2020/02/23 01:02

Jaka będzie anomalia temperatury w roku 2019?

To, że roczny rekord ciepła padnie, nie ulega już żadnym wątpliwościom. Co prawda anomalia temperatury grudnia do wczoraj wynosi +3.16K i czysto teoretycznie mogłoby dojść do takiej sytuacji, żeby była zbita do -1.5K – -1.6K, wymagałoby to jednak nadejścia już dzisiaj ostrej zimy. W zasadzie niemal rekordowo ostrej, bo wymagana anomalia temperatury pozostałych dni miesiąca musiałaby już być na poziomie ok -10.0K.

Wiemy już, że tak się nie stanie – co prawda nie można wykluczyć silnych mrozów w samej końcówce grudnia, jednak nie dadzą one wymaganej tu średniej anomalii dekadowej. Prognozy na 5 najbliższych dni jesteśmy bowiem dość pewni i o ile dojdzie do spodziewanego wcześniej ochłodzenia, to wszystko wskazuje na to, że będzie się ono charakteryzowało dodatnimi anomaliami temperatury powietrza co najmniej do 25 grudnia. A to spowoduje, że wymagana anomalia pozostałych dni miesiąca spadnie już poniżej -20.0K.

Obecnie bardziej, niż to czy rok osiągnie rekordową wartość +1.57K z 2018 r, powinniśmy się zastanawiać, czy osiągnie on próg +2.0K. Naszym zdaniem będzie ostatecznie nieco poniżej tego progu. Wskazuje na to powyższa prognoza, wg której ochłodzenie spowoduje spadek średniej anomalii grudnia, która 28 dnia miesiąca znajdzie się tuż nad tym progiem (reprezentowanym przez przerywaną linię na wykresie powyżej*) ). Wszystko będzie zależeć więc od pozostałych 3 dni miesiąca (o ile ta prognoza się sprawdzi), ale nie tylko. Należy pamiętać, że miesięczne anomalie publikowane na naszej stronie to dane wstępne. Dodanie danych ze stacji klimatologicznych powoduje zwykle obniżenie tego wstępnego oszacowania (choć nie zawsze). I tak było w październiku, w którym wstępna anomalia +2.05K obniżona została do +1.98K. Obniżenie to było już po 10 grudnia uwzględniane w naszych prognozach anomalii rocznej, jednak nadal nie znamy pełnej anomalii listopada, ani rzecz jasna grudnia. Może się więc na przykład okazać, że wstępna średnia anomalia roczna rzędu np. +2.00K zostanie w lutym 2020 obniżona do +1.99K. Z drugiej strony obniżenia takie wynikają w dużej mierze z charakterystyki obliczania średniej temperatury dobowej na stacjach klimatologicznych. Ciepła pogoda, jaka panowała w październiku, przynosiła nam wysokie temperatury maksymalne, jednak w wielu miejscach towarzyszyło jej również szybkie wychłodzenie wieczorem i w nocy. Liczenie średniej dobowej temperatury metodą (T06 + T18 + TMAX + TMIN)/4 w takich dniach w sposób oczywisty faworyzuje niższe temperatury w ciągu doby i zaniża nieco średnią temperaturę dobową w stosunku do średniej rzeczywistej.

Ostatnie dni miesiąca również stanowią dla nas tajemnicę. Jeszcze przedwczoraj w odsłonie wieczornej model GFS-FV3 potrafił wrzucić nam tu spory mróz w ciągu dnia, obecnie zaś odsłony GFS-FV3 i ECMWF skłaniają się raczej ku ociepleniu. Wg nas ostatecznie (wstępna) anomalia roczna wyniesie gdzieś między +1.93 a +2.0K, z najbardziej prawdopodobną wartością około +1.96K.

*) Na wykresie tym znajduje się też przerywana niebieska linia reprezentująca próg dla rekordu rocznego. Jednak charakterystyka tego miesiąca spowodowała, że ani razu się nam ona nie pojawiła.

Print Friendly, PDF & Email

86
Dodaj komentarz

Please Login to comment
20 Comment threads
66 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
18 Comment authors
UzytkownikZbigniewMłodyDagmaraadek Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o
alewis
Użytkownik
Trusted Member
alewis

Czyli rekord będzie pobity z dużym zapasem, o czym mówi się tu od dawna. Łudziliśmy się że grudzień trochę więcej zimy przyniesie, a okazuje się że on wcale zimy nie przynosi, nawet w górach, w Wiśle górskie szczyty zupełnie pozbawione śniegu.

Jedyny rekord jaki w 2019 nie będzie pobity to 365-dniowa średnia ruchoma, czyli rok obrany od dowolnego punktu startowego, nie tylko od 1 stycznia do 31 grudnia. Tutaj przoduje nadal 19.06.2006 – 18.06.2007, blisko też był 3.04.2018 – 2.04.2019. Zobaczymy co się stanie w I połowie 2020, czy rok ruchomy 1.06.2019 – 31.05.2020 będzie w stanie to przebić.

chochlik
Użytkownik
Active Member
chochlik

Tegoroczny rekord wydaje się, że będzie już na tyle wyśrubowany, że jego pobicie w ciągu kilku następnych lat będzie zadaniem dość ciężkim. I tak jak wspominał w jednym ze swoich komentarzy alewis będzie najbardziej prawdopodobne przy powtórce zimy zbliżonej do rekordowo ciepłych. Wprawdzie w kontekście rocznym grudzień nie ma znaczenia (a ma je marzec) to jednak z doświadczenia wiemy, że zimy b. ciepłe najczęściej prolongują się na ciepły marzec, a zimne na odwrót. Stąd też ciepła zima daje zwykle bardzo wysoka anomalię pierwszego kwartału. Pozwalałoby to szansę nadrobić różnicę jaką w tym roku zrobił czerwiec, a o nowy rekord tego… Czytaj więcej »

testovironn
Użytkownik
Active Member
testovironn

Ile to razy ktoś mówił:
> ostatnio mamy x ciepłych miesięcy z rzędu, więc następny będzie chłodny…
> x ostatnich grudniów było ciepłych, więc ten musi być śnieżny…
> rekord roczny z pewnością nie zostanie pobity kolejny raz z rzędu…

