2020/02/28 21:02

Czy zimy w Polsce miały zniknąć?

Co jakiś czas pojawia się argument jakoby „głupi naukowcy” (częściej „naukoffcy”) prognozowali iż w chwili obecnej ocieplenie klimatu miało być już na tyle zaawansowane, że zimy miały zniknąć – a tu proszę, są dalej. Czy na pewno tak było?

Zima w Polsce, wyrażona jako średnia z miesięcy grudzień-luty, przyjmuje średnio w wieloleciu wartości ujemne niemal na obszarze całego kraju. Nawet w Słubicach jest to -0.2°C, a dodatnie wartości pojawiają się jedynie na Pomorzu Zachodnim – w Świnoujściu dla lat 1961-1990 było to +0.2°C. Im dalej na wschód tym rzecz jasna jest chłodniej – w Suwałkach średnia temperatura zimy spada poniżej -4°C.

Rzecz jasna zima w Polsce z roku na rok znacznie się różni, poruszając się w pewnym zakresie wartości – dla Wrocławia jest to np. od -7.1°C w 1963 do +3.8°C w 2007 (+3.3 w 1990), w Suwałkach średnie temperatury najmroźniejszych zim potrafią spadać poniżej -10°C (1940) zaś najcieplejszych do +1.0°C (1990).

Jak należy rozumieć termin „zimy znikną”?. Dość trudno określić czy w danym roku zima była, czy jej nie było. Nawet w najcieplejszej zimie zdarzają się epizody śnieżne i mroźne (np. w styczniu 2007 we Wrocławiu spadło  25 cm śniegu i temperatura spadła do -19.0°C – był to jednak najcieplejszy styczeń w historii obserwacji). Śnieg często pada w kwietniu, gdy średnia miesięczna temperatura wynosi około 8°C, zdarza się nawet w maju – średnia miesięczna temperatura około 13°C. Jeśli za wyznacznik przyjmiemy średnie temperatury sezonu zimowego > 0°C, również możemy wpaść w pewną pułapkę, gdyż po dwóch ciepłych miesiącach może nadejść miesiąc mroźny i śnieżny, a mimo to średnia całości może być dodatnia.

Wydaje się jednak, że ogół społeczeństwa, który podnosi wspomniany we wstępie zarzut uznaje każdy zimowy epizod jako fakt wystąpienia zimy – w tym sensie zima pojawiała się na terenie Polski w każdym roku od początku obserwacji. Oznacza to również, że biorąc pod uwagę fakt iż znaczące epizody zimowe pojawiają się jeszcze w kwietniu, średnia temperatura najzimniejszego miesiąca musiałaby wzrosnąć do 10°C, aby niemal całkowicie je wyeliminować – a nawet wtedy powinny co jakiś czas pojawiać się opady śniegu, podobnie jak ma to obecnie miejsce w maju.

Co to oznacza? Mianowice to, że średnia temperatura stycznia musiałaby wzrosnąć o grubo ponad 10 stopni, aby epizody zimowe zostały całkowicie wyeliminowane. Żaden scenariusz zmian klimatu nie przewidywał ani nie przewiduje takiego ocieplenia do 2100 roku, a tym bardziej do 2013.

Nawet jeśli uznamy, że „brak zim” oznacza brak sezonu zimowego z średnią temperaturą ujemną, to przy zachowaniu jego zmienności z zeszłych dziesięcioleci wymagałoby to ocieplenia o co najmniej od 7 do 10°C, co przewidują chyba tylko najbardziej skrajne scenariusze i to na rok 2100, nie 2013. Jeszcze gorzej jest w przypadku pojedynczych miesięcy o średniej temperaturze ujemnej – na terenie Polski najmroźniejsze z nich potrafiły mieć średnie temperatury grubo poniżej -10°C, a nawet poniżej -15°C. O ile musiałoby się ocieplić, aby one znikły?

