Przejściowo będzie cieplej

Przejściowo będzie cieplej

Ta noc miejscami była już kilkanaście stopni cieplejsza od poprzedniej. We Wrocławiu nad ranem mamy niemal 15°C, najcieplej jest jednak na Wybrzeżu: do 15.5°C w Ustce. W dzień nie będzie jednak dużo więcej. Wg modelu ICON w najcieplejszych momentach dniach należy się spodziewać od zaledwie 10°C w Polsce południowo-wschodniej, do ok 19°C miejscami na Dolnym Śląsku, północy i na północnym zachodzie kraju.

Jutrzejsza noc również ciepła, szczególnie w północnej połowie kraju, gdzie temperatura minimalna miejscami nie spadnie poniżej 13-14°C, jednakże w dzień zaznaczy się tu stopniowe ochłodzenie i najcieplej będzie w Polsce południowej: do 20-21°C.

Przez najbliższe trzy doby opady będą raczej symboliczne – głównie na północnych i południowych krańcach kraju, a kolejne noce (za wyjątkiem najbliższej) mogą już przynieść lokalne przygruntowe przymrozki.

Istnieje szansa, że cieplej zrobi się w okolicy 4-5 października. Jest jednak jeszcze zdecydowanie za wcześnie, by wyrokować o skali tego ocieplenia.  Wg modelu ECMWF z wczoraj z 12UTC, temperatury osiągną wówczas okolice 20°C. Cieplejszy jest dzisiejszy GFS, który w bardzo odległym terminie (6 października) pokazuje przejściowo nawet 24°C. Jak już jednak wspominaliśmy, jest to prognoza jeszcze zbyt odległa, by brać ją na poważnie.

[xyz-ips snippet=”s2-ad”]

 

Print Friendly, PDF & Email

25 Replies to “Przejściowo będzie cieplej”

  1. Czyżby Październik przerwałby tą wędrówkę ciepłych miesięcy , modele sezonowe coś tam kombinują przy nim , w sumie wcześniej czy później musiało to nastąpić ;)

    1. Szkoda, że znowu miałby to być październik, a nie np. listopad czy grudzień.
      Ostatnie bardzo ciepłe październiki mieliśmy w latach 2013 i 2014.

    2. Jeszcze nic nie jest przesądzone – zwłaszcza, że tak dużego ziąbu jak częściowo we wtorek i rano w środę (25-26.09) na razie nie widać. Przeważają wartości umiarkowane temperatury jak na przełom września i października, a i prognoz z ewentualnym ociepleniem bliżej 05.10 też nie brakuje. Wiarygodność tych prognoz (jak słusznie zaznaczono) jest na razie mała, ale i tym bardziej nie ma co przesądzać już teraz odnoście chłodnego (wg sezonówek) października.

    3. Na razie prognozy na przełom września i października są termicznie umiarkowane. A i nie brak zapowiedzi ewentualnych ociepleń bliżej 05.10. Owszem nie są one jeszcze zbyt wiarygodne, ale i tym bardziej nie są wiarygodne (przynajmniej na razie) także te, które już teraz wskazują na ogólnie chłodniejszy cały październik.

      1. Dokładnie. Jedyne chłodne dni w zapowiedziach na październik do 2-3.10 a potem widać spora szanse na ocieplenie do 20-23 stopni. Niestety tym chłodniejszym dniu znowu mają towarzyszyć chmury i opady. Ale przynajmniej do poniedziałku powinno byc w miarę spokojnie i słonecznie.

  2. Na Górnym Śląsku specjalnie nie czuć tego ocieplenia. Cały dzień pochmurno, lekko wieje i ciepło też nie jest, około 15*C. Może się trochę rozpogodzi i dobije do tych 17-18. Średnia tego dnia na pewno będzie wyższa niż wczoraj i to znacznie, raczej powyżej normy (ale dość symbolicznie) Mnie zastanawia jednak, dlaczego po raz kolejny w niedzielę na TP tak bardzo były przeszacowane temperatury dla południa i niedoszacowane dla północy. W 16-dniówkach bardzo często zdarzają się takie dysproporcje, A Katowice i Kraków wyglądają na jakieś bieguny ciepła, chyba na czwartek albo piątek właśnie w tych miastach miało być grubo powyżej 20 stopni, wręcz chyba około 25, a np nad morzem 13-14*C. Tym czasem np nad morzem jest dzisiaj cieplej niż w Katowicach, a już znacznie wyższy był t.min. To jest bardzo częste i nie w sferze jakiś dalekich fusów tylko często są to prognozy na 1-2 dni do przodu. Nie zapomnę np prognoz na 7 lutego 2018 roku, kiedy rzekomo miało być +5*C i słońce. A był całodobowy stratus i mróz niemal cały dzień, chyba na moment temp dobiła na jakąś jedną dziesiętną stopnia na plusie.

