2020/02/27 20:02

Grudzień w latach 1991-2016

W komentarzach pojawiły się pytania odnośnie średniego przebiegu temperatury w grudniu w latach 1991-2016. Ma to związek z przekonaniem, że na święta zawsze robi się cieplej. Okazuje się, że coś w tym jest, jednak dotyczy to zaledwie ostatnich 8 lat (od 2009 do 2016). Wcześniej takiej zależności nie było, w związku z czym ciężko powiedzieć czy mamy do czynienia z jakimś nowym, charakterystycznym zjawiskiem, czy jest to jedynie przypadek. Stawialibyśmy jednak na to drugie.

Poniżej średnie temperatury dobowe w Polsce w kolejnych okresach:

Jak widać, o ile w latach 1991-2016 nie widać jakiegoś znacznego odbicia w średnich wieloletnich w okresie świątecznym, o tyle znaczny wzrost widoczny jest już w latach 2001-2016. Gdy przyjrzymy się bliżej średnim dobowym temperaturom w kolejnych latach okazuje się, że „problem” dotyczy tak naprawdę tylko i wyłącznie bieżącej dekady, w której wzrost temperatury jest imponujący. W rzeczywistości pierwsze przypadki dużego ocieplenia pojawiającego się na akurat święta mieliśmy od roku 2009:

[xyz-ips snippet=”s2-ad”]

Podobnego piku temperatury nie widać w poprzednich 10-cio leciach. Wydaje się mało prawdopodobne, aby był on spowodowany jakimś nowym, nieznanym wcześniej zjawiskiem. Ba, trudno by było znaleźć jakiekolwiek fizyczne uzasadnienie dla nagłego ocieplenia powtarzającego się w dniach 24-26 grudnia, charakteryzującego się nagłym wzrostem temperatury obszarowej o około 6°C. W związku z tym wydaje  się nam jednak, że jest to tylko i wyłącznie dziełem przypadku. Jeszcze nie tak dawno temu mieliśmy jedne z najzimniejszych świąt w powojennej historii: w 2002 średnia obszarowa temperatura dla dni 24-26 grudnia wyniosła -12.3°C, zimniej było tylko w 1961 roku: -14.2°C.

Czy w tym roku ponownie czeka nas duże ocieplenie w III dekadzie grudnia? Nie wiadomo, póki co mamy je obecnie, więc być może święta będą nieco bardziej zimowe. Wciąż zdecydowanie za daleko, żeby postawić sensowną prognozę na Boże Narodzenie, ale już za kilka dni będziemy się mogli o takową pokusić.

[xyz-ips snippet=”s1s1z-ads”]

 

Print Friendly, PDF & Email

319
Dodaj komentarz

Please Login to comment
73 Comment threads
246 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
43 Comment authors
PrzemekrealistaDanielBen WwaOskar Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o
Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Dziękuję za poruszenie tej kwestii, która – jako trend pogodowy (nie klimatyczny!) – w ostatnim czasie chyba najbardziej mnie nurtuje (w skali całego roku, w Polsce). I trudno to tłumaczyć nawet jakąś regułą dotyczącą ożywienia „strefówki” w II połowie (III dekadzie) grudnia – bo niby jaki aspekt fizyczny mógł za tym stać, że w połowie grudnia, ok. 20.12, czy pod koniec miesiąca (na Sylwestra) statystycznie jest już dużo chłodniej (w praktyce blisko ‘normy’), niż na samo Boże Narodzenie? A jeżeli to faktycznie przypadek, to z czasem powinniśmy mieć coraz więcej bardziej zimowych Świąt BN, niż – jak ostatnio – ciepłych.… Czytaj więcej »

juhas
Gość
juhas

mam pytanie apropos ocieplajacych sie zim w polsce.., na wykresie biuletynu monitoringu klimatu polski – rys. 5 widac wyraźne ocieplenie od konca lat 80-tych, pozniej ten trend jest jakis nijaki, lekko opadajacy, pozniej lekko rosnacy po roku 2011? Czemu w przypadku zim nie widac wyraznego trendu od prawie 30 lat?

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Za duża wariancja (zmienność) termiczna, a przy tym spora komponenta związana z cyklami NAO/AO. Najprawdopodobniej…

Rafanox
Gość
Rafanox

No zaraz, jaki przypadek? Widać wyraźnie że coś jest na rzeczy z odbiciem plusowym ostatniej dekady grudnia w ostatnim dziesięcioleciu. Jakie jest prawdopodobieństwo tego zjawiska gdyby miało być one przypadkowe? Wydaje mi się że wskutek coraz cieplejszych wód oceanu aktywność niżowa jest coraz większa, ponad to spada aktywność wyżów lądowych. Ktoś tu nie dawno zwracał uwagę na związek wyżów z ilością CO2. Pojawia się coraz mniej blokad wyżowych lądowych. Pojawiają się pseudoblokady wyżowe nad oceanem które i tak zimy u nas nie przynoszą w grudniu kiedy jeszcze północny Atlantyk jest stosunkowo ciepły. Stąd te kłótnie na forum czy mamy cyrkulację… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Bardziej wnikliwy obserwator zauważy, że „zimni ogrodnicy” pojawiają się nie zawsze w dniach 12-15.05 a często raz wcześniej, raz później.

Widać, że nie czujesz „problemu”. Jeszcze raz więc się zapytam, co takiego sprawia, że większe ocieplenia trafiają się w ostatnich latach (konkretnie od 2009 r.) nader często około Świąt Bożego Narodzenia, podczas gdy ok. 20.12, czy pod sam koniec roku (Sylwester) Tśr są znacznie bliżej ‘normy’? Twoje argumenty tego nie wyjaśniają!:-)

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

„(…) bo niby nad Atlantykiem pojawia się wyż i jest podobno blokada strefowa, ale co z tego skoro ciepłe powietrze opływa go od północy?”

>>> Tu nie mamy jednoznaczności, bo wiele zależy od tego, czy – wokół tego wyżu – nad Morze Norweskie/Północne i Skandynawię napływa ciepło z W/SW, czy chłód z NW/N? W takim przypadku zimą możemy mieć zarówno ocieplenia, jak i ochłodzenia. Przykładowo, przy takiej sytuacji o jakiej wspominasz, niebawem (a następnie od weekendu) nadejdzie ochłodzenie, a nie ocieplenie (choć oczywiście słabsze, niż przy adwekcji bezpośrednio z N, czy E).

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Litości! Od kiedy wyż azorski jest blokadą strefową?! Przecież razem z niżem na północy są to właśnie koła zębate pchające do nas „strefówkę”. Zastanawialiście się, dlaczego NAO to właśnie różnica ciśnień między tymi rejonami?

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@Rafanox coś w tej interpretacji namieszał, albo nie doprecyzował.
Ciekawe czy przy okazji zauważył, że pomimo braku „blokady” w wielu regionach Europy W spadł śnieg i to nie tylko w górach…

zaciekawiony
Gość

Jeśli zjawisko powtarza się od prawie dekady, to nie wygląda mi na zbieg okoliczności. Może ma to jakiś związek z cyklami oceanicznymi (na ocean łatwo zwalić)? Na przykład jakaś faza cyklu AMO daje taki efekt, związany z powiększaniem się obszarów nocy polarnej.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Ale, czy to powodowałoby aż takie różnice, że np. ok. 20.12, czy 30-31.12 mamy wartości niewiele odbiegające w uśrednieniu od termicznej ‚normy’, a ok. 25.12 (czyli na same Święta BN) anomalie wynoszą średnio ok. +5 st.?

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Właśnie to chciałbym sprawdzić na oryginalnych danych.

lavinka
Gość

Mimo wszystko 10 lat to bardzo krótko. 30-50 lat to co innego. Inaczej dobrałbyś podziałkę, np. co 5 lat czy co 7 i miałbyś inne wyniki.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@Admin

Osiem lat to jeszcze może być przypadek. Można by zrobić jakąś analizę, typu test-t Studenta aby zobaczyć czy jest to istotne statystycznie. Jeśli nie masz czasu to przyślij mi dane z tych 26 lat, a sam sprawdzę.

aldeb
Gość
aldeb

A ciekawe jak to wygląda gdyby wziąć pod uwagę rejony Polski. Może któryś region ( np. północ, zachód?) „ciągnie” w tym okresie średnią w górę, a na pozostałym obszarze Polski temperatura jest bliższa normy

PiotrNS
Gość
PiotrNS

Bardzo ciekawa sprawa. Są takie miesiące w historii polskiej meteorologii, które zapamiętałem w swym odczuciu jako ekstremalnie chłodne, mimo że oficjalnie do tej najniższej termicznej klasy nieco im zabrakło. Te miesiące, to kwiecień 1997, wrzesień i grudzień 2001, styczeń 2006 i 2010, luty 2012 i marzec 2013 . Jest jednak również taki jeden miesiąc, który oficjalnie zapisał się jako ekstremalnie zimny, najchłodniejszy od ponad czterech dekad, lecz dla mnie był po prostu chłodny. Grudzień 2010. Jak to wytłumaczyć, że po tylu zimnych i śnieżnych dniach, w Wigilię temperatura nagle szybuje do 14 stopni, a śnieg zmienia się w breję znikającą… Czytaj więcej »

Przemek
Gość
Przemek

A jeszcze Gwiazdka i koniec roku 1996 – prawie w całym kraju około -20,-25 a w Bieszczadach nawet -35. Cały rok 1996 okazał się
b.chłodny ,zima 95/96 najdłuższa w stuleciu (30 marca na własne oczy widziałem samochód jadący po oblodzonym Zalewie Wiślanym), wyraźnie chłodniejszy niż zwykle lipiec, no i obok ww grudnia
ekstremalnie zimny wrzesień – w skali kraju 2gi najzimniejszy w 20 wieku i 5ty najzimn. w historii pomiarów.

anonim
Gość
anonim

Dla mnie jest to przypadek. Równie dobrze na takiej samej zasadzie moglibyśmy się zająć październikiem chyba jedynym miesiącem które w ciągu ostatnich 30 lat się nie ocieplił. Piszę chyba bo sam nie robilem dokładnej anzalizy średniej miesięcznej temperatury października każdego roku, ale opierałem się na wykresach IMGW od lat 5–ych z których wyłania się obraz października który przez dziesięciolecia się nie zmieniał. Wątpliwości w ostatnich latach zasiał również styczeń ale w tym przypadku mieliśmy długie serie ciepłych styczni na przełomie dekad 80 i 90 oraz 90 i 2000. Reasumując jeśli wobec ocieplejącego się klimatu w Polsce i 11 miesięcy jest… Czytaj więcej »

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Nie piszę się tylko i wyłącznie bo to tak jakby napisać tylko i tylko, wyłącznie i wyłącznie.

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Nie mam pojęcie skąd się biorą te cykliczne ocieplenia w sam raz na Święta w ostatnich latach. Jeśli sytuacja będzie się powtarzać w następnych latach to warto chyba zacząć analizować mapy synoptyczne i szukać jakichś podobieństw, trendów.

kmroz
Gość
kmroz

ciekawe jest to, że mimo iż ciepłe święta się powtarzają to za sprawą bardzo różnych cyrkulacji..

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Wszystkie ciepłe święta są efektem strefówki, inne jest tylko ułożenie wyżów i niżów.

kmroz
Gość
kmroz

no w 2009 i 2010 to nie było zbyt strefowo akurat. zwłaszcza 2010. przeciez na NW była wtedy na swieta normalna zima, a na SE ponad 10 stopni. i w sumie cały grudzien i listopad były najzimniejsze na zachodzie i północy :o niże były na południu europy a wyże nad Wyspami.

kmroz
Gość
kmroz

w latach 2006-2015 panował też inny trend, równie zaskakujący jak ten ze świętami BN. Trwał on nieprzerwanie 10 lat, więc nawet dłużej niż jak dotądten trend ze swietami. Mianowicie mam na myśli ekstremalnie ciepłe końcówki kwietnia. Rok w rok letnia końcówka kwietnia była, w dodatku przy ładnej, słonecznej pogodzie a pogoda się złośliwie psuła, lub przynajmniej ochładzała na majówkę. Ten trend skończył się w 2016 kiedy mieliśmy zimną, ale słoneczną i suchą ostatnią dekade kwietnia. Prawidziwy armagegdon był rok później, czyli w tym roku, kiedy końcówka kwietnia przypominała… koniec listopada… i to w takiej brzydkiej wersji, bo np w tym… Czytaj więcej »

Bianka
Gość
Bianka

Na przełomie lat 80/90 mieliśmy chyba aż 8 ciepłych styczniow pod rząd. Potem stycznie się ochlodziły . To teraz możemy mieć serię ciepłych świąt BN. Trzeba zauważyć ze grudzień jako miesiąc także się ocieplil. Przed rokiem 2003 przeważały grudnie zimowe.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

„To teraz możemy mieć serię ciepłych świąt BN”

>>> Oczywiście, że możemy – ba, właśnie je mamy. Pytanie o „diagnozę”, bo na pewno nie ma to związku głównie z ocieplaniem się klimatu w ogóle, czy jakąś żelazną regułą związaną z wyraźną „strefówką” w tych dniach (por. dzień 25.12 np. z 20.12 i 31.12). Czyli jak wnioskuję nie tylko ja, czy @kmroz przypuszcza, że pojawi się okres/dekada (okresy/dekady) ze znacznie częstszymi przypadkami Świąt BN z aurą bardziej zimową, niż (późno) jesienną…

kmroz
Gość
kmroz

jeszcze ciekawsze reguły są z Wielkanocą, która jest albo tragicznie zimna, albo dla odmiany bardzo ciepła. ostatnią wielkanoc z w miarę typową temperaturą mieliśmy… w 2010 roku. od tej pory ekstrema. – trzy w jedną, trzy w drugą. kiedyś myślałem, że to pełnia księżyca, warunkująca date wielkanocy, tak radykalnie wpływa na pogode….
w 2009 roku też mieliśmy normalną termicznie wielkanoc ale na tle tak ciepłęgo kwietnia mogła wydać się zimna…

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Ostatnią ciepłą Wielkanoc mieliśmy 2014, potem były już tylko chłodne lub w normie.

