2020/01/24 23:01

Krótkie ochłodzenie

Wg obecnych prognoz, ochłodzenie którego właśnie doświadczamy, będzie raczej krótkie, a dobowe anomalie temperatury powietrza uśrednione do obszaru całej Polski nie spadną poniżej -2.0K względem okresu referencyjnego 1981-2010. Od okolic weekendu spodziewamy się kolejnego ocieplenia, które miałoby potrwać do okolic 18 grudnia.

Poniżej: prognoza anomalii temperatury powietrza do 18 grudnia 2019:

Do wczoraj anomalia miesięcznej temperatury grudnia wyniosła +1.8K. To oznacza, że aby grudzień 2019 „zmieścił się” w progu -1.6K, anomalia pozostałych dni musiałaby wynieść nie mniej, niż -3.21K. Dane z 69 lat pomiędzy rokiem 1950 a 2018 wskazują, że zdarzyło się tak w zaledwie 14.5% przypadków. Nie oznacza to jednak, że statystyczna szansa na rekordowo ciepły rok wynosi 85.5%. Znamy już dość dobrze prognozy na kolejne dni, a na przynajmniej 5 dni wprzód są to prognozy dość pewne.

Wg powyższego wykresu anomalia temperatury grudnia do 18-go włącznie wyniesie +2.15K. Jeśli wartość ta będzie wartością rzeczywistą, to wymagana anomalia pozostałych dni (19-31 grudnia) będzie musiała spaść do -6.8K. Wydaje się to może nie tak dużo, jak na grudzień, jednakże dla tych dni tak niska anomalia w badanym okresie wystąpiła zaledwie 3 razy: w 1962, 1969 i 1996. Tym samym można rzec, że statystyczna szansa na rekordowo ciepły rok (pod warunkiem sprawdzenia się powyższej prognozy) wynosi ok. 96%. Dokładnie za tydzień będziemy mogli zresztą ową prognozę zweryfikować.

Możemy jednak zweryfikować prognozy sprzed tygodnia:

Jak widać obie prognozy sprzed tygodnia, zarówno ta opierająca się tylko na operacyjnej wersji modelu GFS, jak i ta opierająca się o GFS-Ensembles, nie doszacowały wysokości anomalii miesięcznej do 10 grudnia włącznie. Jako tako poradziła sobie operacyjna wersja GFS w prognozie drugiej. Sprawa rzeczywistej anomalii do 18 grudnia nie jest więc przesądzona.

Print Friendly, PDF & Email

130
Dodaj komentarz

Please Login to comment
21 Comment threads
109 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
26 Comment authors
adminArctic Haze ☀️testovironnDagmararafanox Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o
Uzytkownik
Użytkownik
Member
Uzytkownik

Mi się podoba nowy klimat tylko martwi mniejsza ilość opadów. To już raczej pewne rok będzie rekordowo ciepły.

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Mi się nie „podoba” przede wszystkim powód tychże zmian. (W odróżnieniu od Ciebie?) nie potrafię w tej kwestii myśleć krótkowzrocznie i wybiórczo.
Dodam jeszcze, że Polska znacznie lepiej przygotowana jest do problemów z jakimi zmagamy się w porze chłodnej, niż w porze ciepłej – a to tych drugich będzie nam z biegiem czasu wyraźnie przybywało.

Michal
Użytkownik
Active Member
Michal

Właśnie widać jak jest lepiej przygotowana… Ledwie -5 stopni i już rury pękają paraliżując pół Warszawy. Aż strach pomyśleć co by się działo, gdyby przyszła prawdziwa zima ze śniegiem i mrozem! Tylko się cieszyć, że zima jak do tej pory obchodzi się z nami tak łagodnie.

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

A skąd wiesz, że to dlatego? Rury pękają też przy dodatnich temperaturach.

Uzytkownik
Użytkownik
Member
Uzytkownik

Okres referencyjny obecny już stracił na aktualności obecna anomalia obecnego grudnia http://www.karstenhaustein.com/reanalysis/gfs0p5/ANOM2m_equir/ANOM2m_pastMTH_equir.html W Polsce to już 2 stopnie prawie roczna temperatura.

mottus
Użytkownik
Member
mottus

Temperatura już teraz pod koniec roku jest mało istotna, jedynie będzie liczyć się do statystyk. Niestety na Podlasiu jest ciągle pochmurno i bez znaczących opadów, dziś znów gęsta mgła, gdy większość kraju i nawet Suwałki się cieszą z dużej ilości słońca. Wygląda na to, że grudzień tutaj nie będzie niczym szczególnym pod względem usłonecznienia.

alewis
Użytkownik
Trusted Member
alewis

na Podlasiu średnie usłonecznienie w miesiącach zimowych to padaka. Już u mnie jest nędza a co dopiero tam. Pociesza tylko to, że tam średnia temperatura jest wyraźnie poniżej zera, i potrzeba naprawdę wyjątkowo ciepłego miesiąca, by dominowała tam pogoda jesienna. Podczas gdy u mnie wystarczy już 2 – 2,5K powyżej normy i mamy prawie cały miesiąc jesień, zima tylko w postaci epizodycznej.

mottus
Użytkownik
Member
mottus

Najgorsze jest to, że z tych chmur pada bardzo niewiele, są to symboliczne opady. Jeżeli to się utrzyma dalej, źle to rokuje przed porą ciepłą, bo są one coraz cieplejsze i coraz bardziej słoneczne. Przydałaby się 10-20 cm pokrywa śnieżna.

oliver57
Użytkownik
Active Member
oliver57

To się zmieni i czeka nas fala opadów dosyć intensywnych, jeszcze w okresie zimowym tzn do końca lutego 2020r.Grudzień 19 na razie bardzo suchy i dosyć ciepły ,a rekord średniej temperatury rocznej coraz pewniejszy ,ale trzeba poczekać do końca miesiąca.

Bartek_22-550
Użytkownik
Active Member
Bartek_22-550

@Oliver57: Może odwołaj te słowa, że tak pozwolę sobie zażartować bo ten rok lubił robić Ci na przekór ;). Ale też mam taką nadzieję, że jeszcze przyjdzie fala opadów tej zimy a sam rok 2020 będzie chociaż mokry skoro już zimny być nie może. Wszak sam w swym chciejstwie pisałem kiedyś, że liczę iż styczeń 2020 to będzie początek z wysokiego C i zrobi u mnie w regionie około pięciokrotność normy wieloletniej (co nie jest wcale niemożliwe) ;). Ale jak to mówią czas pokaże. Póki co grudzień jest jednym z najcieplejszych jakie pamiętam ale za to suma opadów bardziej przystoi… Czytaj więcej »

oliver57
Użytkownik
Active Member
oliver57

Faktycznie z kilku moich ,,przepowiedni” nie sprawdziła się żadna . Próbuję dalej (bez ryzyka finansowego:D)

.

oliver57
Użytkownik
Active Member
oliver57

Ruda śląska 4,5mm od początku grudnia. Od początku roku 549mm. Niedalekie Katowice: suma od początku roku 680mm. W zeszłym roku (2018) Katowice 540mm ,Ruda śląska 525mm. W tym roku potężne różnice na małym obszarze.(letnie opady konwekcyjne).

