Ostatnia anomalia dobowa

Ostatnia średnia dobowa

Anomalia miesięczna

Tag: Prognozy Sezonowe

Prognoza miesięczna ECMWF (2019-11-11)

Prognoza miesięczna ECMWF (2019-11-11)

Anomalie temperatury w kolejnych tygodniach wg. prognozy ECMWF z 11 listopada.

Źródło: Copernicus.

Tym samym rozpoczynamy tradycję umieszczania prognoz miesięcznych ECMWF (są one publikowane co tydzień). Będzie można sobie wyrobić zdanie na temat sprawdzalności.

Przypominamy, że najdalej jutro rano komentowanie artykułów będzie możliwe tylko po zalogowaniu!

Portal „Na Temat” odkrywa zimę 30-lecia

Portal „Na Temat” odkrywa zimę 30-lecia

W ostatnich dniach powraca do nas jak bumerang prognoza sezonowa mówiąca o mającej nas niby czekać „zimie 30-lecia”. Tym razem informacje o tym, że takowa ma nastąpić podaje portal „Na Temat”. Czytamy tam na przykład o „prognozie brytyjskich meteorologów”:

Na razie pogoda nas rozpieszcza, ale już niedługo możemy mieć do czynienia z ekstremalną zimą. Tak wynika z prognoz brytyjskich meteorologów, którzy nie mają wątpliwości, że czeka nas najostrzejsza zima aż od 30 lat. W Polsce pogoda może być bardzo zmienna.

W istocie „brak wątpliwości” brytyjskich meteorologów powstał jedynie w głowie piszącego ów artykuł. W istocie prognozę tę wspominaliśmy już we wrześniu. Przypomnijmy co dokładnie mówiła prognoza Brytyjczyków:

Zespół naukowców prowadzony przez Marka Saundersa z UCL uważa, że istnieje 57% szans na to, że średnia temperatura miesięcy styczeń-luty spadnie w Anglii poniżej 4.1°C, co spowodowałoby, że byłby to najchłodniejszy taki okres od roku 2013, czyli od 6 lat. Nie brzmi to jak „zima trzydziestolecia”, szczególnie że w tym samym artykule mamy sugestię, że ma to być siódma najzimniejsza zima 30. lecia z średnią temperaturą ww. miesięcy o ok. 0.5°C niższą od średniej z lat 1981-2010.

Rozumiemy, że tytuł artykułu „Istnieje 57% szans na najchłodniejszą zimę od 2013” nie jest tak nośny, jak „Dramatyczne prognozy dla Polski”, mimo wszystko chcielibyśmy, by autor ww. artykułu wspominając prognozy Brytyjczyków przeczytał je (u źródła, a nie to co z nich zrozumiał kolejny geniusz, tym razem z „The Sun”) i zacytował dokładnie, by czytelnik, który przeczyta coś więcej poza tytułem (tych również jest coraz mniej) mógł sobie wyrobić własne zdanie na temat tej prognozy.

W kolejnej części artykułu mamy przedstawioną (za TVN Meteo) prognozę sezonową amerykańskiego serwisu AccuWeather. A ta do „dramatycznych” nie należy. Przede wszystkim widzimy w niej „częste deszcze” w zachodniej połowie Polski, co może nam sugerować raczej dodatnie NAO. W czasie silnych fal mrozów deszcze raczej do częstych zjawisk nie należą. Wschodnia połowa Polski ma doświadczać „fal zimna”, ale to akurat zdarza się niemal każdej zimy.

Źródło: AccuWeather.

Raczej normalną zimę serwis AccuWeather prognozował również w zeszłym roku. Na przeważającym obszarze kraju miało być „mokro i chłodno”, a na wschodnich jego krańcach miały pojawiać się fale zimna.

