2019/12/16 03:12

Październik NIE będzie rekordowo ciepły

W ostatnim czasie na Interii pojawił się artykuł, który stara się nam sugerować kilka rzeczy, z których żadna nie jest nawet zbliżona do rzeczywistości. Źródłem artykułu jest strona „Zmiany na Ziemi”, ale o tym później. Tytuł artykułu krzyczy do nas tymi słowami:

Rekordowo ciepły październik. To powód do zmartwień?

I naprawdę ciężko nam wypowiadać się merytorycznie na temat artykułu, który błędny jest już w tytule. Październik w Polsce nie będzie bowiem rekordowo ciepły, w chwili obecnej niema na to większych szans. Winą za taki stan rzeczy należy obarczyć chłodniejszą pierwszą dekadę miesiąca oraz prognozowane już ochłodzenie. Do dnia wczorajszego obszarowa anomalia temperatury powietrza wynosiła w Polsce ok. 1.3°C:

Ponieważ najcieplejszym październikiem w historii pomiarów instrumentalnych był ten z roku 1907, mogący pochwalić się imponującą anomalią równą +3.98°C, szybkie obliczenia wskazują, że aby tegoroczny mu dorównał, to anomalia temperatury drugiej połowy miesiąca musiałaby osiągnąć imponującą wartość ok. +6.7°C. Samo w sobie nie jest to jeszcze niemożliwe, jednakże prognozy mówią, że sytuacja będzie zupełnie inne: babie lato powoli dobiega końca i o ile będziemy się jeszcze cieszyć słońcem, o tyle temperatury będą z dnia na dzień niższe. Tyczy się to głównie okresu po 20 października, kiedy to pojawić się mają anomalie ujemne. Jednak nawet jeśli do nich nie dojdzie, to kolejne anomalie dobowe będą zdecydowanie za niskie, by w ostateczności doprowadzić do tego, by tegoroczny październik przebił ten z 1907 r.

Tytuł jest więc nieprawdziwy: po pierwsze październik się jeszcze nie skończył, nie można więc powiedzieć, że był rekordowy. Po drugie: prognozy na najbliższe dni i chłodniejsza pierwsza dekada miesiąca wykluczają, że tak się stanie. Kolejną kwestią jest wskazanie w artykule metanu (a nie CO2) jako „tego winnego” takiego, a nie innego stanu rzeczy:

Zwolennicy teorii antropogenicznego globalnego ocieplenia uważają, że aktualna aura to dowód na to, że ich twierdzenia są prawdziwe. Niektórzy twierdzą jednak, że obecnego ocieplenia najprawdopodobniej nie wywołuje dwutlenek węgla, lecz metan uwalniany w Arktyce.

Metan: w domyśle nie CO2, w Arktyce: w domyśle „nie mający pochodzenia przemysłowego/antropogenicznego”. Co więcej – autor artykułu sugeruje, że emisji tych nie możemy oszacować. I rzeczywiście, emisje CH4 z „wiecznej” zmarzliny są może i trudne do oszacowania, ale możemy bardzo dokładnie oszacować wzrost stężenia CH4:

Nie cały widoczny na wykresie wzrost ma pochodzenie stricte antropogeniczne, część jest pochodzenia „naturalnego”, np. właśnie z topnienia wiecznej zmarzliny. Problem jednak polega na tym, że żeby do tego topnienia doszło, to klimat musi się ocieplić najpierw. To ocieplenie jest już pochodzenia antropogenicznego, wynikającego z antropogenicznych emisji GHG (nie tylko CO2).

Artykuł stara się również przemycić tezę, że rola CH4 jest mocno umniejszana, a dyskutuje się głównie o CO2. Gdyby autor artykułu wczytał się nieco w temat, to wiedziałby, że owszem – CH4 jest o wiele silniejszym gazem cieplarnianym, niż CO2, jednakże jego stężenie w atmosferze jest znacznie mniejsze. I jak najbardziej bierze się go pod uwagę, tak pod względem emisji, jak i problemów, jakie mogą powodować dodatkowe emisje wywołane już postępującym ociepleniem (wspomniane już emisje z topniejącej zmarzliny, ale i stabilność klatratów metanu). Udział metanu znajdziemy również w każdym oszacowaniu wymuszeń radiacyjnych, np. w polskiej Wikipedii (wykres pochodzi z IV raportu IPCC).

Prawdziwym więc powodem dla którego mówi się głównie o CO2 jest fakt, że to głównie jego emisja wpływa na rosnące temperatury, dodatkowo przyczyniając się do dodatkowej emisji CH4 ze źródeł, nazwijmy to, naturalnych.

Wróćmy jednak do źródła, czyli serwisu „Zmiany na Ziemi”. Prawdopodobnie tzw. „źródłem właściwym” jest poniższy film:


Oczywiście jest to słowo w słowo to samo, co w artykule, więc dodatkowa polemika z tymi tezami nie jest konieczna.

[xyz-ips snippet=”s2-ad”]

 

Print Friendly, PDF & Email

128
Dodaj komentarz

Please Login to comment
24 Comment threads
104 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
33 Comment authors
pyton1990Fan klimatów kontynentalnycholiver57RafałFan klimatów podzwrotnikowych Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o
anonim
Gość
anonim

Oczywiście że szanse na rekordowy październik są bliskie zeru. Znacznie bardziej prawdopodobny jest październik poniżej normy. Narazie wskazania są na październik w pobliżu normy ale najprawdopodobniej zakończy się między niebyt dużą anomalią ujemną a niezbyt dużą dodatnią tzn że październik 2018 będzie między chłodnym a ciepłym na wskazują najnowsze prognozy. Żeby październik 2018 był rekordowo ciepły to temperatury w III dekadzie musiałyby być zbliżone do tych co teraz. bardzo ciepły październik to byłyby temperatury ok 15 stopni ( oczywiście niezbyt chłodne noce). Tymczasem prognozy wskazują na temperatury ok 10 stopni a w samej końcówce nawet ok 5 stopni w dzień… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

„Narazie wskazania są na październik w pobliżu normy ale najprawdopodobniej zakończy się między niebyt dużą anomalią ujemną a niezbyt dużą dodatnią”

->>> Za kolejne dni do ok. 25.10 anomalie będą średnio rzędu +2/+5K (nie zapominajmy o statystycznym spadku Tavg!), więc przy obecnej anomalii +1,33K znacznie łatwiej będzie o październik cieplejszy, niż chłodniejszy. Powiedziałbym, że przy większym ochłodzeniu w końcówce miesiąca anomalia zakończy się na poziomie ok. +1/+1,5K. A przy niezbyt silnym ochłodzeniu (względem normy) zakończy się na poziomie bliżej +2/+2,5K – z ewentualnymi niewielkimi odstępstwami.

