2019/12/13 14:12

Rzadki rozkład anomalii temperatury

Dawno nie mieliśmy tak zróżnicowanego termicznie dnia. W Bieszczadach temperatury poszybowały do okolic 20°C, podczas gdy na zachodzie i południowym zachodzie kraju było przeważnie zaledwie parę stopni. Dodatkowo na Podkarpaciu ciepło napłynęło już poprzedniej nocy, co w efekcie dało skrajnie wysokie (jak na okolice połowy listopada) średnie temperatury dobowe, znacznie przekraczające 15.0°C. 17.0°C osiągnęła średnia temperatura dobowa w Lesku i była to wartość niemal rekordowa.

Wyższą średnią temperaturę dobową notowano tu w listopadzie 1960, przy czym było to znacznie wcześniej, bowiem 5 listopada. Najwyższą średnią temperaturę dobową (wyliczoną z 24 terminów) odnotowano na posterunku Terka: było to 17.7°C (wyliczona ze wzoru na stacje klimatologiczne: 16.0°C).

Taki rozkład średnich temperatur dobowych miał oczywiście przełożenie na rozkład dobowych anomalii temperatury powietrza. Na południowo-zachodnich krańcach kraju był to dzień chłodny, a miejscami nawet zimny z anomalią temperatury spadającą do -3.2K w Jeleniej Górze. Na krańcach południowo-wschodnich był to z kolei dzień ekstremalnie ciepły z anomalią dobową znacznie przekraczającą 10.0K, do 14.0K w Lesku.

Wg obecnych prognoz ciepło będzie co najmniej do 21-23 listopada. W tych dniach wartość anomalii zacznie się ocierać o dotychczasowy rekord miesięczny.

Print Friendly, PDF & Email

79
Dodaj komentarz

Please Login to comment
24 Comment threads
55 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
27 Comment authors
alewischochlikwroclawLukasz160391Zbigniew Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
Powiadom o
fan klimatów umiarkowanych
Gość
fan klimatów umiarkowanych

Anomalia – 3K kontra anomalia +14K. Jakie to już nudne w tych czasach…

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Ale patrząc na dalsze perspektywy – powiedzmy średnioterminowe – z pozycji całej N hemisfery, w tym również stratosfery, przy zbliżaniu się do najbardziej zmiennych/różnorodnych miesięcy DJFM, to z pewnością nie „wieje” aż taką prognostyczną przewidywalnością (można rzec „nudą”) co przy perspektywie wyraźniejszej i trwalszej strefówki (W/WSW). W tym ostatnim przypadku nie mielibyśmy takiego zróżnicowania jak wczoraj, a i również „krążenie” wokół średnich anomalii +2/+5K byłoby „na bank”. W obecnej sytuacji wachlarz możliwości jest znacznie większy – zwłaszcza w kierunku ujemnych anomalii. Listopad w tym względzie o niczym nie rozstrzyga – patrz końcówki roczników 2009 i 2010 (no może z dodaniem… Czytaj więcej »

alewis27
Gość
alewis27

Tylko przy takim rozkładzie przestrzennym trudno jest o coś innego. Te -3 masz na zachodzie, praktycznie u siebie. Skąd chciałbyś mieć więcej jak na wschodzie jest tak ciepło? To PA by musiało niezłego esa-floresa zrobić żeby ci piździcę rzędu -8 czy -10 tam przywiać przy jednoczesnym dużym cieple na wschodzie.

Rzadko się spotyka taki układ. Bardziej klasyczny to duże ciepło na zachodzie i duże zimno na wschodzie. Jak np 21 stycznia 2006 albo wcześniej wspomniany grudzień 1978.

chochlik
Użytkownik
Member
chochlik

Lepiej tak niż odwrotnie.

