2020/02/23 03:02

Lód pokonał Goddarda

Steven Goddard słynie ze swych prognoz zasięgu pokrywy lodowej Arktyki na WUWT. Jego podejście jest jasne – nic się nie dzieje, pokrywa lodowa się odradza i nie mamy się czym martwić. W czerwcu bieżącego roku popełnił on artykulik, w którym dowodził, że tegoroczny minimalny zasięg pokrywy lodowej będzie bardzo wysoki. Pokrywa lodowa miała ulegać dalszej regeneracji po minimum z 2007 roku, wbrew modelom i innym prognozom, które zostały przez Goddarda najzwyczajniej w świecie wyśmiane.

Tok rozumowania Goddarda jest prosty:

  • Ekstremalnie niskie minimum 2007 związane było głównie z piętrzeniem lodu przez wiatr, nie przez globalne ocieplenie
  • Aktualny rozkład grubości lodu przypomina ten z 2006
  • Wniosek – minimum zasięgu pokrywy będzie większe, niż w 2006 bazując na wykresie sporządzanym przez DMI

W momencie, gdy Goddard pisał te słowa wykres DMI wyglądał następująco:

Zasięg pokrywy lodowej Arktyki. Źródło: DMI, WUWT.

Wg S. Goddarda rozkład grubości lodu odpowiadał w dużym przybliżeniu temu z 2006 roku:

Rozkład grubości lodu w 2006 i 2010 wg S. Goddard. Źródło: S. Goddard, WUWT.

Warto odnotować, że Goddard oszacował to nowatorską metodą… zliczania pikseli.

Wniosek samozwańczego eksperta od pokrywy lodowej na WUWT był prosty:

„Conclusion : Should we expect a nice recovery this summer due to the thicker ice? You bet ya. Even if all the ice less than 2.5 metres thick melted this summer, we would still see a record high minimum in the DMI charts.”

Czyli na wykresach DMI powinniśmy widzieć minimum wyższe, niż w 2006 roku, najwyższe jakie mamy na wykresach DMI. Dalej:

„Anyone betting on the minimum extent needs to recognize that summer weather can dramatically effect the behaviour of the ice. The fact that the ice is thicker now is no guarantee that it won’t shrink substantially if the summer turns out to be very warm, windy or sunny. Joe Bastardi believes that it will be a warm summer in the Arctic. I’m not a weather forecaster and won’t make any weather predictions.”

Tak więc wg. Goddarda tylko ciepłe, słoneczne, lub wietrzne lato w Arktyce mogło spowodować znaczny spadek zasięgu pokrywy lodowej. Jednak mimo, że Europa borykała się z upałami, to w regionie arktycznym wcale dużo cieplej nie było, szczególnie na północ od 80N.

Minęły ponad 3 miesiące.

Minimum zostało osiągnięte, więc przyszedł czas na weryfikację genialnej prognozy Goddarda:

Minimalny zasięg pokrywy lodowej Arktyki w 2010 roku był nawet mniejszy niż w 2009. Źródło: DMI.

Jak widać S. Goddard absolutnie nie jest ekspertem od lodów Arktyki, bowiem znacznie bliżej realnego zasięgu okazały się prognozy, które wyśmiewał. Nic dziwnego, skoro Goddard bazuje na takich metodach jak liczenie pikseli. Minimalny zasięg pokrywy lodowej Arktyki był bowiem nie tylko znacznie niższy od tego z 2006, lecz również od tego z zeszłego roku. DMI utarło Goddardowi uszu. I słusznie – S. Goddard najwyraźniej powinien zająć się czym innym, niż liczenie pikseli na mapach grubości pokrywy lodowej Arktyki.

Print Friendly, PDF & Email

4
Dodaj komentarz

Please Login to comment
2 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
Piotr DjakówGammon No.82 Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o
Gammon No.82
Gość
Gammon No.82

Przepraszam, a czym się mierzy taką powierzchnię? Chyba nie planimetrem? I dlaczego liczenie piksli jest złe?

Gammon No.82
Gość
Gammon No.82

@ Piotr Djaków:

O.k. rozumiem. Aczkolwiek przy założeniu, że (1) dane z kolejnych lat pochodzą z tych samych matryc o rozdzielczości X na Y, (2) zwizualizowano je tym samym algorytmem (choćby w Paincie) jako obrazki o rozdzielczości A na B, wnioskowanie „lodu przyrasta – lodu ubywa” poprzez liczenie piksli nie jest chyba postępowaniem TOTALNIE idiotycznym?