2020/02/26 20:02

Prognoza miesięczna: ciepło do 23 września?

Wg najnowszych odsłon długoterminowych prognoz ECMWF wysokie anomalie dodatnie miałyby panować w Polsce do okolic 23 września. Od 24 września do 7 października temperatury miałyby się wahać w granicach normy wieloletniej.

Źródło: https://www.met.hu/

Inne źródło sugeruje, że również ostatnia dekada września będzie ciepła, jednakże pierwszy tydzień października miejscami miałby się zapisać temperaturami poniżej normy. Realizacja tych prognoz oznaczałaby rekordowo ciepły wrzesień.

Źródło: http://effis.jrc.ec.europa.eu

[xyz-ips snippet=”s2-ad”]

Print Friendly, PDF & Email

158
Dodaj komentarz

Please Login to comment
28 Comment threads
130 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
35 Comment authors
wjt333Marcin DArctic Haze ☀️chochlikMason Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o
Marian
Gość
Marian

Pytanie jak z deszczem ? Czy po 23 wiecej popada na zachodzie ?

Andriu
Gość

Przecież dziś popadało…

Grzybiarz
Gość
Grzybiarz

– A czy w tych prognozowanych okresach widać szanse na większe opady? Nie mam nic przeciw, aby ciepła pogoda się utrzymała, tylko niech chociaż raz porządnie popada na zachodzie kraju (50-60mm).

– Pomijając już moje marudzenie na suszę, jest takie stare, chińskie porzekadło: „Obyś żył w ciekawych czasach”. Żyjemy. I nie tylko pod względem gospodarczym lub politycznym. Klimatycznym i pogodowym też. ;)

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Nie wiadomo, czy na wyraźniejsze opady nie poczekamy na częściej ujemne NAO lub na strefówkę, ale z prądem strumieniowym częściej „wymierzonym” w C pas Europy (a nie N).

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Odkąd ujemne NAO daje opady w naszym rejonie Europy? U nas jest dokładnie odwrotnie.

kmroz
Gość
kmroz

o czym wy mówicie? przecież na jutro zapowiadane są całkiem konkretne opady w większej części kraju.
oczywiście na zachodzie to już niczego nie uratuje – nie ma co się łudzić.

oliver57
Gość
oliver57

W okolicach Zielonej Góry w okresie 13-15.09 (trzy doby) tych opadów ma być w sumie raptem 1-5mm.

Grzybiarz
Gość
Grzybiarz

@kmroz – nawet, jakby spadło 20-30mm opadów to przy tej suszy nie zgodzę się na stwierdzenie, że są konkretne (konkret to 60-70mm w ciągu 20-30 godzin). Jednak, tak jak pisze @Marian – pewnie skończy się raczej na znacznie niższych sumach. Jak zwykle zresztą…

kmroz
Gość
kmroz

Dlatego dopisałem druga czesc wypowiedzi. No takich opadów to nie bedzie, i całe szczescie, bo nadrabianie niedoborów z kilku miesięcy w tydzien to tez „przekleństwo” skażonego klimatu AGW.
Liczę na ciepła i mokra wiosnę w przyszłym roku. Z dużymi sumami opadów od marca, ale tez nie w takiej formie jak np 2017.
Wszystko zacznie sie nadrabiać od przyszłego roku- ten i tak jest na zachodzie stracony.

Paweł
Gość
Paweł

Grzybiarz i Marian, niestety krążymy wokół ekstremów, jeśli chodzi o opady. Albo miesiące skrajnie deszczowe, szczególnie w porze ciepłej jak wrzesień 2017 czy maj 2010 albo miesiące bardzo suche. Albo przez 2 tygodnie potrafi nie spaść ani kropla deszczu albo 23 na 30 dni w miesiącu jest bardzo deszczowych jak wrzesień 2017 w Katowicach…

Grzybiarz
Gość
Grzybiarz

@kmroz – errata, miało być jak pisze @oliver57.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Osobom sugerującym, że może nie będzie już „aż tak gorąco” (zwłaszcza przez więcej niż 2-5 dni), zwrócę uwagę, że w II połowie września już nawet wartości Tmax 20/25°C oraz Tmin 10/15°C są wysokimi (co najmniej 2-4 st. powyżej normy). W tym kontekście nawet taka prognoza jak ta GFS z 6’UCT (chłodniejsza od poprzednich, jak i ostatnich ECMWF) wskazuje na sporą nadwyżkę ciepła w dniach 14-20.09, nie zmieniającą znacząco bieżącej anomalii za wrzesień do końca II dekady miesiąca (która obecnie wynosi niemalże +3,5K, ref. 1981-2010). Natomiast bardziej „gorąca” opcja ECMWF, czy wcześniejsze GFS mogą jeszcze ją zwiększyć do ponad +4K. Moim… Czytaj więcej »

kmroz
Gość
kmroz

dla mnie to jednak bardzo istotna kwestia, czy jeszcze grożą nam takie dni jak wczorajszy (nawet jeden) czy jednak już będzie spokój od takich temperatur do maja/czerwca. W kwesti czysto odczuwalnej, a nie klimatycznej.
Natomiast jeśli chodzi o kwestie klimatyczną…
Anomalia przez weekend spadnie prawdopodobnie w okolice +3-+3.1K i do 20-21 września już nie spadnie więcej, a może nawet wzrośnie (jeśli tamte groźne zapowiedzi z poprzednich niektórych odsłon nie daj Boże by się sprawdziły ). Dlatego tylko już bardziej „normalna” (bądź wyraźnie chłodna) ostatnia dekada września zapobiegnie rekordowi.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@kmroz
Przecież i tak wiadomo, że dni gorących w tym roku nie będzie już dużo – a te obecne to już „mały pikuś” w porównaniu ze środkiem lata (w tym roku głównie okresem 18.07-10.08).

kmroz
Gość
kmroz

Cóż mogę powiedzieć – wczorajszy dzień był dla mnie niestety koszmarny, szkoda, że takie dni muszą się zdarzać we wrześniu… a zarazem już miesiąc później grożą dni ze stratusem i poniżej 5 stopni w pełni dnia jak 15.10.2016.

Robert
Gość
Robert

tak tak wczorajszy dzień był przeokropny kto to widział takie ciepło we Wrześniu…

Editor
Gość
Editor

Nie widać tym razem żadnego ochłodzenia? :)

kmroz
Gość
kmroz

@editor
Rozumiem ze takie ochłodzenie jak od dzisiaj/jutra do niedzieli to cie nie interesuje i go nie uznajesz? ;) jak cie znam.

Anna
Gość
Anna

@kmroz:
A to ciekawe, że dla Ciebie wczorajszy dzień był aż koszmarny, bo dla mnie ani trochę z tej prostej przyczyny, że 29 stopni we obecnie to zupełnie nie to samo, co w lipcu czy sierpniu – słońce świeci już zdecydowanie łagodniej. Nawet mi się mieszkanie nie zdążyło podgrzać. ;)

kmroz
Gość
kmroz

@anna
Dla mnie w mieszkaniu (domu) tez było przyjemnie- zreszta szczerze to mam taka ekspozycje, ze nawet na początku sierpnia było spoko. Problem był, kiedy sie chciało wyjsc na zewnątrz.
Jak juz tłumaczyłem, mi słońce nie przeszkadza. A wręcz przeciwnie :) 🌞

