Tag: Burze

Ulewa w Katowicach

Ulewa w Katowicach

Nad Katowicami przeszła dziś wyjątkowo silna burza z obfitymi opadami deszczu, których intensywność dochodziła miejscami do 18 mm/10 minut. W ciągu godziny spadło od 74  mm opadu, a wg systemu telemetrii IMGW-PIB całkowity opad osiągnął 82.7 mm. Jeśli dane te zostaną potwierdzone w depeszy z 18UTC, będzie to oznaczać największy opad dobowy w historii pomiarów na tej stacji.


Tak duża suma opadów w krótkim czasie doprowadziła do licznych podtopień oraz wezbrania mniejszych cieków i rzek. Drogowcy byli zmuszeni zamknąć tunel pod rondem, jak donosi Radio ZET:

Po potężnej burzy i ulewie nieprzejezdna jest część dróg w Katowicach i okolicznych miastach. „Tunel i wszystkie drogi wyjazdowe z Katowic zalane” – alarmuje słuchaczka Radia ZET. Jak dodaje, podobnie jest m.in. w Sosnowcu. Tam pod wodą jest hipermarket Auchan, a klienci są uwięzieni w sklepie i na zalanym parkingu.

 



 

Źródło: Twitter.

Groźna pogoda

Groźna pogoda

Napływ bardzo ciepłej masy powietrza przynoszącej temperatury rzędu 33°C (obecnie w Kórniku pod Poznaniem temperatura sięga 32°C) spowodowała, że burze które miejscami pojawiały się wczoraj potrafiły być bardzo intensywne. O wielkim pechu mogą mówić mieszkańcy gminy Modliborzyce, gdzie w krótkim czasie spadło grubo ponad 50 mm opadu, co doprowadziło do tzw. powodzi błyskawicznej (flash flood). Pod wodą znalazło się 350 posesji, gmina pozbawiona została prądu.

Jak donosi serwis lublin112.pl zalane zostały trzy miejscowości: Pasieka, Wierzchowiska Drugie i Wierzchowiska Pierwsze, przy czym w tej ostatniej straty były największe.

Źródło: lublin112.pl

Wg systemu RainGRS (IMGW-PIB) sumy opadów w tym rejonie osiągać miały ponad 50 mm, przy czym wystąpiły one w bardzo krótkim czasie. Niestety nie ma w tym miejscu żadnej stacji pomiarowej, nie posiadamy więc informacji jaka była rzeczywista suma opadu w regionie.

Niestety, wszystko wskazuje na to, że również dzisiaj należy się spodziewać zjawisk o podobnym natężeniu, nie wykluczone są sumy dobowe opadów przekraczające 50 mm, lokalne podtopienia, a nawet kolejne powodzie błyskawiczne.

Liczba dni z burzą oraz liczba wyładowań

Liczba dni z burzą oraz liczba wyładowań

…do 12 czerwca włącznie (doba opadowa do 13 czerwca 06UTC). Pod uwagę brano tylko wyładowania doziemne.

W dalszym ciągu najbardziej mizernie wygląda liczba odnotowanych burz na Dolnym Śląsku. Tutaj pewną poprawę mamy dzisiaj w okolicach Wrocławia. Poniższa mapa pokazuje analizę wszystkich wyładowań.

Noc tropikalna #2 i gwałtowne burze

Noc tropikalna #2 i gwałtowne burze

Wczorajsze średnie temperatury dobowe w niektórych miastach przekroczyły 28.0°C. Tak było na przykład w Poznaniu (28.4°C) i w Toruniu (28.3°C). W obu przypadkach były to wartości rekordowe dla czerwca: w Poznaniu został pobity rekord z 1954 r. (27.6°C), w Toruniu zaś z 1964 r. (27.9°C). W obu przypadkach tak wysokie średnie dobowe temperatury powietrza były wynikiem nie tylko upalnego dnia, ale i wyjątkowo ciepłej nocy z 10 na 11 czerwca.

