Ocieplenie

Ocieplenie

Po kilku chłodniejszych dniach, które przyniosły dość silne przymrozki na znacznym obszarze naszego kraju, od dzisiaj temperatura będzie powoli rosnąć i wiele wskazuje na to, że już od weekendu przynajmniej miejscami temperatura przekroczy 20°C. Wg porannej odsłony modelu ECMWF w piątek w południowo-zachodniej części kraju miałoby być +17°C, w sobotę do 22°C lokalnie na Dolnym Śląsku, w niedzielę nawet do 23°C. Chłodniej miałby się zrobić dopiero w środę, przy czym nie jest jasne czy byłby to już ochłodzenie trwałe, czy takowe miałoby nastąpić jeszcze później. Wg EPS (Ensemble Prediction System, ECMWF) znaczny spadek średniej wartości Tmax w wiązce (na Dolnym Śląsku do ok. 15°C) nastąpić ma w okolicy 18-19 października.

Wysokie anomalie dobowe temperatury powietrza miałyby podnieść średnią anomalię miesięczną z obecnie bardzo niskich wartości w pobliże normy termicznej, przy czym znaczną niewiadomą będą tu nocne spadki temperatury, które mogą być niedoszacowywane przez modele.  To może skutkować przeszacowaniem wartości dobowych anomalii temperatury.

Print Friendly, PDF & Email

622
Dodaj komentarz

avatar
115 Comment threads
507 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
59 Comment authors
TutejszyAnd43kubaxDarekBmottus Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o
Młody
Gość
Młody

Nocne spadki mogą być niedoszacowywane ze względu na pogodne noce jeżeli takowe będą, ale Tmax też może być niedoszacowana przy słonecznych dniach i wietrze z południa czy południowego zachodu

Z Mazur
Gość
Z Mazur

Z tym październikiem wszyscy wiązali wielkie nadzieje, ale co nam przyniósł, widzimy wszyscy. Te nadzieje były związane z relatywnie przeciętnym okresem wegetacyjnym. Poza ekscentrycznym czerwcem, nie było to nic nadzwyczajnego. Jeszcze większe nadzieje z tym październikiem wiązali ci, którzy pamiętają poprzedni okres wegetacyjny. Zakończony niemal dwutygodniową ciepłą, bezchmurną aurą wyżową. Wszyscy myśleli, że od tego (2018) roku, październik wyszedł z zimnego i pochmurnego impasu. Jeszcze większe nadzieje z tym październikiem wiązali ci, którzy znają historyczne dane klimatyczne i widzą, że miesiąc ten chyba najbardziej nie idzie za trendem ocieplenia XXI wiecznego. Do tej pory opierał się maj i czerwiec, jednak… Czytaj więcej »

Młody
Gość
Młody

Wątpię aby taki październik 5+ i 150 h słońca przyniósł coś dobrego przyrodzie i ludziom oprócz zadowolenia tzw. ciepłolubów

Z Mazur
Gość
Z Mazur

A co dobrego przyrodzie przynosiły październiki, które już w pierwszych dniach zmrażały całą zieleń na wióry, a potem zasypywały wszystko śniegiem?

Grzybiarz
Gość
Grzybiarz

Jestem zrozpaczony obecnymi prognozami. Narty przyszykowane, buty związane, zestaw „marchewka, kapelusz, gałązki” do przyozdobienia bałwana zakupione, a tu masz chłopie, „babie” lato nadciąga. Oj, te baby. Wszyscy czekali (nawet ci, którzy nieczekali) na wczesną zimę, a tu taka przykra niespodzianka. ;-)

Młody
Gość
Młody

To rozumiem że dzięki temu urośnie druga porcja owoców? Będą drugie żniwa? Albo rośliny zginą jeżeli będzie normalny październik?

mich28
Gość
mich28

@Młody nie urośnie 2. porcja, ale np wczorajszy i przedwczorajszy przymrozek zniszczył na działce mojej babci paprykę i fasolę. Super po prostu. Oby więcej przymrozków i to nawet we wrześniu. Przecież są tak potrzebne…

Młody
Gość
Młody

Nic nie mówiłem o wrześniu tylko o październiku. A przymrozki w październiku to rzecz jak najbardziej normalna i twoja babcia nie powinna się tym przejmować bo wie o tym całe swoje życie

testovironn
Gość
testovironn

No to @Młody nie rozumiesz czym jest średnia, jest ona wyliczania ze wszystkich danych wartości, średnią tworzą takie dni jak przez ostatni tydzień – z ujemnymi anomaliami, a także takie, jakie są zapowiadane na przyszły tydzień. Nie wiadomo jak będzie wyglądała druga połowa października, wciąż jest możliwe, że miesiąc ten zapisze się -1K poniżej normy, a jest też szansa, że sporo powyżej.

Jeśli zamiast tego ocieplenia (które de facto powinno wyrównać anomalię obecnego miesiąca do około 0K) przyszła norma wieloletnia albo kolejne ochłodzenie to… Nie byłby normalny październik! Tylko zimny/bardzo/ekstremalnie zimny, a to oznacza tyle, że nie byłby… „normalny październik”

Młody
Gość
Młody

@testovironn Po pierwsze nie mówimy w ogóle o obecnym październiku tylko o jakimś hipotetycznym ze średnią +5K. Obecny październik jest poniżej normy po pierwszej dekadzie, po drugiej być może wzrośnie do normy, więc sprawę rozstrzygnie ostatnia dekada, a to póki co fusy. Po drugie wiem co to jest średnia bardzo dobrze. Mój błąd że użyłem prawdopodobieństwa do tego bo dwa miesiące to kupa czasu i żadne prognozy tego nie ogarną. Ja osobiście bym je ocenił teraz na 10%, to moje zdanie. Ogólnie obecnie można stwierdzić że ten rok ma jeszcze szansę na rekord. Po trzecie co z tego że obecny… Czytaj więcej »

Centrum
Gość
Centrum

@Młody a propo komentarza niżej.
Bo ciepło automatycznie oznacza warunki komfortowe (mówię o cieple, nie o upałach) a każdy człowiek znosi warunki komfortowe lepiej niż zimno. W październiku nie ma żadnej przyjemności z temp poniżej 15*C i pochmurnej wietrznej pogody. W ogóle pierwszy raz widzę kogoś, kto narzeka na ciepło w październiku. Nie mogę się doczekać października z anomalią +5, bo wtedy upały i tak już nam nie grożą :)

zbig
Gość
zbig

Ba, +5… Zadziwiające, że od 2006 nie było nawet +2, gdzie prawie wszystkie inne miesiące miały taką anomalię w ciągu ostatnich 2-3 lat. Ale po tym ochłodzeniu to nawet takie odchylenie też jest mało realne.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Wszystko „ładnie”, ale nie kosztem dalszej eskalacji procesu AGW w szerszej skali czasowej i przestrzennej. To proces, który docelowo będzie stopniowo coraz bardziej wyniszczający dla naszej planety (a Polska nie jest żadną wyizolowaną wyspą!), a nie dający podwaliny do jeszcze lepszego życia.
Po takich a nie innych 5-6 ostatnich rocznikach oczekiwałbym raczej spowolnienia, niż dalszego przyspieszania (eskalacji) trendu wzrostu Tavg także w naszej części globu. A jeszcze lepiej jakby to przebiegało z osłabianiem (a nie wzmacnianiem) wszelakich skrajności pogodowych (nie tylko termicznych) – a co niestety może być coraz większym problemem.

mich28
Gość
mich28

@Lucas „może być coraz większym problemem.”
Może, a nie musi. Dane polskie nie potwierdzając twojej teorii, ale się uparłeś na tę nieregularność i w co 2. poście AGW, AGW, AGW. Że tak zapytam – pracujesz w ogóle gdzieś? Bo widzę twoje posty o północy, 3 rano, 5 rano, 10, 15, 20 i każdej innej porze. Każda okazja dobra do obrony polskiego zimnego klimatu. Nudne to się robi.

*fan klimatów umiarkowanych
Gość
*fan klimatów umiarkowanych

mich28
A Ty nie masz co się czepiać? Komuś czas liczysz? Ogarnij się. Chyba merytoryki zabrakło. W pracy u ciebie nie można napisać komentarza? Współczuję. Lukasa komentarze wnoszą jak rzadko kogo tutaj wiele do tego forum. I mówię to obiektywnie, bo nie mam zamiaru się nikomu podlizywac. Twój nieustanny płacz nic nie wnosi.

mich28
Gość
mich28

@fan klimatów umiarkowanych
W przeciwieństwie do ciebie, Lucas (mimo, że jest fanatykiem AGW) wnosi sporo merytoryki do bloga. Tak się składa, że jestem programistą i mam elastyczny grafik i mogę nawet cały dzień pisać komentarze. Twoje żale, jak jest 25°C, albo nie daj boże > 30°C też nic nie wnoszą. Podobnie, jak zachwalanie dni, w których rano było -5 stopni…

Grzybiarz
Gość
Grzybiarz

Z Mazur – nie chcę się czepiać, ale: 1) „Z tym październikiem wszyscy wiązali wielkie nadzieje” – czy mam rozumieć, że jesteś jasnowidzem, który wszedł we wszystkie myśli ludzi i ujrzał, czego oni oczekują od października 2019? 2) „Wszyscy myśleli, że od tego (2018) roku, październik wyszedł z zimnego i pochmurnego impasu” – po raz drugi „czytasz” wszystkich. To co najmniej jeden gość Ci się wywinął, czyli ja, bo nie myślałem tego, co prawie wszyscy, których „prześwietliłeś”. 3) „No, cóż może bądźmy dobrej myśli i liczmy, że za rok doczekamy się października z odchyleniem na 5+ w skali krajowej i… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

A pewnie, niech się na MAKSA ta cieplna lokomotywa rozpędza. Co tam jakieś marne obecnie nie odczuwalne zmiany. A tak WSZYSCY będą zadowoleni!
Może skrzykniemy się na fejsie i zrobimy sobie akcję dokładania do pieców WSZYSTKICH – zbiorowo, WSZYSCY, na MAKSA jak się da. Nareszcie mielibyśmy warunki do życia, a nie jak teraz nie wiadomo jakim cudem w ogóle żyjemy, skoro jest tak patologicznie…

oliver57
Gość
oliver57

Wszedłem na chwile i spie…na AZKIŚN. Lucas z Wa-wy, Grzybiarz ,Młody F.K.U. marnujecie zdrowie i nerwy Tutaj przy sporej (może większości) zwolenników jak najszybszego ocieplenia klimatu w Polsce, najlepiej o 5 lub więcej stopni w ciągu kilku lat.

Grzybiarz
Gość
Grzybiarz

@oliver57 – w pełni się z Tobą zgadzam. Nie ma sensu kopać się z betonem, skoro oni i tak chcą tylko ciepła. W dup… niektórym się poprzewracało. Także wyłączam się na jakichś czas. Napiszę tylko podsumowanie o moich spostrzeżeniach pogodowych w tym roku, ale to za kilka tygodni. Pozdrawiam.

Z Mazur
Gość
Z Mazur

@Lucas wawa. Wiedziałem, że o tym napiszesz odnośnie mojego komentarza. Też nie chcę, aby ocieplenie nadal przyspieszało. Ale skoro jesteśmy teraz w takim położeniu, gdzie względem normy miesiące potrafią wywalać ponad 5 st. anomalii na plus, to czemu nie jesienią, tylko latem, rzadziej zimą? Skoro nie ma na razie co liczyć na natychmiastowy powrót do średnich z lat 60-tych, 70-tych, dobrze by było skorzystać z korzyści tego ocieplenia w miesiącach jesiennych. Jak na razie tego nie doświadczyliśmy w takiej skali jak np. w czerwcu 2019 czy kwietniu 2018. Ja osobiście obawiam się ocieplania tylko ze względu na mieszkańców krajów ciepłych… Czytaj więcej »

daniel
Gość
daniel

A co z miejscami daleko na północy gdzie klimat ociepla się najszybciej, mało ludzi? Za to ogromne pokłady Metanu.

Grzybiarz
Gość
Grzybiarz

@Z Mazur – hiperbolizację znałem już w szkole podstawowej, kiedy jeden z uczniów nadużywał słowa „strasznie”. Polonistka nam wytłumaczyła, dlaczego jest to „strasznie” niepoprawne.

Twój komentarz może być różnie odbierany (mój także). O treści komunikatu decyduje odbiorca, a nie nadawca, jak się to może wydawać. To nadawca ma napisać go w taki sposób, żeby odbiorca w możliwie największym stopniu zrozumiał, o co nadawcy chodzi. Ja odebrałem go negatywnie, chociaż nie wykluczałem wyolbrzymienia. Odpisałem trochę z przekąsem i sarkazmem.
Ale ładnie wszystko wyjaśniłeś i jest cacy. Pozdrawiam. ;-)

Centrum
Gość
Centrum

Bo podobnie myśli/oczekuje tego ponad 95% ludzi co do punktu 1 i 2. Można to spokojnie nazwać wszystkimi.

anonim
Gość
anonim

Dobrze że nie widać jeszcze poza górami ( co jest standardem) jakichś zimowych incydentów w postaci śniegu już nie piszą o mrozie przez całą dobę. W październiku przynajmniej pierwszy śnieg zdarza się wcale nie tak bardzo rzadko, więc niespodzianki mogą się zdarzyć szczególnie w III dekadzie. Tak apropo z tego co sobie przeglądałem kwiecień analogiczny termicznie miesiąc który dzięki temu że się mocno ocieplił nie przynosi regularnie rokrocznie incydentów w postaci śniegu jak kiedyś ale może raz na 2-3 lata i są to zazwyczaj naprawdę symboliczne opady śniegu najczęściej ( na nizinach oczywiście). U mnie od 2013 roku w kwietniu… Czytaj więcej »

CK
Gość
CK

W Kielcach wczoraj rano wystąpiły opady śniegu ziarnistego, jednakże było to zjawisko krótkotrwałe i lokalne, a do tego prawdopodobnie nie odnotowane przez stację Kielce-Suków, która de facto leży poza miastem.

Kamil_M Kielce
Gość
Kamil_M Kielce

Potwierdzam ten fakt, wczoraj o tym pisałem. Ale nie tylko w Kielcach, w okolicach Starachowic także padał śnieg. Pewnie w innych częściach regionu też się zdarzały takie opady.

CK
Gość
CK

Wiem, widziałem Twój wczorajszy wpis. Rzadkie zjawisko na początku października, choć jak najbardziej możliwe w naszym klimacie. W 2015 roku w pierwszej połowie października mieliśmy w Kielcach nawet pokrywę śnieżną (3 cm), choć było to nieco później, bo 12 października. Niesamowicie wyglądały wtedy zielone wciąż drzewa oblepione śniegiem:)

Konrad
Gość
Konrad

Dziwi mnie to, że są osoby, które myślą, że już cieplej nie będzie tylko chłodniej i chłodniej.

Oj żeby się nie zdziwili jak za parę dni przeżyją szok termiczny. Już jutro będzie odczuwalnie cieplej, noc w wielu miejscach ma być cieplejsza niż dzień dzisiejszy.

Mateusz
Gość
Mateusz

A ciepłoluby mogą się zdziwić jak piękną pogodę będą oglądać z gorączką i zza okna… Bo tak się czesto konca naglę ocieplenia/ochłodzenia

Osowa
Gość
Osowa

Całe szczęście, że widać kres tej patologicznej pogody, która trwa już od połowy września (z małą przerwą). Dosyć w tym roku było już incydentów zimowych lub późnojesiennych w zgoła nieprzyzwoitych porach roku tj późna wiosna (kwiecien, maj) czy teraz jak wczesna jesien (wrzesien, październik), które skróciły nam porę ciepłą razem licząc o ponad miesiąc. Razem było ich aż cztery. Kiedyś tez takie się zdarzały, ale raz, dwa na kilka lat, a nie tak często jak teraz. Ktoś w poprzednim wątku napisał, że październikowe ocieplenie nic nie daje, bo o 18 robi się ciemno i nie idzie z niego skorzystać. Może… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Patologicznej pogody? W jakim sensie? Zapytam raz jeszcze: czy aura znamienna dla babiego lata (anomalie rzędu +6/+10K) to patologia?

