Ostatnia anomalia dobowa

Ostatnia średnia dobowa

Anomalia miesięczna

Podsumowanie wczorajszego dnia

Podsumowanie wczorajszego dnia

Oczywiście wszyscy doskonale już wiedzą, że najwyższą temperaturę maksymalną zanotowano na posterunku pomiarowym w Radzyniu (woj. lubuskie), gdzie wzrosła ona do 38.2°C i była najwyższa w czerwcu w historii obserwacji pomiarowych w Polsce.

Posterunek pomiarowy IMGW-PIB w Radzyniu

 

Informację też potwierdziło oficjalnie IMGW-PIB (zapraszamy do śledzenia profilu) za pomocą Twittera.

Okazuje się jednak, że polskie miasta położone nad samą granicą z Niemcami, mogły doświadczyć temperatury jeszcze wyższej, sięgającej nawet 39°C! Stacja Coschen, położona zaledwie 500 metrów od granicy z Polską odnotowała 38.6°C. Jeszcze goręcej było w Gubinie, gdzie niemiecka stacja położona ok. 350 metrów od Nysy odnotowała aż 39.2°C. Oczywiste jest, że temperatury notowane w odległym o około 400 metrów Gubinie nie mogły być znacząco różne. Niestety nie mamy tam stacji.

Proszę jednak pamiętać, że cytowane dane IMGW-PIB są nieostateczne. Pochodzą one z danych 10-minutowych, a nie z absolutnych Tmax stacji. Nie jest wykluczone, że absolutna temperatura maksymalna na stacji Radzyń była jeszcze o 0.1 – 0.3°C wyższa. Tak było w przypadku innych miesięcy na tej stacji. Nie mamy też jeszcze żadnych informacji ze stacji Ceber.

Ekstremalnie wysokie były też średnie dobowe temperatury powietrza. Wczoraj zamieściliśmy mapę z najwyższymi średnimi dobowymi odnotowanymi w czerwcu w naszym kraju, dziś już wiemy, że wiele z tych rekordów na obszarze Wielkopolski, Ziemi Lubuskiej, Dolnego Śląska, Kujaw, Mazowsza, Opolszczyzny i Śląska zostało pobitych, a niektóre wręcz – trudno znaleźć inne słowo – zmiecionych.

I tak, dotychczasowa najwyższa średnia temperatura dobowa w czerwcu w Zielonej Górze wynosiła 29.4°C, wczoraj osiągnęła ona 30.3°C – była to jednocześnie… najwyższa średnia dobowa temperatura w historii pomiarów na tej stacji! Wcześniejszy rekord wynosił 30.2°C i został odnotowany w 1994. Dotychczasowy rekord Wrocławia wynoszący 26.9°C (2016) został zmieciony z powierzchni ziemi – wczoraj odnotowano tu średnią temperaturę dobową równą 29.2°C. Mało brakowało, a i tu zostałby pobity rekord absolutny, ten należy do sierpnia 2015, kiedy średnia temperatura dobowa osiągnęła 29.4°C. Ta sztuka udała się za to w Poznaniu, gdzie średnia temperatura dobowa wyniosła wczoraj 30.0°C, zmiatając poprzedni rekord czerwca równy 27.5°C (i ten ustanowiony już w tym roku, równy 28.6°C). Była to jednocześnie najwyższa średnia dobowa temperatura notowana w całej historii pomiarów – pobity został dotychczasowy rekord równy 29.7°C z sierpnia 1992. Podobnie było w Słubicach, gdzie najwyższa średnia temperatura dobowa wynosiła dotychczas 29.4°C (1994). Wczoraj wzrosła ona aż do 29.8°C (poprzedni rekord czerwca 27.7°C). Rekord czerwca padł w Warszawie: 28.7°C. Do rekordu absolutnego zabrakło 0.6°C.

Zapewne można by podać jeszcze parę takich przykładów, pozostawiamy to jednak wam. Poniżej mapa wczorajszych średnich dobowych temperatur powietrza, ale uwaga! Są to średnie wyciągnięte wg metody synoptycznej, z ośmiu pomiarów w ciągu doby. Oficjalne dane ze stacji klimatologicznych będą się więc od tego różnić (przykładowo średnia temperatura dobowa w Zielonej Górze obliczona metodą synoptyczną to 30.3°C, metodą stosowaną na stacjach klimatologicznych to 30.1°C). Radzimy więc nie porównywać bezpośrednio średnich dobowych na stacjach klimatologicznych z mapą zamieszczoną wcześniej.

Tak wysokie średnie temperatury dobowe (przeciętna w Polsce 27.0°C!), jedne z najwyższych w historii obserwacji, przełożyły się oczywiście na skrajnie wysokie anomalie dobowe. Te przekraczały miejscami 12.0K, a najwyższą notowano w Zielonej Górze (12.9K).

Przeciętna anomalia obszarowa osiągnęła +10.55K i była jedną z najwyższych notowanych w sezonie letnim. Tylko raz notowano anomalię wyższą: 29 sierpnia 1992 było to +10.57K. Należy jednak pamiętać, że wartość wczorajszej anomalii dobowej obliczona została tylko z udziałem stacji synoptycznych. Po dodaniu stacji klimatologicznych ulegnie ona zmianie.

Poniższy wykres pokazuje, jak bardzo przestrzeliliśmy wczoraj dotychczasowe wartości maksymalne czerwca w latach 1951-2018.

