GISTEMP – Luty 2016 a prognozy

GISTEMP – Luty 2016 a prognozy

Tym razem kilka dodatkowych grafik pokazujących postęp globalnego ocieplenia na przykładzie serii GISTEMP.

Na sam początek potraktujemy serię GISTEMP tak, jak dane dla Polski, wyliczając kwantylową charakterystykę termiczną (tutaj mała uwaga, rekordy dotyczą okresu 1880-2016, a nie jak opisano na obrazku 1781-2016).

16

Jak widzimy, ostatnie pięć miesięcy z rzędu było rekordowo ciepłe. W ostatnich dwóch latach aż 9 miesięcy pobiło swój dotychczasowy rekord ciepła. Dotyczy to również poszczególnych pór roku, z których rekordu w ostatnim czasie nie biła jedynie wiosna (co się zapewne zmieni w roku bieżącym).

Jeśli chodzi o rekordy zimna, to wszystkie padły między 1904 a 1916.

16Możemy również obejrzeć postęp globalnego ocieplenia na tle scenariusza RCP 8.5 z projektu CMIP5 (11-letnie średnie ruchome, źródło: Climate Explorer).

aWzrost temperatury globalnej w dalszym ciągu zawiera się w obrębie jednego odchylenia standardowego projekcji GCM.

Nawet jeśli przyznamy, że obecne ocieplenie jest związane głównie z dodatnią fazą ENSO, musimy jednocześnie przyznać, że jego skala wykracza po za to, co moglibyśmy nią wyjaśnić bez odwoływania się do ocieplenia związanego z antropogeniczną emisją gazów cieplarnianych (GHG). Jeszcze osiem lat temu prof. Zbigniew Jaworowski straszył na łamach „Polityki” rychłym ochłodzeniem:

Jeżeli uświadomimy sobie, że zgodnie z ostatnim raportem Intergovernmental Panel on Climate Change (IPCC – Międzyrządowego) z 2007 r. całe ocieplenie klimatu w ciągu XX wieku wyniosło 0,74oC, to tak gwałtowne oziębienie w ciągu jednego roku (o 0,75oC) winno nieco ochłodzić fanatyczny wręcz zapał polityków pragnących zbawiać planetę poprzez ograniczenie emisji CO2, kosztem 34 bln dolarów (do r. 2100) (Nordhaus, 2007) i destrukcję światowego systemu energetycznego.

Ochłodzenie z 2008 związane było z nadejściem La Niña, co w połączeniu z ówcześnie rekordowo ciepłym styczniem 2007, dało efekt znacznego ochłodzenia. Oczywiście nie można powiedzieć, że skoro „całe ocieplenie do 2007 wyniosło +0.75K”, to spadek anomalii temperatury między 2007 a 2008 o 0.75K je redukuje. To zwyczajny nonsens, którego jaskrawość widzimy właśnie obecnie. Prof. Jaworowski nie raczył słowem wspomnieć o przyczynach takiego ochłodzenia na przełomie lat 2007/8, zamiast tego czytamy:

Zgodnie z hipotezą ogrzewania klimatu przez człowieka, lansowaną przez IPCC, powinno więc być cieplej a nie zimniej. Trudno więc wiązać obecne ochłodzenie ze wzrastającą emisją CO2

To trochę tak, jakby analizować lutowe ocieplenie i słowem nie wspomnieć o jego głównej przyczynie – El Niño. Bez El Niño temperatury nie osiągnęły by bowiem dziś tak skrajnych wartości, podobnie jak bez La Niña w 2008 nie spadły by aż tak bardzo. Profesor pominął ten fakt milczeniem. W świetle ostatnich pomiarów uśmiechem należy skwitować kolejny fragment:

Tak niska aktywność słoneczna i temperatura jak w minimum Maundera przewidywana jest około 2200 r. (Landscheidt, 2003). Ale już wcześniej, w latach 2012-2015 cykl słoneczny nr 24 przyniesie znaczne ochłodzenie a największe zimno przypadnie na lata 2050-2060

Niektórym może się wydawać, że gorzej prognozować się nie dało. W powyższym akapicie wyraźnie widać, w jaki sposób ignorancja potrafi się stosunkowo szybko zemścić. Niestety prof. Jaworowski nie dożył czasu, w którym jego prognozy mogły zostać zweryfikowane.

