2020/02/26 20:02

Prognozy sezonowe MetOffice i CFS na zimę 2017/18

Tegoroczna zima stulecia już od wielu tygodni daje się nam we znaki. 30 stopniowe mrozy, metrowe zaspy… No dobra. Zgodnie z naszymi przypuszczeniami nie dość, że nie mamy do czynienia z żadną zimą stulecia, dodatkowo coraz większe są szanse na to, że zima 2017/18 będzie najzwyczajniej w świecie zimą ciepłą. Poniżej najnowsza prognoza sezonowa MetOffice na miesiące styczeń-marzec 2017.

Zaskoczenia nie ma. Brytyjczycy prognozują, iż nadchodzące miesiące będą się charakteryzowały temperaturami znacznie przekraczającymi normę wieloletnią. Na mapach anomalii ciśnienia zredukowanego do poziomu morza (MSLP) widzimy, że model MetOffice prognozuje silnie dodatnie NAO, co zmniejsza szanse na warunki zimowe w Polsce:

Interesująca jest również wyraźna blokada na zachód od kontynentu północnoamerykańskiego. Sugestie takowej blokady w tym miejscu w czasie tej zimy pojawiały się już jesienią.

Oczywiście w tej sytuacji średnia prognozowana anomalia temperatury jest na obszarze Europy Środkowej dodatnia. I to bardzo:

[xyz-ips snippet=”s2-ad”]

Bardziej zaskakująca jest dla nas mimo wszystko prognoza dodatniej anomalii w USA i Kanadzie. Co prawda w ostatnim rozdaniu również model CFS zrezygnował z mroźnego stycznia w Ameryce Północnej, jednakże bylibyśmy w tej materii ostrożni.

Jak więc widać grudniowe prognozy nic nie zmieniły w kwestii prognozowanych temperatur w zimie 2017/18. Dotyczy to wszystkich trzech wiodących modeli, a więc CFS, MetOffice i ECMWF. Co więcej, wszystkie te modele prognozują bardzo podobny rozkład temperatur z maksimum anomalii umiejscowionym w zachodniej części Rosji. Poniżej prognoza CFSv2 na styczeń 2018 z 21 grudnia. Jest to prognoza odległa, więc niepewna. CFS całkiem nieźle potrafi się sprawdzić w prognozie na najbliższy miesiąc pod warunkiem, że będzie ona wykonana w ostatni dzień miesiąca poprzedniego.

Poniżej: prognoza sezonowa CFSv2 na miesiące styczeń-marzec 2018. Źródło: NOAA/NCEP.

Należy pamiętać, że prognozy sezonowe obarczone są dużą dozą niepewności. Nie mamy żadnej pewności, że anomalie temperatury w ciągu nadchodzących miesięcy będą istotnie aż tak wysokie. Nie jest wykluczona niespodzianka podobna, jak w lutym 2012, jednakże wysoka zgodność wszystkich wiodących modeli każe przypuszczać, że jest to na chwilę obecną raczej mało prawdopodobne.

 

[xyz-ips snippet=”s1s1z-ads”]

Print Friendly, PDF & Email

161
Dodaj komentarz

Please Login to comment
33 Comment threads
128 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
35 Comment authors
JanekagrokPrzemekrealistaAsh Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o
grzeg8
Gość
grzeg8

Czy tylko ja mam wrażenie że te prognozy są za ciepłe w skali Świata ? – La Nina już trochę trwa może nie jest szczególnie duża ale chyba powinno bardziej być widoczny spadek anomalii

kmroz
Gość
kmroz

Fajnie by było jakby sie sprawdziło, ale niestety… prognozy sezonowe zawsze tak wygladaja, wiec o niczym to nie świadczy.

Ert
Gość
Ert

Ostatnia zima była dosyć chłodna i długa (średnią zawyżył grudzień), zwłaszcza okres styczeń-luty, a chłody przedłuży się też na kwiecień, więc z otwartymi rękami można przywitać ciepłą zimę. Pozostaje mieć nadzieję, że prognozy się sprawdzą i będziemy mieli wreszcie ciepły styczeń, który poza 2015 pojawia się naprawdę rzadko. Wtedy już od lutego można odliczać czas do wiosny.

kslawin
Editor
Active Member

Nieśmiało przypominam, że marzec i kwiecień to miesiące klasyfikowane jako wiosenne, więc pisanie o kwietniu w kontekście poprzedniej niby chłodnej zimy jest nieuprawnionym nadużyciem.
Ale cóż, skoro pisze to @Ert, to nie dziwota.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Jakoś przestałeś wspominać o NAO. Czyżby dlatego, że przy dodatnim indeksie (obok uśrednionej wyższej temperatury) pogoda nie wykazuje stabilności w kierunku wyraźnie spokojnym i „ładnym”? Niedawno temu mieliśmy zgniły wyż, a w Wigilię zanosi się na dmuchanie średnio 8-10 m/s – de facto obniżające temperaturę odczuwalną o rząd 6-8 st….

kmroz
Gość
kmroz

A GFS znowu w swoim fusie pokazał zimę na początku stycznia. Na szczescie przy potężnym wyżu. Ciekawe tylko czy skończy sie to krótkim epizodem zimowym jak w 2015 czy tez regularna zima przez kilka tygodni jak w 2016 i 2017.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Kiedyś nie można wykluczyć ziszczenia się takiego scenariusza z mroźnym suchym wyżem – w końcu nawet w końcówce grudnia 2015 r. takowy się pojawił. Nie mniej, na razie nie dość, że to „fus”, to jeszcze sporo poniżej średnich wiązek, a które to scenariusze w ostatnich tygodniach właściwie zawsze okazywały się chybione. Więc póki co to tylko wyraźnie odmienny przypadek i nic więcej…

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Oczywiście jeden z tych postów można „zespamować”:-)

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Kiedyś nie można wykluczyć ziszczenia się takiego scenariusza z mroźnym suchym wyżem – w końcu nawet w końcówce grudnia 2015 r. takowy się pojawił. Nie mniej, na razie nie dość, że to „fus”, to jeszcze sporo poniżej średnich wiązek, a które to scenariusze w ostatnich tygodniach właściwie zawsze okazywały się chybione. Więc póki co to tylko ciekawostka i nic więcej…

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

Teraz GFS prognozują na pierwsze dni stycznia lekko plusowe badziewie.
Jeśli już ma być ciepło, to niech będzie wyraźnie na plusie – tak jak ma być według prognoz w te Święta, począwszy od Wigilii.

Mikelis
Gość
Mikelis

Podejrzewam, że wycofa się z tego.