Grzybiarz
Użytkownik
Member
Grzybiarz

Mój kraj pogodą podzielony. Na zachodzie chłodzi i leje, na wschodzie grzeje i wieje. ;-)

kmroz
Gość
kmroz

Kolejny raz Okęcie poszkodowane widać na radarze jak tamtą okolice mijały w nocy wszystkie opady bokiem. I tak cud że te 0.4mm wyszły tam. Poza tym w regionie spadło przeważnie koło 0.7-2mm tej nocy (co potwierdzają stacje). U mnie 2mm, tym razem „żółty” ciąg na radarze trafił idealnie w moją okolice, nawet mnie to obudziło w nocy :D jeszcze wiecej spadlo na stacji LabEl Podkowa Leśna, prawie 3mm ;)

A stacja w Łodzi widzę „dychę” uzbierała za ostatnie 36 godzin 😁

Mateusz
Gość
Mateusz

tak, nawet jestem tym zaskoczony :) pozytywnie rzecz jasna, zatem kmroz trafiles ino, z tym że dla Łodzi.

kmroz
Gość
kmroz

Nie trafiłem, bo myślałem że z tej jednej strefy tylko spadnie we wtorek wieczór. Tu się grubo pomyliłem.

Ale cieszę się, że w sumie tyle spadło. U mnie blisko bo 8.5mm za te 2-3 dni, może jutro rano się zbierze do 10.

Mateusz
Gość
Mateusz

Tak jest w miare niezle, gdyby takie strefy przechodzily co tydzien to bylo w porzadku, szkoda, że tak nie jest…

Ben Wwa
Gość
Ben Wwa

Synoptyk ICM (p. Klejnowski) dziś pisze m. in.: „Wtorkowe i wczorajsze opady uświadomiły nam, że wyjątkowa w tym roku, ciepła i pogodna jesień ma tez inne oblicza; być może niezbyt przez nas pożądane, lecz jakże niezbędne dla naszej przyrody. Po wielu miesiącach dotkliwego deficytu opadów i wysokich, przekraczających 30℃ temperatura powietrza, każda jesienna kropla deszczu jest „na wagę złota” dla zasobów wodnych, przyrody i rolnictwa.” >> To prawda, że opady są teraz pożądane, zwłaszcza na nizinach środkowopolskich. Mnie jednak w tych dniach dziwią dwie rzeczy: nazywanie tegorocznej jesieni „wyjątkową” w aspekcie ciepłoty; owszem, w wielu miejscach (np. w Warszawie) jest… Czytaj więcej »

Mateusz
Gość
Mateusz

Oczywiście opady wiosną i latem są bardo potrzebne, ale nie zgodzę się, że opady jesienne i zimowe nie pomogą zrekompensować deficytu. Mogą jak najbardziej odbudować zapasy wody w głębszych warstawach gleby. Przykład? Bardzo deszczowa jesień 2017 (suma za wrzesień+ październik to było prawie 280mm) spowodowała, że mimo bardzo suchej pierwszej połowy roku 2018 woda zeszła z obniżeń śródpolnych dopiero w końcówce kwietnia. W okresie październik-luty przewazaja słabe ale długotrwałe opady, które dobrze nasączają glebę i zdecydowanie mają wpływ na sytuację hydrologiczną w marcu kwietniu i maju kolejnego roku.

BarteS
Gość
BarteS

Obaj Panowie macie po trochę racji i co tu dużo mówić synoptyk trafił w punkt, bo każdy opad jest na wagę złota. Na wschodniej Zamojszczyźnie spadło w listopadzie póki co około 40-45mm co stanowi wartość ciut większą niż norma wieloletnia listopada (około 37-39mm). Sytuacji hydrologicznej to nie poprawiło ale też i nie mogło jeśli zaległości z dwóch lat sięgają 200mm. Rzeki monitorowane mają dalej stany dolne niskie, rowy suche, małe rzeki dalej wyschnięte od połowy lipca. Przynajmniej dzięki temu listopadowi nie jest gorzej i ozimina oraz poplony trochę odżyły październikowe upały to myślałem, że je wykończą. Szkoda, że nie dotarł… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Ale i też trend klimatyczny to 0,3 st./dek. jeżeli założyć, że roczniki 2014-2019 otrzymują w tym względzie duże „wsparcie” ze strony czynników bardziej lokalnych. Owszem finalnie liczy się całość, ale wcale nie jest powiedziane, że poza tym trendem nie będziemy mieli większej różnorodności niż wynika to z ostatnich 6 lat.
Anomalia jest po raz kolejny WYJĄTKOWA względem tegoż trendu. I w tym sensie – przynajmniej po części – rozumiem co autor mógł mieć na myśli (mógł, bo całkowicie oczywiście nie tego nie wiem).

