Kolejne rekordy (Aktualizacja: Lingen, Niemcy 42.6°C, wartość będzie sprawdzana pod kątem poprawności)

Kolejne rekordy (Aktualizacja: Lingen, Niemcy 42.6°C, wartość będzie sprawdzana pod kątem poprawności)

Do 41.6°C wzrosła już temperatura w Niemczech (Lingen), 40.6°C było w Gilze Rijen w Holandii. Również w Belgii temperatury zbliżają się do 41°C. Na stacji Paryż-Montsouris temperatura wzrosła do 42.4°C, bijąc dotychczasowy rekord o 2°C. Absolutny rekord Holandii sprzed 2019 został również już pobity o 2.0°C.

Źródło: Twitter @meteociel

Niemcy jeszcze nigdy nie mieli okazji oglądać takiej mapy obserwowanych temperatur. Wczorajszy rekord został już tam pobity o 1.1°C, a rekord sprzed 2019 o 1.3°C.

Źródło: https://meteologix.com

Blisko rekordu absolutnego jest nawet w Wielkiej Brytanii.

 

Maksymalne temperatury w Niemczech (Źródło: DWD).

 

Print Friendly, PDF & Email

148
Dodaj komentarz

avatar
35 Comment threads
113 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
42 Comment authors
adminKrakusArctic Haze ☀️zbigGrażyna S. Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o
oliver57
Gość
oliver57

Ja pierdu. U mnie ,,ledwo” 30 C (Ruda sląska)

ArturS
Gość
ArturS

Z nowszych danych wynika, że w Lingen było nawet 41,9 st.C. Porażający ten niemiecki rekord ciepła.

Marian
Gość
Marian

Zwlaszcza ze to dosc daleko na polnocy (choc z drugiej strony nisko). Gorzej ze I tam wielka susza

Z Mazur
Gość
Z Mazur

Jak potworne jest to odchylenie od normy dla Belgii czy Holandii, gdzie średnia lipca w większości regionów jest niższa niż na Mazurach. Jak potworne to odchylenie dla Paryża, który ma średnią temp. maks. lipca (24, 4) niższą niż Warszawa (24, 6)! Na prawdę dziwne jest to, co się dzieje w krajach Zachodniej Europy, które zawsze były tak niezawodnie chronione od upałów przez Atlantyk.

oliver57
Gość
oliver57

Lipiec zeszłego roku w Niemczech i Francji temperatury sięgały 38 stopni. Zaraz wstawię dane z wetteronline.de. W zeszłym roku w Niemczech lipiec był rekordowo ciepły i ekstremalnie suchy.

anonim
Gość
anonim

No właśnie dlatego jest to tak zaskakujące i niepokojące. Szczerze to nigdy bym nie przypuszczał że temperatura w Niemczech zbliży się jeszcze w tej dekadzie ( i w ogóle w co najmniej 2-óch następnych) do 42 stopni i to jeszcze na NW, oraz że bedzie więcej niż 40 stopni w Belgii czy Holandii ale tak samo nie przypuszczałbym że będzie 46 stopni we Francji. To są temperatury które nie tak często zdarzają się na południu Europy. Niemiecki rekord jest już taki sam jak w znacznie bardziej kontynenatlnych i położonych na południe Węgrzech!!! Belgia czy Holandia zaś ma wyższy rekord nie… Czytaj więcej »

oliver57
Gość
oliver57

Kolonia w zeszłym roku lipiec. https://www.wetteronline.de/rueckblick?pcid=pc_rueckblick_data&gid=10513&pid=p_rueckblick_diagram&sid=StationHistory&iid=x5701&metparaid=TXLD&period=8&month=07&year=2018
W tym upały sporo silniejsze. Co w przyszłych latach. 44 C w Kolonii, 46 w Paryżu?. AGW się rozpędza i będziemy mieć wzrost 0,8-1 stc na dekadę na terenie Europy ? Latem opady tylko sporadyczne? NASUWAJĄ SIĘ PYTANIA I WZRASTA NIEPOKÓJ!

Lukasz160391
Gość

Równie dobrze mogą nadejść spokojniejsze lata a wtedy okresy letnie na zachodzie Europy będą zdecydowanie poniżej normy, tak jak w 2012 roku.
Albo może się też sytuacja odwrócić, a wtedy upał zaatakuje tym razem wschód Europy jak w 2010 r.

Na razie nie ma powodu do większego niepokoju, globalne ocieplenie nie oznacza, że każdy kolejny rok będzie gorętszy. Przykładem jest tutaj 2000 rok, który był rekordowo ciepły w naszym kraju. Na kolejny rekordowy rok czekaliśmy aż do 2014 roku.

PiotrNS
Gość
PiotrNS

No właśnie warto pamiętać że rekordowo ciepły rok nie musi oznaczać gorącego lata i na odwrót. Wystarczy porównać 2000 i 2002/2003 rok. Ten pierwszy był zdecydowanie cieplejszy, a jednak jego lato okazało się dalekie od tych z chłodniejszych roczników 2/3 lata później.

alewis27
Gość
alewis27

w Polsce wciąż najcieplejszy rocznik ma największą szansę wystąpić za sprawą ciepłej, atlantyckiej zimy. I najlepiej również ciepłego grudnia na drugim końcu (ciepła kolejna zima) 2015 nie jest od tego wyjątkiem, w tym roku notowano najwyższe NAO/AO w obecnym cyklu. Z poltempu, zobacz sobie jak wyglądają anomalie lata 2000-2019: 0.78 -2.20 -0.02 -1.54 1.34 1.01 1.00 1.63 2.28 1.66 1.00 1.00 -0.66 -1.01 0.87 -0.43 0.96 -0.91 0.98 3.59 -0.46 2.19 0.03 0.64 1.34 0.22 0.35 -0.75 0.74 0.48 0.78 2.59 1.08 1.82 -0.53 0.56 0.29 1.21 0.51 1.38 0.70 0.74 -0.35 2.27 -0.28 0.16 0.83 3.64 2.11 0.58 -0.05… Czytaj więcej »

Jacob
Gość
Jacob

A ile było miesięcy z anomalia -3K? 0. A poniżej -2K? Też 0. Poniżej -1K, były tylko 2 miesiące, z czego ostatni 15 lat temu. Od 2000 nie było lipca poniżej normy 1960-90, a od 1998 sierpnia poniżej tej normy

alewis27
Gość
alewis27

No to chyba dobrze. Stabilne ciepło a nie roller coaster, gdzie jeden miesiąc ma średnią 15 stopni a drugi 21. Lipce w tej dekadzie do bólu przewidywalne z anomaliami od -0,53 do +2,27. Zaledwie 2,9K rozpiętości na 8 lipcach. Powiedz to styczniom, gdzie między samym tylko 2006 i 2007 było ponad 10K różnicy.

Jacob
Gość
Jacob

@alewis27 nie byłoby żadnego rollercoasteru jakby zamykały się anomaliami -1K/+1K.
U mnie między styczniami 2006 i 2007 było 12 stopni różnica, choć nie ukrywam, że mi to odpowiada. Dla mnie najlepiej gdyby zimy były ekstremalnie mroźne lub ekstremalnie ciepłe. Za to lata dla mnie mogłyby być jedynie w normie ;)

alewis27
Gość
alewis27

No i są :) Zobacz sobie na serię sierpni 2007-2014, długa seria bardzo normalnych sierpni, tylko jeden leciutko przekroczył +1.0K. Dopiero 2015 się mocno wyłamał i już 3 lata później przyszedł kolejny wybitnie gorący. A najmocniej się wyłamuje czerwiec 2019, on tu do niczego nie pasuje bo takiej wielkiej anomalii nie miał nawet kwiecień 2018. Jedynie luty 1990 miał większą. W obecnej dekadzie wartość indeksu AMO jest na stromym spadku i znajdujemy się blisko indeksu neutralnego, co powinno oznaczać średnio coraz chłodniejsze lata. A jak się okazuje guzik to zmienia, zeszłe lato rekordowo gorące, to lato z niesamowitym czerwcem oraz… Czytaj więcej »

Grażyna S.
Gość
Grażyna S.

