2019/12/07 04:12

Rekordy

Niemcy trzeci dzień z rzędu biją swój dotychczasowy rekord sprzed 2019. Wczorajsza wartość 42.6°C została uznana. MetOffice zgłasza rekord absolutny (Cambridge, 38.7°C), będzie on weryfikowany.

Ostatecznie rekord holenderski wynosi 40.7°C.

 

Print Friendly, PDF & Email

92
Dodaj komentarz

Please Login to comment
31 Comment threads
61 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
34 Comment authors
WolferOskarSEKrzysztof*fan klimatów umiarkowanych Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o
anonim
Gość
anonim

Nawet jeśli rekord brytyjski zostanie potwierdzony to na pewno nie będzie robił takiego wrażenia jak rekord niemiecki, który jak na tę szerokość geograficzną jest wręcz „kosmiczny” i dokonany z dużym zapasem. Gdyby nie te rekordy z innych krajów to rekord brytyjski by mnie zadziwił ale w tych okolicznościach to już nie bardzo. Gdybym miał zrobić ranking rekordów od najbardziej zadziwiających do najmniej to na 1-y miejscu postawiłbym Niemcy 42.6, 2.Francja 46.0, 3.Belgia 41.8 (chociaż nie wiem czy został on zweryfikowany), 4.Holandia 40.7 i 5.Wielka Brytania 38.7 ( o ile zostanie potwierdzony. Nowy rekord byłby wyższy o zaledwie 0.2 od poprzedniego).… Czytaj więcej »

Mikelis
Gość
Mikelis

a Polska? Wciąż prehistoryczny rekord z Prószkowa. I nie wiadomo do końca, czy pomiar był wtenczas prawidłowy. Ale do czasu… kiedyś i u nas będzie rekord absolutny.

chochlik
Gość
chochlik

Czemuy rekord holenderski wynosi 40,7C? Przecież w Deleen z godzinowych wychodzi 40,8C, a w SYNOP’ie zakodowano tam ostatecznie Tmax 42,9:
http://ogimet.com/cgi-bin/gsynres?lang=en&ind=06275&decoded=yes&ndays=2&ano=2019&mes=07&day=25&hora=21

michal
Gość
michal

Holenderskie imgw pisało na swoim fp że ten pomiar jest błędny i nie będzie brany pod uwagę

Przemek
Gość
Przemek

Holenderska służba meteo podała, że ten pomiar był błędny

chochlik
Gość
chochlik

Tak doczytałem później, że stwierdzili, że nie tyle wartości co tempo zmian ich w tę stronę skłoniło. Ale z drugiej strony przecież to stacja synoptyczna. Nawet jeśli główny termometr wariował (czego dziś np. nie widać) to nie mieli tam zastępczego termometru czy jak?

Cezary
Gość
Cezary

… a noce tropikalne dotarły już na północne wybrzeże Bałtyku. W okolicy Lulea wczorajsza minimalna temperatura wynosiła 21 st. C. Nie da się jeszcze sprawdzić na dziś, ale na jutro prognoza Tmax w Boden, również w północnej Szwecji, wynosi 34 st. Celsjusza (wg. modelu norweskiego). Bardzo by mnie ciekawiło, jak się ma letni rozkład temperatur w tej miejscowości do np. takiej Warszawy…

alewis27
Gość
alewis27

40 w PL nastąpi prędzej czy później i z tego co widać po sąsiadach to raczej prędzej. I nie powinniśmy się tego jakoś mocno bać, bo to może być podobny upał co 30.06-1.07, tylko około 2 stopnie większy. Ta fala upałów przyniosla niewielkie przebicie 30C na zachodzie 29 czerwca, silny upał 30 czerwca (do 38 stopni) oraz silny upał na wschodzie i południu kraju 1 lipca (do 37 stopni). 1 lipca zachód kraju już był wolny od upału. Bardziej należy się obawiać powtórek z sierpnia 2015 przy jeszcze wyższej temperaturze i jeszcze większej długości trwania. Taka dwutygodniowa fala upałów to… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