Dzisiejsza temperatura minimalna spadła do 22.9°C w Jeleniej Górze, 22.3°C w Poznaniu, 22.0°C w Toruniu. W przypadku Torunia temperatura minimalna ma szanse wyrównać rekord z… dnia wczorajszego – w takim przypadku stary rekord zostałby pobity dwa dni z rzędu. W przypadku Poznania istnieje szansa na pobicie rekordu Tmin czerwca z 2006, pod warunkiem, że do 18UTC dnia dzisiejszego temperatura nie spadnie poniżej 21.6°C.

Oczywiście tak wysokie średnie temperatury dobowe, głównie w Wielkopolsce, mają swoje odzwierciedlenie w anomaliach temperatury dobowej (okres referencyjny 1981-2010). Te wyniosły odpowiednio +11.2K w Poznaniu oraz +11.3K w Toruniu. Anomalia obszarowa dla Polski wyniosła +8.79K, a średnia anomalia miesięczna wzrosła do +5.00K.

Mimo wysokich wskaźników konwekcyjnych burz nie było zbyt dużo, ale te, które się pojawiły zapewne wielu zapadną na długo w pamięć, głównie za sprawą wyjątkowo dużego gradu, który spadł miejscami na Ziemi Lubuskiej. Gradziny znalezione w miejscowości Wojcieszyce k. Gorzowa Wlkp miały nawet około 10 cm średnicy.

Wojcieszyce k. Gorzowa Wielkopolskiego (woj. lubuskie). Fot. Maciej Mudahttps://www.facebook.com/photo.php?fbid=1719341341544454&set=p.1719341341544454&type=3&theater

Opublikowany przez Polscy Łowcy Burz Wtorek, 11 czerwca 2019

 

Wojcieszyce (woj. lubuskie). Fot. Maria Kucharska

Opublikowany przez Polscy Łowcy Burz Wtorek, 11 czerwca 2019

 

Źródło: www.zachod.pl

 

Co dalej? Z punktu widzenia osoby zajmującej się statystyką klimatologiczną sytuacja jest w tej chwili dość interesująca. Obecna wartość anomalii miesięcznej do 11 czerwca włącznie wynosi aż +5.0K, o około 0.9K więcej, niż wynosi dotychczasowy rekord czerwca z 1811 (+4.07K), a prognozy wskazują, że wartość ta  wzrośnie i utrzyma się znacznie powyżej  +5K co najmniej do 21 czerwca. Szanse na rekordowy czerwiec zatem wzrosły. W XX w. wyjątkowo ciepłe czerwce miały anomalie znacznie niższe: +2.38K w 1979, +2.79K w 1964 i +2.71K w 1917.  W wieku XIX, jak już wspomnieliśmy, zdarzały się czerwce cieplejsze: 1889 z anomalią równą +2.90K, 1866 z anomalią równą +2.85K, czy w końcu wspomniany 1811 z anomalią równą +4.07K.

Jest zdecydowanie za wcześnie, żeby zgadywać, czy rekord miesięczny padnie, czy nie. Obecne prognozy są pewne co najwyżej na 5 dni wprzód, czyli do 17 czerwca. Wówczas anomalia temperatury czerwca wyniesie +5.8K. Wówczas dla wyrównania rekordu anomalia pozostałych dni musi być równa co najmniej +1.81K. Jak się łatwo domyślić, z łatwością może być ona niższa. Nie przesądzalibyśmy więc sprawy rekordu na obecnym etapie.

Jeśli się sprawdzi cała prognoza, to do 21-go włącznie anomalia wyniesie +5.71K. Wówczas dla osiągnięcia rekordu wystarczą pozostałe dni w pobliżu normy wieloletniej (+0.3K).