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Szkoda, że największa anomalia na plus nie jest u nas.

grzeg8
Gość
grzeg8

Największe anomalie
na plus prawie zawsze w najzimniejszych regionach – Wrr… A mi zimno się zrobiło jak pomyślałem jaki musiałby być klimat na takie anomalie

Fan klimatów kontynentalnych
Gość
Fan klimatów kontynentalnych

Wolałbym, aby tego typu anomalie jak na mapce pojawiały się w miesiącach od kwietnia do sierpnia.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@FKK

Ta anomalia w Rosji, latem mogłaby być zabójcza.

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

A ja chciałbym taką caaaaaaaaaały rok :)

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

W czerwcu i we wrześniu anomalia ponad 5 stopni na plus nie przynosi jeszcze/już ekstremalnych upałów, ale za to bardzo ciepłą pogodę z temperaturami 25-30 stopni. Gorzej, gdy taka anomalia trafi się na lipiec i sierpień…

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

Mogliśmy to odczuć np. we wrześniu 2016, kiedy przez większą część miesiąca było słonecznie i gorąco, ale bez męczących upałów.

Fan klimatów kontynentalnych
Gość
Fan klimatów kontynentalnych

We wrześniu wyraźne ciepło już nie przychodzi z E ani tym bardziej NE tylko z kierunków południowych. W październiku z kolei ciepło przychodzi z S I SW. Analogicznie jest w marcu, stąd podkreśliłem, że taka anomalia mogłaby występować od kwietnia do sierpnia.

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

„We wrześniu wyraźne ciepło już nie przychodzi z E ani tym bardziej NE”
https://www.ventusky.com/?p=53.5;21.8;5&l=temperature&t=20160913/12

Ben Wwa
Gość
Ben Wwa

Szeroko rozpowszechniony jest pogląd, że jak zima jest surowa u nas, to musi być jednocześnie łagodna w Ameryce Północnej – i odwrotnie.
Ale czy to prawda? Nasza „zima stulecia” sezonu 1978/79 była mroźna i nieprzeciętnie śnieżna nie tylko w Warszawie, lecz także w Chicago.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@Ben wawa

Gdzieś musi być na odwrót bo znak NAO ma bardzo mały wpływ na temperaturę północnej półkuli (rekordowo ujemne NAO zimy 2010 roku wypadło w wówczas 3-ciej najcieplejszej zimie na naszej półkuli). Z tym, że mówienie „w USA” to strzelanie zbyt szeroko bo takie „zrównoważenie” jest zwykle widoczne nawet na terenie 50 stanów USA. Nawiasem mówiąc przy dodatnim NAO (czyli ciepłej anomalii u nas) ciepłe bywają południowo-wschodnie stany USA, a północ jest zimna. Widać to świetnie na danych aktualnych (anomaliach):

http://pamola.um.maine.edu/wx_frames/gfs/ds/gfs_nh-sat1_t2anom_1-day.png

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Ja nadal uważam, że „sezonówki” owszem będą się sprawdzały, ale jeżeli rzeczywiście będą u nas warunki ku częstej/wyraźnej cyrkulacji strefowej, zwłaszcza ze składową S. Znacznie gorzej będzie z predykcją jej osłabienia/blokad.

PS. Co się tyczy temperatury uważam, że należy robić analizy po korekcie związanej z trendem klimatycznym (wszak nie jest to dla mnie prognoza klimatyczna).

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Zaczynasz schodzić do poziomu Erta w omijaniu faktów naukowych. Przypomnę Ci fakty: da się przewidywać zimowe NAO ze skillem 0.8, a dodatnie NAO z definicji oznacza brak blokady atlantyckiej. Natomiast NAO jest ślepe na blokady skandynawskie i miedzy innymi stąd korelacja NAO i temperatur zimowych u nas (ok. 0.67) jest niższa niż skill przepowiadania NAO. Jednak nie jest to wbrew pozorom częsty rodzaj blokady zimą.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

No to zobaczymy jak to będzie przy bardziej ujemnym NAO (kiedykolwiek)? Ale i jak to będzie z przewidywalnością blokad skandynawskich/kontynentalnych?, które to zdominowały chociażby styczeń b.r.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

@Lucas wawa

Uważaj bo naprawdę chciejstwo uniemożliwia Ci obiektywne spojrzenie na prognozy. Na razie nic nie wskazuje na blokadę skandynawską w styczniu 2018. Zresztą stycznia 2017 tez żadna blokada skandynawska nie zdominowała (obejrzałem mapy synoptyczne całego miesiąca). Pomyliły Ci się miesiące, z czego płynie nauka: najpierw sprawdzać, potem pisać.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

@Arctic Haze
Chyba nie do końca mnie zrozumiałeś. Teraz „łatwo się mówi”, że prognozy się sprawdzają, bo mamy strefówkę i dodatnie NAO. A ja tylko poddaję pod ciekawość: zobaczymy jak poradzą sobie prognozy sezonowe z innymi przypadkami (kiedykolwiek miałyby one miejsce, niekoniecznie tej zimy).

anonim
Gość
anonim

Póki co mija grudzień który już niemal 100% będzie ciepły. Przypomnę że ostatnie 2 stycznie np. też były zapowiadane jako ciepłe, więc zobaczymy co będzie się działo

Marcin
Gość
Marcin

Jaka ulga! Wreszcie jest czym oddychać. Wywiało na wschód ten cały syf i od razu czuć zupełnie inne powietrze, znacznie czystsze i łagodniejsze. Można się poczuć jak na wybrzeżu. Jak to dobrze, że istnieje Atlantyk. Nasze wybawienie od smogu i mrozu. Bez niego byłoby naprawdę ciężko.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Czyli mamy pretekst do „zamiatania problemu pod dywan”, zamiast jego faktycznego rozwiązywania – a który to w dużym stopniu stanowi naszą „polską” niechlubną specjalność…

Marcin
Gość
Marcin

Władza się bierze za problem smogu i ma być powołany nawet minister do walki ze smogiem.? Ciekawe czy będzie chodził z odkurzaczem i wyłapywał smog, czy będzie tylko kolejną urzędniczą biurwą. A tak na serio, to problem jest śmiertelnie poważny. Smog zabija rocznie ok. 50 tyś. ludzi w Polsce i skraca nam życie o kilka lat i masz rację, że trzeba z tym walczyć. Tylko co ja mogę zrobić jak w bloku mam centralne ogrzewanie (zresztą i tak nie odkręcam grzejników), a patologia z domków jednorodzinnych ulicę obok mnie pali śmieciami w piecu? Ja nie truję, ale inni mnie trują.… Czytaj więcej »

chochlik
Gość
chochlik

Wprawdzie nie chodzę po ludziach i nie sprawdzam co ludzie wrzucają do kotła to jednak pokuszę się o stwierdzenie, że ludzie jednak nie palą tak często śmieciami jak się niektórym wydaje. Można palić węglem i to nawet niezłym gatunkowo , ale niezbyt umiejętnie oraz w kotle starej technologii) i efekt (również na oko – patrząc po kolorze i intensywności dymu) będzie podobny co do palenia śmieciami. Dużo sadzy i pyłów typu PM10 i PM2,5, choć wyraźnie mniej rakotwórczych substancji, ale tego ostatniego na oko się nie rozpozna.

