2020/02/18 13:02

Niż „Michael” przynosi silniejszy wiatr

Doskonale sprawdzają się jak na razie nasze przypuszczenia odnośnie porywów wiatru związanych z przemieszczającym się nad Skandynawią niżem „Michael”, który w niektórych mediach zupełnie bezpodstawnie został nazwany „orkanem”, a jego nazwa z nieznanych nam do końca przyczyn została zmieniona na „Marcin”. W chwili obecnej najsilniejsze porywy wiatru notowane są nad samym morzem i osiągają przeważnie 20-25 m/s (72-90 km/h). Nieco silniejsze porywy notowane są bardzo lokalnie – w Darłowie było to maksymalnie 25.8 m/s (93 km/h).

Poza pasem wybrzeża porywy są słabe, lub nie notuje się ich wcale. Przeważnie jest to 9-13 m/s (32 – 47 km/h). Tak oto wygląda ów groźny”orkan Marcin”, przed którym ostrzegały nas różnorakie media z „Twoją Pogodą” na czele. We Wrocławiu „orkan” ma na tyle siły, żeby poruszać liśćmi. Imponujące.

Powyżej: porywy wiatru notowane o 6:00 czasu lokalnego.

 

Powyżej: mapa synoptyczna. Widzicie tu jakiegoś „Marcina”? Bo my nie. Źródło: DWD/wetterpate.de.

[xyz-ips snippet=”s2-ad”]

Zgodnie z prognozami UMPL na Wybrzeżu notowano pojedyncze wyładowania atmosferyczne, m.in. w okolicach Trójmiasta, czy Ustki. W czasie burz porywy wiatru osiągały 20-22 m/s (72-79 km/h). Wyjątek stanowi tu wspomniane wcześniej Darłowo.

Wg naszych prognoz silniejszy wiatr utrzyma się w północnej części kraju do godzin popołudniowych, kiedy zacznie słabnąć. Silniej wiać będzie również w górach. Z pewnością mamy do czynienia z najbardziej nieudanym orkanem w historii prognoz…

Print Friendly, PDF & Email

158
Dodaj komentarz

Please Login to comment
41 Comment threads
117 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
31 Comment authors
zaciekawionyB-stokKonradBiankaLeszekM Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o
lavinka
Gość

Michael zmieniono na Marcin? Gimbaza…. to chyba tak samo jak ostatnio, też się dałam nabrać na orkany z mediów, które okazały się niżem (ale tu przynajmniej trzeba przyznać, że wiało solidnie). To słowo chyba przyciąga klikania w reklamy. ;)

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

Na Twojej Pogodzie właśnie napisali:

„Mamy sporo szczęścia, ponieważ w połowie tygodnia prognozy były niepokojące, wskazując na niebezpieczne wichury. Jednak niż Marcin, który miał je przynieść zamiast musnąć polskie wybrzeże, przewędrował blisko 500 kilometrów dalej na północ, nad południową Skandynawią.
Dzięki temu ciśnienie nie jest aż tak bardzo zróżnicowane, a co za tym idzie, wiatr nie jest skrajnie niebezpieczny, choć oczywiście z wyjątkami. Rzadko się zdarza, że nietrafne prognozy nas cieszą, bo przecież równie dobrze wiatr mógł się okazać jeszcze silniejszy od przewidywań, a tego byśmy nie chcieli.”

http://www.twojapogoda.pl/wiadomosc/2017-11-11/marcin-szaleje-na-baltyku-sztorm-a-w-gorach-zawieje-sniezne/

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Niepotrzebne wyskakiwali z tym orkanem (zmieniając jeszcze jego nazwę – z powodów patriotycznych???). Gdyby napisali tylko o silniejszym wietrze w weekend nie musieliby teraz niczego prostować.

zaciekawiony
Gość

Wcześniej na FB redaktor portalu przyznał, że wymyślił orkan i jego nazwę dla większej popularności:
comment image

Może warto mu wypomnieć, że „orkan Marcin” okazał się słabszy, bo od samego początku miał być słabym niżem o oni od początku to wiedzieli?

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Nie zgodzę się z nim, ze „nie istnieje definicja orkanu”. Jeśli używa się terminu niemieckiego to trzeba sobie zdawać sprawę, ze on tam ma precyzyjną definicję (12 w skali Beauforta), jak wszystko w Niemczech.

To tak jakby pisać o tajfunie czy tornadzie i twierdzić, ze nie ma to definicji bo pożółkłym zeszycie ze studiów takowej delikwent nie znalazł. Oj, żenada.

Ert
Gość
Ert

Wiatr na Pomorzu powiedziałbym średni, nie jest źle jak dwa tygodnie temu. W ogóle powiem, że obecny listopad bardzo mi się podoba. Rzadko chwalę ten miesiąc, ale w tym roku po dwóch brzydkich listopadach z rzędu na Północy (2015,2016) oraz ekstremalnie deszczowych wrześniu i październiku wreszcie przynajmniej mamy w miarę suchy miesiąc, a cały następny tydzień z wyjątkiem wspomnianego obecnie mini-orkanu zapowiada się w miarę suchy. Już pal licho temperaturę, ale najważniejsze, że przestało lać. Jak widać w Polsce najważniejsza nie jest tylko temperatura, ale przede wszystkim nadmiar opadów, który utrudnia normalnie funkcjonowanie.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

A przy tym w przyszłym tygodniu wiatr ma ponownie być słaby, choć temperatura coraz bardziej przedzimowa.

A dzisiaj w Warszawie „zaliczone” opady krupy śnieżnej – to symptom adwekcji w coraz większym stopniu z obszarów (sub)arktycznych.

Marcin
Gość
Marcin

Faktycznie nie jest najgorzej, nawet wyszło słońce i wreszcie przestało padać, wiatr niezbyt silny, ale ta temperatura… Pozostawia wiele do życzenia.

anonim
Gość
anonim

Nie jest najgorszy jak na standardy listopada i w porównaniu do października czy września. Pomijając temperaturę trochę opadów jednak było a słonecznych dni za wiele też nie było. Zgniłe wyże w listopadzie to jednak standard i raczej można było się spodziewać że będzie góra 2 dni słoneczne. Nie ma co się rozpisywać o ty orkanie bo wiadomo co z tego wyszło. II dekada listopada zapowiada się bardzo przeciętnie. Poza możliwymi akcentami zimowymi lokalnie większej zimy nie widać, choć temperatura ma być nieco niższa więc średnia nieco spadnie. Ale na wiele słonecznych dni już bym nie liczył

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Uściślijmy jeszcze, że wyż z jakim będziemy mieli do czynienia w nowym tygodniu nie będzie wcale pochodzenia azorskiego (jak sugeruje TP) – bo będzie zbudowany raczej w chłodniejszej, niż cieplejszej masie powietrza. Do wyżu azorskiego upodobni się jedynie kierunkiem przemieszczania się jego ośrodka (z W na E, wzdłuż ok. 50 równoleżnika).

Lisi
Gość
Lisi

Dla mnie ten listopad jest kiepski. Od 3 tygodni (czyli od końcówki października) do wczoraj we Wrocławiu mieliśmy całe 28 słonecznych godzin. Ta jesień u nas pod względem usłonecznienia będzie grubo poniżej normy – od 1 września dzień w dzień całkowite zachmurzenie tylko z jednym kilkudniowym słonecznym „epizodem” w październiku. Dobrze że w końcu przyszedł ciut głębszy niż i przedmuchał te paskudne stratusy, mgły i mżawki… Byle do marca.

adek
Gość
adek

przynajmniej mieliście cieplejsze o wiele lato niż NE i więcej słońca…

Ash
Gość
Ash

A w Gdańsku właśnie pana pierwszy w tym sezonie śnieg. Z deszczem oczywiście, i zaraz topnieje, ale płatki jak ta lala.

