2020/02/23 03:02

Prognoza miesięczna ECMWF (2019-12-09)

W stosunku do poprzedniej odsłony, prognozy nie zmieniły się w znaczący sposób. Do końca miesiąca przeważać miałyby ciepłe dni, a ostateczna średnia anomalia temperatury grudnia w Polsce miałaby być bardzo wysoka.

Źródło: https://effis.jrc.ec.europa.eu/applications/monthly-forecast/

Wg tej odsłony temperatury znacznie przekraczające normę miałyby panować również w czasie tygodnia świątecznego, na szczęście dla fanów białych świąt termin jest jeszcze bardzo odległy i prognoza jest bardzo niepewna.

Nie udał się również szumnie zapowiadany przez media rozpad wiru polarnego – prognozowane przez niektóre realizacje modeli SSW najwyraźniej umrze śmiercią naturalną, zgodnie zresztą z naszymi przypuszczeniami.

Źródło: https://simonleewx.com/polar-vortex-forecasts/

Jak widać, obecnie wszystkie realizacji prognozy wiązkowej GFS wskazują na silny wir polarny, nie dojdzie więc w najbliższym czasie do odwrócenia cyrkulacji, ani w stratosferze, ani tym bardziej w dolnej troposferze.

Print Friendly, PDF & Email

44
Dodaj komentarz

Please Login to comment
9 Comment threads
35 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
16 Comment authors
BarteSMichalAshLukasz160391alewis Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o
Thorgeir
Użytkownik
Active Member
Thorgeir

Faen! :/

Z Mazur
Użytkownik
Member
Z Mazur

No i szykuje nam się kolejny „czerwony” miesiąc. Czy 2019 nie będzie rekordowy pod względem ilości miesięcy ekstremalnie ciepłych? Scenariusz pogodowy w każdym kolejnym roku zaczyna być coraz bardziej utarty. Trochę mroziku i śniegu w styczniu, w lutym przedwiośnie, wiosna albo bardzo ciepła albo chłodna (to z powodu najniższej w tym okresie aktywności Atlantyku), lato zawsze z jakimś czerwonym miesiącem, jesień z babim latem oraz grudzień listopadowy. Ostatnio wpadłem po przypadkowym zauważeniu na „Anomalia klimatyczna” artyułu: https://anomaliaklimatyczna.com/2012/10/04/czy-globalne-ocieplenie-dotyczy-takze-marsa/, na pomysł (ale zapewne wpadali na niego inni). Aby uzyskać większą pewność, na ile działalność ludzka przyczynia się do wzrostu globalnych temperatur, należy… Czytaj więcej »

oliver57
Użytkownik
Active Member
oliver57

Widzę ,że teoria jakoby obecne AGW z naciskiem na A., jednak w zdecydowanej części nie jest antropogeniczne ,ale winne za nie jest przede wszystkim Słońce dale żywa. Polecam książkę ,,Nauka o klimacie ” . Tam naukowo ,ale w miarę przystępnie jest wytłumaczone ze za obecne ocieplenie klimatu Ziemi w 100 procentach odpowiada działalność ludzka ,konkretnie spalanie paliw kopalnych od połowy 18 wieku.

Z Mazur
Użytkownik
Member
Z Mazur

@olivier57 Jeśli ta książka jest zakończona wnioskiem, że za zakończenie „małej epoki lodowcowej” a zwłaszcza za ocieplenie XX-wieczne, przyspieszone w ostatnich dekadach w 100% odpowiada działalność ludzka, już zapala mi się lampka. Tyle lat uprawiania nauki nauczyło już ludzkość, że wnioski z obserwacji, a zwłaszcza te oparte na rozumowaniu nie powinny być 100 procentowe. Kopernik się mylił częściowo, bo planety nie krążą po okręgach, Kepler też, bo planety nie krążą za sprawą swojego „ducha”, Newton też, bo zasady dynamiki nie działają zawsze, co udowodnił Einstein. A czy w tej książce są jakieś wspomniane przeze mnie dane z innych planet?

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@Z Mazur

Niestety nic nam nie wiadomo o jakichkolwiek innych wymuszeniach klimatu, które mogą być odpowiedzialne za ocieplenia ostatnich dekad. Natomiast wiemy o jednym, które ma działanie odwrotne: jasność Słońca, spadająca nieco przez ostatnie cztery 11-letnie cykle słoneczne. Stąd właśnie ten wynik. Wymuszenie antropologiczne musi odpowiadać za ponad 100% ocieplenia jeśli inne przyczyny mają wkład ujemny. To chyba nie trudno zrozumieć?

