Tag: poltemp

Cieplej

Cieplej

Niestety nie możemy już więcej ignorować faktów i musimy przyznać, że chłodny okres tego lipca ma się ku końcowi.  Temperatury w III dekadzie lipca najprawdopodobniej wzrosną powyżej 30°C. Już jutro na znacznym obszarze Polski będzie ciepło, z temperaturami sięgającymi miejscami 25°C, w piątek ponad 26°C, a już w sobotę temperatury zbliżą się do 30°C. Przejściowo chłodniej ma się zrobić w poniedziałek (ale nadal ponad 25°C w południowej części kraju), od wtorku ponownie cieplej a wg modelu ECMWF w środę już ponad 32°C na zachodzie. Wg 10-dniowej prognozy tego modelu upały ograniczą się do zachodniej połowy kraju, gdzie spodziewać się można nawet 34°C. Oczywiście trzeba być ostrożnym w prognozach na tak daleki termin – rozrzut poszczególnych realizacji wiązki modelu ECMWF w terminie na 10 dni do przodu jest olbrzymi. Jak różnią się te prognozy można zobaczyć na poniższych przykładach:

Źródło: meteologix.com

Wszystkie mapy dotyczą tego samego terminu (piątek, 26 lipca) i jak widać są skrajnie różne, a każda poszczególna realizacja ma dokładnie taką samą szansę sprawdzenia (tak, nawet ta pierwsza, która jest realizacją #07). Na szczęście szansa sprawdzenia się ekstremum z pierwszej mapy wynosi na chwilę obecną jakieś 1-2%. Nie wykluczone, że około 25 lipca czeka nas przynajmniej kilkudniowe ochłodzenie (tutaj w grę wchodzą dwie ostatnie zaprezentowane mapy), tak przynajmniej można sądzić po rozjechanych realizacjach modelu GFS.

Tak, czy siak niska do tej pory anomalia temperatury lipca wzrośnie do 24.07.2019 do około -0.7K, a kraj zostanie podzielony na cześć południową, gdzie będzie to już lipiec powyżej normy termicznej dla tego miesiąca i północno-wschodnią, gdzie obecnie jest najchłodniej. Tam będzie to nadal lipiec chłodny. Warto przy tym zwrócić uwagę, że po raz kolejny GFS jest chłodniejszy od innych modeli. Wg modelu ICON, 24 lipca anomalia miesięczna wzrośnie do okolic -0.4K.

Statystyka letnia

Statystyka letnia

Poniżej: rozkład maksymalnej dobowej temperatury powietrza na nizinnych polskich stacjach w latach 1951-1960 i 2011-2018.

Rozkład minimalnej dobowej temperatury powietrza na nizinnych polskich stacjach w latach 1951-1960 i 2011-2018.

Rozkład średniej dobowej temperatury powietrza na nizinnych polskich stacjach w latach 1951-1960 i 2011-2018.

W latach 2011-2018 rozkład zarówno temperatur minimalnych, maksymalnych, jak i średnich dobowych był wyraźnie przesunięty w prawo w stosunku do lat 1951-1960, co oznacza że w ostatniej dekadzie przeważają temperatury wyższe. Nie brakowało temperatur niższych, jednak ich częstość się wyraźnie zmniejszyła. Przykładowo – obecnie temperatury maksymalne zbliżone do 32°C są obecnie tak samo częste, jak w latach 1951-1960 temperatury zbliżone do 30°C (pierwszy wykres).

Rozkład dobowych anomalii temperatury powietrza oczywiście również uległ zmianie. Obecnie zerowa anomalia temperatury powietrza jest równie prawdopodobna jak w latach 50. XX w. anomalia równa ok -1.5K. Ujemne anomalie temperatury dobowej się rzecz jasna nadal zdarzają, ale są mniej częste, niż dawniej.

