2020/02/23 01:02

Prognoza miesięczna ECMWF

Wg najnowszej miesięcznej prognozy ECMWF do końca miesiąca mamy mieć do czynienia z temperaturami powyżej normy z okresu 1981-2010. Szczególnie ciepło miałoby być jednak tylko do końca pierwszej połowy miesiąca, później anomalie miałyby być nieco bardziej umiarkowane.

Źródło: met.hu.

[xyz-ips snippet=”s2-ad”]

Wg modelu GFS wśród najbliższych 10 dni większość ma się charakteryzować dodatnimi anomaliami temperatury. Najchłodniej miałoby być 16 sierpnia (anomalia -1.4°C), jest to jednak już poza skillem modelu. Ta sama odsłona sugeruje w dalszej części prognozy kolejną falę upałów na przełomie dekad. Jest to jednak oczywiście bardzo niepewne.

Wg prognozy sezonowej CFS również wrzesień ma się charakteryzować temperaturami powyżej normy.

Print Friendly, PDF & Email
Powiadom o
kmroz
Gość
kmroz

Dobrze ze w przyszłym tygodniu ma byc w normie lub ponizej w regionach Europy najbardziej dotkniętych żywiołem upału i suszy tego lata.

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

Wieczorny GFS prognozuje od 19 sierpnia aż do 25 sierpnia kolejną falę upałów, tym razem w wersji suchej. Jest to to oczywiście jednak fus.

kmroz
Gość
kmroz

Za to w sferze duzo bardziej wiarygodnej (chociaż i tak poza skillem) nasilił kolejne ochłodzenie w dniach 15-16 sierpnia. Oczywiście nadchodząca sobota nadal na dużym obszarze kraju jesienna z deszczem i temperaturą ponizej 20 stopni, z tymże na zachodzie do 25 plus ciepła noc, wiec ujemna anomalia i tak dość mało prawdopodobna.
@Dorka, tak bardzo chciałaś zimnych weekendów to prosze bardzo :)

Rupertciak
Gość
Rupertciak

To po co piszesz o fusach, jaką to ma wartość dodaną?

Konrad
Gość

GFS z 12:00 w fusach fusowatych daje kolejne upalne dni. To ci gorący wróżbita.

dorka
Gość
dorka

Zawsze mnie zadziwia empatia, kultura osobista i wrażliwość fanatyków upałów, wobec osób o odmiennych upodobaniach, lub najczęściej mających problem z życiem w upałach z takich/czy innych powodów. Bardzo to „podnosi” moją wiarę w życzliwość i „fajność” innych ludzi.
Chyba od teraz, poznając nowe osoby, będę pytać, czy są wielbicielami upałów ;-)

Paweł
Gość
Paweł

Dorka, nie jestem fanatykiem upałów, ale latem Tmax>30 stopni przy bezchmurnym niebie przez tydzień lub dwa jest spoko rzeczą. Da się żyć z taką pogodą. Poza tym ja się cieszę, że jest globalne ocieplenie. Tylko chciałbym, żeby obejmowało ono głównie wiosnę i jesień i troszkę lato. Najmniej zimę.Przecież ja sam już wcześniej mówiłem, że lubię zimy ale rodem 2005/2006. A co do empatii to mógłbym odbić piłeczkę – to może Ty i reszta niektórych osób macie tak dużo empatii wobec innych, że bez przerwy na czele z Tobą użalacie się nad swoim losem i gadacie w kółko o sobie. Jak… Czytaj więcej »

Anna
Gość
Anna

Po pierwsze – Tmax>30 jest spoko rzeczą, gdyby poza tym temperatury były znacznie niższe. W tej chwili mamy w Wawie 23. dzień Tmax równe lub wyższe niż 27 z jednym dniem przerwy, a od początku kwietnia mieliśmy tu takich dni 52. Więc z łaski swojej nie pleć bzdur o „tygodniu lub dwóch”. Po drugie – Tmaxy >30 są spoko rzeczą poza miastami i nad wodą. W miastach dodatkowo grzeją nas asfalt i beton, więc po prostu zrozum wreszcie, że to, co dla Ciebie może być „spoko”, nie musi być „spoko” dla innych. I nie pisałabym tego, gdybyś się tu nie… Czytaj więcej »

dorka
Gość
dorka

No to ogólnie super. Proponowałam dziś tytuł nowego artykułu „czy upał w tym roku skończy się już w listopadzie” i chyba raczej tak należy postawić pytanie. Tak więc, jeszcze wrzesień z codzienną lampą i temp 30+. Super, bajka. Zastanawiam się czy przez cały październik możliwe są u nas 30+ codziennie, ale w sumie czemu nie ;-)

dorka
Gość
dorka

I stawiam na to, że w przyszłym roku lato zacznie się spokojnie już w marcu, a w kwietniu codzienna lampa przy 30+. Świetlana, dosłownie czeka nas przyszłość zdaję się :(

alewis27
Gość
alewis27

teraz to już odlatujesz w kosmos. U mnie upały były notowane w miesiącach od maja do września włącznie, przy czym w V oraz w IX są one naprawdę sporadyczne – za ostatnie 70 lat tylko 6 majów i 5 wrześniów miało jakiekolwiek przekroczenia 30*C. W pozostałych miesiącach upału nie było nigdy, najbliżej był kwiecień w 2012 roku, zabrakło tylko pół stopnia. W pozostałych granica 30*C jest tak daleko, że jest ona nieosiągalna przez najbliższe kilkadziesiąt lat. Rekord października u mnie: 26,6*C z 2001 roku Rekord marca: 22,8 z 1974 Rekord kwietnia: 29,5 z 2012 Październik niby ma potencjał itp (17.09.2015… Czytaj więcej »

AdamP
Gość
AdamP

Nuda. Już znamy twoją opinie o lecie i upałach.

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

A co powiesz, jak przez połowę września będzie od 8 do 13 stopni przy codziennych opadach deszczu? Ba tak już było… we wrześniu 2008. Zresztą wrzesień 2007 też był nierewelacyjny w pierwszej połowie.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Wrzesień w 2013 r. też nie był wiele lepszy. A w 2017 nadrabiał głównie ciepłymi nocami, poza tym 3-4 miesiąca to ponurość…
Pogoda w Polsce naprawdę długo potrafi też być „brzydka” i warto o tym nie zapominać krytykując aurę jak w porze ciepłej 2018 r.

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

Ja akurat wrzesień 2013 całkiem nieźle wspominam, nie wiem dlaczego. Może nie był aż tak brzydki jak wrześnie z lat: 2001, 2007,2008, 2010, 2017…

kmroz
Gość
kmroz

Dla mnie jeden z gorszych wrzesniow, od 11go ponuro cały czas i przeważnie ponizej 15 stopni. Pierwsza dekada tylko bardzo ładna. Gorsze od września 2013 tylko 2008 i 2017. W 2010 było przyjazne babie lato w drugiej połowie i co ważne weekendy wszystkie ładne. W 2007 od 10go pogoda marzenie prawie cały czas- mnóstwo słońca i około 20 stopni.

dorka
Gość
dorka

Ja na prawdę lubię jesień i nie narzekam na żadną pogodę. Oczywiście męczą mnie deszcze itp, ale zanim wypowiem choć 1 złe słowo, zawsze przypomni mi się, jak może być strasznie latem – i nie, nie narzekam.

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

„Zastanawiam się czy przez cały październik możliwe są u nas 30+ codziennie, ale w sumie czemu nie ;-)”

Trochę rozsądku.
Nigdy w historii nie było u nas w październiku choćby jednego dnia z upałem 30 stopniowym, a Ty wyskakujesz tutaj z 31 dniami upalnymi w październiku. Takie rzeczy tylko w Phoenix w Arizonie.

kmroz
Gość
kmroz

A ty wiesz jak wyglądał najcieplejszy wrzesień tego wieku w 2006 roku?
Podpowiem ci. Najcieplejszy jego dzień przyniósł w Warszawie 25.5 stopnia.

Zbigniew
Gość
Zbigniew

„Zastanawiam się czy przez cały październik możliwe są u nas 30+ codziennie, ale w sumie czemu nie ;-)”
Takie coś w październiku u nas w Polsce jest niemożliwe, bo w październiku w naszym kraju nie było ani jednego dnia upalnego.

kmroz
Gość
kmroz

We wrześniu upalny dzień tez jest dość mało prawdopodobny, a fala upałów raczej niezbyt możliwa.

Zbigniew
Gość
Zbigniew

@kmroz
Ale nie jest niemożliwy dzień upalny we wrześniu bo ostatnio coraz częściej się takie zdarzają. W tym roku obstawiam że trafi się krótki epizod upalny we wrześniu.

kmroz
Gość
kmroz

oczywiście, że jest możliwy, ale jego prawdopodobieństwo jest dość niewielkie. Paradoksalnie w wawie w najcieplejszych wrześniach tego wieku (2005,2006,2009,2011,2014,2016) a także poprzedniego wieku (1967,1975,1999) nie było upałów. Pojawiły się w chłodnym wrześniu 2008, dość przeciętnym 2012 i ciepłym, ale dalekim od ekstremów 2015. Z tymże, w 2008 i 2012 były to upały „kosmetyczne” – poniżej 30.5 nawet, a w 2015 był to pierwszy dzień września.

Zbigniew
Gość
Zbigniew

A znowu patrzysz z punktu widzenia Warszawy. Mi chodziło o. wystąpienie upału we wrześniu w skali kraju (Polski).

alewis27
Gość
alewis27

prawdziwa fala upałów we wrześniu to chyba tylko w 1946 (albo 47 już nie pamiętam), na zachodzie Polski było wiele dni ponad 30 stopni wtedy. A maksima nawet ponad 34.

dorka
Gość
dorka

@Zbigniew, żadne zimno nie jest dla mnie problemem. Nawet przy -10 chodzę na spacery, spokojnie do -5 biegam, do „0” jeżdzę rowerem………nie, sorry, zima to nie jest problem, no i w mieszkaniu zawsze mam normalne warunki!

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

Ja na rowerze wolę jechać jak jest 30 stopni niż gdy jest 10.
A gdy temperatury wychodzą poza przedział 10/30 stopni, to wtedy nie chodzę na rower, bo jest za zimno/za gorąco.

dorka
Gość
dorka

Dla mnie rower przy +30 st to jest katorga. Dziś przejechałam kilka km i dziękuję bardzo, nie wspomnę o tym jak słabą wydolność mam wtedy. Natomiast przy temp poniżej 10 jeździ mi się bardzo dobrze. Dopiero poniżej zera nie jeżdzę, zresztą wtedy powinno się mieć inne opony.

PiotrNS
Gość
PiotrNS

Ja w ubiegłym tygodniu przy upale byłem na rowerze w górach przy Nowym Sączu na widokowej trasie nad Nawojową i jakoś dałem radę. W ubiegłym roku przez lipiec i sierpień zrobiłem prawie 1000 kilometrów, nawet podczas fali upałów w 2015 roku często trenowałem. Zimą rzadko jeżdżę, w tym sezonie jeździłem w Boże Narodzenie, między Świętami a Sylwestrem i chyba raz albo dwa w styczniu. W lutym ani razu nie wsiadłem na rower, dopiero 10 marca.

kmroz
Gość
kmroz

ja chyba padłem ofiarą syndromu sztokholmskiego, bo dziś się świetnie czułem i porządnie pojeździłem na rowerze. Ale z drugeij strony co to za upał, jak >30 było przez może godzinę. Przy tak suchym powietrzu i tak silnym wietrze ciężko było się zgrzać. Jutro będzie gorzej, bo wilgotność może wzrosnąć a i sama temperatura będzie nieco wyższa. Jak na razie od 5.08 w żadnym dniu za specjalnie nie narzekałem na pogodę, a poniedziałek po południu był ideałem po prostu :) Oczywiście „przyjemna” pogoda nie wyklucza nawet rekordowego sierpnia. W sierpniu 1992 było wiele przyjemnych dni po 10 sierpnia a i w… Czytaj więcej »

chochlik
Gość
chochlik

Ja jeżdżę w każdych warunkach, nawet przy -15 stopniach. Ale jeśli chodzi o przyjemność jazdy to nie ma w ogóle porównania. Jazda w każdej temperaturze od 17 do 35 stopni jest bez porównania przyjemniejsza od jazdy w temperaturach poniżej 10 stopni, nie mówiąc już o ujemnych.

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Śr. t. maks. rekordowo ciepłego września u mnie to 22,9 st., października 16,5 st., jakim cudem jest możliwy cały październik +30 st.? :D

PiotrNS
Gość
PiotrNS

Fan klimatów podzwrotnikowych, fakty są takie że w naszym skrajnie słonecznym kraju upały są możliwe do końca października, zima ma średnią temperaturę 10-15 stopni, w przyszłym roku lato przyjdzie w marcu, a od kwietnia będą regularne upały.