Ładnie to tu narysowali:
comment image

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@Z Mazur Ten pomysł z innymi planetami wynika prawdopodobnie z podniecenie jakiego doznali denialiści klimatyczni po tym jak w Nature pojawił się artykuł piszący o tym, że Mars ocieplił się przez 20 lat o 0,65 K. To, że na Marsie nie mieszono żadnych temperatur, a jedynie jego albedo wynikające z mniejszej lub większej liczby burz piaskowych, tego już nie zauważyli. Czyli zmiana temperatury była wyliczona ze zmian jasności planety i dlatego ten wzrost (nawet jeśli prawdziwy) nie ma nic wspólnego z jakakolwiek przyczyną zewnętrzną. Tłumaczą o tym na Nauce o Klimacie: https://naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-ociepla-sie-tez-na-innych-planetach-wiec-to-wina-slonca-40?t=2 A i ja pisałem tym na moim blogu… Czytaj więcej »

Z Mazur
Użytkownik
Member
Z Mazur

@Arctic Haze Dziękuję za solidne podejście do problemu przywołanego w moich wpisach.

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

@Z Mazur

Ja Ciebie po części rozumiem. Ale w tym aspekcie, że nic do końca nie jest poznawalne.
Nie mniej weźmy sobie taki przykład do oceny: na nasz organizm oddziałuje wiele różnych sił, co nie przekreśla tej nadrzędnej jaką jest siła grawitacja. Odpowiednikiem tej grawitacji dla obecnego ocieplenia klimatycznego (stymulatora szerzej pojętych zmian klimatycznych) są właśnie dodatkowe wymuszenia radiacyjne spowodowane spalaniem paliw kopalnych. To nie przekreśla rozmaitych innych wpływów (w różnych kierunkach, o różnym charakterze), nie mniej są one mało istotne w kontekście tychże zmian o jakich tu dyskutujemy.

Z Mazur
Użytkownik
Member
Z Mazur

@Lucas wawa Aż takim filozoficznym sceptykiem nie jestem. Chodzi o to, że jeśli mamy jakąś teorię, w której są choćby jakieś kawałeczki niepotwierdzone obserwacjami lub eksperymentami, nie może być uznana za w 100% pewną. Tak jak Kopernik chciał, aby wszyscy uznali że Słońce jest w centrum Wszechświata, a planety krążą po okręgach. Nie uwzględnił, że nikt w tamtych czasach nie zmierzył odległości Ziemi od Słońca w ciągu roku i taki wniosek (o kolistości orbit) nie może być pewny. Ale spokojnie. Tak potwierdzonych prawd, jak ta dotycząca kulistości Ziemi nie myślałem nigdy kwestionować….

anonim
Użytkownik
Trusted Member
anonim

Ostatnie prognozy ECMWF dot początku i połowy miesiąca okazały/okazały się dość trafne….niestety;)

anonim
Użytkownik
Trusted Member
anonim

Dość ostrożnie zakładam że po połowie miesiąca anomalia będzie w zakresie między +1.5K a +2K. Oznacza to że II połowa grudnia musiałaby być już bardzo zimno aby rekord nie padł, ale wciąż jeszcze chyba nie jakoś ekstremalnie. Po połowie miesiąca zapowiadane jednak jest ocieplenie w pierwszych dniach a biorąc pod uwagę że prognozy ECMWF długoterminowe sprawdzają się nie najgorzej ( choć jednak będzie chyba trochę chłodniej niż ECMWF to zakładał w poprzedniej prognozie) to trzeba uznać za dużo większe prawdopodobieństwo że II połowa też będzie ciepła niż chłodna. Kwestia rekordu rocznego choć teoretycznie jeszcze nie przesądzona to praktycznie już niemal… Czytaj więcej »

fan klimatow umiarkowanych
Użytkownik
Active Member
fan klimatow umiarkowanych

Kwestia rekordu wyjaśniła się najpóźniej w 3 dekadzie listopada. Później to już tylko teoretyczne dywagania. W ten sposób patrzeć to i po 20-tym grudnia teoretycznie rekord jeszcze nie będzie pewny.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Rekord będzie pewny jak się skończy rok, a @admin wprowadzi korekty do serii Poltemp 🤠