Maj 2019 w Polsce – dane wstępne

Maj 2019 w Polsce – dane wstępne

Temperatura

Maj był pierwszym miesiącem w tym roku z wyraźnie ujemną anomalią miesięczną – wyniosła ona -1.12K w stosunku do okresu referencyjnego 1981-2010, był to zatem najchłodniejszy maj od roku 2004, czyli od 15 lat. Należy przy tym zauważyć, że wg kwantylowej charakterystyki termicznej, maj został scharakteryzowany na krańcach północno-wschodnich naszego kraju jako „normalny” (statystyka za lata 1981-2010), ale na znacznym obszarze Polski był to miesiąc anomalnie chłodny.

Przy użyciu statystyki rozszerzonej do pełnego okresu pomiarowego 1951-2018 znaczna część kraju nadal okazuje się anomalnie chłodna. Oczywiście poszerzeniu ulega obszar „normalny”.

Usłonecznienie

Maj był miesiącem pochmurnym, z małą ilością usłonecznienia, szczególnie w południowo-wschodniej części kraju. Poniżej porównanie sumy usłonecznienia uzyskanej z pomiarów satelitarnych (EUMETSAT) oraz ze stacji synoptycznych (interpolacja IDW).

 

Opady

Miniony miesiąc okazał się być bardzo zróżnicowany pod względem opadowym. Wg systemu RainGRS miejscami suma miesięczna nie osiągnęła nawet 30 mm (np. w województwie łódzkim), jednakże płytki układ niżowy, który nękał nasz kraj na początku III dekady miesiąca spowodował, że lokalnie w południowej i południowo-wschodniej części kraju sumy te znacznie przekroczyły 200 mm.  Wysokie sumy dobowe, które 21 maja miejscami znacznie przekroczyły 100 mm doprowadziły do wzrostu stanów rzek i licznych podtopień, a nawet powodzi.

 

Burze

Z analizy wyładowań doziemnych z systemu PERUN (IMGW-PIB) wynika, że w maju 2019 burze występowały głównie we wschodniej części kraju. Maksymalna liczba wyładowań doziemnych wyliczona dla kwadratu 10×10 km wyniosła 334 (3.3 wyładowania na km²). Liczba dni z burzą wynikająca z analizy wyniosła od 0 w południowo-zachodniej Polsce do 9 w pobliżu Terespola. Wg pomiarów IMGW-PIB w Terespolu odnotowano 7 dni z burzą.

 

Idzie ciepło

Idzie ciepło

Wg prognoz dwóch modeli globalnych, ECMWF i GFS już od piątku czeka nas zdecydowane ocieplenie. Już jutro wg ECMWF na zachodnich krańcach naszego kraju temperatura wzrośnie do ponad 22°C, zaś w piątek takich temperatur możemy się spodziewać już na znacznym obszarze naszego kraju. W sobotę miałoby być już od 20°C na północy do 26°C na krańcach zachodnich, w niedzielę ponad 25°C również w centrum.

Wczorajsza popołudniowa odsłona ECMWF sugerowała załamanie pogody na początku przyszłego tygodnia (wtorek), przy czym chłodny front atmosferyczny miał się objawić u zachodnich granic naszego kraju już w poniedziałek, w obecnej pewne zmiany widać dopiero we wtorek – na granicy skillu modelu. Z uwagi na takie zmiany, dalsze prognozy stoją pod znakiem zapytania, można jednak wspomnieć, że większego ochłodzenia nie widać tu również w środę – pojawia się ono dopiero w przyszły czwartek.

Wyjątkowo stabilnie wygląda poranna odsłona GFS-ENSEMBLES – taka zgodność wiązki nie zdarza się często:

 

Ma być więc gorąco (choć nie koniecznie upalnie) i burzowo, szczególnie na początku przyszłego tygodnia.

