Rekordowo wysoka temperatura minimalna czerwca w Bogatyni

Rekordowo wysoka temperatura minimalna czerwca w Bogatyni

Dzisiejszej nocy temperatura minimalna na posterunku meteorologicznym IMGW-PIB w Bogatyni spadła zaledwie do 24.0°C i tym samym była to najwyższa temperatura minimalna odnotowana w czerwcu co najmniej od 1951 roku. Do tej pory najwyższą temperaturą minimalną czerwca było 23.3°C odnotowane 13 czerwca 2015 w Bielsku Białej i 21 czerwca 2013 w Cieszynie. Bardzo wysokie temperatury minimalne notowano też na innych stacjach: na posterunku Rozdziele było to 21.7°C, w Zielonej Górze najprawdopodobniej ponad 23.0°C (najwyższa temperatura minimalna czerwca, do tej pory 22.4°C w 2000), do 22.9°C spadła temperatura minimalna w Inwałdzie. Wyjątkowo ciepła noc była również w Gdyni, gdzie temperatura minimalna spadła do 22.0°C.

Print Friendly, PDF & Email

60 Replies to “Rekordowo wysoka temperatura minimalna czerwca w Bogatyni”

  1. grzeje już bardzo mocno, za to niż który ma przynieść ochłodzenie, przyniesie przede wszystkim silne wiatry szczególnie w centrum i na wschodzie, zarówno w czwartek jak i piątek ma tam dość silnie chwilami porywiście wiać.

      1. Może ktoś potrafi dobrze spać przy temperaturze w sypialni na poziomie 23-28 ,ale ani ja ,(na szczęście emeryt), ani żona (ciężko pracująca osoba administracji państwowej) zdecydowanie nie. Zamiast 7-8 godzin w ciągu tego piekielnego czerwca (wkurzyłem się bo znowu niecałe 5 godzin snu) śpimy po 5-6. Dzisiaj o ósmej za oknem już 26 stopni , a w mieszkaniu 27. Ja się w klimacie podzwrotnikowym nie urodziłem i oczekuję lata z temperaturami 20-25 stopni (w porywach do 30 ,ale to kilka dni) z częstymi ,niezbyt obfitymi deszczami. Dokładnie te same upodobania ma zona. Nam się mokry i chłodny maj zdecydowanie bardziej podobał od tego k…….ko suchego i gorącego czerwca. Maj mógł być wprawdzie cieplejszy o te dwa stopnie ,ale czuliśmy się 10 razy lepiej niż w tym sk…….ym, idiotycznie gorącym czerwcu. Przyjmniemy lipiec ze średnią 18-19 stopni , z codziennym opadem 8-10 mm z otwartymi ramionami. Przepraszam ,ale brak snu daje się odczuć. A jaka małżonka w……. Do biura jeździ już o 05:30 bo administrację państwową nie stać na klimę w biurach swoich urzędników (500+ kosztuje). Oboje mam choroby przewlekłe i dla nas najlepsza pora to jesień, wiosna . Ja dodatkowo uwielbiam lekko mroźna i śnieżną zimę. Wszystkie modlitwy za chłodny lipiec i sierpień (stare normy 1981-2010) z konkretnymi opadami.

        1. @oliver57
          Pozwól że zapytam, 57 to pewnie Twój wiek albo rocznik? Jeśli tak, to można zrozumieć Twoje żale:
          „Ja się w klimacie podzwrotnikowym nie urodziłem i oczekuję lata z temperaturami 20-25 stopni (w porywach do 30 ,ale to kilka dni) z częstymi ,niezbyt obfitymi deszczami. Dokładnie te same upodobania ma zona.”

          >> No właśnie, takie były typowe polskie sezony letnie… kiedyś.
          Jednak – niestety – nie mam dla Ciebie i Twojej Małżonki pomyślnych wieści. Okresy pogód chłodniejszych i bardziej deszczowych jako „przerywniki” będą się jeszcze u nas zdarzały, być może już w nadchodzącym lipcu. A może i w sierpniu.
          Ale wiele, bardzo wiele danych, statystyk i innych czynników wskazuje, że takie epizody będą stopniowo coraz bardziej „przytłaczane” aurą w tym typie, jaki mamy od początku obecnego czerwca. Naprawdę tak to wygląda.