Zbigniew
Gość
Zbigniew

@Lucas
Obstawiasz najcieplejszy październik od 2006 roku? No ciekawe czy tegoroczny październik będzie cieplejszy np. od tego z 2013 roku.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

To będzie zależało od końcówki miesiąca, tzn. terminu po 25.10. Bo do niego anomalia będzie pewnie nieco poniżej/powyżej +2K (ref. 1981-2010).

anonim
Gość
anonim

Raczej będzie cieplejszy, ale prawdopodobieństwo że będzie poniżej wcale też nie jest takie małe. Obecna anomalia wcale nie jest zbyt duża a po 20 października nie ma jeszcze pewności jak duże będzie ochłodzenie. Temperatury w ciągu dnia mogą być w okolicach 10 stopni lub nawet mniej a to oznacza że pomimo spadku średniej normy temperatury w kolejnych dniach anomalia może być już ujemna a po 25 października może się ochłodzić nawet w okolice 0 w dzień i poniżej w nocy i wtedy październik 2018 z pewnością spadnie poniżej normy-dlatego napisałem że może być chłodny, aczkolwiek raczej spodziewałbym się ciepłego. Mam… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

„Obecna anomalia wcale nie jest zbyt duża a po 20 października nie ma jeszcze pewności jak duże będzie ochłodzenie” ->>> Przecież do wczoraj anomalia była już +1,33K. Za dni do 18.10 (a nawet 19.10) NA PEWNO jeszcze urośnie, a potem przez kilka dni powinna być dość stabilnie ok. 1-3 st. ponad normę. Jeszcze raz przypomnę, że Tavg od czwartku będzie już non-stop poniżej 7,5*C (ref. 1981-2010). A z tego co widzę, to na przełomie I i II dekady mamy mieć wahania „przez 10*C”, czyli też ponad normą. Za 7+ dni musiałby nadejść typowy zimowy epizod z Tavg poniżej 0*C, aby… Czytaj więcej »

anonim
Gość
anonim

1.33K to nie jest jeszcze anomalia powalająca która pozwala stwierdzić że niemal na pewno październik jako całość będzie ciepły. Gdyby I dekada była ciepła a anomalia do połowy miesiąca była powiedzmy wyższa 2.5K to wyglądałoby już inaczej. Tymczasem prognozy narazie prognozami zobaczymy co się będzie działo w ostatniej dekadzie.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@anonim
Nikt nie mówi o pewności, tylko o bardziej/mniej prawdopodobnych opcjach z dzisiejszej perspektywy.
Zapewne większe byłyby szanse na zejście końcowej anomalii miesiąca do zera (a tym bardziej ujemnej), gdyby nie fakt, że w najbliższych dniach wzrośnie ona jeszcze do poziomu blisko/około +2K, a potem (od ok. 20.10) zanosi się na co najmniej 4-5 dni, które jej znacząco nie zmienią. Czyli za ok. tydzień będzie rzędu +2K. Z kolei skala ochłodzenia w końcówce miesiąca jest jeszcze niewiadomą. Średnia anomalia (za dni od ok. 24.10 do 31.10) musiałaby spaść wówczas do -8/-6K, aby październik zapisał się jako termicznie neutralny (w normie).

anonim
Gość
anonim

No właśnie założyłem że prognozy po 20 października mogą się nie sprawdzić i będzie zimniej niż to pokazują dziś a po 25 jeszcze większe ochłodzenie -jest to możliwe i wg mnie bardziej prawdopodobne niż to że w III dekadzie będzie znów 20 stopni dlatego napisałem że bardziej prawdopodobny jest chłodny październik. Sytuacja baryczna będzie raczej sprzyjała spływowi większemu chłodowi niż większemu ciepłu. Niemniej oczywiście też myślę że październik 2018 będzie raczej ciepły niż chłodny i wg mnie te prognozy się raczej sprawdzą. Założyłem po prostu opcję chłodniejszą która jest mniej prawdopodobna ale bardziej niż rekordowo ciepły październik, czyli po prostu… Czytaj więcej »

Zbigniew
Gość
Zbigniew

Pisałem już to pod postem babie lata. Anomalia ostatnich dni października będzie zależeć także od zachmurzenia. Jeżeli ten chłód przyniesie słoneczną i suchą pogodą np. przy tmax ok 10 stopni to w nocy mogą być silne przymrozki (poniżej minus 5 stopni) to anomalia temperatury października będzie bardzo spadać, a jeżeli będzie pochmurno i mokro przy tmax 5-10 stopni to w nocy może być 0-5 stopni czyli anomalia temperatury października będzie spadać wolniej. Istnieje też jeszcze jeden typ pogody podczas chłodów który może być – w dzień 0-10 stopni przy pochmurnym niebie, a w nocy rozpogodzenia dzięki którym mogą przynieść silne… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@Zbigniew
Racja. Dlatego daleki jestem od wieszczenia, że anomalia października z dużym prawdopodobieństwem utrzyma się do końca na poz. ok. +2K (a na takim będzie od czwartku/piątku do ok. 22-23.10) – tak może być, ale i nie musi. Natomiast, aby potem spadła ona jeszcze poniżej +1K (a tym bardziej do ok. zera) potrzeba będzie sporej ujemnej anomalii w końcówce.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@admin
Ale zauważmy, że do ok. 23.10 bieżąca anomalia miesięczna (w skali kraju) NA PEWNO będzie powyżej +1,5K (a może i bliżej +2K).

Janusz
Gość
Janusz

„Artykuł stara się również przemycić tezę, że rola CH4 jest mocno umniejszana, a dyskutuje się głównie o CH4.” – powinno być CO2.

Grzybiarz
Gość
Grzybiarz

Rekordowo ciepły nie, ale rekordowo suchy (a przynajmniej w czołówce najbardziej suchych) – jest szansa. ;(

kmroz
Gość
kmroz

Na Mazowszu bardzo trudno mu przebić pod względem „suchości” październiki z lat 2005,2010,2011 i 2014. W ogóle jak patrze po sumach opadów z 2005 i 2011 roku, to też były to sezony bardzo suche (w 2011 uratował i to bardzo, bardzo, bardzo mocno lipiec, w 2005 wyjątkowo sucho było moim rejonie już od kwietnia (mokra pierwsza połowa maja i końcówka lipca, sprawiły, że te miesiące były w normie, reszta bardzo sucha). Patrząc po prognozach solidnego niżu jaki mógłby zejść na Polskę, jestem niemal pewien, że przynajmniej październik 2010 zostanie pobity. PS sprawdziłem – u Ciebie we Wrocławiu październiki 2005 i… Czytaj więcej »

Grzybiarz
Gość
Grzybiarz

@kmroz – to prawda. Dlatego napisałem, że bardziej może być w czołówce najbardziej suchych, niż rekordowo suchy. Co do listopada – był taki „gigant opadowy” w 2011 roku, gdzie suma opadów wyniosła zero i faktycznie – ten rekord może być jedynie wyrównany.