rafanox
Gość
rafanox

Ja też lubię zimę, tylko że w Polsce niestety największym problemem jest smog który towarzyszy mroźnej pogodzie, zabiera rocznie około 40 tyś ludzi do lepszego świata.
Przypomnijcie mi może ile to ludzi zamarza rocznie?
Oczywiście można cynicznie powiedzieć że dotykając szczególnie starszych ludzi rozwiązuje problemy ZUSU, ale niestety jest też zabójczy dla dzieci, przyszłych pracowników wytwarzających PKB.
Dlatego życzmy sobie ciepłej i wietrznej zimy.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

A jak okresowo nie będzie wietrznie i/lub mokro i/lub ciepło (?)
Tym bardziej, że problem smogu pojawia się nie tylko w dni mroźne i pogodne…

Marcin
Gość
Marcin

Anomalia do 21 grudnia wynosi +1,5K. Czyli przez ostatnie 10 dni musiałaby wynosić po +6,15K dziennie, aby grudzień zapisał się z odchyleniem +3K. Czy to możliwe? Wg mnie raczej nie. Do +2K wystarczy codziennie „tylko” +3,05K, więc tu bez problemu.

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

Ciekaw jestem, czy ta zima będzie jedną z najcieplejszych w historii?
Jeśli się sprawdzą obecne prognozy CFS, to kto wie? Jeśli na nie patrzeć, to najchłodniejszym miesiącem będzie… grudzień, który i tak jest ciepły, a miejscami nawet bardzo ciepły. No ale nie jest anomalnie czy rekordowo ciepły.

Marcin
Gość
Marcin

Dwie najcieplejsze zimy w historii (1990 i 2007) miały odpowiednio anomalie +4,34K i +4,28K względem normy z lat 1961-1990. Obecny grudzień w najlepszym razie może mieć +3K. Czy styczeń i luty to nadrobią? Musiałyby mieć po +5K. Najcieplejszy styczeń miał +6,42K, a luty +6,58K, więc wszystko jest jeszcze możliwe. Grudzień 2006 miał +4,77K, a w 1989 tylko +1,8K, a i tak to wystarczyło, aby ta zima zapisała jako najcieplejsza w historii.
https://meteomodel.pl/BLOG/najcieplejsze-zimy/

Marcin
Gość
Marcin

Te dwie najcieplejsze zimy miały jednak swoje słabe punkty. W 1989 był to grudzień (+1,8K), a w 2007 luty (+1,65K). Zupełnie jakby duże ciepło nie potrafiło przetrwać 3 miesięcy, tylko max. 2. Jeżeli CFS się sprawdzi, to bliżej nam będzie do scenariusza z 1990. W mojej ocenie lepszego, bo lepiej jak zima ma chłodniejszy początek i cieplejszy koniec niż na odwrót. Marzy mi się jednak choć raz zbitka takich 3 miesięcy jak grudzień 2015 (+5,27K), styczeń 2007 (+6,42K) i luty 1990 (+6,58K). Wyśrubowałoby to średnie odchylenie takiej zimy do kosmicznego poziomu +6,09K!

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Moim zdaniem to tak czyste „gdybanie”, jak prognozy średnioterminowe na 7+ dni naprzód…

chochlik
Gość
chochlik

Marcin, pamiętaj, że to co my widzimy w zakładce Aktualne Dane Meteo to nieco inne dane niż te, które Ty podajesz, ponieważ różne są normy. W stosunku do normy 60/90 obecny grudzień myślę, że spokojnie dobije do anomalii rzędu +2,5C. A różnice między normami 80/10 a 60/90 dla stycznia i lutego to odpowiednio +1,31 oraz +0,94.

Marcin
Gość
Marcin

A dla grudnia tylko +0,27K? Dodam to do końcowego wyniku. Do wczoraj jest +1,63K, czyli już jakby +1,9K względem 60/90.

wrocław
Gość
wrocław

Lubię zimy z wysoką dodatnią anomalią – oszczędzam na ogrzewaniu. Fajnie, jakby jednak pojawił się epizod zimowy z tygodniowym całodobowym mrozem i śniegiem ( ok 10 cm).

martin87
Gość
martin87

Takie pytanie z innej beczki. Czy ktoś tutaj orientuje się co z udostępnianiem danych bieżących przez IMGW ze stacji np. synoptycznych? Na chwile obecna sa tylko dostępne dane godzinowe na portalu danepubliczne.imgw.pl We wcześniejszej wersji portalu było można przeglądać dane z rozdzielczością minutową. Te godzinne dane to można sobie sprawdzać od dawna na ogimiecie gdzie w ogóle jest więcej danych pomiarowych niż udostępnia IMGW. To co udostępnia IMGW jako dane bieżące ze stacji SYNOP to wg mnie jakaś porażka.

wrocław
Gość
wrocław

Moja znajoma mówiła mi, że jak jezdziła w Święta w Beskidy ( Zawoja, Szczyrk) w latach 80-tych, to ZAWSZE mieli śnieg, choćby kilka cm. W tym roku, podobnie jak w ostatnich – bezśnieżnie. Coś się zmieniło, ale czemu?

wrocław
Gość
wrocław

Może była w tych miejscowościach Beskidu, gdzie nie było śniegu? W ubiegłym roku była w Andrychowie, a 2 lata temu w Szczyrku – i nie pamięta śniegu.

wrocław
Gość
wrocław

Oczywiście chodziło jej tylko o te 2-3 miejscowości. W wyższych partiach Beskidy byl śnieg.

Juras
Gość
Juras

Pokrywa 7-10 cm w zimie w Beskidach jest znikoma i można tylko napisać ,że był śnieg ale nie było warunków śniegowych do narciarstwa i dlatego w Szczyrku słowacy zainwestowali m.in. w armatki śnieżne. W latach 70 i 80 znajomi moich rodziców jeździli co roku do Szklarskiej i prawie zawsze były dobre i dostateczne warunki śniegowe , w ostatnich latach były niedostateczne np. w latach 2014-2016. Szklarska Poręba również czeka na inwestora.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

A ja myślę, że śnieg w górach średnich i wyższych się utrzyma, a okresami jeszcze go dosypie. Bowiem nawet jeszcze do końca tego roku w niektóre dni na nizinach ma być ok. i poniżej +5*C, a wówczas powyżej 800-1000 m zazwyczaj jest już ok. 0*C i mniej. Nie będzie dłuższego okresu z Tmax rzędu +10*C, w tym z halnym/fenem.