          Ja nigdy – aż do teraz – nie rozważałem poważnie instalowania klimy. Decyzję podejmę we wrześniu, gdy będę mógł ocenić całe tegoroczne lato.

          1. Z tego co kojarzę, to raczej rok urodzenia (1957). Czyli podczas 5 roczników z rzędu całkowicie pozbawionych lata Oliver był już pełnoletni

        2. No to przywaliłeś pogodzie @oliver. Mam to szczęście, że nie muszę iść dzisiaj do pracy. Współczuję kolegom ,na drugiej zmianie zwłaszcza.

        3. Znam wiele osób pracujących fizycznie, często na zewnątrz, ale też mniej fizycznie i tak nie narzekają tak jak poniektórzy którzy pracują za biurkiem ;) Polskie lata są różne ale żyjemy w takim klimacie jakim żyjemy i takie upały zdarzały się zawsze i będą zdarzały, nawet częściej przez globalne ocieplenie.
          Dzisiaj u mnie w sypialni 27 stopni a spałem jak suseł.

          1. @pogodo-pata
            Rozumiem, że to samo powiesz tym, co będą narzekali na zimnicę podczas sezonów jesienno-zimowych czy wówczas, gdy temperatura spadnie nocą do 10 stopni? Przecież nasz klimat jest „taki zimny i patologiczny”, więc ci wszyscy pokroju FKP powinni być przyzwyczajeni.
            O czym Ty człowieku piszesz? Większość ludzi których znam nie toleruje takich temperatur, a pisanie, że „spałem jak suseł w 27 stopni” to takie trochę trollowanie jest, albo może cierpisz na jakieś zaburzenia i śpisz nawet na siedząco. Lubisz to sobie lub. Ja znam innych co pracują w mrozie i nie narzekają. Znam takich co kapią się regularnie w mróz i też nie narzekają. Ba, uwielbiają to.
            Jak psiałem wyżej, to ludzie właśnie z uwagi na nasz chłodniejszy klimat powinni być bardziej przystosowani do chłodu, a jednak na tym blogu więcej narzeka na zimno, a odbierają prawo do narzekania, gdy są upały. Upał to nie jest przyjemna rzecz. Nikt nie narzeka w lecie podczas 25 stopniowych dni. Narzekają, gdy jest sucho jak pieprz i żar leje się z nieba. Niektórzy zaczynają narzekać, gdy w dzień jest 20 stopni, a w nocy 10. Wtedy to jest ok.

          2. 27 stopni to ja praktycznie już nie miewam u mnie w pokoju od 3 tygodni, nawet po intensywnym wietrzeniu – nagrzane mury robią swoje. Dziś o 5 rano było to 30,4. Ok. 9 kiedy Słońce świeci prosto w okno mam zazwyczaj ok 32-33C, po południu spada do ok 31. W nocy najczęściej 29-30. Da się żyć i spać bez większych problemów.

          3. @Grafmag, sam nie lubię takich upałów ale bez przesady. Dni z powyżej 30 stopni tak jak pisałem jest tylko kilka, kilkanaście w roku, są wpisane w nasz klimat. Dni mroźne potrafią ciągnąć się przez nawet niesiąc, i praktycznie jedyna aktywność na zewnątrz przez min. 3 miesiące to przemieszczanie się z budynku do budynku. Jednak skala inna. Dziś drugi i ostatni dzień z upałem na jakiś czas a zamęt nieprawdopodobny. Gdyby był to dzień 7 z rzędu to pewnie i sam bym marudził.
            Bardziej przejmowałbym się brakiem opadów.

            Więcej na ten temat już nic nie napiszę to nie chcę robić tutaj śmietnika.

