2020/02/23 01:02

Nowy okres referencyjny 1991-2020, styczeń

Styczeń za nami, możemy więc już zobaczyć, jak zmieni się norma termiczna stycznia w nowym okresie referencyjnym 1991-2020 w stosunku do dotychczas używanego, 1981-2010. średnia anomalia temperatury stycznia 2020 wyniosła aż +3.97K, stąd średnia anomalia temperatury w okresie 1991-2020 była o 0.39K wyższa, niż w okresie 1981-2010. To zaś oznacza, że tegoroczny styczeń w odniesieniu do nowej normy 1991-2020 charakteryzował się odchyleniem równym +3.58K. Styczeń w latach  1991-2020 był również w Polsce przeciętnie o 1.7K cieplejszy, niż w latach 1961-1990.

Print Friendly, PDF & Email

74
Dodaj komentarz

Please Login to comment
17 Comment threads
57 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
17 Comment authors
fan klimatow umiarkowanychLucas wawatestovironnalewiszbig Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o
Michal
Użytkownik
Active Member
Michal

To pokazuje z jakim tempem ocieplenia klimatu mamy już do czynienia. Jest to w Polsce średnio 0,4K na dekadę w górę a nie żadne tam 0,2 czy 0,3K. Choć dla stycznia wychodzi jeszcze więcej: 1,7K dzielone na 3 dekady daje po +0,57K na dekadę. Najlepiej jednak patrzeć po całym roku, bo styczeń nie jest zbyt miarodajny, ma największy chyba ze wszystkich miesięcy rozrzut anomalii. Ostatnia dekada była trochę „słabsza” bo dołożyła „tylko” +0,39K. Czyli wychodzi na to, że w ciągu poprzednich 20 lat styczeń ocieplił się jeszcze bardziej: o 1,31K, czyli średnio +0,65K na dekadę. Czy to oznacza, że AGW… Czytaj więcej »

Michal
Użytkownik
Active Member
Michal

Ciekawe jak będzie z lutym. Na razie miesiąc ten wita nas 15 stopniami na plusie we Wrocławiu i Legnicy. Pogoda szaleje.

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Dodatkowym „wzmacniaczem klimatycznym” – stymulowanym ogólnym trendem AGW – w naszym regionie zdają się być okoliczności z wyraźnie częściej dodatnim NAO w porze chłodnej (zwłaszcza miesiącach DJFM) oraz coraz rzadszymi opadami, wespół z wyższym usłonecznieniem w porze ciepłej. To sprawia, że ostatnimi czasy ocieplenie klimatyczne u nas może być nawet 2-3 krotnie silniejsze niż średnio w skali globalnej.
Pozostaje mieć nadzieję, że – tak jak mamy obecnie jakąś odmianę w Arktyce – tak i w kolejnej dekadzie i u nas nadejdzie jakieś choć przejściowe wyhamowanie szaleńczego trendu z ostatnich roczników/miesięcy kończącej się dekady.

zbig
Użytkownik
Active Member
zbig

Zgodnie z prośbami zamieszczam zdjęcia z danymi klimatycznymi z dawnych lat w nowym wątku (zresztą nawet bardziej pasującym do tematu)

Średnie temperatury i opady w Polsce 1881-1930:
https://postimg.cc/xN8sWhF9

Bardziej szczegółowe dane dla Warszawy ale z jeszcze wcześniejszych lat:
https://postimg.cc/pyW3f1CG

Średnie temperatury roczne we Wrocławiu 1851-1930
https://postimg.cc/MXqWfDgt

Roczne sumy opadów w Warszawie 1811-1930
https://postimg.cc/gLzm9z31

Średnie miesięczne temperatury i opady są zresztą dla różnych ciekawych miejsc z całego świata, ale niestety już niesprecyzowane, z których dokładnie lat. Co tylko dowodzi tego, o czym wcześniej wspominałem: nie ocieplało się szaleńczo, to nikt się nie przejmował czy norma przesunięta o 20 lat w jedną albo drugą stronę…

testovironn
Użytkownik
Active Member
testovironn

Coś wysokie te średnie, np. dla Poznania, trochę odbiegają od aktualnych*. Czy to wynika z tego, że obecna stacja pomiarowa znajduje się w innym miejscu czy ze sposobów pomiaru?

