2020/01/25 00:01

Noc tropikalna

Wczorajsza średnia anomalia dobowa w stosunku do okresu referencyjnego 1981-2010 osiągnęła wartość +6.14K i tym samym spowodowała, że pierwsza dekada czerwca w skali całego kraju okazała się być rekordowo ciepła w powojennej historii pomiarów na ziemiach polskich, co doskonale obrazuje poniższy wykres prezentujący 10. dniową ruchomą anomalię temperatury.

W wielu miejscach temperatura minimalna tej nocy nie spadła poniżej 20°C, była więc to tzw. „noc tropikalna”. W Toruniu temperatura minimalna tej nocy wyniosła 22.0°C i jeżeli wartość ta się utrzyma (i nie zostanie zbita przez np. zjawiska konwekcyjne), będzie to najwyższa temperatura minimalna czerwca na tej stacji, niewiele niższa od absolutnego rekordu tmin wynoszącego 22.3°C (sierpień 1992). Noc tropikalna pojawiła się też w Głuchołazach (22.0°C), Karpaczu (21.4°C), Pszennie (21.4°C), Poznaniu (21.4°C), Bydgoszczy (21.2°C), Warszawie-Bielanach (21.1°C), Warszawie-Filtrach (20.4°C), Warszawie (20.1°C),  Płocku (20.0°C),  Kaliszu (20.3°C), Skierniewicach (20.0°C).

Wieczorem i w nocy pojawiły się gwałtowne burze. Na stacji Gdańsk-Rębiechowo suma opadu dobowego osiągnęła 47.4 mm, 49.1 mm spadło w Wierzchowie.

Co do temperatur dzisiejszych, ECMWF uparcie prognozuje 36°C w Wielkopolsce. Wg GFS miałoby to być „jedynie” 34°C na Ziemi Lubuskiej (co ciekawe w Wielkopolsce prognozuje on 31-32°C w porównaniu do lokalnych 36°C ECMWF). Wg ICON miałoby to być 35°C (Wielkopolska). Nowa wersja modelu GFS (FV3) daje 33°C na Ziemi Lubuskiej (rozkład tożsamy z GFS, ale o 1°C niżej). Inne modele celują w widełki 34-36°C.

Ciekawe, ile będzie w rzeczywistości, jednakże model GFS wygląda najmniej realnie, głównie pod względem rozkładu Tmax.

Print Friendly, PDF & Email

508
Dodaj komentarz

Please Login to comment
98 Comment threads
410 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
61 Comment authors
maxkmrozArctic Haze ☀️danield6b Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o
chochlik
Gość
chochlik

U mnie dziś Tmin to 18,3*C, a więc wyraźnie mniej niż na stacji Łódź-Lublinek.

Mateusz
Gość
Mateusz

faktycznie różnica dość znaczna. Lublinek wychłodził się mniej niż sądziłem, ale zapewne wpływ miał na to wiatr. Bez niego pewnie udałoby się zejść niżej.

chochlik
Gość
chochlik

Właściwie nie tyle sam wiatr co jego kierunek. Akurat od strony E płynie powietrze rozgrzane nad miastem, a dodatkowo kierunki E oraz ESE nie są blokowana przez drzewa. Problemy zaczynają się od kierunku SE, kiedy ruch powietrza jest wstrzymywany przez wał ziemny oraz las tuż za płotem lotniska. Dodatkowo kierunek SE jest już na skraju wpływu dodatkowego ogrzewania napływającego powietrza przez betonowo-asfaltową część miasta. Kierunki S, SW oraz W nie są już na to podatne.

anonim
Gość
anonim

Wiele wskazuje że rekordowa wartość dodatniej anomalii czerwca utrzyma się po II dekadach, właściwie to niemal pewne. Co do temperatur maksymalnych myślę że przekroczymy lekko próg 35 stopni, ale wątpię w rekord ogólnokrajowy tak samo jak w rekordy lokalne podczas te fali upałów, czego nie można wykluczyć jeszcze w tegorocznym czerwcu. Jestem ciekawy czy w ogóle zobaczymy jeszcze miesiąc z rekordowo ujemną anomalią i już nie chodzi mi prehistoryczne rekordy z XIX wieku ale te od 1951 r

Enzo
Gość
Enzo

W Krakowie wg ogimet Tmin 17.3 także tutaj zimna noc w porównaniu z Wielkopolską albo Mazowszem

Obserwator Meteo
Gość
Obserwator Meteo

Co tu dużo mówić jak nareszcie czerwiec idzie na rekord patrząc na prognozy to bardzo możliwe choć za wcześnie by mówić , że będzie rekord .

Piotrek95
Gość
Piotrek95

Jeżeli nadzwyczajnie wysokie temperatury miałyby się utrzymywać jeszcze przez pewien czas, to czuję że na S/E/SE części kraju utrzymałyby się dłużej choćby o jeden dzień (?)
Tutaj z tego co pamiętam (Przepraszam że w tym miejscu nie użyję twardych danych) rekord temp. max dla SE kraju w czerwcu nie jest wysoko wyśrubowany, jednakowoż myślę że nie zostanie pobity.
Najcieplej będzie oczywiście w zachodniej części Polski, chyba już tradycyjnie Słubice są najbardziej predestynowane.
Idąc za komentarzem z Numerycznej Prognozy Pogody na dzisiaj, też pragnę zwrócić uwagę na odpowiedni ubiór, okrycie głowy, odpowiednie nawadnianie organizmu.

chochlik
Gość
chochlik

Jako, że mam okna na wschód to u mnie najcieplej w pokoju robi się w godzinach przedpołudniowych. W tej chwili w swoim pokoju mam 31,1*C (okna odsłonięte, otwarte okno) , natomiast w salonie (też po wschodniej stronie), gdzie są zasłonięte rolety i okno tylko uchylone jest 28,4*C. Jest b. ciepło, ale nadal w granicach szerokiego komfortu.

dorka
Gość
dorka

chochlik gratuluję granic komfortu :) przydadzą się ;-)

Ben Wwa
Gość
Ben Wwa

@chochlik
28 stopni w sypialni też byłoby dla Ciebie „szerokim komfortem”?

chochlik
Gość
chochlik

Nie raz już sypiałem przy takich temperaturach. Trudno powiedzieć czy to komfort, ale człowiek dość szybko się adaptuje. Oczywiście można się w nocy przy takiej temperaturze spocić, ale to już bardzo indywidualna cecha.

*fan klimatów umiarkowanych
Gość
*fan klimatów umiarkowanych

„szeroki komfort” niezłe określenie, to takie „oszczędne gospodarowanie prawdą” ;)

Jan
Gość
Jan

Strasznie przygnębiające są te prognozy. Jestem ciekaw, czy jak tak dalej pójdzie, to czy pojawią się problemy z prądem tak jak w 2015. Chyba ocieplenie nam wyraźnie przyśpiesza, w związku z tym przyszłość wygląda bardzo ponuro. Trzeba się cieszyć normalnym życiem, póki jeszcze możemy.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Ciekawe co na to redagujący prognozy kilka dni temu i sugerujący się stosunkowo chłodnymi (jak na obecną sytuację) zapowiedziami realizacji głównej GFS? – która de facto jeszcze widziała głębokie ochłodzenie już od 13.06 (a czasami nawet od 12.06)…? Jeszcze do 2017 r. GFS uważałem za model z najlepszą predykcją skali większych ociepleń (fal upału) – choć w terminie 5+ dni nieco przesadzał. Teraz zdecydowanie lepiej wypada ECMWF (a na 2. miejscu ICON) i to nie tylko w sensie czasowym (dłuższy zakres bardziej wiarygodnych prognoz), co także i amplitudowym. Ja swoje oceny opieram na analizach tzw. „obciążeń” modeli w różnych sytuacjach… Czytaj więcej »

dorka
Gość
dorka

Ciekawe jak długo będziecie mi udowadniać, ze mamy ciągle klimat umiarkowany. Ale jak was znam, to znowu się okaże, ze ten rok to taki wyskok, nic nadzwyczajnego, temperatury jak w Turcji przez całe lato jak najbardziej mogą się u nas zdarzać…………..taaa

Skandynawia zimna w tym roku. Szczęściarze. Tylko my zostaliśmy tak cudownie uszczęśliwieni gorącym klimatem.
Ale przecież Polacy o tym od zawsze marzyli. Więc proszę bardzo. Jest.

Roberto
Gość
Roberto

faktów nie trzeba udowadniać normalnym ludziom ale Tobie trzeba więc …

dorka
Gość
dorka

Roberto mnie nic nie musisz udowadniać i będę wdzięczna jak w ogóle przestaniesz do mnie pisać, reagować na moje posty.
Nie interesuje mnie co wypisujesz i oczekuję tego samego.

Roberto
Gość
Roberto

Głupotę trzeba zwalczać więc będę Cię punktował za każdym razem gdy Łżesz

*fan klimatów umiarkowanych
Gość
*fan klimatów umiarkowanych

Roberto
„faktów nie trzeba udowadniać normalnym ludziom ale Tobie trzeba więc …”
Nie dość że głupim i nieprawdziwych tekstem zaczepileś dorke, to jeszcze potem obraziłeś chamsko kobietę.

Tadeusz T
Gość
Tadeusz T

Roberto!
twoje zachowanie jest poniżej wszelkiej krytyki.
A może powinieneś przynajmniej przeprosić?
To oczywiście nie zmieni znacząco oceny twojej kultury osobistej, ale chociaż może wyniesie ją troszeczkę powyżej dna…
Tadek
PS.
Dwa razy (nawet trzy razy) zamiast dużej litery użyłem małej. Z premedytacją. To nie jest błąd ortograficzny, tylko element mojej oceny twojej osoby…

Roberto
Gość
Roberto

Z reguły nie przepraszam osób które zakłamując rzeczywistość próbują coś udowodnić tyle że ona nawet nic nie udowadnia tylko notorycznie zrzędzi i próbuje narzucić swoje widzimisię innym.
O ile rozumiem że wiele osób narzeka na upały bo jest po prostu nie przyjemnie gdy jest za ciepło lub że ktoś ma inne poczucie temperatury. Nie wpajam wszystkim norm przy których ma się ktoś dobrze czy żle czuć. Jeżeli niedouczona kobieta nie potrafiąca zadbać o swój komfort psychiczny, może wylewać swoje gorzkie żale twierdząc że życie jest nie do zniesienia to niech sobie znajdzie forum na którym ktoś jej pomoże .

Roberto
Gość
Roberto

Skoro mówiąc do kogoś otwarcie że kłamie on się obraża to tak! jak najbardziej brak mi ogłady i czuję się z tym wyśmienicie

Lukasz160391
Gość

Założę się, że jeszcze niejednokrotnie tego lata zmarzniemy. A potrzeba do tego niewiele – deszcz, wiatr, zupełny brak Słońca oraz temperatura maksymalna na poziomie 17 stopni.

Lukasz160391
Gość

Nawet podczas ubiegłorocznego lata, które było (chyba!) rekordowe (bo nadal nie jestem pewien czy pobiło ono lato 1811) to zdarzały się dni z opadami, dużym zachmurzeniem i niską temperaturą. Tak było na przykład w III dekadzie czerwca oraz na samym początku lipca.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@dorka
Nadal mamy klimat umiarkowany, ale z coraz częstszymi/dłuższymi okresami aury znamiennej dla strefy podzwrotnikowej (zwłaszcza w porze ciepłej).

alewis27
Gość
alewis27

Ciekawe skąd miały by powstawać niże nad Rosja jak tam się ociepla najszybciej, latem ląd jest nagrzany i przesuszony, niże się wypełniają i zanikają. Obecnie zła pogodę latem przynoszą nam ciepłe niże czarnomorskie, wtedy jest pochmurno ale i gorąco, nawet około 30 stopni przy parówie jak w szklarni.

Lukasz160391
Gość

No bo GFS nie prognozuje upałów na wschodzie.
Jak widać, niektóre portale bazują tylko i wyłącznie na GFS-ie.

Lukasz160391
Gość

Sorry, ten post skierowałem do tutejszego z poprzedniego artykułu.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Szkoda, że przy rozmaitych niedociągnięciach nie potrafią dochodzić do żadnych wniosków i stopniowo poprawiać jakości zapowiedzi. To są właśnie obecne pop-serwisy, podobnie jak i mas-media…

dorka
Gość
dorka

Lucas i tak widzę jednak „poprawę” w stosunku do zeszłego roku. Obejrzałam z ciekawości prognozę pogody Polsat news. Faktycznie, mieliście rację. Nie ma na razie tekstów, ze przed nami cudowna, przepiękna pogoda i łez rozpaczy, gdy w zapowiedziach 1 dzień z drastycznym chłodem 28st……….Tylko ciekawe jak długo. Przypuszcza, że już w lipcu tylko 30+ będzie idealną pogodą. Rozbawił mnie też pan w radio, mówiąc, że idealna aura, żeby wziąć urlop. Polacy, ze śmiesznymi liczą dni urlopu i często problem żeby wziąć 2tyg urlop latem, to sobie „zaszaleją”. We Francji, czy Skandynawii, standardem są miesięczne urlopy, praca latem na „pół gwizdka”,… Czytaj więcej »

Lukasz160391
Gość

W Gliwicach (a raczej w Knurowie, bo na jakiś czas tutaj przebywam) w nocy było 17 stopni. Noc ciepła, ale bez przesady.

