2020/02/26 21:02

Idzie ciepło

Wg prognoz dwóch modeli globalnych, ECMWF i GFS już od piątku czeka nas zdecydowane ocieplenie. Już jutro wg ECMWF na zachodnich krańcach naszego kraju temperatura wzrośnie do ponad 22°C, zaś w piątek takich temperatur możemy się spodziewać już na znacznym obszarze naszego kraju. W sobotę miałoby być już od 20°C na północy do 26°C na krańcach zachodnich, w niedzielę ponad 25°C również w centrum.

Wczorajsza popołudniowa odsłona ECMWF sugerowała załamanie pogody na początku przyszłego tygodnia (wtorek), przy czym chłodny front atmosferyczny miał się objawić u zachodnich granic naszego kraju już w poniedziałek, w obecnej pewne zmiany widać dopiero we wtorek – na granicy skillu modelu. Z uwagi na takie zmiany, dalsze prognozy stoją pod znakiem zapytania, można jednak wspomnieć, że większego ochłodzenia nie widać tu również w środę – pojawia się ono dopiero w przyszły czwartek.

Wyjątkowo stabilnie wygląda poranna odsłona GFS-ENSEMBLES – taka zgodność wiązki nie zdarza się często:

 

Ma być więc gorąco (choć nie koniecznie upalnie) i burzowo, szczególnie na początku przyszłego tygodnia.

 

Print Friendly, PDF & Email

1053
Dodaj komentarz

Please Login to comment
192 Comment threads
861 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
68 Comment authors
Marcin DArctic Haze ☀️TutejszyBiankakmroz Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o
Grzegorz
Gość
Grzegorz

Nareszcie, dawno nie widziana zwrotnikowa, chwiejna masa powietrza napłynie. Nareszcie popołudniami będą rozwijać się mocno wypiętrzone Cumulonimbusy dające liczne wyładowania. Oby grzmiało jak najwięcej

Leksa
Gość
Leksa

Oby jednak masa była bardziej PZk niż PZm. Codzienne burze przy dużej wilgotności powietrza nie są do niczego potrzebne.

Sztygar
Gość
Sztygar

W końcu!~Chciałoby się zakrzyknąć.
Panią Dorkę i innych proszę aby chociaż na 3 miesiące schowali swoje histeryczne reakcje na ciepłą i/lub gorącą pogodę. Dajcie się nacieszyć temperaturami ciepłymi a nie tymi które odpowiadają za wczesną wiosnę. Po lecie będzie czas na dyskusji, być może wtedy zmieni ktoś nawet poglądy (z ciepłych na zimne i na odwrót). Najważniejsze aby pogoda się ustabilizowała na poziom odpowiadający porze roku.

dorka
Gość
dorka

Sztygar a czy ja Tobie zabraniam się cieszyć z gorąca? Ciesz się do woli, na zdrowie.
Mam prawo do swoich odczuć, tak samo jak Ty.

Sztygar
Gość
Sztygar

Zauważ tylko pewną drobną różnicę w ich wyrażaniu. Wystarczy, że w prognozie zamajaczy „trzydziestka” i nagle robi się larmo, panika i strach. Jeżeli jest w normie i poniżej – cisza.
Przede wszystkim – nie padła jeszcze żadna „30”, po drugie, tegoroczna wiosna jest przeciętna, po trzecie: zbliża się lato i chcąc nie chcąc będą momenty gorące ale będą też momenty orzeźwienia.

kmroz
Gość
kmroz

„tegoroczna wiosna jest przeciętna”
Nie, przeciętna, tylko w czołówce najcieplejszych :D :D :D

LeszekM
Gość
LeszekM

Patrz całościowo. Termicznie – i owszem. Wszystkie pozostałe komponenty pogody – przynajmniej tam, gdzie Sztygar fedruja na grubie – leżą.

Sztygar
Gość
Sztygar

kmroz, polemizowałbym ale szkoda zaśmiecać bloga o kolejne nic nie wnoszące komentarze, których jest tu sporo :)
Dodam tylko na koniec, że punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia i tak jak wskazuje to mój nick, przypomnę: Sztygar, tak z perspektywy aglomeracji katowickiej wiosna byłą mocno przeciętna. I tu podzielam w wielu komentarzach opinie Alewis27 więc nie będę drugi raz tego samo pisać.

kmroz
Gość
kmroz

Szkoda zaśmiecać blog subiektywnym opiniami, mówisz? Pewnie i masz rację, dlatego czas na obiektywną! A obiektywną jest taka, że była to bardzo ciepła wiosna względem naszych norm, jedna z najcieplejszych w tym wieku.

dorka
Gość
dorka

brawo kmroz:) chyba trzeba częściej naszym ciepłolubom przypominać o tym jakie są fakty. Choć jeśli dla nich pojęcie ciepła i komfortu term zaczyna się od 30+, to żadne fakty do nich nie przemówią ;-)
Dla mnie wiosna była ok i żegnam ją ze smutkiem!

Enzo
Gość
Enzo

Parafrazując klasyka jak jest lato to musi być ciepło :)
I ciepło przychodzi dokładnie na początek meteorologicznego lata

Piotrek95
Gość
Piotrek95

Czyli warunki bardziej dynamiczne będą a ,,pogorszenie” pogody będzie wiązać się z większym zachmurzeniem i te zachmurzenie będzie ,,buforem” przed wysokomi temperaturami w dzień? No bo co do zasady tak to wygląda w lecie

chochlik
Gość
chochlik

Coś czuję, że natura sowicie nas latem wynagrodzi (ok, może nie wszyscy tak to odbiorą ;-) za ten marazm majowy. Przykładowo dziś w południe wg. UM ma być u mnie 10 stopni, doliczając wiatr odczuwalnie będzie z 6-7 ;-) Także cały maj ma w tym roku wyraźną ochotę wypaść słabo.

alewis27
Gość
alewis27

W końcu, to prawda. Poprawa pogody rozpoczęta 17 maja na południu Polski okazała się falstartem, bo wprawdzie zrobiło się wyraźnie cieplej względem pierwszej połowy, ale codzienne opady deszczu i nędzne usłonecznienie nas nie opuściły. Ba, deszczu było nawet więcej niż podczas tego zimna w pierwszej połowie. Nowsze prognozy nawet skracają dziadowską aurę i wypogadzać ma się już jutro od południa, zamiast dopiero od piątku. Także tragiczny będzie tylko dzisiejszy dzień – temperatura 12 w dzień i zero słońca. A potem już przyjemna letnia pogoda czyli codziennie co najmniej 50% usłonecznienia oraz temperatury ponad 25 stopni. Jakoś na początku maja pisałem,… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Dwie kwestie wydają się bezsprzeczne: – wkraczamy w okres trwalszego lata z (ewentualnymi) przejściowymi nie-letnimi epizodami, – dominacja dodatnich anomalii jaką rozpoczęliśmy jeszcze nieśmiało w II połowie maja, w I dekadzie (połowie) czerwca zostanie wyraźnie wzmocniona. Ja zwróciłbym uwagę na fakt jak teraz niże zmierzające z SW/W/NW w głąb Europy będą się w coraz większym stopniu musiałby „natrudzić” przebijając przez coraz to bardziej rozgrzane tereny, a nad E Europą także wysuszone. Efekt może być taki, że albo będziemy mieli pogodę ewidentnie „wyżową” (pogodniejszą, suchą) i coraz cieplejszą (gorętszą), albo z okresowymi słabymi niżami przejawiającymi się wzrostem parności, może i konwekcji,… Czytaj więcej »

kmroz
Gość
kmroz

„Wg zdecydowanej części zapowiedzi w 1. dekadzie czerwca mają przeważać temperatury za dnia w granicach 22/30°C, a nocami nieco poniżej/powyżej 15°C.”

Z tymi nocami to chyba gruba przesada, musiała by być albo taka wilgotna fala gorąca z nocnymi burzami, czy ogółem pochmurnym niebem, albo rzeczywiście prawdziwa fala upałów, jaką GFS z 6Z niestety straszy. Jeśli będą maksy w takim przedziale (22-30 stopni), to noce będą raczej w okolicy 10-13 stopni, czy nie aż tak tragicznie. Pogodne niebo jednak robi swoje, w poprzednich 4 rocznikach na początku czerwca zawsze się trafiał taki epizod z nocami 0-5 stopni, mimo temperatur 20+ za dnia!

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@kmroz
Nie zapominajmy jednak, że w czerwcu noce są najkrótsze w skali roku…
Poza tym będzie tak, że albo za dnia wyraźniej goręcej (a lokalnie może i z niewielkim upałem) to nocami może być ciut chłodniej (ale myślę, że i tak wokół 15*C). Natomiast jak za dnia będzie bardziej „tropikalnie” to i nocami będzie wówczas częściej powyżej 15*C.
Zaznaczmy jednak, że mówimy o (naj)cieplejszych dniach 1. dekady czerwca (na razie).

kmroz
Gość
kmroz

Aby nocami było wokół 15 stopni, to w ciągu dnia musiałby być upał. Mowa oczywiście o opcji z pogodnym wyżem. Czyli takiej, jaką straszy GFS. W zasadzie GFS z 6Z mówi to, co napisałem w poprzednim zdaniu :(
Ale jeśli będą normalniejsze temperatury za dnia, jak przepowiada ECMWF (bliżej 25 stopni), to nocami będzie bliżej 10, niż 15 stopni.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@kmroz
Nawet jak nocą byłoby chłodniej (niż powiedzmy 15*C, a tym bardziej poniżej np. 12*C), to trzeba mieć na względzie długość nocy i takie wartości będą trwały stosunkowo krótko wobec tych bliskich Tmax za dnia.
Zupełne w tym względzie odwrócenie mamy zimą (zwłaszcza w grudniu/styczniu).

Precjozo
Gość
Precjozo

Po tak kiepskiej zimnej wiośnie musi przyjść odreagowanie, oby lato było gorące suche i przeciągnęło się do końca września.

Osowa
Gość
Osowa

Wiosna była zimna fakt. A wiesz, ze gdyby dodać oba ochłodzenia z kwietnia (10 dni) i maja (dwa tygodnie na N Polski) to razem zabrany prawie miesiąc wiosny jak w 2017? Nie dziwię się, że zwykli ludzie poza zimnolubami i fanami naszego klimatu jak Lucas odbierają ją jako zimną, bo taka tez była.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Gdyby np. zamienić anomalie z tegorocznego marca i maja między sobą (jak również i fakt częstszych opadów) to obraz tegorocznej wiosny byłby zupełnie inny – nawet przy takich samych średnich temperaturach, czy sumach opadów. Po prostu wiosna rodzi konotacje z nadążnością ku lecie i jak jest to wyraźniej „zaburzone” jak w roku 2017, czy w obecnym w dużym stopniu już w II połowie (wiosny), to odbieramy to inaczej (tzn. emocjonalnie gorzej), niż jak ma to miejsce na początku – zwłaszcza w marcu, a tym bardziej w lutym (miesiącu de facto jeszcze zimowym), kiedy wszystko jest jeszcze jałowe, a i aktywności… Czytaj więcej »

Tutejszy
Gość
Tutejszy

Tak tylko, że do bazy porównawczej bierzesz Lucas luty i marzec. A w 2018 marzec jaki był to wszyscy wiemy. Porównaj kwiecień z majem. Co mi po cieple w marcu. Ja mogę zaakceptować zimny i słoneczny marzec (2018) pod warunkiem że kwiecień z majem mi to wynagrodzi.

Enzo
Gość
Enzo

o to to, w zeszłym roku zimno było wtedy kiedy jeszcze w sumie i tak jest zimno / chłodno a potem ciepło od początku kwietnia wynagrodziło wszystko
w tym roku kierunek był odwrotny, marzec choć przyjemny to nadal tylko marzec natomiast potem niestety było tylko gorzej

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Właśnie o to mi chodziło, że w tamtym roku największe chłody przypadły jeszcze na porę chłodną, a w tym roku już na porę ciepłą. I stąd taki a nie inny odbiór tegorocznej wiosny, kojarzonej z nadążnością ku lecie (inaczej niż jesienią).

Enzo
Gość
Enzo

W moim odczuciu marzec był całkiem przyjemny (jak na marzec), pierwsza dekada kwietnia była sympatyczna a potem zaczęło się knocić. Najpierw około tydzień chłodu a nawet zimna i mroku potem ocieplenie (Wielkanoc) ale tylko na Tmax bo nocami schodziło prawie do zera. Trzydniowe ocieplenie przed majówką (w tym dwa dni z Tmax>25 jak dotąd jedyne takie dni w tym roku) a potem zaczęła się jazda czyli maj 2019.
Tak to wyglądało w Małopolsce, a więc bez tej poprawy w drugiej połowie maja ale też ze znacznie słabszym wiatrem niż w Polsce C albo N.

Osowa
Gość
Osowa

Lucas – oczywiście, że ta wiosna w ogólnym odczuciu była chłodna. Sporo ludzi o tym pisze na różnych blogach. Za ciepłą uważają ją tylko fani zimna lub fani polskiego klimatu jak Ty.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@Osowa
Jeżeli czytasz bardziej uważnie moje wpisy to zapewne dostrzeżesz, że odróżniam bardzo prawdy obiektywne od subiektywnych (odczuć, preferencji). Te pierwsze mają tą zdecydowaną przewagę nad drugimi, że nie zależą od niczyich emocji i zarazem są znacznie bardziej miarodajne i uniwersalne (dają możliwość porównań).
Czy przynajmniej na tym blogu możemy też coś oceniać z pominięciem ocen subiektywnych (z natury rzeczy bardzo różnych!)…???

Osowa
Gość
Osowa

Dobrze, ale jesli nawet Dorka pisze, ze dla niej wiosna była idealna to generalnie mozna tlumaczyc, ze była zima dla ogółu.

Osowa
Gość
Osowa

Zresztą zapomniałem dodać, że też moje nie są tylko subiektywne. Dodałem przecież do siebie dwa chłodne incydenty – pierwsze dziesięć dni z przełomu pierwszej i drugiej dekady kwietnia oraz dwa tygodnie maja od 2 do 16. Razem wychodzi prawie 25 dni zimnicy, czyli prawie to samo co w okresie 11 kwietnia – 12 maja 2017, tylko tym razem rozbitej na dwie części. Dla mnie wiosna 2019 = 2017 :).

Enzo
Gość
Enzo

Ciekawe czy jeszcze przed tym zapowiadanym ociepleniem będą przymrozki? Na innym portalu straszą przymrozkami na N i częściowo w C Polsce. A dziś w Krakowie klasyczny, typowy dla tego maja dzień – zimno, ciemno i deszczowo. Całe szczęście tym razem tylko dwa takie dni, dziś i jutro. Tegoroczny maj bardzo chce być zapamiętany jako najpaskudniejszy od wielu lat :)

kmroz
Gość
kmroz

Mam nadzieję że jednak aż tak tragicznie nie będzie, ale nasz klimat niestety lubi być okrutny. Tak czy inaczej trzeba korzystać z najbliższych przyjemnych 3-4 dni, bo potem mogą zostać odpalone Wrota. Jedynym plusem takiej sytuacji będzie „ciekawostka”‚ w postaci pierwszej czerwcowej fali upałów w obecnym wieku.

dorka
Gość
dorka

kmroz i jak można „zaburzyć” tę powszechną falę radości i szczęścia , widoczną choćby na tym forum? Polacy kochają upały, Polacy chcą upałów przez cały rok, Polacy pomylili swoje miejsce zamieszkania z Afryką…………niestety ;-)
Mam małe nadzieje, że jak te upały się zaczną w czerwcu, to nie będą non stop do września……….Ale nie wiem.