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

No i jeszcze można by uznać Wielkanoc 2016 za ciepłą, ale to nie wszędzie.

kmroz
Gość
kmroz

wielkanoc 2016 nie była oczywiście ciepła jak na wielkanoc ogółem, ale biorąc pod uwagę, że wystąpiła pod koniec marca, to anomalia dla tego dnia była wysoka. Szczególnie w lany poniedziałek.
Oczywiście się pomyliłem przy obliczeniach, po 2010 były 4 nie 3 wyjątkowo zimne wielkanoce i 3 bardzo ciepłe.

lavinka
Gość

Z tymi zimowymi grudniami przed 2003 to bym polemizowała. Może było chłodniej, ale o śniegu na święta można było zapomnieć. Nawet w latach 80 pewnik był tylko na południu Polski, Mazowsze dostawało bałwana dopiero na Sylwestra i w styczniu. Oczywiście zdarzały się lata, gdy śniegu było w bród 20-26 grudnia, ale to raczej wyjątek od reguły.

kmroz
Gość
kmroz

swoją drogą te trendy to dosyć dziwna rzecz… i dość ciężko ją wytłumaczyc. bo czym innym od reszty roku charakteryzują się takiej okresy jak 23-26 grundia czy ogolem 3 dekada kwietnia od reszty roku? swoją drogą jestem mocno ciekawy tej trzeciej dekady kwietnia, jak ktoś ma jakieś dane odnośnie okresu np 2001-2016 to chetnie przyjme. w tym roku obecne prognozy wskazują na święta już bardziej w okolicy normy bądź też minimalnie powyżej, co byłoby odmianą po tylu latach. dla wielu pewnie miłą. dla mnie też, o ile faktycznie będzie słonecznie. tym bardziej że się przyda by w końcu na dłużej… Czytaj więcej »

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Gwałtowne ocieplenia pod koniec kwietnia występowały w zasadzie od zawsze (zobacz sobie bazę danych tutiempo climate), ja mam nadzieje na nowy „trend”, mianowicie silne ocieplenia na początku kwietnia, które inicjują od dwóch lat początek prawdziwej wiosny.

kmroz
Gość
kmroz

@FKP
to akurat bardzo świeży trend, pojawił się dwa razy raptem. ja jednak prefereuje anomalne ciepło w koncowce kwietnia a nie na poczatku jak ostatnio a potem zimno reszte kwietnia…. także mam nadzieje ze trend do ekstremalnei ciepłych koncowek kwietni powroci.
Tak na marginesie dodam ze te wszystkie kwietnie (poza może 2016) były takie ciepłe rok w rok, ze względu na końcowki. gdyby wziać srednie z okresu 1-20.04 to by się okazało pewnie ze są w normie lub niewiele powyzej

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Ja z kolei preferuje anomalne ciepło przez cały kwiecień.

kmroz
Gość
kmroz

i pewnie przez cały rok, ale tak sie nie da :p

kmroz
Gość
kmroz

@fkp sory nie doczytałem – myslalem ze napisales ze juz ten trend jest, a napisałes ze masz na niego nadzieje

zaciekawiony
Gość

Okres 23-26 grudnia wyróżnia się tym, że to okolice przesilenia zimowego i najdalszego zasięgu obszaru nocy polarnych.

jogi
Gość
jogi

Bardzo ciekawy temat. Sam zastanawiałem się jak to wygląda w „praktyce” i rzeczywiście ostatnie lata „wymiatają”. To jest aż za wyraźna odchyłka by mówić że to trend stały. Może być tak że w nowym dziesięcioleciu będziemy mieli święta często zimowe

Marcin
Gość
Marcin

Dlaczego badamy trend od 2009r.? Czy wcześniej Boże Narodzenie było bardziej zimowe? W 2008 i 2007 jakoś sobie zimy nie przypominam. Możliwe że w którymś z tych lat był tylko suchy mróz, ale bez śniegu. W 2006 to cały grudzień był ciepły, zimy nie było wcale, więc nie ma o czym pisać. Rok 2005 to jeszcze większy fenomen od 2010. Mega zima, przed świętami śnieg, po świętach jeszcze większa zima, a w sam raz na BN bardzo silne ocieplenie. W 2004 też sobie zimy na święta nie przypominam, pamiętam że w drugi dzień świąt – a była to niedziela, padał… Czytaj więcej »

kmroz
Gość
kmroz

w 2007 i 2008 było termicznie jak najbardziej zimowo, nawet całodobowy mróz w wiekszosci kraju. brak śniegu nie oznacza braku zimy. chyba nie powiesz mi że pierwsza polowa lutego w 2012 czy chociazby nowy rok w 2016 nie były zimowe mimo braku śniegu.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Ale to przecież widać z wykresów, że trend ocieplenia w okresie bożonarodzeniowym – wyraźniejszy wobec całego grudnia – uwidacznia się już np. w całym okresie 2000-2016. Tyle, że po prostu od 2009 r. on jeszcze się bardziej uwidocznił. Przebija on trend ocieplenia klimatycznego o cały rząd wielkości, więc z całą pewnością nie powinien być on trwały. Jeżeli tak by się nie stało, to będzie to coś nienormalnego…

Bianka
Gość
Bianka

W 2007 i 2008 był nieduży mróz ale bez śniegu.

Michał
Gość
Michał

W województwie łódzkim prawidziwe mroźne i śnieżne święta (3 dni z pokrywą śnieżną i temp. maks. poniżej 0) ostatnio wystąpiły 15 lat temu. I od razu z pompą, bo na pasterkę było chyba -17.

Patryk
Gość
Patryk

Wigilia 2002 również nie przyniosła żadnej spektakularnej blokady to był dosłownie łut szczęścia że nad zachodnią Rosją był niż górny a tak to widać napierającą strefówkę oraz podwyższony obszar ciśnienia na S Europy

http://www.wetterzentrale.de/reanalysis.php?jaar=2002&maand=12&dag=24&uur=000&var=1&map=1&model=avn

kmroz
Gość
kmroz

wiekszosc silnych mrozów to nie jest zadna wielka blokada, po prostu wystarczy ze wyz sie przesunie bardziej na zachod.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Oczywiście, że możemy mieć mroźną (śnieżno-mroźną) zimę nawet przy aktywności niżowej na N Atlantyku. Wystarczy jakiś mroźny wyż kontynentalny lub skandynawski sięgający klinem także nad Europę C.

kmroz
Gość
kmroz
Daniel
Gość
Daniel

Jeśli chodzi o pierwszy wykres to ja bym powiedział, że każdy jest lekko wyżej na święta. Natomiast tu mamy dane dla Polski ogólnie, a jeszcze ciekawiej by było to podzielić na poszczególne rejony. Jak się nie mylę to na N czy NE ostatnio była zima na święta, a np w Katowicach zimowych świąt nie było od 15 lat. Jak będę miał chwilę to zrobię taka analizę od 2000r z ogimetu i zobaczę ile razy w okresie świąt było poniżej 0st, ile razy były to najcieplejsze dni w miesiącu i czy jest jakiś okres w grudniu cieplejszy od świątecznego. Mogą wyjść… Czytaj więcej »

Bianka
Gość
Bianka

Nie było żadnej zimy na NE ostatnio. Chyba że zimą nazwiemy mokry śnieg przy d odatniej temp padający tylko W wigilię po południu a wieczorem już deszcz. Tak było rok temu. Poprzednie święta też na plusie. Ostatnie zimowe to 2012 z tym że bardziej śnieżne niż mroźne bo leżało pół metra śniegu ale w święta przyszła odwilż.

Daniel
Gość
Daniel

No więc tak, analizowałem temperatury tylko z Katowic, wynik całkiem ciekawy: W 2000r święta nie wyróżniły się niczym, nie były ani najcieplejsze, ani najzimniejsze. Oczywiście 24-26 na plusie i 0cm śniegu, więc zimowe nie były. W 2001 roku mimo, że cały grudzień był bardzo zimny to i tak na święta przyszła odwilż, co ciekawsze dzień 25 i 26 były kolejno: drugim i trzecim najcieplejszym dniem miesiąca. W 2002 mieliśmy święta mroźne i z lekką pokrywą. To ostatnie zimowe święta i w zasadzie jedyne w XXI wieku w Katowicach. W 2003r 24-25 trafiły się bardzo zimne noce do -14st, ale już… Czytaj więcej »

Daniel
Gość
Daniel

Poszperałem jeszcze w starszych datach i co muszę przyznać, to to że +15 w grudniu to nie jest jakaś wyjątkowa rzecz. Znalazłem takie temperatury w Katowicach już np w 1954 +14, rok później +14, dwa lata później +15, etc. Może nie było to aż tak często, ale zdarzało się np i po kilkanaście dni z temperaturą ponad 10+. Co jeszcze ciekawsze, to na te 50 lat, znalazłem może z 5 zimowych świąt. Zdecydowanie najzimniejsze święta to te z 1961r, wtedy w pierwszy dzień świąt tmax wyniosła w Katowicach -16.2 i jest to jeden z najniższych(być może najniższy) tmaxów w historii… Czytaj więcej »

Mikelis
Gość
Mikelis

2 cm śniegu i mróz do prawie -15 st. to zimowe święta. 2 cm świeżego śniegu w zupełności wystarczy.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Zauważmy jeszcze jedno, tzn. znacznie szybsze zwyżkowanie termiczne w obecnej dekadzie (od 2011 r.) temperatury w 2. połowie grudnia, przy tylko symbolicznym w 1. połowie miesiąca. Nie liczyłem dokładnie, ale niewykluczone, że Tśr za 2. połowę może być ostatnio nawet wyższa, niż za 1. połowę miesiąca (głównie za sprawą tych ekstremalnych ociepleń w okresie Świąt BN). Nie sądzę, aby można to było tłumaczyć zmianami klimatycznymi, które jest sens rozpatrywać za minimum 30 lat, a najlepiej jeszcze dłużej. Nie sądzę też, abyśmy mieli mieć tu jakąś nową regułę (trend) związany ze „strefówką”, bo niby co miałoby uzasadniać, że w 2. połowie… Czytaj więcej »

chochlik
Gość
chochlik

„Tak przez analogię… czy wyobrażacie sobie, że za 30+ lat w czerwcu cieplej będzie w okresie bliżej maja, niż bliżej lipca? Bo ja nie.”
Lucas, ale czy właśnie o czymś analogicznym nie mówi tzw. monsun europejski? To jest zjawisko, które już się bada na poziomie naukowym i wydaje się ono m.in. odpowiadać za tzw. deszcze świętojańskie u nas.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Monsun europejski? Gdzie o tym słyszałeś? Tzn. nie pytam o źródło naukowe [1] bo już je znalazłem. Jednak jest to mało znany serbski artykuł sprzed 5 lat, zaledwie cztery razy cytowany (dwa razy na Bałkanach i dwa w Chinach). Wydaje mi się, ze jest to „as obscure as can be”, więc jestem ciekaw gdzie o tym pisano?

[1] https://link.springer.com/article/10.1007%2Fs00704-012-0609-y

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Na Jowisza! Polska miała wczoraj anomalię temperatury +6,40 K.

Z jednej strony oznacza to, że stąd droga jest jedynie w dół, a z drugiej jednak mocno utrudnia uzyskanie ujemnej średniej miesięcznej (jak niektórzy prorokowali ze zdumiewającą pewnością siebie).

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

To prawda, ale czy np. podczas bardzo ciepłego przełomu marca i kwietnia b.r. ktoś spodziewał się, że w 2. połowie kwietnia na niemałym obszarze Polski zrobi się zimowo? Albo rok temu podczas Bożego Narodzenia, że na Trzech Króli będzie średnio 15-20 st. chłodniej?

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Nie napisałem, że ujemna anomalia grudnia jest niemożliwa. Jednak jest coraz trudniejsza do uzyskania. Musiałbyś mieć cztery dni z anomalią -6 K, albo sześć dni z anomalią -4 K. I to w dodatku przed końcem grudnia, a przed Bożym Narodzeniem to się prawie na pewno nie wydarzy. Czyli nie bardzo jest nawet na to czas.

kmroz
Gość
kmroz

A tymczasem wbrew prognozom po obudzeniu sie przywitały mnie… chmury. Mysle,standard idzie wyż to pewnie juz zgnił. Ale wchodzę na zdjęcie satelitarne, a tu jeszcze większy standard… w całej Polsce piękna pogoda tylko nad Warszawa jak zwykle chmury. W dodatku z powodu osłabionego juz wiatru prawie sie nie przemieszczają. Dziś w Warszawie był ostatni dzień tygodniowego słonecznego okresu, który w większości kraju przyniósł minimum 10h słońca, w wielu miejscach 20, a u nas? Marne 4h jak narazie… słonecznego poranka to ja juz nie pamietam, przejaśnienia pojawiają sie ostatnio tylko po godzinie 12:00, a najczęściej, bo prawie codziennie po 15:00, czyli… Czytaj więcej »

zaciekawiony
Gość

U mnie jakoś godzinę temu się zupełnie rozchmurzyło, wcześniej kilka dni było zupełnie pochmurnych, rozpogadzało się dopiero po zachodzie słońca.

kmroz
Gość
kmroz

Na szczescie u mnie sie juz rozpogodziło i od dwoch godzin lampa, od zachodu znowu idzie chmura ale jej grubość na mapie satelitarna jest mała wiec po 30 minutach pewnie sobie pójdzie. A dalej na zachód juz czyste niebo ?

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Żadne media nie pisały, że wczorajsze ciepło przyszło z Afryki?

Nie? A szkoda, bo przypadkiem miałyby rację. Przynajmniej dla południowej Polski (północna miała powietrze prosto z Atlantyku).

Wczorajsze trajektorie wsteczne dla Krakowa:

zaciekawiony
Gość

Powietrze arktyczno-morsko-zwrotnikowe?

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

No tak. O tym aspekcie nie napisałem. Ale mam wrażenie, że jest wystarczająco widoczne, że prawie nie ma dnia aby nad Polską były wymarzone przez geografów „jednolite masy powietrza” o jednym pochodzeniu.

Mikelis
Gość
Mikelis

Zmieszane arktyczne ze zwrotnikowym morskim, czyli PPm, ale tak nie jest. Na różnych poziomach troposfery mogą być różne masy powietrza. Ciekawe, czy IMGW opisuje na mapach powietrze tylko z najniższych warstw troposfery?

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Żeby w ogóle mówić o „masie powietrza” ta najpierw musi istnieć. A moim zdaniem poniższa definicja rzadko bywa spełniona:

W meteorologii, masa powietrza – duży obszar troposfery o szczególnym pionowym uwarstwieniu termicznym, wilgotności powietrza i innych wspólnych cechach, które nabyła przez dłuższy pobyt nad określonym typem podłoża.

Konrad
Gość

I co z tą zimą? Niemrawa niemrawa, do Świąt i potem do konca roku pewnie nic specjalnego. Chwilowe podrygi zimy bo dominować maja temperatury powyżej 0 st.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

No tak, jak utrzymywać się będzie sprawdzalność prognoz jak w ostatnich miesiącach, to pewnie masz rację – czyli przed nami c.d. nijakiej zimy, choć nieco częściej na „minusach” i przy aurze „wyżowej” (niż do tej pory). Chyba, że wróci większa dynamika, okresowo także w kierunkach „chłodnych” – jak od stycznia do lipca b.r….???

grzeg8
Gość
grzeg8

Wygląda na to że góra lodowa A-68A nabrała już znacznej prędkości- W ostatnich dniach staranowała małą cześć własnej bariery [1] i wygląda na to że to nie koniec jeśli będzie kontynuowała ruch na północ po tej trasie [2]
[1] https://twitter.com/adrian_luckman/status/939593912297062400
[2] http://www.polarview.aq/images/106_S1jpgsmall/201712/S1A_EW_GRDM_1SSH_20171213T001501_A18F_S_1.jpg

lavinka
Gość

Nie ma tam błędu? Czy żółty nie powinien być opisany 1990-2001?

lavinka
Gość

Tfu, niebieski miało być. Od lewej. ;)

Ert
Gość
Ert

Z tymi ciepłymi grudniami i świętami to jest tak jak ostatnio z deszczowymi jesieniami i zimnymi wiosnami na północy. Ostatnią ładną jesień mieliśmy w 2014 roku, wiosnę w 2015, a ładne lato w 2015 i to tylko w sierpniu. Za to od kilku lat mamy ładne i ciepłe grudnie oraz święta. Dla mnie to tylko typowy trend pogodowy, który może trwać nawet kilka lat, jak na przykład ostre zimy w latach 2010-2013. Jak na przykład ktoś wytłumaczy bez patrzenia na statystyki, że ostatnio od przeszło dwóch, trzech lat subiektywne zimne i deszczowe są kwietnie, lipce i październiki (zwłaszcza na północy)?