Osowa
Gość
Osowa

Mamy jeszcze wczesną jesień, która trwa tak do konca października i ataki chłodów to jest patologia. Babie lato to norma. Ataki chłodów w listopadzie juz raczej nią nie są, bo to juź późna jesień i właściwie przedzimie. Ale wrzesien i październik to jeszcze wczesna jesień i takie wyskoki nie powinny sie zdarzać.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

„ataki chłodów to jest patologia. Babie lato to norma.”

->>> Pomyliłeś strefy klimatyczne – skoro anomalia (względem naszych standardów) rzędu -8/-6K to patologia, ale za to +6/+10K to norma.
OBIEKTYWNIE rzecz biorąc NIE MASZ RACJI.

Osowa
Gość
Osowa

Sorry, ale niech chłody przychodzą w listopadzie, grudniu kiedy jest na to czas, a nie na początku jesieni jeszcze skracając porę ciepłą, która trwa do 3 dekady października.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@Osowa
To my powinniśmy dostosowywać się do pogody i klimatu, a nie odwrotnie. Jesteś homo sapiens? A jeszcze tego nie rozumiesz?

Grzybiarz
Gość
Grzybiarz

@Osowa – jesteś nie do zdarcia. Uwielbiam Twoje komentarze. ;-)

Osowa
Gość
Osowa

Lucas – sorry, ale nic mnie tak nie wnerwia jak ataki chłodów w zgoła nieprzyzwoitych porach roku jak teraz. Gdyby nie to, to nasz klimat byłby całkiem, całkiem. Ataki chłodów we wrześniu, na początku października czy maju to zawsze anomalia. I nikt mi nie wmówi, że jest to normalne.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@Osowa
Nie, Ciebie wnerwia wszystko jak tylko nie mamy ekstremalnie ciepłej (jak na nasze standardy) aury.
Najgorsze, że nie potrafisz odróżnić preferencji od ocen obiektywnych – i wnioskuję, że przynajmniej w tym względzie będziesz zawsze miał problem. Niestety:-(

Osowa
Gość
Osowa

Próbujesz mi wmówić, że obecne ataki chłodów wczesną jesienią i późną wiosną są czymś normalnym. Sorry, ale nie widzę podstaw do dalszej dyskusji w tym względzie.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

„Próbujesz mi wmówić, że obecne ataki chłodów wczesną jesienią i późną wiosną są czymś normalnym”

->>> OBIEKTYWNIE: jeżeli babie lato jest czymś normalnym, to i takie „ataki” chłodu w październiku też (w tym sensie). Natomiast jeżeli masz na myśli, że takie dni jak ostatnie to nie jest normalne (w sensie odchylenia od normy), to i babie lato też NIE jest czymś normalnym.
O preferencjach, czy (nie)zadowoleniu z pogody/klimatu można pisać w inny sposób, tzn. taki, aby nie wypaczać faktów i zarazem nie dokonywać tak asymetrycznych ocen jak Ty to robisz.

Enzo
Gość
Enzo

@Osowa
Mnie też wkurzają takie ochłodzenia jesienią i wiosną ale obiektywnie patrząc taki niestety jest nasz klimat. Przy obecnych średnich Tmax dla października w Warszawie to +12.7. Skoro są dni z Tmax 20 i więcej to nie ma siły muszą być też takie z Tmax 10 i mniej. Żeby tego nie było musielibyśmy mieć październik z anomalią taką jak kwiecień 2018.
Coś takiego jak na Węgrzech no ale średnia Tmax dla Budapesztu to 16.1 a w Szegedzie 17.2

Centrum
Gość
Centrum

@Osowa w 100% popieram

Piotr
Gość
Piotr

Dla tych co lubią cieplo ,bedzie na wiosne i latem ,teraz to juz incydenty i dobrze .Kazda pora roku ma swoje uroki i tego sie trzymajmy ,

Piotr
Gość
Piotr

Patologia czego ?

LeszekM
Gość
LeszekM

Jeszcze się wątek nie rozkręcił, a tu 10 na 14 komentarzy goes to bin. Piotr jest , nawet coś tam szrajbnął pół godziny temu (a może to KK?), AH szkoda kopać się z koniem – także Szanowna Moderacjo – do dzieła!

Piotr
Gość
Piotr

Coś Ci sie niepodoba ,wiec odp.ok

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

To jak ciepłe będą noce od 12.10 będzie zależało od tego na ile będziemy bliżej ośrodków wyżowych na S/SE/E, a na ile bliżej ciepłych wycinków niżów na W/NW/N (?). W tych drugich noce potrafią być naprawdę ciepłe, nawet w porze chłodnej, czasami nawet przy rozpogodzeniach – m.in. z uwagi na brak inwersji. Poza tym niże potrafią zaciągać ciepło z jeszcze niższych szerokości geograficznych. Ja obstawiam anomalię dobową obszarową w najcieplejsze dni wokół +7/+8K, a i jeszcze nieco wyższej też wykluczyć nie można. Ocieplenie będzie postępowało w dwóch etapach – pierwszym (niebawem) bardziej mokrym i umiarkowanie ciepłym oraz drugim (od soboty)… Czytaj więcej »

kmroz
Gość
kmroz

W weekend powinno być optymalnie, ale trochę się boję czy od poniedziałku nie pójdziemy drogą „wyżowego guana”. Wtedy by w praktyce to oznaczało osłabienie ocieplania przez smog i lodowate noce oraz rychły jego koniec po którym możemy znowu mieć blokadę w trzeciej dekadzie. Mam jednak nadzieję, że sprawdza się odsłony wieszczące pogodę dynamiczną i strefową z SW.
Oby nie było jak zarówno w 2017 i 2018 roku że ciepło ograniczyło się do drugiej dekady, a w trzeciej nadchodzila ponura i odczuwalnie zimna aura (Może i lekko powyżej normy, ale przy temperaturach 8-12 stopni w skali doby to żadne realne ciepło)

Enzo
Gość
Enzo

No ale czego oczekiwać po końcu października w naszych warunkach? Kiedy Tmax powyżej +10 to już anomalia dodatnia. Liści na drzewach też już niewiele. Kluczowa jest pierwsza i druga dekada. Pierwsza na razie słabiutka (choć pierwsze dwa dni były przynajmniej ciepłe) oby druga była taka jak w prognozach.

kmroz
Gość
kmroz

Tmax 10 sama w sobie jest poniżej normy pod koniec pazdzia, z tym, że normalne tmin to też już tylko 4-5 stopni, więc jak cała dobę będzie około 10 stopni przy plusze i ciemnicy, to wyjdzie powyżej normy.
Czego oczekiwać? Smutne to, ale patrzę, że 3 dekada października, podobnie jak pierwsza, regularnie zawodzi. Jedyna udana w tej dekadzie (za to jak udana 😍😍😍😍🍂🍂🍂🍂🍁🍁🍁🍁🍁) była w 2013 roku. W poprzedniej dekadzie trochę lepiej, bo dopisała 3 razy, w latach 2004, 2005 i 2006.

daniel
Gość
daniel

Wymiana mas powietrza może być gwałtowna, AO się mocno waha, prognozy dla blokady są również dość stabilne.

Piotr
Gość
Piotr

Coś Ci sie niepodoba ,wiec odp.ok

*fan klimatów umiarkowanych
Gość
*fan klimatów umiarkowanych

Moim zdaniem komentarze @Osowa urągają jakimkolwiek standardom tego forum.

Osowa
Gość
Osowa

No pewnie, najlepiej niech wypowiadają się same zimnoluby i banowac ciepłolubów

*fan klimatów umiarkowanych
Gość
*fan klimatów umiarkowanych

@Osowa Tu nie chodzi o ciepłolubów czy zimnolubów. To jest portal o pogodzie i klimacie i zagrożeniach związanych z jego zmianą (w tym przypadku bardzo szybkim ocieplaniem). Piszesz żeby Tobie inni czegoś nie wmawiali, a sam wmawiasz swoje tezy innym. I to jakie tezy… Cytat „Ataki chłodów we wrześniu, na początku października czy maju to zawsze anomalia. I nikt mi nie wmówi, że jest to normalne.” Ataki chłódów w tych miesiącach zawsze były na tych szerokościach geograficznych, a zaklinanie tego urąga właśnie tym standardom o których pisałem. To właśnie Ty próbujesz wmówic tu wszystkim swoje urojenia. Zaraz przyjdzie anomalia dodania… Czytaj więcej »

Osowa
Gość
Osowa

Owszem i tutaj masz rację, że ataki chłodów były, ale mi chodziło o częstotliwość ich występowania. W tym roku były takie cztery, a jak siegam pamięcią we wcześniejszych latach to były jeden, dwa raz na 2-3 lata.

podlasianin
Gość
podlasianin

W tym roku było trochę więcej tych ataków silniejszych chłodow niż w latach poprzednich, w okresach „przejsciowych” stąd anomalie do – 8 st w maju i teraz w październiku. Ostatnimi laty aż tyle tego nie było. 2016 tylko październik, 2017 maj, 2015 też październik. A 2019 maj i październik. No ale rok temu nie było, więc w sumie się wyrównalo…

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@Osowa Konkretne pytanie: Kiedy zaczniesz pisać tak, że będę wiedział, że potrafisz odróżniać oceny subiektywne (preferencje, odczucia, itp.) od faktów obiektywnych? Próbuję Cię do tego zachęcić, ale Ty niestety nadal piszesz tak jakbyś nie widział o co chodzi. Znasz przysłowie „kwiecień plecień”? Co ono oznacza i skąd się wzięło? Październik to taki jesienny odpowiednik kwietnia – więc aktualność tego porzekadła jest podobna. A zmienność pogodowa w tym miesiącu – chociażby w samych ostatnich 10 latach – pokazuje, że także w październiku (a nie tylko kwietniu) jest to coś NORMALNEGO w sensie jakie zawiera to porzekadło. Rozumiesz już o co chodzi?… Czytaj więcej »

Osowa
Gość
Osowa

Owszem, byc moze poczatek kwietnia jeszcze tak, ale w maju i czy w połowie września nie jestem już w stanie tego zrozumieć.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Ale mamy już październik. We wrześniu jakieś tam akcenty (przed)zimowe lokalnie były, ale mieliśmy też i dzień gorąco-upalny. Nic nietypowego się nie działo.

kmroz
Gość
kmroz

Osowa jest uparty i odporny na dane, ale z drugiej strony trochę go rozumiem. Mnie też irytuje to co od lat się dzieje na początku października. W tym roku to już przegięcie, zwłaszcza ostatnie 3-4 dni.

Andrzej59
Użytkownik
Andrzej59

Polska jest w takim położeniu ze załamania pogody zdarzają się w każdym miesiącu .Wystarczy prześledzić dane pogodowe. Nikt nie lubi nagłych zmian zwłaszcza z ciepła na zimno ale taki jest urok naszego klimatu tej części kontynentu
Kilka przykładów średnia dobowa
11-07-2006 27 st
15-07 -2006 18st
27-10-2006 15 st
30-10-2006 0,5 st
27/28 04 2007 17 st
30-04-2007 6,5
1-05-2007 3,4
14-05-2007 21
17-05-2007 9,5
od 21,05 do 29,05 22-23st
1-06,2007 14
23-08-2007 25,2
29-08-2007 12,2
17-10-2007 11,1
21-10-2007 2,7
To są przykłady tylko z 2 lat

alewis27
Gość
alewis27

wywalili FKP a trzymają jego, nie ogarniam. FKP miał wybujałe oczekiwania, rzadko kiedy w ogóle możliwe do spełnienia, ale przynajmniej nie był odporny na wiedzę i wie, jakimi normami rządzi się klimat Polski.

To że się lubi ciepło to nic dziwnego, wszak większość populacji tego świata żyje w klimacie wyraźnie cieplejszym niż nasz. Ale negowanie zmian klimatycznych oraz nazywanie ostatnich paru dni (z anomalią -6/-8) patologią w momencie gdy podobny odchył w drugą stronę to już normalka, to już przejaw denializmu i oporności na dane.

PiotrNS
Gość
PiotrNS

FKP miał bana na miesiąc, wydaje mi się że jakiś czas temu go tu widziałem; może po prostu nie ma ochoty ;)

prawda
Gość
prawda

słońce na pewno będzie 2-3 dni a potem wyż zgnije

kmroz
Gość
kmroz

Jaki wyż?

alewis27
Gość
alewis27

Wczorajsza anomalia w woj. śląskim to aż -9,04K, im dalej na południe tym była niższa, osiagając próg -10K na terenach podgórskich. Imponująco silny chłód, taka anomalia to przeniesienie się w standardach termicznych na początek grudnia jeśli chodzi o średnią dobową (odnotowana za wczoraj to zaledwie +2,0). Przymrozek w nocy wczoraj trwał aż 12 godzin ale widać rychłą zmianę klimatów. Odczuwalne to jest już dzisiaj, obecnie mocniej podwiewa z kierunków południowych, nie piździ już tak jak się wyjdzie na dwór. Dzisiejsza noc może być podobnie ciepła jak dzień, widać jak już nad całą Polską wiszą chmury, które nie pozwolą na tak… Czytaj więcej »

kmroz
Gość
kmroz

Ja patrząc jaka była u mnie druga połowa maja, aż jestem zaskoczony, że poniżej -1K

alewis27
Gość
alewis27

na zachodzie nadal piździało, tam maj utrzymał klasyfikację anomalnie chłodnego. Jakby ocieplenie było na cały kraj to bez problemu by dobił do normy.

kmroz
Gość
kmroz

Maj 2019 u mnie ostatecznie wypadł też jako zimny i najciemniejszy od 9 lat. Ale odczuwalnie nie było tak źle. Druga połowa była już typowo wczesnoletnia, a uslonecznienie było cały miesiąc bardzo sprawiedliwie wyrabiane. Mało było dni lampowych, ale takich 40-60% słońca sporo. O wiele gorszy dla mnie maj 2013 czy 2014, kiedy były większe skrajności termiczne i naprawdę ciemne okresy, jednak tamte maje miały po tygodniowym okresie lampy i przez to w statystykach wypadły lepiej niż maj 2019. Nawet ciepły i bardzo słoneczny maj 2012 miał bardziej dokuczliwe ciemności i/lub chłody jak maj 2019. Jak widac liczy się nie… Czytaj więcej »

alewis27
Gość
alewis27

to też, jednak u mnie maj 2019 to solidne 2/10 w skali oceny subiektywnej. Gorszy był maj 2010 ale jego to akurat będzie bardzo trudno przebić. Stracony miesiąc z zaledwie pojedynczymi akceptowalnymi dniami. Bo nawet jak jakieś tam słońce się pokazało to i tak niemalże codziennie waliło deszczem.

Za to potem przyszła druga skrajność czyli czerwiec. Ciekawe jaką anomalię by miał kroczący 30-dniowy okres od połowy maja do połowy czerwca w 1979 roku. Solidna fala upałów, większość dni >25, niektóre około 30. Myślę, że do tych +3,5-4K by dobił i zawstydził każdy maj i czerwiec po 1951 roku oprócz VI 2019.