Enzo
Gość
Enzo

To przecież niemożliwe, nawet w skrajnych latach 2015 albo 2018 liczba dni upalnych sięgała max 30. Gdyby w tym roku miał się powtórzyć taki rekord to dałoby i tak max 1/3 dni w sezonie czerwiec-sierpień. Szansa jednak nikła żeby działo się to rok po roku nawet przy postępującym ociepleniu. Nie zdziwię się jeśli w tym roku dni 30+ będzie średnio między 10 a 20

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Przecież w Afryce takie wrota piekieł to mają nad ranem i to przy dużo wyższej wilgotności. Ta wstrętna pora ciepła 2018 była mniej więcej jak dawnej bywały średnio pory ciepłe na Węgrzech, a one wg definicji z książki od geografii też mają klimat umiarkowany ciepły… :D

alewis27
Gość
alewis27

a w czerwcu 2007 to co? od 6 do 21 codziennie gorąco, opadów brak (no dobra, 21 spadło 50 mm w czasie jednej burzy!). Czerwiec to jeszcze za wcześnie, byśmy dostali porządne smażenie, jak już to właśnie będzie coś jak w 2007 roku, dwa tygodnie temperatur 25-30 stopni bez przerwy. Przebicia 30 mogą być ale niewielkie i na pewno nie codziennie. W czerwcu upały jeśli już są to jest to 3-5 dni takiej pogody z temperaturami dobijającymi do 32/34 stopni. Tylko w tej dekadzie takie fale wystąpiły w 2010, 2012, 2013, 2014, 2015 i 2016. O męczący upał jest najłatwiej… Czytaj więcej »

Osowa
Gość
Osowa

Męczący upał na słpncu jest tylko od czerwca do drugiej sierpnia. Potem w upałach w sierpniu i we wrześniu jest już tylko przyjemnie.

dorka
Gość
dorka

Osowa, nie prawda! Upały w 2015r w sierpniu były MEGA męczące i w sierpniu 2018 tak samo. Dla kogoś kto lubi upały może nie są męczące, dla mnie z pewnością tak.

GrzegorzRybnik
Gość
GrzegorzRybnik

O Boże pamiętam sierpień 2015, w pokoju od strony Słońca miałem 32*C, w nocy schładzało się do 31*C, spałem przy włączonym wiatraku całą noc. Okna w dzień zasłonięte

dorka
Gość
dorka

Grzegorz, a co powiesz na to, ze u mnie przez większość lata w zeszłym roku, temp nocą w mieszkaniu nie spadała poniżej 29-30st??? I to nie przez 1noc, tylko szereg nocy……..Tego nie zrozumie nikt, kto nie przeżył. Tak po prostu nie da się normalnie żyć!

Sztygar
Gość
Sztygar

Zgodzę się z Tobą @dorka tylko w przypadku roku 2015 gdzie upał był mocno męczący. Zdecydowanie gorszy był to okres niż rok temu. 2018 nie był aż tak zły, bo temperatury minimalne w nocy były nieco niższe niż wówczas a i wilgotność mam wrażenie również mniejsza. Co do reszty, że męczące – zgoda. Szczególnie gdy ciągną się „ciurkiem”. Dodać należy tutaj wspominany przez wielu lipiec 2006. Nie wiem jak W Warszawie wówczas ale na południu kraju było gorąco non-stop lecz w porównaniu do 2015 i jego upalnego epizodu było słabiej. W rankingu męczących upałów postawiłbym od najbardziej morderczego: 2015, 2006,… Czytaj więcej »

Osowa
Gość
Osowa

Dorka – w sierpniu słonce jest juz na wysokosci z maja. Gorąco jest jak zawita do nas PZ, ale wieczorami jest już wtedy całkiem przyjemnie, a od Hanki zimne noce i poranki. Najbardziej upały razem ze słoncem dają się we znaki w czerwcu i lipcu.

Konrad
Gość
Konrad

„od Hanki zimne noce i poranki”, oj nie zawsze, nie zawsze ;)

Ps. W tytule ja bym dał duże ciepło, bo 30-stki są niewykluczone za kilka dni.

dorka
Gość
dorka

Oczywiście, w PL już w ogóle nie działa to przysłowie. Notabene brzmi ono od „św Anki ” nie hanki ;-) czyli od 26.07. W sierpniu występują już dalej bardzo gorące noce, cały sierpień 2018r tego przykładem i fala upału w 2015r.

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Nigdy nie działało, bo najcieplejsza noc średnio wypada 4 sierpnia i do końca miesiąca noce są średnio cieplejsze niż pod koniec czerwca…

Lukasz160391
Gość

No nie wiem, ja w czerwcu 2007 w okresie 6-22.06 zanotowałem około 9 dni z burzą.

kmroz
Gość
kmroz

„a w czerwcu 2007 to co? od 6 do 21 codziennie gorąco, opadów brak (no dobra, 21 spadło 50 mm w czasie jednej burzy!).” Tamten czerwiec to nawet nie stał obok klasycznej fali upałów, u mnie generalnie pierwsza połowa czerwca 2007 jedna z najgorszych, jakie przeżyłem (wg moich wyliczeń najgorsza z 2003-2018) – najpierw kilka dni kostnicy i deszczy (które trochę złagodziły suszę), a potem ten gorąco-burzowy okres, jednak z temperaturami 25-28 stopni, więc tragedii nie było pod tym względem, gorsze były noce. A od 17.06 to już w ogóle sztosik, bo maksy nadal koło 25 stopni, ale zmniejszyła się… Czytaj więcej »

Tutejszy
Gość
Tutejszy

Upały są potrzebne aby powysychały rozlewiska oraz aby powysychały dobrze domy. Wilgoć powoduje zagrzybienie i smród. W Anglii śmierdzi w domach pleśnią. U nas przynajmniej mamy w zimie dobre ogrzewanie a u nich z tym gorzej stąd wszechobecny zapach pleśni.

dorka
Gość
dorka

Akurat upały to nie są do niczego potrzebne! Myślę, że jakby były temp 25 st przy pełnym słońcu, to wystarczyłoby spokojnie i tak byłoby BARDZO ciepło.
Nie zmienię zdania, że upały i tropikalne noce nie są do niczego potrzebne, zwłaszcza w naszym kraju, które nie żyje z turystyki i dla przeciętnego człowieka który pracuje co najmniej 5 dni w tygodniu.

kmroz
Gość
kmroz

„Myślę, że jakby były temp 25 st przy pełnym słońcu, to wystarczyłoby spokojnie i tak byłoby BARDZO ciepło.” O dziwo, takie warunki pogodowe by chyba odpowiadały prawie każdemu na tym forum – od Ciebie po takiego FKP (wszak ten drugi za bardzo udane lato uznał to z 2008, gdzie było sporo takiej pogody). Co jeszcze bardziej dziwne, mimo, że teoretycznie są one „normą” dla polskiego lata, to w ostatnich latach jednak coraz trudniej o takie opimum – albo jest za chłodno, albo za ciepło, albo po prostu zbyt paskudnie. Lato 2017 to była taka mrzonka, która przyniosło sporo takich dni… Czytaj więcej »

Enzo
Gość
Enzo

@kmroz
Takie komfortowe temperatury były w maju 2018 (po za 3-4 dniami w środku kiedy było chłodniej i 3-4 na koniec kiedy było już cieplej) a mimo to dużo ludzi narzeka że w zeszłym roku było tak strasznie gorąco w maju. Nie było, było idealnie. Inna sprawa że maj wyglądał praktycznie jak przeciętny czerwiec ale temperatury były w sam raz

kmroz
Gość
kmroz

Narzekają dlatego, że maj to miesiąc wiosenny a nie letni. Wiosną wolę temperatury rzędu 15-23 stopni w dzień i 2-8 w nocy.
Zresztą Jacob pisał parę razy, że maj 2018 byłby jego ulubionym czerwcem/lipcem. Moim możliwe, że też, aczkolwiek to co się wydarzyło w końcówce, to nawet jak na lipiec było hardkorem.

Enzo
Gość
Enzo

Czy ja wiem? To były tylko 3 dni lekko przekraczające +30 (licząc z 1.06). Na lipiec a nawet czerwiec to nic nadzwyczajnego a nawet mieści się w normie (nie licząc jakiś hardkorowych okresów typu 1980). W sumie nawet w maju, zwłaszcza w jego końcówce nie jest to nic dziwnego i zdarza się raz na kilka lat.
Natomiast Tmin +2 przeraża mnie :)

Jacob
Gość
Jacob

@kmroz prawda, w sumie 2018 rok przyniósł moje ulubione ruchome lato🤣, kwiecień-czerwiec. Kwiecień jako czerwiec wydawać się może strasznie zimny, ale jakby wyjąć pierwsze 3 dni to byłby wspaniały, to samo maj-lipiec ostatnie 4 dni to jakaś masakra, pamiętam je dobrze, ale w środku lata jest już bardziej akceptowalne niż na przełomie wiosny i lata. Nawet badziewny czerwiec jako sierpień byłbym w stanie wybaczyć za pierwsze 2 miesiące. Więc w sumie zeszły rok przyniósł moje ubione ruchome lato, za to najgorsze to oficjalne😂

kmroz
Gość
kmroz

@Enzo
w marcu 2 stopnie w nocy i 15 w dzień cie przeraża? :) Mówiłem o wiośnie, a nie o maju. W maju niech będzie 5-10 nocami i 17-24 dniami. I najlepiej 300h słońca i 100mm opadu :D Taka utopia.

Enzo
Gość
Enzo

@kmroz
Aha w marcu to ok :) W maju jednak oczekiwałbym więcej jak 5, tak gdzieś między 10 a 15, i przy takim Tmin, Tmax wystarczy mi na poziomie 20-24.
Przy 5, w bezchmurne noce są możliwe przymrozki nawet w maju mimo krótkiej nocy. Wystarczy podmuch z Arktyki i gotowe

kmroz
Gość
kmroz

Co, ja tu słyszę jakieś sprzeczności. W jaki sposób przy +5 W nocy mamy przymrozki?

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

31 maja 2018 przyniósł u mnie t. maks. 31,4 st.. Przeciętny lipiec przynosi śr. abs. t. maks. 32 st., hardkor to jakby było chociaż 35 st., tyle w temacie.

Enzo
Gość
Enzo

@kmroz, przygruntowe

kmroz
Gość
kmroz

FKP, po raz kolejny, chodzi mi nie tylko o abs, ale dlugotrwalosc zjawiska!

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

GFS z 6’UTC już za zdecydowaną dominacją przedziału Tmax 25/30*C począwszy od 04.06, a miejscami i z przekroczeniami 30*C. A przy tym redukowane są sumy opadów (konwekcja coraz bardziej ograniczona).
Co prawda prognozy GFS’6, czy GFS’18 mają gorszy „skill”. Tyle tylko, że takie gorące scenariusze stanowią już znakomitą większość realizacji w wiązkach.
Dla mnie ważniejsze od samej temperatury jest to, aby nie było parno.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Tak właściwie to około i powyżej 25*C za dnia ma być już od niedzieli 02.06.

kmroz
Gość
kmroz

Tylko około czy powyżej? Dla mnie to KLUCZOWA różnica :)

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

W niedzielę jeszcze przeważnie około 25*C, ale z tendencją wzrostową z dnia na dzień.

kmroz
Gość
kmroz

Go home, GFS. You’re drunk.

Parafrazując słowa Admina z zeszłego lata. Tylko w taki sposób mogę skomentować najnowszą odsłonę tego modelu.

dorka
Gość
dorka

kmroz, niestety mam jak najgorsze przeczucia odn tego lata. W zeszłym roku przynajmniej w czerwcu było jeszcze ok i „tylko” 2 miesiące piekiełka…….W tym roku mogą być 3 :(

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Ja mam przeczucie takie, że w tym roku najwyraźniejsze dodatnie anomalie przypadną na okres letni, a nie jak przed rokiem na okres wiosenny. Cała pora ciepła nie będzie aż tak ekstremalna jak przed rokiem, natomiast sam okres letni… hmm… tu średnia anomalia wokół +2K (ref. 1981-2010) lub nieco wyższa wcale nie jest aż tak poza „zasięgiem możliwości” – choć jak dużo będziemy mieli dni wyraźniej gorących i upalnych (nawet z grubsza) oczywiście jeszcze nie wiadomo. Poza tym, rok temu największe wysuszenie mieliśmy na W i częściowo N Europy. Obecnie jest to głównie E kontynentu, gdzie też najczęściej robi się wyraźnie… Czytaj więcej »

dorka
Gość
dorka

Lucas, jeśli w tym roku będziemy mieli jeszcze większe dodatnie anomalie latem, tzn w miesiącach czerwiec-sierpień, gdzie w 2018r prawie cały ten okres był dla mnie na granicy „przeżycia”, tzn. że w tym roku będzie regularne piekło, oraz to, ze ewidentnie będziemy wg mnie już w innej strefie klimatycznej, przynajmniej latem. Gdzie normą jest 30st i więcej. Horror dla mnie :(

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Sam początek meteorologicznego lata „otwiera oczy” na to co działo się i dziać nadal będzie za naszymi E granicami. Sprawa kluczowa: czy tam zaczną z czasem częściej rozwijać się niże (dadzą radę i w jakim stopniu?), czy też nadal będą tam przeważnie wyże sprzyjające opcjom wyraźnie suchym oraz gorąco-upalnym? Początek czerwca wskazuje raczej na kontynuację trendów z maja (a wręcz na ewolucję tego w naszym kierunku), ale o całym lecie jeszcze trudno przesądzać…
Ja mimo wszystko zwracam też uwagę na NAO/AO, bo przy częściej ujemnych wartościach indeksów to co dzieje się na E od naszych granic staje się ważniejsze…

dorka
Gość
dorka

Ja mam jeszcze taki wniosek (laika) z obserwcji, ze teraz latem, to już zawsze z którejś strony „dostaniemy” gorącem- jak nie z południa, zachodu, to ze wschodu, albo i z północy! jak w zeszłym roku ze Skandynawii!!! No po prostu nie ma już chyba możliwości, żeby się trafiło lato z w miarę choćby umiarkowanym ciepłem :(
Osobiście jestem załamana.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@dorka Proponuję patrzeć też z perspektywy globalnej. Obecnie najczęściej jest tak, że w okresie letnim (jak i w ogóle w porze ciepłej) przeważnie 65-95% obszarów lądowych Eurazji, Ameryki N oraz N części Afryki notuje anomalie dodatnie. +/- połowa tych obszarów średnio powyżej +2K, a +/- 25-30% średnio powyżej +4K (ref. 1981-2010): https://meteomodel.pl/gfs-anomalie-temperatury/ Lądy nagrzewają się najszybciej i też tam najwyraźniejsze są skutki AGW. W porze chłodnej (zwłaszcza zimą) więcej zależy od samej cyrkulacji, stąd też średnio na większej części powierzchni lądowej strefy umiarkowanej anomalie mogą być ujemne – przeważnie jest to 30-60% powierzchni – przykładowo w styczniu b.r. było to… Czytaj więcej »

alewis27
Gość
alewis27

Przecież lato 2016 i 2017 było dość umiarkowane w porównaniu do 2015 i 2018. A lato 2014 na południu kraju to wręcz zimne, anomalia prawie -0.5 od refa 1991-2018. Tam ciepło było tylko w lipcu i 10 dni sierpnia.