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Południe Polski jest od 2015 roku uprzywilejowane jeśli chodzi o ciepło. Normalnie lato powinno być najcieplejsze na Nizinach Środkowopolskich i takie było w latach 2010-2014, a w 2010 to wręcz północ Polski miała najgorętsze lato.

kmroz
Gość
kmroz

@ert subiektywne zimne, czyli deszczowe i pochmurne chciałeś powiedziec. Nie myl określeń :)
A odpowiadając- nie wiem, po prostu Atlantyk ostatnio pewnie mocniej działa przez co na północy zrobił sie bardziej brytyjski klimat.
Ogółem zaczęło sie to latem 2016 roku bo jeszcze wiosna 2016 była najbardziej sucha na północy, podobnie zima 2015/16 i jesień 2015.

Ert
Gość
Ert

Czy Atlantyk działa to bym się kłócił. Ostatnio od dwóch lat NAO z małymi wyjątkami jest na poziomach neutralnych lub na nawet na minusie, a właśnie przy ujemnym NAO mamy seryjny atak nizów jak w ostatnich latach. Według mnie najbardziej winna jest temu właśnie wymiana południkowa. A żeby było ciekawiej to własnie Atlantyk ma obudzić się tuż przed świętami. Ciekawe, czy znowu tylko na chwilę jak od ponad dwóch lat?

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Ostatnio od dwóch lat NAO z małymi wyjątkami jest na poziomach neutralnych lub na nawet na minusie

NAO ma jakiekolwiek znaczenie dla temperatur w Polsce jedynie przez 4 miesiące w roku (grudzień do marca). Pokazywałem to na korelacjach już co najmniej dwa razy.

Teraz zatem pokażę co innego: wartości NAO w tych miesiącach poprzednich dwóch trzech zim:

2014/2015 +1.86 +1.79 +1.32 +1.45
2015/2016 +2.24 +0.12 +1.58 +0.73
2016/2017 +0.48 +0.48 +1.00 +0.74

Ani jednego minusa, a i neutralnych za bardzo nie widzę (może oprócz stycznia 2016).

Ert, sprawdzaj zanim napiszesz. Albo po prostu nie pisz, jeśli nie wiesz.

kmroz
Gość
kmroz

Atlantyk był bardzo słaby wlasnie wiosna 2016 i wtedy przeważała typowa cyrkulacja astrefowa. Od lata 2016 jest wg mnie bardzo silny.

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Cyrkulacja astrefowa była też w maju 2017.

kmroz
Gość
kmroz

owszem, i był to jedyny miesiąc w tym roku dużo bardziej słoneczny na N i E niż na południu Polski. No jeszcze druga połowa kwietnia w sumie też.

Robert
Gość
Robert

W 1996r nie była jeszcze niższa średnia obszarowa w dniach 24-26 grudnia niż 2002r.

Wojtek
Gość
Wojtek

Witam. Zrobią Państwo kiedyś artykuł nt. pokrywy śnieżnej w Polsce w poszczególnych miastach i jej zmiany na przestrzeni czasu? Trudno znaleźć dane na ten temat. Pozdrawiam :)

Bielski
Gość
Bielski

Moim skromnym zdaniem przysłowie „zima zima i po zimie” należało by wypowiadać już przed faktycznym rozpoczęciem zimy, a nie na jej koniec :) Bo to z czym mamy do czynienia w ostatnich latach nijak ma się do zimy.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

„(…) Bo to z czym mamy do czynienia w ostatnich latach nijak ma się do zimy”.

>>> Ale 4-5 ostatnich zim to zdecydowanie za mało, aby wyrażać takie przekonanie. Jedynie, co jest faktycznie mało prawdopodobne to zimy z Tśr niższą od ok. -5*C (w skali kraju, za DJF).

Ert
Gość
Ert

Jak to nie? Rok temu bardzo mroźno prawie bez przerwy było od 3 stycznia do 20 lutego.

kmroz
Gość
kmroz

Bardzo mroźno? Ciekawe xD to ze temperatury w nocy spada ponizej zera nie oznacza jeszcze bardzo mroźno.

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Występuje kilka stopni nasilenia mrozu:

lekki mróz: 0 do −3,5 °C (32 do 25,7°F)
umiarkowany mróz: −3,6 do −6,5 °C (25,6 do 20,3°F)
silny mróz: −6,6 do −11,5 °C (20,2 do 11,3°F)
bardzo ostry mróz: poniżej −11,5 °C (11,3°F)

Źródło: Wikipedia.org

alewis27
Gość
alewis27

Ta klasyfikacja jest dla UK. „Hard frost” konkretnie. I faktycznie w odniesieniu do klimatu UK jest to naprawdę silny mróz.

W Polsce takie się pojawiają nawet w ciepłych zimach i to w pełni dnia. W styczniu 2014 i 2016 miałem pojedyczne dni z Tmax rzędu -10/-12*C. A to były ciepłe zimy.

Jak minus 11 to bardzo ostry mróz, to jak nazwać mrozy z Rosji, takie po -40, -50? :D

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

U mnie od 2 stycznia do 16 lutego utrzymywał się całodobowy mróź, bywało, że temp. nocą spadała poniżej -10 st., a więc panował bardzo silny mróz.

kmroz
Gość
kmroz

Ani u mnie ani tym bardziej u @erta nie było silnych mrozow dłużej niż tydzien (5-11.01) w styczniu calodobowy mróz utrzymal sie w sumie mniej niż 15 dni. Był przez większośc czasu po prostu lekki mróz ze średnia dobowa około -3 – -1 stopni. Przejściowych odwilży to akurat za bardzo nie było, przynajmniej takich w całej Polsce, bo z powodu pogodnego nieba nocą temp spadała dość mocno.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Były też przejściowe odwilże – nie przesadzajmy. Ogólnie miniona zima wypadła z anomalią od ok. -1K na S/SE do ok. +1K na N/NW (ref. 1981-2010).

Mikelis
Gość
Mikelis

Gdzie 20 lutego miałeś w Polsce duży mróz? Odwilż i to silna przyszła około 15 lutego. Spójrz na wykresy/

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

A w Kalifornii maja pierwszy zimowy „megapożar” w historii stanu.:
http://grist.org/article/the-first-wintertime-megafire-in-california-history-is-here/

To normalnie w Kalifornii jest pora deszczowa. A w tym roku sucho jak pieprz. Czy mamy pewność, że ta susza to skutek globalnego ocieplenie? Nie. Ale jest to niestety główny podejrzany.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

I jeszcze mapka:

Po lewej na mapce jest Santa Barbara, a na prawo w dół od niej Los Angeles (Venura to przedmieścia LA). jak widać pożar ma z 50 km długości i przerwał wszystkie drogi wzdłuż wybrzeża Pacyfiku.

Ert
Gość
Ert

W Hiszpanii i Portugalii także susza, a u nas deszczu ci nadmiar. Szkoda, że część niżów nie można przesunąc na południe Europy.

zaciekawiony
Gość

Widziałem ostatnio artykuł w którym wykazywano, że ocieplanie oceanu arktycznego osusza ten rejon. Brak lodu na morzu Barentsa ma napędzać wyże . Wyże w takim położeniu napędzają wiatry Santa Ana i odpychają wilgotne powietrze znad oceanu.
https://www.sciencedaily.com/releases/2017/12/171205092142.htm

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@zaciekawiony

Dzięki za zwrócenie uwagi. Przeczytam na pewno.

alewis27
Gość
alewis27

Zwykły przypadek i tyle. Nie ma logicznego wytłumaczenia na taki wzrost temperatur średnich, o rzad ponad 5 stopni akurat na ten dzień. Mam przypomnieć lata 90 jak wygladały wtedy stycznie? Chyba 8 na 10 ciepłych, większość z nich bardzo (aż PIĘĆ z nich z anomalią ponad +4K!!!) Zdaje się, że od 1988 do 2000 jedynym naprawdę zimnym styczniem był ten z 1996, lekko chłodny był też następny, w roku 1997. Zresztą ten z 1996 też żadne cudo, dużo zimniejsze stycznie od tamtego były w roku 2006 i 2010. Stycznie w 2001 i 2002 też były ciepłe, anomalie ponad +2.5K. Dopiero… Czytaj więcej »

NiszaOff
Gość
NiszaOff

Więcej. Jak w latach 2021-30 wydarzy się trzy do pięciu Świąt dokładnie takich, jakbyśmy chcieli – nie zdziwimy się.
Mnie najbardziej podobały się (oprócz tych z 2002) te z… 2015 r., dużo słońca, można było choć raz skorzystać z uroków natury. Wniosek – nie ma śniegu, to chociaż niech będzie słońce.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

W każdym razie od jutra mamy już coraz późniejsze zachody słońca, wiec miejcie chociaż taką pociechę w tym straszliwym polskim klimacie ?

Marcin
Gość
Marcin

To dobra zmiana. Większość Polaków ma poważne niedobory witaminy D zimą, więc te narzekania na nasz klimat wcale nie są bezpodstawne.

lukzopolskiego
Gość
lukzopolskiego

Tymczasem imgw podsumowało listopad jak i jesień. Dwoma słowami ciepło i mokro

anonim
Gość
anonim

Tymczasem zbliżamy się do kolejnego okresu świąt i prognozy pokazują że szanse na prwadziwie zimowe święta nie są zbyt duże a przynajmniej nie w całym kraju. Chociaż opierając się na dzisiejszych prognozach gfs widać że święta mimo wszystko byłyby zimniejsze niż w ostatnich latach: na zachodzie w dzień lekko na plusie 0-2 stopnie, zaś na wschodzie na lekkim minusie -2-0. Oznaczałoby to przynajmniej na wschodzie jakąś namiastkę zimy chyba że spadłoby dużo śniegu, ale temperatura maksymalna i tak by nie powalała. Poza tym jak widać dalej po 25 grudnia temperatura miałaby rosnąć lekko zimowa pogoda na wschodzie Polski powoli cofałaby… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

W ostatnich rozdaniach dominują na razie najczęściej 3 opcje pogodowe na okres przedświąteczny i świąteczny: 1) wyż kontynentalny „blokujący” częściowo W cyrkulację strefową w naszej części Europy dłużej, niż do 20-21.12, 2) wyż kontynentalny do ok. 20-21.12, ustępujący później miejsca cyrkulacji W, ale z dominacją wyżu azorskiego (a nie niżów znad Islandii), 3) wyż kontynentalny do ok. 20-21.12 ustępujący później miejsca cyrkulacji W, ale na krótko – bo tuż przed Świętami z niżem wchodzącym nad Rosję, a za nim spływem chłodu z N/NW. Generalnie dominują zapowiedzi z lekkim mrozem lub lekką odwilżą, po weekendzie 16-17.12 coraz bardziej „wyżowe” (co mnie… Czytaj więcej »

Bielski
Gość
Bielski

Tymczasem dziś w nocy i jutro w ciągu dnia znów mocno powieje na południu, nie będzie to aż tak silny wiatr jak ostatni halny ale jednak UM dla Bielska przewiduje porywy ponad 100km/h a w sudetach to i śniegiem sypnie :)
Czyli zapowiada się kolejny groźny dzień z pogodą raczej późnojesienna , zobaczymy co przyniosą następne dni.

Marcin
Gość
Marcin

Nie miejmy złudzeń, kolejne święta zapowiadają się bez zimy. Może i nie będzie jakiegoś spektakularnego ocieplenia ani odwilży (bo nawet nie będzie się miało co topić), ale zimy też jakoś specjalnie nie widać. Zresztą nie ma jej i teraz, to jakim cudem miałaby przyjść akurat na BN łamiąc przy okazji 15-letnią tradycję ciepłych świąt??? To mało realne. Najprawdopodobniej będzie po prostu to co jest teraz, czyli taka nijaka pogoda. Coś jak w 2006, cały grudzień był ciepły, dodatnie anomalie, więc i na BN nie było też jakiegoś „wybicia”.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Widać, że zakładasz, że na Święta BN zawsze może się tylko ocieplać względem bardziej zimowych poprzednich dni (albo co najwyżej nic nie zmienić). A skąd to przekonanie, że nie może być odwrotnie? (skoro np. na Sylwestra potrafi być dużo chłodniej).

Marcin
Gość
Marcin

Po prostu się nie łudzę nadzieją, ale jeśli będzie inaczej, to będę nawet miło zaskoczony, choć pogoda w dni wolne nie ma dla mnie aż takiego znaczenia. Byle tylko w dni robocze zima nie uprzykrzała życia. Wygląda, że do świąt będzie z tym dobrze, więc zostaje jeszcze przetrwać styczeń.

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Jeszcze półtora miesiąca i zaczniemy wyglądać wiosny!

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Gorzej jak dopiero wówczas zaczną się częstsze/dłuższe adwekcje chłodu…

Ert
Gość
Ert

I za tydzień zacznie się też wydłużać dzień. Pierwszy pozytyw od początku października :)

alewis27
Gość
alewis27

Za półtora miesiąca to będziemy w środku najzimniejszego okresu w roku. I fakt, wyglądamy juz wtedy wiosny bo dzień coraz dłuższy i zima coraz bardziej się przejada. Ale przełom stycznia i lutego z wiosną nie ma nic wspólnego. To jest prawie środek zimy.

Wątpię, by ktoś 1 sierpnia tego roku przy prawie +35 wyglądał jesieni.

Marcin
Gość
Marcin

Dzisiejszy dzień był darowanym. Sucho, słonecznie, bez śniegu, chmur i na plusie i od razu krajobraz sprawiał wrażenie, że jest czysto, schludnie i elegancko. Właściwie tak mogłoby być przez całą zimę, żeby tylko jeszcze smogu nie było. Jedyny minus to właśnie minus rano, przez co trzeba było tracić czas na zgarnianie syfu z szyb.

kmroz
Gość
kmroz

był to już siódmy w miarę ładny dzień u mnie z rzędu, chociaż niestety pierwszym i jedynym, który przyniósł porządne rozpogodzenie – w ciągu dnia a nie w nocy- na dłużej. ale ogolem tydzien nie padało (poza niedzielnym opadem śniegu pod wieczór, który nawet przez chwile poleżał :) ), było dość ciepło – na tyle że nie było takiej prawdziwej ciapy. Słońce było codziennie, ale niestety nie u mnie. U mnie w ciągu dnia były drobne wyrwy w chmurach, dające max godzine słońca i oczywiście większe rozpogodzenia niemal dzień w dzień między 16 a 19 (dzisiaj to zrobiło się na… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Dla mnie jak za dnia pojawia się Słońce – to przyjemniej jest zarówno przy temperaturze dodatniej, jak i ujemnej. Problemem przy częściej „wyżowej” pogodzie staje się smog – choć „walkę” z nim (oby skuteczną!) zapowiada także kolejny decydent…

kmroz
Gość
kmroz

dlatego dobrze było w ostatnich dniach – pojawiało się słońce przy pogodzie niżowej i w dodatku wysokiej temperaturze i wietrze, co zapobiegało smogowi. Szkoda tylko, ze mieszkamy w Wawie, gdzie chmury jeśli już są to zawsze sobie wybierają to miasto…. w innych regionach tego słońca było więcej :/
tak czy inaczej bardzo mnie cieszy, że ten niż, niby wielki „orkan”, przeszedł praktycznie bez opadów. teraz dla odmiany nie pogardzę wyżem, ale jak mówisz, to z pewnością wygeneruje duży smog….