Thorgeir
Gość
Thorgeir

To dopiero patologia. Ile wynosi anomalia dla wschodu…+15K? U mnie nie było do tej pory źle, ale teraz to masakra jakaś się zacznie, jak na wschodzie, a prognozy na dalsze dni nie są zupełnie optymistyczne.

Mjetek
Gość
Mjetek

Patrząc na tą mapkę aż mnie zastanowiło, jak wygląda mapka anomalii temperatury dla dnia 29 grudnia 1978 roku.

anonim
Gość
anonim

Rok 2019 jest już niezwykły z powodu rekordów czerwcowych ( chociaż od 2014 roku częstotliwość bicia rekordów jest bardzo duża, więc zastanawiam się słowo niezwykły nie wziąć już w cudzysłów), a teraz rośnie jeszcze szansa na rekord listopada tavg. Dużego ochłodzenia nie widać już niemal do samego końca listopada. Czy rekord padnie czy nie to szansa/ryzyko że listopad będzie poniżej normy jest już naprawdę mizerna a poza tym rekord jeśli nie w skali kraju to rekordy lokalne na wschodzie kraju w wielu miejscowościach są już bardzo prawdopodobne. Z dnia na dzień odsuwa się też potencjalne uderzenie zimowej pogody jeszcze w… Czytaj więcej »

Gripen
Gość
Gripen

Moje obawy, dotyczą tego, czy to tylko wybryk i połączenie, sprzyjających warunków, czy to co dzieje się tak naprawdę od kilku lat, to nowe standardy pogodowe. Mam nadzieję, że nie. Pamiętam, jak wiele, było tutaj komentarzy, w zeszłym roku, że to jakiś wyskok anomali, a tu proszę, rok po roku bijemy kolejne rekordy ciepła. Zaczynam doceniać, jak anomalia mieści się w widelkach 1 do 2 stopni. Teraz nawet o to coraz trudniej. Anomalia, która miała miejsce w Bieszczadach, rzędu 14 stopni, to mega przegięcie. Nawet jeden dzień z taką anomalia, powiedzmy w lipcu byłby czymś o czym lepiej nie myśleć.… Czytaj więcej »

anonim
Gość
anonim

To niezwykłe przyspieszenie da się zaobserować od 2014 roku tylko nie wiadomo jeszcze czy to nowy trend czy tak spore przyspieszenie jest chwilowe. Rok 2013 można uznać w tym kontekście ( bo wiadomo że ocieplenie trwa znacznie dłużej) za ostatni „normalny” rok. W tym roku mamy rekord tavg i tmax czerwca i przed nami listopad z taką szansą, ale tj wyżej napisałem końcówka listopada może być jeszcze podobna jak w 2010 czy 2014. Przed nami jeszcze grudzień i być może kolejne rekordy/rekord ciepła w tym spora szansa na rekord roczny. Lata 2014-2019 już można ocenić jako niezwykłe ciepłe mimo że… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Jak słusznie zauważyliście co najmniej do ok. 25.11 anomalie będą więcej niż symbolicznie dodatnie. Średnie realizacje nie widzą wyraźniejszego ochłodzenia – to, które nas czeka na przełomie II i III dekady miesiąca jawi się na łagodne. Tak właściwie większą niewiadomą są tylko ostatnie dni listopada i grudzień. Jednak główny „dylemat” dotyczy już teraz jedynie kwestii, czy będzie nowy roczny rekord i jak spory (?). Bo jeżeli nawet by go nie było, to i tak wartość końcowej anomalii rocznej na ponad 90% będzie bliższa +1,5K (ref. 1981-2010) niż +1K, nie wspominając o niższych. Zrobiłem prostą kalkulację, z której wynika, że jeżeli… Czytaj więcej »