Marcin D
Gość
Marcin D

@PiotrNS
Dobre.
Aa tak na serio to już nie mogę się doczekać gdy w Warszawie zrobi się zimno i deszczowo.

kmroz
Gość
kmroz

w sobote istna jesień w Warszawie się szykuje.Ciągły deszczyk, mnóstwo chmur i temperatura koło 18 stopni. Nawet @dorka chyba uzna to za konkretne ochłodzenie.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@kmroz
Ciekawe, bo dzisiaj w TV pokazali, że w sobotę po przejściu frontu na Mazowszu ma popołudniu pokazać się już Słońce, przy Tmax ok. 25°C. I jest to realne, o ile zasadnicze przejście frontu i strefy opadowej przytrafi się w nocy i nad ranem. Chyba, że stanie się to nieco później – zobaczymy (?).

dorka
Gość
dorka

Oby @kmroz, bardzo na to liczę! Co prawda, równie ogromne nadzieje miałam w zeszłym tygodniu, kiedy też w sobotę mialo się ochłodzić, a sobota była absolutnie koszmarnym dniem :(
Jednak mam nadzieję, że tym razem tak nie będzie. Jeszcze tylko przeżyć jutro…….

dorka
Gość
dorka

No nie………i już @lucas sprowadził mnie na ziemię :( jednak nie może być nawet chwili wytchnienia.

kmroz
Gość
kmroz

@lucas
Nigdzie nie widze w modelach tej szansy na wzrost do 25 stopni. Ale zobaczymy co powiedzą jutro. Fakt, ze po 15:00 miałoby najpóźniej przestać padać.

alewis27
Gość
alewis27

nie wypatrujcie tak tej jesieni, ona jest bliżej niż myślicie. Ani się obejrzycie a będzie za oknem szara bździna przy +7 stopniach w dzień i +1 w nocy. To jest koszmar w polskim klimacie, a nie lato które przynosi wam jakieś lekkie upaliki, wszak w wwa nie było cieplej niż 32C do tej pory.

alewis27
Gość
alewis27

ale ja to wiem, wiem też że nie mam żadnego wpływu na pogodę i jakby przyszły „wczasy PRLu” w postaci miesiąca czy nawet trzech z tavg 15*C i usłonecznieniem 20-30% (jak kilka sezonów pod rząd w latach 70, wyobraź sobie że przez 5 lat ciurkiem nie notowano u mnie wtedy ani jednego przekroczenia 30*C!) to i tak nic nie zmienię marudzeniem. Bym pomarudził raz drugi trzeci i tyle trzeba by było zacisnąć zęby i przeżyć. A niektórzy już tutaj marudzą od kwietnia i się tylko nakręcają sami, widząc jakieś upały do końca października. Nie wiem gdzie, chyba w Islamabadzie, bo… Czytaj więcej »

Anna
Gość
Anna

@alewis27:
Heh, ja pamiętam lata 80. i takie lipce czy sierpnie, że się szczękało zębami z zimna. ;) Teraz to nie do pomyślenia, a gdy raz na jakiś czas Tmax<20, to od razu czytam o "jesieni w lecie". ;)

A z bardziej optymistycznych (dla mnie w każdym razie) rzeczy, to osobiście czuję już powiew jesieni. Oczywiście wciąż jest bardzo gorąco, ale światło już przedjesienne i ten wiatr taki inny niż do niedawna… Gdyby jeszcze Tmaxy spadły tak o 5 stopni, do 24-25, to byłabym wniebowzięta. :)

Editor
Gość
Editor

Szkoda że w Rzeszowie nic nie będzie z tych ochłodzeń. Sobota już 26, środa 28 a tu piszecie o 22 w sobotę i środę. My jednak mamy najgłupszy klimat. Od czwartku znowu upał i nie wiadomo jak długo, będzie dobrze jak to potrwa tylko do końca sierpnia.

Mason
Gość
Mason

piotrns
O czym ty gadasz? Średnia temperatura zimą to okolice -5 stopni (w zależności od miesiąca. Jakie 15 stopni? Jakie lato w marcu i regularne upały w kwietniu?

kmroz
Gość
kmroz

Pan widze nie w temacie :)

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Koryguję moje wcześniejsze przewidywania, że około połowy sierpnia (po 15-16 dniach) miesięczna anomalia sierpnia będzie wynosiła ok. +4/+4,5K, co jest i tak wartością bardzo wysoką.
Z prognoz na kolejne dni wynika, że czeka nas nadal przeplatanka między dniami umiarkowanymi termicznie a upalnymi (a „po drodze” z gorącymi). Strefy opadowe będą limitowane, ale okresowo opady mogą być silniejsze – w najbliższych dniach zwłaszcza podczas przechodzenia frontu z piątku na sobotę 10/11.08.

Zobaczymy, czy po 15.08 coś drgnie ku więcej niż 1-2 dniowym umiarkowanym ochłodzeniom, czy też nadal zdecydowanie przeważać będą dni gorąco-upalne (?).

adek
Gość
adek

Kwestia ochłodzenia w okolicach 15.08 moim zdaniem jest wątpliwa… co najwyżej zejdziemy do temp. w okolicach 25 stopni… najbliższa sobota będzie pierwszym tak chłodnym dniem od połowy lipca…

MA
Gość
MA

Pamiętacie jak przed kilkoma dniami pochwaliłem prognozę TVP, że sprawdzają faktycznie, skąd napływa powietrze? No to niestety muszę odwołać i przestać chwalić dzień przed zachodem słońca. Dziś pani Słupkowska przedstawiła mapkę z napływem do Polski na jutro i dodała, że szerokim strumieniem płynie powietrze z Afryki. Jak możecie się domyślić, trajektorie wskazują zupełnie coś innego.

Jednak nie można od synoptyków telewizyjnych zbyt wiele wymagać.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Pan T.W. na TVN (podobnie jak M.S. na TVP) też oczywiście nie omieszkał wyjaśnić, że to bardzo ciepłe (upalne) powietrze przed frontami (od W) płynie szerokim strumieniem znad Afryki…
Czyżby Afryka = Atlantykowi…??? :
http://www1.wetter3.de/Trajektorien/traj_2018080806_Warschau__.gif

Zbigniew
Gość
Zbigniew

Tradycja z tą tym „powietrzem afrykańskim” w TVP czy na TVN. 😂 Czy oni się nie nauczą, że Afryka nie jest jedynym źródłem ciepła na Ziemi?😀

kmroz
Gość
kmroz

oszaleć można oglądając prognozę w TV.
Nawet jak jakimś cudem jest sprawdzalna, to pogodynki skutecznie zniechęcają do słuchania

chochlik
Gość
chochlik

Patrząc na mapy Theta850hPa nie trudno się jednak domyśleć skąd się biorą takie przypuszczenia. Widać szeroki klin rozgrzanego powietrza ciągnący się od Afryki , przez południe Starego Kontynentu, aż po Europę środkową.
http://modeles.meteociel.fr/modeles/wrfnmm-eur/runs/2018080812/nmm-5-3-0.png?08-18

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@chochlik

To co widać to zaburzenie prądu strumieniowego. Tradycja rysowania PZ na południe od niego („frontu polarnego” dla synoptyków starej daty – czyli prawie wszystkich niezależnie od wieku) umacnia w nich przekonanie, że cały taki wyż (na południe od prądu strumieniowego jest zawsze wyż) pochodzi z Afryki. W rzeczywistości przy normalnej, zachodniej, cyrkulacji, cały ten wyż pochodzi z Atlantyku. I tak jest także i teraz.

PS. A powietrze w tym wyżu nagrzewa się oczywiście lokalnie, nad Europą bo jak wiele razy wspominałem, brak chmur latem musi po paru dniach doprowadzić do wysokich temperatur, także w naszych szerokościach.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Ta „Afryka” to tym razem głównie Atlantyk i to wcale nie subtropikalny.

No i oczywiście kraje nad którymi to powietrze wędrowało po drodze do nas. A są one dość rozgrzane co tłumaczy „afrykańskość” tej masy.

kmroz
Gość
kmroz

JA bym chciał skrajnie cieplej pogody od września do grudnia, rodem z 2006 roku, jesien marzeń. w styczniu juz mogłoby byc bardziej zimowo- ale to nie koncert życzeń.

oliver57
Gość
oliver57

mamy walczyć z AGW a ty się cieszysz i oczekujesz jak najszybszego ocieplenia klimatu . Jest to nieodpowiedzialna postawa ,ale jako młoda osoba dostaniesz w …. z powodu katastrofalnych skutków AGW i to prędzej niż myślisz!!!

oliver57
Gość
oliver57

komentarz odnosi się do @ Pawła

kmroz
Gość
kmroz

wbrew pozorom ciepła jesień wpłynęła by korzystnie na środowisko. Mniej palenia syfem w piecach itp.
A negatywnych skutków nie widzę (poza samym AGW, które jednak byłoby nie skutkiem, tylko PRZYCZYNĄ takiej sytuacji)

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Ciepła zima również obniżyła by emisje zanieczyszczeń i CO2 do atmosfery w naszym kraju.

rafer
Gość
rafer

minimalnie, ludzie choćby i było 15 w dzień by palili.

kmroz
Gość
kmroz

Ostatnie dwa dni w Warszawie były pogodne od wschodu do zachodu słońca. Mimo to, wcale nie okazały się cieplejsze niż przewidywały modele. Wiadomo ECMWF i GEM troche zanizyly, ale za to ICON i GFS nieco zawyżyły. Czyżby wraz ze zmianą cyrkulacji na bardziej standardową skończył się ten chory trend, który panował w lipcu, przy każdym względnie (nawet często połowicznie) pogodnym dniu?

dorka
Gość
dorka

@kmroz- tylko powiedzmy otwarcie- chłodno, to z pewnością nie było! Ani nawet w miarę normalnie, nawet jak na sierpień! Ja już nie pamiętam co to sa temp 24-25st max. W parku już sporo uschniętych liści, ale upał taki, że o zbliżającej się jesieni nie ma co myśleć/marzyć nawet :(

Editor
Gość
Editor

Jaka zmiana gdy nowe prognozy widzą ciągłe gorąco do 25 sierpnia? I tak wiem że w sobotę będzie 24 na SE. To lato przebija wszystko.

kmroz
Gość
kmroz

zmiana w sensie, że nie było o 2-5 stopni cieplej niż przewidywały modele w poprzednich dniach.
w okresie zwłaszcza 3-10 lipca oraz 21-24 lipca panował ten nieznośny trend – zamiast zapowiadanych przyjemnych 23-26 stopni było 26-29.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

W piątek dla odmiany będzie nieco cieplej, niż przewiduje większość modeli – ale myślę, że i tak nieco poniżej 35°C za dnia. Mowa o C Mazowszu.

kmroz
Gość
kmroz

@lucas skąd taka opinia?
Wg mnie konwekcja może przynieść wręcz odwrotny efekt.

dorka
Gość
dorka

Ale mam nadzieję, że w piątek będzie większe zachmurzenie i wieczorem przyjdą burze? Wtedy daloby się to jakoś przeżyć, z perspektywą, że chociaż w sobotę będzie jakaś „ludzka” temperatura…………..

kmroz
Gość
kmroz

z pewnością przejdzie front atmosferyczny, a to samo przez się oznacza spore ochłodzenie- niezależnie od wystąpienia burzy czy opadów. Aczkolwiek opady są oczywiście spodziewane.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Czyżby po 15.08 szykowała się kolejna blokada skandynawska? Przynajmniej na dzisiaj wszystkie 3 modele (GFS, ECMWF, GEM) za taką opcją. A co by ona dla nas oznaczała? Wiele zależałoby od ułożenia osi wyżu. Bo jak bardziej w kierunku na SE (w kierunku Morza Czarnego) to jeszcze nadal prawdziwie letnią aurę. Natomiast jak bardziej na SW (w kierunku Europy W) to umiarkowanie ciepłe popołudnia i coraz chłodniejsze noce. Oczywiście rozważam tu przypadki z kształtowaniem aury przez ów wyż. Bo jak do głosu zaczęłyby dochodzić niże to mielibyśmy to co z grubsza fundował lipiec na S/E kraju, ale przy ciut niższej (średnio)… Czytaj więcej »

kmroz
Gość
kmroz

generalnie nie jest to, aż takie „tragiczne” jak się wydaje. Wyż w tym miejscu w 2 połowie sierpnia to już troche co innego niż na przełomie lipca i sierpnia
http://www1.wetter3.de/Archiv/DWD/13082400_DWD_Analyse.gif
ogimet.com/cgi-bin/gsynext?lang=en&state=Pola&rank=100&ano=2013&mes=08&day=24&hora=18&Send=send
http://www1.wetter3.de/Archiv/DWD/15082000_DWD_Analyse.gif
ogimet.com/cgi-bin/gsynext?lang=en&state=Pola&rank=100&ano=2015&mes=08&day=20&hora=18&Send=send
mimo wszystko, chyba wolałbym w tym momencie typową cyrkulację atlantycką (większa pewność jutra), ale każdą opcje zapewniającą w miarę dużo słońca i przewagę nocy poniżej 15 stopni przygarnę z wdzięcznością.

kmroz
Gość
kmroz

to miała być oczywiście odpowiedz do poprzedniego komentarza Lucasa

Mat
Gość
Mat

Przecież tu niektórzy byli pewnie ze po 13.08 będzie ochlodzenie i deszcze :)

kmroz
Gość
kmroz

a będzie 11.08 no patrz

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Ale potem 14.08 32 st.. :D

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Lato wkrótce minie, ale temp. >25 st. mogą występować też we wrześniu i październiku.

Editor
Gość
Editor

Na razie w Rzeszowie to już nie gorąco ale upał do 22 sierpnia. Ja też już mam dość życia.

Mat
Gość
Mat

Hah proszę Cię… :)

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Ta wilgotna/parna i zarazem gorąco-upalna aura z okresu 18.07-04.08 „zaimpregnowała” mnie już tak, że takie dni jak dzisiejszy na C Mazowszu odczuwam jako całkiem przyjemny. Rzecz w aklimatyzacji i zarazem odpowiednich warunkach mieszkaniowych. Nie przeszkadzają mi aż tak wysokie temperatury (w W-wie dzisiaj Tmax nieco ponad 30°C), jeżeli nie towarzyszy im duża wilgotność. Poza kwestią suchego powietrza dało się odczuć jeszcze niezbyt silny „orzeźwiający” wiaterek (z S/SE). Jedynie co, to oczywiście unikałem dłuższego przebywania na otwartej, mocno nasłonecznionej przestrzeni. Taką przeplatanką pogodową jaką mamy między niedzielą (05.08) a dniem dzisiejszym (zakładając umiarkowane opady +/-10 mm przy przechodzeniu frontów) nie pogardziłbym… Czytaj więcej »

Zbigniew
Gość
Zbigniew

A jak z burzami podczas przechodzenia chłodnego frontu atmosferycznego w piątek 10 sierpnia? IMGW w swoich prognozach zaznaczył pomarańczową linię czyli silne burze. Czy może grozić nam powtórka sprzed roku 10-11 sierpnia czy nie będzie aż tak źle?

kmroz
Gość
kmroz

są powody by myśleć że będzie groźnie. Zwłaszcza na wschodzie. GFS widzi CAPE ponad 2000 przy rh700 powyżej 90% miejscami. Tym razem to właśnie wschód może „konkretnie” dostać.