POLTEMP 1.0H6

POLTEMP 1.0H6

Dzisiaj pojawi się nowa wersja serii Poltemp, oznaczona jako 1.0H6. Zmiany w stosunku do wersji poprzedniej:

  • Dodano dane ze stacji w Pułtusku. Z uwagi na silną niehomogeniczność usunięto dane sprzed 1961.
  • Dodano dane ze stacji w Lgocie Górnej
  • Przeprowadzono homogenizację danych ze stacji w Kłodzku (zmiana lokalizacji stacji w latach 70. XX w.)
  • Uzupełniono dane ze stacji Gdańsk-Rębiechowo (klimatologiczna) danymi ze stacji synoptycznej z tej samej lokalizacji (01.04.1993 – 31.12.1999). Oczywiście z zachowaniem metody wyliczania średniej dobowej charakterystycznej dla stacji klimatologicznych
  • Poprawiono dane ze stacji Szepietowo z dni 18-31 grudnia 1995 (regr. lin. z Białystok) i innych dni z lat 1991-1998
  • Poprawione dane ze stacji Borusowa z dni:
    6 – 13 maja 1998 (błędne dane z terminu wieczornego, np: https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=1998-05-09&rodzaj=te&imgwid=250200230&dni=01&ord=desc )
    9 – 13 czerwca 1998
    7 – 8 września 1991
  • Nowa funkcja agregacji danych (skrypt R)
  • Nowa metoda krigingu: wynik agregacji danych (df1) jest poddawany interpolacji IDW (na bardzo rzadkiej siatce):grd <- as.data.frame(spsample(df1, „regular”, n=300))
    P.idw <- gstat::idw(VALUE ~ 1, df1, newdata=grd, idp=3.0)

    wynik idw jest zapisywany jako dodatkowe dane wejściowe do krigingu, które są później łączone z zagregowanymi danymi ze stacji:

    data_idw <- read.csv(dataf_idw,sep=”\t”, header=T)
    data <- read.csv(dataf,sep=”\t”, header=T)
    df <- rbind(data,data_idw)

    Kriging liczony jest na połączonych danych.

  • Z uwagi na zmienioną metodę krigingu (idw + kriging blokowy [DEM]) wyniki są nieco bardziej zbliżone do IDW, chyba że istnieje silna zależność wartości
    anomalii od wysokości.
  • Obliczenia dokonywane są na siatce kilometrowej
  • Rozdzielczość 4×4 km

Źródło danych administracyjnych:

Granice administracyjne


Data pobrania z CODGiK: 18-01-2019

Z uwagi na zmiany w liczbie stacji wchodzących do agregacji, zmieniły się  również szacowane wartości normalne dla średnich dobowych temperatur powietrza. Wartości te zostały policzone tylko dla okresu referencyjnego 1981-2010 i nie są liczone na bieżąco. Bieżące oszacowanie obszarowej średniej dobowej temperatury powietrza wynika z dodania obliczonej dla konkretnego dnia (np. 28 czerwca 2019) anomalii obszarowej (która wyliczona jest na podstawie danych ze stacji pomiarowych) do wyliczonej wcześniej średniej temperatury tego dnia w okresie referencyjnym. Przykładowo: wyliczono, że średnia obszarowa temperatura dobowa w dniu 28 czerwca  w latach 1981-2010 wynosi 17.18°C. Z danych ze stacji z dnia 28 czerwca 2019 wynika średnia anomalia obszarowa tej doby równa +0.29°C, a więc oszacowana obszarowa średnia dobowa temperatura powietrza w tym dniu to 17.18 + 0.29 = 17.47°C. Wartość ta nie jest więc wyliczona, jako średnia obszarowa z średnich temperatur dobowych ze stacji. Wynika to z faktu, że oszacowanie średniej temperatury obszarowej mocno zależy od doboru stacji. Brak danych ze Śnieżki w danym dniu może spowodować znaczne różnice w tym oszacowaniu. Z kolei anomalie temperatury są zwykle mocno skorelowane na dużym obszarze – ciepły dzień we Wrocławiu zwykle jest również ciepłym dniem w Poznaniu. Braki w danych znacznie mniej wpływają na wartości wyliczonej średniej obszarowej anomalii temperatury.

Powyżej: norma temperatury powietrza dla 28 czerwca.

Część danych w serii jest homogenizowana. Szczególnie dotyczy to takich stacji, jak Elbląg-Milejewo, Wrocław, Warszawa, Białystok. Dane ze stacji klimatologicznych w latach 1971-1995 zostały przeliczone ponownie przy użyciu obecnej metody wyliczania średniej dobowej temperatury powietrza w celu zachowania jednorodności.