pogodo-pata
Użytkownik
Member
pogodo-pata

Ten brak opadów jest bardziej niepokojący niż nawet te wysokie anomalie. Deszczowe dni przypominają incydenty a nie normalną pogodę. Z przerażeniem oczekuję na porę ciepłą bo już teraz jest katastrofa :(

Pless
Użytkownik
Pless

Krótkie ochłodzenie i od razu normy smogowe przekroczone o 1000%, ciekawe ilu fanów zimy dzisiaj ochoczo spaceruje i oddycha świeżym zimowym powietrzem ? ;) SMOG to kolejny powód, żeby cieszyć się każdym dniem powyżej normy w zimę.

bially
Użytkownik
Active Member
bially

to jak dziadek spóźniając się na pociąg – pociesza się lepiej późno niż wcale…

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Człowiek niszczy planetę, zatruwając żyjące na nich organizmy (w tym także samych siebie), ale… winę zwala na pogodę i klimat.
Jakież to prymitywne rozumowanie…

Pless
Użytkownik
Pless

Człowieku z Tobą jest coś ewidentne nie tak, gdzie ja zwalam winę na coś ? Realia są takie, że mieszkamy gdzie mieszkamy – w zasmrodzonym zimą kraju, w kraju gdzie pół roku jest zimno i ciemno dlatego zawsze lepszą opcją dla nas samych będzie zima atlantycka i temperatury powyżej normy. Ty naprawdę uważasz, że jak u nas będzie poniżej normy to uratujemy planetę ?

pogodo-pata
Użytkownik
Member
pogodo-pata

To absurd i błędne koło. Musimy rezygnować ze smrodzenia węglem a nie zimy.

Pless
Użytkownik
Pless

Ale ja się z tym zgadzam, twierdzę tylko, ze dopóki nie zrezygnujemy ze smrodzenia węglem dopóty należy cieszyć się z pogody, która ten smród rozwiewa.

Thorgeir
Użytkownik
Active Member
Thorgeir

Smród jest cały czas, tylko jak sam zwróciłeś uwagę przewiewany jest z miejsca na miejsce. Ludzie nie przestają palić w piecach, gdy jest 10 stopni. Widzę to w mieście. Koło mnie jest blok w którym palą w piecach. I nie jest istotne czy jest 10 czy minus 10. Z komina leci cały czas tak samo. Miałeś kiedyś piec w domu? To spróbuj nie zapalić w piecu gdy jest 10 stopni. Za chwile będziesz miał 12 stopni w mieszkaniu. To nie jest tak, że sobie odkręcisz kurek i już. W piecu musi być zapalone, aby się rozgrzał. I trochę trzeba spalić… Czytaj więcej »

Pless
Użytkownik
Pless

Dla Twojej informacji – jestem za całkowitym zakazem palenia paliwami stałymi.
Dopóki w Polsce mroźna pogoda = smog dopóty będę cieszył się z każdego dnia , w którym nie będę zmuszony wdychać powietrza z normami przekroczonymi o 1000%. Ja nie twierdzę, że jak się ociepla to ludzie nie palą, ale tak się składa, że ciepła zima jest z reguły bardziej wietrzna.

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Głównym źródłem smogu jest działalność człowieka, a nie pogoda. Ile razy można to pisać…?
Zima atlantycka? Może w takim razie jeszcze Cyryl, bo wówczas najlepiej będzie smog rozwiewało…?

Pless
Użytkownik
Pless

Proszę wskazać, gdzie napisałem, ze źródłem smogu nie jest działalność człowieka ? Masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem ?

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

@Pless

Twoja argumentacja w kwestii „pomocy” ze strony Sił Natury nie będzie mnie przekonywała, jeżeli będzie przedkładała się na dalszą eskalację zmian klimatycznych.
Co do poruszanej kwestii smogu, to zdecydowanie lepiej uskuteczniać działania mające na celu zwalczanie go u źródła. A co pogody, to oczekiwałbym zmienności (także w czasie zim) jak przynajmniej w ostatnich 4-5 dekadach, a nie przewagi tylko/głównie tych, wobec których są poważne przesłanki, że ma to związek z AGW.

oliver57
Użytkownik
Active Member
oliver57

Lucas wawa w stosunku do takiego ograniczonego osobnika jak ty ma naprawdę dużo cierpliwości.

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Ciekawe, czy z taką samą „troską” podchodzisz do problemów wodnych z jakimi zmagamy się w coraz większym stopniu w porze ciepłej?

fan klimatow umiarkowanych
Użytkownik
Active Member
fan klimatow umiarkowanych

Pless
Oczywiście, że nie uratujemy ale przestaniemy się truć. To raczej z Tobą jest coś nie tak

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Czyżby przed Świętami BN skumulowana anomalia grudnia miała przekroczyć jednak poziom +3K (ref. 1981-2010), a anomalia roczna zbliżać się coraz wyraźniej już do +2K…?
Niewykluczone, że rekord ciepła z 2019 r. będzie w tej kategorii tak spektakularny, jak w kategorii miesięcznej rekordy z czerwca b.r., czy kwietnia ub.r….

alewis
Użytkownik
Trusted Member
alewis

No, ten rekord to będzie walczyć już tylko z ruchomą średnią 12-miesięczną dla dowolnie obranego okresu. Dotychczasowy rekordzista to 19.06.2006 – 18.06.2007, ciekawe jak blisko był okres 3.04.2018 – 2.04.2019?

zbig
Użytkownik
Active Member
zbig

lipiec 2006 – czerwiec 2007: 2,41
kwiecień 2018 – marzec 2019: 2,33
ale liczyłem pełne miesiące…

podlasianin
Użytkownik
Active Member
podlasianin

Mi tam już nie ma różnicy czy będzie -15 czy +10, najgorszą patologia od wielu tygodni jest to, że cały kraj ma niemal non top słońce, a u mnie przez 4 tygodnie było w sumie uwaga! 2,5 dnia ze słońcem! Ta patologia jest już tak irytująca, że po protu można dostać jakiejś depresji, no bo jak to wytłumaczyć- ktoś rzucił jakąś klątwę „hokus pokus” na Podlasie i się mści za coś?

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Na C Mazowszu mieliśmy natomiast już 3. (niemalże) całkowicie bezchmurną dobę podczas tegorocznego grudnia. 3 takie dni na 11 łącznie – to o tej porze roku dość imponujący rezultat.

chochlik
Użytkownik
Active Member
chochlik

To ciekawe, bo w opozycji do Ciebie są tutaj tacy co mówią, że Słońca w grudniu nie potrzebują wcale. No chyba, że w towarzystwie mrozu.

