2020/02/27 20:02

Opady śniegu

Niedługo po przejściu wspomnianego wcześniej niżu, czeka nas ochłodzenie i związane z nim przelotne opady śniegu i (a może przede wszystkim) krupy śnieżnej. Nasz model opady te widzi już w niedzielę po południu, nie tylko w górach, ale i na nizinach, gdzie miejscami wysokość na której wystąpić mogą opady śniegu obniży się znacznie poniżej 300 metrów. Śnieg widać już również na naszych mapach rodzaju opadu. Są to nawet opady stosunkowo silne, nie wykluczone też że w czasie ich występowania zagrzmi!

Poniżej mapa wysokości na której występuje opad stały od 15UTC (16:00 czasu lokalnego).

[xyz-ips snippet=”s2-ad”]

Jak widać miejscami wysokość ta spada niemal do zera, co oznacza że powinny tu występować opady śniegu. I rzeczywiście, opady takie widać również na mapach rodzaju opadu.

W czasie wyjątkowo silnych opadów niewykluczone, że na chwilę się nawet miejscami zabieli, nie oczekujemy jednak trwałej pokrywy śnieżnej na nizinach. Co innego w górach, gdzie spadnie naprawdę dużo śniegu, szczególnie w Tatrach. Powyżej 1500 m. n.p.m. masz model widzi ponad 60 mm opadu, przy czym ma być to sam śnieg. Poniżej 1400 metrów przez pewien czas mogą to być opady deszczu, lub mieszane.

Lokalnych przelotnych opadów śniegu należy oczekiwać też w poniedziałek. Poniżej prognoza modelu GFS:

[xyz-ips snippet=”s1s1z-ads”]

Print Friendly, PDF & Email

36
Dodaj komentarz

Please Login to comment
7 Comment threads
29 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
14 Comment authors
Arctic Haze ☀️ThorgeirDanielGrzybiarzchochlik Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o
Antyupał
Gość
Antyupał

I bardzo dobrze, już czas na zimę.

Marcin
Gość
Marcin

Czas na zimę w październiku???

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

Użytkownik @Antyupał to chyba troll, na co wskazuje jego nick. Czas na zimę na połmetku jesieni? Dobre sobie.

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

Zrozumcie mnie, nie chcę nikogo obrażać, ale pisanie, że III dekada października to czas na zimę, jest trochę niepoważne.

Antyupał
Gość
Antyupał

Nie, dla was jest czas na lato w październiku, a dla mnie na zimę. Pluralizm opinii.

Thorgeir
Użytkownik
Active Member
Thorgeir

Słuszna uwaga. Gdy ktoś tutaj na portalu oczekuje 27 stopni w październiku czy 15 stopni w grudniu to jest gitara, ale jak komuś nie przeszkadza śnieg w październiku, to trolluje. To jak trzymanie się jedynej linii partyjnej. Takie TVP się z tego zrobiło.

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Półmetek jesieni jest 15 października.

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

Meteorologicznie tak. Natomiast kalendarzowo półmetek jesieni wypada na I dekadę listopada. Natomiast jeśli obliczyć średnią, półmetek jesieni wypada właśnie w III dekadzie października. Zresztą w każdej porze roku III dekada środkowego miesiąca najbardziej akcentuje daną porę – latem w III dekadzie lipca jest najgoręcej, zimą w III dekadzie stycznia najmroźniej, wiosną w III dekadzie kwietnia wszystko najbardziej kwitnie a jesienią w III dekadzie października jest najbardziej kolorowo. Mam rację?

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Nie. U mnie najbardziej kolorowo jest ok. 15 października. Jeśli chodzi o wiosnę, to ta jeśli jest normalna (2014) to swój środek ma też w okolicach 15 kwietnia, wtedy u mnie kwitnie najwięcej drzew owocowych.

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

U mnie za oknem klony już prawie nie mają liści, ale spotkałem drzewa, gdzie liście są jeszcze żółte i zielone. A na wierzbach to już zupełnie wszystkie liście są jeszcze zielone.

alewis27
Gość
alewis27

No nie wiem czy w 2014 była normalna wiosna. U mnie wczesna wiosna zapanowała wtedy już w lutym, słoneczna i ciepła aura była też kontynuowana cały marzec. Dopiero od kwietnia temperatury zaczęły powracać do normy, a późną wiosną i wczensym latem wręcz poniżej normy, w I połowie czerwca miałem dni z temperaturą ledwo 12-13 stopni za dnia.

