2020/02/26 22:02

52
Dodaj komentarz

Please Login to comment
52 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
12 Comment authors
Singularity90Marcin DArcticHazewhiteskiesLucas wawa Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o
iceman
Gość
iceman

Aaa, czyli te coraz to nowsze zbiory danych, to takie (s)prostowania wcześniejszych. Ten aktualny wykresik nawet taki ładniejszy się wydaje, żeby nie napisac bardziej trendi ;) Tak wiem, o gistempach, tzn. gustach się nie rozmawia, ale podążać za modą trzeba.

temist
Gość
temist

Jakby się wyplaszczala ta średnia.

kslawin
Gość
kslawin

@iceman

Zacznij chodzić w luźnych gatkach :razz:

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

„Jakby się wyplaszczala ta średnia”…

… Nie tylko ch-ka trendu się spłaszczała, ale i także malała wariancja danych.
Czyżby czekała nas większa stabilizacja :?:. Trochę w to wątpię, ale jeszcze zobaczymy :smile: .

ArcticHaze
Gość
ArcticHaze

Ja bym powiedział, ze nie tyle się ostatnio wywłaszczyło co wybrzuszyło się po El Nino z 1998 roku. Parę następnych lat było wyraźnie ponad trendem. Taka sytuacja jak widać nie mogła trwać wiecznie i klimat „poczekał” na trend. Teraz jesteśmy praktycznie na kresce trendu 0,15 C/dekadę i trudniej przewidzieć w która stronę od niego odchyli nas naturalna zmienność klimatu.

Tak, ona jak najbardziej istnieje. Widać ją świetnie ale najlepiej… po odjęciu trendu związanego w wymuszeniem radiacyjnym gazów cieplarnianych.

ArcticHaze
Gość
ArcticHaze

A swoja drogą gdzie są dane UAH w wersji 6.0? Spencer to kolejny geniusz od nieustannej zmiany miejsca przechowywania danych.

ArcticHaze
Gość
ArcticHaze

OK. Już wiem:
http://vortex.nsstc.uah.edu/data/msu/v6.0beta/tlt/uahncdc_lt_6.0beta2.txt

Beta 2. Czyli czekają nas kolejne zmiany. Zmiany wartości i zmiany URL-a z danymi :(

ArcticHaze
Gość
ArcticHaze

Widać, że UAH w wersji 6.0 stał się prawie identyczny z RSS.
http://anomaliaklimatyczna.com/wp-content/uploads/2015/07/allseries-2015.png

ArcticHaze
Gość
ArcticHaze

Nazwa zmiennej jest w tym wykresie błędna. Powinno być UAH60.

ArcticHaze
Gość
ArcticHaze

Tu są wyłącznie serie satelitarne, przeliczone na ten sam okres bazowy:
http://anomaliaklimatyczna.com/wp-content/uploads/2015/07/allseries-2015-sat.png

Teraz widać świetnie, że Spencer chciał mieć drugi RSS. Jednak czy to nie czyni jego serii redundantnej?

I jeszcze jedno: czemu iceman nie protestuje przeciw tej zmianie. A, no tak – to kwestia znaku tejże zmiany ;)

kslawin
Gość
kslawin

Powinien zaprotestować bo po zmianie trend liniowy poszedł nieźle w górę :twisted:

kslawin
Gość
kslawin

Chodzi mi o nachylenie prostej trendu :smile:

Singularity90
Gość
Singularity90

@ArcticHaze „Ja bym powiedział, ze nie tyle się ostatnio wywłaszczyło co wybrzuszyło się po El Nino z 1998 roku. Parę następnych lat było wyraźnie ponad trendem. Taka sytuacja jak widać nie mogła trwać wiecznie i klimat “poczekał” na trend. Teraz jesteśmy praktycznie na kresce trendu 0,15 C/dekadę i trudniej przewidzieć w która stronę od niego odchyli nas naturalna zmienność klimatu.” Jakbyś czytał mi w myślach. Często kiedy pojawiał się temat „wypłaszczenia” myślałem sobie, że wszyscy mówią o wypłaszczeniu a niewiele osób zwraca uwagę na wcześniejsze „wybrzuszenie” i że właściwie to po wybrzuszeniu temperatury poczekały aż je trend dogoni i właściwie… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Trochę z „innej beczki”…

Jeżeli sprawdzą się obecne zapowiedzi modeli UM, czy GFS na sobotnie popołudnie, to ze stanu posuchy w ciągu 2-3h możemy przejść w stan potopu (!) – m.in. w Warszawie, jak i w ogóle w Polsce centralno-wschodniej.