Wiemy też już, że zdecydowanie lepiej poradził sobie z tymi warunkami model ICON, a kompletnie poległy modele UMPL4km (ICM) i model GFS. Dość zaskakująco, nawet model ECMWF nieco niedoszacował wczorajsze warunki termiczne. Ta obserwacja istotna może być  w stosunku do prognozowanego drugiego uderzenia upału. Wszystko wskazuje na to, że przyniesie on również bardzo wysokie temperatury, jednakże o około 1°C niższe od wczorajszych.

Dość niespodziewanie mamy więc do czynienia z czerwcem wręcz absurdalnie ciepłym. Nie dość, że pobije on dotychczasowy rekord średniej anomalii miesięcznej (żeby stało się inaczej, anomalie dobowe pozostałych czterech dni czerwca, włącznie z dzisiejszym musiały by spaść do -6.58K), dodatkowo pobił absolutny rekord temperatury maksymalnej i absolutne rekordy temperatury średniej dobowej. Obecna prognoza mówi nam, że ostatecznie czerwiec zakończy się anomalią równą ok. +5.3 – +5.4K (dajemy tu większą wiarę modelowi ICON).

Jeśli tak będzie, to ostateczny przebieg anomalii miesięcznych czerwca w latach 1781-2019 wyglądać będzie następująco.

Print Friendly, PDF & Email

112
Dodaj komentarz

Please Login to comment
27 Comment threads
85 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
37 Comment authors
Fan klimatów skandynawskichAshZ MazurTomekMorze Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o
Paweł
Gość
Paweł

Dzień dobry, mam pytanie na temat pogranicza polsko-niemieckiego (okolice Słubic / Gubina). Bardzo często w tym regionie padają rekordy temperatury, gdy ciepłe masy napływają do nas z regionu Afryki.

Dlaczego akurat w tym miejscu padają rekordy (pogranicze)? Czy jest tam jakieś charakterystyczne ukształtowanie terenu lub jakiś inny powód?

Będę wdzięczny za odpowiedź.

Finrod
Gość
Finrod

@Paweł Bo w Słubicach akurat jest jedyna nasza stacja wzdłuż całej nizinnej granicy polsko-niemieckiej aż do samego południa i jest to jedyna podstawa do potwierdzenia tych wartości, które padają też w wielu innych miejscach wzdłuż niemal całej granicy. Rekordy w Niemczech przy polskiej granicy padają nie tylko w okolicy Gubina i Słubic, ale i w Cottbus, Muskau czy w Hoyerswerdzie. A głównym powodem padania u nas rekordów przy niemieckiej granicy jest fakt, że największe fale upałów przychodzą do nas najczęściej nizinami od strony Francji i Niemiec (tam bywa wtedy zwykle jeszcze cieplej niż u nas, a przy napływie gorącego powietrza… Czytaj więcej »

chochlik
Gość
chochlik

Oprócz tego co napisał Finrod należy pamiętać o wysokości n.p.m. – na zachodzie wzdłóż Odry mamy b. nisko położone tereny (10-30 m npm), co przekłada się na dodatkowe parę dziesiątych stopnia C w stosunku do wyżej położonych miejsc na położonych dalej na wschodzie nizinach.

Paweł
Gość
Paweł

Dzięki za merytoryczne odpowiedzi! Chodziło mi oczywiście o cały obszar, w wielu modelach przy prognozach jest on bardzo często na czerwono, zastanawiałem się dlaczego.

PiotrNS
Gość
PiotrNS

I niektórzy dziwią się że mnie to martwi i czuję się bardzo źle mając tę świadomość co się dzieje… Obyśmy nieprędko znów ujrzeli podobny wykres i podobne temperatury dobowe. Każdy z nas powinien sobie tego życzyć.

Lukasz160391
Gość

„Ta obserwacja istotna może być w stosunku do prognozowanego drugiego uderzenia upału. Wszystko wskazuje na to, że przyniesie on również bardzo wysokie temperatury, jednakże o około 1°C niższe od wczorajszych.”

– w skali całego kraju temperatura powinna być ciut niższa i raczej nie przekroczy 36-37 stopni. Ale za to u mnie na Górnym Śląsku może być goręcej niż w dniu wczorajszym na przełomie czerwca i lipca – niewykluczone, że temperatura będzie wyższa o ok. 1 stopień niż wczoraj. Na szczęście 2 lipca powinno już nadejść kolejne ochłodzenie.

Lukasz160391
Gość

A dzisiaj jest już stosunkowo rześko, oraz wietrznie. Zachmurzenie jest umiarkowane, więc Słońce także się pokazuje. Chwila odpoczynku przed kolejnym upałem.

Lukasz160391
Gość

Troszkę się pospieszyłem z oceną. Zachmurzenie zrobiło się małe, i zaczyna już przypiekać. Ale dzisiejszy gorąc jest typu „przyjemnego” – nie to co wczoraj oraz przedwczoraj.
A od 13:00 zacznie się już robić chłodniej według modelu UM. Pewnie jakiś bezobjawowy front przejdzie, albo wiatr zmieni kierunek. Bo nie widzę innego wytłumaczenia, że już po południu będzie chłodniej niż obecnie.

chochlik
Gość
chochlik

Na Śląsku oraz Opolszczyźnie, a przede wszystkim w Małopolsce i na Podkarpaciu najcieplejszy będzie 1 lipca.

