Kolejne szaleństwa

Kolejne szaleństwa

Tym razem dziwactwa wrzucają oba modele. GFS zdecydował się rzucić falą ekstremalnych upałów pod zachodnie granice Polski, przy czym oczywiście zdecydowanie przesadza z ich skalą. Na uwagę zwracają nie tylko wartości T2M, ale i T850, sięgające na terenie Francji ponad 29°C.  Model ECMWF nie zgadza się z GFS i wrzuca 40°C w okolice Pragi ;)

Oczywiście sytuacji tej nie można obecnie postrzegać inaczej, niż jako kolejny wybryk modeli.

No, ale my tu jesteśmy nie po to by rozmawiać o skrajnych prognozach daleko po za skillem modeli, tylko dla testów nowego GFS-a. Dzisiejszy sprawdzian dotyczy już bliskiego terminu, w zasięgu skillu wszystkich modeli: temperatury w niedzielę (T+108). Model GFS widzi niskie temperatury na Dolnym Śląsku, co związane jest z obecnością strefy dość znaczących opadów. Temperatura w ciągu dnia we Wrocławiu to zaledwie 15°C. Wg modeli ICON oraz ECMWF strefa ta będzie w kompletnie innym miejscu – w południowo-wschodniej części kraju. Najzimniejszy jest GEM, który również widzi największy chłód na SE Polski, ale rozszerza go na znaczy obszar kraju.

ECMWF daje od 18 stopni w Polsce południowo-wschodniej do 25°C w okolicy Wrocławia. Tutaj trzeba powiedzieć, że tak właściwie to ciężko powiedzieć, który z modeli będzie bliższy rzeczywistości, jednak jest dość zabawne, że taka rozbieżność pojawia się w terminie T+108 (tutaj przytyk do zafascynowanych dzisiejszą wizją modeli GFS i ECMWF ;) ).

Print Friendly, PDF & Email

33 Replies to “Kolejne szaleństwa”

  1. Jedno się zmieni – GFS zaczął widzieć upały, więc telewizyjne pogodynki zaczną się teraz rakiem wycofywać z zapowiedzi ochłodzenia w przyszłym tygodniu.

    1. Twoja Pogoda, WP oraz inne portale już straszą o 40 stopniowych upałach…
      Moim zdaniem nie ma szans na 40 stopni, nawet lokalnie na pojedynczej stacji (np. Słubice). Ale zobaczymy.

      1. Interesujące jest pewne następstwo: jak tylko na pewnym portalu zaczęto pisać o prognozowanym ekstremalnym upale i nazwano to w artykułach „szaleństwem modeli”, to zarówno te zapowiedzi, jak i to sformułowanie zostały zaraz powtórzone w naprędce opublikowanym artykule na portalu Twoja Pogoda.
        To ciekawe „następstwo” zdarza się nie pierwszy raz.

        1. Portal o2 wprost napisał taka informacje:
          „Z kolei część ekspertów z serwisu „Pogoda i Klimat” komentuje, że lato dopiero się rozkręca. Upał, który w dniach 11-12 czerwca dał się we znaki Polakom, był zaledwie wstępem do kolejnych fali gorąca, jakie nadejdą. Nawet jeśli ostatecznie temperatury sięgną „tylko” 35 stopni C, to czerwiec i tak może być rekordowo ciepły.”

        1. Nie broniłem GFSa ani poprzednio ani nie zamierzam robić obecnie. Widać że szanowny Admin nie zrozumiał kompletnie treści mojego poprzedniego wpisu. Dotyczył on zamieszczania sążnistych artykułów na tym blogu na bazie ekstremalnie ciepłych zapowiedzi modeli poza skillem. O takową podkręcającą panikę praktykę, bardziej bym posądzał FAKT tudzież SuperEkspress a nie podobno profesjonalny portal pogodowy. Jej efekty widać po wpisach części userów, szczególnie tych noszących różnoraki nick Lucas, którzy już się mocno uaktywnili i przesądzają ekstremalną falę upałów w przyszłym tygodniu. Nawiasem mówiąc w najnowszej odsłonie ECMWF prawie zupełnie wycofał się z zapowiedzi upalnych, więc moim zdaniem po takich skokach prognoz nie będzie ich za bardzo a już na pewno nie w wersji ekstremalnej.