Dziwne jest czemu jesteś taka przewrazliwiona od 2015 roku, wcześniej te lata dużo chłodniejsze nie były. Nie pamiętasz upałów w sierpniu 2012, w lipcu i sierpniu 2013 czy w 2010 roku? Teraz każde lato jakieś upalne okresy przynosi, to już nie są lata 70 i wczesne 80 żeby przez kilka lat nie było ani jednego dnia 30+

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@dorka Proponuję patrzeć też z perspektywy globalnej. Obecnie najczęściej jest tak, że w okresie letnim (jak i w ogóle w porze ciepłej) przeważnie 65-95% obszarów lądowych Eurazji, Ameryki N oraz N części Afryki notuje anomalie dodatnie. +/- połowa tych obszarów średnio powyżej +2K, a +/- ćwiartka tych obszarów średnio powyżej +4K (ref. 1981-2010): https://meteomodel.pl/gfs-anomalie-temperatury/ Lądy nagrzewają się najszybciej i też tam najwyraźniejsze są skutki AGW. W porze chłodnej (zwłaszcza zimą) więcej zależy od samej cyrkulacji, stąd też średnio na większej części powierzchni lądowej strefy umiarkowanej anomalie mogą być ujemne – przeważnie jest to 30-60% powierzchni – przykładowo w styczniu b.r.… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Proponuję patrzeć też z perspektywy globalnej. Obecnie najczęściej jest tak, że w okresie letnim (jak i w ogóle w porze ciepłej) przeważnie 65-95% obszarów lądowych Eurazji, Ameryki N oraz N części Afryki notuje anomalie dodatnie. +/- połowa tych obszarów średnio powyżej +2K, a +/- ćwiartka tych obszarów średnio powyżej +4K (ref. 1981-2010). Lądy nagrzewają się najszybciej i też tam najwyraźniejsze są skutki AGW. W porze chłodnej (zwłaszcza zimą) więcej zależy od samej cyrkulacji, stąd też średnio na większej części powierzchni lądowej strefy umiarkowanej anomalie mogą być ujemne – przeważnie jest to 30-60% powierzchni – przykładowo w styczniu b.r. było to… Czytaj więcej »

adek
Gość
adek

A u mnie leje i zaledwie 12 stopni, ale jak patrzę na to co od piątku ma być, a potem od poniedziałku to dzisiejszy dzień nie ma znaczenia. :)

Roberto
Gość
Roberto

Wreszcie w prognozach cudowne lato ciepło pogodnie z konwekcją przynoszącą burze lokalnie super oby tak dalej

daniel
Gość
daniel

puki co tej nocy mogą być przymrozki, na Pomorzu już robi się bezchmurnie, czyli od wieczora temp. może mocno lecieć w dół no i słabnący wiatr.

Osowa
Gość
Osowa

Na bank będą. Teraz wieje zimny wiatr z północy a ja podczas pracy muszę robić w bluzie. A to już koniec maja. „Cudowny” ten rok w pogodzie nie ma co….

alewis27
Gość
alewis27

Rok to akurat jest całkiem niezły. Maj do dupy, zwłaszcza na południu i SW. Ale pozostałe miesiące? Styczeń zwykła polska zima, mogło by być więcej słońca ale był dużo lepszy od grudnia. Luty ciepły i słoneczny, przeciwieństwo paskudnego lutego 2016 (porównujemy tu ciepłe lute). Marzec jak to marzec nie powala ale narzekać też nie ma na co. Jaki potrafi być marzec to widziałeś rok temu. Kwiecień słoneczny i normalny termicznie. Miał trochę chlodow ale ciepła też. Naprawdę zły kwiecień był 2 lata temu, nie ma porównania serio. No i maj, jest do dupy ale u ciebie druga połowa do przełknięcia.… Czytaj więcej »

kmroz
Gość
kmroz

Luty i marzec wymarzone, kwiecień gdyby nie był pustynny, to też całkiem niezły. Słabe jedynie styczeń i maj.

dorka
Gość
dorka

Będzie powyżej 30 st, na początku czerwca i jeszcze nie wiadomo jak długo. Można się zacząć niepokoić. Nie każdy człowiek / organizm toleruje upały.
W tej tzw „zimnicy” wiosennej chyba nikt nie zamarzł?
Kiedy zaczną się fale upałów z pewnością będą zbierać ofiary. Takie są fakty. A nie subiektywne odczucia i „widzimisię”

kmroz
Gość
kmroz

Tegoroczna wiosna (jako okres od 1.03 do 31.05) przyniosła (właściwie to przynOSI, bo jeszcze ta pora roku się nie skończyła) z pewnością zdecydowanie mniej przypadków zamarznięć, niż przeciętna wiosna. To zasługa ekstremalnie ciepłego marca i ciepłego kwietnia.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Reputację kończącej się wiosny psuje jeszcze to, że zwłaszcza w okresach z dodatnimi anomaliami częściej wiało i/lub robiło się wilgotno/parno. Stąd może więcej narzekania (także poza I poł. maja), chociaż ta wiosna (licząc za MAM) nie wypadła wcale na wyraźnie chłodniejszą np. względem ubiegłorocznej.
Ja najlepiej (subiektywnie) oceniałby wiosnę pośrednią między tą sprzed roku, a tą z tego roku.

kmroz
Gość
kmroz

Dla mnie wiosna 2019 (i w sumie 2017 też) dużo lepsza od tej z 2018. Najważniejszy przy ocenie wiosny jest dla mnie bardzo ciepły marzec, a nie taki ukradziony przez zimę.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@kmroz
Bo dla Ciebie ważniejsza jest przewaga dodatnich anomalii w I połowie wiosny (de facto jeszcze w porze chłodnej), a dla mnie jednak przewaga dodatnich anomalii w II połowie wiosny (de facto już w porze ciepłej). Pod tym względem lepiej oceniałem ogólny trend z roku 2018, choć wówczas za szybko przeszliśmy z zimy/przedwiośnia do lata.
Ale zaznaczę, że jest to moja ocena, bo ogólnie szanuję odmienność preferencji – zwłaszcza Twoich, kiedy są także racjonalne dlań powody- tzn. ja lubię także (w pewnych granicach) zimę, a zwłaszcza lato – choć mam świadomość, że to wiosna i jesień niosą mniej dokuczliwych ekstremów.

Zbigniew
Gość
Zbigniew

@Dorka
Ciesz się, że w tym roku pierwsze upały tak późno czyli na początku czerwca. Przypomnij sobie 2012 rok kiedy w Warszawie upał pojawił się w każdym miesiącu półrocza ciepłego (kwiecień-wrzesień). :D

kmroz
Gość
kmroz

I co to za upał, poza lipcem to był 1 dzień na miesiąc, a wgl to poza majem i lipcem było chłodno większość czasu.

Zbigniew
Gość
Zbigniew

@kmroz
No z tego co widzę to jeszcze w sierpniu 2012 było kilka dni z tmax ok i powyżej 30 stopni w Warszawie.
„wgl to poza majem i lipcem było chłodno większość czasu”
No zależy od regionu. Jeśli chodzi np. kwiecień, czerwiec czy wrzesień to rzeczywiście. Mi się w 2012 podały maj, lipiec oraz sierpień – jeśli chodzi o miesiące półrocza ciepłego.

kmroz
Gość
kmroz

Sierpień też był przeciętny.

podlasianin
Gość
podlasianin

@kmroz
2012 rok przeciętny?
Hah 17 dni z upałami w 2012 roku to nic, a teraz jak 2-3 dni z upałem to tragedia xD u mnie nigdy nie było 17 dni z upałami. Ba nawet 10 dni z upałami to juz ponoc „ekstremalnie nieznośne lato”

kmroz
Gość
kmroz

Dla mnie był przeciętny, lato poza pierwszą dekadą lipca nie przyniosło zbyt męczących upałów, za to było niestety sporo ponurych okresów.

podlasianin
Gość
podlasianin

To po co teraz te marudzenia jak jest 10 dni z upałami na rok? Jak wtedy było ich aż 17….Zresztą co ja mogę wiedzieć o upałach, skoro powyżej 32 stopni to u mnie prawie nigdy nie bywa i np. 2018 lato było bardzo komfortowe.

kmroz
Gość
kmroz

Teraz się zanosi na długą falę upałów, porównywalną z lipcem 2006 lub sierpniem 2015. No chyba, że prognozy się zmienią, ale z każdą odsłoną jest coraz gorzej.

podlasianin
Gość
podlasianin

Nie wierzę, u mnie nigdy nie ma silnych fal upałów, ostatnia to chyba była 25 lat temu, więc jej nie pamiętam.

kmroz
Gość
kmroz

xd
to czym innym był lipiec 2006, sierpień 2015 i przełom lipca i sierpnia 2018?

podlasianin
Gość
podlasianin

hahaha, t maks. 31 stopni na przełomie lipca i sierpnia 2018, rzeczywiście silna fala upałów, nie było czego zbierać… t śr dobowa była raptem MAKSYMALNIE 5 st. powyżej normy….

kmroz
Gość
kmroz

Liczy się długotrwałość, przynajmniej dla mnie to jest o wiele większym problemem, a nie to czy będzie 31, czy 34 stopnie – to już wielka różnica nie jest.

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Nie no koło I dekada sierpnia 2015 to nawet nie stoi, ktoś tu chyba zapomniał co to źnacxy prawdziwe „piekiełko” przez 2 tygodnie.

Ekolog
Gość
Ekolog

Przez Panią Dorotę oddechciewa się zaglądania na forum. Zamiast poczytać mądre wypowiedzi min. Lucasa i innych pasjonatów amatorów , to muszę przewijać przez tysiące „katastroficznych ” mało co wnoszących komentarzy Pani Doroty… Litości zróbcie z tym porządek

kmroz
Gość
kmroz

@Ekolog
A co ma ona zrobić? Ja też, jak widzę GFS z 6Z mam ochotę się prawie, że ciąć, jedyne co mnie pociesza, to, że nie musi się sprawdzić. Ale niestety w tym artykule został przedstawiony dość apokaliptyczny scenariusz, pokazujący, że ŚREDNIE wiązki t850 mają być TRWALE na poziomie wokół 15 stopni! Tym razem panika jest jak najbardziej uzasadniona.

Roberto
Gość
Roberto

Dorka = upał
na mnie Dorka działa tak jak na Dorkę upały i jakoś co 10 min o tym nie piszę.
a co do pogody tego lata powiem tak byle nie było dłuższych zacięć w żadną ze stron (ciepło / zimno) czy (sucho /mokro)
i będzie ok.

kmroz
Gość
kmroz

Jeśli chodzi o drugie zdanie, to popieram jak najbardziej. Za takie zacięcia w różne strony szczególnie nie znoszę lata 2018 (jak i całego minionego roku).

Enzo
Gość
Enzo

Panowie (i Panie) teraz to wy trochę panikujecie. Upały przyjdą i pójdą ani się obejrzycie. Może będzie kilka takich ataków przez najbliższe 3 miesiące i tyle. Musicie to jakoś przetrwać :)
A w międzyczasie raczej nie zabraknie i komfortowych temperatur z zakresu 22-28 jak i bździny <20 z wiatrem. Tak jest co roku no może po za 2018 ale on nie powtórzy się szybko

Jacob
Gość
Jacob

@Enzo powtórki lata 2018 prędko się nie spodziewam (obym tylko się nie mylił), bardziej obawiam się jakiegoś dziadowskiego miesiąca typu lipiec 2006, albo przerażającej fali upałów jak w 1994,albo jeszcze gorzej… I coraz trudniej się nam nie martwić że trafi się długi okres nie do życia. Z kolei fani ciepła mogą być zadowoleni, ponieważ coraz rzadziej muszą się martwić o nieznośny dla nich okres zimą, która nie długo będzie tylko wspomnieniem dawnego klimatu…

Enzo
Gość
Enzo

No jeśli o mnie chodzi to zimą wolę jednak klimaty zimowe. Żeby mieć przyjemność z ciepłej zimy to musielibyśmy mieć na porządku dziennym 10-12 ze słabym wiatrem i dużą ilością słońca a na to się nie zanosi za naszego życia :)
Jeśli zatem mam do wyboru dziadostwo na +5 z wiatrem i błotem to wolę jednak -5 ze śniegiem. Także akurat w sezonie grudzień-styczeń (i częściowo luty) ocieplenie póki co średnio mnie cieszy

kmroz
Gość
kmroz

@Enzo
Przy +5 ubierzesz się ciepło i możesz normalnie funkcjonować. Przy -5 już dużo gorzej, przebywanie na dworze trzeba ograniczyć do minimum.

MA
Gość
MA

Niestety, ale dołączam się do tych słów. To jest poziom komentarzy z innego znanego bloga, w którym próżno szukać wartościowych treści. Naprawdę, już wolę czytać analizy fusów na dwa tygodnie wprzód, chociaż i to działa mi na nerwy. Tutaj nie dość, że nie ma ABSOLUTNIE ŻADNEJ treści, to jeszcze jest mające znamiona trollingu emocjonalne nastawienie wobec pogody. Więcej Arctic Haze’ów i Lucasów, mniej Dorek i „fanów klimatów takich i takich”, przynajmniej proporcjonalnie. Oczywiście nie rządzę tutaj, dorce też rzecz jasna nie wolno mi zabronić się udzielać w komentarzach, ale na przykład ja staram się nie spamować nachalnie, gdy nie mam… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Wiązki NAO/AO nadal w przewadze na minusie (choć nie tak sporym jak w I poł. maja) – czyli nadal w dużym stopniu pogodowo możemy być „uzależnieni” od aury na NE/E/SE od Polski.

Osowa
Gość
Osowa

Marzec to był świetny tylko na wschodzie gdzie nie wialo u nas już tak. Kwiecień i maj to dwa duże epizody zimna. Gdyby razem je załączyć wyjdzie prawie miesiąc. Dziadoska wiosna jak 2017. I te dwa okresu chlodu to Lucas to nie moje odczucia ale fakt statystyczny. Dla mnie ta wiosna łudząco podobna do 2017

kmroz
Gość
kmroz

Te normy się skądś biorą xd Czasem oprócz wiecznego ciepła, muszą się zdarzyć okresy poniżej normy. Czego tu nie rozumiesz? Każda wiosna miała jakieś chłodne okresy, a ta miała ich wyjątkowo mało. Obok wiosen 2002, 2007,2014 i 2018 jest to jedna z najcieplejszych wiosen w historii.

Osowa
Gość
Osowa

Tylko ze w ostatnich latach tych zimnych okresow pozna wiosna poza 2018 było całkiem sporo o czym już wielokrotnie pisałem. Ciekawi mi czy to stały trend bo kiedyś zimne okresu na pozna wiosne i wczesna jesien były raz na 2-3 lata a nie 2-3 razy do roku jak teraz.

kmroz
Gość
kmroz

Okresy poniżej normy późną wiosną zdarzały się co roku oprócz 2018, nawet maj 2013 się nie uchronił.

Osowa
Gość
Osowa

Owszem ale nie dwa trzy razy do roku jak teraz . Czyli dwa ataki chłopów na wiosnę i jeszcze wczesna jesienią. To już przesada.

kmroz
Gość
kmroz

Nie przesada xd Normy z czegoś się biorą. Teoretycznie temperatury poniżej normy powinny być przez 50% czasu. A ty narzekasz, jak są przez 20%.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Po prostu przeżywasz te chłodniejsze okresy, a fakt, że 70% dni przyniosło temperatury powyżej normy to dla Ciebie „normal situation”…. Stąd oceny nie oddające rzeczywistości – przynajmniej tej związanej z samą Tavg za MAM.

kmroz
Gość
kmroz

Zachodnia ściana Rosji jest już stracona. Wyż się u nich dowali na suchej glebie i będą się powoli piec. Nas mogą jeszcze ratować fronty z zachodu. Gdyby nie te deszcze i ta powódź, to mogło by nas spotkać to, co się będzie dziać jakieś 1500 km na wschód, ale i tak będzie dość nieciekawie.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

W sumie to dla mnie chyba już lepsza opcja Tmax ok. 30°C, Tmin 15/18°C i suche powietrze bez parności, niż to co u nas może być bardziej prawdopodobne, czyli Tmax np. ok. 27°C, Tmin ok. 20°C, wysoka wilgotność i konwekcja. Jedynie roślinność może mieć się lepiej (pod warunkiem braku gradobić) oraz „łowcy burz” będą szczęśliwsi…
Ja mam jednak nadzieję, że większość tych najcieplejszych dni w 1. dekadzie czerwca (na razie) przyniesie aurę bardziej suchą i pogodniejszą.

kmroz
Gość
kmroz

Tyle, że liczne konwekcje i wilgoć zapobiegną samonapędzającemu się mechanizmu ze sprzężeniem zwrotnym tworzenia typowego „piekła” w stylu lipca 2006, sierpnia 2015, czy lata 2003 we Francji/lata 2010 w Rosji.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Trochę jak w lipcu ub.r. zwłaszcza na E Polski. Co jednak nie zmieniło faktu, że przez ponad 3 tyg. 18.07-11.08 (z symboliczną przerwą) mieliśmy na C Mazowszu Tmax 27/33°C i Tmin 15/21°C.