Zbigniew
Gość
Zbigniew

Ciekawe jak długo potrwa to ocieplenie do tmax 15-25 stopni? Nie cały tydzień, a może dłużej? Nie uważam, że utrzyma się długo. Chciałbym aby dwucyfrowe tmax (powyżej 10 stopni) utrzymały się do końca października, ale to wątpię bo patrząc na poprzednie lata III dekada października bez jakichkolwiek epizodów z tmax poniżej 10 stopni to bardzo rzadki przypadek.

zaciekawiony
Gość

No dobra, Dziadowska Zima odpuszcza, teraz czas na Babie Lato.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Jeżeli już to epizod późnojesienny/przedzimowy. Trwalsza zima nie wcześniej niż od połowy listopada – choć ostatnimi laty piździernikowo-łystopadowe „klimaty” dominują także w grudniu. Jako zwolennik wszystkich pór roku po ciuchu liczę na odmianę w tym względzie. A teraz oczywiście babim latem nie pogardzę:-)

LeszekM
Gość
LeszekM

https://www.youtube.com/watch?v=CowzDq4t2ZM

Co jest, Doktorku?

Stary kawalarz z Białej Podlaskiej prowokuje, a ja prowokacji przyklaskuję, hej!

Zaciekawiony, Grzybiarz – ogarnijcież Wy się, bo tu poważne rozprawy trwają, a wam figle w głowach!

Zbigniew
Gość
Zbigniew

Dni 6 – 7 października z tavg dobową obszarową odpowiednio 4,16*C i 3,59*C to ewidentne przedzimie i jeżeli dobrze patrzę to mniej więcej normalna tavg dobowa obszarowa przełomu I i II dekady listopada.

*fan klimatów umiarkowanych
Gość
*fan klimatów umiarkowanych

Zbigniew
Taki mamy klimat. Za tydzień będzie dla czerwca. Tylko pewnie dłużej niż 2 dni.

Zbigniew
Gość
Zbigniew

@FKU
Pod jakim względem do czerwca? Średnich dobowych tacg

*fan klimatów umiarkowanych
Gość
*fan klimatów umiarkowanych

No może być koło 15 stopni Tavg dobowe, więc tyle ma przeciętny czerwiec.

Zbigniew
Gość
Zbigniew

Przeciętny czerwiec z tego co wyliczyłem z tavg normalnych dobowych z zakładki anom.txt to ma tavg ok 15,95*C. To jest według okresu bazowego 1981-2010

Zbigniew
Gość
Zbigniew

@FKU
A pod jakim względem podobne do czerwca? Jeśli chodzi o średnie dobowe tavg czy średnie tmax? Osiągniecie dobowej tavg obszarowej powyżej 15*C to jest już duży wyczyn dla października, ale nie niemożliwy (przykład 30 października 2018). To babie lato jeśli chodzi o tavg dobową obszarową to będzie polecie czyli przedział tavg 10-15*C.

*fan klimatów umiarkowanych
Gość
*fan klimatów umiarkowanych

No może w skali Polski nie przekroczy 15 stopni ale na zachodzie pewnie tak, ale 12/14 jest możliwe do osiągnięcia,czyli końcówka maja. Dużo zależy od temp. minimalnych

PiotrNS
Gość
PiotrNS

@FKU
A ja znów się zastanawiam – co Ci przeszkadza to ocieplenie? To straszne anomalie? W Łodzi na ostatnich 30 październików tylko 10 nie przyniosło „czerwca”.
W październiku to jeszcze nic dziwnego. Czasami naprawdę mądrze prawisz, odnoszę wrażenie że masz bardzo zdrowe poglądy, ale czasami strasznie wyolbrzymiasz :/

LeszekM
Gość
LeszekM

Miły, październikowy obrazek spod Śnieżki – specjalnie dla Fana od Tomka z portalu „Sudeciarz”:)

http://sudeciarz.blogspot.com/2012/10/sniezka.html#comment-form

LeszekM
Gość
LeszekM

Złapmy się AGW noszy, wynieśmy je na Himalaje Karkonoszy!
Niech się żadna zima
Śnieżki już nie ima!

Przed dawnym schronem o nazwie wdzięcznej – „Dom Śląski”
w grudniu pokuszajem prosto z sadu świeże przekąski
Idąc zaś zamaszystym kończyn dolnych swych ruchem
będziem cieszyć się już zawżdy letnim, górskim wozduchem.

*fan klimatów umiarkowanych
Gość
*fan klimatów umiarkowanych

Piotr NS Odniosłem się tylko do wypowiedzi @Zbigniewa On napisał „Dni 6 – 7 października z tavg dobową obszarową odpowiednio 4,16*C i 3,59*C to ewidentne przedzimie i jeżeli dobrze patrzę to mniej więcej normalna tavg dobowa obszarowa przełomu I i II dekady listopada.” Ja odpisałem „Zbigniew Taki mamy klimat. Za tydzień będzie dla czerwca. Tylko pewnie dłużej niż 2 dni.” Moja odpowiedź na Twój apel. Po pierwsze jeżeli byłbyś konsekwentny to napisałbyś do Zbigniewa dlaczego chce listopada w październiku:) Po drugie drogi Piotrze gdzie ja napisałem, że mi to ocieplenie przeszkadza? Wręcz przeciwnie. Lubię również jesienne ciepło pod warunkiem, że… Czytaj więcej »

alewis27
Gość
alewis27

FKU, akurat październik w ostatnich paru latach nie rozpieszcza. Nawet jeśli nie jest zimny (bo np 2017 nie był) to jest brzydki i słotny, przypomina listopad jeśli chodzi o ilość całkiem pochmurnych dni. 2018 się wyłamał z tego, a 2019 jak na razie rysuje mi się jako taki dość przeciętny, obstawiam ochłodzenie w III dekadzie.

Co jak co ale ten miesiąc mógłby być o 1K cieplejszy niż średnia 1961-1990. A zamiast tego przystopować nieco galopujące miesiące letnie i zimowe.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Może być tak, że prognozy na najcieplejsze dni II dekady października zawyżają Tmin, ale i zarazem zaniżają Tmax. Przykładowo, przy takiej sytuacji jak prognozuje np. ICON na 15.10 (a takich rozkładów w różnych prognozach mamy niemało) Tavg może osiągnąć ok. 15-16°C w skali kraju:
comment image
Takie ułożenie wyżu na SE/E oraz niżu na W/NW dość często prowadzi do najwyraźniejszej adwekcji ciepła z S, właściwie o każdej porze roku.

Zbigniew
Gość
Zbigniew

@Lucas Wawa
To musiałoby być mniej więcej tmax 20-25 stopni i 5-15 stopniach. Masz rację, że prognozy nie doszacowują wzrostów tmax przy pogodnym niebie, słońcu i adwekcji powietrza z S, ale też nie doszacowują spadków tmin przy bezchmurnym niebie.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@Zbigniew
Wiele zależy od tego, czy będzie inwersja. Położenie mniej więcej pośrodku między wałem wyżowym a ośrodkami niżowymi może sprawić, że przepływ z S będzie przynajmniej przejściowo wyraźniejszy, a wówczas także Tmin’y nie będą wyraźnie niższe (powiedzmy wokół 10°C w najcieplejsze dni).

Mason
Gość
Mason

Co myślicie o obecnej anomalii wód na Atlantyku? Sytuacja wydaje się dynamiczna.

Młody
Gość
Młody

Tak. To prawda. Dość zmienne są, np. zniknęły ujemne anomalie u wybrzeży Portugalii. Za to najbardziej zauważalny jest brak charakterystycznej chłodnej plamy na południe od Grenlandii, czyli sytuacja jest zupełnie inna niż ta z poprzednich lat. Układ temperatur powierzchni oceanu nie jest taki jak dla typowego dodatniego NAO zimą, ale też niekoniecznie wyraźnie ujemnego. Zapewne odbije się to w jakiś sposób na pogodzie w Europie bo Atlantyk to kluczowy element dla Europy w tym względzie. Być może to będzie pierwsza zima poniżej normy w Europie od zimy 2012/2013? Przekonamy się w trakcie co z tego wyniknie

alewis27
Gość
alewis27

NAO to jedno, AO to drugie. Wyjątkowo zimna zima 1984/5 była spowodowana drastycznym spadkiem AO w styczniu i lutym za sprawą silnego SSW. Duży chłód z NE obszarów wdarł się do prawie całej Europy, małe kraje nadbałtyckie dostały zimę z anomalią poniżej -6K.

Brak znamion SILNIE dodatniego NAO daje nieco więcej szans na chłodniejszą zimę, ale prognozy MetOffice są dość jednoznacznie za zimą ciepłą, w naszym regionie mającą 60-80% prawdopodobieństwa że będzie powyżej normy.

Młody
Gość
Młody

Z AO też nie wiadomo. Od maja jest bardzo zmienne, raz dodatnie raz ujemne, szybko potrafi przechodzić z + na – i odwrotnie. Za to NAO w przewadze ujemne od końca kwietnia.

Młody
Gość
Młody

Obecnie zamarzanie Arktyki znacznie spowolniło i oddawane są bardzo duże ilości energii, co oznacza dodatnie anomalie i duże opady śniegu w Arktyce i na Syberii a to zwiększone ryzyko SSW.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

„ale prognozy MetOffice są dość jednoznacznie za zimą ciepłą”

->>> Też mogą nieoczekiwanie zaliczyć „wtopę” jak np. w 2010 r. Oczywiście jak będzie nie wiadomo, ale nie są wyrocznią, podobnie jak CFS.

Tytus
Gość
Tytus

wrzucaj od razu link do anomalii zmieniłem laptopa zginęły ulubione.. za tydz dzięki dzisiejszym przymrozkom i ujemnym T anomaliom drzewa złotem dają czadu nawet Olcha zadziwi

Młody
Gość
Tytus
Gość
Tytus

dzieki najbardziej ciekawa anomalia w temp.wód i zalodzeniu jest w okol. Spitsbergen : w październiku jak na to patrzę od 20 lat? lód nie sięgał wyspy.. Jeśli chodzi o kolory liści 2, 3 ciepłe doby a głównie noce zrobią niesamowite czary mary

testovironn
Gość
testovironn

Taka adwekcja z S, jaka jest prognozowana teraz, jakby zdarzyła się latem to jakie przyniosłaby temperatury? Coś w stylu końcówki lipca 1994?

LeszekM
Gość
LeszekM

Pewnie tak.
Jak tam „żółknące” olchy i „łyse” buki?

podlasianin
Gość
podlasianin

Szukałem zaciekle pomocy u wujka google, niestety nie dał mi możliwości zobaczenia żółtej olchy :((

LeszekM
Gość
LeszekM

Bo takowej nie uświadczysz. Cisnę testovirona, ponieważ wiem, że mija się z prawdą. Faktem jest, że wspaniałe (jak zwykle) wietrzne okresy z trzeciego tygodnia września oraz zeszłotygodniowe cudowne (długo wyczekiwane) wichury przerzedziły listowie bukowe, zwłaszcza w przypadku wolno stojących wpośród bukowej młodzieży „dziadków – solitarów”. Rozumiem, że nasz zachodniopomorski kamrat obawiał się, że przerzedzenie bukowej czupryny szybko przyjmie postać „glacy”. Tak się jednak – przynajmniej w nawiedzonych przez moją osobę przelotem buczynach na Wzgórzach Twardogórskich – nie stało. Jak jest na NW kraju nie wiem, ale testoviron – poprzez negację moich wcześniejszych monitów o widok z kamerki lub zdjęcie –… Czytaj więcej »

Młody
Gość
Młody

Jest październik a niektórzy marudzą jakby liście opadały w lipcu. W tym roku opadały w sierpniu z powodu suszy w moich okolicach m.in. i jakoś nikomu to nie wadziło…

testovironn
Gość
testovironn

@LeszekM Jak się rozpędziło od początku września to żadnego postępu od tego czasu nie ma, zobaczymy jak będzie za 2-3 dni, po tych przymrozkach.

A buki łyse jak były

alewis27
Gość
alewis27

albo podobne do sierpnia 2015, czyli przeważnie 33/35 jedynie lokalnie powyżej 37 w apogeum.

Ekstremalne temperatury generujące rekordy ciepła zazwyczaj pojawiają się podczas stosunkowo krótkich adwekcji PZ. Np. 26 czy 30 czerwca 2019. W obu przypadkach napływ wyjątkowo gorącego powietrza obejmował okres czasu ok. 36-48 godzin, nie dłużej. Pamiętam jak 29 VI najgoręcej było dopiero o 19:00, to się nie zdarza często.

Tego typu napływ występujący między 15 a 30 lipca i trwający ciut dłużej spowodował by pęknięcie tych 40 kresek i koniec debaty nad stuletnim rekordem ze Zbierska i Prószkowa.

Lukasz160391
Gość

„najgoręcej było dopiero o 19:00”

Na termometrze tak, ale w odczuciu na pewno nie. W czerwcu o godz. 19:00 Słońce grzeje znacznie słabiej niż w samo południe.

alewis27
Gość
alewis27

Babie lato jest fajne, ale zimny i ciemny prysznic jaki nas niechybnie po nim czeka będzie już średnio przyjemny. Jeszcze mniej przyjemny niż obecne ochłodzenie. Wszak w listopadzie normy usłonecznienia spadają do jakichś 50h na miesiąc, a wieloletnia temp średnia powyżej 5 stopni kończy się w pierwszej dekadzie miesiąca. Najgorsze, co sobie mogę wyobrazić to 2009 rok. Do 9 X jeszcze ciepło, nawet z babim latem do 24 st. A potem jebuuut zimna szarówa. Słońca tyle co w grudniu, epizod zimowy w połowie, po nim wcale nie lepiej, tmax nie wzrastająca nad 12 stopni. Pogodowa sraczka trwa do połowy listopada,… Czytaj więcej »

Lukasz160391
Gość

Więc od soboty nadchodzi babie lato, które może potrwać długo. Według najnowszych prognoz (zarówno GFS jak i ECMWF) nie widać w ogóle jakiegoś poważniejszego ochłodzenia do końca prognoz. Widać cały czas adwekcję ciepła, zazwyczaj PPMc, a przez chwilę nawet PZ. Jeszcze się okaże, że tegoroczny październik przyniesie wyższą anomalię niż ubiegłoroczny (ale raczej tylko na południu naszego kraju). Przypomnę, że w październiku 2018 też mieliśmy chłodny epizod od 19 do 28 dnia miesiąca. Czyli jeszcze dłuższy niż obecny!