*tzn. np. z okresu 1971-2000

zbig
Użytkownik
Active Member
zbig

Właściwie średnia roczna 1881-1930 dla Poznania wychodzi dokładnie taka, jak z lat 1971-2000, dla Wrocławia jak 1961-1990, dla dla Lublina jak 1951-1980, dla Warszawy jest o 0,1 K niższa niż 1951-1980. A w poltempie okres 1881-1930 jest o 0,27 K chłodniejszy niż 1951-80. Ale jak wygląda sprawa z lokalizacjami stacji to nie mam pojęcia. Mnie zaciekawił też jakiś rok z sumą opadu w Warszawie ponad 1100.

anonim
Użytkownik
Trusted Member
anonim

Ostatecznie styczeń ze swoją średnią poniżej +4K zajął 4 pozycję licząc od 1951 roku. Okazał się też niewiele cieplejszy od najcieplejszych styczni z lat 90-ych np. tego z 1994 roku. Wchodząc w szczegóły styczeń ten w całym kraju charakteryzował się wysokimi,bardzo wysokimi temperaturami i bardzo rzadko przeciętnymi i jednocześnie bardzo małą zmiennością termiczną w całym kraju co jest istotnym powodem braku pokrywy śnieżnej obok małej ilości dób z opadami . Temperatury z jednej strony nie spadały ogólnie poniżej 0 za dnia (poza lokalnymi wyjątkami w naprawdę pojedyncze dni z marginalnym minusem) a w nocy jak były spadki poniżej 0 to… Czytaj więcej »

anonim
Użytkownik
Trusted Member
anonim

„mimo ze nie był rekordowy tj grudzień” tak jak grudzień też nie był oczywiście;)

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Styczeń’2020 przyniósł znacznie mniej adwekcji z dalszego S niż IV kwartał ub.r. – włącznie z grudniem. Ocieplenia naznaczone głównie wyraźną strefówką, niezbyt silne ochłodzenia głównie wyżami zmierzającymi za nasze góry. Stąd też wyszedł taki w zdecydowanej przewadze zimno-nijaki (lub pseudo-ciepły) obraz stycznia, pomimo ogólnie bardzo wysokiej anomalii (wokół +4 K). Natomiast 1. dzień lutego przyniesie nam prawdopodobnie najwyższą anomalię (do tej pory) tej zimy – myślę, że może i ok. +10 K (!) w skali kraju. Owszem, Tmax’y będą nieco niższe niż w grudniu. Jednak z uwagi na duże zachmurzenie, dużo nadrabiać będą też bardzo ciepłe noce 31.01/01.02 oraz 01/02.02… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Już po stanie aktualnym, jak i prognozach widać, że luty przyniesie nam wzrost dynamiki pogodowej względem stycznia. Po obecnym dużym cieple (termicznie II poł. kwietnia ! na początku lutego) zapowiada się stopniowe kilkudniowe ochłodzenie. Jeżeli sprawdzą się ostatnie prognozy – zwłaszcza ECMWF, jak i GEM – to dzień 07.02 (a może i jeszcze 08.02) może okazać się najchłodniejszym jak na razie w tym sezonie, zwłaszcza na E kraju. Potem jednak ma nastąpić kolejne ocieplenie z rozwojem niżowego „giganta” na N Europy, sprowadzającego już typowe dla strefówki (z W) standardy pogodowe – z jeszcze większym ich nasileniem, niż w ostatnich dniach.… Czytaj więcej »

anonim
Użytkownik
Trusted Member
anonim

Cyrkulacja strefowa dominować ma dalej. Pomimo większej zmienności pogodowej i tak zdecydowanego/ średniego ataku zimowej pogody nie widać a jedynie póki co chwilowy bardzo słabo i ograniczony incydent w przyszłym tygodniu. Ponieważ już nie wierzę że w lutym coś zmieni na rzecz nawet lekkiej zimowej pogody to cyrkulacja strefowa może dla mnie trwać nawet przez całą wiosnę będziemy, chociaż mieli ciepły początek i być może połowę wiosny a do tego byłaby szansa na większe opady a ataki chłodów z kierunków N byłby bardzo ograniczone. Tak naprawdę przeciągnie się dominacji tej cyrkulacji na wiosnę byłoby najkorzystniejsze dla przyrody i rolnictwa w… Czytaj więcej »

testovironn
Użytkownik
Active Member
testovironn

Na NW dalej bez większych zmian, najzimniejsze dni zimy będą nadal należeć do pierwszych dni grudnia, które podobno nie korelują jeszcze z NAO :)))

