lato 2017 ale w Białym ono nie było jakieś złe. Czerwiec 237 lipiec 252 sierpień 237. Wszystko w normie. Gorzej z latem 2016, tam poza czerwcem lipa staszna, lipiec tylko 177. Prawdziwa noc polarna to jesień i zima 2017/8, 6 miechów pod rząd poniżej normy i to tak srogo poniżej. Suma za te 6 miesięcy (wrzesień-luty) to 273h czyli tyle co tam ma lekko ładny miesiąc letni. To nawet ten horror z 2012/3 ma 324h w analogicznym okresie.

Wlodiii
Gość
Wlodiii

Od 17.08 tydzień byłem nad polskim morzem, Niechorzu. Pierwszy raz w moim życiu przez większość pobytu była piękna słoneczna i ciepła pogoda, w piątek było nawet 26 stopni…Bałtyk też ciepły, 20 stopni. Jestem mile zaskoczony :)

kmroz
Gość
kmroz

Moje pobyty nad morzem to też jakiś jeden wielki fart pogodowy. Druga połowa sierpnia 2002 – chyba nie muszę mówić jak wtedy było ;) Druga połowa sierpnia 2003 – tu niestety padaka, dlatego dopóki nie poznałem danych historycznych, uważałem tamten sierpień za słaby Druga połowa lipca 2004 – sporo słońca, temperatury przyjemne – chyba najlepszy okres tamtego lata Druga połowa sierpnia 2005 – jak trzy lata wcześniej, mnóstwo słońca, ciepło, ani kropli deszczu Druga połowa lipca 2007 – średnio, było kilka deszczowych/burzowych dni, a 18.07 przeżyłem jedną z najciekawszych burz w okolicy Jarosławca. Ale większość dni i tak była ładna… Czytaj więcej »

Burson
Gość
Burson

Również byłem nad Bałtykiem od 19 do dzisiaj. Pogoda marzenie padało jednie w nocy z wtorku na środę a temperatura około 25 stopni.

Wlodiii
Gość
Wlodiii

Wróciłem wczoraj w nocy, w Katowicach powitała mnie bardzo ciepła noc i piękny dzisiejszy dzień, a prognozy znakomite do co najmniej 2 wrzesnia:). Oprócz 2 tygodni lipca uważam lato w moim regionie za udane, aczkolwiek bywało lepiej. Jednak mając w pamięci bardzo chłodne końcówki sierpnia w latach 90-tych, ogólnie kaprysne i dużo chłodniejsze oceniam te lato na 4 w szkolnej skali . Marzę o powtorce z wrzesnia 1999 lub 2016, ewentualnie 2009, zeszły rok we wrześniu ok, ale były 2 przymrozki, przynajmniej z danych lotniska w Pyrzowicach wynika.

Wlodiii
Gość
Wlodiii

Ja byłem wcześniej 6 razy. W 1997 nie pamiętam, aczkolwiek rodzice do dzisiaj wspominają że u nas powódź tam ładnie. To był lipiec. Później w 1999 w sierpniu, brzydko. W 2008 tez masakra w lipcu. W 2014 w lipcu fajnie. Najgorzej było 2 lata temu w Gdańsku, byłem we wrześniu, non stop deszcz

Jacob
Gość
Jacob

@Wlodiii