Mat
Gość
Mat

Patrząc na jakieś wstępne prognozy na drugą połowę sierpnia (są to oczywiście fusy fusów) może się okazać że znowu Dorka miała rację, a ochlodzenie przyjdzie we wrześniu i będzie bardziej związane z pora roku niż że zmiana w pogodzie

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Skoro teraz nawet przy wiatrach znad umiarkowanych szer. N Atlantyku w Europie W/C potrafi być upalnie, to znaczy, że faktycznie kontynent jest bardzo mocno wygrzany – zwłaszcza obszary na W od Polski.
Oczywiście z pogodą może być bardzo różnie, nie mniej przynajmniej ten czynnik będzie na „dzień dobry” spowalniał postępy jesieni.

juhas
Gość
juhas

Nie wiem na ile istotny to czynnik, skoro np w kwietniu szybko zrobiło się ciepło po mocno wymrozonym europejskim lądzie

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Ale to było już w kwietniu – kiedy nasłonecznienie jest znacznie większe – a nie II połowie lutego, czy marcu.
Analogicznie teraz – co innego II połowa sierpnia, a co innego 1-2 miesiące później.

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

W kwietniu na początku tej fali ciepła grunt był wręcz zamarznięty, zamróź wychodzi z ziemi, tak stare babki mówiły, a mimo to już 4 kwietnia temp. osiągnęła już 22 st.. Sporo pomogło tutaj promieniowanie rozproszone odbite od altostratusów i cirrostratusów, które wisiały cały dzień na niebie.

dorka
Gość
dorka

@RadomirW, jak możesz :(

RadomirW
Gość
RadomirW

W tym przypadku słoneczko i ciepło robią swoje i wystarczająco przypiekają Cię ogniem piekielnym. Nawet nie potrzeba stosu i inkwizytora Mordimera.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Wykrakałem to lato ja, na podstawie swojej wiedzy. Dorka zaczęła narzekać dopiero gdy zrobiło się gorąco.

Editor
Gość
Editor

A potrafisz powiedziec mi kiedy wreszcie bedzie 23-24 stopnie w Rzeszowie? W sierpniu chyba już nie ma co na to liczyć.

kmroz
Gość
kmroz

No przecież w sobote tyle ma byc, w niedziele tez raczej nie wiecej.

kmroz
Gość
kmroz

@editor
Prognozy modeli z 12Z na weekend
Kolejno ECMWF, ICON, GFS, GEM
Sobota: 22/20/22/21
Niedziela: 22/23/23/24
Wiem, ze ostatnio miałeś powody by stracić zaufanie do modeli, ale mimo wszystko są one jakimś odniesieniem a w skali 3 dni wg mnie są mocno wiarygodne, mimo okazyjnych wpadek.

Editor
Gość
Editor

Przez te dwa dni kiedy i tak pewnie będzie 25-26 to nawet mieszkanie się nie wychłodzi, a zaraz potem kolejna fala gorąca do 22 sierpnia a pewnie dłużej. Ja pytałem o to kiedy dni z temp nizszą niż 28 zaczną przeważać. Średnia dla sierpnia przed 2013 rokiem czyli zanim stał się najcieplejszym miesiącem w roku to 23-24 stopnie. Zaraz zaczyna się druga polowa miesiąca która tym bardIej powinna być chlodna. Dlaczego w ogóle sierpień od 6 lat co roku przynajmniej u mnie jest najbardziej powalonym miesiącem? Bo pamiętam że jeszcze 10 lat temu byl to jeden z moich ulubionych miesięcy… Czytaj więcej »

Anna
Gość
Anna

Jak na razie, to z zapowiadanego strrrrasznego chłodu w sobotę i niedzielę w Warszawie (czyli 20-22 stopnie) już widzę, że zostało 25 stopni. :D Jeśli do tego będzie słońce, to nie uważam tego za żadne ochłodzenie. Scenariusz będzie prawdopodobnie taki, jak zwykle ostatnio: dziś wieczorem przyjdzie chłodny front, temp. spadnie o 10 stopni, noc będzie chłodna i może jeszcze jutrzejszy dzień da trochę ulgi. I to tyle.

kmroz
Gość
kmroz

Ok, prognozy mówią o 18-22, wy i tak „wiecie lepiej”, ze 25-26.
Odporni na wiedze i fakty.
Nie tylko sobota ale i niedziela ma byc chłodna.

kmroz
Gość
kmroz

Nie było 25-26 tylko 24.3 przy zapowiadanych 23-25. Wszystko sie ładnie sprawdziło.
W niedziele było przez chwile 26-27, ale były chmury i wiał tak silny wiatr, ze nie wiem jak ktoś mógł czuc sie za gorąco.

dorka
Gość
dorka

Oczywiście. A w ogóle to mamy bardzo chłodny sierpień!

kmroz
Gość
kmroz

Jeśli tak uważasz ze mamy, to prosze bardzo.

Anna
Gość
Anna

@kmroz, ale przypominam, że zanim owo jednodniowe „ochłodzenie” 6.08 nastało, to pisałeś, cytuję: „spore ochłodzenie jest oczywiste. Nie wiem czy trwałe, ale na pewno kilkudniowe”. Nie było ani SPORE, ani tym bardziej KILKUDNIOWE, więc jeśli zarzucasz komuś chybione przewidywania, to sam też powinieneś posypać głowę popiołem. BTW w niedzielę Tmax w Warszawie wyniosła 28,3. I nie wypominałabym Ci tego, bo generalnie miła ze mnie dziewczyna, ale znów wbijasz w tony mędrca, czerpiącego niezmąconą wiedzę z „faktów”, a – jak widać – już raz (za mojej tu bytności) dość poważnie się przejechałeś na swojej pewności siebie. ;) Zresztą o czym tu… Czytaj więcej »

dorka
Gość
dorka

Ja uważam dokładnie odwrotnie. Jednak czytając Twoje wypowiedzi, taki dokładnie z nich wyłania się obraz sierpnia! Było chłodno, a będzie jeszcze chłodniej.
Nieważne, ze byl zaledwie 1 dzień w okolicach normy.

Editor
Gość
Editor

Dokładnie Anna tak jest. Kmroz zapowiadał silne kilkudniowe ochlodzenie, z którego nic nie wyszło. W poniedziałek u mnie było 26, to ja dziękuję za takie ochłodzenie. Przyszły tydzień wygląda coraz gorzej, upał non-stop z wyjątkiem jakiegoś „ochłodzenia” pewnie znowu do 26 w środę. Od czwartku znowu 30. Za chwilę sierpień 2015 będzie mi się wydawał przyjemnym miesiącem w porównaniu do tego.

Editor
Gość
Editor

Coraz więcej wskazuje na to że jutrzejsze „ochłodzenie” w Rzeszowie nadal przyniesie temp. powyżej normy. O niedzieli nie wspominam, od nowa gorąco.

Anna
Gość
Anna

Poprawka, źle spojrzałam. W niedzielę Tmax wyniosła w Wawie 27,6, ale takiej temp. też nijak nie da się nazwać sporym ochłodzeniem w sytuacji, gdy jest to kolejny bardzo gorący dzień w wielkiej betonowej dżungli. To znaczy da się – o ile nazywa się dzień z Tmax 25 stopni lekko chłodnym, a kilka dni z temp. ok. 20 – jesienią w lecie. :P

alewis27
Gość
alewis27

U mnie prognozy są za dość zmienną pogodą, z jednej strony nadal będzie się pojawiał upał (jutro 34 stopnie, w poniedziałek 32), a z drugiej coraz wiecej widać chłodniejszych dni z tmax 21-25 stopni w towarzystwie opadów deszczu. Nie ma natomiast jakiegoś trwałego ochłodzenia w prognozach, lato jeszcze się raczej nie skończy. A w sierpniu potrafi się ochłodzić tak, że już się czuje idącą jesień. W 2014 roku po 11 VIII już do końca miesiąca nie było cieplej niż 22,8 stopnia…Wcześniej lipiec i kawałek sierpnia wymęczyły gorącą duchotą, aura była podobna do tegorocznej – najgoręcej i najpogodniej na północy, a… Czytaj więcej »

Editor
Gość
Editor

Widzę w prognozach piękną dynamikę pogody zapowiadaną przez kmroza. Od poniedziałku do czwartku ponad 30, potem na razie widzi lekki spadek do 28, w praktyce do końca tygodnia zmieni się to na 30. Myślę że na trwałe ochłodzenie do temp ponizej 25-26 to sobie poczekam do października.

kmroz
Gość
kmroz
alewis27
Gość
alewis27

3 lata temu też byli tacy co straszyli upałami do października. A nie przypominam sobie żeby wrzesień 2015 był jakiś upalny poza wściekle upalnym pierwszym dniem. Wrzesień 2016 był od niego dużo goretszy i pogodniejszy. A w październiku padał śnieg i to w pierwszej połowie!!!

kmroz
Gość
kmroz

Tendencyjność w pogodzie jest typowa u Polaków. I to zarówno względem trendów wielomiesięcznych jak i kilkudniowych. Pamietam jak kiedyś zapraszam znajomego na rower na dwa dni pózniej a w tym dniu gdy zapraszałem lało i guess What… powiedział ze za dwa dni tez bedzie lac.
Albo trolle z TP którzy mówili ze wiosna nie tylko bedzie zimna ale w ogóle nie przyjdzie w tym roku patrząc po marcu….

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

Upał we wrześniu 2015 zdarzył się jeszcze 17 dnia miesiąca.

chochlik
Gość
chochlik

Póki co w prognozach nie ma czego się specjalnie obawiać. Przechodzimy w cyrkulację zbliżoną do strefowej, ale na szczęście z przewagą składowej południowej nad północną. Nie będzie więc zimnego polecia, znanego choćby z sierpnia z 2014 lub 2006 roku. Za to kontynuacja przyjemnej letniej pogody, ale już bez większych szans na jakieś rekordowe wyskoki temperatury. Rosną za to szanse na nowy rekord średniej temperatury lata i pobicie poprzedniego, już przeszło 200-letniego (!) wyniku.

juhas
Gość
juhas

dokladnie, szcegolnie na polnocy polski wroci umiarkowane lato z jakims pojedynczym niewielkim upalnym wyskokiem; bedziemy wreszcie normalnie oddychac

Donaldinio
Gość
Donaldinio

Ja sobie bym życzył wiecznej pogodowej wiosno-jesieni bez skrajności w jedną i drugą stronę bo każdy wie że temperatury pośrednie to są najdogodniejsze warunki do życia i pracy, a silne mrozy i upały idźcie precz :)

Wiosna – min 7°, max 17°
Lato – min 16°, max 26°
Jesień – min 9°, max 19°
Zima – min 5°, max 10°

Radyo
Gość
Radyo

To się przeprowadź na Bermudy.

alewis27
Gość
alewis27

Ale tam dzisiaj piecze. Jest nie tylko najgoręcej w sezonie (już o 10:00 ponad 28 stopni) to jeszcze jest to upał z wilgocią, punkt rosy ponad 18 stopni. Niebo zamiast takiego głęboko niebieskiego jest całe mętne, widoczność niska. W tej fali tylko 1 dzień miał fajną „grecką” pogodę i był to wtorek. Środa pół dnia pochmurno i deszczowo, dziś znowu upał w wersji parnej, jak większość gorących dni tego sezonu. Noc najcieplejsza w sezonie z Tmin 18,7*C. Większość nocy była z temperaturą ponad 20 stopni. „Oficjalnej” nocy tropikalnej jeszcze nie było i wątpię że będzie, bo jest to u mnie… Czytaj więcej »

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

Sierpień 2011 faktycznie był bardzo ciepły. Może i była tylko jedna krótka fala upałów w III dekadzie, ale przyniósł za to mnóstwo gorących dni z temp. od 25 do 29 stopni. A dzień chłodny z temp. poniżej 20 stopni był tylko jeden. No i co najważniejsze, był to również słoneczny miesiąc, co po beznadziejnym lipcu 2011 było miłą odmianą. A wrzesień 2011 przyniósł kontynuację sierpniowej pogody.

alewis27
Gość
alewis27

cała jesień 2011 była bardzo słoneczna i extremalnie sucha. Niezwykłym miesiącem był tutaj listopad, zazwyczaj kojarzony z beznadziejną „słotą”, bo jest to jeden z 3 najbardziej pochmurnych miesięcy w roku, ma dwa smutne święta i przeżywamy w nim szok po zmianie czasu. A ten z 2011 to był jak z jakiejś innej strefy klimatycznej. Suma opadów 0,0. Wprawdzie trochę stratusa się napatoczyło ale i tak nie było z nim tak źle. I tak ma rekord usłonecznienia.

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

U mnie w Gliwicach w listopadzie 2011 były dwa dni z opadami mżawki (zwłaszcza wieczorem ostatniego dnia miesiąca) ale widocznie były to opady na tyle słabe, że deszczomierze ich nie zmierzyły.