Zbigniew
Gość
Zbigniew

@Łukasz160391
A, skąd przekonanie że ciepło utrzyma się do końca miesiąca i że październik może przynieść wyższą anomalię niż ten z 2018 ? Być może III dekada października ponownie przyniesie epizody z tmax poniżej 10°C-tego nie należy wykluczyć. Poprzedni październik był najcieplejszy od 2006 roku i mu całkiem niedużo brakowało jeśli chodzi o miesięczną tavg.

kmroz
Gość
kmroz

Już pisałem wyżej o tych trzecich dekadach października. W latach 2015-2018 to tak naprawdę było jedno i to samo. Niby nie zimne, niby wszystkie lekko powyżej normy, ale tak naprawdę charakteryzują się niskimi maksami i dużą pochmurnością. Na ostatnie 44 dni tych trzecich dekad, o przekroczeniach 15 stopni było można mówić tylko w dniach 30-31.10.2018, w skali lokalnej pewnie też 26.10.2017, czy 24-25.10.2014 (ale na Mazowszu nie było wtedy o tym mowy). Zwłaszcza w 2017 i 2018 odczuwało się to ochłodzenie, mimo, że w 2017 w dniach 21-22.10 i 25-27.10 były naprawdę wyraźne dodatnie anomalie. Ja myślę, że w tym… Czytaj więcej »

alewis27
Gość
alewis27

Różnica w usłonecznieniu między październikiem a listopadem to jest przepaść, średnia w X u mnie wynosi około 115 a w listopadzie 55. Spadek o jakąś połowę. I myślę, że ten przełom na „ciemnicę” następuje właśnie w III dekadzie października i jest to swego rodzaju normalność. Między wrześniem a październikiem też jest spory uskok ze 160 na to 115. Wydaje mi się, ze przez pierwsze 2 dekady mamy jeszcze coś mniej więcej pokroju września ale z krótszym dniem (75-100h za 20 dni), a w ostatniej dekadzie zaczyna się robić mogiła. I w tym roku może być nie inaczej, nacieszymy się babim… Czytaj więcej »

Thorgeir
Gość
Thorgeir

Jak prognozy pokazują takie coś, to zazwyczaj guzik „wiedzą” i będą to pokazywać 3-4 dni jak zacięte, aż nagle niespodziewanie wyskoczy im ochłodzenie.

adek
Gość
adek

tylko, że od 15 września tak naprawdę nie było większego i dłuższego ciepła… fajny dzień to był 22 września i może 27 u mnie na NE…czyli prawie miesiąc….

temist
Gość
temist

Lepsza anomalia plus pięć w październiku niż w lipcu. I lepsza anomalia minus 5 w styczniu niż w lipcu.

alewis27
Gość
alewis27

W lipcu +5 jest do zniesienia, byle nie całomiesięczna. Ot zwykła fala upału jakich pełno. Gorzej jak wjedzie +8 / +10. W trzeciej dekadzie sierpnia taka była i warunki były przyjemne, bo normy tej III dek sierpnia też są wyraźnie niższe. I to był odpowiednik ok +5 w lipcu. Ciekawe co się będzie dziać za 20/40 lat, bo modele wielodekadowe przewidują w tamtym czasie pojawienie się miesięcy letnich z wyjątkowo wysokimi anomaliami dodatnimi, przekraczającymi nawet 8K. I to ma być coś na zasadzie, że to nigdy wcześniej nie występowało, a po tym terminie zaczyna występować dość regularnie. Kto wie czy… Czytaj więcej »

zbig
Gość
zbig

Anomalia lipca +8K musiałaby oznaczać albo brak jakiegokolwiek ochłodzenia do poziomu choćby zbliżonego do norm (co jednak jest dość mało prawdopodobne w naszym położeniu i nawet w czerwcu br niewielkie ochłodzenia były), albo występowanie dni z anomalią +12/+15, co oznaczałoby średnie dobowe powyżej 30 st. i Tmaxy przekraczające 40 st. Pewnie możliwe, w części Polski może nawet w najbliższych latach. Będziesz zatem miał swoje ulubione ciepełko, a zimnoluby będą skwierczeć xd A poważnie to jest pytanie na ile możemy ekstrapolować obecne trendy, bo wtedy to mamy takie anomalie jak w banku, czy może jednak nastąpi pewne zahamowanie ocieplania się miesięcy… Czytaj więcej »

LeszekM
Gość
LeszekM

Sądzę, że wszyscy będą skwierczeć. Popatrz na ryby: jedne ciepłolubne (karp), drugie zimnolubne (łosoś) – a na patelni skwierczą zgodnym chórem smażonego mięsa.
Wszystkiego najcieplejszego!

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

„I lepsza anomalia minus 5 w styczniu niż w lipcu.” ->>> Ja bym powiedział, że lepsza anomalia -5 zimą niż w każdym innym okresie roku – przynajmniej jak dla mnie. Nie ma innego okresu roku kiedy w tak dużym stopniu lubię ujemne anomalie, ale jednak na poziomie aby dominował jednocyfrowy (a nie dwucyfrowy) mróz. Drugim okresem kiedy najbardziej preferuję ujemne anomalie to lato, ale tylko na krótko i niezbyt silne – tak, aby dawały trochę „oddechu” między gorąco-upalnymi okresami. Natomiast dodatnie anomalie lubię w skali całego roku, ale im bliżej lata tym niezbyt silne (maks. lekki upał), natomiast im bliżej… Czytaj więcej »

*fan klimatów umiarkowanych
Gość
*fan klimatów umiarkowanych

A mi obojętnie kiedy będą ujemne anomalie,a kiedy dodatnie byle tylko roczna średnia nie odbiegała zbytnio od tej 1980-2010 z ociepleniem 0,1-0,2K na dekadę, a nie jak teraz 0,8K… Ja przy zimach w normie mam u siebie sporo śniegu i wystarczająco mrozu. A wiadomo im wyżej tym zimniej więc zimowe sporty tym bardziej mogę uprawiać. Zimą przerażają mnie takie grudnie 2015 gdzie nawet w Karkonoszach nie było śniegu. Byłem wtedy naprawdę załamany. A takie patologiczne grudnie pokazują jak ocieplił się nam klimat:(

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

W górach faktycznie – masz rację. Gorzej na nizinach, gdzie zimą okolice normy, a zwłaszcza nieznacznie dodatnie anomalie, oznaczają (mówiąc delikatnie) aurę nieciekawą…

Andrzej59
Użytkownik
Andrzej59

Zgadzam się że ocieplenie nabiera tempa. 7 z 12 miesięcy ma swoje rekordy w XXI wieku
( dane dla Warszawy)
Styczeń 2007 3,72
Kwiecień 2018 13,70
Maj 2018 18,28
Czerwiec 2019 22,90
Lipiec 2006 23,51
Sierpień 2015 23,05 ( wątpliwy sierpień 1807 23,8)
Grudzień 2015 4,75

podlasianin
Gość
podlasianin

Ależ średnie :O niby mieszkam tak blisko w linii prostej 120 km i to na wschód a nie na północ, a różnica to aż 2 stopnie.

Andrzej59
Użytkownik
Andrzej59

Jeśli interesują Cię inne miesiące to wygląda to tak
Luty
1990 4,71
1989 3,96
1843 3,60
2002 3,58
2016 3,58
1925 3,40
2019 3,22
Marzec
1836 7,40
2007 7,24
2014 6,96
1990 6,61
1921 6,30
1938 6,30
1882 6,20
Wrzesień
1942 16,80
1806 16,60
1824 16,50
1892 16,50
1866 16,50
1967 16,43
2016 16,37
Październik
1907 12,60
1896 12,10
2000 11,60
1967 11,29
1841 11,20
1846 11,20
1893 11,20
Listopad
1926 7,60
1963 6,33
1928 6,30
1872 6,10
1906 6,00
1996 5,98
2000 5,88

LeszekM
Gość
LeszekM

My tu sobie kabaret z poważnej strony urządzamy i miejsce na serwerze Piotrowi zaśmiecamy, plotąc androny i farmazony, strasząc przedzimiem, a nawet przedwiośniem, ślozy lejąc jak to nam smutno, jak nam źle, a tymczasem…
Nad archipelagami W Pacyfiku całkiem spory wianuszek został upleciony. W niecałą dobę (jeśli dobrze tłumaczę) z kategorii 1. do 5. awans zaliczył, Mariany pustoszy, do Japonii się zbliża..
Proszę Państwa – oto przed Państwem Hagibis w całej swej okazałości.

https://www.nesdis.noaa.gov/content/super-typhoon-hagibis-currently-strongest-storm-earth
https://weather.com/storms/hurricane/news/2019-10-07-super-typhoon-hagibis-rapid-intensification-west-pacific

Grzybiarz
Gość
Grzybiarz

@LeszekM – po prostu „potwór”. Czasami nie doceniamy naszego klimatu, że takich układów nam nie produkuje.

Andrzej59
Użytkownik
Andrzej59

Według ECMWF ciśnienie z 9/10 październik spadnie w centrum niżu do 913 hPa
https://www.windy.com/pl/-Pokaż-dodaj-więcej-warstw/overlays?pressure,2019-10-09-21,21.802,141.344,7,i:pressure

chochlik
Gość
chochlik

Aktualnie prognoza mówi o ciśnieniu 910 HPa – to będzie prawdziwy kolos, który prawdopodobnie konkretnie potarmosi Japonię.. Jest to o tyle ciekawe, że w weekend do płd Japonii ma zawitać Formuła 1. Prognoza ECMWF z rana daje w mieście Suzuka na sobotę 240 mm deszczu. Do tego średni wiatr do 70 km/h z porywami do 130 km/h. Pogoda w sam raz na zawody sportowe na świeżym powietrzu :D

LeszekM
Gość
LeszekM

Proszę nie nadużywać znaczenia słowa „sport” względem tego festiwalu smrodu, hałasu i głupoty.
A tak poza tym: sport to zdrowie – choć wszyscy to wiedzą, dopiero kolana twoje głośno to powiedzą.

chochlik
Gość
chochlik

Nudny strasznie, kolosalnie przefinansowany, ale jednak powszechnie uważany za szeroko rozumiany sport.

Mateusz
Gość
Mateusz

można dać gwiazdkę i dopisać gwiazdkę *motorowy. To trochę jak z tym esportem.

Lukasz160391
Gość

Podobnie jest ze snookerem oraz z szachami… niby sport, ale jednak nie do końca

alewis27
Gość
alewis27

w Polsce motorsporty są mało popularne, a szkoda bo wtedy może by mniej było piratów na drogach publicznych, wyszaleli by się na torach. Dla mnie najbardziej wymagającym sportem tego typu są rajdy. Nie sztuką jechać 250 po idealnie równym torze, sztuką jechać 150 po krętej leśnej dróżce gdzie w każdej chwili możesz przydzwonić w drzewo i zakończyć rajd.

Gripen
Gość
Gripen

Ja się cieszę z każdego deszczu, dziś w Warszawie przez większą część dnia i wieczoru pada. Nie narzekam. Temperatury, choć jak czytam komentarze, dla wielu to patologia i inne bzdury,to mnie cieszy, że jest poniżej normy, ciągłe bicie rekordów na plus to nic fajnego.

alewis27
Gość
alewis27

nie tyle patologia, co wartości bliskie najniższym możliwym. -9,4K anomalii dla Katowic za wczorajszy dzień to nie takie byle co. Tyle to bym chciał mieć w grudniu podczas jakiejś fali mrozów, ale w ostatnich latach jest ciężko o jakąkolwiek wyraźniejszą ujemną w tym miesiącu, nie wspominając nawet o tak wysokiej. Za to miesiące wiosenno-jesienne potrafiły przywalić chłodami naprawdę mocno. Pory ciepłe w latach 2014-2019 nie odbiegały jakoś mocno od norm za wyjątkiem oczywistego przypadku 2018 roku. Wyjątkowo wysokie średnie tych roczników brały się z serii ciepłych zim. Taki 2015 rok miał tylko +0,59 w porze ciepłej (kwiecień-październik) oraz aż +2,8K… Czytaj więcej »

Zbigniew
Gość
Zbigniew

Na meteprognozie przeczytałem, że poniedziałek z tavg obszarową 3,53*C o mało co nie pobił rekordu zimna dla 7 października.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Zgadza się. Ja też widzę dwa podstawowe plusy pogody w I dekadzie października, tzn. 1) wyraźnie ujemne anomalie sprawią, że w okres aury znamiennej dla babiego lata nie wejdziemy z perspektywą kolejnych dużych zwyżkowań miesięcznych, 2) przed aurą ponownie bardziej suchą i pogodną umiarkowanie popada, a takie opady jakie mamy ostatnio (a nie latem) są najbardziej potrzebne. Teraz jak nadejdzie okres z przyjemnie ciepłą i pogodniejszą wersją jesieni (za jaką też przepadam) nie będę miał „z tyłu głowy” konsekwencji z tym związanych w kontekście zdawałoby się niekończącego się przyspieszania ocieplenia klimatycznego oraz eskalującego się nadal deficytu opadowego. Owszem, przymrozki mogłyby… Czytaj więcej »

BarteS
Gość
BarteS

„nie będę miał „z tyłu głowy” konsekwencji z tym związanych w kontekście zdawałoby się niekończącego się przyspieszania ocieplenia klimatycznego oraz eskalującego się nadal deficytu opadowego.”

Są niestety regiony gdzie deficyt opadów wcale się nie zmniejszył, a od sierpnia niestety wzrósł. Wrzesień na Zamojszczyźnie (szczególnie jej wschodniej części) przyniósł około 50% normy wieloletniej jeśli chodzi o opady. Niestety mało co z wielkoskalowych opadów do nas dotarło w tamtym miesiącu. Dlatego z niepokojem patrzę na długość tego prognozowanego suchego ocieplenia w październiku :(

Gripen
Gość
Gripen

Teraz z każdym dniem będzie cieplej, już teraz w Warszawie 11 stopni. W weekend w wielu miejscach pęknie 20 stopni.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Zgadza się. W sobotę 12.10 izoterma 20+°C za dnia może objąć już z +/- połowę obszaru kraju. Natomiast w dniach 13-15.10 nawet z 75-90%. Przedział 20/25°C będzie dominujący – także na E/NE kraju. Lokalnie, zwłaszcza na S Polski, Tmax może przekroczyć 25°C, a czemu może pomóc przepływ z S. Nie będziemy bowiem tylko w samych objęciach wyżu, lecz także przy wspomaganiu ciepłych wycinków niżów znad Europy W/NW. Będzie miało to też przełożenie na nie tak bardzo chłodne (zimne) noce jak mogłoby mieć to miejsce przy oddziaływaniu samych wyżów, zwłaszcza przy inwersji. Pomimo aktywności niżowej na N Atlantyku, obecna strefówka będzie… Czytaj więcej »

adek
Gość
adek

Czekamy na ocieplenie, mam nadzieję, że się nie zastratusi i ujrzymy sporo słońca i temp. +20… dzisiaj to późny listopad, ciemno, mżawka, mgła, ale jest ciepło, bo 9 stopni…

Grzybiarz
Gość
Grzybiarz

@adek – we Wrocławiu już dzisiaj jest bardzo przyjemnie i znacznie cieplej, niż wczoraj. Ostatnio też całkiem dobrze popadało, także babie lato może być teraz pięknym okresem w pogodzie. W zeszłym roku babie lato było przy „betonowym”, wysuszonym podłożu. Zobaczymy, jak to się ułoży.

anonim
Gość
anonim

Zapewne po ostatnich opadach i tych najbliższych a później dzięki wysokiej temperaturze obfitość grzybów będzie trwała dalej:).

Grzybiarz
Gość
Grzybiarz

@anonim – warto wziąć pod uwagę, że obecny wysyp jest bardzo intensywny i grzybnia może zacząć wyczerpywać swoje możliwości produkcyjne. Owszem – grzyby przez jakichś czas na pewno jeszcze będą, ale – według mnie – bez takiego szaleństwa, jak do tej pory. Zresztą zobaczymy. Ja w każdym tygodniu jestem w lesie i sam jestem ciekawy, jak będzie przebiegać dalsza część sezonu.

*fan klimatów umiarkowanych
Gość
*fan klimatów umiarkowanych

Nowy wysyp się szykuje :)

kmroz
Gość
kmroz

Kogoś niepokoi długość epizodu bez opadów? Serio? Przecież to mają być raptem 3-4 dni…
Ocieplenie potrwa dłużej, ale rzecz w tym, że nie będzie ono w całości suche! Zrozumcie, że przede wszystkim będą oddziaływać na nas nize z nad Skandynawii i zachodniej Europy. Taka opcja jest chyba najlepsza, bo:
– zapewni w miarę trwały ciąg ciepła (Nawet jak się przejściowo ochlodzi, to do poziomu normy)
– zapobiegnie inwersji i zimnym nocom
– zapewni w miarę stały wiatr
– nie spowoduje zbyt długiego okresu bez opadów
– ale i zapewni bardzo duże ilości słońca

Mateusz
Gość
Mateusz

@kmroz, ECMWF dla Warszawy widzi od 11 do 17.10 3mm opadu. Ile z tego spadnie to inna kwestia. Szału nie ma (do tej pory w Warszawie nie spadło nawet 10mm) i patrząc na stan rzek trudno się dziwić, że co bardziej świadome osoby się niepokoją. W Łodzi we wrześniu spadło 76mm deszczu, a wskaźnik EDI dalej w okolicach suchego. Dla wielu stacji zresztą masz cały czas warunki bardzo suche – raczej rzadko się to zdarza w październiku. Jak już ktoś pisał, to że trawa jest zielona nie znaczy, że susza jest zażegnana bo mamy do czynienia z jej znacznie gorszą… Czytaj więcej »

kmroz
Gość
kmroz

Bosszzz i co? I tak pada często, regularnie od pewnego czasu. Jakby padało non stop to też byłoby nie dobrze. A dłuższy okres bez opadów to my mieliśmy w ostatnich dniach (3-7.10) i jakoś nikt nie narzekał, teraz kolejna porcja dopaduje, potem 3-4 dni suche i za tydzień kolejny opad.
Nawet w bardzo mokrym październiku 2017 mieliśmy dłuższy okres bez opadów. Nie róbmy sensacji.
Susza ma to do siebie, że właśnie nie jest zazegnywana jednym bardzo mokrym miesiącem, tylko po prostu regularnymi, konkretnymi opadami. Wrzesień spełnił ten warunek, październik też spełnia. Miejmy nadzieje, ze kolejne miesiące tego nie zmienią.