Anna
Gość
Anna

@kmroz: Nawiązałam do słońca, bo – jak mniemam – przeszkadzało Ci wczorajsze gorąco. A słońce jest istotne o tyle, że jeszcze podnosi temperaturę, z tym że 27 stopni i pełne słońce w lipcu czy sierpniu powoduje większe odczucie gorąca niż 29 ze słońcem we wrześniu. A pisałeś swojego czasu, że Tmax=27 i słońce w sierpniu Ci nie przeszkadza. Dlatego dziwię się, że wczorajszy dzień nazywasz koszmarem. Byłam na zewnątrz i odczułam zdecydowaną różnicę względem tego, co odczuwałam jeszcze choćby 17-18.08. Kto by pomyślał, że będę przekonywać kmroza, że wcale nie było tak gorąco i że nie powinien narzekać. Świat się… Czytaj więcej »

kmroz
Gość
kmroz

@anna
po pierwsze było 29 a nie 27
po drugie nikt nie mówił, że 27 jest dla mnie przyjemne, mnie po 10 sierpnia też uwierały te cieplejsze dni, ale zauważałem też te chłodniejsze (normalniejsze) i cieszyłem się głównie z nich.
po trzecie, cóż jest coś takiego jak przyzwyczajenie. Nie boli mnie tak 27 latem bo wiem, że to prawie norma. We wrześniu wręcz przeciwnie.
To tak jak z temperaturami około/ poniżej 5 stopni w październiku/kwietniu (czego nie znoszę zbyt dobrze) czy od listopada do marca (zło konieczne, które trzeba akceptować)

Paweł
Gość
Paweł

Anna – zgadzam się z Tobą jak nigdy. Dla mnie te 27,5 stopnia, które były u mnie na południu Mazowsza były dużo bardziej przyjemniejsze niż podobne Tmaxy w czerwcu, lipcu czy nawet sierpniu. Słońce jest dużo słabsze, 12 września mamy podobny kąt padania promieni słonecznych co 31 marca. I ze względu na długość dnia, taka temperatura panuje przez chwilę. Owszem, było bardzo ciepło, ale nie ekstremalnie. Do tego nie mieliśmy wysokiej wilgotności powietrza, czyli człowiek wtedy nie męczy się tak bardzo. Do tego takie temperatury nie są częste we wrześniu. Rozumiem jeszcze, gdyby 15 dni z rzędu panowała taka temperatura.… Czytaj więcej »

Marcin
Gość
Marcin

Czyżby lato w tym roku miało się skończyć zgodnie z kalendarzem? Na razie tak to wygląda.

pogodo-pata
Gość
pogodo-pata

Czy istnieją jakieś przesłanki, albo co musi zaistnieć, co sprzyja temu że jesień będzie wietrzna, wichurami, orkanami? Przepraszam że tak dziwnie pytam, ale spotkałem się z takimi spostrzeżeniami że wyjątkowo mocno nagrzany Bałtyk jak i inne morza (Północne też dość mocno się nagrzało) będzie napędzało niże które będą się pogłębiać i przynosić te tzw. Orkany

Mason
Gość
Mason

Bałtyk jest zbyt małym akwenem, żeby przynosić głębsze niże.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Niże średnich szerokości powstają w większości w inny sposób (na zawirowaniach prądu strumieniowego). Teoretycznie mogą powstawać nad miejscami ciepłymi ale to raczej wyjątek niż reguła. Zresztą latem cieplejsze są lądy, nie morza.

Natomiast nad ciepłymi oceanami (SST > 27 C) powstają cyklony tropikalne (huragany). Zbliżyliśmy się do tej granicy. Wydaje się jednak że Bałtyk jest na to za mały. Jednak pewności nie ma chyba nikt. Morze Śródziemne, wprawdzie nieco większe, ma przecież swoje „medikany” (ang. „medicanes”). Ale nie sądzę, aby nawet teoretycznie takie warunki były częste nad Bałtykiem przed połową tego stulecia.

pogodo-pata
Gość
pogodo-pata

Bardziej chodziło mi o działaniu podtrzymującym takie niże przez Bałtyk, a nie tworzeniu. Z reguły po wejściu cyklonu w głąb lądu słabnie on, wypełnia się. Podobnie jest po wejściu nad Bałtyk. W tym roku jest on bardzo ciepły, to czy w takim wypadku może on działać podtrzymująco dla niżów?

Editor
Gość
Editor

Już praktycznie pewne, że nam się @Dorka sprawdziło, że anomalne ciepło utrzyma się do października.

PiotrNS
Gość
PiotrNS

Niestety. Aż trudno uwierzyć że kiedyś były takie zimne roczniki jak 2016 czy 2017, kiedy wszystko było dużo bardziej normalne. Gdybym wierzył w teorie spiskowe, myślałbym że ktoś testuje na nas broń klimatyczną.
Żeby chociaż wrzesień nie był rekordowo ciepły, albo lato spadło poniżej lata 1811…

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Gdybym wierzył w teorie spiskowe, myślałbym że ktoś testuje na nas broń klimatyczną.

I właściwie miałbyś rację. Ten ktoś to nasz gatunek. Na razie zwiększył stężenie atmosferyczne CO2 o 40%, a metanu o prawie 100%. Jeśli to nie jest bomba klimatyczna to co innego miało by nią być?

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

Co gorsza, wiele osób pisze że człowiek nie ma wpływu na ocieplenie klimatu i że klimat ociepla się w sposób naturalny (albo nawet że w ogóle nie istnieje coś takiego jak ocieplenie klimatu). A potem Ci ludzie dostaną się do rządu i będą pompować w nieskończoność CO2 do atmosfery, no bo w końcu trzeba rozwijać gospodarkę.

Mason
Gość
Mason

@Luksz160391
Przecież już trump pompuje CO2 do atmosfery, bo twierdzi, że globalne ocieplenie nie istnieje. Kto wybrał go na prezydenta jednego z kluczowych państw? Przecież on myśli, że globalne ocieplenie to wymysł Chin, żeby osłabić gospodarkę usa.

Grzybiarz
Gość
Grzybiarz

@Arctic Haze – następne pokolenia będą nas nazywać homo sapiens destructor. ;( Chyba, że sami się nie opamiętają i będą kontynuować ten niszczycielski pochód…

kmroz
Gość
kmroz

@editor
Dorka mówiła troche co innego. I ty zreszta tez. Gdyby pisała, ze bedzie „cały czas powyżej normy”, to bym absolutnie tak tego nie krytykował.
A „cały czas powyżej normy” to moze i byc, no z krótkimi przerwami moze, do przyszłego roku… rok temu cały czas powyżej normy było od 10.10 do 10.01. Tylko czy komuś to przeszkadzało? Jakos nie widziałem ludzi, którzy by panikowali wtedy, ze oznacza to przejście do innej strefy klimatycznej.

Editor
Gość
Editor

Ja pisałem o temp. ciągle powyżej normy i powyżej 20. Na razie jest połowa września i nadal mamy temp. blisko 30 stopni. Jeżeli tak wielkie znaczenia ma dla Ciebie to, że na 1-2 dni się ochładza, to równie wielkie może mieć to, że się ociepla.