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391
kmroz
Gość
kmroz

SLadowy opad nie jest zaliczany do statystyk. U mnie było chyba z 8-10 takich dni, ale tylko jeden z realnym opadem (0.4mm). Tak swoja droga. Wiele osob wykorzystuje ten listopad do stwierdzenia ze zimno w listopadzie = słonecznie. Jako ze był to chyba piąty najzimniejszy listopad w tym wieku i miał rekord usłonecznienia. Warto jednak dostrzec, iż w czasie cieplejszych okresów było ładnie i słonecznie a w czasie tych w okolicy zera stratusowo i mglisto. Listopady z lat 2012-2014 były bardzo ciepłe i pochmurne, ale te okresy, ktore zapracowały na wysoka anomalie (we wszystkich przypadkach pierwsza dekada), przyniosły tez najwiecej… Czytaj więcej »

alewis27
Gość
alewis27

Kmroz listopad jest miesiącem, w którym noc jest znacznie dłuższa od dnia. I dlatego pogodne, bezchmurne dni są częściej ujemnymi anomaliami niż dodatnimi. Przykład początek listopada 2015 u mnie, cały tydzień temperatur w dzień 11-15 stopni, a w nocy… od -5 do -1. Mróz już od 20:00 trzymający do 7-8 rano. Po zachodzie słońca masakrycznie szybko się robi bardzo zimno. Średnie dobowe tych dni były 2-3K poniżej normy wieloletniej, mimo że Tmax były dość wysokie jak na listopad. Analogicznie, tydzień po tych dniach przyszła pogoda wprost przeciwna, czyli ciemnica, słota, beznadzieja. I anomalie…przeszły na mocny plus, średnia dobowa przekroczyła 10*C,… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Pewnie znowu niektórzy mogą posądzić mnie o tendencyjność, ale cóż – pozwólcie, że ocenię to co wynika z nie nacechowanych emocjonalnie prognoz… Otóż cały czas, zarówno GSF, jak i ECMWF prognozują przewagę w II dekadzie sierpnia dni gorących i upalnych. Co prawda, na szczęście, bez fali mega-upału, ale jednak takie zapowiedzi są znacznie częstsze, niż jakiegoś większego ochłodzenia. Owszem mają zdarzać się też ochłodzenia, ale raczej nadal umiarkowane i przeważnie 1-2 dniowe. Opady od 12.08 mają być jeszcze rzadsze/słabsze niż w I dekadzie sierpnia (a tym bardziej w lipcu na S/E kraju), choć okresowo mogą się pojawiać. Anomalia za sierpień… Czytaj więcej »

juhas
Gość
juhas

zalezy o jekim regionie piszesz, dla polnocy modele pokazuja umiarkowane cieple lato, z pojedynczym wyskokiem termicznym w gore 14.VIII

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Z racji zmiany sytuacji barycznej (niże częściej na NW, niż SE) bieguny ciepła i chłodu trochę też się zmienią, ale w skali całego kraju ma być przeważnie tak jak napisałem.

zaciekawiony
Gość

W skali całego kraju, czyli jak zdarzy się 30 stopni w Beskidach, to dzień w Polsce będzie upalny? W takim na przykład Poznaniu od jutra do końca prognozy tylko w jeden dzień ma osiągnąć 30 stopni. 1/7 to przewaga takich dni?

kmroz
Gość
kmroz

Ciekawe. Jeśli wierzyć najnowszej odsłonie ICON oraz porannemu GEM jesienna aura czeka nas miejscami już nie tylko w sobote, ale też w niedziele (jeśli chodzi o NE ćwiartkę Polski, w tym sporą część Mazowsza). Co więcej, wygląda na to, że to niedziela, a nie sobota będzie najchłodniejszym dniem jeśli chodzi o ogólnokrajową średnią dobową (z powodu już nieco chłodniejszej/pogodniejszej nocy) i dość prawdopodobne, że z ujemną anomalią. Jedno już chyba pewne – ochłodzenie 11-12.08 będzie ZNACZNIE silniejsze od tego z 6.08 (tamto było tak naprawdę tylko względne, bo i tak było dość ciepło, ale nie gorąco). I wygląda na to,… Czytaj więcej »

dorka
Gość
dorka

@kmroz, niestety @Lucas jest cały czas za „opcją” upalno – gorącą na przyszły tydzień i bardzo się obawiam, że niestety taka właśnie nas czeka :(

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Jak ustąpią chmury to warszawskie betony w trimiga nagrzeją się do 25-26 st. …

Anna
Gość
Anna

Dokładnie tak było podczas tego spektakularnego „ochłodzenia” dn. 6.08. ;) Rano było cudownie, chmury, wiatr, ulga. Gdy po południu słońce przesunęło się na stronę moich okien, wyszło zza chmur i błyskawicznie podskoczyła mi temp. w mieszkaniu. Summa summarum dla „ochłodzenie” trwało pół dnia.

kmroz
Gość
kmroz

nie widze za bardzo szans na podobna sytuacje w sobote. Zreszta w poniedziałek nie było tez przekroczenia 25 stopni, mimo, ze wtedy były na nie duzo lepsze warunki- brak opadów, słońce pojawiało sie co jakis czas od rana (i fakt, było blisko, bo +24.5). Teraz przy najlepszych wiatrach bedzie w sobote te 22-23, chociaż na razie coraz mniej na to wskazuje.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@kmroz nie bierze poprawki na to, że w sierpniu nadal nasłonecznie jest spore – wyraźnie spada dopiero od września, a zasadniczo w październiku. Wystarczy, że po opadach na 1-2h pojawi się Słońce i od razu będzie bliżej 25°C (niż ok. i poniżej 20°C). A przecież kolejna poprawa pogody ma nadejść dość szybko. Dominować ma przy tym cyrkulacja bardziej WSW (a nie WNW).

kmroz
Gość
kmroz

W lipcu 2017 niemal kazdego dnia (nawet w czasie tych najpaskudniejszych) przejasnialo sie po polduniu w Warszawie i nie było mowy w takie dni o zbliżeniach do 25 stopni.
Ale Ok, załóżmy ze nastąpi skok do powiedzmy 23 stopni (bo w 25 w sobote Sory, ale nie wierze, każda osłona coraz chłodniejsza jest). Wciąż to bedzie chwilowy skok, a przez większośc dnia bedzie ponizej 20 i pochmurno.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

W tym roku sytuacja jest jednak inna, bo przed rokiem nie mieliśmy wcześniej tyle dni gorąco-upalnych i pogodnych co w tym roku. Jeszcze raz się zapytam: skąd wczoraj w Niemczech w wielu miejscach powyżej 35°C skoro powietrze napływało w sumie dość krótką drogą znad umiarkowanych szerokości N Atlantyku?

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Proponuję Ci zrób sobie na wykresach kreskę z Tavg ok. 19/20°C znamienną dla 10-15.08 dla Warszawy (za okres już po 1990 r.). A potem oceń ile dni/realizacji (choć z grubsza) masz poniżej, a ile powyżej niej.
Przynajmniej ja używając określenia większe/silniejsze lub mniejsze/słabsze zawsze odnoszę się do średnich standardów, a nie wartości chwilowych. Sobotnie ochłodzenie jawi się zdecydowanie na umiarkowane, a nie duże/silne, jak te w III dekadzie czerwca.

kmroz
Gość
kmroz

OCzywsicie ze nie bedzie to tak silne ochłodzenie jak w 3 dekadzie czerwca. Takie ochłodzenia u nas to ewenement w dzisiejszych czasach. Wtedy było z 3-4 stopnie ponizej normy, w dodatku ta norma około 23.06 jest duzo niższa niż 12.08. Teraz bedzie pewnie w okolicy normy lub 1 stopień ponizej.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Ja anomalię za sobotę obstawiam 0/+1K (ref. 1981-2010) lub -1/0K (ref. po 2000). Zobaczymy, czy ewentualnie i w jakim kierunku pogoda mnie zaskoczy?:-)

kmroz
Gość
kmroz

Ja tez, ujemna wg mnie będzie raczej niedziela.

kmroz
Gość
kmroz

Uściślając- w sobote zbyt wysokie minima, ba niewykluczone ze miejscami to minimum zanotujemy około południa.
Do tego na zachodzie sobota ma byc cieplejsza od niedzieli.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@kmroz
Wątpię w ujemną anomalię w niedzielę, chociażby z uwagi na ponownie coraz gorętszy W kraju.

kmroz
Gość
kmroz

No wlasnie jak napisałem zachód ma byc chłodniejszy w niedziele niż sobote. W niedziele lokalnie tylko 25-26 widać w najcieplejszych miejscach na Dolnym Śląsku.

Zbigniew
Gość
Zbigniew

@kmroz
Zarówno 13 jak i 14 sierpnia będą dniami gorącymi z tmax powyżej 25 stopni na większym obszarze kraju. W poniedziałek 13 lipca upał ma być na zachodzie, a we wtorek 14 lipca upał ma być na wschodzie.

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

Nikt nie wie?
Bo z tego co widzę to tam też można znaleźć ciekawe informacje o danych klimatycznych

Zbigniew
Gość
Zbigniew

Twoja Pogoda podaje, że Wrocław do tej pory ma już 19 dni z upałem, a Poznań 18 dni z upałem. Ciekawe czy liczba dni z upałem w tym roku zbliży się do tej jaką mieliśmy w 2015 roku.

Mat
Gość
Mat

Jeżeli wierzyć temu co wynika w fusów to możliwe że będzie wieksza

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Coś się wydaje, że teraz coraz dłużej prawdziwie letnia aura (i to w wersji suchej) będzie na S/E, a coraz rzadziej/krócej na N/W – jak często w roku ubiegłym bywało. Zobaczymy, czy ta zmiana polaryzacji będzie przejściowa, czy też trwalsza (?).

kmroz
Gość
kmroz

to chyba dobrze, biorąc pod uwagę to ze w Małopolsce, na Podkarpaciu i Lubelszczyźnie to lato jak dotąd było chłodniejsze i dość pochmurne, a na Pomorzu czy zachodzie było sporo upałów i jest silna susza.

Marian
Gość
Marian

Wazne by popadalo. Dzis znowu upal u mnie I juz sladow pi wczirehazym deszczu za duzo nie ma

Editor
Gość
Editor

Czyli rozumiem że powtórka z sierpnia zeszłego roku kiedy to na „jak zwykle najcieplejszym zachodzie” nie bylo nawet 20 stopni a w Rzeszowie i Tarnowie 30-35? No zaje…ście. Przypominam ze kwiecień 2018 najcieplejszy był u nas więc to u nas koszmar trwa najdłużej a to że gdy niedawno na zachodzie było 32 a u nas „tylko” 30 wielkiej różnicy nie zrobilo.

kmroz
Gość
kmroz

Cały czerwiec i lipiec było u was dość chłodno a na zachodzie i (!!) północy sporo gorąca i upałów

juhas
Gość
juhas

ku sprawiedliowsci twalsza.. jako pomorzanin nie jestem przyzwyzajony do ciaglego pieczenia.

Marian
Gość
Marian

Ja takiego odwrocenia nie widze. Niestety w prognozach piekielnie sucho u mnie I Nadal goraco. Wiecej deszczu ma byc na S I SE

dorka
Gość
dorka

Ja już się pogubiłam. W kwestii prognoz na przyszły tydzień. Co do weekendu jest w miare zgoda- mniejsze lub większe, jakieś ochłodzenie będzie.
A od poniedziałku? Powrót upałów do kiedy? Do następnego piątku czy dłużej? Jakieś realne przewidywania?

kmroz
Gość
kmroz

Na chwile obecna GFS nie widzi ani jednego dnia z upałem dla wawy w przyszłym tygodniu. Pozostałe modele widza 30-31 na wtorek i tyle.
Oczywiście z każda kolejna odsłona coraz bardziej sie „ochładza”.
Obecne upały tez sa wyraźnie słabsze w centrum niż miały byc jeszcze kilka dni temu. Przecież na dziś i wczoraj dawało szanse nawet 35-36 stopni.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Na jutro wiele modeli też dla W-wy daje „tylko” ok. 30/32°C, podczas gdy będzie pewnie 33/35°C.
To, że były może ze 2 dni ciut chłodniejsze względem pierwotnych zapowiedzi nie znaczy wcale zmiany uśrednionego trendu zapowiedzi, tzn. że przy większych ociepleniach i pogodnej aurze (zwłaszcza w porze ciepłej), modele niedoszacowują (w ogólności) skali wzrostów temperatury.

Jorguś
Gość
Jorguś

A skąd taka prognoza, że ten trend znowu wróci i sprawdzi się akurat jutro? Tym bardziej, że w Warszawie, choć gorąco trzyma tego lata chyba najmocniej to tmax to nadal „tylko” 32*C z 31 lipca (może dzisiaj będzie odrobinę więcej, bo teraz jest 31,9). Czemu jutro w takim razie miało by nagle zrobić się 35?

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Już kilka razy pisałem i tak jest zazwyczaj, że w zaistniałych okolicznościach najcieplej robi się nieco przed frontem, zwłaszcza gdy ten przechodzi późnym popołudniem lub wieczorem. I tak ma być właśnie jutro we E Polsce. A zanim on nadejdzie ma być jeszcze dość pogodnie.
UM od pewnego czasu nie ma co do tego wątpliwości:
http://www.meteo.pl/um/php/meteorogram_list.php?ntype=0u&fdate=2018080900&row=406&col=250&lang=pl&cname=Warszawa
Z tym, że odnośnie tego modelu należy do prognozowanych Tmax dodać przeważnie +/- ze 2 st.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Poza tym, zauważ że ja piszę o przeważnie 32/35°C (a nie tylko 35°C) – po co to przeinaczanie?

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

U mnie dziś powinna wystąpić ostatnia tropikalna noc (Tmin > 20 C). I jest to dobra wiadomość.

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

A u mnie następna noc będzie pierwszą i zarazem jedyną tropikalną nocą.

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

U mnie tak samo.

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Jednak nie będzie „nocy tropikalne” bo już jest 20 st..

kmroz
Gość
kmroz

A gdzie masz 20?

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

U mnie pod Płockiem.

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Wzmógł się wiatr i nagle zrobiło się blisko 24 st..

RadomirW
Gość
RadomirW

Ostatnie chłodniejsze noce sprawiły cud i wczoraj nad ranem po całonocnym uchyleniu okien miałem w domu tylko 21 stopni. Dzisiaj rano już było gorzej, bo tylko do 23 spadla temperatura. Po południu się znowu ogrzewa, ale przy absencji w domu nie więcej niż do 24-25 stopni. Od weekendu podejrzewam, że już nie trzeba będzie wietrzyć specjalnie wieczorami mieszkania, bo przy normalnie uchylonym oknie temperatura pokojowa powinna trzymać się wartości cywilizowanych czyli w okolicach 22-24 stopni.

alewis27
Gość
alewis27

to u mnie nad ranem po chłodnych nocach bywa 21*C (jak w nocy jest np. 15*C) ale po południu i wieczorem jest masakra, przekracza 30. Najbardziej piecze od dachu, mocno się też nagrzewają rolety na oknach. Działają jak wielki kaloryfer wtedy, lepsze by były takie na zewnątrz okna. Najgorzej to jest około 19:00.