Ert
Gość
Ert

Fakt, w ostatnich dniach na Kujawach słońca jak nigdy zimą. Jakby tak wyglądały miesiące zimowe, to byłby cud, ale pewnie to tylko wybryk natury :). Przynajmniej naładowało się trochę akumulatory.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Mnie bardziej martwią nienaturalne zmiany klimatyczne (i w ogóle zatruwanie środowiska przez człowieka), niż konieczność skrobania, czy odśnieżania. O innych porach roku zresztą też mam sporo różnych prac poza domem. A problemów związanych z pogodą jeżeli (statystycznie) mniej będziemy mieli zimą, to przybędzie nam ich latem…

kmroz
Gość
kmroz

Ja zdecydowanie wole śnieg od deszczu jak juz musi padać. Zwłaszcza o tej porze roku, bolatem to i deszcz potrafi byc przyjemny, a teraz deszcz jest zwykła plucha. Ale ogółem nie ukrywam ze preferuje cieplejsza zimę, jak ktoś mi mówi ze taka zima zawsze oznacza pluche to przypominam mu o grudniu 2015, lutym 2014, grudniu 2013 a nawet ostatnich dniach :) z drugiej strony o wiele bardziej wole mrozy/opady śniegu od okolozerowej paskudnej ciapy i siapiacego nie wiadomo czego z nieba. A i zatruwania bedzie tez mniej jeśli bedzie ciepło i wietrznie jak w ostatnich dniach :) ogółem przydałoby sie… Czytaj więcej »

SE
Gość
SE

Jeśli prognozy się sprawdzą to wasze biadolenie na temat braku zimy na święta przyniesie skutek i „w końcu” będziecie mieć zimowe święta. Tylko na co nam one.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Gdyby ‚normą’ było u nas ok. +5*C na Święta BN to też by mnie to nie martwiło (a wręcz cieszyło, jeszcze bardziej przy ‚normie’ ok. +10*C). Pewnie nie mielibyśmy wówczas tyle motywów zimowych w naszej bożonarodzeniowej tradycji. Jednak w obecnej rzeczywistości to jest spore odchylenie dodatnie od ‚normy’ i dłuższe utrzymywanie się takiego stanu byłoby czymś nienormalnym (już dosłownie anomalią). Osobie patrzącej na aspekty pogodowo-klimatyczne w szerszym kontekście trudno z takiego stanu na dłuższą metę się cieszyć. Tym bardziej, że zimowa aura – oprócz oczywistych uciążliwości – niesie ze sobą jakąś magię, która to części z nas może się podobać… Czytaj więcej »

adek
Gość
adek

Dzisiaj w poranku w tefałenie zachwycają się, że czekają nas zimowe święta. Chyba jeszcze za wcześnie na te prognozy, do świąt jest aż 10 dni.

Konrad
Gość

GFS trochę odjechał bo ta prognoza jest dosyc zimna, średnie wiązki nadal z temperaturami powyżej 0, wiec to może jest jedyna taka odsłona, a media jak to media będą się podniecać jednorazowym wyskokiem.

Ps. ECMWF nie potwierdza zimowej aury w końcówce swojej prognozy.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Na dzisiaj nie można przesądzić w żadną stronę, który model (w czwartkowym rannym rozdaniu) ma „większą rację”, przynajmniej na dni (przed)świąteczne.

kmroz
Gość
kmroz

To ten model co zapowiadał w tym roku na początek kwietnia 4 stopnie xD ?
I na 20 maja 10 stopni? :D
A ktoś go jeszcze poważnie traktuje ;)

kmroz
Gość
kmroz

ogółem to ciepłe prognozy gfs się zwykle sprawdzają, chociaż często są przesadzone… natomiast zimne prognozy prawie nigdy, najwiekszego zimna to wlasnie gfs zwykle nie umie przewidziec, i to jest fakt… w sumie może dlatego, że po prostu rzadko jest naprawde zimno (obiektywnie i wzgledem norm)

Fan klimatów kontynentalnych
Gość
Fan klimatów kontynentalnych

Najlepiej nie oglądać TVN, jak i TV w ogóle. Psuje umysły oraz ogłupia.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

A ja mam całkiem poważne pytanie, skąd ten fetysz z „białymi świętami”? Za dużo filmów amerykańskich obejrzanych w dzieciństwie? Macie jakąś potrzebę lepienia bałwana w Święta, czy co?

Święta w Polsce to okres gdzie więcej się chodzi do kościoła (jeśli ktoś chodzi) i więcej spotyka z rodziną. Czasem też za dużo je i pije. Na sporty zimowe raczej i tak nie ma czasu. Więc o co w sumie chodzi?

sztygar
Gość
sztygar

Arctic Haze
Moim zdaniem to „jest zima to musi być zimno”.
Tak samo jakbyś w kwietniu miał +5 i mówił po co nam wiosna o tej porze roku, słońce i ciepełko?
W obydwu przypadkach jest to odstępstwo od normy.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@sztygar

Ale dlaczego akurat w Święta, gdy i tak nie użyjesz tego śniegu? Ja tam jako dziecko zawsze wolałem śnieg raczej w tygodniu między Bożym Narodzeniem, a Nowym Rokiem gdy nie było szkoły. I oczywiście w ferie zimowe.

Zresztą jeśli mówimy o normalności to śnieg jest bardziej „normalny” w styczniu i lutym, niż w grudniu.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Może powinienem dodać, że wychowałem się nad morzem i chociaż w mojej młodości śnieg leżał o wiele dłużej niż w ostatnich latach to nigdy nie był „oczywistością”, a już na pewno nie w grudniu. Obecnie nad samym morzem śnieg grudniowy to raczej wyjątek niż reguła. A suchy śnieg grudniowy to prawie niemożliwość.

kmroz
Gość
kmroz

Doskonale podsumowanie. Jestem pewien jakby ta propaganda białych świat zniknęła z mediów to by ludziom szybko przeszło. Swieta to powinien byc czas zadumy i refleksji, nawet dla osob niewierzących, oraz spotkania sie z rodzina, w cieplej atfosmerze. Myślenie o śniegu na swieta jest dla mnie dość płytkie bo ludzie zapominaja chyba o co chodzi w świętach :/

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Cała ta polemika wykręca w niewłaściwą stronę – przynajmniej mi o to nie chodzi – w zamian za to o to, co wynika z prezentowanych tu wykresów…

kmroz
Gość
kmroz

@lucas mi zdecydowanie tu nie chodziło o ciebie, raczej o przeciętnego człowieka, który sobie wymyślił ze swieta musza byc białe bo tak… nigdy tego fenomenu nie rozumiałem.
Co do intensywnego ocieplania tego okresu to faktycznie jest troche przynajmniej dziwne, wiec moze i przydałyby by sie ze 2-3 grudnie z zimowymi świetami zeby to jakos zneutralizować. Kto wie, moze chociaż raz GFS sie nie ośmieszy i faktycznie bedzie zima i śnieg (?)

chochlik
Gość
chochlik

Jakiej zadumy? Święta (no może poza 1 listopada) to czas radości, odpoczynku i zabawy, a nie zadumy i refleksji. I to nie tylko z rodziną. Wielu moich znajomych z czasów studiów nie wyobrażało sobie II dnia świąt bez wieczornej imprezy w klubie.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@chochlik

A potrzebowaliście do tego śniegu?

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

To już wyjaśniam o co – przynajmniej mi – chodzi…
Ano o to co wynika z prezentowanych tu w poście wykresów (a kwestie preferencji/tradycji są dla mnie zupełnie drugoplanowe). Jako osobę interesującą się nawet tylko amatorsko pogodą trudno nie zwrócić uwagę na te nienaturalnie duże od 2009 r. ocieplenia akurat na Święta BN w porównaniu chociażby z resztą grudnia…

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

To ocieplenie jest ciekawe, ale zapewne przypadkowe. Jeszcze nie miałem czasu sprawdzić tego jakimś testem statystycznym, ale pewnie to zrobię To chyba musiało się jednak zdarzać i wcześniej stąd podobno w starych artykułach z lat 1950-ch i może wcześniejszych idee „Christmas depression” (w sensie niżu) i „January melt”, zaczynającego się 25 grudnia (wiem to z tego serbskiego artykułu). Ale potem było inaczej i o tym zapomniano. Ci Serbowie próbowali to wskrzesić ale niezbyt przekonywując, szczególnie, że źle podzielili Europę na części bo my w przeciwieństwie do nich mamy pogodę atlantycką. W sumie to relikt myślenia z czasów sprzed paradygmatu NAO.… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Jakby te ocieplenia w 2. połowie grudnia wypadały przy takiej zmienności (co do dni) jak np. „zimni ogrodnicy” – to z pewnością nie zrodziłoby to u mnie aż tak dużego znaku ‚?’. Mam przy tym pełną świadomość, że dodatnie temperatury (ocieplenia/odwilże) w grudniu są podobnie ‚normalką’, co i ujemne. Rzeczy tyczy się proporcji. Ale OK, może 8 lat to jeszcze za mało na takie, czy inne wnioski dalekosiężne – choć zdają się one już pojawiać w komentarzach w stylu: „bez względu na to co ma miejsce teraz/wcześniej, na Święta BN i tak będzie ciepło/odwilż”, „nie wiem skąd miałoby być bardziej… Czytaj więcej »

Tytus
Gość
Tytus

ja jestem wytłumaczony:
oczekuje opadów śniegu w Wigilię i Święta – kupiłem lampę 20tys luksów czy lumenów , chce ją na dach dać i mieć dla siebie oraz osiedla wizualnego matriksa :-p PS w Alpy jutro jadę – musieliśmy jednak włoską stronę wybrać z powodu (prognoz) pogody.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Ale wracasz na Święta czy nie?

Tytus
Gość
Tytus

a jakże , pisałem wyżej no może nieściśle (kamerki się jeszcze nie dorobiłem)
A meritum czyli jak pogodowo u nas na BN będzie ? Ha wątek zanikł..
Dyplomatycznie bym stwierdził że szanse prognostyczne na białe ( to tylko 10 dni)
są większe od statystycznych klimatycznych :-)

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Śmieci wyczyściłem. Twoje przeprosiny za śmieci tez, bo już nie ma za co przepraszać.

ru
Gość
ru

Ciekawe czy w Austalii też marzą o białych świętach? ;)
Święta mają być białe, bo tak jesteśmy uwarunkowani przez reklamy, choćby Coca-Colę. Do tego dochodzą opowieści rodziców/dziadków jak to dawniej w święta bywało i mamy takie a nie inne oczekiwania.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@ru

No właśnie ja chyba jestem mniej uwarunkowany mieszkając w części Polski gdzie więcej świąt miałem czarnych niż białych (a jak białych to zwykle z chlapą).

I dodam, ze najlepsze święta w dorosłym życiu miałem w Kalifornii, gdzie w Wigilię chodziłem w koszuli z krótkimi rękawami. Bo Święta to rodzina, przyjaciele i nastrój, a nie śnieg. I wszystko to miałem, a w dodatku kolędy w polskim kościele „na obczyźnie” przemawiają bardziej emocjonalnie niż w krajowym.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

A gdybyśmy w ostatnich 8 rocznikach „w sam raz” na Święta BN notowani średnio 5 st. niższe anomalie, nawet względem reszty grudnia – czy by Cię (Pana) to nie zaintrygowało? Bo ja bym też na pewno zwróciłbym na to uwagę (także w niniejszych moich komentarzach).

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Intrygujące to jest w każdą stronę. Przecież obiecałem, ze policzę prawdopodobieństwo wystąpienia ego przypadkiem.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Obiecałem, że policzę na ile prawdopodobne są te temperatury z okolic Bożego Narodzenia. Nie miałem danych ogólnopolskich zatem wziąłem dane z Warszawy-Okęcia (zawsze to stolica i prestiż więc nikt nie powinien kwestionować wyboru). Policzyłem dwustronny test-t Studenta dla każdego dnia od 21 do 30 grudnia porównując dane z lat 2011-2016 gdzie widać ocieplenie bożonarodzeniowe z poprzednimi 6 latami (2005-2010). W tym drugim okresie takie ocieplenie wystąpiło też ale tylko raz w 2009 roku. Istotna statystycznie różnica (p<0.05) wystąpiła tylko w dwóch dniach, 26 grudnia, czyli w Drugie Święto (p=0.0238) i następnego dnia, 27 grudnia (p=0.268). Dla Pierwszego Święta wynik tez… Czytaj więcej »

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

PS. I jeszcze małe ostrzeżenie. Dane wziąłem stąd
https://en.tutiempo.net/climate/ws-123750.html
i jest w nich jedno co powoduje u mnie niepokój. Dla ostatnich lat grudzień kończy się 30-go. Jestem zbyt starym wygą aby nie obawiać się choć trochę, że w tych latach mamy przesunięcie danych o jeden dzień z jakiegoś powodu. Dlatego przedstawiam swoje dane dla ewentualnego sprawdzenia:

21 -4.6 4 -3.2 3.9 -9.1 -4.8 -2.6 -12.1 3 3.9 5.5 1.5
22 -1.6 3.1 -5.8 5.3 -4.2 -0.6 -4.3 -10.7 4.5 6.7 8.9 1
23 1 4.6 -4.3 1.9 2.2 0.8 -1.6 -11.8 5.6 8.6 11.7 2
24 3.2 4.4 -4.7 -1.5 0.8 4.3 2.2 -1.1 4.3 7.6 5.2 4
25 1.9 1.8 -4.1 -0.8 7.3 0.4 3.1 4 6.5 3.8 5.3 5
26 -0.1 -1.3 -5.4 -1.4 5 -4.3 6.7 5.5 7.3 -4.2 11.1 10
27 -1.9 0.2 -5.6 -2.1 0.1 -10.1 8.3 4.6 6.3 -7.3 9.7 6.9
28 -4.1 -0.2 -1.2 -1.9 -0.8 -9.7 4.5 0.6 5.1 -7.4 6.4 5
29 -2.1 0.8 -1.7 -2.2 -0.8 -9.7 4.5 -2.6 5.6 -6.1 -1.4 2.2
30 -3.9 1.2 -0.8 -4.6 -4.4 -5.6 1.3 1.1 2.3 -8.5 -4.1 3.1

Kolumny to numer dnia grudnia i kolejne lata od 2005 do 2016. Temperatura to średnia dobowa.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Jeszcze raz podkreślmy, że rzecz nie tyle w marzeniach, co w proporcjach, a konkretniej w tych intrygujących mnie ociepleniach jakie mamy od 2009 r. „w sam raz na Święta” (średnio o rząd 5 st.! względem pozostałej części grudnia). Jeżeli to faktycznie przypadek – bez względu na tradycje i oczekiwania (nie mieszajmy tych dwóch spraw!) – w skali powiedzmy kilkunastu kolejnych lat powinniśmy mieć częściej bardziej zimowe Boże Narodzenia.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Albo czeka nas faktycznie dużo chłodniejsza 3. dekada grudnia – w tym okres świąteczno-sylwestrowy – albo GFS ze swoimi ostatnimi prognozami zaliczy sromotną „porażkę” (?). W rzeczywistości na razie obu opcji nie można wykluczyć, jak i tych bardziej neutralnych również.