Zbigniew
Gość
Zbigniew

Czyli podsumujmy będziemy mieć kilka rekordów w czerwcu – rekord tavg dla tego miesiąca rekord absolutnej najwyższej tmax oraz absolutnej najważniejszej tmin rekord rekordy lokalne tmax dla poszczególnych miast (stacji) rekord średniej dobowej temperatury oraz rekordy tavg dobowe dla niektórych dni, tak?
A i warto wspomnieć że stacja Zielona Góra zanotowała najwyższą absolutną tmax dla tej miejscowości w historii pomiarów czyli te 36,9°C ponoć pobiło tam rekord z sierpnia 1994 który wynosił 36,8°C.

Sztygar
Gość
Sztygar

Ciekawe czy rekordy czerwca będą również rekordami tego lata czy czeka nas jeszcze jakiś „bonus” ?

Enzo
Gość
Enzo

Ciekawe dlaczego globalne ocieplenie latem dotąd trochę omijało Polskę. Zachodnia Europa aż po Niemcy doświadczyła długotrwałych ostrych upałów już w 2003 Rosja w 2010 a Polska właściwie dopiero w obecnym czerwcu. Rok temu najsilniejsza anomalia przypadła na kwiecień maj, a okres czerwiec – sierpień nie był jakoś bardzo mocno na plus. W sierpniu 2015 była fala gorąca ale w sierpniu nie jest to aż tak nadzwyczajne bo i potencjał sierpnia jest dużo większy niż +37. Co ciekawe nasz rekord maksymalny nadal jest z 1921 (niezależnie od jakości tego pomiaru) co też jest ewenementem – w Europie chyba tylko Bułgaria i… Czytaj więcej »

Jacob
Gość
Jacob

Swoją drogą ciekawi mnie przebieg całego lipca 1921, pomimo „40-tki” zapisał się jako lekko ciepły w skali kraju

Osowa
Gość
Osowa

Enzo – Bo Polska to klimatycznie zadu….na świecie, wszystko mamy ostatni :). A tak na poważnie, to położenie geograficzne, gdzie cały czas ścierają się różne masy powietrza i frontów i bardzo duzy wpływ kontynentalizmu. A na razie to nie wiemy, czy tak gorące miesiące jak czerwiec 2019 to stały trend. Wiosna była odczuwalnie dosyć chłodna, choć w statach tego nie widać przez ciepłe noce. Czerwiec w tym roku jest pierwszym tak wyjątkowo gorącym miesiącem ala kwiecień 2018. Przypomnijmy sobie co działo się w maju i pierwszej połowie kwietnia.

Ben Wwa
Gość
Ben Wwa

@Enzo: „Ciekawe dlaczego globalne ocieplenie latem dotąd trochę omijało Polskę. Zachodnia Europa aż po Niemcy doświadczyła długotrwałych ostrych upałów już w 2003” >> Dość powszechne przeświadczenie, że Europa zachodnia (na mniej więcej naszych szerokościach geograficznych) jakoś niesamowicie nas wyprzedza w kategorii upałów, w sporym stopniu wynika z medialnej propagandy. Przykładowo: jak tylko słonko trochę przygrzeje w Paryżu, to cały świat od razu o tym trąbi i pełno jest w mediach skarg paryżan, że nie mogą w nocy spać. Wczoraj też multum było takich relacji. Nie usłyszało się przy tym, że wczoraj Warszawa była gorętsza od Paryża. Co ciekawe, ulegają temu… Czytaj więcej »

PiotrNS
Gość
PiotrNS

Ja byłem w ubiegłym roku rozczarowany tym, że nigdzie w telewizji (nawet w programach informacyjnych o luźniejszej formule jak „Teleexpres”) nie usłyszałem choćby wzmianki o rekordowo ciepłym kwietniu. 30 kwietnia i na początku maja specjalnie śledziłem różne stacje telewizyjne w poszukiwaniu takiej informacji, ale nigdzie nic. Trochę rozczarowujące, bo nieraz słyszy się o różnych pierdołach bez żadnego znaczenia, a fakt odnotowania najgorętszego kwietnia w ponad 200-letniej historii pomiarów naprawdę zasługuje na szczególne odnotowanie. A o niezwykłości tegorocznego czerwca słyszałem tylko tydzień temu w „Wiadomościach” jak pojawiły się fusy mówiące o 40 stopniach; dziennikarka wspomniała wtedy o biciu rekordu z 1811… Czytaj więcej »

Tutejszy
Gość
Tutejszy

W pełni popieram. Weźmy sobie taki Kijów i porównajmy z Paryżem. Kijów w czerwcu lipcu i sierpniu jest znacznie cieplejszy od Paryża i nie słyszałem o tragedii. Dlaczego? Bo to wschód. A poprawność medialna także u nas każe krzyczeć: gorąc, gorąc na zachodzie. Jak 2 lata temu było gorąco na SE Polski to nikt w mediach nic nie mówił. Bo to Rzeszów. A nie Wrocław.

Arctic Haze ☀️
Editor
Active Member

@Enzo

Ciekawe dlaczego globalne ocieplenie latem dotąd trochę omijało Polskę.

Nie zgodziłbym się z powyższym stwierdzeniem. Polska należy do rejonów o najwyższym trendzie wzrostu temperatury latem. Poniżej mapa zrobiona z danych GISTEMP z lat 1980-2018 dla miesięcy letnich (JJA):

Uwaga: miesiące JJA są letnimi tylko na półkoli północnej. Jednak nie zmienia to raczej wniosków płynących z powyższego wykresu.