I tak wolę to od pory chłodnej w typowo polskim wydaniu (30 godzin słońca na cały miesiąc)

Kmroz
Gość
Kmroz

Akurat 30h słońca na miesiąc u cb na południu to juz ekstremalna sytuacja. W dodatku ostatnie pory chłodne na Śląsku sa wyjątkowo słoneczne.
Aczkolwiek i 100h/miesiąc to jest juz masakra jak mam byc szczery.

alewis27
Gość
alewis27

Bo są ciepłe. Ostatnia zimna zima to 2012/3 każdy wie jak pochmurna była. Inna zimna zima 2009/10 też bardzo pochmurna, choć nie aż tak. 2010/11 luty wyciągnał, gdyby nie on to też by była pochmurna.

Pora chłodna 2017/8 była u mnie bardzo pochmurna, zresztą w większości kraju taka była poza lutym który na zachodzie był rekordowo pogodny. Ale ciepła i pochmurna pora chłodna to bardziej wyjątek niż reguła.

kmroz
Gość
kmroz

Kurczę, internet mi sie urwał i moj długi komentarz zaginął.
Streszcze go wiec.
Południe od paru lat ma dobrze, bo tak sa niemal wszystkie miesiące pory chłodnej powyżej normy usłonecznienia od sezonu 2013/14. Sa oczywiście wyjątki, głownie lute albo styczen 2015.
Podlasie natomiast nawet te ekstremalnie ładne jak grudzień 2013,2015,2016 luty 2014 styczen 2017 ma w okolicy normy bądź ponizej. Tylko współczuć :/

kmroz
Gość
kmroz

Dodam, ze wraz z ociepleniem klimatu korelacja usłonecznienie-temperatura w porze chłodnej robi sie powoli coraz bardziej dodatnia w PL, ale wyjątkiem jest wciąż Podlasie i chyba czesc Mazur oraz Pomorza.

Marcin D
Gość
Marcin D

Może i ostatnia, ale za to jaka. O 2 w nocy 24c w Gdyni, a o 5 rano 26c. Niebywałe normalnie.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@Marcin D

Chyba rzeczywiście nie pamiętam w Gdańsku takiej nocy. +26 C o północy, +25 C nad ranem.

rafer
Gość
rafer

W strone łodzi idą chmury na razie nie widać żeby coś z nich powstało.

pogodomierz
Gość
pogodomierz

35 stopni na zachodniej Opolszczyźnie. Najcieplej w tym roku.

ormi
Gość
ormi

A na Dolnym Śląsku rozszalały się burze i temp. odczuwalnie spada w dół

alewis27
Gość
alewis27

Jak na razie 32,7*C u mnie czyli Tmax będzie około 33 stopni. Piąty dzień upalny w sierpniu i jednocześnie 9-ty gorący. W tym miesiącu jeszcze ani razu nie było chłodniej niż 26,3*C. A wcześniej w lipcu od 20 do 31 też ciąg dni gorących najniższy Tmax – 26,0.

Czyli jest u mnie gorąco już 3 tygodnie bez przerwy (21 dni pod rząd), a upalnie 7 dni w ramach tych 21. W sobotę będzie pierwszy dzień poniżej 25 stopni od 20 lipca.

DarekB
Gość
DarekB

Ciepło w Baranowie Sandomierskim, nawet bardzo ciepło – bo 31 C. Odczucie jest jednak inne niż kilka dni temu, wilgotność powietrza wyraźnie niższa. To robi różnicę – w cieniu można spokojnie oddychać . Ciekaw jestem jutrzejszych burz bo zapowiedzi dla SE są niepokojące. Zresztą już teraz widać komórkę rozbudowującą się od strony Mielca.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Dzisiejszy dzień, poza krańcami W/NW, jest najcieplejszy (jak dotąd) w wielu regionach Polski podczas tego lata – z Tmax pewnie w więcej niż połowie lokalizacji powyżej 32°C. Natomiast we E części kraju jeszcze cieplej będzie pewnie jutro, przed nadejściem frontu (a wcześniej czeka nas „tropikalna” noc w większej części Polski). W Warszawie dni upalnych (w sensie Tmax >=30°C) w tym sezonie mamy już ok. 15. I myślę, że dojdzie jeszcze 3-8 kolejnych. Natomiast dni z Tmax >= 28°C będzie już pewnie jak dotąd łącznie z 30-40. W okresie 18.07-15.08 (4 tygodnie!) raptem 5 dni (+/-1) przyniesie niższe wartości temperatury. Gdyby… Czytaj więcej »

kmroz
Gość
kmroz

Zgadza sie, tak jak mieliśmy miesiąc „raka” z temperaturą w normie, tak miesiąc „lwa” może wypaść jako rekordowo ciepły- a na pewno ekstremalnie.

dorka
Gość
dorka

Jeżeli do końca sierpnia czeka nas 8 dni upalnych, to idąc proporcjonalnie do tego co było, będzie 16 dni gorących- chyba zabrakło mi już dni na umiarkowaną pogodę :( Nie ma co, optymistyczna wizja……….

kmroz
Gość
kmroz

Lucas napisał 3-8 a nie 8 :)
Z racji na to, ze nie wiemy zupełnie co bedzie po 20 sierpnia taki margines trzeba sobie zostawić. Do 20 sierpnia prawdopdobnie razem z jutrzejszym bedą 3.

oliver57
Gość
oliver57

Dokładnie dane, tak jest w Katowicach (jak w Chorwacji). Temperatura z amatorskiej stacji meteo w Rudzie śl. o 16-tej to 35 st.C, zlokalizowanej u znajomego w ogrodzie w głębokim cieniu. Moja jest w pełnym słońcu na balkonie (40,5C!) . Wczoraj w Rudzie śl. umiarkowanie popadało bo 5-8 mm to mam upał i duchotę. Lekko nie jest ,ale nikt nie obiecywał ,że przy szybko postępującym AGW będzie lekko, trzeba się dostosować i byle do jesieni.

wrocław
Gość
wrocław

Nad Wrocławiem ulewa, której nie przewidział model UM. Zresztą na sporej części D.Śl. pada lub padało, a UM tego nie widział.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Myślę, że to pewna analogia do dnia wczorajszego na Górnym Śląsku. Orografia gór przy przepływie z S/SW wzmacnia konwekcję, którą to ciężko w takich okolicznościach dokładnie przewidzieć.
Przykładowo wcześniej UM prognozował miejscami na S/SW kraju przelotne opady i burze, ale głównie ze środy na czwartek – podczas, gdy te mają miejsce kilka/kilkanaście godz. wcześniej lub później.
Nie ma to jednak jeszcze związku z prognozowanym na jutrzejszy dzień frontem chłodnym.

grzeg8
Gość
grzeg8

Wrocław często ” ściąga ” ulewy

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@kmroz Nie ukrywam, że moje być może (jak się niektórym może wydawać) przesadnie upalne, czy gorąco-upalne informacje są poniekąd reakcją na Twoje równie przesadne oceny ochłodzeń, dni (rzekomo) chłodnych, itp. Myślę, że nie ma się sensu nakręcać w żadną stronę. Nie mamy fali mega-upału, ale i też od 3 tygodni zdecydowanie dominują dni gorąco-upalne, podkręcające średnią anomalię za III dekadę lipca i I dekadę sierpnia do +4/+5K. I to są fakty. Przed nami kolejne przeplatanki termiczne, ale i tak ze średnią anomalią +2/+5K – bowiem niektóre dni przyniosą wartości bliżej ‚normy’, a niektóre anomalie powyżej +5K. Taka w przewadze ma… Czytaj więcej »

kmroz
Gość
kmroz

I vice versa- moje przesadne podkreślanie ochłodzeń jest głownie odpowiedzią na wypowiedzi dorki, editora itp. Należy pamietać, ze one sie zdarzają (czasem konkretnie ponizej normy) mimo iż mamy (jak na razie) rekordowe lato. Sam przyznasz, ze to co oni piszą czasem sie prosi o „korektę”. Kluczowe jednak jest to, ze pogoda nie jest tendencyjna i nie ma pamięci i to ze jak dotąd mamy rekordowe lato nie oznacza, ze nie czeka nas 3 dekada sierpnia rodem z 1987 czy 1993 roku. A niektórzy (nie ty oczywsicie) sa juz tutaj tak bardzo pewni co nas czeka do końca sierpnia. A na… Czytaj więcej »

kmroz
Gość
kmroz

Faktem jednak jest, ze w prognozach widać coraz mniej ekstremalnego ciepła a coraz wiecej umiarkowania

dorka
Gość
dorka

Miałam takie przeczucia i obawy już kwietniu. I niestety w bardzo dużym stopniu się sprawdziły. To najgorsze lato w moim życiu.
Co do przyszłego tyg, to niestety może być cały bardzo gorący w w-wie………….od poniedziałku :(

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Może Dorka ma dobrą intuicję. Albo przyczyny fizyczne, o których pisałem od wiosny sprzyjały „panikarskim” prognozom.

W każdym razie miała rację, natomiast Ci, którzy nie mieli i tak najprawdopodobniej tego nie przyznają.

kmroz
Gość
kmroz

Tak @arctic haze tylko Dorka przewidywała 30+ stopni na całe lato – także na ostatnia dekadę czerwca, początek lipca, druga dekadę lipca i nadchodzący weekend. Nie jest to sztuka powiedziec, ze całe lato bedzie gorąco i potem w gorących okresach mowić ze sie sprawdza :-) Ja sie „przyznam”, ze sadziłem (na podstawie statystyk) ze czeka nas „chłodne” lato (powyżej normy- bo ponizej normy nie jest juz mozliwe – ale z podobna średnia do 2009 czy 2014)- na podstawie statystyk, ktore wprowadziły w błąd (wyższa forma kłamstwa jak to mówią). Niemniej nie panikowałem jak Dorka jakie to nas czeka strasznie chłodne… Czytaj więcej »

dorka
Gość
dorka

Owszem @Arctic, mam dobrą intuicję, bo nigdy nie twierdziłam, że znam się na prognozowaniu pogody.

adek
Gość
adek

Czy dzisiaj gdzieś został pobity wczorajszy tegoroczny rekord? Co do prognoz, weekend chłodnawo u mnie się zapowiada :D sobota 20 i niedziela 23 :D a od poniedziałku do końca przyszłego tygodnia gorąc, gorąc, gorąc :) i chwilowy upał :)

kmroz
Gość
kmroz

Najnowsza odsłona GFS zatrzymała sie widze z jakiegoś powodu na 198h
Moze i lepiej, bo po co patrzeć dalej na te pseudofusy.
Końcówka tej odsłony to 16-17.08 i pokazuje przeszywająco chłodny czwartek oraz lekko chłodny piątek.

kmroz
Gość
kmroz

A jednak fałszywy alarm po pol godzinie przerwy zaczęły wchodzić dalsze godziny na wetterzentrale

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Nie chcę „krakać”, ale coś mi się wydaje, że zaczynamy iść drogą skrajności a’la rok 2010 i/lub 2015…

dorka
Gość
dorka

Skrajności- czyli, co to obecnie ma oznaczać…………?

kmroz
Gość
kmroz

2010 był rokiem pełnym skrajności w obie strony (chłodu i ciepła).

dorka
Gość
dorka

Jednak nie kojarzę, żeby w 2015 były skrajoności. Po upałach długo było ciepło, we wrześniu nawet gorąco…..

dorka
Gość
dorka

Czy mi się wydaje, czy prognozy na przyszły tydzień co chwilę się zmieniają?

kmroz
Gość
kmroz

Nie, po prostu stopniowo są „schładzane”. Upał w dużej części kraju nawet przez jeden dzień jest juz poddawany w wątpliwość a w srode i czwartek podejrzenia kolejnego ochłodzenia lekko ponizej normy stają sie coraz bardziej realne…

dorka
Gość
dorka

Oby…………….

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@dorka
Ja w prognozach widzę przewagę T850 zakresu 10/15°C, co oznaczałoby przy Ziemi Tmax przeważnie 25/30°C (Tmin średnio z 10 st. niższą) – z okresowymi wahaniami w kierunku z temperaturą umiarkowaną lub z lekkim upałem.
Czyli nadal przeważnie (bardzo) ciepło, choć nieco mniej ekstremalnie niż w III dekadzie lipca i I dekadzie sierpnia.

dorka
Gość
dorka

No cóż, wolałabym chłodniej, ale i tak to lepiej niż ostatnio – to chociaż takie pocieszenie. Jeśli noce będą chłodniejsze to już powinno być lżej…………..

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@dorka
Będzie coraz więcej nocy z Tmin poniżej 15°C, nawet Warszawie. Tyle tylko, że na razie będzie tak okresowo, podczas dni z Tmax 20/25°C – a te będą się jeszcze przeplatały z gorącymi lub lekko upalnymi. Na szczęście dłuższej fali upału modele nie przewidują.

Editor
Gość
Editor

Już w prognozach koniec „schładzania” przynajmniej dla Rzeszowa. Znowu powrót długotrwałego upału…

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

To znaczy, że długo „prześladować” nas nadal będą wyraźnie ciepłe miesiące ze skrajnościami opadowymi – częściej w kierunku suchym. Albo, że będziemy mieli taki przekładaniec termiczny jak w pierwszych miesiącach b.r. (choć w porze chłodnej i niższych anomalii nadal wykluczyć nie można) – ze skrajnościami opadowymi, okresowo w kierunku b.mokrym.

adek
Gość
adek

a ja w telefonie (iPhone – akurat prognozy mają dużą sprawdzalność) patrzę u siebie i żadnego ochłodzenia nie widzę… to o co chodzi? i to od dłuższego czasu…

kmroz
Gość
kmroz

Rzeczywiście na iphonowej aplikacji tego nie widać, ale modele zaczynaja konsekwentnie iść w te stronę.