Podsumowując – artykuł serwisu „Na Temat” jest kolejnym przykładem tzw. „clickbaitu„. W istocie brytyjska prognoza pogody nie mówi nic o zimie 30-lecia. Należy też pamiętać, że tego typu prognozy sezonowe (a ta została wydana na początku września) obarczone są dużą dozą niepewności. Równie dobrze możemy mieć najchłodniejszą zimę od 1996, ale nie wykluczone że będzie to zima wyjątkowo ciepła. Naszym zdaniem istnieje spora szansa na sprawdzenie się prognozy brytyjskiej – oczywiście w jej oryginalnym brzmieniu, a nie tym co „zrozumiał” autor artykułu w serwisie „Na Temat”. Teza, iż nadchodząca zima może być z 57% prawdopodobieństwem najchłodniejsza od 2013 jest jak najbardziej do obrony. Również J. Cohen sugeruje (na podstawie indeksu SAI, czyli październikowego „postępu zaśnieżenia” Syberii), że tegoroczna zima na półkuli północnej będzie raczej chłodniejsza niż zwykle. Problem polega na tym, że w stosunku do Europy prognoza Cohena sprawdziła się w ostatniej dekadzie chyba tylko raz. Czyli znowu: na dwoje babka wróżyła.

Inną wizję mają prognozy opracowane przez MetOffice, ECMWF i NCEP przy użyciu modeli sezonowych. Wszystkie te prognozy sugerują dodani wskaźnik indeksu NAO i ciepłą zimę w Europie Środkowej. Tak więc, jak co roku, można sobie wybrać prognozę, która nam pasuje do osobistych preferencji.

Prognoza anomalii rocznej 2019 #3

Prognoza anomalii rocznej 2019 #3

Październik ma się już ku końcowi i możemy z dużą dozą pewności powiedzieć, że jego ostateczna anomalia temperatury wyliczona w stosunku do okresu referencyjnego 1981-2010 wyniesie między +2.0 a +2.1K. Prognoza anomalii rocznej (oparta o statystykę ostatnich dwóch miesięcy roku w latach 1951-2018 przy założeniu średniej anomalii października 2019 równej +2.05K) wskazuje, że będzie się ona zawierać między +0.88K (najzimniejsze miesiące listopad-grudzień w ostatnich 68 latach) a +2.08K (najcieplejsze miesiące listopad-grudzień w ostatnich 68 latach). Mediana wynosi +1.50K, a więc wzrosła w stosunku do prognozy sprzed miesiąca o 0.18K (wbrew przypuszczeniom z poprzedniego miesiąca). Wzrosły również szanse na rok rekordowo ciepły – poprzednia prognoza mówiła o 14%, po ciepłym październiku szanse te wzrosły aż do 40%.

Opierając się analizie lat tylko od 1991, szansa na rok rekordowo ciepły wynosi niemal 50% (mediana +1.55K). Szanse, że będzie to kolejny rok z anomalią przekraczającą 1.0K wynoszą ok. 98%.

Zima 2019/20 wg MetOffice

Zima 2019/20 wg MetOffice

Październikowe wyniki sezonowego modelu GloSea5 wskazują, że Oscylacja Północnoatlantycka przyjmować będzie najczęściej wartości dodatnie, co będzie faworyzować temperatury raczej wyższe od normy wieloletniej.

Prognozowana anomalia ciśnienia atmosferycznego zredukowanego do poziomu morza (średnia z wszystkich realizacji październikowej odsłony modelu sezonowego). Źródło: MetOffice.

Prognozowane szanse na zimę ciepłą/w normie/chłodną widzimy na poniższych mapach:

Szanse na zimę ciepłą wynoszą ponad 60% (być może ok. 70%). Szanse na zimę w normie i poniżej normy wynoszą odpowiednio ok. 20 i 10%.

Szanse na zimę „znacznie powyżej normy” są spore i wynoszą ok. 50%. Szanse na zimę „znacznie poniżej normy” MetOffice ocenia na zaledwie 5%. Szansa na przekroczenie mediany to miejscami znacznie powyżej 80%. W porównaniu do prognozy wrześniowej dominacja dodatniego NAO została w odsłonie październikowej podkreślona znacznie mocniej. Czy prognoza ta się sprawdzi? Jak zwykle czas pokaże.

 

Prognoza anomalii rocznej 2019 #2

Prognoza anomalii rocznej 2019 #2

Średnia anomalia temperatury września osiągnęła ostatecznie +0.9K. Statystyczna prognoza anomalii rocznej oparta o wszystkie średnie październik-grudzień w latach 1951-2018 wskazuje, że najbardziej prawdopodobną jej wartością jest +1.32K względem okresu referencyjnego 1981-2010 (mediana). Za zakres prognozy można uznać przedział 25-75 pct. (+1.18K – +1.49K). Szanse na rok rekordowo ciepły wynoszą obecnie zaledwie 14% (i patrząc wstępnie na początek października, raczej jeszcze spadną).