Tytus
Gość
Tytus

a ja czekam i czekam na 1 śnieg i przymrozek..
Z nudów fusuję i dwa obrazki porównuję:
http://old.wetterzentrale.de/pics/Recm1922.gif
http://old.wetterzentrale.de/pics/Rtavn1922.gif
mam wrażenie jakby mniejszy bajzel w nich był:
Co wpada w oko? klinik wyżowy znad arktyki to zawsze duża moc ;
trzy niże (ale one nie są za bardzo mobilne – by pasowały do teorii niżu zamykającego?) Coś tam majaczy we mgle , może to być fatamorgana.

realista
Gość
realista

Tytus zaglądnij na forum, napisze do Ciebie na Priv.

Morze
Gość
Morze

Na wyżej położonych terenach śnieg się utrzymywał i zrobiło się biało. Tak było między innymi na lotnisku w Rębiechowie. :)

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Już prawie nie ma śladu śniegu na lotnisku Lecha Wałęsy (ten port jest mocno „obkamerowany”):
http://www.airport.gdansk.pl/airport/kamery-internetowe/

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

Wygląda na to, że za niedługo blokada cyrkulacji mocno namiesza w prognozie. Widzieliście najnowszego GFS-a? 17.11 +10 stopni i słonecznie, później 20.11. i 21.11 +2 stopnie i śnieg a już dwa dni później deszcz i +11 stopni

Ert
Gość
Ert

GFS i inne darmowe modele niezle se radza przy dodatnim NAO. Przy ujemnym sa juz z prognoza na wiecej niz 2-3 dni jest problem.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Nie zapominajmy, że blokady cyrkulacji W (strefowej) częściej oznaczają aurę chłodniejszą/mroźniejszą – nawet, jeżeli przejściowo się ociepla. W porze chłodnej nie ma lepszego gwaranta trwalszej przewagi ciepła jak wyraźna strefówka.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Uściślijmy: wyraźna strefówka ze składową S (tzn. WSW).

Zbigniew
Gość
Zbigniew

Taka ciekawostka. Z tego co widzę to w Gdańsku tak się ochłodziło, że pada tam śnieg przy temperaturze ok 0 stopni.

Zbigniew
Gość
Zbigniew

A przepraszam nie zauważyłem, że Ash już o tym napisał.

Zbigniew
Gość
Zbigniew

Dzisiaj w większości kraju bardzo dynamiczna pogoda czyli raz opady konwekcyjne z chmur cumulonimbus, a raz dłuższe przejaśnienia i rozpogodzenia przy tmax 5-8 stopni. Dzisiaj u mnie było więcej przejaśnień i rozpogodzeń pomimo opadów niż przez wtorek, środę, czwartek i piątek (co nie było w ogóle słońca).

NiszaOff
Gość
NiszaOff

Tak żartuję, że mamy białe Święta – u mnie padał intensywny drobny grad przez pięć minut i potem kolejne pięć śnieg z deszczem. Oczywiście i tak już stopniał, padało około piętnastej.

Marcin
Gość
Marcin

W centrum zimnica, znów pada i to deszcz ze śniegiem i nieźle pizga wiatr. Wymarzłem jak diabli mimo czapki. Najśmieszniejsze jest to, że listopad będzie kolejnym miesiącem z niby dodatnią anomalią temperatury (aktualnie +2K), tylko co z tego, skoro w odczuciu i tak jest zimno jak w kostnicy. Te liczby są może dobre dla statystyków i pasjonatów meteorologii. A prawda jest taka, że zwykłego Kowalskiego tylko denerwują, bo i tak nikt nie odczuje 2 stopni różnicy, a poza tym liczy się temp. odczuwalna. A ta, obawiam się, że może wychodzić nawet na minus jeśli chodzi o anomalie (przez duże i… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Nawet bardzo ciepłe zimy w Polsce są… zimne. Jak ktoś ma oczekiwania na miarę „Kanarów” (lub coś podobnego) to… chyba naprawdę źle się urodził i powinien pomyśleć na poważnie o przeprowadzce.

Pomimo, że dla mnie najlepszą porą roku jest umiarkowane lato – ja takiego problemu nie mam. Teraz wręcz tak aklimatyzuję się stopniowo do chłodu (a z czasem do zimy), że ponad +10°C odczuwam już jako bardzo duże ciepło.

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

„ponad +10°C odczuwam już jako bardzo duże ciepło.”
A 20 st. w domu odczuwasz jako ukrop? :D

jogi
Gość
jogi

FKP
Ale Ty jesteś upierdliwy… Ja mam tak samo jak Lucas. A w domu się chodzi w ubraniu domowym. Naprawdę weź się w końcu ogarnij i nie mąć

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Chyba jest rzeczą oczywistą, że na zewnątrz chodzę w innym ubraniu i robię inne rzeczy, niż w domu – tego się nie da porównać.

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Co nie zmienia faktu, że nie da się 10 st. odczuwać jako bardzo duże ciepło, tym bardziej w połowie listopada kiedy jest to temp. tylko o 2-4 st. wyższa od normy.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@FKP
Np. w miniony weekend ubrałem się do pracy koło domu typowo jesiennie – i się zgrzałem…

Patryk
Gość
Patryk

Cz można przeczytać lepszy komentarz typowo rozbestwionego ciepełkiem młodego człowieka ? Wielkie zaskoczenie że trzeba palić w Piecu w połowie Listopada
15 stopni byś chciał ? a może jeszcze w Grudniu czy Styczniu ?

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

W grudniu i styczniu 5-10 st. starczy.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Czyli i tak prawie 10K ponad ‚normę’…
Ze swojej strony przypomnę, że najcieplejsze zimy za DJF przynoszą Tśr przeważnie rzędu +2/+3°C, a nie +5/+10°C…

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Drzewiej +15 C bywało w połowie listopada? Kiedy ostatnio? I kiedy było -10 C? Bo to też bywało.

A co poradzić na to, że komuś termometr nie zgadza się z odczuciami? To musi być mocno niepokojące więc proponuję Tabletki Uspokajające:

alewis27
Gość
alewis27

A -10*C ostatnio na koniec listopada 2010, przynajmniej u mnie. W tym samym listopadzie w połowie było po 16-17*C, średnie dobowe powyżej 11.

Zbigniew
Gość
Zbigniew

Pod koniec listopada 2014 roku gdyby były większe rozpogodzenia w nocy to mielibyśmy na większym obszarze kraju temperatury minimalne ponad minus 10 stopni lub jeszcze niższe. Wtedy sytuację uratowały stratusy, ale i tak na Pomorzu, Warmii i Mazurach, Podlasiu, północno-wschodnim Mazowszu i północnej Lubelszczyźnie było w nocy minus 10-15 stopni. Wtedy w ciągu dnia 30 listopada 2014 na całej wschodniej ścianie Polski była tmax ok minus 5 stopni i mniej przy wiszących stratusach, bo to był zgniły wyż, który nam niósł chłodne powietrze z północy. Atak zimy pod względem mrozów w listopadzie 2014 był wtedy najsilniejszy od 4 lat. Bo… Czytaj więcej »

alewis27
Gość
alewis27

Rzadko się zdarza ale jednak w roku 2010 ten atak zimy był o dwie klasy większy, jak 1.12.2010 w wielu miejscach w kraju było -10/-14 w środku dnia przy opadach śniegu i silnym wietrze. U mnie w 2014 było -3*C i stratusy cały dzień, śniegu – zero. Żaden atak zimy, był sam mróz w dodatku niezbyt duży.