Ale według mnie (czy się mylę?) ocieplenie przyspieszyło po 2010, więc sytuacji z 2000 roku nie ma co porównywać z obecną.

PiotrNS
Gość
PiotrNS

Żeby móc stwierdzić czy przyspieszyło, potrzeba więcej lat, od 2010 nie minęła jeszcze nawet dekada i na tej podstawie trudno jest jeszcze opracować jakieś wiarygodne badania. Zresztą bardziej adekwatnym rocznikiem wydaje mi się 2014, kiedy faktycznie coś się stało i od tej pory mamy wzrost liczby miesięcy ekstremalnie ciepłych i rekordów (w latach 2011-13 było jeszcze „w kratkę”). Niemniej jednak do wiarygodnej analizy potrzeba nam więcej czasu.

zbig
Gość
zbig

A jeszcze większy odjazd zaczął się w zeszłym roku. W Warszawie średnia ruchomego roku IV 2018 – III 2019 to 11,2 st. Ale między VII 2006 a VI 2007 średnia też przekroczyła 11 st., a anomalia względem wówczas bazowego okresu 1971-2000 była nawet nieco większa niż 2018/19 do 1981-2010 (2,9 vs 2,8K). 2. połowa 2007 przyniosła już jednak miesiące w większości w okolicach normy (z wyjątkiem listopada). Kto wie, może i 2019 rok w drugiej odsłonie taki będzie? Lipiec na pewno, a i sierpień na początku też tak się zapowiada.

Arctic Haze ☀️
Editor

@Grażyna S.

Piszesz o Polsce czy o świecie?

oliver57
Gość
oliver57

Dlatego wstawiłem znaki zapytania, a na sierpień przewiduję załamanie pogody i dużo deszczu nie tylko w Polsce. Zbyt chłodno nie powinno być. Jednak niepokój jest bo nawet przy ogólnie chłodnym lecie (J.J.A) jest coraz większa możliwość na chociażby krótką rekordowa w maksymach falę upałów.

alewis27
Gość
alewis27

np. 98 rok. Zimne i parszywe lato, zaledwie krótkie pompowanie ciepła ale w obu przypadkach bardzo silnego – na koniec czerwca i w trzeciej dekadzie lipca. Przeciwieństwem tego lata jest 2018 które wychodzi z rekordem ciepła, a fal silnego upału zero. Gdzieś tam nad morzem było 36,8 ale było wiele miejsc w PL gdzie przez cały rok nie przekroczyło 32 stopni.

Jacob
Gość
Jacob

U mnie tak naprawdę był tylko jeden upalny dzień w lipcu 1998 (drugi ma tmax z poprzedniego dnia) i miał tmax 37,9 st. Co było drugą najwyższą wartością w Toruniu od 1951. Tak samo czerwiec miał 2 lub 3 (nie pamiętam dokładnie) dni upalne i raz też było blisko 35 stopni. Z resztą na S to lato wcale nie było takie zimne, w normie 1981-2010. Im dalej na N tym zimniejsze, z resztą wszystkie miesiące tamtego lata miały identyczny układ anomalii

anonim
Gość
anonim

Coraz lepiej……. 42.6 stopnia w Niemczech w miejcowości położonej 52N – no właśnie może będzie korekta bo to jest tak niewiarygodne że już wydaję mi się wyjątkowo podejrzane

Finrod
Gość
Finrod

Wszyscy tu tacy zaskoczeni, a ja wcale nie jestem zaskoczony tymi nowymi rekordami, bo Niemcy i kraje Beneluksu przy ostatnich trendach i osłabieniu Atlantyku aż prosiły się o nowe rekordy. Aż dziwne, że dopiero w tym roku tak się to ułożyło, że dostały taką szansę, no i udało im się to. A jeśli chodzi o wspominany ostatnio ponownie maksymalny potencjał Tmax absolutnego w Polsce to ja nie ograniczałbym się do jakichś marnych 40-41°C. Myślę, że przy odpowiednich warunkach, które są coraz bardziej realne (przy kilku dniach nieprzerwanego spływu z Afryki, nasilającego się po południu a nie w nocy, przy tak… Czytaj więcej »

Michal
Gość
Michal

Jeżeli przez 100 lat temp. ani razu nie przekroczyła 40 stopni (pomijając wątpliwy rekord z Prószkowa), to co tu mówić o 43,44, czy już w ogóle wyższych wartościach. Nawet przy obecnym trendzie ociepleniowym nie wydaje mi się, żeby to było realne.

bartek2306
Gość
bartek2306

Mysle ze 43-44C to wartosci dla Polski przesadzone ale najbardziej realna i odpowiadajaca naszemu polozeniu bylaby wartosc okolo 41C przy zaistnieniu okolicznosci sprzyjajacych a ze takie nie trafily sie od prawie 100 lat od slynnego rekordu Proszkowskiego bardzo dziwi, tymbardziej ze w ostatnich latach padly rekordy u wszystkich naszych sasiadow Czechy, Slowacja, Bialorus, Ukraina, teraz kraje W Europy. Jestesmy jedynym krajem ktory ostaje sie silnym upalom, temperatura nawet nie moze dobic do +39.5C z Slubic, co dopiero 40C z Proszkowa. Tak naprawde ani w tym ani w wszystkich poprzednich latach nie mielismy jeszcze fali upalu z prawdziwego zdarzenia, takiej na… Czytaj więcej »

Lukasz160391
Gość

W sierpniu 2013 było ponad 37 stopni w Katowicach. Co nie zmienia faktu, że sierpień 2015 był w uśrednieniu gorętszym miesiącem niż ten który był dwa lata wcześniej.

Finrod
Gość
Finrod

Widzę, że komentujący kompletnie nie zrozumieli idei mojej wypowiedzi i dalej plotą trzy po trzy dokładnie to samo co czytam tu regularnie od bardzo dawna i od czego aż ziewam, przewijam i już nawet nie czytam. Potencjał to bardzo poważne słowo i nie można go lekceważyć, a wiele osób (nawet wielce wykształconych) notorycznie to robi i nieustannie powtarza te same błędy. Ludzie dalej chyba tego nie rozumieją, a potem się wielce dziwią jak rekord zostanie pobity o 2-3°C. U nas też tak pewnie będzie, ale ja nie bałbym się tych rekordów tylko raczej wielotygodniowych fal upałów, bo to one są… Czytaj więcej »

LeszekM
Gość
LeszekM

Otóż to. Pozdrawiam Wrocław. I Bory.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Niesamowite jak duże wartości notują zarówno na W, jak i w innych okresach/rocznikach także na E od Polski – na podobnych szerokościach geograficznych. Ciekawe jak długo nam się będzie pod tym względem (nie) „udawało”…?

Marek Dziekaniak
Gość
Marek Dziekaniak

Cześć, mógłbyś powiedzieć wg Ciebie czy taka szansa jest na dziś dzień? Wszystkie modele są zgodne co do ochłodzenia?

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Ale chodzi o ochłodzenie?
Do 29-30.07 gorąco-upalnie (Tmax przeważnie 25/35°C) i ogólnie sucho, tylko przejściowo/lokalnie ze skłonnością do konwekcji.
Natomiast ochłodzenie na przełomie miesięcy jest też już pewne. Poza „skillem” są jednak na razie prognozy jak byłoby ono długie (bo będzie raczej umiarkowane). Poza tym niejednoznaczność mamy co do sum opadowych (nawet z grubsza) – bo jedne prognozy wskazują na mniej niż 10 mm, a są i takie za sumami bliżej 50 mm.