Bielski
Gość
Bielski

Bielsko Biała znów ponad 90km/h poryw wiatru, nie jest tak źle jak ostatnio ale drzewa/gałęzie które były już naruszone podczas ostatniego halnego na pewno narobią szkód.
Ciekawa aktuaka gfs z 00 , ecmwf raczej za termicznym przedzimiem :)

PiotrNS
Gość
PiotrNS

Oprócz wzorca świąt nakreślonego przez reklamy, dochodzą jeszcze opowieści starszych ludzi. Często przy okazji Świąt wspominają, jakie kiedyś były potężne zimy, a to co mamy teraz, to najwyżej późna jesień. Nie każdy wie, że mróz -15 stopni, nie wspominając nawet o większym, wcale nie jest u nas normą, a taka np. zima 1962/63 lub styczeń 1987, które pamięta chyba każdy, kto żył w tamtych czasach, to nie „polska zima”, lecz syberyjskie realia klimatyczne. Argument, że kiedyś każda zima była mroźna także jest nietrafiony, bo ciepłych zim było w zależności od czasu, tyle samo lub nawet więcej. Zrozumiałe jest jednak, że… Czytaj więcej »

alewis27
Gość
alewis27

Jak dobrze zauważyłeś, to silne mrozy typu styczeń 2006 to zjawisko na tyle rzadkie, że zapadnie w pamięć. I występuje tylko zimą. W listopadzie czy w kwietniu -30*C nie będzie. Podobnie z upałami w środku lata. Nikt nie będzie pamiętał o 26*C z początku kwietnia 2016 (choć wartość jak na tą porę roku była bardzo wysoka), za to te 37-39*C w sierpniu 2015 zapadło w pamięć prawie każdemu. A ekstremalnie ciepła zima? Przecież takiej pogody jak w zimie 2006/7 masz od cholery każdego roku. Czego było tamtej zimy najwięcej? Niżowej, wilgotnej aury z lekko dodatnią temperaturą. Tamtą zimę zapamiętałem nie… Czytaj więcej »

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

26*C z początku kwietnia 2016, 37-39*C w sierpniu 2015 zapadło w pamięć prawie każdemu.

I mało gdzie tyle było :-) Mnie w pamięć zapadło 22 st.* z początku kwietnia 2016 i 36 st. z sierpnia 2015.

*cieplej u mnie było na początku kwietnia 2017 – 23 st.

anonim
Gość
anonim

To prawda, ale kiedyś takie spadki wystepowały cześciej i nie wynika to tylko z lepszego zapmiętywania ekstremalnych warunków. Tutaj trzeba zaznaczyć od razu że nie suma opadów śniegu świadczy o ociepleniu klimatu lecz temperatura. To że na przełomie roku 1978/1979 spadła rekorodow duż suma opadów śniegu a teraz śniegu jest najcześciej niewiele nie świadczy o tym że temperatura wzrosła jak wiele starszych osób uważa a świadczą o tym twarde dane choćby IMGW temperatury minimanej, maksymalnej dobowej i średniej miesięcznej. Najzimniejszy styczeń od 1951 roku to styczeń 1987 i 1963 ( żaden od 1987 roku nie zblizyła się do tamtych styczni),… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

„Ostatni raz ektremalnie zimny miesiąc zimowy mieliśmy więc w styczniu 1987! wniosek nasuwa się sam”

>>> Niewiele później skończyło się globalne zaciemnienie – przynajmniej tak oceniają niektórzy…

PiotrNS
Gość
PiotrNS

Grudzień 2010 był ekstremalnie zimny według każdego okresu referencyjnego. Luty 2012 w zależności od przyjętej normy (na IMGW jest ekstremalny, a na klasyfikacji pana Piotra Djakowa – anomalny), zaś styczeń 2010 był ekstremalnie chłodny na Podlasiu.

alewis27
Gość
alewis27

Ciekawe, jakie reklamy i motywy przewodnie w mediach panują w miejscach, gdzie w Święta BN panują warunki niemające z zimą niczego wspólnego.

W takiej Australii na przykład grudzień jest jak w Europie czerwiec. Próżno także szukać zimy w Ameryce Południowej, Środkowej, czy nawet w południowych stanach USA. Nawet w tym wątku piszecie, że ostatnio panują tam prawie upały przy aurze suchej jak pieprz.

Jakby tam też były choinki, renifery i biały śnieg to było by to nieco kuriozalne.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

W San Diego owijano lampkami palmy. Za ludzkiej pamięci tylko raz mieli tam śnieg który utrzymał się kilka godzin w… latach 1960-ch. Kiedyś wrzuciłem tu znaleziony na Youtube film z tego historycznego zdarzenia. W południowej Florydzie to nawet legend o śniegu nie ma. A nie przeszkadza to wcale obchodzić Bożego Narodzenia. Zresztą bądźmy ze sobą szczerzy: tam gdzie urodził się Jezus też rzadko mają śnieg, a już na pewno nie w porze gdy mieli owce na palestyńskich halach. Nawet jakiś światły ksiądz uczył mnie an religii, że nie wiadomo o jakiej porze roku urodził się Jezus ale na pewno nie… Czytaj więcej »

PiotrNS
Gość
PiotrNS

W styczniu 2015 roku byłem na Florydzie. To było dosyć dziwne uczucie, kiedy oglądałem wszechobecne ozdoby świąteczne i przystojnego domy, ubrany w letnie ubrania. Taka pogoda jak tam dodała okresowi świątecznemu zupełnie nowego uroku.
PS. Na Florydzie śnieg spadł w styczniu 1977 roku. Dla tamtejszych pasjonatów meteorologii to jest jak dla nas opad śniegu w czerwcu 1928.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Zależy gdzie na Florydzie. Na północy to nie jest nic niezwykłego, ale w Miami gdzie to się zdarzyło to był prawie cud.

Rzeczywiście, zapomniałem, że sam o tym już kiedyś pisałem.

Rafanox
Gość
Rafanox

Jak na razie GFS daje blokadę na około 23 grudnia z miarę normalną zimą.
ECMWF nie daje blokady i prognozuje syfiastą pogodę. Definicja syfiastej pogody to: deszcz przy paru stopniach powyżej zera, wiatr, zamglenie i rozmoknięte psie kupy czyli wszystko to za co kochamy nasz klimat.
Fajnie to widać na stronie windy.com polecam. Jednym przyciskiem przełączamy się między dwoma modelami. Trzeba jeszcze włączyć sobie izolinie ciśnienia.

Marcin
Gość
Marcin

Oba modele jadą po bandzie, ale bliższy średnim wiązkom jest ECMWF i za niego trzymam kciuki.
PS. Wolisz jak rozmoknięte psie kupy są przykryte śniegiem?

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

On po prostu wychodzi z założenia, że lepiej przykryć problemy niż się ich pozbyć ;)

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Analogicznie jak postulowanie jakoby aura deszczowo-wietrzna (pot. atlantycka) miała „przykryć” problemy związane ze smogiem, czyli de facto zatruwaniem środowiska przez człowieka…

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Jednak na okres tuż przed Świętami (ok. 23.12) teraz już oba modele wskazują na podobny scenariusz – z „wykręcaniem” z cyrkulacji W na chłodniejszą NW/N (znad Skandynawii) – co mogłoby rokować na bardziej zimowy okres świąteczny. GFS wskazuje na taką opcję już 2-3 dni z rzędu. Nie mniej do tego czasu mamy jeszcze 9-10 dni, a więc wiadomo jak podchodzić do tych zapowiedzi…
Na razie pewność możemy mieć tylko co do lekkiej zimy w 1. połowie nowego tygodnia.

Daniel
Gość
Daniel

Dziś wiało w Katowicach bardziej niż przy ostatnich zapowiadanych wichurach, masakra po prostu! Co do prognoz to wyglądają coraz ciekawiej, mróz i śnieg prosto na święta…ale takie prognozy na święta to są co roku, a ocieplenie pojawia się gdzieś tak koło 17/18 w prognozach i już zostaje, także jeszcze nie robię sobie nadziei. :) A co do białych świąt, to po prostu nadaje to im klimatu i atmosfery, jak jest biało to czuć te święta, te wszystkie ozdoby, lampki, to wszystko wygląda super, jak w bajce, a nie jak co roku, brud, syf, czarno i albo mgła albo deszcz i… Czytaj więcej »

Ert
Gość
Ert

Tymczasem odchodząc od tematu świąt na północy grudzień niemal już na pewno będzie siódmym z rzędu (!) miesiącem wilgotnym lub ekstremalnie wilgotnym. Synoptycy zamiast zajmować się zimowymi świętami mogliby dać odpowiedź, kiedy skończy się ta patologia i doczekamy się suchego okresu?

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@Ert

Synoptycy na pewno nie dadzą Ci odpowiedzi bo okres synoptyczny to tyle na ile się da prognozować (parę dni).

Klimatolodzy teoretycznie mogliby, gdyby ją znali. O ile wiem, nie znają.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Nie będę zaskoczony jak z biegiem lat takich kontrastów wilgotnościowych jak między rokiem 2015 a 2017 będzie nam przybywać.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@Lucas wawa

Ja też nie będę zaskoczony ale modele na razie zbyt słabo przewidują przyszłe opady (znacznie gorzej niż temperatury) i trudno coś przewidzieć przyszłe trendy zachmurzenia i opadów. Wiadomo tylko, ze w północnej Europie deszczów będzie więcej, a w południowej mniej ale gdzie dokładnie przebiegnie granica? Z obserwacji może wynikać, ze przez Polskę, ale niepewność jest jeszcze duża.

kmroz
Gość
kmroz

Patrząc po obecnym roku przebiega dokładnie przez centrum Polski ;)

kmroz
Gość
kmroz

@ert
U mnie sie juz skończył. Suma za ostatnie dwa tygodnie to było 8mm.
SprWdzalem, tak jest w większości Polski. Tylko na N i SE grudzień jest narazie mokry.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Warto zwrócić uwagę jeszcze, że w ostatnim czasie NAO jest dodatnie (może niespecjalnie dużo, ale jednak dodatnie), co wcale nie przeszkadza regularnemu wkraczaniu opadowych frontów nad Polskę, nierzadko w akompaniamencie silniejszego dmuchania. A temperatura? Przeważnie 0/+5*C (okresowo nieco wyższa, okresowo nieco niższa), a naprawdę bardzo ciepło zrobiło się tylko na krótko (a co możemy mieć także przy ujemnym NAO, jak ostatnio np. w 3. dekadzie listopada). Czyli nie ma w tym względzie reguły, że dodatnie NAO „rozwiąże problem” z dominującą wyraźnie w tym roku aurą pochmurną i wilgotną. Poza tym, dziwię się osobom traktującym jakoby aktywność Atlantyku dało się zaprogramować… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Uściślę, że póki co średnia anomalia roczna w Polsce to +0,62K (ref. 1981-2010) i raczej do końca roku niewiele się już zmieni.

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Już 1/6 zimy za nami a nie mieliśmy jeszcze porządnej strefówki. Może styczeń będzie dla odmiany miesiącem atlantyckim? :-)

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Może ?

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Wiem, że też liczysz na to – tym bardziej, że to „ładnie” się komponuje z ociepleniem klimatycznym…

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Mi wystarczy jeśli nie będę miał sniegu i chlapy. Jak dotąd idzie dobrze i nawet (wbrew doniesieniom z głębi kraju) jest nadspodziewanie słonecznie jak na okolice Bałtyku w grudniu.

Teraz też mam piękne słońce.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

„Mi wystarczy jeśli nie będę miał sniegu i chlapy”

>>> Za taką zimę jak na przełomie listopada i grudnia w Warszawie (mokry topiący się śnieg, przy temp. niewiele powyżej zera) to ja też „serdecznie dziękuję”. To już też zdecydowanie wolę zupełny brak zimowych elementów pogodowych.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@Lucas wawa

Ja rozumiem Twoje potrzeby ale Ty nie rozumiesz moich. Jeśli w Warszawie masz „wybór” między 0 a -3 C to wybierasz lekki mróz. Ja w tym samym czasie mam jako możliwości +3 lub 0 C. Dziwisz się, ze wole +3 C? Obaj nie lubimy chlapy ale w środkowej Polsce i nad morzem najbardziej prawdopodobna od niej ucieczka w grudniu ma odwrotny znak temperatury.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Dodam jeszcze (i może się zdziwisz), że w danych ze stacji Gdańsk-Rebiechowo (najbliższej wiarygodnej ode mnie )średnie wartości temperatury dobowej, Tmax i Tmin grudnia z 10 ostatnich lat (mimo zimy 2010) wynoszą:

T=0.49 Tmax=2.47 Tmin=-1.73

Dodam, że w centrum Gdańska, Gdyni czy Sopotu jest zwykle jeszcze o 1-2 stopnie cieplej niż na wyżej położonym lotnisku.

Teraz rozumiesz, czemu nie marzę o mrozie? Jego epizody w Trójmieście w grudniu są zwykle krótkotrwałe i składają się w dużym stopniu z chodzenia po mokrym śniegu.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

No to do kompletu jeszcze średnie z ostatnich 10 styczniów ze stacji Gdańsk_Rębiechowo:

T=-1.50 Tmax=0.55 Tmin=-3.95

I tu jest kolejna niespodzianka. Nawet wyżej położone dzielnice Gdańska nie mają już miesiąca w roku z średnim Tmax<0. Biorąc pod uwagę znaną mieszkańcom Trójmiasta różnicę temperatury (nieraz na dole w nocy pada deszcz a rano z góry przyjeżdżają samochody całe w śniegu) to nad samym morzem oznacza to średni styczniowy TMAX co najmniej 2 C, a średnią dobową koło zera.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Uprzedzam pytanie i dodaję dane dla ostatniego miesiąca zimowego (lutego):

T=-0.66 Tmax=1.84 Tmin=-3.51

Robert93
Gość
Robert93

W Kielcach dopiero 11,1 h usłonecznienia do teraz za grudzień – słonecznych chwil jak na lekarstwo. Dziś również pochmurno. Ale wiem że pojedyncze słoneczne dni mogą to zmienić, gdyż normy usłonecznienia miesięcy zimowych są u nas bardzo niskie.

kmroz
Gość
kmroz

Najgorsza wg mnie jest okolica zera z opadami. Najlepsza zima jest pogoda słoneczna lub z umiarkowanym zachmurzeniem i temperatura 10 stopni. Tak włączając sie do waszej dyskusji ;) mrozy alternatywa dla pluchy- zdecydowanie tak. Mrozy alternatywa dla ciepła i słońca- nie.

Morze
Gość
Morze

a w Porcie Płn styczeń jest jeszcze cieplejszy (nic dziwnego, bo stacja leży nad samą zatoką) i jego tśr wynosi 0,1 *C, w grudniu 1,2 *C a w lutym 1,1 *C za okres 81-2010.
Mimo tego i tak potrafi przymrozić, w zeszłym roku:
19 dni z całodobowym mrozem, a mieszkam na wysokości 40 m npm w odległości 850 m od Zatoki Gdańskiej.
Prawdą jest, że przez większość zimy pogoda jest charakterystyczna dla jesieni lub przedzimia. Dziś przedzimowo, ale słonecznie z temperaturą ok. 1,5 *C.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Wziąłeś dane z 30 lat jak zalecali dawni meteorolodzy. Ja specjalnie ograniczyłem się do 10 lat bo w ocieplającym się świecie 30 lat to za długo (nawet WMO przyznało to w jednym ze swoich zaleceń – pisałem tu o tym).

Te dane z Portu Północnego są gdzieś dostępne online?

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Jak ktoś nie wierzy, to zacytuję ten dokument WMO: http://www.wmo.int/pages/prog/wcp/ccl/guide/documents/Normals-Guide-to-Climate-190116_en.pdf A number of studies have found that 30 years is not generally the optimal averaging period for a predictive use of normals. The optimal length of record varies with element, geography and secular trend. For example, the optimal period for temperatures is often substantially shorter than 30 years, but the optimal period for precipitation is often substantially greater than 30 years. In that sense the 30 year averaging period represents a compromise for the sake of consistency. The Role of Climatological Normals in a Changing Climate(WMO/TD-No. 1377) and other references… Czytaj więcej »

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Wytłumaczę mój sarkazm.