Dane z serii 1.0H6 można znaleźć pod poniższym adresem:

https://meteomodel.pl/klimat/poltemp/1.0H6/

Obecnie są tam dostępne katalogi:

  • agg: zawiera agregację danych miesięcznych – pliki wejściowe do interpolacji danych miesięcznych
  • daily: zawiera wyliczone dobowe anomalie temperatury powietrza jako pliki png i rastry (tif)
  • monthly: zawiera wyliczone średnie miesięczne anomalie temperatury powietrza jako pliki png i rastry (tif) – będzie uzupełniony wieczorem
  • normals: zawiera wyliczone wartości normalne dla danych dni w okresie referencyjnym jako pliki png i rastry (tif)
  • trends: zawiera wyliczone średnie roczne dla kilkudziesięciu stacji wraz z trendem

Oraz pliki:

  • tseries-daily.txt: seria czasowa anomalii dobowych
  • tseries-normals.txt: wartości średnie w okresie referencyjnym 1981-2010

Dodatkowo później pojawią się pliki połączone z serią historyczną.

Poniżej: porównanie anomalii dobowej z 11 marca 2019 wg wstępnej analizy (po lewej) i ostatecznej.

Poniżej: porównanie anomalii dobowej z 16 kwietnia 2019 wg wstępnej analizy (po lewej) i ostatecznej.

 

Przykładowy skrypt R do czytania rastrów:

 

library(raster)
library(httr)

url <- "https://meteomodel.pl/klimat/poltemp/1.0H6/daily/tif/2019/04/anom.2019-04-30.tif"
tif <- tempfile(fileext='.tif')
httr::GET(url,httr::write_disk(path=tif))
r <- raster(tif)

pal<-c("#FFA0FF","#FE77FE","#E059FF","#C63DAF","#B51EA0","#8C0096","#7700B5","#4400D1","#0000FE","#0063FF","#00B5FF","#00D6FF","#CBFEFE","#FDFDFD","#30FF70","#4FFE4F","#B5EF1E","#DAFE00","#FEFE00","#FEDA00","#FFC600","#FFAA00","#FF7F00","#FF3F00","#FF0000","#D10033","#B50077","#CC00A0","#FF00B5","#FF8CB5","#FFA0FF")
pal <- colorRampPalette(pal)(24)
brk <- seq(-12,12,1)
levs=c(seq(from=-20, to=20, by=0.5))
labs <- sprintf("%.1f", levs)

plot(r, main=paste("Anomalia dobowa"),cex.main=1, xaxt='n', yaxt='n', col=pal,breaks=brk)
contour(r, levels=levs, labcex=1, labels=labs, add=T, drawlabels=T)

 

UWAGA! Dane zapisane w układzie lat-lon (epsg:4326) i nie przycięte do granic. Aby prawidłowo policzyć średnią obszarową należy zrobić reprojekcję rastra do siatki kilometrowej i przyciąć do granic Polski.

 

Podsumowanie wczorajszego dnia

Podsumowanie wczorajszego dnia

Oczywiście wszyscy doskonale już wiedzą, że najwyższą temperaturę maksymalną zanotowano na posterunku pomiarowym w Radzyniu (woj. lubuskie), gdzie wzrosła ona do 38.2°C i była najwyższa w czerwcu w historii obserwacji pomiarowych w Polsce.

Posterunek pomiarowy IMGW-PIB w Radzyniu

 

Informację też potwierdziło oficjalnie IMGW-PIB (zapraszamy do śledzenia profilu) za pomocą Twittera.

Okazuje się jednak, że polskie miasta położone nad samą granicą z Niemcami, mogły doświadczyć temperatury jeszcze wyższej, sięgającej nawet 39°C! Stacja Coschen, położona zaledwie 500 metrów od granicy z Polską odnotowała 38.6°C. Jeszcze goręcej było w Gubinie, gdzie niemiecka stacja położona ok. 350 metrów od Nysy odnotowała aż 39.2°C. Oczywiste jest, że temperatury notowane w odległym o około 400 metrów Gubinie nie mogły być znacząco różne. Niestety nie mamy tam stacji.

Proszę jednak pamiętać, że cytowane dane IMGW-PIB są nieostateczne. Pochodzą one z danych 10-minutowych, a nie z absolutnych Tmax stacji. Nie jest wykluczone, że absolutna temperatura maksymalna na stacji Radzyń była jeszcze o 0.1 – 0.3°C wyższa. Tak było w przypadku innych miesięcy na tej stacji. Nie mamy też jeszcze żadnych informacji ze stacji Ceber.