U nas największe prawdopodobieństwo przekroczeń „40-ki” byłoby chyba w okolicznościach barycznych jakie mieliśmy w końcówce października i na początku listopada ub. r. (wówczas też była wyraźna blokada strefówki) – gdyby zdarzyła się między III dekadą czerwca a III dekadą sierpnia (nawet przy słabszych układach barycznych jak wówczas): https://www.wetterzentrale.de/reanalysis.php?map=1&model=avn&var=2&jaar=2018&maand=10&dag=30&uur=0000&h=0&tr=1440&nmaps=24#mapref https://www.wetterzentrale.de/reanalysis.php?map=1&model=avn&var=2&jaar=2018&maand=11&dag=06&uur=0000&h=0&tr=1440&nmaps=24#mapref Bo przez pewien czas zastanawiałem się, czy to nie czasami kwestia położenia, tzn. między Bałtykiem a Morzem Czarnym (?). Ale przecież W Europa ma jeszcze bliżej do chłodniejszych latem akwenów i to dużo większych. Poza tym, my na S/SE/SW też mamy sporo obszarów lądowych – a strumień ciepła z S jak… Czytaj więcej »

Z Mazur
Gość
Z Mazur

No właśnie, kiedy przyjdzie czas na Polskę. Wszędzie wokół coraz więcej 40-tek się robi, a nawet lepiej. Tymczasem te prawie 39 ze Słubic wygląda coraz skromniej. Ciekawe jest to, że w krajach położonych znacznie dalej na Północ, rekordy ciepła są znacznie pokaźniejsze niż np. w Suwałkach (35). Litwa prawie 38, Finlandia 38! Dodatkowo ten suwalski rekord raczej nigdy dotąd nie został zdublowany. Nawet w sierpniu 2015 może do 33 dobiło. Mimo wszystko szkoda, że coraz te nowe rekordowe odchylenia i maksymalne temperatury odnotowujemy dla miesięcy letnich. Trochę jak na złość. Czy nie mogłoby tak być w miesiącach zimowych, a przede… Czytaj więcej »

Tytus
Gość
Tytus

bo rekord Prószkowski ma związek z mafią pruszkowską :-p

LeszekM
Gość
LeszekM

Za wszystkim zaś stoi Pruszyński i S-ka:)

Bianka
Gość
Bianka

W Suwałkach w 2015 było 34. A 35 wystąpiło w 1959 i 1994.

Enzo
Gość
Enzo

Myślę że do nas rekord przyjdzie najprędzej z SE. Mołdawia ma 42.2 (2012) a Ukraina 42 (2010). Przy odpowiedniej cyrkulacji 40-tka w Rzeszowie albo Zamościu byłaby dość łatwa do osiągnięcia. Druga opcja z SW jak pokazuje sytuacja w 2019 jest mniej realna. To już druga fala upałów i rekordów w Europie Zach w tym roku a u nas rekord nietknięty.

Z Mazur
Gość
Z Mazur

@Enzo W okresie 1981-2010 w Rzeszowie zanotowano najwyżej 34,5. To mniej niż nawet Suwałki. Miasta SE Polski są względnie chłodne, bo są wyniesione dość wysoko nad poziom morza. Obserwowany w Europie wzrost kontynentalizmu z W na E jest w Polsce zaburzony ze względu na to, że najniżej położone w Polsce są tereny na Zachodzie. Kiedy więc ciepło płynie z SE ochładza się i wyhamowuje nieco. W przypadku Francji i Niemiec jak już afrykańska masa przekroczy Pireneje, równiny zachodnioeuropejskie działają jak wielka, gładka autostrada. Nic nie staje na przeszkodzie, aby się jeszcze przy długim letnim dniu dodatkowo nagrzewać. W 2010 r.… Czytaj więcej »

Enzo
Gość
Enzo

@Z Mazur. Właśnie trochę tego nie rozumiem bo zachodnia Europa to wcale nie jest taka równina i gorące powietrze po przekroczeniu Pirenejów czy też dotarciu do okolic Marsylii, ma do pokonania Masyw Centralny który jest wyższy niż całe Sudety. Nawet kiedy przedostanie się w rejon Paryża czy to po zachodniej stronie czy przez dolinę Rodanu i Saony to żeby dotrzeć do Niemiec musi pokonać jeszcze średniogórze niemieckie. Tymczasem na wschód od Polski jest tylko Wyżyna Podolska na max 400 m.n.p.m. Rumuński rekord (44,5) pokazuje że potencjał obszarów czarnomorskich jest zwłaszcza że zanotowany był przy znacznie mniejszym stężeniu CO2 (1951). Mołdawski… Czytaj więcej »