A to że jak niektorzy pisali ze nie wiadomo jaki będzie wrzesień i druga dekada może być chłodna, a ja się z tego śmiałem i mówiłem że cały wrzesień będzie ciepły to nie ma znaczenia? Bo nie patrzyłem na to co modele mówią?

anonim
Gość
anonim

@Editor Nie chcę byc złośliwy, ale strzelanie na oślep bez żadnej rzeczowej analizy to żadna sztuka. Tobie i Dorce „strzał” się udał ( choć jak wniknąć w szczegóły to nie do końca, mniejsza o to nie bedę się czepiał) i można pogratulować, ale zaznaczanie na każdym kroku że wam się udało i że wy mieliście racje ( w sensie a nie mówiliśmy) staje się już trochę śmieszne. Prawda jest taka że II połowa września mogałby być chłodna jak i ciepła ( prognozy wskazują na ciepłą więc macie dużą szansę) i nawet profesjonalne modele nie są w stanie tego przewidzieć z… Czytaj więcej »

dorka
Gość
dorka

@Anonim ja nigdy (albo jeśli, to bardzo rzadko) powołuje sie na to, że coś tam „udało” mi się przewidzieć. Przeciwnie, zawsze podkreślam, że to nie ma niwiele wspólnego z prognozowaniem, raczej przeczucie, plus obserwacja, plus trochę pesymizmu……….i bynajmniej nie jestem z tego dumna, bo 1000 razy wolałabym żeby było całkowicie odwrotnie niż to, co pisałam na początku naszej niby wiosny……….:( Ja nie zajmuję się prognozowaniem pogody.

kmroz
Gość
kmroz

Mówiliście „gorąco do października”. Jak na razie gorąco sie zdarza maks 2 razy na tydzien, a w wawie wczorajszy dzień był jedynym gorącym w tym tygodniu.
Wiec jak sie czepiać, to nic sie wam nie sprawdziło.
Ale jak mówi anonim, jak jesteście tacy mądrzy, to sporządzcie nam sezonowke. Tylko prosze o jakiekolwiek jej uzasadnienie, a nie „bedzie tak, bo bedzie tak”. To nie prognoza, to bezmyślny strzał.

Editor
Gość
Editor

Ja po prostu widzę, przynajmniej na poziomie lokalnym tendencję do wydłużania się i szybkiego powtarzania się zjawisk o charakterze ekstremalnym. Przykładowo – fala śnieżyc w marcu 2009 (nie wiem czy to nie był jakiś historyczny rekord) a później śnieg już w październiku 2009 (chyba pierwszy raz od 1995, przy czym wtedy to był ostatni dzień października). Ekstremalny deszcz w kwietniu i maju 2010, a potem od nowa we wrześniu 2010. Silny mróz w styczniu 2010, a potem już w grudniu 2010. Upał w lipcu i sierpniu 2015 a potem już w czerwcu 2016. Bardzo zimny październik 2016 a potem bardzo… Czytaj więcej »

kmroz
Gość
kmroz

@admin Być może, bo na pewno nie Warszawa lub Rzeszów. @editor Już wole takie argumenty, niż mówienie, że tak będzie bo tak będzie. Co nie zmienia faktu, że akurat tutaj nie masz racji (przynajmnuiej nie całkowicie) – zwłaszcza jeśli chodzi o zjawiska, które dzieli kilka/kilkanaście miesięcy. Masz rację za to, co do tego, że ekstrema trwają długo (zwłaszcza gdy się pojawi blokada). Stąd tak długo było paskudnie w październiku 2016, a także stąd mieliśmy tak długo zimno w drugiej polowie wiosny 2017. Właśnie tego typu „blokady” są jedynym już co jest w stanie czynić dlugie, silne zimno. Latem natomiast blokady… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@kmroz
Tylko, że ten miesiąc z anomalią bliską zera – jako ok. 30-dniowa średnia ruchoma – obejmował raptem kilka dni (chyba nie więcej niż 3-5), podczas gdy pora ciepła trwa już ponad 160 dni…

kmroz
Gość
kmroz

no własnie. A warunki baryczne były spokojnie na powtórke z lipca 2000. Przez 4 tygodnie notoryczne spływy z NW. Właśnie wtedy pierwszy raz zrozumiałem, że spełnia się to co Arctic Haze mówił. Potem było już tylko gorzej.

anonim
Gość
anonim

@Editor Trzeba być jednak ostrożnym w wypowiadaniu się. Przewidywanie to jedno a bycie pewnym to drugie. Nikt nie jest w stanie stwierdzić na 100% jaka będzie na następny dzień bo może się nagle zachmurzyć wbrew prognozom, temperatura może niższa albo wyższa a co dopiero na miesiąc czy kilka wprzód. Powrócę jeszcze do II połowy września jest spore prwadopobieństwo że będzie ciepła ale nie jest to pewne. Pewne w poogdzie staje się dopiero po fakcie albo w trakcie realizacji prognozy. Natomiast jeśli chodzi o pewne nazwijmy to prawidłowości to ja kiedyś zauważyłe dość silną korelację między styczniem a marcem tzn bardzo… Czytaj więcej »

alewis27
Gość
alewis27

mi przeszkadzały ciemności w tym okresie, bo przytoczony trzymiesięczny okres miał dwa słoneczne epizody: ok. 20 października (prawie lato) i koniec grudnia (prawie wiosna). Reszta to była brzydka wersja jesieni mieszana z przedzimiem i lekką zimą. Paskudna pora chłodna to była. I już małe znaczenie ma ile było stopni. Zimą nawet przy anomalii +12 nie ma ciepło na krótki rękawek.

kmroz
Gość
kmroz

No wlasnie. Każdy myślał o ciemnościach, i najwyżej sie cieszył , ze jest troche mniej zimno niż zazwyczaj. Nikt sie nawet nie zająknął, ze go to jakos niepokoi. Jeszcze lepiej: w styczniu 2018 minęło prawie 5 lat od wyraźnie zimnego miesiąca i tez nie słyszałem nikogo kto by na to tak uwagę zdradził. Jak pojawił sie tu jeden denialista, i mowil, ze od wielu miesięcy jest co najwyżej przecietnie, albo ze od pazdziernika 2015 mamy ochłodzenie klimatu, to jakos nie widziałem np. Editora czy Dorki, którzy by na to reagowali. Założę sie, ze jakby podobnie anomalnie ciepłe okazało sie półrocze… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Bo silnie dodatnie anomalie (lub zdecydowana przewaga umiarkowanie wysokich anomalii + duchota) dokuczają największemu odsetkowi rodaków właśnie latem – a czemu to nie ma się co dziwić.
Deficyt anomalnie/ekstremalnie chłodnych okresów to akurat znacznie mniejsze zmartwienie. Albo wysokie dodatnie anomalie o innych porach roku niż lato (zwłaszcza w porze chłodnej).

Poza tym, jedni piszą głównie dlatego bo się tym interesują, a inni głównie z powodów emocjonalnych (częściej gdy są niezadowoleni).

alewis27
Gość
alewis27

Styczeń 2017 był naprawdę zimny na południu kraju. Anomalia -4,1K od refa 1991-2018 w Katowicach. Obiektywnie najzimniejszy miesiąc od lutego 2012, pod względem wartości anomalii identyczny z marcem 2013. Na Podkarpaciu ten styczeń był jeszcze zimniejszy z anomaliami około i poniżej -5K od najnowszych refów. Wynikało to z umiejscowienia mroźnych wyżów, które były na południowym wschodzie kontynentu zamiast na północnym wschodzie. Takie umiejscowienie wyżu latem dało by nam upały. Ale w styczniu przyniosło siarczysty mróz, zwłaszcza nocami, bo tego stycznia niewiele było nocy z jednocyfrowym mrozem. A z dodatnią temperaturą to chyba ani jednej. Ostatni miesiąc ekstremalnie zimny według klasyfikacji… Czytaj więcej »

anonim
Gość
anonim

3 rekordowo ciepły miesiąc w rekordowo ciepłym okresie pory ciepłej -zobaczymy czy tak się stanie. Owszem może rekordowo ciepły wrzesień z 1999 nie miał niezywkle wysokiej anomalii dodatniej, ale sam fakt że może być pobity w roku kiedy już 2 miesiące pobiły swoje rekordy to jest już niesamowicie niezwykłe. Dodam też inny temat który już tu poruszyłem. Otóż nie ma już szans na zaprzestanie zmiany czasu w tym roku. UE rekomenduje to najwcześniej dopiero w przyszłym roku. Biurkoraci chyba uznali że sam proces zaprzestania tej absurdalnej i irytujacej czynności ( przynajmniej dla znacznej części osob w tym dla mnie) wymaga… Czytaj więcej »

ślązak
Gość
ślązak

Przy obecnej przewadze populistów i socjalistów, klimat ma niewielkie znaczenie. Liczy się tu i teraz, nikogo nie interesuje co będzie za 10-20 lat

chochlik
Gość
chochlik

„socjalistów”?? Przecież kto jak nie socjaliści dążą w Europie do redukcji CO2 i ochrony środowiska? Prawa strona sceny zupełnie marginalizuje problem lub wręcz uważa, że to jakiś rodzaj oszustwa naukowego (patrz Korwin).

chochlik
Gość
chochlik

Anonim, zmiany czasu na poziomie UE reguluje odpowiednia dyrektywa przedłużana raz na 5 lat. Ważność obecnej dyrektywy upływa z rokiem 2021. Nie jestem prawnikiem, więc trudno mi określić czy wprowadzoną w życie i działającą dyrektywę da się znieść przed czasem jej wygaśnięcia. Jeśli nie ma takiej prawnej możliwości to z anulowaniem zmian czasu poczekamy do jesieni 2021 roku.