Marian
Gość
Marian

Oby nie ja chcialbym by u mnie to byl rekordow mokry listopad

Mat
Gość
Mat

Rekord listopada to 0?

zaciekawiony
Gość

Blog istnieje tak długo, że są o tym wpisy:
https://meteomodel.pl/BLOG/sucho/

chochlik
Gość
chochlik

@mat
Zależy gdzie, ale przeważnie nie było rekordu absolutnego. W Warszawie nie było rekordu – spadło wtedy 0,4mm (październik 1951 0,0mm luty 1976 0,2mm) , we Wrocławiu 0,2mm, w Łodzi 0,3mm, w Krakowie 0,2mm (październik 1951 0,1mm), Szczecin 1,1mm (styczeń 1996 0,0mm październik 1951 0,2mm), Poznań 0,8mm (październik 1951 0,0mm), Rzeszów 0,8mm (luty 1976 0,0mm), Kalisz 0,7mm (październik 1951 0,0mm). Rekord bezopadowy z większych miast notowały np – Opole 0,0mm (lipiec 2006 0,5mm!) oraz Katowice 0,0mm (październik 1951 0,3mm).

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Przede wszystkim zanosi się na 3 w ciągu roku miesięczny rekord usłonecznienia – po kwietniu i maju. Poza tym, niewykluczone, że w ogóle rok 2018 będzie jak dotąd najbardziej słoneczny.

chochlik
Gość
chochlik

W Łodzi za pierwsze 15 dni października mamy 102,1h – do rekordu z października 1979 (187h) nadal daleko.
Za to jeśli chodzi o roczne usłonecznienie to rekord ten jest już od kilku dni pobity – w tej chwili suma usłonecznienia to 2004h – poprzedni rekord wynosił 1966h (2011 rok)

Ash
Gość
Ash

To jeszcze tutaj napiszę, że Zmiany na Ziemi to rosyjskie trole grające na destabilizację sytuacji w Polsce. https://oko.press/rosyjska-propagande-szerza-polskie-portale-znalezlismy-23-takie-witryny/

Ślązak
Gość
Ślązak

Nie spodziewałem się, że Kreml dociera tak skutecznie. Najgorsze jest to, że wybory wygrywa się (anty) kampanią w internecie.

Fan klimatów kontynentalnych
Gość
Fan klimatów kontynentalnych

Akurat większość z podanych w artykule informacje podaje informacje będące alternatywą dla jednostronnego, pro-amerykańskiego przekazu. Nazywanie każdego osobnika, który np. jest sceptyczny wobec USA „ruskim trollem” to żałosny chwyt poniżej pasa.

Ash
Gość
Ash

żałosne to jest przeinaczanie czyichś słów. i jak widać rosyjska propaganda działa. przedstaw sobie, że istnieją więcej niż dwie narracje. i serio, co ma proepidemiczne pierdzielenie uprawiane przez te portale wspólnego ze sceptycyzmem wobec USA?

fan klimatów umiarkowanych
Gość
fan klimatów umiarkowanych

Ash- I tak większej i kłamliwej propagandy niż ta płynąca z UE nigdzie na świecie nie ma. Co do wolności mediów to w Niemczech jest z nią gorzej niż nie tylko w Polsce ale być może nawet i w Rosji. Kłamstwo, przeinaczanie lub tuszowanie. Oto media niemieckie w całej okazałości. Wiem, bo znam biegle niemiecki. Czy jestem „ruskim trolem”?

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

A u nas w Polsce żadnej propagandy nie ma? Jest i to po wielu stronach sceny politycznej. Ale to nie miejsce na rozwijanie tych tematów – no może poza aspektami rzutującymi na kwestie pogodowo-klimatyczno-przyrodnicze (jak „walka” z AGW, czy smogiem).

fan klimatów umiarkowanych
Gość
fan klimatów umiarkowanych

Lucas
Oczywiście że jest. Antypolska i propolska. Ale masz rację. Dyskutujmy o pogodzie. A tutaj cały czas się wahają prognozy co do ilości opadów (mnie interesuje Dolny Śląsk), bo co do ochłodzenia, a nawet jego skali do ok. 26.10 to wszystkie modela są już raczej zgodne.

zaciekawiony
Gość

Raczej powiedziałbym, że ZnZ starają się przedstawić wyniki naukowe jakby była to opinia amerykanów. Denializm globalnego ocieplenia to nie jest sceptycyzm wobec USA.

Mason
Gość
Mason

Stworzycie kiedyś artykuł o tym, czemu twierdzenie, że klimat się nie ociepla lub że człowiek nie ma wpływu na wzrost temperatury jest kłamstwem.
Oczywiście o ile już taki nie powstał.

chochlik
Gość
chochlik

Masz już takich artykułów pełno, jeden z lepszych:
naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-nie-ma-empirycznych-dowodow-na-antropogenicznosc-globalnego-ocieplenia-41?t=2

Mason
Gość
Mason

Dziękuję bardzo.

Bartek617
Gość
Bartek617

o kurczę, jak patrzę na tą mapkę, to widzę, że Kraków „leży” na granicy żółtego a jasno-pomarańczowego paska (to chociaż +1 C jest za październik jak na razie) :]

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Czyżby zanosiło się na najsilniejszy „zjazd” NAO (i AO również) od wielu miesięcy: http://www.cpc.ncep.noaa.gov/products/precip/CWlink/pna/nao.sprd2.gif …??? Tendencja do przesuwania się wyżu azorskiego na N i łączenia się z grenlandzkim już od pewnego czasu jest widoczna w prognozach w okresie za 7+ dni. Jeżeli by do tego doszło, to na przełomie października i listopada możemy mieć pierwszy powiew zimy (a może i nawet zimowy epizod). Trzeba jednak jeszcze poczekać na potwierdzenie się (lub też nie) tych trendów prognostycznych na ostatnią dekadę października. Zanim to jednak ewentualnie nastąpi czeka nas jeszcze z tydzień z dość sporą anomalią dodatnią (ok. 22-23.09 może być rzędu… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

ERRATA
W ostatnim akapicie miałem na myśli oczywiście dni 22-23.10 (a nie 22-23.09).