Jeśli taki stan rzeczy utrzyma się do końca marca to możemy mieć bardzo mocno przyśpieszoną wegetację, wręcz rekordowo

fan klimatow umiarkowanych
Użytkownik
Active Member
fan klimatow umiarkowanych

Myślę, że obecny styczeń, to styczeń w normie 2011-2040, z tym że stycznie po 2020 roku będą już pracowały na nowe normy. NAO korelujące z AGW nie daje szansy na spowolnienie szalonego ocieplania się zim. W końcu po porze ciepłej musiała ruszyć też pora chłodna. Niby jest w jakich komputerach prognoza za następne lata mają przynieść jakieś fale korygujące w dół z minimum koło 2025-2030 roku ale ja w to nie wierzę. Jak nawet Arctic Haze pomylił się w tym roku z NAO to znaczy, że z klimatem stał się jakiś dramat i została przekroczona jakaś ostateczna granica.

alewis
Użytkownik
Trusted Member
alewis

przed 2018 rokiem to przodowała głównie pora chłodna właśnie. Spójrz na taki 2015 rok, poza sierpniem w porze ciepłej nie było tam nic wartego uwagi, a maj i październik to wręcz zimne. Od listopada znowu b. ciepło. Ten rok miał tylko 0,6K anomalii w miesiącach ciepłych, za to ponad 2,5K w chłodnych.

fan klimatow umiarkowanych
Użytkownik
Active Member
fan klimatow umiarkowanych

No ale zimy w 2001-2010 były chyba nawet chłodniejsze niż 1991-2000, a chłodne lata praktycznie od 20 lat się skończyły. Teraz czas na zimy i one też już się skończyły tak jak chłodne lata już 20 lat temu. W tym sensie piszę, że przyszedł czas na zimy. Tym bardziej jeżeli zimowe NAO naprawdę koreluje z AGW.

testovironn
Użytkownik
Active Member
testovironn

Kiedyś się zdziwisz jak się naprawdę zdarzy jakieś zimne lato albo zima stulecia z prawdziwego zdarzenia. I to być może nawet wbrew prognozom. Albo być może nawet jakiś rok ze średnią temperaturą 7 stopni.

Michal
Użytkownik
Active Member
Michal

No dobrze, a jeśli nawet jakimś cudem tak się stanie, to czego ma to niby dowodzić? Że ślepej kurze raz trafi się ziarno, to nie znaczy że odzyskała wzrok. Nawet jak u nas byłoby 7 stopni, to gdzieś indziej będzie musiało wtedy piekielnie i niemiłosiernie grzać (nawet nie chcę sobie wyobrażać jak bardzo). Bo przecież AGW tak nagle nie zniknie. No chyba że ma to być spowodowane wybuchem jakiegoś superwulkanu…

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Nie zapominajmy, że zmienność pogodowa to coś (znacznie) więcej niż same zmiany klimatyczne. Ja przykładowo nie lekceważę okresów (wyraźnie) chłodniejszych, tylko dlatego, że przeważają (czasami nawet zdecydowanie) te (wyraźnie) cieplejsze.
W niektórych rocznikach proporcje mogą być zresztą inne niż w 2, a nawet 6-7 ostatnich – oczywiście na rzecz średnio niższych anomalii termicznych (niż ostatnio).

testovironn
Użytkownik
Active Member
testovironn

Wystarczy do tego, ujemne NAO czyli „europejska zima” wyląduje w Ameryce Północnej, taki stan rzeczy może utrzymywać się do maja (w sensie anomalii) , potem jakiś spływ PA w miesiące letnie, lato rodem z pierwszej połowy lipca 2019, reszta miesięcy już może być taka jak w 2019 i mamy bardzo zimny rok.

Po prostu przypominam, że szansa na zimny rok nie jest zerowa.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@testovironn

Mroźną zimę w Ameryce Północnej powoduje raczej ujemne AO niż NAO. Tzn. wiem, ze one dobrze się korelują (za dobrze aby być indeksami niezależnych procesów), ale jednak AO lepiej koreluje się z pogodą w Pn. Ameryce, a NAO w Europie.

zbig
Użytkownik
Active Member
zbig

„reszta miesięcy już może być taka jak w 2019 i mamy bardzo zimny rok.”