Ash
Gość
Ash

Widzę, że każdy powód jest dobry, żeby popsioczyć na UE. To, że sam temat został przez UE podniesiony i zmiana jest możliwa dzięki szeroko zakrojonym społecznym konsultacjom – to zupełnie nieważne.

marian
Gość
marian

Na szczesliwie troche popadalo w Zielonej Gorze przez jakies 1.5 h spadlo kolo 3 mm. Moze jeszcze cos slabego popada I to chyba na Tyle na kolejny tydzien niestety

PiotrNS
Gość
PiotrNS

Patrząc na kolejne gorące prognozy powiem tyle. Choćby miała być wyjątkowo ciężka zima, fale mrozów i śnieżyc, nie będę na to narzekał (aby nie dłużej niż do lutego). Jeśli lato przyszłego roku będzie zimne (o ile to jeszcze możliwe), nie będę narzekał. Przeciwnie, będę się tym delektował, szczęśliwy że to kuriozum z pory ciepłej już odeszło. Mam serdeczne dość tych rekordów, tego gonienia za wielkimi anomaliami i półrocznego lata. Mam dość 2018 roku.

kmroz
Gość
kmroz

ja na fale mrozów będę narzekał, bo to od skrajności w skrajność, jeszcze gorzej….
a z zimnego lata BARDZO się uciesze- o ile będzie do tego w miarę słoneczne i nie przyniesie codziennych opadów.
Lipiec jak w 1978? spoko. Lipiec 1980? W życiu.
Ale takiego lata to wiadomo, że nie będzie. W najlepszym wypadku będzie takie jak w 2005 albo 2009. I w sumie oba te sezony letnie uważam za dość cudowne.

kmroz
Gość
kmroz

co do lata 2005, ostatniego w normie, które dzis wydaje się być odległym marzeniem, to powiem też ciekawostke. Otóż, pamiętam jak po zakończeniu tamtego lata wszyscy mówili jakie to było ono gorące i słoneczne. Z dzisiejszego punktu widzenia, to ono było tak zimne, że by obudziło wszystkich denialistów i chyba wprowadzono by stan wyjątkowy w mediach….

PiotrNS
Gość
PiotrNS

Lato 2005 przeciągnęło się na gorący początek września, to pewnie dlatego. Ja nie pamiętam zbytnio reakcji na lato 2005, pamiętam za to doskonałe niekończące się narzekanie na lato 2004. W sumie trochę racji w tym było, bo lato było dosyć chłodne i mokre, a dodatkowo nadeszło po bardzo chłodnym maju.

kmroz
Gość
kmroz

lato 2004 mokre? no błagam. Tylko czerwiec był deszczowy, ale bez przesady, padało najwyżej co drugi dzień. Lipiec był bardzo ładny (jakaś dziwna legenda, że niby brzydki) a sierpień to w ogóle cudny, suchy i słoneczny.

PiotrNS
Gość
PiotrNS

Kmroz, na podstawie archiwalnych danych też uważam że większość tych dawnych chłodnych lat z PRL-u wcale nie była taka zła. Fatalne były czerwce 1962, 1974, 1984, 1985 i 1989, lipce 1974, 1977, 1979, 1980 i 1984 i sierpnie 1978, 1979, 1980 i 1987. Jeśli mam być szczery, to w klimacie PRL-u dużo bardziej od lat przerażają mnie zimne kwietnie, które w tym okresie bezspornie dominowały, zaś kwiecień jest moim zdaniem najgorszym miesiącem na ujemne anomalie (na drugim miejscu maj).

kmroz
Gość
kmroz

czerwiec 1989 fatalny? No błagam :-)

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

@kmroz
Czerwiec 1989 przypominał raczej chłodny maj lub ciepły kwiecień…

http://ogimet.com/cgi-bin/gsodres?lang=en&ind=125600-99999&ano=1989&mes=6&day=31&ndays=31

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

Latem 2005 to chyba były tylko dwie wyraźne fale upału, pod koniec maja i pod koniec lipca

kmroz
Gość
kmroz

za to z czasów PRL bardzo fajne wydają się miesiące letnie (po 1970 roku):
czerwce 1976,1977,1978,1982,1983
lipce 1975,1976,1982,1983
sierpnie 1973,1975,1976, 1982,1983,1984
W sumie sezony letnie 1976,1982,1983 były naprawde przyjemne.

Fan klimatów kontynentalnych
Gość
Fan klimatów kontynentalnych

Byłem nad morzem pierwszy raz w życiu w lipcu 2005 w dniach 9-16 lipca i pogoda była wtedy bardzo przyzwoita. Ale wtedy ponoć to południe Polski obrywało deszczami i burzami. Sytuacja baryczna pewnie podobna jak z lipca 2014 lub maja 2006.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@kmroz
Z tym, że wiesz, że o fale silnego mrozu (choć mniej ekstremalnego niż dawniej) będzie cały czas łatwiej, niż o fale dużego chłodu latem.
Po prostu fizycznie cały czas łatwiej będzie o źródła ponadnormatywnego chłodu (wychłodzony ląd Eurazji).

Zbigniew
Gość
Zbigniew

„a z zimnego lata BARDZO się uciesze- o ile będzie do tego w miarę słoneczne i nie przyniesie codziennych opadów”
A tak z ciekawości jakie to jest chłodne lato według Ciebie? -tak pytam.
„Lipiec jak w 1978? spoko. Lipiec 1980? W życiu.
Ale takiego lata to wiadomo, że nie będzie”
Zakładam ze korzystasz że z historycznych źródeł meteorologicznych? bo w 1978 i 1980 większości piszących tutaj (w tym Ciebie) nie było jeszcze na świecie albo byli dziećmi

ślązak
Gość
ślązak

2018 rok dał w kość ludziom pracy, rolnikom i zasmucił wszystkich przejętych zmianami klimatu. Oby scenariusz który proponujesz miał szansę się spełnić. Wtedy odetchnąłbym z ulgą i nie myślał dzień w dzień o ucieczce za koło podbiegunowe

PiotrNS
Gość
PiotrNS

Mnie zasmucił bardzo. Dlugo z tym walczyłem, ale niedawno coś we mnie pękło i autentycznie sposępniałem przez tą pogodę. Ostatnio aż boję się sprawdzać prognoz, choć już pogodziłem się z tym że wrzesień ustanowi kolejny rekord, a klasyfikacja termiczna będzie czerwona jak pasek w TVP Info. Nigdy takiego szaleństwa nie było. I pozostaje mieć nadzieję że przez chociaż 30 lat nie będzie.

Zbigniew
Gość
Zbigniew

@PiotrNS
O widzę że tak cię tak pogoda od kwietnia zniechęciła że z tego co piszesz to wynika że zmieniłeś się za przeproszeniem w „zimnoluba”. Bez urazy oczywiście.