alewis
Użytkownik
Trusted Member
alewis

Dzisiejszy dzień jeden z najładniejszych jakie mogą o tej porze roku wystąpić, przejrzystość powietrza jak rzadko kiedy więc nie gadajcie o jakimś smogu. Takich dni zimą brakuje i nie ma co gadać że nie są potrzebne, bo są. Jak jest pochmurno przez 2-3 tygodnie bez przerwy (jak np. kilka razy w sezonie 2017/8 czy w grudniu 2018) to idzie jebla dostać, krajobraz wygląda jakby panowała jakaś noc polarna, zwłaszcza jak śniegu nie ma. A tak to chociaż wiadomo kiedy jest dzień a kiedy noc. Termicznie jest dość normalnie, w dzień lekko na plusie a nocą poniżej zera ale bez siarczystych… Czytaj więcej »

chochlik
Użytkownik
Active Member
chochlik

Zrobiło się w miarę przejrzyście jak zaczął wiać południowy wiatr, bo rano było słabo. W centrum wczoraj rano przeważały wartości 400-800% normy smogu (wg. pomiarów airly)- a do tego wystarczył niezbyt rozbudowany wyż i jedna mroźna noc. Nieco lepsze pod tym względem okazały się 2 wcześniejsze słoneczne dni – 5 oraz 6 grudnia. Zobaczymy też jak będzie kiedy w II połowie miesiąca obejmie nas swoim zasięgiem wyż z południa Europy. Wówczas też powinno być pogodnie (no może poza Polską NE, niemniej tam nawet wczoraj przeważał stratus), ale południowy wiatr powinien dość skutecznie oczyszczać powietrze. Co do polskich miast to zgadzam… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Ja mieszkam blisko lasu i wiem dlaczego doceniam to, że jak już liście w większości poopadają, to lubię śnieżną biel. Albo przynajmniej jak jest pogodnie i zachęcająco do oddalenia się od ruchliwych ulic.
Owszem, perspektywa startu wegetacji w grudniu/styczniu by mnie nie martwiła – gdybym wiedział jakie są nasze realia do kwietnia/maja. Jak ujemne anomalie rzadko dopadają nas zimą, to wiosną i tak mamy potem przynajmniej jeden taki okres. A ja wolałbym jakby w przyrodzie było mniej zawirowań, a więcej dopasowania do kalendarza.

gripen
Użytkownik
Active Member
gripen

Przydałby się jakiś głęboki niż, nawet jeśli wiazaloby się z mocniejszym dmuchaniem, byleby przyniosło to jakaś bardziej wydajną strefę opadów. Jest podobne, jak w porze ciepłej, każde zapowiedzi opadów, im bliżej ich nadejścia, tym zapowiedzi sum opadów są splycane. Zimowa aura, w grudniu, nadal mało realna.

Michal
Użytkownik
Active Member
Michal

To fakt, jest sucho, choć też dzięki temu czysto i schludnie. Nie ma tego piachu i soli na ulicach.

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Jakbyśmy tego wszystkiego nie analizowali dość szybko dojdziemy do dość oczywistego wniosku: żadne dłużej utrzymujące się skrajności pogodowe (w jakimkolwiek kierunku) na dłuższą metę nie są dobre.
Nawet latem mamy „konflikt” między opcjami przynoszącymi bardziej jędrną zieleń i lepszy urodzaj, a tymi które sprzyjają częstemu przebywaniu na zewnątrz.
Zimą kompromisy są trudniejsze (najtrudniejsze w skali roku), ale myślę, że też dobrze jak przeplatają się okresy z aurą umiarkowanie „atlantycką”, jak i umiarkowanie zimową – tak co 2-4 tygodnie (choć przy wahaniach przez zero dobrze, aby jak najmniej padało).

anonim
Użytkownik
Active Member
anonim

Biorąc pod uwagę przejściowość polskiego klimatu i częstą/bardzo częstą wymianę mas dłużej utrzymujące się skrajności, albo nawet nie tylko długo utrzymującą się jedną masę powietrza która ma charakter powtarzalny co roku zapewne będzie prowadzić do zmian w polskim krajobrazie przyrodniczym. Powoli te zmiany już można obserwować. Trudno przewidzieć jak będzie wyglądać sprawa z opadami bo być może później przyjdą mokre lata. Gdyby jednak trend został podtrzymany to przy dalszym wzroście temperatury i niezbyt dużych opadów w okresie szczególnie letnim myślę że zdecydowanie będziemy zbliżać się krajobrazowo w kierunku Niziny Węgierskiej. Do zmian przyrodniczych w związku zw wzrostem temperatur i ogólnie… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Kierunki adwekcji NW i SE zimą są najbardziej niejednoznaczne. W największym stopniu zależy to od tego, czy są stymulowane wyżami (częściej chłodniej/mroźniej), czy niżami (częściej cieplej, choć nie tak ciepło jak przy adwekcji z ćwiartki S-W).

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Z prognoz wynika, że kolejne osłabienie W cyrkulacji strefowej (od 17-18.12) przyniesie ponownie adwekcję ciepła i to trwającą dłużej niż 2-3 dni. Czyli od jutra co najmniej do końca II dekady grudnia (a prawdopodobnie i dłużej) utrzymają się dodatnie anomalie. Pod względem zmian anomalii temperaturowych grudzień przypomina więc listopad (z wyjątkiem 01.11), luty i marzec b.r. – wówczas również ochłodzenia byłby słabe i tylko maks. na 1-3 dni przynoszące anomalie -3/0K (ref. 1981-2010). Natomiast niemalże wszystkie ocieplenia przynosiły dni z anomaliami powyżej +5K, choć nie aż tak spore jak w czerwcu i III dekadzie sierpnia. Widać też faktycznie utrzymywanie się… Czytaj więcej »

Bartek_22-550
Użytkownik
Active Member
Bartek_22-550

@ Lucas: Wyraźnie spadają wartości indeksów NAO i AO które przynoszą osłabienie strefówki. Niemniej jednak oznacza to wedle prognoz blokadę, która zaciągać ma do Polski gorące powietrze a z tego co pamiętam (-)NAO/AO powinno raczej w grudniu stymulować pogodę ku opcjom mroźniejszym w naszej okolicy. Czegoś nie umiem zinterpretować poprawnie czy coś się jednak niestety w tym względzie zmieniło?

fan klimatow umiarkowanych
Użytkownik
Active Member
fan klimatow umiarkowanych

BarteS Zmieniło się. Teraz osłabienie strefowki oznacza jeszcze większe anomalie dodatnie niż gdy panuje cyrkulacja zachodnia. Po prostu człowiek za bardzo podgrzał atmosferę i te ciepło musi gdzieś uchodzić. To jest logiczne. Każdy nowy człowiek to nowa dawka ciepła. Trzeba go ogrzewać, produkować dla niego odzież, jedzenie, samochody itd. Ludzi wzrasta na świecie w szalonym tempie. Żadne lewackie ograniczenia CO2 nic nie dadzą. To tylko pokarm dla lemingów. Tu potrzeba radykalnych działań na Azję i Afrykę. Ludzi musi przestać przybywać i powinniśmy wrócić do poziomu 5mld. Trzeba teraz coś z tym zrobić, zmusić te regiony gdzie ludzi przybywa do ograniczenia… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

@fku Ale to nie jest tak, że z 2013 na 2014 r. coś nagle w tych ogólnych regułach się pozmieniało. Osłabienia strefówki w miesiącach DJFM statystycznie przyniosły częściej ochłodzenia (niż ocieplenia) – zawsze, ale za odpowiednio dłuższy okres. Myślę, że po prostu trafiliśmy na jakiś okres będący w tym względzie bardziej wyjątkiem niż regułą (korelacja jest dodatnia, ale nie 100%, a nawet nie 90%…). Zauważmy, że minęło dopiero 11 dni grudnia i to z przewagą dodatniego NAO (najsilniejszego od marca/kwietnia). Na bardziej dalekosiężną ocenę w tym względzie należy poczekać na okresy/sezony z dominacją ujemnych NAO/AO (ostatnio tego nie mieliśmy). Natomiast… Czytaj więcej »

fan klimatow umiarkowanych
Użytkownik
Active Member
fan klimatow umiarkowanych

Lucas
Taaa, można się łudzić 2,3 dekady, tylko po co. Ja nie widzę żadnych przesłanek by ten trend się odwrócił. Obojętnie jaka cyrkulacja to i tak tylko ciepło i ciepło. A nawet jak jest ochłodzenie to i tak jest kilka sporo cieplej niż gdyby powietrze takie napłynęło przed 2014 rokiem. Ciekawe co powiesz jak 2020 znowu będzie rekordowy, bo ze będzie w pierwszej trójce to nie mam wątpliwości.