Obstawiam że do 2030 pojawi się co najmniej cieplejszy rok od tego i czerwiec co najmniej bliski temu z 2019 ;p

zbig
Użytkownik
Active Member
zbig

Czyli wychodzi na to, że październik w dalszym ciągu nie może przebić sufitu 2 K, co innym miesiącom przychodzi z taką łatwością… Ale na poltemp ciągle jeszcze widzę 2,03…

chochlik
Użytkownik
Active Member
chochlik

Zabawne rzeczy dzieją się na wschód od Polski. W Moskwie jak do tej pory najniższą temperaturą w grudniu jest -5,2C , a w przewadze są noce z dodatnimi temperaturami. Tak się składa, że -5,2*C to norma temperatury dla Moskwy w grudniu ;-) Śnieg w Moskwie od początku jesieni leżał w 10 dniach (w tym 5 dniu w grudniu), ale najwyższa do tej pory notowana pokrywa śnieżna na kolana nie powala – 4 cm (tylko dwukrotnie przekroczyła 1 cm). Generalnie w większości Europy śniegu nie ma. Poza wysokimi górami, Skandynawią oraz rejonom w pobliżu Uralu pokrywy śnieżnej na Święta praktycznie próżno… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Zasypało za to nieźle Islandczyków. Sytuacja dość znamienna cały czas dla przewagi dodatniego NAO i zarazem braku blokady skandynawskiej.

testovironn
Użytkownik
Active Member
testovironn

Najnowsza odsłona EMCWF widzi strzał dosyć dużego ciepła po 30 grudnia…

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Na przypieczętowanie spektakularnego rekordu rocznego…

Michal
Użytkownik
Active Member
Michal

Ale wcześniej, jednak już po świętach, czekać by nas miała jakaś 2-3-dniowa pseudozima, powiedzmy w dniach 27-29 grudnia. Może nawet w niedzielę rano 29 grudnia spadnie jakiś pierwszy śnieg na nizinach Polski centralnej?

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Rośnie prawdopodobieństwo tego, że grudzień’2019 zakończy się anomalią niewiele poniżej +4K (ref. 1981-2010), a całego roku wokół +2K. Rok, który nietypowo największy rozrzut anomalii przyniósł w cieplejszym okresie (15.04-15.10). A przy tym rekord czerwca „wciśnięty” został między dwa miesiące z najdłużej trwającymi ujemnymi anomaliami. Przewaga strefówki w I kwartale roku i grudniu, ujemnego NAO/AO częściej w okresie bez ich statystcznego znaczenia, a przy blokadach znacznie częstszej adwekcji z S (niż z N/E) – i mamy spektakularny rekord. Ostatni rekordziści z 2015 i 2018 r. „przebici” prawdopodobnie z 0,4-0,5 st. zapasem. Ocieplenie klimatyczne, ale i też wyjątkowe sprzężenie dodatnie na jego… Czytaj więcej »

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Wczorajsza anomalia dzienna dla Polski (+8,12 K) budzi szacunek, nawet zimą, gdy zmienność międzyletnia jest większa niż podczas pozostałych pór roku.

Michal
Użytkownik
Active Member
Michal

W środę było więcej: +8,48K, a w wigilię i pierwszy dzień Świąt Bożego Narodzenia 2017r. było jeszcze więcej, więc to już nie jest aż takie „wow” zimą. A 26 czerwca 2019r. z anomalią +10,55K? To dopiero było coś wielkiego!

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@Michal

Ale ile jest przeciętnie dni z taką anomalią na 92 dni dni zimowych każdego roku? Nawet z tego co piszesz wynika, że bardzo niewiele. Stąd to „wow”.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

c.d.

Szybkie przejrzenie anomalii dziennych od początku 2017 roku pokazuje, że do końca listopada b.r. było trzy dni (pod rząd) z ujemnymi anomaliami ponad -8 stopni i trzy pojedyncze z dodatnimi ponad +8 stopni, z czego dwa poza zimą (tak!). Ale to nadal po 3 dni w każdą stronę na 1065. Toż to nie tylko percentyl 99% ale nawet (mój kolega, prof. Miętus by mnie chyba zabił) percentyl 99,7%.

alewis
Użytkownik
Trusted Member
alewis

Wydawało mi się, że począwszy od zimy 2016/7 czeka nas kilka lat z chłodniejszymi zimami, wszak 10 lat wcześniej też się tak stało – trzy ciepłe zimy a potem kilka chłodnych i normalnych. A tu dupa, ta nieco normalniejsza zima 2016/7 to był jednoroczny przerywnik między dwoma seriami ciepłych, przypominających ciągnącą się późną jesień wpadającą w pewnym momencie w dużo za wczesne przedwiośnie. Zima 2017/8 – ciepła, do 6 lutego na zachodzie Polski to była jesień, we Wrocławiu pierwszy całodobowy mróz był 6.02 właśnie. Zima 2018/9 też ciepła, styczeń normalny ale luty to już prawie że wiosna była. Zima 2019/20… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Przy aktywności niżowej na N Atlantyku jak często ostatnio zimowa zima będzie pojawiała się jedynie w postaci przejściowych akcentów (maks. kilkudniowych epizodów). Pół wieku temu mielibyśmy Tavg w przewadze 0/+5°C, teraz powiedzmy w przewadze +2/+7°C (z pewnymi oczywistymi wahaniami). Tak, czy inaczej do przewagi aury zimowej potrzebujemy odcięcia się od wpływu znad umiarkowanych/niższych szerokości N Atlantyku, jak i takich adwekcji zwrotnikowych jak często w IV kwartale b.r. Mnie uspokaja chociażby to, że widzę, że obecne ciepło ma jednak miejsce przy przewadze dodatniego NAO i wcale nie jest tak, że teraz nawet w okolicznościach z ujemnymi NAO/AO bardziej zimowych zim już… Czytaj więcej »