Jak na złość…

Jak na złość…

…2 godziny po ostatnim wpisie MetOffice uaktualniło swoje prognozy sezonowe. Wg nich zima w Europie Środkowej (w tym i w Polsce) ma być raczej ciepła. Szansa na przekroczenie mediany wynosi wg tej prognozy ponad 80% w zachodniej Polsce. Model sezonowy, którym posługują się Brytyjczycy wskazuje raczej na NAO dodatnie.


Pamiętajmy, że wysoka temperatura średnia całej zimy nie wyklucza pojedynczego chłodniejszego miesiąca. Wszak i tegoroczne lato mieliśmy w Polsce rekordowo ciepłe, co nie przeszkodziło w całkiem sporej adwekcji chłodu w lipcu.

Źródło: MetOffice.

Czy nadchodzi najmroźniejsza zima od lat?

Czy nadchodzi najmroźniejsza zima od lat?

Radio Zet poinformowało wczoraj za Sky News, że Wielkiej Brytanii grozi „zima trzydziestolecia”. Do takiego wniosku doszli ponoć naukowcy z University College London. W istocie trudno nagłówki tych artykułów traktować inaczej jak zwykły clickbait. Dopiero w samym artykule mamy przedstawione rzeczywiste domniemania naukowców, które są delikatnie mówiąc nieco mniej sensacyjne:

Scientists from University College London have forecast an average temperature of 3.9C (39F) for January to February next year in central England – which they said was 0.5C below the 1981 to 2010 average for the same period.

The team, led by Mark Saunders, professor of climate prediction at UCL, wrote in a paper: „This would rank 2020 January-February central England as the coldest winter since January-February 2013. „It would also rank January-February 2020 as the seventh coldest winter in the last 30 years, and the 23rd coldest winter since 1953.”

„There is a 57% chance the central England temperature will be colder than the 4.1C (39.4F) in 2018, thus making it the coldest January-February since 2013,” they added.

Czyli: zespół naukowców prowadzony przez Marka Saundersa z UCL uważa, że istnieje 57% szans na to, że średnia temperatura miesięcy styczeń-luty spadnie w Anglii poniżej 4.1°C, co spowodowałoby, że byłby to najchłodniejszy taki okres od roku 2013, czyli od 6 lat. Nie brzmi to jak „zima trzydziestolecia”, szczególnie że w tym samym artykule mamy sugestię, że ma to być siódma najzimniejsza zima 30. lecia z średnią temperaturą ww. miesięcy o ok. 0.5°C niższą od średniej z lat 1981-2010.

Sam artykuł naukowców z UCL również nie przedstawia żadnych odkrywczych tez. Ot zwyczajnie naukowcy prognozują ujemne NAO, co zwykle prowadzi do zim chłodniejszych od normy, z dominującą cyrkulacją wschodnią (wspominana „bestia ze wschodu”):

These predictors point to a higher than normal likelihood that the NAO will be negative and that the CET will be colder than normal for January-February 2020. There is an 87% chance the NAO will be less than the 1981-2010 mean and a 65% chance the CET will be the colder than the 1981-2010 mean.

Szanse na ujemne NAO naukowcy oceniają bardzo wysoko, bo aż na 87%. Predyktorami są tu aktywność słoneczna i QBO. Całość  dość podejrzanie przypomina poprzednie próby tego typu (pamiętacie jeszcze włoski indeks OPI, który korelował na poziomie 90% z nadchodzącą zimą? Nie? No właśnie), jednakże akurat tej zimy naukowcy z UCL mogą trafić w dziesiątkę, nawet jeśli ich metoda nie ma większego sensu. W dyskusji w komentarzach zwracaliśmy już uwagę na fakt, że chyba po raz pierwszy do 2014 roku znikła nam „chłodna plama na Atlantyku”, która jest całkiem niezłym predyktorem dodatniego NAO (a więc raczej ciepłej zimy w Europie). Zanik plamy zauważyliśmy zresztą nie tylko my. Nie wróciła ona zresztą nadal, co widać na poniższym rozkładzie SSTA. Chłodne na Atlantyku owszem są, ale nie jak do tej pory w regionie wiru subpolarnego (nieco na południe od Grenalndii), a raczej na zachód od Hiszpanii.

