2020/02/18 13:02

Najcieplejszy sierpień w Europie

Jak donosi serwis copernicus.eu, sierpień 2018 był w Europie najcieplejszym sierpniem w historii obserwacji (w skali całego kontynentu). Anomalia temperatury wyniosła +1.6°C (okres referencyjny 1981-2010) – dotychczas rekordowy sierpień 2010 pobity został o 0.2°C. Wyniki te oparte są o reanalizę ERA Interim.

Powyżej: rozkład anomalii temperatury w sierpniu 2018 w Europie i na świecie. Źródło: Copernicus/ECMWF.

[xyz-ips snippet=”s2-ad”]

Tegoroczny sierpień przyniósł dodatnie anomalie temperatury niemal na całym kontynencie. Wyjątkiem były tu południowe Włochy, północna część Wysp Brytyjskich, Islandia i część Norwegii.

Powyżej: 12. miesięczne średnie ruchome anomalie temperatury powietrza w Europie i na świecie. Źródło: Copernicus/ECMWF.

Globalny przebieg 12. miesięcznej anomalii temperatury powietrza wskazuje na dalszy jej spadek po szczycie wyjątkowo silnego El Niño z lat 2015/2016. Ponieważ w najbliższym czasie spodziewany jest jego powrót (tym razem jako raczej umiarkowanego), trend ten powinien w ciągu najbliższych 12 miesięcy ulec najpierw wyhamowaniu, a później odwróceniu. W Europie po nieznacznym ochłodzeniu, temperatury ponownie wzrosły i ostatnie 12 miesięcy charakteryzuje się anomalią o 1.07°C wyższą od średniej z lat 1981-2010. Rekordowo ciepłe 12 miesięcy w Europie wystąpiło pomiędzy lipcem 2006 a czerwcem 2007, kiedy anomalia ta osiągnęła +1.47°C. Nieco niższa (+1.38°C) była między sierpniem 2015 a lipcem 2016, jednak w tych latach okres wysokich anomalii utrzymywał się dłużej, co widać wyraźnie gdy użyjemy dłuższego okresu dla wyciągnięcia średniej ruchomej anomalii temperatury:

Powyżej: 36. miesięczne średnie ruchome anomalie temperatury powietrza w Europie. Źródło: Copernicus/ECMWF.

[xyz-ips snippet=”s1s1z-ads”]

Poza ewidentną przewagą ostatniego okresu wysokich temperatur z lat 2015/6 uwagę zwraca jej ewidentna cykliczność, na którą kilkukrotnie zwracaliśmy już uwagę. Wg tego wykresu powinniśmy właśnie wchodzić w okres niższych temperatur, jednak jakoś tego nie widać. Czy obecne minimum będzie tak samo nieudane, jak niedoszłe maksimum z połowy lat 90. XX w.? Czas pokaże. Na powyższym wykresie wyraźnie rysuje się cykl 6-7 letni z maksimami w 1983-1984, 1989-1990, 1995 (nieudane), 2002, 2008-2009, 2015-2016. Jeśli chodzi o minima, to ostatnie wystąpiło w latach 2011-2013, zaś poprzednie w latach 2004-2006. Wynika z tego, że obecnie powinniśmy odczuwać znacznie niższe temperatury, niż ma to miejsce w rzeczywistości, a kolejne maksimum powinno się rozpocząć około roku 2020-2021. Być może jednak czeka nas jakaś niespodzianka.

Powyżej: 36. miesięczne średnie ruchome anomalie temperatury powietrza w Europie z usuniętym trendem liniowym. Źródło: Copernicus/ECMWF.

 

Print Friendly, PDF & Email

542
Dodaj komentarz

Please Login to comment
83 Comment threads
459 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
61 Comment authors
ślązakAshArctic HazeRobertkmroz Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o
Grzybiarz
Użytkownik
Member
Grzybiarz

Napiszę tylko tyle – dobrze, że sierpień już minął.

Finrod
Gość
Finrod

Z niecierpliwością czekam na podsumowanie tegorocznego sierpnia w Polsce, zarówno temperaturowo, jak i pod kątem opadów.

Zbigniew
Gość
Zbigniew

Pewnie podsumowanie sierpnia pojawi się w okolicach połowy września na stronie klimat pogodynka.

kmroz
Gość
kmroz

Opady jak zwykle nierównomierne- mizerne na zachodzie, na wschodzie zwykle w normie lub powyżej. Co do temperatur to jest mapka na poltemp. Wschód 1.5-2 stopnia powyżej normy, większa czesc Polski 2-3 stopnie, zachód ponad 3 stopnie powyżej. Na południowym wschodzie z tego co wiem sierpień był dość podobny termicznie do ubiegłorocznego, do tego nieco bardziej wilgotny. Na zachodzie północy i przewaznie w centrum dla odmiany o wiele cieplejszy i przeważnie duzo bardziej suchy niż ten z zeszłego roku. Jednak mysle (chociaż nie sprawdziłem tego, wiec nie powiem na 100%), ze w niewielu miejscach pobił ten z 2015 zarówno opadowo (pod… Czytaj więcej »

Finrod
Gość
Finrod

@kmroz Myślę, że powinieneś najpierw sprawdzić te liczne wątpliwości, wtedy wartość Twojego podsumowania byłaby o wiele większa. I tak na mapkach i wykresach widać jednak wszystko najlepiej. Ciekawi mnie jak będzie się to prezentowało w stosowanej tutaj nomenklaturze.
Mam nadzieję, że oszczędzimy sobie kilkuset komentarzy dalszego przeżywania jak to było strasznie i gorąco oraz prześledzimy pobijanie krajowego mięsięcznego rekordu września.

kmroz
Gość
kmroz

„Prześledzimy podbijanie miesięcznego rekordu września”
Co masz na mysli?

Finrod
Gość
Finrod

Wygląda na to, że tegoroczny wrzesień może dość łatwo pobić dotychczasowy rekord (+2,88°C). Pierwsza połowa miesiąca zakończy się pewnie odchyleniem >+3,5°C. W drugiej połowie zanosi się na niezbyt duże ochłodzenie, więc może być >+3°C.

kmroz
Gość
kmroz

A i przepraszam za brak szczegółowych danych- ale moim celem był jedynie orientacyjny pogląd na to, czego mozemy sie mniej wiecej spodziewać w podsumowaniach, a nie zrobienie szczegółowego podsumowania.

Marian
Gość
Marian

Ja nie widze nigdzie rekordowo cieplego czy suchego sierpnia choc mogl sie gdzies zdazyc. W Zielonej Gorze suchsY i cieplejszy byl ten z 2015 r. W swinoujsciu cieplejszy byl sierpien 1997. W lesznie bardziej sucho bylo w 1971 bodajze. Wszystkim do sprawdzia. Natomiast Sami lato I polrocze cieple to ewenement

oliver57
Gość
oliver57

Cieszcie się rekordowym kwietniem ,majem, latem 2018, ale Ci którzy maja 30 lat i mniej i Tutaj cieszą się z rekordów średnich temperatur oraz czekają na nowe za 30-40 lat będą mieć p………… https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/polska/ile-dzieli-nas-od-zag%c5%82ady-john-h-richardson-pisze-o-nadci%c4%85gaj%c4%85cej-katastrofie/ar-BBMU3ZW?ocid=spartandhp#page=2

Krakus
Gość
Krakus

Chyba trzeba szukac jakies planett dziewiczej ale nieskolonizowanej I zaplanowac wielkie przenosiny z Ziemii wiekszosci z nas. To masz gatunek umie I ma w naturE – ekspansja. Ograniczenie sie Bez katastrofy nam nie wyjdzie

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@Krakus

A ile man zajmie zniszczenie tej dziewiczej planety?

A tak poważnie to małe są szanse na znalezienie planety z tlenem (czyli życiem) ale z biosferą nie zagrażającą nam. Bo to, ze my jej będziemy zagrażali, nie ulega wątpliwości.

DarekB
Gość
DarekB

Nie mówiąc o tym, że raczej braknie czasu Ziemianom na opracowanie sytemu transportu z szybkością „nadświetlną”. Nowe Atlantydy są daleko, o ile istnieją w ogóle. Lepiej skupić się na tym jak opóźnić katastrofę tu i teraz.

Editor
Gość
Editor

Już nie mam czasu szukać w tym wątku co ma 750 komentarzy, ale ktoś mi napisał że jak można nie lubić 25 stopni. Otóż można. Co więcej ja nie potrzebuję sprawdzać pogody by wiedzieć że jest 25 stopni. 20-22 i czuję się idealnie, 23-24 nadal dobrze ale już nie idealnie, bo czuję że jest mi za ciepło, ale mogę to znieść, 25 to jest dla mnie bariera dyskomfortu. I nie robi mi już tak dużej różnicy czy jest 25 czy 30, obie temperatury są dla mnie złe. I doskonale wyczuwam te właśnie 25 stopni. W mieszkaniu rano miałem 20 po… Czytaj więcej »

Editor
Gość
Editor

Dodam jeszcze że tu nie chodzi nawet o wpływ słońca. To samo mam w klimatyzowanym pomieszczeniu. Jak jestem w hotelu ustawiam sobie 22 albo 24. I jest bardzo dobrze. A jak pójdę do fryzjera gdzie jest klimatyzacja ale ustawiona na 25 stopni to już źle się czuję. I wiem że to dziwne, ale gdyby u fryzjera obniżyli klimę do 24 to już byłoby OK. Mnie ten jeden stopień naprawdę robi różnicę i nic na to nie poradzę. Natomiast lepiej niż inni znoszę zimno, nie muszę w zimie nosić czapki, szalika itd. i czuję się w porządku. Nie wiem czemu tak… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

No, ale nie przesadzajmy, że różnica między 23-24°C (za dnia) a 25°C jest aż tak odczuwalna (na niekorzyść). Natomiast między 25°C a 30°C nie robi większego znaczenia.

Poza tym, nie zapominajmy o amplitudach dobowych (w tym Tmax-Tmin) oraz innych czynnikach z wilgotnością, zachmurzeniem/usłonecznieniem i wiatrem na czele.
Myślę, że Tmax ok. 25°C, Tmin ok. lub nieco poniżej 15°C – czyli jak ‚norma’ w szczycie lata, ale przy wrześniowych realiach nasłonecznienia, długości nocy i niezbyt dużej wilgotności (przy której Td jest bliżej 10°C) nie czułbyś jednak aż tak dużego dyskomfortu (o ile nie jesteś faktycznie skrajnym zimnolubem).

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Nadmienię, że ja pisałem o temperaturach na zewnątrz – bo jednak co się tyczy tych wewnętrznych próg czułości mamy większy (pot. jesteśmy bardziej wrażliwi na ich zmiany).

Thorgeir
Użytkownik
Active Member
Thorgeir

25 we wrześniu tylko tym się różni, że jest krócej. W lecie te 25 stopni jest kilka godzin, a we wrześniu już bywa czasem jedynie moment. Ale jak pisał Editor dziwnym sposobem mieszkanie się nagrzewa szybko. U mnie jest tak samo. Szybciej się jednak wychładza. Na pewno różnica jest. Chociaż wystarczy w dzień 25 stopni i u mnie w mieszkaniu jest 26. No, ale zaraz na zewnątrz robi się 22 stopni, otwieram okno i jest gites. Ja nie lubię wrześniowego gorąca głównie przez świadomość ocieplającego się klimatu, że nie jest to normalne, dobre i w ogóle. Wytrzymuję, ale nie będę… Czytaj więcej »

alewis27
Gość
alewis27

W 2018 roku najbardziej rzucająca się w oczy jest cała pora ciepła, począwszy od kwietnia. Latem nie mieliśmy ani skrajnie wysokich anomalii ani skrajnie wysokich temperatur maksymalnych. Zachód i Pomorze coś tam miało na przełomie lipca i sierpnia (temp. 35-37 stopni), ale większa część Polski nie doświadczyła tego lata upałów większych od 32-33 stopni. Imponująco gorące lato wynika z długotrwałości tych lekko-dodanich anomalii temperatur i braku równoważących je anomalii ujemnych. W okresie 20.07 – 10.08 ochłodzenie oznaczało jednodniowy spadek do 23-25 stopni, po którym od razu wracało gorąco / lekki upał. A wrzesień? Na razie ciepły, z pogodą w kratkę,… Czytaj więcej »

Editor
Gość
Editor

Zgadza się, w Rzeszowie o ile pamiętam najwyższa temp. w tym roku to +31,5, dla porównania rok temu +35,9 (blisko rekordu dla tego miasta). To najniższa Tmax w skali roku w Rzeszowie od wielu lat. Nawet w 2014 (ostatnie w miarę normalne lato) był większy wyskok.

Lulek123
Gość
Lulek123

Tak w ogóle to… Zima z tego co widzę zawitała na syberii, atlantyk chłodny emm…. 15 września(fusy, ale warto spojrzeć na to) już nie daleko Moskwy ujemne temp. Na ventusky ładnie to widać. Przyroda też inaczej się zachowuje, no ciekawe ciekawe czy model cfsv2 sprawdzi się czy da plamy jak w tegorocznym lutym i kwietniu.

Lulek123
Gość
Lulek123

Oczywiście północny atlantyk :P

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Zastanawiam się nad przebiegiem sytuacji w roku 2018 w Polsce i w ogóle w Europie…. Wiadomo, że mamy rozmaite cykle naturalne. Wiadomo też, że mamy dodatkowe (sztuczne) zaburzenie jakie wprowadza AGW. Ostatnie cykliczności były z grubsza dość dobrze zaznaczone – w sezonach letnich zaznaczały się głównie te 60-70 letnie, a w zimowych głównie te ok. 8 letnie (jakby 8 razy rzadsze). Cykle zmian temperatury z grubsza odzwierciedlały zmienność opisywaną wskaźnikami NAO/AO, czy AMO. I jak słusznie zauważono, teraz „powinniśmy” wejść w okres z nieco niższymi temperaturami średnimi (i zarazem anomaliami), przynajmniej niż w rocznikach 2014-16. Jednak rok 2018, a właściwie… Czytaj więcej »

Editor
Gość
Editor

To co piszesz to jest dokładnie to co czytałem w artykule po angielsku kilka lat temu (nie mogę znaleźć linka) i zdaje się PiotrNS też wspominał, że go czytał, ale podobnie jak ja nie mógł teraz znaleźć linka. Tam zapowiadano bardzo ciepłe lato 2015 w PL, nieco normalniejsze 2016, cieplejsze 2017 i rekordowe, przebijające wszystko lato 2018. A później 2019-2022 miało być dużo chłodniej. Jak dotąd wszystko się sprawdziło, przynajmniej w Rzeszowie gdzie ubiegłoroczne lato, ze szczególnym uwzględnieniem sierpnia było bardzo ciepłe (przy czym gdy w Rzeszowie było 33-36 stopni to na zachodzie ok. 10 stopni mniej, więc było to… Czytaj więcej »

Finrod
Gość
Finrod

Jeśli lato 2019 będzie chłodne to będę bardzo zainteresowany tym artykułem. A w ogóle ukazał się on w jakimś czasopiśmie albo na jakiejś stronie? Może pamiętacie autorów?

zaciekawiony
Gość

W Anglii było to najcieplejsze lato w historii (od ok. 1766), w całym UK jedno z najcieplejszych:
https://www.telegraph.co.uk/news/2018/09/03/uk-weather-2018-becomes-englands-hottest-summer-record/

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Wygląda na to, że w II dekadzie września zmieni się sytuacja baryczna i ogólna cyrkulacja nad Europą. Ale jeszcze nie… ogólny poziom temperatury i częstość opadów.