Z Mazur
Użytkownik
Member
Z Mazur

Jeszcze do niedawna na mapie anomalii rocznej były dobrze widoczne trzy największe „ośrodki ocieplania się klimatu w Polsce”. Teraz obszar objęty tą największą anomalią mocno się rozmył. Chodzi o Poznań, Warszawę i Wrocław. Od wielu lat obserwuję zjawisko takie, że albo w tych trzech miejscach, albo przynajmniej w jednym z nich w jakimś miesiącu notuje się najwyższą anomalię albo najwyższą średnią. I najciekawsze, w środku takiego pola najwyższej anomalii zawsze znajduje się dane miasto. Kilka przykładów dla dowodu: czerwiec 2017, maj 2018, czerwiec j.o., lipiec j. o., czerwiec 2019, lipiec, sierpień j.o.

zbig
Użytkownik
Active Member
zbig

Z anomalią +2 jest już jest całe mazowieckie, lubelskie i podkarpackie. Do tego jeszcze okolice Poznania i Wrocławia. Nie wiem jak tam, ale w Warszawie spokojnie może być +2,5

gripen
Użytkownik
Active Member
gripen

Być może, teza, którą przedstawię będzie, dla Was dość kontrowersjyjna. Niemniej uważam, że pisanie o anomaliach dodatnich, traci rację bytu. Może pora pogodzić się z faktem, że to już nowe standardy, które, przy aktualnym ociepleniu klimatu, dość szybko staną się nieaktualne.

alewis
Użytkownik
Trusted Member
alewis

Zmiany są szybkie ale nie aż tak szybkie jak się niektórym komentującym wydaje. Trend to ok. 0,3 – 0,35K na dekadę, przez co obecną normą jest ref 1981-2010 plus powiedzmy 0,7K (punkt środkowy tego refa to 1996 czyli 23 lata temu, 23 lata ocieplania się w takim tempie to ok. 0,7K) Jeśli by to zastosować do roczników 2013-2019 to otrzymalibyśmy coś takiego: 2014: +0,68 2015: +0,93 2016: +0,27 2017: +0,04 2018: +0,97 2019: około +1,20-1,30 Roczniki pokroju 2015 i 2018 jeszcze długo normą nie będą, są one ok. 30 lat powyżej trendu, a 2019 to nawet ok. 40 lat powyżej.… Czytaj więcej »

gripen
Użytkownik
Active Member
gripen

Czego Nam wszystkim życzę

Michal
Użytkownik
Active Member
Michal

A kto powiedział, że trend musi być liniowy? A może będzie wykładniczy?

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

A może będzie falujący wokół dotychczasowego, tzn. 0,3-0,35 st./dek.?
Na razie tej opcji bym się trzymał.

Z Mazur
Użytkownik
Member
Z Mazur

Należy odróżnić standardy subiektywne od standardów naukowych. My mówimy o anomaliach w klimatologii. A to jest odchylenie od średniej 30-letniej w stosunku to średniej temperatury dla danego okresu. Owszem, kończy się bieżący okres, w stosunku do którego wyliczane są średnie, to lata 1981-2010. Niedługo zaczniemy wyliczać anomalie w stosunku do okresu 1991-2020. Owszem, jeśli odchylenia od średniej będą zerowe, będziemy mieć do czynienia ze standardem. Ale jeśli będzie odchylenie +/_ wtedy z będzie to nadal anomalia.

anonim
Użytkownik
Trusted Member
anonim

Ciekawostka przyrodnicza. Byłem niedawno na prowincji nad rzeką niedaleko Warszawy i widziałem całkiem sporo owadów. Oprócz latających muszek, widziałem komary. To jednak nie wszystko. Ponieważ rzeka nie zamarzła spotkałem mnóstwo ptaków wodnych które o tej porze powinny odlecieć w cieplejsze regiony jak np. czaple białe, ale widziałem też kormorany które tu wcześniej nie występowały, kaczki i łabędzie. Jeśli chodzi o łabędzie to widziałem również młode które nie zmieniły jeszcze upierzenia. Jakby ścisnął w krótkim czasie duży mróz to wiele tych ptaków mogłoby zginąć. Tymczasem zimowej pogody wciąż nie widać. Prognozy sięgają już początku stycznia. Ciekawe jak długo się obędzie bez… Czytaj więcej »

Michal
Użytkownik
Active Member
Michal

W tej sytuacji to lepiej żeby zima już wcale nie przychodziła.