%%%

Jeszcze niedawno temu byłem na zewnątrz i powiem szczerze, że… obecnie jest OK:-) Nie pada, nie ma chlapy, wieje tylko trochę, a powietrze jest dość świeże. W sumie taka wersja zimy też mi odpowiada:-)

wjt333
Gość
wjt333

Mam u siebie rejestrator mierzący temperaturę co minutę. 22.12.2017 r około godziny 17.30 temperatura na zewnątrz wzrosła o 1 stopień (z -0.3 do +0.7C) w ciągu dwóch minut. Jak dla mnie zjawisko bardzo ciekawe. Lokalizacja – południowe podkarpacie.

chochlik
Gość
chochlik

Patrząc po miejscu skąd jesteś odpowiedź jest prost – musiało zawiać fenem. Ardo, który mieszka w Czarnym Dunajcu opisywał kiedyś na forum (bodaj przed Wigilią 2013) sytuację podczas której w 3 czy 4 minuty temperatura skoczyła o 5 stopni. Akurat był wtedy przy klatce i jak opisywał temperatura na szklanym termometrze rosła praktycznie z każdą sekundą, szybciej niż był w stanie zapisywać kolejne pomiary na kartce. Wpływ wiatru fenowego na temperaturę z punktu widzenia mieszkańca nizin jest doprawdy niezwykły – tutaj wzrost o 5 stopni w godzinę należy do rzadkości.

wjt333
Gość
wjt333

To musi być moc, przenieść tyle ciepła tak szybko.

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

A u mnie takie coś było 18 grudnia o godzinie 9:48 –

https://www.wunderground.com/personal-weather-station/dashboard?ID=ILSKIEGL2#history/s20171218/e20171218/mdaily

Nie wiem, czy ten nagły wzrost i spadek to wina mojej stacji, czy faktycznie temperatura przez chwilę tak zaszalała.

chochlik
Gość
chochlik

1,1 stopnia w kwadrans to przecież nic niezwykłego. Czemu w ogóle używasz takiej częstotliwości zapisu? Nie lepiej przestawić na 5 minut?

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

15 minut to moim zdaniem optymalna częstotliwość. Np. Wunderground w metarach używa zapisu co 30 minut. Czyli ja mam zapis 2 razy częstszy ;) Poza tym, przy 5 minutach znacznie szybciej zapełnia się pamięć stacji pogody… a obecnie (przy 15 minutowym zapisie) wystarczy, że czyszczę pamięć raz na miesiąc.

Lukasz160391
Gość
Lukasz160391

Zobacz też (jeśli jesteś ciekaw) jakie miałem temperatury podczas halnego 11 i 12 grudnia :) 21 grudnia (czyli przedwczoraj też było ciekawie, jak nagle wieczorem się ociepliło.

chochlik
Gość
chochlik

@Łukasz
Nie trzeba w ogóle czyścić pamięci. Po prostu stare wpisy nadpisują nowe. Przy 4096 rekordach jakie posiada stacja i 5 minutowym interwale wystarczy, że raz na 13-14 dni stację podłączysz do komputera celem zgrania pomiarów do Cumulusa. A METARy nie mają takiej częstotliwości zapisów – po prostu stacje lotniskowe nadają je do publicznej wiadomości właśnie co pół godziny. Przy 5-minutowym interwale jest większa szansa na uchwycenie ciekawego zjawiska, np. silnego podmuchu wiatru albo krótkiego, acz intensywnego deszczu.

zaciekawiony
Gość

Czasem wystarczy już samo zmieszanie inwersji aby wyszedł taki efekt, wiatr mógł się nieco wzmocnić i turbulencje zaciągające powietrze z wyższych warstw zaczęły docierać do ziemi.

W warunkach letnich zdarza się czasem zjawisko heat burst związane z zanikającymi komórkami burzowymi, temperatura może wtedy wzrosnąć o 10 stopni w kilkanaście minut.

Marcin
Gość
Marcin

Patrząc na radary to nieźle leje w okolicach Warszawy. Czyżby powtórka z rozrywki sprzed dokładnie 3 lat?

anonim
Gość
anonim

Ostatnio to bardzo częsta rozrywka tutaj

kmroz
Gość
kmroz

Ostatnio jakikolwiek mocny opad (wtedy śniegu ) to mieliśmy 30 listopada także nie gadaj ;)
Raczej watpię w powtórkę sprzed 3 lat, wtedy ostro lało 3 dni i spadło ponad 60 mm, teraz ostro ma lac w sumie koło 12 godzin i raczej nie bedzie to wiecej niż 10mm (co i tak jest wartością imponująca jak na zimę)
Pomimo tej ulewy grudzień zapisze sie jako miesiąc suchy- co zreszta nie jest niczym dziwnym, bo to raptem jedna ulewa na miesiąc. W sierpniu tez mieliśmy 4 dniowy bardzo mokry okres a mimo to sumarycznie spadło niecałe 80% normy.

chochlik
Gość
chochlik

U mnie w centrum spadło do tej pory w grudniu ok 35mm, przy normie dla grudnia 44mm, więc trudno tutaj grudzień uznać za suchy.

kmroz
Gość
kmroz

no ok, u mnie po dniu dzisiejszym spadło 19.6 mm przy normie dla całego grudnia 35mm, wiec duzo mniej.
ale cóż, pogoda nie jest sprawiedliwa, moge tylko współczuć :(
bardziej dla mnie sie liczy nie suma opadów (która nie jest mimo wszystko jakaś kolosalnie mała, nawet do dnia wczorajszego miałem te 12mm), ale rzadkość opadów i niezwykle mała liczba dni z opadem >1mm.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Dobrze chociaż jest to sam deszcz, bo jeszcze gorzej byłoby gdyby padał mokry śnieg, który zaraz potem miałby się topić. Dobrze też, że najsilniejszy wiatr (średnio ok. 10m/s, porywy 20-25m/s) ma wiać głównie w 2. połowie nocy i o poranku, a w jutrzejszy dzień (Wigilia) ma stopniowo słabnąć. Choć, wg prognoz, względnie ładny ma być tylko 2. dzień Świąt, a od 28.12 kolejne pogorszenie z lekkim ochłodzeniem.