Bartek617
Gość
Bartek617

raczej nie będzie tak zimno- po 25.10 ma być chłodno, bo ok. 10 C za dnia (raz nieco mniej, raz nieco więcej, to już zależy, gdzie kto mieszka- na południu kraju przewidziane jest więcej opadów, ale to akurat żadna nowość), poza obszarami górskimi akcentów zimowych nie należy wypatrywać (wydaje mi się, że ten październik skończy się tak jak w zeszłym roku- chłodno, ponuro, ale śnieg jak będzie, to tylko „wiszący w powietrzu”- pokrywa się z pewnością nie utworzy, bo np. w Krakowie nawet minimalne temperatury zapowiadają powyżej 0 C i jedyne opady, jakie się pojawiają, to słaby, ale chwilami dłuższy… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@Bartek617
To się dopiero okaże. Wiele będzie zależało od kompensacji ciśnienia za głębokimi niżami wkraczającymi coraz głębiej nad Europę (docelowo E). Bo z prognoz wynika, że wyż azorski będzie miał skłonność do łączenia się z grenlandzkim, a wyraźniejszy chłód arktyczny będzie napierał coraz bardziej na S.

Na pewno nie będzie to jeszcze trwalsza zima, ale zimowego epizodu, czy trwalszego przedzimia zupełnie wykluczyć nie można. Choć powtórzę, że jeszcze za wcześniej na jednoznaczną ocenę skali tego ochłodzenia.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Ciekawi mnie, czy zmiana na jaką zanosi się zwłaszcza 23-24.10 (czyli za ok. tydzień) przyniesie nam więcej opadów? Z reguły takie zmagania ciepłych i chłodnych mas powietrza nad Europą – tym razem oznaczające już definitywne przechodzenie z pory ciepłej do pory chłodnej – prowadzą do częstszych/regularniejszych opadów. Tym bardziej, że będziemy blisko niżów „nurkujących” nad obszary na NE/E od Polski, przy zmianie cyrkulacji na dominującą NW (a nie wyżu skandynawsko-rosyjskiego i cyrkulacji NE/E, przynajmniej z początku). Tak, czy inaczej, przed nami finisz babiego lata i ciepło-pogodnego oblicza jesieni i zarazem wkraczanie w bardziej zaawansowaną jesień w dwóch etapach: – pierwszy… Czytaj więcej »

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

W Gliwicach niestety jest już pochmurno. Babie lato definitywnie się skończyło, i to wcześniej niż podawały prognozy sprzed paru dni.

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

Już zaczął u mnie padać deszcz… no pięknie. Cała Polska cieszy się babim latem, tylko Górny Śląsk jest poszkodowany.
Oczywiście wiem, że obecnie każdy deszcz jest na wagę złota, ale niech pada tam, gdzie ten deszcz jest najbardziej potrzebny, czyli na zachodzie Polski (bo tam jest największa posucha).

kmroz
Gość
kmroz

Chętnie bym wziął ten deszcz w zamian za skrajnie niebezpieczne stężenie smogu i to juz w ciagu dnia! Zeby pm2.5 o godzinie 11:00 miał ponad 350% normy w październiku to juz naprawde jest przegięcie!

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

U mnie PM przekracza 200%. A teraz przestał padać deszcz, ale jest pochmurno. I nie wiem, czy się jeszcze dziś rozpogodzi.

Zbigniew
Gość
Zbigniew

@kmroz
O widzę, że role się znowu trochę odwróciły. Pamiętasz jak pod koniec września wspomniałem, że takie długotrwałe utrzymanie się suchej, słonecznej i bezwietrznej pogody może sprzyjać nagromadzeniu się smogu? Różnice temperatur też robią swoje. Pamiętam, że wtedy w to wątpiłeś i twierdziłeś, że będzie to cyrkulacja i sytuacja pogodowa, która nie będzie sprzyjać powstawania smogu.

Finrod
Gość
Finrod

Wiedziałem (i po cichu liczyłem), że pojawi się wpis na ten temat. Piździernik okaże się pewnie lekko ciepły lub ciepły tym bardziej, że ochłodzenie trochę się przesunęło, a potem do końca miesiąca będzie raczej stabilnie chłodniej, bo nie sądzę, że ten rozbudowujący się wkrótce wyż z W Europy ponownie ulokuje się i ostanie na E od nas zbyt szybko (o ile w ogóle). Raczej widać jednoznaczny spływ z NE i lawina pory chłodnej w końcu niestety ruszy.

Finrod
Gość
Finrod

Errata: spływ z NW*

zdzichu
Gość
zdzichu

To jak przedstawiały się kolejne maksymalne dzienne temperatury w tym rekordowym październiku z 1907 ?

Zbigniew
Gość
Zbigniew

Nie za ciekawie wygląda jakość powietrza w Polsce. Dobrze widać to na mapce GIOŚ. W niektórych miejscach indeks jest już określany jako zły – jak np. W Krakowie, w okolicach Kielc, w województwie opolskim czy na Kujawach.
http://powietrze.gios.gov.pl/pjp/current

Marcin
Gość
Marcin

A to dopiero październik! Aż strach pomyśleć co będzie zimą!

Mason
Gość
Mason

Wiecie jak temu zaradzić? Wycinajmy drzewa!

Finrod
Gość
Finrod

U mnie środek lasu, a powietrze wieczorami wkoło domków jednorodzinnych jest wyjątkowo śmierdzące. W samym parku smród na potęgę.

Mason
Gość
Mason

Smród a smog to nie to samo. Smog utrzymuje się stale, natomiast smród z dymu jednego domu zazwyczaj chwilowo.

Finrod
Gość
Finrod

Nieważne jak to nazwiemy. Smród, smog – wszystko jedno, bo wszyscy to wdychamy i jest dla nas (i nie tylko) bardzo szkodliwe.

daniel
Gość
daniel

prognozy amerykańskie accuweather sugerują w Polsce mokrą i chłodną zimę ciekawe jak to wyjdzie.

Abnerbinion
Gość
Abnerbinion

Mimo, że to fusy, to poproszę o linka do tego info. :)

fan klimatów umiarkowanych
Gość
fan klimatów umiarkowanych

Chciałem wysłać Ci linka ale wywala do spamu

Mason
Gość
Mason

Jeszcze miesiąc temu byli za ciepłą.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

To się może zmieniać jak w kalejdoskopie – nawet w końcówce danego miesiąca na kolejny, a nawet i jeszcze po rozpoczęciu nowego – jak mieliśmy z październikiem.

Listopad ma/miał być ciepły. Jednak jak końcówka października przyniesie ochłodzenie z Tavg poniżej normy (a na co coraz częściej wskazują prognozy średnioterminowe) to prognozy sezonowe na listopad niebawem zapewne się zmienią na chłodniejsze. Ale jak będzie w realu do końca kolejnego miesiąca (choć z grubsza) oczywiście nadal nie wiadomo.