Z Mazur
Gość
Z Mazur

@LukasWawa No właśnie, w miesiącach letnich robi się u nas często jakaś wyspa chłodu. Obejmuje ona głównie pas od pobrzeża Bałtyku po Białoruś. Podejrzewam, że nawet czerwiec 2019 w skali kraju ma takie szalone odchylenie, bo w Wielkopolsce i na Śląsku było przerażające. Obstawiam, że rekord średniej dla czerwca nie padł na Mazurach i Podlasiu. A o jakie miasta na Wschód od Polski chodzi? O Moskwę w 2010?

oliver57
Gość
oliver57

Rekord średniej dla czerwca padł w czerwcu 2019 zarówno w Olsztynie jak i w Białymstoku z dużym przebiciem . Do sprawdzenia w dostępnych danych IMGW

oliver57
Gość
oliver57
Z Mazur
Gość
Z Mazur

@olivier57 Chodzi mi o serię z całej historii danych pomiarowych i on ten czerwiec 1811. Gdy mówię o Mazurach i Podlasiu, mam na myśli głównie Suwałki i Białystok. Jednak nawet w danych powojennych dane dla Suwałk bardzo różnią się od tych np. dla Warszawy. Najcieplejszy lipiec to nie jest tutaj 2006, najcieplejszy sierpień nie jest 2015 i uwaga, najcieplejszy kwiecień to nie 2018! A rekordy temp. maksymalnych są tu już całkiem stare.

alewis27
Gość
alewis27

W UK też dziś się wrota piekieł otwarły – w Cambridge 38,1C czyli druga najwyższa temperatura w całym UK w historii (38,5C z sierpnia 2003 niepobite). Jutro ma się mocno ochłodzić ale prognoza na następne 10 dni jest u nich korzystna – sucho, pogodnie, z małą szansą na deszcze i 23-26 stopni cały czas. Żadnego polecia, żadnych powodziowych ulew, żadnych PRL-owskich pierwszych dekad sierpnia.

oliver57
Gość
oliver57
alewis27
Gość
alewis27

No popada, głównie jutro jako bezpośrednie następstwo załamania pogody po fali upałów. Ale potem pogoda jakiej w Katowicach w lipcu nie ma prawie wcale – full słońca i dość ciepło ale bez upałów.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Właśnie słyszę komentarze w rodzinie: w prognozach codziennie deszcz i burza – a tymczasem nic z tego…
I takie są właśnie obecne realia dotyczące prognoz konwekcji, która to – owszem pojawi się – ale na mocno ograniczonym obszarze i nie we wszystkich dniach/regionach.

Piotr
Gość
Piotr

Wiesz te prognozy to sie nadaja ,slabe przez ch,tu ma padac tu nie padac a tam slonce ,i nic z tego .takie te realia sa.Czasem sie sprawdza trzeba przyznac ,a wiemy jakie sa sprawdzalnosci takich prognoz ?pozdro.

Cisowig
Gość
Cisowig

W jaki sposób weryfikuje się czy pomiar z danej stacji nie jest prawidłowy?

Lukas
Gość
Lukas

To ochłodzenie będzie raczej krótkie, bo w kolejnych dniach ponowny wzrost temperatur się szykuje. Ten wyż nad skandynawią zdaje się, że utknął i nie widać, by w 1 dekadzie sierpnia zaniknął. W zależności od kierunku rozbudowy/przesunięć ośrodka wyżowego, taki będziemy mieć kierunek przepływu temperatur.

Nie jest wykluczone powietrze z SE ze skłonnością do konwekcji.

Lukas
Gość
Lukas

Przepływu temperatur miałem na myśli.

Lukas
Gość
Lukas

Odnośnie ewentualnego przepływu z płd. wschodu, to taki scenariusz może mieć miejsce po 5 sierpnia.

Jeden wspólny mianownik się nasuwa, to to, że 1 dekada sierpnia może przynieść więcej okazji do opadów konwekcyjnych, niż w 3 dek. Lipca.

Enzo
Gość
Enzo

To co się dzieje zaczyna być niepokojące. Z jednej strony jako ciepłolubowi trudno mi kibicować sezonom letnim w typie PRL z drugiej jednak.. +42 w Niemczech, niespełna +46 we Francji. Pobicia rekordów o 2-3 stopnie. Jeśli to nie wyhamuje to będzie źle.

kmroz
Gość
kmroz

No faktycznie widać powrót ujemnych anomalii jeszcze nawet w lipcu. Ale niedziela i poniedziałek trochę dowalą- zarówno termicznie jak i burzowo. Mam nadzieję, że porządnie popada PRZED ochłodzeniem. Wciąż podtrzymuje to co pisałem rano- pierwsza dekada sierpnia będzie chłodna i to bardzo, nie jestem tylko pewien co z opadami. Teoria o rozbudowie doliny i utworzeniu genueńskiego niżu dalej jest tylko moim gdybaniem, daje na taki scenariusz około 50%. Odnoszę wrażenie, że sierpień w drugiej połowie będzie miał jeszcze większe trudności niż lipiec, by nadrobić termiczną normę, ale wydaje mi się, że i tak mu się to uda- po bardzo chłodnej… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Moim zdaniem większa szansa na konwekcję, tą faktycznie przynoszącą poprawę (o ile bez podtopień…) będzie przy ochłodzeniu od 30.07 lub 31.07.
Bo konwekcja w czasie najbliższych kilku gorąco-upalnych dni będzie jedynie lokalna. Na 90-95% pow. kraju nie przyniesie opadów.

Jacob
Gość
Jacob

Mi się wydaje, że sierpień nie będzie dużo poniżej normy, choć dość zrównoważony anomaliamii. Wydaje mi się że w całości będzie bardzo pochmurny (co niektórzy nawet może docenią obecny lipiec) z ciepłymi nocami. Z resztą jak już wcześniej pisałem wydaje mi się że reszta roku będzie dość paskudna, w końcu już 4 miesiące w tym roku przyniosły lokalne rekordy, ale na razie nie będę snuć żadnych prognoz ;)

Zbigniew
Gość
Zbigniew

@Jacob
A mnie się wydaje że wróżąc tę fusy na pozostałe miesiące 2019 roku patrzysz przez pryzmat swoich preferencji pogodowych.

Jacob
Gość
Jacob

@Zbigniew no niekoniecznie, ja jednak wolę pogodniejsze miesiące. Po prostu podskornie czuję, że czeka nas pochmurny sierpień i bardzo nieciekawa jesień, ale czas pokaże czy to się sprawdzi, szczerze mówiąc mam nadzieję że nie, jedynie liczę na mokry sierpień

Grzybiarz
Gość
Grzybiarz

@Jacob – a ja (pewnie naiwnie) liczę na wrzesień podobny, jak w 2010 lub 2017 roku i wreszcie porządny, krajowy (a nie regionalny/incydentalny) wysyp grzybów. Starczy też chorej suszy, tarzania się w słoneczku, itp. Nawet moja dość silna granica wytrzymałości, w tym roku już pęka. Mam dosyć suchej pogody. Byłem ostatnio w lasach Nadl. Oleśnicy Śląskiej (znowu po znajomości, bo cały czas obowiązuje zakaz wstępu do lasów) i to co widziałem jest chore, anormalne i dla człowieka, którego wrażliwość przyrodnicza jest na wysokim poziomie, ciężkie do zaakceptowania. Jak tak mają wyglądać następne lata to ja w sposób szczególnie serdeczny dziękuję!

Adam.Ca
Gość
Adam.Ca

@Grzybiarz
„i to co widziałem jest chore, anormalne i dla człowieka, którego wrażliwość przyrodnicza jest na wysokim poziomie, ciężkie do zaakceptowania.”
Opisz trochę. Te zmiany klimatu wpływają na proporcje populacji zwierząt i owadów. W lasach dzieją się rzeczy dziwne, np. owady spotykane kiedyś głównie na łąkach kserotermicznyh pojawiają sie teraz często w lesie.

Grzybiarz
Gość
Grzybiarz

@Adam.Ca – postaram się opisać, jak obrobię zdjęcia, bo będę chciał je pokazać do tego opisu, ale nie wiem, kiedy to zrobię. Nie chcę też za bardzo odbiegać od głównego tematu tego bloga, którymi są pogoda i klimat, a nie susza w lasach i jej skutki…

Zbigniew
Gość
Zbigniew

Czyli według Ciebie „najlepiej” w tej sytuacji aby od września wszystkie miesiące były ponure z „pluchą”i np wrzesień 2010/2017 czy październik 2016,tak?