          4. @chochlik
            Tak samo da się żyć, gdy jest -10. Ubierzesz się ciepło i gitara. W domu masz ogrzewanie.
            Da się z pewnością żyć w lipcu, gdy jest 18. Ciężko jest komuś wówczas?
            Na pewno da się lepiej żyć, gdy w nocy jest 10 niż 26…nawet w lipcu.
            Nie chce się tutaj przekomarzać, co jest lepsze dla mnie i dlaczego, tylko zwracam uwagę, że znowu ktoś napisał o tym, że ciężko mu wytrzymać, gdy jest upał, to zbiegają się inni wytłumaczyć mu, że jest fajnie i powinien to lubić, bo oni lubią i jest im fajnie.
            Innym nie jest. I tyle. Jeśli więc ktoś pisze, że on nie lubi, jest mu ciężko, to przestańcie go uświadamiać. Lubicie, to sobie lubcie. Pozwólcie komuś nie lubić. Macie prawo się wypowiedzieć, gdy jest wam zimno, to dajcie takie samo prawo komuś, gdy jest mu gorąco. Albo w ogóle zlikwidujcie komentarze, gdy ktoś pisze o swoich preferencjach, a nie tylko wybiórczo.

  2. Kolejna noc, tuż przed ochłodzeniem, przyniesie prawdopodobnie jeszcze więcej przewyższeń 20°C niż miniona. Wcześniej jednak zobaczymy co przyniesie najcieplejszy dzień tegorocznego czerwca(?) – choć jeszcze nie ostatni upalny w obecnym miesiącu…

      1. Niedziela. W Warszawie i okolicach 31-32 stopnie a na zachodzie znowu pod 35. Nic dziwnego, zawieje powietrzem znad „Afryki”(czyli z Francji, która od dzisiaj na co najmniej tydzień staje się Afryką)

        1. kmroz i jak widzisz temat burz dzisiaj w nocy/jutro? zarówno UM, ICON jak i ECMWF nie widzą nic konkretnego. Zapowiada się eleganckie suche przejście w niższe temperatury, jedynym objawem będzie wiatr.

          1. Chyba niestety masz rację. GFS jak zwykle się skompromitował. Nawet do warunków burzowych się już nie nadaje…

        2. Już od kilku dni tylko GFS coś widział. Ba! raz widział nawet jakiegoś dużego MCSa, pomimo, że warunki absolutnie nie sprzyjały,

      2. Niedziela 30.06 będzie upalna w zdecydowanej części kraju.
        Natomiast najnowszy ECMWF „wrzuca” ponownie T850 powyżej 20*C częściowo w niedzielę 30.06, częściowo w poniedziałek 01.07.

  3. 6UTC
    Radzyń i Piła dochodzą do 28c. Podobnie jest po niemieckiej stronie. Słubice 26.7c.
    Ostatnie przypadki tmax >37 w Słubicach miały miejsce w 2007 i 2015. O 6UTC notowano wtedy 24.8c w obu przypadkach.
    W Berlinie (tam 25-26c) wiatr już skręca na zachodnie kierunki. Nie będzie to jeszcze chłodny powiew, ale zapowiedź nadchodzących zmian, które nie pozwolą na „śrubowanie” Tmax do późnych godzin popołudniowych.

  4. @kmroz
    Dzisiejsze (nocne) Tmin:

    Bielany 22,7 °C
    Legionowo 21,2°C
    Okęcie 20,6°C

    Nawet Podkowa Leśna (do której zapałałeś nagłą sympatią, od kiedy zauważyłeś że ma często Tmin niższe od Okęcia), zanotowała Tmin niemal identyczną jak warszawskie lotnisko, czyli 20,4°C.
    I jak to wszystko skomentujesz? Nie musisz, pytanie jest retoryczne.

    @kmroz
    Ponownie apeluję:
    Jeśli chcesz sensownie dyskutować o klimacie Warszawy i chciałbyś, abyśmy wspólnie dochodzili do ciekawych i zasadnych konluzji, to staraj się powściągnąć emocje, mniej impulsywności, a za to więcej spokojnej analizy.
    Radzę też, byś pohamował choć trochę swoją Okęciofobię, która prowadzi na manowce.