Przedkładam jednak rozsądek nad „elektryzującymi” emocjami i mam nadzieję, że aż tak groźnie to nie będzie…

LEVIS
Gość
LEVIS

Zmiany klimatu następuję i dokładamy do niej cegiełkę , ale zmiany naturalne są silniejsze. Nie zatrzymamy sił natury , nawet jeśli się tak komuś wydaje. Nie zatrzymamy przyszłych epok lodowcowych i okresów ciepłych z naturą nie wygramy.

ArcticHaze
Gość
ArcticHaze

@LEVIS

To się akurat da policzyć i wygląda na to, że jeśli spalimy wszystko co da się spalić to powstrzymamy epoki lodowe nawet na pół miliona lat.

Źródło mojej wiedzy na ten temat:

Archer, D., and A. Ganopolski (2005), A movable trigger: Fossil fuel CO2 and the onset of the next glaciation, Geochem.
Geophys. Geosyst., 6, Q05003, http://dx.doi.org/10.1029/2004GC000891

LEVIS
Gość
LEVIS

ArcticHaze Możliwe , jeśli naukowcy się nie mylą i w dalszym ciągu jako ludzkość jesteśmy na etapie badania klimatu i nie można stwierdzić że właśnie tak będzie na 100 % bo jest mała ale szansa że to zmiana naturalna a my nie wiemy z jakiego powodu oczywiście mała szansa ale wykluczyć tego nie można , nauka jak każda dziedzina popełnia błędy i nie można uznać tej teorii jak i żadnej innej za pewnik. Ufam nauce ale jesteśmy tylko ludzmi a natura jest silniejsza niż wszystko. Ale zgodzę się że dokładamy do zmian ale nie można się sugerować tylko jednym czynnikiem… Czytaj więcej »

ArcticHaze
Gość
ArcticHaze

Jaka zmiana naturalna powoduje globalną nierównowagę budżetu energii o wielkości między pół a jednym watem na metr kwadrat? Zmieniły się ostatnio prawa fizyki?

To co Ty mówisz to coś w stylu: „Tak zapalono lampę elektryczną, ale czy jesteśmy pewni że jej światło jest skutkiem włączenia prądu? Może zachodzą tam jakieś niezbadane zjawiska naturalne? Przecież natura jest silniejsza niż nasza technika.”

Kogoś kto tak gada trzeba próbować wyedukować, a jak się nie da zastanowić się czy to jedynie dziwactwo czy nie wymaga to fachowej opieki.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@ArcticHaze:
Czyli jednak „Bruksela” i „zieloni” mają dużo racji. :smile:

ArcticHaze
Gość
ArcticHaze

@Lucas wawa

Rację mają ci, którzy kierują się wynikami badań naukowych. Jeśli te wyniki są akurat kompatybilne z czyimś zestawem poglądów i wartości to łatwiej je przyjmuje. Jego szczęście. Dlatego pewnie łatwiej opowiadać o klimacie ekologom czy lewakom (wiem bo to robiłem) niż narodowcom (też miewałem takich wśród słuchaczy).

Jednak co ciekawe nawet głowa Kościoła Katolickiego zaczyna mówić podobnie, więc może ta polaryzacja w przyjmowaniu wyników badań nad klimatem powoli zacznie się zmieniać.

chochlik
Gość
chochlik

Pierwsza połowa roku globalnie jest numero uno, a jak to wyglądało u nas? Np. wg. poltempu?

mrówka123
Gość
mrówka123

@ArcticHaze zmiennych jest tak wiele że może wymienię tylko kilka (możecie potem uznać mnie za wariata :mrgreen: ) :nutacja, precesja, oddziaływanie grawitacyjne innych ciał niebieskich, wybuchy wulkanów, zderzenia z innymi ciałami niebieskimi, apeks Słońca i przechodzenie przez pył galaktyczny, wybuchy supernowych i tak dalej… :grin: oczywiście traktuj to z przymrużeniem oka ale takie zjawiska istnieją i mają wpływ na promieniowanie słoneczne docierajace do Ziemi. W róznych okresach czaswych i niestety nie wszystkie te zjawiska jesteśmy w stanie przewidzieć ani oszacować dokładnie.