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

@fku
Widzę, że Ty w ogóle nie starasz się odróżniać trendu bardziej długofalowego od tego co stanowi o jego wyraźniejszych wahaniach (w obu kierunkach, na jego tle).
Skąd ta pewność, że będziemy mieli już tylko „wzmocnienia” jak w ostatnich 6-7 rocznikach? Czy w latach 90’tych XX wieku był ktoś w stanie przewidzieć, że dekada 2001-2010 przyniesie średnio chłodniejsze zimy?

fan klimatow umiarkowanych
Użytkownik
Active Member
fan klimatow umiarkowanych

Lucas
W latach 90-tych nie mieliśmy w ciągu 6 lat 4 rekordowych roczników. Przypadek? Na razie poczekam jeszcze kilka lat ze stoprocentową oceną ale każdy kolejny rok utwierdza mnie w przekonaniu że to nowy trend.

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

„Ciekawe co powiesz jak 2020 znowu będzie rekordowy, bo ze będzie w pierwszej trójce to nie mam wątpliwości”

->>> Obstawiać coś, a nie mieć wątpliwości to jednak nie to samo…

alewis
Użytkownik
Trusted Member
alewis

przy przyblokowanej strefówce w zimie powinniśmy mieć ok 70% szansy na spływ chłodu. Stąd ta korelacja NAO/temperatura która w grudniu wynosi ok. 0,5-0,6 (czyli 25-36% zmienności temperatur można wytłumaczyć tym wskaźnikiem). Tym razem trafi tak, że przyniesie nam to długi epizod sporego ciepła. Można powiedzieć ‚jak zwykle’ choć zwykle to właśnie mróz powinien płynąć a nie wiosna.

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Też mnie to zastanawia, bo jakby się okazało, że nawet przy częściej neutralno-ujemnych NAO/AO w miesiącach DJFM zaczynają przeważać opcje cieplejsze, to mamy jeszcze bardziej „pozamiatane”…
Wszystko dlatego, że niże wyjątkowo „upodobały” sobie W krańce Europy, nawet przy osłabieniach/zaburzeniach W cyrkulacji strefowej. Mam jednak nadzieję, że kiedyś częstsze opady odpuszczą np. Brytyjczykom, a więcej będzie ich w krajach od Polski na S/E. Jeżeli nie, to zima będzie łagodna, ale prawdziwe problemy zaczną się od kwietnia naprzód…

oliver57
Użytkownik
Active Member
oliver57

Jak już kiedyś napisałem średnie sumy opadów za ref.1991-2019 niewiele się zmieniły tzn.w wielu miejscach Polski nawet wzrosły ,ale na poł.-zach.kraju dosyć wyraźnie spadły. Za ostatnie 5 lat nawet w Katowicach i sąsiednich miastach średnia suma jest o 80-100mm niższa od średniej za cały okres 1991-2019. Opady się rozregulowały i ociepla się coraz szybciej ,dlatego coroczne susze w różnych miejscach Polski (nawet w mokrym w skali kraju 2017 r. było susza rolnicza w poł.wsch. Polsce). W najbliższej pięciolatce obawiam się raczej dużej lub bardzo dużej powodzi i strat większych niż z okresu kilkuletnich susz. ale trzeba poczekać na to jak… Czytaj więcej »

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@oliver57

Nawet lekko wzrasta jace sumy opadów mogą nie wystarczyć wobec rosnącego parowania przy coraz cieplejszych porach wegetacji.

Bartek_22-550
Użytkownik
Active Member
Bartek_22-550

Jest to bardzo ale to bardzo dziwne i niepokojące. Zupełnie tak jakby nagle w maju 2019 ktoś przestawił wajchę. Ale to tak nie działa przecież. Przecież jeszcze rok temu mieliśmy niemal książkowy przykład korelacji NAO z zimą na przełomie lutego i marca 2018. Tenże rok przyniósł też ciężką suszę od Francji po Skandynawię. Może tutaj trzeba szukać przyczyn? Albo po prostu teraz to już totalna loteria z trajektoriami wędrówki niżów/wyżów nad Europą więc nawet brak zimy nie musi niczego przesądzać dla pory ciepłej bo mogą sobie wodonośne niże upodobać trasę akurat na centralną Europą w przyszłym roku.

alewis
Użytkownik
Trusted Member
alewis

Prognoza ECMWF daje wyjątkowo wysokie temperatury do samego jej końca, 20 grudnia ma być u mnie +13! I nawet nocami nie mniej niż 5-7 stopni. To już są anomalie bliższe +10K niż +5 i jakby się to sprawdziło to grudzień by pewnie znowu wyszedł grubo powyżej normy. Jak na razie na południu Polski grudzień jest raczej normalny, ciepło było tylko przez 3 dni (8-10) a reszta miała średnie dobowe od -2,6 do +1,0. Dzisiejsza noc jeszcze zimniejsza niż wczorajsza z tmin -8,3, też tego żaden model nie dawał. Obecnie jeszcze bezchmurnie ale widać już chmury na zachodnim horyzoncie Za tydzień… Czytaj więcej »

chochlik
Użytkownik
Active Member
chochlik

Stratus w nocy mocno zaatakował, ale od rana fen kontratakuje i od południa wymiata niskie zachmurzenie z kolejnych rejonów kraju.
Co ciekawe dziś nawet UM dość mocno nie doszacował porannego zasięgu niskich chmur, choć nie raz tej jesieni zdarzało mu się przesadzać w tym aspekcie. Niestety ta pora roku to raj dla tego rodzaju zachmurzenia

gripen
Użytkownik
Active Member
gripen

Przyzwyczajam się powoli, do tych nowych standardów pogodowych, kilka lat temu nastąpiło wahniecie i teraz tylko nabiera rozpędu. Rok po roku rekordy. Trzeba się dostosować, choć nie ukrywam, że takie klimaty jak w czerwcu tego roku, czy skrajnie suche miesiące jak kwiecień to nic fajnego

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Moim zdaniem przynajmniej na razie trudno mówić o fenie skoro najzimniej jest blisko gór.
Nie każdy wiatr z S należy kojarzyć z efektem fenowym – patrz dni 05-06.12, kiedy owszem była inwersja (przy przeważnie pogodnym niebie), ale nie efekt fenowy.

fan klimatow umiarkowanych
Użytkownik
Active Member
fan klimatow umiarkowanych

Mam nadzieję że obecne prognozy ECMWF to jakiś żart. Jelenia 15 st, a w Jakuszycach 8, tutaj to chyba otarcie o rekord dla grudnia. Jakuszyce są oslonione od fenu. Taki to chłód przyniesie osłabienie strefówki. Czy te proporcje też się odwracają 🤔 Jeszcze niedawno cały weekend miał być śnieżny, a potem ocieplenie słabsze. Teraz już w niedzielę deszcz, a ocieplenie wchodzi jak w masełko.