A jednak się da gorzej. Na stronie Skeptical Science możemy znaleźć multum nietrafionych prognoz wysuwanych przez wszelkiej maści denialistów (są tam również dużo bardziej trafne prognozy naukowców). Szczególnie ciekawe prognozy wysunęli:

John McLean, który w 2010 zasugerował iż rok 2011 z uwagi na nadchodzącą La Niña miał być… najchłodniejszy globalnie od 1956. Oczywiście natura zweryfikowała ową prognozę

McLeanAnnual

Richard Lindzen, który w 1989 wygłosił na MIT krytykę prognoz związanych z AGW.

I personally feel that the likelihood over the next century of greenhouse warming reaching magnitudes comparable to natural variability seems small

Co w porównaniu do tego co wiemy 27 lat później wygląda następująco:

Hansen88vsLindzen99_allDon Easterbrook, który w 2008 sugerował ochłodzenie związane z niską aktywnością słoneczną:

The IPCC predicted global warming of 0.6° C (1° F) by 2011 and 1.2° C (2° F) by 2038, whereas Easterbrook (2001) predicted the beginning of global cooling by 2007 (± 3-5 yrs) and cooling of about 0.3-0.5° C until ~2035.  The predicted cooling seems to have already begun.

agu2Prognozy Easterbrooka w chwili obecnej można uznać za nietrafione, szczególnie że dwa z jego trzech scenariuszy sugerowało, że już w 2015 roku będzie globalnie o około 0.5K chłodniej, niż pod koniec XX wieku, a najcieplejszy scenariusz sugerował ochłodzenie o 0.1 – 0.2K, którego nie obserwujemy.

Jeszcze ciekawsze były prognozy Davida Archibalda, który w 2008 roku prognozował ochłodzenie aż o 2.2K dla umiarkowanych szerokości geograficznych.

ArchibaldMidLatWięcej na temat prognoz Easterbrooka i Archibalda przeczytać można tutaj.

Na podstawie powyższych prognoz można wyraźnie zauważyć pewną prawidłowość. Wiele z tych prognoz było publikowanych (głównie na denialistycznych blogach) w latach z dominującą ujemną fazą ENSO. Bardzo łatwo było wtedy ogłaszać tego typu prognozy, gdy wiadomo było że w ciągu bieżącego roku odnotujemy ochłodzenie związane z La Niña. W ten sposób można było na nich „jechać” przez niemal rok, w zasadzie aż do kolejnego El Niño. Tak robili zarówno Jaworowski, jak i McLean, Archibald i Easterbrook. Od publikacji artykułu „Idzie zimno” mija w tym roku już 8 lat. Zimno nie nadeszło, a przebieg temperatur w tym okresie wygląda zgoła odwrotnie.

2008Powyżej: zmiany anomalii temperatury globalnej w latach 2008-2016 (GISTEMP).

 Co dalej? Jeśli w drugiej połowie roku nadejdzie La Niña, należy oczekiwać spadku anomalii temperatur globalnych. Jak pisze w komentarzach @ArcticHaze, rzeczywiście nie jest jeszcze przesądzone, że bieżący rok będzie cieplejszy globalnie od ubiegłego, choć moim zdaniem szanse na to są obecnie większe niż 90%. W przypadku silnej La Niña (region 3.4 ~ -1.5K), rok 2017 będzie już znacznie chłodniejszy – spodziewałbym się tu temperatur o około 0.15 ±0.03K wyższych, aniżeli w przypadku silnej La Niña z przełomu lat 2007 i 2008. Mimo to spodziewam się również w takim wypadku wysypu kolejnych prognoz nadchodzącej rychło Małej Epoki Lodowej.

Print Friendly, PDF & Email

16 Replies to “GISTEMP – Luty 2016 a prognozy”

  1. Z czego wynika ten skok temperatur w górę podczas II Wojny Światowej?
    Bo według tabeli GISTEMP, 1946 znów był chłodny, podczas, gdy wcześniejszym chłodnym rokiem był dopiero… 1939.

      1. A potem nadeszło 30 letnie ochłodzenie, też nie wiem z jakiej przyczyny – za ostateczny kres ogólnoświatowego „zimna” można wskazać na rok 1977.

        1. Ochłodzenie spowodowane było intensywną emisją aerozoli (głównie sadzy) do atmosfery przez przemysł rozwijający się po II Wojnie Światowej.