Grzybiarz
Gość
Grzybiarz

@Zbigniew – nie, najlepiej niech będzie 35 stopni każdego dnia, przy bezchmurnym niebie, co najmniej do 20 września. Później niech będzie do końca października bezchmurnie, absolutnie bez opadów z temperaturami co najmniej 24-25 na plusie każdego dnia. A mżawka niech popada w listopadzie, tak symbolicznie raz na tydzień. Wtedy to zawyjesz do księżyca ze szczęścia. Ps. Kim trzeba być, żeby w tej sytuacji marzyć jeszcze o gorących i suchych dniach… A odpowiadając na Twoje złośliwości – tak, chciałbym wrzesień taki, jak w 2010 roku, a sierpień taki, jak w 2014 roku. A jak powinno być według Ciebie? Chociaż wydaje mi… Czytaj więcej »

Zbigniew
Gość
Zbigniew

„nie, najlepiej niech będzie 35 stopni każdego dnia, przy bezchmurnym niebie, co najmniej do 20 września. Później niech będzie do końca października bezchmurnie, absolutnie bez opadów z temperaturami co najmniej 24-25 na plusie każdego dnia. A mżawka niech popada w listopadzie, tak symbolicznie raz na tydzień. Wtedy to zawyjesz do księżyca ze szczęścia. Ps. Kim trzeba być, żeby w tej sytuacji marzyć jeszcze o gorących i suchych dniach”. Spokojnie. Nie denerwuj się tak. To ty to napisałeś, a nie ja. Nie chciałbym aby tak było. Zdaje sobie sprawę że jest uciążliwa susza i trudna sytuacja hydrologiczna, ale to nie oznacza… Czytaj więcej »

alewis27
Gość
alewis27

Na szczęście pomiędzy horrorami IX 2010 / X 2016 a wersją którą opisałeś (a która raczej nie jest możliwa do spełnienia, czerwiec się taki trafił w tym roku ale 2 takie miesiące jeden po drugim jeszcze nigdy) jest jeszcze bardzo dużo miejsca. Może być ciepły i pogodny wrzesień z wyrobioną normą opadów (a nie taki który wygląda jak listopad), może być październik z kolorową jesienią i tygodniowym epizodem bezchmurnego babiego lata (a nie taki który też wygląda jak listopad, chwilami nawet wczesny grudzień). W polskim klimacie jest obecnie stanowczo za dużo pogodowego ‚listopada’, wiesz jak coraz częściej wyglądają zimy zwłaszcza… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Ja odnośnie „wróżenia” powiem tyle: dopóki będziemy mieli przewagę ujemnego NAO/AO, dopóty będzie zwiększona „czułość” na przełożenie układanki barycznej na sumy opadowe – ale przy trudnym do stwierdzenia z większym wyprzedzeniem kiedy skończy się okres wyraźnie suchy, a pojawi wyraźniej mokry (a potem ponownie może być konkretniejsza zmiana w drugą stronę – jak ostatnio wiosną). Natomiast statystycznie mamy więcej „szans”, że okresy wyraźniej ciepłe (póki co gorąco-upalne) przeplatane będą tymi na dłużej chłodniejszymi – ale z początku nieco chłodniejszymi, bliżej zimy i w jej czasie potencjalnie coraz wyraźniejszymi. O ile oczywiście dominacja ujemnych NAO/AO, a wraz z nimi blokad, będzie… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Najprawdopodobniej dwa w większej części kraju upalne dni (28-29.07) sprawią, że końcowa anomalia lipca zamknie się na niewielkim plusie wzg. refa 1981-2010. Zauważmy przy tym, że przy częstszym zablokowaniu/osłabieniu/zaburzeniu cyrkulacji strefowej (z W) w porze ciepłej takie zbitki miesięcy bardzo ciepłych oraz wokół normy są dość typowe (choć czerwiec w tym roku wyjątkowo się wybił – jak widać po części dzięki niemalże idealnemu wpasowaniu się w okres zdecydowanie ciepły). A o ile nie popada solidniej przy ochłodzeniu w samej końcówce miesiąca – to będzie to też ciekawy przypadek miesiąca letniego, bo z aurą często „niżową”, dość chłodną i pochmurną, ale… Czytaj więcej »

BarteS
Gość
BarteS

Ten przypadek miesiąca letniego z aurą niżową, pochmurną ale bez opadów jest chyba najbardziej niepokojący. Gdzie tkwią przyczyny? Czyżby zbytnie przesuszenie gleby prze ekstremalnie suche kwiecień i czerwiec?

Artur
Gość
Artur

W Niemczech temp.maks .ponad 40 notowano 2 dni to tez jest warte odnotowania.Tylko cudem Polskę ominęło to piekło ale najpóźniej za rok i nam się oberwie.Tym niemniej i tak wczoraj w kilku miejscach było maks :33 ,34 a nawet gdzieś na granicy SW około 35. Zimny lipiec tego lata to mit.

chochlik
Gość
chochlik

Wczorajszy dzień w centralnej Polsce to mocny kandydat do 5 najlepszych dni tego roku. Ciepło, choć w granicach komfortu, przyjemne nocne temperatury, sporo Słońca oraz b. słaby wiatr (średnia dobowa poniżej 1m/s). Naprawdę zazdroszczę koleżance, która od kilku lat mieszka na Karaibach i takie dni ma przez zdecydowaną większość roku. Niestety nie na każdego czeka tam praca.

chochlik
Gość
chochlik

Co do wczorajszych rekordów to największe wrażenie wcaler nie robi nowy rekord Niemiec, a nowy rekord Holandii – 42,9*C zanotowany na stacji w Deleen. Wg. Maxa Herrera poprzedni rekord na tej stacji wynosił 37,2C a więc pobito go o przeszło 5 stopni! Holandia ma w tej chwili rekord wyższy niż Belgia. I raczej szybko go nie pobiją.

http://ogimet.com/cgi-bin/gsynres?ind=06275&lang=en&decoded=yes&ndays=2&ano=2019&mes=07&day=26&hora=06

daniel
Gość
daniel

dzisiaj w tym rejonie może być kolejne 40 stopni, u nas z kolei w niedzielę i poniedziałek moze być 35-36 stopni zwłaszcza w środkowej Polsce, bo od Południowego-zachodu bedzie się przebijać aktywny burzowy front, to mogą być bardzo niebezpieczne burze.

SE
Gość
SE

te 42,9 to najprawdopodobniej błąd stacji… jakoś wątpliwe, że tmax był osiągnięty między 12 a 13 UTC jak pozostałe stacje w regionie największy upał notowały 2-3 godziny później :) pewnie się im chochlik wkradł :)

chochlik
Gość
chochlik

Nie wiadomo w sumie o której został osiągnięty. Pewnie zostanie to zbadane.

podlasianin
Gość
podlasianin

Na zachodzie Europy rekordowe upały, tymczasem w Rosji od poniedziałku szykuje się rekordowe(?) zimno… Temperatura w środku dnia nawet na południe od 60 równoleżnika może nie przekraczać 10 stopni w środku dnia, masakryczna pogoda jak na środek lata.

chochlik
Gość
chochlik

Wg. ECMWF prognozy na przełom lipca i sierpnia też wyglądają b. słabo. Mam nadzieję, że to się jeszcze zmieni, bo urlop mi się zbliża i coś takiego to zupełnie mi się nie widzi – nie wymagam już powtórki z zeszłego roku, ale te 25-27 stopni to powinno być nic wielkiego jak na najcieplejszy okres roku. . O tym co będzie w Rosji wolę nie myśleć, ale to jedno z ostatnich miejsc o którym bym myślał w kontekście urlopu.

Artur
Gość
Artur

Tak temp.21-25 to wielkie zimno co Ty wypisujesz.Tak jak wg.niektórych lipiec jest zimny.Szkoda gadac

*fan klimatów umiarkowanych
Gość
*fan klimatów umiarkowanych

Hehe, dokładnie szkoda gadać

kmroz
Gość
kmroz

Mnie już też zaczyna smieszyć to narzekanie na chłody przez Chochlika i Alewisa. Temperatury 20 stopni przy słońcu to przecudna pogoda, z drugiej strony argument (poniekąd słuszny), że przy 20 stopniach zazwyczaj pada, odpowiem krótko: deszcz jest potrzebny. Czy wam się to podoba czy nie. Osobiście wolę jak pada przy wyższych temperaturach, ale w obecnej sytuacji są jednak priorytety- A dokładniej, by znowu w rzekach zaczęła płynąć woda.