A prognozy na dalsze dni teraz już jakby nie budzące żadnych wątpliwości – z ostatnich miesięcy najbardziej przypominają mi w przewadze „atlantycki” luty’2016.

anonim
Gość
anonim

Nie widzę żadnych plusów obecnej pogody ( pomijając właściwości oczyszczające ze smogu w miastach gdzie i którego producentem jest człowiek). Dzień krótki a aktywność fizyczna na zewnątrz przez deszcz i błoto bardzo utrudniona tak samo byłoby przy mokrym śniegu czy śniegu z deszczem. Wracając do prognoz na całą zimę już wiemy że pierwszy miesiąc zimy i ostatni w roku grudzień kontynuuje trend od września czyli temperatury powyżej normy, suma opadów ponad normę i usłonecznienie bardzo niskie. Pytanie nie jest już nawet kiedy zanotujemy pierwszy miesiąc poniżej normy, tylko kiedy zanotujemy pierwszy miesiąc z sumą opadów poniżej normy i usłonecznieniem powyżej,… Czytaj więcej »

Marcin
Gość
Marcin

Kilka dni temu był smog, a pogoda też była wisielcza, depresyjna i ponura. Też mam nadzieję na trochę słońca, ale nie kosztem mrozów i smogu, bo z dwojga złego już lepszy (zdrowszy) jest Atlantyk.

kmroz
Gość
kmroz

Suma opadów ponad normę xD No nie moge xD Jak narazie spadło 20mm w grudniu (licząc dzisiejsza ulewę) i raczej ma juz nie padać w tym miesiącu. Padało w sumie jak dotąd przez ledwie 10 na 23 dni, a liczba dni z opadem powyżej 1mm to 4….. ostatni miesiąc z tak rzadkim opadem to chyba wrzesień 2016… nawet w bardzo suchym styczniu 2017 padało cześciej. ciekawy jestem pod jakim względem to mokry miesiąc… No chyba ze sie bawimy znowu w odczucia, ale juz ostatnio było dobitnie tłumaczone ze odczucia to nie na tym forum. Ogółem rozumiem ze jak jest pochmurno… Czytaj więcej »

anonim
Gość
anonim

Kmroz poczekamy na podsumowanie grudnia który się jeszcze skończył, zobaczymy jaka będzie suma opadów i jakie usłonecznienie. W dniu już jutrzejszym znowu są przewidywane opady, więc tu też zobaczymy czy się sprawdzi to o czym piszesz że raczej nie będzie padać. Subiektywne odczucia są z pewnością co do temperatury ( szczególnie wrzesień, październik, listopad), ale na pewno nie do liczby dni z opadami i usłonecznieniem

kmroz
Gość
kmroz

To w takim razie nie wiem skąd teoria jaki to ten grudzień „mokry”. Nawet jeśli przyjdzie jednak potop, co jest bardzo mało prawdopodobne,to nic nie zmieni faktu ze pierwsze dwie dekady grudnia były bardzo suche.

Michał
Gość
Michał

Niestety, jak łatwo było się domyśleć obarczenie o niesprawdzone „prognozy” dotyczące zimy stulecia spadły głównie na meteorologów. W nawiązaniu do ciepłych świąt widziałem już co najmniej kilka komentarzy, że „i gdzie ta zima stulecia szumnie zapowiadana przez meteorologów?”. Jeden tego typu komentarz miał 19 plusów i 0 minusów…

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

A wiemy chociaż co to byli za „meteorolodzy”?

chochlik
Gość
chochlik

Wiemy i to doskonale – niejaki James Madden. Dla wielu brytyjskich tabloidów to chyba najbardziej szanowany „meteorolog” ;-]
Jak kilku osobom z pracy jakoś w październiku opisałem co faktycznie widzą modele sezonowe na zimę to one z niedowierzaniem, bo przecież „w gazecie pisali, że meteorolodzy wieszczą ostrą zimę”.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Sprawa 1) W ocieplającym się Świecie o zimy „stulecia” będzie coraz to trudniej – nie wiem na ile twórcy tych prognoz mają to na uwadze.

Sprawa 2) Proces ocieplenia klimatycznego owszem nie wyklucza „ostrzejszych” zim, zwłaszcza w przypadku sytuacji znamiennej dla ujemnego AO (a u nas, w Europie ujemnego NAO). Jednak, aby coś takiego móc przepowiadać z taką stanowczością np. jesienią, to trzeba mieć jakieś wiarygodne podstawy – a nie jak zapowiedzi średnioterminowe na 10-16 dni naprzód.

Każdy rozsądnie myśląca osoba nie powinna się na coś takiego nabierać.

anonim
Gość
anonim

Ja zauważyłem że spadki poniżej -30 są nadal możliwe przynajmniej lokalnie skrócił się tylko okres występowania bardzo niskich temperatur i przynajmniej tak wynika z ostatnich zim. Co kolejnych dwóch miesięcy zimowych to absolutnie jednak wszystko jest możliwe pomimo tych prognoz. Pamiętajmy że mamy bardzo mokry i bardzo długi okres który zaczął się od początku jesieni, więc będzie musiało w końcu przyjść przełamanie tej pogody. Gdyby nastąpiło to jeszcze w zimie czyli w styczniu czy w lutym i nastąpiła dominacja wyżów zwiększałoby ty ryzyko występowania niższych temperatur co osobiście mam nadzieje że końcu się stanie. Tak czy inaczej ja nie traktuję… Czytaj więcej »

kmroz
Gość
kmroz

No tu sie całkowicie nie zgodzę, bo najcieplejsze grudnie – 2006,2011,2013,2015 były wlasnie suche. Rowniez bardzo ciepłe, wręcz wiosenne lute były suche i słoneczne – 2008,2014 czy 2015. Podobnie legendarnej ciepłe zimy 1988-1990 przyniosły bardzo mało opadów.
Ekstremalnie Ciepłe stycznie 2007 i 2008 oraz np luty 2002 były owszem wilgotne ale bardzo słoneczne.
Jak widać da sie. Przekonaliśmy sie o tym w tym roku w okolicy 10 grudnia rowniez i w ostatnim tygodniu grudnia prawdopodobnie tez.

zaciekawiony
Gość

Tak działa przekaz informacji – kłamstwo obiegnie świat zanim prawda zdąży włożyć buty.

adek
Gość
adek

U mnie sypie przy temp. 0-1 stopni. Zrobiło się nawet trochę biało…ale od 17 nagły wzrost temp. i śnieg zamieni się w deszcz. Beznadziejna pogoda się szykuje.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Ktoś ma aktualne dane ile wieje na środkowym wybrzeżu?

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Sam sobie odpowiem. Ma je weatheroline.pl

Oto maksymalne dzisiejsze porywy w km/h:

Żartów nie ma bo jest już jedna ofiara, 7-letnia dziewczynka w samochodzie przywalonym drzewem pod Kościerzyną.

Fan klimatów kontynentalnych
Gość
Fan klimatów kontynentalnych

I to jest atlantyckie „cudo” w pełnej krasie. Niszczycielskie wichury, skoki ciśnienia, upiorne klimaty niczym z Silent Hill. Ale co tam, niektórzy na wieść o 5 cm śniegu i -2 stopniach mrozu dostają ataku paniki. Jak widać, w naszym klimacie też potrafi być równie niebezpiecznie jak dalej na południu od Polski (gdzie występują czasem ekstremalnie obfite opady deszczu.)