Od początku miesiąca NAO robi się coraz bardziej dodatnie

i ma być dodatnie co najmniej do Świąt

temperatury w Polsce są cały czas nad normą lub koło niej (średnio prawie 2 stopnie nad normą)

a cyrkulacja jest prawie cały czas atlantycka (przykład z dziś)

Więc czego jeszcze grudniowi brakuje w kwestii „strefówki”?

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

I właśnie dokładnie taki był mój przekaz dot. postu @FKP z 9:22 Poza krótkimi przerwami, Atlantyk jest cały czas aktywny i oddziałuje na pogodę także w Europie C i to od wielu tygodni/miesięcy. Nawet te stosunkowo rzadkie niże zza gór były tak naprawdę „zregenerowanymi” niżami znad N Atlantyku. Ciekawe skąd @FKP ma taką pewność, że jeżeli przez zimę Atlantyk nadal będzie „miał się tak dobrze”, to nagle wytraci impet na wiosnę??? Zresztą ważna jest nie tylko sama aktywność niżowa, co także trajektoria – a co dobrze pokazała końcówka października, kiedy to oprócz składowej W mieliśmy także N i nastąpiło ochłodzenie.… Czytaj więcej »

Robert93
Gość
Robert93

„Zresztą ważna jest nie tylko sama aktywność niżowa, co także trajektoria – a co dobrze pokazała końcówka października, kiedy to oprócz składowej W mieliśmy także N i nastąpiło ochłodzenie.” Te wszystkie ochłodzenia są słabe i od dawna nie mieliśmy chłodnego miesiąca. Ostatnim miesiącem minimalnie poniżej normy 1981-2010 był lipiec, a poniżej normy 1961-1990 ostatnio był kwiecień, ale i tak o włos. Prawdziwie chłodnym miesiącem dopiero był styczeń 2017 (ale i tak nie w całej Polsce). Moim zdaniem globalne ocieplenie jest niedoceniane, niby ciepło miało trochę wyhamować w najbliższych latach w Polsce, a tymczasem rok 2017 będzie tylko trochę chłodniejszy od… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@Robert93
Bo w zaistniałych okolicznościach (w tym przy efekcie GO) „zbić” dodatnią anomalię w skali roku do poziomu bliżej zera mogą tak naprawdę tylko zimowe (mroźne) wyże skandynawsko-kontynentalne. A ostatnio mamy po prostu ich deficyt. Sama pochmurna, wilgotna aura – nawet w porze ciepłej (w tym w lecie) – to już za mało.

Natomiast w tym wpisie chodziło mi o to, że możemy mieć też sytuacje, kiedy to przy aktywności niżowej na N Atlantyku będziemy mieli ochłodzenia (a nie tylko ocieplenia), choć oczywiście – bez tych „zimowych” wyżów – nie przyniosą one wyraźnie ujemnych anomalii.

Morze
Gość
Morze

@Arctic Haze

dane klimatyczne na pogodynka.pl (http://www.pogodynka.pl/polska/daneklimatyczne/) pochodzą z tej stacji. Porównując wartości ekstremalne z tym co jest na ogimet.com można dojść do wniosku, że pochodzą one właśnie z Portu Płn.
Po za tym dostępne są pomiary online na monitorze pogodynki.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Ale tam są tylko średnie, a nie same dane, a w dodatku nie wiadomo nawet z jakich lat.

juhas
Gość
juhas

@arctic haze;
Jest dyzonans danych apropos stacji rebiechowo, wg weatheronline srednia stycznia (2008-2017) wychodzi -2,1 zas grudnia 0,3 st.?

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

W danych z których korzystałem brakowało w większości lat Sylwestra. Już o tym wspominałem. Ale nic lepszego nie znalazłem.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

A jaka różnica, czy często leje i wieje przy „strefówce” z NAO bliżej +2, czy poniżej +1? Efekt niemalże ten sam, tylko przy słabszym dmuchaniu.
Przede wszystkim mało mamy nie tylko aury zimowej, ale i w ogóle „wyżowej” – są szanse, że w kolejnym tygodniu proporcje choć trochę w tym kierunku się zmienią:-)

chcochlik
Gość
chcochlik

Przy NAO rzędu +2 istnieje duża szansa, że niż islandzki będzie na tyle rozległy, że przesunie wyż azorski nad Europę, tym samym dając nam silną cyrkulację S/SW i zaciągając powietrze z dalekiego południa kontynentu.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Może być i tak jak w grudniu 2015 r. (czyli jak piszesz), ale i jak podczas wichur np. Cyryla w 2007 r. również. Tak jak silnie ujemne NAO może przynieść u nas tak blokadę niżową, jak i blokadę wyżową.

kmroz
Gość
kmroz

W Warszawie o wschodzie słońca znów było bezchmurnie, a teraz przyszły paskudne stratusy. Nie bede tego juz nawet komentował… czy naprawde prawie wszystkie rozpogodzenia musza sie pojawiać miedzy 16 a 7 ? Ostatnio jest ich naprawde duzo, tymczasem te za dnia sa krótkie i rzadkie. A w pełni błękitne niebo za dnia było tylko w srode i przez chwile w poniedziałek a tak to tylko drobne przerwy w chmurach :( Ktoś pisał: „zbieg okoliczności”. Pewnie tak, ale to jeszcze bardziej absurdalny zbieg okoliczności niż te ciepłe swieta od 8 lat. Mam nadzieje ze doczekam takiego dnia jak 25 grudnia rok… Czytaj więcej »

kmroz
Gość
kmroz

No i GFS juz wycofał sie ze świątecznych mrozow ;) ciekawe ilu ludzi juz sie podjaralo jakie to zimowe bedą swieta.
Ale tak to jest jak sie poważnie traktuje gfsowe fusy z silnym ochłodzeniem… nie przypominam sobie by kiedykolwiek sie sprawdziły ;) w styczniu i kwietniu 2017 GFS paradoksalnie za to nie przewidywał chlodow, ktore były ;)
Jak zwykle, ochłodzenie pewnie przyjdzie w okolicach 26.12 i sylwester juz bedzie zimowy. Swoja droga ostatni sylwester który był powyżej 5 stopni był 5 lat temu, a w wigilie/swieta co roku tak jest…

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Zimowe zapowiedzi niekoniecznie muszą od razu oznaczać silne mrozy i/lub duże śniegi. W te ekstremalnie chłodne zapowiedzi ani przez moment nie wierzyłem – dopiero jak zobaczę je w zapowiedziach do 3-5 dni to uwierzę:-) Ale to wcale nie oznacza, że od razu mamy tylko opcje zupełnie nie-zimowe (jak dość często w ostatnich rocznikach).

kmroz
Gość
kmroz

NRazie większośc prognoz wskazują na kolejne ocieplenie tuż przed świetami i na ochłodzenie ponizej zera- do nawet całodobowych mrozow- w same swieta. I lekko zimowy koniec roku. Narazie wszystko wskazuje jednak ze bedą to raczej bezsniezne dni.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@kmroz

Pamiętaj, że nie mówisz o całek Polsce. Lekki mróz u Ciebie to pewnie Tmax rzędu +2 C u mnie.

PS. Portal yr.no (czyli ECMFS) przepowiada mi w wigilię +3 C.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

W ogóle im bliżej morza, tym większe „szanse” na prawdziwą zimę nie przy wiatrach z NW/N/NE lecz z SE (a blisko Trójmiasta nawet z S), o ile oczywiście w głębi Polski i dalej na E/SE jest zimowo.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Co do bezśnieżności przy tym ewentualnym ochłodzeniu tuż przed Świętami jeszcze nie byłby taki pewny. Większe prawdopodobieństwo bezśnieżności mielibyśmy przy jakimś wyżu – jak np. na Sylwestra 2015/16, przy ochłodzeniu po pamiętnym rekordowo ciepłym grudniu 2015 r. Natomiast teraz prognozowany jest niż „nurkujący” nad kraje na E od Polski, co mogłoby przynieść opady, docelowo stałe (o ile oczywiście ta prognoza się sprawdzi).

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Co do „zimowych” preferencji – wyróżniłbym dwie zasadnicze grupy preferencji (jak i osób), tzn. dużo więcej osób lubi ciepło (zwłaszcza w wersji suchej i/lub bez dokuczliwych wichur) i dużo więcej osób lubi lekko-umiarkowaną zimę (ale bez dokuczliwych śnieżno-mroźnych ekstremów) od opcji… pośredniej, czyli „około-zerowej” lub lekko plusowej z opadami, zwłaszcza mokrego/topniejącego śniegu lub deszczu ze śniegiem, a przy tym chlapy (poza terenami zurbanizowanymi nieciekawie jest także przy opadach samego deszczu). Nie ma co ukrywać, że ta ostatnia opcja jest najmniej dogodną dla aktywności poza domem – wszelakiej, nie tylko związanej z komunikacją.

Daniel
Gość
Daniel

Jak to mroźne i bezśnieżne święta? Gfs co aktualkę wrzuca niże przed samymi świętami. Nawet średnia opadowa na 22-25 jest dość wysoko. Piszecie o jakim regionie mówicie, żeby nie było nie porozumień. U mnie na południu na razie prognozy są takie, że albo święta z mrozem i śniegiem, albo z lekkim plusem i śniegiem. Suchych świąt w prognozie nie mam.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

GFS z 06h ma suchą Wigilię i mokre Pierwsze Święto (zasadniczo w całej Polsce).

Ostrzeżenie: Jest to strefa absolutnych fusów.

kmroz
Gość
kmroz

Daniel- u mnie jedyne opady na najbliższe dwa tygodnie sa prognozowane w okolicy 21-23.12 wtedy kiedy bedzie z 3-5 stopni, wiec raczej bedzie to deszcz. Potem juz sucho w same swieta.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Znając życie to prognozy opadów będą się sprawdzać, ale gdy będzie padał deszcz lub mokry/topniejący śnieg. Chyba, że Św. Mikołaj tym razem nie zapomni o dostawie „białego puchu” z Laponii…?:-)

anonim
Gość
anonim

A tymczasem w Warszawie i okolicach po raz kolejny „dawno nie widziane” opady tym razem już samego deszczu. Pogoda i błotnisto-wodne krajobrazy stają się już wyjątkowo męczące a wystarczyłoby żeby już jak ma padać spadło przynajmniej 5 cm śniegu i temperatura maksymalna wynisła -1 stopień przez przynajmniej przez tydzień. Mamy 15 grudzień i mimo opadów śniegu temperatura ani razu nie spadła poniżej 0 w ciągu doby. Od początku grudnia do dziś do 15 grudnia zanotowano tylko 4 pelne doby w Warszawie bez opadów tj 3.12, 9.12, 12.12 i 13.12. Zanosi się już na kolejny miesiąc pod rząd od września przynajmniej… Czytaj więcej »

kmroz
Gość
kmroz

Anonim deszcz u nas to ostatnio 6.12 padał wiec nie ma co narzekać. A kolejny ma padać dopiero 21.12. W międzyczasie padał śnieg 10.12 pod wieczór i wczoraj rano. Wkurzająca dzisiejsza pogoda , ta plucha, ale pociesza mnie ze jeden dzień tylko taki. I jaka suma wyższa od normy? Za pierwsza polowe miesiąca spadło 9mm. To narazie 25% całej grudniowej normy opadów xD Grudzień moze byc najsuchszym miesiącem pod względem procentowym od września 2016 w Wawie. A sam grudzień jak dobrze pójdzie i suche prognozy sie sprawdza bedzie najbardiej suchy od 10 lat :D Dobrze ze na koniec tak patologicznie… Czytaj więcej »

anonim
Gość
anonim

Kmroz jestem 50 km od Warszawy mniej więcej od godz. 12.30 występują tu opady deszczu a wczoraj mieliśmy najpierw intensywne opady śniegu który później przeszedł w deszcz nie wiem, przejrzyj sobie dane na ogimet dla warszawy i policz liczbę dni z opadami nie tylko samego deszczu ale opadów mieszanych, mokrego śniegu. Ja przemieszczam się dość często między Warszawą a wsią pod Warszawą która jest zaledwie 50 km od niej i występuje tu taka sama pogoda przez prawie cały czas. Może piszemy o dwóch różnych Warszawach

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Ze swojej strony dodam, że 01-02.12 nie padało dużo, ale było bardzo mokro (po części jeszcze brejowato) z opadów mokrego i topiącego się śniegu jakie miały miejsce 30.11. Poza tym, sumy – co w grudniu nie powinno dziwić – są mniejsze, niż w minionych jesiennych miesiącach, ale jednak pochmurność i wilgotność (może poza 2-3 dniami) pozostawiają wiele do życzenia – przynajmniej na razie… Może w 2. połowie miesiąca będzie lepiej?

anonim
Gość
anonim

Jak wynika z danych IMGW we wrześniu i w październiku spadło w Warszawie i okolicach ok 250% normy deszczu zarówno w jednym jak i drugim miesiącu ( za listopad jeszcze brak danych). Gdyby spojrzeć na liczbę dni pochmurnych to oba miesiące wypadłyby jeszcze gorzej. Wrzesień był pod tym względem fatalny jako miesiąc jeszcze ciepłej pory roku powinien mieć stosunkowo najwięcej ze wszystkich miesięcy meteorologicznej jesieni pogodnych dni a tymczasem liczbę pogodnych dni mozna bylo tu policzyć na palcach 1-nej ręki i właściwie dotyczyło to końcówki miesiąca. Październik pod względem usłonecznienia był podobny do zeszłorocznego uważany jest za lepszy bo średnia… Czytaj więcej »

kmroz
Gość
kmroz

Wziąłem z ogimetu, o którym sam mówiłeś. Grudzień jest ogółem pochmurny jak to grudzień w tym regionie (gwoli ścisłości to pochmurny za dnia, bo noce sa często pogodne) ale pada bardzo, bardzo rzadko. Od 7 do 13 grudnia przez tydzien praktycznie nie padało :) – jedynie w nocy z 10/11 grudnia. Od jutro znowu nawet tydzien moze nie padać.
Grudzień jest wiec suchy i pod względem sumy i pod względem częstości opadów. A woda stoi na polach bo jest zimno, słońce nie swieci i wciąż nie ma jak wyschnąć po mokrej jesieni i dodatkowo potężnej śnieżycy w końcówce listopada.

kmroz
Gość
kmroz

nie musze, sprawdzam ogimet kazdego dnia co godzine, takie nieszkodliwe uzależnienie.
Dni z faktycznym opadem było od początku grudnia 8.
Wczoraj owszem padał śnieg ale był to opad nieduży, 0.9mm. Dzisiaj zgadza sie prawie cały dzień siąpi deszcz. ALE wczesniej było sucho i odjutra znowu ma byc :)
Suma opadów za grudzień jak dotąd to 9mm. Do świat ma spaść koło 5mm. Potem wyż na horyzoncie czyli pewnie nic. Nie mow mi ze to nie suchy grudzień :)

Peter
Gość
Peter

U mnie suma opadów za 14 dni to 24 mm (deszcz i śnieg) bez dzisiejszego dnia kiedy prawie cały czas siąpi. Zwrot „sucho” jest zatem nadużyciem zwłaszcza w świetle danych za wrzesień-listopad przytoczonych przez anonima. Polecam ruszyć w teren – pola stoją w wodzie.

kmroz
Gość
kmroz

Gadaliśmy o Warszawie. 24mm to spadło na północy Polski i miejscami w gorach.
No Sory, ale jak tydzien mieliśmy suchej pogody (z przerwa na jedna wieczorna śnieżyce) to cieżko powiedziec ze jest duzo opadów.w sumie sucho jest juz początku listopada z przerwa na jego końcówkę. POdkreslam ze mowa cały czas o Warszawie. I mowa o tym co pada z nieba a nie czy woda stoi na polach.