LEVIS
Gość
LEVIS

ArcticHaze Prawa fizyki się nie zmieniły nie chodzi o to. To powiem tak czy wiemy wszystko? Odpowiedz brzmi nie. A skąd pewność że wiemy o wszystkich zachodzących procesach? Właśnie nie wiemy tego.Dałeś przykład z naszą techniką cytat. Tak zapalono lampę elektryczną, ale czy jesteśmy pewni że jej światło jest skutkiem włączenia prądu? Może zachodzą tam jakieś niezbadane zjawiska naturalne? Przecież natura jest silniejsza niż nasza technika.” To odpowiem na ten cytat. Naszą technikę znamy i wiemy jak działa lampa elektryczna i inne wynalazki ludzkości bo je znamy bo je zbudowaliśmy. A ziemię nie i nie znamy wszystkich zjawisk i jedynie… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@mrówka123:
Nie bez powodu klimat w połowie XX wieku nam się ochładzał…

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

No stronie IMGW, w dziale klimatologia, widnieje krótki komentarz na temat danych empirycznych potwierdzających GW. W końcówce jest jednak puenta: „Największym problemem naukowym jest jednak ten, że nie wiemy czego jeszcze nie wiemy.”

Prawdziwe wyzwanie dla naukowców jest więc takie, aby odkrywać rzeczy dotąd niezbadane i nieprzewidziane – a z pewnością z takowymi klimatolodzy (nasi, jak i zagraniczni) będą się nadal w przyszłości stykali. :smile:

LEVIS
Gość
LEVIS

Lucas wawa oczywiście nie bez powodów. Przyczyna była naturalna , teraz też możliwe że tak jest tylko że dokładamy się do naturalnego procesu. mrówka123 Czemu z przymrużeniem oka? Jeszcze brak dowodów na to że te zjawiska wpływają i jak wpływają jeśli tak na klimat. Ale pamiętajmy technika idzie do przodu i szkoda że tego nie zobaczymy ale nie zdziwiło by mnie jeśli dajmy na to za 300 lat zacznie się silne ochłodzenie , bo jest to możliwe. Dajmy na to tak się stało i co naukowcy na to by powiedzieli? Myślę by uratować honor by powiedzieli że to też człowiek… Czytaj więcej »

chochlik
Gość
chochlik

@LEVIS Po raz któryś tam już się wypowiadasz i za każdym razem piszesz niemal dokłądnie to samo. I piszesz bzdury. Jak to nie mamy dowodów?! Zapoznałeś się z tym linkiem? (polecam wyjaśnienie pełne) Piotr podawał Ci go chyba z 3 razy i wuydaje się jakby nadal jego treść była Ci obca. Daje milion złotych, że nawet jeśli klimat się ociepli o 5 stopni w ciągu 100 lat (i będziemy już w czarnej dupie) to nadal znajdą się tacy co będą pisać „Ale skąd wiemy, że to my? Poczkejamy jeszcze trochę, może pojawią się inne, bardziej ‚przekonywujące’ dowody”. Globalne ocieplenie to… Czytaj więcej »

ArcticHaze
Gość
ArcticHaze

@mrowka123 Prawie wszystko z tego co wymieniłeś było lub jest badane. Nie, dokładnie wszytko! Z tym, że niektóre z tych zjawisk maja zupełnie nie tą skalę czasu aby wyjaśnić coś co się zaczęło dziać 200 lat temu. @LEVIS Bez zmiany czegoś fundamentalnego ostatnich 200 lat nie wyjaśnisz. I rzeczywiście jedna fundamentalna rzecz się zmieniła. Skład atmosfery. Zwiększyliśmy stężenie CO2 o 40%, a metanu jeszcze więcej. Związane z tym sprzężenie zwrotne zwiększyło też ilość pary wodnej w atmosferze. Jesteśmy w stanie policzyć jak to powinno wpłynąć na równowagę radiacyjną planety i wychodzi mniej więcej to co obserwujemy. Nawet więcej niż mniej.… Czytaj więcej »

mrówka123
Gość
mrówka123

@ArcticHaze: Nikt nie neguje wpływu człowieka na środowisko. Jednak ten wpływ przez niektórych jest przeceniany i stanowi swego rodzaju „humbug” lub „religię”. To że coś trwało 200lat nie znaczy że będzie trwało (choć oczywiśnie nie jest to też wykluczone) przez następne 200 czy 500 lat. Być może się ugotujemy jak temperatura na globie podniesie się o 10*C a może jednak przyjdzie glacjał? Przy obecnym stanie wiedzy nie wiemy „na pewno” co jest przyczyną glacjałów (niektórzy snują nawet hipotezy Ziemi-śnieżki) nie mowiąc już nawet o ich przewidywaniu.

temist
Gość
temist

To może ja wysnuje hipotezę, że przez następne 3 tygodnie pogoda będzie zajebista (bo ruszam na wakacje).
I jak się sprawdzi to z całą pewnością będę mógł twierdzić że to JA jestem przyczyną i skutkiem optymalnej pogody wakacyjnej (w zeszłym roku sie udało!).