Mateusz
Gość
Mateusz

przecież nie będę się z Tobą przekomarzał. Na ten moment zapowiada się, że do połowy października w Warszawie spadnie 10mm deszczu przy normie za cały miesiąc 40mm więc nie wiem gdzie październik spełnia ten warunek… Jeżeli już to w niekrórych miesjach spadnie po prostu norma za pierwszą połowe. Nie wiem zresztą gdzie Ty widzisz za 3-4 dni kolejne opady? Możesz wskazać? Tyylko nie 1,5mm…

chochlik
Gość
chochlik

Jakie 40 mm? Październik powoli zmierza do bycia najsuchszym miesiącem roku (w szczególności przeliczając sumę na ilość dni miesiąca). Wg średniej z lat 1980/2010 w Warszawie padało średnio 32,8mm.

alewis27
Gość
alewis27

@chochlik, a ja mam wrażenie że jednak kwiecień. Jego suma opadów to też około 40 mm, ale kwiecień się dynamicznie ociepla, panuje w nim wiele pogodnych słonecznych dni, słońce świeci już pod dość dużym kątem. Bilans opady minus parowanie dla kwietnia wyjdzie dużo suchszy niż dla października.

Mateusz
Gość
Mateusz

@chochlik ta norma to 1980-2010. Dla lat 1950-2018 mamy 37,3mm a za lata 1991-2020 do tej pory wychodzi 39,7mm

kmroz
Gość
kmroz

A dlaczego mam 1.5mm nie wskazywać niby? To też jest opad. Taki najczęściej występuje o tej porze roku. W ostatnich latach pojawiają się wprawdzie często monsumy jesienne, które zaburzają ten pogląd, ale do 2014 rzadko kiedy padało powyżej 10mm, czy nawet powyżej 5mm/dobę.
I nie wiem gdzie masz te 10mm do połowy października, u mnie już do teraz tyle spadło, a najbliższej nocy i jutro drugie tyle. Okres bez opadów potrwa od soboty do poniedziałku/wtorku

Mateusz
Gość
Mateusz

@kmroz – patrzę na dane z Okęcia. Twoich nie zweryfikuje. Wg oficjalnych danych do dzisiaj spadło na Okęciu 7.9mm. Biorąc pod uwagę charakter opadów nie mam prawa sądzić, że wszędzie dookoła spadło 2 razy tyle.

kmroz
Gość
kmroz

Stacje w promieniu 100 km od centrum W-wy (suma od początku miesiąca):
Dąbrówka Stara (Grójec) 15.1mm
Skierniewice 9.8mm
Legionowo 10.0mm
Borkowo (Nasielsk) 13.0mm
Pułtusk 10.6mm
Czarnowo 14.6mm
Rybienko (Wyszków) 11.2mm
Siedlce 8.8mm
Wielgolas (gmina Latowicz) 11.0mm
Jarczew (k. Żelechowa) 11.0mm
Kozienice 18.1mm
Białobrzegi 18.8mm
Warszawa-Okęcie 8.0mm
Warszawa-Bielany 4.6mm (w tym zaledwie 0.3mm za 2.10 6UTC-3.10 6UTC, więc wydaje mi się, że to błąd, bo wtedy równo padało kilka godzin w całym regionie)

Źródło: http://monitor.pogodynka.pl/#map/19.5,51.5,7,true,true,0

Tak więc wyraźnie widać jakim cieniem opadowym jest Okęcie, nie pierwszy to raz. Ale nawet na tej stacji suma opadów powinna przekroczyć normę za pierwszą połowę października.

Mateusz
Gość
Mateusz

@kmroz, zatem na większości stacji mamy powalające 11mm :) wyjdzie norma za pierwszą dekadę. Biorąc pod uwagę nikła normę dla października to co to jest? Jak kolejne miesiące nie będa ponad norme to ten rok moze wyjść z opadami gorzej jak 2015.

kmroz
Gość
kmroz

@Mateusz, tyle, że do czwartkowego wieczora ( a więc do końca pierwszej dekady), ma spaść jeszcze koło 7-10mm!!! Nie liczysz tego? Czemu? ;)

Mateusz
Gość
Mateusz

@kmroz – ok jak faktycznie tyle spadnie, to się pokajam! ICON widzi 5-8mm. Mam nadzieje, że faktycznie tyle spadnie. Jakby tyle spadło miałbvym w Łodzi do 15.10 połowe normy za październik.

Mnie chodzi o to, że bez miesięcy powyżej normy opadowej nie wrócimy szybko do normalności jeżeli chodzi o suszę hydrologiczną. Wisła ma Warszawie 50cm, licho…

Andrzej59
Użytkownik
Andrzej59

Średnie miesięczne opadów w Warszawie w latach 1951-2019

Styczeń 26,12
Luty 25,34
Marzec 26,65
Kwiecień 33,91
Maj 54,28
Czerwiec 65,11
Lipiec 76,44
Sierpień 58,90
Wrzesień 45,53
Październik 36,89
Listopad 38,24
Grudzień 34,58

alewis27
Gość
alewis27

@Andrzej59 mało, bardzo mało. Nie ma co się dziwić, że niziny środkowopolskie coraz częściej doświadczają susz, jak klimat ociepla się w takim tempie a opady są tak niskie. Dla Katowic rozkład roczny (też cała seria 1951-2018, nie ma sensu inaczej bo opady miesięczne mają dużą zmienność) wygląda o tak 41 37 42 48 78 85 103 78 62 47 48 46 (rok 714) Suma jest więc wyraźnie (co najmniej 1/4) wyższa w każdym miesiącu w roku przy dość podobnych średnich oraz ekstremalnych temperaturach. Parowanie takie samo + wyższa suma opadów = znacznie rzadsze problemy z posuchami i suzami. Bielsko Biała… Czytaj więcej »

Mateusz
Gość
Mateusz

alewis27 – tak naprawdę nawet taka suma opadów jak W Warszawie wystarczyłaby w ciągu roku gdyby wypadały w sensownych okresach. Czyli najmniej jesienią za to więcej wiosną – glównie marzec/kwiecień, najlepiej bez skrajnie suchych miesięcy.
Zresztą – duż wpływ na to kiedy będzie susza mają wpływ gleby. Czym lepsza gleba tym lepiej trzyma wodę.

daniel
Gość
daniel

U mnie do tej pory październik przynosi około 25-30 mm czyli niedaleko normy co ważne padało przynajmniej kilka dni, a nie jedną dobę, na szczęście ani jeden miesiąc w tym roku do tej pory nie przyniósł opadów poniżej 50% normy.
A co do max. miesięcznej ilości opadów to Kamienica koło Kłodzka ma wyrobiony rekord niesamowity, na meteomodel widzę około 702 mm. za lipiec 1997.

alewis27
Gość
alewis27

o to to, jeszcze obalmy mit jakoby ciepła i słotna zima miała sprawić, że wiosną i latem nie będzie suszy. Sam miałeś propozycję w stylu grudzień 2005 + styczeń 2007 + luty 2016. Taka zima jedyne co by spowodowała to depresję u wielu osób oraz błotny koszmar w samej zimie. Ale jakby później przyszedł tak długi suchy okres jak w tym roku (u ciebie to było około 50 dni bez znaczących opadów – od 20 III do 10 V) to susza by się pojawiła tak czy siak. Zimą sumy opadów nie mają większego znaczenia, norma wieloletnia jest niska (20-30 mm… Czytaj więcej »

kmroz
Gość
kmroz

No to 8mm do dzisiejszego ranka i koło 10mm do piątku (to są prognozy), więc wielkiej różnicy nie ma. U mnie suma opadów wynosi 10.5mm od 1.10 0:00 do chwili obecnej, ale na Okęciu widzę 8mm więc nie ma wielkiej różnicy.

kmroz
Gość
kmroz

„Taka zima jedyne co by spowodowała to depresję u wielu osób oraz błotny koszmar w samej zimie” W takiej zimie przynajmniej uniknęlibyśmy tego najbardziej nielubianego przez Ciebie czy Lucasa, lekkoplusowego badziewia. Grudzień prawdziwie zimowy, a styczeń i luty z przewagą już wczesnowiosennej pogody (pod koniec stycznia jeszcze jeden mroźny i śnieżny epizod). Grudzień 2005 faktycznie był ponury (ale śnieżny, więc Tobie chyba to nie przeszkadzało), ale styczeń 2007 i luty 2016 jakieś brzydkie nie były (styczeń 2007 podobnie jak cały grudzień 2005 w ostatniej dekadzie ciemno, ale ze śniegiem) Aczkolwiek przyznaję, że najważniejsze, aby wiosna i lato były wilgotne. I… Czytaj więcej »

alewis27
Gość
alewis27

luty 2016 to jeden z najgorszych miesięcy jakie pamiętam więc słabo trochę. Choć to być może przez to, że marzec był jego klonem, temperatura się zatrzymała w miejscu na tych średnio 7-8 stopniach powyżej zera na dwa miesiące. Nie mogłem już na tą szarugę patrzeć, 60 dniowy okres w którym 50 wyglądało tak samo beznadziejnie i smętnie. O ile pierwsza połowa tamtej zimy wyglądała jako tako (grudzień ciepły styczeń zimny ale oba słoneczne) tak okres od 24 I do niemalże końca marca to pogodowa sraczka na całego. Jak ma być 54h słońca na cały miesiąc jak w tym lutym 2016… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@kmroz Problem w tym, że grudzień 2015 r. był ekstremalnie/rekordowo ciepły. Ile takich przypadków możemy mieć, aby w dłuższej perspektywie nie miało to podłoża związanego z AGW – albo też proces ten miał z tym nieznaczny związek? Większość ciepłych miesięcy zimowych to Tavg nieznacznie powyżej zera (przeważnie 0/+3*C). A jak dojdzie jeszcze do tego przewaga zachmurzenia (zwłaszcza z usłonecznieniem poniżej norm), wespół z niekoniecznie dużymi, ale za to częstymi opadami (czasami siąpieniem, okresowo również stałymi/mieszanymi, od razu lub niebawem topniejącymi) to wyłania się obraz dość ponurej i odczuwalnie i tak chłodnej zimy (bo zima z natury rzeczy jest chłodna/zimna). A… Czytaj więcej »

BarteS
Gość
BarteS

Jak już pisałem wcześniej wrzesień na wielu obszarach nie spełnił wcale tego warunku regularnych i obfitych opadów. Na wschodzie w wielu miejscach spało ledwo 50% normy z czego 1/3 w ciągu jednej doby. Październik zaś przykładowo na wschodniej Zamojszczyźnie póki co ma szansę na połowę miesiąca wyrobić połowę normy październikowej (i tak bardzo niskiej). Stąd właśnie bardzo niepokojące jest prognozowane długie i suche ocieplenie. Minimalne stany wody w rzekach na wschodzie przypadły w połowie września. Do tej pory wody jest mniej niż było na koniec lipca.

kmroz
Gość
kmroz

Tylko że to ocieplenie nie będzie w całości suche!!!!! Właśnie do tego pije!

Mateusz
Gość
Mateusz

@kmroz, patrze na ECMWF dla Wrocławia- jutro jakiś malutki opad 1-2 mm a potem do 18 pazdziernika sucho. Gdzie konkretnie ten deszcz?

kmroz
Gość
kmroz

Z frontu w dniac 15-1610.2019 będzie opad w większej części kraju.

A dzisiaj i jutro jeszcze sporo dopada w większej części kraju.

Naprawdę, niektórzy tu „panikują”, jakby jakiś wyż miał przyjść i przy okazji jakby to był okres kwiecień-sierpień, a nie październik, gdzie parowanie praktycznie nie istnieje, a potrzeba opadów jest stosunkowo niewielka (a na pewno duży nadmiar nic nie da).

BarteS
Gość
BarteS

Oczywiście, że opady dużo dadzą. Przy takich stanach wody i przepływach (lub ich braku) byle mrozik przez wybrany zimowy tydzień, który skuje mniejsze akweny lodem i przyducha murowana (zresztą już jesienią były liczne przypadki tejże). Zatem woda niezwykle mile widziana w każdej postaci!

chochlik
Gość
chochlik

Anomalia października zdążyła już spaść do -3C. Do 15 nie ma większych szans by wyszła na zero. Wg. mnie będzie to jakieś 2 dni później.

meteorolog
Gość
meteorolog

Mała dygresja odnośnie do nocnych spadków temperatury. Wczoraj, mimo że przez całą noc (z 07 na 08.10.2019) nad Lublinem było bezchmurnie, to temperatura na lubelskim lotnisku oscylowała pomiędzy 1 a 0 st. C (na wysokości 2,5 m). Oczywiście rano szyby w autach trzeba było skrobać. W Radawcu pomiędzy 02.00 a 06.00 L temperatura spadła z 0,0 d0 -0,8 st. C. Przez całą noc wiało z zachodu z prędkością 2-3 m/s. Jeśli zaś chodzi o prognozy i osobiste preferencje, co kto lubi i dlaczego, to raczej wszystkim się nie dogodzi. Co innego chce wędkarz, co innego grzybiarz, a może co innego… Czytaj więcej »

kmroz
Gość
kmroz

Pięknie, w końcu po kilku dniach przerwy powróciła prawdziwa, ciepła jesień. Noc była bardzo ciepła (około 9-10 stopni, tmin doby meteorologicznej zanotowany około 20:00 xd), w ciągu dnia od 10:00 pojawia się dużo rozpogodzeń a temperatura przekracza 15 stopni. Dobrze, że po zachodzie słońca ma się ponownie zachmurzyć, wraz z kolejną już porcją potrzebnych opadów ;) Dzisiejszy dzień uświadamia mi też, że nie potrzebuje w październiku dużych anomalii tmax do szczęścia (ale jednak jakiejś tam niewielkiej potrzebuje), ale na pewno chciałbym ciepłych nocy, podczas których mogę zarówno rano wychodzić, jak i późnym wieczorem wracać w bluzie. I chyba wolę opcje… Czytaj więcej »

Mateusz
Gość
Mateusz

@kmroz – o ile poranek jest bez silnego wiatru to ja przy +5 spokojnie mogę chodzić w bluzie, tak, aby dotrzeć do pracy.