Ekstremalnie wysokie były też średnie dobowe temperatury powietrza. Wczoraj zamieściliśmy mapę z najwyższymi średnimi dobowymi odnotowanymi w czerwcu w naszym kraju, dziś już wiemy, że wiele z tych rekordów na obszarze Wielkopolski, Ziemi Lubuskiej, Dolnego Śląska, Kujaw, Mazowsza, Opolszczyzny i Śląska zostało pobitych, a niektóre wręcz – trudno znaleźć inne słowo – zmiecionych.

I tak, dotychczasowa najwyższa średnia temperatura dobowa w czerwcu w Zielonej Górze wynosiła 29.4°C, wczoraj osiągnęła ona 30.3°C – była to jednocześnie… najwyższa średnia dobowa temperatura w historii pomiarów na tej stacji! Wcześniejszy rekord wynosił 30.2°C i został odnotowany w 1994. Dotychczasowy rekord Wrocławia wynoszący 26.9°C (2016) został zmieciony z powierzchni ziemi – wczoraj odnotowano tu średnią temperaturę dobową równą 29.2°C. Mało brakowało, a i tu zostałby pobity rekord absolutny, ten należy do sierpnia 2015, kiedy średnia temperatura dobowa osiągnęła 29.4°C. Ta sztuka udała się za to w Poznaniu, gdzie średnia temperatura dobowa wyniosła wczoraj 30.0°C, zmiatając poprzedni rekord czerwca równy 27.5°C (i ten ustanowiony już w tym roku, równy 28.6°C). Była to jednocześnie najwyższa średnia dobowa temperatura notowana w całej historii pomiarów – pobity został dotychczasowy rekord równy 29.7°C z sierpnia 1992. Podobnie było w Słubicach, gdzie najwyższa średnia temperatura dobowa wynosiła dotychczas 29.4°C (1994). Wczoraj wzrosła ona aż do 29.8°C (poprzedni rekord czerwca 27.7°C). Rekord czerwca padł w Warszawie: 28.7°C. Do rekordu absolutnego zabrakło 0.6°C.

Zapewne można by podać jeszcze parę takich przykładów, pozostawiamy to jednak wam. Poniżej mapa wczorajszych średnich dobowych temperatur powietrza, ale uwaga! Są to średnie wyciągnięte wg metody synoptycznej, z ośmiu pomiarów w ciągu doby. Oficjalne dane ze stacji klimatologicznych będą się więc od tego różnić (przykładowo średnia temperatura dobowa w Zielonej Górze obliczona metodą synoptyczną to 30.3°C, metodą stosowaną na stacjach klimatologicznych to 30.1°C). Radzimy więc nie porównywać bezpośrednio średnich dobowych na stacjach klimatologicznych z mapą zamieszczoną wcześniej.

Tak wysokie średnie temperatury dobowe (przeciętna w Polsce 27.0°C!), jedne z najwyższych w historii obserwacji, przełożyły się oczywiście na skrajnie wysokie anomalie dobowe. Te przekraczały miejscami 12.0K, a najwyższą notowano w Zielonej Górze (12.9K).

Przeciętna anomalia obszarowa osiągnęła +10.55K i była jedną z najwyższych notowanych w sezonie letnim. Tylko raz notowano anomalię wyższą: 29 sierpnia 1992 było to +10.57K. Należy jednak pamiętać, że wartość wczorajszej anomalii dobowej obliczona została tylko z udziałem stacji synoptycznych. Po dodaniu stacji klimatologicznych ulegnie ona zmianie.

Poniższy wykres pokazuje, jak bardzo przestrzeliliśmy wczoraj dotychczasowe wartości maksymalne czerwca w latach 1951-2018.

Wiemy też już, że zdecydowanie lepiej poradził sobie z tymi warunkami model ICON, a kompletnie poległy modele UMPL4km (ICM) i model GFS. Dość zaskakująco, nawet model ECMWF nieco niedoszacował wczorajsze warunki termiczne. Ta obserwacja istotna może być  w stosunku do prognozowanego drugiego uderzenia upału. Wszystko wskazuje na to, że przyniesie on również bardzo wysokie temperatury, jednakże o około 1°C niższe od wczorajszych.

