Tag: poltemp-hist

Poltemp – dane historyczne #1

Poltemp – dane historyczne #1

Od ostatniej analizy historycznej serii Poltemp minęło już ładnych parę lat. W tym czasie pojawiły się nowe rekonstrukcje serii historycznych: poznańskiej, toruńskiej. Dzięki uprzejmości prof. dr. Egidijusa Rimkusa udało sie pozyskać surową (niehomogenizowaną) oryginalną serię wileńską. Znaleziono też kilka błędów i serii ewidentnie niejednorodnych. Niestety wczęsniej, mimo starań mających na celu zachowanie jednorodności całej serii (analizy za pomocą HOMER i CLIMATOL) błędów nie udało się całkowicie wyeliminować.  Pojawienie się nowych serii powoduje, że powoli konieczne staje się ponowne przeliczenie serii historycznej 1781-1950. Jednocześnie pojawił się dodatkowy materiał, który może pomóc w analizie porównawczej niektórych stacji (np. Zielona Góra, Gorzów).

Poniżej: 11. letnie średnie ruchome części danych historycznych. Z uwagi na to, że niektóre serie kończą się w latach 90. XX w., anomalie wyliczone są względem 1961-1990.

Jak widzimy na powyższych wykresach, poza serią kopenhaską, która szoruje po dnie wykresu aż do okolic 1930, dane po 1860 są raczej ze sobą zbieżne (niejednorodna jest jeszcze seria berlińska). Im dalej wstecz, tym po pierwsze zmniejsza się liczba dostępnych danych, po drugie zaczynają się one coraz bardziej rozjeżdżać. Niektórzy mogą się zapytać: po co nam seria kopenhaska? Niestety, przed 1800 r. liczba stacji w pobliżu Polski jest wyjątkowo mizerna. Seria kopenhaska (podobnie jak seria z Stockholmu i Uppsali) pozwala na oszacowanie rozkładu anomalii danego miesiąca w danym regionie. Problem polega na tym, że o ile klimat Uppsali i Stockholmu może się zmieniać inaczej, niż klimat stacji w regionie Europy Środkowej, o tyle seria kopenhaska powinna już być znaczne bardziej zbliżona. Tymczasem przebieg temperatury wskazuje na znaczą niejednorodność danych. Są to dane pobrane bezpośrednio z DMI, zakładamy więc, że Duńczycy uznają tę serię za jednorodną. Naszym zdaniem guzik prawda. Na szczęście problem dotyczy okresu, kiedy stacja ta jest nam niepotrzebna.
Na tle polskich rekonstrukcji (Warszawa, Lorenc 2000, Wrocław, Bryś 2010) problematyczne wydają się też dane z Pragi (nie pokazane na wykresie) – te z kolei są za ciepłe, a oryginalna seria Praga-Klementinum jest w oczywisty sposób niehomogeniczna. Można to stwierdzić nie tylko w oparciu o rekonstrukcję wrocławską (Bryś 2010), ale i dane austriackie (HISTALP).

Do wykrywania zerwania jednorodności serii i ich homogenizacji używamy CLIMATOL 3.1.2 (biblioteka R).