Zwłaszcza czerwiec, sierpień, październik, listopad i grudzień xd

testovironn
Użytkownik
Active Member
testovironn

No mając na myśli lato miałem na myśli pierwsza połowę VIII 2019, tylko, że też w czerwcu i sierpniu i w drugiej połowie lipca

alewis
Użytkownik
Trusted Member
alewis

Zimy tak, wtedy jeszcze mieliśmy jakiś kilkuletni cykl NAO więc po serii ciepłych zim przyszło kilka chłodniejszych. Jeżeli ocieplenie klimatu zaburza cyrkulację i zmienności długoterminowe to faktycznie niedługo chłodna albo nawet normalna zima będzie wypadkiem przy pracy zdarzającym się raz na kilkanaście lat. Chłodne lata faktycznie zniknęły i nawet naprawdę paskudne miesiące letnie pokroju czerwca 2009 czy lipca 2011 nie były szczególnie chłodne. Lato 2018 miało sytuację baryczną faworyzującą lato chłodne, a co było? Lato rekordowo ciepłe, choć ten rekord był taki ledwo ledwo, cięzko było to porównywać z wynikiem z 1811 roku. Lato 2019 jednak rozwiało wszelkie wątpliwości i… Czytaj więcej »

testovironn
Użytkownik
Active Member
testovironn

W 2018 było gorące lato, bo w miejscach, z których w założeniu powinno napływać chłodniejsze powietrze było bardzo gorąco.

alewis
Użytkownik
Trusted Member
alewis

zwłaszcza Bałtyk który się nagrzał w tamtym sezonie tak mocno, że aż brakło skali na mapkach z temperaturą wód. Z tego co pamiętam woda osiągnęła 27 stopni, teoretycznie wystarczająco ciepło do utworzenia się nad nim tropikalnego huraganu. Coś trudnego do wyobrażenia.

testovironn
Użytkownik
Active Member
testovironn

Było ciepłej niż nad morzem Śródziemnym, jednak stan wód pozostawał wiele do życzenia ;)

W ogóle Bałtyk sam w sobie bije ostatnimi czasy rekordy, tej zimy nie jest również przypadkiem rekordowy?

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@alewis

Tak dokładnie było. I co ciekawe ta anomalia (nie temperatura, a właśnie anomalia) utrzymywała się aż do zimy. Tzn. cały czas było ok. 3 stopnie cieplej niż „powinno”. Najwyraźniej tempo wychładzania się morza (=strumień ciepła z morza do atmosfery) było takie samo jak zwykle, mimo cieplejszego morza. Pewnie dlatego, ze wąskim gardłem jest mieszanie wód morskich, a nie przepływ ciepła przez samą powierzchnię.

Zbigniew
Użytkownik
Active Member
Zbigniew

Tymczasem początek lutego wystartował z grubej rury jeśli chodzi o temperatury. Dzisiaj odnotowano 15,4*C we Wrocławiu i Legnicy oraz 15,3*C czyli kolejne tej zimy przekroczenia 15*C. O ile się nie mylę to mamy pierwszy przypadek od zimy 2015/2016 kiedy drugi miesiąc zimowy przyniósł przekroczenia 15*C, bo tak było w grudniu 2015 i lutym 2016 roku. Ciekawe zresztą czy dzisiejsze tmax z Wrocławia, Legnicy będą najwyższymi tmax czy będzie jeszcze cieplej w lutym?

testovironn
Użytkownik
Active Member
testovironn

Accuweather sugeruje, że w Stargardzie, Szczecinie, Świnoujściu czy Gryficach miało być 14 stopni 15 stycznia, kto wie, może gdzieś w jakimś polu zdarzył się rodzynek i też siadła ta piętnastka i wtedy moglibyśmy mówić o 3 miesiącach zimowych z przekroczoną piętnastką :P

alewis
Użytkownik
Trusted Member
alewis

Katowice dzisiaj 13,6 i dzień nawet dosć pogodny, obecnie ok. 12 stopni ale zaczęło padać i mocno wieje. Usłonecznienie stycznia wyszło wysokie, około 85 godzin. Brakło do rekordu czy nawet do 2017 ale 85 w styczniu to dużo, prawie drugie tyle co według normy.