Ben Wwa
Gość
Ben Wwa

@dorka
Ja nie deprecjonuję tego, co się teraz dzieje. Po prostu trudno mi w to uwierzyć. Oczywiście mam na myśli cały (wieloletni) kontekst ewolucji klimatu, a nie tylko obecny czerwiec traktowany w oderwaniu od reszty.
Choć trzeba przyznać, że z każdym kolejnym dniem gorąca/upału, tegoroczny czerwiec żwawo pnie się w górę w różnych rankingach cieplnych.
A w dodatku, dość szumnie zapowiadane na następny tydzień ochłodzenie, jakoś ostatnio „więdnie” w prognozach.

dorka
Gość
dorka

Ben, ale to nie jest ten rok tylko. Drastyczne zmiany zaczęły się w 2015r, tamten rok był bezprecedensowy, teraz od początku czerwca…….
Nie ma już nawet 1rocznej przerwy z w miarę normalnym latem.
Za dużo bywałam w tzw „ciepłych krajach”, żeby widząc co się dzieje nie mieć złych przeczuć.
To już nie ma niczego wspólnego z naszym dawnym klimatem.

Ben Wwa
Gość
Ben Wwa

Dorka – Można tak powiedzieć – że „drastyczne zmiany zaczęły się w 2015 roku” – ale proces ocieplenia zaczął się jednak dużo wcześniej, więc ja bym raczej orzekł, że w 2015 roku nastąpiło „drastyczne przyspieszenie”. Najbardziej niepokoi mnie właśnie ta dłuższa perspektywa historyczna. A to dlatego, że wskazuje ona – moim zdaniem – dość wyraźnie, że obecna dekada nie jest jakimś „szaleńczym wyskokiem ciepła”; jest gwałtownym ociepleniem, ale jednak pasującym do ogólnego obrazu ewolucji klimatu naszego, logicznie go uzupełniającym. Niepokoją mnie też różne elementy o charakterze szczegółowym. Np. to, że Tmax nie biją (na razie) jakichś szaleńczych rekordów, nawet 30-tek… Czytaj więcej »

dorka
Gość
dorka

Ben , ja myśle, ze w tym roku w okresie lipiec-sierpień, oprócz bardzo długich ciągów upałów, będą właśnie bite też tmax. Niestety.
Podstawa czerwca jest pod to idealna.

dorka
Gość
dorka

Zgadzam się, od 2015r nastąpiło drastyczne przyspieszenie. Proces ocieplenia naszego klimatu zaczął się wcześniej, ja to widzę wyraźnie od lat 90tych, ale to nie było tak szybkie i drastyczne.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Osobiście nie widziałem ostatnio prognozy ECMWF, która by w terminie po niedzieli 16.06 widziała większe ochłodzenie niż do poziomu z Tmax 23/27°C w chłodniejsze dni.
Dopóki także w prognozie modelu europejskiego nie zobaczę jakiegoś faktycznie głębszego ochłodzenia (kiedykolwiek by nie nastąpiło), to uważam, że takowe prognozy modelu amerykańskiego (o ile się pojawiają) należy rozpatrywać tylko na zasadzie ciekawostki…

dorka
Gość
dorka

Aha, i przypomnę, że jeszcze wczoraj uparcie twierdziliście, że plotę głupoty i po upałach musi przyjść ochłodzenie ………..taaa… Mówiłam, że nie widzę żadnego ochłodzenia w dającej się przewidzieć przyszłości.

Marcin
Gość
Marcin

Przecież ochłodzenie będzie! Do 25 stopni. Coś jak w ostatnią niedzielę.

chochlik
Gość
chochlik

Ochłodzenie jest już pewne. Ale zejście z temperatur rzędu 33/34 do 26/28 jak najbardziej ochłodzeniem można nazwać. Nawet jeśli Ty widzisz to inaczej. Ochłodzenie nie oznacza, że automatycznie ma się zrobić zimno, z temperaturami poniżej normy.

Marcin
Gość
Marcin

Ona niestety najwyraźniej tak definiuje ochłodzenie, czyli spadek do temperatur dla niej komfortowych. Chociaż muszę przyznać, że AGW poczyniło spore postępy, bo nawet skrajne zimoluby zachwalały niedzielę, mimo iż jak się później okazało nadal przyniosła ona anomalię dodatnią i to +2,67K-:) To fajnie że dni o ponad 2,5 stopnia cieplejsze od normy stają się już akceptowalne dla każdego:)

kmroz
Gość
kmroz

@Marcin
Niżej już to napisałem. To jest czerwiec a nie lipiec. W lipcu podobna anomalia byłaby już dużo mniej przyjemna. W czerwcu dopóki anomalia nie przekroczy +4K/+5K (27/15) to dla mnie jest okej. Zresztą patrząc jak galopują czerwce, to w okresie referencyjnym 2001-2030 to już taki 9 czerwca z tego roku może być bliski normy…

Nie wiem jak Dorka, ale ja uwielbiam słoneczną i ciepłą, niegorącą pogodę , dlatego niedziela mi się podobała. Proste. Oczywiście wolałbym żeby takie dni przeważały w pierwszej połowie czerwca, ale co zrobisz. Mamy sierpień 2015/kwiecień 2018 bis.

dorka
Gość
dorka

Ben, ja na ewidentną głupotę albo chamstwo nie reaguję ;-)

Osowa
Gość
Osowa

Dorka chyba coś bierze? Jak od 2015 zacżeło się coś zmieniać? Owszem, zaczęło, ale na gorsze. Na razie w tym roku upalny jest dopiero czerwiec, a nie kwiecien jak rok temu. Czerwiec w tym roku jest pierwszym gorącym miesiącem, a wiosna sama zresztą Dorce się podobała, o czym zresztą pisała. A jak jej sie podobała to odczuwalnie była chłodna. Lata 2016-2017 to juz tragedia – lato i jesien całe deszczowe lub zimne, o chłodach w zimie do -25 nie wspominając. Zmartwiłbym się jak taki czerwiec powtarzałby się co miesiąc, a ledwo mamy pierwszy taki miesiąc w roku i już panika.

dorka
Gość
dorka

Osowa, dopóki znaczna część Polaków prezentuje taki typ myślenia jak ty, to zaczyna mnie na prawdę cieszyć, że robi się coraz goręcej!
No naprawdę należą się Polakom te upały. Jak nic.

Mat
Gość
Mat

Chyba Ty coś bierzesz. Czerwiec jest 19 na ostatnie 20 miesięcy, miesiącem powyżej normy a Ty piszesz że jest coraz goerzej. Gdzie logika?

Ben Wwa
Gość
Ben Wwa

Dorka pewnie zaraz napisze tu emocjonalną polemikę. Trochę się jej dziwię, bo powyższy komentarz @Osowy jest wyraźnie prowokujący, nie da się go traktować jako merytorycznie poważny.

Osowa
Gość
Osowa

Na razie mamy pierwszy wyraźnie gorący odczuwalnie miesiąc w tym roku i to jeszcze po nieprzyjemnej wiośnie, a na forum panika jakby trwało to trzy lata. Nie jest też wykluczone, że lipiec albo sierpień będzie przypominał tegoroczny maj. Na razie to mocno panikuje Dorka, przez ktorą odechciewa się czytać bloga.

*fan klimatów umiarkowanych
Gość
*fan klimatów umiarkowanych

Ben
Racja. Dodałbym jeszcze komentarz Marcina…

Skaði
Gość
Skaði

Lucas wawa
Dla mojej miejscowości według ECMWF jeszcze wczoraj rano była prognoza ponad 30 stopni codziennie z apogeum (36?!) w sobotę. Dzisiaj zaś prócz dnia dzisiejszego i soboty (już nie 36 tylko 32) widzę codziennie 26-27 stopni. Wyszłoby jednak na dużą „pomyłkę” modelu ECMWF sprzed paru dni, a bliższe „trafieniu” GFS’a. Może głębszego ochłodzenia nie widać, ale schładzanie prognoz już tak.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Ponad 28°C już o godz. 10’CEST w Warszawie (oficjalnie na Okęciu) „robi wrażenie”. Strefa upalna coraz bardziej rozszerza się na NE i coraz bardziej nasila.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Zresztą tyle samo mamy już także w Białymstoku i Suwałkach…

Marcin D
Gość
Marcin D

Koło 30c, Poznań, Kalisz 29c.

Marcin
Gość
Marcin

Te wyniki robią jeszcze większe wrażenie, bo słońce wzeszło tam później niż na wschodzie. Ale na pewno nie jest to jeszcze kres możliwości lata. Zresztą jak się popatrzy na prognozy ECMWF czy ICON to zaskoczenia nie ma, bo tyle było w prognozach o tej porze. Zdziwko hapnie tylko tych co oglądają te beznadziejne prognozy w telewizji oparte na GFS-ie.

Marcin
Gość
Marcin

A w Kole już 30,1 stopnia. Czy ktoś z Was zna najwcześniejszą i najpóźniejszą godzinę wystąpienia upału w Polsce?

chochlik
Gość
chochlik

Najwcześniejsza to 8 sierpnia 2013 roku o 6UTC – 29,9*C w Bielsko-Białej (30,0 wg. drugiego termometru). 30,0 o tej samej godzinie było również w pobliskiej Brennej. Najpóźniejszej nie znam, ale pewnie około północy.

Mateusz
Gość
Mateusz

ja bym zwrócił uwagę na fakt, że średnie opady w dużej części kraju minimalnie rosną z każdym okresem referencyjnym. Problem w tym, że wzrost temperatury oznacza wzrost parowania i finalnie średnio okresy suche mogą być dłuższe oraz bardziej dotkliwe niż dawniej.

Ben Wwa
Gość
Ben Wwa

@Mateusz:
„ja bym zwrócił uwagę na fakt, że średnie opady w dużej części kraju minimalnie rosną z każdym okresem referencyjnym.”

>> Kontynuacja tego trendu stoi pod znakiem zapytania. Przynajmniej w moim regionie.

Mateusz
Gość
Mateusz

Masz na myśli rejon Warszawy? z tego co widzę to okres 1990-2019 to najwilgotniejsze (prawie) 30 lecie po 1951. ok 550mm w stosunku do średniej od 1951 roku. W Łodzi ta róznica jest znacznie niższa tj 580mm vs 570mm. Swój udzial w tym miał na pewno lipiec 2011 z sumą ponad 290mm – mowa o Warszawie. Wywindował on średnią sumę opadu dla tego miesiąca o prawie 15mm w stosunku do poprzednich okresów.

Ben Wwa
Gość
Ben Wwa

Ja nie powiedziałem że ten trend uległ zahamowaniu, tylko że stoi pod znakiem zapytania; a to dlatego, że średnia suma opadu całorocznego (stolica) spadła w dekadzie obecnej (2011-2018) o ponad 20 mm w stosunku do dekady 2001-2010.
I to pomimo, że Tśr dalej energicznie rosną.

Mateusz
Gość
Mateusz

a masz może gdzieś zapisane średnie dla lat 2001-2010 i 2011-2018, z chęcią bym rzucił okiem :)

Ben Wwa
Gość
Ben Wwa

Dla Okęcia:
2001-2010 – 576,2
2011-2018 – 555,7
Wyliczyłem je na podstawie raportów, więc mogą się odrobinę różnić od wartości podawanych w różnych materiałach IMGW.

Mateusz
Gość
Mateusz

Dzieki! Podobną różnicę widzę dla Łodzi Dla lat 2001-2010 średnia suma opadu to 601,4mm, dla 2011-2018 mamy 586,2mm

Ben Wwa
Gość
Ben Wwa

A więc Warszawa jest suchsza niż Łódź; ciekawe, bo w mediach alarmują o „pustynnieniu” łódzkiego, a o Mazowszu (osobliwie tym szczególnie suchym blisko na W/NW od Warszawy) w tym kontekście prawie nie wspominają.

Mateusz
Gość
Mateusz

Najbardziej suchy rejon, jest na styku województw łodzkiego, Kujawsko-Pomorskiego i Wielkopolskiego. Dużo się mówi o pustynnieniu obszarów niedaleko kopalni Bełchatów – dziwnym trafem tamte rejony mają opady wyższe niż Łódź o 20-30mm, rocznie ponad 600mm. Dlatego też właśnie zastanawia skąd tyle gadania o łódzkim skoro okolice Poznania czy Warszawy mają niższe opady (szczególnie Wielkopolska).

alewis27
Gość
alewis27

2011 rok w Warszawie to szaleństwo opadowe. Lipiec wyrobił połowę calorocznej sumy. A jesień 2011 chyba najbardziej sucha w historii, praktycznie 0 opadów przez 3 miesiące ciągiem!

kmroz
Gość
kmroz

Sumy opadów rosną, ale zbyt słabo w stosunku do zwiększania parowania

Mateusz
Gość
Mateusz

rosną aczkolwiek niewiele i to głównie zimą – dla miesięcy w porze ciepłej praktycznie się to nie zmienia. Np w Łodzi wszystkie 3 poprzednie październiki przniosły opady ok 200% a 2016r. 350% normy. Co z tego skoro latem jest sucho? Jak wyżej wspomniałem wzrosła znacząco średnia lipca dla Warszawy jednak wpływ na to miał wyjątkowo mokry lipiec 2011 – po jego wycięciu będziemy mieli praktycznie taką samą średnią od 1951.

Mat
Gość
Mat

Na dzień dzisiejszy żadnego ochłodzenia nie widać, jeżeli tak wyjdzie to czy wam się to podoba czy nie Dorka będzie miała racje. W zaszłym roku zresztą było podobnie :)
Ps. Tak zejście z temp. 32 na 28 na jeden, dwa dni nie jest dla mnie ochłodzeniem .