anonim
Gość
anonim

Mnie szczególnie interesuje też sam grudzień jeszcze: czy po raz 7 będzie pogodowo bardziej jesienny czy w końcu bardziej zimowy i czy będzie zimniejszy od stycznia 2019 czy nie bo od tego zależy który to miesiąc będzie najzimniejszy w 2019. Styczeń 2019 postawił niezbyt wyoską poprzeczkę pod tym względem, choć to najzimniejszy miesiąc w roku. W 2018 mieliśmy chłodny luty, w 2019 ale znacznie bardziej w 2017 styczeń, zaś ostatni chłodny grudzień to 2012-ciekawe jakie oblicze pokaże ten miesiącw tym roku- z tymże zaznaczam od razu że nie zdziwię się jak znowu okaże się ciepły

zbig
Gość
zbig

Na rekord listopada też szanse są coraz większe, ale wątpię by był on aż tak spektakularny jak rekord czerwca. Zresztą chyba mało który rekord był tak spektakularny, to było prawie 1,5 K więcej niż dotychczasowy rekord

Zbigniew
Gość
Zbigniew

Dzisiaj już koniec kontrastów termicznych, wyrównana temperatura maksymalna (poniżej 10 stopni) w większości Polski czy w okolicach normy dla listopada. W niektórych miejscach na E Polski ochłodziło się o 10 stopni. Przy czym zachodzie Polski jest cieplej i więcej pogodnego nieba niż wczoraj.

Z Mazur
Gość
Z Mazur

Po dzisiejszym dniu widać, że dzisiejsze prognozy temp. maks. dla Wschodu były znacznie przesadzone. Oczywiście im bardziej na Północ, prognozy były wyższe, niż to co pokazały dzisiaj termometry. Poza górami prognozowano 12-16 st. Skończyło się na 7-10 stopniach. Temperatura między Wschodem i Zachodem była zbliżona, Zachód z powodu dużej ilości Słońca miał nawet lepiej. Obawiam się, że jak zwykle, zwłaszcza jeśli chodzi o NE, tak pięknie jak zapowiadają nie będzie. Mieszkam w najbardziej nudnej pogodowo części kraju. Nudnej jeśli chodzi o postępy ocieplenia. Rok po roku wszędzie nowe rekordy to temp. maksymalnej, to temp. średniej, a to odchylenia od normy.… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

„w najbardziej nudnej pogodowo części kraju. Nudnej jeśli chodzi o postępy ocieplenia”

->>> A jak to ocieplenie oceniasz? Bo w skali 30+ lat nie sądzę, abyśmy mieli jakieś większe zróżnicowanie nad Polską – zwłaszcza jak oceniamy cały przekrój roku.
Poza tym, jeżeli zbyt słaby skok obecnego ocieplenia ktoś traktuje jako „nudę”, to ja więcej pytań nie mam… Albo inaczej: to ja taką „nudę” przyjmuję z otwartymi ramionami! Działajmy na rzecz, albo przynajmniej „módlmy się” o spowolnienie procesu – kto tego jeszcze nie zrozumiał, to najwyższy na to czas…

Z Mazur
Gość
Z Mazur

Spokojnie. Wiem, że moje komentarze odnoście GW są czasami niejednoznaczne, mimo to mój tryb życia raczej powinien sprzyjać ochronie klimatu. Nie wiem, ile jest w przyczynach tego ocieplenia pierwiastka antropogenicznego, ale nie mam samochodu, jestem wegetarianinem i ponadto lubię żywność „bio”, używam tego samego telefonu od 5 lat, podobnie z laptopem, nie mam w domu całej masy prądożernych urządzeń i gadżetów typu obierak do pomidorów czy niszczarka do włosów, nie latam samolotem i mogę wymieniać jeszcze długo. Z drugiej strony uwielbiam ciepło i Słońce. Dla mnie klimat Mazur jest nadal za zimny i tak gdzieś w głębi, to chciałbym aby… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Może przeprowadzka chociaż na Mazowsze? Niekoniecznie do samej Warszawy…
Dla mnie okresy letnie/wiosenne/jesienne są już wystarczająco ciepłe. A z zimami jest taki problem, że wolę Tavg -5/0°C niż 0/+5°C.
Przede wszystkim jednak nie widzę w AGW korzystnego rozwiązania z uwagi na globalność, nienaturalność, szybkość i skutki uboczne procesu. A najgorszym dla Polski będzie ten związany z opadami i zasobami wodnymi.