 

Burze – analiza dobowa

Burze – analiza dobowa

Wstępna, testowa wersja znajduje się tutaj:
https://meteomodel.pl/klimat/poltemp/akt_mon/burze/

W skrócie:

  • Pobierany jest plik z danymi wyładowań z systemu PERUN (dane co 10 minut)
  • Pobierany jest odpowiadający mu czasowo plik z danymi radarowymi CMAX
  • Tworzona jest pusta siatka (grid) o rozdzielczości 10×10 km
  • Wykonywana jest mapa odległości od wszystkich wyładowań (kolorem czerwonym zaznaczono wyładowania CC/IC):

  • Wszystkie punkty ww. siatki będące w odległości mniejszej, lub równej niż 17 km [1] od dowolnego wyładowania są określane jako „punkt z burzą”. Wynik (raster) zapisywany jest do pliku w formacie GeoTIFF (*.tif)
  • Dla uzyskania „częstości burz” danego dnia sumowane są rastry z tego dnia – wg doby opadowej (od 6UTC do 6UTC doby kolejnej)
  • Podobnie sumowane są wyładowania.

W ciągu tygodnia pojawi się wersja tylko dla wyładowań doziemnych – należy pamiętać, że wyładowania inne, niż doziemne mogą być „zafałszowane”. Nie planuje się obecnie generowania tego w trybie „operacyjnym”. Należy również pamiętać, że wszelkie obliczenia dokonywane są automatycznie za pomocą R [2] na podstawie danych radarowych i z detektorów burz. Są to produkty bardzo dobre, jednak zdarzają się w nich przekłamania.

 

 

[1] Czernecki B., Taszarek M., Kolendowicz L., Konarski J., „Relationship between human observations of thunderstorms and the PERUN lightning detection network in Poland„, Atmospheric Research, 2016, Volume 167, Pages 118-128.

[2] R Core Team (2018), R: A language and environment for statistical computing, R Foundation for Statistical Computing, Vienna, Austria.

Kolejny burzowy dzień

Kolejny burzowy dzień

Nie powinno być dla nikogo zaskoczeniem, że wczorajszy dzień ponownie zapisał się w Polsce dość wysoką dodatnią anomalią temperatury: +4.1K. Średnia anomalia maja do 20. dnia włącznie wynosi już -2.06K, więc powoli przestaje być jakaś szczególnie nadzwyczajna. Oczywiście głównym tematem wczorajszego dnia były burze, ale o opadach i burzach za chwilę.

Jak widać na pierwszej mapie, średnia temperatura dobowa w wielu miejscach przekroczyła wczoraj 20.0°C, co przełożyło się na anomalie dobowe rzędu +6 – +7K (okres referencyjny 1981-2010). Pierwsze dwie dekady maja nadal wychodzą jako bardzo chłodne – szczególnie w południowo-zachodniej części kraju, gdzie anomalia za ten okres wynosi poniżej -3.0K, a w Karkonoszach nawet ok. -3.5K. Z kolei na północy maj zbliża się już powoli do wartości normalnych – tam anomalia wzrosła już powyżej -1.0K.

Wczorajsze burze przyniosły ze sobą sporo strat – towarzyszyły im miejscami nie tylko intensywne opady deszczu, ale i silne porywy wiatru, a także grad. Istnieje możliwość, że w okolicy Radzynia i Lubartowa pojawiła się niewielka trąba powietrzna. W miastach woda zalewała piwnice i podtapiała ulice – tak było na przykład w Zamościu. Stacja meteorologiczna odnotowała tam sumę dobową opadu równą 43 mm, przy czym jej większość stanowiły intensywne opady burzowe. Jak donosi serwis RMF24, wieczorem i w nocy strażacy interweniowali prawie 730 razy, głównie wzywano ich do wypompowywania wody z budynków. Nad ranem bez prądu było prawie 1800 domów.