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

@Michal

I to jest właśnie postawa osób bezwzględnie ciepłolubnych, tzn. zakładanie, że ocieplenie klimatyczne już nam takie ciepło jak ostatnio gwarantuje. Ja pozostaję większym realistą i zarazem potrafię sobie wyobrazić co by mogło oznaczać również złego (w skali globalnej przede wszystkim złego, u nas z początku również trochę dobrego, ale nie tylko…) jakby takie tempo zmian jak w tej dekadzie już nigdy nie spowolniło…

alewis
Użytkownik
Trusted Member
alewis

jakby normą klimatyczną w zimie był poziom przynajmniej kwietnia/października (śr. temp ok 8 stopni i 40-50% usłonecznienia) to chętnie bym na to przystał. Jednak tak nie jest i ciepła zima to ciągnące się w nieskończoność listopady / marce. Bardziej listopady, bo marzec to jednak ma dość wyraźny przyrost liczby dni słonecznych względem zimy.

cisowig
Użytkownik
cisowig

Piękne leje na południu opolskiego. Jakby był środek wiosny czy lata a nie okres bożonarodzeniowy. W końcu jakiś konkretny deszcz i nawet nie przeszkadza mi widmo deszczowych i pochmurnych świąt, bo jestem na tyle młody, że jedyne wigilie jakie pamiętam to wigilie deszczowe bezśnieżne albo bardzo ciepłe że słońcem. Duża szansa na białe święta była w 2010, ale parę dni przed wigilia zaczęło wiać z poludnia, ociepliło się do 10 stopni i cały śnieg stopił się w 3 dni.

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Ja już przywykłem do Świąt BN w scenerii niezimowej. Jednak jakby w „okolicach” tych dni potrafiło się ochładzać jak ostatnio na Wielkanoc, albo nawet Trzech Króli – to jednak te Święta w +/- połowie byłyby bardziej zimowe. I to byłoby bardziej zgodne z naszymi obecnymi standardami (z pewnym zróżnicowaniem regionalnym).
Z tym, że w górach jest i tym razem szansa na białe Święta – myślę, że od wys. 700-800 m wzwyż.

fan klimatow umiarkowanych
Użytkownik
Active Member
fan klimatow umiarkowanych

Też podobnie kalkuluję wyciągając średnią z ostatnich rozdań modeli, że od tej wysokości święta powinny być białe. A przynajmniej część świąt.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

…a przynajmniej częściowo białe 😄

adek
Użytkownik
Member
adek

Pokuszę się o stwierdzenie, że tegoroczny rok jest fenomenem. 21 grudnia a na NE jeszcze nie spadł śnieg… nawet na chwilę. Czegoś takiego nie pamiętam. Dzisiaj jestem w Warszawie, +11 stopni kolejny dzień z rzędu w grudniu to coś niesamowitego… poranek przypominał dzisiaj początek kwietnia, a nie…koniec grudnia. Zobaczycie, że to będzie najbardziej ciepła zima od 2013 roku. Przebije to co było 2013/14 i 2015/16.

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

@adek Ostatnie roczniki pokazują, że możemy mieć bardzo ciepłe całe sezony, albo po części (bardzo) ciepłe, a po części nie. Nawet rekordowo ciepłe lato poprzedzone było chłodniejszym majem, a lipiec przez nieco ponad pół miesiąca przynosił ciurkiem ujemne anomalie. Zimą możemy mieć jeszcze wyraźniejsze „zwroty akcji” – wystarczy, że dostąpilibyśmy czegoś podobnego do przypadku z sezonu 2017/8 tylko o 0,5+ miesiąca wcześniej i mamy zimę w normie, nawet jak początek na to zupełnie nie wskazuje. Nie można wykluczyć tego co napisałeś, ale co miałoby być tą przesłanką, że cały czas będziemy mieli średnie miesięczne anomalie 3+K? (poza zwykłym „strzelaniem”). Na… Czytaj więcej »

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@Adek

„Najbardziej ciepła zima od 2013 roku” to nie brzmi na coś specjalnie ciepłego, ale technicznie to prawda bo wszystkie zimy po 2013 były cieplejsze (nawiasem mówiąc wolę tę wersję gramatyczną).

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

c.d.

A dokładniej, jeśli mówimy o zimie DJF i całej Polsce, to aby być najcieplejsza zimą od 2013 roku, ta zima musi pobić anomalię +2,72 z 2016 roku. Ale jeśli ją pobije to będzie też najcieplejszą zimą od 2007 roku (+3,49).

alewis
Użytkownik
Trusted Member
alewis

Bardziej okazale wygląda JFM z 1990, zaledwie +4,26K. To już jest bariera trudna do pokonania, ostatnie kilka ciepłych zim nie przebiło +2,3K za pierwszy kwartał. Za to DJFM ma +3,57.

Marzec to już wprawdzie wiosna, ale ma on dużą korelację z resztą zimy (zwłaszcza ze styczniem) i z indeksem NAO. Zimny marzec taki jak w 2013 roku to jest nadal miesiąc zimowy, charakteryzujący się średnią temperaturą jak przeciętny styczeń. Za to ciepły jak np. w 2017 jest już miesiącem w pełni wiosennym.

Dagmara
Użytkownik
Dagmara

ECMWF straszy całodobowym mrozem w Krakowie 30.12. Mam nadzieję, że wycofa się z niego wraz ze zbliżaniem się do tej daty. Szansa jest bo choć ochłodzenie jest już pewne nie można jeszcze przesadzic czy najniższa tmax przyniesie już lekki całodobowy mróz czy jednak przedział 0-2 st.

gripen
Użytkownik
Active Member
gripen

Zapytałem Cię wprost Dagmara. Czy ty tak na poważnie piszesz, takie komentarze, czy po prostu robisz to by ktoś reagował, widząc teksty w stylu ” straszą mrozem”. Póki co to mróz w naszej strefie klimatycznej to jeszcze standard, choć może tego ostatnio nie widać. Może rozważ zmianę miejsca gdzie uzewnetrzniach swoje bzdury, zamiast podnosić takimi glupotami ciśnienie z rana.

gripen
Użytkownik
Active Member
gripen

Polecam TP, świetnie się tam odnajdziesz.