PiotrNS
Gość
PiotrNS

Zbigniew, zaraz zdementuję to oskarżenie tylko wrócę do domu ;)

Zbigniew
Gość
Zbigniew

@PiotrNS
Ale masz rację bo co za dużo to niezdrowo.

ślązak
Gość
ślązak

Człowieku, zastanów się przez chwilę… Ciepłolubem nazywasz człowieka przejętego niebezpieczeństwem? Kogoś, kto widzi więcej niż czubek własnego opalonego noska? Dramat…

Zbigniew
Gość
Zbigniew

A to do mnie było? Przecież użyłem słów za przeproszeniem i bez urazy. To słowo na z które najbardziej dotyka opatrzyłem w cudzysłów.
Później jeszcze dopisałem że „co za dużo to nie zdrowo”. Wszystko musi mieć umiar także skrajne zjawiska powodowe -dni upalne ale także te z siarczystym mrozem.
Jeżeli PiotrNS poczuł si÷ urażony tym słowem w cudzysłowiu to przepraszam.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Dla mnie najważniejsze, aby mieć mniej przesłanek, że klimat jeszcze szybciej się rozregulowuje (poza wzrostem Tavg). Mam tu na myśli coraz częstsze skrajności i dynamiczne przeskoki z jednej w inną.

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

Z innej beczki:
Co sądzicie o wprowadzanej przez parlament europejski dyrektywy zwanej potocznie jako ACTA 2? Ponoć artykuły 11 i 13 mają uderzyć zwłaszcza w małe serwisy. W takim razie co wtedy będzie z MeteoModelem?

Omawiany artykuł – https://www.gry-online.pl/S013.asp?ID=111097

rafanox
Gość
rafanox

To koniec tego serwisu. Nie będą przecież mogli linkować do źródeł no chyba że zapłacą. Wychodzić na ulicę jak najszybciej. Listę polskich zdrajców którzy głosowali za można znaleźć w necie.
Tak to się to robi: wycina się małych a zostawia się duże korporacje informacyjne do prania mózgów. Najlepsze jest to że ci durnie z PO na konferencji prasowej motywowali to walką z dużymi korporacjami z ameryki. Nie wiadomo czy śmiać się czy płakać. No ale w dużej mierze to ideowe dzieci ludzi z PZPR a oni wiadomo walczyli z imperialistyczną stonką.

zaciekawiony
Gość

Czy na pewno wiesz na czym polegają przegłosowane artykuły? Organizatorzy protestów skutecznie wmówili ludziom, że to ACTA2, i nie mieli interesu w tym, aby wyjaśniać o co chodzi, w efekcie większość protestujących nie wiedziała przeciwko czemu protestują. Jeden z artykułów, nazwany błędnie „podatkiem od linków” to w rzeczywistości mikrotantiemy od zaciągania fragmentów tekstu na serwisy. Wiele serwisów agregujących wiadomości nie tylko linkuje do artykułów na stronach gazet, ale też zaciąga fragment tekstu, czasem dość długi. W efekcie część dzieła staje się dostępna bez odwiedzania oryginalnej strony, a serwisy agregujące zarabiają na tym że udostępniają te fragmenty. Przegłosowany artykuł stanowi, że… Czytaj więcej »

Rafanox
Gość
Rafanox

Przyjmuje do wiadomości. Ale wiedz o tym że to dopiero początek majstrowania. Według mnie nie powinno być żadnych uregulowań sieci oprócz tych oczywistych związanych z nawoływaniem do przemocy czy nienawiści a i to należy stosować z umiarem.

grzeg8
Gość
grzeg8

Sieć bez regulacji niestety będzie w ciągu kilku lat bagnem – Można nawet to zauważyć jak kilka godzin admina nie ma jaki „syf” tu się robi. Na popularnych serwisach informacyjnych oprócz trolli chyba zostały tylko boty . Zresztą wiele serwisów rozprzestrzenia głupotę tylko przez tzw” clickbaity” które marnują czas użytkowników a czasem niektóre sieją celowo kłamstwa ps. Też mam obawy o te uregulowania bo unia to jednak „biurokratyczny potwór ” i z dobrych zamiarów może nieźle namieszać bo jak są przepisy to można je różnie interpretować w zależności czy nam się treści danego serwisu podobają czy nie. ps2. Zresztą przez… Czytaj więcej »

zaciekawiony
Gość
Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Mogę tylko powtórzyć, że takie ochłodzenia jak w dniach 14-16.09 nie robią na mnie „wrażenia” dopóki będą regularnie przeplatane z jeszcze dłuższymi okresami wyraźnie ciepłymi. Przyszły tydzień – wg wszystkich modeli – prawdziwie letni, być może w jeszcze większym stopniu niż 2-3 ostatnie tygodnie…

Zbigniew
Gość
Zbigniew

Gdyby się sprawdzily całkowicie te gorące prognozy w przyszlym tygodniu ty byłby to bodajże najcieplejszy okres na przełomie II i III dekady września właśnie od 15 lat.
Ale w fusach widać też jakiś chyba jakieś większe ochłodzenie od początku kalendarzowej jesieni?

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Co do tej ostatniej kwestii – tak ono się pojawia, choć np. nie w ostatnich prognozach ECMWF. Pytanie tylko, czy ponownie nie będzie przesunięte i czy sprawdzi się (kiedy?) z większą mocą, niż ochłodzenia jak np. 25.08, czy 11.08?

Natomiast co do fali gorąca – pytanie już raczej dotyczy jego trwałości (dłużej niż do 20-21.09?), bo to że 12.09 nie był ostatnim prawdziwie letnim dniem w tym sezonie/roku jest już właściwie (niemalże) przesądzone.

PiotrNS
Gość
PiotrNS

Wobec kilku moich wcześniejszych komentarzy narosło trochę zdziwienia, więc już wszystko wyjaśniam :) Zasadniczo jestem ciepłolubny, przynajmniej w porze ciepłej, bo zimą lubię poczuć prawdziwą zimę (jak anomalie na plus, to niech będą od razu ekstremalne), a nie niewyraźne i pochmurne scenariusze. Do dziś podobają mi się miesiące takie jak lipiec 2006, kwiecień 2009 albo czerwiec i wrzesień 2016. Pierwszy z tych miesięcy przyszedł po niespecjalnej wiośnie i ekstremalnie zimnym i mokrym początku czerwca (od 24 maja do 10 czerwca w Nowym Sączu nie było ani jednego (!) dnia z temperaturą maksymalną przekraczającą 20 stopni, a 4 razy na początku… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Ja już odpuściłem z denerwowaniem się w kontekście zmian klimatycznych. Wiem, że to wszystko nie ma prostego związku przyczynowo-skutkowego. Nie mniej uspokaja mnie choć po części to, że globalnie jest wyraźnie „lepiej” niż w 2015-2016 r., pomimo „rozgrzanej do czerwoności” zdecydowanej części Europy (w tym Polski). Myślę, że nie jest to tylko kwestia El-Nino. Ba, bardzo zimno jest nie tylko w Antarktyce, ale i np. w sporej części Kanady – czyli na półkuli N też nie jest to niemożliwe – zwłaszcza, że tak, czy inaczej zbliża się pora chłodna, a wówczas na obszarach lądowych łatwiej będzie o ujemne anomalie. Jeszcze… Czytaj więcej »

Marian
Gość
Marian

W sączu w tym roku i tak mieliście dobrze z opadami. Z tego co patrzyłem, to jakaś susza pod koniec maja na początku czerwca), ale potem zaczęło padać od czasu do czasu i chyba nawet w lipcu mocno i często. U mnie – rekordowo sucho tego lata było a pod względem KBW to na pewno rekordowy okres wegetacyjny (najbawiększy deficyt wody). O ile sam rekord – ani mnie grzeje ani ziębi i akurat w Zielonej Górze dość wysoką poprzeczkę ustawił wrzesień 2016. O tyle potrzeba obfitego deszczu to co było dzisiaj to kropla w morzu potrzeb, choć lepiej niż się… Czytaj więcej »