    1. Pisałem o tym w innym wątku. Polecam jeszcze obserwowanie danych METAR z Okęcia oraz Modlina. Dziś Modlin jest ciągle cieplejszy od Okęcia.

    2. kmroz o ile wiem mieszka w okolicach Pruszkowa. Po prostu musi zaakceptować, że widocznie temperatury są tam inne i tyle. z moich pobieżnych obserwacji wynika, że w porównaniu do Bielan nie ma jakiś kosmicznych różnić, a często te pierwsze i tak są cieplejsze.

    3. Cóż, w ostatnich kilku nocach było odwrotnie. Dzisiaj weszła trochę inna masa, podobna jak dziś była też w czasie poprzedniej fali upału i wtedy też co chwila pisałeś jakie to Bielany ciepłe a Okecie zimne. I cóż, dobrze że piszesz, chociaż obiektywnie byłoby pisać o całym Mazowszu, tak jak wczoraj, bo wątpię że Okęcie jest najchłodniejsze na Mazowszu.

      PS Podkowa nie jest moja ulubiona, ale wspomniałem o niej ponieważ jest stricte w aglomeracji (no i blisko mnie)

        1. @kmroz
          Ja apeluję TYLKO (aż??) o to, by w kwestii czy Okęcie jest do d… a inne stacje są ok, albo odwrotnie, albo czy w ogóle którąkolwiek „należy” dyskwalifikować – kierować się sumienną analizą bazującą na większej ilości danych niż z kilku czy kilkunastu dób, oraz – jeszcze bardziej – na wartościach uśrednionych na ich podstawie. Mięcznych, sezonowych, wieloletnich.
          Czy ten mój apel jest aż tak obrazoburczy?

          Analizuję (z pasji, nie zawodowo) klimat Warszawy nie od wczoraj. I w trakcie tej roboty nauczyłem się paru rzeczy.
          Np. tego, żeby nie spieszyć się z wyciąganiem różnych radykalnych wniosków.
          A także tego, że trzeba akceptować dane pogodowe takimi jakie są, a nie takimi jakie chciałbym, żeby były.
          Wierz mi, oderwanie się mentalne od własnych życzeń i preferencji przy badaniu pogody/klimatu, wcale nie jest takie łatwe. To wymaga czasu i uporu.
          Ale warto. Bo wtedy zbliżamy się do obiektywnej prawdy.

          A prawda – przykładowo – w kwestii warszawskich nocy letnich jest taka: liczba ciepłych/tropikalnych nocy na szeroko rozumianym terenie Warszawy dramatycznie rośnie w ostatnich latach, a Okęcie to odzwierciedla.
          To tutaj widać, słychać i czuć. Ostatniej nocy na przykład.
          Może w Puszczy Kozienickiej jest inaczej.

  5. Jak widać na podstawie rozwoju sytuacji bieżącej, jak i prognoz na kolejne dni „rację” miały zarówno te modele/realizacje, które prognozowały dni upalne na „okolice” 26.06, jak i przełom czerwca i lipca – a także i te, które prognozowały ochłodzenie ok. 27-28.06 (ponownie niezbyt silne i przejściowe). Nie zmienia to faktu, że ECMWF i ICON znacznie lepiej prognozują temperaturę niż GFS.

  6. U mnie już 28 stopni, ma być 33, temperatura idzie w górę jak szalona, moim skromnym zdaniem 35 stopni pęknie dziś w Warszawie.

  7. O 7UTC najcieplejszy jest Radzyń z Lubuskiego – 30,5*C. Poniżej 30C wiele stacji, wśród nich Piła i Łódż (29,5). U mnie na mojej prywatnej stacji (południowe okolice Łodzi) 28,8C.