Moim zdaniem, w czasach obecnych zmian klimatycznych prognozowanie chłodniejszych okresów (na tle przewagi cieplejszych) jest coraz większą loterią.

Mason
Gość
Mason

Oczywiście zgadzam się.

chochlik
Gość
chochlik

http://www.accuweather.com/en/weather-news/accuweathers-europe-winter-forecast-for-the-2018-2019-season/70006310
A czytałeś opis do tej prognozy? To my być dodatnie NAO, z prawdopodobną przewagą cyrkulacji W nad SW – wietrznie na zachodzie, z lekkim wyżem na południu kontynentu i uderzeniami wyżu od wschodu (ale bez czegoś takiego jak w tym roku, co nazywają „bestią ze wschodu”). W tym przypadku prognozowane „chilly” traktowałbym jako T2M powyżej normy, ale w odczuciu chłodno ze względu na wiatr.

daniel
Gość
daniel

z tego co tam pisze po tłumaczeniu to:wzrosty zimnego powietrza będą niekiedy w styczniu i lutym w kierunku zachodnim do Polski, Czech i Austrii, powodując ryzyko gromadzenia się opadów śniegu

adek
Gość
adek

21 stopni dzisiaj w Białymstoku, nono, druga połowa października :) dawno takiej temp. nie było…

Editor
Gość
Editor

Październik był bardzo dobrym miesiącem, wiem że wiele osób tu zaskoczę ale naprawdę mi się podobał. Martwi mnie tylko że to już 7 z rzędu anomalnie ciepły miesiąc. Ale tak długiej dominacji przyjemnej Tmax 20 w Rzeszowie nie pamiętam od kwietnia 2009 (który też był świetny).

Zbigniew
Gość
Zbigniew

@Editor
A skąd pewność, że październik będzie anomalnie ciepły? A jak w III dekadzie miesiąca przyjdzie duże ochłodzenie, które zbije anomalię miesiąca do normy lub poniżej normy to co wtedy powiesz? Tak się może zdarzyć. Scenariusz dużego ochłodzenia widać w prognozach, które będzie związane ze spadkiem NAO.

Mason
Gość
Mason

Temperatura podczas tego „ochłodzenia” będzie w normie.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Zgadza się. Przynajmniej ok. 24-27.10 ochłodzenie (już to kolejne) wygląda bardziej na zejście do okoli normy, niż wyraźniejsze ujemne anomalie. Później to czysty „fus”, bo równie dobrze możemy mieć przedzimie (a nawet zimowy epizod) co umiarkowanie jesienną temperaturę.

Zbigniew
Gość
Zbigniew

@Editor
W okresie wrzesień 2006-czerwiec 2007 było więcej miesięcy powyżej normy z rzędu bo aż 10 (także tych anomalnie ciepłych) niż teraz.

kmroz
Gość
kmroz

@editor
To czemu tak narzekałes na kwiecień 2018?

Editor
Gość
Editor

kmroz po pierwsze kwiecień 2018 nastąpił po pół roku chłodu, teraz po pół roku gorąca jestem chyba lepiej zaadaptowany. Po drugie, to jest właśnie fajne w październiku że mamy 19-22 stopnie a nie 23-27 jak bywało w kwietniu. Zdaje się że najcieplejszy dzień miał Tmax 22, dla mnie to taka graniczna temp. którą mogę opisać jako przyjemną :)

kmroz
Gość
kmroz

w sumie też mam swoją granicę przyjemności i jest to jakieś 26-27 stopni.
Ale to też zależy od wielu czynników.

kmroz
Gość
kmroz

Mam pytanie- kiedy na poltemp/aktmon pojawi się „katalog” dotyczący września 2018?

Zbigniew
Gość
Zbigniew

@mason
Zobaczymy. No nie wiem czy jednocyfrowe tmax (rzędu 5-10) są normą dla III dekady października. Raczej to są normy dla listopada. Nie wiem dlaczego bierzesz słowo ochłodzenie w cudzysłów. Ochłodzenie nastąpi. Średnie anomalia ostatnich dni października będzie zależała też od zachmurzenia. Jak będą dni z tmax ok 10 stopni i przymrozkami w nocy to będzie poniżej normy.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Przynajmniej ECMWF nie potwierdza póki co trwalszego większego ochłodzenia po 23.10 – a jedynie przejściowe do okolic ‚normy’.

kmroz
Gość
kmroz
alewis27
Gość
alewis27

Październik 2017 mimo że bardzo brzydki (zwłaszcza na północy kraju gdzie lokalnie było poniżej 50h usłonecznienia) to był to miesiąc dość ciepły. Powiedziałbym nawet że bardzo ciepły, bo po 1990 roku był to bodajże 6 najcieplejszy październik, przed nim były tylko 2000, 2001, 2006 (wyraźnie) oraz 1995 i 2013 (lekko). Jeśli rozszerzymy zakres do 1951 roku to wyprzedzi go jeszcze 1961, 1966, 1967, 1984 i 1989. Jak widać mimo stosunkowo małej anomalii jest to 11. najcieplejszy październik w ostatnich 68 latach. W tym roku szykuje się podobna anomalia miesięczna, a miesiąc ten jest w odbiorze skrajnie różny. Szansa na pogodę… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

„W tym roku szykuje się podobna anomalia miesięczna, a miesiąc ten jest w odbiorze skrajnie różny.”

->>> Też uważam, że anomalia końcowa zamknie się w widełkach +1/+2K (ref. 1981-2010). Poniżej +1K będzie tylko wówczas, jeżeli ostatnie dni (na dzisiaj od ok. 25-26.10 naprzód) przyniosą już regularne termiczne przedzimie, a zwłaszcza zimowy epizod w końcówce miesiąca. Ale i nie można wykluczyć jeszcze także anomalii powyżej +2K, jeżeli w III dekadzie miesiąca (do końca) utrzymałaby się przewaga temperatury umiarkowanie jesiennej.

kmroz
Gość
kmroz

z tą szczelną pokrywą chmur w ciągu zeszłorocznego października to bym nie przesadzał… Do 20go nie było prawie dnia bez słońca bodajże (no może jakieś 3-4)
Szczelna pokrywa była przez kilka dni trzeciej dekady w czasie… zgniłego wyżu. Później jak się ten orkan pojawił to też codziennie się chyba jakieś przejaśnienia pojawiały.

A te najcieplejsze październiki po 1951 roku podałes dla Katowic czy dla całej Polski??