Mateusz
Gość
Mateusz

* ale muszę mieć czapke ;)

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Dla mnie dzisiejszy dzień też jest optymalny termicznie jak na I połowę października. Okresowo pada, ale i pojawiają się rozpogodzenia – czyli to co lubię. Było zimno, ale i też z pogodniejszym ostatnim weekendem (m.in. na Mazowszu). A w obliczu zbliżającego się ocieplenia i pogodniejszych dni, takie „pogorszenia” (z umiarkowanymi opadami, a nie samymi stratusami!), czy niezbyt długie ochłodzenia nie są dla mnie powodem do narzekania. Tym bardziej, że sporo wskazuje na to, że cała II dekada października może być dość/bardzo ciepła, a przy tym dość/całkiem sucha: http://www.mojapogoda.com/prognozy-ensemble.html PS. Jak sprawdzą się obecne prognozy to z anomalii ok. -3K (do… Czytaj więcej »

alewis27
Gość
alewis27

Pierwsza dekada jak na razie se słońcem nędza – 27 godzin za 8 dni, dzisiaj zero i jutro zapewne niewiele więcej niż zero. Najpogodniej było przy tym ochłodzeniu. Druga dekada nadrobi braki z pierwszej, przez co nie grozi nam taki październik jak 2002, 2009 czy 2016 które to sumarycznie na cały miesiąc miały tylko 60/70h. Te wyjątkowo brzydkie październiki charakteryzował brak jakiegokolwiek dłuższego okresu ładnej pogody, jakieś tam słoneczne dni występowały ale były one rozsiane pojedynczo (max. 2 po sobie) po całym miesiącu. Inaczej było z 2007 rokiem który wynik całomiesięczny miał 93h (co najmniej 20 za mało ale jeszcze… Czytaj więcej »

testovironn
Gość
testovironn

Dni podobne do dzisiejszego, mogłyby się pojawiać częściej w okresie listopad-kwiecień

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Jakby tak miała wyglądać choć w połowie nasza pora chłodno-ciemna – nawet abstrahując od aspektu fenologicznego – to… biorę w ciemno:-) Zresztą do połowy listopada i od połowy marca nie jest to sprawa aż tak niszowa jak zimą .

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Dość często w medialnych zapowiedziach pogodowych, przy prognozach opadów w najbliższym czasie pojawia się partykuła „niestety”. Osobiście uważam, że przynajmniej w kontekście takich, a nie innych prognoz na II dekadę października mogliby darować sobie takie wstawki…

Adam.Ca
Gość
Adam.Ca

Racja, w lasach jest wciąż sucho. Nie tak jak latem, lecz zdecydowanie mniej wilgoci niż 10-20 lat temu.

kmroz
Gość
kmroz

Ech co wy z tą drugą dekadą, no 4 dni bez opadu, straszne :D

Chociaż oczywiście popieram, że opadami, zwłaszcza nocnymi raczej dość nieprzyzwoicie się przejmować, zwłaszcza po tym, co musieliśmy znosić od marca do sierpnia.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@kmroz
Opady ok. 15-16.10 wcale nie są takie prawdopodobne – spójrz jeszcze raz na wykresy wielu realizacji:
http://www.mojapogoda.com/meteo/eps/ensemble-rrrcum-warsaw.gif
Chyba, że się zmienią, ale na razie znacznie więcej ich nie widzi lub ewentualnie, że będą niewielkie i krótkotrwałe.

kmroz
Gość
kmroz

Ja na realizacje, zwłaszcza w kwestiach długofalowych nie lubię patrzeć, nawet średnie wiązki potrafią się dynamicznie zmieniać – to raz. A po drugie widać rozbudowujący się front koło środy, który ma szansę przynieść niemałe opady, podobne jak obecnie. I wcale nie jest powiedziane, że będą to jedyne opady w przyszłym tygodniu. Naprawdę, panika z powodu 3-4 dni bez opadów w październiku, jest w mojej opinii trochę przesadna. Nawet nie zdążą do końca kałuże podeschnąć.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Jak front nie zafaluje tylko płynnie przejdzie z W/SW na E/NE to opadów nie będzie sporo. Zauważ, że największe opady mamy, gdy składowa S wyraźniej przeplata się z N lub fronty wyraźniej falują (z niżami formującymi się blisko gór). Tymczasem w prognozowanej za tydzień sytuacji korekta ma być nieznaczna. Nadal ma później wyraźniej dominować składowa S (ew. SW/SE) w przepływie.
Nie myśl, że ja patrzę ślepo tylko na wartości, bez oceny sytuacji barycznej.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Tu prognozy ICM „opadów” z frontu o jakim wspominasz – w dniach 16/17.10 :
comment image

kmroz
Gość
kmroz

A tu GFS ;)

Możemy się tak licytować, ale prawda jest taka, że nie jest to jeszcze absolutnie tak jasne.

comment image

PS. To co wysłałeś to ICON, a nie ICM. Chyba, że słownik Ci zmienił.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Oczywiście miałem na myśli prognozy ICON (a nie ICM) :-)

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@kmroz
Ale nie wiem, czy zauważyłeś jak de facto niewielka i odosobniona miałaby to być komórka opadowa – w tej prognozie GFS. Poza tym przed i po – bez opadów.

kmroz
Gość
kmroz

No tak działa większość frontów, że przed nimi i po nich jest po opadów, niemniej w naszym regionie miałoby dać to z blisko 12 godzinne opady i sumę powyżej 10mm. Czy to się utrzyma w prognozach to inna sprawa, ale ECMWF też regularnie widzi taki opad koło środy, tylko rzędu 5mm.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@kmroz
Do czasu ewidentnej przebudowy barycznej nad Europą (także C) nie wierzę w jakieś istotniejsze opady, tzn. albo będą niewielkie („rozmywające się”), albo bardzo przejściowe (krótkotrwałe), albo zerowe (nawet jakby się zachmurzyło). Zwłaszcza, że mamy mieć częściej podwyższone, niż obniżone ciśnienie.
Zmiana jaką wskazuje większość prognoz ok. 16-17.10 nie będzie wyraźniejszym przekształceniem pola ciśnienia (geopotencjału), a jedynie niewielką korektą. Chyba, że prognozy się jeszcze zmienią (?).

podlasianin
Gość
podlasianin

Ja w prognozie widzę, że u mnie codziennie może padac przez całą drugą dekadę… nie wiem gdzie reszta forumowiczów mieszka, chyba na jakiejś pustyni.

Centrum
Gość
Centrum

Jest to oparte na preferencjach dużej większości ludzi. Założe się, że gdyby taka pogodynka powiedziała kilka razy, że „na szczęście w wielu miejscach popada” posypała by się fala hejtu, a gdyby to się powtarzało, zwolnili by ją.

kmroz
Gość
kmroz

https://www.youtube.com/watch?v=fBt9zxygtVA

A tam, kiedyś pogodynki zdawały sobie sprawę, że musi padać ;)

kmroz
Gość
kmroz

Mnie to najbardziej martwią na chwilę obecną skrajności (bez)wiatrowe w weekend. W sobotę miało by wiać dość mocno, średnio 30 na godzinę, w porywach do nawet 60 km/h, co już jest prędkością wiatru dość uciążliwą, a w niedzielę, zwłaszcza pod wieczór dla odmiany istnieje ryzyko, że wiatr zrobi się słaby, co to oznacza, to już niestety wiemy z autopsji…. Kolejne dni już wyglądają lepiej w prognozach, ale i tak mam obawy, że pójdzie to w którąś mniej przyjazną stronę. Nie ukrywam, że będę mocno zniesmaczony, jeśli ocieplenie zostanie zepsute przez ciszę wiatrową, przynosząc lodowate i śmierdzące wieczory, jeśli nawet bliskość… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Jakby miały sprawdzić się te prognozy wiatru od 13.10:
http://www.mojapogoda.com/meteo/eps/ensemble-ff-warsaw.gif
… czyli średnio 3 m/s, to nie byłby aż tak źle. Bylebyśmy nie znaleźli się w wyżowym plateau z jednoczesną inwersją.

podlasianin
Gość
podlasianin

Prognozy na weekend dla mojego regionu bardzo kiepskie, ma wiać silny wiatr i niemal całkowite zachmurzenie plus możliwe opady. Na całe szczęście akurat wtedy będę w pracy. W niedzielę prawdopodobnie wynik 2018-2019 będzie wynosił 11-2, także pogrom i ciężko będzie rywalom wyrównać, brakuje 9 bramek.

kmroz
Gość
kmroz

Patrząc po tym, co się działo rok temu od 19 do 29.10, to rywalom będzie bardzo łatwo wyrównać ;)

U mnie wynik aktualnie wynosi 5:4 dla 2018 roku (ostatecznie uznałem, że 5.10 trochę lepszy był rok temu) i raczej się będzie powoli podnosić na korzyść obecnego roku, od soboty dużo lepszy typ pogody niż rok temu o tej porze. Nawet jeśli będzie trochę chmurek typu cirrus, czy cirrostratus, to będą cieplejsze noce i stały wiatr zapobiegający smogowi. Aczkolwiek oceniać będę post factum i Tobię radzę to samo robić

podlasianin
Gość
podlasianin

Za tą ciemnicę przez najbliższe 3-4 dni to jednak dziękuję, w ogóle tegoroczny październik bardzo pochmurny, minimalnie tylko lepszy od 2017, no ale wtedy padł prawie rekord zachmurzenia… poprawa pogody o ile będzie to od poniedziałku.

kmroz
Gość
kmroz

„Za tą ciemnicę przez najbliższe 3-4 dni to jednak dziękuję”

No mówisz tutaj o swoim regionie. Ja porównuje swój, u mnie żadnej ciemnicy nie było i nie będzie.

kmroz
Gość
kmroz

Dlatego nic dziwnego, że Twoje i moje porównanie będą się różnić.

podlasianin
Gość
podlasianin

Ja już wcześniej pisałem jak będzie w moim regionie no ale co tam, ty mówiłeś że przekonam sie na WŁASNEJ skórze jak będzie cudownie i że w ogóle będzie jakieś niewiadomo jakie eldorado pogodowe-tymczasem nie widzę nic nad czym miałbym nawet „dać lajka” do końca tego tygodnia.

kmroz
Gość
kmroz

Ocieplenie, o którym mówiłem, jak najbardziej się sprawdzi i w twoim regionie. Srednie dobowe nawet na Podlasiu w najcieplejsze dni przekroczą 15 stopni, a tmax bedzie wokoło 20 stopni. Inna sprawa, że dla Ciebie jak widzę warunkiem ocieplenia jest smog (bezwietrzna aura) oraz lodowate noce wynikające z 24/7 bezchmurnego nieba, no to z tym może być tym razem problem. W październiku słońce i ciepło nie mają ze sobą nic wspólnego. Korelacja jest taka sama jak zimą, czyli zerowa. Czysta fizyka.

podlasianin
Gość
podlasianin

A jeśli chodzi o III dekadę października to ciepło wtedy jest najmniej potrzebne, słońce już nisko grzeje, więc rok temu się świetnie złożyło, że ten pochmurny okres był pod koniec miesiąca a nie taka patola jak np. w 2013 roku-wpierw wymrozi a potem się ociepli, bez sensu, powinno być odwrotnie.

kmroz
Gość
kmroz

A co ma „słońce” do „ciepła”??? To październik, a nie czerwiec, czy lipiec.

podlasianin
Gość
podlasianin

A rok temu to co?…. a zreszta dobra, nic nie rozumiesz, po co mam dalej męczyć klawiature

kmroz
Gość
kmroz

A w październiku 2010czy trzeciej dekadzie paździa 2014 to co? Czy nawet w pierwszej dekadzie wspomnianego przez Ciebie października 2013

podlasianin
Gość
podlasianin

Wtedy był napływ zimnego powietrza, no ale zresztą my już konczymy rozmowę i więcej do tego nie wracamy, bo to masakra jakaś. Ja swoje ty swoje…

kmroz
Gość
kmroz

Ciekawe tylko, że zwykle jak mamy takie wyżowe okresy w październiku to jest „napływ zimnego powietrza” 🤔

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Fiksujecie się tak na tym 2018 r. (niektórzy) nie potrafiąc szukać niczego pozytywnego – nawet w tak stabilnie „babioletnich” prognozach jak ostatnio na II dekadę października. Więcej optymizmu:-)
A nawet jak będzie średnio (nieco) chłodniej w IV kwartale (niż przed rokiem – a czego jeszcze do końca nie wiemy?) – to myślę, że przynajmniej w aspekcie AGW nie powinniśmy narzekać. Przypomnę zresztą, że przed rokiem na przełomie września i października też mieliśmy przymrozki.
A i ostatnie okresowe opady w obecnej sytuacji hydrologicznej też nie powinny być powodem do narzekania.

Osowa
Gość
Osowa

I wcale nie trzeba wysokich anomalii, aby było przyjemnie jak mówiłeś. Dziś u mnie było około 15-16 stopni i dało się wyjśc w lekkiej bluzie. Nadal mamy wczesną jesień i takie ochłodzenia jak ostatnio nie są do niczego potrzebne. A długa złota polska jesień jest potrzebna, bo skraca czas oczekiwania do kolejnej pory ciepłej pomimo wyraźnie krótszego dnia. Taką jesien jak dzisiaj lubię.

kmroz
Gość
kmroz

👍

*fan klimatów umiarkowanych
Gość
*fan klimatów umiarkowanych

Osowa. W takim razie ocieplenia w październiku też nie są potrzebne. Posługując się twoją logiką….No chyba że chcesz aby klimat Polski i świata nagle ocieplił się o 3 stopnie….

kmroz
Gość
kmroz

Obie rzeczy są „naturalne”, ale chyba się zgodzisz że anomalia +5K jest dużo przyjemniejsza niż -5K w tym miesiącu.
Jak dla mnie wystarczy że 5 miesiący w roku będzie miało dodatnią anomalie- październik, listopad, luty, marzec i kwiecień. Reszta sobie może mieć ujemną dla równowagi ;) tylko pogoda to nie koncert życzeń i fakt jest taki, że dodatnia anomalia jest już standardem, a ujemna pojawia się epizodycznie. I wkurzajace jest, że lubi trafiać na najbardziej niestosowne pory roku. Przyznasz, że rzadko się zdarza, że zimą nie ma anomalii poniżej -5K, a trafiają się w maju i październiku….

*fan klimatów umiarkowanych
Gość
*fan klimatów umiarkowanych

kmroz
Nieważne co jest przyjemne. Tzn nie pisałem i staram się na tej stronie nie pisać w tym kontekscie Jeżeli on mówi że ochłodzenia nie powinny się zdarzać, a tylko norma lub ocieplenie, to znaczy że on chce aby za 10 lat nasz klimat był nie do życia.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@Osowa nie rozumie, że w przypadku pogody „chcieć to NIE móc”.
Owszem ja też daję wyraz temu, że czegoś czasami oczekuję od pogody, a nawet klimatu. Nie mniej moje oczekiwania są ZNACZNIE bardziej dostosowane do NASZYCH realiów, niż takie jak @Osowa.
Poza tym, potrafię rozumować z oddzielaniem preferencji od prawd obiektywnych – a nie jak niektórzy, którzy tego nie potrafią, a przy tym jeszcze wypaczają realia.
Przykładowo, niech mi ktoś powie jak można osiągnąć normę (rozumianą jako średnią za odpowiednio długi okres) jedynie z wartości jej równych i wyższych?

alewis27
Gość
alewis27

@kmroz ten rok faktycznie jest dziwny pod tym względem, zima słabiutka ale w maju i październiku naprawdę solidne ataki chłodu. Choć akurat na geografii mnie uczono, że wiosną i jesienią spływy PA są dość charakterystyczne – tzw zimni ogrodnicy oraz nienazwany ich odpowiednik na jesieni.

Może grudzień nas czymś zaskoczy i największa ujemna anomalia w całym roku nie będize należeć do jesiennego miesiąca. -7K w grudniu to nic ekstremalnego, zdarzały się odchyły po -12.

