Tag: Modele numeryczne

Kolejna doba opadów

Kolejna doba opadów

Zgodnie z prognozami, strefa największych opadów przesunęła się na południe i jednocześnie uległa (na szczęście) osłabieniu. O ile wczoraj sumy dobowe opadów wg systemu RainGRS lokalnie przekraczały 140 mm, o tyle dzisiaj było to już nieco poniżej 100 mm. Najwyższy opad zanotowano na posterunku Straconka: 96.8 mm.

 

Niestety nawet te nieco niższe opady spowodowały znaczne wzrosty stanów wód, w wielu miejscach powyżej stanów alarmowych. Na chwilę obecną najwięcej przekroczeń stanów alarmowych (24) notuje się w zlewni Górnej Wisły, głównie w południowej części województwa śląskiego (okolice Bielska Białej). Około 8:00 czasu lokalnego stan alarmowy na Wiśle w Skoczowie przekroczony był 49 cm, przekroczenie stanu alarmowego o 32 cm notowano na posterunku hydrologicznym Górki Wielkie (Brennica). Aż o 188 cm przekroczony był stan alarmowy na Białej w Czechowicach-Bestwinie i o 100 cm w Czechowicach-Dziedzicach. Tak wysokie stany wód spowodowały miejscami, że rzeki zaczęły występować z koryt, pojawiły się liczne podtopienia

#PILNE Sytuacja pogodowa na terenie naszego powodu jest bardzo trudna. W wielu miejscach występują lokalne podtopienia a stan rzeki Soła jest powyżej stanu ostrzegawczego❗️Na poniższym filmie widać stan rzeki w Milówce.

Opublikowany przez WGmedia.eu Środa, 22 maja 2019

 

23.05.2019 godzina 5:40Sytuacja w rejonie jest fatalna… 🌧️

Opublikowany przez Bielskie Drogi Środa, 22 maja 2019

 

23.04.2019 godzina 7:40Sytuacja z godziny na godzinę staje się co raz gorsza. Niektóre rzeki zaczynają występować z…

Opublikowany przez Bielskie Drogi Środa, 22 maja 2019

 

Niestety, należy się spodziewać, że w regionie tym jeszcze nieco popada. W chwili obecnej notujemy opady do 6 mm/h, co oznacza że o ile stany rzek nie powinny rosnąć jakoś szczególnie gwałtownie, o tyle nie będą się również gwałtownie obniżać. Na szczęście wg modeli opady w tym regionie mają powoli słabnąć, a większych ich sum możemy się spodziewać w regionach położonych dalej na wschód. Poniżej rozkład prognozowanych sum opadu wg modeli HIRLAM (FMI) i ALARO (IMGW) od 00UTC 23 maja do 00UTC 24 maja 2019.

Patrząc na ostatnią animację obrazów radarowych, również można mieć nadzieję, że najsilniejsze opady są już za nami.

Na koniec mała uwaga. Obecny epizod opadowy, choć znaczący, nie grozi nam powodzią na masową skalę, taką jak w 1997, lub 2010. Nie mniej jednak powoduje ona, że potencjalne pojawienie się drugiej takiej fali opadów byłoby już znacznie groźniejsze w skutkach. Na szczęście na razie nie widać w prognozach, by druga taka fala miała się pojawić. Należy jednak zachować czujność.

 

Ponad 130 mm opadu

Ponad 130 mm opadu

Do 4UTC (06:00 czasu lokalnego) suma opadu w Radomyślu Wielkim osiągnęła aż 135 mm. Sumy przekraczające 100 mm odnotowano również w Dąbrowie Tarnowskiej (129 mm), Mielcu (107 mm). 0.1 mm zabrakło póki co do przekroczenia progu 100 mm w Borusowej. Chyba nie trzeba nikomu mówić, że są to sumy skrajnie wysokie – w wielu miejscach bijące dotychczasowe rekordy dobowe. Tak było m.in. w Radomyślu Wielkim, gdzie dotychczasowy rekord wynosił 93.9 mm (2010-07-18). Stacja w Dąbrowie Tarnowskiej w 2011 przeniosła się do nowej lokalizacji i w niej odnotowano dotychczas maksymalnie 56.6 mm. Jednak w lokalizacji poprzedniej, tego samego dnia, co w Radomyślu, suma opadu wyniosła tu aż 152.7 mm. Rekord padł również w Mielcu (dotychczas 73.7 mm, również 18 lipca 2010), jednakże stacja ta ma krótki ciąg pomiarowy (od 1996).