Zgadza się, że jest szansa, że po 27X przyjdzie do nas „mroźny” wyż w stylu chociażby końcówki października 2005. Taką szansę dają niektóre modele.

Zbigniew
Gość
Zbigniew

@kmroz
Słońce w październiku 2017 się pojawiało, ale było go bardzo mało. Co z tego, że było kilka dni bezchmurnych skoro miesiąc był z usłonecznieniem poniżej normy lub w normie. Październik 2017 zasłynął tym, że w niektórych miejscach nie przyniósł właśnie przymrozków – ze względu na to, że noce były pochmurne i czasem mokre.

kmroz
Gość
kmroz

@zbigniew
mało mnie obchodzą dni z bezchmurnym niebem, bardziej chodzi mi o to, że do 20go października były łącznie 2-4 dni bez słońca… poza Podlasiem, Mazurami gdzie niestety więcej. Przyczepiłem się do określenia „szczelne chmury”.
Pod względem nocy faktycznie był niezwykły, trochę mu zepsuła tą statystykę końcówka (głównie noc z 30/31.10). W ogóle odniosę się do tamtych dwóch dni w najbliższym czasie

Zbigniew
Gość
Zbigniew

@kmroz
Ok rozumiem. Każdy ma inne odczucie października 2017. Ale tak z ciekawości jaki byłby dla Ciebie 30-dniowy miesiąc w odczuciu subiektywny gdyby słońce pojawiało się codziennie na 1 godzinę, przy długości dnia wynoszącej ok 10 godzin?

kmroz
Gość
kmroz

negatywny.
ale stwierdzenie „szczelne chmury” byłoby niewłaściwe.
Szczelne chmury to 7-22 listopada 2014 w moim rejonie. 16 dni bez SEKUNDY słońca.
Dodam iż w okresie 3-15 października tylko w pojedyncze dni było około/poniżej godziny słońca, reszta zwykle koło 2-5h, a w większości kraju trafiały się w tym okresie także ładne, pogodne dni (8.10 na zachodzie, 9.10 w dużej części kraju, 12-15.10 to w sumie na południu i zachodzie). Tamten okres kojarzył mi się raczej nie ze „szczelnymi chmurami”, tylko „mocno podziaruwianymi chmurami”. Po prostu liczne Stratocumulusy jak to często bywa przy ppmch.

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Istotne jest o jakiej porze dnia to Słońce miałoby się pojawiać. Jeśli np. w lutym mielibyśmy codziennie 3 h Słońca w godzinach około południowych to uznałbym ten miesiąc za znośny usłonecznieniowo, jeśli zaś mielibyśmy po 1,5 h Słońca rano i późnym popołudniem to miesiąc ten uznałbym za nieciekawy.

podlasianin
Gość
podlasianin

Ostatnie zdanie pokazuje, że cały czas jest szansa na październik poniżej normy. W końcu taki mroźny wyż moze przynieść średnią dobową na poziomie -2/-3 stopnie.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

„(…) cały czas jest szansa na październik poniżej normy”

->>> Szansa w sensie potencjału jest, bo w końcu na finiszu miesiąca nie można wykluczyć zimowego epizodu (choć byłaby to raczej anomalia ok. zera lub tylko lekko poniżej). Tylko jaki sens ma takie „gdybanie” skoro na dzisiaj równie dobrze nie można wykluczyć także przewagi Tavg +5/+10°C w ostatnich dniach miesiąca…?

kmroz
Gość
kmroz

no zimowy epizod, to byłaby mocno ujemna anomalia….
przewaga t avg 5/10 stopni to norma w koncowce pazdziernika, a nawet chyba lekko poniżej

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@kmroz
Norma dla końcówki października to Tavg +5/+7°C – czyli podany przedział to w większym stopniu wartości nieco powyżej (niż poniżej) normy.

kmroz
Gość
kmroz

@lucas
rzeczywiście. Spadek jaki następuje od połowy października jest wręcz porażający. Jednak, z tego co się orientuje, to właśnie trzecie dekady października się jako jedyne w tym miesiącu ocieplają (druga dekada wręcz przeciwnie, ochładza się)

mjetek
Gość
mjetek
Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

Czyli do południowej Polski będzie sięgać strefa ciepłej zimy. Ciekawe, jak będzie w rzeczywistości.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

A do wschodniej Polski strefa chłodnej zimy. Tyle tylko, że to jedynie zabawa. Swoją drogą ciekawe, czy ktoś tworzyłby takie prognozy, gdyby był z nich rozliczany finansowo lub w jeszcze inny sposób…???

kmroz
Gość
kmroz

zabawa, nie inaczej ;)
chociaz dla lata mu się sprawdziło – zapowiadał gwałtowne zjawiska i były takowe… Ale to, że się raz sprawdziło o NICZYM nie świadczy.

Marian
Gość
Marian

No i zachód Polski i Europy sięgnęły upały i susza,

podobnie z ciepłem jesienią. Latem też deszczowo i burzowo relatywnie było na Bałkanach.

Natomiast scenariusz byłby nienajgorszy – przede wszystkim mokro :) !!!!!!!!!

chochlik
Gość
chochlik

Gwałtowne zjawiska to mieliśmy latem 2009. Tego typu sformułowanie to jak wróżby astrologa – można to pod 80% przeróżnych zdarzeń podłączyć i zawsze będzie się zgadzać. Wg. mnie prognozy accuweather są słabe i zachowawcze, właśnie ze względu na niejednoznaczność określeń.

kmroz
Gość
kmroz

W moim regionie było najwiecej dni z burzą od wlasnie 2009 roku.
@chochlik
Ja absolutnie nie zamierzam bronić tej prognozy, bo to zabawa a nie profesjonalność.

chochlik
Gość
chochlik

@kmroz
meteoserwis24.pl/wp-content/uploads/2018/05/pobrane-1.jpg
W Skandynawii, gdzie anomalie temperatury były najwyższe informowali jedynie o „okresach ciepła”. W Niemczech, krajach Beneluksu oraz Francji nie mieliśmy fal upałów – było tam przede wszystkim sucho. Za to tam gdzie napisali o ryzyku suszy tej akurat nie było. Dla Wlk Brytanii i Płw Iberyjskiego można jako tako uznać tę prognoze za sprawdzoną. U nas nie pisali o częstych burzach tylko o silnych, niebezpiecznych burzach, a takich tego roku raczej nie było.