Zbigniew
Gość
Zbigniew

„Tyle, że liczne konwekcje i wilgoć zapobiegną samonapędzającemu się mechanizmu ze sprzężeniem zwrotnym tworzenia typowego “piekła” ”
Aha czyli wolisz dni gorące i upalne w wersji parno-dusznej z burzami czyli „saunę” niż takie z „palącym słońcem”, prawda?

kmroz
Gość
kmroz

Czemu mi każesz wybierać między dżumą a cholerą? :(

Zbigniew
Gość
Zbigniew

Tak tak wiem, że nie znosisz tmax ok 30 stopni i więcej . Nie każę Ci wybierać między „dżumą, a cholerą”, ale przecież sam kiedyś pisałeś, że jeżeli już to bardziej wolałbyś gorąco (upał) w wersji parno-dusznej (tropikalnej) niż w wersji suchej i „palącym” słońcem.

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Też się zastanawiam dlaczego woli tą pierwszą z opcji, przy „palącym” Słońcu wilgotność powietrza spada i jest fajnej, ale polskie „tropiki” to też pryszcz w sumie.

Zbigniew
Gość
Zbigniew

Dzisiaj u mnie na S Mazowsza „zalatuje” klimatami wybitnie październikowymi bo tylko 12-14 stopni, całkowite zachmurzenie i przed południem całkiem solidnie popadało. Rano ok 6-8 stopni było u mnie cieplej niż obecnie bo 16-17 stopni. Jutro jeszcze niezbyt ciepły i dość „brzydki” dzień, od piątku (31 maja) stopniowe ocieplenie i według prognoz od początku czerwca rozkręci się prawdziwe gorące lato z temperaturami 25-30 stopni na trochę dłużej, a kto wie czy w dość sporej części kraju nie będzie przekroczeń 30 stopni. Widzę, że już się zaczyna narzekania i najwięcej lamentów na prognozy płynie z Warszawy i okolic. Patrzę na prognozy… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Myślę jednak, że i w innych miejscach na Mazowszu w najcieplejsze dni 1. dekady czerwca zanotujemy nieco poniżej/powyżej 30°C (za dnia) – np. w Kozienicach, czy Ostrołęce (a nie tylko w Warszawie).

daniel
Gość
daniel

no to w prognozach coraz śmielej przebijają sie 30-stki, i do tego wysoka energia chwiejności termodynamicznej, co moze zaowocować wysoką wilgotnością powietrza i groźnymi burzami, niewykluczone że idzie sauna, jeśli komuś było za zimno to będzie się cieszyć, ale w końcu idzie lato.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Dużo osób tu pisze, że na rychłą powtórkę z roku 2018 się nie zanosi. Może i racja, ale odnośnie całego okresu IV-IX (AMJJAS), albo nawet IV-X (AMJJASO). Natomiast sam okres letni (JJA) – powiedzmy średnio co 2-4 lata może przynosić nam średnią anomalię rzędu +1,5/+2,5K (ref. 1981-2010). To nie jest aż takie mało prawdopodobne.

kmroz
Gość
kmroz

@Lucas
Ale po co takie straszenie? Już wystarczy, że w prognozach coraz śmielej widać rozwój wręcz historycznej czerwcowej fali upału, jakiej w tym wieku jeszcze nie było w tym miesiącu. Po co więc dodatkowo niepokoić/zaprzątać sobie głowę, że takich koszmarów w tym roku może być więcej?

Morze
Gość
Morze

Trochę w paranoję popadasz. Prognozy niby zgodne, ale wystarczą niewielkie wahnięcia i lądujemy poza strefą gorącego powietrza. Dodatkowo jeśli będą burze to tmaxy mogą być o wiele niższe niż wskazuje na to GFS. Przed nami noc z możliwymi przymrozkami na Pomorzu – to tak dla ochłody. Do upału w Warszawie został jeszcze tydzień wiele się może zmienić.

kmroz
Gość
kmroz

@Morze
Nie wpadam w paranoję. Stwierdzam fakty, to już raczej pewne,że czeka nas koszmarna 1 dekada czerwca. Jednak właśnie staram się wierzyć, że do tego silne goraco się ograniczy. Mam nadzieje, ze juz za dwa tygodnie sie będziemy to wspominać jako historię (oprócz rodzin ofiar tej fali…)
Te przymrozki i chłód jeszcze bardziej dołuje, pokazuje to jak łatwo szybko przejść z simmchłodu w silny upał.

PiotrNS
Gość
PiotrNS

Mnie się jednak wydaje że przesadzasz, jeszcze pisząc o ofiarach nadchodzącej fali upałów, co wydaje mi się lekką hiperbolą. Wiem że dla Ciebie będzie to nieprzyjemny czas, ale obiektywnie patrząc to skrajnych temperatur nie będzie, a każde przesunięcie może sprawić że zapowiadane ocieplenie będzie krótsze/lżejsze niż teraz może się wydawać. Nie chcę o tym za wiele pisać, żeby w razie czego nie zarzucano mi hura-optymizm, ale przeczuwam że w Polsce nie będzie źle, że w końcu dostaniemy „parasol ochronny”. Poza tym – będą burze które przynoszą chwile wytchnienia od gorąca, na pełną lampę się nie zapowiada. Ja osobiście na razie… Czytaj więcej »

kmroz
Gość
kmroz

Jak na razie to z każdą odsłoną modeli jest coraz gorzej. Ostatnie dwie odsłony GFS są już naprawdę tragiczne, ale i nowy ECMWF pokazuje ząbki, podobnie ICON i GEM. Także pierwsza dekada czerwca raczej stracona. Może potem będzie lepiej. Lato jeszcze długo potrwa, więc może zdążymy się nacieszyć nim w przyjemnej formie.

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Właśnie, potrwa, potrwa :D

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Zauważ tylko, że ja nie nawiązuję do konkretnego zdarzania (gorąco-upalnej fali) tylko oceniam okresy letnie w ogóle w całości. Większość z nich (w mojej ocenie 50-75%) będzie przynosiła jednak średnie anomalie poniżej +1,5K (ref. 1981-2010), czyli de facto poniżej ok. +1K (ref. 1991-2018).

Sztygar
Gość
Sztygar

Kmroz nie chce atakowac lecz w tym przypadku ulegasz emocjom jak dorka. Niech te upały wejdą w skill to wtedy bij na alarm.

dorka
Gość
dorka

@kmroz, lucas jest ostatnią osobą do straszenia. Niestety najczęściej ma rację. Ja wcale nie mam pewności że i już w tym roku nie powtórzy sie to co było w 2018, albo i w gorszej wersji…..A co 2-3 lata to już obawiam się, że będzie pewnik, z eskalacją ku co raz większemu gorącu……2010, 2015, 2018 – częstotliwość i dotkliwość fal upałów wzrasta. To niestety raczej nie przypadek :(

podlasianin
Gość
podlasianin

Przecież lato 2010 było bardzo przyjemne?

dorka
Gość
dorka

Tak, bardzo. Pamiętam że w w-wie zabrakło wentylatorów w sklepach, tak było przyjemnie ;-)

podlasianin
Gość
podlasianin

No tak, a teraz odwracasz kota ogonem…mam przypomnieć co niedawno pisałaś o lecie 2010? Już naprawdę nie mam sił do takich ludzi, którzy ciągle piszą co innego…Jak w takim razie dyskutować?

alewis27
Gość
alewis27

I w tym co najmniej jeden miesiąc wyjątkowo ciepły typu lipiec 2006, sierpień 2015 itp. Lato w 2006 roku nie było jakoś bardzo gorące, początek czerwca był wstrętny, podobnie jak sierpień.

Ash
Gość
Ash

może i idzie ciepło, ale póki co noc na Pomorzu z przymrozkami do -4 stopni! jeśli się ziści to tragedia :( adios, pomidory :(

LeszekM
Gość
LeszekM

Ile masz krzaków? Okryj włókninową pierzynką na szybkości. A jeśli ni masz, goń do marketu po 10-cio litrową wodę w ilości baniaków odpowiadającej ilości wysadzonych krzaków. Dalej już wiesz, co masz zrobić.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

To jednak potrwa na tyle krótko (przymrozki lokalne, przygruntowe, krótkotrwałe), że może przejawić się głównie odczuwalnym chłodem, ale stratami już nie (ew. symbolicznymi).

Swoją drogą chyba właśnie fakt ostatnich takich przypadków w I półroczu (poza górami) jest momentem przełomowym kiedy finiszujemy dominację aury wiosennej, a rozpoczynamy dominację aury letniej. Przy Tavg regularniej ≥ 15°C nawet najniższe o tej porze roku anomalie nie przynoszą nam obecnie (niemalże) już takich przypadków poza górami.

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

U mnie pomidory uszkodziła prawdopodobnie rekordowo zimna noc 1 sierpnia 2015 (przy gruncie na stacji 3 st.), miały fioletowe podstawy łodyg, zatrzymały się w rozwoju i stopniowo padały do końca sierpnia. Liliom też liście robią się fioletowe gdy w lecie nocą temp. spada często pon. 7 st., niektórym odmianom liliowców nie otwierają się też prawidłowo kwiaty i to już po nocy z t. min. 10 st. Rośliny lata mają niższy próg tolerancji na chłód, nie wspominając już o roślinach z cieplejszych stref klimatycznych, taka lagestroemia potrzebuje ze 500 h mocnego Słońca i 50 dni z t. maks. 25 st., żeby… Czytaj więcej »

pogodo-pata
Gość
pogodo-pata

Pomidory potrzebują te min. 8 stopni w nocy, najlepiej >20 stopni za dnia do prawidłowego rozwoju. W niskich temperaturach mają problemy z pobieraniem fosforu i stąd to fioletowe zabarwienie. U mnie w tym roku pomidory są bardzo do tyłu przez te chłody :(

daniel
Gość
daniel

w sumie już sama ziemia bezpośrednio po ulewach moze w gorącu oddawać do powietrza sporo wilgoci.

LeszekM
Gość
LeszekM

Otóż to, moja Anielciu. Samonakręcająca się spirala wilgotności i zachmurzenia, dobrze zapamiętana przed dwoma laty, zwłaszcza przez Wielkopolan i Pomorzan.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Tyle tylko, że w takich okolicznościach barycznych jak w końcówce prognozy ECMWF:
http://www.wetterzentrale.de/de/topkarten.php?map=1&model=ecm&var=2&run=12&time=240&lid=OP&h=0&mv=0&tr=24#mapref
… oznaczałoby to tropik (parówę) przy Tmax rzędu 30°C i Tmin rzędu 20°C…
Nawet jeżeli za dnia konwekcja ograniczy Tmax do ok. 26/28°C to później noce będą bardzo ciepłe i duszne.

kmroz
Gość
kmroz

Lepszy taki tropik niż Francja 2003. Chociaż też okropny i żadnym pocieszeniem to nie jest.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Trzeba tu jednak wspomnieć o temperaturze tzw. mokrego termometru – z uwagi na mechanizmy termoregulacyjne organizmu znacznie gorsze jest np. 30°C przy dużej wilgotności, niż 40°C (za dnia) przy małej wilgotności.

Mason
Gość
Mason

Ci, co radują się obecnie z nadchodzących upałów, niech potem w sierpniu na nie nie narzekają, jak rok temu, dobrze?

dorka
Gość
dorka

Haha Mason, dobre 😉 osobiście myślę że takich prawdziwych miłośników upałów którzy czują się dobrze w 30+jest mało. Przeciętny mieszkaniec naszego kraju raczej odczuwa te temp jako uciążliwe. A przy przedłużających się upalach liczba ich miłośników zwykle maleje….. Zwłaszcza jak zaczynają mieć w mieszkaniu piekarnik.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Tu proponuję spojrzeć na niezwykłą zgodność 21 realizacji GFS zapowiadających w skali najbliższych 10 dni dla C Mazowsza Tmax 27/32°C oraz Tmin 17/21°C:
https://meteomodel.pl/gens/plot/index.php?pozycja=2152
Aż taka zgodność w terminie 5-10 dni naprzód zdarza się dość rzadko. Potwierdza ją zresztą wieczorna odsłona ECMWF.
Większą niewiadomą jest to na ile będzie sucho, a na ile parno-burzowo (?).

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Niezwykła zgodność realizacji GFS w terminie 5-10 dni naprzód – z prognozami Tmax 27/32°C oraz Tmin 17/21°C dla C Mazowsza:
http://www.wetterzentrale.de/de/topkarten.php?map=1&model=ecm&var=2&run=12&time=240&lid=OP&h=0&mv=0&tr=24#mapref
Aż tak duża zgodność 21 realizacji w terminie 5+ dni nieczęsto się zdarza. Potwierdza ją także wieczorna odsłona ECMWF.

dorka
Gość
dorka

Czyli jak dla mnie koszmar…. Pytanie jak długo….. :(

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Obstawiam, że długo i podobna pogoda będzie wiele razy jeszcze wracać do października. Jednym słowem zaczynamy lato, najbardziej dzielącą nas porę roku obok zimy.

kmroz
Gość
kmroz

Słowem, czeka nas fala upałów, jakiej jeszcze w czerwcu nie było. Nie ma juz co zaklinac rzeczywistości. Oby trwała jak najkrócej i były jak najmniejsze straty.

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

U nas ciepło i Słońce przynosi tylko korzyści, przy regularnych, odpowiednio intensywnych opadach oczywiście.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa
Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Linki wewnętrzne do prognoz meteomodel nie wchodzą – więc wyjaśniam, że chodzi o prognozy w zakładce GFS-ensembles (ja sprawdziłem dla C Mazowsza).

mottus
Gość
mottus

Prognozy na przyszły tydzień to wciąż daleko termin, stąd niewiadomo jak długo i jak intensywna będzie ta fala ciepła.
Teraz ważne jest żeby tej nocy nie było przymrozków, bo to oznaczałoby kolejne straty w uprawach.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Taki stan na godz. 21:
http://pogodynka.pl/http/assets/products/main_page_maps/day_v2_0000-00-00d.jpg#0.8440968463659877
… nie powinien dawać powodów do większego niepokoju w tym względzie – zważywszy, że obecnie już od ok. godz. 5. nad ranem zaczyna się robić coraz cieplej. Nie zmienia to oczywiście faktu, że przed nami chłodna/zimna noc.

Natomiast do początku gorąco-upalnej fali pozostało już raptem ok. 4 dni. Zgodność realizacji co do tego jest już bardzo duża, choć otwarte pozostaje oczywiście pytanie jak długo to potrwa i co w szczegółach przyniesie (?).

kmroz
Gość
kmroz

Hehe, podobnie jak we wrześniu, kilka dni między przymrozkami i upałem . Tylko w drugą stronę.

Leksa
Gość
Leksa

Przede wszystkim ciekawe w jakiej wersji będzie ta fala gorąca/upału. Widzę że niektórzy już zakładają że będzie to wersja parno-burzowa. Nie do końca się z tym można zgodzić patrząc na prognozy modeli widać jednak przewagę układów wyżowych co oczywiście nie wyklucza lokalnej konwekcji ale raczej w formie mocno ograniczonej obszarowo.

kmroz
Gość
kmroz

Mam nadzieję jednak, że się mylisz, a inni mają rację. Z punktu widzenia odczuwalnego nie ma to dla mnie znaczenia (dżuma vs cholera) , ale naprawdę nie mam ochoty na powrót pustynii/wspieranie mechanizmu sprzężenia zwrotnego. Mam nadzieję, że w każdy upalny dzień spadnie u mnie przynajmniej 10mm deszczu, albo przynajmniej w mojej okolicy.

PiotrNS
Gość
PiotrNS

Jak chyba wiecie, zdecydowanie wolę suchy upał. Ten czas jest jednak kolejnym momentem, kiedy moje odczucia i preferencje muszę odsunąć na dalszy plan. Mając na wschód od siebie „potwora” w postaci rozpalonej Rosji, każde rozwiązanie jest lepsze od wspierania sprzężenia zwrotnego, co mogłoby się bardzo źle skończyć. A na razie nie będzie u mnie źle – wieczorny ECMWF jest w ogóle super, temperatury około 25, a nie 30 stopni i regularne opady o których nie można zapominać (mimo wszystko) :)

Osowa
Gość
Osowa

Uprzedzałem kilkanaście dni temu, że czeka nas upalne lato, że będziemy się smażyć. Niech jest cieplo, ale chciałbym, bardziej, żeby to był suchy upał z niską wilgotnością rzędu 20-30%, a nie jak zazwyczaj w Polsce upał połączony z parnością i duchotą.