Młody
Gość
Młody

Jeszcze dodam drugi aspekt-aby rolnicy mieli szansę zasiać zboża ozime (rzepak już za trzy tygodnie)

Oskar
Gość
Oskar

„Temperatury 20 stopni przy słońcu to przecudna pogoda” @kmroz. Taka przecudna, że wieczorem jeszcze przed zachodem słońca potrafi być 15°C, o północy 10°C, a nad ranem 5°C (o ile nie przyjdą chmury lub adwekcja). Za dużo było patologicznie zimnych wieczorów w 1. i 2. dekadzie lipca. Takie coś to jest dobre na początek maja, albo koniec września. Wczoraj był piękny dzień. Po pracy skoczyłem w góry na rowerze. Tmax = niecałe 30°C, a jak wracałem po 23 z gór, to było 19 – 20°C. W samym Beskidzie Śląskim też ciepło w okolicach zachodu słońca. Koło 22 już zaczynała docierać inwersja… Czytaj więcej »

alewis27
Gość
alewis27

20 stopni i słońce w dużych ilościach to mi się z kwietniem (umiarkowany epizod ciepła) kojarzy. Albo z babim latem w październiku. Wtedy wiadomo że dzień jest jeszcze nie najdłuższy (kwiecień) albo wręcz bardzo krótki (październik) i należy się liczyć z zimnym wieczorem oraz z tym, że te 20 stopni to może być o prawie 20 więcej niż nad ranem. 20 stopni ze słońcem w środku lata to chłód, jakkolwiek byś tego nie nazwał. Lato jest od tego by było ciepło nie tylko w dzień ale i wieczorem oraz w nocy. Tym się różni od wiosny, polecia i jesieni. Noce… Czytaj więcej »

Jacob
Gość
Jacob

Pogodne 20 st. było na porządku dziennym w kwietniu… 2018. To norma dla przełomu maja i czerwca oraz sierpnia i września. Już nie będę mówić o tym że dziwi mnie narzekanie na tą pogodę, ale takie dni w kwietniu/październiku jedynie się pojawiają normą stety/niestety nie są

alewis27
Gość
alewis27

Bardziej przełomu kwietnia i maja – 30 IV ma średnią dobową nawet około 12,5 st na zachodzie kraju.

Zresztą co ja się będę wadzić. Spójrzcie jaka jest średnia dobowa dla przełomu lipca i sierpnia i to w latach 1981-2010, ten ref obejmuje wciąż lipce chłodne, a nie tylko same ciepłe po 2000.

comment image

20 stopni to ŚREDNIA DOBOWA panocki. A wy byście chcieli żeby tyle maksymalna wynosiła xD

Jacob
Gość
Jacob

U mnie jest to norma dla przełomu maja i czerwca, nie kwietnia i maja (mowa o tmax. 20 st.). I wiem że w obecnym okresie tmax 20 st. Jest poniżej normy, ale i tak mnie zadziwia że komukolwiek taka temperatura wadzi przy słonecznej pogodzie, ale teraz są ważniejsze priorytety niż słońce ;)

Zbigniew
Gość
Zbigniew

@Artur
A można wiedzieć od jakich temperatur w ciągu dnia i w nocy robi się zimno dla Ciebie w lipcu?

Artur
Gość
Artur

No jak jest maksymalna poniżej 18 to już chłodno.Ale nic takiego się nie zapowiada.

Zbigniew
Gość
Zbigniew

@Artur
Miejscami w lipcu już były takie epizody z tmax poniżej 18 stopni w lipcu. Generalnie takie incydenty nie są wykluczone w miesiącach letnich.

Lukasz160391
Gość

@Zbigniew
A w Gliwicach w tym miesiącu na szczęście był tylko jeden dzień z temperaturą wyraźnie poniżej 20 stopni.

chochlik
Gość
chochlik

Dla Słubic wczoraj wieczorem Tmax na pierwsze 3 dni sierpnia to odpowiednio : 19,18 oraz 20C. W Polsce o tej porze roku Tmax w rejonie niskich 20 oznacza, że albo pada albo silnie wieje. W przypadku Słubic miałoby być jedno i drugie. Tak – to jest b. słaba perspektywa i mam nadzieję, że to tylko wypadek przy pracy modeli. Jakbym chciał takich temperatur na urlop to wybrałbym II połowę września.

Mateusz
Gość
Mateusz

No w obecnych warunkach chyba dobrze, że zapowiada się deszcz? Ja to już głupieje – od początku czerwca rzadko się zdarza abyś miał prawdziwie mokry dzień z deszczem dłuższym jak 15 minut. I dalej źle… Pracujesz na dworze albo śpisz pod namiotem czy jak?

*fan klimatów umiarkowanych
Gość
*fan klimatów umiarkowanych

On liczy się tylko ze swoim urlopem…

alewis27
Gość
alewis27

Jeszcze się nawet dobrze ta pogoda nie zdążyła poprawić a już widać na horyzoncie jej duże pogorszenie, łącznie z chłodami i dużą ilością chmur. Wczoraj był pierwszy dość pogodny dzień (zachm. całodobowe średnio <50%) od 15 lipca. W całym lipcu na razie są zaledwie 3 takie dni, a sierpień wygląda na to, że wcale się nie zacznie lepiej.

*fan klimatów umiarkowanych
Gość
*fan klimatów umiarkowanych

Chłody… 27, 30, 31, 26, 25, 22, 19, 22- max. temp dla Katowic wedlug wczorajszego rozdania. Naprawdę już brak słów na tego typu wpisy…

Lukasz160391
Gość

19-22 stopnie to nie chłód? Mamy statystycznie najcieplejszy okres w roku.
Alewisowi bardziej chodziło także o pogorszenie pogody, które będzie już od jutra. Zwłaszcza w niedzielę może być groźnie – niewykluczone będą silne burze z gradem, porywistym wiatrem i podtopieniami.

*fan klimatów umiarkowanych
Gość
*fan klimatów umiarkowanych

No chłód jak ta lala…
Brak słów

Zbigniew
Gość
Zbigniew

Względem norm temperatury 19-22°C można nazwać „chłodem” bo są to temperatury poniżej normy w najgorętszym okresie roku (III dekadzie lipca i I dekadzie sierpnia) i są bardziej charakterystyczne dla końcówki maja/początku września – nie ma co tutaj zaklinać rzeczywistości.

alewis27
Gość
alewis27

a te nędzne 20 stopni będzie tylko przez chwilę w najcieplejszym momencie dnia, w dodatku przy dużym zachmurzeniu i dość sporym dmuchaniu jak to przy aurze niżowej. O godz 20:00 będzie np. 14 stopni. Podobnie o 8 rano. Nie no, to wcale nie jest chłód. Babie lato w październiku jest cieplejsze niż takie pochmurne i zimne dni lata co idą. Co do opadów to się zgodzę, potrzeba ich dużo w całym kraju z wyjątkiem gór i Mazur/Podlasia gdzie deficyty wody są stosunkowo małe. Lipiec jest w tym roku wyjątkowo nieudanym miesiącem, bo połączył w sobie negatywne cechy miesiąca gorącego i… Czytaj więcej »

BarteS
Gość
BarteS

Jedyne co w tych przerażających rekordach może być na plus to fakt, że dotknęły tzw. pierwszego świata, który jest wpływowy. Bo gdyby padały w środkowej Azji to pewnie wszyscy dalej mieliby to w głębokim poważaniu. To teraz poprosimy może kilka lat gorących „odpałów” w USA. Lepiej wcześniej niż za późno.

Lukasz160391
Gość

Z tego co wiem to były bardzo wysokie temperatury w USA kilka dni temu. Na przykład w Nowym Jorku oraz w Waszyngtonie.