Mason
Gość
Mason

Co myślicie o obecnej anomalii wód Północnego Atlantyku? Sprzyja ujemnemu, dodatniemu, czy neutralnemu NAO?

chochlik
Gość
chochlik

Praktycznie wszystkie modele sezonowe widzą intensyfikację zimnej plamy na Płn Atlantyku wraz z postępem zimy.
Tak to widzi model ECMWF:comment image
A tak niemiecki model od DWD :comment image
Duża liczba osób (w tym także specjalistów w tematyce) sugeruje, że zimna plama na południe od Grenlandii wzmaga cyrkulację strefową.

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Pożyjemy – zobaczymy. Na razie prognozy średnioterminowe (nie sezonowe!) dają raczej spadek (niż wzrost) NAO w końcówce listopada.

Arctic Haze ☀️
Editor
Trusted Member

Problem w tym, że zimowe NAO koreluje się z rozkładem SST z lata i jesieni, a nie zimą (to działa z opóźnieniem). Czyli ta plama w tym roku spóźniła się nieco.

alewis27
Gość
alewis27

Jak tam z szansami na rok rekordowo ciepły? Chyba coraz wyższe, skoro już na krańcu października wynosiły około 40% to teraz są już pewnie grubo powyżej połowy, zwłaszcza biorąc pod uwagę te ciepłe prognozy. Momentami ekstremalnie ciepłe, nieczęsto się zdarza by prognozowana anomalia dobowa przekroczyła +10K. Nawet po najniższych wiązkach wartość anomalii ok. 23 XI nie schodzi poniżej +3K, zaś po najwyższych smyra rekordy. Listopad ma niemałą szansę na bycie miesiącem ekstremalnie ciepłym, najcieplejszym od dawna. W 2006 roku mieliśmy 2,66K a w 2000 roku 3,23K. Rekordowy z 1926 miał 3,85K. Przy czym przy tych listopadach warto zwrócić uwagę, że… Czytaj więcej »

gripen
Użytkownik
Active Member
gripen

W Warszawie, w prognozach, ciągle za dnia 10 stopni i więcej, do tego ciepłe, jak na drugą połowę listopada noce.

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Coś przeczuwam, że przymrozki zaczną się około weekendu 23-24.11, a w ostatnim tygodniu miesiąca może nadejść największe w listopadzie ochłodzenie (także w sensie anomalii) – po dniu 01.11. Na razie jednak nie chcę wybiegać z „wróżbami” na grudzień i w ogóle miesiące zimowe.

Do tego czasu dość lub bardzo ciepło – w weekend 16-17.11 możliwa średnia anomalia obszarowa +7/+8K (ref. 1981-2010).

gripen
Użytkownik
Active Member
gripen

Musiała by dowalic w grudniu, konkretna zima, by ten rok nie był rekordowy. Szczerze mówiąc, wątpię, by poza kilkudniowym epizodem zimowym, w grudniu, na coś więcej można liczyć.

fan klimatow umiarkowanych
Użytkownik
Active Member
fan klimatow umiarkowanych

Ten kilkudniowy epizod zimowy okaże się 3 dniowym, a do tego tylko na południu i wschodzie 😜

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Może być różnie – choć wiadomo, że lepiej nastawić się na opcje o jakich piszecie.
Limit dla rekordów ciepła niewyczerpalny…

podlasianin
Użytkownik
Active Member
podlasianin

Dzisiaj rano było u mnie niezwykle ciepło aż plus 11 stopni, ale po poludniu zrobiło się typowo listopadowo, czyli 6 stopni. Nie spodziewałem się, że będzie tyle- stawiałem na ok. 8 stopni.

Lucas wawa
Gość
Lucas wawa

Na C Mazowszu lekko popaduje. Wiele się z tego nie uzbiera, ale coś zawsze. Ważne, że… to zwiastun ponownego ocieplenia! Póki co nadal dzielnie kroczymy po rekord (roczny, a może i listopada również?) – oczywiście ciepła – im wyższy tym lepiej…???

d6b
Gość
d6b

Czy wczorajsza powódź w Wenecji to zwiastun szybszego podnoszenia się poziomu oceanów?