    1. Trochę muszę sprostować, aż takich dramatycznych różnic nie zapowiadali. Miało to być kilka stopni, a nie +-10 jak zasugerowałem. Ale no ogólny sens myślę, że zrozumiecie o co mi chodzi, zresztą nie jestem chyba pierwszą osobą która zauważyła jakieś „faworyzowanie” południa w 16-dniówkach.

      1. @jorgus
        Jakbys nie zapominał, TP kopiuje gfsika. A wiec to do tego modelu pretensje. Ciepło miało wbić z południa i byc mocniejsze, tymczasem wbiło od WNW za ciepłym frontem i dlatego to zachód i północ sa cieplejsze, a zarazem nie aż tak jak w niektórych prognozach pare dni temu było.

        1. Tak, zdaję sobie sprawę, że kopiują GFS-ika. I nie mam jakiś pretensji, po prostu zauważyłem taką zależność, że ten model często nie radzi sobie w takich sytuacjach i chyba ma jakiś „fetysz” do prognozowania ciepła z południa. No chyba, że mam jakieś szczęście do oglądania tych prognoz akurat przy takich sytuacjach :P

    2. Bo cieplejsza była zwłaszcza noc (w porównaniu z zimną poprzednią). Podobnie dość/bardzo ciepła będzie także kolejna.

      Natomiast przy tego typu adwekcjach ciepła, tzn. bardziej z W (niż z S), dość często zdarza się, że najwyraźniejsze ciepło zmierza od Pomorza i Ziemi Lubuskiej w głąb Polski (na SE). I tam za dnia potrafi być najcieplej, zwłaszcza gdy częściej jest tam pogodnie, niż w S/C/E części kraju.

    1. Dzisiejsza pogoda nie ma nic wspólnego z wyżem, a tym bardziej zgniłym – jest niemal całkowicie przeciwna definicji zgniłego wyżu- jest dość ciepło, wietrznie, raz chmury raz słońce, ciśnienie spada oraz wieje z zachodu. TYpowa cyrkulacja atlantycka z W.

      1. No, ale ciśnienie jest dość wysokie w większości Polski 1019-1029 hPa i do tego jest sporo chmur typu Sc. Ale byłbym ostrożny w nazywaniu tego co mamy nad Polską zgniłym wyżem.

  3. W prognozach na dzisiaj na mapkach TP widziałem sporo słońca w większości kraju, a tymczasem rzeczywistość jest inna – spojrzałem na mapę satelitarną i jest sporo chmur stratocumulus. Jakieś przejaśnienia są tylko na NE Polski i na krańcach zachodnich.

    1. Wkraczamy w okres, w którym to pod względem prognoz zachmurzenia lepszy będzie UM względem wszystkich innych modeli.

      Ze swojej strony zwrócę uwagę, że pomimo przewagi zachmurzenia i tak jest dość ciepło, bo przeważnie 15/20°C (lokalnie więcej). Termicznie jak dla mnie jest to najprzyjemniejszy dzień od 22.09 – tylko pogodniejszego nieba chętniej zobaczyłbym więcej (zwłaszcza, że i tak nie pada)…