Zbigniew
Gość
Zbigniew

@alewis27 Nawet 5-7 stopniowy mróz na NE Polski w dniach jaki panował 29-30 listopada 2014 (a przede wszystkim) to nie jest dla Ciebie „atak zimy”? Tutaj mam link http://www.ogimet.com/cgi-bin/gsynres?lang=en&state=Pola&osum=no&fmt=html&ord=REV&ano=2014&mes=11&day=30&hora=23&ndays=1&Send=send Tak u Ciebie w Katowicach było wtedy tylko minus 3 stopnie, a np. w Suwałkach, Białymstoku, Kętrzynie, Mławie, Mikołajkach, Mińsku Mazowieckim, Lublinie, Radomie temperatura maksymalna wyniosła tylko minus 5-7 stopni. Dodatkowo w Białymstoku było w nocy z 29 na 30 listopada 15-stopni mrozu, a w ciągu dnia minus 6 stopni i do tego 4 cm pokrywy śnieżnej. Znajdź mi w ogimecie taki okres w listopadzie kiedy temperatura maksymalna na nizinach wynosiła… Czytaj więcej »

Zbigniew
Gość
Zbigniew

Chodziło mi dokładnie o 30 listopada 2014 roku. Dla mnie jest jasną sprawą, że jak temperatura nie przekracza minus 5 stopni w ciągu dnia w miesiącach zimowych, a w nocy spada poniżej minus 10 stopni przy co najmniej kilkucentymetrowy pokrywie śnieżnej to już atak zimy – a już przede wszystkim w listopadzie. Właśnie 30 listopada 2014 w niektórych regionach na wschodzie Polski była także kilkucentrymetrowa pokrywa śnieżna.

oliver57
Gość
oliver57

Jest +6 ,dobrze się czuję ,świeci słoneczka trzeba pojeździć z godzinkę na rowerze. To co mnie nie pasuje w wzmacniającym się klimacie to zbyt szybkie ocieplenie (AGW) , wzrost liczby dni upalnych i wzrastająca nieregularność opadów. Oczywiście toleruję te zmiany bo emigrować ze Ślaska nie mam zamiaru. W roku 2017 przebieg pogody odpowiadał mi w około 70 procentach . Dodam ,że mam alergię , astmę o umiarkowanym przebiegu oraz 60 lat na karku. W listopadzie zaczynam przygotowania do kolejnego sezonu narciarskiego. Na uspokojenie polecam positivum lub persen i sam je stosuję.

Zbigniew
Gość
Zbigniew

@Artic Haze
Co roku w listopadzie (może nie w połowie), ale jednak pojawiają się temperatury ok 15 stopni (może kilkunastu stopni na plusie), a minus 10 stopni nie zdarza się co roku w listopadzie. Na większym obszarze północy Polski (temperatury ponad minus 10 stopni) były pod koniec listopada 2014.

Zbigniew
Gość
Zbigniew

Oczywiście z tmin ponad minus 10 stopni w listopadzie miałem na myśli obszary poza górami – bo w górach np. na Kasprowym Wierchu, Śnieżce co roku (często) temperatury spadają poniżej minus 10 stopni.

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

Przecież w ubiegłorocznym listopadzie w III dekadzie miesiąca było +19 stopni przy bezchmurnym niebie. W listopadzie 2015 było pełno dni z temperaturą przekraczającą 15 stopni. A w listopadzie 2014 było nawet 20 stopni. Czyli nie trzeba daleko szukać!

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

Nawet w tym miesiącu było raz 15 stopni, więc nie rozumiem o co Marcinowi chodzi…

zaciekawiony
Gość

Nie wiem czy wiesz, ale norma wieloletnia listopada to średnie temperatury nie większe niż +5. W związku z czym anomalia rzędu +2 to i tak nie za ciepło. Ale to jeszcze nic, w styczniu przy dodatnich anomaliach może panować mróz. Ta jesień to taka „tragedia” że w ogrodzie jeszcze kwitną kwiaty a pod koniec października trzeba było trawę kosić. Co do wspomnień z dawnych lat – są wybiórcze. Już tu kiedyś pojawił się wątek jak to ktoś wspominał jakie to cieple były kwietnie w latach 60. Z przejrzenia archiwów wyszło na to, że wspominał jedyny w dekadzie przypadek rekordowo wysokich… Czytaj więcej »

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

„w styczniu przy dodatnich anomaliach może panować mróz.”
Nie może.

Paweł
Gość
Paweł

Myślę, ze jednak może, w końcu chyba w całej Polsce średnia stycznia jest poniżej zera.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@Paweł

Gdańsk i Szczecin mogą mieć w styczniu średnio powyżej zera (przynajmniej Tmax). Z tym, że w Gdańsku oficjalna stacja IMGW na lotnisku niekoniecznie bo to chyba 140 metrów n.p.m.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Tak ja czyiś dziadek, który w październiku przed wojną sypiał pod gołym niebem. Zdaje się, ze był taki jeden epizod, zapamiętany na początek jako wyjątek, a po 70 latach już jako norma.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

A tymczasem – poza krótkotrwałymi nieco silniejszymi podmuchami i opadami deszczu i/lub krupy śnieżnej – aura w sobotę była dość spokojna. A przy tym pojawiały się nawet rozpogodzenia.
W niedzielę 12.11 zamiast rzekomego dokuczliwego orkanu możemy również liczyć na okresowe rozpogodzenia:-) Może „Michael” nie nadszedł jak zobaczył, że zmieniono mu nazwę…?:-)))

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Herwartowi to nie przeszkadzało.

chochlik
Gość
chochlik

Wbrew prognozom modelu UM części Płd-zach oraz centralnej Polski poranek dziś dość pogodny. Pytanie tylko jak długo, bo wciąż jesteśmy w chwiejnej masie i pewnie wkrótce ujawnią się procesy konwekcyjne.

grzeg8
Gość
grzeg8

Media ucichły od cielenia Larsena C -nie ma przyciągającego uwagę newsa i cisza a szkoda bo ze zdjęć widać że kolejne bardzo małe góry lodowe(w porwaniu do A-68) oddzielają się od tej bariery[1]
Znalazłem też dziwne zdjęcie bariery lodowej Rossa- wygląda że właśnie rozpoczyna potężne cielenie(południk -164 W) ( Ale nigdzie nie znalazłem o tym informacji wiec może źle odczytuje zdjęcie)
[1] http://www.polarview.aq/images/105_S1jpgfull/S1A_EW_GRDM_1SSH_20171107T001502_D6E4_S_1.final.jpg
[2] http://www.polarview.aq/images/105_S1jpgfull/S1B_EW_GRDM_1SDH_20171109T103521_B03C_S_1.final.jpg
ps. Sezon roztopów na Antarktydzie może być podobny do poprzedniego – Ostatnio index AAO przeszedł na plus i zasięg już jest tylko zajmuje 3 najmniejszy w historii pomiarów satelitarnych
https://ads.nipr.ac.jp/vishop/#/extent

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Nie znalazłeś informacji o tym na barierze Rossa? Coś ostatnio o tym widziałem. Jest to podobne do cielenia się sprzed iluś lat więc w tym wypadku nie jest to coś bezprecedensowego.

grzeg8
Gość
grzeg8

Jeśli się uwzględni tylko tą bariere to masz rację ale patrzac całościowo to mieliśmy w tym roku już cielenie laren C, Pine island Glacier i to było by 3 znaczące cielenie w krótkim czasie -Zbieg okoliczności ?