Jacob
Gość
Jacob

Do wszystkich fanów upałów… Tak w Polsce mamy średnio ok. 10 dni z upalem, ale ostatnio mamy coraz więcej roczników z nadwyżka tych dni plus wiele nie przyjemnych dni pochodzącymi pod upał. Nie sądzę by ktokolwiek cenił upał za to że w Polsce średnio ok. 10 dni. Tak samo jakbym palnął cieszcie się z 20 stopniowego morzu, który jest w Polsce jeszcze rzadszy. No niektorzy lubią zarówno upał oraz ekstremy zimna, ale kieruje to głównie do fanów całorocznego ciepła. Na marginesie o wiele łatwiej uchronić się przed najgorszym mrozem niż upalem. No chyba że ktoś przy tej temperaturze odczuwa komfort… Czytaj więcej »

Osowa
Gość
Osowa

Przed mrozem łatwiej sie uchronić? :d. Większej bzdury nie słyszałem. Łatwiej uchronić się przed upałem. Wystarczy jakiś cien pod drzewem, plaża nad wodą lub rzeką albo jakiś domek poza miastem. Przed mrozem jak nie będziesz miał ciepło w domu to zamarzniesz. Wszędzie.

Jacob
Gość
Jacob

W domu tak, a zakładając że na zewnątrz nie będziesz miał w pobliżu żadnego drzewa? W mróz zawsze możesz się opatulic w bluzę, kurtkę, czapkę, szalik itd. A w upał rozbierzesz się jak do rosołu i nadal gorąco

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Do przetrwania silnej i długotrwałej fali mrozów i normalnego funkcjonowania podczas słabszych potrzeba nam pierdyliant udogodnień cywilizacyjnych (ubrania, ogrzewanie). Tylko dzięki tym udogodnieniom w gruncie rzeczy możemy tu żyć na takim poziomie. Do przetrwania polskiej „katastrofalnej fali upałów”, trwającej 1-5 dni i występującej 1-5 razy na rok nie trzeba niczego.

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Do tego u nas podczas tych fal gorąca t. maks. tylko delikatnie zazwyczaj przekracza 30 st..

Sztygar
Gość
Sztygar

@FKP myślę, że ta histeria i strach przed „30” bierze się z tego, że u nas temperatura w tych okolicach jak i trochę ponad 30 dobija przy niesamowitej duchocie. Ruch powiekami powoduje zalanie się potem „dzięki” wilgotności. Gdyby nie ten czynnik taka trzydziestka nie byłaby aż tak straszna i łatwiej byłoby się do niej dostosować.

kmroz
Gość
kmroz

@Sztygar
Gdyby nie ten czynnik, to mechanizmy sprzężenia zwrotnego zapewniłyby nam letnią pustynię i smażalnie przez kilka miesięcy :D

dorka
Gość
dorka

Dla mnie w falach gorąca najgorsze jest nagrzewanie się mieszkania. Gdyby temp w dzień były 30+, ale w nocy PONIŻEJ 15st, to ja biorę taką pogodę. Mieszkanie się schłodzi, w nocy mogę spać, a dzień i tak w pracy, więc dam radę. Ale niestety to nie wygląda tak różowo. Bardzo szybko noce w w-wie robią się 20+, i generalnie piekiełko.

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Wiecie co jest najlepsze? Że t. maks. może w ogóle nie przekroczyć 30 st. lub symbolicznych przekroczeń tej temp. będzie tyle co kot zapłakał. Ale co z tego, idzie katastrofalna fala upałów, trza się ciąć z tego powodu. Ktoś się oburzał, że porównałem Polskę do Spitsbergenu ale inaczej nazwać tego nie można, właśnie takie regularne i długie ( i tak tylko maks. 1-2 tygodnie jednym ciągiem) fale letniej pogody są nam potrzebne by podwyższyć nam standardy/utrzymać je, bo niedługo popadniemy w taką histerie, że będziemy zamykać szkoły gdy w prognozach zamajaczą w miesiącu letnim 4 dni z t. maks. >26… Czytaj więcej »

Jacob
Gość
Jacob

@Fkp ale jaki sens ma porównywanie Polski do innych krajów? Mógłbym równie dobrze opowiadać jaki to mamy gorący klimat w porównaniu np. Z Finlandią… Ale nie robię tego, bo to nie ma najmniejszego sensu…

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Finlandia doświadcza takich fal regularnie, także w maju/czerwcu (2011) i jakoś nikt nie histeryzuje a Polacy mieszkający w cieplejszym klimacie szaleją jakby to koniec świata był…

Skaði
Gość
Skaði

Mieszkałam w Norwegii i wiem z doświadczenia, że ludzie tam na północ panikują i to bardzo. Rozmawiałam z ludźmi i im to dość bardzo przeszkadza. To samo, gdy byłam w Szwecji. To, że wyjadą sobie na wakacje do Hiszpanii czy Italii, nie oznacza, że lubią upały i lubią żyć w takich warunkach. Czasem chcą zmiany warunków, bo zimne warunki mają więcej. Głównie są to też młodzi ludzie. To samo jest w północnych stanach w USA. Ludzie jakoś żyją, tak samo jak w Polsce, ale gdy ich zapytasz o upały, to niemal nikt ich nie znosi. Większość (pomijam murzynów) woli nawet… Czytaj więcej »

kmroz
Gość
kmroz

Już pisałem sto razy, że dla mnie 100 razy gorsze od epizodu 32-34 stopni jest niekończące się 28-30 stopni. Także ten sztuczny próg upału średnio mnie obchodzi.

Jacob
Gość
Jacob

„fale letniej pogody są nam potrzebne by podwyższyć nam standardy/utrzymać je” letnia pogoda to tmaxy 20-28 st., a nie jakieś zbędne fale upałów. Równie dobrze mógłbym pierdzielic głupoty że co roku potrzebne nam są fale mrozów rodem z 1987. Jedno i drugie jest zbędne, nie mówię już co jest dla mnie lepsze a co nie, tylko że każdy powinien dostrzegać wady w patologicznie ciepłych/zimnych okresach, nawet jeśli są one dla kogoś przyjemne…

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

No ja choćbym nie wiem jak chciał przy t. maks. 20 st. całodobowego lata nie poczuje, jedynie przy pełnej, czerwcowo-lipcowej lampie w godzinach 10-17 da się czuć to lato ale wieczorem, w nocy i rano zdecydowanie nie.

Podlasie
Gość
Podlasie

Prognozy dla Białegostoku obiecujace- 29C w dzień 17 w nocy za tydzień. Calutki goracy. Pytanie tylko jakiego rodzaju będzie to aura i czy naprawdę przyniesie choć 1 dzionek upalny. Mając do wyboru duchotę a suchy gorąc-upał oczywiście bez zastanowienia wybieram to drugie. Tylko jest jeden problem z polskim klimatem. Jadąc do Hiszpanii to ja mam pewność że pogoda mnie nie zawiedzie i będzie te 35+ stopni i że aura będzie sucha bez parnosci przy pięknej suchej lampie a tu w Polsce wiadomo trafić takie coś graniczy z niewyobrażalnym cudem. Dla jasnosci- oczywiscie wole nawet parnosc od jakiegokolwiek zimna. Jezeli przeniesc… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

„nie ma wreszcie tych patologicznych atlantyckich strefowek” ->>> Uwierz mi, że one są też potrzebne – tylko niekoniecznie od razu w wersji jak w I-II dekadzie marca b.r. Atlantyk „łagodzi obyczaje” – zwłaszcza zimą, a na drugim miejscu latem. Dla mnie jednak dobra jest opcja „pół na pół”, bo w odpowiednich dawkach lubię poczuć też lato latem i zimę zimą. To są pory roku, które uwypuklają zmienność całoroczną, dają większe spektrum widoków i aktywności, a poza tym paradoksalnie to dzięki odpowiednim rozbieżnością między zimą a latem (u nas różnica Tavg rzędu 20 st.) mamy też dwie piękne pory przejściowe jak… Czytaj więcej »

kmroz
Gość
kmroz

@Lucas
W czerwcu 2008, sierpniu 2009, sierpniu 2011 czy czerwcu 2017 nie odczułes prawdziwego lata?

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@kmroz Wszystko jest kwestią jaką trasą zmierza prąd strumieniowy i jak często przechodzą fronty – okresowo z umiarkowanym/silniejszym dmuchaniem. Układ strefówki o jakim pisałem 2-3 dni temu z dominacją adwekcji SW/WSW jest całkiem OK zarówno na lato, jak i na pory przejściowe, czy cieplejszą opcję zimy. Alternatywą jest np. jakiś wyż rozciągnięty między W Europą a W Rosją wespół z niżami nie tylko od strony Islandii, ale i Morza Czarnego również. Wówczas potrafi być umiarkowanie letnio latem, czy umiarkowanie zimowo zimą, ale i bez tej sporej zmienności jaką mamy często przy typowej strefówce (zwłaszcza jak składowa SW regularnie przeplata się… Czytaj więcej »

adek
Gość
adek

No rzeczywiście, jestem pod wrażeniem. Od jutra zaczynamy wyżową pogodę. A upalną już od poniedziałku. Jestem ciekaw czy rzeczywiście to się sprawdzi, czy to będzie upał w wersji suchej przy 28 stopniach w dzień i 15-16 w nocy… wydaje mi się jednak że jakieś lokalne burze będą się tworzyć i wcale tak milusio nie będzie… no i kolejna kwestia ile to potrwa? Czy to będzie po prostu dłuższe ocieplenie, na co wszystko wskazuje, czy w połowie przyszłego tygodnia nastąpi zmiana…?

kmroz
Gość
kmroz

Zanim nadejdzie ta fala upałów, to czekają nas cztery dni pogody wymarzonej od jutra do niedzieli. Dodając do tego dni 24-27.05 wychodzi nam nadzwyczaj fajna dekada ruchoma 24.05-2.06.
Także warto skorzystać z tej sprzyjającej pogody, bo nie wiadomo kiedy taka powróci

PiotrNS
Gość
PiotrNS

Ja planuję po raz pierwszy od początku kwietnia wyciągnąć teleskop i poobserwować; dobra pogoda trafia idealnie na czas przed nowiem Księżyca, dzięki czemu będzie można pokusić się o obserwacje słabszych obiektów :) a co do tego co będzie później – mimo że mocno nie lubię gorąca i wilgoci razem, to wyjątkowo je popieram, mimo że wolę suche 30 niż „mokre” 27. Ten czas jest jednak kolejnym momentem, kiedy moje odczucia i preferencje muszę odsunąć na dalszy plan. Mając na wschód od siebie “potwora” w postaci rozpalonej Rosji, każde rozwiązanie jest lepsze od wspierania sprzężenia zwrotnego, co mogłoby się bardzo źle… Czytaj więcej »

Leksa
Gość
Leksa

Widzę że poziom komentarzy tego bloga osiąga dno. 2 lata temu to by było nie do pomyślenia. Były sensowne komentarze był Kslawin i inni sensownie komentujących. Teraz to szkoda słów. Stop Meteopatom na tym blogu. Czy każda fala gorących temperatur w czerwcu to musi być armagedon? Ludzie rozumu!!!

kmroz
Gość
kmroz

Leksa. Polecam spojrzeć na gfs z 6Z i 12Z. Fala upału w czerwcu. Duża to anomalia, bardzo. Czerwiec 2018 praktycznie nie miał upału, A po pierwszych dwóch dekadach miał anomalie bliską +4K, tym samym bliską rekordu z 1811 i dużo powyżej rekordu współczesnego!! Czerwiec to nie lipiec, czy sierpień, tu fale upałów się nie zdarzają.
Nowy gfs zlagodnial i to mocno. Obrót o 180 stopni. Ale jutro pewnie wróci trend z poprzednich odsłon.

LeszekM
Gość
LeszekM

Lekso Drogi!
Czyżbyś nie chciał przypomnieć sobie, dlaczego grudzień 2015 był lepszy od maja 2019, a lipiec 2006 lepszy od grudnia 2015? Albo: które październiki po 2000 roku były najlepsze. Toż to wiedza bezspornie użyteczna i potrzebna.

To, co wytykasz obecnej społeczności meteomodel jest skutkiem ubocznym transplantacji organów tudzież przygarnięcia sierot z upadłej Twojej (nie mojej) Pogody. Rada? Otwierać w nowym okienku lub karcie odpowiedzi tych, którzy mają coś wartościowego do powiedzenia.
Miłego dnia!

chochlik
Gość
chochlik

„ale jaki sens ma porównywanie Polski do innych krajów? ” Ano taki, że w każdym tym kraju mieszkają ludzie – zbudowani niemal z identycznego DNA jak Twoje czy moje. Więc jeśli ktoś mieszka i żyje w takim klimacie to znaczy, że każdy człowiek jest do tego zdolny (czasem po odrobinie aklimatyzacji). Mam troje znajomych z czasów licealnych, którzy od kilku lat żyją i pracują w Azji Mniejszej – dwoje w Dubaju i jedna osoba w Doha. Ani myślą o powrocie do Polski. Co ciekawe najbardziej nie przeszkadza im tam sam upał co zmienność temperatur. „Siedzisz pół dnia w biurze, gdzie… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Ale sam widzisz jak różne predyspozycje potrafią mieć nasi rodacy. A co dopiero różnice między nacjami, które od małego wychowały się w innych warunkach. I inna jest też infrastruktura. U nas stawiano głównie na zabezpieczanie się przed chłodem, mrozem. Teraz w coraz większym stopniu trzeba też myśleć o zabezpieczaniu się przed zbyt wysokimi temperaturami. Człowiek to istota umiarkowanie ciepłolubna – więc granica komfortu termicznego jest bliższa naszym letnim standardom termicznym. Trzeba mieć jednak na względzie, że ważna jest nie sama temperatura w głębokim cieniu, ale i także nagrzewanie się obiektów (w tym także nas samych) wywołane nasłonecznieniem, skupiskami ludzkimi.czy dodatkowymi… Czytaj więcej »

chochlik
Gość
chochlik

Pojawiły się zapowiadane w NW Polsce przymrozki, nawet na wysokości 2 metrów. Obecnie najniższą temp. notuje stacja w Wierzchowie -1,3*C, choć zapewne pomiędzy godzinami było jeszcze niżej. Szczecinek, Resko, Miastko oraz Piła też notują T2M<0.

