2020/02/27 21:02

Rekordowy opad dobowy w Zielonej Górze

Suma dobowa opadu w Zielonej Górze, zakodowana dziś o 6UTC (obejmująca dobę opadową 06-06UTC) wyniosła 89 mm. Było to o 9 mm więcej, niż wynosił dotychczasowy rekordowy opad dobowy zanotowany w tym mieście.

Depesza SYNOP z 06UTC:

12400 11358 82707 10126 20123 39750 49977 50002 60562 76366 8672/
      333 10138 20125 32012 70890 91013 91116 93033=

Kolejne sumy wynosiły:

  • 19 mm za 6 godzin do wczoraj, 12UTC
  • 14 mm za 6 godzin do wczoraj, 18UTC
  • 24 mm za 6 godzin do dziś, 00UTC
  • 32 mm za 6 godzin do dziś, 06UTC

Wg prognoz w Zielonej Górze może spaść jeszcze około 10 mm opadu. Na szczęście na całym obszarze południowo-zachodniej i zachodniej Polski opad będzie słabł.

WRF z wczoraj 18UTC dość poprawnie przewidział rozkład opadu:

Prognoza sumy opadu za 12 godzin od 18UTC 2011-07-21 do 06UTC 2011-07-22. Model WRF ARW 3.3. Kliknij, aby powiększyć.

 Maksymalna prognozowana suma opadu wypadła pomiędzy Wrocławiem a Legnicą. W rzeczywistości był to region Zielonej Góry, gdzie za ten okres spadło 59 mm opadu (w obszarze największych sum model dawał ponad 70 mm opadu). W związku z tym prognozowany opad w Zielonej Górze (ok 45-48 mm) okazał się niedoszacowany, zaś opad w pobliżu Lotniskowej Stacji Meteorologicznej we Wrocławiu przeszacowany (model dawał około 35 mm/12h, w rzeczywistości było to 18 mm).

Z wstępnych oszacowań danych z Systemu Telemetrii i analizy CHMU wynika, iż znacznie niedoszacowany mógł być opad w południowej i południowo-wschodniej części Kotliny Kłodzkiej, gdzie wg modelu miało spaść mniej niż 40 mm opadu, zaś spadło niemal 70 mm.

Print Friendly, PDF & Email

2
Dodaj komentarz

Please Login to comment
1 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
Piotr Djakówzaciekawiony Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o
zaciekawiony
Gość

Ile razy przekracza to normę miesiączną? w 1996 roku w poznaniu spało cztery razy tyle co zwykle przez cały lipiec.