      1. Dzisiaj na niebie wiecej chmur niż wczoraj (słonecznie było przez chwile, a nie cały poranek, z drugiej strony teraz sie na deszcz nie zanosi). Ale za to cieplej, komfortowo. A wiec kolejny udany dzień. Od jutra TEORETYCZNIE cztery bardzo ładne dni. Jak wyjdzie w praktyce zobaczymy, WeatherPro pokazuje na niedziele wręcz cały bezchmurny dzień a UM jeszcze nie sięga niestety by to potwierdzić, za to na sobote nawet UM widzi zachmurzenie małe.
        PS chciałbym sie upewnić @lucas ze wiesz, ze „odczep sie szanowny kolego, nie masz żadnego prawa sie mnie czepiać bo sam nie jestes lepszy” nie było adresowane do ciebie, tylko do przypadkowego gościa, który tu nic nie pisze i nie ma nic do powiedzenia, tylko sie do mnie przyczepił od razu w pierwszym od dawna poście. Tak jak kiedyś kolega „SE”, który sie do nas obu przyczepił… Ty jak najbardziej takie prawo masz (i vice versa) ,bo obaj jesteśmy stałymi bywalcami.
        Miałem wrażenie po twojej odpowiedzi, ze odniosłeś to niesłusznie do siebie.
        Co do kwesti miesięcy letnich to jak słusznie zauważył Zbigniew takimi jakich jak oczekuje były m.in. Lipiec 2013 i sierpień 2016. I co ciekawe wszystkie czerwce 2014-2017 przyniosły mnóstwo takich dni (wręcz wiekszosc) Wgl w czerwcu i sierpniu łatwiej o takie dni jakich ja oczekuje latem, ponieważ w czerwcu nie jest jeszcze tak ciepło (maksy 22-26 to raczej powyżej normy), a w sierpniu dzień jest krótszy i korelacja ciepło-słońce jest juz słabsza. Najtrudniej w lipcu, ale chyba w każdym (nawet 2006,2010) przed tegorocznym przynajmniej kilka takich dni sie zawsze pojawiało. W tym roku blisko zera.

  4. w sumie patrząc się na sytuację baryczną bliżej nam do wyżu niż do niżu, fakt faktem wilgoć zostawił ciepły front, ale on już dawno odsunął się od Polski gdyby to był sierpień mielibyśmy słoneczny dzień przed nadchodzącym chłodnym frontem zresztą kto się nastawił na bardzo słoneczny dzień na dolnym śląsku to chyba się zdziwił.

  5. żeby nie było niejasności pod jakimkolwiek ośrodkiem barycznym jesteśmy pogoda zaczyna nam gnić, być po prostu bardziej pochmurna.

    1. Ja wciąż obecna sytuacje (z ostatnich dwoch dni) porównuje do 28-29.09. Z tymże jest średnio 3-5 stopni chodniej niż wtedy. Ale schemat niby podobny. Wtedy 29.09 tez było pochmurno, ale cieplutko, 24 stopnie u mnie.

  6. W końcu coś się zmienia. Na mapie satelitarnej obecnie widać strefę postępujących od zachodu rozpogodzeń do bezchmurnego nieba w głąb Polski. Bezchmurnie jest np. na Pomorzu Zachodnim, Wielkopolsce, Ziemi Lubuskiej, częściowo na Dolnym Śląsku i miejscami na krańcach południowych.

  7. najnowsze wyliczenia modeli gfs i gem potwierdzają że w październiku może być walka między wyżami a niżami, a to już bardzo blisko, ciekawe jak bardzo niże zejdą na południe w kolejnych dniach października wydają się że są na tyle silne że możemy dostać się pod ich zasięg, chyba że rozbuduje się silny wyż za wschodnią granicą, no ciekawe co z tego wyniknie.

    1. Aktywny Atlantyk raczej ochroni nad przed nieporozumieniami typu ponizej 10 w dzień na stałe jak w 10.2016, ale na chwile obecna GFS niestety widzi cyrkulację zdecydowanie ze składowa N i wyze wciąż na zachód od Polski. No i co gorsza ocieplenie od 5.10 ograniczył do jednego dnia… w dodatku cały pierwszy tydzien października średnio ładny… zobaczymy jak to bedzie, moze powróci ocieplenie w fusach jutro.

  8. Ja już przyzwyczajam się do jesieni – co nie znaczy, że lato mi zbrzydło:-)
    Z nocy 23-24.09 wiązłbym opady – konkretne, ale bez niebezpiecznych zjawisk i niezbyt rozciągnięte w czasie. Z dzisiejszego dnia (27.09) temperaturę – z wartościami już jesiennymi, ale jeszcze nie bardzo niskimi. Natomiast ze środowego poranka (26.09) i prawdopodobnie weekendu (29-30.09) w dużym stopniu pogodne niebo.

    Może tak się kiedyś w październiku zdarzy, że te wszystkie 3 elementy z grubsza zgrają się ze sobą dając piękną „złotą” jesień w cieplejszym i pogodniejszym wydaniu, ale i bez dużego deficytu opadowego…?:-)

    PS.
    Póki co w prognozach nadal króluje typowa cyrkulacja strefowa z W (okresowo WSW, okresowo WNW), która to nie wyklucza okresowo także układów wyżowych nad Polską – jak w najbliższym czasie podczas weekendu 29-30.09.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.