Ostatnia prosta

Ostatnia prosta

Pozostały ostatnie, ale decydujące dni kwietnia. Wczorajsza anomalia temperatury dobowej była ponownie nieco niższa, niż prognozowana przez model GFS i wyniosła -1,24°C. Anomalia wymagana dla rekordowo ciepłego kwietnia wzrosła tym samym do -0.09°C. Przyczyny zawyżania anomalii temperatury są w zasadzie dwie. Po pierwsze model globalny słabo prognozuje nocne wychłodzenia radiacyjne, po drugie prognozowane anomalie są oparte o dane z 4 terminów, pomijając termin z 03UTC, kiedy owe wychłodzenie jest największe. Takie zachowanie prognozowanych anomalii jest bardzo łatwe do przewidzenia, warto również zwrócić uwagę, że równie często model potrafi zaniżać anomalie w przypadkach silnych adwekcji ciepła.

Oczywiście w świetle prognoz nie ma żadnej szansy na to, by rekord nie padł. Począwszy od dnia dzisiejszego mamy do czynienia z silną adwekcją ciepła, która prowadzić będzie do tego, że ostatnie dni okażą się najcieplejsze (pod względem średniej temperatury obszarowej) w całym miesiącu. Trudno się tu oprzeć refleksji, że zaledwie parę dni decyduje o rekordzie, ale tak jest niemal zawsze. Prognozowana anomalia miesięczna w świetle prognozy z 00UTC wynieść ma +4.71°C.

[xyz-ips snippet=”s2-ad”]

 25-04 00:0026-04 12:0027-04 00:0027-04 12:0028-04 00:00Wynik
25.04.20183,8....3,66
26.04.20180....-0,51
27.04.2018-0,4-0,4-0,6..-1,24
28.04.20182,83,93,73,53,5 
29.04.201837,27,06,77,2 
30.04.20186,16,97,07,67,9

 

 

Print Friendly, PDF & Email

20 Replies to “Ostatnia prosta”

  1. GFS wrócił z gorącymi prognozami dla calej Polski w dniach 3-5 maja co najmniej.

    Potem przejściowa jazda po dolach ale nie ma co się tym zamartwiać.

    SE Polski od dzis zaczyna niezłą serię gorących klimatów. Brawo Wy ;)

    1. Na 80-90% także dni ok. 03-04.05 też będą gorące, a te chłodniejsze w okresie 01-06.05 i tak będą umiarkowanie ciepłe.
      Czasami przelotne opady, ale sporo okresów bez opadów i pogodnych:-)

  2. Polska zanotuje rekordową średnią miesięczną temp. dla kwietnia, a jak wypada anomalia dla Kanady czy USA?? tam w przeciwieństwie do nas praktycznie cały kwiecień mają anomalię ujemną, czy są to w ich przypadku też jakieś rekordowe chłody?? :)

    1. Wątpię że Admin ma tak szczegółowe dane dla całego kontynentu Ameryki północnej(i schował dla siebie i jeszcze nagle się podzieli ;) ) ale może gdzieś jest podobny blog gdzie też na bieżąco się monitoruje anomalie choć wątpię że w tak dużej skali ktoś by tym się zajmował oprócz instytucji naukowych które takie dane publikują zawsze z opóźnieniem .

    2. Ze swojej strony zwrócę uwagę jak szybko wraz z nadejściem pory ciepłej kurczy się strefa z wyraźnymi ujemnymi anomaliami termicznymi na półkuli N. Owszem możemy mieć miejsca (zapewne w mniejszości), gdzie anomalia ujemna przez porę ciepłą będzie przeważała – nierzadko jest tak np. nad wodami N Atlantyku. Jednak nie będą to już tak spore ujemne anomalie jakie możemy mieć w porze chłodnej (mowa gł. o obszarach lądowych Eurazji i Ameryki N). Te najszybciej pojawiają się (zazwyczaj) w październiku. A ostatnim miesiącem z takowymi jest właśnie kwiecień – jak w tym roku w sporej części Ameryki N.
      Natomiast wyraźnie dodatnie anomalie termiczny mogą potencjalnie mieć miejsce właściwie przez cały rok.