anonim
Gość
anonim

Apropo zimy to warto dodać że zimowy może być już listopad. Listopada z bardzo dużą anomalią ujemną nie było już bardzo dawno bo ostatni raz w 1998 roku, ostatni chłodny, ale ni zimowy listopad był zaś w 2007. Począwszy od roku 2008 chłodniejsze listopady 2011 czy 2016. Prognozę sezonową trzeba traktować raczej z przymrużeniem oka. Zanim jednak przyjdzie listopad a później zima ciekawe co wydarzy się w październiku bo potencjalnie jeszcze w tym miesiącu możliwe są akcenty zimowe w postaci śniegu i całodobowego mrozu. Gdyby po 25 października przyszło bardzo silne ochłodzenie to może to popsuć dobre w wrażenie tego… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Dzisiejsza i jutrzejsza doba (18-19.10) podniosą jeszcze bieżącą anomalię października do ok. +1,75/+1,9K (ref. 1981-2010). Natomiast w dniach 20-23.10 raczej istotniejszych zmian mieć nie będziemy, bo większość prognoz wskazuje na wahania Tavg wokół +8/+10°C, czyli 1-3 st. powyżej normy. Około 23-24.10 ma nadejść „załamanie”, ale wygląda ono raczej na bardziej w kontekście zmiany typu aury (wiatr, częstsze opady, spadek ciśnienia) niż duże ochłodzenie. Nie wygląda bowiem na to, aby już po przejściu tego niżu miał się za nim rozbudować wyż „blokujący” cyrkulację atlantycką na co najmniej kilka dni. Wielce prawdopodobne jest to, że do weekendu 27-28.10 bieżąca anomalia października będzie… Czytaj więcej »

anonim
Gość
anonim

Osobiście wolałbym żeby w końcówce tego miesiąca było jeszcze kilka ciepłych choćby z temperaturą 15-20 stopni i obyło się bez incydentów zimowych, ale niestety prognozy już od dłuższego czasu na to nie wskazują. Większe są szanse na temperatury 5-10 stopni w dzień a nawet 0-5 w samej końcówce niż jeszcze 20 stopni (dziś prawdopodobnie ostatni taki dzień w tym miesiącu i być może roku). Wobec tego nawet jeśli jak piszesz miesiąc będzie powyżej normy to nie będzie to wiele. Anomalia rzędu 1.5K jak napisałeś to nie jest specjalnie ciepły październik. Zobaczymy jak będzie na szczęście w prognozach póki co nie… Czytaj więcej »

kmroz
Gość
kmroz

„U ciebie”, to rozumiem na Mazowszu?
No to tutaj zimowy dzień zdarzył sie tez w 2016 roku (mróz i śnieg), 2015 (mróz i niemierzalny opad śniegu), 2014 (mróz i niemierzalny opad śniegu), 2013 (tylko mróz), 2012 i 2011 dla mnie tez miały elementy zimowe z avg około zera. listopada, który nie przyniósł ani śniegu, ani avg ponizej zera w tym wieku nie było na Mazowszu. Najwyższy wiec na to czas :)

anonim
Gość
anonim

@kmroz
U mnie na Mazowszu ( Warszawa i okolice). W 2016 śniegu spadło tyle co kot napłakał, więc nie zaznaczyłem tego roku. Konkretny opad śniegu miał miejsce właśnie ostatniego dnia listopada 2010, choć sypać właściwie zaczęło już 29 listopada wieczorem. Fajnie było gdyby trafił się w tym roku listopad tavg powyżej 0 każdego dnia, ale jakoś w to nie wierzę

oliver57
Gość
oliver57

Osobiście to październik chętnie bym do końca widział z anomalią +2K ( z większymi opadami) , natomiast listopad w trzeciej dekadzie już typowo zimowy, mógłby być z średnią dobową dla Katowic około 0 stopnia a cały z anomalią -1 do -2 K. Grudzień 2018 chętnie z anomalią -2k o sporą pokrywą śnieżną. Liczę ,że ostatnie 2 miesiące obniżą zdecydowanie anomalię roku 2018 i tym samym przyhamują ocieplenie na terenie Polski spowodowane AGW.

Marcin
Gość
Marcin

Taaak, jasne. Ujemne anomalie listopada i grudnia w Polsce przyhamują globalne ocieplenie. Poprawią tylko statystyki na papierze i samopoczucie niektórych.

kmroz
Gość
kmroz

Dokladnie, nic nie przyhamują tylko wprowadza ludzi w głęboką depresję, zwiększą współczynnik samobójstw, chorób, zamarznięć, wypadków oraz stężenie trujących pyłów.
Nie pomogą w niczym. To co jest potrzebne to w miarę normalny termicznie 2019 rok i przede wszystkim mokra wiosna i lato. Zima też może być mokra, ale oprócz tego ciepła!

chochlik
Gość
chochlik

Zimowego listopada to niektórzy wyczekują już od dobrych 7-8 lat i jakoś wciąż nie może się trafić. Baa – nawet o deko chłodniejszy od normy jest ciężko.

Marcin
Gość
Marcin

No i to jest prawdziwy dramat! Kto to widział, żeby w listopadzie zimy nie było?

chochlik
Gość
chochlik

Z listopadem jest tak jak z kwietniem – w ostatnich 20 latach mieliśmy tu b. silne ocieplenie, tak, że częsty niegdyś zimowy charakter występuje w tych miesiącach znacznie rzadziej. Wg. niektóych zimowe charaktery tych miesięcy mimo wszystko powinny nadal sie pojawiać.

Rafał
Gość
Rafał

Trochę z innej beczki. Czy jest już dostępne podsumowanie lata 2018 r. w Polsce w odniesieniu do innych lat?

adek
Gość
adek

Te prognozy Accuweather nic odkrywczego nie pokazały, będziemy pod wpływem cyrkulacji kontynentalnej… a to oznacza, że czekają nas często rosyjskie wyże i mróz zimą… bo jakoś nie chce mi się wierzyć, że tylko na wschodzie tak będzie, a w centrum już nie…

chochlik
Gość
chochlik

Jak możemy być pod wpływem kontynentalnej skoro ma być mokro? A na wschodzie Europy tylko okazjonalne wejścia wyżu – tekstowy opis prognozy wyraźnie mówi, że to co było poprzedniej zimy, czyli silne wyże ze wschodu (który generalnie wcale jakieś mega silne nie były), ma nikłe szanse na powtórkę podczas tej zimy. To jest prognoza na coś w podobie do grudnia 2014, skoro na zachodzie oraz północy długo ma być wietrznie oraz mokro, czyli atlantycko, ale bez silnego niżu islandzkiego, tylko z mniejszymi wchodzącymi nad kontynent oraz bez kontr-wyżu na południu Europy. Jak dla mnie średnia opcja, ale mogłoby być gorzej.