Eh to dopiero jest 1.02, już jestem bardzo zmęczony tym lekkim plusem ciągnącym się trzeci miesiąc. Wlecze się to strasznie, do wiosny już wprawdzie bliżej niż dalej ale wciąż względnie daleko. A pogoda może narobić psikusa i męczyć takim lekkoplusowym badziewiem jeszcze przez większą część marca jak np w 2009 i 2016.

testovironn
Użytkownik
Active Member
testovironn

Może już nie na długo, widać jakieś niemrawe przejawy wiosny pod koniec niektórych prognoz

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Coś przeczuwam, że wiosna przyniesie znacznie większe wahania termiczne niż zima – wystarczy, że trochę osłabną niże atlantyckie i zacznie wyraźniejsze oddziaływanie mas albo z S, albo z N…

alewis
Użytkownik
Trusted Member
alewis

To akurat nie jest żaden wyczyn, bo okres 1-30 stycznia miał u mnie zmienność od -6,5 do +6,9. Mniejszą (o 0,3 st) mial tylko luty 2013. W marcu jeden dzień często ma większą amplitudę, np. nad ranem jest -6 a wczesnym popołudniem przy pogodnym niebie jest +12.

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Wiem, że nie jest to scenariusz mile widziany, ale przy trendach z ostatnich roczników dość prawdopodobny. Podkreślę, że ja nic nie piszę tu o tym jak coś wypadnie średnio za miesiąc, czy za daną porę roku (w tym wypadku wiosnę).

Uzytkownik
Użytkownik
Member
Uzytkownik

W takim tempie to już nowy okres referencyjny można uznać za ciekawostkę , a obecny to już farsa nie zgodny z tym co jest i jest nowy rekord dobowej anomaliicomment image Które też uznaje za normę powoli bo już często się tak staje. Wczoraj 25 kilometrów zrobiłem rowerem bo o dziwo nie padało w ciągu dnia tylko wieczorem i było 13 stopni. Ten wykres i przebieg anomalii pokazuje jakby to był rok 2055 przebieg temperatury ciekawie ale chyba niebezpiecznie.

testovironn
Użytkownik
Active Member
testovironn

Poczekajmy do grudnia z ostatecznym werdyktem, teraz to nawet ciężko określić rzeczywiste szanse na rekord roczny

Michal
Użytkownik
Active Member
Michal

Wczorajszy dzień miał anomalię +10,3K i jak wynika z tego wykresu był to najcieplejszy początek lutego w historii. Niebezpiecznie dla nas to może zrobić się latem przy anomaliach na tym poziomie występujących dłużej. Bo zimą to nawet anomalie +20K nie zagrożą bezpośrednio naszemu życiu. Akurat zimą to jesteśmy bezpieczni. Ale lat to się niedługo trzeba będzie zacząć bać. Jak się kiedyś spotkają taki czerwiec 2019, lipiec 2006 i sierpień 2015 to dopiero poznamy co to znaczy mordercze lato. A kiedyś się to stanie na pewno. Na razie to jest dopiero początek tej „zabawy”.

testovironn
Użytkownik
Active Member
testovironn

Jeszcze nie doczekaliśmy się piekielnego maja i września, co teoretycznie mogłoby się pojawić (i się pewnie kiedyś wydarzy…).

alewis
Użytkownik
Trusted Member
alewis

ten piekielny maj czy wrzesień nie będzie piekielny, będzie miał średnią 18-19 stopni czyli tyle co zwyczajny lipiec. Tyle że pewnie będzie bardzo suchy i słoneczny, średnia tmax będzie miała o wiele większą anomalię niż średnia tavg czy tmin.

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Wystarczy ekstremalny lipiec po w przewadze suchych i umiarkowanie ciepłych 2-3 wcześniejszych miesiącach (albo to samo miesiąc później) i lato „da popalić”…

alewis
Użytkownik
Trusted Member
alewis

Takie lato było by spoko, cały czas ok 30 stopni, fajna wakacyjna pogoda. Tylko że przy takich temperaturach musi sporo padać a wszystkie trzy wymienione miesiące były wyjątkowo suche. Takie lato w dokładnie tej postaci to gwarantowane pożary lasów.