Marcin D
Gość
Marcin D

@chochlik
Trzeba tylko zaznaczyć, że stacja w Wierzchowie jest tak położona jakby lokalizacje wybierał łowca mrozu. Dużo fajnego, płaskiego terenu jest dookoła wsi. Szkoda, że tam nie jest postawiona stacja. U mnie w dolinie Drawy podobne wartości (-1.6c). Ale na sąsiednich górkach bez przymrozków. Minimalnie było około +2c na pagórkach. Na płaskim terenie około 0c a w dolinach do -2c. Tak powinno się raportować temperaturę powietrza w terenie pagórkowatym.

chochlik
Gość
chochlik

OK, szczerze mówiąc nie mam pojęcia jak tam te posterunki są położone. Za czasów forum mieliśmy fajny wątek, gdzie dzieliliśmy się co fajniejszymi zdjęciami tych posterunków wraz z opisem lokalizacji.
U Ciebie na stacji widzę, że było -1,6C więc silny przymrozek, w szczególności patrząc na kalendarz.
BTW, popraw link na Twojej stronie, bo przycisk Home prowadzi na błąd 404.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Poranny GFS dość oryginalnie kończy prognozę – z największym upałem (obok Hiszpanii) na N/NE Europy: http://www.wetterzentrale.de/maps/GFSOPEU00_372_5.png Nie to, żebym oceniał na ile może się to sprawdzić – tylko, że jestem pod wrażeniem jak bardzo nawet tam może zrobić się ciepło, a czemu zapewne pomaga coraz bardziej rozpalone „wnętrze” kontynentu… Nas jednak mogą muskać przejściowo jakieś słabe niże i może aż tak gorąco (upalnie) cały czas nie będzie, choć dni gorących (a miejscami i z lekkim upałem) w 1. dekadzie/połowie czerwca nie zabraknie. Na razie jednak „bierzemy” głębokie oddechy przy świeżej i pogodnej masie powietrza. No i delektujemy się późną wiosną,… Czytaj więcej »

adek
Gość
adek

no u mnie jaśmin jeszcze nie kwitnie…

anonim
Gość
anonim

Prognozy dotyczące Polski są dziś łagodniejsze. Ma być ciepło, gorąco a lokalnie być może upalnie, ale dzisiejszy poranny gfs pokazuje temperatury kilka stopni niższe na wschodzie niż wczorajszy. Z tą falą gorąca więc bym narazie nie przesadzał, choć widać anomalie dodatnie na początku czerwca. Maj zaś kończy się na Mazowszu ładną pogodą ale chłodem jak na koniec tego miesiąca. Dziś poniżej 20 stopni a jutro mają być delikatne przekroczenia 20 stopni, ale noc poprzedzająca ma być zimna. Bardzo zimno zaś na południu kraju. Niemniej póki co jest słonecznie i to jest to co najbardziej brakowało mi w tym roku maju.… Czytaj więcej »

PiotrNS
Gość
PiotrNS

Właśnie prognoza GFS z 00z jest bardzo miła, gorąco zostało ograniczone i już 6 czerwca widać temperatury na niższym poziomie. Niech jeszcze ECMWF to potwierdzi i będzie szło ku dobremu :)

dorka
Gość
dorka

Oby Piotrze!!! Pozdrawiam :)

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

ECMWF stabilnie gorący (gorąco-upalny) na 1. dekadę czerwca:
http://www.wetterzentrale.de/de/topkarten.php?map=1&model=ecm&var=2&run=0&time=216&lid=OP&h=0&mv=0&tr=24#mapref
Powiem tak: ocieplenie będzie spore, ale nie ma co na razie martwić się na zapas – zwłaszcza, że będzie to pierwszy prawdziwie letni okres w tym roku.

dorka
Gość
dorka

Wiele bym dała żeby nie było aż takiego ocieplenia. Ale póki co cieszę się z pogody która jeszcze jest.

Ben Wwa
Gość
Ben Wwa

Kończy się dłuższy okres relatywnego chłodu i deszczu, nadchodzi czerwiec, przecież to początek meteorologicznego lata; prognozy zapowiadają kilka dni gorących i być może jednocześnie słonecznych, a na forach budzi to takie emocje, jakby … no właśnie, ciężko zrozumieć, o co tyle hałasu. Przecież to normalne, że w czerwcu/lipcu/sierpniu zdarzają się u nas dni gorące (Tmax 25-30°C, a nawet niekiedy wyższe), a czasem nawet kilka takich pod rząd. Zawsze się zdarzały, nawet w Małej Epoce Lodowej. A teraz, gdy jest taka zapowiedź na (oficjalny) start pory letniej, to jedni skaczą z ekscytacji, a inni mdleją z przerażenia. Najmniej jest chyba u… Czytaj więcej »

PiotrNS
Gość
PiotrNS

Ben Wwa, to co mamy teraz to jeszcze nic w porównaniu do tego co działo się w ubiegłym roku i to nawet jesienią 😂 Teraz to po prostu zaskoczenie, a obawy są uzasadnione tym że na wschód od nas jest tak jak jest. Niemniej jednak ja przyjmuję to ze stoickim spokojem, nawet jestem zadowolony. Będę się martwić jak to potrwa za długo, a ochłodzenia będą odkładane/zmniejszane. Ale raczej tak nie będzie.

kmroz
Gość
kmroz

Nie, to co wczoraj widział GFS, A teraz dla odmiany widzi ECMWF nie jest normalne w czerwcu, nigdy w tym wieku czegoś takiego nie było w tym miesiacu jak trwała fala upałów.

podlasianin
Gość
podlasianin

BenWwa
Tez zupełnie nie rozumiem tej paniki z ociepleniem do temperatur 25-30 stopni… Tak jakby nas miała nawiedzić jakaś nieprawdopodobna fala upałów… a już widzę, że nikt nie pamięta silnych fal gorąca z 2016,2011, 2007 (dwa tygodnie!),2006, 2000…. W XXI wieku po prostu nawet względem starych norm (które są nawet wyższe od nowszych xD) czerwce w większości nie powalają… w większości to była kontynuacja maja i typowe przedlecie.

Leksa
Gość
Leksa

Prognoza GFS z 0UTC widać na diagramie meteociel ensemble że zgodna jest z najniższymi realizacjami a nawet poniżej na następny piątek. Ale nawet te najniższe realizacje są b. ciepłe.

kmroz
Gość
kmroz

Slowem, skrajna patologia już pewna. Przynajmniej będzie zabawnie :-) szkoda tylko, że tracimy najpiękniejszy okres w roku.

Roberto
Gość
Roberto

Ty tracisz ja zyskuje oby jak najdłużej

kmroz
Gość
kmroz

A sam pisałeś wczoraj, że nie chcesz zacięć i skrajności

dorka
Gość
dorka

kmroz, ale może nie będzie tak źle? Kilka dni upału da się przeżyć, o ile potem będzie ochłodzenie.

podlasianin
Gość
podlasianin

W 2007 roku była długa fala gorąca w czerwcu i ani razu nie wspomniałaś jak się wtedy męczyłaś, więc przeżyłabyś też tegoroczną długą falę gorąca w czerwcu.

Roberto
Gość
Roberto

tak tyle że na razie prognozy mówią o temp maks 27-29 stopni a dla mnie to nie upał dodatkowo jestem po silnych opadach więc takie temp teraz są przeze mnie pożądane jeżeli wszystko podeschnie powinno się lekko ochłodzić i popadać byle nie znowu do poniżej 15 stopni

kmroz
Gość
kmroz

@Dorka kiedyś to się na pewno skończy, mam nadzieję, że przed połową czerwca. Ale już wiadomo, że przez tydzień pogoda będzie średnio do życia.

kmroz
Gość
kmroz

W 2007 mieliśmy normalne 25-28 stopni przez tydzień i dwa dni z upałem. Nic strasznego.

dorka
Gość
dorka

ehh, przez co najmniej tydzień to b. długo:( Taka fala upału już na początek lata. Smutne. Kto wie, czy prognozy długookresowe się nie sprawdzą i będzie jeszcze bardziej piekielne lato niż rok temu.
Jakoś trzeba przetrwać te 3 m-ce:( Choć osobiście wolałabym sobie żyć przyjemnie w temp. 25st, zamiast wegetować w upale. Ale cóż. Na pogodę wpływu nie mamy :(

podlasianin
Gość
podlasianin

nieprawdopodobne, jak wy ze zwykłych letnich ociepleń robicie paranoizm… to tak jakby podnieść larum do ochłodzenia zimą do -5 w dzień i -15 w nocy….

kmroz
Gość
kmroz

„to tak jakby podnieść larum do ochłodzenia zimą do -5 w dzień i -15 w nocy….”
Generalnie to robię, dla mnie takie warunki to również zmarnowany okres.

chochlik
Gość
chochlik

ECMWF całkiem ok, ale dopiero od 6 czerwca stabilne T850 powyżej 14C. Ale na południu Europy czai się obniżony geopotencjał, więc nie wiadomo, czy przypadkiem gdzieś od 12-13 czerwca nie zacznie być znacznie bardziej deszczowo.

Leksa
Gość
Leksa

W końcu pogoda pozwoli rozpocząć sezon pływacki. W ubiegłym sezonie rozpocząłem go wyjątkowo wcześnie bo już w kwietniu. No ale to pamiętny 2018. W tym roku wyjątkowo późno bo dopiero od czerwca. Zazwyczaj w maju rozpoczynam sezon ale tegoroczna „bździna” pogodowa w maju skutecznie to uniemożliwiła.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Zresztą realizacje GFS-ensembles też pokazują, że to przejściowe ochłodzenie ok. 06.06 w rannej prognozie GFS jest mocno odstrzelone w dół od pozostałych realizacji (w tym względzie też jest duża stabilność Tmax wokół 30°C). Ponawiam jednak prośbę, aby nie martwić się na zapas, bo takie przypadki w naszym klimacie nadal są dość mocno limitowane. A poza tym, na pewno tego lata nie zabraknie też dni z aurą przyjemną:-) I dla ochłody: ostatnia doba była najchłodniejszą w II połowie maja. Mamy też najbardziej rześki poranek i poza S/SE kraju z niezwykle przejrzystym powietrzem – a masa napłynęła znad Arktyki, a na wyższych… Czytaj więcej »

Sztygar
Gość
Sztygar

@PiotrNS, @anonim, @dorka
Czyli sprawdza się, że nawet jeszcze nie zaczął się upał, nie padły jeszcze magiczne trzydziestki a tutaj już wrzało jak w garnku z gotowaną wodą. Wychodzi na to, że póki co będą zbliżenia do magicznych trzydziestek i będzie po prostu bardzo ciepło ale upału być może nie zanotujemy. Tak samo nie jest przesądzona długość takiego stanu rzeczy dlatego uspokójcie się, ostudźcie głowy, klawiatury i po prostu poczekajcie czy prognozy serwowane przez modele zostaną urealnione czy też nie.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Moim zdaniem będą przekroczenia 30°C, ale (na razie) niespecjalnie silne i nie na dużą skalę. Choć piszę o tym oczywiście z pewną dozą niepewności…

Ben Wwa
Gość
Ben Wwa

W Warszawie niebo od rana bardzo pogodne, więc wysoce prawdopodobne, że doliczy się dziś tutaj kilka godzin do całomiesięcznej sumy usłonecznienia, „rzutem na taśmę” w przedostatnim dniu miesiąca unikając zajęcia przez tegoroczny maj, mało chlubnego 1-ego miejsca na liście najmniej słonecznych majów. Mówię to na podstawie mojego subiektywnego odczucia.

nice man
Gość
nice man

Niestety to nie dotyczy SE od wczorajszego wieczora pada nieprzerwanie, i modele jak to często bywa przesówają koniec opadów na później.Ten maj na podkarpaciu to tragedia nie dość że najchłodniejszy w XXI wieku ,najmniej słoneczny,to jeszcze najbardziej wietrzny co potęguje odczucie zimna.Wszystko gnije chodzimy w kurtkach ,palimy w piecach za oknem ciemno jak w listopadzie i temp.listopadowa dziś w okolicach 10 st.Jedyna różnica to że dzień wyraźnie dłuższy od listopada i bardziej zielono,tylko co z tego jak na zewnątrz wcale się nie chce nawet nosa wystawić.

Enzo
Gość
Enzo

Na południu maj w tym roku jest stracony. W Krakowie ani razu Tmax nie przekroczyła 25, 9x było >20 z czego w I połowie tylko raz! ok 125 mm deszczu
Ciekaw jestem jaka będzie ostateczna anomalia ale jak widać zimno do końca nie odpuszcza
Tymczasem ja wyjechałem w okolice Łodzi i tutaj słońce :) chociaż temperatura bez szału, nocą było blisko zera, a teraz zaczyna podwiewać chłodnym wiatrem. Także plus że nie ma takich ciemności jak w Małopolsce ale szału też nie ma

Obserwator Meteo
Gość
Obserwator Meteo

Zobaczymy jaki będzie czerwiec 🙂 Osobiście mam nadzieję , że nadchodzące lato nie będzie w wielkimi upałami czy chodami , że będzie po prostu normalnie z temperaturami najczęściej oscylującymi ok 25
stopni. Jeszcze jedna sprawa jak myślicie padnie rekord pokrywy lodowej w Arktyce ? Fajnie jakby był wpis na ten temat co by się stało jakby lód stopniał z pogodą globalną ale i lokalną u nas. Dziś ładny dzień się szykuje pozdrawiam.

Sztygar
Gość
Sztygar

wystarczy, że nie będzie rollercoastera, tj. jednego dnia +28, drugiego dnia +18 albo tygodniami będzie pogoda a’la I poł. lipca 2016…
Słońca w lecie nigdy dość więc jak już życzymy sobie dobrej pogody to niech słońca będzie dużo, temperatury wcale nie muszą być upalne, bo jeżeli świeci słońce cały dzień przy niskiej wilgotności to 25-28 stopnie w zupełności wystarcza do ciepłego komfortu.

Tutejszy
Gość
Tutejszy

Jestem ciepłolubem i uważam że temperatury 25 -28 w dzień i 15 w nocy oraz pełne słońce to jest ideał pogodowy. Ważne aby średnia dobowa wynosiła 20 st. C. Taka pogoda od czasu do czasu z deszczem mogła by trwać od kwietnia do października.

Ben Wwa
Gość
Ben Wwa

A skoro kwestia „morderczych fal upałów” w pierwszej części czerwca budzi u nas tyle emocji, to warto sprawdzić, jak to w końcu z nimi w przeszłości bywało (na bazie danych warszawskich). Dla mnie, dolną granicą „fali upału” są 3 kolejne dni z Tmax ≥ 30,0°C. Wiem że to sztywny i dyskusyjny limit, ale na coś trzeba się było zdecydować, by móc analizować i porównywać częstość takich zjawisk w dłuższych okresach obserwacyjnych. I co się okazuje? Że w Warszawie (która bynajmniej nie jest najzimniejszym latem miejscem w kraju), fale upałów w 1-ej połowie czerwca były – i jak dotąd są –… Czytaj więcej »

dorka
Gość
dorka

I właśnie takie sprawy @Ben mnie bardzo smucą. Widać, że już i czerwiec dołącza do miesięcy „piekielnych” jak dla mnie. Wkrótce pewnie i maj dołączy……Także tak to nam się klimat (nie) zmienia :(

Lulek123
Gość
Lulek123

@dorka uważaj, bo się spalisz jeszcze od tego „upału”.

Enzo
Gość
Enzo

@dorka zamiast tak jak pisałaś jeździć wiosną albo jesienią do ciepłych krajów, bierz sobie urlop latem i uciekaj do Skandynawii. To bez złośliwości, po prostu jeśli ktoś tak się boi nawet tych naszych upałów to musi szukać rozwiązań. Ja jak mogę jesienią (w okresie październik-listopad) biorę wolne i wyjeżdżam na południe bo ten okres w Polsce mnie dołuje
Północna Hiszpania nad zatoką Biskajską jest też ciekawą opcją dla tych którzy mają alergię na upały.

anonim
Gość
anonim

@dorka w tym roku maj jest chłodny, ale myślę że niekmofortowe dla Ciebie temperatury mogą się zdarzać nawet miedzy kwietniem a październikiem-chodzi mi tu o ogólny próg gorąca czyli 25 stopni wzwyż. W kwietniu i październiku takie temperatury jeśli już są to trwają zazwyczaj krótko-szczególnie w październiku gdzie do tej pory największa fala ciepła była w w 1966 roku. Jednak maj i wrzesień już mogą w swoich najcieplejszych wersjach mogą mieć średnie temperatury letnie a to oznacza że te miesiące mogą być dla Ciebie również za gorące, wtedy dość często zdarzają się w obu miesiącach 25 stopni. Zaznaczam jednak że… Czytaj więcej »

dorka
Gość
dorka

Anonim, bez przesady. Nie jest tak, że reaguję paniczne na każde przekroczenie 25st ;-) Absolutnie nie. We wrześniu to już w ogóle noce są dużo dłuższe i trudno o uciążliwą pogodę dla mnie. Generalnie we wrześniu zwykle oddycham już z ulgą ;-)

anonim
Gość
anonim

I połowa września 2016 była bardzo letnia ( faktem jest że temperatury powyżej 25 stopni czy nawet 30 trwają zazwyczaj krócej jesienią bo dzień jest krótszy, ale nie zmienia to faktu że temperatury powyżej 25 stopni w cieniu są odczuwane tak samo jako jak o innych pora raoku co inaczej na pełnym słońcu)

kmroz
Gość
kmroz

Zasadniczym problemem jest pełne slonce/duża wilgotnosc/gorące noce. We wrześniu to pierwsze jest mniej dokuczliwe, to drugie się rzadko zdarza A to trzecie jest fizycznie mocno utrudnione

kmroz
Gość
kmroz

PS
Ja we wrześniu 2016 byłem w czasie tej fali upałów pod namiotem w Bieszczadach. Zmarzłem srogo w nocy. I mówię to ja, zwolennik łagodnych nocy. Co ciekawe, jak się potem ochlodzilo, to noce wcale nie były odczuwalne silniejsze. Podejrzewam że 10.09.2016 w okolicy Tworylnego mogła być amplituda dobowa rzędu 25 stopni.