Zdecydowana większość prognoz na przyszły tydzień nadal za przeplatanką dni umiarkowanie ciepłych i gorących (w najcieplejszych dniach/regionach cały czas nie można jeszcze wykluczyć lekkiego upału) i przeważnie suchych – a czemu to miałaby sprzyjać dominacja cyrkulacji SW oraz bliskość wyżów w układzie znamiennym dla dodatniego NAO (czyli od Azorów nad Europę C/S).

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

ECMWF i ICON coraz bliższe gorąco-upalnej fali za około tydzień:
http://www.wetterzentrale.de/maps/ECMOPEU00_168_2.png
http://www.wetterzentrale.de/maps/ICOOPEU00_180_2.png
Prognozy te wchodzą na razie w zakres bardziej wiarygodnego skillu – choć coraz częściej się powtarzają, więc… niewykluczone, że najcieplejsze dni września dopiero przed nami… zobaczymy (?).

W ogóle trzeba mieć na względzie, że jeżeli sytuacja będzie nadal w przewadze znamienna dla dodatniego NAO (także bliżej zimy) to będziemy na dobrej drodze do najcieplejszego w historii roku 2018. Chyba, że w IV kwartale coś się w tym względzie zacznie zmieniać (NAO częściej ujemne i/lub częstsze blokady skandynawskie/kontynentalne)…?

kmroz
Gość
kmroz

W sumie twoj post (i nie tylko twoj) dał mi kolejne refleksje do przemyśleń w sprawie tego forum… 1. Dlaczego pisze sie tu o jakichś absurdalnych odchyleniach za tydzien na plus, a o tym ze GFS na przyszły czwartek widzi miejscami 12 stopni sie nie pisze? 2. Zauważyłem, ze przez większośc ludzi sa cytowane akurat te modele ktore widza największe ciepło (kiedy ECMWF był najchłodniejszy, co zreszta sie w dużej mierze np wczoraj sprawdziło, to wszyscy nagle zapomnieli o jego istnieniu) 3. Zarówno 12 jak i 28 na przyszły czwartek są bardzo mało prawdopodobne, fakt jest taki ze średnie wiązki… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@kmroz Po pierwsze, mówimy już o prognozach na granicach skill’u, a nie dalekich fusach. Po drugie, przynajmniej ja wyraźnie piszę o tym co DOMINUJE w prognozach i jaki jest TREND zapowiedzi. A z niego wyłania się obraz, że także po 10.09 znacznie więcej opcji z Tmax 20/30°C (niż 10/20°C) i suchych (a nie mokrych). Prognozy też są jednoznaczne co do tego, że w strefówce znacznie wyraźniejsza będzie składowa S, niż N. Po trzecie, gdyby te istotne ochłodzenia (jak je traktujesz) aż z taką mocą się sprawdzały to nie mielibyśmy (także w ostatnich tygodniach) przewagi anomalii od +2K wzwyż, tylko około… Czytaj więcej »

kmroz
Gość
kmroz

To ciekawe, bo ja w 90% odsłon widziałem spadki t 850 ponizej 5 stopni w drugiej połowie przyszłego tygodnia.
Skoro to jest granica skillu, to GFS zapowiada 12 stopni w pełni dnia na granicy skillu. Te 12 to takie samo odchylenie od średnich wiązek jak 28. I zarazem takie samo odchylenie od normy.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@kmroz
Zdecydowanie mniej zapowiedzi i to jeszcze w dalszym terminie widzi spadek T850 poniżej 5°C, niż wzrost powyżej 10°C.

PS.
Ciekawe może, czy zapamiętałeś jak niedawno temu pisałem o coraz większym potencjale na przymrozki? Brak obiektywizmu?
Nie, po prostu na razie mamy w prognozach ZADECYDOWNĄ przewagę opcji ciepłych (okresowo jeszcze gorących lub nawet lekko-upalnych) nad faktycznie chłodnymi/zimnymi.

dorka
Gość
dorka

Czyli jak zwykle już, trzeba cały czas się „bać” fali upału…………..ciekawe ile tak tak jeszcze

PiotrNS
Gość
PiotrNS

Dorka, już wiadomo że nie będzie powtórki z 1947, 1975 albo 2015 roku (fala upału około połowy miesiąca). A skoro to już wiemy, to nie ma czego się obawiać. W Nowym Sączu rekordowo późny upał zdarzył się 23 września, ale w Warszawie o takiej porze nie ma już raczej ryzyka. Ta fala upału z 2003 roku, to nawiasem mówiąc temperatury minimalne na poziomie 8-9 stopni, upalny 23 IX, a już 24 opady przez cały dzień i 15 stopni. To już jesień Dorka, ciesz się tym że okropne lato (tym razem nie ma tu cienia ironii) minęło i teraz jesteśmy już… Czytaj więcej »

PiotrNS
Gość
PiotrNS

Krzysztof, przypomina mi się czerwiec i ochłodzenie w trzeciej dekadzie miesiąca. Kiedy to ochłodzenie pojawiło się w prognozach ECMWF, chyba nikt nie zwrócił na to uwagi, bo model był „skompromitowany” po wiośnie. Później był pierwszy zimny fus GFS, dopiero wtedy niektórzy zwrócili na to uwagę, ale nie na długo, bo już następna prognoza odwoływała chłód. Kiedy takie rzeczy pojawiały się częściej, nadal dominowały opinie że to fusy po najniższych wiązkach i prędzej czeka nas fala gorąca. Później – no dobrze, jakieś ochłodzenie będzie, ale tylko do poziomu normy i na krótko. Jak było, wszyscy wiemy.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Odpowiem w postaci pytań…
1) ile mieliśmy – licząc od już nieco ponad 5 miesięcy – tych naprawdę chłodnych okresów, tzn. trwających dłużej niż 1-3 dni i przynoszących więcej niż ułamkowe ujemne anomalie?
2) Czego możemy spodziewać się po dominacji cyrkulacji z SW jaka dość stabilnie prognozowana jest na dni od 10.09?

kmroz
Gość
kmroz

Dość stabilne jest tez prognozowane silne ochłodzenie po 10 września.

dorka
Gość
dorka

@kmroz, nikt chyba poza Tobą nie wierzy w to ochłodzenie. Jeśli będzie, to jakieś symboliczne 1-2 dniowe, jak to już u nas zwykle.
Myślę, ze @Lucas ma rację, szykuje nam się ekstremalnie ciepły, kolejny m-c i suchy. Pytanie tylko jak bardzo, na ile „stać” już u nas wrzesień……………

dorka
Gość
dorka

Poza tym, „ochłodzenie” miało być dzisiaj, a jest pełna lampa w w-wie i zaczynam się zastanawiać do ilu st. temp dobije? Tak, że właśnie na takie „ochłodzenia” możemy liczyć.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@admin

Potwierdzam, bo siedzę właśnie w Stolicy na sali obrad, w której temperatura jest jakieś 10 stopni wyższa od preferowanej przeze mnie.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@kmroz
Ponawiam więc zapytanie… Dominację jakiej cyrkulacji prognozują modele po 10.09? I czy przy niej bardziej prawdopodobne są większe/trwalsze ocieplenia, czy ochłodzenia?

dorka
Gość
dorka

@admin, nie napisałam, że dzisiejsza temp. jest dla mnie za wysoka. To jest przyjemna temp, co nie zmienia faktu, że dziś miał być teoretycznie chłodniejszy dzień – wg prognoz- i tylko w tym kontekście to napisałam.
Za „radę” dziękuję uprzejmie.

kmroz
Gość
kmroz

No wlasnie dzisiaj wg prognoz pare dni temu miało byc do 28 stopni, a bedzie te 23-24 xD
A co do pytania jakie modele. Na chwile obecna np GFS, wczoraj większośc modeli.
Naprawde nie czaję, czemu piszecie o wyskoku ECMWF a o wyskoku GFS nikt nie pisze. Zwłaszcza ze pare dni temu jak ECMWF zapowiadał 22-25 stopni a GFS 25-28 stopni to wtedy każdy mowil tylko o gfsie.

kmroz
Gość
kmroz

@lucas
Z tego co widze jest duża szansa na spływy zimnego powietrza z NW dzięki potężnemu niżowi nad Skandynawia.

Thorgeir
Użytkownik
Active Member
Thorgeir

@admin
Dlaczego nie piszesz do ludzi marudzących na 5 stopni w listopadzie, że warto rozważyć emigrację. Z tego co tutaj czytam to ludzie częściej, bo niemal cały rok narzekają na polską patolę. Dla wielu problemem jest 18 w lipcu i sierpniu. Im też wypadałoby polecić emigrację. Tak tylko w kwestii obiektywizmu.

Thorgeir
Użytkownik
Active Member
Thorgeir

@admin
Nie no fakt, ale trzeba by było też ganić trochę tych co narzekają, że mają patologię przez większośc roku i oczekują 20 stopni w listopadzie, z uwielbieniem wyczekują rekordów na plus, bo 5 stopni w listopadzie to przecież „patola” i żyć się nie da. A jest tego tutaj multum.

Fan klimatów skandynawskich
Gość
Fan klimatów skandynawskich

A ja nie potrafię zrozumieć narzekania na 5 stopni, zwłaszcza że w listopadzie to nic nadzwyczajnego. Poza tym korzystamy z „wielkiego wynalazku ludzkości”, jakim jest ubranie. Nikt przecież nikomu nie każe siedzieć w tych 5 stopniach na golasa.

chochlik
Gość
chochlik

Choćby dlatego, że temperatury bliskie „0” to już te, które sprzyjają bakteriom i wirusom. Przy +15 czy +20 ryzyko zachorowania na grypę czy choćby przeziębienia jest znacznie niższe niż przy 0 czy +5. To już kwestia elementarnej ludzkiej fizjonomii. Zima oraz przedzimie to jest czas kiedy przyroda próbuje przetrwać, by rozwinąć się później na wiosnę. Z homo sapiens, który wywodzi się z najcieplejszych rejonów Afryki (Etiopia jest kolebką ludzkości) i przez niemal połowę swojej egzystencji żył wyłącznie w Afryce, nie jest specjalnie inaczej.

pyton1990
Gość
pyton1990

Widzę, że wielu komentujących przeniosło się tutaj z serwisu Twojaogoda.pl :) Nie dziwi mnie to, a wręcz bardzo cieszy, bo zmiany w wyglądzie na tamtym portali, dokonane roku temu to jakiś totalny rak. Brak możliwości komentowania artykułów w przeglądarce Mozilla Firefox, można to robić wyłącznie przez Explorera (lol), do tego jakieś samoistnie włączające się debilne filmiki (jak będę chciał zobaczyć prognozę pogody, to ją sobie sam włączę! Dlaczego do niektórych to nie dociera?!). Do wyglądu strony już się zdążyłem przyzwyczaić, ale wygląda gorzej niż przed zmianami, a do tego wszystko wolniej działa (m.in. przez te filmiki). Musiałem to napisać, bo… Czytaj więcej »

pyton1990
Gość
pyton1990

Do postu dodam, że o ile pogoda w Polsce mnie bardzo cieszy, oczywiście zdaję sobie sprawę, że w skali globalnej zmiany klimatu są poważnym zagrożeniem. Na Węgrzech, gdzie byłem w tym roku, pogoda co najmniej od dwóch miesięcy przypomina warunki zbliżone do Rzymu.

Fan klimatów kontynentalnych
Gość
Fan klimatów kontynentalnych

O tak, podpisuję się pod twoimi słowami.
O tym jak w tym roku było ciepło świadczy fakt, że na działce u kolegi na Kaszubach, gdzie byłem w te wakacje po raz pierwszy w życiu orzech włoski wydał owoce. Na dodatek winogrona (w tym na Kaszubach) były bardzo dorodne, prawie takie jak te z południa Europy.

Zbigniew
Gość
Zbigniew

Czyżby najwyższe temperatury maksymalnie września dopiero przed nami pomimo że już np. W Kaliszu czy Słubicach było przekroczenie 28°C Tak bynajmniej sugerują fusy w odsłonach niektórych modeli. To jest potencjalne możliwe. Czyżby II dekada dekada wrzesnia miała być dynamiczna bo w tych fusach widać też nie tylko tmax ok 30°C ale także temperatury 10-15°C chmury i deszcz. Oczywiście są jeszcze możliwe temperatury lekko ponad 30°C -przypomnę że w 2016 2012 i 2011 najwyższe temperatury właśnie trzydziestki zostały zanotowane w II dekadzie września. Trzeba też przypomnieć wrzesień 2003 kiedy na przełomie II i III dekady tego miesiąca temperatura przekroczyła 30°C. Niczego… Czytaj więcej »

dorka
Gość
dorka

@Zbigniew, problemem nie jest możliwość pojawienia się upału we wrześniu, w naszym kraju- bo zgoda, takie zjawiska się zdarzały.
Problemem jest to, że mamy od kwietnia ekstremalnie ciepły okres – którego końca nie widać ! Wg mnie to jest problem i jest się nad czym zastanawiać/obawiać a nie cieszyć się – bo jest to co najmniej krótkowzroczne.
Zresztą ja powód do radości, żadnych z tego powodu nie widzę, ani krótko- ani długookresowo.