W związku z wysokimi opadami rośnie stan wody na rzekach. O 6:00 czasu lokalnego stany alarmowe przekroczone były na posterunkach: Wampierzów (Breń, +12cm), Głowaczowa (Grabinka, +88 cm, w maksimum o 3:00 +186 cm), Krajowice (Wisłoka +25 cm), Topoliny (Ropa, +2 cm),  Godowa (Stobnica +50 cm). Obecnie wydaje się, że większa powódź nam nie grozi, jednak podtopienia są w oczywisty sposób nieuniknione.

Jak więc wspominaliśmy wczoraj, taki płytki niż może w ciepłym półroczu wiele narozrabiać. Pozostanie on z nami również dziś – tym razem największe sumy opadu pojawią się na obszarach położonych bardziej na południe i powinny być niższe, niż miało to miejsce wczoraj.

Nadal ciepło

Nadal ciepło

Wczorajsza średnia dobowa anomalia temperatury uśredniona do obszaru całej Polski osiągnęła wartość +3.56K. Nadal najniższe jej wartości obserwujemy na południu kraju. W Suwałkach średnia temperatura dobowa wyniosła 19.5°C, co jest charakterystyczne dla pełni lata.

Wysokie były w dalszym ciągu punktowe sumy opadu. Wg systemu RainGRS dochodziły one miejscami do 42 mm.

Wg obecnych prognoz w kolejnych dniach ma być stosunkowo ciepło, z paroma tylko dniami poniżej normy z lat 1981-2010. Oznacza to, że w dalszym ciągu średnia anomalia miesięczna będzie rosnąć – do 29 maja osiągnąć by miała wartość -1.22K. Wszystko wskazuje więc na to, że nie będzie to miesiąc porównywalny chłodem z marcem i lutym zeszłego roku, mimo wyjątkowo chłodnej pierwszej jego połowy.

W chwili obecnej miejscami temperatura przekracza 25°C – tak jest na przykład w Nowej Pasłęce i Fromborku. Wg modelu AROME (IMGW) temperatura przekroczy dziś nawet 28°C, model ALARO (IMGW) jest w tej kwestii nieco bardziej oszczędny. Wg HIRLAM temperatura na północy osiągnie nawet 29°C. Patrząc na obecny rozwój sytuacji, jest to nawet dosyć prawdopodobne.

W tej sytuacji będzie rzecz jasna nadal burzowo, interesujący jest prognozowany przez wiele modeli rozwój burz nad południowo-wschodnią częścią Polski, szczególnie nad Lubelszczyzną, a później również na Mazowszu.

 

Cieplej

Cieplej

Zgodnie z prognozami wczorajsza anomalia dobowa po raz pierwszy w tym miesiącu osiągnęła wartości dodatnie i wyniosła +0.53K. Nadal poniżej normy plasowały się dzielnice południowo-zachodnie, najniższą anomalię (-2.6K) notowaliśmy we Wrocławiu. Wystąpiły liczne burze, miejscami z ulewnym deszczem. Wg systemu telemetrii IMGW największy opad dobowy przekroczył nieco 20 mm. Wg systemu RainGRS był jednak znacznie większy i miejscami sięgał ponad 50 mm. Do wschodniej Polski zawitało lato – tam średnie temperatury dobowe przekroczyły 15.0°C.

Intensywne opady deszczu i burze występują zresztą i w chwili obecnej, co widać doskonale na mapie opadu godzinowego. Przed 8:00 czasu lokalnego burza przeszła m.in. nad Warszawą, gdzie w ciągu ok. 20 minut spadło kilkanaście milimetrów opadu, a całkowita suma opadu sięgnęła miejscami nawet 19 mm (Bielany).

W ciągu dnia nadal należy spodziewać się przelotnych opadów i burz, miejscami z intensywnymi opadami. Poniżej suma opadu i pole temperatury maksymalnej do dziś, 18UTC wg modelu AROME.

Wg. modelu ALARO:

Oraz wg modelu FNMI-HIRLAM:

Dzisiejsze prognozy anomalii temperatury dobowej modelu GFS są znacznie chłodniejsze, niż wczorajsze, nadal jednak prognozowany jest wzrost anomalii miesięcznej maja powyżej wartości z roku 2004.