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

To że jest tam coraz cieplej i lądolód Zachodniej Antarktydy zaczyna się sypać to niestety prawda. Jednak nie każdy epizod cielenie jest „bezprecedensowy” bo nie wszystkie bariery lodowe już się cofają. Bariera Rossa cofała się przez duża część holocenu, a nawet niedawno (w sensie geologicznym) miała duże załamanie [1], ale ostatnio jej pozycja była w miarę stabilna, mimo, ze robi się cieńsza [2]. [1] Yokoyama et al, 2016, Widespread collapse of the Ross Ice Shelf during the late Holocene, PNAS, https://doi.org/10.1073/pnas.1516908113 [2] Marsh et al., 2016, High basal melting forming a channel at the grounding line of Ross Ice Shelf,… Czytaj więcej »

chochlik
Gość
chochlik

Wczoraj między 23 a 1 w nocy w centrum przeszła strefa silnych opadów – przeważnie deszczu, choć momentami również deszczu ze śniegiem. Tak silny opad to zjawisko rzadko widywane w tak późnym okresie roku. Parę minut po północy moja stacja notowała niemal 7 mm opadu za poprzednie 60 minut. W sumie przez 2 godziny spadło 12mm, czyli ok. 27% listopadowej normy.

Tytus
Gość
Tytus

Jutro też może być lekkie zaskoczenie na pogórzu i wyżynach
że mokry śnieg spadł
http://old.wetterzentrale.de/pics/Rtavn242.gif

adek
Gość
adek

Jutro u mnie od rana ma padać śnieg, jestem ciekaw ile go napada, bo prognozy zapowiadają głównie śnieg niż śnieg z deszczem…

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Prognozy chyba jednak częściej (poza górami) za opadami mieszanymi i deszczu (niż śniegu) i to nawet na NE kraju. Myślę jednak, że potencjał na opady także śniegu jest większy (względem zapowiedzi), gdyż w strefach opadowych modele zazwyczaj nieco zawyżają wartości temperatury. Jednak opady stałe, które przyniosą już więcej, niż krótkotrwałą pokrywę śnieżną (poza górami), pojawią się pewnie w III dekadzie listopada lub w grudniu. Oczywiście wcześniej częściej temperatury „muszą” zacząć przechodzić na wartości ujemne, bo na razie nie mieliśmy nawet jednej doby nawet z Tmin choć nieznacznie poniżej zera na większym obszarze Polski – a co w II połowie listopada… Czytaj więcej »

anonim
Gość
anonim

Połowa listopad to jak myślę czas kiedy już można obstawiać prognozę na cały miesiąc. Jak widać z prognoz przynajmniej do 20 ( czyli po II dekadach) listopad niczym szczególnym się nie wyróżni. Temperatury od początku miesiąca do 20 będą się wahać od powyżej normy, ale bez jakichś ekstremów do lekko poniżej. W najbliższym czasie temperatura na coraz większym obszarze może spadać ciągu dnia poniżej 5 stopni a w nocy poniżej 0. Prawdziwej zimy nie widać ale śnieg i śnieg z deszczem na pewno będzie padał przynajmniej lokalnie. Po II dekadach listopad będzie więc jak przypuszczam jeszcze powyżej normy i chyba… Czytaj więcej »

chochlik
Gość
chochlik

Powiem szczerze póki co to ciężko wypatrzeć jakiś kandydatów na te dni poniżej normy. Ewentualnie wtorek albo nawet dziś taki będzie, ale jeśli tak, to nie więcej jak 0,2-0,3C poniżej normy. Po 2 dekadach anomalia miesięczna prawdopodobnie ulokuje się gdzieś w pobliżu +1,5C. Żeby to wyrównać trzecia dekada musiałaby wypaść ze 3 stopnie poniżej normy, co oznaczałoby regularną zimę w tym czasie.

anonim
Gość
anonim

Pisałem łącznie z III dekadą którą obstawiam jako chłodną, natomiast II już właściwie na pewno okaże się chłodniejsza od I, mamy więc trend spadkowy zgodnie z kalendarzem i statystyką. III dekada to oczywiście jeszcze zagadka niemniej można się już opierać na wstępnej prognozie

chochlik
Gość
chochlik

Oczywiście, że mamy trend spadkowy, ale pamiętaj, że nasz automat anomalii liczy aktualną anomalię w trybie dobowym, a nie tę w stosunku do całego miesiąca. Więc spadkowi temperatur będzie też towarzyszył spadek dobowych norm. Gdybyśmy aktualną średnią temperaturę porównywali do średniej dla całego listopada to u mnie anomalia na ten moment wynosiłaby +4,0C (średnia 7,2C wobec normy 3,2C).

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Niewiadomą jest jeszcze skala ochłodzenia w III dekadzie miesiąca, w tym czy przyniesie już przewagę aury zimowej, czy jeszcze nie (?). Ale do tego czasu c.d. względnego (późno)jesiennego spokoju, z niewielkimi akcentami zimowymi (tylko w górach tradycyjnie wyraźniejszymi).

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Nawiązywałem oczywiście do wpisu @anonim:-)

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

A skąd Ty wiesz, że w III dekadzie listopada będzie ochłodzenie? :D

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Jest bardzo prawdopodobne:
http://www.mojapogoda.com/prognozy-ensemble.html

1) Mamy listopadowy trend statystycznego obniżania się Tśr.
2) Bardzo prawdopodobna jest „blokada”, która w porze chłodnej częściej przyczynia się do ochłodzeń (albo inaczej: docelowo do ochłodzeń, z przejściowymi krótszymi ociepleniami).

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

O tych blokadach przynoszących mróź i śnieg to ja słyszę regularnie już od ok. 25 października.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Ale teraz, wraz ze zbliżaniem się zimy, są coraz bardziej realne.

anonim
Gość
anonim

śnieg i śnieg z deszczem może lokalnie padać tradycyjnie na wschodzie jeszcze przed 20 listopada, ale szanse na dłuższe zabielenie się krajobrazów są niemal żadne bo w dzień nadal powyżej 0 na nizinach. Opady będą zresztą raczej niewielkie

Zbigniew
Gość
Zbigniew

A może w III dekadzie listopada przyjdzie jeszcze jakieś ocieplenie do tmax 10-15 stopni z suchą i słoneczną pogodą? Nie rozważaliście takiej opcji? To jest jak najbardziej możliwe. Nawet w chłodnym listopadzie 2007 III dekada przyniosła kilkudniowe ocieplenie do 10-15 stopni w ciągu dnia.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Jest możliwe, ale przy prognozowanej „blokadzie” trudniej w porze chłodnej o trwalsze ciepło, jak przy typowej strefówce z WSW z „Azorem” rozbudowującym się nad Europę C/S.

anonim
Gość
anonim

Oczywiście że jest możliwe. Takie temperatury a nawet przebijające 15 stopni w Polsce są możliwe nawet w styczniu, ale to jest tylko założenie, prywatna prognoza, poza tym najnowsze prognozy wskazują że po 20 ma się ochłodzić bardziej

alewis27
Gość
alewis27

U mnie wczoraj i dzisiaj są chwile ze słońcem, czego brakowało przez 4 dni przed weekendem. Temperatury szału nie robią, ani nie jest szczególnie ciepło ani też wyjątkowo zimno. Do 7 listopada dominowały temperatury powyżej 10* za dnia, od 8 – jednocyfrowe przez całą dobę. Jedna rzecz zasługuje na uwagę, w tym miesiącu jeszcze ani raz nie było poniżej zera, nawet w nocy. Choć czy jest to naprawdę coś niezwykłego? W listopadzie 2014 też nie było ani jednej nocy z mrozem w okresie od 2 do 23 listopada. W 2013 tylko jedna noc aż do połowy miesiąca, w 2012 –… Czytaj więcej »

chochlik
Gość
chochlik

Jest jedna sprawa, która się wyróżnia – wszędzie jest cholernie wilgotno. Zrobiłem dziś objazd okolic rowerem i nie wygląda to dobrze – po nocnej ulewie na wielu polach czy obniżeniach w lasach stoi woda. Mała rzeka, która przepływa przez moje okolice sięga już praktycznie poziomu gruntu. Co gorsza ów woda już praktycznie nie ma gdzie wsiąkać, a niskie listopadowe Słońce sprzed kilku dni niewiele tu zmieniło. Naprawdę nie wiem jaki scenariusz byłby gorszy na tegoroczną zimę – sucho, chłodno i stratusowo jak w roku ubiegłym, czy umiarkowanie ciepło i deszczowo. Chyba najlepsza byłaby powtórka z 2013-14 – zima ciepła, sucha… Czytaj więcej »