anonim
Użytkownik
Active Member
anonim

Mamy już połowę grudnia (II dekada) a zimowej pogody wciąż nie widać nawet w najdalszych prognozach. Wiele osób liczyło ( w tym ja) że grudzień przekreśli szanse na rekord roczny a tymczasem w tym miesiącu występuje trend kolejnego miesiąc powyżej normy, więc o rekordzie nawet nie ma co wspominać. Ja widzę pozytywne aspekty w obecnej pogodzie tylko w tym że jest nieźle ze słońcem, choć wiem że są też osoby które niepokoją się niedostatkiem opadów i woleliby pochmurną aurę z opadami ( przy tych temperaturach: były to deszcz, opady mieszane lub co najwyżej mokry śnieg). Ja już powoli godzę się… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Prognozy indeksów NAO/AO za mniejszym lub większym spadkiem – NAO przeważnie do okolic normy, natomiast AO już w zdecydowanej przewadze do wartości ujemnych (po połowie grudnia). Jednak doświadczenie z listopada uczy, że to jeszcze nie musi oznaczać przełamania w kierunku częściej chłodniejszym (de facto zimowym). Tak się stanie dopiero, gdy niże zaczną wkraczać bardziej na SE/E kontynentu [scenariusz potencjalnie także śnieżny], albo jeżeli zablokuje je jakiś wyż od NE/E, ale w taki sposób, że my będziemy pod wpływem wyżu (a nie niżów) [scenariusz raczej tylko mroźny]. Na razie jednak na scenariusze ciepłe wskazuje większość realizacji także w terminie 7+ dni… Czytaj więcej »

rafanox
Użytkownik
rafanox

Cały czas mówisz o niżach idących torem południowym. Zgoda, te niże przynoszą dużo opadów czy to zimą czy latem. Ale jest mały problem bo w związku z globalnym ociepleniem przesuwają się strefy klimatyczne na północ, więc i niżów południowych mniej.
Taka jest moja teoria i liczę na to że poddasz ją miażdżącej krytyce i polegnie w ogniu rzeczowych argumentów. Liczę na to bo nie uśmiecha mi się skończyć jako żebrak w zniszczonym przez suszę kraju za kilkadziesiąt lat.

Bartek_22-550
Użytkownik
Active Member
Bartek_22-550

Te nize sa dalej tylko splywaja sobie ostatnio na poludnie przez zachodnia Europe. Czyli strefa klimatyczna musialaby sie przesunac na polnoc w centralnej Europie a w zachodniej juz nie.

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Przede wszystkim nie zrozumiałeś sedna wypowiedzi. Ja podaję warunek KONIECZNY, aby osłabienia strefówki przynosiły nam ochłodzenia, a przy okazji też więcej opadów. Natomiast nie sugeruję tu jak się to zmienia wraz ze zmianami klimatycznymi.

Dagmara
Użytkownik
Dagmara

Dziś koniec dwudniowego ochłodzenia. Tmin w Krakowie wyniósł -8 w Balicach i -6 w centrum, tmax powyżej 5 stopni. Od jutra co raz cieplej. W niedzielę w porywach halnego temperatura może dojść do 12 stopni.

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Dobrze, że chociaż na krótko mamy okolice termicznej normy lub nieznacznie ujemne anomalie – może w III dekadzie grudnia, albo w styczniu coś pod tym względem znormalnieje…(?). Ja sobie nie wyobrażam jakbyśmy tak nagle mieli mieć te „wspaniałe” anomalie +5/+10K już niemalże non-stop… Po prostu nie widzę ku temu (w aż takim nasileniu) innych istotniejszych powodów jak zmiany klimatyczne. A poza tym poczyniłoby to spore zamieszanie w świecie przyrodniczym.

gripen
Użytkownik
Active Member
gripen

zacytuję ,fragment artykułu z powszechnie ,znanego również tutaj portalu Twoja Pogoda.Generalnie piszą mało mądre rzeczy.Tym razem jest inaczej i ten fragment ,tak naprawdę pokazuje ,jak wyglada redukcja co2 Węgiel nie traci na popularności Tyle się mówi o wycofaniu się z węgla, tymczasem ruszają właśnie budowy nowych elektrowni węglowych. W ponad 60 państwach powstaną wkrótce bloki o łącznej mocy aż 579 GW. To niemal 30 procent mocy wszystkich istniejących obecnie elektrowni węglowych na całym świecie. W samych Chinach, które przodują obecnie w budowie nowych elektrowni węglowych, planowana moc ma wynieść więcej niż łącznie wszystkich elektrowni węglowych w całej Unii Europejskiej. Dalsze… Czytaj więcej »

gripen
Użytkownik
Active Member
gripen

Dodajmy ,do tego kolejny rok z rekordowym stężeniem dwutlenku węgla w atmosferze i mamy pełny obraz tego co robimy z klimatem. Myślę,że nadchodzący rok , może niestety znowu nas mało pozytywnie zaskoczyć. Osobiście moje największe obawy związane są z brakiem wody . Polska najzwyczajniej w świecie wysycha.

Pless
Użytkownik
Pless

Dobrze, że tylko na krótko mamy okolice termicznej normy lub nieznacznie ujemne anomalie -oby w III dekadzie grudnia, albo styczniu nic pod tym względem się nie zmieniło.
Dwa dni ulubionej pogody zimofili i ludzie duszą się na ulicach.

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Widać, że nadal nie rozumiesz powagi obecnych zmian klimatycznych…
Czekamy na jakieś wyhamowanie względem szaleńczego tempa zmian i oczywiście na bardziej skuteczne działania w tym zakresie.

gripen
Użytkownik
Active Member
gripen

To, że jest smog, to nie wina pogody, tylko, tego, że pali się w piecach najgorszym ruskim węglem i śmieciami. Myślę, że i tak Cię nie przekonam.

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Najlepiej jak średnio ociepli się jeszcze o (co najmniej) 5-10 stopni, bez względu na wszystko. Zatruwajmy i zanieczyszczajmy przy tym środowisko i niszczmy naszą planetę, ale i tak będzie „raj na Ziemi”, bo będzie tak jak ja lubię…
Taki prymitywny sposób rozumowania mają niektóre osoby – niestety…:-(((

Dagmara
Użytkownik
Dagmara

Wiesz, spójrz z drugiej strony. Wielu ludziom łatwo mówi się, żeby wrócił klimat z lat 70. (albo nie daj Boże z 40.) i były długie, mroźne zimy. A czemu tak mówią? Bo sami wezmą sobie kilka dni urlopu, wsadzą cztery litery w samolot i polecą się wygrzać do Egiptu/Tunezji/ZEA/na Wyspy Kanaryjskie (wybierz jedno). Nie pomyślą, że jest spora grupa osób, która z przyczyn zdrowotnych nie może latać (np. ja, ale takich osób w samej Polsce jest 300-500 tys.) i może nie mają one ochoty marznąć przez pół roku. Dla mnie taka adwekcja z S to w sumie jedyna szansa na… Czytaj więcej »

alewis
Użytkownik
Trusted Member
alewis

to ja się cieszę jak latem jest 33 i zero chmurek. I taki czerwiec 2019 oceniam na 10/10 ku potężnemu bólu tylnej części ciała pewnego fana. Zimę wolę mroźną i ze śniegiem. Tylko co to zmienia? Każdy lubi co innego. A klimat jest dla wszystkich. My mamy ułatwioną robotę, jak się lata zrobią zbyt nieznośne to se po prostu poinstalujemy klimę w mieszkaniach, kosztuje toto mniej niż nowy srajfon którego ma co druga młoda siksa. A ocieplenie w zimie zmniejsza koszty ogrzewania, Polska ma wciąż zimny klimat i dużo więcej energii potrzeba nam na grzanie niż chłodzenie. Nawet w obecnych… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

@alewis

Ale trzeba myśleć nie tylko o temperaturze, lecz również o innych aspektach. I my będziemy mieli coraz poważniejsze problemy, ale głównie związanych z opadami i zasobami wodnymi. Poza tym, instalacje klimatyzacji, solidnych rolet (itp.) i w ogóle zmiany w budownictwie, na szerszą skalę to też nie jest taka szybka sprawa.