W rzeczywistości żaden scenariusz nie przewiduje aż takiego ocieplenia, a znaczna część z nich prognozuje pojawianie się zim mroźnych w stosunku do lat 1961-1990 nawet w końcówce XXI wieku. Tak zmiany temperatury prognozowało IPCC w 1990 roku:

ipcc-far-spm-p-xxii-crop-prediction-graph

Od 1990 do chwili obecnej średnia temperatura globalna miała się podnieść o jakieś 0.5 – 0.6°C, jakim więc cudem miało to spowodować brak zim w Polsce? Nie bardzo wiadomo.

A oto wyniki z modelu GFDL-ESM2M, styczeń 2039:

203901Jak widać blisko połowy XXI w. pojawia się styczeń o 2-3 stopnie poniżej średniej z lat 1961-1990.

Podobnie nie wykluczony jest w tym czasie chłodny lipiec:

203807Czy bardzo zimny maj:

203605Oznaką postępującego ocieplenia klimatu nie jest fakt całkowitego zaniku miesięcy zimnych, a jedynie stopniowe zmniejszenie częstości ich występowania i wzrost częstości występowania miesięcy ciepłych. A że tak się dzieje obecnie, pokazałem na przykład tutaj.

Jako ciekawostka: tegoroczny marzec wg GFDL ESM2M:

201303Wspominałem również o zimach pod koniec bieżącego wieku – np. chłodny luty w Europie jest widziany przez GFDL w 2094 roku:

209402W lipcu 2082 pojawia się niemal „rok bez lata” w Rosji:

208207Czy jest się zatem czym martwić i czy coś się zmienia, skoro chłodne miesiące będą mogły się pojawiać nawet za 80 lat mimo postępującego ocieplenia? Owszem, proszę zwrócić uwagę, że plamy chłodu są raczej niewielkie, generalnie w skali globalnej jest bardzo ciepło. Pokazałem przypadki chłodne, teraz czas na choć jeden ciepły:

208408Umówmy się – pojawienie się sierpnia z temperaturą o 12° przekraczającą normę z lat 1961-1990 nie było by dla nas ani przyjemne, ani zdrowe. Oznaczałoby to średnią temperaturę miesięczną zbliżającą się do 30°C, a więc cały miesiąc z temperaturami przekraczającymi 36°C. W rzeczywistości znaczna część sezonów letnich w II połowie XXI w. zaczyna tu przypominać lipiec 2006 roku.

A więc odpowiadając na pytanie ze wstępu – nie, zimy nie miały zniknąć. W rzeczywistości poszczególne modele widzą mroźne zimy nawet w II połowie XXI wieku. Dotyczy to ogólnie wszystkich miesięcy, nie tylko sezonów zimowych. Zmniejsza się jedynie częstość ich występowania. Dla marca pokazałem to już parę miesięcy temu, przypomnijmy wykres:

Wyniki z 39 modeli klimatycznych dla marca w latach 2010-2099. Anomalie w stosunku do okresu bazowego 1961-1990.
Wyniki z 39 modeli klimatycznych dla marca w latach 2010-2099. Anomalie w stosunku do okresu bazowego 1961-1990.

Jak widać zimnych marców jest dość sporo aż do 2080, któryś z modeli wyrzucił marzec podobny do tegorocznego nawet w połowie lat 80-tych XXI w.

Nie bardzo więc wiadomo skąd się wziął mit o „zaniku zim” prognozowanym już na chwilę obecną, bowiem żaden model nigdy tego nie prognozował. Być może chodzi o takie artykuły, jak ten:

http://www.sfora.pl/To-ostatnia-taka-zima-w-Polsce-Mroz-i-snieg-do-historii-a51274

Co jest pewnie streszczeniem tego:

http://www.eea.europa.eu/pl/pressroom/newsreleases/zmiany-klimatu-widoczne-w-europie

Co tam czytamy? Na przykład, że Europa w późniejszych dekadach XXI wieku będzie o 2.5 do 4°C niż w latach 1961-1990 – a  to w żaden sposób nie może wyeliminować przypadków mroźnych zim.