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

STRASZYĆ całodobowym mrozem pod koniec grudnia, gdy statystyczna Tavg w większej części Polski jest już ujemna…??? Faktycznie brzmi to strasznie – ale nie w sensie prognoz, lecz podejścia…
Dziwię się, że w obecnych czasach zamiast myśleć o przeprowadzce, tak bardzo pragnie się scenariuszy eskalujących obecne zmiany klimatyczne… Czy dla Ciebie czymś normalnym są na dłuższą metę średnie anomalie +3/+4K, a w kilku ostatnich dniach nawet +7/+9K…???

Dagmara
Użytkownik
Dagmara

Ty tylko to tavg i tavg. Śr. tmax (dla mnie o wiele istotniejsza – tmin niech sobie bedzie i dwucyfrowym mrozem ale tmax dla statystyki musi przejsc na plus) wynosi dla Krakowa ciągle prawie 2 stopnie dla 1981-2010 i lekko ponad 3 dla 1991-2019. To czy tmax 29 i 30.12 wyniesie 0.5 czy -0.5 nie ma znaczenia dla AGW bo oba będą anomaliami lekkoujemnymi. Jest szansa by w 2019 ujemne tmaxy byly notowane tylko w styczniu i szkoda by dwa dni na końcu grudnia ją zaprzepaściły. Tekstu o przeprowadzce nie skomentuje bo pisałam wyraznie, ze w przeciwienstwie do was nie… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

@Dagmara

Ty naprawdę nie rozumiesz, że normy nie biorą się tylko z dodatnich anomalii? Pomyśl logicznie, co by było, gdyby zawsze tak miało się dziać jak tu próbujesz sugerować…???

Zresztą to jest chyba główny powód tego, że żyjesz iluzją wymarzonego permanentnego ciepła, bez zważania na związane z tym galopujące zmiany klimatyczne.

Dagmara
Użytkownik
Dagmara

Nie, to ty nie rozumiesz. Tmax 1 st i tmin -8 ciagle daja twoja wymarzona ujemna anomalie. Wcale nie trzeba do niej calodobowego mrozu.

Kazdy ma prawo mieć własne upodobania i preferencje. Dla mnie mroźne zimy sa nie do życia, wole już trzymiesięczną późnojesienną bździnę z temperaturami okołozerowymi. I uważam że nie ma sensu ciągniecie dyskusji o preferencjach bo o gustach sie nie dyskutuje.

fan klimatow umiarkowanych
Użytkownik
Active Member
fan klimatow umiarkowanych

Dagmara to odpowiednik Dorki tylko w odwrotnym wydaniu. Jednak w dużo gorszej wersji, bo cieszy się z eskalujących zmian klimatu. Proponuję nie zwracać uwagi na tego osobnika. Dobrze, że nie pisze tak często jak Dorka, bo wtedy już naprawdę mogłoby stać się to nie do zniesienia.

alewis
Użytkownik
Trusted Member
alewis

W takiej samej wersji jak Dorka. Co ma do rzeczy strona którą się reprezentuje. Dorka jęczała bo jej było za gorąco, ta jęczy bo jej piździ.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@alewis

Prosimy jednak aby nie kląć jak szewc. A dokładnie jak marynarze bo to z ich języka.

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

@Dagmara

To właśnie ja próbuję skłonić Ciebie do myślenia nie tylko w kategoriach preferencji. Nie bez powodu tak często pisze się tu o anomaliach, a nie tylko/głównie o wartościach bezwzględnych. Nie tylko o Tmax’ach, ale także o Tavg-dobowych, itp.
Niestety dla Ciebie ważniejsze jest to, czy za dnia będzie +0,5°C, czy -0,5°C (straszna różnica!), podczas gdy zmiany klimatyczne mogą być bagatelizowane…:-(

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Mamy już 5 dni na „koncie” z anomaliami powyżej +7 K, w tym 3 z nich powyżej +8 K (ref. 1981-2010). Bieżąca skumulowana anomalia grudnia to już +3,4 K ; natomiast roczna już +1,96 K (ref. 1981-2010). Czytając wpisy niektórych (zwłaszcza z Krakowa) warto przypominać o tym, że przy założeniu tempa zmian już po 1980 r., średnie anomalie powinny obecnie wahać się wokół poziomu +0,7/+0,8 K (ref. 1981-2010). To dobrze pokazuje jak „szalony” jest ten rok, w tym także grudzień – ten w 2015 r., choć bardziej ekstremalny, nie następował po aż tak długiej serii roczników ciepłych. Natomiast ten w… Czytaj więcej »

anonim
Użytkownik
Trusted Member
anonim

Szansa na zabielenie krajobrazów w końcówce grudnia jest, ale jak widać po prognozach wciąż trzeba podchodzić do tego z dystansem. Jeszcze wczoraj ECMWF 30.12 widział kolejne bardzo duże ocieplenie. Oczywiście jest to może absurdalne ale modele „lubią” się wycofywać z ochłodzeń a szczególnie tych większych, ale również słabych a w drugą stronę już nie tak bardzo;). Co do aury wiosennej to jednak nie ma co ukrywać że była ona bardziej sprzyjająca spędzaniu czasu na zewnątrz niż ta późnojesienna z opadami deszczu podczas tej zimy, która właśnie nadeszła i do końca miesiąca przypuszczam że przeważać będzie zdecydowanie zachmurzenie. Ja ten słoneczny… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

@anonim

Pogoda jaką mieliśmy w poprzednich dniach była przyjemna, ale nie jest możliwe, aby w takich proporcjach wytrzymała do wiosny. Bo nawet jak nie zrobi się bardziej zimowo, to często łagodniejsze oblicze zimy przejawia się u nas właśnie tym co mamy obecnie i w najbliższych dniach, niż tym co do tej pory. Gdyby było inaczej to pewnie o śniegu i mrozie nawet bym nie śnił – a tak nadal na niego liczę choć przejściowo w styczniu/lutym, zanim nadejdzie bardziej normalna wiosna (a nie wiosna przyspieszona o 3 miesiące…).

anonim
Użytkownik
Trusted Member
anonim

@lucas wawa
Zgadzam się, zresztą ja też mam nadzieje na choć trochę zimowych klimatów. Niemniej ta ostatnia grudniowa pogoda pokazała mi po raz kolejny że bardzo ciepła i pogodna alternatywa dla zimy obok tej mroźnej i śnieżnej też jest dla mnie przyjemna. Miałem zresztą trochę wolnego w tym czasie i korzystałem:). Oby jak najmniej przedziału 0-5 stopni z pochmurnym niebem i opadami a do tego wiatrem.

