2019/12/16 03:12

I znowu globalne ochłodzenie – kometą w Archibalda ;)

Tym razem z powodu… komety. I nie, nie ma w nas uderzyć. Za ochłodzenie będzie odpowiedzialny „pyłek pochodzący z rozpadającej się komety ISON„.

Oczywiście twierdzą tak na nieśmiertelnym kanale #niektorzynaukowcy. Szczerze mówiąc nic na ten temat w google nie znalazłem.

Ciekawe, czy na te wieści zareaguje David Archibald. Będzie musiał najwyraźniej obniżyć swoje prognozy dla New Hampshire.

Prognoza zmian klimatu w New Hampshire. Źródło David Archibald, iceagenow.com.
Prognoza zmian klimatu w New Hampshire. Źródło David Archibald, joannenova.com.au.

Jakkolwiek samo ochłodzenie klimatu o 4.9°C do 2035 byłoby rzeczą niezwykłą, najwyraźniej musimy tu ująć kolejne 2°C, z czego biedny Archibald sprawy se nie zdaje. Muszę do niego naskrobać.

Zresztą, nie oszukujmy się. Epoka lodowa już nadeszła, ogromne czapy lodu zsuwają się już do nas z północy, ale rząd to ukrywa za pomocą chemtrails.

Print Friendly, PDF & Email

3
Dodaj komentarz

Please Login to comment
3 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
m-stawskikslawinkrzycho Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o
krzycho
Gość
krzycho

Piotrze zapomniałeś dodać ,że z południa nadejdzie zlodowacenie. :mrgreen:

kslawin
Gość
kslawin

Piotrze, cały artykuł jest w istocie „teorią Kóharka”. Osobnik ten po raz kolejny powołuje się na bliżej nieokreślone źródła naukowe, źródeł tych nie podając.
Szasta statystyką nie zdając sobie sprawy, że pisze głupoty. Czymże jest bowiem stwierdzenie: „Szansa na wyrównanie rekordu ciepła lub na kolejny, nowy, w świetle aktualnych prognoz, wynosi 50 procent..” w artykule: http://tnij.org/koharek?
Ano niczym konkretnym. Jest to próba mamienia czytelnika pseudonaukowym bełkotem, mająca na celu uprawdopodobnienie wypisywanych herezji.

m-stawski
Gość
m-stawski

Nie ma to jak kolejna bajka z cyklu kócharz z Piotrkowa. Męczy się on na swoim blogu