Poziom bzdetu umieszczony na sfora.pl jest wysoki, szczególnie zaś fragmenty typu:

„W naszym rejonie Europy śnieg zastąpią nieprzyjemne, zimne, ale nie zamarzające deszcze.”

Również tytuł takiego artykułu woła o pomstę do nieba – sugerowanie jakoby zima 2013 miałaby być ostatnią mroźną w Europie jest niczym nie uprawnione i jest zapewne wynikiem radosnej twórczości dziennikarskiej. Niestety szary czytelnik zapamięta z tego jedno:

„Zima 2013 będzie ostatnią zimną, tak mówili klimatolodzy”.

Co jest oczywistą bzdurą. Problemem nie jest tu więc „głupota naukoffców”, a raczej niekompetencja dziennikarzy, a pośrednio również niefrasobliwość czytelników, którzy wydaja sądy w oparciu o „newsy” z portali o wątpliwej reputacji, zamiast sięgnąć do źródeł.

Print Friendly, PDF & Email

28
Dodaj komentarz

Please Login to comment
22 Comment threads
6 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
13 Comment authors
Piotr DjakówjanadrpmjetekwhiteskiesLukasz160391 Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o
Mikelis
Gość
Mikelis

Dobry artykuł:)

Ardo
Gość
Ardo

Ciekawe :roll:

D.
Gość
D.

widać, że mimo tak dużej wiedzy na temat meteorologii nie rozumiesz jak działają pory roku i co decyduje o pogodzie w naszych szerokościach.No ale jeśli powołujesz się na nieudacznych kopistów z IPCC to nic dziwnego. Tu sobie poczytaj na temat wzrostów temperatur.http://www-ramanathan.ucsd.edu/files/pr15.pdf

mrówka123
Gość
mrówka123

Ciekawy wpis. Ja mam tylko jedna uwagę zresztą kiedyś już o tym pisaliśmy. :wink: Wszystkie prezentowane modele przysżłościwoe bazują na okreslonych danych wejściowych i ich równaniach co powoduje otrzymanie wyników w tym przypadku w przysłości. Niestety procesy globalne nie są liniowe i zbyt mało jeszcze wiemy o sprzężeniach zwrotnych. Trend niby jest znany ale zakłócenia tego trendu moga być bardzo różne ot choćby wybuch wulkanu lub zmiana prądów morskich i całe przewidywania temperatur mogą wziść w łeb. Także ostrożnie z tymi przewidywaniami na 2085 rok. :grin:

Ojcon
Gość
Ojcon

Pisałeś może kiedyś jakiś artykuł o przyczynach tego ocieplenia ?

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

Hm, ciekawy byłby ten sierpień z odchyleniem +12 stopni na plus. Jakby np. w marcu było takie odchylenie to mielibyśmy maj, a nie marzec. A tak w ogóle jakie i kiedy było jak na razie największe odchylenie w historii Polski (obojętne czy na plus czy na minus) ?

Marcin
Gość
Marcin

Troche to śmieszne jest prognozowanie co będzie za niemal 100 lat. Możliwych opcji jest multum. Chyba ktoś się uparł, że to jest globalne ocieplenie i z stąd ta wygórowana prognoza.

jaca
Gość
jaca

W zasadzie to o co chodzi w tym tekscie? to przeciez mniemanologia stosowana, kto da gwarancje ze przyjete modele maja jakikolwiek sens?

bartekwalasek
Gość

Piotrze, możesz pokazać czerwiec lipiec i sierpień 2014 według tego modelu?

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

Piotr, dlaczego nazywasz chemtrails teorią spiskową? Myślisz, że chemtrails to kłamstwo? Napisałeś wiele newsów na tym blogu że chemtrails nie istnieje ale tyle samo argumentów napiszą Ci zwolennicy chemtrails. A co sądzisz o WTC? Wiem że to nie ma wspólnego z meteorologią ale ja powiem, że atak na WTC zaplanował rząd USA. Też mi powiesz, że to teoria spiskowa?

bartekwalasek
Gość

Czyli przy klimacie możemy mieć ciepłe wakacje

whiteskies
Gość
whiteskies

@Marcin,jaca
To nie smieszne. To duzo wiedzy. Oczywiscie, ważna jest tez świadomośc ograniczeń. To wymaga jeszcze wiecej wiedzy.