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

„że bardzo ciepła i pogodna alternatywa dla zimy obok tej mroźnej i śnieżnej też jest dla mnie przyjemna”

->>> Dlatego też naprzemienność z powiedzmy 70% dominacji takich przypadków (ale obu) byłaby dla mnie zimą bardzo przyjemna i to przy nie szybszych zmianach klimatycznych niż do tej dekady.

fan klimatow umiarkowanych
Użytkownik
Active Member
fan klimatow umiarkowanych

„Dlatego też naprzemienność z powiedzmy 70% dominacji takich przypadków (ale obu) byłaby dla mnie zimą bardzo przyjemna i to przy nie szybszych zmianach klimatycznych niż do tej dekady”
Dokładnie. Gdyby tempo ocieplania się klimatu Polski było takie jak przed 2014 rokiem, to okresowe ponad 10stopni w grudniu i słońce czy deszcz przyjmowalbym z zadowoleniem(mimo, że u mnie byłoby raczej blizej +5 stopni) ale w tej sytuacji z takich anomali po prostu nie mogę się cieszyć.

alewis
Użytkownik
Trusted Member
alewis

w zasadzie dopiero teraz rozpoczął się pierwszy dłuższy okres beznadziejnej pogody pod tytułem kilka stopni na plusie i całkowite zachmurzenie z opadami deszczu. Do tej pory takie dni były pojedyncze, 2-3, raz 4 w listopadzie.

Szkoda tylko że ZNOWU ta ciulata pogoda przypada na święta.

Młody
Użytkownik
Member
Młody

Dobrze, że wraz z nadejściem aury „sprowadzającej na Ziemię” w ciągu ostatniej doby sporo popadało w niektórych częściach kraju i jeszcze będzie padać w najbliższych dniach (chociaż głównie na południu i wschodzie). W zeszłym tygodniu przekopywałem ogródek i na 20-25 cm była całkowicie sucha ziemia. Od połowy października opady w centrum (i nie tylko) to rzadkość.

alewis
Użytkownik
Trusted Member
alewis

Na mapkach z systemu RainGRS widać, że grudzień jest naprawdę suchy, mamy nawet szare plamy z opadem miesięcznym poniżej 5 mm. Wprawdzie norma wieloletnia też jest dość niska i wynosi ok. 30 mm to grudzień jak na razie prezentuje to suchsze oblicze.

W samej zimie, zwłaszcza ciepłej jest akurat lepiej jak jest sucho, niż to atlantyckie bździulenie mżawką. Parowanie i tak jest bardzo małe. Ważne, by regularnie padało wiosną, bo jak przyjdzie taki kwiecień jak w tym roku to może być jeszcze gorzej niż było.

alewis
Użytkownik
Trusted Member
alewis

ECMWF z 12:00 wygląda bardzo fajnie, całkiem inna prognoza niż jeszcze parę dni temu. Od 28 grudnia wejście lekkiej zimy z całodobowym mrozem (nie więcej niż -3 ale jednak mróz) i do tego opady śniegu. Zima jakiej rzadko kiedy ostatnio doświadczamy, bo albo jest non stop ciepło albo przychodzi jakiś suchy mróz bez śniegu. Te prognozy na okolice Sylwestra jeszcze się zdążą zmienić pięć razy i tego dnia równie dobrze może być +10 jak i -10. Tymczasem wczorajszy dzień też miał aż 8,2K anomalii na plus (lokalnie nawet 12,5K) a wieczorem i w nocy przyniósł duże jak na tą porę… Czytaj więcej »

Zbigniew
Użytkownik
Active Member
Zbigniew

@Alewis
Rozumiem że kibicujesz scenariuszowi z przełomu 2015/2016 roku, tak?

alewis
Użytkownik
Trusted Member
alewis

Kolejny raz zauważam, że ta stacja na Muchowcu dziwnie mierzy usłonecznienie w zimie. Np za 20.12 podaje tylko 3,7h a tymczasem był to dzień słoneczny od początku do końca, chmur na niebie prawie wcale nie było. 3,7h to jest ledwo ok. 50% a na pewno było więcej niż 50%, było prawie 100%. To samo było z grudniem 2018 który podaje skrajnie niską wartość 7h. Faktycznie, od 9 grudnia słońca na niebie nie widziałem wcale z wyjątkiem 15-30 minut gdzieś przed świętami, ale w dniach 1-8 grudnia było go wyraźnie więcej jak 7h. Ta stacja ma chyba problem z mierzeniem tego… Czytaj więcej »

zbig
Użytkownik
Active Member
zbig

W nawiązaniu do dyskusji o wyższości Tmax 0,5 nad -0,5 lub odwrotnie dodam, że chociaż od początku lutego dni z całodobowym mrozem praktycznie nie było, to i tak rok 2019 nie ma szans na rekord najniższej liczby dni z Tmax < 0 (przynajmniej na kilkunastu stacjach, jakie ja sprawdziłem, jeśli komuś przychodzi do głowy inna, gdzie taka szansa jest, proszę podać. Poniżej w jakich latach było najmniej w miejscach, które sprawdzałem i wszędzie w 2019 mamy takich dni więcej (dzięki styczniowi):