Paweł
Gość
Paweł

Patrząc na prognozy pogody – widzę tylko sobotę około 20 stopni i lekko ponad 20 stopni w wielu miejscach PL i niedziela raczej w normie lub lekko powyżej niej. Natomiast poniedziałek i wtorek lekki upał lub Tmaxy lekko poniżej 30 stopni w zależności od regionu. Od środy umiarkowane ciepło i słonecznie Tmax 26-28 stopni (przynajmniej u mnie na południu Mazowsza). Także nie widzę, gdzie to wyraźne ochłodzenie… Jeszcze rozbroił mnie model ECMWF przewidujący 16 sierpnia anomalię -1,4K… Nie widzę nigdzie w prognozach na 16 sierpnia temperatur w skali kraju z taką anomalią.

kmroz
Gość
kmroz

To spójrz na GFS na 16 sierpnia. Albo gem.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Gdańsk. Prawie połowa sierpnia, godzina 20:30, temperatura +26 C.

Tyle to u nas normalnie latem nieczęsto bywa w południe…

Zbigniew
Gość
Zbigniew

Dzisiaj znowu Słubice były najgorętszym miejscem w Polsce z tmax 35,6°C. Później Resko z tmax 35,1°C i Opole z tmax 35°C.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Jutro dla odmiany upalnie już głównie we E Polsce. Podobnie bardziej upalnie na E kraju będzie prawdopodobnie we wtorek 14.08.

Paweł
Gość
Paweł

Alewis, też to przechodziłem w czerwcu, wynajmując pokój z oknem od zachodu. Jedyny sposób na w miarę normalne samopoczucie w takim pokoju to rolety.

Paweł
Gość
Paweł

30 stopni w Opolu o godzinie 21:00…

kmroz
Gość
kmroz

Stacje są zwykle pod miastem

nice man
Gość
nice man

Kotliny górskie w takie upalne dni są najchłodniejsze w nocy.u mnie aktualnie gwiazdy na niebie jest 22.38 i temp.spada aktualnie 18,9 st.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Pomimo, że na zegarach już godz. 23. to w wielu miejscach Polski temperatura rzędu 22/28°C. Niewykluczone, że czwartek 09.08 zapisze się z najwyższą Tavg tego lata (jak i roku) w skali kraju – która przekroczy zapewne 25°C. Nie wiem, czy zauważyliście, ale coraz częściej nie lipiec, a sierpień przynosi nam najwyższe temperatury w skali roku i to różnego typu (maks., min., avg, lokalne, średnio w kraju, w ogóle w kraju, itd.) – pomimo, że jest miesiącem już średnio nieco chłodniejszym. A co do perspektywy na najbliższe dni… Bardzo przyjemnie zapowiada się zwłaszcza niedziela 12.08, kiedy to już prawie nigdzie nie… Czytaj więcej »

Marian
Gość
Marian

Do pełni szczęścia potrzeba solidniejszych opadów, szczególnie w Polsce zachodniej. U mnie w sierpniu jak dotąd zaledwie ok. 5-6 mm. (w niedziele w nocy nie padało, za to popadało wczoraj) zaś jak dotąd od maja skrajnie sucho.
W okresie od maja spadło u mnie ok. 70 mm !!!! – toż w samym lipcu powinno spaść więcej

Zbigniew
Gość
Zbigniew

„Nie wiem, czy zauważyliście, ale coraz częściej nie lipiec, a sierpień przynosi nam najwyższe temperatury w skali roku i to różnego typu (maks., min., avg, lokalne, średnio w kraju, w ogóle w kraju, itd.) – pomimo, że jest miesiącem już średnio nieco chłodniejszym”
Ja bym jeszcze do tego nieco chłodniejszym dodał z krótszymi dniami i niżej święcącym słońcem, ale kontynent jest porządnie wygrzany.
Zgadzam się w 100%. Widać tendencję, że coraz częściej to sierpień, a nie lipiec będzie najcieplejszym miesiącem w roku.

anonim
Gość
anonim

Rzeczywiście jest to kolejny rok dominacji pod tym względem sierpnia nad lipcem. Ale ja przynajmniej narazie jeszcze tak nie uważam że sierpień będzie cieplejszy od lipca. Już o tym pisałem. To jest zbyt krótki okres żby tak stwierdzić. Mniej więcej do roku 2010 dominacja lipca była bezdyskusyjna, ale zdarzały się okresy kiedy lipiec był chłodniejszy jak np. w 1992, 1997 czy 2000. Przypomnę również że jednak w 2016, 2014, 2012 czy 2013 to lipiec był cieplejszy http://old.imgw.pl/images/stories/biuletyn_monitoringu/2017/lipiec_2017.pdf, http://old.imgw.pl/images/stories/biuletyn_monitoringu/2017/sierpien_2017.pdf. Apogea temperatur występujące ostatnio w sierpniu i wiele dni z temperaturą 30+ zafałszowują zresztą nieco obraz cieplejszego sierpnia. Ta sytuacja może się… Czytaj więcej »

mirek
Gość
mirek

Nowy Sącz o godz 23 temp. 21,7*C. Jak na razie wiekszość Polski tropikalna. bodajze Opole najcieplejsze , o godz 23 temp 26,7*C. tymczasem w czeskich Pardubicach 30*C o tej godz. Nawet w Finlandii o tej porze wiele miejsc z temp 21-23*C.

Marian
Gość
Marian

Szczecin 27.8 C – pewnie wzrost temp. przed frontem.

Pewnie tam popada. U mnie szanse na razie marne :(

alewis27
Gość
alewis27

23:00 godzina a dużo stacji wciąż ma temperatury 26-28 stopni, najwyższa prawie 29. I to mierzone na stacjach meteo, w miejskim betonie jest jeszcze goręcej bo teraz on oddaje ciepło nagrzany słońcem przez cały dzień. Jak o północy jest ponad 25 na dworze to nawet mi się ten upał odbija czkawką. Jutro gorąc gdzieś do południa, przy takiej wysokiej Tmin to nie problem by 30*C przekroczyło do tego czasu. A potem czeka nas znacnzie zimniejsza sobota (większa część dnia poniżej 20*C), a od niedzieli pogodnie i gorąco. Nie powinno już być takich upałów jak teraz. Swoją drogą, na zachodzie Polski… Czytaj więcej »

chochlik
Gość
chochlik

Ten szok nie jest szkodliwy. Szkodzi (bo ryzykuje się przeziębieniem) ten jak się wchodzi rozgrzanym do zimnego pomieszczenia i przebywa tam przez jakiś czas.

Paweł
Gość
Paweł

Anomalia 2018 roku do dnia wczorajszego wyniosła +1,54. Przebiła tym samym anomalię najcieplejszego 2015 roku, która wyniosła +1,52. Bardzo ciepły był też 2000 rok z anomalią +1,29. Z tym, że jeśli chodzi o 2015 rok to styczeń, sierpień, listopad i grudzień spowodowały, że miał taką anomalię a nie inną. W 2000 roku kwiecień, październik, listopad i grudzień. Jednak ani 2000 rok ani 2015 nie miał tak ujemnych anomalii jak marzec i luty 2018. Najmniejsza anomalia to -2,18 w lipcu 2000. Ciekawi mnie, jak zapisze się reszta roku. Wydaje mi się, że jednak listopad i grudzień będą nieco chłodniejsze (mogą być… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Oryginalność roku bieżącego polega na tym, że nie mieliśmy na razie ani jednego miesiąca z temperaturą w pobliżu ‚normy’. Lipiec powoli ku temu zmierzał, ale zmieniła to zdecydowanie (in plus) III dekada. A sierpień ponownie będzie raczej cieplejszy, bo wątpliwe aby docelowa anomalia potrafiła spaść poniżej +2K (to nie jest niemożliwe, ale mało prawdopodobne). Mamy przy tym bardzo dużo w krótkim czasie miesięcy z bardzo dużymi anomaliami dodatnimi, a wcześniej spore przeskoki na wartości ujemne w lutym i marcu – przypominające nieco dużą dynamikę z okolic roku 2010. A co do opadów – to spora przewaga miesięcy suchych. I tu… Czytaj więcej »

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

To że nie mieliśmy żadnego miesiąca w pobliżu normy wynika z przypadkowości (w sensie pogody) naszego wyboru początku roku, a zatem i początków miesiąca oraz długości tych miesięcy (od 28 do 31 dni). Między ujemną a dodatnią anomalią o skali ponad 30-dniowej zawsze musi być data, od której jesli się zacznie miesiąc to będzie on w pobliżu „normy”. Popatrz jeszcze raz na ten mój wykres: Jeśli jakiś miesiąc zacząłby się trochę przed początkiem lutego (chodzi o przesunięcie o kilka dni), albo tuż przed polową marca, to musiałby mieć anomalię bliską 0.0. PS. To o czym piszesz wynika z tego, ze… Czytaj więcej »

kmroz
Gość
kmroz

Czyli były trzy „miesiące” w pobliżu normy
25.01-25.02
10.03-10.04
20.06-20.07

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Można poprzesuwać sobie daty i zobaczyć jak proporcjonalnie mało (względem dotychczasowych ponad 220 dni) mielibyśmy dni, w których anomalia byłaby w widełkach -0,5/+0,5K (a nawet -1/+1K).

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Sprawdziłem ile było dni rozpoczynających miesiące mające średnią anomalię między -0.5, a +0.5. Tylko 14 na 188 było bliskie zera. To rzeczywiście niewiele.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

To prawa. Jednak „szansa” na miesiące bliżej normy rośnie wówczas, jeżeli ta krzywa częściej przecina się z zerem lub do niego zbliża. A jeszcze większa, gdyby była przy tym mniej dynamiczna.
Chodziło mi właśnie o to, że mało mieliśmy dni z temperaturą wahającą się w pobliżu normy (powiemy już tej po 1990 r.).

Paweł
Gość
Paweł

Lucas wawa Domaganie się miesięcy z normą temperaturową jest według mnie stratą czasu. Rzadko kiedy zdarzały się i zdarzają w meteorologii miesiące w normie. A czym jest w ogóle norma? Norma są to zjawiska lub zachowania, które są przyjęte, które najczęściej występują. A czy Tmax 10 stopni i Tmin 4 stopnie w kwietniu najcześciej występują? Otóż nie. Czy Tmax 23 stopnie w lipcu i Tmin 14 stopni, które są „normą” najczęściej występują? Też nie. Mieliśmy Tmaxy w lipcu 17-22 stopnie i Tmaxy 30-38. Także ta norma w meteorologii to średnia wszystkich temperatur występujących w określonym czasie dla danego okresu. Wychodzi… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

„Lucas wawa Domaganie się miesięcy z normą temperaturową jest według mnie stratą czasu.”

-> Trochę nie zrozumieliśmy się. Tu nie chodzi o to, aby przeważały Tavg w ‚normie’ tylko o częstość/długość okresów, podczas których te średnie ruchome miesięczne przechodzą przez zero lub do niej się zbliżają. 2 przejścia w skali 8 miesięcy, 1 zbliżenie się, a tuż „obok” od razu wyraźne wzrosty (w lutym/marcu także spadki) są przejawem długich okresów z wyraźniejszymi anomalii i/lub zwiększonej dynamiki zmian. I taki jest właśnie rok 2018. Poprzednie roczniki częściej miały wartości bliżej ‚normy’ i/lub ją przekraczały.

chochlik
Gość
chochlik

Do tej pory nie było możliwe osiągnięcie rekordowo ciepłego roku bez poprzedzającej ją b. ciepłej zimy (a właściwie to okresu styczeń-marzec), gdyż wówczas o potencjalne wysokie anomalie w górę znacznie łatwiej niż w ciepłej połowie roku. Jeśli obecnemu rokowi to by się udało byłbym wielce zdziwiony. Do tego jednak potrzeba powtórki z sezonu 2006/2007, gdzie mieliśmy 12 miesięcy z rzędu bez ujemnej anomalii, przynajmniej w stosunku do normy 60/90, w tym kilku miesięcy solidnie ciepłych. Jako, że innych okresów wyjątkowo długich bez miesięcy z ujemną anomalią nie mieliśmy w przeszłości uważam, że szanse na rekord roczny są w tej chwili… Czytaj więcej »

alewis27
Gość
alewis27

Taki ruchomy rok liczony od 07.2006 do 06.2007 to jest raczej najcieplejszy w historii. Mocno przebije nawet 2015.

A z roczników bardzo wysoko jest też 2008, który miał w sumie tylko bardzo ciepłą zimę, reszta miesięcy miała małe anomalie. To jest przecież jedyny w XXI wieku rocznik bez ani jednego przekroczenia 30*C. On wygrywa głównie tym, ze wszystkie miesiące poza wrześniem miały dodatnie anomalie. Niewielkie, ale jednak. Ten wrzesień też tylko troszkę poniżej normy. Nie było tam sytuacji typu mroźny luty z anom -3.

PiotrNS
Gość
PiotrNS

Gdyby „skleić” ze sobą pierwszą połowę 2007 i drugą połowę 2006 roku, wyszedłby z tego rok rekordowo ciepły, natomiast po „sklejeniu” pierwszej połowy 2006 z drugą połową 2007, otrzymalibyśmy rok chłodny, a miejscami bardzo chłodny – w Warszawie miałby średnią temperaturę 7,6 stopnia.

alewis27
Gość
alewis27

tylko że okres 07.2006 – 06.2007 jest normalnym rokiem, niczego nie trzeba sklejać, mamy okres 12 miesięcy, jedynie początek przyjmujemy w innym miejscu, w tym przypadku w połowie roku.

A to drugie to już wybieranie na wyrywki. Tak to se można skleić rok z anomalią -7 stopni :)

Paweł
Gość
Paweł

Alewis, w 2008 roku nie było ani jednego dnia z Tmax>30?

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

Na zachodzie Polski w III dekadzie lipca 2008 była tygodniowa lekka fala upałów. W Katowicach w ten okres skończyło się na 27-29 stopniach.