PiotrNS
Gość
PiotrNS

Tu się zgadzam, to jest problem i nawet jeśli maj albo sierpień mi się podobały, to przez to nie potrafiłem się tym cieszyć. Latem 2015 roku, kiedy zarówno sierpień jak i lipiec były u mnie ekstremalnie gorące, uważałem to za dużą przesadę, ale jakoś się tym nie martwiłem. Dlaczego? Bo niewiedza bywa błogosławieństwem. Wtedy jeszcze nie znałem starych danych meteo ani klasyfikacji termicznych. Interesowałem się pogodą (od dziecka fascynowały mnie burze i tak to się zaczęło), ale nie wiedziałem o takich wynalazkach. Wydawało mi się, że czerwiec 2015 i sierpień 2014 były chłodne (co ciekawe nie miałem takich odczuć odnośnie… Czytaj więcej »

dorka
Gość
dorka

A ja się właśnie „martwię”, że już nie będzie „normalnie” w dawnym sensie i lata z temp. umiarkowanymi, to zamierzchła przeszłość, o której można spokojnie zapomnieć.
Być może prawda leży gdzieś po środku, od ocieplenia klimatu nie ma odwrotu, ale nie będzie tak, że już od tego roku, tylko takie jak obecnie lub cieplejsze lata (co notabene ozn. dla mnie życie w piekle).
Zobaczymy.
Miłego dnia!

pyton1990
Gość
pyton1990

A mnie właśnie tegoroczne lato cieszy. Najwyższa temperatura w tym roku u mnie nie przekroczyła 32 stopni, co w moim odczuciu oznacza, że panował zwykły gorąc, do upału jeszcze brakowało. Za to kwiecień miał ekstremalne odchylenie od normy (prawdopodobnie największe od XVIII wieku) i przez to wydawał się bardzo przyjemnym miesiącem. Cieszy mnie właśnie brak temperaturowych ekstremów, które latem byłyby bardzo nieprzyjemne i szkodliwe dla zdrowia (na zachodzie Polski jednak bywały dni z temp. powyżej 35 stopni). Ostatnie 5 miesięcy oceniam zdecydowanie na plus, a to dlatego też, że tradycyjnie Polska ma nędzny klimat, jeden z zimniejszych w Europie. Jednak… Czytaj więcej »

alewis27
Gość
alewis27

Co do ekstremalnego upału, to w zeszłym roku najgoręcej było na wschodzie i południowym wschodzie właśnie. Tam było ponad 35, lokalnie do 37. Zachód i północ rok temu miała raczej kiepskie lato. W tym roku rozkład temperatur był bardziej…hmm…normalny. Mi się też wszystko podobało oprócz może przełomu lipca i sierpnia. Temperatura jeszcze pół biedy, ale ta sauna była trudna do wytrzymania. Jak ma być 30 stopni to niech to będzie przy jakimś w miarę suchym powietrzu, a nie przy punkcie rosy 21 stopni jak wtedy. Tutaj to właśnie zachód Polski wygrał, bo tam wprawdzie było ok. 35*C ale przy suchym… Czytaj więcej »

oliver57
Gość
oliver57

@PiotrNS Bardzo odpowiedzialny komentarz. Niezbyt częsty tutaj. Też liczę na kilka chłodniejszych roczników już od przyszłego roku, czyli 2019-2023 ze średnimi rocznymi tem. dla Katowic 8,2-8,8st.C

oliver57
Gość
oliver57

@pyton1990. Mnie lata 70-te i 80-te XX wieku pod względem klimatu w Polsce odpowiadały i nie uważam ,że był wtedy u Nas ,,nędzny klimat”. Od 10 lat klimat, jak dla mnie staje się mówiąc dosadnie ,,coraz nędzniejszy”. Polska znajduje się na Ziemi i nie jest możliwe ocieplenie klimatu w Polsce bez ocieplenia globalnego. Ociepla się ,,dzięki” AGW, które obejmuje całą Ziemię łącznie z Polską.

alewis27
Gość
alewis27

Był nędzny pod względem usłonecznienia. Jesienie i zimy tak samo ciemne jak teraz, wiosny i lata DUŻO bardziej pochmurne od obecnych.

Mi nie jest potrzebne 30 stopni, wystarczy mi taka temperatura jak dzisiaj. Koło 23*C w dzień, nocą to wręcz chłodno było. Ale jest pogodnie, a nie taka patola jak w sezonach letnich 1975-1981, które momentami miały o połowę mniejsze usłonecznienie od przeciętego lata po 2005 roku.

Paweł
Gość
Paweł

PiotrNS, aż tak przejmujesz się globalnym ociepleniem? Serio?? Może wyjątkowo ciepły 2018 rok nie jest stricte związany z globalnym ociepleniem? Może to tylko taki wyjątkowy rok?

Grzybiarz
Gość
Grzybiarz

@dorka – dla mnie jedyny problem to ta upierdliwa susza. Krzyżuje mi cały wrzesień. Mam zaplanowanych 6 wycieczek na grzyby, w tym 2 jako przewodnik. Terminy zabukowane, urlopy wśród znajomych pobrane, a tu nawet łysiczki lancetowatej brak, żeby się rozweselić. ;) Jeżeli do połowy września solidnie nie popada (co ziści się na 99%) to miesiąc ten – z grzybowego punktu widzenia już jest stracony. Całą nadzieja w październiku, chociaż nawet ja pomału tracę nadzieję na 2-3 tygodnie w tym roku pogody dobrej dla grzybiarzy. Prędzej się ochłodzi i przyjdą przymrozki niż solidne opady. Jedyny „wysypek” grzybów, jaki miał miejsce w… Czytaj więcej »

dorka
Gość
dorka

Hm, Grzybiarz, mnie osobiście susza mniej „boli”, bardziej temp. mnie martwią, ale przecież w gruncie rzeczy oba zjawiska są ze sobą powiązane.
Przykro mi z powodu Twojej pasji. We wrześniu raczej bym nie liczyła na deszcze. A w październiku- teoretycznie wszystko możliwe. Ale osobiście dużych pieniędzy bym na to nie postawiła. Pewnie cd. września……………..:(
Pozdrawiam

oliver57
Gość
oliver57

@grzybiarz. Jutro kolejna próba. Wiem ,ze coś się powinno po dosyć obfitych deszczach (Ruda śląska) w pierwszych dniach września pokazać. W zeszłym roku 12 razy we wrześniu byłem na grzybach z dobrym i bardzo dobrym efektem. OPady w zeszłym roku w regionie Katowice -Gliwice to 130-190mm! Pozdrawiam i może coś jeszcze w końcu września u Ciebie się ,,ruszy” w temacie grzybobrania.

oliver57
Gość
oliver57

,,wrześniowe opady”

Grzybiarz
Gość
Grzybiarz

@oliver57 – dziękuję za podtrzymywanie na duchu. ;) W rejonach, o których piszesz, istnieje większa szansa na grzybobranie, ale uważam, że nie wcześniej jak w połowie września. Od opadów musi upłynąć 2-3 tygodnie, żeby coś się wykluło. Niemniej własne oględziny w terenie to podstawa oceny sytuacji. ;)

– U mnie na razie bieda w parze z grzybową nędzą panoszą się po lasach i ani gajowy ani myśliwy nic nie mogą wskórać. ;)

oliver57
Gość
oliver57

@Grzybiarz. Przy tak wysokich temperaturach owocniki koźlarzy i czubajek kań ,,wychodzą ”6-7 dni po deszczu. Z 50 -letniego doświadczenia grzybowego. Zrobię zdjęcia i spróbuję wstawić na google.

zaciekawiony
Gość

Gdyby nie susza, to sezon byłby dla rolników idealny, gdy skończyły się zimowe warunki to praktycznie przez cały czas nie było przymrozków, ciepła wiosna przyspieszyła wegetację. Potem niestety wszystko zaczęło schnąć. Mam pewne porównanie z ogrodem warzywnym mamy, który był regularnie podlewany, takich wysokich, rozgałęzionych słoneczników nie było od dawna.

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

Ja też się co nieco interesuję grzybami, mam kilka atlasów grzybów, ale jeszcze nigdy nie miałem okazji wyjechać na grzyby do jakiegoś lasu

kmroz
Gość
kmroz

@zbigniew
Koło 20.09 to 30 stopni w dzień jest niemal równie prawdopdobne jak 5 stopni w dzień.

chochlik
Gość
chochlik

Wg dotychczasowych norm, ale bierz pod uwagę, że te normy się zmieniają. Skoro 70 lat temu 30,8C notowaliśmy we Wrocławiu 27 września to w obecnych czasach tyle samo może być nawet ok 5-8 października.

Mat
Gość
Mat

kmroz Nie chcę się czepiać ale Ty ochłodzenia widzisz co chwile już od czerwca. Jak pare tygodni temu pisałem że jeszcze długo nic się nie zmieni i będzie dalej będą tygodnie ciepłe/ gorące to mi odpisałeś że 25 stopni we wrześniu to chyba na Bałkanach. Jak widać mamy już te Bałkany. Ciepło do października jak zawsze pisze Dorka? na razie wszystko na to wskazuje

kmroz
Gość
kmroz

No i wiele wskazuje na to ze przekroczeń 25 juz nie bedzie w dużej części kraju.

Mat
Gość
Mat

Co na o wskazuje? bo np na południu to właśnie widze pojedyncze dni poniżej 25. No nic czekamy do końca wrzzesnia i zobaczymy jak będzie

kmroz
Gość
kmroz

Raczej do połowy września. Pózniej przekroczenia 25 stopni to juz ekstremalne sytuacje. Do tego czasu jak najbardziej są lokalnie mozliwe przy odpowiedniej adwekcji-co nie znaczy, ze bedą przeważały.

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

Oj, chyba jednak będą. I to na przeważającej części kraju.
A lokalne przekroczenia 25 stopni mogą być nawet pod koniec października. Pamiętasz październik 2001 oraz 2013? W tym pierwszym 25 stopni było 31 października, w nocy przeszedł front i na Wszystkich Świętych było już poniżej 10 stopni…

alewis27
Gość
alewis27

październik 2001 ma rekord ciepła dla Katowic, ale nie z końca tylko z początku. 3.10 było 26,6 i od tamtego czasu temperatura nie była nawet blisko tego pułapu. Tamten październik miał dużo dni ok. 20 stopni, cała pierwsza połowa to bylo takie późne lato, ew. wczesna jesień. Dopiero w II połowie zimniej i brzydziej.

Editor
Gość
Editor

Zgadza się Mat, przy czym w czerwcu prognoza ochłodzenia kmrozowi się sprawdziła. Natomiast wieszczone przez Dorkę ciepło/gorąco do października jest już coraz bliżej sprawdzenia się :)

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Pod Twoim postem pojawiły się wpisy ponownie w dużym stopniu nacechowane emocjonalnie.
Ja powiem więc coś merytorycznie… Wkraczamy już zdecydowanie w okres, w którym zdecydowanie najcieplejszą cyrkulacją jest jednoznacznie ta z SW (tzn. strefówka z W ze składową S, albo blokada z adwekcją z S ze składową W).
A taka właśnie prognozowana jest na większość dni w przyszłym tygodniu. I to już dość stabilnie przez różne prognozy/modele. I to jeszcze częściej mamy być pod władaniem wyżów (z wałami/klinami na S), niż niżów (z ośrodkami zmierzającymi torem N).
Nadmienię jeszcze, że dominacja takiej właśnie cyrkulacji przyniosła nam rekordowo ciepły i zarazem pogodny/suchy grudzień’2015.

Grzybiarz
Gość
Grzybiarz

@Lucas wawa – dzięki za odpowiedź w sprawie opadów w poprzednim wątku.

chochlik
Gość
chochlik

Wczoraj stratus trzymał znacznie dłużej niż w prognozie (do ok godz 13:30, a w prognozie UM był do godz 11), dziś za to odwrotnie – w prognozie do wczesnych godzin popołudniowych, a już od 10 jest słonecznie i przy słabym wietrze temperatura szybko nadrabia poranne „straty”. Wczoraj Tmax ledwo przekroczyła 22C, dziś wydaje się, że powinno być nieco więcej (choć UM daje jedynie 20).

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Jak na to wyolbrzymiane przez niektórych ochłodzenie (bo w końcu wieje z N i mamy układ niżowy od E…) to te 20/26°C za dnia w zdecydowanej części Polski to obiektywnie niemało. Także w Warszawie było wczoraj 23,5°C (Tmax), choć rano niektórzy sugerowali wyraźnie chłodniejszy dzień… A dodajmy, że te 23/24°C (bo dzisiaj będzie pewnie podobnie) to będą najniższe Tmax’y, m.in. w Warszawie, w całej 1. dekadzie września. Faktycznie nie było aż tak gorąco jak wskazywały wcześniejsze prognozy, ale jednak i tak co najmniej ze 3 st. powyżej normy (zarówno nocami, jak i za dnia). PS. Polemiki niektórych przypominają mi przeciąganie… Czytaj więcej »

Marcin D
Gość
Marcin D

@Lucas wawa
Zaraz zaraz. Przecież cały tydzień miało być stałe 27-29c w Warszawie.
Tak. Niektórzy sugerowali wyraźne chłodniejszy dzień i taki też był wczoraj. Popatrz na wykres temperatury i powiedz ile trwało wczoraj te 23c w Warszawie? Godzinę czy dwie? Średnia dobowa wyniosła wczoraj 18.0c czyli 2.5c mniej od dnia 4 września. W Warszawie zimniej było tylko w okresie od 26 do 29 sierpnia oraz 15 lipca (60 dni wstecz).

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@Marcin D
Odpowiedzią na naciąganie ocen w jednym z kierunków przez jednych nie powinno być naciąganie ocen w drugim kierunku przez innych.
Ja już z 4-6 dni temu (a nawet i wcześniej) pisałem, że wyjdzie na to, że w 1. dekadzie września będziemy mieli dominacje Tmax 25/28°C w dni cieplejsze oraz 22/25°C w dni chłodniejsze (w większej części kraju). I raczej się nie myliłem…

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@Lucas wawa

Moim zdaniem odpowiedzią na naciąganie w jedną stronę jest jeszcze mocniejsze trzymanie się etyki naukowej.

Ale może ja jestem po prostu staromodny?