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Z drugiej strony ludzie giną także w wypadkach drogowych spowodowanych śniegiem i lodem, a także zamarzają z zimna, więc pod tym względem mróz wcale nie jest lepszy od atlantyckiego sztormu.

zaciekawiony
Gość

przy +5 też można umrzeć z wychłodzenia.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

przy +5 też można umrzeć z wychłodzenia.

Ale jest to obiektywnie trudniejsze niż przy -15 C.

Naprawdę chcesz abym umarł ze śmiechu?

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Od wychłodzenia można też umrzeć pływając w wodzie o temp. 22 stopni. Proszę nie siać swojej antyatlantyckej propagandy.

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Dla mnie to nie jest „cudo”, ale jest znacznie lepiej niż było jeszcze kilka dni temu

Morze
Gość
Morze

Na Rozewiu powiało 32 m/s.

Marcin D.
Gość
Marcin D.

Bez przesady z tym sztormem. Zapomnieliście już z jaką prędkością wiało na południu Polski jakiś czas temu. Wartości z wybrzeża są umiarkowane w porywaniu do 40 m/s z Bielska. Nie trzeba mieszkać nad morzem aby oberwać wiatrem. A fakty są takie że zużycie gazu spadło mi bardzo mocno podczas tego ocieplania i nawet wiaterek do 50km h tego nie zmieni. Nikt mi nie wmówi że przy bezwietrznej pogodzie i mrozie pójdzie mniej gazu jak przy cieplej i wietrznej. Takie komentarze tu czytalem kiedyś. Jest poprostu ciepło i to czuć. Teraz mam 10c i przyjemnie się oddycha takim łagodnym powietrzem a… Czytaj więcej »

realista
Gość
realista

Dokładnie, nawet nie trzeba grzać cały dzień, mnie też jest ciepło, przy porywach do 60-70.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Dzisiaj w Warszawie typowa zima w wydaniu „owczym” (czytaj: jak na Wyspach Owczych) – pełne zachmurzenie, opady (przez pewien czas silniejsze), a teraz coraz silniejszy wiatr i spadające ciśnienie. Szaro, buro i ponuro – aż się nie chce nigdzie wychodzić…

Marcin
Gość
Marcin

Dzisiaj to rzeczywiście nieciekawie. Dokładnie 2 lata temu było znacznie lepiej (+14), a przy tym pogodnie i bez deszczu. Ach, co to był za piękny dzień… Ale już ostrzę sobie zęby na spacerek w drugi dzień Świąt, bo UM daje u mnie bezchmurne niebo i słoneczko przez cały dzień.?

adek
Gość
adek

pamiętam :) kto wie czy w styczniu nie bedziemy mieli takiej temperatury, na początek miesiąca ma być ocieplenie i to dość duże :)

Juras
Gość
Juras

Trzeba przekonać sprzedawców z Castoramy aby nie wystawiali odśnieżarek a rowery na wystawkę .

kmroz
Gość
kmroz

jakoś ciężko mi w to bezchmurne niebo uwierzyć, ale chyba nadszedł czas by uwierzyć :) jak do tego będzie koło 10 stopni to żyć nie umierać. prognozy dają nadzieję na trzy bardzo przyjemne dni, w tym dwa z przewagą słońca…

alewis27
Gość
alewis27

u mnie jest szaro czwarty miesiąc z małymi przerwami. zresztą u ciebie wcale nie lepiej. A teraz to już jest zupełny horror, nie dość ze deprecha to pada deszcz (chwilami mocno) i mocniej wieje.

Nawet autem się jeździ paskudnie w tych warunkach. Wszystko się lśni jak psu jajca, światła odbijające się w jezdni oślepiają, jest ślisko.

kmroz
Gość
kmroz

@alewis, u ciebie listopad miał usłonecznienie powyżej normy, więc szaro mogło być co najwyżej subiektywnie (z racji niskich norm usłonecznienia dla tego miesiaca)
w grudniu też raczej przekroczy, patrząc na prognozy na 25-27.12.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Z tym większym usłonecznieniem nie nastawiałbym się na wiele – co najwyżej na krótkotrwałe przejaśnienia. Poza tym:
– z prognoz wynika, że dni pogodniejsze będą też chłodniejsze (względem stanu obecnego), z niewykluczonymi przymrozkami,
– od 28.12 kolejne fronty i strefy opadowe, z niewykluczonymi akcentami zimowymi (ale na pewno nie pełną zimą) w końcówce roku.
O cieple i pogodniejszej aurze rodem z większej części grudnia sprzed 2 lat możemy zapomnieć…

kmroz
Gość
kmroz

We wtorek i srode nawet w Warszawie ma byc słonecznie i ciepło – owszem chłodniej niż dziś ale 6 stopni jak na koniec grudnia to dalej bardzo ciepło :)
Wg WeatherPro od jutra do końca miesiąca ma juz nie padać.
Zdrowych, wesołych i słonecznych świat wszystkim życzę! :)

chochlik
Gość
chochlik

Nie przypuszczałem, że warunki wietrzne będą aż tak silne. Wieje u mnie tylko nieco słabiej niż 5 października. Temperatura wg UM miała wzrosnąć do 7 stopni, tymczasem mamy 5 rano, a jest już przeszło 9C. Na monitorze IMGW widzę, że szczególnie mocno wieje na Śnieżce, w porywach do 51m/s (!), chyba, że to nie do końca prawda, bo jakieś zupełne bzdury pokazuje opad godzinowy na Śnieżce – powyżej 100 mm na godzinę ;-]

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

A dodajmy, że wiatr też stanowi zagrożenie podczas podróży…

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Nikt nie twierdzi, że wiatr nie stanowi zagrożenia. Jednak uwierz (jeśli sam nie pamiętasz „zimy stulecia”), że wiatr przy -10 C stanowi o wiele większe zagrożenie niż przy +10 C.

Marcin D.
Gość
Marcin D.