Z Mazur
Gość
Z Mazur

@Enzo Weź sobie pierwszą dokładniejszą mapę hipsometryczną Europy i zauważ, że od Pirenejów wzdłuż wybrzeża biegnie zielona autostrada, która dociera aż do Polski. Tereny za SE od Polski są raczej zielonkawe i wpadają w żółty. I jeśli dodać do tego to, że cyrkulacja w Europie jest głównie zachodnia i jeśli doda się do tego sprzyjającą silnej adwekcji sytuację baryczną, sprawa oczywista. Słońce nad Holandią czegoś takiego jak 40 st. nie wyprodukuje. Podczas tej fali upałów musiało silnie wiać z SW. Puki co dziękujmy, że pogoda jednak nas latem oszczędza. Bo przy pow. 35 to nawet dla murzynów i Arabów robi… Czytaj więcej »

Lukasz160391
Gość

Moim zdaniem układ baryczny z końca kwietnia 2012 r. najbardziej by się nadawał na rekordowe temperatury rzędu 41-42 w III dekadzie lipca.

comment image

comment image

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Też o tym później pomyślałem. W sumie sprowadza się to wszystko do podobnego scenariusza. Pogodny i suchy wyż na E, wespół z niżem na W Europy „pompującym” duże ciepło.
Kwestia czasu i zgrania z kalendarzem, że nie nastąpi to wiosną, czy jesienią, tylko latem.

Arek
Gość
Arek

Wydaje mi się,że efekt fenowy ,działa przede wszystkim wtedy,gdy napływa wilgotne powietrze,i trzeba je osuszyć,by było, jeszcze cieplejesze.
Gdy jednak napływa suche powietrze,którego nie trzeba osuszać-efekt ten nie działa,a góry mogą być naturalną przegrodą,między wyżami na południe,od gór,i niżami na pólnoc od nich-przeszkadzając w rozlaniu się ,wyżowej masy,na północ od nich-utrudniając,a nie pomagając, w biciu rekordów temperatury,latem.
Czy dobrze myślę?Pozdrawiam.

Z Mazur
Gość
Z Mazur

@Arek
Dobry wątek do zbadania. Czemu latem nie obserwujemy halnego? Nie wiem, czy to przyczyna tego, że latem powietrze napływające z S jest wilgotniejsze. Raczej chodzi o to, że zimą bardziej się osusza zgodnie z prawem mniejszej pojemności pary wodnej wraz ze spadkiem temperatury. To raczej powód taki, że zimą to powietrze spływające z góry jest suchsze i dlatego tak bardzo podnosi temperaturę w górach. Zauważ, że podczas silnych adwekcji ciepła z S do Polski nie obserwujemy najwyższych temperatur latem w górach. Ale zimą już tak.

Krakauer
Gość
Krakauer

Piszecie o Suwałkach tymczasem Kraków który położony jest z 1000 km na południe od Finlandii ma rekord który nieznaczne przekracza 37 stopni. Dziwny ten Polski klimat

Krakauer
Gość
Krakauer

Jeszcze mała poprawka ta Finlandia znajduje się ze 2000 na północ od Krakowa. To tak jakby w Grecji były niższe rekordy ciepła niż w Polsce, kosmos

Svalbard
Gość
Svalbard

Stacja w Lingen miała być w tym roku przeniesiona ze względu na nieprawidłowe położenie.

BarteS
Gość
BarteS

Czy moglby Pan rozwinac temat? Nie zebym kwestionowal ze tam bylo pieklo ale ten wyskok na 42,6 stopnia wrecz nie miesci sie w glowie.

Lukas
Gość
Lukas

A Mnie się wydaje, że nasze położenie geograficzne blokuje rekord do pobicia 40 stopni. I nie wydaje mi się byśmy w ciągu najbliższych kilku lat doczekali się 40 stopni.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Sytuacja z końcówki kwietnia 2012 r., czy przełomu października/listopada 2018 r. – w okresie między III dekadą czerwca a III dekadą sierpnia i moim zdaniem mamy u nas nowe rekordy.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

W sumie „szanse” na rekord mielibyśmy też przy układzie podobnym jak w I poł. sierpnia 2015 r., ale przy wyraźniejszej zatoce niżowej od Algierii i krajów alpejskich po Skandynawię.