Finrod
Gość
Finrod

Obecna sytuacja jest bardzo podobna do tej jak na przełomie lipca i sierpnia, tylko słońce już nieco słabiej grzeje i na NE Europy (tam skąd wieje) jest już dużo chłodniej.

kmroz
Gość
kmroz

No nie wiem, wtedy za bardzo nie bylo nizu górnego w okolicy Polski

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

A dziś w Gliwicach typowa późnoletnia/wczesnojesienna pogoda. W nocy było 10 stopni, a na popołudnie są zapowiadane 24 stopnie. Przez cały dzień ma być pogodnie, chwilami bezchmurnie.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

I dodajmy jeszcze, że jesteśmy w apogeum ochłodzenia w tym tygodniu. Kolejne dni ponownie cieplejsze, niektóre w części Polski gorące.

dorka
Gość
dorka

No właśnie o to mi chodziło, że dziś jest to „ochłodzenie”…………………Ciekawi mnie zatem jak będzie wyglądało ocieplenie.
Jeżeli wrzesień będzie 6 ekstremalnie ciepłym miesiącem ciepłym, to już pół roku………

PiotrNS
Gość
PiotrNS

Lipiec był anomalnie ciepły.

kmroz
Gość
kmroz

@dorka
A ja wciąż podtrzymuje swoja opinie ze takie temperatury jak dzisiejsze bedą za dwa tygodnie juz tylko mglistym wspomnieniem, a w wyjątkowym przypadku pojawiać sie mogą epizodycznie.

dorka
Gość
dorka

@kmroz, za 2 tygodnie, czyli po 20.09? Być może, nie można tego przecież wykluczyć. Ale póki co, jeszcze długo będzie ciepło i bardzo ciepło…………a potem zobaczymy ;-)

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

W październiku 2013 temperatura na poziomie 25 stopni pojawiła się w III dekadzie października. Co prawda tylko lokalnie, ale jednak

Marcin D
Gość
Marcin D

@dorka
Przecież jeszcze kilka dni temu martwiłaś się, że będzie cały tydzień 27-29c a teraz masz problem bo będzie 23-24c zamiast zapowiadanych dzień wcześniej 22c? Wczoraj w Słubicach było prawie 26c. W Warszawie 23.5c, ale trwało to bardzo krótko. Wyskok na godzinę lub dwie.

grzeg8
Gość
grzeg8

Zawsze mnie dziwiło dlaczego admin chce tak szybko zmienić okres odniesienia – Po tegorocznej porze ciepłej gdzie mamy prawie ciągle dodatnią anomalię to mnie nie dziwi

PiotrNS
Gość
PiotrNS

A ja jestem przeciwny. Po zmianie takiego okresu odniesienia praktycznie całe lata 70 i 80 będą niebieskie, a taki 1977, 1978 albo 1980, to w ogóle ekstremalnie chłodny każdy miesiąc, jak w najzimniejszych rocznikach XIX wieku. Jak dla mnie 1981-2010 jest najbardziej uniwersalny, bo łączy w sobie zarówno lata chłodne, normalne jak i ciepłe/bardzo ciepłe w dobrych proporcjach.

grzeg8
Gość
grzeg8

Osobiście wolałbym 1951-1980 bo duża cześć danych w sieci jest z tego okresu odniesienia i był to okres z małym trendem zmiany temperatur oraz jest to okres już szeroko dostępnymi danymi w porównaniu do starszych dat . .Ale wtedy wszystkie aktualne dane mielibyśmy już prawie zawsze czerwone poza zimą .
Nie wiem których danych ma dotyczyć aktualizacja

alewis27
Gość
alewis27

Ja już od dawna używam 1991-2020 jako realną ocenę danego miesiąca, pasującą do obecnych czasów. Taki lipiec 2011 miał odchylenie prawie -2K od średniej za ten okres (a od średniej lipców po 2005r. zapewne jeszcze większe).

Używanie normy 1961-1990 wobec lipca 2011, który wykracza o 21 lat poza ramy tej normy to jest jakieś nieporozumienie przy tak ocieplającym się klimacie. To zdecydowanie nie był „normalny” lipiec, mimo że względem takiej normy może taki wyjść.

PiotrNS
Gość
PiotrNS

Alewis, pod względem temperatur maksymalnych (a to jest latem ważniejszy parametr lipiec 2011 był chłodny niemal wszędzie, i to nawet względem normy 1961-1990. W Nowym Sączu normalny i naturalny lipiec 2011 miał wyższą TMax od strasznego, lodowatego lipca 1996 (który pod niemal każdym względem był tu lepszy); w Katowicach była o 0,1 stopnia wyższa. Nawet w Białymstoku, tam gdzie lipiec ’11 pokazał się z najcieplejszej strony, TMax była poniżej normy.

anonim
Gość
anonim

Niektórzy tu już pisali o rekordowo ciepłym wrześniu 2018 z przekonaniem (na co oczywiście jest zdecydownie za wczesnie bo wrzesień może się znaleść się jeszcze pod kreską i to sporo). No to przyjrzyjmy się temperaturom aktualnym i najbliższym prognozom. Przebieg temperatur i najbliższe prognozy mają i mają mieć podobny przebieg w najbliższych dniach jak w najcieplejszych wrześniach 1999 i 2006. Na I połowę września prognozwane są temperatury maksymalne rzędu 20-30 stopni ze stosunkowo dużą liczbą dni z temperaturami nieco powyżej 25 stopni. Do tego dochodzą stosunkowo ciepłe noce. Więc póki co zmniejsza się ryzyko/szansa chłodnego września powoli każdego dnia i… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Pory termiczne i tak należy wiązać jedynie dynamicznie z bieżącą sytuacją w poszczególnych okresach/dniach – nie zaś z założenia (arbitralnie) z poszczególnymi miesiącami, a co ma sens w odniesieniu do pór meteorologicznych.
Pisanie, że niebawem np. maj może stać się miesiącem letnim, a grudzień zimowym jest bezsensem, bo w jednym roku możemy mieś Tavg 16°C (-3°C) a w innym 13°C (+2°C). Możemy mieć też np. pół na pół aurę zdecydowanie bardziej letnią/zimową lub dla odmiany jeszcze/już jesienną.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Errata:
W 2. akapicie miałem oczywiście napisać, iż:
„Pisanie, że niebawem np. maj może stać się miesiącem letnim, a grudzień JESIENNYM jest bezsensem (…)”.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Niedługo przedwiośnie spotka się z przedzimiem – jeśli wierzyć w definicje fenologiczne.

Jednak nie radzę wierzyć, bo zima to najzimniejsza pora roku nawet w subtropikach.

alewis27
Gość
alewis27

na zachodnim krańcu Polski mamy już takie absurdy jak początek przedwiośnia w dniu…15 stycznia. Czyli de facto w samym środku zimy, na początku statystycznie najchłodniejszego okresu w roku. Ale jak się popatrzy na sam trend temperatury (z pominięciem jakichś arbitralnych progów) to zima w Polsce trwa niemalże dokładnie od 1 XII do 28 II. W tym okresie temperatura nie wykazuje wyraźnych trendów w żadną stronę. Zmienność tej temperatury jest znacznie mniejsza niż w okresie letnim 1 VI – 31 VIII, bo lato nam startuje z niezbyt letnimi średnimi 14-15*C, szczytuje przy niemal 20*C i na koniec sierpnia znów spada do… Czytaj więcej »

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@alewis Największy absurd widziałem w jakimś artykule o fenologicznych „porach roku” dla Poznania. Były tam lata gdy „przedzimie” spotykało się z „przedwiośniem” i nie było w ogóle „zimy”. Ja rozumiem, ze nie było mrozów ale to po prostu oznacza ciepłą zimę (taką bez cudzysłowia). Jednak szczytem komedii było jak autorzy rozdzielili w takim wypadku czasowo „przedzimie” od „przedwiośnia”. Problem w tym, że definicję termiczną mają one identyczną, więc jeśli graniczą ze sobą to są nieodróżnialne. Mogli wybrać np. 1 stycznia. Wybrali 21 grudnia, czyli początek kalendarzowej zimy. I napisali w tekście, że w Poznaniu najwcześniejszy początek przedwiośnia to właśnie ten… Czytaj więcej »

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

PS. Rozpoczynanie przedwiośnia 21 grudnia nie dość, ze powoduje, ze mogą być dwa w ciągu roku kalendarzowego (pomyślcie!), to jeszcze jest możliwe tylko w ramach analizy danych historycznych. Bo jak w Boże Narodzenie być pewnym, że mrozy już nie przyjdą?

Zresztą dotyczy to wszystkich tych „pór roku”. Właśnie dlatego aby nie mieć „przedwiośnia” po „wiośnie” itp., nie można stosować tych nazw do opisywania aktualnej pogody.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Wnioskowanie o porach termicznych na podstawie średnich jest absurdalne. Wyobraźmy sobie nieco naciągany przypadek (ale przemawiający do wyobraźni): ponad 10 dni aury letniej, kilka dni jesiennych i ponad 10 dni zimowych. I co mamy powiedzieć, że w uśrednieniu był to miesiąc jesienny?

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@Lucas wawa

Tak zwane „fenologiczne pory roku” (ja bym raczej powiedział „okresy”) dotyczą wyłącznie średniej. Już tu pokazywałem na konkretnym przykładzie do czego prowadziłoby stosowanie ich do aktualnej temperatury. Szczególnie zabawne jest gdy „pory roku” następują po sobie co kilka dni i to w połowie przypadków w złej kolejności. To bardziej kabaret niż meteorologia.

zaciekawiony
Gość

W Poznaniu dziś ranek pochmurny, chłodny i bardzo mglisty. Widoczność spadła do 100 m. Wyglądało to bardzo jesiennie. Na szczęście przed południem się rozpogodziło.

Konrad
Gość
Konrad

GFS z 12:00 na przyszły tydzień daje sporo gorących klimatów – cos podobnego do prognoz ECMWF i ICON z dziś rana.

Czyżby z wróżonego wcześniej ochłodzenia im bliżej danego terminu zostało niewiele lub nic? Czy jeszcze w tym sezonie ujrzymy 30-stki? Oto są pytania :)

Nowy1995
Gość
Nowy1995

W tym roku dużo wskazuje na to że zima będzie wczesna chłodna i śnieżna . Spojrzenie na przepowiednie jackowskiego moim zdaniem pogoda dosyć dobrze mu się sprawdza przewidział tegoroczne gorące suche lato a teraz pisze o wczesnej i śnieżnej zimie https://www.se.pl/wiadomosci/polska/jasnowidz-jackowski-o-zimie-2018-wiemy-jak-bedzie-wygladac-nie-publikowac-aa-VdMC-1QVz-tf5V.html?question=show_result#quiz- a przypomnę o nadchodzącym na okres jesienno zimowy słabe bądź umiarkowane el nino a wtedy mamy w Polsce ostre zimy.

kmroz
Gość
kmroz

Na razie to wyglada na to, ze prognoza gorącego weekendu jak zwykle sie nie sprawdzi. Temperatury na sobote i niedziele na 850hPa juz prawie w całej Polsce ponizej 10 stopni, miejscami na zachodzie 5-6 stopni. O tej porze roku raczej widze małe szanse na przekroczenia 25 stopni w takiej sytuacji. To kolejny z powodow dla których proponuje traktować wstrzemięźliwie potencjalne prognozy gorąca na przyszły tydzien. Bo juz drugi raz prognozy z zakresu 120-180h zaliczyły wpadkę- najpierw gorąco miało byc w srode i czwartek (dziwnym trafem akurat te dni nastąpiły juz trzy dni po niespodziewanej fali gorąca), a potem w weekend,… Czytaj więcej »

dorka
Gość
dorka

Aha i to akurat jak pierwszy raz od x czasu chciałam ładnej pogody na weekend……………

Zbigniew
Gość
Zbigniew

@dorka
Ładnych pogodowo weekendów w tym roku to mieliśmy dość sporo ale dostrzegam że dla Ciebie „ładna pogoda” to pojęcie względne które jest związane z twoimi antypatiami i preferencjami pogodowymi,prawda?

kmroz
Gość
kmroz

Nie wiem czy sie moge z tym zgodzić.
26-27 maja burzowa sobota
2-3 czerwca oba burzowe dni
23-24 czerwca plucha
30.06-1.07 plucha
14-15.07 ulewy
28-29.07 liczne burze
11-12.08 ulewna sobota
25-26.08 zimno i pluchowato
Pozostałe w przewadze słoneczne, ale tez od razu przy tym gorące…. najlepszy weekend w sezonie letnim to…… No wlasnie. Nie było żadnego optymalnego. Chyba 12-13 maja. Potem naprawde cieżko mi znaleźć dobry weekend do spędzania czasu na świeżym powietrzu.

Mat
Gość
Mat

Jak to czytam to mam wrażenie że mamy za sobą chłodne i mokre lato :)

Mat
Gość
Mat

admin to była ironia, jeżeli chodzi o moje preferencje to akurat chciałbym żeby za mojego życia takie suche i gorące lato już się więcej nie powtorzyło, Do końca roku mogłoby już nie być więcej niż 15 stopni, a słońca tez już mam dość.

kmroz
Gość
kmroz

Fajnie, ze czytacie ze zrozumieniem moj komentarz…
Ja mam nadzieje ze następne lato bedzie duzo pogodniejsze i chłodniejsze.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

„A prognozy na kolejny tydzien? Nadzwyczaj dynamiczne. Jednego dnia wzrost na 850hpa powyżej 10 stopni w większej cześci kraju, drugiego spadek ponizej 5 w calej północnej połowie Polski.” ->>> Naprawdę nie dostrzegasz, że zapowiedzi T850 powyżej 10°C jest znacznie więcej niż poniżej 5°C ??? A co do zbliżającego się weekendu… Jedni owszem wieścili cały czas Tmax 27/29°C, ale za to inni (bez pokazywania palcem kto…) coraz wyraźniejsze zejście do poz. bliżej 20°C. Sam mnie poprawiałeś, że obiektywnie będzie napisać, że Tmax w 1. dekadzie września będzie na poziomie 20/27°C (w W-wie), podczas gdy będzie to 23/28°C. Proszę Cię i @dorka… Czytaj więcej »

kmroz
Gość
kmroz

Z tego co widze to na sobote-ponieziAlek widać 22-23 stopnie wg wszystkich modeli (niesamowita zgodność swoją drogą)
Co do 850hPa, to nie, nie dostrzegam- jeśli weźmiemy pod uwagę cała Polskę, bo widać sporo takich dni ze na południu 12 a na północnym zachodzie ponizej 5. Dodajmy jednak ze w „strefie skilla”, do wtorku, widać stabilnie 5-10 w skali kraju.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

22/23°C miało też być w dniach 05-06.09.
A pomimo tego „pogorszenia”, niżu na E i wiatru z N zanotowaliśmy w W-wie Tmax 23,5°C oraz 24,4°C. Jak na taki układ baryczny to sporo.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Co do prognoz T850 ja widzę głównie w niej przeplatankę 5/10°C oraz 10/15°C. A spadki poniżej 5°C są w niej tak rzadkie jak i wzrosty powyżej 15°C (które też się pojawiają). Mowa o terminie mniej więcej do połowy września.

Zbigniew
Gość
Zbigniew

@kmroz
A nie dostrzegasz tego że konwenkcja w następstwie której tworzą burze z silnym deszczem ograniczają wzrost temperatury.
Gdyby było słonecznie z jakimiś chmurami cirrus itd bez skłonności do burz to temperatura przekroczyłaby 25°C na SE Polski jak to było np. w weekend.

kmroz
Gość
kmroz

@zbigniew
To prawdopodobnie jeden z powodow dla których prognozy gorąca poniosły fiasko. Ale i tak bardzo ciepło jak na wrzesień, na szczescie w formie jak najbardziej przyjemnej- No, przynajmniej od środy, bo wczesniej tamte noce to było jakies nieporozumienie.