BarteS
Gość
BarteS

Dzięki za uświadomienie. Jakoś mi to umknęło.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Nas też czekają rekordy… najniższych poziomów rzek m.in. na Wiśle na Mazowszu. Dla mnie jest to o tyle paradoksalne, że pogodą w Polsce niemalże cały czas „rządzą” ostatnio niże… Teraz również wyż nie zdołał chociaż na 2-3 doby rozrosnąć się nad Polską, a już wkraczają te bruzdy/zatoki obniżonego ciśnienia. Tylko co po takich niżach, które albo nie przyniosą zupełnie opadów, albo te ograniczą się do 5-10% obszarów (nawet jakby miejscami były zlewne)…? Zwrócę jeszcze uwagę, że główne ocieplenie (dni upalne) jakie niebawem przed nami nie będzie związane z tym rekordowym ciepłem jakie ostatnio napłynęło nad W Europę, a z kolejną… Czytaj więcej »

Mateusz
Gość
Mateusz

Oczywiście nie mówie żeby takie przedobrzenie miało nastąpić, ale w obecnych reliach nawet 100-120mm w górach na przestrzeni 3 dni to nie będą jakieś gigantyczne opady. Owszem, małe podtopienia mogą się zdarzyć, ale polecam zwrócić uwagę jak suche warunki panują w Zakopanem – wskaźnik EDI w przedziale -2 – (-3). Nigdy czegoś takiego nie widziałem. Nie mówię już o nizinach gdzie wszystkie cieki wodne i rzeki albo wyschły, albo mają bardzo niskie stany.

BarteS
Gość
BarteS

Już kilka komentarzy wyżej głośno się zastanawiałem co może być przyczyną tych „suchych” niżów w tym roku? Przesuszenie gleby w kwietniu i czerwcu? Coś jeszcze innego?

Mateusz
Gość
Mateusz

Przesuszenie gleby… Niby tak, z drugiej strony wystarczy sobie przypomnieć 2011 rok. Wtedy ekstremalnie wilgotny maj przyszedł po suchej pierwszej połowie roku – w Wielkopolsce mieliśmy wtedy suszę zbliżoną do obecnej, a jednak nie było to przeszkodą, aby w Poznaniu przez miesiąc spadło 180mm deszczu.

Mateusz
Gość
Mateusz

errata – ekstremalnie mokry lipiec*

alewis27
Gość
alewis27

2011 rok jest dość ciekawy, w takiej Warszawie jest on na papierze w normie opadowej, ale jak się popatrzy na miesiące to sam tylko lipiec wyrobił połowę normy całego roku, prawie 300 mm. A wiele miesięcy w 2011 roku była wybitnie sucha, w regionie warszawskim jesień to wręcz ekstremalnie. W zasadzie 3 miesiące bez deszczu.

pogodo-pata
Gość
pogodo-pata

Mnie oprócz tych suchych niżów i frontów zastanawia też brak burz i konwekcji, która to latem zapewniała dość sporą i regularną porcję deszczu. To nigdy nie było tak że glebę nawadniały tylko całodniowe wielkoskalowe opady deszczu raz w tygodniu, tylko w dużej mierze opady konwekcyjne. Teraz burze jak już z wielkim trudem się wypiętrzą to występują tylko skrajnie lokalnie i pojedynczo. Gdzie te wielkie układy burzowe, z których potrafiło padać przez całą noc? U mnie ostatnia burza (nawet nie pamiętam kiedy) przyniosła niewielki opad.

BarteS
Gość
BarteS

Ciekawe czy nadchodzący gorąc czarnomorski coś w tym temacie zmieni (przynajmniej w S/E Polsce). Ukraina nie jest tak wyschnięta jak Wielkopolska więc powinno się tam coś wypiętrzać o ile ten gorąc to nie będzie suchy i porywisty wiatr. Wtedy to tragedia bo mamy piekarnik z termoobiegiem i wszystko na polach i ogrodach zdycha. Tymczasem do Krakowa z opóźnieniem względem prognoz przyszły cumulusy zaciągnięte przez ratujący nas przed piekłem płytki niż ze wschodu. Niestety 29 stopni C już zdążyło „nastukać” ;(.

BarteS
Gość
BarteS

Dobra. Rzut oka na UM rozwiewa wątpliwości. Będzie suchy gorąc :/.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Ale mówimy o burzach na liniach zbieżności i/lub strefach frontowych, czy o burzach wewnątrzmasowych? Bo zwłaszcza te drugie to czysta loteria i zarazem przynoszą sumy bardzo nierównomierne. To tak jakbyś miał kilka roślin obok siebie – ja jedną chlusnął zdecydowanie wiadrem wody w krótkim czasie, a pozostałych nie podlał wcale…

pogodo-pata
Gość
pogodo-pata

Zarówno jednych jak i drugich, chociaż tych rozproszonych jest więcej ale za to ciągle w tych samych miejscach gdzie nad jednym miastem potrafi przejść kilka w ciągu jednego dnia, a w sąsiednim wcale przez cały miesiąc.

BarteS
Gość
BarteS

Na frontowe jakoś się nie zanosi. Miałem na myśli te wewnątrzmasowe. Zdaję sobie sprawę, że to czysta loteria ale lepsza loteryjna szansa niż żadna. Choć oczywiście wiadomo, że to nie takich opadów najbardziej potrzebujemy.

daniel
Gość
daniel

a czasami nie będzie właśnie linii zbieżności, a potem pofalowanego frontu chłodnego? bo tak wynika z prognoz.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@BarteS
I cały dzień śledzenie radarów, aby coś zaplanować na zewnątrz – za to popada na kilku % obszaru kraju (miejscami symbolicznie) – przynajmniej podczas obecnego „pogorszenia” związanego z tym już kolejnym płytkim niżykiem… Taki pożytek z obecnych opadów…
Czekam na te inne, przy innych okolicznościach pogodowych…

kmroz
Gość
kmroz

Masz dużo racji. Oczekiwanie wielkoskalowych opadów latem jest dla mnie niezrozumiałe. Po pierwsze o nie trudno. Po drugie jak już się pojawią, to chrzanią pogodę na spory czas. Taka koncowka lipca 2010 na przykład.

Opady z licznych konwekcji i stref burzowe swego czasu doskonale załatwiały sprawę, a w ostatnich latach są one coraz słabsze (7.07 i 11.08 w 2017 to naprawdę wyjątki, zresztą u mnie w obu przypadkach przyniosły i tak bardzo marne sumy)

LeszekM
Gość
LeszekM

„7.07 i 11.08 w 2017 to naprawdę wyjątki”
Naprawdę? Na szczęście!

LeszekM
Gość
LeszekM

„Oczekiwanie wielkoskalowych opadów latem jest dla mnie niezrozumiałe.”

Przepraszam, ale muszę zapić do Twojego wieku – za młody jesteś, aby pamiętać, że opady wielkoskalowe są typowym aspektem letniej pogody z gatunku „tej brzydszej” – ale jakże potrzebnej!
Nie na darmo powstały takie żargonowe, meteorologiczno-przyrodnicze określenia, jak: „deszcze świętojańskie” lub „lipcówka”.

Przy czym – co warto dodać w kontekście obaw o trwalsze zepsucie aury – w normalnych sezonach letnich (1979/80, 1993, 1997, 1998 nie były normalnymi) takie opady ustawały po dwóch, góra trzech dniach, ustępując miejsca kolejnym ciepłym (a nawet gorącym) i słonecznym dniom.