Miesiące letnie mają u nas niestety odwrotną korelację temperatura-opady.

alewis
Użytkownik
Trusted Member
alewis

2055 rok jest odległy od 1996 (punkt srodkowy refa 1981-2010) o 60 lat. Jeśli trend ocieplenia to nawet 0,4K na dekadę (to i tak więcej niż zakładaliśmy wcześniej) to normalny styczeń w 2055 roku powinien mieć anomalię pi razy oko +2,5K względem aktualnego refa. Ten styczeń nadal byłby wyraźnie ciepły.

anonim
Użytkownik
Trusted Member
anonim

Dużo się pisze i mówi o pogodzie listopadowo-marcowej bo rzeczywiście termicznie taka pogoda dominuje od początku meteorologicznej zimy. Warto jednak zaznaczyć że zarówno marzec jak listopad pojedynczo potrafią przynieść więcej zimowej pogody niż do tej pory 2 miesiące meteorologicznej zimy łącznie- w tym jeden najzimniejszy miesiąc w roku czyli styczeń i na 3-ci luty zanosi się na kontynuację – właściwie to można napisać że nie było zimowej pogody tylko akcenty tak naprawdę. Zwłaszcza bardzo „odległych” dekadach lat 50-ych czy 60-ych sporo zimowej pogody przynosił marzec, listopad rzadziej ale też się zdarzało. Śnieg i całodobowy mróz zdarzał się na skalę lokalną… Czytaj więcej »

testovironn
Użytkownik
Active Member
testovironn

U mnie najzimniejszy dzień obecnej pory chłodnej (jeśli chodzi o absolutną tmin) to 1 listopada :)

Absolutna minimalna przy gruncie należy tutaj do 31 października :P

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

To pokazuje niebywałą trwałość w kontekście formowania się niżów atlantyckich tej zimy i zarazem braku jakiegokolwiek wyżu na wyższych wysokościach N-atlantyckich lub N/NE-europejskich, poza nielicznymi mobilnymi lub tymi (docelowo) zza gór.

alewis
Użytkownik
Trusted Member
alewis

Wczorajszy dzień był tak ciepły że zabrakło skali kolorów na mapce z anomalią miesięczną. Ponad +10K się dość rzadko zdarza, nawet zimą. A jak wygląda prognoza dla Katowic?

GFS: 9 8 5 1 1 1 4 8
ECMWF: 8 7 5 1 2 3 4 4 8 8

Ochłodzenie nawet nie wiadomo czy zdoła zejść poniżej średniej choć na jeden dzień, a tu już widać kolejne spore ciepło.

testovironn
Użytkownik
Active Member
testovironn

Długoterminowe prognozy CFS sugerują ekstremalnie ciepły luty, ekstremalnie ciepły marzec, ekstremalnie ciepły kwiecień i potencjalnie rekordowo ciepłą wiosnę.

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Ja z ocenami modeli sezonowych poczekam jednak na przypadek, czy prawidłowo „wyłowią” jakiś miesiąc chłodniejszy – nawet jakby takich miało być (nadal) tylko 1-2 w roku.
Prognozowanie ciepła (ze średnimi anomaliami najczęściej wokół +2/+5 K) w obecnych okolicznościach wygląda obecnie tak, że każdy może trafiać w „ciemno” i w 80+% przypadków się to sprawdzi… Nie trzeba do tego skomplikowanych algorytmów obliczeniowych…

testovironn
Użytkownik
Active Member
testovironn

ECMWF nie wyłowił przypadkiem chłodnego maja? Czy źle pamiętam?

alewis
Użytkownik
Trusted Member
alewis

CFS widzi nieco inaczej niż zazwyczaj, bo zazwyczaj to on widział duże ciepło do marca, a od kwietnia wyraźnie chłodniej, aż dochodził do chłodnych miesięcy letnich. Których nie było i nie ma od dawna, ostatni relatywnie chłodny był sierpień 2014, potem może jeszcze czerwiec 2015.

adek
Użytkownik
Member
adek

a lipiec 2017 to co? miał anomalię w skali kraju chyba +0,28 co prawda, ale były takie miejsca w kraju gdzie zapisał się jako chłodny… dla mnie ten lipiec 2017 to była porażka… zresztą lipiec 2019 też od 2 do 18 był bardzo podobny…
2018 to był najpiękniejszy pogodowo rok jak dla mnie. Jedynie do czego można się przyczepić to do opadów.