Z Mazur
Użytkownik
Member
Z Mazur

To nie jest niczego zwiastun, to efekt działania wietrznych i bardzo wilgotnych niżów. Poziom mórz podnosi się na razie chyba nawet mniej niż cm rocznie. Więc żeby tak nagle zalać Wenecję przez jedną noc musiałby stopić się lądolód na Antarktydzie. Więcej o tej Wenecji można poczytać na twojapogoda.pl

Arctic Haze ☀️
Editor
Trusted Member

@Z Mazur Poziom morza podnosi się o jakieś 4 mm rocznie (średnia z ostatniej dekady). I nikt nie twierdzi, że nagle się to zwiększyło i to akurat w Wenecji. Mieli tam duże spiętrzenie sztormowe związane z niżem, nazywanym przez nich Victoria. Poprzednie podobnie duże mieli w latach 1960-ch. I tu zaczyna wchodzić w grę wzrost poziomu morza. Gdyby spiętrzenie sztormowe było identyczne jak w latach 1960-ch (w sensie wymuszenia) to poziom morza na wodowskazach byłby wyższy niż wtedy o kilkanaście centymetrów. Naprawdę był niższy o 9 cm, czyli tamto spiętrzenie musiało być wywołane jeszcze silniejszym wiatrem. Po prostu przy powoli… Czytaj więcej »

adek
Gość
adek

Mamy połowę listopada, a pierwszego powiewu zimy dalej nie widać… Co najdziwniejsze – próbowałem ostatnio sobie przypomnieć kiedy mieliśmy przymrozek na NE i było to chyba ponad 2 tygodnie temu… To jest bardzo ciepły listopad, słońca może jest mało, ale temperatury są przyjemne, bo cały czas czapki, rękawiczki, kurtki zimowe są głęboko schowane… i na razie chyba nie będzie potrzeby żeby je wyjąć.

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

„czapki, rękawiczki, kurtki zimowe są głęboko schowane… i na razie chyba nie będzie potrzeby żeby je wyjąć”

->>> To kwestia indywidualna. Ja w zdecydowanej przewadze chodzę w ubraniu typowym dla pór przejściowych. Jednak to, że typowo zimowego odzienia nie trzeba będzie wyjmować (niemalże) na pewno – mamy gwarancję na razie do weekendu 23-24.11 – choć już wówczas mogą zacząć powracać przymrozki o ile będziemy pod wpływem wyżu. Natomiast w ostatnim tygodniu listopada niczego wykluczyć nie można.

gripen
Użytkownik
Active Member
gripen

Cieszy mnie, że ostatnio, regularnie u mnie pada deszcz, może nie są to jakieś duże sumy. Mimo to, uzbieralo się za ostatnie kilka dni 10 mm, to już coś. Weekend, bez opadów i kolejne ocieplenie. Zimy, a nawet późno jesiennych klimatów, nie widać.

BarteS
Użytkownik
Active Member
BarteS

Mamy w tym (i ubiegłym) roku ogromnego pecha do układów barycznych pompujących najgorętsze powietrze najkrótszą drogą. Nie wiem nawet, który to już raz takie (tu wrzuć słowa obelżywe) coś się zablokowało. Szkoda, że od końca pierwszej dekady listopada pompuje nam cały czas dość suche powietrze. Pierwszy tydzień (przynajmniej na wschodzie) przyniósł może i duże ciepło ale za to sporo wilgoci jak na listopad i dzięki Bogu, że ten deszcz był. Martwi mnie to, że jak już trafiają się nam ostatnio fronty to dość cieniutkie i mało wody niosą.

kmroz
Użytkownik
Member
kmroz

Gdzie ty masz to suche powietrze? Na pewno nie w Polsce

Arctic Haze ☀️
Editor
Trusted Member

@kmroz Coś jest na rzeczy z tym suchym powietrzem. Ale tylko coś. Mianowicie dzisiejsze trajektorie wsteczne (sprawdziłem dla swojego miasta) to na wysokości 500 m powietrze z Bliskiego Wschodu, wręcz z pustyń Arabii Saudyjskiej. Powyżej na 1500 m jest powietrze z subtropikalnego Atlantyku, które w dodatku przeszło przez Północną Afrykę. A nad tym już na 3000 m czysty „atlantyk”, czyli wprost z zachodu. Gdybym sprawdził więcej wysokości to oczywiście miałbym jeszcze więcej „obszarów źródłowych mas powietrza” (jak to się mówi w pewnych kręgach). Jeśli dodać do tego mieszanie pionowe, nie do uniknięcia gdy powietrze „na dole” pochodzi z cieplejszych regionów… Czytaj więcej »