Daniel
Gość
Daniel

Może kolega trochę przesadził(głównie o dwa tygodnie), ale trwała zima od połowy listopada już występowała nie raz. I ja również liczę na taki scenariusz.

Ps. Pisanie o zimie w listopadzie pan admin uważa za trollowanie, ale życzenia o +30 w kwietniu już nie. Ah ta równość…

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Rozsądna osoba napisałaby: to normalne, że pod koniec października pojawiają się pierwsze poza górami akcenty zimowe lub pierwsze symptomy zbliżającej się zimy (a nie, że już czas na zimę).

anonim
Gość
anonim

Była szansa że miesiąc zakończy się powyżej normy, ale w związku z obecnym ochłodzeniem październik 2017 może być lekko poniżej normy ( tak czy inaczej znajdzie się w okolicach normy). Czyżby więc 3 październik pod rząd z ujemną anomalią. Pod względem zachmurzenia niewiele ustępuje zeszłorocznemu październikowi a suma opadów ma szansę być nawet większa

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

Na 100% będzie powyżej normy.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Anomalia październikowa będzie nawet ponad +1K, gdyż zauważalnie poniżej ‚normy’ (ale na pewno nie poniżej -5K) wypadną tylko dwa ostatnie dni miesiąca.

Także początek listopada ma być z temperaturami przeważnie powyżej ‚normy’ (choć nie aż tak bardzo jak np. ok. 16-17.10) – tylko na krótko poniżej niej. Pierwszy okres z anomaliami częściej ujemnymi przewiduję w II połowie listopada i/lub w grudniu (na podstawie oceny zmienności w ostatnich miesiącach) – co będzie oznaczało już warunki zimowe. Jednak prorokowania na całą zimę się nie podejmuję, gdyż nie jestem wróżbitą:-)

Marcin
Gość
Marcin

Listopad to też za wcześnie na zimę! Ta powinna się pojawić dopiero w grudniu! Dla Warszawy wypada to średnio gdzieś ok. 8 grudnia.

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

A kończy się tam średnio 25 lutego, a niektórzy nadal uważają marzec za miesiąc zimowy :-O

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

Patrząc na kalendarz większość dni w marcu należy jeszcze do zimy. Dlatego wiele osób uważa marzec za miesiąc zimowy. Ale np. ja tak nie uważam, ja wolę podział na meteorologiczne pory roku

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Przykładowo: marzec’2013 przedłużył nam zimę, choć tak naprawdę było to zimowe oblicze przedwiośnia/wiosny. I dla odmiany, luty’2014 przyspieszył nam wiosnę, choć tak naprawdę było to (przed)wiosenne oblicze zimy.

alewis27
Gość
alewis27

A inni uważają go za miesiąc wiosenny i oczekują tam prawdziwej wiosny, gdzie na początku miesiąca średnia temperatura wieloletnia z biedą przekracza 0*C, a średnia całego miesiąca jest bardzo podobna do… listopada.

Marzec to wciąż pora chłodna, nie ma co robić dobrej miny do złej gry. Powiem wręcz że zimowe warunki w marcu (śnieg, mróz, także całodobowy choć ten głównie w I połowie miesiąca) nierzadko występują częściej niż w listopadzie.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@Marcin
Zauważ, że ja nie sugerowałem kiedy „czas na zimę”, tylko oceniam (z grubsza) kiedy możemy mieć jakiś okres z częściej ujemnymi anomaliami termicznymi – a to różnica.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@Marcin, @FKP
Wasze wpisy odnoszą się do średnich standardów (‚normy’), ja natomiast odnoszę się od zmienności (odchyleń od ‚normy’) z jaką mamy do czynienia od mniej więcej ponad roku.

anonim
Gość
anonim

Jeśli nawet będzie powyżej normy to raczej niewiele, anomalia 1k w jedną i drugą stronę to w październiku nie jest duża anomalia