      My w Polsce też mamy jakieś odzwierciedlenie tej sytuacji, gdyż miesiące wyraźnie chłodne w ponad 80% (a może i ponad 90%) zdarzają się w porze chłodnej. Natomiast wyraźnie cieplejsze potencjalnie mogą mieć miejsce właściwie przez cały rok.

      I jeszcze pewna obserwacja…
      Jak już wspomniałem w porze ciepłej anomalie ujemne (jeżeli się pojawiają) są przeważnie wyraźnie słabsze, niż w porze chłodnej. Zauważyłem jednak, że w Europie największe nań „szanse” są wraz ze zbliżaniem się ku wodom N Atlantyku (a w Polsce ku Bałtykowi) – zwłaszcza w okolicznościach z dodatnim NAO, bo przy ujemnym (kiedy niże schodzą bardziej na tory S) często się to odwraca.

      To może odzwierciedlać ogólną regułę, że w porze ciepłej (zwłaszcza latem) dogodniejsze warunki do (w uśrednieniu) szybszego ocieplania się klimatu mamy bardziej na S/SE. Natomiast w porze chłodnej (zwłaszcza zimą) dogodniejsze warunki do (w uśrednieniu) szybszego ocieplania się klimatu mamy bardziej na N/NW (generalnie bliżej morza). Tak jest przynajmniej w ostatnim czasie (dekadach), kiedy nadal dominuje dodatnie NAO.
      W sytuacjach z ujemnym NAO wiele zależy od tego, czy nad Europą częściej ustawiają się tzw. „grzbiety”, czy „doliny”. Jednak w takich przypadkach (obecnie rzadszych) mogłoby dojść do sytuacji, że w ogóle zimy by się nam zdecydowanie słabiej ocieplały (a może i wręcz nie ocieplały?).

      1. „To może odzwierciedlać ogólną regułę, że w porze ciepłej (zwłaszcza latem) dogodniejsze warunki do (w uśrednieniu) szybszego ocieplania się klimatu mamy bardziej na S/SE. Natomiast w porze chłodnej (zwłaszcza zimą) dogodniejsze warunki do (w uśrednieniu) szybszego ocieplania się klimatu mamy bardziej na N/NW (generalnie bliżej morza). Tak jest przynajmniej w ostatnim czasie (dekadach), kiedy nadal dominuje dodatnie NAO.”
        Czyli wychodzi na to, że więcej szans na gorącą i słoneczną pogodę nad morzem jest przy ujemnym NAO?
        A tak przy okazji, od czego zależy temperatura wody w morzu: od nagrzanego powietrza czy może raczej od nasłonecznienia?

        1. „Czyli wychodzi na to, że więcej szans na gorącą i słoneczną pogodę nad morzem jest przy ujemnym NAO?”

          -> Większą w porównaniu z S Polski, co nie znaczy, że jest to „pewna reguła”. Zresztą tak też może być przy wyżu skandynawsko-rosyjskim jak przez niemałą część sezonu letniego’2014.

  3. Finisz kwietnia niemalże jak w 2012 r….

    Rozpoczęło się ocieplenie, które przyniesie już prawdziwie letnią aurą i zarazem jeszcze bardziej „przypieczętuje” rekordowo ciepły (a przy tym także dość suchy i pogodny) kwiecień’2018.

    Dzisiejsze (sobotnie) popołudnie przyniesie nam umiarkowanie letnią (i zarazem dla wielu przyjemną) pogodę. Natomiast dwa ostatnie dni kwietnia to na sporym obszarze kraju „gorące klimaty”. A skoro nawet UM na ok. 25-50% pow. kraju prognozuje Tmax 26/28°C, to znaczy, że w praktyce w wielu miejscach (zwłaszcza Polski S/C/E) zanotujemy Tmax 28/30°C, a lokalnie możliwe, że po raz pierwszy w tym roku nieco ponad 30°C. Dość stabilny w swoich zapowiedziach jest od kilku dni w tym względzie model ICON.

    Być może zrobi się nieco parno i ze skłonnością do konwekcji, choć – znając życie – opadów będzie niewiele. Nawet front z przejściowym niezbyt dużym ochłodzeniem (z 30.04 na 01.05) ma przynieść u nas mało opadów.