Prognozy anomalii temperatury z modelu GFS

Prognozy anomalii temperatury z modelu GFS

Nowa propozycja prezentacji:

Założenia:

  • Prognoza generowana raz na dobę, po zejściu danych GFS z 00UTC
  • Prognoza generowana do ostatniego dnia miesiąca
  • Pierwszego dnia miesiąca prognoza nie będzie generowana
  • Wyniki prognozy będą zapisywane
Prognozy na święta

Prognozy na święta

Ostatnie prognozy obejmujące swym zasięgiem okres świąteczny były delikatnie mówiąc niezdecydowane. Operacyjne prognozy, szczególnie modelu ECMWF, zmieniały się od temperatur sięgających w Wigilię nawet -10°C w ciągu dnia we wschodniej części kraju (odsłona z 16.12.2018 00UTC) po temperatury sięgające ponad 12°C w zachodniej części kraju (odsłona z 17.12.2018 12UTC i kolejna). Zasadniczo cechą tych prognoz było początkowe mocne niezdecydowanie co do typu panującej pogody (mroźna/ciepła), widać jednak ich dryf w kierunku raczej ciepłej Wigilii, szczególnie w zachodniej części kraju.

W chwili obecnej model ECMWF prognozuje temperatury ujemne tylko na krańcach wschodnich naszego kraju. Już w centrum miałoby być od +8°C do +9°C, a na południowym zachodzie nawet +12°C. Znacznie chłodniej miałoby być w pierwszy i drugi dzień świąt, jednakże nadal przeważać mają dodatnie maksymalne temperatury powietrza. Należy jednak wyraźnie zaznaczyć, że nadal są to prognozy odległe, poza skillem modeli, wiele więc może tu jeszcze ulec zmianie, nawet w kolejnych odsłonach.

Model GFS-Ensembles (GENS) widzi szanse na Wigilię w mroźnych klimatach jedynie na północnym wschodzie Polski:

Również pierwszy dzień świąt miałby być raczej ciepły.

Drugiego dnia świąt chłodniej, jednakże nadal temperatury dodatnie.

Należy jednak pamiętać, że uwaga o odległych prognozach ma i tutaj swoje zastosowanie. Warto zwrócić uwagę na chłód znajdujący się tuż za naszą wschodnią granicą. Prognozy są tak odległe, że równie dobrze ów chłód może objąć zasięgiem obszary położone znacznie bardziej na zachód. Najmniejsze szanse na mroźne i białe święta mają oczywiście mieszkańcy Polski zachodniej. Różnice w poszczególnych realizacjach wiązki ensemble modelu GFS doskonale obrazuje prognozowane pole ciśnienia na 24 grudnia, 12UTC:

Sytuacja powinna być znacznie bardziej klarowna jutro w odsłonach popołudniowych, kiedy do Wigilii pozostanie 120 godzin. Jednakże do ogłoszenia mroźnej/ciepłej Wigilii wstrzymalibyśmy się do czwartkowego poranka.

Mroźna noc

Mroźna noc

Temperatura spadła tej nocy do bardzo niskich wartości. Na nizinach najzimniej było w Kozienicach (-9.1°C), co ciekawe wyjątkowo chłodno jak na tę stację było we Wrocławiu: tu temperatura spadła do -8.0°C.

Na północy zachmurzenie wzrosło, wystąpiły opady deszczu (miejscami marznącego), a temperatury były znacznie wyższe. Nieźle sprawdził się model AROME, poniżej prognoza z wczoraj, 06UTC. Od pewnego czasu widać, że model ten jest dość dobry w prognozowaniu wychładzania radiacyjnego.

Jutrzejsza noc na przeważającym obszarze kraju już znacznie cieplejsza:

Ponowne zbliżenie do rekordu

Ponowne zbliżenie do rekordu

Dzisiaj ponownie temperatury maksymalne na krańcach południowych i południowo-wschodnich zbliżyły się do wartości rekordowych. Tym razem najcieplej było w Komańczy: 23.5°C. Nawet na Kasprowym Wierchu temperatura przekroczyła 12°C i choć do rekordu było daleko, to była to temperatura wyższa niż na pozostałym obszarze kraju (za wyjątkiem krańców południowych).

Wg modeli numerycznych, również jutro należy spodziewać się ostrego podziału na Polskę spowitą niemal przez cały dzień chmurami piętra niskiego, a Polskę z wysokimi temperaturami i dużą ilością słońca. Wg modelu UM chmury zalegać będą na Mazowszu, Pomorzu, Podlasiu, Warmii. Sporo chmur niskich także w województwie świętokrzyskim i na Lubelszczyźnie. Model AROME jest nieco bardziej łaskawy:

Temperatura maksymalna wg UEMS 5km:

Pozostaje pytanie, czy możliwy jest kolejny rekord ciepła listopada. Naszym zdaniem jak najbardziej jest możliwy, choć mało prawdopodobny, bo Polana w tym roku wysoko postawiła poprzeczkę. Jednak przy tak ekstremalnie silnej adwekcji ciepła nie można wykluczyć temperatur sięgających, a nawet nieco przekraczających 25°C. Wg nas jutrzejsza temperatura maksymalna wyniesie do 24°C.