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

@Dagmara

Ale to my jesteśmy dla planety, a nie planeta dla nas. Im będziemy w nią bardziej ingerowali, tym gorzej skończymy. A AGW, które zmienia klimat także w Polsce, jest tego wyrazistym przejawem (choć dotyczy to oczywiście także innych aspektów środowiskowych). Dlatego taka a nie inna moja postawa. Żadne partykularne zachcianki (które zresztą mogą być różne) nie powinny przysłaniać tej nadrzędnej kwestii.

Dagmara
Użytkownik
Dagmara

@Lucas wawa Tu nie chodzi o zachcianki… Oprócz troski o środowisko jest jeszcze humanizm i troska o drugiego człowieka. Niestety dzisiejsze czasy są egoistyczne. Ja naprawde nie bylabym tak zafascynowana ociepleniem, gdyby nie moja osobista sytuacja. Na co byłyby mi ekstremalnie ciepłe zimy, gdybym mogła polecieć się wygrzać do Egiptu, albo połazic w skarpetkach po świątyniach do Tajlandii czy Kalifornii. Niestety sytuacja jest jaka jest i inni powinni to humanistycznie zrozumieć. Ocieplenie klimatu (i napływ imigrantow z krajów buddyjskich i hinduskich) mogą sprawic że będę mogła robić to wszystko w Europie (jak nie w Polsce to w krajach skomunikowanych z… Czytaj więcej »

bially
Użytkownik
Active Member
bially

Dagmara – ubierz się ciepło i wyjdź na spacer…

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@gruipen Najgorszym ruskim węglem? Nie wiesz co mówisz. Niestety ale najgorszym węglem na polskim rynku jest rodzima produkcja części kopalń, które powinny dawno zostać zamknięte z przyczyn zarówno ekonomicznych jak i geologicznych ale politycy boją się górników. Pierwszy z brzegu cytat o tym: (https://oweglu.pl/wydobywany_w_pl_wegiel_jest_najwyzszej_jakosci/) ale można znaleźć wiele innych: Jak wynika z danych Izby Gospodarczej Sprzedawców Polskiego Węgla jedynie 15% surowca wydobywanego w Polsce ma parametry lepsze od tego importowanego z Rosji. Polski węgiel przegrywa w konkurencji z surowcem z zagranicy nie tylko ze względu ekonomicznych, ale także z powodu swoich właściwości fizykalnych. Wartość kaloryczna węgla surowego wydobywanego w Polsce… Czytaj więcej »

kslawin
Editor
Active Member

Węgiel rosyjski (nie mylić z pseudorosyjskim z Donbasu) to w zasadzie węgiel klasy 33, a ten przy klasycznym spalaniu (sypaniu węgla z góry na żar) „Wydziela mnóstwo smolistych, trudnopalnych gazów, spala się ciemnopomarańczowymi kopcącymi płomieniami. Pozostawia świetny, długo spalający się koks. Mocno spieka. Cały zasyp potrafi skleić się w jedną bryłę. Z wyglądu jak bryła smoły, czarny i błyszczący, bardzo twardy, o jednolitej strukturze.” Przy spalaniu prawidłowym (tzw. spalanie „od góry”) mamy zero dymu i zero syfu. Podobnie jest przy spalaniu polskiego węgla, a ten jest na ogół w klasach 31 i 32. Spalanie klasyczne, to dym, pył i syf.… Czytaj więcej »

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@kslawin Chyba jeszcze poprzedni rząd miał pomysł podwyższenia norm węgla aby pozbyć się rosyjskiego importu ale szybko dowiedział się, że skutek byłby odwrotny do zamierzonego. Zdaje się tylko trzy kopalnie [1] w Polsce produkują jeszcze coś co w handlu międzynarodowym uchodzi za węgiel. Prawda jest taka, ze polski węgiel się i tak kończy ale politycy nie powiedzą tego głośno. [1] Tylko zagłębie lubelskie i jastrzębskie mają jeszcze dobry węgiel, z tym że to ostatnie na głębokości ponad kilometr co mocno wpływa na opłacalność. Ostatnio zaczęli prace na głębokości 13, km gdzie skały mają temperaturę ponad 50 C.W takich warunkach wydobywa… Czytaj więcej »

kslawin
Editor
Active Member

Dokładnie tak było.
Był, przekazywany od czasów zatęchłej komuny, mit o doskonałej jakości polskim węglu.
Tymczasem okazało się, że w zdecydowanej większości jest on o wiele gorszej jakości niż tzw. węgiel rosyjski.
Węgiel polski się kończy?
On się już skończył 30 – 40 lat temu.
Skończył się w sensie opłacalności ekonomicznej jego wydobywania.

bially
Użytkownik
Active Member
bially

„Spalanie „od góry” to brak dymu, pyłu i syfu” – półprawda…

kslawin
Editor
Active Member

Możesz rozwinąć?

bially
Użytkownik
Active Member
bially

Nie ma możliwości całkowitego ograniczenia powstawania szkodliwych substancji i pyłów. Przeprowadzone badania nie są jednoznaczne – szczególnie dla powstawania benzo(a)pirenu. Najmniej emisyjne są nowe piece z dozownikami -ale i tak nigdy nie jesteśmy w stanie uniknąć zanieczyszczenia zarówno pyłami jak i dymem (węgiel nie zawiera samego C ale również cała tablicę mendelejewa)

kslawin
Editor
Active Member

No tak.
Powinienem napisać „zero” dymu i „zero” syfu.
Jednak chyba zgodzisz się, że emisje przy spalaniu współprądowym są o wiele niższe niż przy klasycznym – przeciwprądowym.
Z dwojga złego, lepiej palić współprądowo.

bially
Użytkownik
Active Member
bially

tak – ograniczenie wynosi w przypadku pyłów od 0 do 70-80% w stosunku do tradycyjnych pieców. Jednak również umiejętne palenie w zwykłych kopciuchach też może dać ograniczenie (nawet do 30-40%). Tylko wymaga to kilkukrotnego dokładania do pieca a nie napełniania go po brzegi. Producenci pieców ze spalaniem od góry i przerabiający zwykłe kopciuchy – ładnie się zareklamowali(a dodatkowo w tych piecach nadal można palić węglem słabej jakości)

kslawin
Editor
Active Member

To jeszcze zdefiniujmy, co to jest „węgiel słabej jakości”, bo z tym jest największy problem.
Chyba nie myślisz tu o węglu sortu orzech lub kostka czy prawdziwym miale węglowym (3-25 mm, 3- 10 mm i 3-8 mm) lecz o flotach i mułach?