Peter
Gość
Peter

kmroz, dane które podałem nie są z północy a zaledwie 130 km od W-wy. Sprawdź. Jeśli wg Ciebie „sucho” to tydzień bez opadów w kontekście bardzo mokrego sezonu (znów statystyki) i obserwowanego nadpoziomu wód gruntowych, to nie mamy o czym pisać. Zamieniamy się w Saharę, nieprawdaż? Nawet Pustynia Błędowska zarasta – też do sprawdzenia ;)

kmroz
Gość
kmroz

Widze ze kolega słowo sucho utożsamiamia z powszechnie nadużywanym słowem susza. Ja słowem sucho określam za to małąilośc opadów i małą ich częstotliwość w danym okresie- w tym przypadku 1 połowa grudnia. Spadło w tym okresie znacznie mniej niż mowia normy i to jest fakt. A co z tego ze wczesniej było mokro? Wrzesień tez nastąpił po suchym sierpniu i to znaczy ze był suchy? XD liczy sie tu i teraz.
a zdradzisz z jakiej stacji sa twoje dane? 130 km to sporo i to jest istotna różnica. Nawet 30 km moze zrobic duża roznice jeśli chodzi o opady.

zaciekawiony
Gość

U mnie sytuacja wygląda podobnie. Najbliższa stacja w Terespolu notuje od początku grudnia 1 dzień zupełnie bez opadów (natomiast w kilka dalszych ogimet podaje tajemniczy Ip – czy to znaczy że był jakiś opad ale poniżej progu rejestracji?) Łącznie od początku miesiąca 14 mm, czyli nie tak znów wiele, W trzech dniach pojawiło się słońce.

Lepiej natomiast wyglądał listopad, w drugiej połowie miesiąca opadów nie było przez 7 dni

kmroz
Gość
kmroz

To chyba oznacza opad śladowy, ponizej 0.1mm/12h
Czyli w praktyce go nie było i tyle, co to duzo mowić.
co do słońca no to trzeba przyznać ze jest duża dysproporcja miedzy Mazowszem i Podlasiem a reszta kraju. Ostatnio sporo osob z zachodu pisało jaki to słoneczny grudzień u nich.

kmroz
Gość
kmroz

Listopad rowniez w praktyce był suchy, przynajmniej na Mazowszu bo od 3 do 28 listopada spadło jakies 15mm. Normę za ten miesiąc wyrobiła ulewa z 2 listopada a potem potężna śnieżyca (20mm) na koniec miesiąca…
był jednak bardzo pochmurny w naszych regionach.

podlasianin
Gość
podlasianin

Prawdziwą zmorą w tym grudniu było dotychczas to, że na wieczór się rozpogadzało, a rano się chmurzyło, przez co mieliśmy tutaj jak dotąd niewiele słońca.

kmroz
Gość
kmroz

Problem w tym ze tak nie było wszędzie- te rozpogodzenia ktore docierały do Warszawy dość często koło 16:00 nie brały sie znikąd. Przychodziło z zachodu, gdzie wczesniej potrafiło byc pare godzin pogodnie. Niestety od września mamy wyraźna dysproporcje na słoneczny zachód i pochmurny wschód.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Właśnie w TVN zapowiadają białe Święta BN…

Marcin
Gość
Marcin

Też to słyszałem. I jeszcze się zarzekali, że to wiarygodne prognozy !!! Na 10 dni przed świętami !!! Jak można tak bezczelnie łgać? Wg nich w centrum miałoby spaść rzekomo 15 cm śniegu. Jasnowidze jakieś czy coś? PS. Powinni im wlepić kolejną karę za puszczanie w eter takich niesprawdzonych info, bo ludzie to oglądają i naprawdę wierzą w te głupoty, a nie każdy ma dostęp do aktualnych modeli aby to zweryfikować.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Moim zdaniem też jeszcze za wcześnie o tym mówią i to z takim przekonaniem – tym bardziej, że dotychczasowe zapowiedzi bardziej zimowej aury z czasem okazują się mocno przesadzone.

Marcin
Gość
Marcin

Oczywiście. Być może jakimś cudem trafią, ale będzie to jedynie dziełem przypadku, łut szczęścia, a nie zasługa tego, że mają jakichś genialnych synoptyków. Nie mam pretensji, że mówią o pogodzie na Święta, bo to nośny temat, ale powinni przyznać, że na tym etapie to jeszcze wróżby, a nie wmawiać ludziom że to już wiarygodna prognoza.

chochlik
Gość
chochlik

To wynika z faktu, że generalnie działy związane z pogodą w popularnych mediach (w tym TV) stały się tak naprawdę „przedrukiem” informacji jakie wyrzuca w pełni darmowy GFS. Zapytaj Google jaka jest (będzie) pogoda w danym mieście – odpowie Ci danymi z GFS. Ściągnij jakąkolwiek aplikacje/widget czy to na telefon czy na pulpit Windowsa – w 99% przypadków wyświetlane tam będą informacje z GFS’a (ten pozostały 1% to nieliczne aplikacje z wynikami UMPL oraz yr.no). A że GFS wyrzucił kilka aktualizacji z rzędu wskazujących na dość zimową III dekadę miesiąca to zaraz padło przekonanie, że trend ku temu jest dość… Czytaj więcej »

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Czyli można być praktycznie pewnym, że ich nie będzie ?

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

TVN i wszyscy inni, którzy korzystają z GFS-a zaliczą ostrą wpadkę.

podlasianin
Gość
podlasianin

Bardzo ładnie teraz sypie śnieżek na NE m. in. w Sokółce i Dąbrowie Białostockiej co widać na kamerkach. U mnie aktualnie deszcz i chyba nic się nie zmieni.

Bianka
Gość
Bianka

Na NE zrobiło się zimowo. A temp mają być nieco niższe w najbliższych dniach. Chyba ten śnieg sobie poleży.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Wreszcie NE bardziej zimowy od Górnego Śląska:-)

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@Bianka

Właśnie dlatego nie da się mówić w Polsce o „północy” jako terenie wspólnej prognozy pogody, jeśli będzie ona obejmować zarówno wybrzeże morskie jak i pónocny-wschód.

Tu śniegu ani śladu, a dziś było +3 C i słońce cały dzień.

Bianka
Gość
Bianka

Ja nigdzie nie pisałam że cała północ ma taki sam klimat. Ani że Olsztyn ma taki sam klimat jak Trójmiasto. Przecież przejeżdżając przez całą północ z zachodu na wschód w każdym miejscu może być inna pogoda. A Olsztyn też jest nieco cieplejszy od Suwałk szczególnie zimą.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

W każdym miejscu może być inna pogoda. A jednak Gdańsk ma zwykle bardziej podobną do Szczecina niż Olsztyna mimo większej odległości. A już szczególnie zimą.

A mój komentarz to dodatek do wcześniejszej dyskusji czy Olsztyn to „północ”. Moim zdaniem nie, jeśli tym mianem nazywamy najbardziej wysunięte w tym kierunku Pomorze.

anonim
Gość
anonim

Moim prywatnym zdaniem Olsztyn to jednak północna częś Polski ale pole do interpertacji jest szersze i tu wkraczamy w subiektywne oceny. Ja np. zawsze patrzę na szerokość i długość geograficzną Polski która jest między (blisko) 55N a 49N i między 14E a 24E. Wszystkie miejscowości leżące powyżej 53 równoleżnika to dla mnie północ, wszystkie leżące na południe od 51 to południe zaś centrum jest pomiędzy 51 a 53, jeśi chodzi o długość to między południkiem 14 a 17 jest dla mnie zachdód Polski między 17 a 20 centrum a między 20 a 24 wschód. Natomiast można i tak czyli północą… Czytaj więcej »

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

W sensie geograficznym Olsztyn leży w północnej Polsce. Nikt tego nie neguje. Jednak mówienie, że „na północy jest ciepło/zimno” zwykle wymaga podzielenie tej „północy” na części w w Gdańsku czy Szczecinie będzie zimą zazwyczaj odwrotnie niż w Olsztynie i Suwałkach. Więc jeśli już w ogóle używać w meteorologii Polski słowa „północ” to trzeba wybrać tylko jeden z tych rejonów pogodowych.I zwykle wybiera się wybrzeże Bałtyku (wybór jest prosty bo najbardziej na północ położone miejsce Polski to jednak Rozewie, a nie Braniewo).

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Ale u mnie nawaliło śniegu, leży ok. 10 cm białego nalotu :o

chochlik
Gość
chochlik

Kiedy? Wczoraj? Czy Ty nie jesteś czasem z Płocka? Bo kilkadziesiąt km na południe od Ciebie nie ma śladu śniegu.. coś tam wczoraj padało, ale pokrywy z tego nie było żadnej.

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Tak, okolice Płocka.

Daniel
Gość
Daniel

Sytuacja świąt chyba nie będzie pewna jeszcze z dobre 5 dni, a może i tydzień, z tego względu, że nie wiadomo jak się potoczy sytuacja z 20-21, kiedy przejdzie dość konkretny niż. Raz modele wrzucają śnieg, raz deszcz, raz zaciąga chłód, raz nie…no i same święta widzę, że też zależne od niżowej trasy…

Marcin
Gość
Marcin

A miało być tyyyleee słońca. A wyszło jak zwykle. Niże rządzą.

kmroz
Gość
kmroz

W srode rano ma byc 1030 hPa (na poziomie morza)xxxxxD
Konkretny niż xD
W czwartek 1020.

Oskar
Gość
Oskar

Mnie zastanawia co innego -mianowicie trendy spadku temperatury w ciągu całego miesiąca grudnia (od 1 do 31).

O ile ocieplenie akurat na Święta może być złośliwym przypadkiem, to patrząc na owe trendy dla poszczególnych dekad, na oko wydaje się że startują one z coraz wyższego pułapu i robią się coraz bardziej płaskie -zmiana temperatury w ciągu miesiąca jest coraz mniejsza.

W tej sytuacji częstsze dodatnie temperatury na 24-26 grudnia nie dziwiłyby.

Czy ktoś mógłby sprawdzić na ile zmiany trendu są istotne?

Dobrze by było jeszcze zamieścić dla porównania podobne dane z wcześniejszych dekad (lata 80-te i 70-te).

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Czy ktoś mógłby sprawdzić na ile zmiany trendu są istotne?

Musiałbym mieć dane w postaci łatwej do użycia. Na razie nie mam prawie żadnych (Piotr ma na stronie anomalie dzienne tylko z kilku ostatnich lat) więc nie ma o czym marzyć.

Ben Wwa
Gość
Ben Wwa

@Oskar: Z ciekawości zrobiłem porównanie średnich wartości Tmax (Okęcie) dla dni 20/12, 25/12 i 30/12 dla okresów od 1951 roku. Wyszło, że nadzwyczajna Bożonarodzeniowa zwyżka dla dnia 25/12 z okresu 2011-2016 jest – przynajmniej w części – wynikiem klimatycznej korekty statystycznej (piszę o tym szerzej na innym portalu). Czyli, że można się było takiej zwyżki spodziewać (oczywiście w ramach trwającej ewolucji naszego klimatu).
Rzecz jasna, jest to kwestia podlegająca dyskusji.

Oskar
Gość
Oskar

To może inne, prostsze podejście. Średnie temperatury (całego) grudnia na przestrzeni kolejnych okresów +odchylenia statystyczne. Założenie (dość mocne) -średnie temperatury miesięczne podlegają rozkładowi normalnemu. Tzn. oczekiwana wartość średniej temperatury w losowym dniu grudnia wynosi \mu, odchylenie standardowe wynosi zaś \sigma. W czym rzecz: w przypadku gdy temperatura średnia \mu danego miesiąca wynosi powiedzmy +5 stopni C (lub -5), zaś odchylenie \sigma powiedzmy 1 stopień, to mało prawdopodobna jest zmiana aury z jesienno-wiosennej na zimową lub odwrotnie -wymagałoby to odchylenia od średniej o 5 stopni (czyli 5 sigma). Natomiast mamy tu krytyczny punkt 0 stopni. W przypadku gdy średnia \mu wynosi… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Mnie – co się tyczy pory chłodnej – najbardziej martwi perspektywa coraz dłuższych okresów z około-zerowym lub lekko-plusowym „badziewiem”. Bo to, że podczas fal większego mrozu ten będzie coraz słabszy, a podczas fal wyraźnego ciepła – to będzie coraz silniejsze, to akurat OK. Ale te lekkie plusy lub temperatury około zera to nic przyjemnego, zwłaszcza przy aurze mokrej (także z mokrym topiącym się śniegiem), pochmurnej, a tym bardziej wietrznej – a niestety w porze chłodnej ewolucja klimatyczna nie przedkłada się na jakąś zauważalnie częściej pogodną aurę, a odnoszę wrażenie, że jest wręcz odwrotna…?:-( PS. Perspektywa świąteczna ponownie coraz bardziej późnojesienna… Czytaj więcej »

Ben Wwa
Gość
Ben Wwa

@Lucas: „niestety w porze chłodnej ewolucja klimatyczna nie przedkłada się na jakąś zauważalnie częściej pogodną aurę, a odnoszę wrażenie, że jest wręcz odwrotna…?:-(” Także na ten temat pisałem ostatnio. Oto fragment moich uwag: Słoneczne wyże zimowe nie zanikły. Na przykład w ostatnim sezonie zimowym (2016/17) takowe panowały (dając dużo słońca np. w stolicy) w dniach 28-31/12/16, 06-11/01/17, 26-31/01/17, 10-16/02/17. Zmiana w stosunku do tradycyjnie dominującego wzorca potężnych, arktyczno-syberyjskich wyżów dających 1- czy 2-tygodniowe „trzaskające” mrozy, polega na tym, że coraz częściej nasze „nowe” zimowe wyże dają temperatury… dodatnie, przynajmniej w porze dziennej. Taki był przypadek dwóch z czterech wspomnianych wyżów… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Ależ ja takie wyże też mam na uwadze. Zresztą, czy regułą jest to o czym piszesz (że są to wyże przeważnie „ciepłe”?) – może w grudniu 2015 r. akurat tak, ale minionej zimy (zwłaszcza w styczniu br.) już nie do końca, skoro najchłodniej zima 2016/7 wypadła akurat tam, gdzie było najpogodniej, czyli na S Polski. Owszem, było tylko kilka dni z „ostrzejszym” mrozem, ale nie jest też prawdą twierdzenie odwrotne, tzn. że bardziej pogodnej aurze towarzyszyły dodatnie anomalie – tak było dwa lata temu, ale nie np. ubiegłorocznej zimy (choć ochłodzenie pod sam koniec 2015 r. też przyniosło pogodniejsze niebo).