BarteS
Użytkownik
Active Member
BarteS

O to to właśnie. Jeszcze jak taki „atlantyk” sobie popłynie nad M. Śródziemnym to może być opadowo całkiem fajny. Jeśli jednak przegoni go nad regionami pustynnymi i przemiesza to wychodzi to co wychodzi.

daniel
Gość
daniel

Pewnie 10 mm. to może nie dużo, ale przy niskim parowaniu dużo wody wchodzi w ziemię,a nie do atmosfery, więc przy suszy zwłaszcza hydrologicznej opady o tej porze roku są niezwykle potrzebne, co potwierdzają specjaliści z dziedziny hydrologii.

BarteS
Użytkownik
Active Member
BarteS

~45mm z pierwszej dekady listopada u mnie znikło jak przysłowiowa krew w piach (widać jakie są niedobory w górnych warstwach gleby). Rzeka podniosła się w trakcie przechodzenia głównej strefy frontu o 30cm na jakieś dwie doby (to też w sumie świadczy o „przetrąconej przez człowieka retencji :/) po czym poziom zaczął spadać na łeb na szyję i praktycznie jest już taka sama tragedia jak na koniec października.

daniel
Gość
daniel

U mnie w listopadzie już przynajmniej kilka nocy było z przymrozkami, ostatni wczoraj rano około -1 stopnia na 2 metrach oczywiście, największy w listopadzie to 1.11 około -4, -5 stopni, a w najbliższych dniach na SE zwłaszcza w rejonach podgórskich może być ponownie 16-20 stopni.

chochlik
Użytkownik
Member
chochlik

Ten wczorajszy chłodny dzień był potrzebny, by zobaczyć jak różny był w komforcie od poprzednich. Nie dość, że zimno i smętnie (cały dzień pod stratusem) to jeszcze wieczorem zaczęło dość nieprzyjemnie wiać. Wiadomo – oczyściło to powietrze, ale jak się wracało z pracy czuć było wyraźną różnicę z poprzednimi dniami. No może 11 wieczorem było nieco podobnie, ale wówczas mieliśmy wolny dzień + nie było wiatru.
Niemniej napływa coraz cieplejsza masa powietrza i temperatura rosła przez całą noc.

fan klimatow umiarkowanych
Użytkownik
Active Member
fan klimatow umiarkowanych

Ale ciepło wjechało jak po swoje na DŚ. W Jakuszycach już nawet +7, tylko Śnieżka jeszcze się ledwo co trzyma. Śnieg znika z niżej położonych miejscowości w Sudetach bardzo szybko. Ciekawe czy górne partie Karkonoszy się śniegiem ostaną. Patrząc na te chore prognozy to raczej nie…
A miało być w tym roku bardziej zimowo;) A tu kolejny rekord lub prawie rekord miesięczny się szykuje. Pięknie. Oby tak dalej.

PiotrNS
Użytkownik
Member
PiotrNS

Jeszcze może być zimowo i to wyraźnie :) Patrząc na obecną sytuację nasuwają mi się skojarzenia z 2010 rokiem…

Zbigniew
Gość
Zbigniew

No mnie też trochę listopad 2019 przypomina ten listopad z 2010. Wtedy do 25 listopada było bardzo ciepło, a po tej dacie powoli wkroczyła powoli zima z najbardziej zimowym 30 listopada.

Adam.Ca
Gość
Adam.Ca
Zbigniew
Gość
Zbigniew

Dzisiaj kolejny typowo listopadowej pogody czyli niskie chmury z mżawkę, okresami mglisto, ale temperatura lekko powyżej normy bo w okolicach 10 stopni. Z tego co widzę na mapie temperatury to wyróżnia się południe Polski gdzie jest tmax powyżej 10 stopni (w szczególności Tarnów i Nowy Sącz).