*fan klimatów umiarkowanych
Gość
*fan klimatów umiarkowanych

alewis
Prędzej będzie +4/5 w grudniu niż – 7. Najlepiej jakby było około – 2K ze sporą ilością przechodzących frontów. To byłby dobry podkład pod zimę.

zbig
Gość
zbig

„Może grudzień nas czymś zaskoczy i największa ujemna anomalia w całym roku nie będize należeć do jesiennego miesiąca” Zaraz, ale chyba większe ujemne anomalie były jednak w maju? Przynajmniej u mnie. Co prawda teraz było nieco chłodniej niż wtedy ale i normy też już niższe niż w połowie maja. A grudzień to niech będzie chociaż symbolicznie poniżej normy. Tak jak niedawno tu pisałem, że październik jest ewenementem że od 2006 nie miał +2K odchylenia, tak grudzień w drugą stronę: od 2012 nie miał ujemnej anomalii i cały czas co najmniej + ok 1,5. To nawet każdy z miesięcy letnich był… Czytaj więcej »

alewis27
Gość
alewis27

Największa an. ujemna w maju to -6,68, a teraz ponad -7 ale w regionach mogło być różnie, może u Ciebie w maju była większa. U mnie 7.10 miał -9,4K i raczej w maju nie było chłodniej. 14 maja (najzimniejszy dzień) był cały pochmurny i charakteryzował się podobną tmax co tmin. Za to 7.10 był pogodny, tmax niska ale najwięcej do gadania miałą tmin która wyniosła -3,4!

zbig
Gość
zbig

To faktycznie Was przymroziło, na Okęciu ostatecznie Tmin nie spadło poniżej zera (najmniej było 0,2). Pewnie stąd różnica. Bo u nas największa ujemna anomalia ostatnio to -5,2, a 14 maja było -6,6

anonim
Gość
anonim

Co Ty z tą wczesną jesienią-mamy jasny podział pór meteorologicznych. Wrzesień -wczesna jesień, październik-połowa/środek/średnio zaawansowana, listopad-późna/zaawansowana jesień. Widzę że ostatnie dyskusje które tu były nt klasyfikacji pór roku nie działają na opornych. Jeśli do końca października jak napisałeś w innym wątku wg Ciebie jest wczesna jesień to zapewne zaawansowaną/późną jesienią musi być dopiero grudzień. Dodam że wg niektórych pogodynek późna jesień zaczyna się już końcówce października

alewis27
Gość
alewis27

zależy jaka jest pogoda. W takim październiu jak 3 lata temu późna jesień zaczęła się 5.10, wszak temperatura przez ponad połowę jego dni nie przekroczyła 10 stopni, czyli wartości charakterystycznej dla początku listopada. Jednak fenologicznie to nie była jeszcze późna jesień. Po mokrym lecie i takim letnim wrześniu prawie wszystko było jeszcze zielone. Mimo że było brzydko, to przymrozków raczej nie było, drzewa naprawdę długo utrzymały ulistnienie. Więc z tą późną jesienią to różnie bywa. Pogodowo może się ona pojawić wcześnie albo późno (nawet w styczniu 2018 była, wszak zimy wcześniej nie mieliśmy więc jeszcze nie przedwiośnie!), fenologicznie pojawia się… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

„takie ochłodzenia jak ostatnio nie są do niczego potrzebne” ->>> Gdyby pogoda i klimat były plebiscytem to i ja bym się pod tym podpisał. Tyle, że to my powinniśmy dostosować się do warunków pogodowo-klimatycznych, a nie odwrotnie. Nie zapominajmy też, że cała atmosfera ziemska to jeden wspólny „organizm” fizyczny, różnorodny, ale powiązany wieloma wielkościami/czynnikami. Ja osobiście potrafię nie narzekać jak przynajmniej w 25-50% aura jest zbliżona do moich preferencji. Reszta to margines akceptacji, z wyjątkiem niebezpiecznych zdarzeń lub ekstremów, a przed którymi mam respekt. Polubiłem wszystkie pory roku i to mi pozostało – pomimo, że mam swoje bardziej i mniej… Czytaj więcej »

Osowa
Gość
Osowa

Tylko Tobie na przykład nie przeszkadzają zimne okresy w maju/wrześniu kiedy jest 8-10 stopni i wszem i wobec twierdzisz, że nasz klimat jest najlepszy na świecie do zycia. Otóz nie jest. Trzeba nieraz codziennie, albo dwa raz na dzien sprawdzać prognozy na to, co będzie się działo za tydzien, za miesiąc. Nic kompletnie u nas nie da się przewidziec, zaplanować coś na swieżym powietrzu bo każdy miesiąc, tydzien jest inny. I to jest największy jego minus, nie mówiąc już nic o temperaturze. Milionerzy jakos nie stawiają willi u nas, tylko na południu Europy :).

alewis27
Gość
alewis27

Przeszkadzać pewnie też mu przeszkadają ale ma świadomość że się zdarzają. Podobnie jak okresy z temperaturą bliską 30 stopni jak rok temu ok. 15-20 września. Wiosna i jesień niestety w tym klimacie taka już jest. Latem zawsze jest obiektywnie ciepło, bo nawet w chłodny dzień rzadko kiedy jest mniej niż ok. 20 stopni (w ostatnich latach to już szczególnie rzadko), zaś zimą zawsze jest obiektywnie zimno i nikt w styczniu nie oczekuje że będzie pogoda na piknik.

*fan klimatów umiarkowanych
Gość
*fan klimatów umiarkowanych

Osowa Po pierwsze nie każdy jest milionerem i nie każdy może sobie postawić willę „pod wypoczynek”. Poza tym są również milionerzy którzy kupują nie mniej okazałe posiadłości na Mazurach czy w górach, więc ta twoja teza jest chyba tylko po to, żeby… była. Ty próbujesz tutaj na siłę wszystkich przekonać że wszyscy powinni mieć takie przekonania jak Ty. Weź ogarnij się trochę człowieku, bo raczej osiagasz efekt odwrotny. Tak jak się cieszę na najbliższe ciepłe dni (oby się tylko nie przedłużyły do końca miesiąca z wiadomych względów), tak po przeczytaniu paru Twoich wpisów, człowiekowi nie chce się cieszyć z dużych… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@Osowa „twierdzisz, że nasz klimat jest najlepszy na świecie do zycia” ->>> Nie ma uniwersalnych kryteriów, które dałyby jednoznaczną (uniwersalną)odpowiedź na to, który klimat jest najlepszy. Ręczę Ci jednak, że bardzo mało obszarów na Ziemi ma klimat z pogodą bez zarzutu. Ja się wychowałem w takich warunkach jakie mamy u nas i zamiast się permanentnie unieszczęśliwiać, wolę żyć tym co w nim pozytywne. A takie aspekty też mamy! Także w porównaniu z Europą S. Czasami też daję wyraz temu, że także mi coś do końca nie odpowiada, ale i zarazem nie oczekuję (jak Ty) „gruszek na wierzbie”. Nader wszystko jednak… Czytaj więcej »

alewis27
Gość
alewis27

Wczoraj popadało, dzisiaj też solidnie pada. Suma opadów października w pierwszej dekadzie może sięgnąć 30/35 mm czyli być już dość blisko normy wieloletniej. I rozkład tychże opadów bliźniaczo przypomina wrzesień, który również wyrobił większą część normy w I dekadzie, a w II było ładnie i suchutko. A przy tym również pogoda nie jest całkiem brzydka, choć wyraźnie brzydsza niż w I dekadzie września (pomijam tu temperaturę, bo I dekada września to było jeszcze takie późne lato)

Gripen
Gość
Gripen

Rozpadalo się na dobre w Warszawie i dobrze, do tego jest naprawdę ciepło, jak na październik, u mnie teraz 12 stopni. Przy takiej intensywności opadu, jak teraz, to może się całkiem sporo nabierać.

kmroz
Gość
kmroz

Swoją drogą, jest jeszcze szansa, że pora ciepła (kwiecień-październik) zapisze się jako druga najcieplejsza w historii (oczywiście oprócz 2018, bo pewne rzeczy są nie do przeskoczenia już)? Okres kwiecień-wrzesień chyba ostatecznie pobił rekord (też oczywiście nie licząc 2018), dobrze mówię?

kmroz
Gość
kmroz

Policzyłem, kwi-wrz z 1797 miał +1.37K, a w 2019 aż +1.49K, czyli jednak spora różnica. Rekord z 2018 wynoszący niemal dwa razy więcej (+2.72K!!!!!!!!!!!!!!!!) jest jednak zdecydowanie nie do ruszenia ;)

Czyli zasadniczo spełniło się co mówiłem już zeszłej jesieni, że pobicie rekordu pory ciepłej jest prawdopodobne, ale jeśli do niego dojdzie, to będzie nieznaczne i na pewno nie będzie nawet blisko do 2018 roku.

alewis27
Gość
alewis27

Te wartości sprzed 250 lat to jest bardziej ciekawostka, niż coś co można oceniać z taką dokładnością. Stacji w naszym kraju było wtedy zaledwie kilka, a mieliśmy już niejeden przykład miesiąca, który mógł mieć te anomalie różniące się nawet o 3-4 stopnie na obszarze Polski – lipiec 2015, maj 2019 choćby.

2019 nadal jest wyraźnie cieplejszy niż jakakolwiek pora ciepła w tej dekadzie czy nawet tym wieku z wyłączeniem 2018. Wyrobił to głównie astronomicznie ciepły czerwiec ale ciepło było także w kwietniu i sierpniu. A maj jedynie chłodny jeśli mowa o całym kraju.

testovironn
Gość
testovironn

Zamień maj na zeszłoroczny, zamień kwietniowe ochłodzenie na normę, cyrkulację z NW w lipcu zamień na S, zamiast ochłodzenia we wrześniu wrzuć lekką falę upałów i miałbyś z +3K

Sądzę, że po trzeciej dekadzie XXI wieku wartość z 2018 może spaść nawet poza podium

alewis27
Gość
alewis27

Wątpię, 7 miesięcy to jest bardzo dużo i „zbieg okoliczności” który pozwolił na wykręcenie anomalii o takim kalibrze to jak wygrana w totolotka. Dwa bardzo ciepłe (lub bardzo zimne) miesiące mogą być spowodowane jednym zjawiskiem synoptycznym (jak chociażby II i III w 2018), trzy i więcej już nie. Uważam, że rekord pory ciepłej z 2018 roku będzie długo niepobity. A na podium może się utrzymać nawet po 2050 roku. Co innego pojedyncze miesiące, bo nawet tak popierniczone rekordy jak IV 2018 czy VI 2019 są do pobicia, aczkolwiek już raczej nie o tak wielki margines. Rekord roczny też padnie raczej… Czytaj więcej »

chochlik
Gość
chochlik

Generalnie stosujemy określenia półrocze ciepłe (kwiecień-wrzesień) oraz półrocze chłodne (październik-marzec). Październik trafia do tej drugiej z uwagi na znacznie niższe niż w kwietniu nasłonecznienie i dzień trwający krócej niż noc. Podział na porę ciepłą ciepłą trwający 7 miesięcy i chłodną trwającą 5 w sumie też można stosować, ale niestety są to okresy asynchroniczne.

Dagmara
Gość
Dagmara

Podział na dłuższą porę ciepłą (7 miesięcy) i krótszą chłodną (5 miesięcy) jest moim zdaniem bardziej odnoszący się do rzeczywistości. Spotkałam się też kiedyś z dzieleniem kwietnia i października: pora ciepła od 15 kwietnia do 14 października i chłodna od 15 października do 14 kwietnia.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Ja lubię też podział kwiecień-wrzesień oraz październik-grudzień bo przypada na równe kwartały: II i III oraz IV i I roku. Poza tym, ma sens o jakim pisze @chochlik – choć w sumie zarówno kwiecień, jak i październik są najbardziej przejściowe (i można byłoby dzielić je po połowie).
Ale tak naprawdę jest to kwestia umowna.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Oczywiście miałem na myśli podział kwiecień-wrzesień oraz październik-marzec.

Artur
Gość
Artur

Wszystko wskazuje na to ze juz do konca października będzie ciepło i powyżej normy.Nawet po 20 kiedy się lekko ochłodzi nadal będzie powyżej normy.Czyli wraca stary schemat kilka dni chłodniejszych a potem kilkadziesiąt cieplejszych .

kmroz
Gość
kmroz

To akurst nie jest takie pewne, coraz więcej modeli widzi za tydzień początek blokady wyżowej, miejmy jednak nadzieję, że podobnie jak w ostatnich dniach potrwa tylko tydzień, nawet jeśli wystąpi. Na razie ciepłe 7 dni, które powinno zneutralizować anomalię miesiąca

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Z tym, że jesienią i wiosną blokada wyżowa na kontynencie daje najmniej jednoznacznych odpowiedzi na kwestię, czy przyniesie aurę częściej cieplejszą, czy chłodniejszą (względem norm). Latem w ponad 70% idzie to ku wyraźnie cieplejszym okresom, zimą odwrotnie, tzn. ku wyraźnie chłodniejszym okresom. A zakładając, że będziemy pod wpływem wyżów (a nie niżów) odsetek ten może być jeszcze większy. Natomiast w porach przejściowych mamy największą niejednoznaczność i dość często w takich przypadkach względnie ciepło mamy za dnia oraz względnie chłodno nocami (jak jesteśmy pod wypływem wyżów). Rozwój sytuacji w dalszej części października (po 16.10) w dużym stopniu będzie zależał od tego… Czytaj więcej »

kmroz
Gość
kmroz

@Lucas
Sorry, ale jakoś nie widzę tego „ciepła” po 16.10.
Paradoksalnie muszę przyznać Ci rację, ale temu co mówiłeś nie dzisiaj, tylko jakiś tydzień temu. Z drugiej strony i to ochłodzenie ma szansę być przejściowe. Rok 2019 jako całość ma to do siebie, że od kwietnia praktycznie nie mieliśmy ani razu naprawdę trwałej strefy, ale też blokady wyżowe nigdy nie trwały w „nieskończoność”. I październik zdaje się kontynuować ten trend- teraz strefa z dominacją niżów potrwa max do wtorku, czyli- podobnie jak wcześniej blokada- ledwo tydzień.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@kmroz
Ja nie piszę o cieple dopiero jak anomalie są rzędu +6/+10K. Ok. 16-17.10 coś się zmieni, ale nie wygląda to na ochłodzenie trwalsze i zmieniające znak anomalii na ujemny. Natomiast takie nadal „ciepłe” prognozy na okolice 20.10:
https://www.wetterzentrale.de/de/topkarten.php?map=1&model=ecm&var=1&run=0&time=240&lid=OP&h=0&mv=0&tr=24#mapref
… owszem na jeszcze dość odległy termin, ale jednak są częstsze, niż te wskazujące na faktycznie wyraźne ochłodzenia (z temperaturami przynajmniej wokół normy, albo niższymi).

kmroz
Gość
kmroz

I tak jak podczas poprzednich dysput odn. ocieplenia bardzo chciałem mieć racje (i na szczescie jak widać miałem), tak teraz bardzo bym chciał się mylić, niemniej prognozy dość gwałtownie się od wczoraj zaczęły odwracać.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Dodam jeszcze, że przełomowym dniem dla obecnej strefówki będzie sobota 12.10. Od niedzieli 13.10 będziemy mieli już jej zdecydowane zaburzenie – bowiem adwekcję z przewagą składowej S nad W trudno nazwać strefówką, nawet przy cyklogenezie na N Atlantyku.

kmroz
Gość
kmroz

Lucas
Taki układ jak pokazujesz (a raczej ecmwf pokazuje) to jedna wielka inwersja. Zobacz sobie jak wygląda to w przełożeniu na temperatury przy ziemi (np na kachelmannwetter)
I całkiem możliwe że przy tym przymrozki na większą skalę niż ostatnio.

kmroz
Gość
kmroz

Nie zgodzę się, że sobota będzie przełomem, ponieważ wg modeli w niedzielę kolejny niż znajdzie się nad UK po to, by w poniedziałek błyskawicznie przewędrować nad Finlandię. To jest jak najbardziej typowa strefa. To, ze front zwiazany z tym nizem zahaczy tylko N Polski to inna sprawa. Dopiero po przejściu tego niżu, miałby rozbudować się blokujący wyż od Skandynawii, przez Polskę aż po Alpy i wraz z nim spłynęłoby zimniejsze powietrze.