anonim
Gość
anonim

Nie zgadzam się w tym roku w czerwcu mogło zabraknąć doby do przebicia 40. Czerwcowa fala upałów 25-26.06 była na tyle krótka że nie zdążyła się nawet „zadomowić” na wschodzie kraju-stąd niezbyt imponujące wartości były np. Białymstoku. Jak już napisałem wcześniej straciłem właściwie wątpliwości że 40 jest osiągalna we wszystkich miesiącach letnich. Wystarczy że w przyszłości z SW tym samym torem nad Polskę popłynie tak samo rozgrzane powietrze zwrotnikowe i utrzyma się 3 doby

Enzo
Gość
Enzo

Aktualnie Holandia i Belgia mają wyższe rekordy na szerokościach wyższych o 1 stopień natomiast niemieckie Lingen to aż 2 stopnie dalej na północ (szerokość geograficzna mniej więcej Warszawy). Także nowy rekord będzie szybciej niż się nam wydaje. Tylko wg mnie przyjdzie z SE

Enzo
Gość
Enzo

Wcześniej czy później pojawi się nowy rekord Europy. Aktualny rekord dla Grecji pochodzi z 1977 (+48). Portugalia, Hiszpania i Włochy to już rekordy z XXI wieku (>47). Jeżeli we Francji mieliśmy w tym roku +46 to potencjał na nowy rekord w którymś z krajów śródziemnomorskich rośnie
Ciekawe jest też że rekordy krajów bałkańskich są bardzo stare. Bośnia i Hercegowina to 1901, Bułgaria 1916, Rumunia 1951, Albania 1977.

Lukasz160391
Gość

Według niektórych danych rekord dla Europy wynosi równe 50 stopni. Został niby zanotowany w Sevilli w XIX wieku.
Mimo wszystko wątpię w ten rekord, tak jak w wiele innych rekordów pochodzących z XVIII czy XIX wieku.

Enzo
Gość
Enzo

Ja też bym specjalnie takim rekordom nie wierzył. To tak jak ze Sławkowskim Wierchem w Tatrach który miał niby być najwyższy w Tatrach (wyższy o 300 m niż dziś) ale ponoć rozpadł się w 1662 po trzęsieniu ziemi.
Może i tak ale nie ma szans żeby to zweryfikować

alewis27
Gość
alewis27

Rekordy z 18 czy 19 wieku same w sobie złe nie są, tym bardziej że w tamtych czasach tą tematyką zajmowiali się prawdziwi specjaliści w tej dziedzinie. Nie było wtedy miejsca na jakieś tępe karyny prezentujące pogodę w telewizji. Problemem z tymi starymi danymi jest rzadka sieć posterunków, wobec czego trudno jest oceniać temperatury całomiesięczne na obszarze całej Polski. Rekordy z kwietnia 1800, sierpnia 1807, czerwca 1811 itd (swoją drogą całkiem niezłe nagromadzenie, trzy super odloty w 12 lat) mają ten właśnie problem, rzadka sieć posterunków. Z rekordem majowym (1880 któryś tam rok) już nieco lepiej ale i tak przy… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Tak czy inaczej sprowadza się to do nieco wolniejszego przepływu W, ale z wyraźną składową S – jak pod koniec czerwca i 01.07, bez takiego przyspieszenia przepływu (z W) jak wówczas. Albo do wyraźnej blokady, ale z wyżami (a nie niżami) na E/SE od Polski.

Morze
Gość
Morze

A w Trójmieście całą noc wiało od Zatoki Gdańskiej i dzięki temu temperatura minimalna wyniosła 19,1*C. W Gdyni nawet 19,5*C. Szkoda, że za dnia jest tyle chmur.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Na podglądzie dobrze widać nad Polską dwie strefy zachmurzenia: – jedna zmierzająca bardziej torem N od niedawnego niżu odcinania znad E Europy, – druga napierająca bardziej torem S od zatoki niżowej znad W Europy: https://pl.sat24.com/pl/ Z tym, że ta pierwsza w polu ciśnienia zaznaczona jest już jedynie jako bardzo niewiekli niżyk górny i jest w fazie zaniku – może jednak stworzyć jeszcze dzisiaj warunki do lokalnej konwekcji. Natomiast ta druga przemieszczać się będzie (torem S) na E sprowadzając przejściowo (na 2-3 dni) większe ocieplenie. Może będą powody do narzekania (przez niektórych), ale z drugiej strony wartości 30/35°C w najcieplejszych dniach/regionach… Czytaj więcej »

PiotrNS
Gość
PiotrNS

Jak myślisz, w lipcu zdarzy się jeszcze dzień poniżej normy? Osobiście wydawało mi się że taki będzie 23 lipca, ale zachód Polski „uratował” sytuację :)