          1. A ocieplenie podczas II WŚ?
            Czy mają tutaj związek działania wojenne, które ocieplają klimat, jak np. pożary na skutek bombardowań czy nawet użytek bomb atomowych w Japonii?

          2. Ocieplenie w trakcie II WŚ to już normalny efekt AGW, może jedynie trochę podkręcony spadkiem (TAK!) emisji aerozoli do atmosfery.

          3. Mogę znaleźć nawet kilka ale z różnymi konkluzjami. Po prostu wymuszenie aerozolowe znane jest najgorzej ze wszystkich wymuszeń, a do niedawna w skali globalnej nie było w ogóle danych (zmieniły to satelity).

            Co można na pewno powiedzieć to to, że przynajmniej część odpowiedzialności za oziębienie lat 1945-1975 możemy przypisać aerozolom. Problem w tym, ze nie wiemy jak dużą. Bo reszta to także zapewne zmiany cyrkulacji oceanicznej. Może ona odpowiadać też częściowo za ciepło lat 1940-ch.

            Ale po roku 1980 to już jest show gazów cieplarnianych. Aerozole pomogły lokalnie w Europie w latach 1990-ch ale globalnie to niewielki efekt. A od co najmniej 10 lat nie ma już pojaśnienia Ziemi. Chińczycy pracują nad ponownym jej zadymieniem.

            Tyle na razie bo brak czasu.

  2. @ArcticHaze
    „Mogę znaleźć nawet kilka ale z różnymi konkluzjami.”

    Chętnie poczytamy w wolnym czasie. Jeżeli możesz zaprezentować to czekamy.

  3. A jednak jest powód do optymizmu. Globalne ocieplenie postępuje wolniej niż zakładała większość modeli klimatycznych. W dalekiej perspektywnie może być to niepokojące, ale na chwilę obecną jeszcze tragedii nie ma.

    1. Gdzie Ci to powiedzieli? Tylko nie mów, że na jakimś portalu.

      Modele klimatyczne mają taką czułość na podwojenie stężenia CO2, jaka wynika z kilku niezależnych dróg jej oceny, czyli około 3 C, co odpowiada „przejściowej” czułości 2 C (przy stałym powiększaniu stężenia gazów cieplarnianych ocean zawsze nie nadąża i spodziewamy się właśnie tej drugiej wartości.

      I co obserwujemy w praktyce? Od czasów przedprzemysłowych zwiększyliśmy stężenie CO2 z 280 do 400 ppm. Temperatura wzrosła o około 1 C. A jaki wzrost wynika z tego zwiększenia przy tej wartości czułości przejściowej?

      log2(400/280) * 2 C = 1,02 C.

      1. Zakładasz, że @pyton1990 wie skąd się wziął w obliczeniach, pewnie wzbudzający u niego ciarki na plecach, logarytm :?:

        1. Gdybym sądził, ze wie to bym nie pisał wzoru :grin:

          Chcę mu dać przynajmniej szansę dowiedzenia się czegoś. A przy okazji samemu sprawdzam, czy to co wiem jest spójne. Dowcip polega na tym, ze pierwszy akapit napisałem zanim sprawdziłem ile dokładnie powinno się ocieplić przy 400 ppm. I szczerze mówiąc zdziwiłem się, ze się to zgadza aż tak dokładnie. Biorąc pod uwagę niepewności mogło to się spokojnie rozjechać o 0,1 czy nawet 0,2 C.

    2. Oczywiście ktokolwiek to Ci powiedział, miał wiedzę większa niż przewodniczący Światowej organizacji Meteorologicznej. Bo tam w WMO nie znają się w ogóle i mówią coś takiego:

      “The future is happening now,” said WMO Secretary-General Petteri Taalas.

      “The alarming rate of change we are now witnessing in our climate as a result of greenhouse gas emissions is unprecedented in modern records,” said Mr Taalas.

      Czy muszę dodawać, że „bezprecedensowe tempo zmian klimatycznych” nie jest ani trochę zgodne z ociepleniem „wolniejszym niż spodziewane”?

      Powyższy cytat pochodzi z informacji dla prasy z okazji opublikowania najnowszego, dorocznego „Raportu o stanie klimatu” za 2015 rok:
      http://public.wmo.int/en/media/press-release/state-of-climate-record-heat-and-weather-extremes

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.