Editor
Gość
Editor

Czy może mi to ktoś wytłumaczyć? Mieszkałem parę lat w mieszkaniu 40 m kw. w bloku z 2008 roku od południa. Teraz mieszkam w 80 m kw. od południa i zachodu, również w bloku z 2008. W poprzednim mieszkaniu mogłem zamknąć okno wieczorem przy temp +18 na zewnątrz i +22 w mieszkaniu. Po zamknięciu okna temperatura stabilnie trzymała się na 22. Natomiast w tym mieszkaniu w takiej sytuacji potrafi po 2h wzrosnąć do 24. Z czego to wynika? Czemu mieszkanie mi się nagrzewa gdy na zewnątrz jest zimniej? Bo podobnie jak Dorka mam swojego mieszkania dość i myślę czy się… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Widocznie było gorzej izolowane, a obecne jest lepiej.
Ja w swoim domu muszę grzać dopiero jak temperatury nocą spadają poniżej zera, a za dnia poniżej ok. 10°C (i to wcale niespecjalnie mocno). Natomiast powyżej 25°C (odczuwalny dyskomfort) mam w środku dopiero, gdy za oknem dłużej utrzymuje się poziom Tmax ok. i powyżej 30°C oraz Tmin ok. 20°C.

Editor
Gość
Editor

Lucas to jednak coś jest nie tak z tą izolacją, bo u mnie temperatura w mieszkaniu rosła do 28,4 gdy na zewnątrz było 29-30. A 25 stopni to ja miałem o 7-8 rano po całonocnym otwarciu okien. Natomiast w sezonie zimowym w poprzednim mieszkaniu mieliśmy niedopłatę za ogrzewanie, a w tym nadpłatę. W tym roku kaloryfer chodził chyba tylko w lutym. W ogóle okna od zachodu to dramat. Od południa grzeje do 17, a potem zaczyna grzać od zachodu. U mnie to chyba godz. 17-19 jest najgorszym okresem dnia w mieszkaniu w lecie.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Widocznie było gorzej izolowane, a obecne jest lepiej

Podejrzewam, ze jest dokładnie na odwrót. Lepiej izolowane (od zewnątrz!) mury trzymają dłużej ciepło po okresie upałów. I w dodatku oddadzą prawie całe to ciepło do środka.

Tytus
Gość
Tytus

Dobrze izolować i dobrze wentylować ! Bez klimy nie mam w domu dyskomfortu przez cały rok. Max temp rocznej wewnątrz w salonie 26,Dobrze izolować i dobrze wentylować ! Bez klimy nie mam w domu dyskomfortu przez cały rok. Max temp rocznej wewnątrz w salonie 26,6C min roczne 16,6C ( padło w lipcu tego roku). 4,5 tony węgla na rok. 240m2 użytkowej parter, 1 piętro i wentylowane (strychowe) poddasze. Sterowanie drzwiami, oknami (w tym dachowymi) i włazem ręczne.2C min roczne 18,2C ( padło w lipcu tego roku). 4,5 tony węgla na rok. 240m2 użytkowej parter, 1 piętro i wentylowane (strychowe) poddasze.… Czytaj więcej »

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@Tytus

Ja też mam izolację, która pomogła mi przetrwać to lato z temperaturami w środku nie więcej niż +25 C (co jak dla mnie i tak dużo).

Jednak wiem, że to broń obosieczna. Po zakończeniu fali upałów będzie w środku dłużej ciepło. To, że izolacja jest na zewnątrz powoduje, ze nadmiar ciepła musi ogrzać wnętrze.

A tak w ogóle ludzie przeceniają okna w kwestii utrzymania temperatury. Oczywiście, ze trzeba je zamykać gdy na zewnątrz jest o kilka stopni więcej niż w domu i otwierać gdy jest mniej. Jednak temperatura ścian jest znacznie ważniejsza. Właśnie dlatego izolacja jest tak istotna.

Tytus
Gość
Tytus

@ Arctic Haze : zgadza się ściany izolowane z zewnątrz to pojemność cieplna. Ja mam to szczęście (nieszczęście smogowe) że mieszkam w kotlinie rzeki (Mlecznej) – w sezonie letnim wszelkie ślady nocnego chłodu są wyłapywane wentylacyjnie i przekazywane ścianom potem się tamy zamykają Jest spory ciąg powietrza delta h to około 12 m. Może prościej dla innych – mimo działalności bytowo-kuchennej ( 1 człowiek to ok 200W a jest nas 6 osób) przy średniej m-ca 22C we wnętrzu budynku bez klimy da się osiągnąć 21,9.

czytelniczka
Gość
czytelniczka

Ja mieszkam na pierwszym piętrze 1-piętrowej kamienicy. Nad moim mieszkaniem nie ma strychu . Sufit mojego mieszkania stanowi dość cienka warstwa betonu pokryta papą. Izolacji zero. Jakiejkolwiek. Podczas długotrwałych upałów temperatura w pokoju wynosi 34-35 st. (w sierpniu 2015 przez 2 tygodnie miałam 35), nad ranem spada do 28-30. W porze chłodnej, kiedy nocą nie palimy w piecu centralnym, bardzo szybko spada do 15-12 st. A w zimowe noce w czasie porządnych mrozów jest kilka stopni powyżej zera, od 4 do 8. JESZCZE plus. Mieszkanie dostosowane więc typowo do morskiego klimatu Europy Zachodniej, bez upałów i mroźnych zim. Kiedy mieszkałam… Czytaj więcej »

Fan klimatów skandynawskich
Gość
Fan klimatów skandynawskich

35 stopni w pokoju? O kurka, nie wiedziałem, że można mieszkać w aż tak skrajnie nieprzyjemnych warunkach. To nawet w lipcu 2010 i sierpniu 2015 tak nie miałem, mimo że mieszkałem jeszcze wtedy w bloku z oknami na południe, a zapamiętałem tamte miesiące jako koszmarne. Aż trudno sobie wyobrazić, jakie katusze musiała znosić.

czytelniczka
Gość
czytelniczka

Staram się stosować do zasady „zaciśnij zęby i przetrwaj”… :-)

chochlik
Gość
chochlik

Ja najwięcej miałem w tym roku 32,4C w pokoju. Da się mieszkać przy temp. 30-32, choć nocami człowiek się poci. Przy 35 rzeczywiście mogłoby być już ciężko, choć zapewne są tacy co żyją i mieszkają przy jeszcze wyższych temperaturach w domu, gdzieś na południu Europy.

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

W moim mieszkaniu tylko raz miałem najwyżej 30 stopni, tak było w sierpniu 2015. Poza tym, nawet zimą temperatura u mnie raczej nie spada poniżej 20 stopni i to przy WYŁĄCZONYM ogrzewaniu. Tylko, że ja mieszkam w ocieplonym, 4 kondygnacyjnym bloku (na 2 piętrze mniej więcej pośrodku) ale nie wiem czy to ma jakieś znaczenie

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

Jak byłem latem na działce w drewnianym domku letniskowym, to tu było gorzej, bo w środku temperatura potrafiła się wahać o kilkanaście stopni w ciągu jednego dnia! (np. od 18 do 32 stopni). A w mieszkaniu w bloku takie wahania są niemożliwe nawet w okresie rocznym!

alewis27
Gość
alewis27

to ja w porze ciepłej w ogóle nie moge spać bez okna otwartego, w upały to oba na oścież (ok. 2 metry kw. powierzchni). Wtedy warunki w środku są jako-tako, w sierpniu 2015 nawet przy tak otwartym oknie nie spadało poniżej 26 stopni. I to nad ranem bo o północy było 28. Zależy też gdzie kto mieszka, ja mam fajnie bo blok nie stoi przy żadnej głównej drodze, nie ma żadnego durnego sklepu typu biedronka, nie jeżdżą żadne autobusy ani tiry. Jak byłem w Koninie u rodziny to tam mieli dramat, okna na główną drogę, hałas od 6.00 rano. I… Czytaj więcej »

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@Editor

To kwestia temperatury murów Twojego domu.

Marcin
Gość
Marcin

Ale mamy lato we wrześniu… Kiedyś takie spokojne, umiarkowane lato to było, ale … w lipcu. Albo nawet i nie, bo Tavg września osiąga póki co prawie 19 stopni, a poza tym częściej i regularnie padało, a teraz prawie wcale. Rekordowy wrzesień może być na poziomie lipców z lat 70-tych. To trochę takie inne spojrzenie na globalne ocieplenie. Wrzesień staje się lipcem sprzed 40 lat. Niebywałe…

Marian
Gość
Marian

Tylko, że niestety dużo suchszym :( No poza południem i wschodem

Marcin
Gość
Marcin

Różnica pomiędzy normą dla lipca i września to niecałe 5K. Najzimniejsze lipce mają anomalie ponad -2K, więc każdy wrzesień z anomalią powyżej +2K będzie porównywalny do tych lipców, a od kilku z nich już nawet cieplejszy. Na przykład ostatnio wrzesień 2016 był cieplejszy od lipca 1979 czy 1984. Obecny wrzesień to trochę takie lato z lat 70-tych. Tylko do czego porównać obecne lipce czy sierpnie?

anonim
Gość
anonim

No właśnie dopiero co o tym pisałem. Tylko najcieplejsze wrześnie osiągają średnią dla termicznego lata i dla bardzo zimnych lipców, sierpni i zimnych czerwców. Ale inaczej jest z majem, chociaż w ekstremalnej formie maj jest już bliżej przeciętnego lata w tym dość ciepłego czerwca (maj 2018). To pokazuje że dystans maja i września do miesięcy letnich jest jednak daleki. W poście którym pisałem wyżej pisałem o tym że wrzesień w normie ( i maj też) nijak ma się do lata ( porównuje tu średnie z wielolecia dla tych miesięcy a nie ekstremalnie ciepłe). Lipiec i sierpień zresztą muszą być ekstremalnie… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Wrzesień jest też „dalszy” (niż maj) względem miesięcy letnich pod względem fenologicznym i astronomicznym. Koloryt drzew/krzewów staje się powoli, ale jednak coraz częściej jesienny, nasłonecznienie jest odczuwalnie mniejsze (i zauważalnie się obniża), a i poranki są coraz chłodniejsze, nawet przy ciepłych/gorących popołudniach.

Nie wiedzieć dlaczego w masmediach panuje tak duże przywiązanie do pór kalendarzowych/astronomicznych w kontekście pogody. Czyli co… wrzesień „miałby prawo” być bardziej letni od czerwca??? Bzdura! Niedawno temu słyszałem, że pogoda nadal dość letnia/wakacyjna, no ale przecież to nic dziwnego/niezwykłego/nietypowego skoro w kalendarzu nadal mamy lato…

oliver57
Gość
oliver57

W masmediach nie mają bladego pojęcia o średnich wieloletnich maja ,czerwca czy września. Wielu redaktorów ,jest zapewne przekonanych ,że średnia temperatura września jest wyższa od średniej czerwca bo przecież kalendarzowe lato dłużej jest obecne we wrześniu niż w czerwcu . Jest odwrotnie bo czerwiec średnio jest aż o 3 stopnie cieplejszy od września.

Finrod
Gość
Finrod

Jak na razie w Borach Dolnośląskich dopiero pojawiły się pierwsze żółte liście na brzozach. Rok temu już dawno było żółto.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Osobiście zacznę bardziej artykułować tu kwestię wyraźniejszych ochłodzeń dopiero jak będą przeważały temperatury bliżej normy, a zwłaszcza w przewadze choć nieco chłodniejsze. Trzymanie się kurczowo standardów z najcieplejszego okresu letniego uważam za bezsensowne, bo inaczej w ponad 90% przypadków do maja/czerwca 2019 r. musielibyśmy pisać o chłodach. Fakt, że w ostatnich i kolejnych kilku najbliższych dniach nie będzie aż tak gorąco jak wskazywały wcześniejsze prognozy nie powinien przysłaniać nam obrazu, że i tak jest średnio 3-4 st. powyżej normy. A mamy coraz więcej przesłanek, że w przyszłym tygodniu w niektóre dni anomalia przekroczy +5K. I co z tego, że nie… Czytaj więcej »

RadomirW
Gość
RadomirW

Na razie widać wyraźnie w prognozach stabilizację na kolejne dni w Warszawie na poziomie 23-24 stopni. Nawet GFS przystopował ze swoimi gorącymi prognozami. Dywagowanie co będzie w przyszłą środę czy w kolejny weekend jest dla mnie przedwczesne, bo to jeszcze zbyt duży czas by pisać coś pewnego. No chyba że przyjmujemy że dla ochłodzeń ten tu tak lubiany przez niektórych „skill’ (piękne słowo – takie „amerykanskie”) jest krótszy (proponuję 3-dniowy) a dla ociepleń dłuższy (proponuję najlepiej 10-14 dniowy). Odnoszę też wrażenie, że niektórym zapowiadanie ociepleń i gorąca i straszenie nimi sprawia jakąś dużą przyjemność – wręcz można w tym odnaleźć… Czytaj więcej »

chochlik
Gość
chochlik

Prognozowanie temperatur w zakresie 24-27C we wrześniu to wg. Ciebie straszenie? Dość osobliwe podejście.

kmroz
Gość
kmroz

@Radomir
Prawda.
Dzisiaj model ECMWF oczywiście odwołał absurdy i widzi w drugiej połowie tygodnie liczne spadki na 850hPa, ale o tym juz widze nikt nie napisał, a wczoraj jeszcze ten model był tematem numer jeden ;)

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@RadomirW
Tylko wytłumacz mi, kto w takim razie ma większą rację przy takich a nie innych w tym półroczu ciepłym anomaliach.
Poza tym, czy naprawdę o pogodzie nie można pisać już mniej emocjonalnie? Zupełnie nie rozumiem Twoich docinek na końcu wpisu.

Fan klimatów kontynentalnych
Gość
Fan klimatów kontynentalnych

Mi tam prognoza Twoja-Pogoda wypluła 35 (!!!) stopni dla Torunia 22 września.. Oznaczałoby to że początek jesieni byłby momentem zanotowania absolutnej temperatury maksymalnej w tym roku. Oczywiście w takie prognozy nie wierzę. O ile 30 stopni uznałbym za wiarygodne to 35 stopni to jakiś błąd czy fusy. Tyle to nie ma nawet na południu Europy o tej porze roku!

kmroz
Gość
kmroz

Twoja Pogoda kopiuje model GFS, a ten prognozuje na 22 września ponizej 5 stopni na 850hPa… dziwne. Pewnie spojrzałes jeszcze na wczorajsza ich aktualizacje.

Fan klimatów kontynentalnych
Gość
Fan klimatów kontynentalnych

Tak, właśnie tak.