LeszekM
Gość
LeszekM

Spokojnego i dobrze spożytkowanego urlopu życzę:)

alewis27
Gość
alewis27

a co powiesz o burzach w lipcu 2016? One wyrobiły bardzo słuszną sumę opadów w ciągu 3-4 dni i uczyniły to na obszarze prawie całej Polski a nie tylko lokalnie. Były to w praktyce opady wielkoskalowe, tyle że zamiast nieprzyjemnych chłodów i ołowianych chmur towarzyszyła im aura gorąca i parno-duszna, z burzami trwającymi nawet całą noc. Zimno i jesiennie przyszło już po opadach. W lipcu i sierpniu 2014 też mieliśmy tworzenie się wydajnych opadowo burz na linii frontu oraz łączenie się tych komórek w MCS-y. Letnie sumy opadów (60-100 mm, w górach więcej) są w znacznej mierze wyrabiane przez konwekcyjne… Czytaj więcej »

LeszekM
Gość
LeszekM

Obaj po jednych pieniądzach jesteście. Przecież jedno nie wyklucza drugiego. Inaczej: strefy opadów wielkoskalowych oczywiście nie są dominującym typem aury (złe zrozumienie znaczenia słowa: „typowe”), ale dawniej – za sprawą tak cyrkulacji strefowej (częściej), jak i blokad nakierowujących nad nasz kraj niże z S Europy – pojawiały się regularnie (przynajmniej dwa, trzy razy w miesiącach JJA), absolutnie nie psując przy tym pogody na długie dni i tygodnie. Powyższa próba obrony mojego zdania zupełnie nie wyklucza przyznania racji Twemu stwierdzeniu: „Skąd więc latem największa suma opadów w roku przy najniższym czasie trwania? Z burz oczywiście.” I jeszcze jedno: opad konwekcyjny nie… Czytaj więcej »

alewis27
Gość
alewis27

Przykładem takiego normalnego miesiąca pod wzglęem deszczy wielkoskalowych był lipiec 2017 na południu Polski. Miesiąc w gruncie rzeczy pogodny, przeszło kilka niży z zachodu na zasadzie cyk i już, rano mocno lało przy 13C a po południu już było słonecznie przy 22C. Na północy kraju to inna kwestia, tam ten miesiąc przyniósł bardzo złą pogodę – NE kraju zanotowało usłonecznienia podobne co najciemniejsze lata PRLowskie.

anonim
Gość
anonim

Kończy się lipiec który w Polsce już nic niezwykłego nie przyniesie. Najcieplejszy dzień z 1 lipca już na 99% nie zostanie pobity. Wiele wskazuje że jeśli w najbliższych dniach temperatura przekroczy gdzieś 35 stopni to minimalnie. Anomalia końcowa będzie bardzo blisko 0K. Chłodna pogoda z I połowy lipca poza dość długim okresem niezbyt wysokich temperatur też nie przyniosła jakichś wyjątkowo niskich temperatur. Z doświadczeń tegorocznego czerwca i lipca w Europie można wyciągnąć wniosek że 40 jest jak najbardziej prawdopodbne w Polsce nie tylko w lipcu ale rownież w czerwcu i sierpniu ( w lipcu może nawet 41-42 stopnie). Niedługo zaczyna… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Dzisiaj uściślam oceny, że końcowa anomalia tegorocznego lipca zamknie się w widełkach 0/+0,5K (ref. 1981-2010).
Jednak przejść anomalii obszarowej przez zero (w obu kierunkach) będziemy mieli tylko 2-3 – a co świadczy o dość wyraźnej polaryzacji na okres z temperaturami poniżej i powyżej normy – pomimo, że anomalie nie będą nadzwyczajne (tylko ok. 29.07 rzędu +7/+8K).

wroclaw
Gość
wroclaw

Wrocław prawie na pewno powyżej normy, choć minimalnie (ok +0,2). Odczułem jednak lipiec jako chłodny i nie tak suchy, jak czerwiec.

SE
Gość
SE

Lucas śledzisz może sytuację w Arktyce?

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Na razie „idziemy” drogą roku 2012 z rekordowo niską pokrywą lodową – ale z tego co czytałem wcześniej przy jeszcze niższej objętości.
A teraz jeszcze rozrastają się tam często układy wyżowe stwarzające zwłaszcza latem lepsze warunki do małej pokrywy lodowej (względem stanów znamiennych dla określonego okresu roku).

SE
Gość
SE

Ciekawe jak to się skończy, ostatnie kilka sezonów letnich było dla Arktyki łaskawych, pochmurna pogoda, mała ilość sztormów w okresie letnim. Niski zasięg lodu we wrześniu odczujemy w postaci kolejnych anomalii pogodowych jesienią i zimą….

alewis27
Gość
alewis27

w tym roku Arktyka miała dość nietypowo wysoką anomalię temperatury wiosną. Zazwyczaj to czerwono i bordowo jest tam zimą, ale w maju ta anomalia wyraźnie topnieje. W tym roku było inaczej i m. in. dzięki temu duża część zachodniej i centralnej Europy doświadczyła bardzo kapryśnego maja, szczególnie w I połowie miesiąca.

alewis27
Gość
alewis27

Katowice dziś wymarzona wakacyjna pogoda, dużo słońca, jakieś tam niegroźne chmurki ale mało (zachmurzenie 3.1/8, piętra niskiego 2.9/8), temperatura 29 stopni przy niskiej wilgotności powietrza (tdew 11 stopni). Brakowało takiej pogody w tym lipcu mocno. Średnia dobowa nie przekracza 23 stopni, noc jest stosunkowo rześka ok. 14-15 stopni. Nikogo taki ‚upał’ męczyć nie powinien.

adek
Gość
adek

U mnie dzisiaj zaledwie 20 stopni. Aktualnie pada przelotnie deszcz, ale dość silnie wieje i pogoda jest gorsza niż np. podczas poniedziałkowo-wtorkowego ochłodzenia. Generalnie od wtorku prognozy coraz gorsze. Chyba możemy rzeczywiście stwierdzić, że porządne lato było w czerwcu.

oliver57
Gość
oliver57

,, Chyba możemy rzeczywiście stwierdzić, że porządne lato było w czerwcu.” Mów za siebie. (pisz). Dzisiaj prawie 29 stopni w Katowicach i sąsiednich miastach i suche powietrze. Mnie dzisiaj dużo lepiej się oddychało niż wczoraj,ale pylą trawy to w autobusie miałem kryzys bo jakieś pyłki zawiało do środka.(inhalator pomocny) Po deszczach w dniach 13-14.07 (10-25mm opadu w zależności od miejsca) odrobinę się zazieleniło. Osobiście wystarczyło by mi 25 stopni w dzień i 15 w nocy przy częstszych opadach , nawet co noc 3mm od 01.06 do 31.08.19.Lipiec oceniam na 4 w skali 1-6 a czerwiec na 2 . Moja ocena,… Czytaj więcej »

adek
Gość
adek

to gratuluję, bo generalnie od 2 do 18 lipca na NE była fatalna pogoda, przypominała kwiecień, a nie lipiec… od tamtego piątku jest spoko, ale to jest typowe polskie lato… szału nie ma…. i ma być tylko w niedzielę i poniedziałek gorąco, potem od wtorku niemal do końca prognoz deszcz i zaledwie 20-21 stopni, a przypomnę że mamy najgorętszy okres w roku… po 10 sierpnia jak będzie +30 to będzie święto…wy w Katowicach mieliście o wiele lepszą pogodę i macie teraz…

alewis27
Gość
alewis27

na NE zimno ale chyba największe usłonecznienie, co nie? 207 godzin do wczoraj, Katowice ledwo 170 kilka. I mało pogodnych dni, a tam sporo. Sprawdziłęm sobie na ogimet dla Białegostoku i patologiczna pogoda panowała tam od 7 do 12 lipca. Nie tak źle. No i macie ponad 60 mm sumę opadów, a myśmy mieli tylko jałową zimnicę z chmurskami ale bez żadnych większych opadów prócz 2 dni (13 i 14 lipca)

adek
Gość
adek

jak dla mnie to od 2 lipca trzeba było chodzić w bluzach/kurtach z powodu silnego, zimnego wiatru z północy… pomimo że było 20-21 st. do 7 lipca na termometrach

wroclaw
Gość
wroclaw

W norweskim Bergen, leżącym na styku Morza Północnego i Norweskiego, dzisiaj max 32 stopnie! Minimalna 26 stopni. Niemcy, zwłaszcza W, to najcieplejszy region w Europie – max 39 stopni. Dobrze, że nam takie upały nie grożą, a nawet jest szansa na opady do 20-30 mm w moim regionie ( do końca tygodnia).