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

W lipcu już na ponad 95% nie. Myślałem, że może 31.07, ale ochłodzenie będzie jednak raczej wolniejsze (bardziej stopniowe).
Natomiast 23.07 „uratował” zarówno cieplejszy W, jak i niezbyt chłodne noce – średnio o 5 st. cieplejsze niż w okresie 03-18.07.

alewis27
Gość
alewis27

poniżej normy to moze i nie, ale jednocześnie niedziela 28.07 będzie jedynym dniem z naprawdę wysoką średnią obszarową oraz anomalią. Nie wiem czy damy radę osiągnąć średnią 25.0C, raczej nie. Prognoza z dzisiaj (GFS) Nawet zakres -2 sigmy dla 31.07 nie schodzi poniżej normy, zaś anomalia całego m-ca leciutko przekroczy normę 1981-2010. Co mnie nieco zdumiewa, bo od 7 do 18 lipca ten miesiąc był naprawdę nieprzyjemnie chłodny, a upalnych dni w moim mieście do tej pory nie było (poza 1.07). Odczuwalnie lipiec 2017 wspomnę jako cieplejszy i ładniejszy od tegorocznego lipca. Wczoraj cudowana pogoda (29 st i prawie bezchmurnie)… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Myślę jednak, że będzie nieznacznie wyższa, bo GFS w takich okolicznościach zaniża zapowiedzi przeważnie o 2-3 st.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

I jeszcze korekta…
Raczej poniedziałek będzie dniem najcieplejszym podczas tego ocieplenia.

anonim
Gość
anonim

Jak się popatrzy na prognozę 2-tygodniową TP która bazuje na gfs to widać tam przełom o którym pisałem, czyli niższe temperatury i dość sporo opadów. Czyżby już na początku przyszłego miesiąca miało to nastąpić. Oczywiście lepiej poczekać z przesądzaniem, tym bardziej że są to prognozy gfs.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

No właśnie, przejściowe i umiarkowane ochłodzenie, czy jednak dłuższe i wyraźniejsze jak w 1. połowie lipca (?). A przy tym, czy przełoży się na częstsze opady, bo jednak lipiec w tym względzie nie przyniósł większego przełomu względem czerwca (a jedynie niewielki).
Przy częstszych blokadach mamy większą niepewność, niż przy przewadze strefówki (z W).

anonim
Gość
anonim

Oby się przełożyła bo przyroda coraz wyraźniej odczuwa skutki niedoboru wody. Sam nie jestem zwolennikiem deszczowej pogody i taka jaką mamy teraz mi nie przeszkadza, ale jeśli cierpi na tym natura a w dłuższej perspektywie odbije się na nas wszystkich mocniej (bo zresztą już się odbija) to nie „obrażę” się a deszczowy i chłodny sierpień-żeby tylko nie przerodziło się to w powodzie i nie przeniosło na kolejne miesiące . Po raz kolejny zresztą przypomnę że do suszy przyczyniają się też takie zimy jakie mamy. Trochę śniegu w styczniu 2019 to za mało żeby uchronić nasz kraj przed nią, tym bardziej… Czytaj więcej »

alewis27
Gość
alewis27

Ciepła zima bez śniegu, przedwiośnie już przez większą część lutego no i masz. W 2009 roku była bardzo śnieżna zima i bardzo wilgotny marzec, potem se mógł przyjść kwiecień 2009 który gdzieniegdzie miał 0,0 mm opadów i żadnej suszy nie było. Latem indeks SPEI był wysoki po kapryśnym czerwcu. Lipiec był udany 300h słońca, choć burze z 15 i 23 lipca naprawdę mocne. Szkoda że czerwiec i październik w 2009 takie wujowe były, październik u mnie nawet gorszy niż 2016. Marzec też ohyda ale marzec i tak mnie obchodzi najmniej z całego roku.

BarteS
Gość
BarteS

Ja osobiscie sie akurat martwie tym obecnym ociepleniem nachodzacym z S/E bo glowny atak upalu pojdzie przez Zamojszczyzne gdzie (podobnie jak w innych E rejonach kraju) upal jak juz do tej pory docieral to troche oslabiony. Poza tym wszystkie wilgotniejsze fronty idace od W zazwyczaj zdaza sie wypadac zanim do nas dotra. No chyba zeby z tym goracem przywleklo jakies burze ale to mocno watpliwe.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Mamy przykład blokady, która obecnie przynosi temperatury powyżej normy, ale niespecjalnie duże (jedynie od jutra przez 2-3 dni będą wyższe).
Natomiast zimą, przy takiej adwekcji:
http://www1.wetter3.de/Trajektorien/traj_2019072612_Warschau__.gif
… mielibyśmy… dwucyfrowy mróz.