Zbigniew
Gość
Zbigniew

@chochlik
Co się kolego dziwisz? Przecież mamy ekstremalnie mokrą jesień (mówię tutaj o skrajnie wilgotnym wrześniu i październiku). Suchy listopad już nie zmieni tego, że ta jesień będzie jedną z najbardziej mokrych w ciągu ostatnich kilkunastu lat – oczywiście w podsumowaniu klimatycznym (meteorologicznym) jak i subiektywnym. Ogólnie ta jesień będzie dziwna, bo ciepła, ale bardzo pochmurna i skrajnie wilgotna – nie pamiętam kiedy ostatnio tak było.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Ekstremalnie mokra jesień? Będę musiał sprawdzić gdzie to, bo nie u mnie.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Na razie IMGW ma mapę anomalii opadów za wrzesień (pierwszy miesiąc meteorologicznej kesieni) i ogólnie w skali Polski na rekord to nie wygląda:

Co prawda był pas Polski z olbrzymimi opadami ale duże obszary miały tylko nieco ponad normę (u mnie jakieś 25%0), a Szczecin nawet poniżej.

Bianka
Gość
Bianka

Widać że na ponad połowie obszaru kraju opadu były powyżej normy. Jedynie krańce zachodnie suchsze. A październik był również mokry.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Ja nie mówię, że nie był ponad normę. To widać baz żadnej wątpliwości.

Jednak moje wątpliwości wzbudziła ta „rekordowość” opadów. Na pewno nie w skali Polski.

A mapkę anomalii za październik chętnie bym zobaczył.

Zbigniew
Gość
Zbigniew

@Artic Haze Nie pisałem, że ta jesień jest rekordowo wilgotna tylko ekstremalnie wilgotna (właściwie powinienem ując skrajnie wilgotna). Sprawdziłem w słowniku i słowa ekstremalny i rekordowo nie są synonimami. Wrzesień nie był rekordowo wilgotny w skali kraju tylko skrajnie wilgotny. Z tego co wiem to jednak rekordy sum opadów w skali lokalnej zostały pobite np. w Olsztynie i Łodzi. Pragnę zaznaczyć, że w październiku 2017 były takie miejsca gdzie spadło znacznie więcej deszczu niż we wrześniu np. Cewice – suma opadów wyniosła aż 209, 2 mm (a we wrześniu spadło 111,4 mm). Prawie 2 razy więcej Lębork – suma opadów… Czytaj więcej »

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Racja, nie pisałeś o rekordowej. Zmyliła mnie pamięć (i to ta krótkotrwała).

Jednak i z ekstremalnością bym nie przesadzał. Tzn. na pewno nie wszędzie. U mnie raczej ekstremalnie nie było: powyzej przeciętnej ale bez przesady. Ale to wynik na oko. Dlatego czekam na oficjalne dane za październik.

Zbigniew
Gość
Zbigniew

@Artic Haze
Na pewno jesień zapisze się jako bardzo mokra, ale będzie też sporo takich miejsc gdzie będzie skrajnie (inaczej ekstremalnie). Ja również czekam na oficjalne podsumowanie października pod względem średniej temperatury, sumy opadów i usłonecznienia przez IMGW, które powinno się pojawić już w nadchodzącym tygodniu. :)

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Z braku oficjalnych wyników zrobiłem przy pomocy Climate Explorera mapę anomalii opadów za październik 2017 z reanalizy NCEP/NCAR względem okresu 1981-2010:

Wartość 1.0 to 100% normy. Widać, ze zachód Europy maił opady poniżej normy, a powyżej miała tylko Polska, a i to zapewne nie cała (siatka jest bardzo zgrubna więc trudno dokładnie powiedzieć jakie są granice tej anomalii).

Ogólnie wygląda to tak, ze od razu przypomniała mi się piosenka „Czarne słońce nad Warszawą” ?

Bianka
Gość
Bianka

No właśnie najlepiej sucha i niezbyt śnieżna. Śnieg to też woda ,a ta jest już niepotrzebna. Inaczej może być powódź na wiosnę.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Ale mróz bez śniegu też nie byłby dobry – a przecież nawet zimy ciepłe przynoszą okres z mrozem (nawet dwucyfrowym, przynajmniej nocą), nie wspominając o zimach umiarkowanych lub „ostrzejszych”.

LeszekM
Gość
LeszekM

Jako przyrodnik, muszę wnieść wobec tego twierdzenia stanowcze wotum separatum. Aby jednak forum nie pełniło funkcji łatwego źródła informacji, proszę Biankę, chochlika i innych utożsamiających się z ich poglądami o obronę swojego zdania:)

Bianka
Gość
Bianka

W czym jest problem? W tym że lepsza byłaby sucha zima zamiast kolejnych skrajnie wilgotnych miesięcy? Nie napisałam nigdzie że dobry byłby mróz bez pokrywy śnieżnej. Wyobraźmy sobie nadzwyczaj śnieżną zimę. Nie było takiej od kilku lat….czy to nie groziłoby powodziami tam gdzie obecnie jest najbardziej mokro?

anonim
Gość
anonim

Na Mazowszu są wysokie i bardzo wysokie stany wód a na łąkach i niektórych polach na prowincji utrzymuje się woda i błoto doskonale więc widać to czego nie widać dobrze w mieście jak Warszawa. Mam okazję obserwować ten obrazek od początku września właściwie już. Jeszcze w sierpniu było nie najgorzej. Pomimo braku większych opadów w listopadzie wody na polach ubywa wyjątkowo wolno, prawie niezauważalnie.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Dobrze chociaż, że przez większość dni nowego tygodnia ponownie ma być przeważnie sucho.
Jednak później zanosi się na „blokadę” i ciekawe jak ułożą się niże (?) – oby tylko nie zostały przyblokowane nad Europą środkową…

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Dodajmy, że niedzielne wieczorne odsłony – zarówno GFS, jak i ECMWF – prognozują tuż po 20.11 blokadę z kolejnym ochłodzeniem i niżami oddziaływującymi m.in. nad Polską. A to oznaczałoby już opady głównie/docelowo śniegu…

chochlik
Gość
chochlik

Kto wie czy nie skończy się to czymś w rodzaju listopada/grudnia/zimy 1989. Tak wyglądają prognozy (zarówno te bliskie jak i sezonowe) oraz jak póki co przebieg pogody: – ciepły październik, pozbawiony przymrozków i z babim latem w III dekadzie (która była najcieplejszą dekadą): http://ogimet.com/cgi-bin/gsodres?lang=en&mode=0&state=Pola&ind=12465&ord=REV&ano=1989&mes=11&day=20&ndays=50 – ciepły początek listopada, potem sukcesywny spadek temperatur w II dekadzie i atak zimy w III dekadzie, spowodowany, a jakże!, blokadą w okolicach Grenladii i Islandii: http://www1.wetter3.de/Archiv/GFS/1989112412_1.gif -zima potrwała w sumie 3 tygodnie (momentami wyjątkowo ostra – w centrum 20 cm śniegu i -17 w nocy), po czym powrócił Atlantyk, ale już dużo silniejszy niż wcześniej:… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Ja patrzę głównie na cykliczności (na tle trendu klimatycznego), bo z nich jednak „jakaś tam” naprzemienność i powtarzalność (chociaż ogólna) wynika. Bo odnoszenie się do pojedynczych przypadków to już czysta loteria.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Swoją drogą małe prawdopodobieństwo, aby np. styczeń potrafił wykazywać jakąś naprzemienność Tśr wokół ‚normy’ (nawet tej stopniowo rosnącej), a już grudzień, czy luty po 2012 r. nie…