Lukas
Gość
Lukas

Tak jak pisałem ponad miesiąc temu, że najcieplejszy okres lata mamy już za sobą.

Jednak zdaje się, że wygra jednak wariant chłodniejszy, czyli jednak 1 dekada strzał jak nic w pudło.
Lucas wawa słusznie zaznaczył, że opadów to za dużo „podziwiać” możemy nie zbyt dużo.

Jeśli wierzyć dalszym fusom, to pod koniec 1 dekady sierpnia ponownie powinno zacząć się ocieplenie, tak że między 10-15 sierpnia jeszcze byśmy mieli okazję w większości regionów widzieć na termometrach 30 stopni w cieniu.

anonim
Gość
anonim

W I dekadzie sierpnia widać podobny typ pogody jak w I dekadzie lipca, ale to odległa perspektywa. W sierpniu jeszcze wiele może się zdarzyć. Jeśli chodzi o kontekst ciepła to już mnie nic zdziwi nawet jak padną jakieś rekordy tmax. Nadal trudno mi uwierzyć że w Niemczech było ponad 42 stopnie. Nie dość że taka temperatura na tych szerokościach geograficznych do niedawna wydawała się nieosiągalna to w dodatku największy potencjał w Niemczech raczej jest na terenach niżej położonych SW a nie powyżej 52 równoleżnika tego kraju (dalej w tym kontekście rekordy z Belgii i Holandii przestają być niezwykłe). Ale rekord… Czytaj więcej »

alewis27
Gość
alewis27

w dodatku Niemcy biją swój rekord ciepła po zaledwie 4 latach, 40 stopni im stuknęło niedawno bo w lipcu 2015. A teraz już 42. 40 stopni w krajach Beneluxu to dopiero absurdalne zjawisko. Ja sobie to wyobrażam jako odpowiednik np. 38/39 stopni w maju w Polsce. Tak w maju, maj ma rekord ciutkę ponad 35 i taka przebitka to by była podobna do tego co się tam teraz stało. Absurdalna wizja biorąc pod uwagę to, że jedynie maj 2005 coś tam próbował walczyć z tymi upałami ostatnio, pozostałe maje to po prostu silne ocieplenia z tmax 31-32 stopnie.

anonim
Gość
anonim

Wobec tych faktów zarówno w maju jak i we wrześniu myślę że jest możliwe 37-38 stopni. Od czerwca do sierpnia już powyżej 40 stopni. Czerwiec i sierpień to poziom 40-41 stopni, zaś lipiec 41-42. Obecne rekordy zweryfikowały mój pogląd na możliwości upału w Polsce

Mat
Gość
Mat

Ochłodzenie w Europie postępuje, chłodniej już m.in w Paryżu. Sporo burz rozwinęło się w Europie, trzymam kciuki żeby od jutra i u nas się pojawiły, a przyszłotygodniowe ochłodzenie przyniosło już bardziej równomierne i regularne opady.

oliver57
Gość
oliver57

Te burze to zagrożenie wiatrem w porywach ponad 100km/h oraz gradem. Tam gdzie łagodniejszy wiatr i opady bardziej rozciągnięte w czasie to pożytek ,ale tam gdzie zerwie dach ,albo zniszczy kukurydzę ,auta lub szklarnię to klęska żywiołowa. Oj klimat nam się spipcył…

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

„trzymam kciuki żeby od jutra i u nas się pojawiły” ->>> Na szczęście podczas tych gorących/upalnych dni będą pojawiały się tylko lokalnie. Dzisiaj częściej na N/E, później częściej na S/W (ale też na stosunkowo małym obszarze). Świadomie napisałem „na szczęście” bo uważam, że właśnie głównym problemem opadowym w szerszym zakresie czasowym i przestrzennym jest coraz większa ich nieregularność – a nie same niskie sumy za rok i więcej. A wewnątrzmasowe opady konwekcyjne do tego właśnie się przyczyniają – nie wspominając o tym, że zwłaszcza w dni gorące/upalne potrafią przynosić inne zagrożenia (wobec niedoboru opadów). Też liczę na poprawę z tym… Czytaj więcej »

alewis27
Gość
alewis27

A jest jakieś opracowanie które by potwierdzało te tezy z coraz większą nieregularnością opadów? Zwłaszcza jakieś nowe, nie starsze niż 2017 rok. Bo wrzucałem tu z 2 dni temu opracowanie dla Łodzi i wynika z niego to, że okresy wybitnie suche oraz wybitnie mokre występowały zawsze, a więcej niż połowa rekordowo suchych miesięcy jest zanotowana jeszcze przed wojną (np. październik 1949 i listopad 1911 z zerową sumą). Najdłuższy ciąg bezopadowy (45 dni) też jest z 1949 roku i obejmuje on kawałek września, cały październik z sumą 0 mm oraz początek listopada. Opracowanie się kończyło na 2006 i od tego czasu… Czytaj więcej »

Artur
Gość
Artur

Ale do końca lipca żadnego ochłodzenia nie będzie temperatury powyzej 25 st.to jest gorąco.Dopiero początek sierpnia daje nadzieję.

alewis27
Gość
alewis27

Ktoś tej januszerii musiałby wytłumaczyć do czego służy parawan i w którą stronę należy go montować :) Ci się tutaj dzielnie odgradzają od tego zabójczego skwaru płynącego znad rozpalonych polskich nizin. Takie tam z Bałtyku. Co ciekawe nigdzie indziej się z tym zjawiskiem budowania parawanowych labiryntów nie spotkałem. I to nawet w kraju, tu na południu każdy po prostu kładzie ręcznik czy leżak i się opala, w życiu nie widziałem nastawianych grodów tego rodzaju. A parawany nad Bałtykiem w hotelach są bo wiadomo jak piździ od zimnego morza latem. Przynajmniej kiedyś piździło, jak AH opowiadał że ludzie wytrzymywali na plaży… Czytaj więcej »

Lukasz160391
Gość
kmroz
Gość
kmroz

No paskudnie zapowiada się ten przyszły tydzień. Mnie na szczęście nie będzie w PL. Tak czy inaczej w głębi serducho się uśmiecha, że spadnie sporo tego potrzebnego deszczu.

alewis27
Gość
alewis27

ECMWF z jesiennym początkiem sierpnia. 17-20 stopni w dzień i pełno chmur, fuj. Nie jest powiedziane że mu się sprawdzi, bo przy ujemnym NAO te prognozy codziennie są inne, jeszcze niedawno na ten sam termin prognozowany był upał 34 stopnie. Przed nami na pewno gorąca sobota i upalna niedziela, później ochłodzenie ale jeszcze bez jesiennych temperatur, ostatnie dni lipca z tmax 24-26 stopni.

*fan klimatów umiarkowanych
Gość
*fan klimatów umiarkowanych

ECMWF Katowice t. max
26,30,30,26,28, 25,27, 23,23
O czym Ty piszesz?

alewis27
Gość
alewis27

no to sie zmieniło znowu i to mocno. wcześniej na dni od 1 sierpnia to było coś na zasadzie 21 17 17 19 23. A teraz znowu gorąco, coraz dłużej.

Nie ma co patrzeć na tą prognozę jak się tak często zmienia o 5 stopni lub więcej.

Artur
Gość
Artur

Alewis przepraszam ale bzdurki wypisujesz.Żadnego jesiennego początku sierpnia nie będzie.

Mat
Gość
Mat

Za to deszczu w tych prognozach coraz mniej. Pewnie skończy się na całym 0mm

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Przynajmniej ostatnio te prognozy wyglądają bardziej optymistycznie:
http://www.mojapogoda.com/meteo/eps/ensemble-rrrcum-warsaw.gif
… oczywiście w aspekcie potrzeby opadów, a nie wypoczynku. Myślę jednak, że to pierwsze jest teraz znacznie ważniejsze…

Krakus
Gość
Krakus

A tymczasem rekord niezaakceptowany (czytam na wetteronline.de) I chyba tmax to jedynie 41.1c z Duisburga