Enzo
Gość
Enzo

@Arctic Haze
Trochę nieprecyzyjnie to sformułowałem. Oczywiście Polska ociepla się także latem co widać dobrze na wykresach anomalii albo liczby dni upalnych, ale do czerwca 2019 brak było czegoś spektakularnego (ekstremalnego) latem, na miarę właśnie 2003 albo 2010

Arctic Haze ☀️
Editor
Active Member

@Enzo

Zauważ, ze fal upałów w ostatnich kilkunastu lat było w Europie tylko kilka (mniej niż lat) więc statystyka jest bardzo marna. Gdybyś rzucał truskawkami w mapę Europy, a nie był mistrzem celności to też po nawet po 10 rzutach mógłbyś jeszcze nie zachlapać Polski.

Enzo
Gość
Enzo

Szkoda truskawek. I mapy :)
Tym niemniej każda z tych fal niezależnie czy szła z zachodu wschodu czy południa w jakiś magiczny sposób nie sięgała Polski. Tym razem po raz pierwszy to Polska siedzi w centrum, a ochłodzenia czy to z zachodu czy wschodu magicznie rozmywają się przy naszych granicach. Ciekawe czy to prognozowane na początek lipca też „wymięknie”

PiotrNS
Gość
PiotrNS

Będzie o polityce. Ale tylko troszeczkę ;) W ostatnim czasie w dyskusjach na tym Blogu często przewija się temat telewizyjnych i radiowych prognoz pogody. Zdarza się że jesteśmy poirytowani tendencyjnością prezenterek i prezenterów, dla których upał i brak opadów jest przeważnie „piękną letnią pogodą”. Okazuje się że 16 lat temu, podczas IV kadencji Sejmu, do ministra kultury trafiła w tej sprawie bardzo ciekawa interpelacja: Panie Ministrze! Prognoza pogody przekazywana codziennie przez telewizję publiczną jest bardzo ważna dla wszystkich grup społecznych. Tym bardziej że jej sprawdzalność jest coraz wyższa, a jednak w ostatnim czasie sposób jej przekazywania jest szczególny. Prezenterzy przekazujący… Czytaj więcej »

Thorgeir
Gość
Thorgeir

Słusznie!

Ash
Gość
Ash

oczywiście, że mają sens. sensowna jest działalność RCB, więc tak samo sensowne byłby mądrze przedstawiane prognozy pogody. od ich uregulowania nikt by nie umarł, ale wyznawcom wolnego rynku jakakolwiek regulacja będzie zawsze przeszkadzać.

chochlik
Gość
chochlik

U mnie na stacji średnia liczona metodą synoptyczną (z 8 pomiarów) wyszła 29,2*C, czyli o 0,2 stopnia więcej niż na Lublinku. Trudno wywnioskować czy to rzeczywista wartość różnicy w warunkach klimatycznych, czy fakt, że używam sprzętu o 1 czy nawet 2 rzędy wielkości tańszego od tego na oficjalnych stacjach IMGW. No i u mnie jest pasywna osłona radiacyjna, a nie profesjonalna klatka meteo. Do tego stacja zlokalizowana w obrębie własnego podwórka, a nie daleko na otwartej przestrzeni (sygnał bezprzewodowy między czujnikami a konsolą sięga max 50-60 metrów). Tak czy siak z wyników jestem dość zadowolony.

Jacob
Gość
Jacob

Dziś pochmurny i dość wietrzny dzień, ale nie da się ukryć że wspaniały. Taka pogoda latem rzadko jest „doceniana”, a jednak od nikogo nie słyszałem żadnych narzekań na dzisiejszy dzień, wręcz przeciwnie. No cóż pozostaje mieć nadzieję że to co nas czeka na przełomie czerwca i lipca będzie na dłużej ostatnim takim wybrykiem, mam nadzieję że fusy na 5.07 się nie sprawdzą, tak jak na rzekomo chłodną najbliższą niedzielę. Myślę że lato w całości może nie będzie rekordowe, ale zapisze się bardzo wysoką anomalia, coś jak lata 2006,2010 czy 2015, podobnie jak 1811, winowajca tej anomalii będzie czerwiec (najczęściej jest… Czytaj więcej »

Osowa
Gość
Osowa

Mi też 24 stopnie wystarczy do szczęścia. Problemem naszego klimatu jest to, że komfort termiczny występuje u nas rzadko, bo albo przez większą część pory chłodnej mamy temperatury z przedziału 0-10 albo zaraz powyzej 30. Dodatkowo mysle, ze stałe temperatury w okolicach powyzej 16 stopni przy braku ochłodzen w kwietniu i październiku sprawiłby, że nikt nie narzekałby na nasz klimat.

Ben Wwa
Gość
Ben Wwa

@Osowa
Twój komentarz to typowa egzemplifikacja tzw. zawracania głowy.

LeszekM
Gość
LeszekM

Powielenie tego komentarza musiałoby nastąpić pod większością tutejszych wpisów. Niestety, każdy chce poczuć się ważny, każdy chce swoje zdanie wyrazić, mimo że nie ma nic do dodania – i tak się to zazwyczaj kończy. Ktoś, dla kogo siedzenie przed komputerem nie jest najważniejszym punktem dziennego harmonogramu zajęć, a chciałby mieć podane konkretne i wartościowe informacje bez zalewy tandety, może czuć się po prostu źle, czytając uzewnętrznienia takie, jak powyższe po raz … (choć co do istoty postawionej kwestii zgadzam się z Osowa).

Gripen
Gość
Gripen

Mnie zastanawia czy aby czerwiec nie będzie jednym z najbardziej suchych w historii. U mnie trawa wygląda jak wysuszone siano. Dziś dla mnie optymalny dzień, jeśli chodzi o temperaturę. Niestety to krótki przerywnik od upalnych klimatów.