Enzo
Gość
Enzo

I wcale nie jest pewne że taka fala (3 dniowa) nastąpi w czerwcu 2019. Aktualnie gfs daje Warszawie 30+ tylko 05.06 po którym to dniu miałoby się ochłodzić o ok 10 stopni. Potencjał do przekroczenia 30-tki byłby jeszcze tylko 04.06 a potem być może 08.06

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Zauważ tylko, że ranna odsłona GFS zbyt mocno odstawała w dół na dni 06-07.06 nawet względem (naj)chłodniejszych realizacji. GFS’6 jest już znacznie bliższy większości realizacji i nie przewiduje takiego ochłodzenia za tydzień.

Enzo
Gość
Enzo

Faktycznie ochłodzenie z 06.06 zniknęło ale też Tmax zeszły nieco w dół na 27-28
GFS chyba lubi tak dramatyzować w swoich odsłonach, niedawno przecież (w ostatni weekend bodajże?) widział jakieś absurdalne ochłodzenie gdzie na N i C Polski miało być <10 a odczuwalna na poziomie 4-5. Ostatecznie ten epizod był znacznie bardziej łagodny.
Może tak być że w tej najbliższej fali ciepła (a nie upałów) nie będzie nawet jednej 30-tki. Poczekajmy na model ICON. No i na przyszły tydzień

Osowa
Gość
Osowa

Wiedziałem, że jak będą zapowiedzi fal upałów to Dorka wróci na forum i zacznie nam marudzić. Ciekawe gdzie była Dorka latem w 2016 i 2017 jak codziennie padało, a temperatura ledwo dobijała do 24-25? Skonczy sie lato to i Dorka zniknie z bloga. Zeby nie było – też narzekam często na pogodę w naszym kraju, ale głównie jak są incydenty zimowe w zgoła nieprzyzwoitych porach, typu wczesna jesien lub późna wiosna jak w tym roku, a tu raptem 2-3 miesięcy momentu w roku, kiedy bedzie mozna pochodzic na krótkich spodenkach i pokąpać się w jeziorze, na co czeka się cały… Czytaj więcej »

Lukasz160391
Gość

Jeden z moich ulubionych gorących dni był 23 czerwca 2016 roku. Nad ranem było 15 stopni, po południu 30 stopni. Zachmurzenie małe, z niewielkimi chmurami Cumulus Humilis. Wilgotność nie za duża. Jeśli takie upalne dni będą się zdarzać latem to nie ma na co narzekać.

Lukasz160391
Gość

W prognozie od 2 do 9 czerwca widać temperatury z przedziału 25-30 stopni (lokalnie mniej niż 25, lokalnie więcej niż 30). Czy to naprawdę są aż tak uciążliwe temperatury?
Fakt, wtedy jest najgorzej w samo południe w centrum zabetonowanego miasta. Siedzieć godzinę w szczelnie zamkniętym samochodzie wystawionym na Słońce też sobie nie wyobrażam. Ale przy normalnej egzystencji na dworze oraz do uprawiania sportu są to odpowiednie temperatury – wieczorami i o porankach nie jest wtedy za zimno i nie trzeba nosić dodatkowej kurtki/bluzy pod pachą.

Tutejszy
Gość
Tutejszy

Ja nie bardzo rozumiem tego lamentu. Ja wiem że niektórzy już by chcieli aby przyszła jesień a najlepiej jakby już ruszyła kampania reklamowa ŚBN ale spokojnie dajcie się nacieszyć latem, pokąpać w jeziorze i zgromadzić witaminę D.

alewis27
Gość
alewis27

Dziś ostatni zimny dzień, oby taki kolejny przyszedł dopiero w październiku. Dobiega końca lekko ponad miesiąc przewagi brzydkiej pogody, oczywiście nie wszystkie dni w tym okresie były brzydkie ale było ich bardzo dużo. Od 27 kwietnia naliczyłem aż 14 dni całkowicie pochmurnych, 4 w przewadze pochmurne, 7 w miarę pogodnych i 8 pogodnych. Jak na maj to nędza straszna, takie proporcje tych dni pasują do marca albo nawet do pogodniejszego miesiąca zimowego. Tak duże zachmurzenie przełożyło się na bardzo niskie temperatury w dzień, przez wiele dni utrzymujące się na poziomie 7-12 stopni. Anomalia ujemna nie jest wielka bo przy takim… Czytaj więcej »

Sztygar
Gość
Sztygar

U nas na Górnym Śląsku to naprawdę bez zbytniej przesady można napisać o straconym miesiącu: przeważnie zimno, deszczowo, wietrznie, pochmurno… Dni ciepłych w okolicach 20 stopni gdzie bez obaw o deszcz można było posiedzieć w ogródku przy grillu było może ze 3-4. A to burza popołudniowa, a to ochłodzenie i tak w kółko. Wczorajsze i dzisiejsze ochłodzenie nie jest nieprzyjemne, bo w perspektywie nadchodzącego ciepła jest przyjemne. Ot taki paradoks.

LeszekM
Gość
LeszekM

Jak wygląda tegoroczny maj na tle wielolatek 51-80, 61-90 i 71-00 Termicznie, opadowo i usłonecznieniowo w ok. Wrocławia?

Lubszczanin
Gość
Lubszczanin

Mieszkam w mieście Lubsko w wojewodztwie lubuskim I u nas czesto latem bywa znacznie wyzsza temperatura niż w innych czesciach kraju. Kiedy dalej na wschodzie jest dwadziescia pięć u nas potrafi byc ponad trzydziesci stopni. Mieszkancy Warszawy i innych miast dalej na wschodzie nie wiedza co to sa prawdziwie dlugie upaly ;) Śląsk tez potrafi byc goracym rejonem kiedy inne części kraju maja znacznie niższe temperatury. W zeszlym roku na przelomie lipca i sierpnia u mnie w miescie bylo 15 dni z temperatura ponad 31 stopni i kilka nocy z temperatura ponad 22 stopnie. Modele meteo pokazywaly oczywiscie co innego… Czytaj więcej »

PiotrNS
Gość
PiotrNS

8 stopni w deszczu… Pojutrze zaczyna się lato. Fakt, miałem nie narzekać i nie narzekam (przynajmniej do końca maja), ale przyznacie chyba że 8 stopni wpół do 15-tej 30 maja to większa kpina niż 29 stopni 6 czerwca (wyższych temperatur u siebie nie widzę niezależnie od modelu).

Jacob
Gość
Jacob

@PiotrNS mimo wszystko rozumiem narzekanie na taką pogodę, która dziś jest bardzo nie sprawiedliwa. Na Kujawach obecnie 18 st. I bezchmurne niebo, za to S Polski to jakiś niesmieszny żart…

Marcin D
Gość
Marcin D

Na północnym zachodzie ponad 21c. Rano było zimno, ale dzień ogólnie przyjemny. Tmax w maju w Szczecinie tylko podczas dwóch dni spadł poniżej 12c (ok 11c). Dało się wytrzymać.

Jacob
Gość
Jacob

5.06 już ma być u mnie pierwszy upał, ach ten „lodowaty” polski klimat, ledwo początek lata to już upał… Miałem nadzieję że będzie na dłużej spokój z upalami choć tj. 2 lata temu, ale widzę że się przeliczyłem. Już widzę reakcje @FKP że za taki maj należy się jeszcze gorsze lato niż rok temu. Co tam ze 13 miesięcy pod rząd było conajmniej powyżej normy idąc tym tokiem rozumowania powinniśmy mieć lato jak w 1980 zimę tak długą jak 1995/96, z jeszcze takim styczniem 1987 czy lutym 1956… Nie wiem czy bardziej mnie śmieszy czy martwi że ktoś, aż chce… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Znamienną cechą tegorocznej wiosny, a zwłaszcza maja, zwłaszcza na S/SE były układy niżowe – z czasem coraz rzadziej te napierające wprost znad N/NE Atlantyku, a coraz częściej z S Europy. Jeszcze dzisiaj mamy z tym do czynienia na S/SE Polski, gdzie pada i jest chłodno (przeważnie 10/15°C za dnia). Wygląda jednak na to, że po raz pierwszy na więcej niż 1-3 dni zawładnie nami ośrodek wyżowy i po raz pierwszy przynoszący ocieplenie tej skali (także w sensie anomalii). Tak więc przełom maja i czerwca przynosi (przyniesie) nam w tym roku podwójny przełom w pogodzie. Dzisiaj w Warszawie niespełna 20°C, ale… Czytaj więcej »

Marcin D
Gość
Marcin D

Czy ze stacją w Makowie Podhalańskim wszystko dobrze? 3 stopnie o 15:00 u progu czerwca podczas opadów? Może śnieg tam pada? Trochę dziwne bo nawet wyżej położone miejscowości nie mają takich chłodów. Maków leży stosunkowo nisko (361 mnpm).

Lukasz160391
Gość

To na pewno jakiś błąd. No bo jak inaczej – przecież nawet na wysokości 850 HPa jest wyższa temperatura.

Enzo
Gość
Enzo

w Zakopanym na wysokości ok 800 mnpm było +6 przy porównywalnych warunkach. Także raczej na pewno błąd

kmroz
Gość
kmroz

Niektóre stację raportują z opóźnieniem. Chociaż to chyba nie ten problem, bo w tym Makowie to chyba nawet nad ranem nie było tak zimno

mottus
Gość
mottus

Za dużo deszczu i za zimno na SE PL, oby tam trochę przygrzało i podsuszyło w przyszłym tygodniu.

kmroz
Gość
kmroz

Oby nie

podlasianin
Gość
podlasianin

No tak, niech będzie całe lato 10-15 stopni na południu i niech ciągle leje, bo tak chce główny dyrygent bloga kmroz. Wybacz, ale przeginasz.

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

A u mnie jest zimno (18 st.) ale niebo jest czyste jak łza, przez co Słońce mocno daje i jest przyjemnie. Lato już tuż tuż, kwitnie bez czarny a jaśminowiec się przygotowuje.

alewis27
Gość
alewis27

to u mnie nadal pochmurno i niska temperatura. Na szczęście nie aż tak niska jak na SE Polski, gdzie znowu jest mniej niż 10 stopni.

Enzo
Gość
Enzo

W Krakowie przekroczenie +25 było dotąd 2 razy: 25 i 26.04, wg obecnej prognozy ponowne przejście tej granicy ma nastąpić 04.06. Tym samym w maju ani razu nie było ponad +25 chociaż raz (27.05) było blisko bo wg ogimet zanotowano 24.9. Jakkolwiek maj był bardzo poniżej normy to jeśli chodzi o dni upalne (>30) wszystko przed nami bo i tak w maju takie nie zdarzają się co roku a jeśli już to są to pojedyncze przypadki. Natomiast zastanawiam się jak ze statystykami dni >25 i >20 wg miesięcy. Gdzie można (i czy można?) takie informacje znaleźć? Bo zakładam że przekroczeń… Czytaj więcej »

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Na tym portalu w zakładce „Średnie i sumy miesięczne”.

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Na tym portalu w zakładce „Średnie i sumy miesięczne”.

Enzo
Gość
Enzo

Dzięki!

kmroz
Gość
kmroz

Zasadniczym problem nadchodzącej fali upału nie jest jej siła, charakter itp. Zasadnicze problemy są dwa: 1. Nie widać jej końca. Nawet w fusach modele synoptyczne utrzymują uparcie trzymanie układu, jak ja to nazywam „wrota piekieł”. Co innego, jak prognozy rzucają jakieś 33-35 stopni w postaci zastrzyku PZ, po którym widać rychłe ochłodzenie (takie sytuacje zdarzały się w 2017 roku parę razy, w sierpniu 2018 także). 2. Dzięki temu forum, a zwłaszcza Arcticowi, poznałem (nie byłem tego wcześniej świadomy) mechanizm sprzężenia zwrotnego. Upał, zwłaszcza suchy, wspomaga wysychanie, a sucha gleba wspiera stacjonarne blokady, które prowadzą do upału. I tak w kółko.… Czytaj więcej »

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Ale będzie piekło :D A fusy przewidują utrzymanie się stabilnych 27-29 st. i t. min. 14-16 st. dłużej.

kmroz
Gość
kmroz

No dziękuję za potwierdzenie moich obaw ;)
Dopóki na tym forum będę widział jakiekolwiek posty wychwalające to „piekło”, dopóty sam będę mówił co o nim sądzę…Ktoś posądza mnie, czy zwłaszcza Dorkę o przynudzanie, ale to Wy najbardziej przynudzacie, chwaląc co chwila pogodę, przy której średnio się da funkcjonować.

PiotrNS
Gość
PiotrNS

Prawda, ale z drugiej strony czy to aż takie piekło? To już nie wiosna, fakt, sam bym wolał trochę niższe temperatury, ale nie ma co robić z tego jakiegoś kataklizmu. Jak za 3-5 dni nie będzie widać żadnego ochłodzenia to wtedy zacznę się przejmować. A teraz muszę się zagrzać bo porządnie zmarzłem. U mnie kiepski marzec.

kmroz
Gość
kmroz

„Prawda, ale z drugiej strony czy to aż takie piekło? ” Jeśli faktycznie będzie „tylko” tyle, co @FKP napisał, to tak, to nic strasznego, problem w tym, że może być bez problemu jeszcze więcej, a wtedy już mamy piekło rodem z lipca 2006. Właśnie problem polega na tym, że tego końca nie widać, jak na razie widzę formułowanie się trwałej blokady nad Europą pod niedzielą, która z każdym kolejnym tygodniem stanie się mocniejsza. Mi same wartości nie przeszkadzają, tylko ich trwałość. Trwałe 27+ w dzień i 15+ w nocy jest już dla mnie nieciekawe. I tak, przynudzam, ale po to,… Czytaj więcej »

alewis27
Gość
alewis27

Zapiecze jak ostry kebs na cienkim! Niejeden raz.

A tak to by mi wystarczyła pogoda jak w czerwcu 2000, oczywiście z wyłączeniem dni 25-30 VI bo to już była patola. Trochę gorących, trochę upalnych, kilka chłodniejszych. Nieco zapomniany miesiąc ale ilość pięknych 16h lampek była tam bardzo duża.

Jacob
Gość
Jacob

Czerwiec 2000 w Toruniu był nieciekawy. Przyniósł 6 upalnych dni z czego 4 pow. 34 st.! Było również wiele spadków poniżej 20 st. Najpierw dziwiło mnie ze pomimo ekstremalnuch upałów ten miesiąc zapisał się jako lekko ciepły, ale miał wiele b. Zimnych dni. Nawet dwukrotnie pojawił się przymrozek przy gruncie. Dla mnie słaby miesiąc, fajnie że były pogodne dni poniżej 20 st. Tylko te przymrozki niepotrzebne, końcówka była zwiastunem nadchodzącego lipca. Miesiąc ten dla mnie był podobny do maja 2012, początek niesamowicie gorący później na przepian zimno/Upalne, dopiero w końcówce kilka dni stabilności.