Fan klimatów skandynawskich
Gość
Fan klimatów skandynawskich

Ach te „wypociny” Twojej Pogody. Mam wrażenie, że oni tam nie potrafią pogodzić się z tym, że lato się już kończy. U mnie jak na razie to od 25 sierpnia temperatura ani razu nie przekroczyła 25 stopni, co oczywiście nie oznacza wcale, że było chłodno. Może jakieś pojedyncze przekroczenia się trafią, ale w te skrajne „wypociny” nie ma co wierzyć.

oliver57
Gość
oliver57

Dane ze średnimi temperaturami od 1951 roku . Dla mnie ostatnie 4 lata przerażające ze względu na tempo ocieplenia miesięcy letnich. Od 2015 roku w Katowicach trzy ekstremalnie ciepłe sierpnie ! Liczę na zastopowanie ocieplania miesięcy letnich bo średnie tych miesięcy są już na poziomie ,,gwarantującym ” co roku fale upałów (30st. C i powyżej) i gorąca (max. 25 st.C i powyżej). Coraz trudniej taki stan pogody jest zaakceptować , co u niektórych wzbudza wręcz lament . (bez obrazy). Mnie to tylko przeraża. O sumach opadów w 2018 w odniesieniu do później. To mamy dopiero ,,niewesoło” https://meteomodel.pl/dane/srednie-miesieczne/?imgwid=350190560&par=tm&max_empty=0

RadomirW
Gość
RadomirW

Warszawa wychodzi podobnie a w tym roku jeszcze „lepiej” niż Katowice, gdzie lipiec przyniósł więcej normalności w pogodzie. W stolicy pięć ekstremalnie i anormalnie ciepłych miesięcy pod rząd poczynając od kwietnia. Zapowiada się, że szósty też taki będzie. Rozumiem, że jeśli mi się ten fakt nie podoba i nie uważam go za normalny, to jak doradził szanowny Admin powinienem pomyśleć o emigracji w inne rejony świata?

Marcin D
Gość
Marcin D

@RadomirW

Z tego co pamiętam to Admin doradził tak Dorce po tym jak jej przeszkadzało 20-23c. Więc nie bądź złośliwy i nie manipuluj.
Anomalia kwietniowa czy nawet majowa była imponująca, ale w żadnym stopniu uciążliwa dla życia i zdrowia. Problem będzie gdy w lipcu będzie średnia za cały miesiąc powyżej 25 – 26c tak jak w Moskwie 2010.

kmroz
Gość
kmroz

Prawdziwym problemem w tym roku był okres 20 lipca-10 sierpnia. Była to wg mnie najbardziej uciążliwa i najbardziej znacząca fala upałów w historii naszego kraju.
Okres ten stanowił około 1/4 lata, wiec nie był bez znaczenia. Przed 20 lipca uważałem to lato za dość przeciętne, Chcoiaz z wielu powodow bardzo nieprzyjemne.
Ciepłe noce, duzo wilgoci, brak optymalnych tempwratur. Ale po 20 lipca jednak nadszedł zdecydowanie najgorszy okres tego lata. Przerażajace jest to, ze gorąco moze sie utrzymywać nieprzerwanie przez ponad trzy tygodnie, a gorące noce przez ponad miesiąc.

Editor
Gość
Editor

Ciekawe że nikt oprócz Ciebie nie pisze o okresie 20 lipca-10 sierpnia tylko jak już to 20 lipca-20 sierpnia.

kmroz
Gość
kmroz

@editor
Chyba tego forum nie czytasz….
Oczywiście, ze każdy pisze o tej fali upałów.

Zbigniew
Gość
Zbigniew

@Editor
Taka mniej więcej padana przez Ciebie długość ciągu z dniami gorąco-upalnymi była we Wrocławiu i Legnicy, a nie u Ciebie w Rzeszowie gdzie było trochę chłodniej.

kmroz
Gość
kmroz

W wawie gorąco-upalnie było 18 lipca-10 sierpnia.
11-25 sierpnia było umiarkowanie-gorąco.
Można oczywiście mowić ze i ten drugi okres był mocno powyżej normy (bo był), można na niego narzekać (chociaż był to i tak najprzyjemniejszy okres tego lata), ale współczuje tym co nie widza ŻADNEJ różnicy…

Paweł
Gość
Paweł

RadomirW, przypominam ci, że w okresie wrzesień 2006-styczeń 2007 było 5 miesięcy ekstremalnie/anomalnie ciepłych w tym 2 rekordowo ciepłe. Jakby jeszcze dodać okres lipiec 2006-czerwiec 2007 to wychodzi nam 8 miesięcy ekstremalnie/anomalnie ciepłych, w tym 3 rekordowo ciepłe. W 2002 roku było trochę podobnie. A to, że ci przeszkadzają Tmaxy 20-25 stopni w wrześniu, kwietniu czy maju to już twój problem. Ja osobiście wolę to co mamy teraz niż I dekadę maja 2017 czy wrzesień 2017. Oczywiście dla kogoś, kto lubi przesiedzieć życie w domu, taka pogoda co teraz jest nie do zniesienia. A wymarzonymi miesiącami są maj 2010, kwiecień… Czytaj więcej »

Fan klimatów skandynawskich
Gość
Fan klimatów skandynawskich

My jesteśmy dostosowani do pogody, takiej, która jest naszą normą. Natomiast ocieplenie klimatu absolutnie mnie nie cieszy, jest czymś przeze mnie nie pożądanym i nie mam zamiaru się do tego dostosowywać.

A dla Ciebie rozumiem, że będzie nie do wytrzymania 5 stopni w listopadzie albo -1 w grudniu.

Marcin
Gość
Marcin

Nie masz zamiaru się dostosować do zmiany klimatu? To bardzo niedobrze. Musisz się dostosować, bo inaczej będziesz ciągle narzekał na globalne ocieplenie.

Fan klimatów skandynawskich
Gość
Fan klimatów skandynawskich

Rozumiem, że Ty się dostosowałeś i to z wielką radością.

pyton1990
Gość
pyton1990

Dla mnie osobiście okres od kwietnia do teraz był dla mnie niemal wymarzony pogodowo, biorąc pod uwage polskie możliwości: ekstremalnie ciepły kwiecień i maj, letnie miesiące bliżej normy, ale nadal znacznie powyżej niej. U mnie lato miało sporo gorących dni, ale ani razu temperatura nie przekroczyła 32 stopni + ciepłe noce. Dla mnie optymalne warunki. Gdy widzę statystyki dla Lublina z czasów PRL-u, to widać że lata bywały marne ze średnim przedziałem 16-18 stopni, nasłonecznienie było co najmniej o 100 godzin mniejsze w skali roku, częściej zdarzały się zimne, a wręcz lodowate noce. Nie tylko pod względem ustroju, ale i… Czytaj więcej »

Grzybiarz
Gość
Grzybiarz

Zaczął się kolejny przepiękny, słoneczny, ciepły i suchy dzień we Wrocławiu. Tylko niebo trochę mętne, ale mam nadzieję, że szybko zbłękitnieje. Zaplanowane wycieczki na grzyby odwołane z powodu braku grzybów. Trzeba szukać pozytywów. Brak grzybów to brak noszenia obładowanych koszy, brak roboty przy ich przerobie i „zmarnowania” przy tym czasu. No i brak zatruć przez nieroztropnych zbieraczy. – Myślałem, że nic gorszego mnie nie spotka niż to, co było w 2003 lub 2015 roku. A tu masz dziadu placek. Prosto w zagrzybiały łeb. ;) – @oliver57 – trzymam kciuki, żeby coś u Ciebie się pokazało, bo u mnie nawet „papierzaki”… Czytaj więcej »

anonim
Gość
anonim

Nie ma oczywiście reguł ale zeszła cała jesień obfitowała w grzyby ( w listopadzie są przecież jeszcze często gąski) szczególnie wrzesień to w tym roku może być ubogo. Ja grzybów co prawda nie zbieram ( zbierałem jak byłem dzieckiem), ale po lesie chodzę co jakichś czas w ramach spacerów i mogę stwierdzić że na Mazowszu okolice Warszawy można znaleźć jakieś grzyby jadalne, ale wysyp to na pewno nie jest. Ale chyba nie jest jeszcze za późno, może nadejdzie korzystna pogoda dla rozwoju grzybów.

Finrod
Gość
Finrod

W Borach Dolnośląskich zbliża się coroczne Święto Grzybów, ale w tym roku wielu powróci raczej z pustymi koszykami, bo ich w ogóle nie ma.

Marian
Gość
Marian

To efekt suszy. A I tak u Ciebie bylo wiecej deszczu biz w okolicach Zielonej Gory. Jest tak sucho ze zagrozone SA siewy ozimy. Oby jak najszybcirj zaczelo padac . Ale dzisiaj u mnie sucho

Marian
Gość
Marian

Jeszcze winobranie suche prEtrwam (jak juz jest tak sucho to niech chociaz miasto ma z tego korzyscia) ale pozniej to modle sie o ulewy

oliver57
Gość
oliver57

@Grzybiarz. Dzisiaj pełnia szczęścia. Wprawdzie tylko dwa gatunki grzybów ,ale około 30 koźlarzy babka plus 6 kani (czubajka kania).Wagowo ,,na oko” 60-70dkg .Wszystkie kozaki w jednym miejscu , prostokąt 400 na 300m. Miejsce wilgotne ,nisko położone plus konkretne opady 01.02 i 04.09 i dało się coś uzbierać ,a jeszcze w poniedziałek zero (byłem w innym miejscu). Kanie w suchszym ,wyżej położonym fragmencie lasu (na obrzeżu dokładnie) .W prognozach jutro jakiś nikły deszcz może się pojawić ,albo wcale i dalej raczej sucho i ciepło. Innych gatunków jadalnych nie było , a niejadalnych też niewiele. We wtorek znowu Beskidy . Tam dużo… Czytaj więcej »

adek
Gość
adek

Witajcie po krótkiej nieobecności… z tego co widzę to żadnego, ale to żadnego ochłodzenia do przyszłego weekendu nie będzie…jestem zaszokowany, ale pozytywnie. Byłem nad naszym morzem kilka dni i pogoda jest lepsza niż czasami w sezonie, 22 stopnie, słoneczko, delikatny wiaterek, mało ludzi, a woda w Bałtyku wciąż powyżej 20 stopni…
Dzisiaj już jestem w domu to jest pochmurno, ale ciepło, 19 stopni. Chyba wrzesień również będzie rekordowy, wszystko zależy od drugiej połowy. Chociaż 2 lata temu o tej porze było bardziej ciepło… 27-28 stopni u mnie w cieniu było.

anonim
Gość
anonim

Osobiście sądzę chyba że jednak za wcześnie na stwierdzenie nawet że wrzesień chyba będzie również rekordowy. Nie wiadomo czy będzie ekstremalnie ciepły a nawet czy w ogóle będzie ciepły a co dopiero rekordowy. Obecne temperatury sprzyjają wrześniowi z dużą anomalią dodatnią i najbliższe prognozy też, ale za tydzień może być równie dobrze 30 stopni i jak i 15 stopni i tak stan może się utrzymać na dłużej.

Paweł
Gość
Paweł

Admin, widzę, że zostały naniesione pewne korekty anomalii miesięcznych od 1951 roku (nie wiem czy wcześniejszych też). Widzę w niektórych miesiącach spore różnice. Wrzesień 2006 już nie ma anomalii +2,52, tylko +2,48. Kwiecień 2018 miał wstępną anomalię +4,70 a teraz już jest +4,62, natomiast maj 2018 +3,26 a było +3,32. Za to np. grudzień z +2,75 na +2,77. Czemu są takie zmiany? I czy to są ostateczne wersje anomalii miesięcznych?

Paweł
Gość
Paweł

Czy ktoś wie, kiedy przewiduje się ochłodzenie (i czy będzie trwałe) w naszej części regionu? Planuję jeszcze w II połowie września zwiedzić trochę przez kilka dni Europę Środkowo-Wschodnią (głównie o Wyszehrad mi chodzi i Austrię) i nie chcę natrafić na fatalną pogodę.

chochlik
Gość
chochlik

Póki co większość modeli oraz ich średnie z prognoz cyrkulacji wskazują na kontynuację w miarę ciepłej strefówki po 15 września. Z tym, że każdy kolejny tydzień takiej cyrkulacji to coraz mniejsze prawdopodobieństwo dni z Tmax>25C. Dziś pogoda niemal wymarzona jak na wrzesień, dużo Słońca, fajna temperatura i praktycznie brak wiatru. Szkoda, że akurat jutro na weekend ma się zachmurzyć i mocniej wiać, przynajmniej jeśli chodzi o centralną Polskę.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Jutro chyba nie powinno bardziej wiać (co najwyżej krótko), bo mamy dostawać się w obszar słabogradientowy i/lub siodłowy.

chochlik
Gość
chochlik

Jeszcze wczoraj wieczorem i dziś rano UM wyliczał u mnie na jutrzejsze wczesne popołudnie wiatr śr. 8 m/s i do 18 m/s w porywie. Na szczęście dwie ostatnie aktualizacje są już z łagodniejszym wiatrem.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

W dzisiejsze ciepłe/gorące popołudnie m.in. w Warszawie uwagę na pewną kwestię, nadal znamienną dla pory ciepłej. A mianowicie jak nadal może się wyraźnie ocieplać za dnia, nawet przy braku wyraźnej adwekcji z kierunków wyraźnie „ciepłych” – gdy tylko jest pogodniej. W pogodniejszej części Polski (z wyjątkiem krańców W i E, gdzie jest pochmurniej) zanotujemy dzisiaj Tmax przeważnie 23/27°C. Co prawda noce i poranki są już chłodniejsze (ale jeszcze nie zimne), jednak w skali całej doby mamy nadal ogólną zależność, że jak jest pogodniej to w uśrednieniu też cieplej (oczywiście przy braku dysproporcji w zachmurzeniu za dnia i nocą). Za przesadzone… Czytaj więcej »

podlasianin
Gość
podlasianin

Na wschodzie kraju to już chyba jest zbyt wilgotno, bo dzisiaj cały dzień wiszą chmury i chyba podobnie będzie co najmniej do niedzieli i raczej t maks. ok 18-20 stopni.

Zbigniew
Gość
Zbigniew

@Podlasianin
Ale wczoraj np. Białystok i Suwałki były jednymi z najcieplejszych miast Polski gdzie zanotowano odpowiednio 26 i 25 stopni.

adek
Gość
adek

dzisiaj słaba pogoda, pochmurno, 21 stopni, ale odczuwalnie chłodniej jest…

Zbigniew
Gość
Zbigniew

U mnie dzisiaj 23 stopnie i duże zachmurzenie -cumonimbusy, które przynoszą przelotne, ale intensywne opady deszczu. Gdyby było więcej pogodnego niebo i słońca to temperatura może przekroczyłaby 25 stopni jak w Warszawie i jak na zachodzie Polski.
Ogólnie u mnie to 4 dzień z rzędu ze skłonnością do konwekcji-występowania przelotnych intensywnych opadów i burz jak wczoraj rano kiedy intensywnie lało i 3 razy mocno walnęło. A pierwsze 3 dni września były u mnie bardzo ciepłe z tmax 25-26 stopni, suche i słoneczne.