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

„Kwestia rekordu wyjaśniła się najpóźniej w 3 dekadzie listopada” ->>> Myślę, że od czasu kiedy mieliśmy coraz większą powtarzalność co do wzrostu NAO (AO również) do najwyższego poziomu od marca/kwietnia, to stało się to dość prawdopodobne – wiedząc, że do braku rekordu potrzeba byłoby grudnia z anomalią poniżej -1,5K (ref. 1981-2010). Nie mniej dopiero wyjaśnienie się kwestii, że obecne ochłodzenie będzie krótkotrwałe i najniżej do poziomu lekkiej zimy, a większość dni II dekady grudnia będzie ponownie dość ciepła, to możemy mówić, że rekord jest niemalże pewny. Z tym, że ponieważ mamy dopiero 10.12 (do końca roku jeszcze 3 tygodnie) to… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Po 15.12 zanosi się na pokaźny wyż nieco na S/SE/E od Polski. Gdybyśmy mieli lato, oznaczałoby to bardzo dużą falę upału i oczywiście szybką eskalację posuchy. W grudniu będzie oznaczało to temperatury od okolic normy (zwłaszcza przy inwersji) do anomalii ok. +5K (jakby po W stronie nalegała jakaś zatoka niżowa to jeszcze nieco wyższej). Oczywiście będzie sucho, ale czy pogodnie, czy stratusowo – trudno na razie przewidzieć. Nie mniej podtrzymuję, że ok. 20.12 bieżąca anomalia grudnia będzie w widełkach +2/+3K (ref. 1981-2010), a roczna ok. +1,9K (ref. 1981-2010). Natomiast cała III dekada grudnia to jeszcze całkowita zagadka. NAO/AO mają się… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Wieczorem nad C Mazowszem niebo się rozchmurzyło. Bardzo wyrazisty obraz nieba (w tym naszego naturalnego satelity), wespół z dość szybko spadającą temperaturą, „zdradzają” adwekcję znad Arktyki. Tak prezentują się trajektoria na obecną noc: http://www1.wetter3.de/Trajektorien/traj_2019121100_Warschau__.gif Jutro w części kraju (i to także na nizinach) możemy mieć całodobowy mróz. Ciekaw jestem w jakim stopniu będzie pogodnie (?), bo model UM w ostatnich rozdaniach wyraźnie zwiększył prognozy zachmurzenia m.in. dla Mazowsza. Adwekcja z N jednak i tym razem będzie za krótka, aby ukazała nam prawdziwie zimowe oblicze grudnia. Poza tym, z uwagi na rozwój wyżu, na zdecydowanym obszarze kraju śniegu nadal nie będzie… Czytaj więcej »

Z Mazur
Użytkownik
Member
Z Mazur

Pomimo ciepłego sezonu przedzimowego/zimowego ciągle „upieka” nam się przed głębokimi niżami atlantyckimi. Mapa synoptyczna pogodynki z niedzieli, godz. 12.00 pokazywała jednego potwora z ciśnieniem 960 hPa w centrum. Nic nam nie zrobił. Na dzisiejszej mapie (12:00) straszy kolejne monstrum z centrum w okolicach Islandii. Wydaje się, że pędzi prosto na nas. Ale prognozy wskazują, że także nic nam nie zrobi.

Ash
Użytkownik
Member
Ash

Też mi się to rzuciło w oczy. Wszystkie rozbijają się o Góry skandynawskie bądź wybrzeża Francji. Trochę mi tęskno za trasą nad cieśninami duńskimi.

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Zgodnie z przypuszczeniami jest pogodniej niż prognozował UM i oczywiście zimniej, bo o poranku w Warszawie -7/-6°C. Zobaczymy, czy środa (11.12) przyniesie całodobowy mróz i na jakim obszarze (?).
W każdym razie mam na względzie to, że jak zadomowi się później jakiś wyż nad Europą, to bez „wspomagania” niżami od W/NW, będzie chłodniej niż wynika to z zapowiedzi.

gripen
Użytkownik
Active Member
gripen

Dzisiejszy poranek, przypomnial, niestety tylko na chwilę, że mamy zimę. Teraz w Warszawie – 6. Może będzie to pierwszy dzień z całodobowym mrozem w Warszawie. Na zimę z lekkim mrozem i śniegiem, nawet w grudniu nie liczę. Może, w styczniu, jeśli rozbuduje się wyż rosyjski, to będziemy mieli trochę zimy w wersji mróz i brak śniegu, co też nie jest dobre. Zimy, moim zdaniem już się skończyły. Niestety

fan klimatow umiarkowanych
Użytkownik
Active Member
fan klimatow umiarkowanych

Przed świętami modele widzą nawet ponad 10stopni na 850hpa. Wczoraj GEM widział 20.12 15stopni na 850hpa. Można powiedzieć nowa norma trzyma się dobrze. Chlapa będzie nawet wysoko w górach.