PiotrNS
Gość
PiotrNS

Paweł, w Radomiu (skąd chyba pochodzisz) był tylko jeden upalny dzień – 12 lipca. Jako ciekawostka dodam, że na Helu w 2008 roku temperatura tylko jednego dnia przekroczyła 25 stopni (!) – 7 sierpnia zanotowano tam szalone 25,1 :) Mimo to, ani jeden miesiąc tego lata nie był na Helu chłodny – lipiec i sierpień w normie, a czerwiec ciepły. Byłem na przełomie czerwca i lipca 2008 nad Bałtykiem (wprawdzie nie na Helu, lecz w Jarosławcu) i wspominam ten urlop bardzo pozytywnie. Kąpałem się w morzu, było pogodnie, ciepło i codziennie można było podziwiać zachody słońca, choć w dniu mojego… Czytaj więcej »

alewis27
Gość
alewis27

Dzisiaj najcieplej na południu Polski póki co. Bielsko miało 28*C już o 8 rano, u mnie też już jest 27. Na razie czyste niebo i praży słońce ale długo to nie potrwa, na UM widzę że najgoręcej ma być ok. 11:00 a potem spadek temperatury. Może będzie tak jak już kilka razy było, czyli tylko wiatr zmieni kierunek i się ochłodzi, bez burz?

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Bardzo zmienny jest ostatnio UM, bo jeszcze wczoraj w wielu regionach E Polski prognozował na dzisiejszy wieczór bardzo silne opady i burze (wraz z frontem). Natomiast obecnie na coraz większym obszarze prognozuje „suche” ochłodzenie, a opady przesuwa na jutro. Mowa o Polsce E i częściowo S/C.

Dzisiaj przejściowa zmiana, bo najwyższe temperatury i zarazem anomalie dla odmiany zanotuje E Polski, choć mam coraz większe wątpliwości, czy gdzieś Tmax zdoła przekroczyć 35°C. A i przekroczeń 33°C nie będzie zbyt dużo. Może i dobrze…?:-)

DarekB
Gość
DarekB

UM nadal podtrzymuje nawałnice dla SE Polski – Sandomierz, Rzeszów mogą mocno oberwać. Zazwyczaj najgorszy scenariusz nie realizuje się i oby tak było tym razem.

anonim
Gość
anonim

Czyli przed nami dość krótkie i niezbyt mocne jak na sierpień ochłodzenie a później powrót do gorąco upalnej pogody. Niesamowite jak długo ten bardzo ciepły okres już trwa ( z dwiema krótkimi przerwami). Nie tylko tutaj ale ludzie w moim otoczeniu mają już dość lata.

kmroz
Gość
kmroz

Nikt nie ma dość lata, tylko wszyscy mają dość upałów oraz parności.
O ile jedno sie dziś kończy, to drugie potrwa jeszcze przez jakis czas – oby przynajmniej do końca września :)

anonim
Gość
anonim

Nie piszę o sobie bo mi to aż tak nie przeszkadza. Dla mnie pogoda jest trochę monotonna i bardziej w tym sensie bo przyzwyczaiłem się do większej zmienności. Wiem że w końcu okres gorąco/upalny się skończy, ale mamy jeszcze sierpień. Natomiast są osoby które już teraz chciałyby standardów wrześniowych czyli temperatur ok 20 stopni w dzień i narzekają bo tego nie ma bo i od bardzo długiego okresu temperatura nie spada poniżej progu gorąca 25 stopni w dzień.

kmroz
Gość
kmroz

No to chyba by było tyle jeśli chodzi o upały. Zapowiadana fala upałów na 13-14.08 skurczyła sie do okresu 0 dni (poza SW 13.08 i ewentualnie E 14.08). Prognozy po 15.08 są przeplatane pomiędzy wersja 20-25 a 25-30 ale upałów generalnie za bardzo nie widać. Czyli po 3 tygodniach trwałej, silnej anomalii z jednodniowa przerwą (6.08) kończymy okres gorąco-upalny. Jeden z najdłuższych w historii. Jego anomalia wynosi około +4K. (20.07-9.08) Czy upały powrócą w trzeciej dekadzie sierpnia? Tego nie wiemy, ale osobiście wątpię. Skandynawia sie zaczyna wychładzac i opcja 3 dekady moze byc zarówno rodem z 1992 jak i 1993… Czytaj więcej »

Zbigniew
Gość
Zbigniew

@kmroz
Nie musi być ogólnokrajowej fali upałów w dalszej części sierpnia. Wystarczy jak będą pojawiać się w jakiś pojendyczych regionach i będą one zanotowane w skali kraju.
A skąd ta pewność że kończymy okres gorąco-upalny? Owszem widać jakieś większe ochłodzenia ale jeszcze widać w prognozach sporo dni gorących (nie muszą być to upały wystarczy że to będzie tmax powyżej 25°C) -są to dosyć stabilne prognozy.
Także jak to mówią nie dziel skóry na niedźwiedziu.

kmroz
Gość
kmroz

Dlatego powiedziałem gorąco-upalny a nie gorący. Zamiast przedziału 25-35 teraz zacznie przeważać przedział 20-30 z epizodeyczymi ponizej/powyżej.

dorka
Gość
dorka

Przedział 25-30 nic nie mówi. Jesli np w w-wie od poniedziałku będzie codziennie 28-30st, to tak naprawdę NIC się nie zmieni.

kmroz
Gość
kmroz

28-30 stopni a nawet lekki upał mogą sie zdarzać w najgorętszych dniach to jest poniedziałek lub wtorek a potem byc moze weekend (poza skillem, ale niektóre scenariusze o tym mówią)

Anna
Gość
Anna

@Dorka, no właśnie! Od poniedziałku, a najdalej od wtorku widzę znów Tmaxy 27-30 (i powyżej), czyli ciąg dalszy tego, co mamy teraz. :/ A przy okazji – wygląda na to, że ten straszny front, co to miał wyładować się burzami i ulewami nad Warszawą, wyładował się nad Radomiem, gdzie są podtopienia. U mnie się chmurzy, trochę wieje i to wszystko. A pas burze przemieścił się już na wschód od Wawy, co widać ładnie na mapkach burzowych, tak że tego… Standardzik. Żyję jednakże irracjonalną nadzieją…

Anna
Gość
Anna

@Dorka, no właśnie! Od poniedziałku, a najdalej od wtorku widzę znów Tmaxy 27-30 (i powyżej), czyli ciąg dalszy tego, co mamy teraz. :/ A przy okazji – wygląda na to, że ten straszny front, co to miał wyładować się burzami i ulewami nad Warszawą, wyładował się nad Radomiem, gdzie są podtopienia. U mnie się chmurzy, trochę wieje i to wszystko. A pas burz przemieścił się już na wschód od Wawy, co widać ładnie na mapkach burzowych, tak że tego… Standardzik. Żyję jednakże irracjonalną nadzieją…

Zbigniew
Gość
Zbigniew

@Anna
Coś ci się zduplikowały komentarze. Może był problem w połączeniu z internetem? Czasem tak się zdarza.

Anna
Gość
Anna

@Zbigniew, może niechcący dwukrotnie nacisnęłam wyślij. W każdym razie nie mam chyba jak tego skasować, więc nic nie poradzę. Ale dzięki za info.

A w Warszawie, no cóż, tylko trochę chłodniejszy wieczór niż przez ostatnie 24 dni. ;) Godzina 21 i 23,5 stopnia. Wiatr zelżał, deszczu na horyzoncie ani śladu, o burzy nie wspominając. A miałam dziś rowerem nie jechać do kina, bo spodziewałam się ulewy, że się w pół drogi utopię w kałużach. :P

Anna
Gość
Anna

PS. Na szczęście posłuchałam mojej głupiej intuicji, zamiast polegać na rzetelnej wiedzy, faktach i modelach, skutkiem czego wróciłam w upale i skwierczącym na bezchmurnym niebie słońcu. :P Nie, żeby mnie to cieszyło.

Anna
Gość
Anna

@Dorka,
Ja też wierzę, że jutro będzie trochę chłodniej, ale na jutrze się moim zdaniem skończy (o ile w ogóle, bo dzisiejszy wieczór ma się NIJAK do wcześniejszych prognoz). Po południu w niedzielę wyjdzie słońce i znów będzie co najmniej 26 stopni. A od przyszłego tygodnia znów 27-30. No ale nie będzie tzw. upału, to przecież odetchniemy, c’nie? :P

dorka
Gość
dorka

Jasne, wg Kmroza, to będzie wręcz zimnica, więc o żadnym narzekaniu nie może być mowy ;-)

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Zauważ tylko, że realizacja główna GFS z 0’UTC w prognozie Tmax dla E Polski (w tym W-wy) pojechała poniżej najchłodniejszych:
https://meteomodel.pl/gens/plot/index.php?pozycja=2152

A jak w prognozach widzę dużo zapowiedzi z Tmax 25/30°C to na dzisiaj równie dobrze może być nieco poniżej 25°C, jak i nadal nieco powyżej 30°C.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Tu jeszcze prognozy ICON (do 7 dni):
http://www.wetterzentrale.de/maps/ICOOPEU00_108_5.png
http://www.wetterzentrale.de/maps/ICOOPEU00_156_5.png
Takich bardzo gorących lub lekko upalnych jest zauważalnie więcej, niż faktycznie chłodnych (z ochłodzeniem T850 wyraźniej poniżej 10°C na więcej dni).

Zgodzę się natomiast z tym, że średnio będzie chłodniej (ze 2-5 st.?) niż w III dekadzie lipca i I dekadzie sierpnia.

kmroz
Gość
kmroz

No i wlasnie chodziło mi o to co na koncu napisałeś. Lokalnie upały mogą sie zdarzać (jak napisałem zresztą…)
Nie wykluczam rowniez opcji skrajnie upalnej trzeciej dekady sierpnia, chociaż uważam ze jest bardzo mało prawdopodobna.

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Ciekawe na jakiej podstawie tak uważasz?

kmroz
Gość
kmroz

Trwały upał w 3 dekadzie sierpnia sie u nas nie zdarzył ani razu w tym wieku. Dlatego tak uważam.
Mocniejsze epizody upalne w skali kraju pojawiły sie w 2007,2011,2015 i 2016, ale były to pojedyncze okresy 1-2 dniowe.
Do tego wychłodzona, jesienna Skandynawia i UK.
Wiem, ze w twoim klimacie trwały upał jest wręcz normą w 3 dekadzie sierpnia.

Marian
Gość
Marian

Europa SE tez nie jest przesadnie wygrzana jak na swoje mozliwe I. Niemniej zamiast dylematu czy bedzie 32 czy 25 c lepiej napiszcie cY bedzie wresCie wiecej padac na zachodzie. A na to sie nie zanosi jak patrE na GFS :(

kmroz
Gość
kmroz

Kolejny front i szansa poniedziałek i wtorek

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Jeżeli przepływ W z okresową składową S nie odpuści (czytaj będzie nadal przeważał) to także po 15.08 dni gorące/upalne nadal są dość prawdopodobne – oczywiście niekoniecznie non-stop.
Ja w prognozach widzę głównie takie sytuacje (z przejściowymi niezbyt długimi umiarkowanymi ochłodzeniami, typowymi dla tej cyrkulacji) na zmianę z ewentualną blokadą skandynawską-rosyjską.
Najmniej mamy opcji z niżami „nurkującymi” nad europejską Rosję z NW, a tylko ona może sprowadzić nam (na razie) większy chłód. Jeżeli w prognozach coś zacznie w tym kierunku wyraźniej się zmieniać (nie w pojedynczych, lecz różnych) to z pewnością do tego się odniosę.

Marian
Gość
Marian

Kurcze mi to obojetnie jaka temperature tylko czemu jak front jest z zachodu to u mnie przeszedl na sucho niemal kolejny tax w Malopolsce takie piekne burze SA teraz ? Kurcze nie moze byc raz odwrotnie

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Ostatecznie t. min. wyniosła u mnie 21 st., jak do tej pory jest to najcieplejsza noc w tym roku.

alewis27
Gość
alewis27

Masz jeszcze szansę na niższą temperaturę do godziny 20:00 dzisiaj. U mnie noc 11/12 lipca 2016 miała tmin 21,4*C ale potem rano pojawiły się burze i temperatura spadła do 18,9*C. Z tym notowaniem tmin i tmax czasami powstają kuriozalne sytuacje. Na przykład 12 sierpnia 2017 który ma maxa 30,3*C. Czyli jest to dzień upalny. Czyżby? A guzik a nie upalny, bo 12 sierpnia było ledwo 20,5*C w ciągu dnia, obok upału ten dzień nawet nie stał. Te 30,3 było z godz 18 UTC poprzedniego dnia.

ormi
Gość
ormi

We Wrocławiu zrobiło się już 19 stopni… i w sumie, nie jest jakoś lepiej, bo teraz jest odczuwalnie zimno

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Skrajności (bez)opadowe…
Wg dzisiejszych rannych realizacji między dzisiejszym a jutrzejszym popołudniem ma spaść w Warszawie średnio 25 mm (najniższe opcje to ok. 10 mm, a najwyższe to ponad 40 mm). Ale później ponownie ma nie padać w ogóle lub bardzo sporadycznie:
http://www.mojapogoda.com/meteo/eps/ensemble-rrrcum-warsaw.gif

Marian
Gość
Marian

Lepsze to niz bezopadowy niemal front u mnie I poglebi a sie susza

DarekB
Gość
DarekB

Akurat „u mnie” na strychu to susza od 30 lat z nadkładem. Chłopy, jak już piszecie to podajcie choć najbliższe miasto w promieniu 50 km.

Marian
Gość
Marian

Ja czesto podaje w komentarzach – Zielona Gora

Mat
Gość
Mat

U mnie zupełnie bez opadówy, można powiedzieć że sloneny

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

Mam pytanie do @alewisa27 i do @chochlika – czy można się z Wami gdzieś skontaktować poza tym blogiem? Nie wiem, np. przez e-mail?

Zbigniew
Gość
Zbigniew

Ten chłodny front atmosferyczny z burzami się wolno przemieszczał. U mnie granatowe chmury Cb z chmurą szelfową dotarły ok godz. 17, ale jeszcze przed ponad godzinę nie padało, a później nadszedł wiatr i silny deszcz. Burza była bardzo aktywnie elektrycznie.

mirek
Gość
mirek

w Nowym Sączu przerszła burza po poludniu. padało ulewnie dluzsza chwile i napadało 20mm. tymczasem przyjemny prognozy GFSa ktory wieści iz od 15 sierpnia bylibysmy pod wyżem z cieplym powietrzem z dobrych kilka dni. slonce, temp 28-30. to mi sie podoba

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

W Warszawie dzisiejsza Tmax ex aequo jak wczorajsza tzn. 32,4°C. Tegoroczne maksima może tu nie „powalają”, ale w sumie mamy już sporo dni upalnych (Tmax >=30°C), bo chyba z 15. Natomiast tych z Tmax >= 28°C już ponad 30… Wieczorne deszcze i burze poszły pasem nieznacznie na SE/E od Warszawy – a przez co obecny spadek temperatury jest chyba najwolniejszy w skali kraju, bo jeszcze ok. godz. 21. temp. wynosiła prawie 24°C. Dobrze, aby zapowiadane w II części nocy i jutro w I części dnia opady doszły do skutku, bo przy temperaturach jak ostatnio robi się dość szybko sucho, a… Czytaj więcej »

nice man
Gość
nice man

Kończy się 1 wsza dekada sierpnia i u mnie średnia temp.przez te 10 dni to 20,9 st.Według moich obliczeń z ostatnich 10 ciu lat to właśnie 1 wsza dekada sierpnia jest najcieplejszą w roku średnia to 19,6 st.Więc w tym roku u mnie jest cieplej o 1,3 st.Nawet w lipcu który ma najwyższą średnią całego miesiąca nie tak ciepłej dekady.Od 10 go sierpnia temp już leci w dół,bo 2 ga dekada ma 18 st,a 3 cia tylko 17 st.Składają się na nią coraz dłuższe a co za tym idzie chłodniejsze noce.Dziś u mnie był najciepleszy dzień w tym roku.Temp max… Czytaj więcej »

oliver57
Gość
oliver57

Brakuje tylko Twojego miejsca zamieszkania. U mnie (Ruda śląska ) było dzisiaj 29 C ,wczoraj najcieplejszy dzień w roku (34C)w Rudzie śląskiej, w Katowicach około 33 (ile dokładnie muszę zobaczyć). Dzisiaj bardzo słabe opady bo 0,5 mm a od początku sierpnia 14,5 mm w Rudzie śląskiej, bo w Katowicach chyba połowa z tego. Ten rok(ponad 7 miesięcy) jest w regionie wyraźnie suchy . Dokładne dane podam za parę dni. W nocy może konkretnie popada (10-15mm)? Najlepiej deszcz o umiarkowanym natężeniu ,bez silnego wiatru i gradu oczywiście, 4-6 godzin, czas trwania. W wielu miejscach (świętokrzyskie, małopolskie, mazowieckie, wielkopolskie) nawałnice z deszczem… Czytaj więcej »

oliver57
Gość
oliver57
Krakus
Gość
Krakus

Krakow od polowy czerwca ma znacznie wiecej opadow biz Katowice czy tez Tarnow I Rzeszow. Wiec ja mam nadzieje ze w koncu passage sie odwroci I powiedzmy u Ciebie fronty beda zostawiac wiecej opadow biz u mnie

Paweł
Gość
Paweł

U mnie na południu Mazowsza jest jest już trzecia ulewa od wczoraj od godziny 15:00. Pierwsza ulewa była od 15 do 20:30. Raz oberwanie chmury, raz średnie natężenie deszczu. Potem następna ulewa, tym razem w 100% intensywna przyszła koło północy, trwała trochę mniej niż godzinę. I kolejna ulewa przyszła przed godziną, teraz pada średni deszcz. Teraz deszcz przyda się jak nigdy po prawie 2-tygodniowym okresie, w zasadzie bez bez porządnego deszczu. Obecnie jest u mnie 18 stopni. W dzień ma być Tmax 20-21 stopni. W ogóle dużo wskazuje, że dzisiejszy dzień w skali kraju może być lekko poniżej normy temperaturowej.… Czytaj więcej »

Marian
Gość
Marian

Ja jednak zazdroszcze. U mnie po srodowej burzy no sladu sucho jak pieprz

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Mi w dzisiejszych opadach m.in. na Mazowszu odpowiada to, że są z konkretne, ze zwartej strefy opadowej i ma padać +/- pół doby. Czyli, przynajmniej tam gdzie wczoraj nie było burz, nie powinno być podtopień. Nie będzie też niebezpiecznych szkwałów, czy wyładowań doziemnych. Popada solidnie, a jeszcze popołudniem/wieczorem pogoda ma się poprawić i ponownie czeka nas dużo pogodnych dni – z temperaturą umiarkowaną, gorących lub lekko-upalnych.

Jedyny minus to fakt, że opady pojawiły się w weekendowy dzień. No cóż, może kolejne przytrafią się w tygodniu, a jeszcze lepiej jak przy tym głównie w nocy…?:-)

Anna
Gość
Anna

Ja akurat lubię deszcze, których w Warszawie jest ostatnio jak na lekarstwo, więc z mojego punktu widzenia pogoda ma się pogorszyć. ;)

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Znamienne dla ludzkości (w ogólności, bez wnikania w aspekt temperatury) jest to, że więcej i łatwiej można robić gdy nie pada, niż gdy pada. I stąd pewnie zwyczajowo mówi się o pogorszeniu, gdy się zaczyna chmurzyć, a zwłaszcza padać. I odwrotnie o poprawie, gdy przestaje padać i się rozpogadza. Każdy przypadek może być szczególny (bo mamy różne uwarunkowania) – ale w uśrednieniu jest tak jak napisałem i ja będę się trzymał tej ogólnej konwencji.

Anna
Gość
Anna

No ale też bez przesady. Deszcz jest potrzebny, a w Warszawie naprawdę mamy go dość mało w porównaniu np. z Małopolską. Mam znajomego z Krakowa, który potrafi się ze mną przekomarzać, że u niego pada np. trzeci dzień z rzędu, a ja czekam bezskutecznie na deszcz od 3 tygodni, po czym – jak wreszcie przyjdzie – to pada przez pół dnia, a potem znów wyłazi prażący łysol. :/ Więc serio, nic się ludziom nie stanie, jak i w Warszawie trochę popada po 24 dniach gorąca i suszy (z wyjątkiem kilku krótkich i bardzo lokalnych epizodów burzowych).

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@Anna
A może lepiej napisać „w takich okolicznościach OCZEKIWANE POGORSZENIE pogody”, niż odwracać kota ogonem?

dorka
Gość
dorka

No cóż, dla mnie obecny deszcz i w miarę chłód w Warszawie to OGROMNA POPRAWA POGODY, wreszcie mogę normalnie żyć, oddychać. Jest CUDOWNIE!!! Dla mnie mogłoby już tak zostać. Oczywiście, pewnie gdyby codziennie padało, to deszcze byłoby za duzo itd, itp. Ale to przecież nam nie grozi, bo od poniedziałku wracją te pieprz…e upały i wegetacja.
Także, na prawdę różne są definicje POPRAWY pogody i rózne oczekiwania ludzi.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@dorka
Ja będę trzymał się UNIWERSALNEGO nazewnictwa, gdyż nie piszę do wybranych, tylko do wszystkich którzy tu zaglądają.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@dorka
Pogoda na Mazowszu PORPAWI SIĘ (w zwyczajnym tego słowa rozumieniu) jeszcze dzisiaj wieczorem jak będzie ok. 20°C (!). Czy teraz rozumiesz różnicę w ocenach?

Paweł
Gość
Paweł

Anna, wszystko spoko, tylko ten intensywny deszcz mógł być w każdy inny dzień tygodnia. Sobota latem to chyba niezbyt dobry dzień na opady. Większość osób spędza wtedy wolny czas na świeżym powietrzu, często w ogrodzie ze znajomymi lub rodziną. Mam nadzieję, że popołudniu trochę rozpogodzi się a przynajmniej nie będzie ulewnego deszczu.

dorka
Gość
dorka

No cóż, ta „POPRAWA” pogody wg Lucasa po weekendzie, to wg cd koszmaru, który chciałabym, żeby nie tylko po weekendzie, ale nigdy nie nadszedł!
Przez ostatni dni tej cudownej letniej aury, miałam całe okna zalejone matami samochodowymi, w domu gorzej niż w piwnicy, ciemność totalna i tak za gorąco. Wczoraj to zdjęłam, bo w tej ciemnicy jeszcze gorzej się czułam. Po prostu nie mam jak żyć normalnie w te upały. Taka cudowna poprawa pogody…………….

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

W poprawie nie chodzi o upały, tylko o więcej pogodnego nieba. Tak się zwyczajowo przyjmuje i przynajmniej ja tego będę się trzymał.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

…co latem jest praktycznie równoważne ze zwiększeniem temperatury, z prostych powodów fizycznych.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

PS. Na morzu poprawa pogody to zmniejszenie wiatru. I to przynajmniej rozumiem bo to kwestia bezpieczeństwa.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@Arctic Haze
OK. Ale nie ja wprowadziłem termin ‚poprawa/pogorszenie’ w kontekście oceny trendów pogodowych. Używam ich po prostu tak jak są one zwyczajowo przyjmowane – bo staram się pisać językiem uniwersalnym. I to jest główny powód – a nie jak u @Anna, czy @dorka – preferencje pogodowe.
Ja też czasami lubię opady, choć w zwyczajowym rozumieniu wiążą się one z pogorszeniem, a nie poprawą pogody.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Po to mamy mózgi aby nie używać tego co się „zwyczajowo przyjmuje, tylko to co ma sens.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Moim zdaniem brakuje terminów obiektywnych mogących zastąpić ‚poprawa/pogorszenie’ – analogicznie jak mamy ‚ocieplenie/ochłodzenie’.
Gdyby były chętnie bym ich używał – bez nacechowania emocjonalnego.

Zbigniew
Gość
Zbigniew

@Artic Haze
Ale zależy to też od rodzaju masy powietrza.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@Zbigniew

Weź przestań…

Zależy od tego czy jest wyż czy niż. Powietrze w wyżu latem (jak wielokrotnie tłumaczyłem) nagrzeje się niezalezienie skąd pochodzi.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@Lucas wawa

To nie jest terminologia mająca cokolwiek do czynienia z naukowym podejściem. Ocieplenie, ochłodzenie to terminy obiektywne. Poprawa zawiera element subiektywnej oceny.

A swoja droga czy globalne ocieplenie też nazwałbyś poprawą klimatu Ziemi?

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

OK. Piszę jak przyjmuje się zwyczajowo określenia poprawy/pogorszenia pogody. Ale jeżeli to budzi tyle kontrowersji to będę się starał tych terminów jak najmniej używać.

A co do zmian klimatycznych to żadne z nich nie uznam za ‚poprawę’ jeżeli są w największym stopniu nienaturalne.

Anna
Gość
Anna

@Lucas:
Nie trzeba tych określeń zamieniać; wystarczy pisać bez elementu wartościującego, a taki zawierają w sobie terminy poprawa/pogorszenie. Można przecież napisać np. „ustaną opady”, „wyjdzie słońce” etc. To, że w prognozach pogody prezenterzy radośnie używają słowa „pogorszenie”, gdy mówią o deszczu i „poprawa”, gdy ma wyjść słońce, nie oznacza, że ma to cokolwiek wspólnego z obiektywizmem.

Mnie to nie przeszkadza, zaznaczam tylko, że są osoby, które lubią deszczową, pochmurną aurę i oczekuję, że nie dostanę za to reprymendy w imię istnienia radosnej większości cieszącej się z ciepełka i słoneczka. :) Z góry dzięki.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@Anna
Po prostu jedni używają tych terminów dlatego bo tak się przyjęło w obecnej nomenklaturze. Inni czynią to bardziej z pobudek emocjonalnych. Nie zawsze idzie to ze sobą w parze – i stąd ta nasza dzisiejsza polemika.
Ze swojej strony postaram się jak najmniej używać tych terminów – choć czasami, jak się chce napisać krótko (bez uszczegóławiania) są one wygodne. Nie mniej, są kontrowersyjne, więc wezmę na to poprawkę:-)
I piszę o tym bez względu na własne preferencje.

Anna
Gość
Anna

@Lucas: Spox. Ja – jak napisałam – jestem w stanie te terminy znieść, tylko czasami po prostu mam ochotę zaznaczyć własną odrębność. :) Sorry, że się uniosłam, ale czasem moja feministyczna natura daje o sobie znać, gdy czuję, że mnie jakiś mężczyzna traktuje protekcjonalnie, a mam na to wyjątkowe uczulenie. ;) BTW czytałam kiedyś opracowanie (pseudonaukowe raczej), że ekstrawertycy wolą ciepło i słońce, podczas gdy introwertycy preferują deszcz i chłód, co się pewnie zgadza z tzw. zdrowym rozsądkiem. Pomijając to, że „czystych” introwertyków czy ekstrawertyków pewnie jest bardzo niewielu, a większość osób sytuuje się raczej gdzieś tam pośrodku na tym… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Dyskusja skłoniła mnie do zapytania… skąd takie, a nie inne określenia (pogorszenie/poprawa pogody) przyjęły się w takim rozumieniu (?). Są nacechowane emocjonalnie, choć wielu z nas używa ich na co dzień ot tak, bo tak się przyjęło. Mamy różne gusta i oczekiwania – i u mnie też się one zmieniają, w zależności od tego jakiego składnika pogodowego zaczyna brakować (tu zgoda, że ochłodzenie i opady były czymś pożytecznym i sam to doceniam). Jednak jest pewna rzecz znamienna, która wyjaśnia najprawdopodobniej takie, a nie inne zastosowanie tych terminów. Otóż przy aurze pogodnej (a przynajmniej bez opadów) mamy zauważalnie większą aktywność ludzi