alewis
Użytkownik
Trusted Member
alewis

wiosna w 2018 cudna, jesień też ale lato dupy nie urywało. Dusząca pochmurna parnota, dopiero sierpień się ładniejszy zrobił. Najlepsze lato na południu kraju to lato 2017, najsłabszy tam także był lipiec, no ale lipiec 2017 u mnie a na Podlasiu to dwa całkiem różne miesiące. Podobnie zresztą jak pierwsza i druga połowa lipca 2019, dwa światy. Pierwszy zimny i kapryśny, drugi gorący i dość burzowy.

adek
Użytkownik
Member
adek

ja mam jakieś takie nieodparte przeczucie, że zapowiada nam się bardzo ciepła wiosna i lato, ale…z dużą ilością opadów…. głównie pochodzenia burzowego…swoją drogą zauważcie, że mieliśmy suchą jesień, jak na razie zima jest bezśnieżna i raczej taka pozostanie, kiedyś ten trend musi się odwrócić… dzisiaj dość solidnie popadało, wczoraj w nocy również

chochlik
Użytkownik
Active Member
chochlik

Od kilku dni solidnie pada. U mnie na tę chwilę jest to 30 mm w 6 dni. A w następnych dniach, aż do ochłodzenia, nadal ma padać.

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Za nami najcieplejsza doba zimy i zarazem (w sensie anomalii) w obecnej porze ciepłej – ze średnią krajową anomalią +10,3 K (ref. 1981-2010). Wystarczyło, że znaleźliśmy się w silnym strumieniu W cyrkulacji, a przy okazji w ciepłym wycinku rozległego niżu z NW/N i w przewadze przy pochmurnym niebie także nocami. A to zimą najdogodniejsze warunki do najbardziej dodatnich anomalii w skali całej doby i całego kraju – nawet jeszcze lepsze, niż podczas adwekcji z dalszego S jak w okresie 16-22.12 ub.r. (choć te sprzyjają jeszcze wyższym Tmax’om). Obecnie aura w coraz większym stopniu umiarkowanie atlantycka i stopniowo coraz bardziej znamienna… Czytaj więcej »

wroclaw
Użytkownik
wroclaw

Ta zima jest rzeczywiscie nienormalnie bezsnieżna w Sudetach. Mój tata jezdził na narty w latach 60-tych do Karpacza i nie narzekał na brak śniegu

wroclaw
Użytkownik
wroclaw

Ta zima jest rzeczywiscie nienormalnie bezsnieżna w Sudetach. W tym roku to chyba tylko kilka dni ze śniegiem w Karpaczu (1-2 cm) Mój tata jezdził na narty w latach 60-tych do Karpacza i nie narzekał na brak śniegu. Sprawdziłem w danych historycznych i to się potwierdziło. Tamte zimy rzeczywiscie miały przyzwoity śnieg. Były zimy kiepskie np. 60/61 z max kilkanaście cm. Z reguły jednak od 20-40 cm, a bywało, że max 84 cm (I 63 – rekord), czy 96 cm(II-65). Rekordowa była zima 69/70 – II 106 cm; III 119 cm; IV 76cm. Czy takie zimy powrócą?

testovironn
Użytkownik
Active Member
testovironn

A ile śniegu leżało tam w styczniu 2019?

wroclaw
Użytkownik
wroclaw

Styczeń 29 cm; luty 19 cm. Bywały oczywiście jeszcze mniej sniezne zimy 1989 r. – ZERO śniegu w styczniu, lutym i marcu. Uważam, że w lutym jeszcze posypie tej zimy w Karpaczu, ale na więcej niż kilkanaście cm bym nie liczył.

wroclaw
Użytkownik
wroclaw

Z ciekawostek historycznych dot. pokrywy snieznej dla Zawoi (aktualnie bezsnieżnej). Zimą 1976 r. pokrywa sniezna osiagnęła rekordowe wysokości ( dane od 1961 r). Styczeń 178 cm; luty 165 cm; marzec 110 cm. Wg mnie to są wartości nie do pobicia przy ocieplającym się klimacie. Owszem – będą śnieżne zimy np. 2012 r. z max w styczniu 105 cm, ale rekordy są bardzo wyśrubowane.

fan klimatow umiarkowanych
Użytkownik
Active Member
fan klimatow umiarkowanych

wrocław
biorąc pod uwagę , że Karpacz to mało śniegowa cześć Karkonoszy, tych pow. 600m. n.p.m, to pokrywy były duże. Obecnie nie dziwi mnie brak śniegu w Karpaczu. Np. położony na podobnej wysokości Harrachov ma jeszcze około 10cm pokrywy po dwudniowych ulewach.

grzeg8
Użytkownik
Member
grzeg8

@ Admin . Średnią dla okresu referencyjnego liczyłeś na podstawie średniej dla każdego województwa czy „od razu” dla całej Polski?