Marcin
Gość
Marcin

Z formalnego punktu widzenia to jest ochłodzenie, a Twoje odczucia nie mają tu żadnego znaczenia.

anonim
Gość
anonim

Na TP pojawił się artykuł o burzach i upałach. Wg portalu upał nie pojawi się na północy i wschodzie tymczasem już teraz temperatura zbliża się w takich miastach jak Suwałki, Białystok, Terespol do 30. Dziś również pierwszy dzień z przekroczeniem 30 stopni u mnie czyli w Warszawie. Można z dużym prawdopodobieństwem założyć że upały w czerwcu osiągną niemal całą nizinne terytorium Polski ( w tym wschód Polski wbrew prognozom TP). Wcześniej upalne dni odnotowywano już na NW jak i w miejscowościach nadmorskich. Być może upał nie dotrze (ale to nie jest jeszcze pewne) np. na Hel czy do miejscowości podgórskich… Czytaj więcej »

kmroz
Gość
kmroz

Gwoli ścisłości… w przyszłym tygodniu raczej nie czeka nas ochłodzenie do temperatur poniżej normy, która- o czym niektórzy zapominają- wynosi około 22 stopni w dzień i 10 w nocy. Tego przynajmniej na razie nie widać. Natomiast, z drugiej strony, widać definitywny koniec tej ekstremalnej fali upałów od poniedziałku, czekają nas temperatury wokoło 10-12 stopni na 850hPa, czyli w praktyce przy pogodnym niebie około 25-27 w dzień i 12-15 w nocy. A wiec ciag dalszy ekstremalnie cieplego czerwca, a przebicie 1964 roku staje się prawie pewne. Ale też nie kontynuacja fali upałów, o czym warto przypomnieć niektórym panikarzom-upału w przyszłym tygodniu… Czytaj więcej »

Jacob
Gość
Jacob

Wg. Mnie lipce najbardziej ocieplaly się do 2014, tu punktem zwrotnym były lata 2015-17, kiedy każdy kolejny lipiec był chlodniejszy od poprzedniego, czas pokaże czy ten z 2018 był wyjątkiem i lipce się trochę ogarna, za to od 2015 mamy szaleństwo z sierpnia i i od 2016 jeszcze większe z czerwca i…

Grażyna S.
Gość
Grażyna S.

Oraz szaleństwo z wrześnie i października.

PiotrNS
Gość
PiotrNS

Naprawdę z października? Ten miesiąc się praktycznie nie ociepla, październik 2018 był pierwszym tak ciepłym i pogodnym od 2006, a jeszcze dalej od 2000/2001 roku.

Ben Wwa
Gość
Ben Wwa

To, co opisałeś, chyba świadczy o „zrównoważonym”, a więc prawdopodobnie trwałym (na wiele nadchodzących lat) charakterze ocieplenia sezonu letniego u nas, które ma swoją wewnętrzną logikę i mocne podstawy.

dorka
Gość
dorka

kmroz, ja bym nie była taka pewna z tym, że od poniedziałku nie będzie upału. Nawet jeśli się „ochłodzi”, to symbolicznie. Choć gdyby były choć trochę chłodniejsze noce, to i tak już będzie „super”………..
Niedługo będę się cieszyć , że jest „tylko” 28 st. Luksus ;-)

Mateusz
Gość
Mateusz

Tak jak wczoraj pisałem. Formalnie upału nie będzie ale będą to dni gorące. To jest tylko kwestia nomenklatury i klasyfikacji. Dla Norwega byłby to upał, dla Greka te 30 upalne bynajmniej by nie były. Dla mnie ważne jest to, że nadal będzie gorąco, a opady jeżeli się pojawią to będą pochodzenia burzowego – czyli miejscami spadnie 20mm w pol godziny z czego połowa poleci w kanalizacje, a miejscami nie spadnie kropla. Moim zdaniem robi się dobry podkład pod ciepły lipiec.

Ben Wwa
Gość
Ben Wwa

Uważaj z tymi Norwegami … tam klimat chyba ociepla się jeszcze raźniej niż u nas.

Mateusz
Gość
Mateusz

tez racja.

Skaði
Gość
Skaði

Ben Wwa To, że w Norwegii się ociepla nie znaczy, że 30 stopni nie jest upałem dla Norwega. Dla wielu Norwegów upał to nawet 27 stopni. To, że jeżdżą na wakacje do krajów tropikalnych nawet, nie oznacza wcale, że lubią takie warunki na co dzień (a szczególnie w nocy) i chcieliby w takich żyć. Znosić upał nie znaczy lubić go. Upał to kwestia norm, które są bez sensu, bo każdy człowiek jest inny, a na pewno dla każdego żyjącego od lat w danym chłodnym klimacie norma będzie inna niż dla żyjącego w klimacie gorącym. Nie można tak sztucznie normalizować odczucia.… Czytaj więcej »

dorka
Gość
dorka

Skadi, oczywiście, że adaptacja to temp jest dość indywidualną kwestią, jednak człowiek rasy białej, wychowany w klimacie bez większego gorąca, z jasną karnacją, z natury jednak nie jest predysponowany do szybkiej adaptacji do upałów. Oczywiście są zapewne wyjątki, co widać na tym blogu i zresztą wszędzie gdzie jest temat upałów, od razu pojawiają się u nas głosy „ja uwielbiam upały”. Ok. A jednak to wcale nie jest takie naturalne dla przeciętnego Polaka.

kmroz
Gość
kmroz

No jednak dla mnie 33/20 i 26/12 to jest bardzo duża różnica. To pierwsze to bardzo nieprzyjemny upał, to drugie ulubiona wersja lata. I co ciekawe dla Dorki też to bardzo przyjemna pogoda, z tego co zrozumiałem.
A o upał, czy nawet temperatury wokoło 30 bym się nie martwił, bo takie coś w czerwcu się pojawia tylko przy adwekcji S, a takowa wyraźnie zostanie urwana.

Jacob
Gość
Jacob

No i Toruń ma nową czerwcowa, rekordową tmin, choć dużo nie pobiła poprzedniej (21.06.2013- 21,7 st.), co ciekawe z miesiący letnich lipiec ma najniższą rekordowa tmin (21,6 st. z 2010), miniona noc była pierwszą w XXI w. W Toruniu, kiedy tmin nie spadła poniżej 22 stopni, wcześniej zdarzyło się to tylko 2 razy w sierpniach 1989 i 1992.
Nawet jeśli czerwiec nie będzie rekordowy to pewno na długo go zapamiętam (niekoniecznie pozytywnie) ;)…

dorka
Gość
dorka

Jacob i znowu widzę typ myslenia, jaki reprezentuje Piotr „rok 2018 to był absolutny ewenement i nie zdarzy się za 200 lat” ;-) Myślę dokładnie odwrotnie. To nie jest tak, że ten czerwiec jest jakiś wyjątkowy, a od lipca 2019 „cudownie” wróci do nas klimat umiarkowany.
Tak uważam.

Roberto
Gość
Roberto

Nadal jesteśmy w klimacie umiarkowanym poczytaj a się dowiesz bo widzę że nie rozróżniasz co to pogoda a co klimat a to na tym blogu blużnierstwo

kmroz
Gość
kmroz

👍

Grzybiarz
Gość
Grzybiarz

@dorka – kwiecień i maj już za nami i były to jednak inne pogodowo miesiące niż w zeszłym roku, zwłaszcza maj. O „identyczności” tego roku z minionym już nie ma mowy. A że czerwiec, lipiec i sierpień „dopalą”… Tak było zawsze, nie tylko rok temu, oczywiście w różnych proporcjach i natężeniu. Bywały też bardzo zimne lipce lub sierpnie. W tym roku, gdyby ktoś się ze mną zakładał, że maj będzie zimny, przerżnąłbym zakład po całości, bo obstawiałem, że po skrajnie suchym kwietniu, maj jeszcze bardziej dołoży ciepłem i rozjuszy suszę. A stało się zupełnie inaczej. Kto wie, czy po gorącym… Czytaj więcej »

adek
Gość
adek

U mnie już jest przekroczony próg upału – mało chmur na niebie, jestem ciekaw na ilu stopniach się dzisiaj zatrzyma… jest dopiero po 11-tej

Grzybiarz
Gość
Grzybiarz

Po niedługim czasie nieobecności i ja się włączę do dyskusji, chociaż widzę, że droczenie się co to niektórych „ludziów” ma się całkiem dobrze i rośnie wraz z temperaturą . W niedzielę pochodziłem po okolicznch, wrocławskich terenach, m.in. po Parku Leśnickim. Maj był zimy i mokry, ale śladu po tej wilgoci nie ma i to nawet w mocno zarośniętych stanowiskach wzdłuż Bystrzycy. Natomiast w miejscach bardziej prześwitujących, ziemia pęka tak, jak miało to miejsce w kwietniu. Bardzo szybko „wyparowała” ta woda, chociaż wydawało mi się, że takich widoków do końca czerwca nie będzie, nawet, jak będzie mało padać. Przypuszczam, że to… Czytaj więcej »

Roberto
Gość
Roberto

@Grzybiarz
Mimo dosyć dużych opadów u mnie w Kielcach również w lesie coraz bardziej sucho ale wysyp ceglastych dopisuje (lokalnie) . Nieco spóżniłem się ze zbiorami po zastałem 70% borowików w stanie agonalnym ale pełen kosz zdrowych i młodych udało się zebrać.

Grzybiarz
Gość
Grzybiarz

@Roberto – gratuluję! Ja obłowiłem się ceglasiami w Górach Bystrzyckich. Na niżu już po grzybach, a to, co jeszcze rośnie, dosłownie się rusza. Robaki w tym cieple rządzą. Natomiast borowikom usiatkowanym, zmieniłbym nazwę na „posiatkowane”, tyle w nich robali. ;)

Roberto
Gość
Roberto

Od lat zbieram grzyby( choć nie mam jeszcze 30 lat) ale nie mam szczęścia do usiatkowanych tylko raz znalazłem i też były posiatkowane.
Teraz planuje wyjazd w okolice Stąporkowa lub Buska może tam szczęście dopisze. ale teraz trochę za gorąco na wysyp bez nowej porcji opadów także chyba poczekam.

Grzybiarz
Gość
Grzybiarz

@Roberto – czyli „grzybica” Cię dopadła. ;-) Ja zbieram regularnie grzyby od 9 roku życia, a mam już na karku dość słusznie, ale jeszcze nie sędziwie. Lasy stąporkowskie są bardzo grzybne. Mam tam znajomego, który – jak chce mi podnieść ciśnienie – wysyła mi fotki pełnych koszy, podczas, gdy u mnie o psiaka i bedłkę ciężko. ;) Tam mieli już wysyp maślaków, borowików sosnowych/usiatkowanych/ceglastoporych, koźlarzy czerwonych i wielu innych gatunków. Tam w maju z grzybami czasami jest lepiej niż u nas we wrześniu… Ten znajomy zaprasza mnie na grzybobranie, ale to trochę daleko i nie chce mi się jechać, chociaż… Czytaj więcej »

Roberto
Gość
Roberto

No nie ukrywam że jestem grzybnięty:-)
hehe:-) osamotniony w otoczeniu
sam wynajduję miejscówki pokonując dziesiątki kilometrów a wszystko zaczęło sięo koło 15 lat temu i tak z tym przyjemnym uzależnieniem idę przez życie. Tydzień bez lasu = tydzień stracony hehe:-)

Mateusz
Gość
Mateusz

Poznań w zeszłym roku był bardzo doświadczony suszą – we względnej normie opadowo był tylko lipiec – trochę ponad normę, reszta ciepłych miesięcy suhcych lub bardzo suchych i pewnie tak jak piszesz to wszystko nadal wychodzi, mimo, że w Poznaniu w maju spadło ponad 80mm.

martin87
Gość
martin87

A skąd dane o minimalnej temperaturze dla posterunków IMGW? Na monitorze tylko co 1h dane.

wroclaw
Gość
wroclaw

Czerwce pod względem anomalii dodatnich we Wrocławiu zdumiewają. 2016, 2017, 2018 (rekord) – ekstremalnie wysokie. Od 1951 nie było pod rząd nawet 2 lat z takimi odchyleniami ( nawet anomalnie wysokimi). Czyżby 4 rok się nam szykował?

Grzybiarz
Gość
Grzybiarz

@wroclaw – przy tym scenariuszu, który ma miejsce, jest to mocno prawdopodobne, ale zobaczymy jak będzie. Jeszcze prawie trzy tygodnie czerwca przed nami. Często mówię ludom północy naszego kraju -chcecie dużo ciepła, zapraszam do Wrocka. ;) Termometr przy ziemi w Słońcu na Kurzym Targu pokazuje 55 stopi C. Cejrowski na boso miałby problem iść. ;)

Osowa
Gość
Osowa

Szkoda za to, że kompletnie nie ocieplają się październiki i stycznie :(.

Grzybiarz
Gość
Grzybiarz

@Osowa – we Wrocławiu i tak są już wystarczająco ciepłe. W zeszłym roku 20 października chodziłem jeszcze w krótkich spodenkach i koszulce. Kontrargumentując – szkoda, że styczeń się nie ochładza, zwłaszcza na północy kraju. ;)

kmroz
Gość
kmroz

Październiki to faktycznie bieda. Nawet jak jest słonecznie, to dzień krótki i po zachodzie słońca, bardzo wczesnym robi się lodowato. A poranki? W drugiej połowie października robi się o 7:30 widno, to mówi samo za siebie. W tym roku podczas tego wyżu oprócz ciepłych pikowań w okolicy południa, to pamiętam także bardzo nieprzyjemne, zimne wieczory i poranki, do tego pełno smogu.

W październiku fajnie jest tylko przy adwekcji z S/SW/W. Bardzo brakuje tego w ostatnich latach. Dla mnie marzec 2019 był przyjemniejszy od dużej części październikow z ostatnich lat, mimo, że teoretycznie jest to dużo zimniejszy miesiąc.

dorka
Gość
dorka

W ogóle nie wiem o co wam chodzi z tymi miesiącami chłodnymi. Ja się ciesze, że od października do marca, póki co jeszcze, nie grożą nam upały. I cieszę się wtedy z każdej pogody! Bo wg mnie nie ma gorszej plagi u nas niż upały.
BTW kmroz od kiedy to ochłodzenie wg Ciebie w W-wie? I chodzi mi o realne ochłodzenie.

kmroz
Gość
kmroz

„W ogóle nie wiem o co wam chodzi z tymi miesiącami chłodnymi. ” O to, że w większości są paskudnie zimne. Zimą jedyne co nas ratuje przed patologicznymi temperaturami to ten „wstrętny” Atlantyk, ale i on cudów nie robi, co to jest to 10 stopni „BTW kmroz od kiedy to ochłodzenie wg Ciebie w W-wie? I chodzi mi o realne ochłodzenie.” I tak przecież wiesz swoje… Ale kulturalnie odpowiem. Od przyszłego poniedziałku będą dominować wysokie, przyjemne temperatury, jakie – jak sama ostatnio mówiłaś – lubisz, czyli około 25 w dzień (plus minus 3 stopnie). Jeśli jednak realnym ochłodzeniem ,nazywasz temperatury… Czytaj więcej »

dorka
Gość
dorka

No tak,rzeczywiście, szkoda że w październiku i styczniu nie ma jeszcze upałów…….Ręce i nogi opadają jak się czyta niektóre komentarze.