Mateusz
Gość
Mateusz

Na wielu stacjach na pewno, a na wielu o rekord się otrze.

anonim
Gość
anonim

Pisząc w młodzieżowym stylu „czerwiec pojechał po całości”. Coraz częściej krążymy wokół 40 stopni. Mieliśmy sierpień 2015, wcześniej 2013 teraz czerwiec 2019. Od dłuższego czasu czasu brak temperatur w lipcu w granicach potencjału, więc kto wie. Po czerwcu jest jeszcze kilka miesięcy gdzie rekord na tavg jest dość spory wg mnie, ale nie tak jak w czerwcu w stosunku do czerwca 1964 przynajmniej tj: wrzesień czy październik

Tomek
Gość

Czerwiec jest wręcz niewiarygodny. Ciekawe czy ostatecznie wynik z Radzynia będzie wyższy. I co na to Ceber, szkoda, że IMGW nie ma większego budżetu inwestycyjnego, bo sieć pomiarowa wymaga koniecznie uzupełnienia i zmian (np. Zmiany lokalizacji niektórych stacji synoptycznych). Radzyń z tego co widzę jest porządnym posterunkiem.
A co do 1 lipca to jest szansa, żeby pobić lipcowy rekord mojej stacji. Wczoraj prawie zgodnie ze stacją IMGW w Tarnowie Tmax u mnie było 34,8 st. C

Krakus
Gość
Krakus

Jezeli ecmwf bedzie u mnie podobnie zanizal tmax jak ostatnio to balice musze sie szykowac na 36-37c 1 lipca a obserwatorium 37-38c.

I now zdziwie sie jak pyknie absolutnie rekord sredniej dobowej

adek
Gość
adek

No dzisiaj rzeczywiście rześko ;-) U mnie niby 24,5, ale wieje i tego nie czuć. Ale przynajmniej mieszkanie można przewietrzyć.

Enzo
Gość
Enzo

A tymczasem ICON na piątek i sobotę przewiduje we Francji przekroczenia 40-tek, lokalnie na południu (Dolina Rodanu, wybrzeże Morza Śródziemnego) +45 (!) GFS nieco niżej ale też do 41-42. Czyżby możliwe były nowe rekordy we Francji?

chochlik
Gość
chochlik

Już wczoraj, w pierwszy dzień tej ich fali upałów, w miejscowości Clermont-Ferrand notowano Tmax 40,9*C. Również uważam, że rekord Francji jest solidnie zagrożony.

Enzo
Gość
Enzo

To mocne bo Clermont-Ferrand położony jest ok 400 mnpm w otoczeniu gór i czy to nie jest czasem nowy rekord Tmax dla tego miasta?

Morze
Gość
Morze

Tak jest to rekord absolutny dla tego miasta. Dziś może go poprawi ;)

alewis27
Gość
alewis27

W Katowicach w nocy było 24 stopnie, chwilowo o 1.00 nawet 27. Wybitnie uciążliwa noc, najgoretsza w historii pomiarów, poprzedni rekord był z sierpnia 2011 kiedy było 22 st. Obecnie na niebie pełna lampa i 27 stopni. Noc będzie chłodniejsza ale wciąż dość ciepła. A w weekend kolejny piekielny upał, być może jeszcze większy niż wczoraj. Ten czerwiec dzielnie walczy o największą anomalie temperatury ever ever, nawet przebijającą luty 1990. Wiele mu nie brakuje, tamten luty miał coś koło 5,70K chyba. W prognozie po tym upale chłodniejsze dni ale na pewno nie chłodne. Opadów nie widać prawie w ogóle. Nie… Czytaj więcej »

Marcin
Gość
Marcin

Tak, czerwiec 2019 będzie miał najprawdopodobniej drugą (po lutym 1990) najwyższą anomalię miesięczną dodatnią. Tamten luty miał +5,67K. Większych „odchyłów” na plus nigdy nie było. Drugi pod tym względem jest styczeń 2007 z anomalią +5,18K, ale on zostanie pewnie zdegradowany na trzecie miejsce przez obecny czerwiec.
Poprzedni rekord Tmin w Katowicach został „wbity w ziemię”.

Marcin
Gość
Marcin

Czy stacja w Radzyniu prowadzi pomiary dopiero od 2004 roku?

anonim
Gość
anonim

To niesamowite ale na południu kraju temperatura zbliża się do granicy upału. Występuje bardzo duża różnica temperatury między północą kraju gdzie jest 15-16 stopni miejscami w najzimniejszych miejscach a 28-30 na południu kraju

Arctic Haze ☀️
Editor
Active Member

@anonim

Taka różnica temperatur północ-południe zdarzała się regularnie w ostatnich latach. Stąd pewnie tyle zjawisk ekstremalnych (duży poziomy gradient temperatury im sprzyja).

anonim
Gość
anonim

@Arctic Haze
Wiem, tylko myślałem że na południu nie będzie temperatura dobijała już 30

Arctic Haze ☀️
Editor
Active Member

@anonim

Jest tak chłodno, że chyba zamknę okno. Ale nie zamieniłbym się np. z Krakowem. Wolę już ten nasz chłód.

Lukasz160391
Gość

A Gliwice bezchmurnie, gorące… i wietrzne. Nietypowa mieszanka.