Dokładnie tak! Przy minus 15c też bywa że wieje i to jest dopiero koszmar.

alewis27
Gość
alewis27

ostatni raz duży mróz z silnym wiatrem był bodajze w styczniu 2014 na północy kraju. Były miejsca z porywami 20 m/s przy -17. A na większą skalę to 1 grudnia 2010, ten dzień śmiało można nazwać „zimą stulecia” w XXI wieku. Na szczęście w Polsce rzadko ma miejsce kombinacja wiatru i silnego mrozu, bo ten drugi w większości przypadków wiąże się z rozległym wyżem z północnego-wschodu. Za to w USA jest odwrotnie niż u nas, tam spływ bardzo zimnego powietrza często wiąże się z silnym wiatrem i w prognozach pogody zawsze podają indeks wind chill, i nawet kładą na niego… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Wiem, że stanowi – ale u nas najczęściej najsilniej wieje przy niżach atlantyckich i aurze nie-zimowej.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

W Warszawie średni wiatr 10-12 m/s (czyli nieco więcej niż prognozował UM), a temperatura podskoczyła maksymalnie do ponad 9*C (z trendem nocnym niczym w porze dziennej, do wczesnego popołudnia).
Przy czym, wygląda na to, że najsilniejsze dmuchanie powoli się kończy i to w całym kraju – a dzięki czemu osoby podróżujące będą mogły czuć się bezpieczniej.

Morze
Gość
Morze

A no powiało trochę:

Następnej nocy wiatr będzie już łagodniejszy.

Marcin D.
Gość
Marcin D.

Ciężko będzie pobić wiatr z Bielska. A podobno to wybrzeże jest wietrzne …

Morze
Gość
Morze

W uśrednieniu jest, po za tym rekordowe wiatry pochodzące z Bielska Białej i wybrzeża są dość podobne.

Ash
Gość
Ash

Morze, czy możesz podać źródło? Z góry dziękuję.

Morze
Gość
Morze

@Ash
Dane pochodzą z monitora pogodynka.pl oraz z ogimet.com
Dane z Rębiechowa pochodzą z wunderground.com

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Na szczęście mimo braku śniegu, Duch Świąt uratowany! Będzie w TV Kevin sam w domu!

Święta Bożego Narodzenia bez śniegu są straszne, ale jeszcze gorsze jest Boże Narodzenie bez filmu „Kevin sam w domu”.

Niewykluczone, ze Kevin jest dla Polaków samą kwintesencją Świąt, jeszcze bardziej niż śnieg ⛄️

Podaję źródło, żeby nie było, że ten cytat ze śniegiem i Kevinem sam wymyśliłem:
http://www.se.pl/wiadomosci/gwiazdy/kevin-sam-w-domu-w-polsacie-w-wigilie-2017-sprawdz-czy-zobaczymy-kultowy-film_1026893.html

rafanox
Gość
rafanox

Po prostu niedobrze mi jak słyszę Kevin (daliby całą serię terminatora na raz albo rambo) , ale mimo mdłości życzę kolegom zdrowych świąt i koleżankom też.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Nie wiem czy zrozumiałeś przesłanie. Dla mnie ten Kevin jest taka samą sztucznie tłoczoną ludziom do mózgów tradycją jak śnieg na święta.

kmroz
Gość
kmroz

Niedobrze sie robi ogółem jak dla ludzi jakis biały syfiasty nalot albo głupi film z głupiego kraju jest ważniejszy od duchowych przeżyć i spędzenia czasu w rodzinnej atmosferze…

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

A kto uważa, że śnieg jest w Święta najważniejszy?
Rzecz w tym, że on (wespół z innymi elementami) dodaje magii tym Świętom (tak jak jajeczka i kurki w wiosennym przybraniu Wielkanocnym), ale chyba nikt rozsądnie myślący nie uważa, że to w Świętach najważniejsze:-)

zaciekawiony
Gość

No, u mnie dmuchało mocniej niż w prognozach, na okolicznych stacjach maksymalne podmuchy do 65 km/h. Teraz prawie +9.

alewis27
Gość
alewis27

na UM prognoza beznadziejna jeśli chodzi o słońce dla Katowic, bo o taka: https://m.meteo.pl/katowice/60 Jedyne rozpogodzenia jakie się tam pojawiają przypadają na godziny wieczorne i nocne :D A w godzinach „słonecznych” nic, 100% niskich chmur :D Grudzień ma u mnie teraz usłonecznienie 16,6 godz, czyli bardzo mało nawet wobec naszej żałośnie niskiej normy wynoszącej koło 40 godzin. Brzydszy od niego był grudzień 2005 (13,9 godz), a drugi brzydki grudzień (2010) miał 30,1 godzin. Przy czym ten drugi był cały pod grubym śniegiem, w 2005 też tego śniegu trochę było. Porównywalnie brzydko było w 2014, który też był bezśnieżny i miał… Czytaj więcej »

zaciekawiony
Gość

Wczoraj tak miałem – chmury zaczęły się rozrywać w nocy, potem o wschodzie słońca było bezchmurnie, ale w ciągu godziny zachmurzyło się zupełnie.

adek
Gość
adek

Powiem Wam szczerze – jestem zadowolony z pogody. U mnie 8 stopni, ale co jakiś czas naprzemiennie pada deszcz i… świeci słońce! Takie zaskoczenie! Ja już się przyzwyczaiłem, że na święta nie ma śniegu, na wielkanoc za to i owszem… niemal co roku. Ale w tym była późno, bo 16.04 to i tak było zimniej niż dzisiaj i sypało… 2017 chyba pobije pamiętny 2013-14 (nie pamiętam już który rok, ale któregoś było 7 st. i słońce), bo jutro również 8-9 st. jest u mnie zapowiadane…

alewis27
Gość
alewis27

Cóż zimą nie ma pogody idealnej. Obecna pogoda przyprawia o depresję, ten deszcz też jest bardzo nieprzyjemny. Ale za to jest ciepło (+7) przez co wydatki na ogrzewanie zmniejszają się, a jakość powietrza jest bardzo dobra (dzisiaj żadna norma nie była przekroczona, PM10 i PM2.5 były poniżej 50% dopuszczalnej) Jak jest mróz i śnieg, np. pogoda z początku stycznia tego roku, to z kolei jest jasno i chce się żyć, ale trzeba mocno grzać (średnia dobowa u mnie spadła nawet do -19 w dniu 7 stycznia) a jakość powietrza po kilku dniach panowania wyżu to istny dramat. Niedawno przyszły mi… Czytaj więcej »

Marcin
Gość
Marcin

Poprawa jakości powietrza jest warta każdej ceny. Smog jest po prostu zabójczy, a podczas jego występowania i tak często nie ma ładnej pogody. Zdrowie jest o wiele ważniejsze niż jakieś walory estetyczne. Pewnie, że lepiej aby świeciło słońce, ale prawie zawsze odbywa się to zimą w towarzystwie mrozu i zaniku wiatru, a stąd już prosta droga do smogu. Na brak słońca jest prosta rada – brać witaminę D. A na smog nie ma lekarstwa, bo nie można przestać oddychać. Mimo wszystko plusów atlantyckiej pogody jest więcej.