Osowa
Gość
Osowa

Grzybiarz – w zeszłym roku tak, ale przypomni sobie październiki, a w zasadzie piździerniki 2015-2017. Ten miesiąc pod względem średniej prawie w ogóle się nie ociepla.

Grzybiarz
Gość
Grzybiarz

@Osowa – ano pamiętam i szlocham do dzisiaj. Co więcej, jeszcze do dzisiaj mam po nich gęsią skórkę. I już ryczeć mi się chce na samą myśl, że w tym roku może się trafić zimny i deszczowym październik. ;-)

Grzybiarz
Gość
Grzybiarz

@dorka – wrzuć na luz. Niech sobie pisze i wtedy on pisze sobie, nikomu innemu nie pisze. ;-) Uodpornij się na takie komentarze, a świat będzie się jawić bardziej przyjaznym. Osowa lub się droczyć, chociaż przyznaję, że @FKP robi to bardziej sympatycznie. ;-)

dorka
Gość
dorka

Grzybiarz, ale ja się śmieje z tego co wypisuje Osowa, Fkp, Podlasianin. Serio. Czytanie tego bloga czasem jest lepsze niż oglądanie komedii.
Ja naprawde mam teraz komfort. I nie mogę narzekać.
Oczywiscie szkoda mi tych ludzi, którzy autentycznie cierpią przez upały. Ale co ja mogę…. 🙁

dorka
Gość
dorka

Aha i tak jak pisałam w ogóle nie czytam kom Roberto, bo mam alergie na chamstwo. Także jeśli on coś tam do mnie wypisuje, to na zdrowie.

Lukasz160391
Gość

Jakie są prognozy na dzisiejszy dzień jeśli chodzi o burze?
Będą one na Górnym Śląsku? Bo każdy model pokazuje co innego.

Mateusz
Gość
Mateusz

Chyba najlepiej obserowowac sytuacje na bieżąco na SAT24.com Coś tam się tli niewielkiego nad Beskidami.

Lukasz160391
Gość

Widzę już na horyzoncie jakiegoś cumulonimbusa, ciekawe czy coś z tego będzie.

Roberto
Gość
Roberto

jest spore prawdopodobieństwo wilgotność jest poczekajmy aż LCL puści. widziałem tam jakąś lekką zbieżność ale liczyłbym bardziej na wieczór

kmroz
Gość
kmroz

Południe Polski, w tym twój region ma „jedynkę”- czyli duża szansa na lokalne burze, ale raczej bez tworzenia się groźnych układów.

Grzybiarz
Gość
Grzybiarz

@kmroz – natomiast Polscy Łowcy Burz dali „dwójkę” dla tego samego regionu, który oberwał w poprzednim tygodniu we czwartek. Ciekawe, czy popada coś we Wrocławiu? Symulacje wskazują, że tuż przed Wrocławiem opady i burze „zdechną”.

wroclaw
Gość
wroclaw
Obserwator Meteo
Gość
Obserwator Meteo

Kiedyś ktoś tam napisał , że dobrze że jest tak ciepło jak w interglacjale Emskim , że to nic złego. Problem polega na tym , że zmiana jest za szybka i zwierzęta , rośliny i cała przyroda nie dostosują się do tak szybkiej zmiany . Tamta zmiana była naturalna i trwała długo i i wszytko miało czas na dostosowanie się , a zmiana jest tak szybka, że jakby w tym tempie się ochładzało co obecnie ociepla to pod koniec wieku byśmy witali lądolód , a raczej przed nim uciekali. Tak więc nawet jeśli klimat nas nie zabije w tym wieku… Czytaj więcej »

Grzybiarz
Gość
Grzybiarz

@Obserwator Meteo – trafne spostrzeżenia, ale wielu ludzi to nie przekona. Dopóki mają co jeść i pić oraz czym grillucha rozpalić, zagrożenia nie ma. To, że niszczymy i dewastujemy planetę w zastraszającym tempie, też niewielu przekona. W końcu żywioły ziemi zbuntują się i pierdykną homo sapiens po głowie. Sam staram się dać coś od siebie w kierunku dobrych zmian i nawyków – ograniczam zużycie plastiku do minimum, sadzę drzewa, regularnie sprzątam lasy (często te same miejsca, bo ponownie ktoś je zaśmieca), nie jeżdżę samochodem, a rowerem, tramwajem lub pociągiem i generalnie staram się oszczędzać wodę, gaz, prąd. Oddaje też honorowo… Czytaj więcej »

oliver57
Gość
oliver57

Mam te same przemyślenia (może podobny wiek), również uwielbiam grzybobranie. W tym roku na razie 2 kozaczki i jeden borowik ceglastopory, czyli słabo ,ale jest czerwiec. Jakieś trzy tygodnie temu nabyłem książkę ,,Nauka o klimacie”. Pasjonująca lektura popularnonaukowa ,ale z dosyć pesymistycznym wydźwiękiem ,jeżeli chodzi o zmiany klimatu teraz i w przyszłości. Przyszłość może nas czekać pod dominującym wpływem katastrofy klimatycznej. Dla większości Rodaków ocieplenie obszaru Polski jest super to ,,nich AGW ma się dobrze dla ich uciechy”. Mnie już dużo życia nie zostało to nie dożyje takich ,,wspaniałości jak upały trwające bite 3 miechy, tornada, powodzie błyskawiczne, zalew uchodźców… Czytaj więcej »

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Co to znaczy przystosowanie? Oba okresy są zbyt krótkie, żeby w gatunkach zaszły ewolucyjnie jakieś przemiany morfologiczne i fizjologiczne. Przystosowują to się poszczególne zbiorowiska roślinne, zmienia się udział poszczególnych gatunków, zasięg danego ekosystemu i koegzystencja poszczególnych gatunków w nim oraz z innymi ekosystemami. Zagrożeniem jest dla nich głównie BEZPOŚREDNIA działalność człowieka, wywracająca nie raz zupełnie właściwości danego biotopu np. zamiana łąki w betonową pustynie.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Mamy chyba moment przełomowy, bo już w zdecydowanej części Polski temperatura chociaż raz (jeżeli nie więcej) przekroczyła już w tym roku próg 30*C. Można byłoby rzec, że to żadne osiągnięcie – bo… ma to miejsce dopiero 11.06, … a gdzie tam jeszcze do 35*C, … a gdzie tam do roku ubiegłego (trwalsze lato już od któregoś tam kwietnia), … czy do 2012 r. (fala upału już pod koniec kwietnia), … itp…. Otóż w okolicznościach w jakich to wszystko ma miejsce w tym roku, dla mnie to jest jednak coś warte zapamiętania. Wystarczy zauważyć, że mamy już rekord 10-dniowej anomalii, a… Czytaj więcej »

Editor
Gość
Editor

Deja vu z zeszłego roku. Dorka słusznie zauważa, że ostatecznie będzie cały czas upalnie lub gorąco, kmroz udowadnia że nie jest gorąco i jeszcze pisze jak rok temu ze od któregos tam dnia już „nie moze być” gorąco, tak jak rok temu po 10 sierpnia, chyba tylko on odczuł tą zmianę 10 sierpnia, ja byłem w Krakowie i krótkotrwałą zmianę to odczułem dopiero pod koniec sierpnia. Prognozy niestety nie dają nadziei na koniec koszmaru do końca miesiąca. A pisanie ze lipiec i sierpień mogą być chlodne to chyba w wykonaniu ludzi którzy przespali ostatnie 6 lat. Pierwsza połowa sierpnia to… Czytaj więcej »

dorka
Gość
dorka

ehh editor, powiem Ci coś. „Polscy murzyni” (sorry ale nie potrafię inaczej myśleć o naszych upało-fanatykach), też się kiedyś „obudzą” z „ręką w nocniku” jak ich dotkną skutki ocieplenia, a dotkną, najpierw powoli będą „dostawać po kieszeni” w cenach różnych artykułów, cenach energii elektrycznej, może braku wody pitnej. Różne będą efekty, a jakoś nie znajduję żadnego pozytywnego.
Najbardziej bym chciała, gdyby to było możliwe, żeby największe upały i noce tropikalne dotykały upało-fanatyków. Mocno trzymam kciuki, żeby jak najwięcej w tym roku doświadczyli tego „dobrodziejstwa”.

Grzybiarz
Gość
Grzybiarz

@Editor – mimo wszystko liczę jeszcze na łaskawość Matki Natury (może to jest bardzo naiwne), że nie dowali nam tak w sierpniu, chociaż to, o czym piszesz i dorka, jest znacznie bardziej prawdopodobne niż sierpień na kształt 2014 roku, który w pogodzie był świetny.

dorka
Gość
dorka

Hmm, powiem przewrotnie @Grzybiarz, gdybym ja była Matką naturą ;-) to doprawdy nie wiedziałabym jaką zesłać aurę Polakom. Przecież u nas jednak od zawsze dominowało narzekanie, że za zimno. Ciągle zimno, ziminica, w maju płacz z każdej strony ze im zimno………….Ja nie mogę tego słuchać.
Dla mnie to jest zero wyobraźni, zero wyciągania wniosków z obserwacji co się dzieje z naszym klimatem.
Ja się w maju zwyczajnie cieszyłam że nie jest gorąco!!

PiotrNS
Gość
PiotrNS

Mamy najlepszy klimat na świecie. I jeden z chłodniejszych w Europie. Takie jest moje zdanie :)

Editor
Gość
Editor

Dorka a jak klimatyzacja? U mnie w domu jest ok ale mam małe dziecko iboje sie ze jak sie rozchoruje to nie będzie mozna włączac. Ustawiam na 24 ze względu na dziecko, inaczej dalbym 20 :) Problem w tym ze trzeba tez wychodzic z domu.

PiotrNS
Gość
PiotrNS

Dziecko niech lepiej przebywa w najbardziej zacienionym i najchłodniejszym pokoju, a nie pod klimatyzatorem, żeby się nie przeziębiło.

dorka
Gość
dorka

Editor w ciągu dnia klima jest super. Nocą się boję, ale cóż począć, jak takie urocze noce się zaczęły……..

kmroz
Gość
kmroz

No nie, kolejny troll, który nie widzi różnicy pomiędzy normalnym polskim latem (25 stopni) a upałem (30 stopni)…..
jak dla was ochłodzenie to temperatury poniżej 20 stopni (a tak niestety zrozumiałem z wypowiedzi na temat sierpnia 2018) to faktycznie was zmartwię- o „jesień w lecie” faktycznie może być trudno poza epizodami.

Osowa
Gość
Osowa

Ledwo w tym roku mamy pierwszy miesiąc wyjątkowo gorący, a na forum stękanie jakby upał trwał jak rok temu od kwietnia. Na razie fakty są takie, że po beznadziejnie zimnej i wietrznej wiośnie na początku meteorologicznego lata pojawiło się przekroczenie 30 stopni, co w czerwcu w naszym klimacie zdarzało się nieraz. Mi też przeszkadza to gorąco, ale zaraz po południu jadę sobie nad jeziorko i będzie o wiele przyjemniej. Na niektóre głowy zimnolubów przydałoby się wiadro…zimnej wody. Brak wody i opadów to rzeczywiście problem, ale wiosną sporo padało poza kwietniem, a jakoś przez brak odpowiednej gospodarki nie potrafiliśmy tej deszczówki… Czytaj więcej »

Grzybiarz
Gość
Grzybiarz

@Osowa – stękają z zimna. Zrozum to. Gdyby było naprawdę ciepło to nikt by nie stękał na forum, tylko siedział na zewnątrz od światu do nocy. A tak, ledwie przekroczone, marne trzy dychy, to co to jest? Godzinka, półtorej i trzeba wiać do domu bo zimno. I w taką zimnicę, chciałbyś jeszcze wylać kubeł zimnej wody, której w kraju mam w straszliwym nadmiarze. Chcesz, żeby wszyscy się przeziębili? Nie napędzaj sztucznie kolejek w przychodniach.

Osowa
Gość
Osowa

Niektórzy to juz chyba zapomnieli jak w kwietni i maju chodzilismy w kurtkach…

Grzybiarz
Gość
Grzybiarz

Nietórzy pewnie jeszcze chodzą… ;-)

dorka
Gość
dorka

@Grzybiarz nie wiedziałam, że masz takie poczucie humoru ;-) brawo za odp.
Ja nie czytam niektórych osób, bo tego się nie da czytać. Osowa przebija nawet fkp ;-)

Grzybiarz
Gość
Grzybiarz

;-)))

Marek Dziekaniak
Gość
Marek Dziekaniak

Właśnie patrzę na temp średnie z wczoraj w Hiszpanii i w Polsce. Uwaga, w Hiszpanii było chłodniej i dzisiaj też będzie. Musi się rozbudować niż nad Rosją i przepływać duży prąd strumieniowy żebyśmy mieli chociaż trochę chłodniej?