Mat
Gość
Mat

Niewiarygodne, niesamowite itp. itd., powoli przestaje obowiązywać, dla anomalii +5, +10 czy +100 k bo takie anomalie stały się… normą. niewiarygodny to był tegoroczny maj.

Mat
Gość
Mat

I właśnie miałem się pytac czy to ochłodzenie na południu jeszcze się nie zaczęło czy już się skończyło :)

Osowa
Gość
Osowa

Na przyszły tydzien GFS prognozuje w Polsce w dzien temperatury rzedu 17-18 stopni. Czyli bysmy przeszli z jednej skrajności w drugą? Mam nadzieję jednak, że to sie nie sprawdzi, bo po afrykanskich upałach znowu by był brak komfortowych temperatur z przedziału 18-24, a arktyczny badziewie.

Arctic Haze ☀️
Editor
Active Member

@Osowa

Ja bym był bardzo sceptyczny co do sensu używania nowej wersji GFS do przepowiadania czegokolwiek w Europie.

Osowa
Gość
Osowa

No ja tez, dlatego mam nadzieję, że to jednak pojedynczy fus, bo 16 stopni w środku lata to juz byłaby gruba patologia, choc w naszym klimacie też mozliwa jak 35.

Arctic Haze ☀️
Editor
Active Member

Wystarczy popatrzeć na stronę gdzie porównują skill modeli (skill to czwarta opcja od góry po lewej):
https://www.emc.ncep.noaa.gov/gmb/STATS_vsdb/
aby stwierdzić, że w ostatnich dniach GFS stał się najgorszym modelem do przepowiadania ciśnień (dokładniej wysokości geopotencjału) dla pozatropikalnej półkuli północnej, i drugim najgorszym w przepowiadaniu temperatury.

Lukasz160391
Gość

Szkoda, że nie można tam zobaczyć jaki skill ma ECMWF. Pewnie dlatego nie uwzględnili tego modelu, bo jest on europejski, a NOAA to agencja amerykańska.

Arctic Haze ☀️
Editor
Active Member

@Lukasz160391

Już ci Admin odpisał ale i tak dodam, że używanie mózgu ma przed sobą wielką przyszłość. Jak mieli trzema literami inaczej opisać ECMWF? Usprawiedliwiają Cię jedynie upały 😉

Lukasz160391
Gość

@Arctic Haze
No ok, już rozumiem.
Dobrze mimo wszystko, że zostałem usprawiedliwiony.. ;)

Arctic Haze ☀️
Editor
Active Member

@Lukasz160391

Nie przejmuj się. Nikt nie jest nieomylny.

A tak przy okazji powiem jeszcze co nowy GFS robi dobrze. Oprócz huraganów tropikalnych, o czym wspominałem, dobrze mu wychodzi cyrkulacja na szczycie troposfery i w stratosferze (im wyżej tym lepiej). Nie ma się jednak co śmiać bo to jest np. położenie prądu strumieniowego, a to ma olbrzymie znaczenie. Na poziomie 100 hPa nowy GFS dorównuje ECMWF, a na poziomie 50 hPa jest nawet lepszy.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

C.d. ocierania się GFS wokół najchłodniejszych realizacji i to niemalże przez cały okres prognozy – nawet w terminie do 5 dni:
http://www.mojapogoda.com/meteo/eps/ensemble-tt6-warsaw.gif

Można rzec, że ECMWF czasami przesadza w drugą stronę, choć zdarza się mu to znacznie rzadziej i mniejszej skali. A poza tym, np. wczoraj i on niedoszacował nieco skali ocieplenia.

W terminie 7+ dni jeszcze nic przesądzonego, choć już z samych tych wykresów wynika, że wahania temperatury bliżej normy ok. 03-05.07 później są „zagrożone” raczej jakimś kolejnym ociepleniem, niż dalszym ochłodzeniem.

Dobra rada: GFS’em sugerujmy się najrzadziej z różnych modeli…

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Odnośnie czynionych tu porównań między Polską a krajami Europy W (SW) oraz E… Zauważmy, że latem (albo szerzej – w sezonie letnim) główne strumienie fal upału kierują się zazwyczaj z SW/S oraz z SE/E. Rzadko kiedy jest tak, że wyraźniejsza (silniejsza/dłuższa) fala upału dotyka równocześnie zarówno kraje położone na W/SW Europy, jak i na E Europy. My w Europie C, podobnie jak i Skandynawowie, mamy takie położenie, że możemy być „zaatakowani” większym ciepłem z tych obu dwóch głównych kierunków, ale i też zazwyczaj najpierw i/lub w większym stopniu „obrywa się” albo krajom od Niemiec na W/SW/S, albo zza naszej E… Czytaj więcej »

Tutejszy
Gość
Tutejszy

Tak mi się wydaje że kiedyś do tego dojdzie i oberwiemy bardzo solidnie. Jak dmuchnie z SE gorącem to skończy się ten niepobity Pruszków. W Rumunii może być 45 st. to czemu nie może być 42 w Rzeszowie. Tylko że wtedy straty będą duże.

LeszekM
Gość
LeszekM

PrÓszków, woj. opolskie, nie ten podwarszawski, do którego na lody przyjechali dwaj panowie z Wołomina, a którzy dostali odpowiednio: jeden kulkę, a drugi z automatu:)

podlasianin
Gość
podlasianin

Nie wiem jak w Rzeszowie, ale w Białymstoku 35 nie zostanie przekroczone nigdy. No chyba, że ktoś przeniesie stację.