alewis
Użytkownik
Trusted Member
alewis

Te prognozy to chyba na jakiś rekord idą, według ECMWF u mnie miało by być 6 dni z tmax powyżej +10! Nawet grudzień 2015 miał tylko 4 takie dni, rekordzistą jest dość starawy grudzień 1979 który miał ich 9 (ale ten jednak był wyraźnie chłodniejszy od 2015) Ciekawe jak długo takie szaleństwo potrwa, bo jak równie długo co w październiku, to rok 2019 może zawalczyć nawet o 2,0K anomalii. Przed samym wystąpieniem rekordu uratować nas może już tylko fala mrozów na miarę III dekady grudnia 1996. Żadna mniejsza, nawet III dek grudnia 2002 czy 2010 nie pomoże. Po 2018 myślałem,… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Zobaczymy, czy prognozowany spadek zwłaszcza AO (NAO również, ale w mniejszym stopniu) przejawi się przebiciem się wyraźniejszego mrozu także do C Europy (?), czy też nadal wyraźniej ujemne anomalie będą „dedykowane” głównie Ameryce N, Azji, a u nas „po staremu”…?

Dagmara
Użytkownik
Dagmara

20-tki szybko się pożegnały w tym roku, bo ostatnie pojawiły się 3.11 i to w bardzo ograniczonym zakresie. 10-tki są raczej normalne przez całą zimę, przynajmniej na S Polski . W wieloleciu 1991-2019 dla Kraków-Obserwatorium śr. temp. max najcieplejszego dnia miesiąca jest powyżej 10 nawet dla stycznia. Oznacza to że co najmniej połowa styczniów w wieloleciu miała dzień powyżej 10 stopni. Ten parametr nazywa się „mean maximum”.

alewis
Użytkownik
Trusted Member
alewis

3.11 to dla ciebie jest szybko? Październik miał tych dwudziestek tyle, że gdzieś nawet jakieś rekordy pobił! W okresie 12-27 października było u mnie momentami cieplej niż w I połowie lipca, nie mówiąc nawet ile słońca było (rekord pobity z dużym zapasem) Szybko to się skończyło w 2017 roku. Od 2 września była brzydka jesień na całego, ciepłe dni zaledwie pojedyncze (bodajże 9 w całym trzecim trymestrze!), było też bardzo pochmurno, już w październiku trafił się prawie dwutygodniowy ciąg bez żadnego słońca, wcześniej we wrześniu były to ciągi 5-7 dniowe. To była naprawde okropna jesień + grudzień, w tych czasach… Czytaj więcej »

chochlik
Użytkownik
Active Member
chochlik

Coś dziwnie mało tych dni u was z Tmax>10C jak na rejon bezpośrednio narażony na działanie fenu. W Łodzi w 1989 oraz w 2006 roku było po 6 takich dni (w tym drugim wszystkie wystąpiły pod rząd), a w 2015 nawet 9. Dla porównania wspomniany przez Ciebie 1979 przyniósł ledwie 2 dni z Tmax>10C.

Uzytkownik
Użytkownik
Member
Uzytkownik

Zawsze rozwala mnie jedno ciepły grudzień i zima spisywana na straty i , że to wina ocieplenia klimatu. Ciepły grudzień nie oznacza ,że reszta zimy będzie ciepła. Rok będzie rekordowo ciepły to pewne cieplejszego nie było u nas od co najmiej 1750 roku wcześniej nie wiemy jak poszególne lata czy miesiące wyglądały , a szkoda bo by było ciekawie myślę.

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Tu nie chodzi tylko o grudzień, lecz w ogóle o szerszy obraz sytuacji (zwłaszcza w rocznikach 2014-2019), w której niebywale szybko padają nowe rekordy ciepła. Ale przyczyniają się do tego także grudnie – a teraz oceniamy głównie ten miesiąc, jak i kończący się rok.

chochlik
Użytkownik
Active Member
chochlik

„To, że jest smog, to nie wina pogody, tylko, tego, że pali się w piecach najgorszym ruskim węglem i śmieciami.” A jak przyjdzie ostrzejsza zima to myślicie, że czym ludzie będą palić? Dziś jutro, za 5, 10 czy 15 lat? Kogo będzie stać prawdopodobnie będzie przenosił się na gaz (bo tak jednak łatwiej się ogrzewa – mniej zachodu), ale większość chcąc nie chcąc i tak zostanie przy węglu. Ale nawet jeśli to będzie gaz to czy on nie emituje CO2? Nie ma cudów. Kiedy najszybciej przybywa CO2 na Ziemi? Ano podczas trwania zimy na półkuli północnej. Im ta ostrzejsza jej… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

@chochlik Twoje argumenty mnie nie przekonują – wiesz dlaczego? Niby te ciepłe zimy tak miałyby poprawić sytuację. I je mamy, a emisje (także w Polsce) nadal rosną (!). Nie mieszajmy skutków z przyczynami. Co nam po mniejszych potrzebach grzewczych zimą, skoro patrząc dalekosiężnie jest to już SKUTEK eskalujących się nadal zmian klimatycznych (!). Poza tym, to co zaoszczędzimy zimą, będziemy wydawali więcej w porze ciepłej (w tym latem) – nie tylko na klimatyzację (i w ogóle budownictwo), ale i na kolejne niezbędne inwestycje związane np. z ochroną zasobów wodnych (retencje, nawadniania, ochrona przeciwpowodziowa, infrastruktura wodno-kanalizacyjna, itd.), czy na medycynę (coraz… Czytaj więcej »

chochlik
Użytkownik
Active Member
chochlik

Rosną, bo Polak wciąż jest zachłanny prostych potrzeb – od kilku lat co roku przybywa w Polsce 500 tys aut. U mnie zaraz ostatnią możliwością dostania się z mojego miasta do Łodzi będzie kolej. W 10 lat zlikwidowano praktycznie wszystkie połączenia autobusowe. A ilość osób podróżujących w aucie spadła do 1,2 osoby (!) na podróż. Dziś 3-4 auta na rodzinę już nikogo specjalnie nie dziwią, kiedy jeszcze 15 lat temu jedno auto na rodzinę uchodziło za pewien rodzaj luksusu. Po drugie polska gospodarka korzysta z globalnej koniunktury, podczas której rośnie ilość wytwarzanych dóbr, ale też powoduje to większe zapotrzebowanie energetyczne… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

@chochlik

Docelowo sytuację i tak należy oceniać z perspektywy globalnej. Czy naprawdę nie dostrzegasz kataklizmów w porach ciepłych, które będą się jeszcze bardziej eskalowały i zarazem więcej kosztowały? I to na obszarach wielokrotnie bardziej zamieszkałych niż te, które mają (jeszcze) ekstrema zimowe.
Ludzkość powinna zrozumieć, że koszty eskalującego się kataklizmu klimatycznego będą docelowo o wiele wyższe, niż to co teraz wynika z potrzeb grzewczych (i innych) na obszarach, gdzie panuje zimowa aura.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@Lucas wawa

Oczywiście, ze trzeba patrzeć globalnie bo skutki będą lokalne. Jeśli w Afryce czy na Bliskim Wschodzie nie da się dalej uprawiać rolnictwa (co już zaczyna się dziać) to dokąd trafią setki milionów uchodźców? Tak, tak, do Europy. Czyli także do nas. To też sa skutki zmiany klimatu.