Marcin
Gość
Marcin

Tak. Musi na Rusi powstać niż:) Taki kręcący frontami i zaciągający powietrze z NW, czyli od strony N Atlantyku, gdzie jest cholernie zimno (ulubiony kierunek napływu powietrza w lecie dla zimnolubów). Najlepiej jakby był wspomagany jeszcze jakimś wyżem w SW Europie. Chodzi o to, żeby u nas lało. Wtedy nie dość, że będzie pochmurno (blokada dostaw energii od słońca), to jeszcze potrzeba będzie energii na odparowanie wody deszczowej, a jakby tego było mało, to jeszcze dojdzie adwekcja możliwie najzimniejszego powietrza. Czyli idealny przepis na lato PRL-bis;)

Gripen
Gość
Gripen

U mnie 31 stopni. Wieje wiatr, nie jest specjalnie rzeski. Bylem koło południa w ścisłym centrum Warszawy, delikatnie rzecz ujmując jest masakra.

PiotrNS
Gość
PiotrNS

Editor, trochę rozsądku ;) Nie wiemy jak będzie w dalszej części lata, nawet jeśli czerwiec mamy już stracony, to i tak dopiero/tylko 1/3 tej pory roku. Skąd wiesz czy nie będzie tak jak w 2016 roku, kiedy tak nielubiany przez Ciebie okres zamknął się w pół miesiąca (I połowa czerwca była chyba idealna nawet dla Ciebie). Dorki nie słuchaj, bo będzie pisała to co pisze chyba już zawsze i tylko lipiec 2000 bis mógłby to powstrzymać. Jeśli dobrze pamiętam to założyłeś w mieszkaniu klimatyzację, więc dasz radę. A nasz klimat ma sto razy więcej wad niż zalet, nie raz i… Czytaj więcej »

dorka
Gość
dorka

Piotr NS, za to „nie słuchaj Dorki”, to ja się „rozliczę” z Tobą we wrześniu ;-) Wszystko pamiętam.

Na razie mam małą nadzieję, że to Ty będziesz miał rację . Jednak na prawdę małą.

dorka
Gość
dorka

Skąd „wiemy”? Owszem niby nie wiemy, niby wszystko jest możliwe w dalszej części lata. Ja jednak widzę to inaczej. Coś ewidentnie bardzo mocno się zmieniło w naszym klimacie. I tak jak w zeszłym roku, od początku ta lampa kwietniowa źle wróżyła, tak teraz ten piekielny początek czerwca, a właściwie cały czerwiec, wróży jeszcze o wiele gorzej na dalszą część lata.
I bardzo chciałabym się mylić.

anonim
Gość
anonim

Z najnowszych danych wynika że dzisiejszy dzień może być najcieplejszy w Polsce. Do tej pory w Świnoujściu i Dziwnowie było blisko 34 a dziś wg mnie ta wartość zostanie przekroczona bo już jest blisko 33 stopni min w Toruniu czy Poznaniu. Upał się rozlewa po coraz większym obszarze kraju. Nie sprawdzają się więc prognozy że upał miałby pominąć wschód Polski bo również tam temperatura już przekracza 30 stopni

Lukasz160391
Gość

Jeśli się sprawdzą najnowsze prognozy, to jeszcze gorętsza będzie sobota. Ale to jeszcze 4 dni – wiele się może zmienić

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Najcieplejszy w jakim sensie? Bo ja myślę, że jeszcze nieco cieplej będzie jutro, a na E może dopiero w czwartek. I niewiadomą jest sobota. Ta może być wcale nie „gorsza”….

anonim
Gość
anonim

Być może do soboty włącznie zostanie przekroczony gdzieś poziom 35 stopni ( możliwe że nawet już jutro), ale jak patrzę na co jest dziś to rekordy lokalne na wschodzie są coraz bardziej prawdopodobne

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

A środa/czwartek (ten drugi na E kraju) mogą być jeszcze ciut cieplejsze (bardziej upalne), bo po prostu powietrze cały czas się ogrzewa i nie mamy żadnego czynnika, który do czasu nadejścia frontu z W mógłby tą temperaturę zbić poniżej dzisiejszego poziomu.
Ja w Warszawie Tmax obstawiam wokół 34*C (między 33/35*C), a w skali kraju wokół 36*C (między 35/37*C) na oficjalnych posterunkach meteo.

anonim
Gość
anonim

Ja obstawiam w Warszawie 33-34 myślę że apogeum tu będzie jutro, zaś wschodnie krańce to rzeczywiście czwartek i wtedy moim zdaniem mogą paść lokalne rekordy dla takich miast jak Suwałki, Białystok czy Terespol 33-34 stopnie. Zaś w skali kraju prognozuje 35-36 więc też podobnie. Nie wiadomo jednak czy sobota nie okaże się trochę cieplejsza. Przypuszczam że pod koniec czerwca podobna fala upałów dałaby temperatury o 0.5 do 1.5 stopnia więcej. W każdym razie jak padnie rekord tavg czerwca to już nie będzie można pisać że padł bez konkretniejszej fali upałów podczas tego czerwca

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@anonim
Najcieplej robi się zazwyczaj niewiele przed frontem z W, stąd ja nieznacznie bardziej stawiam na najwyższe Tmax na C Mazowszu w najbliższym czasie w czwartek (niż środę, nie licząc na razie soboty) – choć różnice będą nieznaczne.

anonim
Gość
anonim

@lucas wawa
Zobaczymy o której godzinie nadjedzie front wszystko zależy też od zachmurzenia. Być może tak jak wschodnie krańce apogeum nastąpi tu w czwartek, choć niewykluczone z drugiej że że również wschodnie krańce tj Warszawa zanotują najwyższe temperatury już jutro

Marcin D
Gość
Marcin D

Lębork o 13:00 ma najwyższą temperaturę mokrego termometru. 24c. Dosyć dużo.
Po nocnych opadach jest naprawdę tropikalnie na północnym zachodzie. W mojej miejscowości aktualnie 30c przy wilgotności 68%. Punkt rosy 23c. Do 25c powinno dojść wieczorem . Tak zresztą przewidywał ICM. o 13:00 punkt rosy przekracza 20c w następujących miejscowościach.
Lębork 22.2
Koszalin 21.1
Resko 21.0
Hel 20.7
Szczecinek 20.0

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Wartości Td blisko 25*C są już znamienne dla najsilniejszych fal „tropików” w Polsce – mając na względzie łącznie temperaturę i wilgotność powietrza.

Lukasz160391
Gość

A gdzie można sprawdzić temperaturę mokrego termometru?

Marcin
Gość
Marcin

Jest taki parametr (wb) w tabeli obok temperatury punktu rosy (td).

Marcinxl
Gość

Mój przydomowy termometr na Kurpiach pokazuje teraz 34,6 stopnia.

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Wygląda na to, że ochłodzenie będzie przejściowe i nie głębsze niż te z weekendu, po nim zapowiada się powrót do temp. z I dekady czerwca. Polskiego lata (szczególnie polskich „letnich nocy”) nie widać :)

dorka
Gość
dorka

@fkp, ciesz się, że jesteś tu anonimowy. Jeszcze kilka dni i jakiś facet nie wytrzymałby i by Ci zwyczajnie „przywalił” za ten uśmieszek radości.

PiotrNS
Gość
PiotrNS

Groźnie

kmroz
Gość
kmroz

Zapowiedź ecmwf, jaka bardzo przypadłaby do gustu Dorce, FKP, Editorowi itp. to oczywiście najwyższe wiązki. Tak samo absurdalne jak któraś odsłona Gfs wczoraj zapowiadająca ciąg temperatur poniżej 20 stopni.
http://www.mojapogoda.com/prognozy-ensemble.html

dorka
Gość
dorka

@kmroz a co niby miałoby mi się spodobać w tej odsłonie?

Lukasz160391
Gość

Po tym upalnym okresie z pewnością by wystarczyły temperatury z przedziału 24-29 stopni przy dużej ilości Słońca.
Ale na to raczej nie ma szans przy ujemnym NAO. Już jest większa szansa na 14-19 stopni i deszcz – ale jak na razie takiej „jesiennej” prognozy także nie widać.

dorka
Gość
dorka

aaaa, dalej widzę tęsknota do 29st. Znaczy się musi jeszcze dopiec.
Niech piecze.
Czasami mnie to już zwyczajnie cieszy, ze wzgl. na różnych osobników.

Lukasz160391
Gość

24-29 stopni to normalne polskie lato, przy którym idzie jeszcze normalnie funkcjonować. I to jest mój ulubiony przedział temperatur w okresie letnim. Upał taki jak dzisiaj nie jest jakąś wielką przyjemnością, przyznaję. Ale jeśli miałbym wybierać między 15 stopniami w strugach deszczu a 32 stopniami przy słonecznej pogodzie i suchym powietrzu, to wybrałbym upał.

*fan klimatów umiarkowanych
Gość
*fan klimatów umiarkowanych

„Ale jeśli miałbym wybierać między 15 stopniami w strugach deszczu a 32 stopniami przy słonecznej pogodzie i suchym powietrzu, to wybrałbym upał.”
Ale żeś powiedział. Normalne że jak pada to ciężko o spacer.
To najlepiej niech w ogóle przestanie padać… Brak slow

Lukasz160391
Gość

Nie chodzi mi właściwie o deszcz, tylko o temperaturę. Temperatura maksymalna w okresie letnim na poziomie 15 stopni to krótko mówiąc, chłód. A w taką pogodę można wtedy tylko siedzieć w domu, o wyjeździe nad jezioro czy w spaniu w namiocie można tylko pomarzyć, bo nocami wtedy temperatura spada do wartości jednocyfrowej.

max
Gość
max

Dorka jak już bijemy rekordy to porządnie nie:) jak na czerwiec przystało. Bardzo mi się pogoda podoba choć cały miesiąc 30 plus to trochę za dużo. Tydzień przerwy od upałów w przedziale nawet chłodnym 20-25 i powrót do lata :)

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Ja stawiam, że ta prognoza ECMWF się sprawdzi, Europa mocno się nagrzewa i bez większej adwekcji chłodu trend czerwcowy nie ulegnie na dłuższą chwilę przerwaniu.

kmroz
Gość
kmroz

Nagle ECMWF stał się lepszym modelem dla Ciebie? WOW

Ja też stawiam ze się sprawdzi. Jego średnie wiązki się sprawdzą.

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Nie jest, ale jak ma się trwalej ochłodzić skoro adwekcji chłodu nie widać?

Lukasz160391
Gość

Adwekcji chłodu nie widać, ale jest jeszcze jeden sposób na chłód – całkowite zachmurzenie przez cały dzień przy opadach deszczu.

kmroz
Gość
kmroz

Vice versa- jak skonczy się adwekcja z S to jak maja utrzymać się 10 stopniowe anomalie?

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Przecież piszę wyraźnie o powrocie do standardów I dekady czerwca.

Podlasie
Gość
Podlasie

Biorę ze stoickim spokojem wasze narzekania na upały. Jakby jeszcze ilość dni upalnych wyrównała ilość dni mroznych w naszym zimnym kraju wtedy bym nie narzekal, ale na razie fakty są takie że ilość dni mroznych deklasuje liczbę dni upalnych w tym upiornie zimnym kraju. Także wasze narzekania na upały nie są nawet w 1% obiektywne. Przypominam, że mróz to taka sama skrajność co upał i nie interesuje mnie to że Polska jest przystosowana do zimnego klimatu. Dla mnie mogłoby być non stop 25-35, w porywach do 40C przy niskiej wilgotności jak teraz. A jak przy dużej wilgotności to nawet tropik… Czytaj więcej »

Lukasz160391
Gość

Polskie miasta niestety nie są przystosowane do fali upałów, jest wszędzie beton, mało zieleni a drzewa wycinają na potęgę.
Co do aktywności fizycznej, to ja też wolę jeździć na rowerze jak jest 30 stopni niż gdy jest 10. Tylko trzeba pamiętać, żeby nie uprawiać sportu (np. jazda na rowerze) w samo południe, a najczęściej gdzieś około 16:30, kiedy Słońce już tak nie operuje.

Krakus
Gość
Krakus

Nie tylko miasta. Ostatnio bylem u rodziny w poludniowej Wielkopolsce na wsi -typowo rolniczej I nawet w niedzielne poludnie gdy temperature w cieniu siegala ledwo 26 bylo mu odczuwalnie bardzo goroco na spacerze – przyczyna – niemal zupelny brak drzew I pelna lampa. To juz w Krakowie latwiej mi znalezc cien

dorka
Gość
dorka

Krakus, ale wsie mają jeszcze tę przewagę, że nocą się tam szybciej schładza. Ale wszystko do czasu. 1-2 dni upałów na wsi jest ok, potem też się robi nie do życia.

Dlatego ja sobie spokojnie czekam. Bo wiem, że wszyscy w PL oberwą tymi upałami, wcześniej czy później, upało-fanatycy też.

Roberto
Gość
Roberto

Z Twoją wrażliwością i tak prędzej ciebie dopadnie i będzie tu SSSpokóóójjjj

dorka
Gość
dorka

Wiesz co @Podlasianin, dobrze robisz. Uprawiaj jak najwięcej sportu, szczególnie w południe. Trzymam cię a słowo, że faktycznie to robisz.
Powodzenia :)
aha, trzymam też kciuki, żeby szczególnie w twojej miejscowości lipiec i sierpień, przekraczał wszystkie maxy + mnóstwo nocy tropikalnych.
Należy Ci się. Aż miło wiedzieć, że ktoś tak dobrze korzysta z tej świetnej aury.

dorka
Gość
dorka

Fajnie, że to faceci są bardziej narażeni na zawały, udary itp. ;-) Ale nie, absolutnie bieganie czy inny sport w upale temu nie sprzyja, wręcz odwrotnie.
Poprawi wam kondycje :)

PiotrNS
Gość
PiotrNS

Niektórzy znoszą upały lepiej, a niektórzy gorzej. Powiem Ci tyle, że latem 2015 wyjeździłem się na rowerze chyba więcej niż przez całe swoje wcześniejsze życie. I to był piękny czas, mimo że upał dawał w kość.

dorka
Gość
dorka

Rower to w zasadzie żaden sport jest, rekreacja, no chyba że wyczynowo. Ja też sporo jeździłam i jeżdże rowerem, z konieczności, bo podróż komunikacją miejską w takich temp. to jest dopiero traumatyczne przeżycie.
I co mogę powiedzieć? Jechanie w upale rowerem to mordęga, zwłaszcza jak trzeba się zatrzymać na światłach, w pełnym słońcu.
Co innego w temp np. 20 st, można jeździć bez końca………….Ale co ja tam wiem, nie ma to jak upalik.