          1. Dotyczył on zamieszczania sążnistych artykułów na tym blogu na bazie ekstremalnie ciepłych zapowiedzi modeli poza skillem. O takową podkręcającą panikę praktykę, bardziej bym posądzał FAKT tudzież SuperEkspress a nie podobno profesjonalny portal pogodowy.

            Gdyby „szanowny Radomir” obserwował wpisy na tym blogu, to wiedziałby, że ciekawe ekstremalne odsłony są tu komentowane ZAWSZE, nie zależnie czy dotyczą odsłon ciepłych, czy zimnych. Proszę uprzejmie:
            https://blog.meteomodel.pl/i-znow-ecmwf/
            W 2011 również ponad tydzień przed realizacją była dyskutowana prognoza pokazująca śnieg 3 maja na Dolnym Śląsku, choć wówczas nie na blogu.
            Wspominane są również przypadki dużych kontrastów:
            https://blog.meteomodel.pl/warte-odnotowania/

            Więc, gdyby pan Radomir raczył zdjąć klapki z oczu, to dostrzegłby, że każde ekstremum jest tu dyskutowane. A że ostatnio prognozy operacyjne nie wskazują na ekstrema w chłodnym kierunku? No przepraszamy panie Radomirze, nie nasza wina.
            A nie, przecież chłodna odsłona modelu GFS, będąca niemalże w skillu modelu została tu pokazana:
            https://blog.meteomodel.pl/kolejne-porownanie/
            Może faktycznie powinniśmy na blogu publikować szokujące nagłówki w stylu:

            „SZOK I NIEDOWIERZANIE: REALIZACJA P14 POKAZUJE NORMALNĄ TEMPERATURĘ ZA 10 DNI”

            Nawiasem mówiąc w najnowszej odsłonie ECMWF prawie zupełnie wycofał się z zapowiedzi upalnych

            Czy to „prawie zupełnie wycofał się” obejmuje te 36 stopni w Wielkopolsce?

            a już na pewno nie w wersji ekstremalnej

            Mam dziką radochę, jak ktoś pisze „na pewno”. Bo jeśli mówi o pogodzie za ponad tydzień, to znaczy, że nie tylko nie wie o czym mówi, a co więcej sam robi dokładnie to, co zarzuca innym.
            Oczywiście, jest to bardzo mało prawdopodobne, ale nie „na pewno”.

  2. Cyrk z tymi modelemi,aczkolwiek klimat tak zwariował, że modele nie nadążają i też wariują. Osobiście myślę, że coś niestety jest na rzeczy.

  3. Z ciekawostek np wczoraj najwyższa temperatura dobowa w Słubicach czy Świnoujściu była odnotowania okolo godziny 18. Zauważyłem że często tak jest pod koniec czerwca i na początku lipca (najdłuższy dxien) zwłaszcza na zachodnich krańcach polski (słońce zachodzi najpozniej). Jestem ciekaw jaki procent ludzi na pytanie o której godzinę notowane są maksymalne wartości temperatury wskazałoby na godzinę 17 albo 18. Podejrzewam że byłby to ułamek procenta :)

      1. Ja oczywiście wiem, że najcieplej jest po południu, a najzimniej tuż przed wschodem Słońca. O tej porze roku zazwyczaj najcieplej jest o 16:30, a najchłodniej o 5:00. Zimą najcieplejsza pora dnia jest najbliżej południa, ale nawet wtedy najcieplejszy moment jest o 13:30.

        1. Dokladnie. Tak samo jak większość myśli że słońce góruje na niebie w samo południe. A np ostatnio sobie policzyłem to w okresie czasu letniego słońce w Poznaniu góruje o godzinie 13:45

          1. Raczej 12:53 powinna być. Gdyby panował czas zimowy to byłby to 11:53, więc prawie południe.

  4. Czy Pomorze obroni się przed drastycznym upalem? , poranne ecmwf chłodzi tam prognozy do 29 st tylko na 27.06, poza tym komfort 20-25..

  5. Ciekawe, gdzie się podziali ci ciepłolubni wielbiciele klimatu wysp brytyjskich, swego czasu głoszący, że nie tylko zimy, ale także pozostałe pory roku – z sezonem letnim włącznie – są w UK, a osobliwie w Anglii, cieplejsze niż w Polsce.
    Nic ostatnio tu nie piszą, milczą jak zaklęci.
    Gdzie oni są? Może właśnie uciekli z polskiej zimnicy do angielskiego gorąca?