        1. Z której części Pabianic jest ten pomiar? Ciekawe jest to dla mnie w kwestii porównań z Lublinkiem. Praktycznie zawsze masz większe opady – stanowi to niejako potwierdzenie mojej teorii o dziurze opadowej akurat w okolicy Lublinka. W samej Łodzi, a szczególnie w pln-wsch części miasta i Parku Krajobrazowym opady są częstsze i intensywniejsze w wiekszości przypadków.

          1. Dokładne położenie stacji masz na mini-mapce w pierwszym linku z sieci MetOffice wow.

    1. Nowa Sól temp 30,5 st C o 7UTC!! Mieszkanie niewychłodzone, dziś będę spać na dworze albo w piewnicy aby się wyspać.

  8. W Borach Dolnośląskich też pobity tamten rekord Tmin czerwca, podobnie jak okolicy, bo niemal 24°C, tyle też notowały pobliskie stacje po stronie niemieckiej:
    -> Kubschetz 24.8°C (godzinowo)
    -> Cottbus: 23.9°C
    -> Goerlitz: 23°C
    -> Hoyerswerda: 22.9°C

    A o 9:00 już upał do niemal 31°C. Dzisiaj najcieplejsze obszarowo będzie pogranicze dolnośląskiego/Niemiec, lubuskiego/Niemiec, dolnośląskiego/lubuskiego, ale jeśli najcieplej będzie u nas to raczej żaden posterunek tego nie załapie, bo żadnego tam, gdzie jest najcieplej, nie ma.

  9. Trajektorie wsteczne pokazują, że ten upał afrykański (w sensie pochodzenia) na pewno nie jest:

    Już prędzej wschodnio-europejski, albo nawet centralno-europejski, przynajmniej jeśli chodzi o najniższe warstwy powietrza.

    Nawiasem mówiąc to kolejny przykład bankructwa idei geografów od pogody i klimatu, uważających, że masy powietrza wytwarzają się zawsze daleko od miejsca ich zamieszkania.

    1. Jedno nie wyklucza drugiego. Dla Gdańska trajektorie nie pokazują spływu z Afryki, ale dla Berlina już trochę tak (ale tylko na 700hpa). Dla Paryża widzimy, że napływało z Hiszpanii. Cześć powietrza wygrzała się nad lądem cześć było importowane do Europy zachodniej z południowej części kontynentu. Aczkolwiek faktycznie nie jest to typowy napływ afrykański.

    2. I jeszcze jedno. To prawdziwe dzisiejsze ciepło raczej pochodzi z zachodniej Europy (do której napływało z Hiszpanii). Wcześniej to zgoda, że mogło być ze wschodu, ale wtedy też nie było tak gorąco jak dziś.

  10. Dziś już od rana gorąco w…
    W Toruniu tmax ma wynieść ok. 34 stopni, czyli tak samo jak 11 i 12 VI. Lokalnie tmax ma wynieść ok. 35 stopni 😓, aż trudno uwierzyć że jutro będzie pogodnie i 11/12 stopni chłodniej, w niedzielę znowu upał 🤬, ale możliwe że tylko jednodniowy, mam nadzieję że teraz przez chociaż 3 tygodnie nie pojawi się ani jeden upalny dzień, bo można oszalec nie ma normalnego tygodnia, co się zrobi na 2-3 dni przyjemnie to wracamy do tego g…
    Nie sądziłem że rekordowy czerwiec będzie tak samo gorący jak sierpień 2015 i uciążliwy jak wrzód na tyłku, oby przez kolejne 200 lat żaden nie był podobny

    1. Oba Twoje życzenia nierealne.
      kolejny upał już w niedziele, na południu i zachodzie nie jednodniowy. Kolejny upał po rysuje się w fusach za ok tydzień ( jeszcze nic pewnego). Po sierpniu 2015 kolejny taki upał miał się nie zdarzyć przez kolejne 100 lat. potem przyszedł rok 2018 i taki okres letni miał się nie zdarzyć przez kolejne 100 lat. Co teraz mamy każdy widzi. więc można założyć i ten czerwiec zostanie przebity w najbliższych latach, o ile jeszcze nie w tym roku…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.