alewis
Użytkownik
Trusted Member
alewis

Z tymi autami to jest ciekawa sprawa, nawieźli starych strucli z Europy Zachodniej i w sumie każdy może teraz mieć auto. I większość osób ma, do tego dochodzą te popaprane mody na budowanie deweloperskich osiedli na wypiździewie 3 km od infrastruktury, przez co np dzieciaka do budy codziennie wożą autami, zamiast go wysłać na piechotę do szkoły leżącej 500m dalej. Na podstawach techniki samochodowej dowiedziałem się, że takie wożenie dzieciaka 2-3 km po mieście sprawia, że z auta Euro 6 zrobi się auto Euro 3 albo i gorzej. A czemu? A temu że odpalasz go na zimnym silniku i przemierzasz… Czytaj więcej »

kslawin
Editor
Active Member

Auto elektryczne lub hybryda plug-in, to koszt grubo powyżej 130 tys. zł. – równowartość pięcioletnich zarobków przeciętnego Polaka.

oliver57
Użytkownik
Active Member
oliver57

Zimy z anomalią +2 do +4K do ref 1991-2010r w ciągu najbliższych najbliższe 20-30 i więcej lat oznaczyłoby nawet przy przystopowaniu ocieplenia w pozostałych miesiącach ( na to się nie zanosi) przyspieszenie AGW (bo skoro ma się zima ocieplić to najlepiej na całej północnej półkuli). Oznaczałoby to uruchomienie sprzężeń zwrotnych głównie poprzez uruchomienie emisji metanu z rozmarzniętej wiecznej zmarzliny w Rosji i Kanadzie. Wtedy tempo wzrostu AGW mamy 4-8 stC do końca wieku licząc od 2021r.. Wtedy tez kres ludzkości nastąpi za 70-100 lat (maksymalnie ) a ludzie ,którzy teraz maja po 30-40 lat za 20-30 zaczną walczyć o przetrwanie… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Dzisiaj m.in. na C Mazowszu aura kojarzona tradycyjnie z listopadem – który to z racji zmian staje się dla mnie o wiele przyjemniejszym pogodowo miesiącem niż grudzień…. Pseudo-ciepło, niebo całkowicie pochmurne, popadywanie (choć sumy będą i tak niewielkie) i coraz bardziej odczuwalny (umiarkowany) wiatr. A przy tym dość wyraźny spadek ciśnienia. Zima „wyspo-owcza”, ale… I tak dostrzegam w tegorocznym grudniu trochę plusów: – dni pochmurne przeplatają się z pogodniejszymi (te drugie jednak znacznie częściej przy ochłodzeniach), – mało mamy opadów przy temperaturze wokół zera (a przeważnie już przy całodobowym plusie) – choć małym wyjątkiem na C Mazowszu był w tym… Czytaj więcej »

Lukasz160391
Użytkownik
Active Member

ECMWF prognozuje od 16.12 (poniedziałek) niemalże tygodniowy ciąg z temperaturami przekraczającymi 10 stopni, natomiast GFS prognozuje jedynie dwa takie dni. Ciekawe, który model będzie miał rację.

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Przy prognozowanym kolejnym osłabieniu strefówki, pewność co do trendu ocieplenia (pogodowego, nie mieszać z klimatycznym..) mamy do ok. 18.12. Później może być różnie i wcale się nie zdziwię jak prognozy na 5+ dni będą coraz bardziej rozbieżne/niejednoznaczne. A co ma większe szanse się sprawdzić? Na razie obstawiałbym c.d. przewagi ciepłej aury (co najmniej do 22.12), choć… to się może zmienić, a czego nie wiemy…?

kslawin
Editor
Active Member

No to „pofusujmy”.
Okolice Kielc.
comment image

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Dzisiaj prognozy zarówno AO, jak i NAO za spadkami do poziomu ujemnego (w przewadze realizacji).
Tymczasem większość realizacji termicznych nadal za anomaliami dodatnimi – i to średnio wokół wartości +5K – także po 18.12 i nawet bliżej Świąt BN. Kolejne osłabienie strefówki z przewagą adwekcji ciepła? Co prawda GFS’6 zmienia w tym względzie prognozy – jednak to na razie i tak raczej wyjątek…
Ciekaw jestem (co najmniej) podwójnie rozwoju sytuacji, także w kontekście tego, czy zmiany klimatyczne nie zmieniają nam i w tym względzie trendów/korelacji…?

alewis
Użytkownik
Trusted Member
alewis

Pewnie będzie jak zwykle, czyli jesień (albo i wiosna?) na święta, a w styczniu coś tam pomrozi. W ostatnich latach mieliśmy dość często zimę w I dekadzie stycznia: 2015, 2016, 2017, 2019. Tylko w 2018 się utrzymywała odwilżowa / jesienna pogoda, będąca zresztą kontynuacją tego co było przez cały grudzień 2017.

Analogicznie latem już dawno nie było upałów w połowie lipca. Za to bardzo często były pod jego koniec i zwłaszcza w I połowie sierpnia. Ostatnia mocna fala upałów przypadająca na II dekadę lipca była w 2010 roku.

chochlik
Użytkownik
Active Member
chochlik

Co do tego terminu w połowie lipca to dal mnie jest to odpowiednik odwilży bożonarodzeniowej (a właściwie to już ocieplenia, bo w tym terminie to nie ma co odmarzać). Tak się składa, że właśnie tego dnia urodziny ma jedna z moich ciotek i jakoś za dzieciaka zapadł mi on mocno w pamięć. Jak miało być pogodnie i ciepło to była impreza na działce, grill i siedzenie długą nocą pod parasolami. Jednak znacznie częściej była tego dnia słaba pogoda – padało albo było zimno i wietrznie. Co mnie zawsze bardzo dziwiło, bo z jednej strony niby połowa lata, a tymczasem najczęściej… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Przykładowo, tu niewiele widzę wspólnego z ujemnym, a nawet neutralnym NAO:

comment image

chochlik
Użytkownik
Active Member
chochlik

To niemal wzorcowy przykład ciepłej strefowej cyrkulacji w rejonie europejskiego obszaru synoptycznego. Aż miło popatrzeć Można wręcz wrzucać do podręczników jako przykład.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@Lucas wawa

Ciekawe. Chyba brakuje raczej wyżu koło Azorów niż niżu koło Islandii 😬

testovironn
Użytkownik
Member
testovironn

Jak te odjechane prognozy na ten marzec w grudniu się spełnią, to ten rok na spokojnie przekroczy +2K

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Właśnie wrzuciłem do spamu komentarz o tym, że „zmiany klimatu nie zostały w pełni zbadane”. Cenzura? Tak, cenzura głupoty. Równie dobrze można twierdzić że nie ma grawitacji bo nie została ona w pełni zbadana. dosłownie. Bo co zostało w pełni zbadane? Co nie zmienia faktu, ze na setki artykułów naukowych o czułości klimatu na podwojenie stężenia CO2, dających rzeczywiście rozmaite wartości, ani jeden nie proponował wartości ujemnej ani zerowej. Artykuł z najniższą (autorstwa Lindzena biorącym pieniądze od koncernów naftowych) miał najniższą, ale łatwo wykazano, ze w tym celu mocno naciągał metodę naukową (mówiąc łagodnie) dobierając jedyne daty dla których zmiany… Czytaj więcej »