Grzybiarz
Gość
Grzybiarz

– @PiotrNS – przede wszystkim jesteś i bądź sobą. ;) Nie wiem, co za wariat wymyślił podział na ciepło i zimnolubów? Co to w ogóle jest? Kto daje prawo tak absurdalnie dzielić ludzi? To, że ktoś bez piątej klepki tak „podzielił” komentatorów nie oznacza, że mamy się temu podporządkować. – Są ludzie preferujący bardziej ciepłą pogodą i tacy, którzy wolą zimniejszą i to wystarczy. Różnimy się preferencjami i tyle. Po co stosować takie pokraczne nazewnictwo „ciepło/zimno luby”? – Miałem o tym nie pisać, ale ciągle wiedzę, że gdzieś w komentarzach pojawia się stosowanie tego absurdalnego podziału. – Dzisiaj we Wrocławiu… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Termin ciepło- i zimno- luby (itp.) przede wszystkim został stworzony z pobudek negatywnych, przez sfrustrowanych forumowiczów. Z tego typu „osobnikami” najlepiej nie wdawać się w żadne dyskusje.

Grzybiarz
Gość
Grzybiarz

@Lucas wawa – święta racja. ;)

oliver57
Gość
oliver57

Racja, ale jak ktoś jest nerwowy ,jak ja to nie może się powstrzymać aby nazwać takiego komentatora ,,po imieniu”.

Marcin D
Gość
Marcin D

Ciepłoluby zimoluby? To tylko stan umysłu. Chciałbym zobaczyć zimoluba ile wytrzyma lekko ubrany np w -10c,-20, -30 itd. Ciekawe czy takim zimolubom nie odpadają później sine palce i inne części ciała w wyniku odmrożeń. Człowiek z natury jest ciepłolubny. Dlatego wymyślił sobie ubranie na zimę.

Paweł
Gość
Paweł

Piotr NS, dla Ciebie to co mamy od kwietnia to szaleństwo? Facet, gdybyśmy mieli anomalie od czerwca do sierpnia rzędu +4/+6 to wtedy można można użyć słowo „szaleństwo”. Ale anomalia kilku miesięcy powyżej +2K czy +3K to jest szaleństwo? Dla mnie to przypadkowy ciąg bardzo ciepłych miesięcy. Nie widzę w tym nic dziwnego. Myślę, że dla 80% społeczeństwa takie temperatury to pozytywne anomalie. A na pewno u zdecydowanej większości moich znajomych z roczników urodzonych w latach 90. i 80. Widzę po ich reakcjach na fb czy instagramie, że są zafascynowani taką pogodą, jaką mamy od 3 kwietnia. Z rozmów z… Czytaj więcej »

Marian
Gość
Marian

Zielona sahara ? – to może i u nas elektrownie wiatrowe pomogły by przy suszy ? : D
https://www.facebook.com/GazetaplNOW/videos/2149075528745682/?t=121

Proszę o komentarz Artcic Haze

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@Marian Właśnie czytam artykuł z zeszłotygodniowego Science, który jest źródłem informacji prasowych na ten temat: Li i inni, 2018, Climate model shows large-scale wind and solar farms in the Sahara increase rain and vegetation, Science, https://doi.org/10.1126/science.aar5629 Co do efektu farm wiatrowych i słonecznych na Saharę to nie mam jeszcze zdania bo nie przeczytałem dość daleko. Rozumiem że zmiany albedo (panele słoneczne są ciemne) i szorstkości powierzchni (wiatraki osłabiają wiatr i zwiększają mieszanie), wg. modelu stosowanego przez autorów spowodowałyby większe opady w rejonie Sahary, a głównie na południe od niej (w tzw. Sahelu). Jednak do Polski nie przeniesiemy tego bo już… Czytaj więcej »

grzeg8
Gość
grzeg8

Nie wynika to stąd że powietrze opada nad Saharą i wieją pasaty a połączenie farm wiatrowych osłabi te wiatry wiec zostanie więcej wilgoci a bardziej rozgrzana powierzchnia uruchomi konwekcje?

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@grzeg8

Powietrze opadające ze szczytu troposfery to najgorszy możliwy kandydat na przynoszenie wilgoci. Ono na dole jest suche jak pieprz. A czemu wg. Ciebie wszystkie pustynie są właśnie tam gdzie cyrkulacja Hadleya skierowana jest w dół?

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

W artykule tak tłumaczą ten efekt wiatraków na Saharze: This is because the increased surface friction reduces wind velocity and the associated Coriolis force, which leads to a more dominant pressure gradient force toward the Saharan heat low that is enhanced by the warming induced by wind farms. This produces surface convergence and upward motion as well as moisture convergence and higher humidity. Czyli podwyższenie temperatury powoduje intensywniejszy niż, który wciąga więcej wilgoci z zewnątrz (i czego nie napisano, utrudnia opadanie powietrza w ramach cyrkulacji Hadleya). W sumie może to rozszerzyć cyrkulację Hadleya. Myślę, że może tu być jeszcze jeden… Czytaj więcej »

grzeg8
Gość
grzeg8

Miałem na myśli to co napisałeś- Hamowanie opadania powietrza w komórce Hadleya . Nawet w dzisiejszych czasach na Saharze czasami pada bo komórka Hadlaya jest tylko wzorem cyrkulacji – Niższe ciśnienie nad pustynią to wolniejsze pasaty i więcej wilgoci zostaje nad tym obszarem

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Warto tez spojrzeć w materiały dodatkowe do tego artykułu: http://science.sciencemag.org/content/sci/suppl/2018/09/05/361.6406.1019.DC1/aar5629_Li_SM.pdf Po pierwsze widać o ile im się zwiększyło parowanie (Rys. S3 C): o jakieś 1-2 mm/dzień. Dziwnie mało ale może to dlatego, ze tam jest i tak sucho. Natomiast opady zwiększają się im o 24 mm/dzień, jak wynika z tekstu. Po drugie, wydaje mi się, ze mam rację, że ich model pokazuje po prostu przesunięcie strefy konwergencji tropikalnej spowodowane dodatkowym ogrzaniem Sahary. Zamiany konwergencji wilgotności (czyli pary wodnej) na Rys. S4 I pokazują pas zwiększonej, a na północ i południe zmniejszonej. Szkoda, ze nie pokazali wartości klimatyczne (średnią historyczną), a… Czytaj więcej »

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Korekta: źle zapamiętałem. Opady u nich rosną o 0,24 mm/dzień. A przecież parowanie rośnie o ponad 1 mm/dzień. Coś z tym zazielenieniem Sahary jest jednak nie tak 😟

grzeg8
Gość
grzeg8

@Arctic Haze
To niskie parowanie nie wynika przypadkiem z rodzaju gruntu ?- Na pustyni nie ma gleb wiec woda wnika głęboko w piasek i szczeliny skalne co utrudnia parowanie – Tam gdzie są gleby które magazynują wodę więcej jej jest przy powierzchni co ułatwia parowanie