Dość niespodziewanie mamy więc do czynienia z czerwcem wręcz absurdalnie ciepłym. Nie dość, że pobije on dotychczasowy rekord średniej anomalii miesięcznej (żeby stało się inaczej, anomalie dobowe pozostałych czterech dni czerwca, włącznie z dzisiejszym musiały by spaść do -6.58K), dodatkowo pobił absolutny rekord temperatury maksymalnej i absolutne rekordy temperatury średniej dobowej. Obecna prognoza mówi nam, że ostatecznie czerwiec zakończy się anomalią równą ok. +5.3 – +5.4K (dajemy tu większą wiarę modelowi ICON).

Jeśli tak będzie, to ostateczny przebieg anomalii miesięcznych czerwca w latach 1781-2019 wyglądać będzie następująco.

Prognozy z 26 czerwca

Prognozy z 26 czerwca

Wczorajsza anomalia średniej dobowej temperatury powietrza osiągnęła +7.9K i ponownie była wyższa od prognozowanej. Wczorajsze prognozy mówiły o +6.2K (z zakresem +5.2 do +7.3K) w przypadku starej wersji prognozy i +6.7K (z zakresem +6.7 do +7.7K) w przypadku nowej wersji prognozy.

Średnia anomalia temperatury czerwca nieco wzrosła i wyniosła do 25 czerwca włącznie +5.52K, o 1.4K powyżej dotychczasowego rekordu. Aby wyrównać rekord, pozostałe dni muszą się charakteryzować anomalią temperatury dobowej równą -3.15K. Wiemy już, że to niemożliwe.

Prognoza operacyjna podniosła szacunkową anomalię końcową do +5.06K.

Nowa, bardziej sprawdzalna wersja prognozy daje +5.16K, przy czym wg modelu ICON będzie to +5.36K. Nasza prognoza: między +5.2 a +5.3K.

Warto też zwrócić uwagę na prognozę anomalii dzisiejszej: waha się ona od +9.3K do nawet +10.9K.

Prognozy z 25 czerwca

Prognozy z 25 czerwca

Wczorajsza anomalia średniej dobowej temperatury powietrza (okres referencyjny 1981-2010) osiągnęła +4.86K i ponownie była wyższa, niż to sugerowały prognozy wczorajsze. Wg nich miało to być +3.3K, z zakresem ±2σ równym +2.3 – +4.4K (stara wersja prognozy) lub +4.0K z zakresem  +3.7 – +4.6K. Aby czerwiec był rekordowo ciepły, średnia anomalia pozostałych dni nie może być niższa niż -1.31K.

Wg starej wersji prognozy dzisiejsza anomalia średniej dobowej temperatury powietrza osiągnie wartość +6.21K z zakresem niepewności +5.2 – +7.3K. Model w związku z zaniżeniem ostatnich anomalii dobowych systematycznie podnosi swoją prognozę na końcową anomalię czerwca, obecnie wskazuje on na wartość +4.89K z zakresem ±1σ zawierającym się miedzy +4.72 a +5.06K. Naszym zdaniem bardziej prawdopodobna jest ta druga wartość.

Warto zwrócić uwagę, że powyższa wersja prognozy nie daje już szans na miesiąc „nie rekordowy”.

Tak samo nowa wersja prognozy, która jest zasadniczo cieplejsza od tej wyżej. Wg niej miesiąc zakończy się odchyleniem równym +5.0K (mediana), przy czym operacyjna prognoza GFS wskazuje również na +5.0K. Cieplejszy jest model ICON, który przede wszystkim pokazuje wyjątkowo duże odchylenie jutrzejszej doby (+10.8K) i w odróżnieniu od modelu GFS nie wskazuje na ujemne odchylenia dobowe pod koniec miesiąca.

Ponieważ koniec miesiąca leży już w zasięgu skilli każdego z modeli, a najzimniejszy wariant wskazuje na anomalię miesięczną równą aż +4.8K, naszym zdaniem szansa na rekordowo ciepły czerwiec wynosi już 100%, zamknie się on ostatecznie anomalią rzędu +5.1 – +5.2K.

 

 

Średnia temperatura lata w różnych okresach referencyjnych

Średnia temperatura lata w różnych okresach referencyjnych

W odniesieniu do komentarzy na temat rozkładu temperatury lata postanowiłem pokazać mapy przedstawiające średnią temperaturę sezonu letniego (czerwiec-sierpień) w różnych okresach referencyjnych: 1951-1980, 1961-1990, 1971-1980, 1981-2010 i 1989-2018. Wszystkie okresy obejmują trzydzieści lat. Patrząc na średnie obszarowe należy pamiętać, że zmienna liczba stacji może wpływać tu na wynik – to nie są wartości anomalii.

