2020/02/27 20:02

Kiedy nadejdzie zima?

Wbrew informacjom „świadomych inaczej” Golfsztrom ma się dobrze i nic nie wskazuje na to, by nadchodząca zima miała okazać się „zimą tysiąclecia”, czy w jakiś inny sposób odbiegać od normy. Media zalewały nas „szokującymi informacjami” na temat zimy całą jesień – najpierw już pod koniec września miał padać deszcz ze śniegiem, potem miał spaść śnieg w połowie października, by od listopada nawiedziła nas regularna zima z temperaturami spadającymi do -30 stopni. Nic z tych medialnych przepowiedni się nie sprawdziło.

Jak zwykle natura skorygowała te bajania – zima nie nadeszła w październiku, a pierwsza połowa listopada okazuje się właśnie jedną z najcieplejszych w historii pomiarów. We Wrocławiu trawniki pokryły się stokrotkami, miejscami można zauważyć mlecze, a w niektórych ogrodach zakwitły poziomki. A Wrocław wcale nie był najcieplejszym miejscem w Polsce – miejscami na południu kraju średnia temperatura pierwszych trzynastu dni listopada przekroczyła 11 stopni i była bliższa normie z III dekady września, czy I dekady października, niż temu co powinno nas spotkać w pierwszej połowie listopada.

Ciepłe dni w końcu muszą się jednak skończyć, a to oznacza że już w III dekadzie listopada może się w końcu zrobić zimowo.

Ciepły listopad nie oznacza automatycznie, że zima będzie również ciepła. Często zdarzało się tak, że po ciepłych listopadach zima była mroźna – było tak na przykład po listopadach 2009, 1996, 1986, 1969, 1963. Po ciepłych listopadach potrafiły też przyjść zimy ciepłe, tak jak po listopadach w latach 2006, 2000, 1982, 1951. To oznacza, że odchylenie temperatury w listopadzie w żaden sposób nie determinuje tego, jaki będzie charakter odchylenia temperatury nadchodzącej zimy.

Aktualnie modele skłaniają się ku opcji zimowego końca III dekady listopada – jest to jednak tak daleki okres, że nic pewnego nie można na ten temat powiedzieć, po za tym że od pewnego czasu wiązki modeli skłaniają się ku głębszemu ochłodzeniu.  Taki wariant był już prawdopodobny na początku listopada, gdy jasne się stawało, że wysokie temperatury tym razem tak łatwo nie odpuszczą.

Przebieg temperatury 2m we Wrocławiu (wiązki modelu GFS). Źródło: WeatherOnline

Jak widać powyższe wiązki jasno wskazują na stopniowe ochłodzenie. Pod koniec prognozy model sugeruje temperatury we Wrocławiu lekko powyżej zera w ciągu dnia i lekko ujemne w nocy. Niestety, jak to zwykle bywa w tak odległych terminach prognoza jest szalenie niepewna. Z powyższego wykresu wynika, że temperatury w ciągu dnia mogą wynosić nawet -5 stopnia, ale potencjalnie model dopuszcza również wariant w którym będzie to ponad +7. Rozrzut jest więc olbrzymi. Podobny rozrzut ujrzymy, gdy sprawdzimy prognozę dla Warszawy:

Przebieg temperatury 2m w Warszawie (wiązki modelu GFS). Źródło: WeatherOnline

Bliższa analiza przebiegu wiązek modelu pokazuje, że tak naprawdę wiązki rozjeżdżają się już 18 listopada – a więc dość pewną prognozą jest jedynie prognoza na najbliższe 5 dni. A to oznacza, że zima w III dekadzie listopada musi jeszcze trochę poczekać, aby uznać ją za bardziej prawdopodobną.

Print Friendly, PDF & Email

8
Dodaj komentarz

Please Login to comment
8 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
Piotr Djakówmarek Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o
marek
Gość
marek

Można zauważyć pewną miesięczną zmienność pogody: miesiąc suchy-miesiąc mokry, miesiąc ciepły-miesiąc chłodny, miesiąc wietrzny-miesiąc prawie bezwietrzny. To są 3 podstawowe warianty pogody jakie można zauważyć w tej miesięcznej zależności. Piszę miesiąc, choć nie zawsze jest to pełny miesiąc-przykład październik tego roku. Umownie można przyjąć że jest to około 30 dni. Po latach obserwacji, dosyć szybko zauważyłem, że pogoda zmienia się co ok. 30 dni. Dziwne jest to, że zawsze pokrywa się to z miesiącem kalendarzowym. I tak np. październik: suchy, zimny, bezwietrzny-listopad: mokry, ciepły, wietrzny. To jest przykład idealnie przeciwnej zmiany. Jednak nie zawsze taka występuje. Np. po zimnym deszczowym… Czytaj więcej »

marek
Gość
marek

Właśnie w tym problem, obserwuję pogodę w jednym miejscu praktycznie, nie analizuję jej globalnie, a od pewnego czasu nie prowadzę już żadnych zapisków, faktem jest, że praktycznie nie ma w kolejności dwóch miesięcy, które byłyby identyczne pod względem wiatru,temperatury, opadów-zawsze jedna z tych 3 rzeczy jest przeciwnością miesiąca poprzedniego, a najczęściej są to 2. Możliwe jest, że np.13 miesięcy z rzędu będzie za ciepłe, ale porównując miesiąc do miesiąca okaże się, że różnią się bardzo jeśli chodzi o opad i wiatr, nie licząc oczywiście cykli 15 dniowych w czasie których 1 miesiąc nie różni się zbytnio od drugiego co jest… Czytaj więcej »

marek
Gość
marek

PS. Prosiłbym o linki do stron, gdzie mógłbym porównać, miesiąc do miesiąca, temperaturę, opad i średnią siłę wiatru dla danej miejscowości. Taki bilans pogodowy z którego mógłbym odczytać te 3 wartości. Z góry dziękuję.

marek
Gość
marek

Piotr Djaków napisał: @ marek: Ciekawe, choć moim zdaniem błędne. Zwróć uwagę na fakt, że formalnie październik na południu kraju był pierwszym suchym miesiącem bodaj od kwietnia, a w latach 2006/7 wystąpiło bodaj 13 miesięcy pod rząd z temperaturami powyżej normy, kiedy okresy chłodne były stosunkowo nieliczne. Analogicznie w 1996 roku niemal każdy miesiąc (w zachodniej części kraju) był bardzo chłodny. Zdarzały kiedyś się zimy z mrozem trwającym 30, a nawet 40 i więcej dni. Po za tym taka teoria „księżycowa” wymaga sprawdzenia co się dzieje na reszcie kontynentu i świata – należałoby raczej analizować zjawiska chociażby w skali kontynentalnej.… Czytaj więcej »

marek
Gość
marek

PS. Dzięki za linka.