BarteS
Gość
BarteS

Ale taka blokada Atlantyku jak traz tylko w zimie?? Raczej skrajnie malo prawdopodobne. Za duze roznice temperatur by nie napedzic pradu strumieniowego.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Ale zimą mamy też dodatkowe mechanizmy wspomagające formowanie się mroźnych wyżów, z wyższym ciśnieniem na N/E od Polski (oczywiście okresowo). Tak więc zimą mamy większe „siły napędowe” w obu kierunkach.

Krakauer
Gość
Krakauer

Ja już nie wierzę w Polsce w żadne rekordy za mojego życia mam już 40 lat i co roku słyszę tą samą spiewke że to tylko kwestia czasu że w końcu wszystko zagra tymczasem od ostatniego rekordu minęło już prawie 100 lat, i tak co roku a lata lecą a ten rok znowu jest stracony może w następnym……

Piotr
Gość
Piotr

U znajomych obok Siedlec na dzialeczce super pogoda ,bez Rekordow heee,super pogoda

Mateusz
Gość
Mateusz

w Katowicach normę lipcową mamy zrobioną w zasadzie w godzinę. Spadło tam 74,2mm!! ciekawe jak duże są szkody…

oliver57
Gość
oliver57

Córki opisywały to jako ściana wody zmieszanej z gradem. Mieszkają na Koszutce. Tam amatorska stacja zanotowała 47mm w godzinę ,woda wszędzie , podobno auta potopione. W tym samym czasie w północnej części Rudy śląskiej 30mm opadu (amatorski pomiar ), a u mnie , cześć południowa 0,8mm!

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

To dość symptomatyczne dla obecnych klimatycznych trendów opadowych…

Mateusz
Gość
Mateusz

w jednym miejscu 70mm w godzinę w innych 40mm w dwa miesiące.

oliver57
Gość
oliver57

Nawet mniej. Na katowickim Muchowcu za cały czerwiec 2,9mm . Dzisiaj w godzinę 74mm! Mieszkam w Rudzie śląskiej prawie w prostej linii 15 km na zachód od Muchowca i dzisiaj 0,8mm , w sąsiedniej dzielnicy cztery km na północ 13mm , bardziej na północ już 30mm. Jak później jest obliczany z tego chaosu opadowego KBW przez IUNG nie mam pojęcia.

Lukasz160391
Gość

W Gliwicach spadło chyba z kilka mm deszczu, oceniając na oko.
Moja stacja pogody zmierzyła nawet mniej – zaledwie 1,5mm

kmroz
Gość
kmroz

@Łukasz
Czyli w końcu się wyrównało, bo jak dotąd Gliwice wszystko brały, a Katowice step.

Jorgus
Gość
Jorgus

@Kmroz, no w sumie to też zależy gdzie step, w czerwcu i jak dotąd w lipcu Muchowiec był taka dziura opadowa, a dzisiaj to wygląda zgoła odmiennie. Sam przebywam dziisaj poza domem, zadzwoniłem się spytać jak odczucia po nawalnicy a rodzina zdziwiona o czym mówię wgl i że ledwo pokropilo xd a w czerwcu, chyba 11.06 kiedyś wracałem na rowerze koło 18, pod domem złapał mnie taki deszcz że przemoklem do suchej nitki, a suma opady na Muchowcu jakies 0,4 mm podczas gdy na moją okolice musiało spasc z 20 conajmniej.

mich28
Gość
mich28

Tak, jakby 100 lat temu nie było konwekcyjnych opadów, podtopień, powodzi…
Przykre to jest, jak w obecnych czasach niektórzy próbują tłumaczyć wszystko zmianami klimatycznymi. Jak w szkole dostaną kapę z maty, to też za to będą winić zmiany klimatyczne? I nie, nie podważam GO, ale nie istnieje ono w takiej formie, jak niektórzy (fanatycy) próbują nam wmówić.