Na koniec bieżący okres referencyjny, do którego zakończenia pozostały dwa lata: 1991-2020, czyli na obecną chwilę 1991-2018. Czy obecne lato podniesie tę średnią? To się okaże.

Prognozy z 24 czerwca

Prognozy z 24 czerwca

Średnia anomalia dobowej temperatury powietrza osiągnęła wczoraj wartość +3.46K i była wyższa, niż prognozował to model GFS (co nas jakoś już szczególnie nie dziwi). Stara wersja prognozy oparta o operacyjną realizację GFS sugerowała anomalię równą ok +1.7K przy zakresie niepewności +0.7 – +2.6K. Podobnie nietrafiona była nowa wersja prognozy i tylko prognoza z modelu ICON zbliżyła się do rzeczywistej wartości – prognozował on +3.1K. Mediana z całej wiązki prognozy wskazywała na +2.4K.

W chwili obecnej anomalia pozostałych dni wymagana do osiągnięcia rekordu ciepła czerwca jest już ujemna i wynosi -0.43K, a z kolejnymi dniami spadnie jeszcze bardziej.

Stara wersja prognozy GFS sugeruje silne ochłodzenie po nadchodzącej fali upałów:

Pojawić miałyby się pierwsze ujemne średnie temperatury dobowe, dzięki czemu końcowa anomalia temperatury powietrza spaść by miała do +4.75K przy zakresie ±2σ między +4.29 a +5.22K. Naszym zdaniem będzie to jednak ostatecznie wartość wyższa, bliższa wartości +1σ. Dzisiejsza anomalia temperatury prognozowana przez model GFS to +3.3K, jednakże wydaje się nam że będzie to wartość bliższa +4.0K. Mimo chłodniejszej w wielu miejscach nocy, już obecnie temperatury sięgają 25°C i są o ok. 2°C wyższe, niż wczoraj o tej samej porze. Dzisiaj ma miejsce początek silnej adwekcji ciepła, której kulminacja przypadnie na środę i może przynieść lokalnie temperatury sięgające 37°C (dzisiejsza odsłona ECMWF daje lokalnie 38°C, podobnie ICON). Kompletnie zwariował (jak zwykle) model ARPEGE, który daje 40°C – jego wyników radzimy w ogóle nie brać pod uwagę. Naszym zdaniem maksymalne temperatury w środę osiągną 37°C, być może lokalnie (w zaokrągleniu) 38°C.

Nowa prognoza oparta o GEFS:

Mediana prognoz ensembles na dziś to około +4.0K, naszym zdaniem zdecydowanie bliżej prawdy. Model ICON daje 4.6K. Ostateczna anomalia miesięczna miałaby wynieść +4.87K wg prognozy operacyjnej, +4.98K wg mediany z wszystkich prognoz, +5.19K wg modelu ICON. Naszym zdaniem ostateczna anomalia miesięczna zamknie się wartościami między +5.1 a +5.2K. Wersja minimum tej prognozy to +4.77K. Naszym zdaniem kwestia rekordu jest przesądzona – można się jedynie zastanawiać, czy anomalia miesięczna osiągnie wartość +5.0K.

 

Trendy liniowe

Trendy liniowe

Przedstawiam wyliczone wartości trendu liniowego w latach 1981-2018 dla poszczególnych sezonów. Na sam początek lato, które podobno ocieplać się miało najbardziej na zachodzie (nie wiem skąd ten pomysł).

Jak się okazuje, w tych latach najszybciej ocieplało się w południowo-wschodniej części kraju (podpisy o anomaliach tak naprawdę dotyczą wartości trendu, nie chciało mi się ich zmieniać). Przeciętnie w tym okresie obszar Polski ocieplał się w tempie 5.8°C/100 lat, przy czym w zachodniopomorskim było to lokalnie < 4°C/100 lat, a w Polsce południowo-wschodniej ok. 6-7°C / 100 lat. Podobny rozkład (ale z wartościami o ok. stopień niższymi) mamy w latach 1991-2018. Proszę zwrócić uwagę na skalę – „zimne” kolory nie oznaczają trendu ujemnego.

Krótko mówiąc, wartość trendu liniowego dla lata (JJA) rośnie z północnego zachodu Polski, gdzie jest najniższy, na północny wschód.