RadomirW
Gość
RadomirW

Apropo sugerowanych przeprowadzek. Przejrzałem sobie statystyki klimatyczne z tej strony dla różnych miast i choć o stałej przeprowadzce nie mam zamiaru na razie myśleć to o kup[nie działki i budowie domu na Mazurach już jak najbardziej. W takich Suwałkach nawet w najbardziej ekstremalnie ciepłych miesiącach jest co najmniej 1-2 stopnie chłodniej niż w Warszawie a bywa że ta różnica sięga nawet 3 stopni. Przecież to zupełnie inna strefa klimatyczna do tego coraz bliższa, tej w której się wychowałem i dorastałem i do której jestem przyzwyczajony. Idealne miejsce by s……lać przed tym co mamy w tym roku w pogodzie i co… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

W skali całego roku Mazowsze mimo wszystko jest gdzieś pośrodku polskich standardów klimatycznych. Z tym, że w porze chłodniej bardziej w kierunku „ciepłym”, a w porze chłodnej bardziej w kierunku „chłodnym”. Jednak, aby lepiej to odczuć wystarczy wyjechać chociaż z 25+ km od Warszawy (zwłaszcza w NW/N/NE/E/SE).
Taka ciekawostka, dzisiaj w pogodniejszym Olsztynie było blisko 25°C, czyli tylko trochę chłodniej niż w Warszawie. Natomiast bliżej 20°C było tam, gdzie było pochmurniej.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

ERRATA – w drugim zdaniu miało oczywiście być…
„(…) Z tym, że w porze CIEPŁEJ bardziej w kierunku “ciepłym”, a w porze chłodnej bardziej w kierunku “chłodnym” (…)”

RadomirW
Gość
RadomirW

No nie wiem czy tak pośrodku. W najbardziej skrajnie gorące miesiące nie ma zbyt wielu różnic w temperaturze między Warszawą a choćby Wrocławiem czy Rzeszowem (kilka dziesiątych stopnia to dla mnie nie jest warta zauważenia różnica), natomiast między Suwałkami a Warszawą jest zdecydowanie. Porównaj sobie sierpień 2015 albo lipiec 2006 albo obecny rok. A mi głównie o takie miesiące chodzi by uciekać ze stolicy a nie o takie gdy temperatury są zbliżone do normy bądź lekko ją przekraczają, bo wtedy nie mam problemów z egzystencją w Wwie.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Pośrodku, ale w skali całego roku. Bo np. zimą Mazowsze dla odmiany jest średnio 2-2,5 st. chłodniejsze niż W Polska i tereny blisko morza.
Ale nadmieńmy jeszcze, że ja bardziej mówię o Mazowszu (w tym nawet otulinie Warszawy), niż o samym wielkomiejskim obszarze W-wy.

Bianka
Gość
Bianka

Na NE cieplej niż w 2006 bylo w 2010.

pyton1990
Gość
pyton1990

Gdyby miał się kierować tylko klimatem, to już dawno bym zwiał z Lublina, chociaż w tym roku na okres od kwietnia nie mogę narzekać. Tym bardziej nie wyobrażałbym sobie mieszkania na Mazurach czy Podlasiu. Akurat w tym roku lato na wschodzie Polski miało tą zaletę, że nie było temperaturowych ekstremów, a nie licząc tragicznego początku lipca (13 stopni w środku dnia), było dla mnie udane.

Editor
Gość
Editor

Weź pod uwagę dłuższy niż na południu dzień latem. Sam się nad tym zastanawiam (myślałem o Olsztynie) ale nie wiem, przez ostatnie lata mam wrażenie że to w Rzeszowie i Tarnowie było najgorzej (najdłuższe fale gorąca i upałów), w tym roku za to było najlepiej (kwiecień był co prawda najcieplejszy w Polsce, ale od połowy maja to chyba do teraz cały czas u nas było najchłodniej).

Morze
Gość
Morze

7 wrzesień, a temp wody w Bałtyku wciąż wysoka. W Gdyni o 20 wynosiła ona 21,6 *C. Dzięki temu ostatnie noce są bardzo ciepłe i temperatura przeważnie nie spada poniżej 16 stopni.

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

We wrześniu zazwyczaj jest najcieplejsza woda w Bałtyku. Analogicznie w marcu jest za to najchłodniejsza. Bo woda ma większą pojemność cieplną niż powietrze, które jest statystycznie najcieplejsze w lipcu, a najchłodniejsze w styczniu

Tytus
Gość
Tytus

http://model.ocean.univ.gda.pl/php/frame.php?area=Baltyk
Nigdy ( za moich ok 15 letnich obserwacji ) temp. wody (powierzchniowa) w Bałtyku nie osiągała wartości max we wrześniu. To nie pn część oceanu atlantyckiego.
Spójrz na dane historyczne np stronki podanej na wstępie.

Fan klimatów kontynentalnych
Gość
Fan klimatów kontynentalnych

Co o tym sądzicie?:
http://www.twojapogoda.pl/wiadomosc/2018-09-04/gdyby-nagle-zniknely-karpaty-i-sudety-to-klimat-poludniowej-polski-zmienilby-sie-diametralnie/
Wg mnie taki wariant spowodowałby pewne ocieplenie klimatu w Polsce (zwłaszcza w południowej) poprzez łatwiejsze przenikanie zwrotnikowych mas powietrza z południa, z kolei na obszarze Wielkiej Niziny Węgierskiej nastąpiłoby ochłodzenie (poprzez łatwiejszy spływ powietrza z północy, jak i częstsze wchodzenie frontów z nad Atlantyku).

chochlik
Gość
chochlik

Wieczorny ECMWF wywróżył na II połowę swojej prognozy huragan kierujący się przez Azory w kierunku W Europy ;-) Z powodu faktu, że to termin 7d+ trzeba to póki co traktować jako ciekawostkę.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

W prognozach na przyszły tydzień widać typową strefówkę z WSW, czyli wyraźny przepływ z W z przewagą składowej S nad N. Dni umiarkowanie ciepłe (Tmax 20/25°C) powinny chyba mieć jednak przewagę nad gorącymi. Z drugiej strony w dalszym ciągu – przynajmniej do ok. 15.09 – nie zanosi się jeszcze na ochłodzenie, które przyniosłoby nam temperatury choć nieco częściej wokół ‚normy’, a tym bardziej częściej z ujemnymi anomaliami – czyli de facto aurę już zauważalnie bardziej jesienną. Opady nadal dość rzadkie, choć z pomykających okresowo frontów może coś tam popadać (raczej niezbyt dużo, o ile w ogóle…). A w najbliższej perspektywie… Czytaj więcej »

Marcin
Gość
Marcin

Cały czas nie widać dla Warszawy wiązek ze średnią dobową poniżej 15 stopni, czyli dni stricte jesiennych. Ten wrzesień może mieć letnią średnią, podobnie jak maj.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Póki co Tavg jest tu bliska 20°C, czyli jak podczas ‚normalnego’ lipca i to za okres po 1990 r….

Marcin
Gość
Marcin

Lucas, popatrzmy też na Tmin. One są prawie takie jak nasze normy, ale dobowe! Czyli normy wyrabiamy już nocami, a to co w dzień to taka nadwyżka ciepła, która daje anomalie. I tak jest z grubsza od prawie pół roku.

Marcin
Gość
Marcin

Wrzesień na razie idzie na rekord, ale z naciskiem na słowo ‚na razie’, bo za nami dopiero 6 dni, a nie że przed nami jeszcze tylko 6 dni. Mamy już rekord kwietnia, maja. Łupem padło też lato. Zastanawiam się więc czy pogoda pójdzie za ciosem i pobijemy też rekord września? A może by tak jeszcze październik i listopad dało radę, bo są już stare? A przy okazji byłby rekord jesieni i roku. W sumie czemu by nie? Tylko niektórych pewnie mogłaby już głowa zaboleć od tych rekordów. Mnie tam te jesienne rekordy już by w niczym nie przeszkadzały, bo nie… Czytaj więcej »

Marian
Gość
Marian

Upałów wielkich nie będzie już, ale kurcze na zachodzie susza straszna i się pogłębia.
Więc jeżeli miałyby być bite rekordy października -i listopada – czemu nie, ale kurcze niech pada, a nawet leje na zachodzie.

Marcin
Gość
Marcin

Może jakby popadało, to by jeszcze trochę przedłużyło żywot liści na drzewach.

Marcin
Gość
Marcin

Obecna norma dobowa to 14 stopni. Śmiechu warte, bo tyle to ja mam o 6 rano…

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Pokuszę się tu o moje oceny subiektywne (gusta), ale bez mieszania tego z prognozami… Gdyby nie aspekt globalny, jak i kwestia dalekosiężności procesu (zwłaszcza jak skuteczniej i wyraźniej nie ograniczy się emisji) to ja z obecnego trendu zmian temperatury byłbym bardzo zadowolony – zwłaszcza wiosną i jesienią. Absolutnie nie przeszkadzałoby mi wydłużenie się okresu letniego do około pół roku, a nawet i dłużej. Jednak same miesiące letnie (zwłaszcza lipiec i sierpień) dobrze, aby się już nie ocieplały, a przynajmniej nie w takim tempie jak w ostatnich 30 latach. „Afrykański żar”, czy „indonezyjski tropik” to już zdecydowanie więcej uciążliwości, niż radości/korzyści…… Czytaj więcej »

chochlik
Gość
chochlik

Miejmy jednak na uwadze, że za tym ciepłym półroczem w Europie nie szedł jakiś specjalny peak ciepła globalnie. Co więcej – w ostatnich tygodniach obserwowaliśmy b. niskie (jak na standardy z ostatnich lat) anomalie temperatury w ujęciu globalnym. W Europie klimatyzatorów najwięcej ponoć spotkać można w Hiszpanii, czyli tam, gdzie tegoroczne lato było relatywnie najchłodniejsze (w odniesieniu do normy). W Niemczech, Francji, Wlk. Brytanii, czy Skandynawii upały nie powodują jakiegoś specjalnego wzrostu emisji CO2, gdyż : mało tam klimatyzatorów, dużą część energii produkuje się w tych krajach z OZE (lub szerzej: ze źródeł innych niż kopalne). Wiadomo – mieliśmy też… Czytaj więcej »

Editor
Gość
Editor

Ok, skoro staje się już niemal pewne, że zgodnie z wizjami Dorki, do których potem dołączyłem ciepło będzie aż do października, powoli się żegnam z forum, prawdopodobnie do marca przyszłego roku (mam dziwne przeczucie, że przyszłoroczny marzec będzie rekordowy). Ewentualnie wpadnę podczas jakiejś męczącej fali mrozów w zimie (której też się spodziewam), w ogóle strasznie mnie ciekawi czy @kmroz w zimie też będziesz ciągle widział ochłodzenia czy ocieplenia :) Mam nadzieję że chociaż parę osób przyzna kto miał rację, gdy temp. spadnie do ok. 18-20 stopni na początku października. Fakt, że powoli można wracać do normalnego życia, bo to wrześniowe… Czytaj więcej »

Zbigniew
Gość
Zbigniew

„Fakt, że powoli można wracać do normalnego życia, bo to wrześniowe gorąco nie jest już tak ciężkie do zniesienia, szczególnie że w przeciwieństwie do kwietnia nie przebiega z niemal non-stop bezchmurnym niebem”
Te 20-25 stopni, które jest u Ciebie w Rzeszowie od wtorku to jest dla Ciebie „gorąco” we wrześniu? Bez przesady. 20-25 stopni i słońce w kwietniu to nie są „upały”. Ty chyba jesteś trochę gorzej narzekający od Dorki, bo Dorka pisała kiedyś, że 20-25 stopni jej nie przeszkadza (nawet we wrześniu).

Thorgeir
Użytkownik
Active Member
Thorgeir

@Zbigniew
Zabronisz mu? ma mu nie przeszkadzać, bo Ty tak sobie życzysz? Przeszkadza mu i tyle…jego sprawa. jest Eskimosem, Inuitą…co Ciebie to boli. Zajmij się sobą i swoimi preferencjami.

Zbigniew
Gość
Zbigniew

@Thorgier
Ja mu niczego nie bronię. Uważam po prostu że narzekanie na 20-25°C jest przesadą -tym bardziej że dzień jest znacznie krótszy niż w lecie i słońce świeci mniej więcej tak samo jak w kwietniu. Już we wrześniu w II połowie pewnie nadejdzie większe ochłodzenie z prawdziwą jesienną pogodą a potem Editor będzie cieszył się chłodem aż do kwietnia/maja 2019. We wrześniu definitywnie pożegnamy temperatury powyżej 25°C.

zaciekawiony
Gość

Dorka początkowo pisała o upałach do października, teraz wystarczy żeby było ciepło i przepowiednia się sprawdzi?

podlasianin
Gość
podlasianin

No tak zaraz wyjdzie, że 15 stopni w październiku to upał hahaha :D

kmroz
Gość
kmroz

@editor
Pewnie w październiku na tydzien sie ociepli do tych 18-20 stopni. Ale mam wrazenie ze wy z Dorka mówiliście co innego troche ;)
Wiec nie, nie przyznamy wam racji jeśli bedzie 20 stopni na początku października.