Lulek123
Gość
Lulek123

@kmroz Dla ciebie w takiej pogodzie nie da się funkcjonować ;). Każdego kogo znam cieszy się z temp 30-35 stopni, powyżej już nie. Ja tam się cieszę z tych nadchodzących „upałów”. Ciepłe noce też są spoko, nie zmarznę;-)

Enzo
Gość
Enzo

Nie wydaje mi się żeby u nas takie sprzężenie mogło zaistnieć na długo. Rosja to inna bajka, klimat kontynentalny, wpływ Atlantyku mizerny albo żaden. Do tego ogromny potencjał na piekarnik na stepach i półpustyniach nad Morzem Kaspijskim i w Azji Środkowej. My jesteśmy już pod presją Atlantyku i tak samo jak na dłuższą metę nie utrzymają się tutaj duże mrozy bo wcześniej czy później pojawi się taki układ niżowy który je zepchnie (a w Rosji jak się rozkręci Syberia to wiadomo jak może być) tak samo i jakieś długotrwałe upały nie dadzą rady. No chyba że mielibyśmy falę upałów na… Czytaj więcej »

kmroz
Gość
kmroz

Sierpień 2015 w wersji czerwcowej już w kolejnej odsłonie GFS… Śmiać się, czy płakać? :)

dorka
Gość
dorka

@kmroz to jest standard, teraz wszyscy się cieszą i wychwalaja upały. Po tygodniu części z nich mina zrzednie, po 2 tyg 90% będzie miało nieciekawe miny i będą wyczekiwac ochlodzenia……

Lukasz160391
Gość

Gdyby się sprawdziły te prognozy to czerwiec 2019 byłby najcieplejszym w historii pomiarów.
Na szczęście jest to mało realne. Nie martw się na zapas.

Enzo
Gość
Enzo

No ale to tylko GFS.. trochę panikujesz :) Faktycznie nawet ja jako zwolennik ciepłej i b.ciepłej aury muszę przyznać że najnowszy GFS wyrzucił coś niesamowitego na 08.06. Temperatury ponad 27 miałby się rozciągać od Francji aż po Ural! To by już trochę przypominało te wasze wrota piekieł.. ale to tylko GFS. Początkowo Tmax>25 miały ruszyć już od piątku. Ale już ICON stonował te prognozy i w weekend 27+ może wystąpić lokalnie przy zachodniej granicy. 28+ ma niby być od wtorku ale nie zdziwię się jak to też będzie słabło i finalnie okaże się że będziemy mieli ładny letni czerwiec, powyżej… Czytaj więcej »

km
Gość
km

@Enzo Normalnie bym powiedział w swoim stylu: „Dzięki za te słowa rozsądku pośród absurdów i paniki”. Tyle, że… tym razem widać coś naprawdę nieciekawego. Długotrwała i silna blokada, jeszcze tak ustawiona, że okresami może coś dosysać z południa. I nie, to nie jest tylko GFS, ale wszystkie modele na jakie patrze. Chciałbym zobaczyć chociaż jedną odsłonę, która przekona mnie, że się mylę. Ale takowej nie widzę i już nawet jakoś specjalnie nie wyczekuję. Po co się denerwować. Przetrwałem pierwszą połowę sierpnia 2015, to przetrwam i to. Sądzę, że później pogoda się ogarnie. Tutaj muszę przyznać Ci rację, że u nas… Czytaj więcej »

kmroz
Gość
kmroz

@Enzo Normalnie bym powiedział w swoim stylu: “Dzięki za te słowa rozsądku pośród absurdów i paniki”. Tyle, że… tym razem widać coś naprawdę nieciekawego. Długotrwała i silna blokada, jeszcze tak ustawiona, że okresami może coś dosysać z południa. I nie, to nie jest tylko GFS, ale wszystkie modele na jakie patrze. Chciałbym zobaczyć chociaż jedną odsłonę, która przekona mnie, że się mylę. Ale takowej nie widzę i już nawet jakoś specjalnie nie wyczekuję. Po co się denerwować. Przetrwałem pierwszą połowę sierpnia 2015, to przetrwam i to. Sądzę, że później pogoda się ogarnie. Tutaj muszę przyznać Ci rację, że u nas… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Jeżeli w przepływie będą dominowały składowe E/S, a nawet N/NE (bez NW) to wpływ Atlantyku będzie niewielki (analogicznie zresztą jak o innych porach roku, zwłaszcza zimą).
Zauważmy, że latem gorąco-upalnie robi się u nas nawet jak masa napływa łukiem znad oceanu, ale np. nad Skandynawią, W Rosją i Ukrainą. A co dopiero jak w ogóle nie ma związku z adwekcją znad N Atlantyku.

Enzo
Gość
Enzo

@Lucas
Teoretycznie wszystko jest możliwe ale na podstawie obserwacji wydaje mi się że nie bez powodu upały w 2010 kończyły się z grubsza w pobliżu wschodnich granic Polski tak samo jak stabilne długofalowe mrozy często sięgają właśnie zachodniej Białorusi i Ukrainy. Nawet jeśli cyrkulacja jest z E i tak siedzimy już na (notabene nie tylko klimatycznym) międzymorzu i nie ma warunków do długoterminowego zalegania jakiejś masy powietrza tak jak w Rosji.

dorka
Gość
dorka

A mi się wydaje że to lato pobije 2018,dlugiscia fal upałów i częstotliwością…. Jeśli zacznie się już od początku czerwca tak „pięknie” to czarno to widzę….

PiotrNS
Gość
PiotrNS

Życzę Ci, żebyś za 3 miesiące się z tego śmiała :D (sobie też tego życzę).

dorka
Gość
dorka

Ja też sobie tego życzę!!
Ale intuicja mówi mi co innego! :(
W zeszłym roku też się wszyscy ze mnie wysmiewali….
Bardzo chciałabym się mylić, ale na prawdę mam jak najgorsze przeczucia. Plus prognoza na lato Accuweather.

Lukasz160391
Gość

@dorka
Ale zobacz na prognozę z modelu CFS – prognozuje ona tylko lekko ciepłe lato ;)

*fan klimatów umiarkowanych
Gość
*fan klimatów umiarkowanych

Super pogoda na południu DŚ. Idealna na aktywność sportową. A od czerwca jeszcze ciepłej i nie mam zamiaru z tego powodu narzekać ale wychwalać upału też nie będę ;) Choć u mnie oczywiście upału nie bedzie ze względu na wys. npm ale takie 25stopni z lekkim orzeźwiającym górskim wiaterkiem jest idealne. Czego chcieć więcej:) Może tylko tego aby po tych 10 dniach lampy potem trochę popadało (30-50mm)

Gripen
Gość
Gripen

U mnie dziś w Warszawie, piękny dzień jak dla mnie pogoda idealna, ciepło ale bez przesady, słaby wiatr, praktycznie bezchmurnie.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

GFS’12 za chyba najdłuższą serią Tmax blisko/wokół 30°C w czerwcu…

Lukasz160391
Gość

No ciekawe, czy nadchodzący czerwiec pokona czerwce z lat 2016, 2017, 2018…
Bo na rekord rzecz jasna nie ma szans, jest on mocno wygórowany.

kmroz
Gość
kmroz

większość modeli już od 2 dni wieści taką pierwszą połowę czerwca, po której szanse na pobicie czerwca 1811 byłyby już spore. Na chwilę obecną wiele wskazuje, że anomalia pierwszej połowy czerwca może zamknąć się na poziomie powyżej +5K, a możliwe że coś koło +7/+9K. Szczerze mówiąc, patrzę, patrzę i patrzę, nie mogę uwierzyć, ale tak to dokładnie wygląda. Po czymś takim to już nawet szansa na rekord lata byłaby spora, wystarczyłoby, żeby druga połowa czerwca, oraz lipiec z sierpniem były jakieś +1K powyżej normy….

Jacob
Gość
Jacob

A już się człowiek cieszył że lato 2018 z głowy, a teraz wraca i będzie nas dręczyc piekielnym czerwcem (choć pewnie na tym się nie skończy), po takich wiesciach nawet prognozy na a’la lipiec 1980/2000 by mnie chyba zadowolily

kmroz
Gość
kmroz

A mnie nie. Zimnych i ekstremalnie ponurych scenariuszy (zwłaszcza to drugie) wciąż nie brakuje. Najbardziej brakuje umiarkowania i równowagi, namiastkę tego odczujemy w najbliższych 3-4 dniach, ale tu nie o to chodzi. Chciałbym chociaż jeden miesiąc w całości przyjemnie umiarkowany, ostatni taki był lipiec 2017, wcześniej czerwiec 2017.

Jacob
Gość
Jacob

Wiem, ale jak muszę wybrać to już wolę ciemnice niż dzikie upaliska

kmroz
Gość
kmroz

Jak na razie można bezpiecznie założyć anomalię pierwszej połowy czerwca około +6K (chyba, że nastanie jakiś cudowny przełom w prognozach, ale nie zanosi się na to). Wówczas, aby padł rekord lata, wystarczyła by anomalia okresu 16.06-31.08 na poziomie około +1.3 K. A to już naprawdę nic szczególnie trudnego w dzisiejszych czasach, w praktyce oznaczało by to około +0.5K względem dzisiejszych standardów.

kmroz
Gość
kmroz

„Wiem, ale jak muszę wybrać to już wolę ciemnice niż dzikie upaliska”

Obu tych rzeczy jest w ostatnim czasie zbyt wiele, więc chciałbym odpoczynku od takich nieprzyjaznych ekstremów.

Jacob
Gość
Jacob

@kmroz jeśli te tragiczne prognozy się sprawdzą to mam chociaż nadzieję że czerwiec będzie najcieplejszym miesiącem tego lata i pozostałe 2 już nie będą nas dręczyc, po takich wiesciach aż na usta się ciśnie że fajnie byłoby odreagować prawdziwą zimą stulecia i najzimniejszym latem od conajmniej ćwierć wieku (oczywiście w 2020)ale już sobie daruje…

dorka
Gość
dorka

Jeżeli sprawdzi się to o czym pisze @kmroz w czerwcu, to ja daję 90% szansy na to, że w lipcu- sierpniu będzie co najmniej podobnie, jak nie gorzej! Szanse w tych miesiącach na umiarkowane temp są już przecież prawie żadne!
Powiem szczerze, że miałam nadzieję, że czerwiec bedzie jeszcze miesiącem w miarę do życia. W m-cach lipiec-sierpień nie liczę już na temp. poniżej 28-30 st ( w przewadze). Ale jeśli do tego dochodzi jeszcze czerwiec to są to już 3 miesiące wegetacji……trochę długo.

PiotrNS
Gość
PiotrNS

W miesiącach czerwiec-lipiec nie oczekujesz już temperatur poniżej 28-30 stopni w przewadze? Tylko że tak było w 2017,2016, 2015 (tak, nawet wtedy), 2014,2013, 2012, 2011, 2010,2009,2008,2007, 2005,2004,2003,2002,2001… 28-30 było w przewadze w 2006 (lipcu i II połowie czerwca) i 2018. Dorka, to naprawdę nie jest tak, że 8 kwietnia 2018 Pan Bóg nacisnął przycisk zmieniający strefę klimatyczną w Polsce i od tej pory będą już tylko upały…

dorka
Gość
dorka

Piotrze, ja tylko Ci przypomnę, że w zeszłym roku także wiele razy twierdziłeś, że nie zmieniła się nam strefa klimatyczna. Zeszłe lato było „tylko” na poziomie Budapesztu…….W tym roku może być gorzej………..Nie wiem jak to jest możliwe, że tak się szybko to pozmieniało latem, ale wiele na to wskazuje:(
I pewnie , jasne chciałabym się mylić. Ale jak zaczną nas przysmażać upały od początku czerwca, to o czym tu myślec? Po piekielnym lecie rok temu……………..ehh

PiotrNS
Gość
PiotrNS

Zdaję sobie z tego sprawę, w ubiegłym roku często zdarzało mi się twierdzić że np.lato nie może być rekordowo ciepłe itp. Ale przyznałem się do błędu, publicznie, przy wszystkich którzy to widzieli. Strefa klimatyczna zmieni się może za 100 lat. Dostaliśmy niesamowitą porę ciepłą 2018 i już zapominasz o tym że nigdy wcześniej tak nie było. Tak jak klimat Francji nie zmienił się po 2003, a np. Finlandii nie zmienił się po lipcu 2010,tak i nasz jest ciągle ten sam. Ociepla się i to bardzo, ale Twoje uogólnienia że teraz w lecie będą już same upały i tak do końca… Czytaj więcej »

PiotrNS
Gość
PiotrNS

A porównanie z Budapesztem zastosowałem po to, by pokazać że od klimatu Grecji czy Hiszpanii (o którym kiedyś pisałaś że niedługo u nas będzie jeszcze cieplej) dzieli nas tyle co stąd na Księżyc ;)

kmroz
Gość
kmroz

Jednak coś w tym jest, że każdy WIĘKSZY odchył w kierunku zimna jest ostatnio nadrabiany później z gigantyczną nadwiązką. Najpierw rok temu po zimnych lutym i marcu, nadszedł absurdalnie rekordowy kwiecień i tylko „lekko rekordowy” maj (ale już w granicach rozsądku), a teraz po zimnym maju (miejscami wręcz ekstremalnie zimnym), nadejdzie czerwiec stulecia…… a przynajmniej jego pierwsza połowa. Zastanawiam się, co taką blokadę może złamać… i czy przy tak suchej glebie jest to wgl możliwe w sposób inny, niż skracający się dzień pod koniec sierpnia lub we wrześniu… Nie chce tu straszyć nikogo, ale to co widać w prognozach po… Czytaj więcej »

Jacob
Gość
Jacob

@kmroz niestety po każdym chlodniejszym okresie wraca agresywne ciepło i dręczy jak najdłużej się da…

Lukasz160391
Gość

Latem w 2014 roku też była długotrwała blokada, ale ok. 10 sierpnia została złamana przez byle jaki niżyk znad Atlantyku. No i do końca wakacji już było przeciętnie…

kmroz
Gość
kmroz

Lipiec 2014 był dla mnie zdecydowanie nieprzyjemnym miesiącem (za gorący i do tego zbyt duszny, mocno zmęczył starsze osoby w mojej rodzinie i mojego psa), ale gdzie mu do tego, co nas czeka przez najbliższe dwa tygodnie. Chociaż co ciekawe, jak patrzę, to blokada była naprawdę sroga, ale okresami jednak podchodziły jakieś niże niosące ochłodzenie.

Swoją drogą jak prześledziłem przed chwilą sytuację baryczną, to aż jestem zaskoczony, że nie było wtedy jakiejś mega-fali upału. Chyba mokra gleba nas uratowała, teraz takiego komfortu nie mamy. Zwłaszcza pierwsza dekada sierpnia, układ na porządne upały, a od 5.08 było już tak przeciętnie…
http://www.wetterzentrale.de/reanalysis.php?map=1&model=avn&var=1&jaar=2014&maand=08&dag=06&uur=0000&h=0&tr=1440&nmaps=24#mapref

Jacob
Gość
Jacob

Ostatnie 2 dekady tamtego sierpnia były cudowne, nie wspominając o tym jaką były ulgą po dziadostwo które trzymało ponad miesiąc, mam nadzieję że w tym roku chociaż II połowa czerwca co nie których zawiedzie i przyniesie coś w stylu I połowy maja w tym roku. Trudno jak i tak ma być okropny czerwiec, to wolę pół na pół (czyli upał/ponura aura) niż cały miesiąc upalny…

PiotrNS
Gość
PiotrNS

Ja osobiście apeluję tylko do wszystkich o umiarkowanie w emocjach. Atlantyk ma czas na to, żeby złamać blokadę, ale w końcu to zrobi, i nie można jeszcze przesądzać całego lata, a nawet czerwca. Lucas ma rację, 2014 rok pokazał że blokadę można łatwo zakończyć, a fakt złagodzenia/zakończenia suszy mocno nam służy. Zresztą chyba każdy zgodzi się z tym, że jeśli mamy mieć wysokie anomalie, to kiedy jak nie teraz? W lipcu czy sierpniu mogłoby być znacznie gorzej. Zresztą teraz też katastrofa nam nie grozi. I piszę to ja, który rok temu prawie panikował jak biliśmy rekord maja i poważnie się… Czytaj więcej »

kmroz
Gość
kmroz