Wartości trendu liniowego dla wiosny w latach 1981-2018 spadają generalnie z zachodu na wschód. Średnio w tym czasie wiosna się ocieplała w tempie 3.6°C/100 lat.

Znacznie wyższe wartości trendu mamy wiosną w latach 1991-2018:

Tu mamy już rozkład zbliżony do letniego.

W latach 1981-2018 jesień ma dość niskie wartości trendu z uwagi na chłodniejsze epizody w latach 90. XX w.

Zmienia się to w okresie 1991-2018, gdzie wartość trendu jest znacznie wyższa.

Najciekawsze rzeczy dzieją się zimą. W celach ułatwienia wzięliśmy zimę jako okres JFM, zamiast DJF. W okresie 1981-2018 trend był jeszcze dodatni w całej Polsce, spadając w kierunku NW (uwaga na zmianę skali!).

W latach 1991-2018 linie trendu przyjmują układ równoleżnikowy i spadają z południa na północ, osiągając w połowie drogi wartości ujemne. Wynika to z faktu, że na przełomie lat 80 i 90. XX w. mieliśmy bardzo wysokie wartości indeksu NAO i wynikające z niego wyjątkowo ciepłe zimy. Indeks ten obniżył się bardzo mocno, szczególnie w czasie zimy 2009/10, co przyniosło również ochłodzenie sezonów zimowych. Warto tu przypomnieć, że NAO koreluje w Polsce tylko z miesiącami grudzień-marzec.

Pozostała nam analiza trendu rocznego. Ponownie uwaga na zmianę skali!

Lata 1991-2018:

Prognozy z 23 czerwca

Prognozy z 23 czerwca

Ryzyko ekstremalnej fali upałów zostało (na razie) oddalone, jednak model ECMWF (który wyjątkowo dobrze sobie na tym polu poradził) wrzuca przejściowo kolejne wysokie temperatury (do 36°C) na przełomie czerwca i lipca. Wczorajsza anomalia dobowej temperatury powietrza względem okresu 1981-2010 była wyższa, niż prognozowana i wyniosła +3.06K. Wczorajsza prognoza w starej wersji sugerowała +1.85K, zaś nowa wersja prognozy oparta o GFS-Ensembles ok +2.1K (blisko był model ICON z prognozą +3.1K).

W chwili obecnej wartość anomalii pozostałych dni wymagana dla osiągnięcia rekordu czerwca to +0.06K i teoretycznie jest jeszcze możliwa. Absolutnie pewne jest przebicie wartości z 1964. Aby tak się nie stało, anomalia pozostałych dni musiałaby spaść do -5.4K.

Stara wersja prognozy:

Jak widzimy model GFS uległ cudownemu nawróceniu i przestał prognozować absurdalne temperatury po 27 czerwca, zrzucając je wręcz w okolice normy. Stał się nawet chyba chłodniejszym modelem wśród pozostałych. Mimo to wskazuje na ostateczną wartość anomalii równą +4.74K, co oczywiście daje rekord. Rekord nawet pewny, bo jeszcze się chyba nie zdarzyło, żeby pojawiła się wartość < -2σ, która daje tu ostatecznie +4.15K. Przypomnijmy prognozy z 15-17 czerwca:

Wszystkie one przeszacowały obecne ochłodzenie, naszym zdaniem podobnie będzie teraz, a oczekiwać należy wartości nieco poniżej +1σ (ok. 5.0K).

Nowa wersja prognozy, oparta o GEFS wygląda następująco:

Chyba pierwsze, na co powinniśmy zwrócić uwagę, to fakt, że najchłodniejsza realizacja wiązki GFS wskazuje na końcową anomalię czerwca równą +4.78K i jest to bardzo bliskie prognozie operacyjnej. Najprawdopodobniej ponownie zaniża ona wartości. Średnia z realizacji to +5.09K, model ICON jest nieco cieplejszy. Naszym zdaniem oznacza to końcową anomalię miesięczną równą ok +5.2K. Warto też zauważyć, że wg. powyższej prognozy operacyjnej anomalia dobowa dzisiejszego dnia zamknie się wartością +2.06K. Nie zgadza się z tym model ICON (+3.09K).

Analizując również prognozę ECMWF skłaniamy się ku końcowej anomalii równej ok +5.2K, a szanse na rekord miesięczny wzrosły naszym zdaniem do 99%.