BarteS
Gość
BarteS

Byly owszem. O X rzad wartosci rzadziej.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Tylko, że rekordy lub coraz częstsze ekstrema opadowe i/lub stanów wód o czymś świadczą. Nie mówimy tu w ogóle o samym fakcie, że raz mocniej leje, a raz dłużej nie, co o trendach w nasilaniu się skrajności.

Sztygar
Gość
Sztygar

O kurcze, a 20km na zachód, w Zabrzu tylko pokropiło…

Jorgus
Gość
Jorgus

10 km na południe, pogranicze Katowic i Tychów podobnie.

oliver57
Gość
oliver57

Na Koszutce jeszcze dopadało http://meteo.gig.eu/

Mateusz
Gość
Mateusz

To już przechodzi ludzkie pojęcie – deszcz jest bardzo potrzebny, ale nie w takim natężeniu – w takim przypadku ktoś spojrzy kiedyś w statystyki i stwierdzi, że lipiec był w Katowicach w normie opadowej – w teorii owszem, w praktyce większość tej wody szybko wpłynie. U mnie w Łodzi spadło ok 14mm bez jakiejś wyjątkowej ulewy i jestem zadowolony – zawsze coś.

Piotr
Gość
Piotr

Zapomnijcie o normach itp .teraz rzadzi tygiel ,itak juz bedzie ,modele tego nie sa w stanie przewidziec jak nzrazie ,zaczelismy sie gotowac i tak trzeba rozmiescić termometry by byly wstanie tygiel przewidziec

alewis27
Gość
alewis27

Teraz przechodzi następna burza. I cyk lipiec w normie opadowej :) Stacja wskazuje intensywność nawet 180 mm/h o 15:20!

kmroz
Gość
kmroz

Jutro to spłynie i śladu nie będzie. Jedynym wspomnieniem po deszczu pozostanie znacznie wyższy poziom rzek. Oby nie za wysoki…

Mateusz
Gość
Mateusz

To zresztą dobrze pokazuje jak zwodnicze może być patrzenie tylko na sumy miesięczne lub nawet roczne. Często warto dobrze przejrzeć jak wyglądał rozkład opadów – w Katowicach ulewa a jak Oliver57 pisał kilkanaście km dalej tylko 0,8mm.

Piotr
Gość
Piotr

Pytanie moje jest takie ,czy gleby suche piaszczyste sa bardziej narazone na susze niz te bardziej wilgotne ,

BarteS
Gość
BarteS

Tak. IUNG skategoryzowal gleby pod tym katem. Na monitoringu suszy to widac przy wykresach wilgotnosci ze stacji pomiarowych.

Svalbard
Gość
Svalbard

W Norwegii wyrównany rekord temperatury max: 35,6 st. Co ciekawe, temp.taka zanotowano powyzej Trondheim!

*fan klimatów umiarkowanych
Gość
*fan klimatów umiarkowanych

no to nieźle… wręcz masakra jeżeli powyżej Trondheim

Krzysztof
Gość
Krzysztof

Przeglądając dzisiaj na bieżąco stronę yr.no oraz czytając jeden z Państwa komentarzy na temat kierunku adwekcji mas zwrotnikowego powietrza nad kontynent europejski, nie jestem zdziwiony zaobserwowaniem temperatury wyższej niż 35 stopni Celsjusza na szerokości geograficznej powyżej 65N. Około godziny 15 w Etne (80 km na południe od Bergen) zarejestrowano max. 34,8°C. Jak popatrzeć na mapę, Laksfors(en) znajduje się w zasadzie w dolinie, toteż powierzchnia wygrzewania jest duża. Do tego dochodzi torowanie masy powietrza na północ równolegle do zboczy górskich. Patrząc na hipsometrię Norwegii, to właściwie mamy tu północne maksimum wystąpienia tak wysokich temperatur, bo dalej to już jest coraz więcej… Czytaj więcej »

SE
Gość
SE

właśnie miałem to samo pisać…. co ciekawe bańka tego zwrotnikowego powietrza przesunie się dalej w kierunku Grenlandii i Arktyki – możemy się spodziewać kolejnych rekordów na dalekiej północy.
Ciekawe jak to też wpłynie na „rekordowe” topnienie Arktyki z którym niewątpliwie mamy do czynienia w tym roku.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Przed nami 2 najcieplejsze dni lipca po 01.07 (ew. w części Polski jeszcze wtorek). Dla jednych męczarnia, dla innych kolejna „marna podróba” fal upału z W Europy lub fal upału jak w sierpniu’2015, czy lipcu’2006. Dla mnie najważniejsze, aby przez te najcieplejsze (upalne) dni jak najmniej „straszyło” konwekcją i burzami, ew. już w porze wieczornej – z prostego powodu: łatwiej zaplanować mi działania na zewnątrz nawet w upale, ale bez burzy – niż jak jest takowe zagrożenie i to jeszcze trudne do przewidzenia w czasie. Ba, myślę, że rolnikom też tego typu bardzo nierównomierne i mocno kontrastowe opady nie ułatwiają… Czytaj więcej »