Przemek
Gość
Przemek

Może już o tym pisałem najwyżej wspomnę raz jeszcze – spośród wszystkich polskich miast liczących 80 tys. i więcej ludności najczystsze powietrze ma Koszalin. Jednocześnie w l 2002-2014 w Koszalinie zarejestrowano najwyższy % zgonów na nowotwory (34%) w odniesieniu do zgonów ogółem. W pierwszej 5tce znalazł się m.in. Słupsk. Jednocześnie w tym regionie obserwuje się mniejszą umieralność na choroby serca i cukrzycę. Czyli coś za coś.

Marcin D.
Gość
Marcin D.

A w innych regionach jaki jest procent zgonów spowodowanych przez nowotwór?

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Zachorowania na większość nowotworów wyglądają w Polsce podobnie:

Najwyższa jest w „pasie polodowcowym” (zgodnie z tym co pisałem) i… na Dolnym Śląsku. Tylko w tym ostatnim przypadku szukałbym ewentualnie zanieczyszczeń jako źródła.

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Może wpływ na to ma niższe na N nasłonecznienie i wyższa wilgotność powietrza?

Fan klimatów podzwrotnikowych
Gość
Fan klimatów podzwrotnikowych

Choć mi się wdaje, że ma to podłoże genetyczne, osoby mieszkające na Pomorzu mogą mieć większe predyspozycje genetyczne do rozwoju nowotworu niż np. mieszkańcy Podlasia.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

W argument genetyczny nie uwierzę w przypadku Gdańska czy Koszalina, bo przecież olbrzymia większość ludności pierwszego, i 100% drugiego to wymieszani mieszkańcy reszty Polski. Mówię oczywiście o migracjach powojennych.

Na tej mapce absolutnie nie widać różnic w zachorowalności w rejonach zamieszkania prawdziwych Pomorzan (Kaszubów) i przyjezdnych powojennych.

Przemek
Gość
Przemek

Podam garść dokładniejszych info za lata 2002-14 /dot. % zmarłych na raka w relacji do zmarłych ogółem:
Polska 27,0
woj pomorskie 29,8
woj zach-pom 28,9
woj kuj- pom 28,6
woj podkarp 24,4
woj lubelskie 23,8
Duże miasta 29,1, w tym:
Koszalin 34,6
Jastrzębie Zdr 33,7
Słupsk 33,5
Gdynia,Toruń,Olsztyn po33,1
Częstochowa 26,2
Lublin 25,7
Łódź, Radom po 25,5
Przemyśl 24,7.
Najmniej nowotworowe powiaty to Opoczno 17,7, Opole Lubelskie 17,4 i Ropczyce 17,2

Przemek
Gość
Przemek

Jeszcze jedno – być może jest to inna metodologia liczenia, ale z mapki wynika niska zachorowalność na raka płuc u mężczyzn w miastach takich jak Koszalin, Bydgoszcz,Toruń, Grudziądz. A są to miasta mieszczące się w niechlubnej czołówce.Poza tym co do nowotworów ogółem to w kujawsko-pomorskiem Włocławek jest w ogonie, inaczej niż na mapie.

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Mapka to rak płuc bo nie znalazłem sumarycznej dla wszystkich nowotworów.

Ale chyba już wystarczy tej epidemiologii świątecznej ?

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Ogólnie Pomorze (takie w sensie historycznym [1] czyli oba województwa nadmorskie) ma dziwnie wiele zachorowań na nowotwory. Ludzie zawsze się zastanawiają jakie substancje są skutkiem ale nie widać żadnego wspólnego zagrożenia od Wolina po Gdańsk. Jednak mało kto bierze pod uwagę przeciwnej możliwości, że nad morzem… brakuje mikroelementów. W pasie nadmorskim wodę bierze się z lokalnych źródeł i strumieni, a nie z rzek płynących z południa. Gleba to głównie piasek wypłukiwany z nich przez cały holocen, nie ma natomiast wietrzenia skał. Dlatego w miejscowej wodzie brakuje wielu pierwiastków i ich soli, które są gdzie indziej. Czy to na pewno przyczyna… Czytaj więcej »

zaciekawiony
Gość

Ewentualnie wpływ radonu z eratyków w glebie. Gdańsk też bierze wodę z lokalnych strumieni?

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

Z lokalnych strumieni i ujęć wody np. w pasie łąk nadmorskich.

To jest mniej więcej ostatnie miejsce gdzie spodziewałbym się tego radu. Zresztą z tego co wiem to rad był jedną z pierwszych hipotez jeszcze w półwieku temu i nie potwierdziła się. Tak wygląda mapa tłapromieniotwórczegow Polsce:

http://2.bp.blogspot.com/-cm1EvFYPhLI/UKUxtbzS8PI/AAAAAAAABYM/B5uRfCjDr5Y/s1600/polska-promieniowanie.jpg

I tym wzmożonej liczby raków na Pomorzu nijak nie wyjaśnisz (chociaż być może tłumaczy to drugie ognisko na Dolnym Śląsku). Juz prędzej brakiem selenu czy czegoś w tym stylu.

https://www.nastrazyzdrowia.pl/artykuly-o-zdrowiu/witaminy-i-mineraly/selen-a-nowotwory

zaciekawiony
Gość

Może coś w tym jest:
comment image?cb=1443457009

comment image

Arctic Haze ☀️
Editor
Noble Member

O,brawo! Tego szukałem. Ale i bez mapy wiedziałem, ze w glebach piaszczystych jest go najmniej (bo niby skąd ma być).

A co gorsza, ponoć globalne ocieplenie ma pogorszyć jeszcze sytuację z selenem w glebie, jak twierdzi ten niedawny artykuł (Jones i inni, 2017) :
http://www.pnas.org/cgi/doi/10.1073/pnas.1611576114

Czyli… wróciliśmy do klimatu.

Tytus
Gość
Tytus

coraz ciekawszy ten blog klimatyczno-meteorologiczny?
Rad i Radon bym wykluczył bo sporo tego mamy pod ziemią w kopalniach węgla w porównaniu z powyższą mapą a nie stwierdzono wzrostu zachorowań nowotworowych wśród górników.
By nie być całkiem OT dodam że dziś na swoim ogródku zakwitły stokrotki w ilości niespotykanej od pół wieku ( ok 100szt/m2).
IMHO ewidentna to wina pogody i mojej niedbałości o jakość trawy :-)

agrok
Gość
agrok

Na początku artykułu chyba wkradła się literówka, chodzi przecież o prognozę na styczeń-marzec 2018 roku

Janek
Gość
Janek

„Rok 2017 był to dziwny rok, w którym rozmaite znaki na niebie i ziemi zwiastowały jakoweś klęski i nadzwyczajne zdarzenia. (…) Nareszcie zima nastała tak lekka, że najstarsi ludzie nie pamiętali podobnej.”

Z tej zimy będzie wojna…