ArcticHaze
Gość
ArcticHaze

@mrowka123 O zlodowaceniach wiemy już naprawdę dużo. Co jest ich przyczyną wiemy bardzo dobrze (niewielkie zmiany orbitalne wzmacniane zmianami cyklu węgla w oceanie i zmianami albedo roślinności lądowej). Modelom klimatycznym idzie całkiem nieźle „przepowiedzenie” początku zlodowacenia jeśli mają te wszystkie procesy. Trochę gorzej z zakończeniem zlodowaceń ale i tu zrobiliśmy duże postępy w ostatnich latach. Najsłabiej zbadana jest dynamika lądolodu ale nie twierdzisz chyba, ze dynamika lądolodu jest przyczyną nierównowagi radiacyjnej np.w tropikach? ;) Jeszcze raz: mamy nowe wymuszenie radiacyjne i obserwujemy wzrost temperatury pasujący do niego. Jeśli wzrost pochodzi nie od tego wymuszenia tylko od drugiego nieznanego procesu, to… Czytaj więcej »

whiteskies
Gość
whiteskies

@mrowka123, LUCAS
Wyobraź sobie gotowanie zupy. Do garnka wrzucasz mnóstwo składników, za każdym razem w nieco innych proporcjach. Mo zesz mówić, że za każdym razem zupa ugotowała się z innych powodów, możesz mówić że nie wiesz czy się ugotuje. Ale jednak, jeśli dostarczysz odpowiednia do objętości garnka zawartej w min wody ilość ciepła, zupa się ugotuje. Problemem nie jest ilość możliwych czynników wpływających na na klimat, problemem jest pokazanie który czynnik (i dlaczego) aktualnie dominuje. I to jest w 100% jasne.

ArcticHaze
Gość
ArcticHaze

Dokładnie o to mi chodziło. Można sobie gadać, że nie wiadomo czy zupa zagotowała się bo stała na gazie czy z powodu nieznanych procesów fizycznych i reakcji chemicznej cebuli z ziemniakiem. Z tym, że trzeba wymyślić jeszcze trzeci proces (oprócz grzania na gazie i tajemniczej reakcji warzyw), który spowoduje, że wbrew znanym prawom fizyki ogień pod garnkiem nie będzie grzał zupy. O tym denialiści notorycznie zapominają.

Marcin D
Gość
Marcin D

http://www.iopan.gda.pl/~piskozub/klimat/Klimat-wyklad2010-04.pdf „Powstrzymaliśmy zlodowacenie? Interglacjał MIS 11 (Marine Isotope Stage) zakończył się przy bardzo podobnych do dzisiejszych parametrach orbitalnych. Porównanie obecnego interglacjału (holocenu) z poprzednimi pokazuje, że od 4-5 tys lat Ziemia powinna być w kolejnym zlodowaceniu. Wydaje się, że to działalność Homo sapiens powstrzymała początek nowej epoki lodowej.” Jeżeli to jest oficjalne stanowisko nauki to nie rozumiem w czym problem? Nie można mieć ciastko i zjeść ciastko. W przeciwnym razie byłaby tu lodowa skorupa i też byłoby źle(właściwie to nic by nie było). Nie ma epoki lodowcowej też źle bo jest za ciepło. Domyślam się, że chodzi o to, że… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@whiteskies:
Ależ mnie nie trzeba przekonywać do tego, abym uwierzył, że sukcesywne przechodzenie na „zieloną” energię ma wielki sens – i to wcale nie tylko z uwagi na efekt cieplarniany :smile: .

Można natomiast dywagować, na ile to my przejmujemy w ten sposób kontrolę nad Naturą, jak i poszukiwać uzasadnień dla takich „zachowań” atmosfery jak np. w połowie XX wieku, kiedy to trend średniej globalnej był mimo wszystko malejący.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@Marcin D:
Dlatego też nie powinno się czynić radykalnych zmian, a sukcesywne – jednocześnie cały czas oceniając co (najlepiej) „zdaje egzamin”. Jednakże bezsprzecznie powinniśmy mieć przy tym na względzie także aspekty ekologiczne. :smile:

ArcticHaze
Gość
ArcticHaze

@Marcin D

W przypadku powstrzymania zlodowacenie nie miałem na myśli przeszłości czyli hipotezy Ruddimana (że już byśmy byli w zlodowaceniu gdyby nie wcześni rolnicy), a przyszłe paręset tysięcy lat. Wystarczyło zajrzeć do abstraktu artykułu, który zlinkowałem aby to zauważyć. Ba, wystarczyło przeczytać jego tytuł!