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

A zerknijmy jeszcze na najbliższe prognozy:
http://www.mojapogoda.com/prognozy-ensemble.html
W terminie do ok. 10 dni – termicznie mniej więcej pół na pół lekka zima lub późna jesień. Przy, czym podczas tej lekkiej zimy (na razie w najbliższym tygodniu) opadów, przynajmniej w Warszawie, niemalże zero. A kiedy wiązki opadowe idą w górę? Oczywiście przy ociepleniu w dniach 21-22.12 i to najprawdopodobniej przeważnie do raptem ok. +3/+5*C za dnia (a nie +10/+15*C). Czyli jak ubiegłej zimy, ociepleniom ponownie najczęściej towarzyszy pogorszenie aury…

anonim
Gość
anonim

Czyli może jak na złość dla tych którzy oczekują śniegu i mrozu jednoześnie. Do tej pory opadom śniegu towarzyszyły temperatury powyżej 0 przynajmniej tu w Warszawie w efekcie już po 1 dobie właściwie nie było śniegu ale niewiele go zostało tak było na przełomie miesiąca. 2 grudnia śniegu już niemal nie było i tak było ostatnio 14.12. Teraz kiedy temperatura na wschodzie ma spaść poniżej 0 snieg albo będzie symboliczny, albo w ogóle. Poczekamy zobaczymy, ale prawdziwej pewnej zimy nie widać. GFS co i rusz pokazuje perpektywę solidnych mrozy z których za chwilę się wycofuję

zaciekawiony
Gość

Obstawiam że Lucas miał na myśli raczej przewagę pochmurnej pogody jesienią. Formalnie nadal jeszcze mamy jesień a słońca jak na lekarstwo.

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

„Formalnie nadal jeszcze mamy jesień”
No proszę, a ja głupi myślałem, że od 16 dni mamy zimę xD

juhas
Gość
juhas

A skad ta pewnosc, ze zimy dalej beda sie ocieplac? skoro od prawie 30 lat zgodnie z wykresami biuletynu monitoringu klimatu, nie widac ich ocieplenia? Moze dopiero za 50 lat?

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Pewnie w uśrednieniu za co najmniej 30 lat także zimy nadal będą się ocieplały. Jednak, wcale to nie oznacza, że tych bardziej zimowych (Tśr 0/-5*C) nie będzie. Myślę, że co najmniej przez 2-3 najbliższe dekady proporcje będą mniej więcej pół na pół (choć pewności nie mam).
Pytanie jednak zasadnicze: czy ocieplaniu się także w porze chłodnej częściej (statystycznie) będą towarzyszyły okresy pogodniejsze? Bo na razie nie widzę tu jakieś jednoznacznej reguły – jak w porze ciepłej, choć i wówczas nie wyklucza to miesięcy cieplejszych i bardziej pochmurnych (jak niektórych w tym roku).

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Zimy za 30 lat się ocieplają. Jeśli użyć średniej anomalii dla zimy (DJF) z danych Piotra dla ostatnich 30 zim to trend jest imponujący 0,45 K/dekadę. Jest on o włos poniżej istotności statystycznej (p=0.0587) i pewnie stąd to przekonanie, że nie ma ocieplenia ale stosowanie ścisłej granicy p jest coraz bardziej krytykowane. Jednak w praktyce to tylko kwestia długości serii danych, która tu sztucznie skróciliśmy (i oczywiście zmienności międzyletniej, która dla zim jest duża). Duża cześć tego trendu wynika z tego że pierwsza zima w tej serii 30 lat to „zima stulecia”. Wywalmy ją zatem i policzmy z 29 lat.… Czytaj więcej »

anonim
Gość
anonim

Właśnie 30 lat temu zanotowano ostatni ekstremalny zimny styczeń w 1987, luty też się już takowy nie zdarzył, dopiero grudzień 2010 spełnił te kryteria aczkolwiek daleko mu do najzimniejszego grudnia do 1969. Czy zimy od 30 lat się nie ociepliły sprawa mocno dyskujna. najcieplejsze okresy zimowe były w latach 90-ych ale zachaczały też o początek lat 2000-ych. Czy ktoś dziś wyobraża sobie taki styczeń jak w 1987 jak przez wiele dni a nawet już tygodnie temperatura minimalna spadała poniżej -20 stopni a czasem i miejscami poniżej -30 w dzień zaś poniżej -15 większości kraju a miejscami okresowo poniżej -20 stopni… Czytaj więcej »

juhas
Gość
juhas

Zgadza sie, dlatego przy tej zmiennosci zim i pewnych ciagow klimatycznych, taj jak np seria 8 cieplych zim pod rzad 1988/1995 w niektorych regionach kraju pozwala stawiac hipioteze, ze ocieplenie zimowe moze byc zniwelowane przez zmienne naturalne cykle o tej porze roku, dlatego potrzeba badan w dluzszych seriach czasowych. Na pewno ocene zaburzaja cieple lata 90-te, jak do tej pory chyba najcieplejsza zimowa dekada?

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Gadasz jak rasowy geograf. Oprócz statystyki ważne jest jeszcze zrozumienie procesów. Wiemy czemu się ociepla i że nie przestanie jeszcze długo.

Tytus
Gość
Tytus

Pozdrowienia z Włoch, Ci to się mają z tym klimatem jak pączki :-)
Słoneczko, widok na resztki zachm z naszej pn opierające się na głównym grzbiecie Alp, ok pół metra śniegu i -5C

Daniel
Gość
Daniel

Nie zapominajmy o marcu 2013, który na zachodzie kraju był najzimniejszy w historii pomiarów(bodajże w Zielonej Górze). Co do lutego 2012 to trzeba wziąć pod uwagę, że część mrozu przypadła na końcówkę stycznia, oraz to że mieliśmy „pecha”. W wielu miejscach w kraju temperatura spadała do -25 przy chmurach i wietrze, myślę że gdyby dopisały warunki to spadki byłyby większe(w górach gdzieś nie padł jakiś rekord?) niż w styczniu 2006.Zresztą u mnie padł wtedy rekord nocy z rzędu z dwucyfrowym mrozem = 18 takich nocy pod rząd, więcej nawet niż w 1987 czy 1963. Podczas którejś zimy, już nie pamiętam… Czytaj więcej »

PiotrNS
Gość
PiotrNS

Jak wiele zabrakło lutemu 2012 i marcowi 2013 do bycia miesiącami ekstremalnie chłodnymi? Na IMGW są ekstremalne, a na klasyfikacji termicznej (swoją drogą dawno nie aktualizowanej) Piotra Djakowa, są anomalne.

chochlik
Gość
chochlik

@PiotrNS Bliżej był marzec 2013. Miał wartość percentyla równą 0,062. Marzec 1958 miał percentyl 0,051 (a więc był o włos od uzanania za ekstremalnie mroźny) miał odchylenie -4,35, a więc o 0,41C niższe od marca 2013. Zabrakło więc ok. 0,43C Co do lutego 2012 to mamy percentyl 0,081 (przy anomalii -4,12). Tak się składa, że luty 1985 również był o włos od miana ekstremalnie mroźnego (percentyl 0,051), ale miał anomalię znacznie niższą, bo -6,31C. Lutemu 2012 zabrakło więc ok. 2,21C do miana ekstremalnie mroźnego. Najmroźniejszy w serii to rzecz jasna luty 1929 z szokującą anomalią -11,5C w stosunku do normy… Czytaj więcej »

chochlik
Gość
chochlik

Mieliśmy już tutaj na blogu teksty na temat stycznia 1709 czy też lutego 1929, a więc namroźniejszych miesięcy jakie znamy z danych historycznych. Ale mało było wspominane o grudniu 1788, który w tej chwili ma największą anomalię ze wszystkich miesięcy poltemp, równą -13,08. Mógł być więc teoretycznie nawet chłodniejszy od lutego 1929.

alewis27
Gość
alewis27

Tak sobie poanalizowałem dane dot 24 i 31 grudnia i co mi wychodzi? Że w ostatnich 15 latach okres sylwestrowo-noworoczny jednak dominuje w odsłonie mroźnej. Dla 31 grudnia mieliśmy średnie dobowe głównie na minusie, dla przykładu w 2014 średnia była ponad -8 stopni, w 2015: -6,0 w 2016 -3,3. Ostatni sylwek z dodatnią średnią dobową był w 2012 roku (+2,9) a taki naprawdę ciepły w…2006 (+6,0) A w okresie Bożego Narodzenia? Cieplej i to znacznie. Zeszłoroczna wigilia akurat miała średnią -1,7 i nawet śnieg padał (mokry i ciężki) ale 4 poprzednie to jest jakiś dramat – średnie przekraczały +5 stopni.… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Jeżeli w najbliższych 5-10 latach (maks. 15 latach) różnica Tśr (a przynajmniej anomalii) między tym z czym mamy do czynienia ostatnio na Boże Narodzenie, a tym co około Nowego Roku, czy Trzech Króli – nie zniweluje się do maks. 1-2 st. to będzie oznaką, że pogoda i klimat nie tylko się ocieplają, ale i coraz bardziej „wariują”.

Daniel
Gość
Daniel

No modele zaczynają szaleć z opadem. Szykują się przedświąteczne i świąteczne albo letnie ulewy albo niezłe śnieżyce. Gfs mi wrzucił 50mm opadu na te dni :) znając aurę…będzie trzeba na wigilie kupić gumiaki. :D

Marcin
Gość
Marcin

Dla Warszawy GFS daje 35 mm opadu (zapewne deszczu) w ciągu 5 dni (od 20 do 25 grudnia).

kmroz
Gość
kmroz

Ja na prognozach poważniejszych niż GFS widze zero opadów (silny wyż) do 21 grudnia. I pd 22-24 grudnia wielogodzinna słaba plucha do 5mm w sumie. Po świętach kolejny wyż, prawdopobnie juz konkretnie zimowy.

Daniel
Gość
Daniel

Jakie to poważne prognozy lepsze od GFSa oglądasz? Bo ja widzę i na GFS i na ECMWF opady, opady i opady. A to dwa najlepsze modele pogodowe. Więc podziel się tą tajemną wiedzą.

kmroz
Gość
kmroz

Daniel, GFS jeszcze dwa dni temu mowil o -10 na swieta. Tyle w temacie. Polecam WeatherPro najbardziej- sprawdzalność na 4-5 dni bliska 100%…
jestem gotowy założyć sie, ze w Warszawie nie spadnie wiecej niż 10mm w te dni (a pewnie to nawet nie bedzie blisko tych 10)

chochlik
Gość
chochlik

Po świętach to całkiem sporo szans ma jakiś kilkudniowy okres a’la b. ciepły i suchy grudzień. Coś jak w końcówce grudnia 2013.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Od 21.12 w prognozach front niżowy pogania kolejny front. Czyli z lekkiej zimy w wydaniu bez opadów i wiatru (za to pewnie ze stratusami…) przejdziemy w późnojesienną wersję zimy z deszczem i wiatrem.
Cały czas brakuje mi dwóch opcji, za którymi najbardziej przepadam, tzn. ciepło i sucho lub „trochę” zimowo, tzn. z zabielonymi krajobrazami (ale bez chlapy i zimowych ekstremów) – w obu z nich z pogodniejszymi okresami.

Daniel
Gość
Daniel

Ewentualnie śnieżyce. średnia wiązek z GFS na chwile przed świętami jest kosmiczna, albo by śląsk zalało, albo zasypało. Może być bardzo fajnie na wigilię, lub bardzo tragicznie. :)

http://www.meteociel.fr/cartes_obs/gens_display.php?ext=1&lat=50.32388663967611&lon=19.05660377358491
Na razie większa szansa na śnieżyce przed-świąteczne…

Bielski
Gość
Bielski

Proponuję nowy temat Panie Admin :)
Daniels faktycznie możemy mieć trochę śniegu przed świętami :) ale równie dobrze może to być opad mieszany lub nawet sam deszcz niestety :/

Konrad
Gość

Dokładnie nowy temat z prognozami na Święta.

kmroz
Gość
kmroz

Tylko błagam niech nie bedą to prognozy GFS które jednego dnia mówią o +10 a drugiego o -10 ???

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Narzekacie na GFS, a winni jesteście sami, bo mimo wielokrotnych ostrzeżeń używacie go poza zakresem wiarygodnych prognoz (skill modelu), która dla GFS wynsi 5 dni. Kto fusami wojuje ten od fusów ginie.

grzeg8
Gość
grzeg8

Ja nie w temacie -To jakaś aluzja do ostatnich prognoz GfS ? – Naprawdę dziwne są to prognozy( Chyba że moje zorientowanie w klimacie nie jest wystarczające) – za tydzień w północnych USA miało by być -30 a nad morzem Bouforta oraz Ochockim blisko 0 C

kmroz
Gość
kmroz

A tymczasem tvn sie jeszcze bardziej ośmiesza niż GFS, bo ten drugi przynajmniej na kilka dni umie zapowiedzieć pogode. Intensywne opady śniegu miały byc xD i jutro tez gadają ze maja byc xD ciekawe jak, skoro znowu ma w całej Polsce nie padać. Co do prognoz- ktoś tu wspomniał (chyba chochlik) o ociepleniu (właściwie braku ochłodzenia, bo na same swieta ma byc tez ciepło) po świętach. Z tego co widze to faktycznie jest to całkiem prawdopodobne. Jak to sie sprawdzi, to cóz, piąty z rzędu bardzo ciepły grudzień :) ale w styczniu dowali zima, cos czuje. Przynajmniej mrozami, bo śniegu… Czytaj więcej »

Daniel
Gość
Daniel

Widzę, że gfs nagle wycofał się z tej pseudo blokady i wali strefówkę na święta. Czyli norma :D co roku to samo..w fusie zimowe święta, a czym bliżej tym większe ciepło. Ciekawy jestem co na to wiązki, bo w poprzedniej realizacji praktycznie wszystkie były za zimą :)

kmroz
Gość
kmroz

Najwieksza zimę w grudniu, ale sucha, bez grama śniegu to widać w najbliższych dniach a miejscami nawet calodobowy mróz ❄️☀️ A od 3 dekady powrot standardu i prawdopobnie cała 3 dekada bedzie znowu ciepła.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Bardziej stabilny jest cały czas ECMWF, bo on nadal za ochłodzeniem 23-24.12 – w tym opadami stałymi, co dałoby zimowy przynajmniej początek Świąt – a w czasie Świąt już za ociepleniem, ale nie przy jakieś „tragicznej” aurze. A GFS najpierw był za fest zimą, a teraz jest za fest „strefówką”… Z tym, że jest to cały czas termin 7+ dni…

Daniel
Gość
Daniel

Najlepsze jest to, że główna realizacja skacze od skrajnego chłodu do skrajnego ciepła co dwie aktualizacje, a wiązki stabilnie od kilku już dni zimowe na święta. Główna jest bardziej czuła? Nie wiem czy to akurat na plus, bo bardzo często główna skacze po prognozach, po czym finalnie i tak „idzie” do reszty wiązek.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Ostatnio w terminie od 23.12 GFS jest przesadnie „strefowy” – co dobrze widać nie tylko po temperaturze, ale i po nietypowo silnym (względem reszty wiązek) wietrze + sporych opadach:
http://www.mojapogoda.com/prognozy-ensemble.html
Wcześniej GFS bardzo odstawał z tymi dwucyfrowymi mrozami od reszty wiązek.

Niestety w mediach i pop-serwisach kierują się głównie tym nieszczęsnym modelem i to także co się tyczy prognoz na 16 dni…

chochlik
Gość
chochlik

Nie powiedziałbym, że jest przesadnie strefowy, bo wszystkie modele już dość stabilną i trwałą zmianą aury począwszy od Wigilii. Wygląda na to, że schemat pogodowy nad którym w tym temacie debatujemy znów się sprawdzi – tym razem wręcz co do joty wprost na święta. I po raz kolejny będzie to związane z intensyfikacją cyrkulacji strefowej w II połowie grudnia. Samodzielny wyż nad Arktyką, który przez dłuższy czas (dobre 3 tygodnie) blokował rozbudowę niżów atlantyckich także na teren Arktyki wygląda na to, że wreszcie zniknie. To być m