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Zauważ że już się poprawiłem. To zwiększenie parowania jest i tak znacznie większe niż zwiększenie opadów. Czyli raczej oznacza to jeszcze suchszą (i gorętszą!) Saharę. Co innego Sahel, gdzie rzeczywiście będzie wilgotniej ale to, jak już pisałem, jest dobrze znanym skutkiem ocieplenia północnej półkuli względem południowej, tu spowodowanym ogrzaniem Sahary o dodatkowy stopień czy dwa. Ten artykuł jest w ogóle słabo recenzowany. Recenzenci przepuścili tam jeszcze lepszy kwiatek. Autorzy piszą, że efekt zmniejszenia albedo, konieczny dla zwiększenia opadów w ich modelu spowodowany jest małą efektywnością dzisiejszych ogniw słonecznych. Oddam zresztą im głos: The direction of precipitation change is largely determined… Czytaj więcej »

wjt333
Gość
wjt333

Jest też taka teoria (prywatna) że pod panelami jest zwiększone stężenie CO2 a niższa temperatura (zacienienie) i rośliny pionierskie mogą ten teren zasiedlać. Jak są rośliny – sukulenty, to pochłaniają wilgoć i wiążą ją w biomasie. Po pionierach pustynię kolonizują kolejne rośliny. Tak życie zaczyna wdzierać się na pustynię.

chochlik
Gość
chochlik

Ten wrzesień (jak i całe lato) są w mojej opinii fantastyczne. Wszyscy od początku sierpnia przepowiadali, że grzybów w tym roku nie będzie – efekt? Wysyp w centralnej Polsce niegorszy niż rok temu. Owoce i warzywa bardzo dorodne, za wyjątkiem cebuli. Od początku września naprawdę fajna pogoda. Pamiętam niedzielę 26 sierpnia – cały dzień sączyła mżawka, było przy tym zimno (w środku dnia 13 stopni!), w sumie padało przez cały dzień, a spadło z tego zaledwie 4,8mm. We wrześniu praktycznie codziennie ciepło (nie było jeszcze dnia z Tmax<21C). A opady? Właśnie pada po raz drugi, znów wieczorem i znów niespełna… Czytaj więcej »

adek
Gość
adek

u mnie jutro może być powtórka z 26.08… ale mamy już połowę września, więc jest to normalne…w tamtym roku tak dzień w dzień było…

chochlik
Gość
chochlik

Ostatecznie spadło u mnie 33mm w nieco niespełna 3h. Miesięczna norma dla września już wyrobiona.

oliver57
Gość
oliver57

Na stacji meteo w Łodzi suma opadów od wczoraj do dzisiaj rano 13mm. Duża różnica, to rozumiem opady konwekcyjne w regionie łódzkim http://monitor.pogodynka.pl/#station/meteo/351190465 U mnie nic wczoraj ,ani dzisiaj do teraz (08:35) nie padało ,ale 01,02 .09 przeszły burze z ulewami i w dwa dni 33mm spadło w Rudzie śląskiej. W tym czasie w Katowicach tylko 12mm.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Coraz większe rozbieżności w sumach opadów na coraz mniejszych obszarach to immanentna właściwość obecnych zmian klimatycznych.

chochlik
Gość
chochlik

Tak, obszar mocniejszych opadów zaczynał się akurat nad moją miejscowością, a 10 km obok na Lublinku już był mniejszy. Niemniej patrząc po prywatnych stacjach kilka kilometrów ode mnie były stacje, które notowały nawet po 45mm opadu wczoraj.

Marcin
Gość
Marcin

Prognozy modeli na przyszły tydzień kosmiczne. Co dzień, to cieplej. GFS już całkowicie odleciał – widzi od środy codziennie 30 stopni na zachodzie Polski.

chochlik
Gość
chochlik

To prędzej GEM odleciał prognozując taki wyż na przyszły tydzień:
http://modeles.meteociel.fr/modeles/gem/runs/2018091312/gem-0-156.png?12
W środku lata to byłby przepis na upały rzędu 38-39 stopni.

grzeg8
Gość
grzeg8

Nie dziwię się że ludzie wierzą w sprawach GO naukowcom- Jak przeczytają takie coś[1] to można zwątpić czy pisało to osoba rozumna .”Naukowcy przeprowadzili symulację zakładającą budowę farm wiatrowych i paneli słonecznych na obszarze przekraczającym 9 mln km kwadratowych”.”Naukowcy odkryli, że instalacja przyczyniła się do podwojenia opadów atmosferycznych, do średniego poziomu 0,25 ml dziennie.”- Czyli zabudować Saharę w całości i spadnie 1/10 szklanki wody dziennie na gorące panele.- Nie udało mi się znaleźć oryginalnego źródła ale porównując już z angielskim przedrukiem już jest różnica bo tam piszą o 0,25mm opadu czyli szklance wody dziennie[2] .
[1] https://wiadomosci.onet.pl/nauka/naukowcy-pracuja-nad-sprowadzeniem-deszczu-nad-sahare/89n91et
[2] https://www.cnet.com/news/soon-we-may-be-able-to-make-it-rain-in-the-sahara-desert/#

Tutejszy
Gość
Tutejszy

To że klimat nam się ocieplił najlepiej to widać po owocach. Np. śliwki węgierki jak pamiętam lata 60 i 70 XX wieku to najlepsze były we wrześniu. Były twarde i soczyste. A w tym roku po prostu się ugotowały. Są miękkie i już się skończyły. Taki sam problem może dotyczyć naszego sztandarowego owocu czyli jabłek. Jabłka lubią więcej wilgoci i chłodniejszych nocy. Pewnie przejdziemy na winogrona i inne ciepłolubne kultury.

Mat
Gość
Mat

Niemozliwe, przecież chochlik pisał że owoce i warzywa bardzo dorodne ;)

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

Ja słyszałem że jabłka, oprócz chłodnych nocy, lubią też słoneczne dni. A na razie w tym miesiącu mamy zarówno dużo Słońca, jak i dużo chłodnych nocy.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Dość rzadka sytuacja, choć właściwie z roku na rok (dekady na dekadę) coraz częstsza, aby z tak dużym prawdopodobieństwem mówić o ekstremalnie, a nawet rekordowo ciepłym miesiącu jeszcze przed jego połową. Celowo nie piszę o „pewności”, bo jednak ponad 80%, a nawet ponad 90% to jeszcze nie pewność. Przy takich, a nie innych prognozach na przyszły tydzień, ok. 22-23.09 bieżąca anomalia września będzie pewnie nieco poniżej/powyżej +4K (ref. 1981-2010). I tylko naprawdę SILNE ochłodzenie w ostatnim tygodniu mogłoby jeszcze odebrać „szanse” na rekord ciepła (a na miesiąc anomalnie/ekstremalnie ciepły już chyba MEGA-SILNE z częstszymi przymrozkami…). A te owszem w prognozach… Czytaj więcej »

Editor
Gość
Editor

O ile się nie mylę to tegoroczny czerwiec też byłby najcieplejszy gdyby nie dość silne ochłodzenie od 22 czerwca. W moim subiektywnym odczuciu było to jak dotąd JEDYNE porządne ochłodzenie od początku kwietnia, reszta to jakieś 1-4 dniowe epizody (połowa kwietnia, połowa maja, koniec sierpnia).

Grzybiarz
Gość
Grzybiarz

@Editor – grzybiarz podaje Ci rękę. Mam identyczne odczucia.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

„było to jak dotąd JEDYNE porządne ochłodzenie od początku kwietnia”

->>> Też się w pełni zgadzam. A to co regularnie przypomina tu @kmroz, czyli zejście anomalii bliżej zera (dla ok. 30-dniowej średniej ruchomej) trwało mniej niż 5 dni (czyli wcale nie miesiąc!), podczas gdy pora ciepła trwa już ponad 160 dni… De facto oznacza to raptem do 5 przypadków na już blisko 150 (!) [zakładając uśrednianie za ostatnich 30-31 dni]. A tych z choć lekko chłodnym miesiącem ruchomym nie mielibyśmy ŻADNEGO.