Editor
Gość
Editor

@kmroz no to szkoda. Chyba nikt nie spodziewał się 30 stopni w październiku. Ja mając na myśli ochłodzenie miałem na myśli temperaturę ok. 20 stopni (już w którymś poście tłumaczyłem jak rozumiem dominację Tmax ok. 20 stopni, nie chcę się powtarzać). Póki co we wrześniu 23-27 stopni to nie jest norma, która teraz wynosi ok. 19-20. W dodatku to dopiero przyszły tydzień ma być najcieplejszy. Jak na razie w prognozach widzę dużą dodatnią anomalię przez kolejne 10 dni (1 września zapowiadano ochłodzenie 11 września, 5 września ochłodzenie 15 września, wczoraj 17 września, dzisiaj 18 września). W każdym razie Ty już… Czytaj więcej »

Zbigniew
Gość
Zbigniew

Trochę odejdę od temat. Chciałbym poruszyć kwestię występowania danego przedziału temperatury w poszczególnych miesiącach w zależności od tego czy jest bezchmurnie czy pochmurno na podstawie moich obserwacji. I tak Całodobowy mróz (tmax poniżej 0*C) przy bezchmurnym lub zachmurzonym niebie (listopad-marzec), kwiecień i październik tylko przy zachmurzonym niebie – np. przypadki z kwietnia 2013, października 2012, października 2003) Tmax 0-10 stopni przy bezchmurnym (pogodnym) lub zachmurzonym niebie (październik-kwiecień), maj i wrzesień tylko przy zachmurzonym niebie. Tmax 10-15 stopni przy bezchmurnym (pogodnym) lub zachmurzonym niebie (wrzesień-maj), wyjątek: czerwiec-sierpień tylko przy zachmurzonym całkowicie niebie Tmax 15-20 stopni przy bezchmurnym (pogodnym) lub zachmurzonym niebie… Czytaj więcej »

Rafanox
Gość
Rafanox

Czy dla was jedynym parametrem meteo jest temperatura?
Mamy problem w Polsce większy z opadami. Na Opolszczyźnie wysychają już małe cieki wodne. Czy zastanawialiście się co będzie gdy następny rok będzie taki sam? W kraju pojawiają się już rzeki okresowe a ci dalej milion postów o temp.
To ilość opadów sprawi że kilkanaście lat możemy być żebrakami. Informuję że mamy poważny problem. Rośliny od których zależymy poradzą sobie z upałem ale z małą ilością wody już nie.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

„Czy dla was jedynym parametrem meteo jest temperatura?” ->>> Wiele parametrów meteorologicznych jest ze sobą powiązanych. Opady z temperaturą również – chociażby widać jak inna przeważa struktura opadów w porze ciepłej, a inna w porze chłodnej. W mojej ocenie u nas zmiany klimatyczne będą przynosiły głównie problemy „wodne”, tzn. zbyt szybko będzie robiło się sucho, a z drugiej strony przybywać będzie podtopień i powodzi błyskawicznych. Coś co już chociażby na S Europy jest dość częste. Z tym, że tam są do tego lepiej dostosowani (przyzwyczajeni). Roślinność jest też inna, oczywiście tam gdzie nie ma stepu… Nasza coraz gorzej sobie z… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Uzupełnię jeszcze, że problemem stają się też fale mrozu zimą (+ ew. jeszcze w marcu) – może słabsze niż kiedyś, ale za to coraz częściej ze skąpą pokrywą śnieżną. Bowiem coraz częściej jest tak, że przed większym ochłodzeniem nie pada śnieg lub trwa to zbyt krótko (albo pada wcześniej deszcz, z którego woda później zamarza). Także to nie wpływa to dobrze na rośliny/uprawy.

oliver57
Gość
oliver57

Napisałem komentarz o opadach oparty na faktycznych danych (nie subiektywnych odczuciach i ,,suchych preferencjach”, których Tu nie brakuje). Twoje spostrzeżenia są jak najbardziej trafne.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Bieżąca anomalia września stabilizuje się na poziomie +3/+4K (ref. 1981-2010) i wiele wskazuje na to, że co najmniej do ok. 15.09 (na razie) istotnie się nie zmieni. Czekają nas co prawda pewne wahania temperatury, ale nadal oznaczające w przewadze dni termicznie umiarkowane/umiarkowanie ciepłe (częściej na N) lub dni gorące (częściej na S). Główne pytanie dotyczące września brzmi już raczej jak duża będzie dodatnia anomalia na finiszu (w tym, czy będzie 6. z rzędu miesiącem z anomalią w widełkach +1,5/+5K), niż czy w ogóle będzie cieplejszy. Bowiem o średnie anomalie poniżej -3K za pół miesiąca w porze ciepłej (którą nadal mamy)… Czytaj więcej »

anonim
Gość
anonim

Tym samy rośnie prawdopodobieństwo całego ciepłego września, ale II połowa miesiąca jest jeszcze zagadką

Finrod
Gość
Finrod

Ciekawe czy odchylenie wyniesie ostatecznie >3K, bo najbliższe parę tygodni zapowiada się bez większych zmian. W okolicy wtorku i środy może być i 28-30*C, jeśli nie pojawi się za duże zachmurzenie. Dodatkowo noce są i nadal mogą być stosunkowo ciepłe. Ostatni tydzień września musiałby być bardzo chłodny, żeby nie było rekordu, a na razie takich fusów nie widzę.

chochlik
Gość
chochlik

@Finrod
ICON konsekwentnie prognozuje dość wysokie temperatury na dni 12-15 września, być może gdzieś lokalnie 30C stuknie, największe szanse na to mają Lubuskie oraz Dolny Śląsk.
Niemniej póki co gorącej pogody możemy być pewni tylko co do 12 września, w kolejnych dniach bliskość chłodu znad Bałtyku daje różne możliwe scenariusze. Niemniej nawet jak się ochłodzi to co najwyżej do okolic normy i jedynie przejściowo.
Rozkład temperatury o 12UTC wg. francuskiego ARPEGE na środę:
http://modeles7.meteociel.fr/modeles/arpege/run/2018090812/arpegeeur-9-96.png?12

Zbigniew
Gość
Zbigniew

Nie wiem czy się ze mną zgadzacie obecna sytuacja pogodowa w niektórych regionach na wschodzie Polski przypomina tą z II dekady lipca (rzecz jasna teraz są chłodniejsze noce) też jest 20-25°C z dynamiczną pogodą raz słońce raz opady konwekcyjne z Cb albo z burz. Przy tych intensywnych opadach tmax spada do 16-18°C. Z tego co widzę to skłonnośc do konwekcji z burzami i opadami powoduje linia zbieżności.

kmroz
Gość
kmroz

Ja tych obu sytuacji bym absolutnie nie porównywał z kilku powodow: 1. W okresie 11-19 lipca na wschodzie było w zasadzie zero słońca. Teraz jednak troche było 2. Jeśli chodzi o maksy to było podobnie, ale na początku września duzo niższe normy, wiec sytuacja zupełnie inna 3. Opady sa duzo bardziej lokalne teraz, wtedy lało ostro w całej wschodniej połowie Polski Teraz przeszedł front na wschód i ta sytuacja sie skończyła. A jutro po przejsciu frontu na zachodzie przejściowe (z naciskiem na to słowo) ochłodzenie ponizej 5 stopni 850hPa na północnym zachodzie. W praktyce mozliwe maxy ponizej 20, nawet przy… Czytaj więcej »

chochlik
Gość
chochlik

25C to w środę najpewniej będzie przekroczone na zdecydowanej większości obszaru Polski.
Co do T850>12C to ECMWF prognozuje taką wartość dla południa Polski od 12 września do końca prognozy, czyli do 18 września.
Wciąż niepewnie mogą czuć się mieszkańcy Azorów. Rano ECMWF oddalił huragan od tych wysp, ale wieczorna prognoza znów go zbliżyła. Choć prognoza i tak jest lepsza niż wczoraj, kiedy huragan przechodził bezpośrednio nad tymi wyspami. Inne modele póki co tego huraganu w tym obszarze nie widzą, ale to, że pojawił się on 3-krotnie pod rząd w ECMWF oznacza, że coś jest jednak na rzeczy.

kmroz
Gość
kmroz

Na polduniu owszem. Za to w wawie tylko środa gorąca, od czwartku wg ECMWF ciagle 18-23. GFS podobnie, gorzej z modelem ICON który na Mazowszu widzi trzy dni gorące z rzędu (co ciekawe nie 12.09, tylko 13-15.09)
Tak czy inaczej wychodzi na to ze na południu bedzie raczej ciepło (gorąco), a na północy komfortowo- około i ponizej 20 stopni. Nietrudno dostrzec s prognozach spore roznice nad krajem :)

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Jeszcze raz nadmienię, że we wrześniu T850 poniżej 5°C (przeważnie poniżej 20°C za dnia) jest słabszą anomalią, niż T850 powyżej 10°C (przeważnie powyżej 25°C za dnia).
A zauważmy, że na S kraju w niektóre dni modele nie wykluczają T850 nawet ok. 15°C – a to już zdecydowanie wyraźniejsza anomalia dodatnia, niż przywoływana przez Ciebie tak często T850 ok. 5°C. Ba, te ok. 5°C staje się już we wrześniu normą…

kmroz
Gość
kmroz

@lucas
I to kolejny powód by sadzić, ze te „przywoływane przeze mnie” 850 ponizej 5 stopni bedzie sie coraz cześciej sprawdzać :-)

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@kmroz
Z czasem tak. Jednak na razie nadal mamy znacznie częstsze wahania T850 wokół 10°C, niż wokół 5°C. Nie inaczej będzie (w skali całego kraju) także w nowym tygodniu.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Na pewno zdecydowanie za wcześnie, aby dywagować co do eweantualnego rekordu ciepła za wrzesień. Nie mniej to, że w ogóle będzie to kolejny (bardzo/anomalnie/ekstremalnie) ciepły jest już dość spore, a co najmniej lekko ciepły bardzo prawdopodobne.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

„Oczywiście większośc fusów jest dosc chłodna”

->>> Ja widzę zarówno chłodne, jak i ciepłe. Natomiast do połowy miesiąca zdecydowana przewaga dodatnich anomalii – średnio ok. +3/+5K (z pewnymi wahaniami).

kmroz
Gość
kmroz

@lucas Widze ze znowu zawyzasz troche swoje przewidywalne anomalie. Tak samo było z pietwsza połowa sierpnia (miało byc na 100% powyżej +4K), z siła ochłodzeń (najpierw 11 sierpnia miał byc jak 6 sierpnia, potem 26-27 sierpnia jak 11-12 sierpnia) OStatnio mówiłeś, ze należy wziąć to co mówi Dorka i ja i uśrednić. Ja mam inne wrażenie- warto wziąć to co mowie ja oraz Ty – i uśrednić. Bo porównanie mnie do absurdów Dorki, w dodatku mocno emocjonalnych, było dla mnie troche przykre, wręcz z lekka oburzające :) Chociaż sobie zdaje sprawy jak ta pora ciepła zaskakiwała i jak często ja,… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Czyli mam rozumieć, że w sumie nie jest tak ciepło, bo zamiast anomalii np. rzędu +5K mamy „zaledwie” ok. +3,5K.
Sierpień też nie był w sumie aż taki ciepły, bo skończył się anomalią „zaledwie” +2,6K. Może za niedługo dojdziemy do wniosku, że te wyraźne ochłodzenia niosą średnią anomalię (np. w skali tygodnia) rzędu +1/+2K…???

chochlik
Gość
chochlik

to naprawde nasz klimat musi przejść długa drogę, zeby bardziej sie przejmować latem niż zimą

Aż nie mogę wyjść z podziwu, że napisałeś to Ty. Może to nie taki szok jakby napisała to Dorka lub Editor, ale jednak.

Editor
Gość
Editor

@kmroz z całym szacunkiem, ale to oburzenie porównaniem do Dorki jest nieuzasadnione. Ty od miesiąca widzisz ciągle ochłodzenia które nie nadchodzą, Dorka pisze o gorącu do października, wiadomo już że ciepło/gorąco będzie do połowy września (co najmniej) więc to Dorce się sprawdza dużo lepiej niż Tobie. I wybacz ale jak piszesz w stylu że teraz jest tylko 25, a było aż 30 więc się przecież ochłodziło, to manipulujesz. Pisać o ochłodzeniu w sytuacji gdy poniżej normy od magicznego dla Ciebie 10 sierpnia były 3 (słownie trzy) dni czyli 11,26 i 27 sierpnia a kolejnym takim przewidywanym dniem jest 6 października… Czytaj więcej »

kmroz
Gość
kmroz

@lucas Nie, masz rozumieć, ze wyolbrzymiasz prognozę anomalii- niemal zawsze. JAkbys napisał przedział miedzy 3 a 4 zamiast miedzy 3 a 5 to juz byłoby pewnie Ok. A przez te zawyżanie do naprawde nienaturalnych wręcz wartosci zdarzyły ci sie juz wpadki. @editor Powiedziec „gorąco do października” każdy moze- ale to jest strzał, a nie prognoza. W dodatku strzał absurdalny. Tak, modele czasem maja wpadki (aco za tym idzie ja także), ale w większości przypadków przewiduja dobrze. Sytuacja z 2.08 i 1.06 to oczywiście najbardziej pamiętne wpadki, ale szczerze mowiac to za wielu innych nie pamietam…. Tego, ze najbliższy dzień ponizej… Czytaj więcej »

Editor
Gość
Editor

Kmroz pisałeś że pamiętasz dwie duże pomyłki modeli 1 czerwca i 2 sierpnia. Ja mogę napisać o pomyłkach AccuWeather, który też się chyba opiera na GFS. Podczas weekendu 7-8 kwietnia patrząc na pogodę stwierdziłem że długo poczekam na kolejne takie dni. Pod koniec kwietnia ochłodzenie miało przyjść z początkiem maja. W trzeciej dekadzie maja nie było nic o potężnym ociepleniu pod koniec miesiąca. Później od 1 czerwca miało być chłodno. Potem wspomniany tu drugi sierpnia. 10 sierpnia miał być ostatnim dniem dużej dodatniej anomalii, szybko okazało się że to się w ogóle nie sprawdziło. 28 sierpnia temperatura 21-22 stopnie była… Czytaj więcej »

Zbigniew
Gość
Zbigniew

@kmroz
Ja jednak widzę pewne podobieństwa. Nie twierdzę że całkowicie pogoda w I dekadzie września przypomina tą z II dekady lipca.
Te „dużo niższe” normy we wrześniu to 18-21°C w zależności od regionu. Nie jest więc aż tak znacznie powyżej normy.
W II dekadzie lipca na wschodzie dominowały tmax 20-25°C przy bardzo ciepłych nocach tmin 15-20°C które zawyżały średnią dobową temperaturę.

kmroz
Gość
kmroz

No wlasnie, wtedy zbijaly anomalie ciepłe noce, a teraz wręcz przeciwnie.

oliver57
Gość
oliver57

Na podstawie dostępnych na Blogu danych IMGW-PIB o sumach i średnich sumach opadów kilka zdań o sumach opadów w odniesieniu do średnich (ref.1981-2010) w zakończonych ośmiu miesiącach 2018 roku. Cztery miasta z różnych części kraju. W Katowicach za osiem miesięcy roku suma opadów osiągnęła 352,7mm przy średniej sumie za ten okres 510,3mm , czyli spadło 157,6 mm poniżej średniej sumy za pierwsze 8 miesięcy roku !Średnia suma rocznych opadów to w K-cach 722,3mm. Do osiągnięcia tej sumy w r.2018 brakowało w dniu 31.08.18 aż 369,6mm ! Od stycznia do kwietnia w K-cach spadło tylko 77,2mm (śr. 172,3), od maja do… Czytaj więcej »

Marian
Gość
Marian

@oliver57 – dzięki za komentarz, pokazałeś jak strasznie sucho jest w moim mieście. Roczne statystyki „poprawia” jedynie mokry styczeń.

Natomiast na razie dalej posucha, we wrześniu jak dotąd 9 mm.
I widać, że nawet ekstremalnie mokre miesiące to wręcz potrzebne by były.

oliver57
Gość
oliver57