Warszawa, Kraków, Szczecin, Lublin, Białystok: 2015
Katowice, Łódź, Kłodzko: 1974
Poznań i Wrocław: 1974 ex aequo z 2015
Suwałki: 1990
Zakopane: 2014
Hel: 1989

Zbigniew
Użytkownik
Active Member
Zbigniew

Jak pokazują modele zgodnie ochłodzenie do poziomu lekkiej zimy po Świętach Bożego Narodzenia jest prawie pewne. Pytanie tylko jaki scenariusz się sprawdzi – czy ten z przełomu 2014/2015 kiedy po Świętach Bożego Narodzenia nadszedł kilkudniowy epizod zimowy a późnym popołudniem w Sylwestra i noc z 31 grudnia/1 stycznia nadeszła odwilż i początek stycznia 2015 był ciepły czy może scenariusz z przełomu 2015/2016 kiedy zima nadeszła również pod koniec grudnia 2015 ale na początku stycznia 2016 się znacznie umocniła? GFS z 12 UTC widzi właśnie scenariusz podobny do tego z przełomu 2014/2015. A ECMWF odwilży w Sylwestra nie widzi.

Zbigniew
Użytkownik
Active Member
Zbigniew

A i tak przy okazji jak już wspomniałem trochę o zimie 2014/2015 to przypomnę w ramach ciekawostki, że ten epizod zimowy (nie umiem znaleźć innego określenia) z dni 26-31 grudnia 2014 roku to był najzimniejszy okres całej zimy 2014/2015, bo w styczniu i w lutym 2015 roku nie było już silniejszego i dłuższego okresu z mrozem i śniegiem od tego co wymieniłem. Chyba każdy się ze mną zgodzi w tej kwestii?

testovironn
Użytkownik
Active Member
testovironn

Zobaczymy za kilka dni, jak ten termin będzie mniej odległy

Na przykład na północy Polski zarówno ECMWF jak i GFS nie widzą żadnego większego mrozu (np. całodobowego), z tym, że GFS jest o kilka stopni cieplejszy

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Rozjazd w prognozach zaczyna się ponownie już od 28.12. Raz wygląda na to, że będziemy mieli choć lekką zimę w ostatnich dniach grudnia. Innym razem, że skończy się na „popłuczynach” i jeszcze przed Sylwestrem powróci typowa późna jesień.
Inaczej niż w przypadku prognoz większego ocieplenia w ostatnich dniach, tym razem prognozy już na 5+ dni są dość zmienne. Chciałoby się rzec – pewnie tylko do jutra (23.12), kiedy już jednoznacznie przeważą ciepłe scenariusze także na przełom 2019 i 2020 r…. Chyba, że jednak aurę będzie stać (jeszcze) na jakieś zaskoczenia w kierunku chłodnym…???

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Nikt nic nie pisze co zwykle oznacza o tej porze roku ciepłą najnowszą prognozę, ale może też świadczyć o intensywnych przygotowaniach do Świąt.

Na wszelki wypadek sprawdziłem GFS z 00z. I rzeczywiście, z wyjątkiem krótkiego epizodu niewielkiego mrozu na południu Polski tuż przed Sylwestrem, GFS wraca do dodatnich Tmax w całej Polsce aż do końca fusów bajkowych.

Moim zdaniem kiedyś tej zimy mrozy przyjdą. Ale nadal nie wiadomo kiedy.

gripen
Użytkownik
Active Member
gripen

Byle by mrozy, nie przyszły, na przełomie lutego i marca. Dopóki nie rozbuduje się silny wyż rosyjski, to średnio widzę, bardziej trwają, choćby w sensie temperatury, zimową aurę. W ostatnich kilku dniach, doceniam spore opady. W Warszawie, jeśli się nie mylę, to nie padało, tak jak w minionej dobie, od dobrych dwóch miesięcy. Zerknąłem na kamery, w Zakopanem, ładnie sypie, więc choć w górach Święta, będą białe. Jeśli pora chłodna, jest póki co sporo na plus, to dobrze by było jeszcze sporo na plus z opadami.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Nie wiem czy na przełomie lutego i marca ale wydaje mi się, ze luty jest najbardziej prawdopodobny.

Zbigniew
Użytkownik
Active Member
Zbigniew

@Artic Haze
Uważasz, że może nas czekać luty 2012 bis?

Uzytkownik
Użytkownik
Member
Uzytkownik

@Zbigniew jest możliwy też zimniejszy luty nie tylko bis. Klimt jak i pogoda zaskoczy jeszcze nie raz i to nie tylko ciepło ale pewnie będą nie raz krótkie ale rekordowo zimne dni

Zbigniew
Użytkownik
Active Member
Zbigniew

@Uzytkownik
Chyba pamiętasz, że luty 2012 był ekstremalnie chłodny?- (szczególnie jego I połowa) z falą dwucyfrowych mrozów w ciągu dnia oraz w nocy nawet poniżej minus 25 stopni i to właśnie miałem na myśli pisząc „luty 2012 bis”. Wątpię, że będą rekordowo zimne (chłodniejsze np. niż te w lutym 2012). Ale nie wykluczone są dni z anomalią minus 10 K i więcej.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Luty 2012? Odchylenie -5,14?