Opad z Zamościa z pewnością nie był najwyższym opadem odnotowanym w naszym kraju. Wg systemu RainGRS znacznie wyższą sumą opadu notowano nieco na zachód od Gdańska – miało tam spaść aż 102.9 mm opadu. Niestety nie istnieje żadna możliwość weryfikacji tego pomiaru, gdyż strefa tak silnych opadów była bardzo wąska i w jej obrębie nie istnieje żaden posterunek opadowy. Wspomniane maksimum wypadło w punkcie o współrzędnych 54.38448N, 18.30723E, nieopodal wsi Kczewo.

Jak widzimy na zbliżeniu, właściwy rdzeń opadu (zamknięty izohietą 50 mm) miał w najszerszym miejscu zaledwie kilka kilometrów. Suma >= 100 mm pojawiła się w trzech punktach o rozmiarach 1×1 km. Stąd niemożliwa jest w zasadzie jego weryfikacja – tym bardziej, że na stacjach nad samą Zatoką Gdańską w zasadzie nie padało, a najsilniejszy opad przeszedł kilka kilometrów na zachód od Rębiechowa. Z danych z obrazów radarowych możemy wywnioskować, że całe zjawisko miało swój początek ok 15:10UTC (17:10 czasu lokalnego).

Powyżej: obrazy radarowe. Źródło: Dane publiczne IMGW-PIB, https://dane.imgw.pl/datastore

Poniżej prawdopodobnie zdjęcie owej burzy.

Dzisiaj również spodziewamy się licznych opadów i burz, miejscami równie intensywnych jak wczoraj. Temperatury w północnej części kraju w dalszym ciągu wysokie, chłodno na południowym wschodzie, gdzie może być zaledwie około 15°C. Poniżej spodziewana temperatura wg modelu HIRLAM (FMI):

ALARO (IMGW):

Szczególnie ciekawie przedstawiają się sumy opadu z modelu AROME, gdzie wyraźnie widać jak komórki burzowe będą krążyć w okół płytkiego niżu, którego centrum ma się znaleźć w najbliższych godzinach nad Polską. Od jego dokładnego położenia zależy również położenie głównych stref opadów.

Poniżej: położenie ośrodka niżowego jutro o 00UTC wg różnych modeli.

Nie trzeba chyba przypominać, że tego typu sytuacja w ciepłej porze roku jest dla nas dość niebezpieczna.

 

 

 

Nadal ciepło

Nadal ciepło

Wczorajsza średnia dobowa anomalia temperatury uśredniona do obszaru całej Polski osiągnęła wartość +3.56K. Nadal najniższe jej wartości obserwujemy na południu kraju. W Suwałkach średnia temperatura dobowa wyniosła 19.5°C, co jest charakterystyczne dla pełni lata.

Wysokie były w dalszym ciągu punktowe sumy opadu. Wg systemu RainGRS dochodziły one miejscami do 42 mm.

Wg obecnych prognoz w kolejnych dniach ma być stosunkowo ciepło, z paroma tylko dniami poniżej normy z lat 1981-2010. Oznacza to, że w dalszym ciągu średnia anomalia miesięczna będzie rosnąć – do 29 maja osiągnąć by miała wartość -1.22K. Wszystko wskazuje więc na to, że nie będzie to miesiąc porównywalny chłodem z marcem i lutym zeszłego roku, mimo wyjątkowo chłodnej pierwszej jego połowy.

W chwili obecnej miejscami temperatura przekracza 25°C – tak jest na przykład w Nowej Pasłęce i Fromborku. Wg modelu AROME (IMGW) temperatura przekroczy dziś nawet 28°C, model ALARO (IMGW) jest w tej kwestii nieco bardziej oszczędny. Wg HIRLAM temperatura na północy osiągnie nawet 29°C. Patrząc na obecny rozwój sytuacji, jest to nawet dosyć prawdopodobne.

W tej sytuacji będzie rzecz jasna nadal burzowo, interesujący jest prognozowany przez wiele modeli rozwój burz nad południowo-wschodnią częścią Polski, szczególnie nad Lubelszczyzną, a później również na Mazowszu.