I tylko jeszcze apelowałabym do facetów, żeby mi oszczędzili oglądania swoich gołych torsów na rowerach, bo to mało apetyczny widok. Nie wiem po co to robicie, bo przecież jest chłodno!!

Lukasz160391
Gość

„Rower to w zasadzie żaden sport jest, rekreacja,”

No jak ktoś jeździ „damką” rekreacyjnie 8 km/h do sklepu i z powrotem no to faktycznie rekreacja.

Ale co powiesz o tych, co pokonują kilkadziesiąt kilometrów przy średniej prędkości 25 km/h, a maksymalnej 55 km/h?
Nie wspominając już o kolarzach…

PiotrNS
Gość
PiotrNS

Spokojnie Dorka, ja tak nie jeżdżę po pierwsze z powodu kultury osobistej, a po drugie nie chcę się spalić w słońcu ;)
Ale ten komentarz i tak mnie rozbawił 😂

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

@dorka
Widzę, że Ty w ogóle lubisz wszystkich ustawiać pod siebie – to nie wolno a to z tego się nie ciesz :D

alewis27
Gość
alewis27

a ja jednak wolę w upale niż w zimnie. Jeździłem przy +30 i przy 0, to pierwsze jest milion razy przyjemniejsze. Dzisiaj haratnę 30 km na pewno, upał mi niestraszny. Jak jeździłem przy zimnie (poniżej 10 stopni) to miałem na sobie dużo ubrań krępujących ruch, było mi zimno w twarz i uszy (nawet przez kask) i bez przerwy mi gile z nosa leciały. Przy upale nie ma tego problemu, co najwyżej się spocę jak pudzian na siłce.

Enzo
Gość
Enzo

Dla zdrowego człowieka (brak otyłości, brak problemów z krążeniem) temperatura 30-35 nie jest niebezpieczna. Trzeba tylko pamiętać o nakryciu głowy, odpowiedniej ilości płynów i najlepiej o przewiewnym ubraniu. Czyli podobnie jak przy mrozach, trzeba pamiętać o czapce, odpowiednio ciepłym ubraniu, rękawiczkach itp
Niebezpieczne to są może Tmax > 40 i słońce w zenicie

Grzybiarz
Gość
Grzybiarz

@Podlasie – ale zawiodłem się na Tobie. „Dla mnie mogłoby być non stop 25-35, w porywach do 40C przy niskiej wilgotności jak teraz” – niestety „kłamiesz”, nazywając się „ciepłolubem”, bo „ciepłolubność” zaczyna się od temperatury min. 40 stopni, a Ty chciałbyś temperatur tylko do 40 stopni, a więc jesteś co najwyżej umiarkowanym ciepłolubem z tendencją do chłodnolubstwa (przy 25 stopniach Osowa i FKP chodzą w kurtkach, więc o jakiej „ciepłolubności” tu mówimy?). Miałem sąsiada pijaka, który potrafił wypić 20-25 piw dziennie i na stwierdzenie, że jest alkoholikiem, rozbrajająco stwierdzał, że jest „smakoszem”, bo pije „tylko” 20-25 piw dziennie. Gdyby był… Czytaj więcej »

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Nie wiem dlaczego Ty mnie wspominasz w tym wpisie, nigdzie nie pisałem o chodzeniu przy 25 stopniach w kurtce, jak w kwietniu były aż 2 taki dni i w maju aż 1 to wiadomo, że się w kurtkach wtedy nie chodziło.

Enzo
Gość
Enzo

Apogeum upału wypada na pograniczu Wielkopolski, Pomorza i Kujaw. O godz 12 stacja w Toruniu zanotowała 33.6, w Pile 33.4. Jest potencjał wzrostu do 15-16 o 1-1.5 stopnia zatem 35 możliwe już dziś :)
W Krakowie dzisiaj drugi prawdziwie upalny dzień. Wczoraj pierwsza 30-tka, dzisiaj będzie pewnie w okolicy 32 – 32.5

anonim
Gość
anonim

W każdym razie najwyższa zanotowana do tej pory temp. 33.8 z Dziwnowa na pewno pójdzie do kosza. Myślę jednak że dziś jednak 35 nie zostanie przekroczona, ale kto wie

chochlik
Gość
chochlik

o 13UTC Kórnik 34,6C a Krzyż 34,5C. U mnie na stacji do tej pory Tmax 33,6C a w Łodzi na Lublinku 33,2 z godzinowych. Do rekordu Tmax czerwca na mojej stacji (z 25 czerwca 2016) brakuje 0,9 stopnia. Dziś już nie padnie, ale może w kolejnych dniach.

Marcin D
Gość
Marcin D

Pisałem wczoraj, że Krzyż może mieć do 35c. Jak widać trafiłem. Jeszcze tam może podskoczyć, choć trochę się chmurzy. Do Krzyża mam jakieś 60km w linii prostej. No i znowu zachód z najwyższym tmax.

Marcin
Gość
Marcin

Skąd bierzesz dane z Kórnika i Krzyża? Bo na meteomodel ich nie ma.

Enzo
Gość
Enzo

A Toruń 34.2
Szansa na 35 nadal jest

Marcin D
Gość
Marcin D

@Enzo
Pamiętaj, że to czas UTC.

chochlik
Gość
chochlik

U mnie w biurze 29,5 stopnia przy 19% wilgotności – warunki w zasadzie idealne. Jak się wchodzi z dworu czuć wyraźny chłodek, ale w żadnym wypadku nie jest to lodówka jak w pobliskim sklepie, gdzie ostro pracuje klima i który omijam szerokim łukiem w trosce o moje zatoki.

dorka
Gość
dorka

29,5 st to przyjemny chłodek ;-) kurcze, to ja miałam w zeszłym roku takie komfortowe warunki w mieszkaniu……

Dobre to wszystko. Murzyni przy Polakach to istne morsy są.
Aż miło niektórych tu poczytać.

chochlik
Gość
chochlik

19% wilgotności robi całą robotę. Na zewnątrz jest 4 stopnie cieplej, ale przy wilgotności 31%. Ale też jest spoko.

Marcin D
Gość
Marcin D

@chochlik
U mnie wewnątrz 27.5c przy 60% wewnątrz. Ciężko, ale jeszcze można wytrzymać. Bywało gorzej. Na zewnątrz 31.5 i 66%, wiec jak się wchodzi do pomieszczenia to też czuć przyjemny chłód ;).

Marcin D
Gość
Marcin D

Humidex na zewnątrz 43c. 45 dawno nie miałem. Ale 43-44 bywało rok temu.

Marcin
Gość
Marcin

Polacy niestety w dużej części nieumiejętnie korzystają z klimatyzacji, gdyż mają rzadko do czynienia z upałami, przez co są w tej kwestii kompletnie niedoświadczeni i słabo wyedukowani. Za to palić w piecu czarnym „złotem” i śmieciami potrafią jak mało kto, bo robią to przez pół roku ze względu na wciąż zimny klimat Polski.

Marcin D
Gość
Marcin D

@Marcin
Też nie potrafią. Bo węglem da się tak palić, że biały, leciutki dymek tylko leci, albo wcale jak się dobrze skoksuje. No iw dodatku te przegrzane mieszkania do 25c i więcej.

alewis27
Gość
alewis27

Dobry kocioł na węgiel ekogroszek ma bardzo niską emisję. Rząd wielkości niższą niż to, co ogrzewa większość domków jednorodzinnych na polskich wsiach i przedmieściach.

http://czysteogrzewanie.pl/wp-content/uploads/2015/10/wskazniki-emisji-ichpw.png

A co jest najgorszym emiterem? Kominki na drewno. Tak, te ‚klimatyczne’ kominki do spędzania przy nim zimowego wieczoru.

comment image

Infografika nie jest do końca trafna, bo ogrzewanie na prąd wprawdzie nie emituje nic sama z siebie, ale elektrownia musi ten prąd wyprodukować. A w Polsce około 85% prądu leci z węgla.

Marcin D
Gość
Marcin D

@alewis27
Gdy pogrzebiesz dobrze na stronie czysteogrzewanie to znajdziesz kocioł, który ONZ wyprodukowało lub zleciło wyprodukowanie dla krajów trzeciego świata (dla Kirgistanu chyba). Zawstydza on emisjami kotły podajnikowe za 12 000zł na drogi ekogroszek.

dorka
Gość
dorka

@Marcin, spokojnie, te relacje będą szybko się zmieniały. Ale póki co, trzeba będzie przez pół roku palić w piecu, a przez następne pół klimatyzacja.
Ciężko było mi się z tym psychicznie pogodzić, bo to na prawde „przechlapane”, ale innego wyjścia nie widze.
Bo nijak w temp. 29,5 nie czuję chłodku ;-)

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

To raczej pokazuje, że palić gdy chłodno/mroźnie nie umieją (w przewadze)…

Zbigniew
Gość
Zbigniew

Na weather online na stacji w Poznaniu widać 35°C

Roberto
Gość
Roberto

Kielce wreszcie 30 pykneło
tyle że czytając wpisy Dorki wydaje mi się że to już około setny dzień upałów a nie pierwszy ogólnokrajowo

Jacob
Gość
Jacob

Ja bynajmniej nie zamierzam już pietnowac za upodobania pogodowe, wręcz trochę nawet zazdroszczę uczucia komfortu przy 34 st. Ja osobiście nie mogę się doczekać ochlodzenia i myślę że czerwiec może być najcieplejszym miesiącem w tym roku, bo nie zmieniliśmy strefy klimatycznej! Kurde było tyle nieznośnych miesięcy, po których przychodziły zwyczajnie ciepłe, normalne a nawet zimne i jeśli w tym roku czerwiec nie będzie najbardziej anomalnym miesiącem letnim, to osobiście przyznam rację @dorce we wrześniu, na razie uważam jej obawy za bezpodstawne. Za to jeszcze bardziej nie rozumiem fanatyków ciepła, którzy twierdzą że liczba dni upalnych powinna się równać liczbie mroznych… Czytaj więcej »

alewis27
Gość
alewis27

U mnie liczba dni z mrozem (Tmax 30) wzrosła z 3,3 do 8,7. Porównywane są referrale 1961-1990 z 1991-2018 czyli 30 lat różnicy. Jeżeli założymy to samo tempo zmian klimatu, to w 2050 roku (ref 2021-2050) będziemy mieli ok. 22 dni z mrozem oraz około 14 z upałem. Osoby które teraz mają 20-30 lat raczej bez problemu dożyją tego okresu. A 22 vs 14 to już dość porównywalne liczby! Startowaliśmy z poziomu 38 vs 3, różnica była przeszło 10 krotna. A śmiem wątpić, że liczba dni upalnych będzie wzrastała tak powoli skoro już teraz trudno jest o lato poniżej 13-15… Czytaj więcej »

alewis27
Gość
alewis27

Coś się stało z tym komentarzem.

Chodziło mi o wzrost z 3,3 do 8,7 na dniach upalnych i spadek z 38 do 30 na dniach mroźnych.

alewis27
Gość
alewis27

Uuu Islandiofile już się robią wściekłe i agresywne i FKP dostał groźby obicia ryja :D Internet srs bsns. Pięknie piecze w Katowicach dzisiaj, na niebie prawie żadnych chmur temperatura 31 stopni przy niskiej wilgotności, termometr w aucie pokazywał 35. Prognozy wspaniałe, po zakończeniu upału nadal będzie ciepło 25-29 stopni w dzień i ciepłe noce. To będzie jeden z moich ulubionych miesięcy w pogodzie jeśli prognozy ECMWF się sprawdzą i żadne „polskie lato” (tzn bździna poniżej 20 w dzień) nie przylezie do nas w trzeciej dekadzie. Przy takich prognozach coraz bardziej rośnie szansa na to, że będzie to najcieplejszy miesiąc całego… Czytaj więcej »

Lukasz160391
Gość

Ale lepiej już nie pisz w ten sposób, bo już zostałeś przez jednego z użytkowników wyzwany przez „trolla”.

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Niektórzy użytkownicy jeszcze nie przyjmują do wiadomości, że „niesamowicie niespotykane półrocze ciepłe 2018” i obecna fala gorąca to może być dopiero przedsmak tego co nas czeka.

kmroz
Gość
kmroz

Tegoroczny czerwiec, jako pojedynczy miesiąc, faktycznie aż takiego szału nie robi, prawdopodobnie pobije ten z 1811 minimalnie.

Ale pora ciepła 2018 pobiła rekord z 1797/2006 (zależy, czy liczymy październik) o ponad 1K. Wcześniej były takie trzy „współczesne” wyrównane „rekordy” – 2002, 2006 i 2016 oraz dwa starodawne – 1797 i 1811. Różniły się nieznacznie. Rok 2018 odleciał w kosmos w stosunku do nich.