Oskar
Gość
Oskar

„Niestety, z biegiem lat w porze ciepłej właśnie takich sytuacji opadowo-wodnych jakie „funduje” nam tegoroczny sezon będzie statystycznie przybywało…”

A ten znów swoje. @alewis pokazał opracowanie, w których widać brak istotnych trendów w tym kierunku, ale ty nadal będziesz szerzył SWOJE SUBIEKTYWNE PRZEMYŚLENIA nie poparte żadnymi danymi…
Płacą ci za to, że tak piszesz w co 2. poście, czy co?

Lukasz160391
Gość

Ciekawe, jakie temperatury będą jutro w poniedziałek na Górnym Śląsku.
GFS prognozuje 33 stopnie, a modem UM 27 stopni. Pewnie będzie jakiś pośredni wariant.

kmroz
Gość
kmroz

To dwa najgorsze modele do sprawdzania temperatur. ICON wspomagany ECMWF i hirlam to wg mnie najlepsza opcja.

Swoją drogą jednak sytuacja faktycznie jest niepewna, a to przez możliwy dość wczesny rozwój burz w Twoim regionie

Mateusz
Gość
Mateusz

@kmroz a jak z opadami w środkowej Polsce? myślisz, że coś u nas jutro popada? Nie powiem, bo patrząc na ICON, liczę na jakieś sensowne opady (10-15mm) w wtorek.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Ponownie mamy duże rozbieżności w zapowiedziach sum opadowych. Tym nie mniej powinno nastąpić jakieś „przełamanie”. Ja od jutrzejszego wieczoru nie nastawiam się na zbyt dużo działań na zewnątrz i liczę na umiarkowane bardziej równomierne opady…

BarteS
Gość
BarteS

Martwi mnie bardzo, ze ICON polecial mocno w dol z opadami dla Zamojszczyzny a ECMWF idzie w jego slady. Zniwa u mnie skonczone (pszenica na lekkiej glebie aluwialnej wiec zawsze kosimy jako pierwsi w III dekadzie lipca/I dek sierpnia). Teraz deszcz mocno by sie przypadl na buraka cukrowego i ogrod bo na ogrodzie dramat. Do tego od czwartku wodowskaz na Huczwie polecial az 5cm w dol i to jeszcze zanim ten upal sie zaczal). Co do opadow konwekcyjnych ktore sporo kontrowersji wzbudzaja na tym forum to w mojej opinii nie sa zle jesli trzymaja sie w ryzach (30mm dziennie) bo… Czytaj więcej »

LeszekM
Gość
LeszekM

Na IIIa klasowych rędzinach i wyższych w kl. bon. lessach Roztocza Zachodniego i zachodniej części Padołu również powinny już zmierzać ku końcowi. Lada dzień powinien pójść pod heder wspólniak. Tu, na Dolnym Śląsku (w jego NE części na pograniczu z Wielkopolską), zarówno pszenica, jak i pszenżyto oraz wspólniak również wymłócone. Została hreczka (jeszcze ma chwilę czasu).

BarteS
Gość
BarteS

Ku koncowi u nas moze jeszcze nie ale polmetek to mysle, ze moze byc lada dzien. W tym roku wszystko wczesniej podobnie jak rok temu. Tymczasem pekla 30 jakas 2 godziny temu (ciekawe czy w RZD na profesjonalnym termometrze tez)? Nic tylko siedziec w chalupie jak wiezien do 17 i czekac. W ramach koncertu zyczen to oby tylko od 7 do 20 VIII nie bylo zadnego piekla bo troche malej budowlanki mnie czeka i wolalbym zeby temperatura jednak przez pol dnia nie chciala mnie zabic…

SE
Gość
SE

Temperatura nie chce Cię zabić tylko chce Ci dać odpocząć właśnie do 17 :p

Wolfer
Gość
Wolfer

Ciekawe dlaczego Luksemburg nie pobił tak „niskiego” rekordu Tmax