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

A moim zdaniem sytuacja prognostyczna na dni ok. 20.12 i później nie jest do końca jednoznaczna. Jedno co jest zgodne w tych prognozach to osłabienie W cyrkulacji strefowej, przynajmniej nad Europą. Wyże mogą blokować/osłabiać/modyfikować wędrówkę niżów w różnych kierunkach – więc na dzisiaj to czyste „gdybanie” (choć oczywiście i wersji z chlapą też wykluczyć nie można, ale nie tylko tej…). Przypomnę jeszcze, że przy zimowych wyżach (zwłaszcza tych formujących się nad szerokościami umiarkowanymi, a nie arktycznymi) prognozy T850 mogą nie mieć przełożenia na T2M – a czego dobry przykład mieliśmy chociażby w dniach 05-06.12 (wyż zmierzał znad Europy W nad… Czytaj więcej »

fan klimatow umiarkowanych
Użytkownik
Active Member
fan klimatow umiarkowanych

Oslabi się cyrkulacja W, to prawda, bo tak wyglądają prognozy NAO. Tylko, że obecnie jak NAO jest na minusie, to wieje zazwyczaj z południa i anomalie jeszcze wzrastają. To już wolę tak jak jest teraz. Poza tym jak wyżej będzie cieplej to będzie padał (jeżeli w ogóle coś będzie padało, bo ma być wyżowo) ewentualnie marznący deszcz, a to najgorsza opcja. Dodam jeszcze, że obecnie prognozy na 7-10 dni sprawdzają się bardzo dobrze, więc można uznać tą prognozę za dosyć prawdopodobną.

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

„Zimy, moim zdaniem już się skończyły”

->>> W okolicznościach z dominacją dodatnich NAO/AO tak (poza epizodami), ale ujemnych nadal niekoniecznie.

oliver57
Użytkownik
Active Member
oliver57

Zdecydowanie nie. W tym roku styczeń zimowy i śnieżny w Karpatach, mroźny luty w 2018r. , mroźny styczeń 2017 (głównie południe Polski)Okresy zimne i bardzo zimne z biegiem lat ,rzadsze będą z nami do końca wieku. Jak dla mnie na wielkie szczęście. Mnie interesuje osobiście najbliższe 10 ,no może 20 lat …

Michal
Użytkownik
Active Member
Michal

Proszę zejść z 1000 m. n.p.m na ziemię, czyli na niziny i zobaczyć jaka tu jest nędza z zimą. Bo to że zimą w górach jest zima, to chyba akurat nikogo nie dziwi i nie jest to żaden wyczyn. To że coś tam przymrozi i posypie w styczniu – jedynym już miesiącu ratującym honor zimy, to zupełnie nie ma się czym zachwycać. Wiadomo, że i za 30 lat będą okresy, że trochę przymrozi, ale co z tego, jak cała pozostała część zimy będzie rekordowo ciepła?

alewis
Użytkownik
Trusted Member
alewis

To w Katowicach nocny spadek do -7, żaden model tego nie prognozował, prognozy kończyły się na -3, -4. Prognozy ciepłe od wielu tygodni, cały czas czerwone kolory na tych mapach widzę. Szansa na rekordowy rok w październiku wynosiła tylko ok. 15%, zaś obecnie to zapewne ponad 90%, w miarę sprawdzalna prognoza sięga 18-19 grudnia i widzi prawie samo ciepło, chwilami silne, osiągające +10 stopni. Po takich dwóch dekadach grudnia trzecia by chyba musiała być jak w 1996 żeby tego rekordu nie było. Zimniej niż wtedy to już raczej się nie da, średnia za 21-31 grudnia wtedy wynosiła u mnie -13,0!… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Może jeszcze dojdą do wniosku, że SSW, rozpady „wirów” (itp.) to zasługa braku plam na Słońcu…???
Podobnie jak z fazami Księżyca sterującymi pogodą na danym obszarze Ziemi….

Lukasz160391
Użytkownik
Active Member

„Podobnie jak z fazami Księżyca sterującymi pogodą na danym obszarze Ziemi…”

Moja babcia cały czas wierzy w to, że na pełnię Księżyca zmienia się pogoda.

Bartek_22-550
Użytkownik
Active Member
Bartek_22-550

Wytłumaczenie wierzeń, że pełnia koreluje się ze słoneczną pogodą jest dość proste. Gdy nie ma chmur na niebie bardzo ładnie widać księżyc w pełni. Więc ludzie sobie to tak połączyli pełnia=bezchmurnie. Pełni przy zachmurzeniu po prostu nie dostrzegano.

fan klimatow umiarkowanych
Użytkownik
Active Member
fan klimatow umiarkowanych

„Przez media przechodzi fala denializmu, bo wyciągnęli z kapelusza brak plam na Słońcu i zmniejszającą się jego aktywność, wieszcząc rychłe ochłodzenie klimatu”
Zawyczaj podobnie przepowiadane przez podobnych ekspertów ochłodzenia klimatu kończą się globalnym rekordami ciepła, więc strach się bać.
To jest podobnie jak w Polsce z NAO/AO. W listopadzie oba indeksy zdecydowany minus i…. prawie rekord listopada 😂 Dobrze, że te indeksy są w grudniu na plusie, bo pewnie by wiało z południa i +2K roczne pewne, a tak jest cień nadziei, że ten rok skończy się poniżej +2K