ArcticHaze
Gość
ArcticHaze

PS. Hipoteza Ruddimana to jak jej nazwa wskazuje tylko hipoteza. Tzn. nie ma oficjalnego stanowiska nauki w tej kwestii bo ciężko ocenić np. jak działalność człowieka zmieniła rozlewiska i delty rzek wpływając na cykle węgla w nich. Za mało jeszcze o tym wiemy. Problemem nie jest brak zrozumienia procesów ale za mało danych o wpływie człowieka na cykle węgla kilka tysięcy lat temu.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@Marcin D.:
Z tego co wiem jesteś z południa Polski (Katowice?, Kraków?)
Co sądzisz o jakości powietrza na tamtym obszarze, zwłaszcza zimą :?:
A i w ogóle podczas pogodnych, suchych i bezwietrznych dni (także np. w czasie upałów w lecie) zaleca się omijanie ruchliwych arterii, jak i w ogóle ograniczenie aktywności ruchowej w „zabetonowanych” miejscach. Dlaczego?

Co do zmian klimatycznych – ja bym tu jednak był ostrożny ocenami korzyści płynących z tej bezprecedensowej (jak się wydaje) ingerencji człowieka w Naturę. I to bez względu na to, czy skutkiem tego jest (byłoby) ocieplanie, czy też ochładzanie się klimatu.

whiteskies
Gość
whiteskies

@Lucas
Nigdzie ne napisałem o „zielonej energii” bo staram się nie mieszać dwóch rzeczy: tego co wiemy na temat GO i klimatu i tego jakie środki należy podjąć żeby uniknąć katastrofy klimatycznej, bo tu rożne rozwiązania są możliwe (choć ich zakres szybko maleje). W pierwszym przypadku jestem fachowcem, w drugi moje zdanie liczy się tyle co innego Kowalskiego… Natomiast źle zaadresowałem post, powinien być LEVIS. Przepraszam!

Singularity90
Gość
Singularity90

@ArcticHaze „Dokładnie o to mi chodziło. Można sobie gadać, że nie wiadomo czy zupa zagotowała się bo stała na gazie czy z powodu nieznanych procesów fizycznych i reakcji chemicznej cebuli z ziemniakiem. Z tym, że trzeba wymyślić jeszcze trzeci proces (oprócz grzania na gazie i tajemniczej reakcji warzyw), który spowoduje, że wbrew znanym prawom fizyki ogień pod garnkiem nie będzie grzał zupy. O tym denialiści notorycznie zapominają.” Podobnie jest z emisją CO2. „A może wulkany, a może ocean, a może coś jeszcze innego, nie wiemy etc.” Pomijając już to że wiemy z pomiarów, że nie wulkany i nie ocean to… Czytaj więcej »

whiteskies
Gość
whiteskies
whiteskies
Gość
whiteskies
ArcticHaze
Gość
ArcticHaze

@Singularity90

Dokładnie tak. Rzekomy problem z pochodzeniem dodatkowego CO2 w atmosferze to tak jakby ktoś wmawiał żonie, że pieniądze które wpływają na konto to nie z pensji bo te gdzieś giną ale z czegoś tajemniczego i bardzo podobnego do pensji. W ogóle nie ma o czym z takim dyskutować tylko od razu słać do lekarza.

Marcin D
Gość
Marcin D

Może ktoś się odnieść do komentarza napisanego pod linkowanym artykułem? http://naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-ekstremalne-zjawiska-pogodowe-nie-wiaza-sie-z-globalnym-ociepleniem-26 Co ciekawe post napisany rok temu przez: Arkadiusz Semczyszak do dziś nie doczekał się odpowiedzi. Nie znam się na tym i jako laik nie jestem w stanie stwierdzić czy ten człowiek pisze głupoty czy nie. Więc fajnie byłoby gdyby ktoś się odniósł do tego. @Lucas wawa Nie jestem z południa Polski i nie wiem dlaczego tak sobie ubzdurałeś. Zadałeś mi jakieś pytania na temat jakości powietrza. Zgaduje, że jest źle. Niestety, ale ludzie w Polsce w większości nie mają pieniędzy żeby ogrzewać się gazem, wiatrakami, solarami czy pompami ciepła… Czytaj więcej »

Singularity90
Gość
Singularity90

Chciałbym zapytać co jest przyczyną tej „erekcji” w latach 40. w GISSTEMP-ie? Teraz jest to jeszcze bardziej widoczne niż wcześniej.