Mam nadzieję, ze nie. Może już raczej luty 2018 (-2.43).

anonim
Użytkownik
Trusted Member
anonim

Przypuszczam tak samo, że padnie na luty. W skrajnych okolicznościach mogą jednak w ogóle nie nadejść – jest to co prawda mniej prawdopodobne, ale w ogóle mnie już by to nie zdziwiło.
Oby tylko to nie padło czasem już na marzec

testovironn
Użytkownik
Active Member
testovironn

Myślę, że prędzej nam do rekordowo ciepłej zimy 19/20 niż żeby luty był grubo poniżej normy

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

I teraz zadajmy sobie pytanie ku czemu zmierzamy (?): – opcja 1) ochłodzenia non-stop tak spłycane i skracane jak w IV kwartale i c.d. średnich anomalii +2/+5K w kolejnych miesiącach (czy to w obecnych czasach może jeszcze dziwić…???…), – opcja 2) okresy chłodniejsze z większą mocą zaczynają przypominać o sobie od lutego, a jeszcze „lepiej” w miesiącach wiosennych i wówczas: w maju mamy to co obecnie w grudniu, w kwietniu temp. wokół zera, a w marcu regularną zimę… Jakbym tego wszystkiego nie analizował moje myśli sprowadzają się do oceny, że w naszym klimacie nie jest dobrze, jak przynajmniej przez 30-50%… Czytaj więcej »

Michal
Użytkownik
Active Member
Michal

Anomalia roczna, mimo iż rekordowa, to nie jest nie do pobicia. Myślę, że obecnie „sufit” dla AGW wyznacza poziom ok. +2,5K a nie +2K. Zdaje się, że w okresie od 18.06.2006r. do 17.06.2007r. mieliśmy już coś koło +2,4K. Zatem to tylko kwestia wstrzelenia się w kalendarz oraz sprzyjających „wiatrów” i innych zbiegów okoliczności. Z roku 2019 dałoby się jeszcze więcej wycisnąć. Zwłaszcza w styczniu i lipcu. To właśnie te 2 rekordowo ciepłe miesiące dały podwaliny pod wciąż niedościgniony rekord roku ruchomego sprzed ponad 10 lat. Gdyby tak w 2019 podkręcić styczeń i lipiec o 3 stopnie (bo tu był jeszcze… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Rzecz nie w samym roczniku 2019, co w jego połączeniu z poprzednimi. Zauważ, że przed sezonem letnim 2006 r. mieliśmy solidniejszą zimę (przynajmniej jak na realia XXI wieku), a w II połowie 2007 r. dość chłodną jesień. Teraz ten cieplny maraton trwa znacznie dłużej, a sam rok 2017 był dość słabą „korektą”.
Powiem tak: przy lepszym „wstrzeleniu się w kalendarz” możemy mieć i rok ze średnią anomalią bliżej +2,5K (ref. 1981-2010). Ale i z drugiej strony nawet obecny trend klimatyczny nie przekreśla jeszcze możliwości pojawienia się rocznika ze średnią anomalią poniżej -0,5K (ref. 1981-2010).

fan klimatow umiarkowanych
Użytkownik
Active Member
fan klimatow umiarkowanych

Tja, obecny rok ok. +2K, to gdzie mu do roku z anomalią – 0,5K. Roczna całkowita suma anomalii musiałaby być niższa o 30stopni. Jeden, max 2 miesiące może wystrzelić ale tu za dużo miesięcy musieliby być chłodnych/w normie. Nie przy tej prędkości ocieplania się. Już prędzej uwierzę w +3K w niedługim czasie.

Michal
Użytkownik
Active Member
Michal

Zgadza się. Żeby cały rok wyszedł 0,5K poniżej normy, to pierw taka anomalia powinna być na krótszych odcinkach czasowych (pory roku, czyli kwartały) a już nawet z tym mamy obecnie problem. Od wiosny 2013r. nie ma już pór roku z ujemnymi anomaliami.

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

@Michał

Zima 2016/7 była w normie, a przecież też podczas niej dominowało dodatnie NAO. Skąd taka pewność, że już w ogóle nie mamy szans na pory choć nieco chłodniejsze od normy 1981-2010?

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

@fku

Wg Twojego podejścia nie byłaby możliwy już najchłodniejszy po 1950 r. przełom meteorologicznej zimy i wiosny (jak w 2018 r.) – a jednak ten nastąpił. Nie byłby możliwy już rok taki jak 2010 przy trendzie jak w I dekadzie XXI wieku – a jednak taki nastąpił. Za mało „doceniasz” odchylenia/wariancje na tle samego trendu zmian. Skąd wiesz, że zmiana po 2013 r. w większym stopniu ma związek z trendem a nie z samymi oscylacjami? (przy trendzie nadal 0,3-0,4 st./dek.).

zbig
Użytkownik
Active Member
zbig

Tylko, że ten trend też nie jest nam dany raz na zawsze. On działa dobrze między 1970 a 2010. Ale przedtem był inny i być może teraz też będzie inny. Gdybyśmy szli tym trendem dalej to lata 2014-16 powinny być maxem, a następna zwyżka dopiero po 2020 (i jeszcze do Wielkanocy zeszłego roku, wydawało się, że jesteśmy na dobrej drodze). A teraz tak nam wystrzeliło, że za tę dekadę mamy jak na razie ponad 2x szybszy trend. Czyli żeby go zachować to przyszła dekada nie powinna się ocieplić w stosunku do obecnej. Teoretycznie jest to możliwe i nawet nie potrzeba… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

@zbig

Przede wszystkim mówimy o potencjale (w sensie możliwości) na jakieś przypadki i to wcale nie tylko te bardzo wyjątkowe jak wybuch super-wulkanu. Same 2 ostatnie roczniki nie są decydujące w sensie przewidywań na kolejne roczniki i dekady, zwłaszcza jak mówimy o skali lokalnej.
Mi wystarczy taka ocena, że NAO jest w przewadze dodatnie akurat w miesiącach DJFM, a w pozostałych nie. Skąd wiadomo, że nie nastąpi jakiś rocznik, kiedy ta reguła zostanie przełamana?