Marcin
Gość
Marcin

Anomalia +1K w dobie GO, w porze chłodnej i na naszych szerokościach geograficznych to żadna anomalia. A w odczuciu i tak było chłodno, bo to był kolejny pochmurny i mokry miesiąc z raptem 4-5 dniami tzw. złotej polskiej jesieni. Jedyne pocieszenie, że nie było jeszcze przymrozków i szyb nie trzeba było rano skrobać.

chochlik
Gość
chochlik

@Marcin
Anomalia października +1 w stosunku do normy 1980/10 odpowiada 82 percentylowi z okresu 1950-2010, czyli zaledwie 18% październików w omawianym okresie było cieplejszych. To jednocześnie klasyfikuje październik nie jako lekko ciepły, nie jako ciepły, a jako b. ciepły.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Z pogodowego i zarazem lokalnego punktu widzenia takie różnice to faktycznie nieduża anomalia. Natomiast z klimatycznego i zarazem globalnego punktu widzenia to już spora – a nawet bardzo duża.

Możemy być z grubsza spokojni, jeżeli taki poziom anomalii to głównie kwestia czynników lokalnych. Jeżeli jednak w większym stopniu to komponenta globalna to sprawa jest znacznie bardziej poważna.

Tytus
Gość
Tytus

a mogę Was zapytać jak w temacie wątku kiedy u mnie bedzię pierwszy snieg?
Fajną lampę kupiłem chcę rzucić na dach tylko nie wiem kiedy załaczyć
Bieruń, Górny Śląsk

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

Dziś w Gliwicach był pierwszy dzień w tym miesiącu z temperaturą jednocyfrową. Szkoda, miałem nadzieję, że wszystkie tmax w październiku będą ponad 10 stopni.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Ale to, że dwa ostatnie dni października w sporej części kraju będą z termicznym przedzimiem jest wiadomo już od dobrych kilku dni.

Grzybiarz
Gość
Grzybiarz

Przeczytałem Wasze komentarze Panowie i tak się zastanawiam… Marzec to jeszcze czas na zimę – mówią jedni. Nie, to czas na przedwiośnie lub wiosnę – mówią drudzy… Albo – koniec października lub listopad to czas na zimę lub – czas na babie lato i polską złotą jesień… Jakie to ma znaczenie? Co z tego wynika, że ktoś lubi bardziej ciepło lub bardziej zimno? Jaki to ma sens? Dla mnie to nie do końca zrozumiałe. Biorę ofertę przyrody i pogody taką, jaką ma bo negocjacje lub indywidualne preferencje ludzkie nie są przez żywioły Ziemi brane pod uwagę. Żyjemy w bardzo zmiennym… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Są i tacy, którzy cały czas przemieszczają Polskę po mapie w coraz to „lepsze” (?) zakątki Ziemi. Albo odsyłają jedni drugich jak nie na Grenlandię/Syberię to do Afryki, itp. Albo – niczym pogodowi moderatorzy – wiedzą najlepiej jak być powinno…
Na szczęście tutaj takich zachowań (nie wspominając o jeszcze gorszych) jest i tak dużo mniej, niż na innych portalach/forach/blogach. I oby z czasem się to nie pogorszyło:-)

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@Grzybiarz

Ja też tego nie rozumiem. Jest oczywiste, ze raz będzie cieplej, a raz zimniej. W naszym rejonie świata, szczególnie w porze zimnej rozpiętość temperatur danego dnia może przekraczać 20 stopni.

Chyba trochę szkód robią tu media ogłaszając tragedie narodowe jeśli w weekend nie będzie słońca. A kto powiedział, że powinno zawsze być? Czy my jakąś pustynią jesteśmy?

Tytus
Gość
Tytus

@ Grzybiarz ” Ludzie w dziesiejszych czasach są kompletnie rozregulowani emocjonalnie. Wszystko ich wkurza.”
Wrażenie tylko takie robią – jak to sobie tłumaczymy zgodnie z polską mentalnością – a jak się wgryziesz głębiej to wporzo są.

Tytus
Gość
Tytus

Opadów śniegu jeszcze u mnie nie było za to krupy pod dostatkiem
Wczoraj ok godz 22 naświetliłem ją nad oknem dachowym 20 tys. lumenów
widok był jak z matriksa :-)