Marcin
Gość
Marcin

Czerwiec jeszcze do 21. dnia przynosił anomalię +3,55K i miał fajny potencjał na rekord, wyprzedzał go tylko czerwiec 1811 z anomalią +4,07K.
https://meteomodel.pl/klimat/poltemp/akt_mon/2018/06/amon.txt
Wszystko „popsuła” jednak ta fala chłodu od 22 czerwca. Gdyby zamiast niej na ostatnie 9 dni przyszła porządna fala upałów z anomaliami powyżej +5,3K (czyli de facto jak 10 czerwca), to rekord by padł.

Zbigniew
Gość
Zbigniew

Mam takie pytanie z ciekawości dotyczące danych i anomalii w poltempie. Już kiedyś o to pytałem – dlaczego jako jedyny miesiąc wrzesień 2016 nie ma plików anom. txt, anom ts.png i synanom total.png tak jak wszystkie inne miesiące od czerwca 2016?
https://meteomodel.pl/klimat/poltemp/akt_mon/2016/09/

alewis27
Gość
alewis27

U mnie rano było pogodnie i ciepło (tmin na moim czujniku to 16,2*C), obecnie się zrobiło ciemno i konkretnie pada. Tak naprawdę konkretnie, ciekawe czy to krótki deszcz będzie czy poleje tak cały dzień i noc. Na ICM jest prognoza że najmocniej ma padać w nocy, a weekend jako cały będzie „w kratkę” z umiarkowaną temperaturą ok. 20 stopni za dnia i 10-15 w nocy. A prognozy na następny tydzień to coś niesamowitego, cały czas gorąco i pogodnie. 25-29 stopni w dzień, 10-15 w nocy, niektóre dni kompletnie bezchmurne. Pogoda jak w środku gorącego lata, a to już przecież II… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Dzisiaj owszem chłodniej, ale i tak trudno mówić o faktycznym zimnie jak na realia termiczne w połowie września. Ciekaw jestem, czy choć jeden dzień podczas obecnego ochłodzenia przyniesie choć lekko ujemną anomalię? Jeżeli już to nieznaczną, choć moim zdaniem bardziej prawdopodobny jest przedział 0/+2K (Tavg ok. 13/15°C) – bowiem albo noce nie będą szczególnie chłodne/zimne (przy pochmurniejszym niebie), albo za dnia będzie ok. 20°C (przy pogodniejszym niebie). Generalnie mamy krótkotrwałe przypomnienie z września sprzed roku, choć i tak aż tak „ołowianie” ciemnego dnia w skali całego kraju (jakie wówczas przeważały) na razie przez pierwsze 3 tygodnie września mieć nie będziemy.… Czytaj więcej »

adek
Gość
adek

Ochłodzenie trochę mniejsze niż wszyscy się spodziewali. U mnie padało jedynie nad ranem, od rana praktycznie nie pada, co więcej co jakiś czas świeci słońce i jest pogodnie, ale nie jest zimno. Termometry pokazują 18-19 stopni, więc na połowę września, źle nie jest. Ja spodziewałem się powtórki z 26.08, ale jednak nie tym razem. Co do prognoz to od środy do soboty ma być najgoręcej… u mnie nawet 25 st. miałoby się pojawić co po 20.09 jest raczej rzadkością…

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

„Ochłodzenie trochę mniejsze niż wszyscy się spodziewali”

->>> Przynajmniej ja sądziłem, że nie będzie to duże ochłodzenie, a umiarkowane. Do dużego potrzeba wyraźniejszej składowej N, a obecnie mamy zasadniczo W, a na wyższym poziomie nawet SW: http://www1.wetter3.de/Trajektorien/traj_2018091412_Warschau__.gif
I tylko przejściowo znaleźliśmy się po N stronie prądu strumieniowego, który nieco zafalował.

Co do ocieplenia – wygląda na to, że najgorętsze dni przypadną na finiszu meteorologicznego lata (19-21.09), choć w sumie cały nowy tydzień ma być bardzo ciepły i suchy (niewiadoma zaczyna się od kolejnego weekendu, choć raczej silnego ochłodzenia nadal nie będzie).

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Oczywiście na finiszu kalendarzowego lata (19-21.09)

Mason
Gość
Mason

Czyżby od października zaczęło się schładzać?
Co może oznaczać tak ogromna anomalia zimna na oceanie, wydaje mi się, że obniżoną aktywność Atlantyku, ale nie mam żadnych oficjalnych potwierdzeń.

chochlik
Gość
chochlik

Raczej podwyższoną aktywność. Takie zimne plamy podejrzewane są o sprzyjanie dodatniemu NAO, ale korelacja z całą pewnością nie jest zero-jedynkowa.

zaciekawiony
Gość

W Poznaniu dzień bardziej jesienny, temperatura maksymalna nie przekroczyła 16 stopni. Trochę popadało (5 mm) ale to suszy nie zakończy a wedle prognoz przez kolejny tydzień nie ma co liczyć na więcej.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Tavg za całą dobę (14.09) wypadła jednak w skali kraju nadal nieco powyżej 15°C – czyli jak na blisko połowę września mimo wszystko nadal jest dość ciepło.
Podobnie może być dzisiaj i jutro, kiedy Tavg będzie nadal rzędu 15°C – na ponad 95% nie spadnie poniżej ‚normy’ wynoszącej nieco ponad 13°C.
Co do typu aury – od W będzie się robiło jednak coraz pogodniej. Apogeum obecnego pogorszenia pogody mamy za sobą.

PiotrNS
Gość
PiotrNS

Czyżby pierwszy od grudnia 2006 miesiąc bez ujemnej anomalii?

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Co najmniej do 21-22.09 tak pewnie będzie. Później ma być chłodniej, ale faktycznie spore ochłodzenie coraz rzadziej pojawia się w prognozach – bo nawet te średnie zapowiedzi wokół Tavg +13/+15°C w końcówce września oznaczają dodatnie anomalie.
Póki co bardziej prawdopodobne są anomalie powyżej +5K w nowym tygodniu, niż ujemne w pozostałych dniach do końca września (chyba, że w ostatnim tygodniu września sprawdzą się najchłodniejsze na dzisiaj realizacje GFS).

Zbigniew
Gość
Zbigniew

Jaką anomalię musiałby mieć wrzesień aby termicznie odpowiadał czerwcowi? Czy obecnie ze średnią obszarową 17,73°C zapisuje się cieplej niż przeciętny czerwiec czy nie?

zaciekawiony
Gość

Góra lodowa oderwana od lodowca Larsena wypłynęła na otwarte wody. Przez długie miesiące dryfowała przy brzegu, czasem uderzając o brzeg, teraz obróciła się bokiem do prądu i przyspieszyła:
https://www.cnet.com/news/see-infamous-iceberg-a68-finally-make-its-great-escape/

grzeg8
Gość
grzeg8

Pewnie za 2-3 miesiące jak a-68 trafi na cieplejsze wody zacznie się rozpadać.
ps. Nowo powstająca góra lodowa z bariery „Ronne-Fischera” będzie chyba większa – Na rysunku zaznaczyłem wartością 40 km nowo powstałe pękniecie które połączyło dwa wcześniejsze w ciągu ostatniego pół roku
comment image

grzeg8
Gość
grzeg8
Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

To mas-media będą miały ponownie powód do wiązania pogody z porami kalendarzowymi – gdy z aury prawdziwie letniej jaką będziemy mieli do 21.09 przejdziemy do już bardziej jesiennej od weekendu 22-23.09. Ciekawe ilu z redaktorów/prezenterów ma świadomość tego, że to zwykły zbieg okoliczności, a przy tym akurat pory kalendarzowe w najmniejszym stopniu związane są z pogodą…???

zaciekawiony
Gość

Zaczyna się, Helene, która w ogóle osłabła do burzy tropikalnej, ma być „mega-huraganem” nad Europą:
https://nczas.com/2018/09/15/ex-huragan-helene-pedzi-na-europe-mega-cyklon-uderzy-z-ogromna-sila-video/