Przy okazji informacja: posterunek klimatologiczny w Polanie jest wyposażony w standardową klatkę meteorologiczną. Nie ma więc żadnych podstaw do podważania wczorajszego pomiaru. Więcej szczegółów nieco później.

 

 

 

1 listopada

1 listopada

Wstępne wyliczenia anomalii temperatury października 2018 wskazują na wartość +1.73°C w stosunku do okresu referencyjnego 1981-2010, był więc to październik nieco cieplejszy od ubiegłorocznego (+1.37°C), ale zgodnie z przewidywaniami daleki od rekordowego (+3.98°C, 1907). Na uwagę zasługuje tu jednak bardzo wysokie (miejscami rekordowe) usłonecznienie tego miesiąca i rekordowo wysoka anomalia dobowa (blisko +10°C), jaką odnotowano 30 października.

Jeszcze parę dni temu wydawało się, że dzisiejszy dzień będzie miał szanse pobić absolutny rekord ciepła listopada (24.0, Kraków-Obserwatorium 1968), jednakże od tego czasu model GFS obniżył prognozowane na dziś maksima z okolic 23°C do 21.1°C i wydaje się bardzo mało prawdopodobne, by rekord ów został pobity. Najprawdopodobniej temperatury maksymalne zatrzymają się na wartościach prognozowanych przez modele ALARO i AROME:

Jak widać modele te prognozują, że w południowej Polsce temperatury osiągną dziś 22°C. Tak czy siak, nawet jeśli (co najbardziej prawdopodobne) rekord nie padnie, to i tak będziemy mieli do czynienia z wyjątkowo ciepłym 1 listopada na tle całego okresu pomiarowego (od 1951). W ciągu 67 lat, tylko w siedmiu z nich temperatury w Polsce przekraczały 20°C, a prawdopodobnie w żadnym z nich nie przekroczyły 22°C (dane ze stacji Czorsztyn-Nadzamcze wskazują na 22.4°C, ale są dość podejrzane). Niewykluczone, że miejscami padną rekordy miesięczne, choć jest to również mało prawdopodobne.

Wczorajsza anomalia temperatury dobowej

Wczorajsza anomalia temperatury dobowej

Rozkład anomalii temperatury dobowej w dniu wczorajszym doskonale odzwierciedla różnice termiczne, jakie mieliśmy pomiędzy wyjątkowo ciepłym południowym wschodzie Polski, a resztą kraju. Dzisiaj dodatnie anomalie “rozleją się” już na cały obszar Polski, osiągając wg prognoz lokalnie aż 11.0°C względem okresu referencyjnego 1981-2010.

Poniżej: wartość anomalii temperatury dobowej 29.10.2018.

Poniżej: prognozowany rozkład anomalii temperatury dobowej dzisiaj.

W południowej części kraju spodziewamy się miejscami bardzo wysokich średnich temperatur dobowych. Wynika to głównie z faktu, że miejscami przez całą noc temperatura utrzymywała się w przedziale 18-20°C. Co prawda w dzień ma być niewiele więcej, ale wystarczy to do utrzymania średniej temperatury dobowej powyżej 18°C. Miejscami wartości anomalii dobowej mogą być więc wyższe, niż maksimum prognozowane przez model GFS. Chodzi tu głównie o południowy wschód kraju, gdzie temperatura w dzień wzrośnie do 22-23°C, a wieczorem ma spaść do 14-16°C.

Wyjątkowo ciepło nadal rysuje się 1 listopada. Wg modelu ALARO temperatura w Polsce ma wzrosnąć do 22.8°C, co oznacza, że przy wsparciu zjawisk fenowych nie można wykluczyć temperatur o 1-2°C wyższych, aniżeli prognozowane. Jeśli tak się stanie, to będzie to atak na rekord temperatury listopada – ten należy do stacji Kraków-Obserwatorium, gdzie 2 listopada 1968 r. notowano 24.0°C. Stacja ta jest jednak pod silnym wpływem Miejskiej Wyspy Ciepła, więc być może za bardziej miarodajny należałoby uznać wynik z Makowa Podhalańskiego, gdzie tego samego dnia temperatura wzrosła do 23.5°C.

 

PHP Code Snippets Powered By : XYZScripts.com