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

I jeszcze jedno – ja na razie nie widzę w prognozach jakiegoś „ostrego” wejścia zimy, a raczej sukcesywne ochłodzenia zmierzające w jej kierunku.
Tym samym nie widzę podstaw – przynajmniej pod tym względem – do snucia analogii porównawczych z rokiem 1989, czy 2007 (w tym drugim przypadku ze względu na chłodniejszy listopad).

mottus
Gość
mottus

A w Białymstoku chwycił w końcu pierwszy mróz w tym sezonie jesienno-zimowym.
To i tak imponujący wynik, od 1973 roku zawsze był chociaż jeden dzień z tmin<0 w październiku w tym mieście. Ale i tak dziś musiały wystąpić korzystne warunki: po pochmurnym dniu, całkowicie wyczyściło się niebo.

adek
Gość
adek

dokładnie, właśnie miałem to napisać ;) bardzo zaskoczyło mnie, bo chyba na dzisiaj prognozy nie zapowiadały mrozu – tylko dopiero na noc z poniedziałku na wtorek…
co ciekawe mróz chwycił wieczorem, a nie nad ranem…ale w nocy zmiana pogody, najpierw deszcz, a potem śnieg, więc ciekawe jak to wszystko się potoczy, bo może od razu śnieg zacznie padać….

mottus
Gość
mottus

Nie zdziwię się jak temp podskoczy tylko do okolic 0 i będzie sypać śnieg. Nie takie niespodzianki się już zdarzały. Zwłaszcza, że mimo całkowitego zachmurzenia, temp rośnie, ale wciąż jest -1.1. Zresztą model WRF widzi opad śniegu. (2-3 cm).

Zbigniew
Gość
Zbigniew

Zastanawia mnie skąd taka pewność u niektórych, że w III dekadzie listopada będzie jakaś „blokada” i czeka nas jakaś większa adwekcja chłodu z przewagą opadów pochodzenia zimowego? Czy III dekada listopada zawsze musi przynosić epizody zimowe? Nie ma żadnej reguły, że tak musi być , ale często tak się zdarza. Sprawdziłem w ogimecie i nie wszystkie III dekady listopadów przynosiły akcenty zimowe. Po za tym ja jestem sceptyczny i nie ekscytuje się prognozami powyżej 5 dni, a do trzeciej dekady listopada zostało jeszcze 8 dni – także wszystko się jeszcze może zmienić.

Tytus
Gość
Tytus

a miało to być tajemnicą poliszynela :-)

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Ja wczoraj po południu pisałem tak:
„Niewiadomą jest jeszcze skala ochłodzenia w III dekadzie miesiąca, w tym czy przyniesie już przewagę aury zimowej, czy jeszcze nie (?)”

Przynajmniej ja o niczym nie przesądzam, a patrzę jedynie na trendy prognostyczne, np. takie:
http://www.mojapogoda.com/prognozy-ensemble.html
http://www.cpc.ncep.noaa.gov/products/precip/CWlink/pna/nao.sprd2.gif

Jak widać za tydzień będzie kolejny jakiś „krok” ku zimie (a przy tym osłabienie/zanik strefówki), ale na ocenę jego skali i trwałości jeszcze za wcześnie. Tym bardziej za przedwczesne (a wręcz bezzasadne) uważam poszukiwanie jakiś analogii do roku 1989, czy 2007.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Czy w najbliższych dniach – jak zacznie rozwijać się nad nami wyż – będzie dużo stratusów? Z jednej strony, już niemalże odruchowo (nawet nie patrząc na szczegółowe prognozy) odpowiedziałbym, że tak – bo, przecież stratusy to taka nasza „normalka” w porze chłodnej za panowania wyżu. Ale patrzę na tereny położone bardziej na W/N od Polski (m.in. na kraje wokół Morza Północnego, jak i Skandynawię) i widzę, że oni jednak mają więcej rozpogodzeń, a wręcz bardzo pogodnego nieba i to przy adwekcjach mas chłodnych. Zastanawiam się skąd się ta dysproporcja bierze? Teraz nad Polską od S/SE oddziałuje niż, więc OK. Ale… Czytaj więcej »

alewis27
Gość
alewis27

U mnie w tej chwili deszcz i temp. 2*C, jest ona niższa niż nad ranem. W nocy spadło 8 mm. Niskie chmury po horyzont. Rozpogodzenia mają być jutro zwłaszcza w godzinach nocnych, przez co mróz raczej mnie nie ominie. Teraz jest taki w sumie najgorszy okres w roku, kiedy jesień się w zasadzie skończyła a zima jeszcze nie przyszła.

Lisi
Gość
Lisi

Zgadza się, też nie znoszę tego okresu – tak od początku listopada do połowy grudnia chociaż bardzo często na nizinach DŚ prawie cała zima tak wygląda jak dzisiejszy dzień (szkoda że nie mamy klimatu bardziej kontynentalnego…) – oby trafiła się taka zima jak ubiegła tylko z mniejszym mrozem + więcej śniegu.

Daniel
Gość
Daniel

Tak się zastanawiam dlaczego(wezmę dla przykładu stacje Białystok z nocy 12/13 listopada 17r.) gdy 1 część nocy niebo było prawie bezchmurne i temperatura spadła do około -2C to w 2 część niebo pokryły chmury i temperatura wzrosła nieznacznie. Mam pytanie do Was z czego to wynika?

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Widocznie spora komponenta związana z adwekcją, a nie samą radiacją. Poza tym, jak doszły opady to część ciepła zaczęła być przez nie pobierana.

MichałN
Gość
MichałN

Grunt jest nagrzany, więc oddaje ciepło, które zatrzymywane jest przez warstwę chmur. Dlatego w drugiej części nocy spadek temperatury zastopował, a nawet został odwrócony.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Ale w pytaniu @Daniel – jeżeli dobrze zrozumiałem – chodziło o to dlaczego po wzroście zachmurzenia w nocy temperatura wzrosła tylko NIEZNACZNIE ? (a nie np. o 3-5 st.).

MichałN
Gość
MichałN

Możliwe, że wiatr, który był całkiem istotny nie pozwolił temperaturze się podnieść. Przy braku wiatru powietrze jest niemieszane i może się ogrzewać lub swobodnie ochładzać.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@Daniel

Moi zdaniem adwekcja. Chmury nie pojawiają się zwykle w nocy lokalnie, a raczej skądś przychodzą. Pod nimi idzie cieplejsze powietrze (kierunek wiatru zazwyczaj jest podobny) które przebywając pod chmurami nie wypromieniowało ciepła w kosmos, jak to pod czystym niebem. Zatem nadejście chmur nocą praktycznie musie wiązać się z wzrostem temperatury bo zmienia Ci się nie tylko zachmurzenia ale i powietrze pod chmurami.

Daniel
Gość
Daniel

Dzięki rozumiem, że gdy niebo się zachmurzy to temperatura nie spada na skutek braku możliwości ucieczki nagrzanego powietrza w dalszą część atmosfery ale nie rozumiem dla czego temperatura wzrosla, zakładając że nie był to czynnik adwekcyjny.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Moim zdaniem, wszystko się zgadza. Po godz. 21-22. temperatura w Białymstoku zaczęła rosnąć (z niewielkimi wahaniami) – tak, że nad ranem była już lekko dodatnia:
http://monitor.pogodynka.pl/#station/meteo/353230295
A to, że ogólnie jest ok. 2-3 st. chłodniej, niż dzień wcześniej i ok. 5 st. chłodniej, niż dwie doby wstecz to już głównie kwestia adwekcji.

MichałN
Gość
MichałN

Jeśli temperatura gruntu/wody jest cieplejsza niż powietrze to zgodnie z prawami fizyki ciepło zacznie oddawać energie ośrodkowi chłodniejszemu – zatem powietrze zacznie się ogrzewać. Dlatego temperatura wzrosła, bo grunt nadal jest cieplejszy niż 0 czy nawet 1 albo 2 stopnie.

Daniel
Gość
Daniel

Wedlug mnie wszystko się zgadza ale w tym przypadku grunt był chłodniejszy o 2, 3 stopnie od t2 wiec wzrost temperatury nie mógł być wywołany oddawaniem ciepła z gruntu ani przez adwekcje bo t850 była<-3stopnie. Wydaje Mi się ze tym czynnikiem był wiatr która zaczął wiać z terenów leśnych gdzie radiacja była słabsza niż na otwartym terenie toteż temperatura się minimalnie podniosla. Dopiero się uczę wiec jeśli się mylę to poprawcie :p

MichałN
Gość
MichałN

Jakby grunt był chłodniejszy od t2 o 2,3 stopnie to by zamarzł.

Daniel
Gość
Daniel

@Lucas wawa tak chodziło mi o wzrost bodajże 1C.

mottus
Gość
mottus

Pomieszkuję w Białymstoku, więc tą stację na Krywlanach obserwuję od dawna. Jest położona w miejscu okrytym ze wszystkich stron lasem, ma specyficzny mikroklimat, nie jest reprezentatywna dla regionu. Z położenia wynika to, że wiatr jest tam bardzo słaby, stąd duża radiacja i temp spada na łeb na szyje przy bezchmurnym niebie. Bardzo duży wpływ na temp nocną na tej stacji ma nie tylko zachmurzenie, ale też i wiatr. Jak widać na wykresie wiatr wzmógł się zaledwie o 1m/s i ma to już przełożenie w temperaturze. Jest to częsta sytuacja na tej stacji, nie było dzisiaj aż takich spadków ani w… Czytaj więcej »

B-stok
Gość
B-stok

Stacja w Białymstoku to mrozowisko i nie jest reprezentatywna ani w 1%.

adek
Gość
adek

Pada sobie u mnie śnieżek przy temp. 0-1 st. na plusie ;) ale topnieje, grunt nie jest wychłodzony…

mottus
Gość
mottus

Teraz jest to już śnieg, bo na początku padał deszcz ze śniegiem.

Konrad
Gość

Dzisiejszy poranny GFS w zamian zupełnie inny od wczorajszej wieczornej odsłony, dzis daje w fusach nawet spore ciepło bo temperatury przekraczające 10 st. pod koniec listopada to imponujący wynik – tak jakby Atlantyk ma zacząć hulać.

Moze ta zimowa prognoza to był jakiś jednorazowy wybryk?

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Sytuacja baryczna nie pasująca zbytnio ani do typowej strefówki, ani do jej wyraźnego osłabienia (blokady). Dopóki nie będzie w tym względzie spójności z prognozami chociażby NAO/AO, to trudno o jednoznaczność ocen dot. nawet samego ogólnego trendu prognostycznego (tym razem po 23.11).
Owszem ocieplenia możliwe są także przy „blokadach” i osłabieniu/braku strefówki (lawirowaniu Jet-streamu), ale jednak w porze chłodnej nie są one aż takie trwałe jak przy wyraźniej dodatnim NAO.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

„Moze ta zimowa prognoza to był jakiś jednorazowy wybryk?”

>>> Problem w tym, że GFS ostatnio w terminie 7+ (a zwłaszcza 10+) dni naprzemiennie wyrzuca opcje albo z wyraźniejszą zimą (ta wczorajsza z 12’UTC nie była taka jedyna…), jak i z kontynuacją przewagi aury nadal jesiennej. A prawda jest taka, że w tak dalekim terminie i jednego i drugiego nie można wykluczyć, jak i przeplatanki również.
Jednakże kluczową sprawą jest kwestia co będzie z jet-stream (w tym czy będzie blokada, jak silna i trwała?), a dopiero potem jest sens oceniać dalsze „szczegóły” prognostyczne.

Tytus
Gość
Tytus

na teraz wygląda to tak że fala bardziej „grubszego chłodu” otrze się o nasze pn granice.
Jądro jet stream w naszym rejonie jednak mocno przesunięte na pd , więc możliwe są niespodzianki w każą stronę ( mowa o początku III dekady listopada).

Tytus
Gość
Tytus

to miała być odpowiedź do @ Lucas i chyba klawiaturę muszę przeczyścić – coś literki mi zjada, sorry

alewis27
Gość
alewis27

U mnie (i pewnie nie tylko) od wczoraj już temperatury typowo przedzimowe i (ciepło)zimowe – tmax poniżej 5*C, średnia dobowa rzędu 2-3*C. Mrozów nocą jeszcze nie było, dzisiaj będzie na to szansa bo ma się rozpogodzić akurat na wieczór. Nie chciałbym, by taka pogoda się miała teraz ciągnąć przez 3-4 miesiące. Jest bardzo smutno i nieprzyjemnie, taka wilgoć w powietrzu przy 2*C jest gorzej odczuwalna niż (niezbyt duży) mróz. A niestety w ciepłych zimach tak to już jest, nawet najcieplejsze miesiące zimowe mają średnie miesięczne nie wyższe niż 2/4*C. Zdarzają się wyjątki w postaci np. lutego 2014 ale w postaci… Czytaj więcej »

Ert
Gość
Ert

GFS i inne darmowe modele są dobre przy dodatni NAO. Przy ujemnym wariuje i pogode potrafi przewidzieć na górę max 2-3 dni.

chochlik
Gość
chochlik

Doczekaliśmy się pierwszego listopadowego dnia poniżej normy 1980/10- wczoraj anomalia dobowa osiągnęła -0,3C. Kolejne ujemne możliwe chyba dopiero po weekendzie.

Zbigniew
Gość
Zbigniew

Tak dlatego bo temperatury minimalne były w normie, a temperatury maksymalne w kilku regionach lekko poniżej normy. W kolejnych dniach przez wysokie tmin w nocy i tmax w normie średnie dobowe temperatury mogą być dodatnie.

Zbigniew
Gość
Zbigniew

Jest już dostępny bilans października 2017 na stronie IMIGW. O tym, że październik 2017 był bardzo ciepły to wszyscy wiemy – i taki właśnie był według IMGW Październik 2017 był drugim bardzo (skrajnie) wilgotnym miesiącem z rzędu w Polsce Miejscami na północy spadło 300-350% – i tam październik był właśnie skrajnie wilgotny. Pod tym względem jest bardzo podobny do swojego poprzednika z 2016 roku. Przeczytałem i wiem już, że określenie skrajnie wilgotny skrajnie wilgotny stosuje się wtedy gdy nadmiar opadu przekracza 50% średniej sumy wieloletniej, czyli suma opadu przewyższa 150% normy, a określenie bardzo wilgotny gdy nadmiar opadu wynosi 26–50%… Czytaj więcej »

Konrad
Gość

Tak fajnie szły prognozy przez jakiś czas, a od niedawna znów masakra :(

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

Teraz GFS (ten z 12z, czyli wieczorny) prognozuje ciepły okres po 23 listopada. Czyli miesiąc ten może być jeszcze ciepły.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Przynajmniej z obecnej perspektywy XI’2017 na pewno ma większe szanse okazać się miesiącem cieplejszym, niż chłodniejszym, a nawet termicznie normalnym – zwłaszcza, że trend prognostyczny na III dekadę miesiąca jest mocno niepewny (jesień?/przedzimie?/zima?).

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Jeszcze wczoraj pisałeś, że w III dekadzie listopada będzie incydent zimowy.

Tytus
Gość
Tytus

e tam do szczegółów się doczepiasz,
inaczej się ułożyły trochę fale główne (w prognozach na 3 dekadę)
strefówki i tak nie widzi GFS ni ECMWF a o tym głównie pisaliśmy już z tydzień temu
Że zamiast zimy ciepło będzie ? Tylko się cieszyć że nie będzie szaro i przeciętnie. Zgrubne prognozy długoterminowe dobrze siadły, szczegóły dla mniej znających temat już mniej – ale tu na cuda chyba nikt nie liczy.

Tytus
Gość
Tytus

wstawie jeszcze obrazek
http://old.wetterzentrale.de/pics/MS_1950_ens.png
nie znajdziesz mądrych ( na płatnych też)
rozdroże i tyle, czas teraz rozdaje karty
za 2 dni bedziemy więcej wiedzieć

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

W dniach 20-22.11 będzie chłodniej (miejscami może i lekko-zimowo) – a co do całej III dekady nic nie rozstrzygałem.

alewis27
Gość
alewis27

Dzisiaj po raz pierwszy w tym miesiącu miałem u siebie mróz w nocy, było lekko poniżej -2*C. Taka temperatura panowała przez większość nocy, już o 18:00 było na minusie tylko potem już nie spadało mocniej. Było skrobanie. W dzień się ociepliło do +6.

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

GFS z 12z znowu prognozuje zimę po 20 listopada :/

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Ja tam zimy nie widzę tylko jakiś pseudo incydencik. U mnie dalej bez mrozu na 2m tej jesieni i niech tak trzyma!

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

U mnie już poprzedniej nocy był mróz, pierwszy w tym sezonie. Co do prognoz to nie widać tam tylko incydencika, GFS prognozuje na 29 listopada na południu Polski śnieżyce związane z niżem genueńskim a potem na początku grudnia rozbudowę wyżu, dzięki czemu będzie jeszcze mroźniej, zwłaszcza nocami. Oby się to nie sprawdziło. Zresztą, lepiej patrzeć na wiązki – a te wahają się od -15 do +12 stopni. Rozrzut konkretny.

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

Na zimę czas przyjdzie w grudniu. Teraz w listopadzie chciałbym, żeby przyszło ocieplenie w III dekadzie miesiąca, które przecież było jeszcze prognozowane rano!

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

„Na zimę czas przyjdzie w grudniu.”

>>> Być może, ale przecież tak jak podczas zimy mamy odwilże, tak i pod koniec meteorologicznej jesieni ma prawo być już zimowo (przynajmniej z epizodem zimowym).

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

29 listopada to będzie za dwa tygodnie!! Pewnie jeszcze nie raz wywali ciepełko na przemian z chłodem.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

„Ja tam zimy nie widzę tylko jakiś pseudo incydencik.”

>>> No to widzę inne podejście osoby bardzo ciepłolubnej, skoro ochłodzenie silniejsze niż ostatnie, podczas którego w wielu miejscach kraju może zrobić się lekko-zimowo – na razie w dniach 20-23.11, później stawiamy znak ‚?’ – nazywa „pseudo incydencikiem”. Bo z tego co pamiętam niektórzy zimą nazywali nawet aurę stricte jesienną (jak np. w październiku 2016 r.).

Konrad
Gość

GFS bardzie zimowy, ECMWF tego nie potwierdza, pewno to, że w dniach 20-23 listopada będzie zimniej, potem ???

Może wpadnie ciepło z temperaturami do i powyżej 10 st. (jak widzi ECMWF) lub utrwali się zima wg GFSa.

Roztrzal temperatur ogromny z tym, że GFS jedzie po zimniejszych wiązkach a ECMWF po cieplejszych, więc może prawda będzie po środku.

chochlik
Gość
chochlik

Jak po środku to będziemy mieć powrót do tego co obecnie, czyli średnich dobowych ok 4C, co zresztą widać w prognozach wiązek:
comment image
Przy tworzącym się wyżu rosyjskim zdarzało się często, że wiązki zawodziły, pytanie czy podobnie może być w przypadku mocno ujemnego AO i ew. blokady atlantyckiej.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Epizod lekko-zimowy (lub na granicy zimy) w 1. połowie przyszłego tygodnia już bardzo prawdopodobny – tu już raczej niewiadome tyczą się szczegółów. Jednak będzie o tyle jakiś przełom, że po raz pierwszy podczas tej pory chłodnej opady stałe mogą przeważać nad ciekłymi, a poza tym przynajmniej Tmin (a może i Tśr również?) spadnie poniżej zera – na razie niewiele, ale jednak… Pytanie co dalej? Tu niewiadoma tyczy się już samego trendu, bo może być bardzo różnie (od „październikowej” jesieni do „styczniowej” zimy…). Ostatnio prognozy nieco częściej wykręcały w ponownie cieplejszym kierunku (co widać po wiązkach), ale w sumie nadal są… Czytaj więcej »

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Przymrozki to jest tragedia, pokosiło by mi aksamitki które wciąż pięknie kwitną.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Przecież choć lekkie przymrozki w przyszłym tygodniu są nieuniknione – bez względu na to jaka będzie potem zima. Dla mnie akurat to już nie jest jakaś spora różnica – ostatnio brakuje mi przede wszystkim pogodniejszego nieba (bez względu na temperaturę).

chochlik
Gość
chochlik

W wielu miastach (m.in. u mnie) przymrozku tej jesieni nadal nie było. Choć UMPL pokazuje szanse na taki scenariusz jutro rano.
Ciekawe czy w wielu miejscach nie zostanie (został) pobity jakiś rekord najdłuższego okresu bezprzymrozkowego.

zaciekawiony
Gość

Ani tej nocy ani poprzedniej nie było u mnie przymrozka, pojawił się trzy dni temu, ale tylko na chwilkę (wedle najbliższej stacji w Terespolu, ok. 19 wieczorem spadło do -0,1 C a potem temperatura wzrosła). W efekcie kwiaty nadal kwitną, pozdychały tylko żółtlice na grządkach, ale ten chwast już tak ma że jest wyjątkowo wrażliwy. W tym sezonie miałem już raz przymrozek we wrześniu, ale tamten też nie przyniósł szkód, jeszcze w październiku zbierałem ostatnie pomidory.

Przez chmury przebija się słońce i jest całkiem ładnie, nie czuć w powietrzu dymu bo wieje od strony lasu.

alewis27
Gość
alewis27

U mnie dziś druga z rzędu noc z mrozem, było -3,3*C. Wczorajsza średnia dobowa 1,4*C, coraz bardziej zbliżamy się do warunków zimowych. Listopad już taki jest, a zwłaszcza jego II połowa, w której już bardzo rzadko występują temperatury znamienne dla półrocza ciepłego (czyli powyżej +15 stopni). W ubiegłym roku 21 listopada było u mnie nawet +18,9 ale to nie jest żadna reguła. W II połowie listopada o wiele częściej można spotkać warunki zimowe (i to już takie fest zimowe, opady śniegu i całodobowy mróz) niż „ciepłe” jesienne. Tak więc pierwsze uszczypki zimy po 20 listopada to w zasadzie norma i… Czytaj więcej »

zaciekawiony
Gość
Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

O ile orkan jako nazwa bardzo silnego wiatru ujdzie (szczególnie, że słowo huragan teraz używamy raczej na określenie cyklonów tropikalnych) to cyklon jako nazwa niżu umiarkowanych szerokości to jedynie szerzenie ludziom mętliku w głowach. We współczesnej polskiej terminologii cyklon (bez przymiotnika) to huragan tropikalny z rejonu Oceanu Indyjskiego (żeby było bardziej skomplikowanie „cyklony tropikalne” to synonim huraganów tropikalnych ale „cyklony” to ich podzbiór z jednego rejonu świata).