    A potem, jak już wcześniej napisałem (i wbrew prognozom ECMWF) kolejne bardzo ciepłe (gorące) i przeważnie pogodne dni – co najmniej do ok. 05.05, jeżeli nie jeszcze nieco dłużej.
    Myślę, że dni z bardziej umiarkowaną późnowiosenną pogodą jeszcze powrócą – ale nie wcześniej niż na finiszu przedłużonego „majówkowego” weekendu i zarazem nie będą to już silne i długie ochłodzenia/pogorszenia.

    Generalnie rzecz biorąc ostatnie dni kwietnia i pierwsze dni maja w tym roku przypomną nam w dużym stopniu rok 2012 – z ociepleniem nieco mniejszej skali, ale za to wieńczącym rekordowo ciepły tegoroczny kwiecień.

    1. Historia tworzy się na naszych oczach , zastanawia mnie jedno skąd jeszcze tyle ludzi twierdzi że GO to mit wymyślony przez „ekoterrorystów” ? Z drugiej strony chodź GO to niezaprzeczalny fakt to mimo to z rezerwą podchodzę do teorii że odpowiada za nie człowiek…

      1. Z efektem GW to myślę, że polemizować mogą w ogóle chyba tylko analfabeci. Natomiast z wpływem nań człowieka – głównie osoby „hermetyczne umysłowo” (przepraszam za wyrażenie, nikogo nie chcąc urazić). Chodzi po prostu o oporność w zdobywaniu nowej wiedzy i sposobu myślenia jaki w XXI wieku powinien już dominować…

        1. „Chodzi po prostu o oporność w zdobywaniu nowej wiedzy i sposobu myślenia jaki w XXI wieku powinien już dominować…” Niestety dochodzę wniosku że w naszym społeczeństwie 80% ludzi NIE MYŚLI albo zatrzymali się w rozwoju w XX w.

  4. Ten Kwiecień bije jeszcze jeden rekord
    Mamy w Polsce 4 z rzędu słoneczną sobotę i niedzielę Ja nie pamiętam takiej sytuacji zwłaszcza wiosną kiedy to pogoda często bywa niestabilna nawet latem o takie coś trudno

    1. Długo (może i nigdy) nie zapomnę tego, że ten wyjątkowy tegoroczny kwiecień, tylko w weekend wielkanocny przyniósł zupełnie inny trend pogodowy, niż w pozostałe 4 weekendy…

  5. Kwiecień 2018 przebije kwiecień 2000 oczywiście ale np. w Warszawie w kwietniu 2000 było aż 8 przekroczeń 25 stopni w tym roku jak narazie tylko 2 a zanosi się na 4. Kwiecień 2018 bije kwiecień 2000 jednak I dekadą tego miesiąca i tu jest największa różnica, II dekada 2018 też okazała się być cieplejsza od II kwietnia 2000 ale w III dekadzie na pewno cieplej było w 2000 roku niż będzie teraz nawet jeśli w ostatnich dniach będzie upał

  6. Taka ciekawostka jeśli chodzi o usłonecznienie i sumę opadów w tegorocznym rekordowo ciepłym kwietniu.
    Skorzystałem z zakładki aktualne dane pomiarowe na waszej stronie meteomodel:
    Oto 3 miasta z największym usłonecznieniem (do 28 kwietnia)
    1. Siedlce – 257,5 h
    2. Terespol – 256, 2 h
    3. Kozienice – 255,2 h
    250 h usłonecznienia przekroczyły też Sulejów i Opole.
    Trzy miasta z najniższą sumą opadów (do tej pory)
    1. Kielce – 5,2 mm opadu
    2. Opole – 5,7 mm opadu.
    3. Wieluń-6,8 mm opadu
    Sumę opadów poniżej 10 mm mają także Częstochowa, Racibórz, Szczecinek i Słubice.

  7. Najgorsze, że już jest pełno komarów. Końcówka kwietnia, a komarów tyle co w czerwcu i lipcu. Mimo że jest skrajnie sucho.

      1. Ja też nie widziałem komarów u siebie. Do rozmnażania się komarów niezbędne są warunki ciepło i wilgotno, a kwiecień jest bardzo suchy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.