Ben Wwa
Gość
Ben Wwa

13 lipca 1959 roku Białystok miał 36,0°C.

podlasianin
Gość
podlasianin

Stare czasy, teraz z trudem temperatura w lecie osiąga tam maksymalnie 32-33 stopnie, podczas gdy na stacjach obok bez problemu przekracza 33 i dochodzi do 34-35. W 2015 w sierpniu było 36 u mnie a tam oczywiście sporo mniej bo 34,6.

anonim
Gość
anonim

Przekracza ale wyjątkowo rzadko w lipcu 1959, 1994 czy sierpniu 1992, 1994 (w 1994 w sierpniu była to dalszy ciąg lipcowej fali upałów). Białystok jak i cały wschód kraju mają stosunkowo słabe rekordy tmax właśnie czerwca. Pomimo nowych rekordów w Terespolu i Suwałkach oba miasta mają i tak niższe rekordy niż rekordy tmax wrześniowe.

podlasianin
Gość
podlasianin

A w tegorocznej ponoć „dzikiej” fali upałów zanotowano tam „oszałamiające” 32,5 stopnia, niewiele więcej niż rekord Murmańska taki sam jak w Rydze.

anonim
Gość
anonim

Te upały wg gfs w ogóle miały tam nie dotrzeć nawet . ECMWF też pokazywał w wielu wersjach brak upałów lub mniejszy upał. Fala upałów intensywniejsza i bardziej rozległa niż pokazywały to oba modele na dobę przed a nawet tego samego dnia. Jak na drugą dobę upałów to i tak nieźle. Przypuszczalnie gdyby ochłodzenie opóźniło się dobę to Białystok zanotowałby rekord 34-35 albo nawet trochę więcej, ale nie Białystok nie miał tego „szczęścia” choć niektórzy w Białymstoku się z tego pewnie cieszą:). Większe prawdopodobieństwo rekordów na wschodzie będzie występować przy napływie zwrotnikowego powietrza z kierunku SE, ale to chyba wyjątkowo… Czytaj więcej »

podlasianin
Gość
podlasianin

Przecież w Supraślu tuż za granicami Białegostoku zanotowano 34,2….a w Jabłonowie z drugiej strony 33,9. Więc skąd nagle po drodze te 32,5 xD

anonim
Gość
anonim

Trudno stwierdzić, musiały zadecydować jakieś warunki lokalne. Stacją na której zadziwiająco często notuje się niskie temperatury w porównaniu do pobliskich stacji na pewno jest Elbląg Milejewo

podlasianin
Gość
podlasianin

Tylko że Milejewo jest położone ponad 100 metrów wyżej od pobliskich stacji, a Białystok jest mniej więcej na równi z Supraślem.

anonim
Gość
anonim

Nie pomogę Ci bo nie wiem, choć obstawiłbym jakieś specyficzne okoliczności tego dnia które nie spowodowały tak dużego wzrostu temperatury. Wczoraj było cieplej nawet w ogólnie chłodniejszych Suwałkach. Białystok musi czekać na kolejne szanse;)

anonim
Gość
anonim

Na koniec jeszcze dodam że Białystok w czerwcu ma problem z przekroczeniem 33 stopni, ale stosunkowo dużo razy temperatury temperatury krążyły tam wokół dotychczasowego rekordu 32.6. Faktem też jest że niewiele jest większych miejscowości z niższymi rekordami tmax a głównie to miejscowości podgórskie jak Zakopane czy Lesko a także nad morzem Hel.

ru
Gość
ru

Kraków Wola – Justowska o 12.00 UTC przebiła 30.0 Nawet prognoza IMGW niedoszacowała T, bo Balice mają 29,4, a miało być max 27.0.

ru
Gość
ru

O 12.00 UTC Kraków Wola Justowska przebiła 30.0
Prognoza IMGW dawała max 27.0, a w Balicach jest 29.4.

Sewoj
Gość
Sewoj

To prawda. Na dzisiaj wszystkie główne modele dawały maksymalnie dość zgodnie 28. A tymczasem tak jak wspomniałeś w Krakowie ponad 30 mamy. Balice też się zbliżają do tej granicy. 30 może też zostać przekroczona w Borusowej, Tarnowie czy Cieszynie

Lukasz160391
Gość

No i temperatura dziś w Gliwicach jednak dobiła do 28 stopni. Czyli ECMWF miał rację. A GFS oraz UM prognozowały na dziś tylko 25 stopni…

chochlik
Gość
chochlik

Od rana mam otwarte okno na oścież, temp. na zewnątrz poniżej 25C, a w pokoju stabilnie ponad 31 stopni. Mury są solidnie nagrzane i trzymają dużą ilość ciepła. Tyle, że w porównaniu do wczoraj wilgotność wewnątrz spadła z 40 do 30%, co powoduje (wraz z aklimatyzacją do takich warunków), że te 31 stopni odczuwa się jako zwykły komfort termiczny.