@Mrowka
Nieliniowość – tak. Ale KAŻDA nieliniowość ma ograniczenia, ograniczają ją prawa zachowania. Stąd wynika ze mozemy modelować klimat, pisało tym wielu, m. in. Edward N. Lorenz, ten od „efektu motyla”.

O Lorenzu, chaosie, przewidywalności pogody i klimatu mozna poczytać np. w nocie biograficznej napisanej przez jego ucznia Tima Palmera:
http://rsbm.royalsocietypublishing.org/content/55/139.full.pdf+html

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

Pioptr, ta tabelka pokazuje chyba tylko teoretyczne wystąpienie zimnych lub ciepłych miesięcy. Popatrz, styczeń 2006 ma napisane +3.53, a w rzeczywistości miał chyba odchylenie poniżej minus -5…
Przepraszam również za poprzedni komentarz, ale już nie wiadomo komu wierzyć z tymi teoriami spiskowymi. Ale powiedzmy, że wierzę Tobie.

mrówka123
Gość
mrówka123

Oczywiście że ma ograniczenia jak każda funkcja. Nie chcę się spierać z wielkimi myślicielami bo ja jestem tylko mały żuczek :wink: ale na wykresie zielonym prezezntowanym w powyższym wpisie mamy model liniowy jak byk. Że rozrzut wyników mamy spory to nie znaczy że równanie nie jest liniowe. To tylko pokazuje ułomność tego systemu. Obecnie podnoszenie się tempratury odbywa się skokowo co widzieliśmy na innych wykresach we wpisach Piotra. jakie beda to skoki i kiedy niestety nie wiadomo z powodu niedoskonalości naszych modeli czyli nieznanych zmiennych jak również niepełnych danych wejściowych. A skoro niewaidomo więc powyższe wyniki trzeba także traktowac z… Czytaj więcej »

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

http://meteomodel.pl/klimat/poltemp/017.txt

Hm, dziwna ta prognoza, pokazuje ona, że do 2022 czeka nas ochłodzenie okresów letnich i rekordowe ocieplenie zim. A powinno byc raczej na odwrót, gdyż obserwujemy częstsze blokady cyrkulacji.

whiteskies
Gość
whiteskies

@mrówka
Nie z przymruzeniem oka. Przymruzenie oka sugeruje że nalezy nad tym prześliznąć się bez refleksji. natomiast na pewno nalezy traktować to z jednej strony ze świadomoscią niedoskonałości i ograniczeń, z drugiej strony z chęcią ich pokonania….

whiteskies
Gość
whiteskies

@mrowka
I jeszcze jedno. Fakt ze punkty ukladaja sie wzdluz prodtej w żadnym razie nie swiadczy że model jest liniowy :).
Tu:
http://www.gfdl.noaa.gov/esms-cmip5-faqs
da się sprawdzić…

mjetek
Gość
mjetek

Odchylenie -7 dla Rosji(lipiec 2020) robi wrażenie. Ciekawe co miałoby to spowodować.

Jeśli jakimś fartem sprawdziłyby się prognozy dla 2014 roku, to stwierdzając po chłodnym południu Europy, wnioskuję że mielibyśmy do czynienia z niżami genueńskimi. Ale to są tylko rozmyślania nooba w meteorologii :)

janadrp
Gość

Pokaż wyniki z modelu GFDL ESM2M dla:
grudni 1969, 2021, 2023, 2041, 2047 i 2091
styczni 2002, 2022, 2024, 2028, 2041 i 2076
oraz lutych 1978, 2019, 2021, 2044, 2050 i 2096.
Pamiętaj: to nie prognoza :!:

janadrp
Gość

Pokaż grudzień 2013 styczeń i luty 2014 roku wg tego modelu (dla Europy).