Zbigniew
Gość
Zbigniew

Bawi mnie ta hiperbolizacja w stosunku do aktualnej pogody używana przez niektóre media i portale internetowe, które piszą o „rekordowo wysokich temperaturach” „lecie w listopadzie” i piszą, że np. 10-15 stopni to „nadzwyczajnie wysokie temperatury w listopadzie”. Owszem to są wysokie temperatury powyżej normy, ale nie jakieś rekordowe, bo jeszcze w tym momencie i II połowie listopada są warunki na temperatury 15-20 stopni, a nawet powyżej 20 stopni. Druga sprawa jest taka, że raz portale straszą siarczystymi mrozami i śnieżycami związanymi z podziałem wiru polarnego, a raz piszą o temperaturach do 20 stopni na plusie. Ludzie czytający nagłówki i artykuły… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Dzisiaj fizyka „wygrała” nieco z modelami m.in. na C Mazowszu, gdzie wg wielu prognoz (zwłaszcza średnioterminówek) temperatura za dnia miała wzrosnąć do ok. 11/12°C, a skończy się maksymalnie na ok. 9°C. Modele nie „doceniają” jak szybko potrafi się ochładzać od strony kontynentu, gdy tylko nie obejmuje nas ciepły sektor niżu, a przy tym składowa S nie dominuje nad E. Dzisiaj nie dość, że nad Mazowsze napływa powietrze bardziej znad Ukrainy (niż Bałkanów), to jeszcze właściwie przez cały dzień było pochmurnie. Stąd niższa o ok. 2-3 st. temperatura niż w większości prognoz. Myślę, że tego typu przypadki nie będą odosobnione w… Czytaj więcej »

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Uzupełnię jeszcze, że pisząc o napływie miałem na myśli ten blisko powierzchni Ziemi, gdzie mierzymy temperaturę – bo nie zawsze mamy kompatybilność z tym co dzieje się wyżej.

Lukasz160391
Użytkownik
Member

Dzisiejsze prognozy przeszacowały temperaturę. Miało być u mnie w Gliwicach 14/15 stopni, a było 11/12 stopni. Więc czy faktycznie w weekend będzie 16/17 stopni? Czas pokaże…

Lucas wawa
Użytkownik
Noble Member
Lucas wawa

Tam, gdzie zaznaczy się efekt fenowy może być jak w prognozach, zwłaszcza jak za dnia będzie pogodniej. Ale ogólnie myślę, że nie będzie aż tak ciepło jak w wielu średnioterminówkach.
Zresztą już widzę, że obecnie na Polsacie, czy TVN’ie prognozują na jutro dla Warszawy Tmax 14°C, podczas gdy jeszcze 1-3 dni temu zapowiadali 16/17°C.

Ciekaw jestem też ewolucji wyżów ze E w kierunku Bałtyku i Skandynawii i próby ewentualnego łączenia się z tymi znad Grenlandii – wobec niżów znad SW Europy (?). Im będzie ona wyraźniejsza, tym ochłodzenie w III dekadzie listopada może być większe (wobec dotychczasowych prognoz).

wroclaw
Gość
wroclaw

W Polsce ze śniegiem marnie i do końca tygodnia nie widać poprawy. Dopiero coś się pojawia pow.1000 m n.p.m., ale np. Kasprowy Wierch brak stałej pokrywy. Śnieżka ma chyba najwięcej – 23 cm. Natomiast Alpy czeka snowmageddon – w ciągu 48 godzin pow. 2000 m n.pm. spadnie 1,5-2 metrów! W północno-wschodniej części Włoch i w Karyntii potężne opady 100 do lokalnie 200 mm.

chochlik
Użytkownik
Member
chochlik

Wygląda na to, że pierwszy konkurs skoków w sezonie 2019/20 odbędzie się całkowicie na sztucznym śniegu. Organizatorzy ponoć obawiają się deszczu, ale tych akurat w prognozach jakoś specjalnie nie widać, jedynie jakieś pojedyncze skromne opady.

chochlik
Użytkownik
Member
chochlik

Inną sprawą jest fakt, że przez kolejne 10 dni ma tam wiać fenem z południa. Za tydzień średnio ok 5 m/s, więc kto wie czy to wiatr nie będzie im najbardziej przeszkadzał.