Krakus
Gość
Krakus

Troche poboczny temat zastanawiam sie czemu ecmwf nie doszacowuje systematycznie temperatur w Krakowie ? Na dzisiaj pokazywal max 30 a jest ponad 32 (mowie o Balicach). I to nie pierwszt raz taka sytuacja. Ps. Wydaje mi sie tez ze gfs przeszacowuje temperatury na gornym slasku czy okolicach zielonej gory a nie doszacowuje na opolszczyznie czy w okolicach Tarnowa

Mat
Gość
Mat

Nikt jeszcze nie wie czy czerwiec będzie rekordowo ciepły. Przecież nawet caly przyszły tydzień to są fusy. Może być tak że żadnego ochlodzenia nie będzie a może być tak zeza tydzień będzie 20 stopni. Myślę że w tym roku,, tradycja” zostanie przerwana i to nie przełom lipca i sierpnia będzie najcieplejszy tylko właśnie teraz. Więc możecie narazie zachować spokój, chociaż codzienne życie w najbliższych dniach do łatwych nie będzie zależało. I jeszcze radzę nie stresować się wpisami trolow typu fkp, Osowa, czy Alewis i czytać ich posty z przymrozeniem oka. Czasami można w ten sposób nawet poprawić sobie humor w… Czytaj więcej »

Lukasz160391
Gość

Szkoda, że niektóre osoby robią śmietnik z tego wartościowego bloga, ech…
Dopiero fala upałów się rozpoczęła a już są skrajne emocje.

kmroz
Gość
kmroz

Chyba w tym jest zasadniczy problem, że się dopiero rozpoczęła. Gdy będzie się kończyć, to coś czuję, że będzie tu spokojnie.

zaciekawiony
Gość

W Lęborku temperatura mokrego termometru osiągnęła 24,7.

Marcin
Gość
Marcin

To pewnie „zasługa” wczorajszej burzy. Widać że przyniosła tylko pozorne ochłodzenie.

Ash
Gość
Ash

Myślę, że to bardziej skomplikowane, w Trójmieście też wczoraj lało, ale wetbulb jest niższy.
W ogóle zaskakująco przyjemny dzień w 3, bo włączyła się bryza.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Dzisiaj być może pierwszy dzień nie tylko z Tmax na zdecydowanym obszarze kraju powyżej 30°C, ale i być może pierwszymi przekroczeniami progu 35°C w tym roku – a jeżeli nie dzisiaj, to w dniach 12-13.06 lub 15.06 może gdzieś „padnie”.

Byłem na ok. 1h w parku i tam wśród zieleni jest całkiem całkiem (pomimo, że wolę temperatury średnio z 5-10 st. niższe) – co po części jest też zasługą wiaterku (taki średnio 2-5 m/s to lubię) i wilgotności na jeszcze dość znośnym poziomie wokół 60% (za dnia).

kmroz
Gość
kmroz

Niestety w najbliższych dniach i wilgotność będzie rosnąć.

Marcin
Gość
Marcin

W Warszawie to jest luksus jak na możliwości lata i NW Polski teraz: td=17 stopni, wb=22,2 stopnia, rh=41%, t=31,8 stopnia.

dorka
Gość
dorka

Marcin ja to mam w tym roku już komfort.
Ale i tak nienawidzę upałów i zdania nie zmienię. Wystarczy mi przejażdżka rowerem żeby docenić uroki I tylko trzymam kciuki żeby najbardziej dopiekalo upalo fanatykom, z tego bloga. Dokładnie zgodnie z ich marzeniami.

Lukasz160391
Gość

No i u mnie Słońce już powoli zachodzi za chmury. A właściwie za jedną chmurą – za cumulonimbusem rozciągającym się nad całą południową częścią woj Śląskiego.

Lukasz160391
Gość

Dziwne że ten „kalafior” w ogóle nie niesie żadnych wyładowań atmosferycznych, przynajmniej na razie. Jakieś pojedyncze grzmoty są tylko w okolicach Bielska i Żywca.

Roberto
Gość
Roberto

Nom narazie słabo jest ale może jeszcze pózniej się coś narodzi

Zbigniew
Gość
Zbigniew

Tak jak myślałem Twoja Pogoda zaliczyła wtopę z tym stwierdzeniem, że „na wschodzie kraju w ogóle nie będzie upału tylko najwyżej 29*C”. Rzeczywistość pokazuje co innego czyli na wschodzie są przekroczenia 30*C (może z wyjątkiem Przemyśla i Leska). Nawet w Suwałkach jest 32*C.
Spoglądam na woj. wielkopolskie i jestem blisko 35*C. I moje pytanie. W którym roku pojawił się epizod z przekroczeniem 35 stopni przed połową czerwca?

Lukasz160391
Gość

Zmieniając nieco temat – nie wiem, czy to błąd, czy też nie, ale jutro na wschodzie Grenlandii może być 22/24 stopnie. A zazwyczaj zachód Grenlandii bywał cieplejszy

https://www.ventusky.com/?p=72.48;-23.09;7&l=temperature-2m&t=20190612/1700

alewis27
Gość
alewis27

za to w UK piździ, o ile w Londynie jeszcze jest do życia tak już w Derby (miasto wciąż leżące w południowej części UK) zimnica jak u nas w maju, nędzne 10 stopni w środku dnia i deszcze. Tam to trochę inny klimat jest i w Derby lata raczej nie ma (średnia lipca to ledwo 16 stopni z haczykiem) ale taka zimnica jest grubo poniżej normy nawet tam.

Fan klimatów kontynentalnych
Gość
Fan klimatów kontynentalnych

Ta blokada która atakowała środkową Europę uwzięła się na zachód Europy.

Editor
Gość
Editor

Tradycyjnie upał wydłużony o jeden dzień czyli do czwartku. Życie ucieka w tym chorym klimacie.

Editor
Gość
Editor

Do czwartku 20 czerwca bo nie sprecyzowalem.

dorka
Gość
dorka

Hmm, kmroz tradycyjnie już twierdzi, że od poniedziałku się ochlodzi…… Oby, choć ani trochę w to nie wierzę.
Ja zakładam że najbliższe 3 mies są stracone. I tyle. Pewnie jakieś pojedyncze dni z temp „do życia” się trafia. Ale nie spodziewam się zbyt wielu.

kmroz
Gość
kmroz

To po co się mnie pytasz? Dla czystej złośliwości? xd

dorka
Gość
dorka

Kmroz, z ciekawości i nie było w tym pytaniu żadnej złośliwości z mojej strony. Ale pamiętam że Ty zupełnie inaczej Def ochlodzenie. I jeśli np temp obniży się na 1-2 dni do 29-28st to stwierdziesz że ochlodzenie było….. I potem jeszcze powiesz ze kłamie, bo przecież latem 2018 była tylko 1 fala upałów a poza tym pełen komfort.

kmroz
Gość
kmroz

latem 2018 poza tą falą upałów to najcieplejsze, a nie najzimniejsze dni przynosiły te 28-29 stopni.

Ja się już wystrzegam używania słowa „ochłodzenie”, „ocieplenie”, więc po prostu mówię – temperatura osiągnie wartości wokół 25 stopni w dzień (a nie 28-29) i na dłużej niż 1-2 dni. na to wskazują modele synoptyczne – zarówno ich główne realizacje jak średnie wiązki.

Roberto
Gość
Roberto

Kogo obchodzi w co ty wierzysz i co zakładasz i czego się spodziewasz……..

Lukasz160391
Gość

24-25 stopni to dla Ciebie upał?
Bo tyle ma być w przyszłym tygodniu od poniedziałku do środy – według modelu GFS. Zaraz sprawdzę, ile ma być w czwartek, bo prognoza jest w trakcie aktualizacji.

Editor
Gość
Editor

Najchłodniej ma byc w poniedziałek 27, potem znowu cieplej.

Robert93
Gość
Robert93

Patrzmy na średnią wiązek, a nie na główną.

kmroz
Gość
kmroz

No, patrzymy. I gdzie ten upał po 16.06?
https://meteomodel.pl/gens/plot/index.php?pozycja=2250

Lukasz160391
Gość

Jakiś tam upał widać dopiero od 22/23 czerwca, ale to raczej fus nad fusami.

Robert93
Gość
Robert93

No pewnie będzie co najmniej kilka dni przerwy od upału, co nie znaczy że nie będzie gorąco – dni z Tmax poniżej 25 są nadal bardzo wątpliwe.

kmroz
Gość
kmroz

Zaraz znajdą się tacy, którzy jednocześnie mówią, że prognozy na dni po 16.06 to fus, ale upał na 23.06 rzeczywiście w fusach to już jest pewny….

kmroz
Gość
kmroz

„No pewnie będzie co najmniej kilka dni przerwy od upału”
A może kilka tygodni, a nawet kilkanaście miesięcy (do przyszłego lata)? Dlaczego zakładasz, że niby potem wróci upał?

„dni z Tmax poniżej 25 są nadal bardzo wątpliwe.”
U mnie wg GFS i ICON (najnowszego) od poniedziałku tmax mają być poniżej 25 stopni. Poprzednie odsłony ECMWF, poza tą zwariowaną z poranka, też zapowiadały temperatury poniżej 25 stopni.

Robert93
Gość
Robert93

Przecież najcieplejsze miesiące, czyli lipiec i sierpień są dopiero przed nami, a w nich prawdopodobieństwo nie wystąpienia upału jest skrajnie niskie – nawet na stosunkowo chłodnej w skali kraju stacji Kielce-Suków, ostatni lipiec bez upału był w 2000 roku, a ostatni sierpień bez upału w 2005 roku. Spore prawdopodobieństwo braku upału w miesiącu letnim skończyło się w okolicach 1990 roku.

kmroz
Gość
kmroz

No ok, ale od 16.06 do lipca jest trochę więcej niż kilka dni. A drugie połowy czerwca bez upału to akurat się zdarzały i to nie raz – 2015,2014,2011,2010, u mnie 2009 (nwm jak u ciebie), 2008, 2007, 2005?, 2004, 2001. W lipcu prawdopodobnie wystąpi epizod upalny, ale równie dobrze może być pod koniec miesiąca (wtedy jest największe prawdopodobieństwo). Chociaż w ostatnich latach akurat pierwsze połowy lipca nie były zbytnio oszczędzane przez upały, ostatnio w 2013 się taka trafiła bez upału.

Zbigniew
Gość
Zbigniew

Mam wrażenie, że ten pesymizm i narzekanie (jeśli chodzi o falę upałów) Dorki i Editora działa „czarującą” na prognozy pogody, odsłony modeli (które mogą przedłużać lub widzieć kolejne fale gorąco-upalne). :D

dorka
Gość
dorka

Zbigniew o jakie narzekanie Ci chodzi? Powtarzam kolejny raz, mam w tym roku pełen komfort term w pracy iw mieszkaniu i żaden upał mi nie straszny. Ale faktem jest że nienawidzę upałów, b martwi mnie to co się dzieje z naszym klimatem. I pewnie, chciałabym latem spędzić choć kilka dni na zewnątrz w jakimś komforcie term a nie obrzydliwym gorącu. No takie abstrakcyjne zupełnie mam marzenia jeszcze w naszym cudownie odmienionym klimacie 😂

Zbigniew
Gość
Zbigniew

@Dorka
Niezły sarkazm i ironia to pierwsze zdanie. Jednak to prawda że przy upałach niektórzy zachowują się dziwnie.

max
Gość
max

Przecież dla Ciebie dorka komfort będzie od września do kwietnia wystarczająco dużo miesięcy masz wtedy ma swoje spacery po mieście. Nam zostaw chociaż lato bo od drugiej połowy października do końca zwykle marca nie prowadzę żadnej lub prawie zadnej aktywności na zewnątrz. Czekam na lato które wreszcie przyszło.

Lukasz160391
Gość

A u mnie w Gliwicach już jest pochmurno i zaczęło mocno wiać w porywach. Chwila odpoczynku przed kolejnym upalnym dniem, który będzie jutro.

alewis27
Gość
alewis27

Wisi ten cumulonimbus ale nic z niego nie pada, nie ochładza się. Jak sobie nie pójdzie ani nic nie walnie to będzie zabójcza noc z temperaturą 20 kilku stopni nawet grubo po północy. Słychać grzmoty ale wiać nie wieje, a temp wynosi 28 stopni.

bartek2306
Gość
bartek2306

U mnie w Kujawsko-Pomorskiem miedzy Toruniem a Grudziadzem dzisiaj jeden z najcieplejszych mozliwych dni w naszym klimacie, noc byla niesamowicie ciepla +21C z kolei w najcieplejszym momencie dnia okolo 16 moj termometr wskazal +35C, takze srednia dobowa na pewno przekroczy 25C co zdarza sie nieczesto. Jako ze jestem biegaczem, zauwazylem ze znacznie trudniej biega sie w tych temperaturach, moj dzisiejszy czas na 5 km byl o dobre kilka minut wolniejszy od optimum, mecza sie szczegolnie osoby starsze i pracujacy z drugiej strony chyba jest to dopiero pierwszy dzien w tym roku gdy wyraznie upal doskwiera. W zeszlym tygodniu gdy temperatura… Czytaj więcej »

kmroz
Gość
kmroz

Zgłaszam awarię :(

GFS na meteomodel nie działa –
konkretniej tabele i mapki.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

E kraju nadal chłodniejszy niż W – jednak tu może się okazać, że na większym obszarze wszystkie dni do niedzieli 16.06 włącznie będą już upalne.
A po 17.06 – c.d. scenariuszy barycznych podobnych jak w kwietniu’2018 tylko na odpowiednio wyższym ogólnym poziomie termicznym. Przypomnijmy, że wówczas mieliśmy ochłodzenia – jednak skalą i trwałością nie dorównujące ociepleniom…

kmroz
Gość
kmroz

W czwartek tylko na wschodzie powyżej 30 stopni a na zachodzie niewiele ponad 20 stopni.

PiotrNS
Gość
PiotrNS

Ale czwartek, piątek i sobota jawią się u mnie jako piekło Dantego :( Oby tylko ochłodzenie się naprawdę spełniło, wtedy będzie łatwiej wytrzymać tą masakrę. Dziś zrobiłem 13000 kroków w długich spodniach i nie było mi zbyt źle, bo na szczęście było sucho z lekkim wiatrem; taka namiastka lipca 2006. Ale te trzy dni to będzie koszmar… oby już nigdy więcej w tym roku takich nie było.

kmroz
Gość
kmroz

„oby już nigdy więcej w tym roku takich nie było.”
Nie będzie – a na pewno nie takim ciągiem.