chochlik
Gość
chochlik

Przecież Lucas ma zupełną rację. Jesienią , (a nawet zimą) potrafią się pojawiać wyże, która przynoszą pogodę wyraźnie powyżej normy. Przykład takowej to choćby coś takiego:
http://www.meteociel.fr/modeles/ecmwf/runs/2019101000/ECM1-192.GIF?10-12

kmroz
Gość
kmroz

@chochlik
Zapowiadane temperatury na ten dzień na Mazowszu: tmin 3, tmax 13 wg tej odsłony ECMWF. Rzeczywiście, baaaaardzo powyżej normy 🤣🤣🤣

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@kmroz
Idąc śladami twojego rozumowania, w porze chłodnej (włączając w to już październik) tylko strefówka mogłaby przynosić nam ocieplenia i wyraźnie dodatnie anomalie. Tymczasem będziemy mieli doskonały przykład na to, że właśnie jej ZABURZENIE spowoduje adwekcję wyraźniejszego ciepła.
Nie rozróżniasz dominacji składowej S nad W?
Zgodzę się natomiast z tym, że nie będzie to całkowita blokada.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Sorki, miałem napisać Twojego (a nie twojego) :-)

kmroz
Gość
kmroz

Jest jeszcze opcja (oprócz strefy) na spływ ciepła z S/SE przy głębokim niżu gdzieś nad Alpami. Ale teraz z tego co widzę ma być spływ cały czas z SW i aktywny ruch niżów w tej osi.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Drogą kompromisu – nazwijmy to mocniej zaburzoną strefówką:-) [na razie do ok. 16.10]

Artur
Gość
Artur

Kmroz.Anomalia miesiaca bedzie na plus to juz niemal przesądzone

kmroz
Gość
kmroz

Niestety nie zgodzę się, że przesądzone. Tydzień ciepła, nawet ekstremalnego to za mało by to przesądzać.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Więc uściślijmy….
Ok. 16.10 ochłodzenie nastąpi – czy z opadami jeszcze do końca nie wiadomo (?). Nie mniej nie wygląda na to, aby było to „pożegnanie” aury ogólnie cieplejszej. Anomalie dodatnie się obniżą, ale być może na zasadzie jak… w połowie czerwca br.
Co będzie bliżej 20.10 i później – dopiero będzie się wyjaśniało, choć więcej prognoz wskazuje na jakieś kolejne ocieplenie (może nie tak silne jak 12-15.10, ale jednak), niż na dalsze ochłodzenie.
Nadal obstawiam, że ok. 20.10 bieżąca (skumulowana) anomalia miesiąca będzie wokół +1K (w ogólności 0/+2K, ref. 1981-2010) – pomimo, że do 09.10 włącznie była jeszcze nieco poniżej -2,5K.

kmroz
Gość
kmroz

Temperatury na poziomie poniżej 15 w dzień i blisko zera w nocy to anomalie dodatnie? 🤔

Mateusz
Gość
Mateusz

@kmroz, patrzac na ECMWF widac dwa dni z temp 12-13 w dzien i czystym niebem, jakby w nocy wiatru nie było to mróz gwanarantowany niemalże. Wtedy anomalia byłaby na bank ujemna. Zresztą – nawet jak będzie 17-18, czyste niebo i zerowy waitr w nocy to nie uwierze w +6 w nocy. Nie zdziwiłoby mnie 0 na Lublinku. I wtedy taki dzień wyjdzie albo w okolicach normy, albo może kapkę poniżej.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@kmroz
O jakich dniach mówisz?
Ja w zdecydowanej większości widzę zapowiedzi z wahaniami Tavg wokół 15*C w najcieplejsze dni oraz wokół 10*C podczas tego ochłodzenia ok. 16.10.
Nawet jeżeli anomalie przejściowo byłyby lekko ujemne, to nie wygląda na to, aby później jeszcze się nie ociepliło.
Ja tu oceniam ogólne trendy prognostyczne, a nie szczegóły.

Mateusz
Gość
Mateusz

@Lucas – ECMWF daje na 2m od 16 do 18.10 temp: 12,11,13.
Jeżeli będzie wtedy pogodnie w nocy i bez mocnego wiatru to temp min mogą spaść w okolice 0 stopni. Potem mamy 17 stopni. Ja tam nie widze na ten moment jakiegos wielkiego ciepła, a w sprzyjających warunkach bankowo na Lublinku miałbym mróz.

Mateusz
Gość
Mateusz

*dla Warszawy

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@Mateusz
Brak dużego ciepła nie jest równoznaczny z wyraźniejszym chłodem.
Dla mnie ochłodzenie ok. 16-17.10 jawi się w prognozach jako umiarkowane, by po 2-3 dniach ponownie rysowały się perspektywy na kolejne ocieplenie (może słabsze niż od 12-13.10, ale jednak kolejne ocieplenie).
Ale widzę, że ponownie za punkt odniesienia w ocenach SKALI ochłodzeń/ociepleń zaczyna się brać najcieplejsze dni 13-15.10 (z babim latem) a nie wartości zbliżone do normy.

chochlik
Gość
chochlik

@Mateusz
Tyle, że tutaj ECMWF pojechał z prognozami po dnie swojej prognozy wiązkowej, zdecydowanie poniżej średniej. W innych modelach nie widać takich temperatur.

kmroz
Gość
kmroz

@chochlik
Ale wiązki ECMWF też mocno spadły dzisiaj. Widać to po weatherpro, które jeszcze wczoraj obiecywało około 20 w dzień przez cały tydzień, a teraz już tylko 15 od środy.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Jak jawią się ranne prognozy ECMWF w kontekście ochłodzenia ok. 16-17.10:
http://www.mojapogoda.com/prognozy-ensemble.html
Cóż, na razie to tak samo wiarygodne zapowiedzi jak cały czas Tmax 20/22*C także po 16.10…

alewis27
Gość
alewis27

Żeby było kilkadziesiąt cieplejszych to musielibyśmy mieć zimę oraz stałe mocno dodatnie NAO. Jak w kilku ostatnich zimach, tam faktycznie jak się ocieplało to się ocieplało na długie tygodnie, a niże atlantyckie zdawały się nie mieć końca, jeszcze jeden dobrze nie przeszedł nad krajem a już było widać następny idący tuż za nim. Ochłodzenie do warunków bardziej znamiennych dla zimy niż dla listopada/marca jak się pojawiało to tylko przejściowo pomiędzy tym ciepłem.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Obecnie mamy jednak większą niejednoznaczność, bo sytuacja na N Atlantyku nie daje jednoznacznych odpowiedzi, czy zimą częściej będzie „rządziła” strefówka, czy częściej jej zaburzenia/osłabienia, albo wręcz blokady. Podobnie sytuacja w Arktyce. A i w ostatnich tygodniach/miesiącach NAO/AO wskazują na zwiększoną niepewność w tym względzie – a co ma związek także z wyższymi warstwami troposfery i stratosferą (a nie tylko morzami/oceanami). Nie wierzę jednak w to, że na dłużej „wytrzyma” stan, w którym najniższe anomalie mamy w maju i październiku, a nie w miesiącach zimowych i marcu. Myślę, że jest to raczej dziełem przypadku i może sugerować, że w tym roku… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Jakby ktoś kiedyś nawiązywał do strefówki, to wczorajszy/dzisiejszy dzień dość dobrze do niej pasuje: http://www1.wetter3.de/Trajektorien/traj_2019100918_Warschau__.gif Wyraźna składowa W, mała amplituda fal planetarnych (przynajmniej na długościach N Atlantyku i Europy), a przy tym prąd strumieniowy nad umiarkowanymi szerokościami geogr. (także Europy). Widzimy przy tym jakie ma to przełożenie na pogodę u nas. A dodajmy, że jest to cyrkulacja, która przynosi najmniejsze różnice w typach pogody i zarazem rozrzucie temperatury w skali całego roku. Z tym, że za 2-3 dni będziemy mówi o niej już w czasie przeszłym. Zwrócę jeszcze uwagę na to, że sama cyklogeneza na N Atlantyku nie musi być… Czytaj więcej »

Osowa
Gość
Osowa

Czyli nadal jednak na umiarkowane szerokości geograficzne wpływ ma cyrkulacje, a nie AGW. AGW najbardziej zaznacza się na równiku i w Arktyce.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Ale AGW ma też pośredni wpływ na cyrkulacje, w tym zaburzenia dotychczasowych bardziej naturalnych ich rytmów.

Osowa
Gość
Osowa

W Polsce jednak cały czas słabe. Wystarczy atak SSW i już niektórzy kwestionują AGW. Sek w tym, że najsłabiej zaznacza się jednak na umiarkowanych szerokościach.

*fan klimatów umiarkowanych
Gość
*fan klimatów umiarkowanych

Słabe? Prawie 1K na dekadę to słabe? Litości…

Osowa
Gość
Osowa

Ja jakos tego ocieplenia nie odczuwam. Ewentualnie zimy stały się cieplejsze, bo pory ciepłe tylko w 2018 wyszła grubo ponad normę. Reszta tylko około 0,50 stopnia.

*fan klimatów umiarkowanych
Gość
*fan klimatów umiarkowanych

A ja odczuwam. I co to ma do rzeczy? Tu chodzi nie o odczucia tylko o twarde dane, a te są w ostatnich latach zatrważające.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@Osowa
Dajesz w ten sposób wyraz temu, że (jak pewnie wielu) głównych problemów wynikających z AGW zupełnie nie rozumiesz – nawet co do kwestii ogólnych.
Czyli jak chciałbyś, aby było u nas średnio cieplej o 5-10 st. (może dla Ciebie już „wreszcie” odczuwalnie…) to znaczy, że AGW przynoszące dość szybko taką zmianę byłoby czymś bardzo wskazanym?
Dla mnie Twój sposób rozumowania jest zupełnie niepojęty…

alewis27
Gość
alewis27

no, zwłaszcza w 2019 ten atak SSW był katastrofalny :D cały luty jak przedwiośnie / wczesna wiosna. Tylko w trzeciej dekadzie dwa dni ze słabym mrozem za dnia. KMroz i tak jęczał nawet na te dwa XD

Osowa
Gość
Osowa

Lucas – obecnie AGW najbardziej zaznacza się tam, gdzie nie powinno czyli w Arktyce i na równiku, a tam i tak skrajności pogodowe były już znaczne. Natomiast mocne AGW właśnie przydałoby się na umiarkowanych szerokościach, a nie w tych, co wymieniłem…

zaciekawiony
Gość

Już ci to było raz tłumaczone – na równiku efekt ocieplenia jest najsłabszy. W Polsce tempo ocieplania jest 1,5 raza większe niż średnia globalna.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Nigdzie AGW nie jest wskazane. To problem CAŁOŚCIOWY dla CAŁEJ planety, a nie tylko wybranych jej obszarów.

Mateusz
Gość
Mateusz

@kmroz – oddaje Ci racje w kestii opadów zeszłej nocy. Faktycznie na Lublinku spadł 10,2mm, czyli do 10.10 mamy w Łodzi już prawie 22mm. Co ciekawe ICM był wyjątkowo uparty i dawał raptem 3-4mm. Na Okęciu spadło 6mm. Po weekendzie będzie pewnie kolejny wysyp grzybów.

Zbigniew
Gość
Zbigniew

Idzie ocieplenie a media prześcigają się w sensacji twierdząc pisząc że idzie „Afrykańskie powietrze” „zrobi się gorąco”. Jeszcze pewnie będą brednie o „październikowych upałach” a przecież to babie lato z tmax 20-25°C które będą trwały raptem tylko kilka godzin a nie kilkanaście jak podczas długich dni w lecie.

Zbigniew
Gość
Zbigniew

Proszę admina o usunięcie tego komentarza ponieważ miałem problem z internetem i mi się zdublował. Z góry dziękuję.

Zbigniew
Gość
Zbigniew

Idzie ocieplenie a media prześcigają się w sensacji twierdząc pisząc że idzie „Afrykańskie powietrze” „zrobi się gorąco”. Jeszcze pewnie będą brednie o „październikowych upałach” a przecież to babie lato z tmax 20-25°C które będą trwały raptem tylko kilka godzin a nie kilkanaście jak podczas długich dni w lecie.

Thorgeir
Gość
Thorgeir

Bo jak na październik to będzie gorąco…można rzec takie październikowe „upały”. 25 stopni to jest już gorąco w ogóle, a co dopiero w październiku.

Ekolog
Gość
Ekolog

25 stopni to gorąco ? Haha zaskakujesz mnie coraz bardziej , czasem mi się wydaje że ten awatar to tak jakby twój sobowtór 😁

alewis27
Gość
alewis27

nie powiedziałbym że gorąco, dla mnie tak od 28 jest gorąco. Ale nie powiesz że zimno :D A w październiku to już w ogóle odjazd, u mnie 25 nie było od 18 lat! To już nie jest miesiąc na takie temperatury.

Ciekawa sprawa jest z tym, że ostatnio w kwietniu często mamy bardzo gorąco, pod 30 kresek podchodzi w większości kwietniów, a w 2012 nawet prawdziwy upał był. Nawet w tym roku (kwiecień ciepły ale bez szału) mieliśmy 29,4 w Tarnowie. A w październiku nie umiemy się zbliżyć nawet do tych 28, nie mówiąc o 30.

testovironn
Gość
testovironn

Ja wciąż jestem przekonania, że pierw zobaczymy czwórkę z przodu przy dwucyfrowej liczbie w czerwcu, niż 30 w piździerniku ;)

Młody
Gość
Młody

A jaka jest definicja dnia gorącego?

PiotrNS
Gość
PiotrNS

Chyba najbardziej wiarygodną definicją (ale to tylko propozycja) byłoby przyjęcie za gorąco jednoczesne spełnienie dwóch warunków:
– temperatura średnia od 20 stopni wzwyż
– temperatura maksymalna co najmniej 25 stopni

Młody
Gość
Młody

Ale obecna jest że dzień w którym jest minimum 25 stopni.

PiotrNS
Gość
PiotrNS

Fakt, ale trudno nazwać „gorącym” dzień, w którym maksymalnie notuje się 25, a minimalnie 5 – a zdarzały się takie przypadki, np. taki:
https://ogimet.com/cgi-bin/gsynres?state=Pola&osum=no&fmt=html&ord=REV&ano=2003&mes=05&day=05&hora=23&ndays=1&Enviar=Ver

alewis27
Gość
alewis27

a jakie to ma znaczenie? 25 stopni to 25 stopni. Obiektywnie ciepło, jednemu już będzie za ciepło (zwłaszcza jak przy tej temp wystąpi podwyższona wilgotność) a innemu normalnie.

To już jest spieranie się o bzdety. Po prostu mówmy, że w danym roku było XX dni powyżej 25, XX powyżej 30 itd.

Artur
Gość
Artur

Ekolog.Tak 25 stopni i do tego słońce to jest w październiku gorąco.

Zbigniew
Gość
Zbigniew

@Artur
No żeby było 25 stopni w październiku to musi być przewaga słońca i bezchmurnego nieba. Przy chmurach to wątpliwe.

Zbigniew
Gość
Zbigniew

Ja z takich temperatur nie robił bym sensacji, ponieważ zdarzają się co roku w październiku (25 stopni też ale nie wszędzie tylko lokalnie).

chochlik
Gość
chochlik

Rozchmurzyło się nieco. Wg. wyliczeń modelu UM możliwe są dziś lokalne burze.

podlasianin
Gość
podlasianin

Hah, dziś jest 10 październik, do niedzieli ma być pochmurno tak jak dziś, ocieplenie się jeszcze nie zaczęło, a 16 października ma być już 10 stopni w dzień. To tyle jesli chodzi o „październikowy gorąc” haha

oliver57
Gość
oliver57

@ podlasianin Haha 16.10.2019 w Białymstoku 20 st dosyć ciepło i przyjemnie bez cudzysłowu https://www.weatheronline.co.uk/weather/maps/city?LANG=en&CEL=C&SI=mph&CONT=euro&LAND=PL&REGION=0001&WMO=12295&LEVEL=52&R=0&NOREGION=1