    1. W Londynie tragedii nie ma. Spokojna wczesnoletnia pogoda o której marzy właśnie synoptyk icm i wielu innych ludzi. Trochę słońca trochę deszczu. Przyjdzie jeszcze czas na gorąco w UK. Czerwiec na wyspie zawsze będzie chłodniejszy za to ocean odda to w sierpniu i wrześniu, więc nie wiem czym się ekscytujesz? Że jest tam przyjemne, w miarę stałe 20c i więcej?
      https://www.ogimet.com/cgi-bin/gsynres?lang=en&ord=REV&ndays=50&ano=2019&mes=06&day=19&hora=06&ind=03772

      Na południowym zachodzie Anglii sierpień jest natomiast najcieplejszym miesiącem a nie lipiec. We wschodniej Anglii lipiec i sierpień są prawie na jednakowym poziomie z lekkim wskazaniem na lipiec.

      1. @Marcin D
        Niczym się nie ekscytuję. Pokpiwam z tych, co głoszą, że lato jest w UK (w wieloletnim uśrednieniu) cieplejsze, niż np w Warszawie.
        A może Ty też tak uważasz?

        1. Pod względem średniej i obszarowo nie jest cieplejsze, ale rekord tmax UK jest wyższy od warszawskiego. Został zmierzony na wiejskiej stacji, która nie ma nic wspólnego z Londynem. Poczekamy na Warszawę kiedy zmierzy 38.5c. Okolice Londynu i obszary nad Tamizą, natomiast są dosyć ciepłe latem i jesienią. Opady są stosunkowo niskie we wschodniej części wyspy. Natomiast południowe wybrzeże jest bardzo słoneczne. Ponad 1900 godzin rocznie. Rosną tam też palmy i inne rośliny śródziemnomorskie, które czują się tam bardzo dobrze nie tylko dlatego, że zima jest łagodna. Palma aby rosnąć musi mieć też słonce i ciepło przez dłużej jak 3 miesiące w roku. Jestem przeciwny wrzucaniu całego UK do jednego wora, ponieważ lato jest tam mocno zróżnicowane termicznie pomiędzy wschodem a zachodem.

          Warszawa natomiast musi się zadowolić sztuczną palmą, co jest dla mnie strasznie obciachowe (takie udawanie ciepłego klimatu 130km od granicy z Białorusią ). Nie słyszałem nigdzie np o sztucznym świerku np w Australii w centrum dużego miasta. W dodatku jeszcze ta akcja, że niby palma w Polsce uschła przez zmiany klimatyczne. Ludzie autentycznie wierzą w to, że była to żywa roślina. Znam jedną wykształconą osobę(nie podam zawodu aby nie urazić pewnej grupy społecznej), której musiałem z 10 minut tłumaczyć, że to taka akcja a palma nie była prawdziwa. Niebywałe. Gdyby ktoś nie wiedział to informuje, że przeszkodą dla palm w Polsce jest mróz, zima oraz zbyt chłodne okresy przejściowe (np marzec, listopad). Globalne ocieplenie nie zabiło polskich palm.

          https://www.radiozet.pl/Co-gdzie-kiedy-jak/Palma-w-Warszawie-uschla-dlaczego-co-sie-stalo-i-o-co-chodzi-w-akcji

  6. A dzisiaj gorąco-parna aura. Dla roślin super. Dla ludzi i większości zwierząt niekoniecznie…

    A co do przyszłotygodniowej fali upału – gdzieś w Europie W/S/C rekordy padną. Jeżeli już „muszą”, oby jak najdalej od nas…

  7. Śmietniki to ciekawe miejsce dla obserwowania rozwoju sytuacji społeczno-klimatycznej. Od wielu dni, gdy coś tam wynoszę, to widuję w pojemnikach wyrzucone kartony po zakupionych wentylatorach (także takich solidnych, podłogowych).
    Takie teraz czasy w Warszawie. :]:]

    1. ja mam podłogowy od paru lat, kupiłem go chyba 1 lipca 2012 jak się zrobił gorąc prawie 35 stopni i było trudno wytrzymać bo w środku niewiele mniej – ostatnie piętro i niedocieplony budynek. On ma z pół metra średnicy jak nie lepiej, dmucha porządnie. A pobór prądu tylko 65 wat na pełnej bombie.

  8. A obecnie najbardziej „szaleje” GEM prognozując po 25.06 przez dobrych kilka dni temperatury ponad 30°C, a miejscami/przejściowo ok. i powyżej 35°C i to nie tylko w W Polsce.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.