Tak, będę mówił „per na pewno”. Skoro innym wolno, to czemu mi nie ? ;)

dorka
Gość
dorka

Piotrze przypomnę tylko nieśmiało że mamy dopiero czerwiec, I jego połowę na dodatek i myślenie że najcieplejsze dni lata za nami wydaje mi się……. Hm co najmniej naiwne? 😉

kmroz
Gość
kmroz

Najcieplejsze dni lata zwykle wyglądają tak jak obecny okres od dzisiaj do soboty. Jakie to ma znaczenie czy to czerwiec czy lipiec czy sierpień?

PiotrNS
Gość
PiotrNS

Niekoniecznie. Absolutne maksimum roku może spokojnie pochodzić z czerwca (u mnie w 1969 i 1983 roku nawet z maja) i czerwiec może być najcieplejszym miesiącem lata. I oby tak było, bo wnerwia mnie już ta pogoda :( Lato 2008 albo 2009 to jakiś skarb, marzenie… chcę jeszcze kiedyś takie przeżyć, ale wierzę że tak będzie.

kmroz
Gość
kmroz

Po co tak daleko sięgać, lato 2017 też było skarbem. Akurat lato 2009 było takie sobie – dość brzydki czerwiec i niespokojny lipiec z dużą ilością gorąca. Tylko sierpień wspaniały i potem wrzesień (ale to już teoretycznie nie jest lato)

dorka
Gość
dorka

Kmroz ok, nie mam zamiaru nikogo przekonywać że znam przyszłość, bo nie znam. Przypominam że obaj z Piotrem twierdziliscie że w tym roku nic podobnego jak w 2018 nas nie czeka. Póki co zaczęło się słabo . Prognoza Accuweather na lato makabryczna i póki co się sprawdza. Lipiec i sierpień zazwyczaj są cieplejszymi miesiącami, w klimatach śródziemnomorskich praktycznie zawsze są dużo goretsze od czerwca. To są moje argumenty jako laika. Na coś takiego j a k intuicja się nie powołuje, bo to do nikogo tu nie trafia 😂 Ale Bardzo się uciesze jedli okaże się że nie mam r a… Czytaj więcej »

PiotrNS
Gość
PiotrNS

Lato 2017… Racja, tylko ta I połowa sierpnia mi mocno wadzi, tak jak Editorowi II połowa czerwca 2016. Czerwiec i lipiec to rzeczywiście były skarby; czerwiec najlepszy w moim życiu (na 2 miejscu 2008, później 2003 i 2016), lipiec w obecnej dekadzie najlepszy razem z 2013, może ciut słabszy. W ogólnym rozrachunku trudno mi pisać o najlepszych lipcach, bo chyba nie mam swojego ulubionego za życia. Pierwsze dwie dekady lipca 1994 (tak do 22-go) i lipiec 1995 to było cudo, ale poza moim zasięgiem.

kmroz
Gość
kmroz

@PiotrNS
A w czym ci wadził lipiec 2013? Problemem były te upały pod koniec, czy coś jeszcze?

Jacob
Gość
Jacob

Zgadzam się wg. Mnie lata 2008,2009 i 2017 wspaniałe, super też było lato 2011, nawet lipiec przyniósł 2 tygodnie wspaniałej pogody i jeszcze w tym wieku w miarę fajne były lata 2005 i 2013,ale miały po jednym naprawdę beznadziejnym miesiącu. O dziwo bardzo mi się podobało lato 1992, jak dla mnie drugi najlepszy czerwiec po 2008, lipiec też jeden z najlepszych tylko sierpień słaby, ale najlepsze było zdecydowanie lato 1976 :)

Robert93
Gość
Robert93

Lato 2017 nie było aż tak szczególnie gorące, ale i tak przecież nie uniknęliśmy wtedy fali upałów sięgających około 35 stopni w sierpniu.

PiotrNS
Gość
PiotrNS

Nie chodzi o to że mi wadzi, tylko trudno jest mi go uznać jako zdecydowanie najlepszy. W bieżącej dekadzie najlepszy był właśnie ten lipiec i 2017, z lekkim wskazaniem na 2013. Miałem wtedy pecha, bo ominęła mnie jego chyba najlepsza cześć (14-27 lipca) i wróciłem idealnie na upały, które trochę mnie wymęczyły. Zwłaszcza 29 lipca i gorąc do północy, co u mnie rzadko się zdarza. Zasnąłem wtedy dopiero nad ranem, podobnie jak Ty bardzo nie lubię zbyt ciepłych nocy i cenię sobie rześkie.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@PiotrNS
Czekamy (niektórzy pewnie nie…) przede wszystkim na częstsze i trwalsze NIŻE nad NE/E Europą. Bez nich ochłodzenia będą nadal mizerne na tle ociepleń (wzg. normy).

kmroz
Gość
kmroz

Ale po co ochłodzenia poniżej normy? Jesteśmy w czerwcu, gdzie – jak widać po prognozach na przyszły tydzień – nawet anomalie na plus, i to rzędu +2/+5K mogą przynosić wspaniałą, nie za gorącą pogodę. Na ochłodzenia poniżej normy miałbym nadzieję okresowo w lipcu.

Robert93
Gość
Robert93

Zależy co kto pojmuje za gorącą pogodę. Według klasyfikacji IMGW dzień z Tmax +25 to już dzień gorący nawet wtedy gdy Tmin byłaby poniżej +10.

alewis27
Gość
alewis27

No ja na pewno na to nie czekam. Chłodu i chmur w naszym kraju jest pod dostatkiem w miesiącach XI – III, czasami nawet X – IV. Może codziennie 30 stopni lub więcej to przesada ale te 25-30 może sobie latem dominować i nikt od tego nie ucierpi, to nie są warunki niebezpieczne o ile nie towarzyszy im bardzo wysoka wilgotność powietrza (jak np dziś w NW części kraju, lokalnie punkt rosy 24 stopnie!) Najlepsza pogoda w Polsce jest zwykle w momencie gdy mocno praży na zachodzie Europy. Wtedy mamy słonecznie i nie za upalnie. Sierpień 2003 w Polsce wymarzony,… Czytaj więcej »

dorka
Gość
dorka

Trochę mało wg mnie optymistyczne i fajne jest, że u nas upały, a w Hiszpanii zimno, w Turcji teraz 23 st, w w-wie 29, czyli tak jak przewidywałam w-wa bedzie cieplejsza.
To co się dzieje z naszym klimatem jest po prostu CHORE. I jeśli docelowo zrobi się u nas goręcej niż w krajach śródziemnomorskich, to będzie na prawdę „cudownie”…………..
A naszym upało-fanatykom wciąż mało. Trochę to przerażające.

Lukasz160391
Gość

@dorka
„I jeśli docelowo zrobi się u nas goręcej niż w krajach śródziemnomorskich, to będzie na prawdę “cudownie””

– ale wiesz, że jest to fizycznie niemożliwe? To tak jakby równik był chłodniejszy niż biegun.

kmroz
Gość
kmroz

„Najlepsza pogoda w Polsce jest zwykle w momencie gdy mocno praży na zachodzie Europy. ”

To prawda. Lato 2003, lipiec 2013, czerwiec i lipiec 2017… :)

„Za to nad Rosją zagon gorąca i upału się rozszerzał aż sięgnął i nas.”

Warto jednak zauważyć jak ma się ochłodzić Rosja zachodnia w najbliższych dniach. A akurat obecne gorąco, to zasługa zwrotnika, ruskie to nam w zeszłym tygodniu podarowały gorąco, ale jednak w wersji słabszej.

dorka
Gość
dorka

Lukasz, jestem przekonana, ze fizycznie jest to jak najbardziej możliwe ;-) Może nie przez cały rok, może tylko okresowo, ale sam fakt, ze teraz mamy dużo goręcej i nie wiadomo jak długo, masakryczny rok 2018. No trochę za dużo tego ciepełka jak na mój gust, w tym naszym potwornie zimnym klimacie………..

Marcin Juchniewicz
Gość
Marcin Juchniewicz

Poza północą, tam tylko sobota upalna

bartek2306
Gość
bartek2306

Sprawdzilem teraz dane na ogimecie odnosnie sredniej dobowej. W Toruniu, Kaliszu czy Poznaniu wynosi ona 29C mimo max temp na poziomie 34-35C czy oznacza to ze gdyby temperatura obila sie o rekordy czyli 38-39C dla moich okolic (kujawsko-pomorskie) to srednia dobowa osiagnelaby 30C ? Czy tak wysokie srednie dobowe wgl sa realne w naszym kraju i czy kiedys sie zdazyly ??

PiotrNS
Gość
PiotrNS

11 lipca 1959 roku w Toruniu zanotowano średnią dobową 31,2 stopnia.

alewis27
Gość
alewis27

Zdarzyły się. Zdarzyły się nawet średnie miesięczne tmax powyżej 30 stopni. Sierpień 2015 we Wrocławiu miał prawie 31.

Przykłady tavg ponad 30:
Warszawa-Bielany 30,4 (08.2015)
Szczecin 31,2 (07.1994)

Trudno mi było znaleźć takie średnie dobowe, wiele ‚gorących’ miast ma najwyższą średnią dobową na poziomie 28 albo 29 stopni. Dość wysoko odleciały Katowice-Pyrzowice bo mają 29,6 w lipcu 2013, więcej niż Wrocław czy Warszawa-Okęcie. A ta stacja to niemalże mrozowisko.

anonim
Gość
anonim

Dziś do najcieplejszych większych miejscowości należały Piła, Poznań i Toruń temperatura osiągnęła tam 34.5, 34.4 stopnia. Trudno mi się wypowiadać o mniejszych posterunkach być może gdzieś zostało delikatnie przekroczone 35 stopni. W ogóle upał poza miejscowościami nadmorskimi, NW zachodnią Polską i miejscowościami podgórski osiągnął niemal cały kraj. Poziom 35 stopni zostanie przekroczony prawdopodobnie jutro i być może pojutrze i dość prawdopodobne są lokalne rekordy na wschodzie. Jak by tego mało było w sobotę pojawi się kolejna okazja do rekordów. Być może temperatura zbliży się do rekordowej wartości z czerwca 2000.

Marcin
Gość
Marcin

No właśnie, padło gdzieś dzisiaj 35 stopni? W Kole zanotowano 34,8 stopnia.

Enzo
Gość
Enzo

Wygląda na to że nie było 35. Ale co się odwlecze :)
Jutro prawdopodobieństwo jest już bardzo duże

podlasianin
Gość
podlasianin

Może i nie są to komfortowe temperatury do przebywania na powietrzu w godzinach 10-18, ale litości.. 300 komentarzy w jeden dzień?

dorka
Gość
dorka

że co? To nie są komfortowe temp do przebywania na zewnątrz? To twoje idealne temp.i mam nadzieję, że przebiegłeś dziś co najmniej 10 km w południe, tak jak deklarowałeś. I że przebywasz wyłącznie w pełnym słońcu, jak na prawdziwego miłośnika upałów przystało.
Być może nie wszyscy jeszcze w naszym kraju kochają takie temp, stąd taka aktywność…..

podlasianin
Gość
podlasianin

Proszę bardzo, już mnie trollingiem częstują na dobry wieczór, bo napisalem jeden post na dzień… po drugie uprzejmie proszę panią Dorkę o nie mylenie mnie z użytkownikiem o nicku Podlasie, jasne?

podlasianin
Gość
podlasianin

Po trzecie za atakowanie mnie bezpodstawne i wciskanie czegoś czego nigdy nie napisałem wnosze do Admina o bana dla Dorki.

dorka
Gość
dorka

jasne ;-) Faktycznie was pomyliłam, podobny nick.
Ale czy to nie Ty w zeszłym roku ciągle narzekałeś jak to Ci zimno na tym Podlasiu?

podlasianin
Gość
podlasianin

Narzekałem w okresie wrzesień 2017-styczeń 2018 ale bardziej z powodu niskiego usłonecznienia, które na Podlasiu było niemal rekordowo niskie i doprowadziło do zalania pól uprawnych i łąk bo też ciągle padało. Od lutego 2018 do teraz za wyjątkiem kilku dni tegorocznego maja jest w „miarę” ok. Byłoby ok, gdyby opady były równomierniej rozłożone a nie jak wtedy 5 miesięcy ulew a w tym roku 2 miesiące pustyni. Uprawianie nawet niewielkiego ogródka jest już dość kłopotliwe.

podlasianin
Gość
podlasianin

A jak już czasem zdarzy się ponarzekać to raczej na różnice w temperaturach między NE i SW, które czasem są kosmiczne w okresach wiosennych i jesiennych.

alewis27
Gość
alewis27

wrzesień 2017 – styczeń (luty) 2018 to akurat w całej PL był wyjątkowo parszywy jeśli o usłonecznienie chodzi. Dawno tak podłego okresu nie było i mam nadzieję że jeszcze długo nie będzie. Jeszcze jakby było mroźnie i śnieżnie zimą to by to przeszło jakoś ale przy ciepłym grudniu i styczniu (w Katowicach śnieg bardzo epizodyczny, większość dni 0-5 stopni) to był horror. Ten sezon oceniam o wiele gorzej niż nawet zimę 2012/3. 2018 nadgonił z nawiązką :)

dorka
Gość
dorka

@podlasianin przepraszam, pomyliłam was.

Lukasz160391
Gość

Już są oficjalne wyniki ze synopów z dzisiejszego dnia. U mnie w Gliwicach były 32 stopnie (synop i metar tym razem są akurat zgodne) na mojej stacji pogody było nawet 33. Najgoręcej było w Pile i w Poznaniu 34,5 stopnia (35 w zaokrągleniu).

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

W dniach 12-13-15.06 pewnie oficjalnie „pęknie” granica 35°C, a i ok. 36°C gdzieś nie wykluczam.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa