Prognozy modeli numerycznych na dziś

Prognozy modeli numerycznych na dziś

Jako że dzisiaj szykuje nam się pierwszy (i pewnie przedostatni zarazem ;) ) dzień z temperaturami znacznie przekraczającymi 30°C, zobaczmy co na ten temat mają do powiedzenia modele numeryczne. Przedstawimy dwie mapy – temperatury na godzinę 09UTC (11:00 czasu lokalnego) i 15UTC. W ten sposób już o 11:00 będziemy mogli powiedzieć, który model sprawuje się lepiej. Zacznijmy od GFS.

GFS

Model GFS sugeruje temperatury maksymalne dochodzące dziś do 32°C. O 09UTC miałoby być 25-26°C we Wrocławiu, oraz do 27.6°C miejscami na Ziemi Lubuskiej.

ICON

Model ICON-EU jest zdecydowanie od modelu GFS cieplejszy, co akurat nowiną nie jest. Prognozuje on, że już o 09UTC temperatury lokalnie przekroczą 30°C, żeby o 15UTC osiągnąć okolice 34°C. Tutaj również zbliżenie na woj. lubuskie.

FMI HIRLAM

Model FMI-HIRLAM jest zasadniczo nieco cieplejszy od GFS i nieco chłodniejszy od ICON. Prognozuje on temperatury dochodzące o 15UTC lokalnie do 33°C (nieco poniżej).

HARMONIE40 (KNMI)

Model ten widzi podobne temperatury o 09UTC, jak model ICON: bardzo lokalne osiągnięcia wartości 30°C o godzinie 09UTC. Nieco cieplejszy jest o 15UTC, kiedy daje lokalnie 34.2 – 34.4°C.

ECMWF

Zbliżony do ICON i HARMONIE. Od ok. 30°C o 9UTC do ponad 34°C o 15UTC.

GEM

Do ok 29°C o 09UTC i 34°C o 15UTC.

 

Ostrzegamy jednak przed używaniem wyników wygrywającego dziś modelu na jutro! Warunki będą zgoła odmienne, a model ECMWF wskazuje, że maksymalne temperatury, szczególnie w najbardziej narażonym na ekstrema regionie, mogą paść przed 15UTC i spadać już po 12UTC!

Print Friendly, PDF & Email

48 Replies to “Prognozy modeli numerycznych na dziś”

  1. W roku 1979, na koniec gorącego czerwca, ochłodzenie zaczęło się niemal dokładnie w tym samym terminie co obecnie prognozowane, a mianowicie 28 czerwca.
    I … to był właściwie koniec gorącego lata w sezonie 1979.
    Lipiec okazał się wręcz skrajnie chłodnym. A sierpień niewiele lepszym.

    Czy podobnie będzie w tym roku ?

    1. „Czy podobnie będzie w tym roku ?”

      Nie – ponieważ, jakim cudem? Poza tym, na Górnym Śląsku ochłodzenie było już na początku czerwca w 1979 roku.
      Lipiec oraz sierpień 1979 miały średnie w okolicach 16 stopni. Przecież to samo w sobie jest absurdalne. Klimat znacznie się ocieplił od tego czasu.

      1. No jasne.
        Tyle tylko, że pamiętam jak niektórzy w 2012 roku elokwentnie „udowadniali”, że zimowy marzec w stylu roku 1987 też byłby „absurdalny” i już „niemożliwy” …

        1. A ja w najbardziej odjechanych pogodowych wizjach nie przypuszczałem, że w połowie maja będę chodził po śniegu w zimowej kurtce ;) A tak było 14 maja.

          1. 2014 też był chłodny. Był słoneczny, o niebo ładniejszy niż ten koszmarek z 2009 ale chłodny.

  2. Czy ktoś może powiedzieć, kiedy skończy się to co zaczęło się początkiem czerwca, czyli albo upał albo „ochłodzenie” do temperatur i tak powyżej normy. Mam na myśli dni z temperaturami 20-24 stopnie i chłodniejsze noce. Bo AccuWeather widzi taki okres 28-30 czerwca, a potem od nowa gorąco.

      1. kmroz, wvzoraj wspominałeś o ewentualnych burzach jutro w nocy sroda/czw na południu. Możesz zapodać źródło tego info? Patrze na ICON i UM i obydwa widzą w zasadzie minimalne opady 1-2mm miejscami na południu. Patrząc na warunki będzie zdecydowanie za sucho na rozwój burz, dodatkowo raczej niskie CAPE. ECMWF też nie widzi opadu. NA GFSa nawet nie patrzę.

          1. no ja tak patrzę, ale potencjału wielkiego to nie ma… Zdecydowanie zbyt sucho w wymaganych warstwach. Nie mówię nie, ale wątpie w coś więcej.

      2. A nie, zwracam jemu honor. Tym razem nie oszalał, tylko Ty coś dziwnego mówisz, niezgodnego z prognozą Accuweather dla Rzeszowa, która wygląda tak: 29,32,27,22,20,25,28,27,26, 25,23,22,23.

        Poza oczywiście dzisiejszym i jutrzejszym dniem, nie widzę tu żadnego niezwykłego, ani tym bardziej trwałego gorąca.

  3. Na razie jest wysokie prawdopodobieństwo, że lipiec zacznie się z wysokiego C. Na ten moment ECMWF widzi w centrum 35 na 1 lipca…

  4. Faktycznie, ECMWF jutro daje maksymalnie 37 w okolicach Krzyża Wlkp tyle że o godzinie 11UTC, następnie na zach krańcach wzrost temperatury ma już wyhamowac. Strefa największego upału ma się przesuwać na wschód i o godz 15UTC najcieplej na pograniczu Wielkopolski i Dolnego Śląska (również do 37). Hmm ten sam model jest ekstremalny jeśli chodzi o prognozę na 30 czerwca. Kto wie może przy sprzyjających okolicznościach to tego dnia odnotujemy najwyższą temperaturę tego Czerwca. A gdyby rozkład temp na ten dzień się sprawdził to nie zdziwiłbym się gdyby rekord padł w Świnoujściu :)

  5. A wczoraj było gdzieś oficjalnie 30 stopni?
    Bo na Ogimecie najwyższa temperatura to 29,8 stopnia. No chyba, że na jakichś podrzędnych stacjach były wyższe wartości temperatur?

  6. Kolejny durny komentarz z portalu Twoja Pogoda pod pewnym artykułem:

    Cyt.: „Ja sie bardzo ciesze z takiej temperatury, bo dzieki temu mam darmowa saune. A jak jade autem to nawet nie wlaczam klimy…bo troche ciepla nikomu nie zaszkodzi. Kiedys nie było klimatyzacji, a lata bywały jeszcze bardziej gorace. A ludzie jakos zyli i nikt nie narzekał. Teraz raptem 2 dni ciepła a slychac lament co niektórych jakby oblewał ich ktos wrzatkiem. Zresztą nie było jeszcze upałów, a juz nadaja przymrozki” – koniec cytatu.

    @Oliver pewnie by się wkurzył gdyby usłyszał to osobiście.

    Zresztą sam nie wierzę w to co czytam. Lata dawniej były bardziej gorące? Nie mam pytań.

    1. I to napisała starsza osoba (sądząc po zdjęciu), niewykluczone że starsza od pana @Olivera. Ale co tam. Takie osoby mają w dupie klimat, bo i tak długo już nie pożyją, a największy bałagan zostawią nam – młodym.

  7. Ostatnie zdanie jest sprzeczne. Pewnie miało być na odwrót.

    Nie wiem dlaczego nieustannie od lat wszędzie pokazuje się ten GFS, skoro ma ze sobą zawsze tyle problemów. Najczęściej dla mnie sprawdzał się ICON lub ECMWF i je zawsze śledzę z największym zainteresowaniem. ECMWF zaskoczył mnie ostatnio tym niżem nad Rosją, ale im bliżej do realizacji tym bardziej wydaje się to jednak prawdopodobne, choć kwestionowałem głębokość tego niżu rodem z niżu islandzkiego <980 hPa, ale rzeczywiście model już go nieco spłyca.

    1. Myślę, że da o sobie tu znać przejściowo N odnoga mocno rozczłonkowanego i meandrującego prądu strumieniowego.
      GFS o dziwo dopuszczał taką możliwość z początku (7+ dni wstecz), potem się z niej wycofał, a zaczął to stabilniej prognozować ECMWF – by dopiero od ok. 2-3 dni zaczęły to zapowiadać bez (większych) rozbieżności już wszystkie modele.

      Z tym, że ochłodzenie jawi się ponownie na umiarkowane – w większej części kraju ze spadkami Tmax do 20/25*C oraz Tmin 10/15*C i tylko w najchłodniejszych regionach kraju (ze wskazaniem na NE) przejściowo mogą być one niższe.

      PS.
      Ciekaw jestem anomalii dobowych w skali kraju za jutrzejszy dzień (26.06) oraz niedzielę 30.06 i/lub poniedziałek 01.07. Niewykluczone, że przekroczą poziom +10K (a już na pewno się do niego zbliżą).

  8. No i pogoda gituwa 30 stopni słoneczko od rana. Mogło by trochę popadać bo jest 25 czerwca i w tym miesiącu na dobrą sprawę nie padało. Jakieś tam burze były ale to to lokalne bardzo, a przy takich temp jest duże parowanie.

    Szkoda że te ochlodzenie najpewniej znowu suche będzie. Ecmwf jest w ogóle za 0 mm opadów przez następne 10 dni. A jak opady w końcu przyjdą to znów będą męczyć tygodniami bez przerw… Coraz trudniej o jakiś w miarę normalny rozkład opadów. Nawet nie liczę na coś ala 5/2 (suche mokre) niech to będzie nawet 10/2 albo 10/3. Byle nie było 30/30 jak obecnie bo to jest albo susza albo podtopienia i zmarnowany urlop.

    1. „Szkoda że te ochlodzenie najpewniej znowu suche będzie.”

      Szkoda, że obecny epizod upalny jest suchy, mógłby przynieść jakieś porządne burze, tylko z lepszą kinemą/dynamiką niż poprzednio, żeby nie było stacjonarnych podtopień i jednocześnie przechodzenia bokiem. Coś takiego jak noc 13/14.06, w całym moim regionie porządnie popadało wtedy.

      1. Może tak… To, że popadało w okolicach Pruszkowa nie znaczy, że popadało jakoś szerzej. Najlepsza byłaby opcja jak w sierpniu 2008 roku – olbrzymi MCS z kilkugodzinnym deszczem i 40-50mm w 5-6 godzin

        1. w nocy z 13/14.06 własnie popadało szerzej, mieliśmy wtedy piękne układy burzowe. To jedyny taki przypadek w czerwcu 2019 na Mazowszu.

          Oczywiście opcja z sierpnia 2008, czy sprzed niemal dokładnie dwóch lat byłaby jeszcze lepsza.

      2. Mnie akurat bardzo cieszy suchy upał, ponad 30 stopni przy td 10 stopni albo niższej. Wilgotny upał z burzami w dzień to dupa nie ładna pogoda, kalafiory na niebie od 11:00, nie poopalasz się ani nic, w dodatku robi się td 20 stopni, bleh.

        Upał właśnie powinien być suchy jeżeli już ma być. A nie taki jak w 2018, kiedy jest 30 stopni i codziennie burza a w nocy po 20. Rok temu w lipcu i sierpniu taka pogodę przeklinałes.

        1. Z danych IMGW wynika ,że owszem w lipcu tak było, czyli gorąco i duszno, dosyć mokro ( w normie opadowej),ale w sierpniu przeważał suchy upał, zresztą cały sierpień 2018 okazał się ekstremalnie suchy (30mm opadu) i ekstremalnie ciepły (chyba średnia 21 stC) w Katowicach. Dotyczy regionu Katowic.

      3. Czyli uważasz, że dobrze jest jak miejscami mamy podtopienia, a miejscami (niemalże) zero opadów? A przy tym jeszcze „parówa” także w nocy, dodatkowo sprzyjająca insektom?
        Mi brakuje stref przy umiarkowanych ochłodzeniach z umiarkowanymi opadami. A jak ma być bardzo gorąco lub upalnie to zdecydowanie lepsza niższa wilgotność – jak obecnie (niż jak np. w dniach 19-21.06). Przed „lampą” można szukać cienia, a przed dużym „tropikiem” zdecydowanie już z tym gorzej…

        1. „Czyli uważasz, że dobrze jest jak miejscami mamy podtopienia, a miejscami (niemalże) zero opadów?”
          Nie. Pisałem, że chciałbym lepszej dynamiki, która by zapobiegła stacjonarkom.

          „Mi brakuje stref przy umiarkowanych ochłodzeniach z umiarkowanymi opadami. A jak ma być bardzo gorąco lub upalnie to zdecydowanie lepsza niższa wilgotność – jak obecnie (niż jak np. w dniach 19-21.06).”

          Opady przy ochłodzeniu działają mi mocno na nerwy – no chyba, że jest cały czas stosunkowo przyjemnie, bez wielkiego gorąca – słowem, nie brakuje także chłodniejszych dni z ładną pogodą.
          A suche powietrze, to może mieć sens przy 24-27 stopniach. Dzisiejsze suche powietrze nic już nie daje, pogoda tak czy tak nie jest do życia, a rozbudowa chmur czy wilgoć mogłyby ograniczyć wzrost temperatury/prażenie słońca a przy odrobinie szczęścia przynieść nawet burze z potrzebnym deszczem.

          Tak jak mnie naprawdę irytuje obecna forma upału, tak cieszę się, że przynajmniej ochłodzenie będzie takie jak lubię. Irytuje mnie za to, że akurat wraz z tym ochłodzeniem wybywam w Tatry… Gdzie akurat najmniej bym chciał niskich temperatur, ale tym bardziej cieszy mnie, że będzie to słoneczne „ochłodzenie”. Co ciekawe, w Tatrach byłem dwa razy w życiu (jako dziecko też bywałem, ale bez chodzenia po szczytach, więc to nie to samo) – 10.2014 i 10.2017. Istnieje spora szansa, że mój trzeci pobyt w Tatrach, w najbliższych dniach, będzie „najzimniejszym” w życiu. Niesamowite szczęście miałem do tego „babiego lata”, zwłaszcza, że to absolutnie nie były spontaniczne wyjazdy, tylko zaplanowane z wielotygodniowym wyprzedzeniem.

          1. człowieku tobie ten upał już klepki w mózgu poprzestawiał. Chcesz wilgotnego powietrza przy temperaturze 32 stopnie?! Suche powietrze sprawia, że te 32 stopnie idzie jakoś wytrzymać, poza tym że w mieszkaniu jest gorąco i wśród betonów na pełnym słońcu trudno jest ustać np. na przystanku, poza tym naprawdę nie jest źle.

            Ba, w klimatach gdzie 35, 40 albo i 45 stopni się zdarza regularnie suche powietrze to JEDYNE, co sprawia że w ogóle da się tam żyć.

          2. Rzecz w tym, że „wilgotne” powietrze (zasadniczo chmury i ewentualne burze) by sprawiły, że o żadnym 32 by nie było mowy przy takiej masie jak dzisiaj. W 2017 pare razy w moim regionie chmury powstrzymywały ciepłą masę przed przyniesieniem nam solidnego upału.

  9. Dzisiejsza Tmax w Warszawie (uściślając na Okęciu) wyniesie ok. 31°C, czyli nawet nieco więcej niż prognozował ECMWF. Bardzo dobrze zapowiedział to np. ICON. Natomiast GFS poniósł ok. 4 st. wpadkę – oczywiście nie doszacowując skali ocieplenia. I dzisiaj w metrze rano widziałem tabliczki z zapowiedziami do 28°C, podczas gdy popołudniu do… 27°C (!).
    I idźmy dalej… Zapowiedzi na jutro (wg tych mapek) to Tmax 30°C, czyli… chłodniej (!) niż dzisiaj. A będzie zapewne ok. 34°C lub 35°C…
    Rozumiem pomyłki rzędu 1-2 st., ale 3-5 st. to – w obecnych czasach i to w prognozach do 24-48h – to duża wpadka…

    1. Może oni podają temperaturę w metrze bo pod ziemią zimniej?😂
      A tak na poważnie, to ktoś się powinien wziąć ostro za te wszystkie medialne prognozy, telewizyjne pogodynki i pogodynków, bo to już przestaje być śmieszne. Nigdy nie grzeszyli inteligencją, ale to co oni wygaduj za bzdury w ostatnim czasie przechodzi ludzkie pojęcie. Karać surowo i finansowo to towarzystwo, rozliczać za każdą niesprawdzoną prognozę. Może by wreszcie przestali podawać głupoty i nauczyli prognozować poprawnie. Bo jak można nazwać prognozowane na jutro 30 stopni w Warszawie przez stację Polsatu? Rozumiem, że można pomylić się raz, dwa, ale mimo oczywistego zaniżania temperatur przez GFS-a dalej bazować na tym samym błędnym modelu i nie wyciągać żadnych wniosków z błędów to już jest skrajna głupota i nieodpowiedzialność. Jeszcze pół biedy temperatura. A jak się okaże, że ECMWF będzie widział silne burze, a „jedyny i słuszny” GFS słoneczną aurę, to co, ci geniusze oczywiście nie dadzą ostrzeżeń. Ja nie wiem czy ktoś ich zmusza do tego GFS-a, płaci im za korzystanie z niego czy co, że się tak do niego przywiązali? W dodatku to już głupota podwójna i totalny brak logiki, bo medialki są pierwsze do ogłaszania sensacyjnych 40-tek, a w prognozach bazują akurat na najzimniejszym i najbardziej odjechanym GFS-ie. Kompletny brak konsekwencji.

      1. „W dodatku to już głupota podwójna i totalny brak logiki, bo medialki są pierwsze do ogłaszania sensacyjnych 40-tek, a w prognozach bazują akurat na najzimniejszym i najbardziej odjechanym GFS-ie. Kompletny brak konsekwencji.”

        ->>> Tego „rozdwojenia jaźni” to ja też zupełnie nie potrafię zrozumieć. Jakby to było jeszcze naciąganie ocen konsekwentnie w jedną stronę, ale w takim przypadku…???

      2. Prognozy w Polsacie są chyba najgorszymi jakie znałem, a wiele lat temu oglądałem wszystkie z największych stacji w TV, chociaż inne wcale nie były dużo lepsze. Niemal zawsze przy niespokojnej pogodzie było zupełnie co innego niż pokazywali, a jak się sprawdziło to przypadkiem, bo np. pokazali chmurę, słońce, błyskawicę i deszcz, a temperaturowo rzadko mylili się mniej niż o 2 stopnie i to na dzień przed.

        Na tydzień przed upałami rzeczywiście straszą wszystkim co wywali byle jaki GFS – „PRZYSZŁY TYDZIEŃ PRZYNIESIE NAM FALĘ UPAŁÓW DO NAWET 40 STOPNI” – albo – „SPODZIEWAMY SIĘ ULEWNYCH OPADÓW DESZCZU NAWET DO 200 LITRÓW WODY NA METR KWADRATOWY”… a gdy po kilku dniach nadchodziła prognoza właśnie na te dni to nagle zapominali co obwieszczali i mówili zupełnie coś innego. Oczywiście praktycznie żadna taka wróżba/głupota się nie sprawdzała.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.