Źródło: NOAA/NESDIS

 

To zaś (za Rodwell et al. 1999) powoduje, że tym razem brakuje nam tu wyraźnego sygnału mogącego sugerować dodatnie NAO w czasie zimy. Jednocześnie brakuje również sygnału dla NAO ujemnego, sprawa zostaje więc otwarta, tym bardziej że oficjalne prognozy MetOffice na okres zimowy jeszcze się nie pojawiły. Tak czy siak istotnie sygnałów odnośnie chłodniejszej zimy, niż w latach poprzednich mamy w tym roku więcej i coś może być na rzeczy. Czy jednak będzie to „najchłodniejsza zima od 30 lat”? Póki co nikt poważny nic takiego nie prognozuje.  Najzimniejsza od zim z lat 2010-2013? To już jak najbardziej możliwe.

Lato w Europie wg Accuweather

Lato w Europie wg Accuweather

Pojawiła się już najnowsza prognoza sezonowa serwisu Accuweather. Wg niej tego lata mają nas nękać częste fale upałów, a południowe Niemcy również pożary:

The heat will begin in June across the Iberian Peninsula before spreading north and eastward throughout the summer months. The heat will be more persistent than during last summer, when record temperatures were recorded in parts of Portugal, Belgium, the Netherlands, Germany and Scandinavia, but generally lasted for only a week or so at a time.

 

High temperatures in excess of 38 C (100 F) will be possible from northern France, Belgium and Netherlands into Poland, Slovakia and Hungary.

 

Opinie na temat jakości prognoz sezonowych serwisu Accuweather są zwykle dość pozytywne, jednakże nie zawsze udaje im się trafić. Powyższą prognozę należy mimo wszystko traktować jak zwykle ostrożnie.

Prognoza miesięczna: ciepło do 23 września?

Prognoza miesięczna: ciepło do 23 września?

Wg najnowszych odsłon długoterminowych prognoz ECMWF wysokie anomalie dodatnie miałyby panować w Polsce do okolic 23 września. Od 24 września do 7 października temperatury miałyby się wahać w granicach normy wieloletniej.

Źródło: https://www.met.hu/

Inne źródło sugeruje, że również ostatnia dekada września będzie ciepła, jednakże pierwszy tydzień października miejscami miałby się zapisać temperaturami poniżej normy. Realizacja tych prognoz oznaczałaby rekordowo ciepły wrzesień.

Źródło: http://effis.jrc.ec.europa.eu

[xyz-ips snippet=”s2-ad”]

Prognoza sezonowa na jesień 2018

Prognoza sezonowa na jesień 2018

AccuWeather wysunęło kolejną prognozę sezonową, tym razem na jesień 2018. Wg niej w Polsce temperatury nadal miałyby być przeważnie powyżej normy, w Europie Zachodniej ciepło ma być do października.

Źródło: AccuWeather.

Wietrznie zrobi się w Portugalii i zachodniej Francji, w Skandynawii prognoza wskazuje na zagrożenie pożarowe, co wskazuje na dalszy ciąg suszy. Wygląda na to, że wg tej prognozy wyższymi anomaliami dodatnimi ma być objęta wschodnia i północna część Europy, licząc od zachodniej granicy Polski. W Europie zachodniej również powyżej normy, jednak od października anomalie miałyby być wyraźnie niższe. Czyżby prognozowano dość wysoką aktywność Atlantyku?

[xyz-ips snippet=”s2-ad”]

Prognoza ta jest dość zgodna z prognozami MetOffice, które również wskazują na podwyższone prawdopodobieństwo ciepłej jesieni (prawdopodobieństwo, że średnia temperatura miesięcy wrzesień-listopad będzie w Polsce wyższa od normy wynosi ponad 60%).

Prognozy na lato tego roku można uznać za udane, szczególnie w zachodniej, środkowej i północnej części Europy. Zobaczymy jak się to uda tym razem.