Zaciekawiony
Użytkownik
Active Member
Zaciekawiony

Kwitnący wawrzynek wilczełyko:
comment image

MichałN
Użytkownik
Member
MichałN

U mnie w środkowej Wlkp też kwitnie.

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Wczorajsza doba (02.02) obniżyła nieco anomalię, ale w sumie niewiele – bo za 2 pierwsze dni lutego i tak wynosi nieco ponad +9 K względem refa 1981-2010. Obecne ochłodzenie jest stosunkowo powolne – zobaczymy, czy w okresie 05-09.02 choć jedna doba przyniesie choć lekko ujemną anomalię w skali kraju (?). Nie mniej ochłodzenie to i tak wygląda na najsilniejsze od 29.12, o ile nie w ogóle w tym sezonie (przynajmniej na E Polski). Potem jednak czeka nas kolejne ocieplenie i wielce prawdopodobne, że po 1. dekadzie miesiąca skumulowana anomalia i tak będzie rzędu +4/+5 K (jak sądzę). Czyli przed nami… Czytaj więcej »

fan klimatow umiarkowanych
Użytkownik
Active Member
fan klimatow umiarkowanych

Same rekordy. Ale to już nudne. Niedługo rekordem będzie brak rekordu.

alewis
Użytkownik
Trusted Member
alewis

według ecmwf najniższa średnia dobowa będzie 5.02, potem znowu ciepło a 10.02 zapowiada aż +11 stopni (+ opady i silny wiatr z zachodu). Wygląda na to, że ten miesiąc też będzie ciepły ale przyniesie nam o wiele więcej klasycznej „atlantyckiej” pogody której na S kraju było w sumie do tej pory bardzo mało.

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Wydaje się jednak, że to dni 07-09.02 (a zwłaszcza sobota 08.02) mogą być najchłodniejsze podczas tego ochłodzenia – zwłaszcza z uwagi na być może najmroźniejsze (jak na razie) tej zimy noce we E części Polski. Zauważmy, że centrum wyżu ma znaleźć się nad Polską i po E stronie być zasilanym PA. Jego oddziaływanie nie będzie zbyt długie, ale w 1. połowie lutego to nadal wystarczy, aby szybko się ochładzało.
Jednak od/po 09.02 stery przejmie najgłębszy niż atlantycki tej zimy i z jeszcze większą mocą przypomnimy sobie o tradycjach zim „wyspo-owczych”…

fan klimatow umiarkowanych
Użytkownik
Active Member
fan klimatow umiarkowanych

Im większy „atak zimy” tym bardziej spektakularna „kontra”

alewis
Użytkownik
Trusted Member
alewis

We wtorek na terenach podgórskich i górskich porządnie sypnie, zapowiadane są bardzo intensywne opady mokrego śniegu. U mnie będzie to deszcz bo temp wyraźnie powyżej zera, ale 12h ciągłych opadów z siłą 2-3 mm/h w środku zimy robi wrażenie. Dzisiaj pada przelotnie acz mocno, pogoda takie typowe przedwiośnie z temperaturą ok +6 stopni.

Luty jest miesiącem o najniższej sumie w roku i jedna taka mocna ulewa może całą miesięczną normę wyrobić.

fan klimatow umiarkowanych
Użytkownik
Active Member
fan klimatow umiarkowanych

No zobaczymy ile spadnie

testovironn
Użytkownik
Active Member
testovironn

Na NW dziś kolejny dzień z serii „miał być stalowy stratus a było słońce”. Do tego zamiast 5 stopni jest 8-9 i cieplutki wiaterek z zachodu. W ogóle już da się choć trochę wyraźniej odczuć, że słońce jest wyżej. Wieczorna i poranna odsłona ECMWF „straszyła” 3 stopniami na minusie w weekend w nocy, ale najnowsza się z niej wycofuje.