Fan klimatów kontynentalnych
Gość
Fan klimatów kontynentalnych

Najlepszy byłby listopad z Tmax 5-15 stopni, co 2 dzień aura z silniejszym wiatrem, intensywnym deszczem na zmianę ze Słońcem. Takie jest moje zdanie

kmroz
Gość
kmroz

pod warunkiem, że avg za poziomie 5-10 stopni i w sumie się zgodzę.
Byle tylko mrozu w nocy nie było.
No słońca chociaż z 50 godzin by było przyzwoicie, ale ważniejsze by było jak najmniej dni (prawie) bez słońca. Jeśli te 50 godzin miałoby być osiągnięte przez 7 pogodnych dni i reszta ciemności, to ja podziękuje.
oczywiście w tym miesiącu wiatry tylko zachodnie, okresami południowe.

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

Wiatry zachodnie dominowały w listopadzie 2010, zwłaszcza 5 dnia miesiąca – wtedy nawet w nocy temperatura nie spadła poniżej 14-15 stopni! Dopiero pod koniec miesiąca sytuacja wyraźnie się zmieniła.

kmroz
Gość
kmroz

pierwsza połowa listopada 2010 temperaturowo idealna, niestety bardzo pochmurna i niezwykle mokra, to też nie wspominam jej wybitnie dobrze.

Fan klimatów kontynentalnych
Gość
Fan klimatów kontynentalnych

W listopadzie największe ciepło wiąże się z pochmurną pogodą (wyjątkiem są obszary fenowe). 10-15 stopni za dnia, w nocy podobnie, za dnia duże zachmurzenie z deszczem i wiatrem, w nocy całkiem przyjemnie. Pamiętam jak w Gdańsku tuż przed świętami BN 2014 temperatura osiągneła 14 stopni – to było przy pochmurnej i wietrznej aurze, ale ocieplenie było odczuwalne.

kmroz
Gość
kmroz

@fkk
nie jest to ani trochę prawdą. W 2000,2004,2005,2008,2011,2013,2014 zdecydowanie pogodniejsze były te cieplejsze połowy miesiąca (w tym przypadku pierwsze). W 2003,2006 i 2009 roku dużo ładniejsze były również te cieplejsze połowy miesiąca, z tym, że w tych przypadkach były to drugie. W 2017 też najcieplejsze okresy listopada były tymi najbardziej pogodnymi. W 2010 w gruncie rzeczy też. Osobiście dostrzegam o wiele silniejszą korelację w listopadzie między ciepłem a słońcem, niż w październiku. (w październiku często pojawiały się zimne wyże, niosące zimne powietrze, które jeszcze nie gniły – w listopadzie za to prawie każdy wyż gnije)

alewis27
Gość
alewis27

Co do gnicia wyżów zimą, to żeby u mnie (S kraju) była ładna pogoda przy wyżu to musi być jedna z 2 sytuacji:

1) Wyż oddziałuje od południa lub południowego wschodu. W ciepłej wersji grudzień 2015, w chłodnej – grudzień 2016 / styczeń 2017

2) Wyż jest na tyle mocny, że górą idzie adwekcja z -20/-25 na 850hPa i wyż nie gnije. Przykład styczeń 2006, styczeń 2010 itd.

Inne wyże zimowe, zwłaszcza takie umiejscowione na N / NE na południu kraju przynoszą aurę raczej stratusową.

kmroz
Gość
kmroz

co do tego 1)
to też często gniją te od południowego wschodu. Jednym z ciekawych przykładów jest zimny i bardzo pochmurny listopad 2007. Wspomiane przez Ciebie grudzien 2016 i styczeń 2017 to też często zgniłe wyże (ten słoneczny wyż z końcówki stycznia był akurat od wschodu, a wcześniej miesiąc był bardzo pochmurny)
Rzecz w tym, że im konkretniejszy wyż, tym często słabszy wiatr. A brak wiatru i wysokie ciśnienie wspierają inwersję….

kmroz
Gość
kmroz

a grudzień 2015 to ciężko wyżowym nazwać, po prostu byliśmy cały czas na obrzeżach bardzo głębokiego, silnie gradientowego niżu… Istotnie wyż zahaczył Polskę, tylko 7-8.12 oraz 14-16.12, nasilając się zarazem (poza tym to był jakiś wyjątkowo słaby wyż jak na porę ciepłą nad krajami śródziemnomorskimi). I tak się składa, że akurat te dni okazały się bardzo brzydkie, nie przyniosły słońca – przyniosły za to ochłodzenie.
Trzeci raz wyż zbliżył się i nasilił na dobre, przemieszając przy tym wgłąb a następnie na NE Europy, w końcówce miesiąca.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Jak górą mamy adwekcję sporego chłodu to wyż rzadziej „gnije” – po prostu stratusom sprzyja inwersja, zwłaszcza ta przyziemna (i vice versa).

Fan klimatów kontynentalnych
Gość
Fan klimatów kontynentalnych

Największa szansa w porze chłodnej zimą na słoneczne dni jest przy napływie suchego powietrza: w wersji ciepłej to jest PZ z południa, a w wersji chłodnej PPk ze wschodu. PA przynosi z kolei zmienne zachmurzenie (50% słońca 50% chmur), PPm w niżu przynosi przewagę chmur (ale przejaśnienia występują, to jest ta atlantycka pogoda). Najgorsze jest PPms – to ta masa powietrza tworzy stratusy i pokrywa szczelnie niebo czasem na tydzień albo i dłużej.

kmroz
Gość
kmroz

Widzieliście najnowszą odsłonę modelu GFS? Niesamowity przełom. Ciekawe, czy serio teraz modele pójdą w te stronę, czy znowu wrócą do tego depresyjnego koszmaru z poprzednich odsłon…..

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Najnowszą czyli którą? Prognozy ochłodzenia i przedzimia pod koniec października mają obecnie coraz większą powtarzalność.

kmroz
Gość
kmroz

Teraz już dwie najnowsze.

pyton1990
Gość
pyton1990

Jakaś klątwa ciąży nad październikami w Polsce. Prawie wszystkie miesiące się ocieplają, a październik kompletnie nic. Żaden z nich nie jest w stanie nawet się zbliżyć do tego z 1907 roku, a prawie wszystkie są obrazem pogodowej nędzy (czyt. zbliżone do norm z czasów PRL-u). Dlatego nie lubię tego miesiąca, już listopad wywołuje we mnie lepsze skojarzenia ze względu na systematyczne ocieplanie się tego miesiąca.

kmroz
Gość
kmroz

Październik za to ma zdecydowanie coraz wyższe usłonecznienie. Listopad pod tym względem jest dość mizerny- na ostatnie 6 listopadow nie mieliśmy żadnego bardzo pogodnego, przynajmniej w skali kraju (bo 2015 i 2016 tylko na południu były bardzo pogodne).