Mat
Gość
Mat

W Gliwicach temperatura rośnie i myślę że 30 pęknie. Co do południa skomoromitowaly się dzisiaj wszystkie modele portale pogodowe. Jedyny który konsekwentnie pokazywał 30 stopni to wetteronline.de. Przyznam szczerze że jak rano zobaczyłem ich prognozę na dzisiaj to się uśmiechnąłem. Widać, za wcześnie.
Nie rozumiem jarania się modelem ECMWF. Przecież teb model również regularnie strzela sklepakami nawet w prognozach +24h, o tych do 5 dni już nawet nie mówię. O czy mam dodać/odjąć 2 stopnie od prognoz tego modelu czy 3 stopnie od GFSu to żadna różnica. To i to się nie sprawdza.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Ale ECMWF się myli głównie w sytuacjach przejściowych i zazwyczaj mniej niż GFS. Natomiast GFS notorycznie zaniża temperatury ostatnio średnio o 2-5 st. nawet w bliskim terminie, przy dość stabilnej sytuacji synoptycznej. Gorszy ma też „skill” w przepowiadaniu kierunku rozwoju sytuacji barycznej. To nie jest kwestia „jarania się” – tylko wyboru możliwie (naj)lepszych modeli – zresztą ja ostatnio zawsze patrzę łącznie na ECMWF i ICON (następnie GEM). Wątek emocjonalny zostawiłbym z boku – bo to czy jest to nasz model europejski, czy amerykański, przy odpowiednio dobrych prognozach, ma zupełnie marginalne znaczenie. Inna sprawa, że jego „europejskie korzenie” mogą sprawiać, że… Czytaj więcej »

Arctic Haze ☀️
Editor
Active Member

@Lucas wawa

Pomysł, ze NOAA specjalnie nie pokazuje ECMWF bo to model europejski świadczy o braku znajomości realiów. Przecież oni od lat używają ECMWF jako straszaka dla polityków i motywację do zwiększenie finansowania modelowania meteorologicznego w USA. To jest powód #1 regularnej publikacji tych wykresów.

Arctic Haze ☀️
Editor
Active Member

Nawiasem mówiąc nie miałem racji mówiąc, ze nikt w USA nie używa GFS do lokalnych prognoz pogody. Najwyraźniej ktoś używa bo bo już w lutym narzekali,że GFS FV3 (ta nowa wersja) produkuje za dużo śniegu. Ponoć jest jeszcze gorszy pod tym względem niż model kanadyjski (zapewne CMC na wykresach skillu), który jest z tego znany.

https://www.wired.com/story/the-governments-new-weather-model-faces-a-storm-of-protest/

Tomek
Gość
Tomek

Może dobrym pomysłem byłoby wyprowadzić się do Irlandii tam mam wrażenie że nie ma żadnych jakichś szczególnych odchyleń i anomalii które dręczą Europę w różnych miejscach. Mogę się oczywiście mylić, ale wygląda to na taką oazę którą jak do tej pory wszelki paskudny gorąc się trzyma z daleka

Fan klimatów skandynawskich
Gość
Fan klimatów skandynawskich

To prawda, Irlandia ma cudowne lato, jednak ja lubię śnieżne zimy, a tego tam raczej nie uświadczysz. Dla mnie lepszym wyborem byłaby Islandia. 30 stopni to absolutny rekord Tmax dla tego kraju, u nas co roku jest cieplej. Fajnie byłoby mieszkać w kraju, w którym upał nie występuje, chociaż wiem, że dla większości Polaków byłoby za zimno. Ale mnie by odpowiadało mieszkać w takim klimacie, tak jak @FKP mieszkanie w Dubaju.

LeszekM
Gość
LeszekM

W czym problem? Przecież w tym roku mamy drugą Irlandię. Irlandię, której charakterystykę zawarli obywatel Lechia Nerka wraz ze swoją trupą wędrowną w tytule piosenki:
https://www.youtube.com/watch?v=fz85RtuFOe8

Finrod
Gość
Finrod

@Tomek W Irlandii bywają czasami duże anomalie jak np. latem 2013 i 2018 roku, choć zdarzają się one bardzo rzadko i nie są tak dotkliwe jak na kontynencie. Trudno nawet o okazyjne przekroczenia 28-30°C latem czy jakieś mrozy zimą. Jednak wyprowadzka do Irlandii wiązałaby się z zupełnie innym rodzajem „anomalii”, bo w ciągu jednego dnia pogoda potrafi się tam zmieniać nawet kilkadziesiąt razy, bardzo rzadko zdarza się większa stagnacja. Tak naprawdę na co dzień trzeba być przygotowanym i na deszcz i na oberwanie chmury i na piekące słońce i na wiatr czy nawet na mgłę. Co prawda burze są tam… Czytaj więcej »

LeszekM
Gość
LeszekM

Byłeś? Nie, przepraszam masz wrażenie.
Każdy z migrantów zarobkowych, których znam z pomieszkiwania na zielonej wyspie tęskni za… Za czym, jak myślisz Tomaszu? (nie, nie za upałami)…
Tam też GW działa zresztą…

LeszekM
Gość
LeszekM

O widzę, że człowiek z dolnośląskich borów ładnie i grzeczniej ode mnie ubrał w słów korowód to, co nakreśliłem w czterech zdaniach…

Finrod
Gość
Finrod

@LeszekM
Ostatnio mam niepohamowaną żądzę pisania. Może powinienem zacząć studiować podyplomowo jakąś geografię czy meteorologię i wyżyłbym się w jakiejś pracy naukowej, bo tu czasami się chyba aż za bardzo rozpisuję. No ale po tych kierunkach pracy raczej bym nie dostał. Eh, co to za czasy… Można mieć tytuł naukowy magistra inżyniera, studia podyplomowe w temacie swoich zainteresowań, a i tak nie mieć u nas pracy lub zarabiać kilkukrotnie mniej od kogoś po np. zawodówce.

podlasianin
Gość
podlasianin

Irlandia-365 dni w roku jesienio-wiosna. Rzeczywiście „fantastyczny klimat”. To ja już wolę zamieszkać w Kuopio, przynajmniej zimy mają w miarę solidne.